sygn. I ACa 1459/23 10 grudnia 2024 Sąd Apelacyjny w Łodzi

Wyrok z 10 grudnia 2024, sygn. I ACa 1459/23

Data orzeczenia 10 grudnia 2024
Sąd Sąd Apelacyjny w Łodzi
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Jacek Świerczyński
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Łodzi #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I ACa 1459/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 grudnia 2024 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi - I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia SA Jacek Świerczyński

Protokolant: Dominika Marciniak

po rozpoznaniu w dniu 10 grudnia 2024 r. w Łodzi na rozprawie

sprawy z powództwa K. P. i M. P.

przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.

o ustalenie

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim

z dnia 20 grudnia 2022 r., sygn. akt I C 565/22

1.  oddala apelację,

2.  zasądza od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz K. P. i M. P. solidarnie kwotę 8.200,00 (osiem tysięcy dwieście) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty - tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym oraz opłaty sądowej
od wniosku o udzielenie zabezpieczenia roszczenia.

Sygn. akt I ACa 1459/23

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 20 grudnia 2022 roku Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim, w sprawie z powództwa K. P. i M. P. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W., o ustalenie:

1.  ustalił, że umowa nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...) zawarta w dniu 20 marca 2008 roku pomiędzy powodami K. P. i M. P. a (...) Bank Spółką Akcyjną w W. (poprzednikiem prawnym pozwanego) jest nieważna w całości;

2.  zasądził od pozwanego (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powodów K. P. i M. P. solidarnie kwotę 11.834 złote tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 10.800 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

Powyższe orzeczenie poprzedziły ustalenia faktyczne Sądu I instancji, które Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne, bez konieczności ich ponownego przytaczania zgodnie z art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c., z tą tylko korektą, iż oświadczenie dla kredytów i pożyczek hipotecznych z dnia 4 marca 2008 roku (k. 79), podpisali powodowie K. P. i M. P., a nie E. i H. M.. Nadto oświadczenia kredytobiorców o zapoznaniu się z ryzykiem kursowym i kryteriami zmiany stóp procentowych zawarto w § 29 ust. 1 i 2 umowy, a nie § 30 ust. 1 i 2 umowy.

W rozważaniach prawnych Sąd I instancji dokonał oceny postanowień indeksacyjnych przez pryzmat art. 385 1 k.c., dochodząc do wniosku o ich abuzywności. Sąd a quo wskazał, że pozwany nie kwestionował statusu powodów jako konsumentów, przy zawieraniu umowy kredytu. Powodowie nie negocjowali treści spornych klauzul umownych. Przy czym postanowienia indeksacyjne określały główne świadczenia stron umowy. Sąd Okręgowy zaznaczył, że powodowie nie zostali w wyczerpujący sposób poinformowani o ryzyku kursowym związanym z zawarciem tego rodzaju umowy kredytu.

Dalej, Sąd pierwszej instancji podał, że postanowienie dotyczące zmiany oprocentowania pozostawiało bankowi swobodę przy dokonywaniu zmiany wysokości oprocentowania kredytu, albowiem odwoływało się do nieweryfikowalnego kryterium. W oparciu o treść tej klauzuli nie było wiadomo jakie konkretne parametry miały wpływ na zmianę wysokości oprocentowania kredytu i w jakim stopniu wpływały one na jego wzrost lub obniżenie.

Następstwem wprowadzenia do umowy łączącej strony mechanizmu indeksacji kredytu do waluty obcej było również rażąco nierównomierne rozłożenie pomiędzy stronami ryzyka kursowego. Podkreślono, że owe ryzyko w zasadzie ponosili wyłącznie kredytobiorcy, co rażąco naruszało ich interes. Nadto, umowa zawarta przez strony nie określała kryteriów ustalania przez Bank kursu franka szwajcarskiego. Kredytobiorcy jako konsumenci nie mieli zatem możliwości weryfikacji sposobu działania Banku tworzącego tabelę kursów, stosowanych kryteriów ustalania kursów i ich wpływu na kształt tabeli, a w konsekwencji nie mogli ocenić jakie konsekwencje ekonomiczne będzie miało dla nich wyznaczenie przez Bank określonej wysokości kursu.

W ocenie Sądu pierwszej instancji, po usunięciu postanowień niedozwolonych obowiązywanie w dalszym ciągu zawartej przez strony umowy kredytu nie było możliwe. Pominięcie odesłania do indeksacji kredytu udzielonego powodom do waluty obcej czyniło niemożliwym utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony.

Następnie, Sąd Okręgowy podniósł, że powodowie dochodząc roszczenia zgłoszonego w pozwie godzili się na skutki uznania umowy za nieważną. Brak było przy tym podstaw do przyjęcia, że byłoby to niekorzystne dla powodów, uwzględniając, że na dzień wniesienia pozwu powodowie dokonali już spłaty blisko całości wartości świadczenia pieniężnego otrzymanego od banku. Dodatkowo nie istniały przepisy dyspozytywne, pozwalające na zastąpienie niedozwolonej klauzuli indeksacyjnej wprowadzonej do umowy łączącej strony.

Nadto, powodowie mieli interes prawny w wytoczeniu żądania o ustalenie nieważności umowy kredytu zawartej z pozwanym, w oparciu o art. 189 k.p.c.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. i art. 100 zdanie drugie k.p.c.

Powyższe orzeczenie zaskarżyła apelacją strona pozwana w całości, zarzucając:

I.  naruszenie przepisu postępowania, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego polegającą na:

a)  bezzasadnym przyjęciu, że w żadnym postanowieniu umowy nie określono zasad, którymi pozwany Bank miałby kierować się ustalając kursy walut w tworzonej przez siebie tabeli kursów, ani też nie wskazano żadnych granic w tym zakresie;

b)  powodowie nie byli w sposób należyty informowani przez pozwanego o ryzykach związanych z udzielonym im kredytem, podczas gdy z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, tj. oświadczeń powodów złożonych w ramach oświadczenia dla kredytów i pożyczek hipotecznych z dnia 4 marca 2008 roku oraz w ramach § 29 ust. 2 umowy kredytu zawartej przez strony, jednoznacznie wynika, iż powodowie zostali poinformowani o ryzykach związanych z wybranym przez nich produktem kredytowym, co powodowie sami potwierdzili składając ww. oświadczenia;

c)  nadaniu waloru wiarygodności zeznaniom powodów, w sytuacji gdy ich zeznania pozostają w sprzeczności z pozostałym, również uznanym przez Sąd za wiarygodny, materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie (w szczególności z dowodami z dokumentów), podczas gdy ocena zeznań powodów winna zostać dokonana w kontekście wszechstronnego rozważenia wszystkich dowodów zgromadzonych w sprawie i przy uwzględnieniu bezpośredniego zainteresowania powodów treścią rozstrzygnięcia;

d)  bezzasadnym przyjęciu, że postanowienia umowy pozostawiały pozwanemu swobodę przy dokonywaniu zmiany wysokości oprocentowania kredytu, podczas gdy z dowodu z dokumentu - umowy kredytu stron - nie sposób dojść do takiego wniosku.

