Wyrok z 30 kwietnia 2024, sygn. I ACa 1736/22
Pokaż pozostałe podstawy prawne (23)
I ACa 1736/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 30 kwietnia 2024 r.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu I Wydział Cywilny i Własności Intelektualnej
w składzie:
Przewodnicząca Sędzia Elżbieta Fijałkowska
Protokolant st. sekr. sąd. Joanna Forycka
po rozpoznaniu w dniu 25 kwietnia 2024 r.
na rozprawie
sprawy z powództwa I. M. i A. M.
przeciwko (...) Bank (...) S.A w W.
o ustalenie i zapłatę
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu, XIII Zamiejscowy Wydział z siedzibą w L. z dnia 7 września 2022 r., sygn. akt XIII C 486/21
1. zmienia zaskarżony wyrok w pkt 2 w ten sposób, że uzależnia wykonanie obowiązku zapłaty przez pozwanego zasądzonego tam świadczenia od zaoferowania przez powodów zwrotu kwoty 300.000 zł (trzysta tysięcy) albo zabezpieczenia przez nich roszczenia o zwrot tej kwoty.
2. w pozostałej części apelację oddala;
3. zasądza od pozwanego na rzecz powodów 8100 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od uprawomocnienia się tego postanowienia, tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Elżbieta Fijałkowska
(...)
St. sekr. sądowy E. G.
I ACa 1736/22
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 17 czerwca 2021r. powodowie I. M. i A. M. wnieśli o: zasądzenie od pozwanego łącznie na rzecz powodów kwoty 23.004,50 zł oraz kwoty 52.153,41 CHF wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 28.04.2021 r. do dnia zapłaty, tytułem zwrotu nienależnych świadczeń z uwagi na bezwzględną nieważność ww. umowy w całości, spełnionych przez powodów na rzecz pozwanego w okresie od dnia 29.06.2011 r. do dnia 01.03.2021 r. w związku z wykonywaniem umowy kredytu hipotecznego nr (...), zawartej w dniu 29.12.2006 r., ustalenie nieistnienia pomiędzy stronami stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...), zawartej w dniu 29.12.2006r.
Powodowie zgłosili także roszczenia ewentualne w przypadku uznania przez Sąd związania stron umową kredytu co do zasady
W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości i o zasądzenie od powodów zwrotu kosztów procesu na rzecz pozwanego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Pozwany w odpowiedzi na pozew podniósł ewentualny zarzut potrącenia w zakresie kwoty udzielonego kredytu 300 000 zł oraz wierzytelności z tytułu wynagrodzenia z tytułu korzystania z kapitału w kwocie 110 357,29 zł, łącznie 410 357,29 zł. Nadto na wypadek nie uwzględnia powyższego zarzutu podniósł zarzut zatrzymania w zakresie kwoty 300 000 zł oraz wierzytelności z tytułu wynagrodzenia z tytułu korzystania z kapitału w kwocie 110 357,29 zł, łącznie 410 357,29 zł.
Sąd Okręgowy w Poznaniu XIII Zamiejscowy Wydział Cywilny z siedzibą w L. Wyrokiem z dnia 7 września 2022 r.
1. ustalił, że umowa kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) z dnia 26 grudnia 2006 roku zawarta pomiędzy I. M. i A. M. a (...) Bank Spółka Akcyjna z siedzibą w W. (obecnie (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W.) jest nieważna;
2. zasądził od pozwanego na rzecz powodów 23 004,50 zł oraz 52 153,41 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 28 kwietnia 2021r. do dnia zapłaty;
3. kosztami procesu obciążył pozwanego i z tego tytułu zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 11 800 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia wyroku i 34 zł z tytułu opłat skarbowych od pełnomocnictw;
Podstawą rozstrzygnięcia był następujące ustalenia i wnioski
Pozwany (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. jest następcą prawnym (...) Bank S.A. z siedzibą w W..
W okresie od 2005 r. do 2006 r. powodowie starali się o kredyt hipoteczny na budowę domu. Zanim powodowie trafili do pozwanego Banku, byli również w innych placówkach bankowych. Jednakże oferta pozwanego banku wydała im się najkorzystniejsza. Powodowie starali się o kredyt na kwotę 300.000 zł. Powodowie odbyli 2 – 3 spotkania przed podpisaniem umowy. Pracownik banku przedstawił im kredyt we frankach szwajcarskich. Pracownik przedstawiał ofertę jako bardzo korzystną dla powodów, stabilną, sugerując jednocześnie, że tego typu kredyt jest najlepszy. Pracownik banku zapewniał powodów, że teraz wszyscy biorą kredytu we frankach.
Dnia 29 grudnia 2006 r. powodowie jako kredytobiorcy zawarli z poprzednikiem prawnym pozwanego, tj. (...) Bankiem S.A. z siedzibą w W. jako kredytodawcą umowę kredytu na cele mieszkaniowe (...) Nr (...). Zawierając niniejszą umowę powodowie działali jako konsumenci.
Stosownie do § 1 umowy jej integralną częścią miały być „Ogólne Warunki Kredytowania w Zakresie Udzielania Kredytów na (...) i P. hipotecznych (dalej także jako (...)), stanowiące załącznik nr (...) do Umowy, co do których kredytobiorca oświadczył, że je otrzymał, zapoznał się z ich treścią i na ich stosowanie wyrażają zgodę.
Zgodnie z § 2 ust. 1 umowy bank udzielił kredytobiorcom kredytu w kwocie 300 000 zł denominowanego (waloryzowanego) w walucie CHF na okres 300 miesięcy od dnia 29 grudnia 2006r. do dnia 29 grudnia 2031r. na zasadach określonych w umowie i (...). (§ 2 ust. 1 Umowy)
W § 2 ust. 2 wskazano, że kwota kredytu denominowanego (waloryzowanego) w CHF lub transzy kredytu zostanie określona według kursu kupna dewiz dla wyżej wymienionej waluty zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu. Zaś w § 2 ust. 3 ustalono, że o wysokości wykorzystanego kredytu denominowanego (waloryzowanego) wyrażonej w walucie CHF, wysokości odsetek w okresie karencji oraz wysokości rat kapitałowo-odsetkowych w wyżej wymienionej walucie bank poinformuje kredytobiorcę w terminie 7 dni od dnia całkowitego wykorzystania kredytu na zasadach określonych w (...).
Stosownie do § 3 ust. 1 Umowy kredyt miał być przeznaczony na dokończenie budowy domu jednorodzinnego w miejscowości L., ul. (...).
Uruchomienie kredytu miało nastąpić w 3 transzach. Uruchomienie kredytu miało nastąpić po spełnieniu warunków wskazanych w § 4 ust. 2 Umowy.
W myśl § 4 ust. 1a Umowy kredyt miał być wykorzystywany w złotych, przy jednoczesnym przeliczeniu kwoty kredytu według kupna dewiz dla CHF zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania kredytu.
Kwestia oprocentowania kredytu była przedmiotem § 8 Umowy. Oprocentowanie (stopa procentowa) kredytu w całym okresie kredytowania miało być zmienne i stanowi sumę zmiennej stawki odniesienia oraz stałej marży banku w wysokości 1,85 punktów procentowych, z zastrzeżeniem ust. 6 umowy (§ 8 ust. 1).
W dniu zawarcia umowy oprocentowanie kredytu wynosiło 3,80 % w stosunku rocznym i było równe stawce odniesienia, którą byłą stawka rynku pieniężnego LIBOR 3-miesięczny z zaokrągleniem do dwóch miejsc po przecinku, z ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc zawarcia Umowy publikowana na stronie serwisu (...) lub też na jakimkolwiek ekranie zastępczym, powiększonej o marżę banku, o której mowa w ust. 1 (§ 8 ust. 2).
W przypadku, gdy w okresie kredytowania wysokość oprocentowania przekroczyłaby czterokrotność stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego (odsetki maksymalne) stopa procentowa kredytu miała być równa czterokrotności stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego przez okres tego przekroczenia (§ 8 ust. 6).
Wskazano także, że rzeczywista roczna stopa oprocentowania kredytu wynosi w dniu zawarcia Umowy 4,65% (§ 8 ust. 10 Umowy), a całkowity koszt kredytu w dniu zawarcia Umowy wynosi 165 790,88 zł (§ 8 ust. 11 Umowy). Pozostałe koszty, do których zapłaty zobowiązany jest kredytobiorca na dzień zawarcia umowy wynoszą 1 215 zł (§ 8 ust. 12 umowy). Szacunkowa łączna kwota wszystkich kosztów, opłat i prowizji, do których zapłaty zobowiązany jest kredytobiorca, na dzień zawarcia Umowy wynosi 196 919,88 zł (§ 8 ust. 13 Umowy).
Ostateczny termin spłaty kredytu, odsetek i innych należności miał przypaść na dzień 29 grudnia 2031 r. (§ 9 ust. 1 Umowy).
Po okresie wykorzystania kredytu kredytobiorca zobowiązał się do spłaty kredytu wraz z odsetkami w 291 ratach miesięcznych w dniu 29 każdego miesiąca, począwszy od 29 listopada 2007r. Wysokość rat kapitałowo-odsetkowych miała być określona w CHF. Natomiast ich spłata miała być dokonywana w złotych po uprzednim przeliczeniu rat kapitałowo-odsetkowych według kursu sprzedaży dewiz dla CHF zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w banku w dniu spłaty. Wysokość rat kapitałowo-odsetkowych w złotych miała zależeć od wysokości kursu sprzedaży dewiz dla CHF obowiązującego w banku w dniu spłaty, a tym samy zmiana wysokości w/w kursu waluty miała mieć wpływa na ostateczną wysokość spłaconego przez kredytobiorcę kredytu (§ 9 ust. 2 Umowy).
W § 11 ust. 4 Umowy w związku z zaciągnięciem kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie wymienialnej kredytobiorca oświadczył, że został poinformowany przez bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz rozumie wynikające z tego konsekwencje. Jednocześnie w § 11 ust. 5 Umowy kredytobiorca zaakceptował zasady funkcjonowania kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie wymienialnej, w szczególności zasady dotyczące określenia kwoty kredytu w walucie wskazanej w § 2 Umowy, sposobu uruchomienia i wykorzystania kredytu określone w § 4 Umowy oraz warunków jego spłaty określone w § 9 Umowy.
