Wyrok z 29 maja 2024, sygn. I AGa 153/23
Pokaż pozostałe podstawy prawne (12)
Sygn. akt I AGa 153/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 29 maja 2024 r.
Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny
w składzie:
|
Przewodniczący: |
Sędzia SA Dorota Ochalska-Gola |
|
|
Protokolant: |
Igor Balcerzak |
po rozpoznaniu w dniu 17 maja 2024 r. w Łodzi na rozprawie
I. sprawy z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w A.
przeciwko O. E.
o zapłatę kwoty 153.647,57 złotych
II. sprawy z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w A.
przeciwko O. E.
o zapłatę kwoty 454.392,45 złotych
III. sprawy z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w A.
przeciwko O. E.
o zapłatę kwoty 369.080,02 złotych
IV. sprawy z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w A.
przeciwko O. E.
o zapłatę kwoty 191.684,54 złotych
o zapłatę
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 9 listopada 2022 r. sygn. akt X GC 334/18
1. oddala apelację;
2.
zasądza od O. E. na rzecz (...) spółki
z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w A. kwotę 24.300 (dwadzieścia cztery tysiące trzysta) zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty - tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym;
3. przyznaje i nakazuje wypłacić ze Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Łodzi na rzecz adwokat M. I. z Kancelarii (...) w L. kwotę 39.852 (trzydzieści dziewięć tysięcy osiemset pięćdziesiąt dwa) zł brutto tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej pozwanemu z urzędu w postępowaniu apelacyjnym.
Sygn. akt I AGa 153/23
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem z 9 listopada 2022 r. Sąd Okręgowy w Łodzi w połączonych sprawach: z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w A. przeciwko O. E. o zapłatę kwoty 153.647,57 złotych, z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w A. przeciwko O. E. o zapłatę kwoty 454.392,45 złotych, z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w A. przeciwko O. E. o zapłatę kwoty 369.080,02 złotych i w sprawie z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w A. przeciwko O. E. o zapłatę kwoty 191.684,54 złotych, utrzymał w mocy w całości nakaz zapłaty wydany przez Sąd Okręgowy w Łodzi w dniu 8 stycznia 2018 r. w sprawie o sygn. akt X GNc 1964/17 i zasądził od O. E. na rzecz (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w A. kwotę 1.350 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania zabezpieczającego, przejmując na rachunek Skarbu Państwa nieuiszczone koszty sądowe; utrzymał w mocy w całości nakaz zapłaty wydany przez Sąd Okręgowy w Łodzi w dniu 9 marca 2018 r. w sprawie o sygn. akt X GNc 200/18 i zasądził od O. E. na rzecz (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w A. kwotę 2.700 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania zabezpieczającego, przejmując na rachunek Skarbu Państwa nieuiszczone koszty sądowe; utrzymał w mocy w całości nakaz zapłaty wydany przez Sąd Okręgowy w Łodzi w dniu 5 marca 2018 r. w sprawie o sygn. akt X GNc 87/18 i zasądził od O. E. na rzecz (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w A. kwotę 2.700 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania zabezpieczającego; utrzymał w mocy w całości nakaz zapłaty wydany przez Sąd Okręgowy w Łodzi w dniu 26 lutego 2018 r. w sprawie o sygn. akt X GNc 265/18 i przejął na rachunek Skarbu Państwa nieuiszczone koszty sądowe.
Powyższe orzeczeni poprzedziły następujące ustalenia faktyczne Sądu I instancji:
W ramach prowadzonej działalności gospodarczej powódka (...) spółka
z o.o. z siedzibą w J. (aktualnie w A.) nawiązała w 2016 r. współpracę z pozwanym O. E., prowadzącym działalność gospodarczą pod (...) Przedsiębiorstwo (...) O. E. w O.. Współpraca ta polegała na nabywaniu przez pozwanego od powódki płytek ceramicznych, których ta była producentem, w celu ich dalszej odsprzedaży (...) spółce z o.o. z siedzibą w K..
Wcześniej pozwany sam był producentem płytek ceramicznych. Współpracował m.in. z (...) spółką z o.o. na podstawie umowie ramowej podpisanej w dniu 3 marca 2010 r.
W 2016 r. pozwany na mocy aktu notarialnego z 27 lutego 2016 r. przeniósł zorganizowaną część swojego przedsiębiorstwa działającego pod ww. firmą, w zamian za objęcie udziałów, na rzecz (...) spółki z o.o. z siedzibą w A.. Ta ostatnia zmieniła później nazwę na (...) Ł. a następnie na D. Style II z siedzibą w A. a później w J.. Sama umowa o współpracy wiążąca pozwanego z (...) spółką z o.o. nigdy nie została przejęta przez ww. spółkę (ostatecznie powódkę). Z czasem, tj. w lipcu 2017 r. pozwany wyzbył się swoich udziałów w powodowej spółce.
Stosunki gospodarcze pomiędzy ww. podmiotami ukształtowały się ostatecznie tak, że produkcję płytek prowadziła spółka (...), płytki przez nią produkowane były sprzedawane O. E. w ramach działalności pod firmą (...) w O., on zaś je dalej odsprzedawał (...) spółce z o.o. Ta ostatnia zamówienia na płytki przekazywała O. E., ten zaś przekazywał je powódce. Po wyprodukowaniu płytek trafiały one do (...) spółki z o.o., która rozliczała się z pozwanym, ten zaś rozliczał się z powódką.
Były prowadzone pomiędzy stronami rozmowy, że pomimo przejęcia przez powódkę zorganizowanej części przedsiębiorstwa pozwanego, ten będzie dalej formalnie pracodawcą dla części swoich dotychczasowych pracowników zatrudnionych przy produkcji płytek. Rozważano, że powódka będzie zwracać mu koszty związane z zatrudnieniem owych pracowników, w tym koszty wynagrodzenia i składek na ZUS. Finalnie strony rozmów tych nie zakończyły zawarciem, choćby ustnie, umowy określającej zasady i sposób ponoszenia przez powódkę ww. kosztów. Jednorazowo powódka je poniosła w oparciu o fakturę VAT nr (...) z dnia 17 lutego 2017 r., nie uznając się za trwale zobowiązaną do ich ponoszenia.
Strony prowadziły również rozmowy co do tego, że w związku ze sprzedażą płytek pozwany otworzy rachunek bankowy, na który będą wpływały wyłącznie kwoty ze sprzedaży płytek na rzecz (...) spółki z o.o. i że upoważni on przedstawiciela powódki do tego rachunku w celu wykonywania przelewów bankowych na jej rzecz, przelewów związanych z zapłatą za sprzedane mu płytki.
(...) spółką z o.o. w ramach umowy ramowej zawartej z pozwanym była uprawniona z tytułu zakupu płytek do rabatu (bonusu) wynoszącego w 2017 r. 8 %. Miała prawo rozliczać go w okresach kwartalnych, na podstawie wystawionej przez siebie noty obciążeniowej skierowanej do pozwanego. Rozliczenie mogło nastąpić poprzez potrącenie kwoty rabatu z ceną za towar nabyty od pozwanego. Dokonując owego rozliczenia spółka przelewała na rachunek pozwanego kwoty niższe niż wynikało to z wystawionych jej faktur.
Wskazany rabat potrącany przez (...) spółkę z o.o. z należnościami pozwanego był przedmiotem rozmów między powódką a pozwanym. Pozwany chciał , aby rabat ten obciążał finalnie powódkę. Strony nie doszły jednak do porozumienia w tym zakresie. Nie ustaliły w szczególności zasad jego ponoszenia przez powódkę. Pozwany, choć wystawiał powódce w 2017 r. noty księgowe związane z rozliczeniem rabatu pobranego przez spółkę (...) ta odmawiała ich zapłaty i kompensaty. Pozwany nigdy nie przedstawił powódce do potrącenia kwot rabatu, który potrąciła mu spółka (...); nie złożył jej w tym zakresie żadnego oświadczenia.
Pozwany oczekiwał również, że powódka będzie ponosiła koszty faktoringu, za pośrednictwem której to instytucji rozliczano należności pozwanego. Faktorem został (...) S.A. Faktor w związku z odległymi terminami płatności, jakie miała spółka (...) wobec pozwanego, szybciej płacił jej należności. Pobierał jednak z tego tytułu opłaty i odsetki faktoringowe. Powódka i pozwany prowadzili w tym zakresie rozmowy co do sposobu rozliczenia owych opłat, ale nie osiągnęli porozumienia. Koszty faktoringu były pobierane z rachunku pozwanego i nie zostały nigdy przedstawione do rozliczenia czy potrącenia powódce.
W okresie od 10 do 11 października 2017 r. powódka sprzedała pozwanemu płytki na kwotę 153.647,57 złotych. W związku z ich sprzedażą wystawiła mu 10 faktur VAT określając w nich cenę i termin płatności. Ten wynosił zawsze 14 dni. Faktury były przekazywane pozwanemu, który je przyjmował i podpisywał. Nie kwestionował nigdy ich wysokości i terminu zapłaty. Towar z zakładu powódki trafiał następnie do magazynu (...) spółki z o.o. Jednocześnie pozwany na podstawie faktur otrzymanych od powódki wystawiał faktury dla spółki. Doliczał w nich swoją marżę.
(...) spółka z o.o., poprzez faktora, zapłaciła pozwanemu ustaloną z nim cenę za sprzedany towar potrącając jednak należny jej rabat. Ten natomiast nie zapłacił ww. kwoty ani nie rozliczył jej w żaden inny sposób z powódką.
W okresie od 20 do 30 października 2017 r. powódka sprzedała pozwanemu płytki za łączną kwotę 191.684,54 złotych. W związku ze sprzedażą wystawiła mu 46 faktur VAT określających cenę i termin płatności. Pozwany przyjął i podpisał wszystkie faktury nie kwestionując ich treści. Także i w tym przypadku sprzedany przez powódkę towar trafił do (...) spółki z o.o., pozwany zaś wystawił jej faktury doliczając marżę.
(...) spółka z o.o. zapłaciła pozwanemu ustaloną z nim cenę, ten natomiast nie zapłacił jej powódce ani nie rozliczył jej z nią w żaden inny sposób.
W okresie od 13 do 30 października 2017 r. powódka sprzedała pozwanemu płytki za łączną kwotę 454.392,45 złotych. W związku ze sprzedażą wystawiła mu kilkadziesiąt faktur VAT określając w nich cenę i termin płatności. Pozwany przyjął i podpisał wszystkie faktury nie kwestionując ich treści. Płytki objęte sprzedażą trafiły do magazynów (...) spółki z o.o. Na podstawie faktur wystawionych jej przez pozwanego spółka rozliczyła się
z nim ze sprzedaży. Pozwany natomiast nie rozliczył się z niej z powódką.
W okresie od 10 października do 9 listopada 2017 r. powódka sprzedała pozwanemu płytki za kwotę 369.080,02 złotych. W związku ze sprzedażą wystawiła mu kilkadziesiąt faktur VAT określając w nich cenę i termin płatności. Pozwany przyjął i podpisał wszystkie faktury nie kwestionując ich treści. Płytki objęte sprzedażą trafiły do (...) spółki z o.o.
a ta rozliczyła się z pozwanym z ich sprzedaży na podstawie wystawionych przez niego faktur. Pozwany natomiast nie rozliczył się z niej z powódką.
Łączna niezapłacona przez pozwanego kwota stanowiąca cenę za nabyte od powódki
w ww. okresie (od 10 października do 11 listopada 2017 r.) płytki wyniosła 1.168.804,58 złotych.