Skarżący wskazał, że Sąd pierwszej instancji ustalił następujące fakty niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy:

a)  brak określenia zasad, którymi pozwany Bank miałby kierować się ustalając kursy walut w tworzonej przez siebie tabeli kursów;

b)  powodowie nie byli w sposób należyty informowani przez pozwanego o ryzykach związanych z udzielonym im kredytem;

c)  postanowienia umowy kredytu pozostawiały pozwanemu swobodę przy dokonywaniu zmiany wysokości oprocentowania kredytu;

II.  naruszenie prawa materialnego, a to;

1.  art. 189 k.p.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię i chybione uznanie, że powodowie wykazali istnienie interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieważności postanowień umowy, w sytuacji gdy powodowie swój cel mogli osiągnąć formułując dalej idące żądanie, zaś roszczenie oparte na podstawie art. 189 k.p.c. winno zostać w takiej sytuacji oddalone;

2.  art. 58 § 3 k.c. oraz art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. poprzez błędną wykładnię, polegająca na chybionym przyjęciu, że klauzule indeksacyjne stanowią świadczenie główne bez którego umowa nie może dalej funkcjonować, podczas gdy nie sposób wysnuć takiego wniosku z treści łączącej strony umowy kredytowej;

3.  art. 385 1 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię polegającą na chybionym ustaleniu, że niejasny i niepoddajacy się weryfikacji mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu jest klauzulą niedozwoloną, podczas gdy sporne postanowienia umowne nie mają takiego charakteru, zaś chybione stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wynika z:

a)  przyjęcia niewłaściwej interpretacji przesłanki sprzeczności z dobrymi obyczajami polegającej na uznaniu, że postanowienie jednej ze stron możliwości ustalenia wysokości kursu, od którego zależy wysokość zobowiązania, w każdej sytuacji narusza interes konsumenta i to w sposób kwalifikowany, bo rażący;

b)  błędnej wykładni przesłanek zawartych we wskazanym powyżej przepisie poprzez zrównanie w treści przesłanki rażącego naruszenia interesów konsumenta z kryterium sprzeczności z dobrymi obyczajami, w sytuacji gdy przy ocenie klauzul niedozwolonych należy oddzielnie badać kwestię sprzeczności z dobrymi obyczajami oraz oddzielnie rażące naruszenie interesów konsumenta;

c)  błędnej wykładni polegającej na chybionym ustaleniu, że klauzule dotyczące kursów, według których następuje wypłata i spłata kredytu zawarte w umowie stron są niedozwolonymi postanowieniami umownymi, podczas gdy nie sposób wyprowadzić takiego wniosku z treści umowy łączącej strony niniejszego postępowania;

4.  art. 385 1 § 1 k.c. poprzez błędną wykładnię i wywiedzenie, że klauzula zmiennego oprocentowania zawarta w § 9 ust. 2 i 3 umowy kredytowej spełnia kumulatywne przesłanki określone w ww. przepisie, co uzasadnia uznanie jej za niedozwolone postanowienie umowne, podczas gdy § 9 ust. 2 i 3 są sformułowane jednoznacznie i precyzyjnie określają zasady zmiany oprocentowania kredytu w całym okresie wykonywania umowy;

5.  art. 385 2 k.c. w zw. z art. 385 1 § 1 k.c. poprzez pominięcie przy ocenie zgodności spornego postanowienia z dobrymi obyczajami szeregu okoliczności mających miejsce w dacie zawarcia umowy kredytu przez strony i dokonanie tej oceny w oderwaniu od tych okoliczności, co jest charakterystyczne dla kontroli abstrakcyjnej kontroli dokonywanej w postępowaniu o uznanie postanowień wzorca umowy za abuzywne, nie zaś dla kontroli incydentalnej;

6.  art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 385 2 k.c. w zw. z art. 22 1 k.c. poprzez błędną wykładnię i uznanie, że przepis art. 385 1 § 1 k.c. stanowi wyraz paternalistycznej ochrony przyznanej konsumentowi jako stronie umowy zawartej z przedsiębiorcą w taki sposób, iż konsument nie jest obowiązany do wykazania żadnej, chociażby elementarnej staranności, przy podejmowaniu decyzji o wstąpieniu w relację kontraktową z przedsiębiorcą;

7.  art. 385 1 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji ustalenie nieważności umowy kredytu z dnia 20 marca 2008 roku nr (...), w sytuacji gdy - wobec stwierdzenia abuzywności konkretnych postanowień umownych - strony związane są umową w pozostałym zakresie.

W oparciu o tak sformułowane zarzuty, apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. Jak również o zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego za postępowanie przed Sądem I i II instancji według norm przepisanych.

Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji, zasądzenie na ich rzecz kosztów procesu według norm przepisanych za postępowania odwoławcze oraz pominięcie wnioskowanych dowodów z punktu 5 apelacji.

Na rozprawie w dniu 10 grudnia 2024 roku pełnomocnik powodów oświadczył, że punkt 3 odpowiedzi na apelację, który zmierzał do pominięcia wniosków dowodowych zwartych w apelacji najprawdopodobniej wkradł się do pisma procesowego w skutek omyłki.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja okazała się bezzasadna i podlegała oddaleniu w całości.

Mając na uwadze treść przepisu art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny wskazuje, że podziela w całości poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne i przyjmuje je za własne, czyniąc je integralną częścią swojego uzasadnienia, przez co zbędne jest ich powielanie, z tą tylko korektą, iż oświadczenie dla kredytów i pożyczek hipotecznych z dnia 4 marca 2008 roku (k. 79) podpisali powodowie K. P. i M. P., a nie E. i H. M., jak omyłkowo wskazał Sąd pierwszej instancji. Nadto, oświadczenia kredytobiorców o zapoznaniu się z ryzykiem kursowym i kryteriami zmiany stóp procentowych zawarto w § 29 ust. 1 i 2 umowy, a nie § 30 ust. 1 i 2 umowy.

