Wyrok z 20 grudnia 2024, sygn. I AGa 178/24
Sygn. akt I AGa 178/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 20 grudnia 2024 r.
Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodnicząca: Sędzia SA Wiesława Kuberska
Protokolant: Paulina Działońska
po rozpoznaniu w dniu 5 grudnia 2024 r. w Łodzi na rozprawie
sprawy z powództwa M. K. (1) i M. K. (2)
przeciwko M. S. (1)
o pozbawienie tytułu wykonawczego wykonalności
na skutek apelacji powodów
od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi
z dnia 29 marca 2024 r., sygn. akt X GC 287/23
1. oddala obie apelacje;
2. zasądza od M. K. (1) i M. K. (2) na rzecz M. S. (1) kwoty po 4.050 (cztery tysiące pięćdziesiąt) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którymi je zasądzono do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego pozwanego w postępowaniu apelacyjnym.
Sygn. akt I AGa 178/24
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem z 29 marca 2024 r. Sąd Okręgowy w Łodzi,
w sprawie z powództwa M. K. (1) i M. K. (2) przeciwko M. S. (1) o pozbawienie tytułu wykonawczego wykonalności, oddalił powództwo (pkt 1) oraz zasądził od powodów solidarnie na rzecz pozwanego kwotę 8.247 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt 2).
(wyrok – k. 554)
Powyższe rozstrzygnięcie zostało oparte na ustaleniach, które Sąd Apelacyjny w całości podzielił i przyjął za własne.
Z ustaleń tych wynikało, że wyrokiem z 21 stycznia 2022 r., sygn. akt XVI GC 1192/18, Sąd Okręgowy w Warszawie zasądził solidarnie od spółek (...) sp. z o.o. oraz (...) sp. z o.o., jak również od M. K. (2) i M. K. (1) na rzecz M. S. (1) kwotę 154.980 zł z odsetkami od 1 lipca 2017 r. do dnia zapłaty oraz koszty procesu. Powództwo M. S. (1) w tamtej sprawie oparte było na umowie pośrednictwa, jaką zawarł formalnie ze spółkami (...) sp. z o.o. oraz (...) sp. z o.o. w ich poprzedniej formie prawnej, tj. spółkami jawnymi (...) oraz (...), które następnie zostały przekształcone w spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.
Od ww. wyroku apelację złożyły jedynie spółki (...) sp. z o.o. oraz (...) sp. z o.o. W treści apelacji spółki te zarzuciły błędną wykładnię przez sąd
I instancji umowy pośrednictwa, z której M. S. (1) wywodził swoje roszczenie. Zdaniem skarżących błędna wykładnia owej umowy doprowadziła do uwzględnienia powództwa również w stosunku do skarżących spółek, pomimo iż – zdaniem skarżących – prawidłowa wykładnia umowy, w szczególności
w świetle jej celu, sensu, funkcji oraz zasad współżycia społecznego jednoznacznie wskazuje na to, że celem umowy było doprowadzenie (wskutek świadczenia przez powoda usług pośrednictwa) do zawarcia umów zbycia udziałów w spółkach przez wspólników, których stroną z istoty rzeczy byli wspólnicy spółek (M. i M. K. (2)), czyli osoby fizyczne, które zaciągnęły zobowiązanie z tytułu umowy pośrednictwa i były jej jedynymi beneficjentami (tak też umów zbycia udziałów). Generalnie zatem skarżący oparli wniesioną apelację na zarzucie nieprawidłowego ustalenia przez sąd okręgowy, że stroną umowy pośrednictwa były spółki jawne (...) i (...),
a nie ich wspólnicy – M. i M. K. (2).
Wyrokiem z 29 listopada 2022 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie zmienił wyrok Sądu Okręgowego w ten sposób, że oddalił powództwo wobec pozwanych spółek (...) sp. z o.o. oraz (...) sp. z o.o., jako że uznał, iż brak było causy dla umowy pośrednictwa pomiędzy pozwanymi spółkami a pozwanym (umowa pośrednictwa była pozorna).
W uzasadnieniu swojego wyroku Sąd Apelacyjny w Warszawie stwierdził, że oświadczenie woli sprowadzające się do oznaczenia jako stron umowy spółek (...) i (...) było oświadczeniem pozornym, złożonym dla ukrycia faktu, że stronami umowy byli wspólnicy tych spółek, tj. M. i M. K. (1). Oznaczenie nieprawdziwych stron umowy w ocenie Sądu Apelacyjnego zmierzało do wykreowania bezpodstawnego zobowiązania po stronie spółek z ograniczoną odpowiedzialnością do zapłaty na rzecz pośrednika wynagrodzenia za znalezienie dla pozwanych M. i M. K. (1) nabywcy ich udziałów w tychże spółkach. Sąd Apelacyjny stwierdził także, że M. S. miał świadomość tego, że oznaczenie stron umowy ma charakter pozorny. W konsekwencji Sąd Apelacyjny uznał, że stronami umowy pośrednictwa byli wyłącznie M.
i M. K. (1) i mając to na uwadze uznał, że roszczenie M. S. w stosunku do spółek (...) i (...) jest bezzasadne.
Tym samym wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie formalnie ostał się
w zakresie rozstrzygnięcia zasądzającego żądaną przez pozwanego od powodów kwotę.
Postanowieniem z 15 grudnia 2022 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie nadał klauzulę wykonalności wyrokowi m.in. w zakresie zobowiązania do zapłaty przeciwko powodom.
Pozwany wszczął egzekucję przeciwko powodom z wierzytelności
z rachunków bankowych i zajęte zostały ich rachunki bankowe. Postępowanie egzekucyjne prowadzone jest przed A. W. – Komornikiem Sądowym przy Sądzie Rejonowym dla Łodzi-Widzewa w Łodzi za sygn. akt GKm 80/22.
Sąd Okręgowy w tak zilustrowanym stanie sprawy nie znalazł podstaw do uwzględnienia powództwa opartego na art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c. W szczególności wyjaśnił, że jednym z zarzutów możliwych do podniesienia w ramach powołanego przepisu jest zwolnienie współdłużników solidarnych na skutek wyroku zapadłego na korzyść innego z dłużników solidarnych, jeżeli wyrok taki – zapadły po zamknięciu rozprawy przeciwko dłużnikom wnoszącym powództwo przeciwegzekucyjne – uwzględnia zarzuty, które są im wszystkim wspólne. Zgodnie bowiem z art. 375 § 2 k.c. wyrok zapadły na korzyść jednego
z dłużników solidarnych zwalnia współdłużników, jeżeli uwzględnia zarzuty, które są im wszystkim wspólne.
Jak również wynika z orzecznictwa Sądu Najwyższego, w razie uwzględnienia apelacji innego dłużnika solidarnego dłużnik solidarny, który apelacji nie wniósł, a sąd II instancji nie rozpoznał w stosunku do niego apelacji na podstawie art. 378 § 2 k.p.c., może wytoczyć powództwo o pozbawienie wykonalności wydanego przeciwko niemu tytułu wykonawczego (art. 840 § 1
pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 375 § 2 k.c.). Dłużnik solidarny, w stosunku do którego uprawomocniło się orzeczenie uwzględniające powództwo, może żądać umorzenia egzekucji prowadzonej z tego orzeczenia na tej podstawie, że następnie zostało prawomocnie oddalone powództwo wierzyciela w stosunku do innego dłużnika solidarnego na skutek uwzględnienia zarzutu wspólnego dłużnikom solidarnym. Wniesienie takiego powództwa jest możliwe niezależnie od tego, czy dłużnik brał udział w procesie wytoczonym przeciwko innemu dłużnikowi solidarnemu, czy też nie brał w nim udziału (por. postanowienie SN
z 23.07.2014 r., V CSK 506/13, OSNC 2015/6, poz. 77).
W rozpoznanej sprawie, podzielając powyższy pogląd o dopuszczalności żądania pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności z powołaniem się na normę prawną wynikającą z art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 375 § 2 k.c., Sąd Okręgowy nie stwierdził jednak, aby zaszła określona w art. 375 § 2 k.c. przesłanka wspólności zarzutu M. K. (2) i M. K. (1) oraz spółek (...) i (...), które skutecznie wniosły apelację od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z 21 stycznia 2022 r. zasądzającego należność pieniężną solidarnie na rzecz M. S. (1).