Na dzień 3 listopada 2017 r. kwota zaległości wynosiła 1.232.258,66 złotych. Do jej zapłaty powódka wezwała pozwanego pismem stanowiącym przedsądowe wezwanie do zapłaty. W piśmie wypomniała mu, że przywłaszczył środki przekazywane mu przez spółkę (...), jako cenę za płytki wyprodukowane przez nią. Zagroziła, że brak zapłaty ww. kwoty w terminie 3 dni od otrzymania pisma spowoduje podjęcie czynności zmierzających do uzyskania tytułu wykonawczego.
Na powyższe pismo pozwany odpowiedział pismem z dnia 24 listopada 2017 r. stwierdzając, że nie uznaje żądanej kwoty. Nie wyjaśnił przy tym dlaczego.
Zapłata ceny za płytki na rzecz powódki następowała z rachunku bankowego pozwanego prowadzonego najpierw przez (...) S.A. a później także przez (...) S.A. na rachunki bankowe powódki otworzone w tych samych bankach. Rachunki pozwanego zostały specjalnie utworzone do rozliczania należności za płytki, które finalnie trafiały do (...) spółki z o.o. Z jednej strony wpływały nań środki za płytki sprzedane przez pozwanego ww. spółce, przy czym wpłat dokonywał faktor (...) S.A. w związku z zawarciem z pozwanym umowy faktoringu, z drugiej zaś wypływały na rzecz powódki, jako zapłata za sprzedane przez nią pozwanemu płytki. Dokonując zapłaty na rzecz powódki nie wskazywano z reguły, jakich dokładnie faktur dotyczy zapłata; czyniono to jedynie wtedy, gdy liczba płaconych faktur nie był duża. W większości przypadków tytuły przelewów były określane ogólnie jako „zapłata za płytki i dekoracje ceramiczne”. Wpłaty nie zawsze odpowiadały wysokością kwotom wynikającym z faktur powódki. W związku z tym powstawały zaległości w zapłacie. Poza tym spółka (...) pomniejszała wpłacane przez siebie należności wobec pozwanego o wartość bonusu od obrotu w danym kwartale. To także sprawiało, że na jego rachunki wpływały niższe kwoty, które nie pokrywały należności powódki wynikających z wystawionych pozwanemu faktur za sprzedane mu płytki.
Uprawnienia do korzystania z rachunku pozwanego w (...) Bank (...) S.A. posiadał M. D.. Udzielił mu ich pozwany w porozumieniu z powódką. W sytuacji, gdy na rachunku brakowało środków płatności nie były wykonywane. Gdy się ponownie pojawiły (na skutek przelewów dokonanych przez faktora) M. D. dokonywał dalszych przelewów, przy czym wpłacane wówczas kwoty były przeznaczane na najstarsze zobowiązania. Pozwany nigdy nie kwestionował działań M. D. jako swojego pełnomocnika do ww. rachunku bankowego. Ten oprócz należności powódki regulował z rachunku należności innych podmiotów. Płatności na rzecz powódki dokonywał na podstawie rozrachunków przez nią dostarczanych, na których były umieszczane numery faktur zaakceptowanych przez pozwanego, ich kwoty
i terminy płatności. Pozwany posiadał ciągły niedobór gotówki na rachunku bankowym. Jego zobowiązania przekraczały zawsze posiadane środki o około 200.000 złotych.
W pewnym momencie pozwany otworzył nowy rachunek bankowy poprzez który (...) spółka z o.o. płaciła mu za płytki. Z rachunku tego środki dla powódki już nie były przekazywane.
Brak przekazywania dalszych środków sprawił, że nie zostały zapłacone należności
z faktur powódki objęte pozwami.
Ustalając okoliczności faktyczne Sąd Okręgowy pominął, jako niemające znaczenia dla rozstrzygnięcia spraw 1.859 faktur przedstawionych przez powódkę wraz z pismem z dnia 17 grudnia 2018 r., jako obrazujących rezultat całościowej współpracy między stronami. Powódka przedłożyła owe faktury w celu zobowiązania pozwanego, aby wskazał które z nich zostały zapłacone. Ostatecznie pozwany tego nie uczynił, a to na nim spoczywał obowiązek złożenia dowodów wykazujących, że jego zobowiązanie wygasło lub było nienależne. Ostatecznie też okoliczności wynikające z przedstawionych faktur, tych zapłaconych i niezapłaconych, nie były sporne.
Sąd I instancji podkreślił ponadto, że większego znaczenia dla rozstrzygnięcia nie miała także umowa ramowa zawarta pomiędzy pozwanym a (...) spółką z o.o., albowiem choć wspominała ona o premii należnej spółce (...) z tytułu zrealizowanego poziomu zakupów w danym okresie rozliczeniowym (art. 19), okoliczność ta nie przekładała się na relacje pomiędzy stronami i nie kreowała wprost uprawnienia pozwanego do domagania się takiej premii (bonusu) od powódki. Bez znaczenia pozostawały też aneksy do ww. umowy, noty obciążeniowe wystawiane pozwanemu przez spółkę (...).
Zeznania świadków co do zasady Sąd Okręgowy uznał za wiarygodne, o ile wprost nie kłóciły się z treścią dokumentów lub nie pozostawały ze sobą w sprzeczności. Szczegółowo odniósł się do zeznań świadka T. W., z których miało wynikać, że ostatecznie strony uzgodniły (zawarły umowę), w świetle której bonus obciążający pozwanego miał obciążać powódkę, a dodatkowo powódka miała ponosić koszty zatrudnienia pracowników pozwanego oraz że powódka miała ponosić koszty faktoringu. W tym zakresie Sąd I instancji nie dał wiary zeznaniom świadka i przyjął, że finalnie strony takich ustaleń nie poczyniły. Zeznaniom świadka T. W. przeczyły zeznania świadków O. T. (2) i B. U.), a ponadto ustalenia takie nigdy nie zostały potwierdzone dokumentami. Dodatkowo ustalenia powyższe, aby były wiążące, musiały być potwierdzone przez obie strony, tymczasem reprezentująca ówcześnie powódkę O. T. (1) wprost przeczyła takim uzgodnieniom. Wiarygodność świadka T. W. budziła też wątpliwości w związku z jego działalnością na szkodę powódki, opisaną przez świadka O. T. (2).
Sąd Okręgowy za niewiarygodne uznał także zeznania pozwanego dotyczące tego, że należności z faktur objętych pozwami zostały przez niego zapłacone. Twierdzenia te pozostają w sprzeczności z twierdzeniami strony przeciwnej, przede wszystkim zaś nie zostały wykazane dokumentami potwierdzającymi płatność lub dokumentami pozwalającymi na przyjęcie, iż zostały w jakikolwiek sposób skompensowane z wzajemnymi wierzytelnościami pozwanego. Za niewiarygodne Sąd uznał też twierdzenia pozwanego, że istniały ustalenia z powodową Spółką, iż to ona miała ponosić koszty faktoringu, koszty bonusów potrącanych przez spółkę (...) oraz koszty zatrudnienia jego pracowników. Bez znaczenia były przy tym jego twierdzenia, że O. T. (2) znała warunki umowy ramowej pozwanego z (...) spółką z o.o. w zakresie bonusu. Nawet jeśli ta miała taką wiedzę – choć sama temu zaprzeczyła – nie oznaczało to, że działając w imieniu powodowej Spółki godziła się na jego ponoszenie.
Podobnie za niewiarygodne Sąd Okręgowy uznał zeznania świadka Ł. K. w zakresie, w jakim traktowały one o tym, że to powódka miała ponosić koszty pracowników pozwanego zatrudnionych przy produkcji płytek dla (...) spółki z o.o. Co prawda powódka zapłaciła w tym zakresie należność wynikającą z faktury (...) nr (...) w kwocie 29.619,80 złotych, ale nie oznacza to, że godziła się na ponoszenie tych kosztów przez cały okres współpracy z pozwanym, tym bardziej, że ustalenia stron w tym zakresie nie przełożyły się na sporządzenie dokumentu potwierdzającego owe ustalenia. Podobnie za niewiarygodne Sąd Okręgowy uznał twierdzenia świadka, że powódka miała rozliczać ze swoich należności bonus poniesiony przez pozwanego w związku z jego potrąceniem przez spółkę (...) oraz ponosić koszty faktoringu. Świadek nie wiedziała , na jakiej podstawie miałoby to następować, a ponadto zeznania te pozostają sprzeczne z pozostałymi przeprowadzonymi w sprawie dowodami.
W rozważaniach Sąd Okręgowy stwierdził, że strony łączyły umowy sprzedaży płytek ceramicznych, o których mowa w art. 535 k.c. W związku z tymi transakcjami powódka wystawiła pozwanemu faktury VAT określające ustaloną cenę oraz termin zapłaty , a pozwany te dokumenty księgowe przyjął i podpisał. Tym samym, skoro pozwany nie kwestionował faktur sprzedaży , bezsporny był sam fakt sprzedaży, ustalona cena oraz terminy zapłaty. Zdaniem Sądu I instancji, pozwany nie wykazał także, że należności te wygasły na skutek zapłaty lub kompensaty.
Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie wykazał, aby pozwany zapłacił którąkolwiek z należności objętych fakturami wskazanymi w pozwach. Pozwany nie przedstawił przelewów bankowych z tytułem konkretnej faktury lub też innego dowodu zapłaty. Co do zasady należności strony powodowej były płacone z rachunków bankowych pozwanego, na które wpływały – poprzez faktora – środki od (...) spółki z o.o. Rachunkiem w (...) Banku (...), aktywnym w okresie, w którym powstały należności objęte pozwami (10 października – 11 listopada 2017 r.) zarządzał w imieniu pozwanego M. D.. Z ustaleń poczynionych na podstawie zeznań tego świadka wynika, że gdy było możliwe określenie faktury (faktur), za którą następowała zapłata od faktora, M. D. czynił to także w relacji z powódką. Z reguły jednak, z uwagi na ilość faktur, nie wskazywał, za które płaci, i określał płatność ogólnie jako „zapłata za płytki i dekoracje”. Ponadto wyjaśnił , że na rachunku pozwanego nie było środków w wysokości takiej, aby pokryć wszystkie wymagalne należności powódki, w związku z czym, z czasem powstawały zaległości, które były regulowane z kolejnych wpływów. W takiej sytuacji regulował te najstarsze zobowiązania, zgodnie z regułą określoną w art. 451 k.c. Tym samym brak jest podstaw dla uznania, że należności pochodzące od (...) spółki z o.o. , przelane następnie na rzecz strony powodowej, zaspokoiły jej konkretne należności objęte fakturami wskazanymi w pozwach w połączonych sprawach.
Dochodzone przez powódkę należności nie zostały również rozliczone w inny sposób opisywany przez pozwanego. Przede wszystkim pozwany nie udowodnił powstania ewentualnych wierzytelności wzajemnych wobec powódki. Sąd Okręgowy przyznał, że w materiale dowodowym pojawiają się kwestie rozliczeń bonusa pobieranego przez spółkę (...) od pozwanego, kwestie rozliczeń kosztów wynagrodzeń pracowników pozwanego oraz kosztów faktoringu obciążającego pozwanego, brak jest jednak w nim elementów przesądzających, że strony w wiążący sposób uzgodniły obowiązek ich ponoszenia przez stronę powodową. Powodowa Spółka takim ustaleniom jednoznacznie zaprzeczyła, a pozwany swoich twierdzeń w tym zakresie nie udowodnił. Co ciekawe, pozwany nie wyjaśnił także mechanizmu, w jakim miało następować rozliczenie owych kosztów. Twierdził jedynie, że „miała je ponosić powódka” oraz że „rozliczenie bonusu miało nastąpić tak, że ja miałem obciążyć nim powódkę gdy obciążała mnie nim (...); ja miałem wystawić powódce fakturę uwzględniającą bonus”. Do rozliczeń takich – co pozwany sam przyznał – nigdy jednak nie doszło. Wysyłał powódce noty obciążeniowe, których ta nie zapłaciła.