Sąd Odwoławczy – na podstawie punktu 2. wyżej przywołanego przepisu – za trafne uznaje także wywody prawne Sądu I instancji, z tym tylko zastrzeżeniem, że z treści wyroku i uzasadnienia Sądu pierwszej instancji wynika, iż powodowie wygrali postępowanie w całości, ich roszczenie nie zostało oddalone w żadnym zakresie, wobec czego podstawą rozstrzygnięcia o kosztach procesu winny być jedynie przepisy art. 98 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c.

Należy przy tym podkreślić, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem – w tym Sądu Najwyższego – „Uzasadnienia sądów odwoławczych nie muszą, a zwykle wręcz nie powinny zawierać wszystkich elementów typowych dla uzasadnienia judykatu pierwszoinstancyjnego, lecz jedynie te z elementów, które ze względu na treść apelacji i zakres rozpoznania sprawy są niezbędne do przedstawienia motywów wydanego przez ten sąd rozstrzygnięcia…”
(patrz: przykładowo postanowienie SN z dnia 24 maja 2022 r., I CSK 1434/22, LEX nr 3390416). Natomiast, zgodnie z innymi orzeczeniami, wynikający z art. 378 § 1 k.p.c. nakaz odniesienia się do zarzutów apelacji nie oznacza konieczności bezpośredniego odniesienia się do każdego argumentu apelanta. Za wystarczające należy uznać odniesienie się do sformułowanych zarzutów i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały rozważone przed wydaniem orzeczenia (patrz: przykładowo postanowienie SN z dnia 16 października 2020 r., I CSK 120/20, LEX nr 3077155; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 września 2014 r., II CSK 478/13, LEX nr 1545029).

Zamierzonych skutków procesowych nie wywołuje zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. W istocie zgłoszony przez pozwanego zarzut stanowił jedynie polemikę z prawidłowo dokonanymi ustaleniami faktycznymi.

Przepis art. 233 § 1 k.p.c. reguluje kwestię oceny wiarygodności i mocy (wartości) dowodowej przeprowadzonych w sprawie dowodów, a nie poczynionych ustaleń faktycznych, czy wyprowadzonych z materiału dowodowego wniosków. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem, omawiany przepis, może zostać naruszony w wyniku nieuwzględnienia przez sąd przy ocenie poszczególnych dowodów - zasad logicznego rozumowania, doświadczenia życiowego, całokształtu zebranego materiału dowodowego, przeprowadzenia określonych dowodów niezgodnie z zasadami procedury cywilnej, na przykład niezgodnie z zasadą bezpośredniości. Postawienie zarzutu naruszenia tego przepisu wymaga zatem wskazania przez skarżącego konkretnych zasad lub przepisów, które naruszył sąd przy ocenie określonych dowodów (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z 16 grudnia 2005 r., III CK 314/05, Lex nr 172176, z 13 października 2004 r., III CK 245/04, lex nr 174185). Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak: orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, publ. OSNAPiUS 2000, Nr 19, poz. 732; z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, publ. OSNC 2000, Nr 10, poz. 189; z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136; z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56096).

Wpierw należy zauważyć, że Sąd Okręgowy ustalając stan faktyczny przytoczył odpowiednie zapisy umowy kredytowej, jak i regulaminu obowiązującego w dacie zawarcia umowy kredytu dotyczące indeksacji, oprocentowania, okresu spłaty. Jak również odnotował treść oświadczeń kredytobiorców zawartych w oświadczeniu dla kredytów i pożyczek hipotecznych z dnia 4 marca 2008 roku (k. 79) § 29 ust. 1 i 2 umowy kredytu (omyłkowo podając, iż dotyczą one § 30 ust. 1 i 2 umowy). Jednocześnie Sąd a quo ustalając stan faktyczny oparł się na godnych wiary zeznaniach powodów, co zostanie szerzej omówione w dalszej części uzasadnienia.

Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., nie mógł przynieść zamierzonych przez apelującego skutków procesowych. Ocena, czy powodowie zostali wyczerpująco poinformowani o ryzyku kursowym, czy pozwany dysponował swobodą i dowolnością w zakresie stosowanych kursów walut, czy pozwany miał swobodę przy dokonywaniu zmiany wysokości oprocentowania kredytu, stanowiła element subsumpcji poprawnie ustalonego stanu faktycznego pod normę prawa materialnego tj. art. 385 1 k.c., co pozostaje poza zakresem zastosowania przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Pozwany Bank w treści analizowanych zarzutów odwołuje się do rozważań prawnych Sądu pierwszej instancji, a nie do ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie, i polemizuje z oceną prawną Sądu a quo, przedstawiając własną interpretację oświadczeń stron. Mimo powołania się na naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. nie podejmuje próby wykazania, jakie dowody i z jakich przyczyn zostały wadliwie ocenione, tj. którym z dowodów Sąd Okręgowy niezasadnie odmówił wiary lub mocy dowodowej. Należy przypomnieć, że powołana norma procesowa w przypadku dowodów z dokumentów odnosi się jedynie do oceny ich wiarygodności i mocy dowodowej oraz ustalenia treści tych dokumentów, a nie do wykładni zawartych w nich oświadczeń woli stron, a tym bardziej do analizy skutków prawnych tych oświadczeń. Ta dokonywana jest na etapie stosowania prawa materialnego i ewentualne błędy w tym zakresie mogą być zwalczane jedynie za pomocą zarzutów naruszenia prawa materialnego, co zresztą apelujący w rozpatrywanej sprawie czyni w ramach zarzutów naruszenia przepisu art. 385 1 § 1 k.c. Sąd II instancji poczyni odpowiednie rozważania w tym zakresie w dalszej części uzasadnienia.

Zdaniem Sądu II instancji zeznania powodów prawidłowo zostały uznane przez Sąd a quo, za godne wiary. Skarżący nie przedstawił w apelacji takich zarzutów, które mogłyby skutkować zmianą oceny dowodu z zeznań strony powodowej. Zaprezentowany przez pozwanego materiał dowodowy, nie wyjaśniał spornych okoliczności dotyczących dopełnienia przez pozwanego obowiązków informacyjnych przy zawieraniu umowy, stąd potrzeba sięgnięcia do dowodu z art. 299 k.p.c. Okoliczność, że strona powodowa jest zainteresowana wynikiem sprawy, nie może skutkować tym, że Sąd winien negować jej zeznania. Dowód ten, tak jak i inne dowody, podlega ocenie co do wiarygodności, która powinna nastąpić zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. Nie może oznaczać jej naruszenia jedynie to, iż określony dowód został oceniony niezgodnie z intencją skarżącego.