W wykonaniu umowy pozwany bank wypłacił powodom:
- w dniu 2 lutego 2007r. kwotę 74 650 zł, co odpowiadało kwocie 31 630,02 CHF ( kurs 2,3601 CHF),
- w dniu 9 lutego 2007r. kwotę 1 350 zł, co odpowiadało kwocie 577,69 CHF ( kurs 2,3369 CHF),
- w dniu 3 kwietnia 2007r. kwotę 112 000 zł, co odpowiadało kwocie 48 465,97 CHF ( kurs 2,3109 CHF),
- w dniu 15 czerwca 2007r. kwotę 112 000 zł, co odpowiadało kwocie 49 658,60 CHF ( kurs 2,2554 CHF).
Powodowie nie negocjowali z bankiem warunków umowy, pracownicy banku nie poinformowali ich o możliwości negocjacji jakichkolwiek warunków, przed dniem podpisania umowy nie otrzymali do wglądu projektu umowy. Powodowie nie byli informowani o sposobie ustalania kursów walut w stworzonej przez pozwany bank (...), o sposobie przeliczania rat wyliczonych we frankach szwajcarskich na walutę spłaty, czyli na złotówki. W momencie zawierania umowy powodowie nie zdawali sobie sprawy z tego, że kurs CHF może tak wzrosnąć w stosunku do złotówki oraz że będzie to miało tak znaczne przełożenie na wysokość spłacanych w złotówkach rat oraz na wysokość pozostałego do spłaty kapitału liczonego w złotówkach.
(...) Banku S.A. były publikowane dziennie dwie tabele kursowe. Jedna tabela była publikowana rano, a druga po południu o 14.30.
Pozwany dokonał częściowej zmiany umowy kredytowej aneksem nr (...), aneksem nr (...) i kolejnym aneksem nr (...) ( przewidującym obowiązek spłaty kredytu bezpośrednio w CHF ). Powodowie pierwotnie spełniali zobowiązanie w walucie polskiej, a od dnia 29.06.2012 r. bezpośrednio w walucie indeksacji.
Pismem z dnia 8 kwietnia 2021 r. powodowie złożyli reklamację na podstawie art. 3 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 1348 ze zm.) o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i o Rzeczniku Finansowym, działając w imieniu klientów podmiotu rynku finansowego na podstawie pełnomocnictwa stanowiącego załącznik do niniejszego pisma oraz przesłanego do Banku imiennego pełnomocnictwa szczególnego, dotyczącą umowy. Pozwany bank nie uwzględnił reklamacji powodów.
Powodowie wskazali w pozwie na niedozwolone postanowienia zawarte w umowie kredytu w następujących zapisach:
1. § 2 ust 2 - w całości, o treści „Kwota kredytu denominowanego (waloryzowanego w CHF) lub transzy kredytu zostanie określona według kursu kupna dewiz dla wyżej wymienionej waluty zgodnie z „Tabelą kursów" obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu",
2. § 4 ust 1 a - w całości, o treści „Każda transza kredytu wykorzystywana jest w złotych, przy jednoczesnym przeliczeniu wysokości transzy według kursu kupna dewiz dla CHF zgodnie z „Tabelą kursów " obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania danej transzy",
3. § 9 ust 2 zd. 2 - 4 „Wysokość rat kapitałowo - odsetkowych określana jest w CHF. jest Spłata kapitałowo-odsetkowych dokonywana rat w złotych po uprzednim przeliczeniu rat kapitałowo – odsetkowych według kursu sprzedaży dewiz dla CHF zgodnie z „Tabelą kursów" obowiązującą w Banku w dniu spłaty. Wysokość rat kapitałowo-odsetkowych w złotych zależy od wysokości kursu sprzedaży dewiz dla CHF obowiązującego w banku w dniu spłaty, a tym samym zmiana wysokości ww kursu waluty ma wpływ na ostateczną wysokość spłaconego przez Kredytobiorcę kredytu",
4. § 9 pkt. 6 zd. 2 - 4 „Wysokość należnych odsetek określona jest w CHF. Spłata należnych odsetek dokonywana jest w złotych po uprzednim przeliczeniu należnych odsetek według kursu sprzedaży dewiz dla CHF zgodnie z „Tabelą kursów" obowiązującą w Banku w dniu spłaty. Wysokość należnych odsetek w złotych zależy od wysokości kursu sprzedaży dewiz dla CHF obowiązującego w banku w dniu spłaty".
W ocenie Sądu I instancji istnieją podstawy do stwierdzenia, że klauzule – na podstawie których dochodziło do przeliczenia wypłaconej w złotówkach kwoty kredytu i spłacanej w złotówkach na CHF według kursu z tabeli Banku – są klauzulami abuzywnymi (art. 385 1 § 1 k.c.).
Uznanie danego postanowienia umownego za niedozwolone jest możliwe w przypadku kumulatywnego spełnienia czterech przesłanek: umowa musi być zawarta pomiędzy przedsiębiorcą a konsumentem, postanowienie nie zostało uzgodnione indywidualnie, postanowienie to nie może określać głównych świadczeń stron, prawa i obowiązków konsumenta są ukształtowane w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Przesłanka braku indywidualnego uzgodnienia została przez ustawodawcę bliżej określona w przepisie art. 385 1 § 3 k.c., który nakazuje uznać za nieuzgodnione indywidualnie te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu.
Zgodnie z przepisem art. 385 1 § 1 k.c., kryterium oceny decydującym o uznaniu klauzuli za niedozwoloną jest kształtowanie praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.
Dla uznania klauzuli za niedozwoloną, zgodnie z przepisem art. 385 1 § 1 k.c., poza kształtowaniem praw i obowiązków konsumenta
Jak już wyżej wskazano, za niedozwolone mogą być uznane postanowienia umowne, które zostały zawarte w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają ich interesy.
Mechanizm ustalania przez bank kursu franka szwajcarskiego przewidziany w umowie kredytu hipotecznego zawartej z powodami pozostawiał bankowi swobodę w ustalaniu tego kursu zarówno dla potrzeb przeliczenia kwoty udzielonego kredytu na walutę CHF, jak również dla potrzeb przeliczenia rat kapitałowo – odsetkowych na walutę polską. Umowa nie zawierała bowiem kryteriów ustalania tego kursu. Bank mógł w zasadzie dowolnie określić kursy walut w tabeli kursów, a następnie przy ich wykorzystaniu jednostronnie określić we frankach kwotę, którą kredytobiorca ma zwrócić i która stanowić będzie podstawę naliczania odsetek. Co więcej, nie ma żadnych ograniczeń w ustalaniu nowej tabeli nawet kilkukrotnie w ciągu dnia. Nie ma przy tym znaczenia czy ustalając tabelę kursów bank posługuje się wewnętrznymi procedurami i jaki jest ich kształt gdyż, nie stanowiąc elementu stosunku prawnego łączącego strony, również te zasady są zależne od woli banku i mogą w każdym momencie ulec zmianie. Dodatkowo zobowiązanie powodów nie było przeliczane według kursu CHF z dnia zawarcia umowy, ale kursu z dnia uruchomienia kredytu. W konsekwencji kredytobiorcy jako konsumenci w dacie zawarcia umowy byli pozbawieni możliwości określenia aktualnego poziomu swojego zadłużenia, a bank posługując się ustalonym przez siebie kursem mógł osiągać dodatkowe korzyści kosztem kredytobiorców w postaci dodatkowej marży (wynagrodzenia) z tytułu spreadu walutowego. W umowie przewidziano bowiem zróżnicowanie rodzajów kursów stosowanych dla przeliczeń kwoty kredytu, a następnie przeliczeń wysokości wymaganej spłaty. Zróżnicowanie pomiędzy kursem kupna i sprzedaży stosowanym dla określenia wysokości kapitału kredytu, a następnie wysokości spłaty prowadziło do uzyskania przez Bank dodatkowych korzyści z tytułu spreadu walutowego. Zarówno w ocenie Sądu Najwyższego wyrażonej w wyrokach z dnia 22 stycznia 2016 r. (sygn. akt I CSK 1049/14, L.) oraz z dnia 4 kwietnia 2019 r., (III CSK 159/17, L.), jak również Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta (Raport Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta dotyczący spreadów, Warszawa 2009 r.) w przypadku kredytów indeksowanych czy też denominowanych nie dochodzi do operacji wymiany waluty, a tym samym konieczności dokonywania transakcji walutowych przez bank. W związku z tym zróżnicowanie kursów dla przeliczania świadczeń stron prowadzi do uzyskania przez bank dodatkowego, ukrytego wynagrodzenia, nieprzewidzianego w treści art. 69 Prawa bankowego, którego wysokości konsument w momencie zawierania umowy nie jest w stanie oszacować.
Zróżnicowanie przyjętego kursu dla uruchomienia i spłaty kredytu nie znajduje żadnego uzasadnienia. W szczególności nie są nim ewentualne transakcje zawierane przez bank na rynku walutowym, gdyż jest to okoliczność leżąca poza stosunkiem prawnym łączącym kredytobiorcę i bank, co potwierdza, że wprowadzenie do tego stosunku prawnego określonych rozwiązań miało następować jedynie w celu ochrony interesów przedsiębiorcy, bez związku z interesami konsumenta. Pozwany nie wykazał zresztą, aby dokonywał takich transakcji i ponosił koszty z tym związane odpowiadające stosowanemu spreadowi walutowemu. Zróżnicowanie rodzaju kursów przeliczeniowych powodowało, że w dniu wypłaty kredytu wysokość wyrażonego w złotych polskich zobowiązania konsumenta, które ma spełnić na rzecz banku jest wyższa od kwoty udzielonego i wykorzystanego kredytu, co niewątpliwie stanowi naruszenie interesów konsumenta. Wprowadzenie tego rodzaju postanowień do umowy łączącej strony było następstwem wykorzystania wzorca umownego opracowanego przez bank, a tym samym jego przewagi kontraktowej.
Nie miało przy tym żadnego znaczenia dla stwierdzenia niedozwolonego charakteru powyższych postanowień umownych to, w jaki sposób pozwany bank oraz jego poprzednik rzeczywiście ustalali kurs waluty, do której kredyt był indeksowany. Nie ma też znaczenia w jaki sposób bank finansował udzielanie kredytów indeksowanych, gdyż również to stanowi okoliczność leżącą poza łączącym strony stosunkiem prawnym, a równocześnie związaną z wykonywaniem umowy, a nie chwilą jej zawarcia.