Na gruncie art. 375 § 2 k.c. chodzi bowiem o tego typu zarzuty, które ze względu na sposób powstania lub treść zobowiązania są wspólne wszystkim dłużnikom – exceptiones ex iure communi (np. zarzut nieistnienia zobowiązania, zarzut wygaśnięcia zobowiązania na skutek spełnienia świadczenia ze skutkiem zaspokojenia wierzyciela, zarzut nieważności czynności prawnej będącej źródłem zobowiązania na podstawie art. 58 lub w związku z niezachowaniem formy zastrzeżonej ad solemnitatem albo niemożliwością pierwotną świadczenia lub niemożliwości następczą, za którą dłużnicy nie ponoszą odpowiedzialności). Zarzuty wspólne cechuje ogólność względem stosunku zobowiązaniowego, którego dotyczą. W rezultacie ocena ich merytorycznej trafności nie wymaga analizy indywidualnej sytuacji każdego z dłużników solidarnych. Zatem chodzi sytuacje, gdzie w ogóle brak jest zobowiązania dłużników pozwanych solidarnie (wszystkich dłużników), a wyrok zapada na korzyść niektórych z nich.
W sprawie objętej badaniem Sądu Okręgowego w niniejszym procesie przeciwegzekucyjnym nie wystąpiła tymczasem sytuacja, w której sąd II instancji rozpoznający apelację spółek (...) i (...), stwierdził brak podstawy zobowiązania dłużników solidarnych w ogólności. Sąd ten stwierdził natomiast, że brak jest zobowiązania skarżących spółek z tego względu, że umowa pośrednictwa, z której M. S. (1) wywodził swoje roszczenie, została zawarta przez pozwanych w tamtej sprawie M. K. (2) i M. K. (1) osobiście, nie zaś jako reprezentantów ówczesnych spółek jawnych. A zatem nie istniało zobowiązanie owych spółek (a w konsekwencji ich następców prawnych – spółek z ograniczoną odpowiedzialnością (...)
i (...)), dlatego tylko, że istniało to samo w swej treści zobowiązanie po stronie M. K. (2) i M. K. (1), zaś pozornością objęte było jedynie oznaczenie strony owej umowy zobowiązanej do uiszczenia na rzecz M. S. (1) należności pieniężnej.
Jak wynika z powyższego, uwzględniony przez Sąd Apelacyjny
w W. zarzut spółek (...) i (...) nie był zarzutem wspólnym wszystkim pozwanym solidarnie, ale był zarzutem osobistym uwalniającym jedynie owe spółki z odpowiedzialności za zobowiązanie wynikające z umowy, które – jak ustalił Sąd Apelacyjny w Warszawie – było w istocie zobowiązaniem pozostałych współpozwanych w tamtej sprawie, tj. powodów M. K. (2)
i M. K. (1), którzy nie zaskarżyli wyroku zasądzającego od nich świadczenie na rzecz M. S. (1).
Podobne stanowisko zajął również Sąd Apelacyjny w Łodzi w uzasadnieniu postanowień z 6 listopada 2023 r. (sygn. akt I AGz 92/23), rozpoznając zażalenia stron na postanowienia Sądu Okręgowego w Łodzi w przedmiocie udzielenia zabezpieczenia roszczenia pozwu w niniejszej sprawie.
Zdaniem Sądu Okręgowego zarzut podniesiony przez skarżące spółki (...) i (...) można by uznać za wspólny wszystkim dłużnikom solidarnym jedynie w sytuacji, gdy wskazany zostałby inny jeszcze podmiot, spoza kręgu współpozwanych w tamtej sprawie, jako strona zobowiązana do zapłaty na podstawie umowy pośrednictwa z M. S. (1), ewentualnie dotyczyłby on nieważności owej umowy w całości, tj. w zakresie, w jakim ważne jest zobowiązanie z niej wynikające w stosunku do M. S. (1). Jednakże ważność zobowiązania wobec M. S. nie została w żaden sposób skutecznie podważona; podważona została jedynie ważność owej umowy
w zakresie strony zobowiązanej. Przy czym osoby w rzeczywistości (a nie pozornie) zobowiązane z tejże umowy pośrednictwa (tj. powodowie) uczestniczyli w procesie o zasądzenie świadczenia na rzecz M. S. i nie zaskarżyli wyroku zasądzającego od nich świadczenie.
Podstawą rozstrzygnięcia o kosztach procesu był art. 98 § 1 k.p.c.
(uzasadnienie zaskarżonego wyroku – k. 568 – 570)
Powódka zaskarżyła opisany wyrok w części oddalającej jej powództwo oraz orzekającej o kosztach postępowania apelacją, w której zarzuciła:
1. naruszenie art. 227 w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, dowolną i wybiórcza ocenę zebranego materiału dowodowego i wyciągnięcie z niego wniosków sprzecznych lub niewynikających z treści zebranych dokumentów, tj. pomimo pierwotnie prawidłowego ustalenia, że powództwo M. S. (1) przed Sądem Okręgowym w Warszawie oparte było na umowie pośrednictwa, jaką zawarł on formalnie ze spółkami (...) sp. z o.o. oraz (...) sp. z o.o. w ich poprzedniej formie prawnej, Sąd Okręgowy w Łodzi ostatecznie dochodzi do konkluzji, że powodowie uczestniczyli w tym postępowaniu jako podmioty zobowiązane
z umowy pośrednictwa i w konsekwencji taka jest podstawa roszczenia i zakres rozstrzygnięcia, co w żaden sposób nie wynika z treści pozwu M. S. (1) z 30 listopada 2017 r., wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie
z 21 stycznia 2022 r. (sygn. akt XVI GC 1192/18), ani też wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 29 listopada 2022 r. (sygn. akt VII AGa 628/22), które jednoznacznie potwierdzają zakres dochodzonego przez M. S. (1) roszczenia jako roszczenia z umowy pośrednictwa, którą zawarł
z pozwanymi spółkami, natomiast wobec powodów formułował wyłącznie roszczenia z art. 574 k.s.h. i w konsekwencji taki był wyłącznie zakres rozstrzygnięcia;
2. naruszenie art. 365 § 1 k.p.c. w zw. z art. 366 k.p.c. poprzez ich niezastosowanie względnie niewłaściwe zastosowanie i nieuwzględnienie:
(i) przedmiotu rozstrzygnięcia w wyrokach Sądu Okręgowego w Warszawie z 21 stycznia 2022 r. (sygn. akt XVI GC 1192/18) oraz wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 29 listopada 2022 r. (sygn. akt VII AGa
628/22), podczas gdy przedmiotem rozstrzygnięcia była tylko i wyłącznie odpowiedzialność spółek (...) oraz Panaceum z tytułu umowy pośrednictwa zawartej przez te spółki z M. S. (1) oraz odpowiedzialność subsydiarna powodów z tytułu art. 574 k.s.h., natomiast stwierdzenie przez
Sąd Apelacyjny w Warszawie w treści uzasadnienia wyroku, jakoby umowa pośrednictwa została zawarta pomiędzy M. S. (1) oraz państwem K. stanowi jedynie motyw rozstrzygnięcia, nie mający żadnego prawnego znaczenia w niniejszej sprawie,
(ii) związania Sądu Okręgowego w Łodzi prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie z 21 stycznia 2022 r. (sygn. akt XVI GC 1192/18)
oraz wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 29 listopada 2022 r. (sygn. akt VII AGa 628/22), co oznacza, że Sąd Okręgowy w Łodzi na potrzeby rozstrzygania niniejszej sprawy powinien był przyjąć, że odpowiedzialność powodów została prawomocnie ustalona i wynika tylko i wyłącznie z art. 574 k.s.h., nie zaś z treści umowy pośrednictwa,
( (...)) powagi rzeczy osądzonej wynikającej z wyroku Sądu Okręgowego
w W. z 21 stycznia 2022 r. (sygn. akt XVI GC 1192/18) ograniczającej się wyłącznie do kwestii odpowiedzialności solidarnej powodów jako byłych wspólników spółek jawnych (...) oraz Panaceum za zobowiązania wynikające
z umowy pośrednictwa zawartej przez te spółki z M. S. oraz Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 29 listopada 2022 r. (sygn. akt VII AGa 628/22) ograniczającej się wyłącznie do kwestii odpowiedzialności spółek (...) oraz Panaceum z tytułu umowy pośrednictwa z M. S.,
3. naruszenie art. 375 § 2 k.c. w zw. z art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c. poprzez błędne przyjęcie, że pozorność (nieważność) umowy pośrednictwa zawartej pomiędzy pozwanymi spółkami (...) i Panaceum a M. S. (1) nie jest zarzutem wspólnym wszystkich pozwanych, lecz osobistym pozwanych spółek (...) oraz Panaceum, podczas gdy zarzut odnoszący się do stosunku prawnego, za który powodowie odpowiadali wyłącznie solidarnie jako byli wspólnicy spółek jawnych jest ze swej istoty zarzutem dla wszystkich pozwanych wspólnym, jako że odpadnięcie podstawy umownej odpowiedzialności pozwanych spółek oznacza brak solidarnej odpowiedzialności byłych wspólników za takie zobowiązanie. Okoliczność, że zarzut ten był sprzeczny ze stanowiskiem powodów i uzasadniał ich własną bezpośrednią odpowiedzialność z tytułu umowy pośrednictwa nie ma żadnego prawnego znaczenia dla wspólnego charakteru tego zarzutu.
