Wyrok z 29 lutego 2024, sygn. V ACa 450/22
Pokaż pozostałe podstawy prawne (16)
Sygn. akt V ACa 450/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 29 lutego 2024 r.
Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny
w składzie:
|
Przewodniczący: |
Sędzia SA Katarzyna Żymełka |
|
Protokolant: |
Kamil Szarek |
po rozpoznaniu w dniu 29 lutego 2024 r. w Katowicach
na rozprawie
sprawy z powództwa M. K. i A. K.
przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej w W.
o ustalenie oraz zapłatę
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach
z dnia 4 kwietnia 2022 r., sygn. akt I C 786/21,
1) prostuje niedokładność zawartą w punkcie 1 zaskarżonego wyroku przez ustalenie, że nie istnieje stosunek prawny między stronami wynikający z umowy opisanej w tym punkcie;
2) oddala apelację;
3) zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 8.100 (osiem tysięcy sto) złotych z tytułu kosztów postępowania apelacyjnego wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono.
|
SSA Katarzyna Żymełka |
Sygn. akt V ACa 450/22
UZASADNIENIE
Powodowie M. K. i A. K. wnieśli przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej w W. pozew o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu z 7 grudnia 2006 r. nr (...), zasądzenie od pozwanego na ich rzecz 17 365,60 CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 4 marca 2021 r. oraz zasądzenie na ich rzecz kosztów procesu.
Pozwany, w odpowiedzi na pozew, wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie od powodów na jego rzecz kosztów procesu.
Wyrokiem z 4 kwietnia 2022 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach ustalił, że umowa kredytu na cele mieszkaniowe (...) zawarta pomiędzy stronami w dniu 7 grudnia 2006 r., o nr (...), jest nieważna (punkt 1), zasądził od pozwanego na rzecz powodów 17 365,50 CHF z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 4 marca 2021 r. (punkt 2), i zasądził od pozwanego na rzecz powodów 11 834 zł tytułem kosztów procesu (punkt 3).
Sąd Okręgowy ustalił, że 7 grudnia 2006 r. powodowie zawarli z poprzednikiem prawnym (...) Bank (...) Spółka Akcyjna w W. umowę o kredyt hipoteczny o nr (...). Na podstawie tej umowy bank udzielił powodom kredytu w kwocie 266 000 zł denominowanego kursem CHF kupna waluty według tabeli kursowej banku z dnia wykorzystania kredytu lub transzy kredytu, na okres 252 miesięcy. Na zabezpieczanie umowy ustanowiono hipotekę kaucyjną na nieruchomości stanowiącej własność powodów. Spłata kredytu następowała według harmonogramu spłat sporządzonego w CHF. Raty miały być płacone w PLN po ich przeliczaniu przez bank według kursu sprzedaży CHF obowiązującego w banku, zgodnie z tabelami kursowymi na dzień spłaty. Powodów przed podpisaniem umowy nie poinformowano o historycznych relacjach kursu CHF do PLN. Powodowie oświadczyli, że są świadomi ryzyka kursowego i jego konsekwencji związanych ze zmianą kursu walut i rozumieją wynikające z tego konsekwencje. Powodowie zdecydowali się na ofertę pozwanego, ponieważ zaoferował podpisanie umowy jeszcze w 2006 r. Pozwany zaoferował powodom kredyt, zarówno w PLN, jak i w CHF. Powodowie zdecydowali się na kredyt w CHF, ponieważ rata kredytu była znacznie korzystniejsza. Pracownik banku poinformował powodów, że kredyt „frankowy” jest dla nich korzystniejszy, ponieważ miesięczna rata kredytu jest niższa niż przy kredycie złotowym. Powodów zapewniano, że ryzyko wzrostu kursu CHF jest minimalne. Nie tłumaczono powodom poszczególnych zapisów umowy, a jedynie najistotniejsze, jak wysokość kredytu i zabezpieczenie. Powodowie wiedzieli, że otrzymają kwotę w PLN. Umowę zawarto na wzorcu. Postanowienia dotyczące sposobu waloryzacji i zastosowanych do niej kursów waluty, a także postanowienia dotyczące wypłaty (uruchomienia) kredytu i sposobu jego spłaty nie były uzgadniane indywidualnie. Powodowie byli świadomi ryzyka kursowego, niemniej uważali je za ograniczone i nie zakładali tak dużych zmian kursu CHF. Zasady dokonywania przeliczeń wartości wyrażonych w PLN na CHF oraz wartości wyrażonych w CHF PLN nie zostały powodom, przy zawieraniu umowy, dostateczne wyjaśnione. Wyrokiem z 28 października 2020 r., sygn. akt II Ca 1147/17 Sąd Okręgowy we Wrocławiu zmienił wyrok sądu pierwszej instancji i zasądził od pozwanego ( (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej) na rzecz powodów 24 335,54 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 23 grudnia 2016 r., oddalił powództwo w pozostałej części oraz zasądził od pozwanego na rzecz powodów koszty procesu. Z treści uzasadnienia tego wyroku wynika, że żądana przez powodów kwota stanowiła różnicę pomiędzy świadczeniem należnym pozwanemu, a kwotą dotychczas wpłaconą na jego rzecz tytułem rat kredytu. Rozstrzygnięcie sąd oparł na przesłankowym ustaleniu nieważności zawartej umowy.
