Wyrok z 27 marca 2024, sygn. III AUa 54/23
Sygn. akt III AUa 54/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 27 marca 2024 r.
Sąd Apelacyjny w Szczecinie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie następującym:
|
Przewodniczący: |
Sędzia Barbara Białecka |
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 27 marca 2024 r. w S.
sprawy K. B.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G.
o rentę socjalną
na skutek apelacji ubezpieczonej
od wyroku Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 14 grudnia 2022 r., sygn. akt VI U 244/19
1. oddala apelację,
2. przyznaje radcy prawnemu M. P. od Skarbu Państwa – Sądu Apelacyjnego w Szczecinie kwotę 240 (dwieście czterdzieści złotych) powiększoną o stawkę podatku od towarów i usług, tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej ubezpieczonej z urzędu w postępowaniu apelacyjnym.
|
Barbara Białecka |
Sygn. akt III AUa 54/23
UZASADNIENIE
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. decyzją z dnia 21 lutego 2019 r. odmówił K. B. prawa do renty socjalnej.
Odwołanie od powyższej decyzji wywiodła ubezpieczona, podnosząc, że przeprowadzone przez komisję lekarską badanie przeprowadzone było wadliwie i niekompetentnie, a z uwagi na głęboki niedosłuch odwołująca nie była w stanie odpowiadać na pytania lekarzy. K. B. podała, że oprócz niedosłuchu, który utrudnienia jej codzienne funkcjonowanie i uniemożliwia znalezienie pracy, cierpi również na cukrzycę typu I oraz arytmię serca.
W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o jego oddalenie podnosząc, że Komisja Lekarska ZUS orzeczeniem z dnia 15.02.2019 r. ustaliła, że ubezpieczona nie jest osobą całkowicie niezdolną do pracy.
Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 14 grudnia 2022 r. oddalił odwołanie (w punkcie I) oraz przyznał od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Gorzowie Wielkopolskim na rzecz r.pr. M. P. 150zł (w tym VAT) tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej ubezpieczonej z urzędu (w punkcie II).
Sąd Okręgowy ustalił, że K. B. urodziła się (...)
W dniu 23.07.2008 r. wystąpiła z pierwszym wnioskiem o przyznanie renty socjalnej. Decyzją z dnia 19.09.2008 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w G. odmówił wnioskodawczyni prawa do renty socjalnej, z uwagi na to, że lekarz orzecznik Zakładu orzeczeniem z dnia 04.09.2008 r. ustalił, że nie jest ona całkowicie niezdolna do pracy.
Wnioskiem z dnia 10.08.2010 r. K. B. ponownie wniosła o przyznanie renty socjalnej. Decyzją z dnia 08.10.2010 r. organ rentowy odmówił ubezpieczonej prawa do renty socjalnej, z uwagi na to, że orzeczeniem z dnia 20.09.2010 r., lekarz orzecznik ZUS nie stwierdził całkowitej niezdolności do pracy.
Kolejny wniosek o przyznanie renty socjalnej odwołująca złożyła w dniu 31.08.2011 r. Decyzją z dnia 18.11.2011 r. ZUS odmówił prawa do renty socjalnej, albowiem Komisja Lekarska Zakładu Ubezpieczeń Społecznych nie stwierdziła całkowitej niezdolności do pracy. Na skutek wniesionego odwołania sprawa była przedmiotem rozpoznania przez Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim. Wyrokiem z dnia 24.04.2013 r. Sąd Okręgowy w Gorzowie Wielkopolskim w sprawie VI U 1670/11 oddalił odwołanie ubezpieczonej. Wobec złożonego środka zaskarżenia, Sąd Apelacyjny w Szczecinie w sprawie III AUa 449/13 oddalił apelację K. B..
W dniu 21.12.2018 r. ubezpieczona po raz kolejny wniosła o przyznanie renty socjalnej. Decyzją z dnia 21.02.2019 r. organ rentowy odmówił prawa do świadczenia, ponieważ komisja lekarska orzeczeniem z dnia 15.02.2019 r. ustaliła, że wnioskodawczyni nie jest całkowicie niezdolna do pracy.
K. B. z zawodu jest technikiem pracy biurowej. Ukończyła (...) Liceum Ogólnokształcące w G., a następnie szkołę policealną - Szkołę Europejską (...) w G.. Nigdy nie wykonywała wyuczonego zawodu.
Orzeczeniem z dnia 13.06.2006 r. ubezpieczona została zaliczona do osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności.
K. B. od urodzenia cierpi na niedosłuch czuciowo-nerwowy obustronny. Niewyraźnie mówi. Nosi obustronny aparat słuchowy. Czyta z ust, zna trochę język migowy. U ubezpieczonej rozpoznano: cukrzycę typu LADA – leczoną metodą terapii skojarzonej (insulina oraz doustny lek przeciwcukrzycowy); zaburzenia rytmu serca wyrównane farmakologicznie, nadciśnienie tętnicze, obustronny niedosłuch zmysłowo-nerwowy stopnia głębokiego; zniekształcenie mowy.