Sąd Odwoławczy zauważył, że zeznania powodów różniły się od treści oświadczeń kredytobiorcy, wynikających z podpisanego oświadczenia dla kredytów i pożyczek hipotecznych (k. 79 ) oraz oświadczenia z § 29 ust. 1 i 2 umowy kredytu. Uwzględniając jednak, że zarówno treść oświadczenia z k. 79 oraz treść umowy kredytowej, w tym oświadczenia kredytobiorców, została przygotowana przez pozwanego, dokumenty te stanowiły gotowe wzorce, na których treść powodowie nie mieli żadnego wpływu, a które byli zobligowani podpisać, o ile chcieli zawrzeć umowę kredytu, to należało dojść do wniosku, że w/w oświadczenia nie musiały odzwierciedlać informacji, które zostały faktycznie udzielone kredytobiorcom. Wbrew twierdzeniom pozwanego, podpisanie powyższych oświadczeń przez powodów, nie skutkuje tym, że należy uznać ich zeznania za niewiarygodne.

W świetle poprawnie ustalonej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia chybione okazały się zarzuty naruszenia prawa materialnego.

Sąd Apelacyjny w całości podziela rozważania Sądu Okręgowego w przedmiocie stwierdzonej abuzywności postanowień spornej umowy, a przywołane w tej materii zarzuty naruszenia art. 385 1 k.c. w różnych konfiguracjach, uznaje za niezasadne.

Kwestia tego, że powodowie, zawierając umowę kredytu z dnia 20 marca 2008 roku, działali jako konsumenci jest niesporna.

W ocenie Sądu Odwoławczego postanowienia umowne dotyczące mechanizmu indeksacji oraz zmiennego oprocentowania nie były uzgodnione indywidualnie przez strony. Należy zauważyć, że wniosek kredytowy nie zawierał informacji o tym, kto i w jaki sposób będzie ustalał kurs wymiany walut. Podpisana przez strony umowa kredytu została zawarta na standardowym druku umowy. Zarówno treść wniosku kredytowego, jak i umowy kredytowej zostały zredagowane przez stronę pozwaną i przedstawione powodom jedynie do podpisania. Nadto z wiarygodnych zeznań powódki wynikało, że nie negocjowali treści spornych klauzul, nie mieli na nie żadnego wpływu. „Szczegółów umowy nie negocjowałam, nie było takiej możliwości. Z tego co pamiętam to był gotowy wzór. Czekała na nas umowa w Ł. do podpisu”– przesłuchanie powódki na rozprawie w dniu 20 grudnia 2022 roku, k. 134 odw.

Aby można było uznać, iż strony indywidulanie uzgodniły treść umowy kredytowej w zakresie spornych postanowień, to powodowie powinni mieć realny wpływ na ich treść. Fakt, iż powodowie podpisali umowę w kształcie zaproponowanym przez Bank, nie oznacza, że była ona indywidualnie negocjowana przez strony. Okoliczność, że powodowie znali treść danego postanowienia i rozumieli je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione.

Nadto, sam fakt złożenia przez powodów wniosku o udzielenie kredytu i dokonanie przez nich wyboru oferty kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej, a nawet otrzymania przez nich przed zawarciem umowy jej wzoru i wzoru załączników oraz informacji o ryzyku kursowym i stosowanej przez bank tabeli kursów, nie oznacza, że powodowie mieli realny wpływ na ukształtowanie kwestionowanych w pozwie postanowień umowy” (zob. wyrok SA w Katowicach z 9.02.2021 r., I ACa 416/19, LEX nr 3184373).

Sąd Apelacyjny zauważa nadto, że brak możliwości negocjowania warunków umów kredytowych przez konsumentów jest w zasadzie faktem notoryjnym. Podczas zawierania umowy z profesjonalnym i wysoce zorganizowanym kontrahentem jakim jest bank, przyszły kredytobiorca ma z reguły bardzo niewielki, jeśli w ogóle jakikolwiek wpływ na treść praw i obowiązków stron. Wybór konsumenta zwykle ogranicza się do zaakceptowania warunków odgórnie narzuconych przez bank lub też do rezygnacji z zawarcia umowy. O ile dla banku kredytobiorca jest tylko kolejnym klientem, o tyle on sam, poszukując środków na realizację istotnego z punktu widzenia jego interesów życiowych przedsięwzięcia, jakim jest budowa bądź zakup nieruchomości mającej posłużyć zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych, mierzy się z istotnym przymusem ekonomicznym. Daje to konsumentowi bardzo niewielkie pole do negocjacji. Materiał dowodowy zgromadzony w niniejszej sprawie nie daje podstaw do przyjęcia, że w analizowanym stanie faktycznym miała miejsce sytuacja odmienna. Pozwany nie udowodnił bowiem, że strony prowadziły negocjacje co do poszczególnych postanowień umowy i że w wyniku tych negocjacji konkretne zapisy umowy otrzymały inne brzmienie niż wskazane we wzorcu umownym. Umowa kredytu w zakresie objętym kwestionowanymi klauzulami stanowiła niewątpliwie przygotowany przez pozwanego gotowy produkt, na którego treść konsumenci (kredytobiorcy), nie mieli nie tylko rzeczywistego, lecz żadnego wpływu, zatem uznać je należy za nieuzgodnione indywidualnie (art. 385 1 § 3k.c.).

Zakwestionowane przez powodów postanowienia indeksacyjne (w szczególności § 1 ust. 3 i 3A oraz § 10 ust. 4) kształtują prawa i obowiązki kredytobiorców w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając ich interesy. Pozwany zastrzegł sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego poprzez wyznaczanie w tabeli kursowej kursu sprzedaży franka szwajcarskiego.

Sporne postanowienia mają charakter nieprecyzyjny, niejasny oraz przewidują uprawnienia do kształtowania treści stosunku tylko dla jednej, mocniejszej strony. Stosowanie mechanizmu przeliczania najpierw kwoty wypłaconych środków według kursu kupna walut, a następnie przeliczanie wysokości zobowiązania według kursu sprzedaży walut, przyznawało stronie pozwanej uprawnienie do ewentualnego uzyskania dodatkowego wynagrodzenia, którego oszacowanie dla konsumenta nie było możliwe. Tym samym strona pozwana – będąca profesjonalistą i silniejszą stroną stosunku prawnego, kształtując treść umowy, wykorzystała swoją uprzywilejowaną pozycję.

Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych w tym tutejszego Sądu Apelacyjnego (por. wyrok SA w Łodzi z dnia 19 maja 2021 r., I ACa 931/20; wyrok SA w Łodzi z dnia 3 listopada 2021 r., I ACa 835/20; wyrok SA w Łodzi z dnia 5 października 2021 r. I ACa 1342/20), jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który wielokrotnie badał postanowienia umów, które były analogiczne do tych będących przedmiotem sporu w niniejszej sprawie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, tj. determinowana określonymi czynnikami ekonomicznymi, nieujawnionymi konsumentowi. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki SN: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114).

Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 roku, w sprawie o sygn. akt III CZP 40/22, Legalis nr 2686192, wskazał, że sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu i podkreślił możliwość wyeliminowania takich postanowień na podstawie art. 385 1 § 1 k.c.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 10 czerwca 2021 r. (C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA, LEX nr 3183143) stwierdził, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W konsekwencji stwierdził, że wykładnia art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikającej z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (pkt 5 sentencji). Należy przy tym podkreślić, że ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego warunku umownego w rozumieniu art. 4 tej dyrektywy nie spoczywa na konsumencie, ale na banku (pkt 4 sentencji).

W ocenie Sądu Apelacyjnego podpisanie przez powodów oświadczenia z k. 79, czy umowy kredytu z oświadczeniem z § 29 ust. 1 i 2, nie wypełniało przesłanki pełnego i należytego pouczenia o ryzyku kursowym.

Przedmiotowe oświadczenia stanowiły części składowe dokumentów przedstawianych kredytobiorcom w trakcie procesu kontraktacji i element umowy kredytu, czyli dokumentów, które powodowie musieli podpisać, o ile chcieli zawrzeć umowę kredytu. Podpisanie ich nie oznacza, wbrew twierdzeniom pozwanego, że kredytobiorcy zostali prawidłowo pouczeni o ryzyku kursowym. Na podstawie w/w oświadczeń nie można wywnioskować jakie dokładnie informacje i pouczenia zostały udzielone powodom, poza tym, że wraz ze wzrostem kursu (...) wzrośnie wysokość raty. Z oświadczeń nie wynika, by poinformowano powodów o tym, że nałożone na nich ryzyko kursowe jest w istocie niczym nieograniczone i do wzrostu kapitału kredytu może dojść w każdym momencie trwania umowy kredytu, nawet jeśli dokonywaliby terminowych spłat rat. Powodowie w wiarygodnych zeznaniach podali, że „nie mówili nam, że ten kredyt może być niebezpieczny. (…) nikt nie zwracał nam uwagi, że kurs może się tak zmienić. (…) nikt nam nie tłumaczył co się stanie z wysokością raty na wypadek wzrostu kursu franka do złotego” – przesłuchanie powódki na rozprawie w dniu 20 grudnia 2022 roku, k. 134 odw.

Przez brak takich informacji kredytobiorcy nie mogli rozsądnie ocenić, czy są w stanie podołać ewentualnym ekonomicznym konsekwencjom zawarcia przedmiotowej umowy kredytu. Przedstawione w niniejszej sprawie dowody nie dają podstaw do ustalenia, że pozwany bank wykonał obowiązek informacyjny w postulowany, właściwy sposób, dający stronie powodowej pełne rozeznanie co do istoty transakcji. W ocenie Sądu Apelacyjnego warunki udzielania kredytu złotowego indeksowanego kursem waluty obcej i zasady spłaty kredytu, z którymi zapoznano powodów, obejmowały treść projektu umowy i postanowienia regulaminu w wersji obowiązującej w dacie podpisania umowy, a deklarowana świadomość ryzyka kursowego dotyczyła wiedzy innej niż ta, że kursy walut podlegają wahaniom i w razie ich wzrostu wzrośnie obciążenie kredytobiorcy. Jak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2019 roku w sprawie II CSK 19/18 (LEX nr 2626330), z deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków.

Dalej, należy zauważyć, że z treści oświadczenia z k. 79 wynika, iż informacje o ryzyku kursowym zostały przedstawione kredytobiorcom w postaci symulacji wysokości rat kredytu. Należy jednak wskazać, że pozwany nie załączył owych symulacji do akt sprawy, a powodowie w godnych wiary zeznaniach podali, że nie przedstawiano im takich symulacji. W tym miejscu trzeba ponownie wskazać, że treść oświadczenia dla kredytów i pożyczek hipotecznych została przygotowana przez pozwanego i nie musiała odzwierciedlać faktycznie przeprowadzonej procedury kontraktowania z kredytobiorcami. Zatem, mimo podpisania tego oświadczenia przez kredytobiorców, było możliwe to, że powodom nie przedstawiono takich symulacji. A nawet jeśli pokazano je powodom, to brak podstaw by ustalić, jakie dokładnie parametry one obejmowały. Sąd z urzędu ma wiedzę o tym, że nawet jeśli Banki przedstawiały symulacje obrazujące wpływ wzrostu kursu franka szwajcarskiego na wysokość raty, to dotyczyły one z reguły maksymalnego wzrostu w granicach 15%. Przedstawienie wzrostu kursu franka w takim przedziale, w ocenie Sądu Apelacyjnego, nie obrazowało drastycznego wzrostu kursu franka, a co za tym idzie, nie spełniało przesłanki pełnego i wyczerpującego poinformowania o ryzyku kursowym. Przy dokonywaniu oceny, czy powodowie zostali należycie poinformowani o ryzyku kursowym jakie na siebie przyjęli przy zawieraniu tego typu umowy, należy wziąć pod uwagę także to, że powodowie słyszeli komunikaty o tym, że (...) jest to waluta stabilna, a sam kredyt jest atrakcyjny finansowo. W procesie kontraktacji pracownicy pozwanego przedstawiali głównie zalety płynące z zawarcia tego typu umowy, bagatelizując możliwe zagrożenia z nim związane.

Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że pozwany nie pouczył powodów w wyczerpujący sposób o ryzyku kursowym związanym z zaciągnięciem kredytu indeksowanego do waluty obcej. Zdaniem Sądu Apelacyjnego pozwany nie przekazał kredytobiorcom w sposób pełny i rzetelny, że ryzyko kursowe nałożone na konsumenta w związku z zawartą umową kredytową jest w zasadzie niczym nieograniczone. Chodziło przy tym nie tylko o proste konsekwencje zmiany kursu franka szwajcarskiego, ale o dane związane ze stanem obu walut, ich relacjami w przeszłości oraz prognozami ich kursów na przyszłość w perspektywie czasowej.