W konkluzji skarżąca wniosła o zmianę wyroku w zaskarżonej części zgodnie z treścią oddalonego powództwa oraz zasądzenie kosztów procesu za obie instancje.
(apelacja powódki – k. 576 – 587)
Podobnie powód zaskarżył wyrok Sądu Okręgowego w części oddalającej jego powództwo i orzekającej o kosztach postępowania apelacją, w której zarzucił:
I. naruszenie przepisów postępowania, tj.:
1) art. 365 § 1 k.p.c. w zw. z art. 316 § 1 k.p.c. w zw. z art. 363 § 1
i 3 k.p.c. w zw. z art. 378 § 1 k.p.c. w zw. z art. 31 § 1 k.s.h. w zw.
z art. 574 k.s.h. poprzez uchybienie zasadzie związania sądu prawomocnym orzeczeniem innego sądu zapadłym między tymi samymi stronami (zasada prawomocności materialnej) polegające na faktycznym nieuwzględnieniu przy wyrokowaniu skutków, jakie w stosunku do M. i M. K. (1) (…) rodzi prawomocność materialna wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie
z 21 stycznia 2022 r., sygn. akt XVI GC 1192/18 (…), wydanego w sprawie
z powództwa M. S. (1) (…) przeciwko M. i M. K. (1) (…) oraz spółkom (...) sp. z o.o. z siedzibą w W. i (...) sp. z o.o.
z siedzibą w Ż. (dalej łącznie: (...) Spółki Jawne lub Spółki) - współdłużnikom solidarnym, w zakresie, w jakim wyrok ten ustalił podstawę
i charakter odpowiedzialności M. i M. K. (1) wobec M. S. (1) (…) z tytułu umowy pośrednictwa zawartej w dniu 17 listopada 2016 r. pomiędzy Spółkami (wówczas działającymi jako spółki jawne; następnie przekształcone w spółki z o.o.) a M. S. (1) (dalej: (...)), który to wyrok, w brzmieniu wynikającym z wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 29 listopada 2022 r., sygn. akt VII AGa 628/22 (…), jest tytułem wykonawczym, pozbawienia wykonalności, którego powodowie niniejszym żądają, podczas gdy:
a. wyrok SO w Warszawie przyjął solidarną odpowiedzialność M.
i M. K. (1) razem z (...) Spółkami Jawnymi wobec M. S. (1) z tytułu nienależytego wykonania Umowy Pośrednictwa,
a podstawą solidarności był art. 574 k.s.h., zasądzając od M. i M. K. (1) oraz (...) Spółek Jawnych solidarnie kwotę żądaną przez M. S. (1),
b. wyrok SO w Warszawie został zaskarżony jedynie przez (...) Spółki Jawne i jedynie w zakresie, w jakim dotyczył odpowiedzialności tych Spółek,
w szczególności zasądzał od tych Spółek na rzecz M. S. (1) kwotę żądania,
c. na skutek apelacji (...) Spółek Jawnych SA w W. zmienił wyrok SO w Warszawie tylko w ten sposób, że oddalił powództwo wobec (...) Spółek Jawnych,
d. wyrok SO w Warszawie nie został zaskarżony przez współpozwanych solidarnie z (...) Spółkami Jawnymi M. i M. K. (1), co prowadzi do wniosku, że wyrok ten, w pierwotnym brzmieniu, tj. ustalonym w pierwszej instancji przez SO w Warszawie, uprawomocnił się wobec M. i M. K. (1), a co w konsekwencji oznacza, że M. i M. K. (1) zostali prawomocnie zobowiązani solidarnie wraz z (...) Spółkami Jawnymi, na podstawie art. 574 k.s.h., do zapłaty na rzecz M. S. (1) zasądzonej przez SO w Warszawie kwoty, albowiem wynika to z ustalonej przez SO
w W. podstawy i charakteru odpowiedzialności M. i M. K. (1), a do tego rozstrzygnięcia zastosowanie winna znaleźć zasada prawomocności materialnej,
e. konsekwencją przyjęcia solidarnej odpowiedzialności M. i M. K. (1) z (...) Spółkami Jawnymi na podstawie art. 574 k.s.h. jest uznanie, że odpowiedzialność M. i M. K. (1) za zobowiązanie wobec M. S. (1), jako wspólników Spółek w chwili zawierania przez nie Umowy Pośrednictwa, ma charakter jedynie subsydiarny (art. 31 § 1 k.s.h.
w zw. z art. 574 k.s.h.), co winno doprowadzić Sąd I instancji do konstatacji, że w okolicznościach przedmiotowej sprawy roszczenie wobec powoda ad. 2 M. K. (1) nie może być egzekwowane, albowiem bezspornym jest, że przed wydaniem tytułu wykonawczego przeciwko powodowi ad. 2 nie podjęto choćby próby egzekucji roszczenia M. S. (1) z majątku Spółek, do czego obliguje zasada subsydiarnej odpowiedzialności wspólnika spółki jawnej,
w której to formie prawnej w chwili zaciągania zobowiązania działały Spółki,
a w konsekwencji, że tytuł wykonawczy w postaci wyroku SO w Warszawie
w brzmieniu wynikającym z wyrokiem SA w Warszawie winien być pozbawiony wykonalności, tj., że przedmiotowe powództwo przeciwegzekucyjne jest zasadne,
f. SA w W. nie rozpoznawał sprawy w zakresie odpowiedzialności M. i M. K. (1), albowiem nie zaskarżyli oni wyroku SO
w W., a nadto SA w W. uznał, że nie istniały podstawy do zastosowania art. 378 § 2 k.p.c., który to przepis pozwala z urzędu rozpoznać sprawę także na rzecz współuczestników, którzy wyroku nie zaskarżyli, co winno doprowadzić Sąd I instancji do wniosku, że wyrok SO w Warszawie w zakresie podstaw i charakteru odpowiedzialności M. i M. K. (1) za zobowiązanie wobec M. S. (1), niezależnie od treści wyroku SA
w W., jest prawomocny, co potwierdził sam SA w W. (s. 16 uzasadnienia wyroku SA w W.),
g. w konsekwencji powyższego tut. Sąd z mocy art. 365 § 1 k.p.c. winien był przyjąć, że jest związany prawomocnym wyrokiem SO w Warszawie,
w zakresie, w jakim ustalił podstawy i charakter odpowiedzialności M.