Następstwem wprowadzenia do umowy łączącej strony mechanizmu indeksacji kredytu do waluty obcej było również rażąco nierównomierne rozłożenie pomiędzy stronami ryzyka wynikającego z wyrażenia wysokości zobowiązania konsumentów w walucie obcej, której kurs podlega nieograniczonym zmianom. Ryzyko to ponoszą w zasadzie wyłącznie kredytobiorcy – konsumenci, albowiem wysokość ich zobowiązania, po przeliczeniu na złote polskie, może osiągnąć niczym nieograniczoną wysokość wraz ze spadkiem wartości waluty krajowej w stosunku do waluty indeksacji, a ponadto może to nastąpić na każdym etapie długoletniego wykonywania umowy. Wprawdzie wraz ze spadkiem kursu waluty aktualizowało się ryzyko kursowe ponoszone przez bank, ale było ono eliminowane za pomocą transakcji dokonywanych na rynku międzybankowym. W celu zarządzania ryzykiem kursowym banki korzystały z transakcji typu swap i cirs zawieranych na hurtowym rynku finansowym, dzięki którym bank w przypadku wahań kursu nie uzyskuje korzyści finansowych, ale też nie ponosi straty.
Opisana konstrukcja niewątpliwie prowadzi do rażącego naruszenia interesów konsumenta, gdyż brak jest sprawiedliwego i uczciwego wyważenia praw i obowiązków stron umowy, a jednocześnie konsument nie dysponuje, zgodnie z postanowieniami umowy, żadnym instrumentem, który pozwoliłby mu na ograniczenie ponoszonego ryzyka kursowego, a w szczególności zmianę sposobu wykonywania umowy wraz z niekorzystnym ukształtowaniem się kursu walut w sposób pozwalający na przywrócenie sprawiedliwego i uczciwego wyważenia praw i obowiązków stron umowy. Przewidziane w umowie przewalutowanie kredytu nie stanowi swobodnego uprawnienia kredytobiorcy, a zostało pozostawione uznaniu i ocenie banku, w szczególności w zakresie zdolności kredytowej. Nadto ze względu na znaczą różnicę wysokości stawek referencyjnych LIBOR i WIBOR, konsument może być zainteresowany przewalutowaniem dopiero po zaktualizowaniu się ryzyka kursowego. Przewalutowanie kredytu doprowadzi zatem do usankcjonowania skutków rażąco nierównomiernego rozłożenia ryzyka kursowego między stronami. Dlatego też, mimo że konstrukcja kredytu indeksowanego do waluty obcej nie jest sprzeczna z prawem, jak również nie można ogólnie wykluczyć możliwości jej stosowania w umowach zawieranych z konsumentami, w przypadku spornych postanowień należało uznać je za niedopuszczalne.
Wprawdzie nierównomierne rozłożenie ryzyka w umowie kredytowej nie jest wykluczone, gdyż wiąże się chociażby z konstrukcją zmiennego oprocentowania, to odmienny jest charakter wspomnianego ryzyka i ryzyka kursowego. Wzrost oprocentowania kredytu może prowadzić do wzrostu wysokości raty, jednak nie rośnie saldo zadłużenia kredytobiorcy, a kredytobiorca może spłacić pozostające zadłużenie i uwolnić się od rosnących kosztów obsługi zadłużenia. Tymczasem w przypadku kredytu indeksowanego/denominowanego do waluty obcej, wzrost kursu waluty, nawet jeśli ma charakter obiektywny, niezależny od swobody wyznaczania kursów przez bank, oznacza jednoczesny wzrost wysokości kredytu przeliczonego na walutę polską. Powyższych wniosków nie podważa złożenie przez kredytobiorców oświadczenia o zapoznaniu się z kwestią ryzyka kursowego związanego z zaciąganym kredytem indeksowanym, skoro nie udzielono im wszystkich niezbędnych informacji obrazujących konsekwencje przyjętego ryzyka.
Reasumując, umowa zawarta przez powodów nie określa kryteriów ustalania przez Bank kursu franka szwajcarskiego dla potrzeb przeliczenia kwoty kredytu udzielonego mu na walutę obcą, jak również przeliczenia kwoty raty kapitałowo –odsetkowej wyrażonej w CHF na walutę polską. Kredytobiorcy jako konsumenci nie mieli możliwości weryfikacji sposobu działania Banku tworzącego tabelę kursów, stosowanych kryteriów ustalania kursów i ich wpływu na kształt tabeli, a w konsekwencji nie mogli ocenić jakie konsekwencje ekonomiczne będzie miało dla nich wyznaczenie przez Bank określonej wysokości kursu. W rezultacie należało przyjąć, że zakwestionowane przez powodów postanowienia umowne wprowadzające mechanizm indeksacji kwoty kredytu oraz rat kapitałowo – odsetkowych mają charakter niedozwolony.
Skutkiem uznania powyższych postanowień umownych za abuzywne jest konieczność ich pominięcia przy ustaleniu treści stosunku prawnego. Postanowienia te nie stanowią elementu umowy od chwili jej zawarcia, co oznacza, że łączący strony stosunek umowny nie przewiduje sposobu zastosowania klauzuli indeksacji. W umowie istnieje luka która uniemożliwia określenie wysokości głównego świadczenia stron. Zdaniem sądu, brak jest możliwości przeprowadzenia konwersji umowy przez wprowadzenie w miejsce usuniętych postanowień niedozwolonych nowych unormowań.
Przedmiotowe klauzule indeksacyjne określały świadczenie główne stron, a zatem ich usunięcie spowodowało zmianę głównego przedmiotu umowy. Wprawdzie w wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej - z powołaniem się na stanowisko wyrażone w wyrokach z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie K. i K. R., C-26/13 (pkt 80-84) oraz z dnia 26 marca 2019 r. w sprawie (...) B. i B., C-70/17 i C-179/17 (pkt 64) stwierdził (pkt 48), że art. 6 ust. 1 Dyrektywy nie stoi na przeszkodzie zastąpieniu nieuczciwego postanowienia umownego wspomnianym przepisem dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie, jednak zastrzegł, że może nastąpić to w razie wyrażenia na to zgody przez strony, a poza tym możliwość ta jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego, wbrew woli konsumenta, zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, narażając go tym samym na szczególnie szkodliwe skutki.
Dopuszczalność rozwiązania polegającego na usunięciu jedynie nieuczciwego elementu umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem została bardzo ograniczona.
Zdaniem sądu obowiązywanie umowy bez klauzuli indeksacji nie jest możliwe, albowiem brak w niej innego miernika umożliwiającego ustalenie wysokości zobowiązania kredytobiorców oraz wysokości poszczególnych rat kredytu, których wysokość miała być ustalana w oparciu o kurs franka szwajcarskiego. Powyższe czyni niemożliwym ustalenie treści i wykonanie umowy. Umowa ta stałą się nieważna z uwagi na brak essentialia negotii. Również zdaniem sądu nie jest możliwe pozostawienie tej umowy w obrocie jako umowy kredytu udzielonego i spłacanego w walucie polskiej. Stwierdzić należy, że umowa w takim kształcie nigdy nie zostałaby zawarta przez strony, albowiem jest to sprzeczne z powszechnymi zasadami transakcji handlowych. Zdaniem sądu treści takiej umowy sprzeciwiałaby się właściwości umów kredytowych i naruszałaby granice swobody umów, prowadząc do swej nieważności. Postanowienia waloryzujące były bez wątpienia postanowieniami, bez których umowa nie zostałaby zawarta w pozostałym zakresie, należy w świetle art. 58 § 3 k.c. stwierdzić, że nieważnością dotknięta jest cała umowa.
Ponadto, sąd doszedł do przekonania, że umowa kredytowa została zawarta z naruszeniem zasad współżycia społecznego, w tym zasady uczciwości, lojalności i równości stron, co prowadzi w całości do jej nieważności. Pozwany nie dopełnił obowiązków informacyjnych. Zdaniem sądu przedstawiona powodom prezentacja dotycząca wpływu zmiany oprocentowania i kursu waluty kredytu na wysokość miesięcznych rat nie zawierała rzetelnej informacji o rzeczywistym ryzyku kursowym. Prezentacja ta przekonywała, iż zaciągnięcie kredytu w walucie franka szwajcarskiego będzie dla powodów korzystniejsze od kredytu złotowego, a dodatkowo wprowadzała w błąd co do stabilności kursu tej waluty. Powodom nie przedstawiono żadnej historii stabilności kursu franka szwajcarskiego, wskazując jedynie, że zawarcie umowy kredytu w walucie franka szwajcarskiego jest bezpieczne. Powodowie natomiast zawarli umowę na okres 25 lat, co oznacza, że pozwany powinien zaprezentować im zmianę kursu waluty na przestrzeni co najmniej kilkunastu lat. Wskazać należy, że w 2006 r. kurs franka szwajcarskiego kształtował się na wyjątkowo niskim poziomie w stosunku do waluty złotego. W latach 2002-2004 kurs ten kształtował się natomiast na dużo wyższym poziomie, a we wcześniejszych latach nie wykazywał się stabilnością, o czym powodowie nie zostali poinformowani. Powodowie nie zostali również poinformowani o tym, że na skutek zmiany kursu waluty ich zadłużenie wobec banku może wzrosnąć nawet o połowę. Powodowie przed zawarciem umowy nie uzyskali więc wiedzy o rzeczywistym ryzyku kursowym, a zamiast tego zostali wprowadzeni w błąd odnośnie rzekomej stabilności waluty franka szwajcarskiego. Powyższa informacja niewątpliwie wpłynęła na podjęcie przez powodów decyzji w przedmiocie zawarcia umowy kredytowej denominowanej kursem franka szwajcarskiego. Ponadto powodowie zostali w całości obciążeni ryzykiem kursowym, a ich interes w tym zakresie nie został w żaden sposób zabezpieczony. Zdaniem sądu sposób zawarcia umowy powoduje, że jest ona sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. W konsekwencji jest ona nieważna również na podstawie art. 58 § 2 k.c., a powyższe okoliczności przemawiają za uznaniem tej umowy w całości za nieważną.
Zasadne zatem było roszczenie powodów o ustalenie, że przedmiotowa umowa jest nieważna. Powodowie posiadają interes prawny (art. 189 k.p.c.) w domaganiu się ustalenia nieważności umowy. Wskazać należy, że uwzględnienie żądania w przedmiocie ustalenia nieważności umowy kredytowej usunie negatywne skutki zawartej przez powodów z pozwanym umowy.
Z uwagi na powyższe, sąd na podstawie art. 189 k.p.c. w pkt. 1 wyroku ustalił, że umowa kredytu na cele mieszkaniowe (...) Nr (...) pomiędzy I. M. i A. M., a (...) Bankiem S.A. z siedzibą w W. (poprzednikiem prawnym pozwanego) jest nieważna.