Obowiązki informacyjne banków w okresie zawierania umowy, wywodzić należy ze szczególnej ich funkcji oraz z przepisów dyrektywy 93/13. Obowiązek informacyjny banku określany jest jako ponadstandardowy, mający dać konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty transakcji (tak SA w Katowicach w wyroku z 17.11.2020 r., I ACa 358/19, LEX nr 3120058). Fakt, iż kredyty waloryzowane do waluty obcej cieszyły się dużym zainteresowaniem konsumentów, nie obniżał standardów obowiązków informacyjnych nałożonych na banki. Jednocześnie profesjonalna instytucja bankowa, jaką jest pozwany, powinna móc przewidzieć, że w długoterminowym okresie mogą nastąpić znaczące zmiany kursu waluty zależnie od zmieniających się czynników gospodarczych i politycznych, w tym kryzysów ekonomicznych i poinformować o takiej możliwości klienta. Jeżeli podmiot profesjonalny, jakim jest bank, nie mógł przewidzieć tak drastycznego wzrostu kursu (...), to tym bardziej, takiej możliwości nie mieli konsumenci, którzy nie są profesjonalistami, a otrzymywali informacje, że jest to korzystny kredyt.

Wobec nieprzedstawienia powodom wyczerpujących informacji o ryzyku kredytowym i jego nieograniczonej skali, która została przerzucona na kredytobiorców, nie można uznać, że powodowie zostali w sposób należyty poinformowani o ryzyku kursowym. Podniesiony przez pozwanego zarzut naruszenia art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 385 2 k.c. w zw. z art. 22 1 k.c. nie mógł się ostać, gdyż brak odpowiednich pouczeń spowodował, że kredytobiorcy nie mieli pełnej wiedzy o możliwych skutków finansowych zawarcia umowy kredytowej, przez co nie mogli racjonalnie podjąć decyzji o zawarciu takiej umowy. Tym samym nie można im zarzucać braku elementarnej staranności przy podejmowaniu decyzji o wstąpieniu w relację kontraktową z przedsiębiorcą. Taki zarzut mógłby mieć rację bytu w przypadku udzielenia kredytobiorcy wyczerpujących pouczeń przez bank, co nie miało miejsca w tej sprawie.

Dodatkowo, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zauważył, że art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, iż treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20, Dz.U. UE.C.220.302.6), a poza sporem pozostaje, że w niniejszej sprawie sytuacja taka nie zachodziła, gdyż zgodnie z postanowieniami umowy stron ustalanie kursu (...) przy indeksowaniu kwoty kredytu i rat do spłaty pozostawione zostało arbitralnej decyzji kredytodawcy, bez faktycznego ujawniania szczegółów algorytmu kontrahentowi.

Nie ulega także wątpliwości, wbrew twierdzeniom pozwanego, że klauzule indeksacyjne określają główne świadczenia stron. Analiza tego zagadnienia przedstawiana w dorobku orzeczniczym Sądu Najwyższego wskazuje, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. wyroki SN: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18 i z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, a także wyrok SN z 2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21, LEX nr 3219740), z którym to stanowiskiem Sąd Apelacyjny rozpoznający apelację się zgadza, bez konieczności jego powielania.

Wbrew twierdzeniom pozwanego zawarte w umowie postanowienia dotyczące indeksacji kredytu, nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny i zrozumiały. Postanowień tych nie można uznać za jednoznaczne, gdyż pozostawały w sprzeczności z wymogiem prostoty i jasności zapisów umownych, które to powinny umożliwiać kredytobiorcy zrozumienie w pełni zapisów umowy i oszacowanie konsekwencji finansowych zawartej umowy. Kredytobiorcy nie mieli możliwości zweryfikowania prawidłowości tabel kursowych pozwanego. De facto pozwany mógł kształtować kursy walut w sposób dowolny, tj. zarówno niepodlegający kontroli powodów co do poprawności wyliczenia, jak i zgodności z umową. W ocenie Sądu ad quem, podobnie jak uznał Sąd Okręgowy, zakwestionowane przez powodów postanowienia przeliczeniowe wyczerpują dyspozycję art. 385 1 § 1 k.c. Mają one charakter nieprecyzyjny, niejasny oraz przewidują uprawnienia do kształtowania treści stosunku tylko dla jednej, mocniejszej strony.

Podobnie za sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interes konsumentów, należało uznać postanowienia dotyczące zmiennego oprocentowania. Dopuszczalne jest określenie w umowie kredytowej klauzuli zmiennego oprocentowania pod warunkiem, że wskazane są konkretne okoliczności, od jakich zmiana ta jest uzależniona (wyrok SN z dnia 5.04.2002 r., II CKN 933/99, Legalis nr 63941), co nie miało miejsca w przedmiotowej sprawie. Zapis dotyczący zmiennego oprocentowania odnosił się do niejasnych, niedookreślonych kryteriów, które nie zostały szczegółowo sprecyzowane w umowie. Powodowie w dacie zawierania umowy kredytu nie byli w stanie odczytać tego, w jaki sposób Bank ustali zmienne oprocentowanie w przypadku zmiany wysokości stawki bazowej o co najmniej 0,10 punktu procentowego w porównaniu do obowiązującej stawki bazowej. Powyższe skutkowało tym, że nie byli w stanie skontrolować prawidłowości dokonanych zmian oprocentowania. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta wynikało z tego, że w umowie nie znalazło się jednoznaczne wskazanie jakie działania i w jakiej proporcji podejmie Bank w przypadku wzrostu owej stawki bazowej powyżej 0,10 punktu procentowego. Przez co Bank zyskał uprawnienie do swobodnego ustalania wysokości zmiennego oprocentowania, od którego zależała wysokość zobowiązania powodów.

Mając powyższe na względzie, Sąd Apelacyjny doszedł do wniosku, że postanowienia indeksacyjne i zmiennego oprocentowania, zawarte w umowie i regulaminie, stanowią postanowienia abuzywne. Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie. Przy czym zgodnie z dominującym poglądem przepis ten wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., który przewiduje, że w razie nieważności części czynności prawnej pozostała jej część pozostaje w mocy, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Nie ulega jednak wątpliwości, że jeżeli eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadzi do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, to nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umowy. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że "...nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków".

W ocenie Sądu Apelacyjnego abuzywność klauzul indeksacyjnych w przedmiotowej umowie powoduje, że bez nich, umowa kredytowa nie powinna dalej wiązać stron, gdyż nastąpił brak zasadniczych elementów kontraktu tj. określenia świadczenia stron. Wyeliminowanie z umowy niedozwolonych postanowień przeliczeniowych skutkuje nieważnością całej umowy (vide: wyrok z dnia 3 lutego 2022 roku w sprawie II CSKP 459/2, Legalis nr 2657773, wyrok z dnia 3 lutego 2022 roku w sprawie II CSKP 415/22, Legalis nr 2657774).