i M. K. (1) za zobowiązanie wobec M. S. (1), tj. w zakresie niezmienionym przez SA w W., albowiem wyrok SO w Warszawie
w zakresie odpowiedzialności M. i M. K. (1) nie został zaskarżony
i uprawomocnił się,
h. konsekwencją uprawomocnienia się wyroku SO w Warszawie było wiążące dla tut. Sądu uznanie, że powodowie odpowiadają wobec pozwanego jako współdłużnicy solidarni, a ich odpowiedzialność ma charakter subsydiarny i ocena ta pozostaje niezmienna i niezależna od tego, że wyrokiem SA
w W. uwzględniono apelacje (...) Spółek Jawnych, przyjmując zasadność zarzutu nieważności, która to nieważność miała polegać na pozorności oznaczenia stron Umowy Pośrednictwa, tj. na tym, że Umowa Pośrednictwa została de facto zawarta tylko między M. S. (1)
a M. i M. K. (1), a nie M. S. (1) a (...) Spółkami Jawnymi, albowiem wyrok SA w Warszawie nie mógł modyfikować prawomocnie rozstrzygniętych już podstaw i charakteru odpowiedzialności powodów wobec pozwanego ergo miał znaczenie wyłącznie dla stosunku prawnego pomiędzy pozwanym a (...) Spółkami Jawnymi,
i. SO w Warszawie pominął powyższe okoliczności i oceny prawnej
przy wyrokowaniu, co doprowadziło do wydania wyroku podważającego niewzruszalny i prawomocny, w zakresie podstaw i charakteru odpowiedzialności powoda ad. 2, wyrok SO w Warszawie, a co w konsekwencji umożliwia kontynuację postępowania egzekucyjnego przeciwko powodowi
ad. 2, jako byłemu wspólnikowi Spółek (wówczas spółek jawnych), wbrew zasadzie subsydiarnej odpowiedzialności wspólnika,
j. objęcie prawomocnością materialną wyroku SO w Warszawie, co do rozstrzygnięcia w zakresie podstaw i charakteru odpowiedzialności powodów M. i M. K. (1) wobec pozwanego M. S. (1) z tytułu Umowy Pośrednictwa, przesądzające o solidarnym wraz z (...) Spółkami Jawnymi, a w konsekwencji także subsydiarnym charakterze tej odpowiedzialności, oraz związanie tą oceną Sądu I instancji, oznaczało konieczność uznania zarzutu nieistnienia zobowiązania za zarzut wspólny, przysługujący zarówno (...) Spółkom Jawnym, jak i byłym wspólnikom tych Spółek (...) w rozumieniu art. 375 § 2 k.c., czego, wskutek zignorowania zasady prawomocności materialnej, Sąd I instancji nie uczynił,
2) art. 386 § 6 k.p.c. i art. 316 § 1 k.p.c. w zw. z art. 730 § 1 i 2 k.p.c.
w zw. z art. 730
1 § 2 k.p.c. w zw. z art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 375
§ 2 k.c. poprzez oparcie podstawy prawnej rozstrzygnięcia oddalającego powództwo przeciwegzekucyjne i wywodów prawnych zawartych w uzasadnieniu wyroku na postanowieniach Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 6 listopada 2023 r., sygn. akt I AGz 87/23 i sygn. akt I AGz 92/23 w przedmiocie oddalenia
wniosku o zabezpieczenie roszczenia powodów, podczas gdy rozstrzygnięcie
w przedmiocie zabezpieczenia i wywody prawne zawarte w uzasadnieniu postanowienia o udzieleniu zabezpieczenia nie są wiążące dla sądu rozpoznającego sprawę co do istoty, albowiem postępowanie zabezpieczające
ma w stosunku do postępowania rozpoznawczego charakter wpadkowy, pomocniczy, a gdyby Sąd I instancji nie uczynił wywodów prawnych zawartych w postanowieniach o oddaleniu wniosku o zabezpieczenie podstawą prawną rozstrzygnięcia, to wówczas uwzględniłby powództwo,
II. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 375 § 2 k.c. w zw.
z art. 31 § 1 k.s.h. w zw. z art. 34 k.s.h. w zw. z art. 574 k.s.h. w zw.
z art. 778
1 k.p.c. w zw. z art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 58 § 1 i 3 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie, polegające na bezzasadnym przyjęciu, że
w przedmiotowej sprawie nie zachodzi przesłanka „wspólności zarzutu”
w rozumieniu art. 375 § 2 k.c., mającego przysługiwać M. i M. K. (2) (…) oraz (...) Spółkom Jawnym, który to zarzut polega na nieistnieniu zobowiązania (obowiązku zapłaty wynagrodzenia M. S. (1) …), co wynika z nieważności Umowy Pośrednictwa, z tytułu której to Umowy Pośrednictwa niewykonanie zobowiązania było podstawą roszczenia M. S. (1) przeciwko M. i M. K. (2) oraz (...) Spółkom Jawnym, jako współdłużnikom solidarnym, w postępowaniu przed SO w Warszawie, XVI Wydziałem Gospodarczym, sygn. akt XVI GC 1192/18, SA w W., VII Wydziałem Gospodarczym i Własności Intelektualnej, sygn. akt VII AGa 628/22, a następnie podstawą prowadzenia egzekucji przeciwko M. i M. K. (2) przed A. W. - Komornikiem Sądowym przy Sądzie Rejonowym dla Łodzi-Widzewa w Łodzi, sygn. akt GKm 80/22, a który to zarzut został podniesiony przez (...) Spółki Jawne w apelacji od Wyroku SO w Warszawie, którego to wyroku M.
i M. K. (1) nie zaskarżyli,
- co wyniknęło z błędnego uznania, że uwzględniony przez SA w W. zarzut (...) Spółek Jawnych był rzekomo tylko zarzutem osobistym tych Spółek, a nie był zarzutem wspólnym dla wszystkich współdłużników solidarnych w rozumieniu art. 375 § 2 k.c., albowiem zarzut ten, w błędnej ocenie Sądu I instancji, skoro dotyczył tylko rzekomej pozorności Umowy Pośrednictwa, która to pozorność miała polegać na błędnym oznaczeniu stron Umowy Pośrednictwa, to był zarzutem osobistym Spółek, co skutkowało oddaleniem powództwa przeciwegzekucyjnego M. i M. K. (2) przeciwko M. S. (1), podczas gdy:
a. wspólności zarzutu współdłużników solidarnych w rozumieniu art. 375 § 2 k.c. na gruncie przedmiotowej sprawy należy upatrywać w zasadzie subsydiarnej odpowiedzialności wspólnika spółki jawnej (art. 31 § 1 k.s.h.), której obowiązywania nie można wyłączyć wobec osób trzecich (art. 34 k.s.h.),
a której to zasady zastosowanie skutkować musi tym, że skoro nieważna jest Umowa Pośrednictwa (nieistniejące jest zobowiązanie) (...) Spółek Jawnych wobec M. S. (1), to co najmniej nie jest możliwe egzekwowanie zasądzonego świadczenia od M. i M. K. (2), którzy byli wspólnikami tych Spółek, a którego to argumentu, stanowiącego zasadniczą argumentację prawną powództwa, Sąd I instancji w ogóle nie rozważył,
b. wskazaną przez SA w W. podstawą uznania Umowy Pośrednictwa za pozorną ma być pozorne oznaczenie stron Umowy Pośrednictwa, a Sąd I instancji pomija okoliczność, że ta konkluzja SA
w W. była konsekwencją uznania braku istnienia causy do zawarcia Umowy Pośrednictwa przez (...) Spółki Jawne, co wprost wynika z uzasadnienia Wyroku SA w Warszawie, a co winno doprowadzić Sąd I instancji do wniosku, że skoro nie istniała causa do zawarcia Umowy Pośrednictwa przez (...) Spółki Jawne, to taka umowa jest bezwzględnie nieważna - jako czynność kauzalna dokonana bez causy - co wobec obowiązującej zasady subsydiarnej odpowiedzialności wspólnika spółki jawnej, winno doprowadzić Sąd I instancji do wniosku, że skoro Umowa Pośrednictwa jest nieważna w zakresie obowiązku świadczenia przez (...) Spółki Jawne, to tym bardziej jest nieważna wobec wspólników, a co najmniej, że świadczenie z niej wynikające nie może być
w stosunku do wspólników egzekwowane, którymi to wspólnikami Spółek byli
w chwili zaciągania zobowiązania powodowie M. i M. K. (1),
c. dla uznania za wspólny dla wszystkich współpozwanych solidarnie zarzutu podniesionego przez (...) Spółki Jawne nie ma znaczenia powołana przez Sąd I Instancji okoliczność, że SA w W. uznał, iż pozornością była objęta tylko część Umowy Pośrednictwa, tj. w zakresie oznaczenia stron,