Opisany wyżej mechanizm rozliczeń, a w zasadzie jego brak, sprawiał w ocenie Sądu I instancji, że nawet gdyby przyjąć, że należności pozwanego wobec strony powodowej w jakimkolwiek zakresie powstały (choć trudno określić w jakim), to i tak nie prowadziło to do umorzenia należności powódki dochodzonych pozwem. Słusznie bowiem ta wskazała, że pozwany nie złożył jej nigdy oświadczenia o potrąceniu, które jako jedyne mogło prowadzić do takiego umorzenia (art. 498 § 2 k.c.). Tym samym pozwany nie mógł skutecznie wywodzić braku swojego obowiązku w zakresie zapłaty dochodzonych przez powódkę należności z tytułu ceny sprzedaży.
W konsekwencji, uznając owe należności za uzasadnione, a ich dochodzenie pozwami za usprawiedliwione i oparte na łączących strony umowach sprzedaży, Sąd Okręgowy na podstawie art. 496 k.p.c. w brzmieniu sprzed nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy Kodeks postepowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw , utrzymał w mocy w całości wszystkie nakazy zapłaty wydane w połączonych do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawach.
Jednocześnie, mając na uwadze zasadę określoną w art. 98 § 1 k.p.c. oraz przepis art. 745 § 1 k.p.c., Sąd I instancji zasądził od pozwanego na rzecz powódki koszty postępowań zabezpieczających w sprawach, w których tego ona żądała (innych kosztów powódka nie żądała).
Z uwagi na zwolnienie pozwanego od kosztów sądowych w połączonych sprawach oraz brak podstaw do obciążenia nimi przeciwnika, koszty te przejęto na rachunek Skarbu Państwa.
Powyższe orzeczenie zaskarżyła apelacją strona pozwana w całości, zarzucając:
1. naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
a) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 327 1 § 1 pkt 1 k.p.c. przez brak wszechstronnego rozważenia zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wyrażające się w przyznaniu wiarygodności zeznaniom świadka O. T. (1), świadka B. U. i świadka M. D. niezgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oraz uznaniu, że nie doszło do zawarcia pomiędzy stronami ustnej umowy ramowej o współpracy gospodarczej, która w swoje treści obejmowałaby rozliczenie pomiędzy stronami kosztów tzw. rabatu naliczanego przez (...) Sp. z o.o., kosztów pracowników i kosztów faktoringu ustanowionego w interesie powodowej spółki, podczas gdy z całokształtu zebranych dowodów, a w szczególności z zeznań świadka T. W. (członka zarządu powodowej spółki), zeznań pozwanego O. E. w charakterze strony oraz dowodów z dokumentów w postaci księgowych not obciążeniowych wystawionych przez (...) SP. z o.o. O. E., a następnie przez O. E. (...) Sp. z o.o. oraz faktur VAT i not obciążeniowych związanych z zatrudnianiem pracowników dla wykonywania pracy dla powodowej spółki i ponoszeniem kosztów faktoringu wynika, że pozwany O. E. na początku współpracy z powódką (...) Sp. z o.o. (w dniu 8 listopada - 2016 roku) zawarł z nią umowę ramową o współpracy w formie ustnej, w której treści uwzględniono nie tylko rozliczenie każdorazowej dostawy do (...) Sp. z o.o. w ten sposób, że pozwany O. E. będzie uprawniony do potrącenia jako marży 2 % wartości dostawy, ale również, że raz na kwartał dojdzie do rozliczenia tzw. bonusu obciążającego pozwanego na mocy umowy zawartej z (...) (bez konieczności jego potrącania) jak również ., kosztów pracowników wykonujących pracę dla powodowej spółki i kosztów faktoringu ustanowionego w interesie powodowej spółki, ponieważ zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego:
- skoro O. E. z zarządem powodowej Spółki odbył spotkanie dniu 8 listopada 2016 roku, podczas którego uzgodniono warunki współpracy (fakt niekwestionowany), strony znały treść umowy z (...) Sp. z o.o. z aneksami (T. W. tę okoliczność potwierdza), (...) Sp. z o.o była jedynym kontrahentem - odbiorcą wyprodukowanych płytek, a powodowa spółka kontrolowała w każdym szczególe działalność O. E. na niespotykaną skalę (w tym obsługiwała samodzielnie jego rachunek bankowy), absolutnie niemożliwe jest, że powodowa spółka (a konkretnie je zarząd) nie znała warunków współpracy z (...) Sp. z 00 o.o. w tym treści umowy wraz z aneksami;
-pozwany O. E. nie mógł się zgodzić, aby systemowo ponosić stratę ze swojej działalności - nie wykazano, że porozumienie pomiędzy stronami miało na celu niezgodną z prawem optymalizację podatkową lub inne przestępcze cele, a zatem działający z dostatecznym rozeznaniem uczestnik obrotu prawno- gospodarczego jakim z pewnością był pozwany żadną miarą nie mógł się świadomie zgodzić na systemowe ponoszenie wielomiolionowych strat w swojej działalności gospodarczej; '
-skoro powodowa spółka zaakceptowała i zapłaciła pierwszą notę obciążeniową za rok 2016 z tytułu rozliczenia rabatu dla (...) Sp. z o.o. za rok 2016, jak również faktury związane z ponoszeniem kosztów działalności pracowników, którzy pracowali dla powodowej spółki (inaczej mogliśmy mówić, że systemowo ustalono bezpodstawne wzbogacanie się powodowej spółki, skoro odnosiła korzyść z pracy pracowników nie musząc ponosić kosztów ich zatrudnienia i pracy) i not^ obciążeniową związaną z kosztami faktoringu, to świadczy to o tym, że w praktyce na początku współpracy (począwszy od 8 listopada 2016 roku) respektowała ona uzgodnienia dokonane na spotkaniu w dniu 8 listopada 2016 roku
-faktoring był wyłącznie w interesie powodowej spółki i na jej życzenie, a pozwany był przymuszony do takiego rozwiązania;
a w konsekwencji rozumowanie przy ocenie materiału dowodowego należy uznać, za bezsprzecznie nie licujące z zasadami logiki oraz doświadczenia życiowego, w tym również realiów relacji biznesowych, które w tej sprawie powinny zostać uwzględnione.
b) art. 233 § 1 k.p.c. przez dowolną, a nie swobodną ocenę dowodów, niezgodnie z zasadami doświadczenia życiowego i logicznego myślenia polegającą na odmówienie częściowo wiarygodności dowodowi z zeznań świadka T. W., podczas gdy wskazane przez sąd powody nie uprawniają do takiej oceny, ponieważ sprzeczne z zeznaniami świadka W. zeznania świadków O. T. (2), B. U. są ewidentne podyktowane interesem tych świadków (a zatem sprzeczność powinna być rozpatrywana przez odmowę uwzględnienia wiarygodności tychże świadków), a fakt, że ustaleń ustnych nie poparto ustaleniami pisemnymi jest w tym przypadku irrelewantny skoro pozwany wywodzi zawarcie ramowej umowy współpracy pomiędzy stronami właśnie w ustnej formie (gdyby była umowa pisemna, to okoliczności spornych w niniejszej sprawie najprawdopodobniej by nie było), a nadto T. W. jako członek zarządu powodowej spółki w okresie nawiązywania współpracy z pozwanym i jej realizacji miał dogłębną wiedzę na temat dokonanych pomiędzy stronami ustaleń, a jednocześnie jako niepełniący aktualnie tej funkcji jest on świadkiem co do którego prawdomówności i rzetelności zeznań nie można mieć żadnych wątpliwości.
c) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 327 1 § 1 pkt 1 k.p.c. przez brak wszechstronnego rozważenia zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wyrażające się nienadaniu należytego znaczenia dowodom z dokumentów w postaci wyciągów bankowych z rachunku bankowego pozwanego w (...) Banku (...) za okres objętym pozwami w połączonych sprawach objętych zaskarżonym wyrokiem oraz zeznaniom pozwanego, z których wynika, że natychmiast po przelaniu kwot przez (...) były dokonywane rozliczenia z powodową Spółkę i taki też mechanizm płatności widoczny jest na wyciągach z rachunków bankowych we wszystkich połączonych sprawach, a zatem całokształt zebranego materiału dowodowego wskazuje, że pozwany O. E. zapłacił za faktury przywołane w pozwach inicjujących sprawy o sygn. X GC 666/18 (X GNc 200/18), o sygn. akt X GC 569/18 (X GNc 265/18), o sygn. akt X GC 976/18 (X GNc 87/18) oraz w sprawie pierwotnie rozpoznawanej za sygn.. akt X GC 334/18 (X GNc 1964/17), a w konsekwencji wierzytelności dochodzone pozwami we wszystkich ww. sprawach nie istnieją.
d) art. 231 § 1 k.p.c. przez nieustalenie faktu, że pomiędzy stronami doszło do zawarcia ustnej umowy ramowej dotyczącej współpracy handlowej i regulującej wszystkie elementy tej współpracy, w tym wzajemne rozliczenia z głównym kontrahentem (...) Sp. z o.o., pomimo istnienia dla takiego ustalenia wystarczającej podstawy w zebranym materiale dowodowym, w szczególności w ustalonych faktach a mianowicie w tym, że O. E., jak i zarząd powodowej Spółki odbyli spotkanie w dniu 8 listopada 2016 roku, podczas którego negocjowano umowę ramową współpracy (fakt niekwestionowany), pozwany O. E. nie mógł się zgodzić, aby systemowo ponosić stratę ze swojej działalności oraz powodowa spółka zaakceptowała i zapłaciła notę obciążeniową za bonus naliczony przez (...) w 2016 roku, jak również faktury związane z ponoszeniem kosztów działalności pracowników, którzy pracowali dla powodowej spółki oraz fakt, że pozwany wystawił i doręczył powodowej spółce noty obciążeniowe z tytułu tzw. bonusu obciążającego go w relacjach z (...).
e) Obrazę przepisów prawa materialnego, a mianowicie:
f) art. 3531 k.c. w zw. z art. 73 § 1 k.c. a contrario przez ich niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że w ramach zasady swobody umów nie można w formie ustnej zawrzeć umowy nienazwanej (pozakodeksowej) która nosi cechy umowy ramowej w ramach której są elementy umowy odpowiadającej swoimi cechami umowie sprzedaży, oraz inne elementy umowne, które nie są sprzeczne z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa, jak również zasadami współżycia społecznego, a w szczególności uwzględnienie we wzajemnych rozliczeniach obciążeń z innymi podmiotami, a w tej konkretnej sprawie rabat od całościowego obrotu z danym podmiotem.
g) art. 451 § 2 k.c. przez jego bezzasadne zastosowanie i uznanie, że powodowa spółka mogła według własnego uznania decydować jak zaliczyć (zaksięgować) dokonaną przez pozwanego wpłatę, podczas gdy funkcjonujący mechanizm regulowania zobowiązań względem powodowej spółki, w szczególności regulowanie ich zaraz po spełnieniu zobowiązania przez (...) pozwalał jednoznacznie przypisać jakiej partii towaru dotyczyła wpłata, a zatem które z faktur były opłacone.
Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez uchylenie nakazów zapłaty i oddalenie powództwa we wszystkich sprawach w całości; Jednocześnie wniósł o zmianę postanowień w przedmiocie kosztów postępowania zawartych w każdym z wyżej wymienionych nakazów zapłaty w postępowaniu nakazowym przez ich zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych; uchylenie postanowień w przedmiocie zwrotów kosztów postępowania zabezpieczającego zawartych w punktach 1.2, II.2., III.2 oraz IV.2 zaskarżonego wyroku; zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania za obie instancje, według norm przepisanych; zasądzenie kosztów pomocy prawnej udzielonej pozwanemu z urzędu w wysokości jak przy udzieleniu pełnomocnictwa z wyboru, osobno w każdej z połączonych spraw.