Sąd Odwoławczy podziela stanowisko zajęte przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który uznaje, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki (...) z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z.., pkt 52 i z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS, pkt 43).

Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...)). W konsekwencji w wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...) orzekł, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, iż ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy (pkt 45). O zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR.

Ponadto prawo unijne stoi wręcz na przeszkodzie wszelkiemu "naprawianiu" nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu (por. wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. C-212/20).

Sąd Apelacyjny podziela pogląd, iż nie ma przy tym możliwości zastąpienia klauzul abuzywnych postanowieniami dotyczącymi kredytu złotowego, czy też indeksowanego do średniego kursu (...) w Narodowym Banku Polskim z uwagi na brak normy prawnej pozwalającej na taką operację, a nadto nieobjęcie takiego rozwiązania zgodnym zamiarem stron umowy (por.: wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344).

Zasadniczo należy zatem podkreślić, że jakkolwiek w dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego dopuszczano możliwość uzupełniania niekompletnej umowy przepisami dyspozytywnymi lub stosowaniem analogii z art. 58 § 3 k.c., to jednak uznawano, że ingerencje takie powinny mieć charakter wyjątkowy (por. m. in. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 maja 2015 r., II CSK 768/14, OSNC 2015, nr 11, poz. 132), natomiast obecnie dominuje zasługujący na podzielenie pogląd, że art. 385 1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c. co uzasadnia stanowisko, że abuzywne postanowienia nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach prawa cywilnego, czy ustaw szczególnych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r. w sprawie II CSK 483/18). Należy także wykluczyć możliwość uzupełnienia luk powstałych w umowie wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki (...) z: 3 października 2019 r. C-260/18, 29 kwietnia 2021 r. C-19/20).

Wejście w życie tzw. polskiej ustawy antyspreadowej (nowelizacji prawa bankowego z 2011 r.), wbrew twierdzeniom pełnomocnika pozwanego, nie zniwelowało abuzywności spornych klauzul. Zgodnie z poglądem Sądu Najwyższego wyrażonym w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 roku (V CSK 382/18, Legalis nr 2277328 ) należy uznać, że wprowadzenie ustawy antyspreadowej w żaden sposób nie podważyło nieważności umów denominowanych i indeksowanych.

Przepisem dyspozytywnym, w przedstawionym wyżej rozumieniu, nie jest także art. 358 § 2 k.c., W obowiązującym w dacie zawarcia umowy porządku prawnym brak było odpowiednika art. 358 § 2 k.c. w obecnym brzmieniu, gdyż ten wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009 r. na podstawie nowelizacji kodeksu cywilnego z dnia 23 października 2008 r. (Dz.U. Nr 228, poz. 1506). Nie może być zatem miarodajny dla określenia treści zobowiązania wynikającego z umów zawartych przed tą datą. Dodatkowo analizowany przepis stanowi element regulacji dotyczącej spełnienia przez dłużnika świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Tymczasem w realiach sporu zasadnicze świadczenie strony powodowej, tj. suma kredytu zostało wyrażone oraz spełnione w walucie polskiej, i w tej walucie spełniane były świadczenia powodów. Nie jest to zatem sytuacja, do której zastosowanie znajduje przepis art. 358 § 1 k.c. Na koniec wreszcie wypada zauważyć, że przepis art. 358 k.c. został umieszczony w Tytule I Przepisy ogólne, a zatem dotyczy wszelkich umów zawieranych między różnymi podmiotami. Nie działa w stosunku do niego domniemanie płynące z motywu 13 dyrektywy nr 93/13/EWG, dotyczące wyłącznie przepisów ustawowych i wykonawczych, które bezpośrednio lub pośrednio ustalają warunki umów konsumenckich. Do takiego wniosku prowadzi wyrok (...) z dnia 8 września 2022 r. w połączonych sprawach C-80/21, C-81-21 i C-82/21, a także aktualne orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z 17 marca 2022 r., (...) 474/22, OSNC –ZD 2022/4/44; postanowienie z 24 listopada 2022 r., I CSK 3127/22, LEX nr 3450428).

Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z 25 kwietnia 2024 roku sygn. akt III CZP 25/22 opubl. w OSNC z 2024 r., Nr 12, poz. 118, w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów.

Postanowienia waloryzacyjne, określając oparty na ryzyku kursowym mechanizm indeksacji, determinowały charakter umowy oraz fakt jej zawarcia, stanowiły jej essentialia negotii, bez których umowa nie mogłaby funkcjonować w dotychczasowym kształcie. Niemożliwe byłoby zastąpienie abuzywnej klauzuli dotyczącej zasad ustalania kursu kupna waluty, na podstawie którego wyliczana jest wysokość kwoty kredytu, dyspozytywnymi przepisami prawa krajowego wobec ich braku. To z kolei oznacza, że utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie było możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością).

Należy uznać, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania
ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC, Nr 11 z 2016 r., poz. 134 oraz z dnia 11 grudnia 2019 r. w sprawie V CSK 382/18, LEX nr 2771344).

Zdaniem Sądu Apelacyjnego unieważnienie umowy w całości, nie godzi w interesy kredytobiorców. Zaznaczenia wymaga, że powodowie dokonali spłaty całej kwoty udostępnionego im kapitału kredytu. Nadto, Sąd Apelacyjny wskazuje, że w jego przekonaniu, brak jest podstaw do konstruowania przez Bank roszczenia o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału. Przy zwrocie bezpodstawnego wzbogacenia (nienależnego świadczenia) nie ma podstaw do konstruowania dodatkowych powinności po stronie zwracającego świadczenie, albowiem instytucja ta konstrukcyjnie wyczerpuje się w zwrocie nienależnego świadczenia (por. E. Łętowska, Kwalifikacje prawne w sprawach o sanację kredytów frankowych - da mihi factum dabo tibi ius, Iustitia Nr 3(41)/2020, str. 126, podobnie wyrok SA w Białymstoku z dnia 20 lutego 2020 r., I ACa 635/19, LEX nr 2817682, wyrok SA w Szczecinie z dnia 23 listopada 2021 r., I ACa 590/21, LEX nr 33350065). (...) w wyroku z dnia 15.06.2023r., C-520/21, A. S. przeciwko Bankowi (...). S.A., LEX nr 3568733, wskazał, że bank nie może dochodzić wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, gdy umowa dotycząca kredytu frankowego została unieważniona. Przedsiębiorca nie może bowiem czerpać korzyści z niedozwolonych klauzul.