Powyższe nie powodują całkowitej niezdolności do pracy.
Schorzenia kardiologiczne, ich stopień zaawansowania oraz brak powikłań w postaci niewydolności serca, nie powodują niezdolności do pracy zarobkowej. Zaburzenia rytmu serca nie powodują powikłań hermodynamicznych w układzie sercowo – naczyniowym. Schorzenia te są kontrolowane przez leki i nie wymagają innego leczenia, a tym samym nie powodują niezdolności do pracy zarobkowej jako technik pracy biurowej.
Z przyczyn laryngologicznych – głębokiego niedosłuchu i zaburzonego rozwoju mowy, K. B. nie jest i nie była w przeszłości osobą całkowicie niezdolną do pracy. Komunikacja z ubezpieczoną jest trudna ale możliwa. Niedosłuch towarzyszy badanej od zawsze, jest do niego w pewnym zakresie zaadaptowana. Może wykonywać prace fizyczne niewymagające dobrego słuchu oraz wykonywać prace biurowe.
Z przyczyn diabetologicznych, K. B. jest osobą częściowo niezdolną do pracy. Ubezpieczona od ponad 10 lat nie była hospitalizowana z powodu niewyrównania cukrzycy. Stany niedocukrzenia nie mają ciężkiego przebiegu klinicznego – nie było przypadków konieczności wzywania zespołu ratunkowego w przypadkach ich wystąpienia. W przebiegu choroby nie wystąpiły powikłania narządowe. Cukrzyca o takim przebiegu pozwala na podjęcie pracy zgodnej z jej kwalifikacjami, a nawet lekkiej pracy fizycznej.
W badaniu przez lekarza medycyny pracy ubezpieczona wydolna krążeniowo i oddechowo. Leczone zaburzenia rytmu serca nie upośledzają funkcjonowania – są w fazie remisji. Cukrzyca leczona metodą intensywnej czynnościowej insulinoterapii nie stanowi przeciwwskazań do pracy zgodnej z kwalifikacjami. Nowe metody leczenia pozwalają na dobre monitorowanie i wyrównanie cukrzycy w ramach zasiłku chorobowego. K. B. wymaga systematycznego leczenia, nadzoru specjalisty diabetologa. Głęboki niedosłuch obustronny nie pozwala na prace na wysokości, przy obsłudze maszyn w ruchu bez zabezpieczeń. Ubezpieczona jest niezdolna do pracy z niewyrównanym wysiłkiem fizycznym, w porze nocnej. Może jednak wykonywać prace biurowe lub lekkie prace fizyczne, nie wymagające dobrego słuchu, kontaktu słownego. Może pracować np. jako pomoc biurowa, przy archiwizacji dokumentów.
W ocenie Sądu Okręgowego odwołanie ubezpieczonej nie zasługiwało
na uwzględnienie.
Sąd Okręgowy wskazał, iż zgodnie z przepisem art. 4 ust. 1 ustawy z 27.06.2003 r. o rencie socjalnej, renta socjalna przysługuje osobie pełnoletniej całkowicie niezdolnej do pracy z powodu naruszenia sprawności organizmu, które powstało:
1) przed ukończeniem 18 r. życia;
2) w trakcie nauki w szkole lub w szkole wyższej - przed ukończeniem 25 r. życia;
3) w trakcie studiów doktoranckich lub aspirantury naukowej.
Osobie, która spełnia powyższe warunki określone w ust. 1, przysługuje:
1) renta socjalna stała - jeżeli całkowita niezdolność do pracy jest trwała;
2) renta socjalna okresowa - jeżeli całkowita niezdolność do pracy jest okresowa.
Ustalenia całkowitej niezdolności do pracy dokonuje lekarz orzecznik Zakładu, na zasadach i w trybie określonych w ustawie z dnia 17.12.1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
Pojęcie niezdolności do pracy zostało zdefiniowane w przepisie art. 12 ustawy emerytalnej. Zgodnie z przepisem całkowicie niezdolną do pracy jest osoba, która utraciła zdolność do wykonywania jakiejkolwiek pracy, a częściowo niezdolną do pracy jest osoba, która w znacznym stopniu utraciła zdolność do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji. Zgodnie zaś z art. 13 ust. 4 tej ustawy zachowanie zdolności do pracy w warunkach określonych w przepisach o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych nie stanowi przeszkody do orzeczenia całkowitej niezdolności do pracy.
Ponadto, w myśl normy przepisu art. 13 ustawy emerytalnej, przy ocenie stopnia i przewidywanego okresu niezdolności do pracy oraz rokowania co do odzyskania zdolności do pracy uwzględnia się:
1) stopień naruszenia sprawności organizmu oraz możliwości przywrócenia niezbędnej sprawności w drodze leczenia i rehabilitacji;
2) możliwość wykonywania dotychczasowej pracy lub podjęcia innej pracy oraz celowość przekwalifikowania zawodowego, biorąc pod uwagę rodzaj i charakter dotychczas wykonywanej pracy, poziom wykształcenia, wiek i predyspozycje psychofizyczne.