Dodatkowo w oparciu o art. 381 k.p.c. strona apelująca wniosła o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego grafologa celem wykazania, że wbrew stwierdzeniu na rozprawie w dniu 13 sierpnia 2019 roku O. T. (1) znała streść umowy zawartej przez O. E. z Castorama w tym aneksu załącznika nr (...) z dnia 1 września 2016 roku, co potwierdziła na prośbę Pana O. E. podczas spotkania omawiającego warunki współpracy w dniu 8 listopada 2016 roku, swoją parafą na stronie 1 i 2 załącznika aneksu (karty (...)-(...)).
W piśmie procesowym z dnia 5 kwietnia 2024 r. pełnomocnik pozwanego podniósł zarzut potrącenia wynikający z materialnoprawnego oświadczenia pozwanego o potrąceniu z dnia 4 kwietnia 2024 r. wierzytelności wzajemnej w wysokości 1.207.034,42 zł z należnościami dochodzonymi w połączonych do wspólnego rozpoznania sprawach. Do pisma załączono oświadczenie powoda skierowanego do powodowej Spółki datowane na 4 kwietnia 2024 r. Pozwany do potrącenia przedstawił wierzytelności: z tytułu rabatu pieniężnego pobieranego przez (...) Spółkę z o.o. w wysokości 779.744,25 zł; z tytułu kosztów faktoringu ustanowionego w interesie powodowej spółki w wysokości 71.852,57 zł : z tytułu pełnych kosztów obsługi zakładu produkcyjnego w J. w kwocie 355.437,60 zł. Odpis tego oświadczenia został nadany na adres powodowej spółki listem poleconym z dnia 5 kwietnia 2024 r. (pismo procesowe k (...); oświadczenie o potrąceniu k (...) – (...); dowód nadania k (...)).
Powodowa Spółka wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego. W piśmie z dnia 8 maja 2024 r. strona powodowa nie uznała podniesionego przez pozwanego zarzutu pozwanego z uwagi na jego sprekludowanie w świetle obowiązującego w postępowaniu przed Sądem II instancji przepisu art. 203 1 k.p.c. oraz niewykazanie wierzytelności wzajemnych przedstawionych do potrącenia (pismo procesowe k (...) -(...)).
Sąd Apelacyjny akceptuje i przyjmuje za własne ustalenia faktyczne przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku za wyjątkiem ustaleń co do braku między stronami umowy dotyczącej zasad obsługi zakładu produkcyjnego przez przedsiębiorstwo pozwanego i rozliczania między stronami wynagrodzenia z tego tytułu , rzeczywistej treści faktury VAT nr (...) z dnia 17 lutego 2017 r. wraz z załącznikami , powiązań między M. D. a powodową Spółką, not księgowych obciążeniowych wystawionych powódce przez pozwanego.
W tym zakresie w oparciu o dowody zebrane w postępowaniu przed Sądem I instancji, Sąd Apelacyjny odmiennie ustalił, co następuje:
W dniu 3 marca 2016 r. pozwany zawarł z powodową Spółką działająca wówczas pod firmą (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością zawarł pisemną umowę o świadczenie obsługi technicznej zakładu, której przedmiotem było prowadzenie przez pozwanego stałej i doraźnej, na wypadek awarii lub innego zdarzenia losowego, obsługi technicznej należącego do strony powodowej zakładu produkcyjnego ceramiki ściennej wraz ze składnikami majątku trwałego przy użyciu własnych pracowników pozwanego i własnych sił i środków na podstawie ściśle określonych procedur wytwórczych. Zgodnie z § 1 ust. 2 i 4 tej umowy obsługa zakładu ceramicznego pozostawała w wyłącznych kompetencjach zakładu (...) (przedsiębiorstwa pozwanego) do czasu rejestracji aportu w postaci tego zakładu , a w okresie późniejszym umową objęte było współdziałanie w zakresie obsługi świadczonej przez przedsiębiorstwo pozwanego na rzecz strony pozwanej środkami i potencjałem własnym, po weryfikacji zapotrzebowania oraz zakresu usług. Zakres świadczonych przez przedsiębiorstwo pozwanego czynności został określony w § 4 tej umowy. Rozliczenie między stronami miało następować przy zastosowaniu porównywalnych stawek godzinowych lub ryczałtów (§ 3 ust. 2 umowy). Ustalono wynagrodzenie ryczałtowe miesięczne w ramach limitu, zależne od ilości zatrudnionych osób, wydajności, czasu pracy urządzeń oraz jakości wyrobów. Powodowa Spółka zobowiązała się do regulowania miesięcznego wynagrodzenia ryczałtowego na rachunek bankowy pozwanego wskazany w fakturze w terminie 14 dni od daty otrzymania faktury. Faktury miały być wystawienie przez pozwanego raz w miesiącu na ostatni dzień miesiąca, którego dotyczy usługa (§ 14 umowy). Zgodnie z § 20 ust. 1 umowa została zawarta na czas nieokreślony, a każda ze stron mogła ją wypowiedzieć z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia lub rozwiązać w trybie natychmiastowym we wskazanych w § 20 ust. 2 przypadkach. Strony przewidziały ponadto, że wszelkie zmiany treści umowy wymagają zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności ( § 23 ust. 1 umowy). (umowa k 343 i nast.).
W ramach współpracy pozwany zgodnie z powołaną wyżej umową wystawiał co miesiąc stronie powodowej faktury VAT za obsługę zakładu, a strona powodowa co do zasady należności te regulowała (kopia umowy k 343 -350, informacja z KRS odpowiadająca odpisowi pełnemu k 403 – 412, zeznanie świadka B. U. - protokół elektroniczny rozprawy z dnia 7 sierpnia 2019 r. – 02:04:00 – 02:11:00 min. nagrania, k (...); zeznanie świadka O. T. (1) protokół elektroniczny rozprawy z dnia 7 sierpnia 2019 r. – 00:40:00 – 00:50:00 min. nagrania, k 2530; zeznanie świadka Ł. K. – protokół elektroniczny rozprawy z dnia 26 października 2022 r. – 00:08:09 – 00:36:00 min. nagrania , k 2637v; historia rachunku strony powodowej k 235 -246).
W dniu 30 stycznia 2017 r. (...) Spółka z o.o. wystawiła notę księgową obciążeniową na kwotę 24.081,14 zł z tytułu rozliczenia rabatu pieniężnego za 2016 r. po czwartym kwartale (nota k 317).
W dniu 17 lutego 2017 r. pozwany wystawił fakturę VAT nr (...) , w której obciążył stronę powodową należnością w kwocie 24.081,14 zł netto – 29.619,80 zł brutto. W treści faktury w rubryce „nazwa towaru/usługi” wskazano „obsługa zakładu produkcyjnego w J. ul. (...) za 02.2017”. Jednakże załącznikiem do tej faktury było „rozliczenie rabatu za 2016 z D.” (faktura VAT k 315, załącznik k 316).
M. D., który działał na podstawie pełnomocnictwa udzielonego mu przez pozwanego do rachunku bankowego , nie był zawodowo powiązany z żadną ze stron sporu. Strony znały go, ponieważ pracował w firmie poszukującej inwestora dla pozwanego (zeznanie świadka M. D. – protokół elektroniczny rozprawy z dnia 7 sierpnia 2019 r. – 02:22:44 – 02:39:00 min. nagrania, k (...)).
W dniu 31 października 2017 r. pozwany wystawił notę księgową nr (...), w której obciążył powodową Spółkę kwotą 229.229,06 zł tytułem rozliczenia rabatu pieniężnego po trzecim kwartale 2017 r. Jako sposób zapłaty wskazano „kompensata”. Na dokumencie tym brak podpisu osób działających w imieniu strony powodowej (nota k 319).
W tym samym dniu pozwany wystawił notę księgową nr (...)/(...) obciążającą stronę powodową kwotą 64.650,49 zł . W treści tego dokumentu wskazano, że obciążenie następuje tytułem rozliczenia kosztów faktoringu z (...), termin płatności 6 listopada 2017 r. oraz formę płatności – przelew. Na dokumencie znajduje się podpis adnotacja „2.11.2017 potwierdzam” i podpis T. W. (nota k 321).
Kolejna nota księgowa pozwanego adresowana do strony powodowej za nr (...) została wystawiona w dniu 29 stycznia 2018 r. Jako tytuł obciążenia wskazano rozliczenie rabatu pieniężnego po czwartym kwartale 2017 r., termin zapłaty 6 lutego 2018 r. oraz formę płatności – przelew. Nota nie została zaakceptowana przez żadną osobę działającą w imieniu strony powodowej (nota k 336).
Powyższych ustaleń faktycznych Sąd Apelacyjny dokonał na podstawie powołanych dowodów z dokumentów oraz zeznań świadków M. D., O. T. (1), B. U. i Ł. K. uznając dowody w tej części za wiarygodne. W tym zakresie Sąd II instancji nie podzielił oceny dowodów zaprezentowanej przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, gdyż jest ona sprzeczna z rzeczywistą treścią wskazanych dowodów. Zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. podniesiony w apelacji okazał się w tej części trafny, choć z zupełnie innych przyczyn niż wskazane przez pozwanego i prowadził finalnie do odmiennych ustaleń faktycznych niż oczekiwane przez skarżącego. Wbrew założeniu apelującego, wszechstronna analiza materiału dowodowego zebranego w sprawie prowadzi do wniosku, że strony wiązała pisemna umowa z dnia 3 marca 2016 r. w zakresie obsługi zakładu produkcyjnego w J. przy wykorzystaniu majątku i pracowników tworzących przedsiębiorstwo pozwanego, a dodatkowo w umowie tej strony wprost przewidziały obowiązek wystawiania przez pozwanego faktur VAT, ich doręczania stronie powodowej, a także termin zapłaty. W oczywisty sposób wyklucza to zatem twierdzenia apelacji, jakoby ustalenie zasad współpracy w tym zakresie nastąpiło dopiero w dniu 8 listopada 2016 r. i dodatkowo jedynie w formie ustnej, a nadto w taki sposób, iż należności pozwanego miały rzekomo podlegać bliżej nieokreślonej kompensacie umownej z wierzytelnościami strony powodowej, co wykluczało potrzebę skorzystania z instytucji potrącenia przewidzianej w art. 498 k.c. Co więcej, nawet gdyby hipotetycznie założyć, do czego jednak brak jest podstaw, że w dniu 8 listopada 2016 r. strony w formie ustnej poczyniły jakieś ustalenia modyfikujące umowę pisemną z dnia 3 marca 2016 r., to wobec niezachowania formy pisemnej zastrzeżonej pod rygorem nieważności w § 23 ust. 1 umowy tego rodzaju zmiana byłaby nieskuteczna.