Wobec nieważności umowy kredytu, dla ostatecznego rozliczenia stron zastosowanie znajdą przepisy art. 405 – 411 k.c. regulujące bezpodstawne wzbogacenie, a w szczególności zwrot nienależnych świadczeń.
Zdaniem Sądu roszczenie powodów nie jest przedawnione. Kwestie przedawnienia roszczeń majątkowych konsumenta wyjaśnił Wyrok TSUE z dnia 10 czerwca 2021 r. (sprawy połączone C-776/19 do C-782/19) Tezy uzasadnienia od 33 -38. TSUE stanął na stanowisku, „iż niedopuszczalne jest, aby początek biegu terminu przedawnienia miał uniemożliwiać konsumentowi skuteczną ochronę w wypadku, gdy termin ten mógłby upłynąć, zanim konsument poweźmie wiedzę o nieuczciwym charakterze warunku zawartego w umowie kredytu. Taka sytuacja czyniłaby nadmiernie utrudnionym wykonywanie praw przyznanych konsumentowi przez Dyrektywę 93/13.” W swoim orzeczeniu TSUE nawiązał do wcześniejszego wyroku z dnia 22 kwietnia 2021 r. (C-485/19), w którym stwierdził, że sprzeczne z zasadę skuteczności było by uregulowanie państwa członkowskiego przewidujące, że termin przedawnienia roszczenia konsumenta miałby rozpoczynać bieg już w dniu, w którym nastąpiło bezpodstawne wzbogacenie banku – miarodajne dla początku biegu przedawnienia winno być powzięcie przez konsumenta wiedzy o nieuczciwym charakterze warunku umownego. Stanowisko TSUE jest zatem korzystne dla kredytobiorców, umożliwiając im obronę przed podnoszonymi przez banki zarzutami przedawnienia roszczenia o zwrot świadczenia nienależnego. Zatem początek biegu terminu przedawniania rozpoczyna się od chwili, gdy konsumenci dowiedzieli się nieuczciwym charakterze warunku umownego. W zasadniczych motywach uchwały Sądu Najwyższego w składzie siedmiu sędziów Izby Cywilnej z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21 wskazano natomiast, iż: "Sąd Najwyższy przyjął, że kredytodawca może żądać zwrotu swego świadczenia dopiero od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna, do tego bowiem czasu jej skuteczność pozostaje w zawieszeniu na korzyść konsumenta. W czasie tego zawieszenia przedawnienie roszczenia restytucyjnego kredytodawcy nie może rozpocząć biegu. Przedawnienie zaś roszczenia restytucyjnego konsumenta nie może rozpocząć biegu - zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej - zanim konsument dowiedział się lub, rozsądnie rzecz ujmując, powinien dowiedzieć się o niedozwolonym charakterze postanowienia" (Legalis). Zatem początek biegu terminu przedawniania rozpoczyna się od chwili, gdy konsumenci dowiedzieli się nieuczciwym charakterze warunku umownego.
Zatem mając na uwadze wszystko powyższe sąd w punkcie 2 wyroku zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 23 004,50 zł oraz 52 153,41 CHF.
Zgodnie z art. 481 § 1 k.c. odsetki należą się wierzycielowi od chwili, gdy dłużnik spóźnia się ze spełnieniem wymagalnego świadczenia pieniężnego. Roszczenie powodów o zapłatę stało się wymagalne zgodnie z dyspozycją art. 455 k.c. niezwłocznie po wezwaniu do zapłaty. Pismem z dnia 8 kwietnia 2021r. powodowie złożyli reklamację i wezwali pozwanego do zapłaty. Pismem z dnia 27 kwietnia 2021r. pozwany zajął stanowisko w sprawie. Zatem odsetki ustawowe za opóźnienie należą się powodom od 28 kwietnia 2021 r. do dnia zapłaty.
W odpowiedzi na pozew pozwany podniósł zarzut potrącenia wzajemnych wierzytelności stron. W ocenie sądu brak było podstaw do uznania, iż pozwany zgłosił skutecznie zarzut potrącenia, a tym samym zarzut braku istnienia wierzytelności strony powodowej na skutek potrącenia wierzytelności strony powodowej dochodzonej w niniejszej sprawie z wzajemną wierzytelnością pozwanego banku z tytułu nienależnego świadczenia - środków pieniężnych wypłaconych jako kredyt w wykonaniu nieważnej czynności prawnej.
Zarzut potrącenia okazał się bezskuteczny, albowiem bezwzględną przesłanką dokonania skutecznego potrącenia, jest wymagalność wierzytelności przedstawianej do potrącenia. Tymczasem wierzytelność pozwanego o zwrot nienależnego świadczenia - środków pieniężnych wypłaconych jako kredyt w wykonaniu nieważnej czynności prawnej oraz potencjalna wierzytelność o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału nie jest wymagalna. Wynika to z jej charakteru, albowiem roszczenia o zwrot nienależnego świadczenia i o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie jako roszczenia pozakontraktowe, których termin spełnienia nie jest oznaczony w treści kontraktu stają się wymagalne dopiero po wezwaniu dłużnika do spełnienia takiego świadczenia (art. 455 k.c.). Pozwany nie wykazał, aby wezwał stronę powodową do spełnienia tych świadczeń. W rezultacie wierzytelność powodów nie stała się wymagalna, a w konsekwencji kwota dochodzona w niniejszej sprawie przez stronę powodową nie została umorzona stosownie do treści art. 498 § 2 k.c. do wysokości wierzytelności o niższej wartości.
Zarzut ten był nieskuteczny także z tego względu, iż został zgłoszony warunkowo - jako roszczenie ewentualne, wyłącznie w przypadku uznania przez sąd zasadności żądań powodów w zakresie nieważności umowy, co spowodowało jego nieskuteczność. Warunkowy charakter oświadczenia o potrąceniu wynikał z faktu, że pozwany twierdził stanowczo, że umowa zawarta z powodami była ważna. Tymczasem przyjmuje się, że niedopuszczalne jest zastrzeganie warunku w przypadku składania jednostronnych oświadczeń woli o charakterze prawnokształtującym (K. Mularski w M. Gutowski (red.), Kodeks cywilny. Tom I. Komentarz, uwagi do art. 496). Zastrzeżenie warunku powoduje w przypadku takiej czynności jej nieważność z uwagi na sprzeczność z prawem, co wynika z art. 89 k.c. umożliwiającego zastrzeganie warunku tylko w przypadku czynności prawnych, których właściwość na to pozwala. Oświadczenie o potrąceniu ma zaś charakter jednostronnej czynności prawnej, której charakter nie pozwala na dokonywanie jej warunkowo.
Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 2013 r., II CSK 476/12 (niepubl.), skoro oświadczenie o potrąceniu (analogicznie o zatrzymaniu) może wywrzeć skutek dopiero z chwilą dojścia do adresata (art. 61 k.c.), to zawarte w odpowiedzi na pozew oświadczenie o potrąceniu (analogicznie o zatrzymaniu), doręczone jedynie nieumocowanemu do jego przyjęcia pełnomocnikowi powodów, nie może być ocenione jako skuteczne. Treść art. 91 k.p.c. nie daje podstaw do przypisania pełnomocnikowi procesowemu prawa przyjmowania w imieniu mocodawcy materialnoprawnych oświadczeń kształtujących
Powyższe przemawiało za uznaniem, że zgłoszony zarzut potrącenia był bezskuteczny.
Pozwany podniósł także zarzut zatrzymania na wypadek unieważnienia spornej umowy i nieuwzględnienia zarzutu potrącenia. W ocenie Sądu Okręgowego jednakże, umowa kredytu, będąc umową dwustronnie zobowiązującą i odpłatną, nie jest umowa wzajemną (podobnie jak i umowa pożyczki - por. wyrok SN z dnia 28 czerwca 2002 r., I CKN 378/01). Nie spełnia ona kryteriów wyrażonych w art. 487 § 2 k.c. Ponadto pełnomocnik powodów nie był umocowany do odebrania materialnoprawnego oświadczenia o zatrzymaniu, zatem również z tego powodu nie doszło do skutecznego skorzystania przez stronę pozwaną z zarzutu zatrzymania.
O kosztach procesu w punkcie 3 wyroku. Na podstawie art. 98 § 1 k.p.c.
Na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. od zasądzonych kosztów procesu sąd zasądził również odsetki ustawowe za opóźnienie, liczone od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Apelację od wyroku wniósł pozwany, zaskarżył go w całości i zarzucił:
w ramach naruszenia prawa materialnego:
1. art 385 1 § 1, § 3 k.c. oraz art 385 1 k.c. polegające na błędnym uznaniu, że postanowienia Umowy kredyt przewidujące tzw. mechanizm indeksacji (tj. § 2 ust. 1, § 2 ust. 2, § 4 ust. 1 a, § 9 ust. 2 Umowy) stanowią klauzule niedozwolone, w szczególności wskutek uznania, że postanowienia te nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron, kształtują prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszają interes powoda, podczas gdy prawidłowa wykładnia norm zwartych w ww. przepisach prowadzi do wniosku, że w odniesieniu do ww. postanowień Umowy kredytu nie zaistniały przesłanki do stwierdzenia ich abuzywności;
2. art. 385 1 § 2 k.c., w zw. z art. 58 § 1 k.c. polegające na ich błędnej wykładni prowadzącej do uznania, że Umowa kredytu w przedmiotowym przypadku nie wiąże stron w zakresie pozostałym po usunięciu postanowień uznanych przez Sąd 1 instancji za klauzule niedozwolone, oraz że w związku z bezskutecznością ww. postanowień Umowy kredytu uznanych za klauzule niedozwolone, w dacie zawarcia Umowy kredytu nie było możliwe zastąpienie abuzywnych postanowień przepisami dyspozytywnymi i zmiana ich treści, a w konsekwencji uznanie, że Umowa kredytu jest z tego względu nieważna, mimo że brakujące postanowienia Umowy kredytu uznane za abuzywne mogły i powinny zostać odpowiednio uzupełnione bez konieczności zmiany istoty i charakteru Umowy kredytu;
3. art. 31 ust. 2 i 3 w zw. z art. 2 Konstytucji RP poprzez ich niezastosowanie i naruszenie konstytucyjnej zasady proporcjonalności sankcji w sytuacji, gdy mieści się w niej dyrektywa, w myśl której żadna z zasad i żaden z przepisów prawa prywatnego nie powinny być tłumaczone w sposób arbitralnie preferujący prawa i wolności pewnej kategorii osób w stosunku do praw i wolności innej kategorii podmiotów, a sankcje poza posiadaniem charakteru odstraszającego muszą być przede wszystkim proporcjonalne;
4. art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. oraz art. 411 pkt 1 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie w sytuacji, w której nie doszło do bezpodstawnego wzbogacenia Pozwanego względem Powoda, a nawet gdyby, to Powód spełniając świadczenie i wiedząc, że nie byt do niego zobowiązany nie spełniał świadczenia z zastrzeżeniem zwrotu, nie pozostając przy tym w żadnym razie pod jakimkolwiek przymusem finansowym ze strony Pozwanego;
5. art. 498 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji błędne przyjęcie, że podniesiony przez Pozwanego w toku postępowania przed Sądem I instancji ewentualny zarzut potrącenia na wypadek unieważnienia Umowy kredytu jest bezpodstawny i nie zasługuje na uwzględnienie;
6. art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji błędne przyjęcie, że podniesiony przez pozwanego w toku postępowania przed Sądem I instancji ewentualny zatrzymania na wypadek unieważnienia Umowy kredytu jest bezpodstawny i nie zasługuje na uwzględnienie.