Sąd Okręgowy wyjaśnił, że poczynił ustalenia w niniejszej sprawie co do całkowitej niezdolności do pracy, oraz okresu jej powstania w oparciu o dowód z opinii biegłych sądowych lekarzy: laryngologów, diabetologów, internisty oraz biegłych z zakresu medycyny pracy. Sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę, że nie dysponując specjalistyczną wiedzą medyczną posługuje się przy rozstrzyganiu istoty sprawy opinią biegłych (art. 278 § 1 k.p.c.). Ponadto wskazał, że sąd nie może wbrew opinii biegłych oprzeć ustaleń w tym zakresie na własnym przekonaniu, jednakże dowód z opinii biegłego, jak każdy dowód, podlega swobodnej ocenie dowodów w rozumieniu art. 233 § 1 k.p.c.
Biegłe sądowe diabetolog H. B., laryngolog J. O. oraz internista L. W. rozpoznały u ubezpieczonej: Cukrzycę typu LADA – leczoną metodą terapii skojarzonej (insulina oraz doustny lek przeciwcukrzycowy); zaburzenia rytmu serca wyrównane farmakologicznie, obustronny niedosłuch zmysłowo-nerwowy stopnia głębokiego oraz zniekształcenie mowy. W sporządzonych opiniach biegła internista L. W. wskazała, że schorzenia ubezpieczonej, ich stopień zaawansowania oraz brak powikłań w postaci niewydolności serca nie powodują niezdolności do pracy zarobkowej. Choć zaburzenia te wymagają leczenia farmakologicznego, to jednak nie uniemożliwiają podjęcia pracy jako technik pracy biurowej. Biegła laryngolog J. O. podała, iż z przyczyn laryngologicznych, tj. głębokiego niedosłuchu i zaburzonego rozwoju mowy, K. B. nie jest i nie była w przeszłości osobą całkowicie niezdolną do pracy. Biegła wskazała, iż odwołująca może wykonywać prace fizyczne niewymagające dobrego słuchu oraz wykonywać prace biurowe.
Z kolei biegła diabetolog H. B. podała, że ubezpieczona jest całkowicie niezdolna do pracy od daty złożenia wniosku na okres 2 lat. W ocenie biegłej mimo nowoczesnej metody terapii – cukrzyca pozostaje niewyrównana metabolicznie, z częstymi wahaniami poziomu cukru we krwi, ale przede wszystkim ze spadkami poniżej normy, wymagającymi pomocy drugiej osoby – co stanowi problem z uwagi na bardzo utrudniony kontakt słowny z ubezpieczoną.
Biegła z zakresu medycyny pracy R. G. rozpoznała u ubezpieczonej: obustronny niedosłuch czuciowo-nerwowy, niewyraźną mowę, leczone zaburzenia rytmu serca, cukrzycę typu LADA. Biegła oceniając stan zdrowia K. B. w pierwszej kolejności podała, że jest ona wydolna krążeniowo i oddechowo. Leczone zaburzenia rytmu serca nie upośledzają funkcjonowania – są w fazie remisji. Natomiast cukrzyca leczona metodą intensywnej czynnościowej insulinoterapii nie stanowi przeciwwskazań do pracy zgodnej z kwalifikacjami, zaś nowe metody leczenia pozwalają na dobre monitorowanie i wyrównanie cukrzycy w ramach zasiłku chorobowego. Co szczególnie istotne biegła wskazała, że nie można zgodzić się z opiniującą diabetolog H. B., ponieważ nie stwierdza się powikłań cukrzycowych na dnie oka, a odwołująca nie wymagała leczenia szpitalnego w ostatnich latach z powodu znacznych hiperglikemii. W dalszej części opinii biegła podniosła, iż rozpoznany głęboki niedosłuch obustronny, nie pozwala na prace na wysokości, przy obsłudze maszyn w ruchu bez zabezpieczeń, a ubezpieczona jest niezdolna do pracy z niewyrównanym wysiłkiem fizycznym, w porze nocnej. W ocenie biegłej, K. B. może jednak wykonywać prace biurowe lub lekkie prace fizyczne, nie wymagające dobrego słuchu, kontaktu słownego. Może pracować np. jako pomoc biurowa, przy archiwizacji dokumentów, w tym w zakładach pracy chronionej.