Prawidłowa ocena zebranych w sprawie dowodów podważa ponadto kategoryczne ustalenie Sądu I instancji dotyczące faktury (...). Treść faktury, wskazująca na rozliczenie kosztów obsługi zakładu produkcyjnego za miesiąc luty 2017 r., pozostaje w oczywistej sprzeczności z załącznikiem do tego dokumentu, z którego wynika, że dotyczy ona rabatu rozliczanego przez pozwanego ze Spółką (...). Jednocześnie jednak w spornej fakturze do kwoty , która odpowiada wysokości rabatu, doliczony został podatek VAT, do czego w oczywisty sposób brak jest podstaw, przy założeniu, że dokument ten miałby w rzeczywistości dotyczyć swoistej refundacji bonusu udzielonego przez pozwanego nabywcy towarów. Rozbieżności w treści analizowanego dokumentu księgowego nie zostały wyjaśnione i usunięte w toku postępowania. W konsekwencji nie sposób przyjąć, że przyjęcie i zapłata należności objętej fakturą VAT nr (...) potwierdza w wiążący sposób jakiekolwiek ustne ustalenia stron z 8 listopada 2016 r. co do refundacji bonusu. Równie prawdopodobna pozostaje bowiem teza, że strona powodowa przyjęła fakturę i zapłaciła należność kierując się treścią dokumentu tj. uznała, że dokument księgowy dotyczy umowy z dnia 3 marca 2016 r. i przewidzianego w niej wynagrodzenia pozwanego, którego strona powodowa w rzeczywistości nie kwestionowała. Z całą pewnością faktura VAT nr (...) nie była także jedynym dokumentem księgowym wystawionym przez pozwanego z tytułu rozliczenia kosztów obsługi zakładu produkcyjnego, jak błędnie założył Sąd I instancji. W aktach sprawy brak jest innych faktur z tego tytułu, ale fakt ich wystawienia i zapłaty za nie wynika z zeznań powołanych wyżej świadków. Okoliczności te potwierdziła nawet świadek Ł. K., która wskazała jedynie, że należności z tego tytułu nie zostały uregulowane w całości. W oparciu o te zeznania świadka nie sposób jednak ustalić, za jakie faktury i w jakiej części zapłata nie nastąpiła.
Z prawidłowo ocenionych zeznań świadka M. D. wynika również, że nie był on pracownikiem strony powodowej i nie wiązała go z powodową Spółką żadna relacja zawodowa.
Ponadto, do akt sprawy załączone zostały przez pozwanego jedynie trzy noty księgowe dotyczące należności, co do których - w świetle twierdzeń apelującego - strony miały uzgodnić zasady ich umownej kompensaty z należną stronie powodową ceną za sprzedane towary. Żadna z tych not nie została w sposób prawidłowy zaakceptowana przez osoby upoważnione do reprezentowania strony powodowej. W dacie 2 listopada 2017 r. świadek T. W. nie był bowiem uprawniony do jednoosobowej reprezentacji powodowej Spółki. Co więcej, dwie z owych not jako formę płatności wskazują przelew i zakreślają termin zapłaty. Przeczy to w oczywisty sposób zeznaniom pozwanego i świadka T. W. o rzekomym ustnym uzgodnieniu rozliczenia tego rodzaju należności w formie kompensaty między stronami.
W oparciu o dowody zebrane w postępowaniu przed Sądem I instancji, Sąd Apelacyjny dodatkowo ustalił, co następuje:
W dniu 8 listopada 2016 r. strony zawarły w formie pisemnej umowę o zachowaniu poufności. W jej treści wskazano, że umowa zostaje zwarta „… w związku z zamiarem podjęcia przez strony negocjacji w przedmiocie współpracy w zakresie realizacji kontraktu z (...)” (kopia umowy k 339 – 342).
W dniu 25 listopada 2016 r. powód zawarł z (...) Spółką z o.o. aneks do umowy ramowej, w którym wydłużono termin wymagalności należności dostawcy (pozwanego) z 40 do 60 dni (aneks k (...)). Kolejnym aneksem z tej samej daty podmioty te wprowadziły do umowy ramowej postanowienia dotyczące realizacji wierzytelności pozwanego wobec Spółki (...) w związku z umową faktoringu zawartą z (...) S.A. (aneks k (...) -(...)).
Powyższych ustaleń Sąd II instancji dokonał na podstawie powołanych wyżej dokumentów, których wiarygodność nie była kwestionowana przez żadną ze stron.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja pozwanego jest niezasadna.
W pierwszej kolejności należy wskazać, że Sąd II instancji nie znalazł podstaw dla uzupełnienia w trybie art. 381 k.p.c. postępowania dowodowego o wskazany przez apelującego dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu grafologii. Apelacja w tej części nie spełnia wymogów zastrzeżonych w art. 368 § 1 2 k.p.c., zgodnie z którym, powołując nowe fakty lub dowody, należy uprawdopodobnić, że ich powołanie w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji nie było możliwe albo potrzeba ich powołania wynikła później. Skarżący reprezentowany przez fachowego pełnomocnika nie przedstawił tego rodzaju okoliczności. Przeciwnie, z uzasadnienia wniosku jasno wynika, że potrzebę przeprowadzenia analizowanego dowodu pozwany utożsamia z oświadczeniem świadka O. T. (1), która na rozprawie przed Sądem Okręgowym w dniu 7 sierpnia 2019 r. (w apelacji wskazano błędną datę rozprawy - 13 sierpnia 2019 r.) zaprzeczyła autentyczności swojego podpisu (parafy) pod aneksem nr (...) do umowy ramowej łączącej pozwanego z (...) Spółką z o.o. Pozwany zatem już w tej dacie wiedział, że okoliczność ta ma charakter sporny i wymaga ewentualnego dowodu. Należy podkreślić, że rozprawa przed Sądem I instancji została zamknięta w dniu 26 października 2022 r., a zatem po okresie ponad 3 lat od ujawnienia spornej okoliczności. Dodatkowo pozwany zarówno na rozprawie w dniu 13 sierpnia 2019 r., jak i w okresie późniejszym tj. do dnia 29 listopada 2021 r. korzystał z profesjonalnego zastępstwa procesowego. W oczywisty sposób charakter środka dowodowego w postaci opinii biegłego sądowego sprawia , iż z zasady jest on dostępny dla stron i możliwy do powołania na każdym etapie sporu, a ograniczenia w tym zakresie wynikają jedynie z przepisów regulujących system prekluzji dowodowej.
Wypada przypomnieć, że zgodnie z przepisem art. 381 k.p.c. , Sąd II instancji może pominąć nowe fakty i dowody, jeżeli strona mogła je powołać w postępowaniu przed sądem I instancji, chyba że potrzeba powołania się na nie wyniknęła później. O istnieniu potrzeby powołania się na nowe fakty i dowody nie decyduje samo zapatrywanie strony, lecz przedmiotowa ocena istniejącego stanu rzeczy, której dokonuje sąd. Z tej przyczyny wniosek dowodowy strony zawarty dopiero w apelacji, w sytuacji gdy jest oczywiste, że dowody były znane stronie apelującej już w czasie postępowania przed sądem I instancji, podlega pominięciu. Strona, która dopuszcza się zaniedbania w zakresie przysługującej jej inicjatywy dowodowej w postępowaniu przed sądem I instancji, musi się liczyć z tym, że sąd II instancji jej wniosku dowodowego nie uwzględni. Przepis art. 381 k.p.c. nie służy wykrywaniu i zbieraniu nowych okoliczności faktycznych i środków dowodowych, a jedynie otwarciu się możliwości dowodzenia okoliczności faktycznych, wcześniej niemożliwych do wykazania z przyczyn obiektywnych (tak SN w wyroku z dnia 17 kwietnia 2002 r., IV CKN 980/00, LEX nr 53922; w wyroku z dnia 5 listopada 2009 r. I CSK 158/09, OSNC 2010/4/63). Występujący w art. 381 k.p.c. zwrot: "potrzeba powołania się na nowe fakty i dowody wynikła później" nie może być pojmowany w ten sposób, że "potrzeba" ich powołania może wynikać jedynie z tego, iż rozstrzygnięcie Sądu I instancji jest dla strony niekorzystne, gdyż takie pojmowanie art. 381 k.p.c. przekreślałoby jego sens i rację istnienia (podobnie SA w Szczecinie w wyroku z dnia 9 maja 2013 r. w sprawie sygn. I ACa 132/13, LEX nr 1392045; SA w Białymstoku w wyroku z dnia 29 września 2015 r. w sprawie III AUa 256/15, LEX nr 1842200).
W rozpatrywanej sprawie charakter dowodu zaoferowanego przez pozwanego na etapie postępowania apelacyjnego (opinia biegłego sądowego) i okoliczności przedstawione dla wykazania twierdzenia o potrzebie jego przeprowadzenia jasno dowodzą, że skarżący mógł skorzystać z tego środka dowodowego w toku postępowania przed Sądem I instancji. Z pewnością skutecznemu wykazaniu przyczyn opóźnienia w jego powołaniu nie czynni zadość odwołanie się do rzekomo wadliwej oceny dowodów dokonanej przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Jak wyżej wskazano, odmienna od oczekiwanej przez pozwanego ocena zasadności żądania pozwu nie oznacza, że potrzeba inicjatywy dowodowej powstała dopiero na etapie składania apelacji.
Dodatkowo wskazać trzeba, że wnioskowany przez pozwanego dowód nie był przydatny dla rozstrzygnięcia. Po pierwsze, z protokołu rozprawy z dnia 7 sierpnia 2019 r. wynika, że O. T. (1) po okazaniu jej dokumentu załączonego na kartach (...) -(...) akt nie była w stanie jednoznacznie potwierdzić lub wykluczyć autentyczności swojego podpisu (vide k (...)). Po wtóre, jak trafnie dostrzegł Sąd I instancji, nawet ewentualna znajomość przez O. T. (1) treści umowy ramowej łączącej pozwanego ze Spółką (...) i aneksu do tej (...) nr (...) nie oznacza wcale, że między stronami w dniu 8 listopada 2016 r. doszło do zawarcia ustnej umowy, na mocy której powodowa Spółka zobowiązała się do ponoszenia na bliżej nieokreślonych zasadach kosztów bonusów (upustów cenowych) naliczanych w relacji między Spółką (...) a pozwanym.
Z tych względów Sąd Apelacyjny na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 i 5 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. i art. 381 k.p.c. pominął zgłoszony w apelacji dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu grafologii.
Zamierzonych skutków procesowych nie mógł także wywołać zgłoszony w toku postępowania apelacyjnego procesowy zarzut potrącenia połączony z materialnoprawnym oświadczeniem powoda o potrąceniu wierzytelności wzajemnych w łącznej wysokości 1.207.034,42 zł. Rację ma strona powodowa podkreślając, że zarzut ten jest nieskuteczny przede wszystkim z przyczyn formalnych.
Należy przypomnieć, że postępowanie we wszystkich połączonych sprawach zostało zainicjowane przed wejściem w życie zmian dokonanych ustawą z 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2019 r. poz. 1469) i prowadzone było na podstawie przepisów o postępowaniu odrębnym – postępowaniu nakazowym, w ramach którego przed wejściem w życie powołanej wyżej nowelizacji wydane zostały nakazy zapłaty. Zgodnie z art. 11 ust. 1 pkt 2 wskazanej ustawy nowelizacyjnej, sprawy, w których przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy stwierdzono podstawy do wydania nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym, do czasu zakończenia postępowania w danej instancji podlegają rozpoznaniu zgodnie z przepisami części pierwszej księgi pierwszej tytułu VII działu V lub VIII ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu dotychczasowym. Oznacza to, że w postępowaniu przed Sądem Okręgowym zastosowanie miały przepisy o postępowaniu nakazowym w dotychczasowym brzmieniu, w tym art. 493 § 3 k.p.c. w myśl którego, do potrącenia mogły być przedstawione tylko wierzytelności udowodnione dokumentami, o których mowa w art. 485 k.p.c., a zatem: dokumentem urzędowym; zaakceptowanym przez dłużnika rachunkiem; wezwaniem dłużnika do zapłaty i pisemnym oświadczeniem dłużnika o uznaniu długu; zaakceptowanym przez dłużnika żądaniem zapłaty, zwróconym przez bank i niezapłaconym z powodu braku środków na rachunku bankowym. Do potrącenia w świetle przepisu art. 485 § 2 k.p.c. mogły być ewentualnie przedstawione wierzytelności wynikające z weksla, czeku, warrantu lub rewersu lub z przedstawionej umowy pisemnej, dowodu spełnienia wzajemnego świadczenia niepieniężnego, dowodu doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku, o ile wierzytelność wzajemna spełniała przesłanki z art. 485 § 2a k.p.c. Bezspornie pozwany nie przedstawił tego rodzaju dokumentów na potwierdzenie istnienia i wysokości wierzytelności wzajemnych. Już zatem z tej tylko przyczyny nie mógł skutecznie skorzystać z zarzutu potrącenia w postępowaniu przed Sądem Okręgowym.