n aruszenia przepisów postępowania cywilnego mających istoty wpływ na wynik sprawy, w postaci:
7. art. 233 § 1 k.p.c . poprzez:
- zaniechanie przeprowadzenia wszechstronnej i wyczerpującej oceny dowodów zgromadzonych w sprawie i pominięcie okoliczności przywoływanych przez Pozwanego, w szczególności że Powód był informowany o ryzyku kursowym oraz o zasadach funkcjonowania kredytu indeksowanego do waluty obcej, a w szczególności nieprzypisanie należytej uwagi oświadczeniom powoda złożonym w samej Umowie kredytu, tj. w § 11 ust. 4 i 5 Umowy kredytu z jednoczesnym daniem wiary odmiennym twierdzeniom Powoda, co doprowadziło do błędnego przyjęcia, że Pozwany nie wywiązał się z ciążących na nim obowiązków informacyjnych wobec Powoda i w konsekwencji Umowę należało uznać za nieważną;
- sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ustalenie, że uprawnienie Pozwanego do ustalania kursów tabelarycznych nic doznaje żadnych ograniczeń, podczas gdy w rzeczywistości to popyt i podaż decyzją o zmianach kursów walut stosowanych przez Pozwanego;
- sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego ustalenie, że kursy tabelaryczne Pozwanego nie były kształtowane w sposób obiektywny i niezależny od woli Pozwanego, kiedy w rzeczywistości kursy te miały charakter rynkowy i były kształtowane w sposób przyjęty na rynku finansowym (co więcej - był to sposób analogiczny do tego, jaki jest obecnie przyjęty m.in. do ustalania kursu średniego NBP);
- sprzeczne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego przyjęcie, że klauzule indeksacyjne miały charakter nietransparentny, kiedy w rzeczywistości już z samej Umowy kredytu wynika w sposób jasny i nie budzący najmniejszych wątpliwości fakt korzystania przez Pozwanego z dwóch rodzajów kursu wymiany walut (kursu kupna i kursu sprzedaż), co więcej kursy te były powszechnie publikowane przez Bank i mogły być weryfikowane przez Powoda oraz Powód podpisując Umowę kredytu potwierdził zapoznanie się z zasadami funkcjonowania kredytu waloryzowanego w szczególności w zakresie uruchomienia kredytu oraz ustala wysokości rat kapitałowo-odsetkowych;
8. art. 227 k.p.c. w zw. z art. 278 k.p.c. w zw. z art. 235 1 § 1 i § 2 k.p.c. poprzez: nie rozpoznanie wniosku pozwanego o przeprowadzenie opinii biegłego z zakresu bankowości
9. art. 328 § 2 k.p.c., poprzez wadliwe sporządzenie uzasadnienia zaskarżonego wyroku uniemożliwiające jego kontrolę instancyjną i prowadzące do nie rozpoznania istoty sprawy, w szczególności poprzez: brak dokonania w uzasadnieniu jakichkolwiek ustaleń dotyczących zasadności i wysokości roszczenia pieniężnego dochodzonego przez powoda;
- brak odniesienia się do wniosków dowodowych pozwanego (a także powoda) o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego, zmierzających do ustalenia wysokości roszczenia pieniężnego;
- a w konsekwencji czego zaskarżony wyrok nie poddaje się kontroli instancyjnej, bowiem uzasadnienie nie zawiera elementów pozwalających na weryfikację stanowiska Sądu, a braki uzasadnienia w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych uniemożliwiają dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania zaskarżonego orzeczenia w zakresie zasadności i wysokości zasądzonych kwot. Jest to zatem uzasadniona przyczyna uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowa I instancji do ponownego rozpoznania, bowiem w tym przypadku należy uznać, iż nie została rozpoznana istota sprawy.
Wskazując na powyższe zarzuty pozwany wniósł o zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powiodą na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, za obie instancje, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania wraz z rozstrzygnięciem o kosztach procesu za wszystkie instancje;
Ponadto pozwany wniósł o rozpoznanie (na podstawie art. 380 k.p.c.) przez Sąd II instancji wniosków dowodowych Pozwanego o przeprowadzenie dowodów z opinii biegłego na okoliczności wskazane w odpowiedzi na pozew;
Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji i zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.
Apelacja zasługiwała na uwzględnienie wyłącznie w odniesieniu do zarzutu zatrzymania.
Wobec podniesienia naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. odwoławczy stwierdza, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia wymagania art. art. 327 1 § 1 k.p.c. Zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego został wydany w dniu 7 września 2022 r.
Przepis art. 1 pkt 109 ustawy z dnia 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw ( Dz.U.2019.1469 ), które weszły w życie w dniu 7 listopada 2019 r., nadały nowe brzmienie przepisowi art. 328 § 2 k.p.c. nowe brzmienie – „W przypadkach gdy wyrok doręcza się z urzędu, termin, o którym mowa w § 1, liczy się od dnia doręczenia wyroku”.
W obecnym stanie prawnym treść i formę uzasadnienia reguluje przepis art. 327 1 § 1 k.p.c. ( wprowadzony wskazaną wyżej ustawą – art. 1 pkt 108) , który stanowi, że uzasadnienie wyroku powinno zawierać: 1) wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, obejmującej ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej; 2) wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa, przy czym uzasadnienie wyroku sporządza się w sposób zwięzły( § 2).
Zaskarżony wyrok wydany został już po wejściu w życie wskazanej zmiany, a zgodnie z art. 9 ust. 2 ustawy z dnia 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1469 z późn. zm.) mocą której zmiany tej dokonano, do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy ustaw zmienianych w art. 1 i art. 5, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą, czyli również zmiany dokonane w Kodeksie postępowania cywilnego. Natomiast zgodnie z przepisem art. 9 ust. 4 ustawy z dnia 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw ( Dz.U.2019.1469 , z dnia 6 sierpnia 2019 r.) do rozpoznania środków odwoławczych wniesionych i nierozpoznanych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stosuje się przepisy ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu dotychczasowym, przy czym przepis art. 17 stanowi, że ustawa wchodzi w życie po upływie 3 miesięcy od dnia ogłoszenia, czyli 7 listopada 2019 r. Wobec tego do wniesienia apelacji pozwanego mają zastosowanie znowelizowane przepisy Kodeksu postępowania cywilnego, w tym wskazany przepis art. 328 § 2 k.p.c., który obecnie nie reguluje przedmiotu objętego zarzutami apelacyjnymi pozwanej.
Tym samym zarzut apelacyjny sformułowano w oparciu o niekatulany stan prawny.
Ponadto ubocznie Sąd odwoławczy podnosi, że również uwzględniając wcześniejsze, sprzed nowelizacji brzmienie przepisu art. 328 § 2 k.p.c., zarzut nie byłyby zasadny. Obraza art. 328 § 2 k.p.c. w ówczesnym brzmieniu mogła być skutecznie zarzucana w apelacji tylko w wyjątkowych okolicznościach, czyli tylko wtedy gdy wady uzasadnienia uniemożliwiały dokonanie kontroli instancyjnej. Taka sytuacja, również uwzględniając obecnie obowiązujący w tym przedmiocie przepis art. 327 1 k.p.c., nie występuje w niniejszej sprawie, gdyż dla Sądu odwoławczego nie budzi wątpliwości jakimi motywami kierował się Sąd Okręgowy podejmując zaskarżone orzeczenie, również w zakresie zebranych w sprawie dowodów. Argumenty, które legły u podstaw poniesionego zarzutu powinny być podnoszone w ramach naruszenia prawa procesowego, czy ewentualnie materialnego.
Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do dokonania prawidłowych ustaleń faktycznych, które Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne.
Ustalenia te nie zostały w przekonujący sposób podważone w apelacji, w ramach podniesionych w niej zarzutów procesowych, w szczególności naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Sprowadzają się one do przedstawienia przez pozwanego własnej, korzystnej dla niego wersji stanu faktycznego, opartej o odmienną ocenę mocy i wiarygodności poszczególnych dowodów. Nie jest to jednak wystarczające do skutecznego postawienia zarzutów błędnych ustaleń faktycznych, sprzeczności tych ustaleń z materiałem dowodowym, czy też naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.
W świetle ugruntowanego stanowiska judykatury do naruszenia tego przepisu mogłoby dojść tylko wówczas, gdyby skarżący wykazał uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. zasadom logicznego myślenia, doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów (tak m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 grudnia 2005 r., III CK 314/05, LEX nr 172176), co w realiach sprawy nie miało miejsca.
Podobnie zarzut błędnych ustaleń faktycznych nie może polegać jedynie na zaprezentowaniu przez skarżącego stanu faktycznego, ustalonego przez niego na podstawie własnej oceny dowodów, choćby ocena ta również była logiczna i zgodna z doświadczeniem życiowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 2005 r. sygn. IV CK 387/04, LEX nr 177263). Jeżeli bowiem, jak w rozpoznawanej sprawie, z materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to taka ocena sądu nie narusza prawa do swobodnej oceny dowodów, choćby w równym stopniu, na podstawie tego samego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2005 r., IV CK 122/05, LEX nr 187124).
Dodać także należy, że nie zostały naruszone przepisy prawa procesowego w części odnoszącej się do postępowania dowodowego.