a pozostała część Umowy Pośrednictwa, w świetle założeń SA w W., miałaby być ważna, albowiem argumentacja ta pomija zasadę subsydiarnej odpowiedzialności wspólnika spółki jawnej, która to zasada nie daje się pogodzić z sytuacją, w której egzekucja miałaby być prowadzona przeciwko wspólnikom Spółki, bez wcześniejszego podjęcia choćby próby wyegzekwowania roszczenia od samych Spółek, co winno doprowadzić Sąd I instancji do wniosku, że nawet uznanie roszczenia pozwanego M. S. (1) wobec powodów za prawomocnie uwzględnione, nie niweczy faktu, że wyegzekwowanie tego roszczenia byłoby możliwe tylko wówczas, gdyby najpierw podjęto próbę zaspokojenia się z majątku (...) Spółek Jawnych, co nigdy nie nastąpiło,
d. zgłoszony przez (...) Spółki Jawne zarzut apelacyjny był wspólny wszystkim współpozwanym dłużnikom solidarnym, gdyż zarzut Spółek sprowadzał się do stwierdzenia nieważności Umowy Pośrednictwa w zakresie oznaczenia stron, czego konsekwencją było przyjęcie, że zobowiązanie wobec tych Spółek nigdy nie powstało, a co w konsekwencji winno skutkować przyjęciem, że również w stosunku do powoda ad. 2 M. K. (1) zobowiązanie wobec M. S. (1) nie mogło powstać, a co najmniej nie może być egzekwowane ze względu na zasadę subsydiarnej i solidarnej odpowiedzialności wspólnika, albowiem taki charakter odpowiedzialności powodów został przyjęty przez SO w Warszawie, w tym zakresie rozstrzygnięcie nie zostało zaskarżone, a tym samym zasada subsydiarnej odpowiedzialności powodów M. i M. K. (1) została prawomocnie usankcjonowana
i winna być uznana za mającą zastosowanie w przedmiotowej sprawie,
e. zaprezentowana wyżej argumentacja M. i M. K. (1) nie zmierza do obejścia wyroku SA w Warszawie, albowiem argumentacja ta odnosi się do zasady subsydiarnej odpowiedzialności wspólnika spółki jawnej, która to zasada znajduje zastosowanie dopiero na etapie postępowania egzekucyjnego,
a nie postępowania rozpoznawczego, a zatem wskazuje jedynie, że roszczenie, ze względu na zasadę subsydiarnej odpowiedzialności wspólnika, nie może być wyegzekwowane od powodów, ponieważ najpierw musiałoby być egzekwowane od (...) Spółek Jawnych, których powodowie w chwili zaciągania zobowiązania byli wspólnikami,
f. zaprezentowanej argumentacji nie niweczy fakt późniejszego przekształcenia Spółek w spółki z o.o., albowiem zgodnie z art. 574 k.s.h. wspólnicy przekształcanej spółki osobowej za zobowiązania tej spółki odpowiadają na dotychczasowych zasadach solidarnie ze spółką przekształconą, a zatem ma do nich zastosowanie m.in. art. 31 § 1 k.s.h., który stanowi
o zasadzie subsydiarnej odpowiedzialności wspólnika, a art. 574 k.s.h. jako podstawę solidarnej odpowiedzialności M. i M. K. (1) potwierdził Wyrok SO w Warszawie,
g. jak wynika za znajdującego się w aktach sprawy uzasadnienia postanowienia Sądu Najwyższego z 31 października 2023 r., III CZ 168/23,
w przedmiocie oddalenia zażalenia powodów na postanowienie o odrzuceniu skargi kasacyjnej od Wyroku SA w Warszawie (…), SN powołuje się na inny wyrok SN, tj. wyrok z 25 września 2019 r., III CSK 161/17, w którym to
wyroku uznane za trafne zostało stanowisko prawne prezentowane również
w przedmiotowej sprawie przez powodów w zakresie dopuszczalności wytoczenia powództwa przeciwegzekucyjnego na podstawie art. 375 § 2 k.c. w zw. z art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c., co winno doprowadzić Sąd I instancji do wniosku, że skoro SN przesądził, że w kategorii zarzutów wspólnych współdłużnikom solidarnym mieści się zarzut nieistnienia zobowiązania, i skoro zgodnie z wyrokiem SA
w W. zobowiązanie nie istnieje wobec (...) Spółek Jawnych, to ze względu na zasadę subsydiarnej odpowiedzialności wspólnika nie może być egzekwowane w stosunku do jej wspólników lub byłych wspólników, zgodnie
z art. 574 k.s.h.
W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę wyroku
w zaskarżonej części zgodnie z treścią oddalonego powództwa oraz zasądzenie kosztów procesu za obie instancje, ewentualnie zaś o uchylenie zaskarżanego wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego.
(apelacja powoda – k. 590 – 603 verte)
Pozwany w odpowiedzi na obie apelacje wniósł o ich oddalenie oraz zwrot kosztów, które poniósł na tym etapie sporu.
(odpowiedź na obie apelacje – k. 627 – 631 verte)
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.
Obie apelacje są bezzasadne i jako takie podlegają oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.
Zaznaczyć przy tym należy, że Sąd Apelacyjny podziela pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w uchwale z dnia 31 stycznia 2008 r. w sprawie III CZP 49/07 (OSNC 2008/6/55), że sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W związku z tym dla postępowania apelacyjnego znaczenie wiążące mają tylko takie uchybienia prawu procesowemu, które zostały przedstawione w apelacji i nie są wyłączone spod kontroli sądu odwoławczego na podstawie przepisu szczególnego. Takim przepisem jest art. 380 k.p.c., przewidujący, że sąd drugiej instancji na wniosek strony – a więc nigdy z urzędu – rozpoznaje również te postanowienia sądu pierwszej instancji, które nie podlegają zaskarżeniu w drodze zażalenia, a miały wpływ na wynik sprawy.
Mimo złożenia dwóch skarg apelacyjnych w istocie zawierają one tożsame zarzuty naruszenia prawa materialnego, za wyjątkiem zarzutu z apelacji powódki naruszenia art. 227 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c., stanowiącego jedyny zarzut naruszenia prawa procesowego, kwestionujący trafności poczynionych przez Sąd Okręgowy ustaleń faktycznych. I od tego zarzutu należy rozpocząć rozważania.
W orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, iż ramy swobodnej oceny dowodów muszą być zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnego poziomu świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy, jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 20 marca 1980 r., II URN 175/79, OSNC 1980, Nr 10, poz. 200; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 1999 r., II UKN 685/98, OSNAPiUS 2000, Nr 17, poz. 655; uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 2000 r., III CKN 1049/99, LEX nr 51627; uzasadnienie wyroków Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2000 r., IV CKN 1097/00, LEX nr 52624; z dnia 29 września 2000 r., V CKN 94/00, LEX nr 52589; z dnia 15 listopada 2000 r., IV CKN 1383/00, LEX nr 52544; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 czerwca 2001 r., II UKN 423/00, OSNP 2003, Nr 5, poz. 137; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 2002 r., IV CKN 859/00, LEX nr 53923; uzasadnienie postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2002 r., IV CKN 1050/00, LEX nr 55499; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56906; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r., IV CKN 1316/00, LEX nr 80273).
Skuteczne przedstawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania, lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, publ. OSNAPiUS 2000, Nr 19, poz. 732; z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, publ. OSNC 2000, Nr 10, poz. 189; z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, publ. Lex nr 53136; z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, publ. Lex nr 56096).
Ponadto zarzut naruszenia tego przepisu musi odnosić się do skonkretyzowanych faktów, a nie ocen jurydycznych sądu pierwszej instancji. Trzeba wskazać, jakie ustalenia powinny być poczynione i na podstawie jakiego konkretnego, pominiętego przez sąd materiału dowodowego, ewentualnie, jakie ustalenia faktyczne powinny być pominięte i także na podstawie jakich dowodów tak należy uczynić.