Należy przyjąć, że skutek w postaci niedopuszczalności zarzutu potrącenia powstały w postępowaniu przed Sądem Okręgowym, rozciąga się także na postępowanie apelacyjne, na co wskazuje treść art. 9 ust. 1 ustawy z 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw, zgodnie z którym w sprawach wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie nowelizacji zachowują moc czynności dokonane zgodnie z przepisami w brzmieniu dotychczasowym. W piśmiennictwie podkreśla się, że wprowadzając stosowanie nowego prawa jako zasadę do postępowań będących w toku (art. 9 ust. 2 ustawy nowelizującej), jednocześnie utrzymano w mocy skutki, które wystąpiły w tych postępowaniach w czasie, gdy ich organizację i przebieg regulowało prawo dawne (art. 9 ust. 1 ustawy nowelizującej). Oznacza to, że ocena dopuszczalności dokonania czynności przed wejściem w życie nowelizacji z 4 lipca 2019 r. (zarówno przez strony, jak i przez sąd), formalne warunki jej dokonania, jak również skutki, po zmianie prawa podlegają ocenie według zasad obowiązujących przed wejściem w życie nowelizacji. Prawo dotychczasowe jest zatem właściwe do oceny wszystkich skutków procesowych, które wystąpiły pod rządem tego prawa (tak Z. F., Z. W. – Kodeks postępowania cywilnego. Koszty sądowe w sprawach cywilnych. Dochodzenie roszczeń w postępowaniu grupowym. Przepisy przejściowe. Komentarz do zmian, (...) 2020, teza 25 do art. 9 ustawy z dnia 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw). Innym słowy, skoro pozwany z powołaniem na dowody załączone do akt sprawy nie mógł skutecznie podnieść zarzutu potrącenia w świetle przepisów obowiązujących w postępowaniu przed Sądem I instancji, to ten skutek procesowy rozciąga się również na postępowanie przed Sądem Apelacyjnym.
Podkreślić trzeba, że zarzut potrącenia jest nieskuteczny również w świetle przepisu art. 203 1 § 1 i 2 k.p.c. obowiązującego w dacie złożenia przez skarżącego oświadczenia o potrąceniu w postępowaniu apelacyjnym. Wierzytelności zgłoszone przez pozwanego do potrącenia nie wynikają z tego samego stosunku prawnego co dochodzone pozwami należności, bowiem sam apelujący twierdzi, że ich źródłem jest ustna umowa z dnia 8 listopada 2016 r., a nie umowy sprzedaży towarów, z których strona powodowa wywodzi swoje roszczenie. W oczywisty sposób wierzytelności przedstawione do potrącenia mają charakter sporny, a pozwany nie dysponuje dowodem stwierdzenia ich istnienia opisanym w art. 203 1 § 1 pkt 1 k.p.c. lub też uznaniem tych należności przez powodową Spółkę. Dodatkowo , zgodnie z art. 203 1 § 2 k.p.c., pozwany może podnieść zarzut potrącenia nie później niż przy wdaniu się w spór co do istoty sprawy albo w terminie dwóch tygodni od dnia, gdy jego wierzytelność stała się wymagalna. Nie wymaga pogłębionej analizy teza, że w realiach sporu zarzut potrącenia został podniesiony z naruszeniem tych reguł i to nawet gdyby teoretycznie przyjąć, że chwilą wdania się w spór w postępowaniu przed Sądem II instancji jest data złożenia środka odwoławczego. Ponadto w zakresie przedstawionych do potrącenia wierzytelności z tytułu upustów cenowych stosowanych dla Spółki (...) i kosztów faktoringu, pozwany już w 2017 r. wystawił trzy noty księgowe domagając się ich rozliczenia przez pozwanego, co wyznacza stan wymagalności tych wierzytelności przy założeniu ich istnienia (vide noty księgowe k 319 – 321). Odrębnym zagadnieniem pozostaje wymagalność wierzytelności z tytułu kosztów obsługi zakładu produkcyjnego strony powodowej. Te bowiem , wbrew ustaleniom Sądu I instancji i twierdzeniom apelacji, wynikały z pisemnej umowy stron z dnia 3 marca 2016 r. , w której w § 14 ust. 3 wskazany został 14 dniowy termin zapłaty liczony od daty doręczenia stronie powodowej faktury wystawionej przez pozwanego. Oznacza to, że należności z faktur VAT wystawionych z tego tytułu także stały się wymagalne na wiele lat przed złożeniem oświadczenia z dnia 5 kwietnia 2024 r.
Niezależnie od wskazanych wyżej przyczyn formalnych wskazujących na bezzasadność zarzutu potrącenia, podkreślić trzeba, że wierzytelności wzajemne pozwanego nie zostały wykazane co do wysokości – w odniesieniu do należności powstałych na podstawie umowy z dnia 3 marca 2016 r. o świadczenie obsługi technicznej zakładu, jak i co do zasady oraz wysokości - w przypadku pozostałych należności, o czym w dalszych rozważaniach.
Sąd Apelacyjny nie podziela przywołanego w apelacji rozbudowanego zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 327 1 § 1 pkt 1 k.p.c.
Przede wszystkim z argumentów przedstawionych na poparcie analizowanego zarzutu nie wynika, na czym miałoby polegać uchybienie normie wskazującej na obligatoryjne elementy uzasadnienia wyroku. Zarzut naruszenia przepisu art. 327 1 § 1 pkt 1 k.p.c. może być skuteczny tylko o tyle, o ile sposób sporządzenia uzasadnienia wyroku wyklucza możliwość dokonania kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia, a taka sytuacja w rozpatrywanej sprawie nie wystąpiła. W świetle ugruntowanych poglądów orzecznictwa i piśmiennictwa, uzasadnienie wyroku jest sporządzane już po wydaniu wyroku, a zatem wynik sprawy z reguły nie zależy od tego, jak napisane zostało uzasadnienie i czy zawiera ono wszystkie wymagane elementy. Z tych przyczyn zarzut naruszenia powyższego przepisu może być usprawiedliwiony tylko w tych wyjątkowych okolicznościach, w których treść uzasadnienia orzeczenia sądu całkowicie uniemożliwia dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia lub w przypadku zastosowania prawa materialnego do niedostatecznie jasno ustalonego stanu faktycznego ( tak SN w wyroku z dnia 2 marca 2011 r. w sprawie II PK 202/10, LEX nr 817516; w wyroku z dnia 7 stycznia 2010 r. w sprawie II UK 148/(...), LEX nr 577847).
Analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku wskazuje, iż zawiera ono elementy konstrukcyjne wymagane przez art. 327 1 § 1 k.p.c. i w pełni umożliwia odtworzenie sposobu wnioskowania oraz procesu stosowania prawa materialnego przez Sąd I instancji. W szczególności w dostateczny sposób przedstawia fakty i dowody, na podstawie których ustalono poszczególne okoliczności faktyczne. Z całą pewnością naruszenie art. 327 1 § 1 pkt 1 k.p.c. nie może polega na przedstawieniu odmiennej od oczekiwanej przez skarżącego oceny dowodów, czy na czynieniu ustaleń faktycznych sprzecznych z twierdzeniami pozwanego, a do tego sprowadzają się wywody apelującego.
Nietrafny jest również zarzut naruszenia zasad swobodnej oceny dowodów. Skuteczne przedstawienie zarzutu naruszenia przez sąd przepisu art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania, lub doświadczenia życiowego przy ocenie konkretnego dowodu, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu. Zarzut przekroczenia zasady swobodnej oceny nie może więc się ograniczać do zaprezentowania przez skarżącego własnych, korzystnych dla siebie ustaleń faktycznych dokonanych na podstawie subiektywnej, korzystnej dla niego ocenie materiału dowodowego (tak: orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, publ. OSNAPiUS 2000, Nr 19, poz. 732; z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, publ. OSNC 2000, Nr 10, poz. 189; z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136; z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56096).
Jeżeli więc z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu na podstawie tego materiału dowodowego dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub w przypadku, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 roku, II CKN 817/00 LEX nr 56906). Jak podkreślił Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 9 stycznia 2004 r. (sygn. akt IV CK 339/02, LEX nr 175929), wiarygodność i moc poszczególnych dowodów nie podlega klasyfikacji parametrycznej, stąd przekonanie uczestników postępowania może być odmienne od przekonania składu orzekającego. Rozwiązanie pozornej sprzeczności istnienia dwóch usprawiedliwionych sądów (mniemań) tkwi w ustawowym przyznaniu kompetencji składowi orzekającemu ustalenia według swobodnego uznania, którą spośród prawdopodobnych wersji uznaje za prawdziwą.
Pozwany nie przedstawia w apelacji tego rodzaju jurydycznych argumentów, które mogłyby podważyć ocenę dowodów oraz ustalenia Sądu I instancji dotyczące zasadniczej kwestii tj. ustnej umowy stron z dnia 8 listopada 2016 r. i jej treści.
Z dodatkowych ustaleń faktycznych Sądu Apelacyjnego oraz przedstawionej wyżej oceny dowodów jednoznacznie wynika, iż brak jest podstaw dla zaakceptowania zarzutów apelacji dotyczących rzekomego ustalenia w dniu 8 listopada 2016 r. w formie ustnej zasad współpracy stron w zakresie obsługi zakładu produkcyjnego w J. przez przedsiębiorstwo pozwanego , w tym przez zatrudnianych przez niego pracowników. W rzeczywistości zasady te ustalone zostały kilka miesięcy wcześniej w formie pisemnej umowy z dnia 3 marca 2016 r. Strony nie miały zatem żadnej potrzeby czynienia takich ustaleń ponownie w dniu 8 listopada 2016 r. Podkreślić trzeba, że w formie ustnej – z uwagi na zastrzeżenie formy pisemnej pod rygorem nieważności dla wszelkich zmian umowy – nie była także możliwa modyfikacja kontraktu z dnia 3 marca 2016 r. Postanowienia umowy z dnia 3 marca 2016 r. nie pozostawiają wątpliwości co do zasad i terminów zapłaty wynagrodzenia należnego pozwanemu i tym samym wykluczają twierdzenia apelacji o rzekomej umownej ich kompensacie. Obowiązkiem pozwanego było bowiem wystawienie co miesiąc faktury VAT z 14 dniowym terminem zapłaty i doręczenie jej stronie powodowej, a zapłata miała następować przelewem na rachunek bankowy apelującego. W tej sytuacji zapłata faktur VAT obejmujących należności pozwanego z tego tytułu, w tym faktury nr (...) według jej literalnej treści, nie dowodzi również istnienia rzekomej ustnej umowy o współpracy z dnia 8 listopada 2016 r. Strona powodowa dokonując tych płatności wykonywała jedynie postanowienia umowy pisemnej z dnia 3 marca 2016 r.
Z całą mocą podkreślić ponadto trzeba, że do akt sprawy nie została załączona żadna inna faktura VAT - poza fakturą nr (...) - wystawiona przez pozwanego z tytułu wynagrodzenia za obsługę zakładu produkcyjnego w J.. Z żadnego przeprowadzonego w sprawie dowodu nie wynika także, czy i ewentualnie w jakiej wysokości należności te nie zostały zapłacone przez powodową Spółką. Jednocześnie załączona do akt sprawy na kartach nr 235 – 246 historia rachunku strony powodowej w (...) potwierdza systematyczne przelewy na rzecz pozwanego tytułem zapłaty za faktury o wskazanych w tytułach przelewu numerach. Reasumując, pozwany w żaden sposób nie wykazał istnienia własnej wierzytelności z tytułu kosztów obsługi zakładu produkcyjnego w J. w wysokości 355.437,60 zł, która - wedle twierdzeń przedstawianych w postępowaniu przed Sądem I instancji - podlegałaby umownej kompensacie z należnościami powódki dochodzonymi w niniejszym postępowaniu, a ostatecznie w postępowaniu apelacyjnym przedstawiona została do potrącenia w piśmie z dnia 4 kwietnia 2024 r.