Zebrany materiał dowodowy nie daje podstaw do zakwestionowania ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego dotyczących nienależytego poinformowania powodów przez pozwanego/jego poprzednika prawnego/ o ryzyku kursowym związanym z wprowadzeniem do umowy mechanizmu indeksacji. Mając na uwadze ukształtowane standardy w zakresie obowiązków informacyjnych banku wobec konsumenta opisane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, w ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił, że pozwany nie wywiązał się z obowiązku pouczenia powodów o nieograniczonym ryzyku kursowym w sposób wymagany przy umowie kredytu indeksowanego do waluty obcej. Obowiązek ten jest określany jako "ponadstandardowy", gdyż mający dać konsumentowi pełną orientację odnośnie do istoty transakcji, a jego naruszenie wiąże się z zastosowaniem odpowiedniej sankcji przy rozstrzyganiu sporu między przedsiębiorcą a konsumentem (tak Sąd Najwyższy w wyrokach: z 16 marca 2018 r., IV CSK 250/17 i z 9 stycznia 2019 r., I CSK 736/17). Sposób, w jaki przedstawiono powodom czym jest ryzyko kredytowe, a także ukształtowano jej obowiązki poprzez odesłanie do nieweryfikowalnych tabel kursowych banku prowadzi do naruszenia dobrych obyczajów, o których mowa w art. 385 1 k.c., a których podstawą jest szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka. Wobec niedostatecznego poinformowania powodów o skutkach umowy kredytu, zwłaszcza tych odczuwalnych w dłuższej perspektywie jej obowiązywania, trudno jest mówić o możliwości świadomego i swobodnego wyboru przez nią takiej a nie innej formy kredytu.
W tym miejscu Sąd Apelacyjny wskazuje, że nie podziela stanowiska Sądu Okręgowego, że „ umowa kredytowa została zawarta z naruszeniem zasad współżycia społecznego…co prowadzi w całości do jej nieważności”, a to z uwagi na niedopełnienie obowiązków informacyjnych przez pozwanego. W przypadku umowy kredytu zawartej przez powodów nie sposób jest mówić o nieważności ze względu na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.). Uznanie umowy za nieważną z tej przyczyny może nastąpić w wypadkach wyjątkowych, posiadających mocne uzasadnienie aksjologiczne (por.: wyrok Sądu Najwyższego z 28 stycznia 2016 r., sygn. akt I CSK 16/15). Przyjęcie art. 385 1 § 1 k.c. jako wzorca do kontroli zapisów umowy wyłącza możliwość odwoływania się do przekroczenia swobody kontraktowej w danym stosunku umownym czy zasad współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.). Przepisy konstruujące instytucję abuzywności stanowią bowiem przepisy szczególne w stosunku do art. 353 1 k.c. i przez to wyłączają jego stosowanie. W sytuacji kolizji czy to art. 353 1 k.c. czy też art. 58 k.c. z art. 385 1 k.c. należy dać pierwszeństwo art. 385 1 k.c., traktując go jako lex specialis w zakresie ochrony konsumenckiej, względem ogólnych regulacji kodeksowych. Uwaga ta została poczyniona przy uwzględnieniu art. 378 k.p.c.
Zebrany materiał dowodowy nie pozwala również na zakwestionowanie ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego dotyczących dowolności pozwanego w kształtowaniu kursów walut we własnych tabelach. Należy podkreślić, że Sąd Okręgowy, ustalając, że pozwany w dowolny sposób mógł kształtować kurs waluty indeksacji we własnych tabelach, odniósł w sposób wyraźny to ustalenie do postanowień umowy kredytu, która nie precyzowała, jakie parametry ekonomiczne pozwany uwzględniał przy ustalaniu kursów waluty indeksacji. Nie sposób zgodzić się z zarzutem, że pozwany realizując postanowienia umowy stosował rynkowy kurs waluty, ponieważ w sprawie nie chodziło o to, czy konkretne kursy odbiegały od kursów rynkowych, chociaż tak było, lecz o to, że żadne z postanowień umowy ani stanowiącego jej integralną część regulaminu nie precyzowało sposobu ustalania kursu kupna i kursu sprzedaży walut obcych obowiązującego w wewnętrznej tabeli kursów banku. Zawarte w umowie klauzule określały wyłącznie sam mechanizm postępowania, przewidując, że kredyt miał zostać uruchomiony w złotych, przy zastosowaniu kursu kupna waluty obowiązującego w banku w chwili wypłaty, a także, że kredyt podlegać miał spłacie w złotych, przy zastosowaniu kursu sprzedaży waluty obowiązującego w banku w chwili spłaty.
Powodowie zostali wyłącznie formalnie „pouczeni” o ryzyku walutowym związanym ze zmianą kursu. Istotne jest jednak, czy pouczenie to było wystarczające dla powodów jako konsumentów do dokonania analizy bezpieczeństwa co do podjęcia omawianego zobowiązania. Wobec blankietowości zawartego w umowie oświadczenia o pouczeniu, Sąd ustalał co w istocie stanowiło jego treść. Podkreślenia wymaga, że formułując to pouczenie pozwany wywołał u powodów przekonanie co do tego, że frank szwajcarski jest na tyle stabilną walutą, że ryzyko walutowe niemalże nie istnieje. Powodowie z całą pewnością w dniu podpisania umowy nie mieli wystarczającej wiedzy w przedmiocie tego, w jaki sposób dochodzi do ustalenia kursu walutowego, po jakim kursie następuje przeliczenie miesięcznych rat, jakie jest realne ryzyko walutowe umowy zawieranej na tak długi okres, a to właśnie te okoliczności miały kluczowe znaczenie dla kontroli umowy kredytowej w odniesieniu do abuzywności jej postanowień. Istotne w sprawie było nie to, czy powodowie mieli ogólną wiedzę o wahaniach kursów walutowych, ale czy byli w stanie rzetelnie ocenić ryzyko wiążące się z zawarciem umowy kredytowej.
Sąd I instancji wprawdzie formalnie nie odniósł się do wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, jednakże uchybienie to nie miało żadnego wpływu na treść zaskarżonego wyroku. Sąd Apelacyjny, w kontekście podstawy faktycznej i prawnej wyroku za zbędne uznaje przeprowadzanie takiego dowodu. Pominięty dowód z opinii biegłego z dziedziny bankowości nie mógłby mieć wpływu na ocenę materiału dowodowego, skoro przedmiotem sporu była ocena, czy umowa zawiera klauzule abuzywne. To zaś leży w gestii sądu.
Zarzut naruszenia art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 385 2 k.c. mający polegać na ich błędnym uznaniu, że postanowienia umowy dotyczące mechanizmu indeksacji (§ 2 ust. 1, § 2 ust. 2,§ 4 ust. 1a, § 9 ust. 2 umowy) nie były przedmiotem indywidualnych uzgodnień, kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają ich interesy jako konsumentów, nie był zasadny.
Postanowienia podobne do ocenianych w tej sprawie były już wielokrotnie przedmiotem badania Sądu Najwyższego (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z 22 stycznia 2016 r., sygn. I CSK 1049/14; z 4 kwietnia 2019 r., sygn. III CSK 159/17). Dominuje trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku.
Przyjmuje się przy tym, że za sprzeczne z dobrymi obyczajami uznać należy także działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, bądź wywołania błędnego przekonania u konsumenta, przy wykorzystaniu jego niewiedzy lub naiwności. W przedmiotowej sprawie dobrym obyczajem było to, aby bank dał powodom swoistą pewność i zagwarantował przejrzystość oraz klarowność łączącego strony stosunku prawnego. Zarówno umowy kredytowe indeksowane czy denominowane do franka szwajcarskiego, jak i stanowiące ich integralny element, części ogólne, winny być dla konsumentów przystępne i zrozumiałe. Zawierający umowę kredytu konsument powinien mieć jasność co do wysokości własnych zobowiązań, w tym, co do salda zadłużenia, a jakiekolwiek wątpliwości co do mogących wystąpić ekonomicznych konsekwencji zawarcia umowy nie powinny zostać pomijane. Nie sposób więc przyjąć, by odwołanie się przez bank do nieweryfikowalnych na datę zawarcia umowy jednostronnie kształtowanych przez bank, bez wskazania ograniczeń umownych w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów, zmian stosowanych kursów walutowych współczynników, spełniało te wymagania. Powodom nie wytłumaczono w sposób dostateczny zakresu obciążającego ich ryzyka kursowego.
Sąd odwoławczy nie ma wątpliwości, że powodowie na podstawie ukształtowanego w umowie mechanizmu waloryzacji/denominacji, który opierał się na odesłaniu do tabel kursowych pozwanego, nie mieli zapewnionego właściwego standardu ochrony konsumenckiej. Przeliczanie kwoty kredytu z CHF na PLN, jak i mechanizm spłaty poszczególnych rat kredytowych, następowało na podstawie kursów ustalanych przez pozwanego i ogłaszanych w jego tabeli kursowej i to bez wskazania jakiegokolwiek obiektywnego miernika, czego nie można uznać za mechanizm jednoznaczny i jasny dla konsumenta. Jednocześnie w kontekście oceny abuzywności – a więc na moment zawierania umowy – powodowie nie mieli jakiejkolwiek, czy to na podstawie umowy czy też z informacji uzyskanych od pracownika pozwanego, wiedzy na temat sposobu tworzenia tabeli kursowej. Nie wykazano także, aby w sposób pełny i rzetelny wyjaśniono im ten mechanizm w trakcie rozmowy z doradcą kredytowym. Treść umowy w zakresie w jakim odnosi się do tabel kursowych wskazuje jedynie, że bank tego rodzaju tabele stosuje oraz gdzie są one dostępne. Nie podano natomiast na podstawie jakich czynników i w jaki sposób tabela jest ustalana.
W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyrażono pogląd, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (tak m.in. wyrok TSUE z 18 listopada 2021 r., sygn. C-212/20, Legalis nr 2632867).