Tymczasem zarzut apelacji powódki kwestionujący prawidłowe zastosowanie art. 233 § 1 k.p.c., nie tyle kwestionuje ustalenia faktyczne, a oceny jurydyczne Sądu a quo. W dodatku – wbrew apelacji powódki – Sąd pierwszej instancji, zgodnie z prawdą i niespornymi faktami, ustalił zarówno podstawę faktyczną rozstrzygnięcia zawartego w wyroku z 21 stycznia 2022 r., sygn. akt XVI GC 1192/18, Sądu Okręgowego w Warszawie, jak i podstawę ostatecznego orzeczenia Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 29 listopada 2022 r., sygn. akt VII AGa 628/22. Zatem nie ma mowy o jakiejkolwiek nieprawidłowości ustaleń faktycznych zaskarżonego wyroku. Z tej przyczyny tutejszy Sąd w całości te ustalenia podzielił. Na marginesie należy jedynie odnotować, że druga apelacja – słusznie – takiego zarzutu w ogóle nie stawia.
Przechodząc do omówienia zarzutów obu apelacji naruszenia prawa materialnego w pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu naruszenia art. 365 § 1 k.p.c. w zw. z art. 366 k.p.c. Teza obojga skarżących sprowadza się do konstatacji, że błędne uznano, iż Sąd Okręgowy w Łodzi jest związany ustaleniami faktycznymi oraz oceną prawną odpowiedzialności powodów (w tej sprawie) wobec pozwanego (w tej sprawie), wynikających z wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 29 listopada 2022 r., sygn. akt VII AGa 628/22, gdy tymczasem wiążące powinna być ustalenia faktyczne i ocena prawna, wynikające z wyroku z 21 stycznia 2022 r., sygn. akt XVI GC 1192/18, Sądu Okręgowego w Warszawie. Teza ta jest oczywiście błędna.
Zgodnie z art. 365 k.p.c. orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby (§ 1). Kodeks postępowania karnego określa, w jakim zakresie orzeczenia sądu cywilnego nie wiążą sądu w postępowaniu karnym ( § 2).
Jak trafnie podnosi się w judykaturze moc wiążąca orzeczenia odróżniana jest od powagi rzeczy osądzonej (art. 366 k.p.c.), przy czym obydwa te skutki prawomocnego formalnie orzeczenia określa się łącznie mianem prawomocności materialnej, przypisując pierwszemu z nich pozytywny, a drugiemu negatywny aspekt tego pojęcia. Przyjmuje się, że wynikająca z art. 365 k.p.c. moc wiążąca prawomocnego orzeczenia uwidacznia się dwojako. Po pierwsze, odnosi się do faktu istnienia prawomocnego orzeczenia i po drugie, przejawia się w mocy wiążącej, jako „określonym walorze prawnym rozstrzygnięcia (osądzenia) zawartego w treści orzeczenia". Pierwsze nie budzi wątpliwości, tu moc wiążąca wyraża się w tym, że orzeczenie prawomocne pociąga za sobą tę konsekwencję, że nikt nie może negować faktu jego istnienia i jego określonej treści, bez względu na to, czy był czy też nie był stroną w postępowaniu, w wyniku którego zostało wydane to orzeczenie. Żaden zatem sąd i organ nie mogą kwestionować faktu wydania orzeczenia, istnieje bowiem obowiązek poszanowania prawomocnego orzeczenia przez wszystkie sądy i organy państwowe, co nie pozwala tym organom na bezpośrednią jego zmianę lub uchylenie przy okazji rozpoznawania innych spraw. W odniesieniu natomiast do kwestii drugiej, czyli mocy wiążącej rozstrzygnięcia zawartego w treści prawomocnego orzeczenia, przyjmuje się, że moc ta aktualizuje się w innym postępowaniu niż to, w którym orzeczenie zostało wydane, wówczas, gdy w tym innym postępowaniu występują te same strony (chociażby w odmiennych rolach procesowych), ale inny jest przedmiot drugiego procesu, jednakże wykazuje on związek z przedmiotem procesu pierwszego. Sąd rozpoznający między tymi samymi stronami kolejną sprawę musi wówczas przyjąć, że dana kwestia prawna kształtuje się tak, jak przyjęto to wcześniej w prawomocnym wyroku. Przyjmuje się, że ustalenia przedmiotowych granic mocy wiążącej prawomocnego orzeczenia dokonywać należy według przyjętych w art. 366 k.p.c. reguł dotyczących przedmiotowych granic powagi rzeczy osądzonej. Skorzystanie z odesłania do art. 366 k.p.c. wskazuje, że moc wiążącą, z perspektywy kolejnych postępowań, uzyskują ustalenia dotyczące tego, o czym orzeczono „w związku z podstawą sporu", a więc chodzi o te ustalenia, które wypełniały podstawę sporu i zdecydowały o wydaniu rozstrzygnięcia oznaczonej treści (wyrok SA w Szczecinie w sprawie
I ACa 637/19, z dnia 10 lutego 2020 r.. LEX nr 2923466).
Podobne stanowisko zajął SA w K. w wyroku z dnia 14 lutego 2020 r., sygn. akt I AGa 64/19 (LEX 3021564), stwierdzając, że zgodnie z art. 365 k.p.c., orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Związanie, o którym mowa w cyt. normie procesowej polega na związaniu wskazanych w niej osób dyspozycją zawartej w sentencji wyroku skonkretyzowanej, zindywidualizowanej i trwałej normy prawnej wywiedzionej przez sąd z norm generalnych i abstrakcyjnych zawartych w przepisach prawnych. Inne sądy, organy państwowe oraz organy administracji publicznej, rozstrzygające w sprawach innych niż karne (§ 2) są związane prejudycjalnie, czyli nie mogą dokonać odmiennej oceny prawnej roszczenia niż zawarta w prejudykacie, jak też nie mogą dokonać odmiennych ustaleń faktycznych. Związanie stron oraz prejudycjalne związanie innych organów określane są, jako pozytywny aspekt prawomocności materialnej.
W ocenie Sądu drugiej instancji w realiach tej sprawy trzeba przyjąć zatem, że zarówno Sąd pierwszej instancji, jak i tutejszy Sąd drugiej instancji są związane rozstrzygnięciem, które zapadło w sprawie toczącej się w pierwszej instancji przed Sądem Okręgowym w Warszawie, sygn. akt XVI GC 1192/18, ale ostatecznie zostało zakończone prawomocnym wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 29 listopada 2022 r., sygn. akt VII AGa 628/22.
Skarżący zdają się nie dostrzegać charakteru i zasad, według których zostało ukształtowane dwuinstancyjne postępowanie cywilne w polskim Kodeksie postępowania cywilnego. Zatem konieczne jest wskazanie na następujące kwestie.
Jak wynika z utrwalonych poglądów literatury i judykatury (np. postanowienie SN z 28.05.2013 r., V CZ 8/13, LEX nr 1360399), z właściwości postępowania apelacyjnego, które obejmuje merytoryczne rozpoznanie sprawy, wynika, że sąd odwoławczy, kontynuując postępowanie przed sądem pierwszej instancji, rozpoznaje sprawę na nowo w sposób w zasadzie nieograniczony. Sąd odwoławczy nie różni się z reguły w swych uprawnieniach i obowiązkach od sądu pierwszej instancji. Zasada kontynuacji postępowania w sprawie przed sądem odwoławczym nie wynika wprost z jednego przepisu prawa. Można ją jednak wyprowadzić wprost lub pośrednio z następujących rozwiązań legislacyjnych.
Przede wszystkim trzeba wskazać na art. 382 k.p.c., stanowiący, że sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. Wartość dowodowa obu części zebranego materiału jest identyczna. Ponadto dopiero zebrany w ten sposób materiał procesowy może być podstawą merytorycznego rozstrzygnięcia w sprawie, bez uszczerbku dla zasady bezpośredniości i dwuinstancyjności orzekania w sprawie cywilnej.