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał zarzut dotyczący przyjętej w umowach klauzuli przeliczeniowej, tj. oparcie jej na własnych kursach kupna i sprzedaży CHF, określanych dowolnie przez bank w tabelach kursów, skutkiem czego umowa na skutek waloryzacji nie zawierała określenia kapitału kredytu. Wskazał, że umowa – na skutek zobowiązania kredytobiorców do spłaty rat w PLN i zastosowania przeliczenia rat na PLN, przy zastosowaniu kursów sprzedaży dowolnie ustalanych przez bank – nie określała również w sposób jednoznaczny sposobu wyliczenia rat kapitałowo-odsetkowych. Powodowie przy zawieraniu umowy nie mogli zdecydować o spłacie rat bezpośrednio w CHF, co skutkowało wynikającą z umowy koniecznością przeliczania każdej raty na PLN po kursie sprzedaży określonym jednostronnie przez bank. Wysokość kapitału pozostałego do spłaty i kwota na jaką została zawarta umowa nie była z góry znana ani w walucie indeksacji ani w PLN. Wskazał, że kredyt był wypłacany w innym dniu niż podpisanie umowy i podczas wypłaty dokonywano przeliczenia kwoty wyrażonej w PLN na CHF wedle kursu kupna stosowanego przez bank, a ustalony w ten sposób kapitał miał być spłacany w ratach kapitałowo-odsetkowych, określonych w CHF, przy czym na potrzeby spłaty dokonywano powtórnego przeliczenia wysokości raty na PLN, albowiem w takiej walucie rata była pobierana przez pozwanego ze wskazanego w umowie rachunku, wedle kursu sprzedaży ustalanego przez bank. Warunki umowy nie zostały wynegocjowane indywidualnie. Powodowie nie mieli wpływu na ich treść. Klauzula przeliczeniowa wpływająca bezpośrednio na wysokość świadczeń kredytobiorców stanowiła element określający świadczenie główne kredytobiorców. Sąd Okręgowy uznał, że postanowienia umowy, odwołujące się do bliżej nieokreślonych kursów obowiązujących w banku począwszy od uruchomienia kredytu, poprzez okres spłat poszczególnych rat nie określały stałego i jednoznacznego, obiektywnie weryfikowalnego kryterium przeliczeniowego i stanowiły scedowanie na rzecz banku prawa do kształtowania kryteriów przeliczeniowych (kursu waluty obcej w procesie wypłaty kredytu i jego spłaty) w taki sposób, że nie były one ani jasne (transparentne) ani zrozumiałe dla konsumenta. Postanowienie umowne określające główne świadczenie stron w postaci obowiązku zwrotu kredytu i uiszczenia odsetek nie zostały jednoznacznie określone w rozumieniu art. 385 ( 1) § 1 k.c. oraz art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Dokonując oceny warunków umownych Sąd Okręgowy miał również na uwadze okoliczności zawierania umowy. Pomimo, że powodowie zostali poinformowani o ryzyku kursowym i wiedzieli, że wysokość kapitału do spłaty w PLN ulegać będzie zmianom stosownie do zmian kursu waluty, to nie ma podstaw do przyjęcia że powodom udzielono w odpowiednim zakresie informacji, co do zasad przeliczania świadczeń stron, skutków wynikających z zastosowania tabel kursowych obowiązujących w chwili przeliczenia, a także że zwrócono im uwagę na stosowanie rożnych tabel do świadczeń banku i kredytobiorców. Pozwany nie wykazał inicjatywy dowodowej w tym kierunku, natoamist z przesłuchania powodów wynika, że nie otrzymali w tym zakresie jasnych informacji, co uniemożliwiło im świadome zaakceptowanie przedstawionych przez bank warunków umownych. Bez znaczenia jest przy tym, czy kwestia ta na etapie zawierania umowy była przedmiotem zainteresowania powodów, ponieważ obowiązek informacyjny oraz obowiązek jasnego i jednoznacznego sformułowania postanowień umownych jest obowiązkiem bezwzględnym przedsiębiorcy. Z uwagi na to, że treść kwestionowanych postanowień umowy umożliwiała pozwanemu jednostronne kształtowanie sytuacji powodów w zakresie wysokości ich zobowiązań wobec banku, zakłócona została równowaga pomiędzy stronami umowy, a takie postanowienie staje się sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz dodatkowo w sposób rażący narusza interesy konsumentów. Sąd Okręgowy uznał, że zostały spełnione wszystkie przesłanki określone w art. 385 ( 1) § 1 k.c., nakazujące uznać te postanowienia za niedozwolone klauzule umowne. Konsekwencją abuzywności postanowień umownych jest brak związania nimi powodów, co determinuje konieczność pominięcia kursów walut obcych ustalanych jednostronnie przez bank. W umowach powstała luka, powodująca brak możliwości przeliczenia zobowiązania powodów do CHF i wysokości zadłużenia w poszczególnych okresach po waloryzacji, jak i powrotnego przeliczenia na PLN, co prowadzi do niemożności określenia wysokości wykorzystanego kapitału i poszczególnych rat. Ponieważ klauzula indeksacyjna stanowiła przedmiotowo istotny element umowy, stanowiący podstawę do zastosowania oprocentowania LIBOR właściwego dla waluty obcej, co niewątpliwie było głównym celem takiego, jak w przedmiotowej sprawie ukształtowania umowy, pominięcie tej klauzuli prowadzi do wynaturzenia całego stosunku prawnego i definitywnej zmiany charakteru umowy. Dlatego też umowę Sąd Okręgowy uznał za nieważną. Wskazał, że powodowie mieli interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy, ponieważ tylko w taki sposób mogli zakończyć definitywnie stosunek prawny łączący ich z pozwana. Powodowie domagali się jedynie różnicy jak była pomiędzy wypłaconym przez bank świadczeniem a dokonanymi przez nich wpłatami. Dali temu wyraz w oświadczeniu o potraceniu z 26 lipca 2021 r. Wobec stwierdzenia, że zawarta pomiędzy stronami umowa była nieważna uwzględnił, w oparciu o teorię dwóch kondykcji, żądanie powodów dotyczące zasądzenia na ich rzecz kwoty dochodzonej pozwem wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 4 marca 2021 r. O odsetkach sąd orzekł zgodnie z art. 481 k.c. w związku z art. 455 k.c. uznając, że pozwany pozostawał w opóźnieniu po otrzymaniu wezwania do zapłaty z 11 lutego 2021 r., tym bardziej, że sąd w uzasadnieniu wyroku z 28 października 2020 r. przesłankowo wypowiedział się na temat nieważności umowy. O kosztach procesu orzekł na zasadzie art. 98 k.p.c.