Inna biegła z zakresu medycyny pracy B. Z. rozpoznała u ubezpieczonej: zaburzenia rytmu serca, cukrzycę typu LADA, niedosłuch głęboki, zniekształcenie mowy. Biegła w całości zgodziła się z poprzednio opiniującymi w sprawie, za wyjątkiem opinii biegłej diabetolog H. B., wskazując, że cukrzyca niewyrównana powinna być leczona w poradni diabetologicznej, a w skrajnych przypadkach hospitalizacją w ramach zasiłku chorobowego. Zdaniem biegłej, obecne nowe metody leczenia pozwalają na dobre monitorowanie i wyrównanie cukrzycy w ramach zasiłku chorobowego. Również zaburzenia serca w ocenie biegłej są w fazie remisji. Biegła podała, że odwołująca w toku postępowania nie przedłożyła żadnych nowych badań, które wskazywałyby na niewyrównaną cukrzycę. W jej ocenie skoro K. B. ukończyła szkołę policealną w zakresie administracyjnym z bardzo dobrymi wynikami, to zapewne bardzo dobrze radzi sobie z dokumentacją. Może też podjąć pracę na stanowiskach pracy chronionej, brak jest bowiem podstaw do orzekania całkowitej niezdolności do pracy.
Powołany w sprawie kolejny biegły diabetolog G. K. rozpoznał u ubezpieczonej Cukrzycę typu LADA, nadciśnienie tętnicze, zaburzenia rytmu serca. W jego ocenie z rozpoznanych schorzeń jedynie cukrzyca powoduje częściową niezdolność do pracy. Biegły wskazał, że cukrzyca nie jest w jego ocenie chorobą powodującą całkowitą niezdolność do pracy. Ubezpieczona zaś od ponad 10 lat nie była hospitalizowana z powodu niewyrównania cukrzycy. Przedstawiane stany niedocukrzenia nie mają ciężkiego przebiegu klinicznego – nie było dotąd konieczności wzywania zespołu ratunkowego w przypadkach ich wystąpienia. W przebiegu choroby nie wystąpiły powikłania ani zmiany narządowe. Cukrzyca o takim przebiegu jak u K. B. pozwala na podjęcie pracy zgodnej z kwalifikacjami, a nawet lekkiej pracy fizycznej. Biegły wskazał, że nie zgadza się z poprzednią opinią biegłej diabetolog orzekającej w sprawie – H. B., gdyż biegła przedstawiła wnioski opierające się na pojedynczych badaniach poziomu cukru i odległym oznaczeniu hemoglobiny glikowatej. Tymczasem o ocenie stanu zdrowia nie decydują pojedyncze wyniki badań laboratoryjnych, ale przede wszystkim przebieg kliniczny choroby.
Biegła z zakresu otolaryngologii E. B. rozpoznała u ubezpieczonej obustronny niedosłuch odbiorczy od urodzenia i zaburzenia mowy. W ocenie biegłej, niepełnosprawności K. B. nie powodują jej całkowitej niezdolności do pracy. Nie może ona pracować na wysokości, przy maszynach w ruchu bez odpowiednich zabezpieczeń, nie powinna być zatrudniona na stanowisku wymagającym bardzo dobrej komunikacji słownej. Może jednak pracować w biurze.
Ubezpieczona konsekwentnie nie godziła się z opiniami biegłych sądowych, zgłaszając zarzuty i podnosząc, że jej stan zdrowia w dalszym ciągu kwalifikuje ją do uznania za osobę całkowicie niezdolną do pracy, co wynika zarówno z opinii biegłych wydawanych w innych sprawach dotyczących odwołującej (np. o ustalenie stopnia niepełnosprawności) jak i jej aktualnego stanu zdrowia uwidocznionego w bieżących wynikach badań. Nadto skarżąca poddawała w wątpliwość rzetelność, wnikliwość i skrupulatność, a co za tym idzie również prawidłowość wydawanych opinii oraz podnosiła ich sprzeczność z treścią orzeczenia o stopniu niepełnosprawności wydanym wobec ubezpieczonej i wskazanych tam zaleceniach.
W ocenie Sądu Okręgowego zarzuty odwołującej do opinii biegłych sądowych stanowiły wyłącznie polemikę z prawidłowymi ustaleniami poczynionymi przez tych biegłych. Przede wszystkim subiektywne przeświadczenie ubezpieczonej o złym stanie jej zdrowia oraz braku możliwości wykonywania zatrudnienia nie jest wystarczające do ustalenia prawa do dochodzonego świadczenia. Niemniej jednak w odpowiedzi na stawiane zarzuty Sąd meriti dopuścił dowód z kolejnych opinii biegłych z zakresu medycyny pracy i laryngologii na okoliczność ustosunkowania się do twierdzeń strony odwołującej. W sporządzonych opiniach kolejni biegli konsekwentnie wskazywali, że schorzenia K. B. nie powodują, iż jest ona całkowicie niezdolna do pracy i może wykonywać zatrudnienie zgodne z posiadanymi kwalifikacjami jako technik pracy biurowej, w pracach niewymagających dobrego słuchu, bądź w zakładach pracy chronionej. Jedyny wyłom w tym zakresie stanowiła opinia biegłej H. B., która uznała ubezpieczoną za całkowicie niezdolną do pracy na okres 2 lat, jednakże wnioski zawarte w jej opinii w żaden sposób nie korespondowały z opiniami pozostałych – sześciu biegłych sądowych powołanych w sprawie. Co więcej zarówno biegli z zakresu medycyny pracy R. G., B. Z., jak i inny biegły diabetolog G. K., w sposób jasny i rzeczowy podważyli płynące w tym zakresie wnioski opinii biegłej H. B., czyniąc ją niewiarygodną.