Zgodnie z art. 391 § 1 zd.1 k.p.c. postępowanie przed sądem odwoławczym toczy się na podstawie przepisów o postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, za wyjątkiem przepisów szczególnych o postępowaniu przed sądem drugiej instancji. W szczególności dotyczy to roli sądu w procesie wyjaśniania okoliczności sprawy, stanowiących podstawę rozstrzygnięcia, w tym aktywności sądu w postępowaniu dowodowym; obowiązku udzielania pouczeń stronom działającym bez zawodowego pełnomocnika; obowiązku realizacji zasady koncentracji materiału procesowego; obowiązku zastosowania z urzędu przepisów prawa materialnego; obowiązku nakłania stron do zawarcia ugody czy sprawdzania z urzędu okoliczności powodujących nieważność postępowania w sprawie (np. badanie dopuszczalności drogi sądowej, istnienia jurysdykcji krajowej, powagi rzeczy osądzonej).
W myśl art. 386 § 4 k.p.c. sąd drugiej instancji może uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji tylko w razie nierozpoznania przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy albo gdy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. Treść tego przepisu wskazuje, że możliwość uchylenia wyroku przez sąd drugiej instancji została ograniczona wyłącznie do sytuacji wyczerpująco w nim wymienionych, a zatem regułą jest kontynuacja postępowania przed sądem drugiej instancji, także postępowania dowodowego.
Wydaje się, że zasada kontynuacji postępowania w sprawie przed sądem odwoławczym wynika również z brzmienia art. 386 § 6 k.p.c., gdyż ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w uzasadnieniu wyroku sądu drugiej instancji wiążą zarówno sąd, któremu sprawa została przekazana, jak i sąd drugiej instancji, przy ponownym rozpoznaniu sprawy.
Na koniec warto odnotować pogląd Sądu Najwyższego trafnie wskazujący na możliwość przyjęcie tezy o kontynuacji samego postępowania apelacyjnego mimo przerwania go rozpoznawaniem sprawy przez Sąd Najwyższy, co niewątpliwie jest pokłosiem zasady kontynuacji postępowania w sprawie w toku obu instancji przed sądami powszechnymi. W postanowieniu z dnia 6 kwietnia 2011 r., I CZ 108/10, OSNC-ZD 2012, nr B, poz. 26, Sąd Najwyższy stwierdził, że postępowanie apelacyjne toczące się przed sądem drugiej instancji po uchyleniu wyroku tego sądu przez Sąd Najwyższy i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania nie jest nowym, drugim postępowaniem apelacyjnym w rozumieniu § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu Dz.U. Nr 163, poz. 1349 ze zm.
Z uzasadnienia tego orzeczenia wynika, że Sąd Najwyższy przyjął koncepcję kontynuacji postępowania apelacyjnego nie tylko dla potrzeb rozstrzygnięcia o wynagrodzeniu pełnomocnika procesowego pozwanego. W szczególności Sąd Najwyższy podkreślił, że zakres postępowania apelacyjnego wyznacza treść żądań objętych sporem, przedmiot i treść orzeczenia sądu pierwszej instancji i zakres zaskarżenia apelacją. Nie budzi wątpliwości, że po uchyleniu wyroku sądu apelacyjnego i przekazaniu sprawy temu sądowi do ponownego rozpoznania przez Sąd Najwyższy te elementy pozostają tożsame. Ewentualne zmiany mogą jedynie wiązać się z uchyleniem wyroku sądu odwoławczego w części, a nie w całości, ale także wówczas przedmiotem rozpoznania będzie ta sama sprawa i trafność tego samego orzeczenia sądu pierwszej instancji zaskarżonego tą samą apelacją. Jedyna różnica będzie polegała na zmniejszeniu wycinka badanego sporu. W tych okolicznościach nie można zgodzić się z poglądem, że postępowanie apelacyjne toczące się po uchyleniu wyroku Sądu Apelacyjnego przez Sąd Najwyższy i bezpośrednio poprzedzające wydanie wyroku zawierającego kwestionowane rozstrzygnięcie o kosztach postępowania, było nowym, innym postępowaniem apelacyjnym w rozumieniu § 12 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 r. Czynności sądowe podejmowane przez Sąd Apelacyjny i strony przy ponownym rozpoznaniu sprawy były kontynuacją postępowania apelacyjnego zapoczątkowanego wniesieniem przez pozwanego apelacji od wyroku Sądu Okręgowego, którego dotychczasowy wynik został skasowany. Cały czas zatem toczyło się to samo postępowanie apelacyjne, a nie dwa różne postępowania.
Takie samo stanowisko Sąd Najwyższy zajął już w postanowieniu z dnia 10 lutego 2011 r., stwierdzając m.in., że „w sytuacji, gdy sąd drugiej instancji orzeka ponownie, po uchyleniu jego wyroku przez Sąd Najwyższy i przekazaniu mu sprawy do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego, to przy rozstrzygnięciu o kosztach postępowania apelacyjnego powinien mieć na uwadze ostateczny wynik tegoż postępowania apelacyjnego (nie postępowań apelacyjnych) i wysokość kosztów poniesionych przez strony w jego toku oraz wysokość kosztów postępowania kasacyjnego, bez względu na fakt dwukrotnego orzekania w postępowaniu apelacyjnym przez sąd odwoławczy".
Dalej, sąd drugiej instancji jest takim samym sądem meriti, jak sąd pierwszej instancji i z tej przyczyny czyni własne ustalenia faktyczne. Mogą one polegać na zaakceptowaniu w całości ustaleń faktycznych sądu pierwszej instancji i uznaniu ich za własne, ale mogą być całkowicie odmienne od ustaleń sadu pierwszej instancji. Wynika to wprost z art. 387 § 2 1 pkt. 1 k.p.c., stanowiącego, że „w uzasadnieniu wyroku sądu drugiej instancji wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji przyjął za własne ustalenia sądu pierwszej instancji, chyba że sąd drugiej instancji zmienił lub uzupełnił te ustalenia; jeżeli sąd drugiej instancji przeprowadził postępowanie dowodowe lub odmiennie ocenił dowody przeprowadzone przed sądem pierwszej instancji, uzasadnienie powinno także zawierać ustalenie faktów, które sąd drugiej instancji uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej.”
Przy czym dokonanie przez sąd drugiej instancji odmiennej – w stosunku do przyjętej przez sąd pierwszej instancji – oceny dowodów nie narusza zasady bezpośredniości, chyba że ze względu na szczególne okoliczności zachodziła konieczność ponowienia lub uzupełnienia postępowania dowodowego (wyrok SN z 22 sierpnia 2007 r. III CSK 61/07, OSNC 2008/10/119).
Art. 382 k.p.c. nie stanowi samodzielnej podstawy działania sądu drugiej instancji, gdyż swą funkcję merytoryczną (rozpoznawczą) sąd ten spełnia, w zależności od potrzeb oraz wniosków stron, posługując się różnymi instrumentami procesowymi i stosując, przez odesłanie ujęte w art. 391 k.p.c., różne przepisy o postępowaniu przed sądem pierwszej instancji (np. przepisy o rozprawie, o dowodach, o orzeczeniach itd.).
Zasady bezpośredniości nie została sformułowana wprost w ustawie, lecz wynika z całokształtu unormowań Kodeksu postępowania cywilnego. Doktrynalnie oznacza, że sąd powinien opierać się przede wszystkim na dowodach pierwotnych i zarazem unikać dowodów pochodnych (np. bezpośrednio przesłuchać świadka zamiast korzystać z protokołu jego przesłuchania). Może być też rozumiana, jako postulat, aby sąd stykał się z dowodami bezpośrednio, a więc zaznajamiał się z materiałem dowodowym "osobiście". Rozważając znaczenie tej zasady nie sposób nie zauważyć, że jej normatywnym wyrazem są zarówno przepisy określające pewne nakazy, jak i przepisy zawierające istotne odstępstwa. A zatem zasada ta ma charakter względny już w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji.
W postępowaniu apelacyjnym zasada ta jest – na podstawie art. 382 k.p.c. – jeszcze bardziej ograniczona, skoro sąd rozpoznający apelację może oprzeć się na materiale dowodowym zgromadzonym przez sąd pierwszej instancji. Ograniczenie zasady bezpośredniości w postępowaniu apelacyjnym należy do jego istoty, samo więc odwołanie się do niej nie może uzasadniać zarzutu naruszenia art. 382 k.p.c. w sytuacji, w której sąd drugiej instancji zmienił ustalenia faktyczne stanowiące podstawę wydania wyroku sądu pierwszej instancji bez przeprowadzenia postępowania dowodowego uzasadniającego odmienne ustalenia.