Od wyroku apelację złożył pozwany i zarzucił naruszenie:
1) art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 353 1 k.c. poprzez błędną ich wykładnię i uznanie, że umowa kredytu w zakresie klauzuli indeksacyjnej oraz postanowień dotyczących kursów walut obarczona jest wadą polegającą na narzuceniu przez pozwanego powodom sposobu ustalania wysokości kwoty podlegającej zwrotowi, a w konsekwencji i wysokości odsetek, czyli głównych świadczeń kredytobiorcy, wobec nieokreślenia w umowie kredytu zasad tworzenia tabeli kursów i zawartych w niej kursów walut, a konsekwencji błędne uznanie, że umowa kredytu jest nieważna, podczas gdy w Prawie bankowym brak jest wyraźnego wymogu określania zasad ustalania kursów walut;
2) art. 385 1 § 1 i 3 k.c. oraz art. 385 2 k.c. polegające na błędnym uznaniu, że postanowienia umowy kredytu przewidujące tzw. mechanizm indeksacji (tj. § 2 ust. 1, § 2 ust. 2, § 4 ust. 1 a, § 9 ust. 2 umowy) stanowią klauzule niedozwolone, w szczególności wskutek uznania, że postanowienia te nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron, kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszają ich interesy, podczas gdy prawidłowa wykładnia norm zwartych w ww. przepisach prowadzi do wniosku, że w odniesieniu do ww. postanowień umowy kredytu nie zaistniały przesłanki do stwierdzenia ich abuzywności;
3) art. 385 1 § 2 k.c. w związku z art. 58 § 1 k.c. polegające na ich błędnej wykładni prowadzącej do uznania, że umowa kredytu nie wiąże stron w zakresie pozostałym po usunięciu z niej postanowień uznanych przez Sąd I instancji za klauzule niedozwolone, oraz że w związku z bezskutecznością ww. postanowień umowy kredytu uznanych za klauzule niedozwolone, w dacie zawarcia umowy kredytu nie było możliwe zastąpienie abuzywnych postanowień przepisami dyspozytywnymi i zmiana ich treści oraz w konsekwencji uznanie, że umowa kredytu jest z tego względu nieważna, mimo że brakujące postanowienia umowy kredytu uznane za abuzywne mogły i powinny zostać odpowiednio uzupełnione bez konieczności zmiany istoty i charakteru umowy kredytu;
4) art. 31 ust. 2 i 3 w związku z art. 2 Konstytucji RP poprzez ich niezastosowanie i naruszenie konstytucyjnej zasady proporcjonalności sankcji w sytuacji, gdy mieści się w niej dyrektywa, w myśl której żadna z zasad i żaden z przepisów prawa prywatnego nie powinny być tłumaczone w sposób arbitralnie preferujący prawa i wolności pewnej kategorii osób w stosunku do praw i wolności innej kategorii podmiotów, a sankcje poza posiadaniem charakteru odstraszającego muszą być przede wszystkim proporcjonalne;
5) art. 410 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 405 k.c. oraz art. 411 punkt 1 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie w sytuacji, w której nie doszło do bezpodstawnego wzbogacenia pozwanego względem powodów, a nawet gdyby, to powodowie spełniając świadczenie i wiedząc, że nie byli do niego zobowiązany nie spełniali świadczenia z zastrzeżeniem zwrotu, nie pozostając przy tym w żadnym razie pod jakimkolwiek przymusem finansowym ze strony pozwanego;
6) art. 498 k.c. poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji błędne przyjęcie, że podniesiony przez pozwanego w toku postępowania przed Sądem I instancji ewentualny zarzut potrącenia na wypadek unieważnienia umowy kredytu w zakresie wynagrodzenia za korzystanie z kapitału jest bezpodstawny i nie zasługuje na uwzględnienie;
7) art. 496 k.c. w związku. z art. 497 k.c. poprzez ich niezastosowanie i w konsekwencji błędne przyjęcie, że podniesiony przez pozwanego w toku postępowania przed Sądem I instancji ewentualny zarzut zatrzymania na wypadek unieważnienia umowy kredytu w zakresie wynagrodzenia za korzystanie z kapitału jest bezpodstawny i nie zasługuje na uwzględnienie;
8) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez:
a) zaniechanie przeprowadzenia wszechstronnej i wyczerpującej oceny dowodów zgromadzonych w sprawie i pominięcie okoliczności przywoływanych przez pozwanego, w szczególności że powodowie byli informowani o ryzyku kursowym oraz o zasadach funkcjonowania kredytu indeksowanego do waluty obcej, w szczególności nieprzypisanie należytej uwagi oświadczeniom powodów złożonym w samej umowie kredytu, tj. w § 11 ust. 4 i 5, z jednoczesnym daniem wiary odmiennym twierdzeniom powodów, co doprowadziło do błędnego przyjęcia, że pozwany nie wywiązał się z ciążących na nim obowiązków informacyjnych wobec powodów i w konsekwencji umowa kredytu naruszała zasady współżycia społecznego, przez co należało ją uznać za nieważną,
b) sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ustalenie, że uprawnienie pozwanego do ustalania kursów tabelarycznych nie doznaje żadnych ograniczeń, podczas gdy w rzeczywistości to popyt i podaż decyzją o zmianach kursów walut stosowanych przez pozwanego oraz, że kursy tabelaryczne pozwanego nie były kształtowane w sposób obiektywny i niezależny od woli pozwanego, kiedy w rzeczywistości kursy te miały charakter rynkowy i były kształtowane w sposób przyjęty na rynku finansowym,
c) sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego przyjęcie, że spread walutowy stanowił ukrytą prowizję na rzecz banku, której wysokości powodowie nie mogli oszacować i której rzekomo nie odpowiadało żadne świadczenie banku, kiedy w rzeczywistości spread walutowy nie jest stricte wynagrodzeniem banku, jego wysokość nie była ukrywana przez pozwanego i była możliwa do wyliczenia dla każdej zainteresowanej osoby oraz zastosowanie dwóch kursów wymiany walut (kursu kupna przy uruchomieniu kredytu oraz kursu sprzedaży przy przeliczaniu rat kapitałowo-odsetkowych) uzasadnione było dokonywaniem przez pozwanego transakcji na rynku miedzy bankowym w celu sfinansowania akcji kredytowej dotyczącej udzielania kredytów „frankowych”,
d) sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego przyjęcie, że nie dochodziło do żadnych transakcji wymiany walut, a operacje walutowe związane z umową kredytu były dokonywane jedynie „na papierze” dla celów księgowych, kiedy w rzeczywistości pozwany w celu zamknięcia pozycji walutowej wynikającej z udzielonych kredytów „frankowych” musiał dokonywać transakcji walutowych na rynku międzybankowych co generowało po jego stronie koszty ,
e) sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego przyjęcie, że klauzule indeksacyjne miały charakter nietransparentny, kiedy w rzeczywistości już z samej umowy kredytu wynika w sposób jasny i nie budzący najmniejszych wątpliwości fakt korzystania przez pozwanego z dwóch rodzajów kursu wymiany walut (kursu kupna i kursu sprzedaż), co więcej kursy te były powszechnie publikowane przez bank i mogły być weryfikowane przez powodów, którzy podpisując umowę kredytu potwierdzili zapoznanie się z zasadami funkcjonowania kredytu waloryzowanego, w szczególności w zakresie uruchomienia kredytu oraz ustalenia wysokości rat kapitałowo-odsetkowych;
9) art. 227 k.p.c. w związku z art. 278 k.p.c. w związku z art. 235 ( 2) k.p.c. poprzez pominięcie wniosku pozwanego o przeprowadzenie opinii biegłego z zakresu bankowości na okoliczność wykazania poszczególnych okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy: (i) ustalenie kursu średniego NBP dla waluty CHF w dniu uruchomienia kredytu oraz w dniach płatności poszczególnych rat kapitałowo-odsetkowych, (ii) wyliczenie wysokości nadpłat przy zastosowaniu wyżej ustalonego kursu średniego NBP do obliczenia wysokości kwoty kredytu (początkowego salda kredytu) oraz wysokości spłaconych rat kapitałowo-odsetkowych. W konsekwencji biegły powinien dokonać wyliczenia kwoty nadpłaty przysługującej kredytobiorcy na wypadek zastąpienia kursów kupna i sprzedaży CHF stosowanych przez pozwanego kursem średnim CHF publikowanym przez NBP oraz (i) istotne dla rozstrzygnięcia sprawy: wyliczenie wysokości korzyści osiągniętej przez powodów (konsumentów) na skutek korzystania z nienależnej mu usługi finansowej, odpowiadającej wartości średniego rynkowego wynagrodzenia za korzystanie z kapitału - kosztu kredytu zlotowego zabezpieczonego hipotecznie (udzielonego na podobnych warunkach co do kwoty kredytu i okresu kredytowania) według formuły WIBOR + średnia marża banków dla takiego rodzaju kredytu obowiązująca na rynku w dacie udzielenia kredytu. W konsekwencji biegły powinien ustalić wartość wzbogacenia odpowiadającą wynagrodzeniu, które powodowie (konsumenci) musieliby zapłacić za korzystanie z kredytu, gdyby zawarli ważną umowę, od dnia oddania kapitału do dnia sporządzenia opinii, czyli wyliczyć, ile kredytobiorcy musieliby zapłacić, aby móc korzystać z przekazanej im kwoty środków pieniężnych z powyższych parametrów oraz rzeczywistego przebiegu obsługi kredytu (dokonywanych spłat, dat tych spłat i ich wysokości).