Następnie Sąd pierwszej instancji zwrócił uwagę na fakt, iż o niezdolności do pracy nie decydują lekarze leczący ubezpieczoną, gdyż w przedmiotowa sprawa dotyczy oceny niezdolności do pracy w prawnym rozumieniu, podejmowaną w trybie określonej procedury i przez odpowiednie organy. W tym zakresie to biegli sądowi oceniają stan zdrowia ubezpieczonej na podstawie dowodów oraz badania przedmiotowego, a także przeprowadzonego wywiadu. Zatem wyłącznie biegli opiniujący na zlecenie sądu mają jako jedyni kompetencję do wystawiania ekspertyz dotyczących stanu zdrowia ubezpieczonej, w kontekście zdolności do świadczenia pracy zgodnej z kwalifikacjami – w ramach zakreślonej tezy dowodowej.
Sąd Okręgowy wskazał, iż dokumentacja przedstawiona przez ubezpieczoną, w tym zaświadczenia od lekarzy, podlegały badaniu przez biegłych. Ponadto jest to dowód o niskiej wartości dla sprawy o rentę, gdyż zaświadczenie takie stanowi jedynie opinię jednostkowego lekarza i w żadnym razie nie można takiego dokumentu porównywać z kompleksową opinią biegłego sądowego.
Jednocześnie Sąd pierwszej instancji wskazał, że pojęcie niepełnosprawności jest pojęciem szerszym niż pojęcie niezdolności do pracy w rozumieniu ustawy o emeryturach i rentach oraz obejmuje swym zakresem niezdolność do wykonywania zatrudnienia, co znajduje wyraz w określeniu osoby niepełnosprawnej jako tej, która uzyskała orzeczenie o całkowitej lub częściowej niezdolności do pracy, na podstawie odrębnych przepisów. W konsekwencji więc, każda osoba niezdolna do pracy jest osobą niepełnosprawną, choć nie każda osoba niepełnosprawna jest osobą niezdolną do pracy. Należy zauważyć, że nie ma podstaw do utożsamiania niepełnosprawności i niezdolności do pracy oraz negowania istniejących między nimi różnic. Różnice te występują zarówno w płaszczyźnie definicyjnej, jak i w zakresie orzekania o niepełnosprawności i niezdolności do pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20.08.2003 r., II UK 386/02, Lex 107174). Tak więc, mimo podobieństwa definicji, stwierdzenie umiarkowanego, czy nawet znacznego stopnia niepełnosprawności nie jest równoznaczne z orzeczeniem o całkowitej niezdolności do pracy jako przesłance prawa do renty socjalnej.
Ponadto Sąd Okręgowy wskazał, iż na podstawie art. 235 2 § 1 pkt. 5 k.p.c. pominął dowody z opinii laryngologa i z opinii uzupełniających, uznając, że przeprowadzenie kolejnych w dowodów jest niezasadne i prowadziłoby jedynie do przedłużenia postępowania. W ocenie Sądu Okręgowego, w okolicznościach niniejszej sprawy bez znaczenia pozostawało, czy ubezpieczona wymaga pracy w warunkach pracy chronionej i czy jest zdolna do samodzielnej egzystencji (gdyż jest to przedmiotem innych postępowań z zakresu ubezpieczeń społecznych). Ponadto samo niezadowolenie strony z dotychczas złożonych opinii nie może być wystarczającą przesłanką dopuszczenia kolejnego dowodu z opinii biegłych, bądź opinii uzupełniającej. W świetle art. 286 k.p.c. sąd ma obowiązek dopuszczenia dowodu z dalszych biegłych lub z opinii instytutu, gdy zachodzi taka potrzeba, a więc wówczas, gdy opinia złożona już do sprawy zawiera istotne braki lub nie wyjaśnia istotnych okoliczności. Sąd Okręgowy podkreślił, że nie jest obowiązany dopuścić dowodu z kolejnych biegłych w każdym wypadku, gdy złożona opinia jest niekorzystna dla strony.
W ocenie Sądu Okręgowego nie budzi wątpliwości, że ubezpieczona cierpi na określone schorzenia, które z pewnością wpływają na jej codzienne funkcjonowanie, jednak to nie fakt występowania schorzeń, a jedynie stopień ich zaawansowania, może powodować całkowitą niezdolność do pracy. Sąd przy pomocy biegłych specjalistów ocenia, czy przedstawiony materiał medyczny i badanie kliniczne pozwalają na stwierdzenie niezdolności do pracy. Okoliczność istnienia pewnych schorzeń nie oznacza bowiem automatycznie, iż ubezpieczona pozbawiona jest możliwości zarobkowania. O tym czy ubezpieczona jest osobą niezdolną do pracy, nie mogą również przesądzać subiektywne odczucia osoby ubiegającej się o rentę. Sam fakt stwierdzenia choroby także nie jest równoznaczny z nabyciem prawa do renty. Istnienie schorzeń powodujących konieczność pozostawania w stałym leczeniu nie stanowi samodzielnej przyczyny uznania niezdolności do pracy, choć może wymagać czasowych zwolnień lekarskich. Zatem o niezdolności do pracy nie decyduje sam fakt występowania schorzeń, lecz ocena, czy i w jakim zakresie wpływają one na utratę zdolności do pracy zgodnej z posiadanymi kwalifikacjami.