W rozpoznawanej sprawie odesłania do tabel kursowych banku, które zawarte zostały w umowie, i które były dla powoda wiążące, są całkowicie nieweryfikowalne i blankietowe. Nie wskazano żadnych umownych ograniczeń w swobodzie kształtowania tabeli poprzez skonkretyzowanie mechanizmu ich tworzenia czy obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walut. Nie było również żadnych kryteriów pozwalających w sposób przewidywalny określić wysokość ciążącego na powodzie zobowiązania. W sytuacji, w której umowa w żaden sposób nie precyzuje parametrów, według których bank kształtuje kursy kupna/sprzedaży waluty, to należy przyjąć, że sposób tworzenia tabeli kursowej nie został określony w sposób jednoznaczny, co stwarzało możliwość podejmowania działań dowolnych, a przez to naruszało interesy konsumenta i dobre obyczaje. W konsekwencji bowiem konsument nie tylko nie miał wpływu na poczynania banku, lecz nawet nie mógł w efektywny sposób sprawdzić, czy bank nie podejmuje działań zmierzających do jego pokrzywdzenia, np. niesprawiedliwie zawyżając kurs. Prowadziło to do zachwiania elementarnej równowagi kontraktowej stron i tym samym do nieuzasadnionego uprzywilejowania banku w stosunku do kredytobiorcy (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego: z 8 września 2016 r. w sprawie II CSK 750/15, LEX nr 2182659, z 27 lutego 2019 r. w sprawie II CSK 19/18, LEX nr 2626330, z 29 października 2019 r. w sprawie IV CSK 309/18, OSNC, z. 7-8 z 2020 r., poz. 64, z 11 grudnia 2019 r. w sprawie V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Należy wyjaśnić, że nawet jeśli w banku obowiązywały pewne procedury związane z ustalaniem kursu w tabelach walutowych, które z perspektywy przedsiębiorcy były jasne i obiektywne, to w żadnym stopniu nie wpływa to na ocenę abuzywności, albowiem tę przeprowadza się zawsze z perspektywy konsumenta i to z chwili zawarcia umowy.
W niniejszej sprawie interesy powodów zostały naruszone także ze względu na brak ograniczenia banku w kształtowaniu jego tabel kursowych. Kwotę kredytu i poszczególnych rat przeliczono bowiem po kursie publikowanym w tabelach walutowych pozwanego, które były tworzone bez wskazania jakiegokolwiek obiektywnego miernika, pozwalającego przewidzieć wysokość ciążącego na powodach zobowiązania. Postanowienia umowne, jako sformułowane ogólnikowo, nie pozwalały kredytobiorcy na samodzielne, jednoznaczne ustalenie wysokości zobowiązania na dzień jego wymagalności.
W konsekwencji – wbrew twierdzeniom apelacji - dokonanie oceny postanowień umowy przyznających bankowi swobodę w kształtowaniu kursu waluty obcej i to bez żadnych ograniczeń, uczynione przez pryzmat treści art. 385 1 k.c. prowadzi do słusznego wniosku sądu Okręgowego, że wymienione przez sąd odwoławczy klauzule kształtują prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszając ich interes.
W świetle dokonanych ustaleń faktycznych nie ma podstaw do przyjęcia, że wskazane klauzule były przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron.
Za niedozwolone uznaje się tylko te postanowienia, które nie zostały indywidualnie uzgodnione. Kryterium to spełniają przede wszystkim postanowienia zawarte we wzorcu umowy, który wiąże na podstawie art. 384 k.c., postanowienia umowy zawieranej z wykorzystaniem formularza, klauzule wzorca umowy przejęte do treści umowy oraz postanowienia umowy indywidualnie narzucone przez przedsiębiorcę (zob. W. Popiołek, w: K. Pietrzykowski, Komentarz KC, t. 1, 2018, art. 3851, Nb 7; co do pojęcia postanowień umownych w art. 3851 § 1 KC por. wyr. SN z 13.6.2012 r., II CSK 515/11, Legalis). Zasadniczo są to postanowienia, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu (art. 385 1 § 3 k.c.). Zgodnie z art. 385 1 § 4 k.c. ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Skuteczne przeprowadzenie dowodu w tym zakresie wymagało wykazania od pozwanego, że postanowienia te we wskazanym kształcie stanowiły wynik rzeczywiście przeprowadzonych rzetelnych negocjacji. Obowiązkowi temu pozwany nie sprostał w toku postępowania.
Oceny czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. Bez istotnego znaczenia jest zatem, w jaki sposób pozwany faktycznie ustalał kurs wymiany i czy w tym zakresie stosował się do obiektywnych kryteriów ekonomicznych (por. uchwała siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r. w sprawie III CZP 29/17, Legalis nr 1786276). Okoliczności sposobu wykonania umowy kredytu denominowanego nie sanują abuzywności postanowień umowy. Irrelewantne jest zatem, czy w trakcie wykonywania umowy bank ustalał kurs zakupu i sprzedaży CHF w wysokości odbiegającej od kursu rynkowego czy też kursu (...) Istotne jest jedynie to, czy sporne postanowienie umowne, oceniane na chwilę zawarcia umowy (a nie na dzień wyrokowania, jak sugeruje pozwany) było niedozwolonym postanowieniem umownym w rozumieniu art. 385 ( 1) § 1 k.c., czyli kształtowało prawa i obowiązki powoda jako konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Celem kontroli jest eliminacja tych postanowień wzorców, które nie spełniają postulatu rzetelności w obrocie prawnym, niezależnie od tego, czy później przedsiębiorca w pełni korzysta z możliwości nimi wykreowanymi. Istotne jest to, że w świetle niedozwolonego postanowienia gwarantuje sobie taką możliwość.
Prawidłowo też uznał Sąd I instancji, że klauzule walutowe (indeksacyjne) podlegały wyeliminowaniu z umowy kredytowej jako bezskuteczne ex lege i niewiążące powodów, a w związku z tym winny być traktowane jako nigdy nieistniejące. Wynika to zarówno z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, jak i art. 385 1 § 1 k.c., (por. np. wyrok TSUE z 21 grudnia 2016 r. w sprawie C-154/15, wyroki Sądu Najwyższego: z 27 lutego 2019 r. w sprawie II CSK 19/18, LEX nr 2626330 i z 27 listopada 2019 r. w sprawie II CSK 483/18, LEX nr 2744159 oraz uchwała Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21, OSNC, z. 9 z 2021 r., poz. 56). Należy też w tym względzie wskazać na wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 14 czerwca 2012 r. (C-618/10), w którym przyjęto, że z brzmienia art. 6 ust.1 dyrektywy (...) wynika, że sądy krajowe są zobowiązane wyłącznie do zaniechania stosowania nieuczciwego warunku umownego, aby nie wywierał on obligatoryjnych skutków wobec konsumenta przy czym nie są one uprawnione do zmiany jego treści.
Nie ma racji pozwany, że dopuszczalne było zastąpienie abuzywnych postanowień uregulowaniami wynikającymi z przepisów prawa, które wskazuje uznając, że Sąd je naruszył nie stosując w niniejszej sprawie. Zważywszy, że artykuł 385 1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie przepisu art. 58 § 3 k.c., omawiane nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym, opartym na przepisach kodeksu cywilnego, czy ustaw szczególnych, jak np. prawa wekslowego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 r. w sprawie II CSK 483/18).
Co do niemożności zastąpienia klauzul abuzywnych postanowieniami dotyczącymi kredytu złotowego czy też indeksowanego do średniego kursu CHF w Narodowym Banku Polskim z uwagi na brak normy prawnej pozwalającej na taką operację, a nadto nieobjęcie takiego rozwiązania zgodnym zamiarem stron umowy wypowiedział się też Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, Lex nr 2771344.
Nie ma również możliwości uzupełnienia umowy przez odwołanie się do ustalonych zwyczajów, praktyki rynkowej czy też kursu rynkowego jako tego, który wyznaczać ma kwotę udostępnioną kredytobiorcom oraz wysokość rat wyrażonych w złotych. Z pewnością w sytuacji, w której strony określiły w umowie wskaźnik waloryzacji, brak jest podstaw, aby skutku w tym zakresie na mocy art. 56 k.c. poszukiwać w istniejących zwyczajach (utrwalonej praktyce). Przepis ten zezwala wszak na wzbogacenie skutków prawnych umowy o te, które wynikają z ustalonych zwyczajów, nie zaś na zastąpienie treści wprost wynikającej z umowy ustalonym zwyczajem, nawet po stwierdzeniu, że uzgodniona przez strony treść umowy z jakichś względów nie może być dla nich wiążąca. Z tego względu nie mogły podlegać uwzględnieniu wywodzone sugestie o możliwość zastosowania w sprawie kursu średniego(...)jako tego, który określałby rozmiar świadczenia obu stron.
W polskim porządku prawnym nie ma przepisów dyspozytywnych, które mogłyby zastąpić wyeliminowane z umowy zawartej przez strony postanowienia uznane za niedozwolone. Takim przepisem nie jest, wbrew intencjom pozwanego, art. 358 § 2 k.c., który nie spowodowałby usunięcia z umowy postanowień abuzywnych, które nie odnoszą się przecież tylko do zasad ustalania przez bank kursu CHF i zagadnienia spreadu walutowego, lecz do kwestii zasadniczej – ryzyka walutowego wiążącego się z samym faktem związania konsumenta kredytem walutowym. Takiego ryzyka w oczywisty sposób nie usuwa ww. przepis, który ponadto nie został przez ustawodawcę przewidziany jako przepis mogący zastąpić bezskuteczne postanowienia umów zawieranych przez profesjonalistów z konsumentami, lecz dotyczy samej możliwości wykonania ważnie zawartej umowy przez spełnienie świadczenia w walucie polskiej. Dodatkowo trzeba zwrócić uwagę, że przepis ten nie obowiązywał w dacie zawarcia spornej umowy, a jego późniejsze wejście w życie nie może doprowadzić do konwalidacji umowy bezskutecznej od samego początku.
Strony niniejszej umowy nie wyraziły również zgody na zastąpienie abuzywnych klauzul innymi przepisami.
Umowa jest zatem nieważna ex tunc.
Sankcją istnienia niedozwolonych postanowień umownych w umowie zawieranej między przedsiębiorcą a konsumentem jest ich eliminacja z umowy. Wprowadzanie w ich miejsce innych postanowień, które przynosiłyby przedsiębiorcy jakąkolwiek korzyść wypaczałoby sens istnienia klauzul abuzywnych. Klauzule te mają mieć ten skutek, że przedsiębiorca będzie miał przekonanie o nieskuteczności zastrzegania takich klauzul i braku premiowania nawet w najmniejszym stopniu takich praktyk.
W judykaturze przesądzone zostało także, że na skutek upadku (stwierdzenia nieważności) umowy kredytu, zgodnie z teorią tzw. dwóch kondykcji, stronom przysługują dwa odrębne wzajemne roszczenia z tytułu zwrotu nienależnie spełnionych świadczeń (art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c.), tzn. kredytobiorcy o zwrot przez bank dotychczas uiszczonych należności z tytułu spłat rat kredytu a bankowi o zwrot wypłaconej kwoty kredytu (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21, OSNC, z. 9 z 2021 r., poz. 56). Poza sporem jest, że na poczet zobowiązań wynikających z umowy kredytu powodowie przed wszczęciem procesu zapłacili na rzecz pozwanego banku łącznie co najmniej kwoty zasądzone w zaskarżonym wyroku.