Skarżący wniósł o zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu, ewentualnie w razie uznania, że Sąd I instancji nie rozpoznał istoty sprawy o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania wraz z rozstrzygnięciem o kosztach procesu za wszystkie instancje.
Jednocześnie wniósł o rozpoznanie , na podstawie art. 380 k.p.c., wniosków dowodowych pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew.
Powodowie, w odpowiedzi na apelację, wnieśli o jej oddalenie i zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny rozpoznając sprawę na skutek apelacji pozwanego, w granicach zaskarżenia i podniesionych zarzutów, zważył, co następuje.
W pierwszej kolejności Sąd Apelacyjny odniesie się do zarzutów dotyczących naruszenia norm prawa procesowego, jako dotyczących podstawy faktycznej zaskarżonego rozstrzygnięcia, by móc ocenić jego prawidłowość w aspekcie stosownych norm prawnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z 7 marca 1997r., II CKN 18/97, OSNC 1997,8,112). Ustalenia faktyczne sądu pierwszej instancji zostały dokonane prawidłowo, w oparciu o materiał dowodowy należycie oceniony i stąd ustalenia Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne, bez konieczności ponownego przytaczania.
Dla rozstrzygnięcia sprawy nie było koniecznym sięgnięcie do wiadomości specjalnych, co miałoby uzasadniać potrzebę przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego z zakresu bankowości na okoliczność wyliczenia hipotetycznej różnicy wysokości sumy spłat kredytu w okresie objętym żądaniem pozwu, wynikającej z kursu faktycznie stosowanego przez pozwanego i przy uwzględnieniu kursu średniego CHF/PLN Narodowego Banku Polskiego, co z kolei miało dowodzić istnienia korelacji pomiędzy tymi kursami, a tym samym wykluczać naruszenie interesów konsumenta. Istota sprawy nie sprowadza się do ewentualnej różnicy pomiędzy kursami stosowanymi przez pozwanego i kursami NBP i do tego, czy konstruując tabele kursowe pozwany opierał się na weryfikowalnych czynnikach ekonomicznych, lecz do tego, czy przedstawione powodom zasady ustalenia wysokości ich zobowiązania z tytułu kredytu były wystarczająco transparentne i czy uzyskali oni wystarczającą wiedzę o możliwym ryzyku kursowym. Dowód z opinii biegłego nie był przydatny do zbadania tych zagadnień. Kwestie dotyczące czynników wpływających na zmiany kursów walut, rynkowego charakteru kursów stosowanych przez pozwany bank, sposobu finansowania kredytów CHF, metod ewidencjonowania kursów, nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia, zwłaszcza, że umowa została poddana ocenie na moment jej zawarcia, a nie wykonywania.
Konsekwencją oceny zarzutu jako niezasadnego było uznanie – na gruncie art. 380 k.p.c. – prawidłowości kwestionowanego w apelacjach obu stron postanowienia Sądu Okręgowego w przedmiocie pominięcia wniosku dowodowego z opinii biegłego.
Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd orzekający w pierwszej instancji uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, a tym samym naruszył zasadę swobodnej oceny dowodów (por. uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 13 kwietnia 2017r., I ACa 1096/16, Legalis; wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 17 stycznia 2017r., I ACa 789/16, Legalis). Należy podnieść, że w orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych związków przyczynowo-skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27 września 2002r., II CKN 817/00, LEX nr 56906). Sytuacja taka nie miała miejsca w niniejszej sprawie.
Sąd Okręgowy słusznie uznał za wiarygodną treść przesłuchania powodów w charakterze strony ustalając niewywiązanie się pozwanego ze szczególnego obowiązku informacyjnego względem konsumentów, a także brak możliwości negocjacji postanowień umownych oraz skorzystanie przez bank z gotowego wzorca umowy. Potwierdzenie uzyskania oznaczonych informacji zawarte w oświadczeniu powodów zamieszczonym w umowie miało charakter blankietowy, nie odzwierciedlało żadnych konkretnych informacji udzielanych powodom, a już z pewnością nie dotyczyło realizacji przez bank szczególnego obowiązku informacyjnego w zakresie przedstawienia konkretnej symulacji przebiegu skutków dla konsumenta w razie ewentualnych wahań w związku ze zmianami kursu walut, czy też zobrazowania ryzyka ponoszenia w tym względzie przez powodów. Podkreślenia wymaga, że powoływana w apelacji powszechna dostępność kursów walut, do których pozwany odnosił się przy ustalaniu kursu walut wpływającego na wysokość rat kredytowych powodów w publikatorach, możliwość odnalezienia ich w prasie oraz serwisach internetowych, a następnie dokonanie matematycznych wyliczeń, jako sposób jasnego ustalenia reguł obliczenia wysokości zobowiązania kredytowego, nie stanowi realizacji zrozumiałego dla potencjalnego konsumenta sformułowania umowy w tym zakresie. Zadaniem kredytobiorcy nie jest bowiem poszukiwanie składowych elementów ustalania przez bank kursów walut w Tabeli, wyliczanie każdorazowo rozmiaru swojego zadłużenia i poszczególnych rat w celu weryfikacji kursów ustalanych we własnych tabelach przez bank, wykracza to poza należyte traktowanie konsumentów, jakimi są powodowie.
Jeżeli natomiast chodzi o zarzut nieuwzględnienia uzależnienia kursów ustalanych przez bank od innych mierników obowiązujących na ogólnym rynku walut, w sytuacji, gdy to wyłącznie pozwany ustalał tabelę kursów, wpływając na wysokość zobowiązania powodów oraz rozmiar rat kredytowych, odniesienia do innych mierników było nieistotne, skoro bank stosował prowizje, także ustalane wedle jego własnych tabel. Mierniki te ponadto nie były dla powodów jasne i dostępne, a zmuszanie kredytobiorcy do poszukiwania ich w internetowych publikatorach, celem dokonywania obliczeń wysokości własnego zobowiązania, przy braku udostępnienia mu klarownych zasad mechanizmu działania waloryzacji czy to w umowie, czy w ogólnych warunkach, dyskwalifikowało te postanowienia jako rażąco naruszające interes powodów i zasadę równości stron postępowania.