Według Sądu pierwszej instancji okoliczności niniejszej sprawy w sposób jednoznaczny wskazują, iż ubezpieczona może wykonywać prace zgodne z posiadanymi kwalifikacjami, tj. lekkie prace biurowe. Jak trafnie zauważyła biegła B. Z., ubezpieczona ukończyła studium policealne w zakresie administracji z bardzo dobrymi wynikami, zatem jest w stanie podjąć zatrudnienie w wyuczonym zawodzie.
Mając na uwadze powyższe, oceniając stan zdrowia ubezpieczonej, Sąd Okręgowy w całości dał wiarę wydanym opiniom biegłych sądowych, za wyjątkiem biegłej diabetolog H. B., i przyjął je za podstawę rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie uznając, że opinie zostały sporządzone przez lekarzy specjalności odpowiednio dobranych do schorzeń ubezpieczonej, a także w sposób fachowy i merytoryczny odnoszą się do oceny jej niezdolności do pracy w płaszczyźnie medycznej (biologicznej). Z treści sporządzonych w sprawie opinii wynika, że biegli dokonali oceny stanu zdrowia odwołującej na podstawie analizy akt sprawy, a następnie przeprowadzili z nią wywiad i badania przedmiotowe. W ocenie tego Sądu biegli w sposób jasny i wyczerpujący przedstawili powody swoich twierdzeń.
Sąd Okręgowy zwrócił również uwagę, że konieczność specjalnego przystosowania stanowiska pracy nie przeszkadza stwierdzeniu całkowitej niezdolności do pracy. Ubezpieczona może wykonywać lekkie prace fizyczne, jak i prace biurowe, w tym archiwizacyjne. Tym samym o całkowitej niezdolności pracy w rozumieniu art. 12 i 13 ustawy o rentach i emeryturach z FUS nie może być mowy. Nadto zeznania ubezpieczonej potwierdzają możliwość komunikacji, zaś zeznania matki wnioskodawczyni wskazują na sposób funkcjonowania ubezpieczonej, i nie mogą stanowić dowodu całkowitej niezdolności do pracy.
W ocenie Sądu meriti przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe w pełni rozstrzyga istotę sporu. Sąd Okręgowy uzyskał bowiem od biegłych wiadomości specjalne, niezbędne do merytorycznego i prawidłowego orzekania, i na ich podstawie ustalił, że K. B. nie jest osobą całkowicie niezdolną do pracy.
Ponadto Sąd Okręgowy wskazał, iż w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych obowiązuje zasada kontradyktoryjności, i tak zgodnie z art. 6 K.c. obowiązek dowodzenia powoływanych przez stronę okoliczności koresponduje z wyrażoną w art. 232 K.p.c. zasadą inicjatywy procesowej stron. Ubezpieczona zaś z tego obowiązku się nie wywiązała i nie wykazała, że jest niezdolna do pracy.
Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodziła się ubezpieczona, działając za pośrednictwem ustanowionego pełnomocnika z urzędu, zarzucając zaskarżonemu orzeczeniu:
1. sprzeczność poczynionych przez sąd orzekający ustaleń faktycznych z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego przez błędne przyjęcie, że Ubezpieczona jest zdolna do pracy, podczas gdy stan jej zdrowia nie uległ poprawie i nie jest ona w stanie podjąć pracy w normalnych warunkach rynkowych;
2. naruszenie przepisów art. 12 ust. 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS poprzez ich błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że zdolność do pracy w warunkach specjalnych wyklucza możliwość uznania całkowitej niezdolności do pracy;
3. naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na treść wydanego wyroku, tj. art. 233 § 1 k.p.c. przez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów a polegające na pobieżnym i jednostronnym oraz sprzecznym z zasadami prawidłowego rozumowania przyjęciu, że opinia biegłej sądowej H. B. jest niewiarygodna z uwagi na jej sprzeczność z opinią sądową biegłej R. G., co do której wyłączenia z uwagi na stronniczość wnosiła Ubezpieczona pismem z dnia 17.09.2020 r.
Podnosząc powyższe zarzuty wniesiono o zmianę zaskarżonego orzeczenia i przyznanie K. B. prawa do renty socjalnej oraz zasądzenie na rzecz pełnomocnika ubezpieczonej kosztów zastępstwa procesowego wedle stawek z wyboru, powiększonego o podatek VAT.