W sprawie nie występowały przy tym wyjątkowe okoliczności, o jakich mowa w art. 411 pkt. 1) k.c., wyłączające możliwość żądania zwrotu nienależnego świadczenia.
Nie ma przy tym jakichkolwiek podstaw do przyjęcia koncepcji, zgodnie z którą powodowie, spłacając raty kredytowe, mieli świadomość spełniania nienależnego świadczenia, a w związku z tym nie mają roszczenia o ich zwrot, z uwagi na treść art. 411 pkt. 1) k.c. Już z treści wymienionego przepisu wynika bowiem expressis verbis, że nie znajduje on zastosowania w przypadku spełniania świadczeń w wykonaniu nieważnej czynności prawnej.
Nie naruszył Sąd Okręgowy przywołanych przepisów art. 31 ust. 1 i 3 w zw. z art. 2 Konstytucji RP
Zastosowana sankcja nieważności umowy nie narusza zasady proporcjonalności oraz zasady utrzymania umowy w mocy i nie prowadzi do uprzywilejowania kredytobiorców-konsumentów. Spowodowała ona przywrócenie równowagi kontraktowej stron i osiągnie skutek prewencyjny zniechęcając banki do stosowania tego rodzaju klauzul. Skutki w postaci dalszego obowiązywania umowy po wyeliminowaniu postanowień umowy bez ingerencji w pozostałą treść umowy czy też nieważności umowy stanowią środek proporcjonalny, gdyż jedynie minimalizują lub pozbawiają przedsiębiorcę zysku, jaki osiągnąłby stosując postanowienia niedozwolone. Pozbawienie zysku przedsiębiorcy, stosującego w umowach zawieranych z konsumentami postanowienia sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz naruszające ich interesy w sposób rażący, jest środkiem proporcjonalnym i nie jest sprzeczne z ogólnymi zasadami prawa (sankcja kredytu darmowego przewidziana została m.in. w obecnie obowiązującej ustawie z dnia 12 maja 2011 r. - o kredycie konsumenckim (tj. Dz.U. z 2019 r.).
Sąd Apelacyjny podziela w całości stanowisko Sądu I instancji, bez jego przytaczania, że nie było podstaw do uwzględnienia zarzutu potrącenia. Stosownie do treści art. 498 k.c., potrącenie może być skutecznie dokonane, jeżeli łącznie spełnione są wskazane tam przesłanki, między innymi wierzytelność strony korzystającej z potrącenia musi być wymagalna. Wierzytelność pozwanego wymagalna nie była, stąd brak było podstaw do uwzględnienia tego zarzutu.
Na uwzględnienie zasługiwał poniesiony w odpowiedzi na pozew zarzut zatrzymania, w odniesieniu do kwoty 300. 000 zł. tj. kwoty wypłaconego kredytu.
Zgodnie z art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. w sytuacji nieważności umowy wzajemnej strony mają dokonać zwrotu świadczeń wzajemnych, a każdej z nich przysługuje prawo zatrzymania dopóki druga strona nie zaofiaruje zwrotu otrzymanego świadczenia albo nie zabezpieczy roszczenia o zwrot.
Nie ulega wątpliwości, że umowa stron została uznana za umowę nieważną, co zaktualizowało wyżej przytoczone regulacje.
W niniejszej sprawie strona pozwana złożyła stronie powodowej materialne oświadczenie o skorzystaniu z prawa zatrzymania, które zawarte było w odpowiedzi na pozew. Nie ma podstaw do przyjęcia, że oświadczenie to nie dotarło do powodów, skoro po dacie doręczenia tego pisma strona powodowa brała udział w rozprawach, w piśmie procesowym z dnia 13 kwietnia 2022 r. oprotestowała zarówno zarzut potrącenia jak i zatrzymania. W tych okolicznościach nie ma wątpliwości również, że pełnomocnik pozwanego posiadał stosowane pełnomocnictwo do składania oświadczeń materialnoprawnych.
Nadto dla skuteczności zarzutu zatrzymania nie jest konieczne - jak w przypadku zarzutu potrącenia - aby przysługujące dłużnikowi roszczenie stanowiące jego podstawę było wymagalne, zatem aby nadszedł termin spełnienia świadczenia określany na podstawie art. 455 k.c., zaś konieczność zabezpieczenia roszczenia dłużnika nie ma związku z wymagalnością roszczenia.
Sprzeciwiając się zasadności powództwa z jakichkolwiek przyczyn, pozwany może podnosić także i ewentualny zarzut zatrzymania (procesowy, samodzielny bądź łączący w sobie również czynność materialnoprawną, tak jak to miało miejsce w niniejszej sprawie), niezwiązany z podstawowym motywem obrony przed powództwem. Sąd zajmie się tym zarzutem w razie uznania, że zasadniczy sposób obrony pozwanego nie zasługuje na uwzględnienie. W przeciwnym wypadku zarzut jest bezprzedmiotowy (zob. G. Stojek [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna (art. 353-534), red. M. Fras, M. Habdas, Warszawa 2018, art. 496 k.c., nb 18, dostęp LEX).
Sąd w niniejszym składzie stoi na stanowisku, że dopuszczalne jest zgłoszenie przez pozwanego tego rodzaju zarzutu w formie ewentualnej, czyli na wypadek, gdyby sąd nie uwzględnił głównych zarzutów obronnych związanych z kwestionowaniem samej zasadności roszczeń powództwa (zob. np. wyroki Sądu Najwyższego: z 1 grudnia 1961 r. o sygn. IV CR 212/61, OSNC, z. 6 z 1963r, poz. 120 oraz z 22 listopada 1968r w spr. I CR 538/68, OSNCP, z. 11 z 1969r, poz. 204 itp., zob. też: T. Wiśniewski, „Prawo zatrzymania w kodeksie cywilnym”, Wyd. Prawnicze, Warszawa 1999, str. 324 - 325).
Umowę o kredyt bankowy należy zaliczyć do umów wzajemnych w rozumieniu art. 487 § 2 k.c. Ekwiwalentem świadczenia banku, polegającego na oddaniu do dyspozycji na czas oznaczony określonej kwoty pieniężnej, jest zapłata odsetek i prowizji, niezależna od obowiązku zwrotu wykorzystanego kredytu. Ten rodzaj i zakres ekwiwalentu przesądza również o odpłatnym charakterze umowy kredytu. Z punktu widzenia art. 497 k.c. w zw. z art. 496 k.c. obowiązek zwrotu wykorzystanego kapitału jest - w relacji do obowiązku oddania środków pieniężnych do dyspozycji kredytobiorcy - czymś więcej niż zobowiązaniem do świadczenia wzajemnego (ma charakter bardziej podstawowy niż obowiązek zapłaty oprocentowania czy wynagrodzenia), a nie czymś mniej, co uzasadnia zastosowanie tego przepisu także w tym przypadku (w celu zabezpieczenia roszczenia restytucyjnego banku) z odwołaniem do rozumowania a minori ad maius (zob. przede wszystkim wyrok SN z 7.03.2017 r., II CSK 281/16, LEX nr 2294390 oraz uchwała SN z 16.02.2021 r., III CZP 11/20, OSNC 2021, nr 6, poz. 40 i przywołaną tam argumentację).
Wskazać też należy, że zgodnie z wyrokiem TSUE z dnia 14 grudnia 2023 r. wydanym w sprawie C‑28/22, art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w sytuacji gdy umowa kredytu hipotecznego zawarta przez przedsiębiorcę z konsumentem nie może już pozostać wiążąca po usunięciu nieuczciwych warunków zawartych w tej umowie, przedsiębiorca ten może powołać się na prawo zatrzymania umożliwiające mu uzależnienie zwrotu świadczeń otrzymanych od tego konsumenta od przedstawienia przez niego oferty zwrotu świadczeń, które sam otrzymał od tego przedsiębiorcy, lub gwarancji zwrotu tych ostatnich świadczeń, jeżeli wykonanie przez tego samego przedsiębiorcę tego prawa zatrzymania powoduje utratę przez rzeczonego konsumenta prawa do uzyskania odsetek za opóźnienie od momentu upływu terminu nałożonego na danego przedsiębiorcę do wykonania świadczenia po tym, jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu świadczeń zapłaconych mu w wykonaniu tej umowy.
Oznacza to w ocenie Sądu Apelacyjnego potwierdzenie możliwości podniesienia zarzutu zatrzymania, tyle, że nie może on pociągać za sobą ustania po stronie zgłaszającego ten zarzut dłużnika opóźnienia w zapłacie dochodzonego przez wierzyciela świadczenia wzajemnego. W konsekwencji zarzut zatrzymania nie uchylał obowiązku uiszczania odsetek ustawowych za opóźnienie na podstawie art. 481 k.c.
Nie budzi wątpliwości, że na podstawie zawartej przez strony umowy pozwany oddał do dyspozycji powodów w związku z zawartymi umowami kredytu łącznie kwotę 300.000 zł.
Brak było podstaw do zastosowania prawa zatrzymania w odniesieniu do „wynagrodzenia pozwanego za udostępnienie powodom kapitału”, z uwagi na to, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą instytucja kredytowa ma prawo żądać od konsumenta rekompensaty wykraczającej poza zwrot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz poza zapłatę ustawowych odsetek za zwłokę od dnia wezwania do zapłaty(wyrok TSUE z dnia 15 czerwca 2023 r. C-520/21)
Z uwagi na powyższe Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w pkt 2 w ten sposób, że uzależnił wykonanie obowiązku zapłaty przez pozwanego zasądzonego tam świadczenia od zaoferowania przez powodów zwrotu 300.000 zł albo zabezpieczenia przez nich roszczenia o zwrot tej kwoty.
Z uwagi na wynik postępowania apelacyjnego Sąd Apelacyjny na podstawie art. 98 k.p.c. w całości obciążył pozwanego kosztami postępowania odwoławczego zasądzając od niego na rzecz powodów 8100 zł wraz z ustawowymi odsetkami od uprawomocnienia się tego postanowienia tytułem zwrotu kosztów postępowania w postępowaniu apelacyjnym na podstawie § 2 pkt 7 i § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. Koszty te podlegały zasądzeniu stosownie do treści art. 98 § 1 1 k.p.c. z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Elżbieta Fijałkowska
(...)
St. sekr. sądowy E. G.