Badanie łączącej konsumenta z przedsiębiorcą umowy w trybie art. 385 1 § 1 k.c., celem ustalenia, czy zawarte w niej postanowienia mają charakter niedozwolony (abuzywny), dopuszczalne jest tylko w odniesieniu do tych postanowień, które nie zostały z konsumentem indywidualnie uzgodnione. Kontroli poddawane są te postanowienia, które nie określają głównych świadczeń stron. Gdy natomiast postanowienie określa główne świadczenia stron, przesłanką dopuszczalności jego kontroli jest (poza brakiem indywidualnego uzgodnienia z konsumentem) stwierdzenie, że nie zostało ono sformułowane w sposób jednoznaczny. Sąd Okręgowy zasadnie wskazał, że kwestionowane przez powodów klauzule, określają świadczenie główne stron umowy kredytowej. Podważane jako abuzywne postanowienia umowne, dotyczące łącznie mechanizmu indeksacji, nie są postanowieniami dodatkowymi (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z 22 grudnia 2020 r., I ACa 766/19). Z utrwalonego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz Sądu Najwyższego wynika przy tym, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344 i tam powołane orzecznictwo). Za takie uznawane są m.in. postanowienia, które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy (konsumenta) ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344 i tam powołane orzecznictwo, w tym wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, Kamil Dziubak i Justyna Dziubak przeciwko Raiffeisen Bank International AG, pkt 44). Klauzula indeksacyjna odnosi się do zwrotu sumy zaciągniętego zobowiązania i określając wysokość poszczególnych rat, wpływa na wysokość świadczenia kredytobiorcy.
Zastrzeżone w umowie kredytu klauzule, kształtujące mechanizm waloryzacji, jako określające główne świadczenie kredytobiorców, podlegały badaniu pod względem abuzywności jako niesformułowane jasno i rzetelnie oraz niezrozumiale dla konsumenta. Konsekwencją stwierdzenia niedozwolonej klauzuli umownej, spełniającej wymagania art. 385 ( 1) § 1 k.c. jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, przy czym art. 385 ( 1) § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c. Uzasadnia to należycie stanowisko, zgodnie z którym nieuczciwe postanowienia waloryzacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 9 czerwca 2021 r., V ACa 127/21). Bez tych informacji powodowie nie mogli zatem podjąć świadomej, rozważnej decyzji, a tym samym powyższe zaniechania ze strony banku pozwalają uznać, że klauzula ryzyka wymiany nie została wyrażona prostym i zrozumiałym dla konsumenta językiem, w znaczeniu nadanym tym pojęciom przez art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13. Pozwanemu nie można było również przypisać dobrej wiary w działaniu względem powodów, którym nie przedstawiono informacji, zmierzających do zobrazowania im ryzyka walutowego w przypadku osiągania przez CHF względem PLN kolejnych pułapów umocnienia, przekraczających kurs walutowy z momentu zawierania umowy kredytowej. Bez wątpienia cały mechanizm analizowanego kredytu powodował znaczną nierównowagę między prawami i obowiązkami stron umowy ze szkodą dla danego konsumenta (por.: wyrok z 26 stycznia 2017 r., Banco Primus, C-421/14, EU:C:2017:60, punkt 64, uzasadnienie wyroku TSUE z dnia 14 marca 2019 r., C-118/17, punkt 49). Całe ryzyko umocnienia CHF względem PLN spoczywało tym samym na powodach, którzy nie dysponowali żadnymi mechanizmami, aby to ryzyko wyeliminować. Postanowienia umowne dotyczące mechanizmu indeksacji nie były sformułowane jasno, wyraźnie i zrozumiale dla konsumentów, którzy nie mieli możliwości racjonalnej oceny ryzyka wiążącego się z zawarciem umowy kredytowej na tych warunkach.
Postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, również w świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (por. wyroki Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14; z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16; z 19 września 2018 r., I CNP 39/17; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18; z 27 lipca 2021r., V CSKP 49/21; z 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21). Niezależnie od tego, że wskazane w umowie i regulaminie zostały mierniki, którymi wyznaczając Tabelę kursów kierować miał się pozwany, sam sposób wyliczenia został przedstawiony w sposób na tyle skomplikowany, iż przeciętny konsument nie był w stanie samodzielnie wywnioskować z niego informacji istotnych dla ustalenia jego własnej sytuacji w zakresie rozmiaru zadłużenia i wysokości rat spłaty kredytu.
Sąd Apelacyjny zważył, że wymóg przejrzystości warunków umowy jest spełniony, jeżeli przedsiębiorca dostarczył konsumentowi wystarczających i dokładnych informacji pozwalających na to, aby przeciętny konsument właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny był w stanie zrozumieć konkretne działanie przedmiotowego mechanizmu finansowego i oszacować w ten sposób, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, konsekwencje ekonomiczne - potencjalnie istotne - takich warunków dla swoich zobowiązań finansowych w całym okresie obowiązywania tej umowy (tak : TSUE w wyroku z 10 czerwca 2021 r. C-776/19 – C-782/19 wykładni art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13). Artykuł 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że wymóg, zgodnie z którym warunki umowy powinny być wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, zobowiązuje instytucje finansowe do dostarczenia kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, w której kredyt był denominowany, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (zob. punkt 78; punkt 3 sentencji wyroku TSUE z 20 września 2018 r., C-51/17). Zatem, wprawdzie powodowie złożyli oświadczenie, że są świadomi ryzyka kredytowego, związanego że zmianą kursu CHF w stosunku do PLN, w całym okresie kredytowania i akceptują to ryzyko, jednak tak jak zostało to wskazane powyżej, kredytobiorcy nie otrzymali od banku informacji o ryzyku kredytowym, w szczególności zawierających konkretne przykłady obliczeń ryzyka w przypadku spadku wartości PLN względem CHF (por. uzasadnienie wyroku TSUE z 20 września 2018 r., C-51/17, punkt 77). Zdaniem Sądu Apelacyjnego, z tego lakonicznego zapisu umownego nie wynika, o jakim konkretnie ryzyku walutowym powodowie zostali poinformowani. Stoi to w rażącej sprzeczności, z tym, że instytucje kredytowe powinny wyjaśniać co najmniej, jak na wysokość raty kredytu wpłynęłyby silna deprecjacja środka płatniczego państwa członkowskiego, w którym kredytobiorca ma miejsce zamieszkania lub siedzibę, i wzrost zagranicznej stopy procentowej (por.: wyrok z 20 września 2017 r., Andriciuc i in., C-186/16, EU:C:2017:703, punkt 49, uzasadnienie wyroku TSUE z z 20 września 2018 r., C-51/17, pkt. 74). Z uwagi na to, że ustanowiony przez dyrektywę 93/13 system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca między innymi ze względu na stopień poinformowania, omawiany wymóg przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej (por.: uzasadnienie wyroku TSUE z 30 kwietnia 2014 r. C-26/13, punkt 72).