Istotę postępowania apelacyjnego w polskim systemie prawa cywilnego oddaje, przywołana na początku rozważań, uchwała (7) z dnia 31 stycznia 2008 r. w sprawie III CZP 49/07 (OSNC 2008/6/55), wpisana do księgi zasad prawnych, podsumowująca rozważania w ten sposób, iż „ Użyte w art. 378 § 1 k.p.c. sformułowanie, że sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę "w granicach apelacji", oznacza, iż sąd ten rozpoznaje sprawę merytorycznie w granicach zaskarżenia, także na rzecz współuczestników w warunkach opisanych w art. 378 § 2 k.p.c., dokonuje własnych ustaleń faktycznych, prowadząc lub ponawiając dowody albo poprzestając na materiale zebranym w pierwszej instancji (art. 381 i 382 k.p.c.), ustala podstawę prawną orzeczenia niezależnie od zarzutów podniesionych w apelacji, będąc ewentualnie związany oceną prawną lub uchwałą Sądu Najwyższego (art. 386 § 6, art. 39820 i art. 390 § 2 k.p.c.), stosuje przepisy regulujące postępowanie apelacyjne oraz, gdy brak takich przepisów, przepisy dotyczące postępowania przed sądem pierwszej instancji (art. 367 i nast. oraz art. 391 § 1 i art. 13 § 2 k.p.c.), kontroluje prawidłowość postępowania przed sądem pierwszej instancji, pozostając związany zarzutami przedstawionymi w apelacji, jeżeli są dopuszczalne (np. art. 162 k.p.c.), ale biorąc z urzędu pod uwagę nieważność postępowania (art. 378 § 1 in fine k.p.c.), orzeka co do istoty sprawy stosownie do wyników postępowania, nie wykraczając poza wniosek zawarty w apelacji i nie naruszając zakazu reformationis in peius (art. 378 § 1, art. 384 i 386 k.p.c.), i w końcu rozstrzyga o kosztach postępowania (art. 108 § 2 k.p.c.)”.
W opisanych realiach systemowych nie może budzić wątpliwości, że Sąd Apelacyjny w Warszawie mógł wydając wyrok w dniu 29 listopada 2022 r., sygn. akt VII AGa 628/22, dokonać zmiany orzeczenia zapadłego przed Sądem Okręgowym w Warszawie, sygn. akt XVI GC 1192/18 i mógł poczynić odmienne ustalenia faktyczne niż sąd pierwszej instancji. I tylko te ustalenia faktyczne są istniejącą w obrocie prawnym podstawą faktyczną prawomocnego rozstrzygnięcia zapadłego w tamtej sprawie, gdyż ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego w Warszawie aktualnie nie istnieją, uległy zmianie, są jedynie faktem historycznym, nie wiążącym z racji art. 316 § 1 k.p.c., art. 365 § 1 k.p.c. oraz art. 366 k.p.c. żadnego sądu, oraz innego organu państwowego i organu administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także innych osób. Tym samym nie doszło do zarzucanego w apelacjach naruszenia przytoczonych przepisów prawa.
Podkreślenia wymaga okoliczność, że Sąd Apelacyjny w Warszawie nie naruszył zakazu reformationis in peius, gdyż nie orzekł na niekorzyść apelujących spółek, ani również ówcześnie pozwanych M. i M. K. (2), albowiem wobec tych ostatnich powództwo zostało już uwzględnione przez Sąd Okręgowy w Warszawie.
Odnosząc się do kolejnego zarzutu apelacji, tj. naruszenia art.375 § 2 k.c. w zw. z art. 840 § 1 pkt. 2 k.p.c., trzeba ocenić, że on także jest nietrafny. Podzielając w całości szeroką ocenę jurydyczną tego zagadnienia, przedstawioną przez Sąd a quo, trzeba jedynie dodać, że skarżący popadają w swoich stanowiska w daleko idącą wewnętrzną sprzeczność. Albowiem z jednej strony dostrzegając negatywne, dla powodów w tej sprawie, skutki zmiany podstawy faktycznej rozstrzygnięcia przez Sąd Apelacyjny w Warszawie w sprawie o sygn. akt VII AGa 628/22, a z drugiej twierdzą, że zarzuty apelujących w tamtej sprawie spółek (...) sp. z o.o. w W. i (...) sp. z o.o. w Ż., były tożsame dla pozwanych spółek i osób fizycznych.
Skarżący abstrahują przy tym od faktu, że w apelacji obu spółek są postawione zarzuty zarówno dotyczące ustaleń faktycznych, jak i prawa materialnego z tezą jednoznacznie sformułowaną, że „celem umowy było doprowadzenie do zawarcia umów zbycia udziałów w spółkach przez wspólników, których to stroną z istoty rzeczy, byli wspólnicy spółek (pozwani 3i 4) – marek i M. K. (2) (…)” (k. 63 przedmiotowych akt). Spółki nie widziały żadnej wspólności sformułowanych zarzutów z interesem małżonków K., a przeciwnie, oponowały przeciwko własnej (solidarnej) odpowiedzialności z pozwanymi osobami fizycznymi. Żaden zarzut apelacji spółek nie negował odpowiedzialności powodów w tej sprawie. Na skutek tych zarzutów odpadła jedynie odpowiedzialność spółek, a nie osób fizycznych, co było już na tamtym etapie postępowania przyczyną nie zastosowania przez Sąd Apelacyjny w Warszawie art. 378 § 2 k.p.c. wobec małżonków K.. Sytuacja w tym zakresie nie mogła i nie uległa zmianie, aż do dnia zamknięcia rozprawy apelacyjnej przed tutejszym Sądem.
Odpowiedzialność wspólników oparta na art. 574 k.s.h. wygasa, co jest poza sporem, po upływie trzech lat z mocy ustawy, co oznacza, że sąd winien w takim przypadku stwierdzać ten fakt z urzędu. Zgodzić się należy z poglądem, że odpowiedzialność ta wygasa nawet wtedy, gdy została ona stwierdzona prawomocnym orzeczeniem sądu oraz gdy zostało wszczęte postępowanie egzekucyjne. Jednakże przepis ten nie znajduje zastosowania w tej sprawie wobec prawomocnego wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 29 listopada 2022 r., zatem nie mogło dojść do jego naruszenia. Podobnie, jak art. 31 § 1 k.s.h., art. 34 k.s.h. i art. 778 1 k.p.c. w zw. z art. 840 § 1 pkt. 2 k.p.c.
I na koniec należy wskazać, że Sąd a quo nie naruszył art. 386 § 6 k.p.c. i art. 316 § 1 k.p.c. w zw. z art. 730 § 1 i 2 k.p.c. w zw. z art. 730 1 § 2 k.p.c. w zw. z art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c. w zw. z art. 375 § 2 k.c. poprzez oparcie podstawy prawnej rozstrzygnięcia oddalającego powództwo przeciwegzekucyjne i wywodów prawnych zawartych w uzasadnieniu wyroku na postanowieniach Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 6 listopada 2023 r., sygn. akt I AGz 87/23 i sygn. akt I AGz 92/23 w przedmiocie oddalenia wniosku o zabezpieczenie roszczenia powodów. Sąd pierwszej instancji dokonał własnych ustaleń faktycznych i zaprezentował własną ocenę jurydyczną tych faktów. A to, że jest ona zbieżna z poglądami Sądu Apelacyjnego nie narusza żadnego przepisu, a jedynie wzmacnia argumentację Sądu a quo. Tym bardziej Sąd Okręgowy nie wskazał na jakiekolwiek związanie w rozumieniu art. 386 § 6 k.p.c. przy wyrokowaniu rozstrzygnięciami zapadłymi w postępowaniu zabezpieczającym.
Z tych wszystkich względów obie apelacje podlegały oddaleniu, a o kosztach postępowania apelacyjnego rozstrzygnięto zgodnie z art. 98 k.p.c.