W uzasadnieniu apelacji skarżąca wskazała, że kwalifikacje zawodowe ubezpieczonej, która nigdy nie pracowała, nie mogą stanowić przesłanki uzasadniającej uznanie jej za osobę zdolną do pracy. Ponadto do dnia 8 sierpnia 2020 r. ubezpieczona miała orzeczony stopień znaczny niepełnosprawności wraz z niezdolnością do samodzielnej egzystencji, co zgodnie z art. 10 ust. 2 pkt 1 ustawy o zmianie niektórych ustaw o zaopatrzeniu emerytalnym i o ubezpieczeniu społecznym, czyniło ją osobą całkowicie niezdolną do pracy i samodzielnej egzystencji.
Apelująca wskazała również, że opinia biegłej sądowej R. G. nie powinna być brana pod uwagę, ze względu na zachowanie biegłej w trakcie badania i wyrzucenie ubezpieczonej z gabinetu z uwagi na brak możliwości porozumienia.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja ubezpieczonej nie zasługiwała na uwzględnienie.
Analiza zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego, doprowadziła Sąd Apelacyjny do wniosku, że zaskarżony wyrok jest prawidłowy. W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy wyjaśnił w sprawie wszystkie istotne okoliczności, przeprowadził wystarczające postępowanie dowodowe i po wszechstronnym rozważeniu zebranego materiału, dokonując jego oceny w granicach zasad logiki formalnej oraz doświadczenia życiowego, po myśli art. 233 § 1 k.p.c., wskazał jakim środkom dowodowym dał wiarę, co było zresztą właściwą oceną tych dowodów, a następnie dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych i wydał wyrok odpowiadający prawu. Materiał dowodowy zgromadzony przez Sąd Okręgowy pozwolił na dokonanie jednoznacznych i kategorycznych ustaleń co do rozpoznanych u ubezpieczonej schorzeń, jak również pozwolił na ocenę stanu zdrowia i wpływu rozpoznanych schorzeń na możliwość wykonywania przez ubezpieczoną pracy. Stąd też Sąd Apelacyjny ustalenia tego Sądu w całości uznał i przyjął jako własne.
Sąd Odwoławczy nie stwierdził przy tym naruszenia przez Sąd Okręgowy prawa materialnego, w związku z czym poparł rozważania tego Sądu również w zakresie przyjętych przez niego podstaw prawnych orzeczenia.
Podstawę prawną niniejszego sporu stanowiły przywołane przez Sąd Okręgowy przepisy, tj. art. 12, art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach
i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 1251) – zwanej ustawą rentową - w zw. z art. 4 ust. 1 pkt 1 i art. 15 ustawy z dnia 27 czerwca 2003 r. o rencie socjalnej (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 2194), bowiem przedmiotem sporu jest prawo do renty socjalnej.
Za Sądem pierwszej instancji wskazać należy, że w postępowaniu sądowym oceny zasadności przyznania renty socjalnej dokonuje się na podstawie weryfikacji orzeczeń lekarzy orzeczników, a co za tym idzie wymaga to zasięgnięcia wiadomości specjalnych.
Sąd Apelacyjny oceniając ponownie całość materiału dowodowego zebranego
w sprawie, w tym w szczególności opinie biegłych sądowych uznał, że rozpoznane
u ubezpieczonej schorzenia, tj. zaburzenia rytmu serca, cukrzyca typu LADA, zniekształcenie mowy, nadciśnienie tętnicze, obustronny niedosłuch odbiorczy od urodzenia i zaburzenia mowy nie czynią jej całkowicie niezdolną do pracy.
Biegli z zakresu laryngologii, dr med. J. O., i interny, dr med. L. W., w sporządzonej na potrzeby niniejszego postępowania opinii, łącznie stwierdzili, że ubezpieczona nie jest osobą całkowicie niezdolną do pracy i nie wymaga stałej lub długotrwałej pomocy i opieki osób trzecich. Jedynie biegła diabetolog, dr med. H. B., stwierdziła, że w zakresie rozpoznanej cukrzycy ubezpieczona jest całkowicie niezdolna do pracy od daty złożenia wniosku, na okres dwóch lat.
W ocenie obu biegłych z zakresu medycyny pracy, tj. R. G. i dr med. B. Z., ubezpieczona nie jest całkowicie niezdolna do pracy. Biegła R. G. zauważyła, że jedynym ograniczeniem przy pracach wykonywanych przez ubezpieczoną jest przeciwwskazanie do pracy z niewyrównanym wysiłkiem fizycznym, w porze nocnej oraz na wysokościach.
Biegły z zakresu diabetologii, G. K., stwierdził, że z przedstawionych przez ubezpieczoną schorzeń jedynie cukrzyca powoduje częściową niezdolność do pracy, zaś choroba serca nie powoduje niezdolności do pracy. Jednocześnie zauważył, że cukrzyca nie jest chorobą powodującą całkowitą niezdolność do pracy.