Warunkiem uznania postanowienia umownego za abuzywne jest ustalenie, że kształtuje ono prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny, uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron (por. wyrok Sądu Najwyższego z 15 stycznia 2016 r. I CSK 125/15 LEX 1968429). Sąd Odwoławczy podziela pogląd wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX 2642144, że zamieszczony w kwestionowanych przez powodów postanowieniach mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, zaś klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną. Tak niejasne i niepoddające się weryfikacji określenie sposobu ustalania kursów wymiany walut stanowi dodatkowe, ukryte wynagrodzenie banku, które może mieć niebagatelne znaczenie dla kontrahenta, a którego wysokość jest dowolnie określana przez bank. Dość wskazać, że o poziomie podlegającego wypłacie kredytu, jak też zwłaszcza o poziomie zadłużenia ratalnego (i to już spłaconego) konsument dowiaduje się po podjęciu odpowiedniej sumy z jego rachunku, służącego obsłudze zaciągniętego kredytu hipotecznego.
Takie klauzule waloryzacyjne winny zostać uznane za godzące w równowagę kontraktową, nierównomiernie rozkładają bowiem prawa i obowiązki między stronami przedmiotowej umowy (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64). Przyznają nadto uprawnienie do jednostronnego kształtowania wysokości świadczeń stron, poprzez stosowanie bliżej niesprecyzowanego mechanizmu przeliczenia waluty, zarówno kwoty kredytu, jak i raty kapitałowo-odsetkowych. Mechanizm ten kształtowany jest bowiem poprzez odesłanie do kursów walut ustalanych każdorazowo na podstawie tabeli sporządzanej przez bank, w oparciu o nieustalone kryteria, które nie są transparentne, nie spełniają wymogu wyrażenia ich prostym i zrozumiałym językiem. Podnoszone przez pozwanego argumenty, że przy ustalaniu tabeli kursowych stosował mierniki obiektywne i powszechnie dostępne, nie mogły skutecznie zmienić powyższego wniosku, gdyż, jak to już wcześniej wskazano, prawnie obojętne było to, w jaki sposób umowa w zakresie abuzywnych przepisów była w rzeczywistości wykonywana przez bank, w jaki sposób bank ustalał kursy CHF względem PLN oraz czy stosowane przez bank kursy kupna i sprzedaży były kursami rynkowymi, gdyż relewantnym dla oceny tego, czy dane postanowienie umowy jest niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.) jest stan z chwili zawarcia umowy.
Kwestionowane przez powodów uregulowania umowne dotyczące przeliczeń zobowiązania względem tabel pozwanego należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów (por.: wyrok Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, Nr 11, poz. 34).
Zgodnie z art. 385 1 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umownych, przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. W niniejszej sprawy bank posłużył się przy zawieraniu umowy wzorcem umowy, a zatem zgodnie z art. 385 1 § 4 k.c. ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie z klientem spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Tymczasem, jak wynika z ustaleń Sądu Okręgowego, kwestie dotyczące sposobu waloryzacji, mające następnie swe odzwierciedlenie w kwestionowanych postanowieniach umowy, nie były uzgodnione z powodami. Pozwany nie przedłożył na tę okoliczność żadnych dowodów; nie jest nim w szczególności wspomniane oświadczenie, z którego ma wynikać świadomość powodów i pouczenie o ryzyku kursowym. Zakres pouczenia nie stanowi tu realizacji obowiązku ze strony banku, który jest określony jako ponadstandardowy, mający dać konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty transakcji. Umowa zawierała odesłanie do tabeli kursów, bez innych zastrzeżeń dotyczących ich zasad jej ustalania, także w zakresie odmienności kursów kupna, sprzedaży. Podkreślenia wymaga, że nawet jeśli w dacie zawierania umowy kurs sprzedaży CHF wobec PLN był znany czy też dostępny powodom, to nie oznacza, że w kolejnych dniach przypadających na następne miesiące i lata zakładanego przez strony wykonywania umowy, realizacja której została rozłożona na wiele lat, powodowie tego kursu znać nie mogli, a jego ustalenie pozostawione było wyłącznie bankowi. Tylko pozwany na mocy umowy był jednostronnie upoważniony do określenia wysokości zobowiązania powodów. Umowa nie zawierała zapisów wyjaśniających obiektywny sposób ustalenia kursów z tabeli. Bank reagując na zjawiska rynkowe, ustalał wysokość rat przy zastosowaniu swoich tabel w sposób w całości dowolny. Nie sposób zatem, jak twierdził to apelujący, uznać, że postanowienia umowy w tym zakresie były transparentne, jasne i zrozumiałe, konkretyzujące wystarczająco zobowiązanie powodów oraz że były zgodne z dobrymi obyczajami i nie wywoływały mylnych wyobrażeń o treści zobowiązania u powodów, uzasadnionych zapisami umownymi zaproponowanymi przez pozwany bank.
Oceny postanowień umowy pod kątem jej abuzywności należy dokonywać według stanu na dzień zawarcia umowy, a nie przez pryzmat okoliczności mających miejsce w czasie jej wykonywania, co wprost wynika z uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17. Słusznie uznał Sąd pierwszej instancji kwestionowane postanowienia umowne za abuzywne, jako naruszające zasadę równości stron stosunku zobowiązaniowego, przyznające pozwanemu wyłączne prawo do autorytarnego oznaczania wysokości zobowiązania powodów oraz rat spłaty kredytu. Zasadnie oceniono, że klauzule regulujące generalnie mechanizm indeksacji, przeliczenia PLN na CHF, sformułowane w sposób niejasny i niezrozumiały dla przeciętnego odbiorcy, pozostawały także w sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały interesy powodów jako konsumentów, co czyni je niedozwolonymi (por. wyrok Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019r., IV CSK 159/17, uzasadnienie wyroku z 15 listopada 2019 r., V CSK 347/18).
Podkreślenia wymaga, że sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu denominowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia kursu. Postanowienia takie, jeśli spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art. 385 1 k.c. (por. uchwała Sądu Najwyższego z 28 kwietnia 2022 r., III CZP 40/22). Biorąc pod uwagę te ogólne kryteria, Sąd Okręgowy prawidłowo uznał, że postanowienia zawarte we wskazanych szczegółowo w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku paragrafach umowy, są abuzywne ( art. 385 1 § 1 k.c.).