Brak jest także podstaw, by zanegować ocenę dowodów przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, w ramach której Sąd Okręgowy za wiarygodne uznał spójne i konsekwentne zeznania świadków O. T. (2) , B. U. i M. D. co do przebiegu i wyniku rozmów stron w dniu 8 listopada 2016 r. , odmawiając tym samym wiary odmiennym zeznaniom świadka T. W. i pozwanego. Zasygnalizować należy, iż z całą pewnością okoliczność rzekomego uzgodnienia w tym dniu warunków współpracy między stronami nie było bezsporna. Nadużyciem ze strony pozwanego jest twierdzenie, że fakt ten był niekwestionowany, w sytuacji gdy strona powodowa konsekwentnie przeczyła i przeczy twierdzeniom o zawarciu w dniu 8 listopada 2016 r. ustnej umowy o współpracy.
Jak już wyżej wskazano, zeznania pozwanego, dotyczące rzekomej ustnej umowy o współpracy, regulującej m.in. kwestie kosztów obsługi zakładu produkcyjnego, pozostają w oczywistej sprzeczności z dokumentem umowy z dnia 3 marca 2016 r. Z całą mocą podkreślić trzeba, że istnienie umowy dotyczącej kosztów obsługi zakładu produkcyjnego w swoich zeznaniach potwierdziły zarówno świadek O. T. (2) , jak i B. U.. Przyznały one także, że strony prowadziły rozmowy dotyczące kosztów faktoringu oraz refundacji upustów cenowych udzielanych przez pozwanego Spółce (...), ale nigdy nie doszło w tej kwestii do wiążących ustaleń i zawarcia umowy. Z tymi zeznaniami korespondują także zeznania świadka M. D..
Ta wersję zdarzeń, uznana przez Sąd Okręgowy za wiarygodną, jawi się również jako bardziej wiarygodna w świetle zasad doświadczenia życiowego, a także dotychczasowej współpracy stron. W obrocie gospodarczym regułą jest dokumentowanie zasad współpracy kontrahentów w formie pisemnych umów, zwłaszcza , gdy tak jak w rozpatrywanej sprawie, miałyby one powodować istotne obciążenia po stronie podmiotu działającego w formie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością poddanej reżimowi przepisów ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości (tekst jedn. Dz.U. z 2023 r. poz. 120). Taka też była praktyka stron sporu, które wszystkim innym istotnym ustaleniom nadały formę pisemnych umów. Z całą mocą podkreślić trzeba, że w dniu 8 listopada 2016 r., a zatem w dacie , w której miało rzekomo dojść do zawarcia ustnej umowy, strony zawarły w formie pisemnej umowę o zachowaniu poufności. Ani pozwany, ani świadek T. W. nie potrafili racjonalnie wyjaśnić, z jakich przyczyn strony nie zdecydowały się na zawarcie umowy o współpracy dotyczącej kosztów faktoringu i refundacji upustów w formie pisemnej, co przecież wydawałoby się naturalnym działaniem, gdyby rzeczywiście doszło w tej samej dacie do wiążącego złożenia przez strony oświadczeń woli w tym przedmiocie. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, na zeznanie świadka T. W. , który podał „…ustalenia dotyczące zasad współpracy z pozwanym nie były spisane i podpisane. Nie chciała takiego porozumienia podpisać O. V.. Nie znam powodu”. Nawet w świetle tej relacji zachowanie O. T. (1) może być uznane za brak jej akceptacji dla proponowanych przez pozwanego zasad współpracy. Nie budzi przy tym wątpliwości, że w dniu 8 listopada 2016 r. skuteczne oświadczenie woli w imieniu powodowej Spółki powinno być złożone przez dwóch członków zarządu działających łącznie, gdyż ewentualna umowa rodziłaby dla strony powodowej zobowiązania o wartości przekraczającej 50.000 zł (vide odpis z KRS k 408). Akceptacja zasad współpracy jedynie przez jednego członka zarządu tj. świadka T. W. nie skutkowała zatem nawiązaniem ważnego stosunku obligacyjnego między stronami.
Wypada także zwrócić uwagę na wskazaną w umowie z dnia 8 listopada 2016 r. o zachowaniu poufności przyczynę jej podpisania. Strony wprost wskazały na zamiar podjęcia negocjacji w przedmiocie współpracy w zakresie realizacji kontraktu z (...), a zatem na wstępny etap ustaleń co do przyszłych relacji. Z umowy tej w żadnym razie nie wynika, by w tym samym dniu negocjacje te już się zakończyły zawarciem definitywnej, ustnej umowy regulującej zasady takiej współpracy.
Twierdzeniom pozwanego i zeznaniom świadka T. W. przeczy ponadto dalszy bieg zdarzeń. Pozwany nie wystawił faktur obciążających stronę powodową należnościami z tytułu kosztów faktoringu i refundacji bonusów, ograniczając się do wystawienia not księgowych, które nie zostały jednak zaakceptowane przez stronę powodową, choć na taką potrzebę wskazywał świadek T. W.. Co więcej, w treści dwóch not księgowych wskazał termin zapłaty i forma tj. przelew, co w oczywisty sposób rzeczy tezom o istnieniu porozumienia co do rzekomej umownej kompensaty tych należności , bez potrzeby korzystania z instytucji potrącenia uregulowanej w art. 498 k.c. Z całą mocą podkreśliłćrównież trzeba, że do akt sprawy załączone zostały jedynie dwie noty księgowe pozwanego dotyczące refundacji upustów cenowych , których łączna wartość nie odpowiada kwocie przedstawionej ostatecznie do potrącenia z tego tytułu. Powołane w oświadczeniu o potrąceniu dokumenty księgowe to noty księgowe wystawione przez (...) Spółkę z o.o. pozwanemu ( vide k 2450 – (...)), które z całą pewnością nie dowodzą istnienia wierzytelności O. E. wobec strony powodowej.
W ramach uzasadnienia analizowanego zarzutu apelujący akcentuje także znajomość przez członków zarządu powodowej Spółki umowy ramowej pozwanego z (...) Spółką z o.o. i zawartych do niej aneksów. Rzecz w tym, że wiedza o zasadach współpracy pozwanego ze Spółką (...) nie oznacza wcale, że strona powodowa wyraziła zgodę na przejęcie wszelkich wynikających z tego tytułu obciążeń z ewidentną szkodą dla własnej racjonalnej gospodarki.
Wbrew tezom apelacji, pozwany już w fakturach wystawianych (...) Spółce z o.o. doliczał swoją marżę w wysokości około 2 % do ceny sprzedaży uzgodnionej ze stroną powodową, co jasno wynika np. z zestawienia załączonych do zarzutów od nakazu zapłaty faktur VAT z tej samej daty i dotyczących tego samego towaru wystawionych przez powodową Spółkę pozwanemu, oraz przez pozwanego – Spółce (...) (por. np. k 86 – 87, 83 – 84). Nieprawdziwe pozostają zatem twierdzenia apelującego o rzekomych potrąceniach marży w wysokości 2 % w relacji między stronami.
Upust cenowy przewidziany w umowie ramowej między pozwanym a (...) Spółką z o.o. liczony był od obrotu netto . Zgodnie z art. 19 ust. 4 umowy ramowej obrót netto ustalany był na podstawie faktur VAT wystawianych przez pozwanego Spółce (...), a zatem od cen netto uwzględniających już marżę pozwanego. Ujmując rzecz najprościej, pozwany sprzedawał płytki i inne wyroby ceramiczne drożej niż kupował od powodowej Spółki, a bonus liczony był od owej wyższej ceny. Ustalona wartość 8 % upustu od obrotu netto między pozwanym a (...) nie odpowiadała zatem rachunkowo takiej samej procentowo określonej wartości obrotu netto w relacji między stronami. Jeśli bowiem dla przykładu pozwany kupił od powódki płytki za kwotę 17.876,10 zł netto (faktura k 84) , a następnie sprzedał je (...) za kwotę 18.235,20 zł netto (k 83), to hipotetycznie naliczony przez Spółkę (...) upust cenowy wysokości 8 % wyniósłby 1458,81 zł. Kwota ta w relacji między powódką a pozwaną stanowi jednak już 8,16 % uzgodnionej przez te podmioty ceny netto. Doprawdy trudno znaleźć przyczyny, dla których strona powodowa miałby wyrazić zgodę na refundację takich należności.
W świetle przedstawionych wyżej prostych obliczeń rachunkowych nie sposób także zaakceptować zeznań świadka T. W., jakoby kalkulując cenę płytek dla pozwanego doliczał on już 8 % do ceny, co miało kompensować dokonywaną następnie refundację na rzecz pozwanego bonusu naliczonego przez (...). Upust cenowy na poziomie 8 % obrotu netto w relacji między pozwanym a Spółką (...) nie odpowiadał bowiem 8 % ceny netto ustalonej między stronami sporu. Zeznania świadka T. W. w tej części nie znajdują zresztą potwierdzenia w żadnym innym przeprowadzonym w sprawie dowodzie, w tym nawet w zeznaniach pozwanego.
Rentowności wzajemnej współpracy stron dla przedsiębiorstwa pozwanego nie można przy tym sprowadzać wyłącznie do kwestii analizowanych upustów cenowych, jak czyni to pozwany w apelacji. Pozwany uzyskiwał bowiem także dochody z wynagrodzenia należnego mu na podstawie umowy z dnia 3 marca 2016 r. , miał zagwarantowane stałe dostawy towarów ze strony powodowej Spółki odpowiadające zapotrzebowaniu konkretnego odbiorcy tj. (...) Spółki z o.o. , dla przedsiębiorcy istotna mogła być także skala obrotu i uzyskiwany przychód, a wreszcie wraz z nabyciem części zorganizowanego przedsiębiorstwa pozwanego strona powodowa przejęła zobowiązania skarżącego z tytułu kredytów bankowych i inne (vide umowa przeniesienia zorganizowanej części przedsiębiorstwa k 20 i nast. akt). Dopiero analiza wszystkich tych okoliczności, jedynie zasygnalizowanych w rozpatrywanej sprawie i nie popartych dostatecznie dowodami, pozwoliłaby na ustalenie, czy istotnie uwzględnienie upustów cenowych dla D. i brak ich refundacji przez stronę powodową, wiązały się z „systemowym ponoszeniem wielomilionowych strat” w działalności pozwanego, jak wskazano w apelacji.
Co więcej, w zakresie sprzedaży płytek i wyrobów ceramicznych do Spółki (...) strony współpracowały już w marcu 2016 r., o czym świadczą faktury załączone do pisma powoda z dnia 17 grudnia 2018 r. (k 510 i nast. akt). W tym okresie pozwany był już związany umową ramową z 2010 r. z (...), która w art. 19 przewidywała premię pieniężną dla Spółki (...) tj. upust cenowy od obrotu netto. W świetle twierdzeń samego apelującego, w tym czasie nie łączyła go z powodową Spółką żadna umowa o refundowanie tego upustu, a mimo tego współpracę stron najwyraźniej oceniał jako korzystną.