Również biegła z zakresu otolaryngologii, dr n. med. E. B., stwierdziła, że niepełnosprawności K. B. nie powodują całkowitej niezdolności do pracy. Ubezpieczona może pracować w biurze, a jedynie przeciwwskazana jest dla niej praca na wysokościach, przy maszynach w ruchu bez odpowiednich zabezpieczeń, a także nie powinna być zatrudniona na stanowisku wymagającym bardzo dobrej komunikacji słownej.
W ocenie Sądu Apelacyjnego prawidłowo Sąd Okręgowy uznał, że ubezpieczona nie jest osobą całkowicie niezdolną do pracy. Wynika to w sposób pewny i niebudzący wątpliwości ze sporządzonych w sprawie opinii biegłych sądowych. Decydujące znaczenie miały opinie biegłych J. O., L. W., R. G., B. Z., G. K. i E. B.. Sąd Apelacyjny podzielił zatem w całości wnioski opinii tych biegłych, uznając, że wyjaśniają one wątpliwości, co do stanu zdrowia ubezpieczonej oraz jego wpływu na zdolność do pracy. Biegli w sposób pełny i wyczerpujący odpowiedzieli na pytania tezy dowodowej postawionej przez Sąd Okręgowy, odnieśli się do znajdującej się w aktach sprawy dokumentacji medycznej oraz dokonali badania przedmiotowego ubezpieczonej. Zdaniem Sądu Odwoławczego, wskazane opinie spełniają wszystkie wymagania stawiane opiniom biegłych. Wyczerpująco wyjaśniły istniejące wątpliwości, co do wpływu rozpoznanych zaburzeń na zdolność do podjęcia i wykonywania pracy zarobkowej, co pozwoliło na stanowcze ustalenie, że stan zdrowia ubezpieczonej na dzień wydawania spornej decyzji nie pozwalał na przyjęcie całkowitej niezdolności do pracy.
Zdaniem Sądu Odwoławczego Sąd Okręgowy słusznie nie przychylił się do opinii biegłej H. B., gdyż jej stanowisko było odosobnione i nie znajdowało odzwierciedlenia w pozostałym materiale dowodowym. Ponadto powołani w sprawie pozostali biegli w sposób zrozumiały i rzeczowy wskazali z jakich przyczyn nie zgadzają się z wydaną przez tę biegłą opinią.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, nawet gdyby przy rozpatrywaniu zebranego materiału dowodowego, ze względów wskazanych przez ubezpieczoną w treści apelacji, odstąpić od oceny sporządzonej przez biegłą specjalistę medycyny pracy R. G. w opinii sądowo-lekarskiej, pozostałe wydane w sprawie opinie biegłych w dalszym ciągu nie pozwalałyby przyjąć, że ubezpieczona jest całkowicie niezdolna do pracy.
Analiza materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie, pozwoliła Sądowi Apelacyjnemu na stwierdzenie, że ubezpieczona, mimo ujawnionych zaburzeń
z orzeczoną niepełnosprawnością, nie jest osobą całkowicie niezdolną do pracy. Wykazany w sprawie sposób funkcjonowania ubezpieczonej, poparty opiniami biegłych pięciu różnych specjalności, przesądza o tym, że nie ma podstaw by ubezpieczoną uznać za osobę całkowicie niezdolną do pracy.
Biegli w sporządzonych opiniach wskazali jedynie na pewne ograniczenia w wykonywanych przez ubezpieczoną zajęciach, jednakże ich zdaniem nie powoduje to całkowitego wyeliminowania ubezpieczonej z rynku pracy. Ubezpieczona jest zdolna do wykonywania pewnego rodzaju pracy, np. lekkiej pracy biurowej, nie tylko w warunkach specjalnych. Sąd Okręgowy prawidłowo więc przyjął, że ubezpieczona nie spełniła przesłanki z art. 12 ust. 1 ustawy rentowej w zw. z art. 4 ust. 1 ustawy o rencie socjalnej.
Na marginesie Sąd Apelacyjny wskazuje, że materialnoprawną podstawą świadczeń emerytalno-rentowych mogą być tylko przepisy prawa, a nie zasady współżycia społecznego czy też trudna sytuacja materialna i osobista strony.
Mając na uwadze przedstawioną argumentację, Sąd Apelacyjny na podstawie
art. 385 k.p.c. oddalił apelację, jako niezasadną.
W punkcie II Sąd Apelacyjny przyznał radcy prawnemu M. P. od Skarbu Państwa – Sądu Apelacyjnego w Szczecinie kwotę 240 (dwieście czterdzieści złotych) powiększoną o stawkę podatku od towarów i usług, tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej ubezpieczonej z urzędu w postępowaniu apelacyjnym. O kosztach, Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 108 § 1 k.p.c., działając na podstawie przepisów rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (Dz.U.2023.2437 t.j.) oraz na podstawie przepisów rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2023.1935), jak również mając na uwadze nakład pracy pełnomocnika i jego zaangażowanie w wyjaśnieniu sprawy (punkt II sentencji wyroku)
.
Sędzia Barbara Białecka