Sąd Apelacyjny przyjął za sądem pierwszej instancji, że nie jest możliwe utrzymania umowy w mocy i jej dalsze wykonywanie, przy wyeliminowaniu spornych postanowień umowy. Wprawdzie zgodnie z art. 385 ( 1 )§ 2 k.c. jeżeli niedozwolone postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie, to jednak dla dalszego obowiązywania umowy niezbędna byłaby wola powodów, a w tej sprawie powodowie konsekwentnie domagają się ustalenia nieistnienia umowy z uwagi na jej nieważność. Również orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, na gruncie dyrektywy 93/13/EWG, w szczególności jej art. 6 ust. 1 nie pozostawia tu wątpliwości. W wyroku TSUE z 3 października 2019 r., C-260/18 Trybunał wskazała, że „art. 6 ust. 1 powołanej dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej (…), przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może dalej obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy”. Eliminacja spornych postanowień umowy ze względu na abuzywność klauzul waloryzacyjnych, które służyły ustaleniu kursu CHF na potrzeby wypłaty kredytu oraz ustalenia wysokości raty kapitałowo-odsetkowej wpływa na zmianę głównego przedmiotu umowy z tej przyczyny, że klauzule dotyczą głównych zobowiązań powodów jako kredytobiorców, związanych ze spłacaniem rat w ich kapitałowej części oraz ustaleniem pozostałej do zapłacenia części kapitału kredytu. Ewentualne wyeliminowanie wskazanych klauzul nie może pozwalać na utrzymanie umowy nie tylko dlatego, że chodzi o główne świadczenia, bez których charakter umowy nie mógłby zostać zachowany, lecz również z tej przyczyny, że bez tych klauzul jej wykonywanie w pozostałym zakresie w ogóle nie byłoby możliwe na podstawie tej umowy bez zasadniczej zmiany jej charakteru prawnego. W sytuacji, gdy stosowanie samego mechanizmu indeksacji kredytu do CHF, a nawet znanego w dacie jej zawarcia kursu kupna tej waluty, po którym kredyt wyrażony w PLN został przeliczony na CHF, nie stanowiło samo w sobie, niedozwolonego postanowienia umownego, eliminacja klauzul dotyczących zastosowania kursu z tabeli banku wyłączałaby wykonywanie takiej umowy ze względu na niemożliwość zgodnego z jej treścią ustalenia wysokości rat.
Podsumowując konsekwencją uznania za abuzywne zawartych w umowie klauzul waloryzacyjnych jest stan niezwiązania nimi stron umowy. Ponieważ, jak już wyjaśniono wyżej, postanowienia umowy zawierające klauzule waloryzacyjne określają główne świadczenia stron i to zarówno świadczenie kredytodawcy (kwotę kredytu), jaki świadczenie kredytobiorców (wysokość zobowiązania kredytobiorców realizowanego poprzez spłatę rat) i zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny, a ich usunięcie ze skutkiem ex lege i ex tunc powoduje, że brak jest określenia w umowie jej elementów koniecznych przewidzianych w art. 69 prawa bankowego, ponieważ ich wyeliminowanie nie pozwoliłoby obliczyć sumy, jaką powodowie zobowiązani byliby zwrócić z tytułu kredytu. Jak wskazał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 „art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę" (por. punkty 58-62 oraz punkt 3 sentencji). Artykuł ten należy zatem interpretować w ten sposób, iż nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tej przyczyny, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Skoro w niniejszej sprawie klauzule waloryzacyjne określały świadczenie główne stron, ich usunięcie spowodowało zmianę głównego przedmiotu umowy. Wprawdzie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej - z powołaniem się na stanowisko wyrażone w wyrokach z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie Kasler i Kaslerne Rabai, C-26/13 oraz z 26 marca 2019 r. w sprawie Abanca Corporation Bancaria i Bankia, C-70/17 stwierdził, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy nie stoi na przeszkodzie zastąpieniu nieuczciwego postanowienia umownego wspomnianym przepisem dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie, jednak może nastąpić to w razie wyrażenia na to zgody przez strony, a poza tym możliwość ta jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego, wbrew woli konsumenta, zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, narażając go tym samym na szczególnie szkodliwe skutki.
Sąd Apelacyjny podziela także wyrażony przez Sąd Najwyższy pogląd, że konsekwencją stwierdzenia niedozwolonej klauzuli umownej, spełniającej wymagania art. 385 1 k.c. jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, przy czym przepis ten wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia umowy nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego. Z tego względu, wbrew stanowisku pozwanego, należało uznać, że nie można uzupełniać luk powstałych po wyeliminowaniu wskazanych klauzul, ponieważ stanowiłoby to niedopuszczalną konwersję umowy. Wprowadzanie w miejsce kursu kupna i sprzedaży CHF jakiegokolwiek innego miernika wartości (w tym kursu średniego NBP) byłoby zbyt daleko idącą modyfikacją umowy, wnosząc do niej zupełnie nowy element. Podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej inną, a w szczególności taką, która określałaby odmienny sposób ustalenia kursu waluty waloryzacji, nie daje art. 385 1 k.c. Nie może jej też stanowić art. 358 § 2 k.c., ponieważ nie może być stosowany w drodze analogii, a dodatkowo nie obowiązywał w chwili zawierania umowy, a zasadą prawa cywilnego jest zasada stosowania prawa materialnego z daty dokonania czynności prawnej. W sprzeczności ze wskazanym wyżej celem rozwiązań chroniących konsumenta, a przewidzianych w powołanych regulacjach, pozostawałoby również uzupełnienie umowy za pomocą stosowanego odpowiednio art. 41 prawa wekslowego. Zapełnienie luk w umowie powstałych wskutek wyeliminowania z niej postanowień niedozwolonych, nie mogło nastąpić także na podstawie art. 56 k.c. i 354 k.c., przez odwołanie się do zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów, a w rezultacie przez zastąpienie kursów bankowych określonych w tabelach innymi kursami, np. kursem rynkowym lub zwyczajowym, ponieważ działanie również byłoby sprzeczne z zasadniczym celem dyrektywy i celem rynkowym kredytu zawartego przez strony. Powodowie, nie wyrazili także, świadomej woli rezygnacji z prawa powołania się na niedozwolony charakter postanowień umownych i uznanie za ważną umowy, zawierającej niedozwolone postanowienia, których eliminacja uniemożliwia utrzymanie umowy, o charakterze zamierzonym przez strony. Nie budzi to wątpliwości Sądu Apelacyjnego. Wypada bowiem stwierdzić, że brak jest podstaw do przyjęcia, aby unieważnienie umowy było dla powodów niekorzystne i groziło ich interesom.
Przeciwko takiemu rozstrzygnięciu nie może przemawiać wzgląd na treść art. 31 ust. 2 i 3 w związku z art. 2 Konstytucji RP, albowiem przepisy te regulują jedynie zasady ograniczenia konstytucyjnych praw i wolności. Ponadto należy zwrócić uwagę na art. 76 Konstytucji Rzeczypospolitej, który przewidują ochronę konsumentów przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi.