W dotychczasowych rozważaniach Sąd Apelacyjny odniósł się do kwestii faktury nr (...) wskazując na tytuł należności wpisany w treści tego dokumentu. Strona powodowa dokonała zapłaty z powołaniem numeru tej faktury VAT, a nie ze wskazaniem na notę księgową dotyczącą bonusu dla D.. Ponownie zatem podkreślić trzeba, że takie zachowanie strony powodowej w żadnym razie nie może być poczytane za bezsporne zaakceptowanie obciążenia z tytułu upustu cenowego stosowanego przez pozwanego wobec finalnego odbiorcy, a tym samym za potwierdzenie rzekomego związania stron ustną umową w tej materii.
Nie sposób również zaakceptować wywodów apelacji dotyczących kosztów umowy faktoringu zawartej przez pozwanego z (...) S.A. W aktach sprawy nie ma ani faktur wystawionych z tego tytułu przez pozwanego na rzecz powodowej Spółki, ani dowodu zapłaty przez powódkę noty księgowej nr (...). Nie można również zaakceptować tezy jakoby faktoring „…był wyłącznie w interesie powodowej spółki i na jej życzenie, a pozwany był przymuszony do takiego rozwiązania”. Pozwany zdaje się całkowicie pomijać, że w chwili nawiązania współpracy z powodową Spółką w marcu 2016 r. pozostawał już związany umową ramową z (...), która wówczas przewidywała 40 dniowy termin wymagalności należności pozwanego (vide k 433 akt). W relacji ze stroną powodową pozwany nabywał zaś ten sam towar na podstawie umów, w których termin zapłaty wynosił od 5 do 14 dni (vide wszystkie faktury VAT załączone do pisma powoda z dnia 17 grudnia 2018 r. k 510 i nast.). To wreszcie wyłącznie pozwany, jako strona umowy, ostatecznie wydłużył także termin wymagalności w umowie ramowej ze Spółką (...) do 60 dni na podstawie aneksu z dnia 25 listopada 2016 r. Oczywisty brak skolerowania terminów zapłaty powodował, że to przede wszystkim w interesie pozwanego było pozyskanie finansowania w formie faktoringu, gdyż pozwalało to skarżącemu na minimalizowanie opóźnienia w spełnieniu świadczenia na rzecz strony powodowej i tym samym na uniknięcie obciążenia go odsetkami ustawowymi od nieterminowych płatności. Uzyskana w wyniku zawartej przez pozwanego umowy faktoringu względna płynność w realizacji świadczeń na rzecz powodowej Spółki niewątpliwie była także w interesie tego podmiotu, ale z całą pewnością nie stanowiła determinującej i wyłącznej przyczyny zawarcia przez pozwanego umowy z (...) S.A. Wydatki , jakie pozwany ponosił z tytułu tej umowy były niższe niż odsetki i inne należności, które strona powodowa mogłaby naliczyć na podstawie ustawy z dnia 8 marca 2013 r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych (tekst jedn. Dz.U. z 2023 r. poz. 1790) w przypadku zapłaty jej należności po ustalonym terminie. Zebrany w sprawie materiał dowodowy nie daje ponadto żadnych podstaw dla twierdzenia o działaniu pozwanego pod wpływem przymusu ze strony powodowej Spółki.
Sąd Apelacyjny nie znajduje także podstaw dla zaaprobowania tezy, jakoby zeznania świadków G. V. – T. i B. U. były „…ewidentnie podyktowane interesem tych świadków” i to dodatkowo w opozycji do zeznań świadka T. W.. Podkreślić trzeba, że wszyscy wskazani świadkowie w różnych okresach współpracy z pozwanym pełnili funkcje członków zarządu powodowej Spółki, a zatem stopień ich rozeznania w zakresie ustaleń i zasad współpracy z O. E. należy ocenić jako porównywalny. Zarówno O. V. T. , jak i B. U. były także na spotkaniu stron w dniu 8 listopada 2016 r. Aktualnie żadna z nich nie pełni już funkcji w zarządzie Spółki, zaś świadek B. U. nie jest i nigdy nie była wspólnikiem powodowej Spółki. Z kolei powiązania kapitałowe świadka O. T. (2) z powodową Spółką mają charakter pośredni tj. poprzez spółką prawa handlowego, która jest jednym ze wspólników strony powodowej. W tym stanie rzeczy Sąd Apelacyjny nie znajduje podstaw dla tezy o rzekomym „ewidentnym” interesie wskazanych świadków w złożeniu zeznań niezgodnych z rzeczywistym stanem rzeczy. Ponadto relację świadków O. V. T. i B. U. wspierają zeznania świadka M. D., który nie jest zawodowo powiązany ze stroną powodową.
Dla oceny zebranych w sprawie dowodów nie bez znaczenia jest także stanowisko procesowe prezentowane przez pozwanego. Nie można pominąć, że w zarzutach od nakazów zapłaty pozwany nie powoływał się na ustną umowę z dnia 8 listopada 2016 r. i na umowną kompensatę należności objętych pozwami. W styczniu 2018 r. strony prowadziły również pozasądowe negocjacje, w ramach których pozwany był skłonny dokonać częściowej zapłaty należności (vide k 454 i nast. akt). Twierdzenia o ustnej umowie, na mocy której miało dojść do umownej kompensaty należności z tytułu upustu cenowego, kosztów faktoringu i kosztów obsługi zakładu produkcyjnego pozwany przedstawił po raz pierwszy dopiero w piśmie procesowym z dnia 23 października 2018 r.
Rację ma także Sąd Okręgowy podkreślając, że pozwany w toku całego postępowania nie przedstawił dowodu zapłaty należności z faktur powołanych w pozwach w połączonych do wspólnego rozpoznania sprawach. Z pewnością takim dowodem nie są same zeznania pozwanego, z których nie wynika przecież kiedy i w jakiej kwocie uregulował każdą z należności. Wbrew tezom apelacji nie wynika to także z załączonych do akt historii rachunków bankowych, w których wskazywano jedynie ogólne tytułu przelewów jako „zapłata za płytki i dekoracje ceramiczne”. To strona powodowa załączyła do akt wszystkie faktury VAT wystawione przez siebie w okresie współpracy z pozwanym, przedstawiła historie rachunków bankowych, na które dokonywane były wpłaty oraz zestawienie faktur z dokonywanymi na ich poczet wpłatami. Pozwany nie podważył żadnego z tych dokumentów, nie przedstawił żadnego innego polecenia przelewu lub potwierdzenia zapłaty w gotówce, który można było przyporządkować do należności z tytułu faktur VAT objętych sporem.
Ostatecznie twierdzenie pozwanego o dokonaniu zapłaty pozostaje w jawnej sprzeczności z podniesionym w postępowaniu apelacyjnym zarzutem potrącenia. Materialnoprawnym warunkiem potrącenia jest bowiem istnienie wymagalnych wzajemnych wierzytelności pieniężnych stron. Składając oświadczenie o potrąceniu pozwany przyznał tym samym , że wierzytelności strony powodowej istnieją i nie zostały zaspokojone przez zapłatę.
W rozpatrywanej sprawie brak jest również podstaw dla konstruowania domniemania faktycznego o zawarciu przez strony ustnej umowy ramowej o treści przedstawionej przez pozwanego. Z faktu spotkania stron w dniu 8 listopada 2016 r. i prowadzenia rozmów o zasadach kontynuowania współpracy (wszak sama współpraca między stronami w zakresie dostaw do D. trwała już od marca 2016 r.) nie sposób w świetle zasad logicznego rozumowania wyprowadzić wniosku, że rozmowy te zakończyły się zawarciem ustnej umowy, dodatkowo o treści pożądanej wyłącznie przez pozwanego. Z szeroko omówionych przyczyn podstaw dla konstruowania tego rodzaju domniemania nie można upatrywać w fakcie wystawiania przez pozwanego faktur za obsługę zakładu produkcyjnego i zapłaty za nie przez powodową Spółkę, gdyż czynności te następowały w wykonaniu pisemnej umowy z dnia 3 marca 2016 r. Podstawy domniemania nie stanowi również zapłata za fakturę nr (...) (a nie za notę obciążeniową z tytułu bonusu cenowego), a to wobec wskazanego w jej treści odmiennego tytułu należności. Nie zostały wykazane także pozostałe powołane przez skarżącego okoliczności, które w jego ocenie pozwalają na zastosowanie art. 231 k.p.c. Żadna z załączonych do akt not księgowych pozwanego nie została zaakceptowana przez osoby uprawnione do działania w imieniu powodowej Spółki i w sposób zgodny z zasadami jej reprezentacji. Oparcia w podstawie faktycznej rozstrzygnięcia nie znajdują ponadto tezy o „systemowej stracie” pozwanego z tytułu prowadzonej działalności.
W świetle ustaleń faktycznych , skorygowanych i uzupełnionych przez Sąd Apelacyjny, niezasadne pozostają ponadto zarzuty naruszenia prawa materialnego.
Istota sporu w rozpatrywanej sprawie nie zasadza się na wykluczeniu samej możliwości zawarcia przez przedsiębiorców ustnej umowy nienazwanej i ukształtowania jej treści w sposób swobodny, respektujący kryteria zastrzeżone w art. 353 1 k.c. , stąd trudno zaaprobować tezę, jakoby Sąd Okręgowy naruszył przepis art. 353 1 k.c. w związku z art. 73 § 1 k.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie. Z całą pewnością Sąd I instancji nie zanegował samej hipotetycznej możliwości nawiązania takiego stosunku obligacyjnego. Rzecz w tym, że poczynione w sprawie ustalenia faktyczne nie potwierdzają zawarcia ustnej umowy przez strony, ani tym bardziej jej przedstawianej przez pozwanego treści.
Sąd Apelacyjny nie podziela również ostatniego zarzutu apelacji dotyczącego bezzasadnego zastosowania przepisu art. 451 § 2 k.c. Bezsporne jest, iż pozwany w przeważającej części przelewów wskazywał tytuł zapłaty w tak ogólny sposób, że nie było możliwe przyporządkowanie płatności do określonych faktur. Dodatkowo, z ustaleń faktycznych, których pozwany skutecznie nie zakwestionował, jasno wynika, że płatności na rzecz powodowej Spółki następowały z opóźnieniem i nie w pełnej wysokości tj. w kwotach, które nie pokrywały wszystkich wymagalnych wierzytelności strony powodowej. W tym stanie rzeczy sam związek czasowy między zapłatą za fakturę przez Spółkę (...) (a w zasadzie faktora) na rzecz pozwanego i przelewem dokonanym przez pozwanego na rzecz strony powodowej z pewnością nie jest wystarczający dla przypisania takiej płatności konkretnej „partii towaru” i w żadnym razie nie wyklucza możliwości zastosowania przez wierzyciela przepisu art. 451 § 1 i 2 k.c. Strona powodowa zaliczała płatności pozwanego dokonane bez wskazania konkretnej faktury na najstarsze zobowiązania, a pozwany nigdy nie zakwestionował tej praktyki.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako bezzasadną.
O kosztach postępowania apelacyjnego w połączonych sprawach orzeczono na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. obciążając nimi pozwanego jako stronę przegrywającą. Strona powodowa poniosła koszty zastępstwa procesowego w każdej z połączonych do wspólnego rozpoznania spraw, ustalone w oparciu o wskazaną dla każdej ze spraw odrębną wartość przedmiotu zaskarżenia na podstawie § 2 pkt 6 i 7 w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935) tj. w łącznej kwocie 24.300 zł.
O kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej pozwanemu z urzędu w postępowaniu apelacyjnym Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie § 2 , § 4 ust. 1 i 3, § 8 pkt 6 i 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu, gdyż wskazany akt prawny nie przewiduje odrębnych stawek w postępowaniu apelacyjnym przez sądem apelacyjnym (§ 16 ust. 1 dotyczy stawek w postępowaniu apelacyjnym wyłącznie przed sądem okręgowym).