Jeżeli umowa kredytu nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, nie ma podstawy prawnej do żądania przez którąkolwiek ze stron odsetek lub innego wynagrodzenia z tytułu korzystania z jej środków pieniężnych w okresie od spełnienia nienależnego świadczenia do chwili popadnięcia w opóźnienie co do zwrotu tego świadczenia (uchwała pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2024 r. III CZP 25/22, Legalis nr 3071522).

Chybiony był także zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. W ocenie Sądu II instancji powodowie mieli interes prawny, w rozumieniu przepisu art. 189 k.p.c., w żądaniu wydania w tym przedmiocie wyroku ustalającego. Sąd Apelacyjny podziela dominujący w orzecznictwie i piśmiennictwie pogląd, w świetle którego interes prawny do wytoczenia powództwa o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego w zasadzie nie zachodzi, jeżeli zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw, w szczególności na drodze powództwa o spełnienie świadczenia (zob. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2017 r., V CSK 52/17, LEX nr 2372279, z dnia 9 stycznia 2019 r., I CSK 711/17, LEX nr 2618479). Nie sposób nie uznać, że w realiach przedmiotowej sprawy powodowie mieli interes prawny w ustaleniu nieważności umowy kredytowej. Samo bowiem istnienie możliwości wytoczenia powództwa o świadczenie nie w każdej sytuacji oznaczało będzie brak interesu prawnego w żądaniu ustalenia. Brak interesu prawnego wystąpi jedynie wówczas, gdy wyrok zasądzający świadczenie zapewni pełną (adekwatną do sytuacji prawnej powoda) ochronę prawną jego uzasadnionych interesów. W przypadku, gdy sporem o świadczenie nie będą mogły (ze swej natury) być objęte wszystkie uprawnienia istotne z perspektywy ochrony sfery prawnej powoda, przyjąć należy, że ma on interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c., co w szczególności dotyczy żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, zwłaszcza, gdy konsekwencje ustalenia nieistnienia stosunku prawnego nie ograniczają się do aktualizacji obowiązku świadczenia, lecz dotyczą także innych aspektów sfery prawnej powodów (np. wpływają na określenie treści praw i obowiązków powódki jako dłużnika pozwanego). W takiej sytuacji sama możliwość wytoczenia powództwa o świadczenie nie wyczerpuje interesu prawnego w żądaniu ustalenia, co aktualizuje się zwłaszcza wtedy, gdy pozwany rości sobie według treści stosunku prawnego objętego powództwem z art. 189 k.p.c. określone prawo do świadczenia ze strony powoda (np. żąda zwrotu udzielonego kredytu w wysokości obliczonej zgodnie z treścią kwestionowanej umowy). W takich sytuacjach nie sposób odmówić dłużnikowi dążącemu do wykazania, że nie jest zobowiązany do świadczenia w wysokości poszczególnych rat - przy wykorzystaniu zakwestionowanych klauzul indeksacyjnych - interesu prawnego w dochodzeniu żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 9 czerwca 2021 r., V ACa 127/21, Legalis 2601148).

Jak trafnie zauważył Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 13 stycznia 2021 r. wydanego w sprawie sygn. I ACa 973/20 (LEX nr 3165815), w takiej sytuacji procesowej, najlepszą drogą do rozstrzygnięcia sporu zawisłego między stronami było wytoczenie powództwa o ustalenie, albowiem jedynie wyrok wprost odnoszący się w sentencji do przeciwstawnych stanowisk stron o ważności lub nieważności umowy kredytowej prowadzi do udzielenia odpowiedzi na pytanie czy umowa kredytowa wiąże powodów, a jeżeli tak, to w jakim zakresie i na jakich warunkach powinni ją wykonywać. Usunięcie wszelkich niepewności związanych z wykonywaniem świadczenia na rzecz banku (wysokości rat, sposobu rozliczenia kredytu) jest możliwe jedynie za pomocą powództwa o ustalenie. Dopóki strony wiąże umowa kredytowa, powód nie może domagać się przeliczenia kredytu na złotówki czy rozliczenia umowy, a jedynie ustalenie czy zaskarżona umowa jest nieważna (bezskuteczna), bądź określone postanowienia umowne nie wiążą stron, pozwoli na zaktualizowanie tych żądań.

W sprawach na tle tzw. kredytów frankowych kredytobiorcy mają interes prawny, o którym stanowi art. 189 KPC, w domaganiu się ustalenia nieważności umowy lub nieistnienia wynikającego z niej stosunku prawnego (i to pomimo przysługującego im roszczenia o zapłatę, które jest roszczeniem dalej idącym), gdyż wyrok ustalający usuwa niepewność prawną co do związania stron ważnym i skutecznym węzłem prawnym, a nadto samoistnie przesądza o treści obowiązków kredytobiorcy względem kredytodawcy wywodzonych z tejże umowy, tak Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 27 maja 2024 roku, I ACa 201/23, Legalis nr 3094891.

Konkludując, Sąd Apelacyjny oddalił apelację strony pozwanej jako bezzasadną na podstawie art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd II instancji rozstrzygnął w oparciu o treść art. 98 § 1 i 3 k.p.c. i art. 98 § 1 1 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. oraz w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c., których wysokość (w kwocie 8.100,00 zł) ustalił na podstawie § 10 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r., poz. 1935, t.j). Dodatkowo na rzecz powodów zasądzono kwotę 100,00 zł, tytułem opłaty od wniosku o udzielenie zabezpieczenia, czyli łącznie kwotę 8.200,00 zł. Zdaniem Sądu drugiej brak jest podstaw do uwzględnienia odrębnego wynagrodzenia pełnomocnika powodów w ramach wniosku o udzielenie zabezpieczenia, albowiem czynność złożenia wniosku o udzielenie zabezpieczenia objęta jest wynagrodzeniem przyznawanym w ramach zwrotu kosztów postępowania w danej instancji, a zatem w tym przypadku kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Postanowienie o udzieleniu zabezpieczenia wydane w niniejszej sprawie, z uwagi na charakter udzielonego zabezpieczenia, nie podlegało bowiem wykonaniu w odrębnym postępowaniu, co mogłoby potencjalnie uzasadniać zaliczenie w poczet kosztów postępowania zabezpieczającego odrębnego wynagrodzenia pełnomocnika powodów.