Stwierdzona nieważność umowy kredytu, uprawniała powodów, do żądania zwrotu świadczeń dokonanych w wykonaniu tej umowy, jako nienależnych, a to w oparciu o art. 410 § 1 k.c. w związku z art. 405 k.c. Umowa kredytu okazała się nieważna ex tunc, powodom przysługiwało więc roszczenie o zwrot spełnionych na poczet nieważnej umowy świadczeń. Roszczenie to, powodowie oparli, na akceptowanej przez Sąd Apelacyjny, teorii dwóch kondykcji, zgodnie z którą roszczenie każdej ze stron nieważnej umowy o zwrot spełnionych przez nie nienależnie świadczeń traktuje się jako roszczenia niezależne od siebie. Każda ze stron, jest zobowiązania więc do zwrotu uzyskanego nienależnie świadczenia na mocy odrębnych jednostronnie zobowiązujących stosunków prawnych. W tej sytuacji powodom przysługuje roszczenie kondykcyjne w wysokości sumy uiszczonych przez nich rat kapitałowo-odsetkowych, przy uwzględnieniu zasądzonej już na rzecz powodów kwoty z tego tytułu. Stosownie zaś do art. 411 punkt 1 k.c. można żądać zwrotu świadczenia nienależnego nawet wówczas, gdy spełniający świadczenie wiedział, że nie jest do świadczenia zobowiązany, jeżeli spełnienie świadczenia nastąpiło w wykonaniu nieważnej czynności prawnej. Taka właśnie sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie. Nie można było również uznać, że konsument spłacający kredyt udzielony mu na podstawie umowy dotkniętej nieważnością, czyni zadość zasadom współżycia społecznego w rozumieniu art. 411 punkt 2 k.c. Przepis ten jest w orzecznictwie interpretowany wąsko i stosowany praktyce w odniesieniu do świadczeń quasi-alimentacyjnych czy też związanych ze stosunkiem pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 lutego 2011 r., I CSK 286/10, M. Praw. 2011, nr 24, s. 134). W zasadzie, nie ma zaś potrzeby sięgania do niego, w sytuacji, w której wzbogacony środkami pieniężnymi wypłaconymi przez bank, w wykonaniu nieważnej umowy kredytu, jest prawnie (a nie tylko moralnie) zobowiązany, do ich zwrotu.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, bezzasadne są podniesione w apelacji, zarzuty naruszenia art. 496 oraz 498 k.c. poprzez ich niezastosowanie i nieuwzględnienie ewentualnego zarzutu potrącenia i zatrzymania wynagrodzenia banku za korzystanie z kapitału.
Wyrokiem z 15 czerwca 2023 r., wydanym w sprawie C-520/21 TSUE orzekł, że prawo Unii nie stoi na przeszkodzie temu, by w przypadku uznania umowy kredytu hipotecznego zawierającej nieuczciwe warunki za nieważną, konsumenci żądali od banku rekompensaty wykraczającej poza zwrot zapłaconych rat miesięcznych. Banki zatem nie mogą żądać od kredytobiorców wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, a kredytobiorcom z kolei prawo nie zabrania pozywania banków o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału.
Taki też pogląd prezentuje Sąd Apelacyjny, kierując się także argumentacją prezentowaną w stanowisku Rzecznika Generalnego TSUE z 16 lutego 2023 r. i oceniając jako słuszne stanowisko Sądu Okręgowego, co do braku podstaw do uwzględnienia podniesionego przez pozwanego zarzutu potrącenia w tym zakresie. Pozostaje on w korelacji z dotychczasowym orzecznictwem Trybunału na tle dyrektywy Rady EWG nr 93/13, w szczególności dostrzeganą koniecznością wywołania efektu odstraszającego w stosunku do przedsiębiorców, którzy wprowadzają do swoich umów nieuczciwe postanowienia umowne. Strona nie może bowiem czerpać korzyści gospodarczych z sytuacji powstałej na skutek własnego bezprawnego działania; przyznanie bankom możliwości podniesienia roszczeń wykraczających poza zwrot kapitału, prowadziłoby to bezpośrednio do skutku sprzecznego z art. 6 i art. 7 Dyrektywy 93/13. Także i ten zarzut podnoszony w apelacji nie mógł odnieść skutku.
Żądanie banku o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału nie ma podstaw ani w prawie polskim ani w prawie unijnym.
Natomiast wierzytelność pozwanego z tytułu wypłaconego kapitału – wobec złożenia przez powodów oświadczenia o potrąceniu (pismo nadane 26 lipca 2021 r. k. 66 i 67) wierzytelności powodów w wysokości 81 480,37 zł i 45 025,66 CHF z wierzytelnością pozwanego z tytułu wypłaconego kapitału w wysokości 266 000 zł – uległa umorzeniu.
Niezależnie od powyższego należy zwrócić uwagę na cel instytucji zatrzymania z art. 496 k.c., jakim jest zabezpieczenie zwrotu spełnionego świadczenia, a nie samo spełnienie świadczenia na rzecz zgłaszającego stosowny zarzut (jak przy zarzucie potrącenia). Prawo zatrzymania pełni wyłącznie funkcję zabezpieczającą. Z tego względu, w ocenie Sądu Apelacyjnego, podniesienie zarzutu zatrzymania jawi się jako uzasadnione wówczas, gdy kredytobiorca nie zwrócił kredytodawcy kapitału w całości bądź też w określonej kwoty. Tylko bowiem w takim zakresie można by rozważać istnienie świadczenia na rzecz kredytodawcy, podlegającego spełnieniu w oparciu o zasadę dwóch kondykcji. W sytuacji zaś, gdy kredytobiorca spłacił kapitał, bank ma dalej idący środek obronny w postaci potrącenia. Traci wtedy również na aktualności funkcja zabezpieczająca zatrzymania, która ma gwarantować zwrot kapitału otrzymanego przez konsumenta od banku. W niniejszej sprawie kredytobiorcy zwrócili pozwanemu kapitał. Pozwany okoliczności tej nie kwestionował. Z tej przyczyny – wobec zwrotu całego kapitału, prawo zatrzymania nie powinno zasługiwać na uwzględnienie. Prawo to nie służy już bowiem żadnemu uzasadnionemu interesowi pozwanego banku.
Wobec powyższego, apelacja pozwanego, jako niezasadna, podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.
Na podstawie art. 350 k.p.c. dokonano sprostowania niedokładności zawartej w punkcie 1. zaskarżonego wyroku przez ustalenie, że nie istnieje stosunek prawny między stronami, wynikający z umowy opisanej w tym punkcie. Sformułowanie to koresponduje z art. 189 k.p.c. i odpowiada ocenie prawnej Sądu pierwszej instancji, wynikającej z pisemnych motywów wyroku.
O kosztach postępowania odwoławczego postanowiono zgodnie z art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. art. 98 § 1 1 k.p.c. i z art. 108 § 1 k.p.c., uwzględniając zasadę finansowej odpowiedzialności za wynik sprawy. Zasądzone na rzecz powodów koszty obejmują wynagrodzenie pełnomocnika, którego wysokość została określona zgodnie z § 2 punkt 7 w związku z § 10 ust. 1 punkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.
SSA Katarzyna Żymełka