Wyrok z 27 lutego 2025, sygn. I ACa 2218/23
Pokaż pozostałe podstawy prawne (23)
Sygn. akt I ACa 2218/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 27 lutego 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: Sędzia SA Dorota Ochalska-Gola
Protokolant: Dominika Marciniak
po rozpoznaniu w dniu 27 lutego 2025 r. w Łodzi na rozprawie
sprawy z powództwa T. R. (1), A. R. (1), J. W., D. P., M. W. (1) i M. W. (2)
przeciwko R. Bank (...) z siedzibą w W. prowadzącemu działalność w Polsce poprzez R. Bank (...) (Spółka Akcyjna) Oddział w Polsce z siedzibą w W.
o zapłatę i ustalenie
na skutek apelacji strony pozwanej oraz powodów T. R. (1) i A. R. (1)
od wyroku Sądu Okręgowego w Płocku
z dnia 29 marca 2023 r., sygn. akt I C 635/21
I. z apelacji powodów zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 3 w ten sposób, że zasądza dodatkowo od R. Bank (...) z siedzibą w W. prowadzącego działalność w Polsce poprzez R. Bank (...) (Spółka Akcyjna) Oddział w Polsce z siedzibą w W. na rzecz T. R. (1) i A. R. (1) łącznie odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty (...),66 (pięć tysięcy czterysta dwadzieścia jeden 66/100) zł oraz od kwoty 21.965,58 (dwadzieścia jeden tysięcy dziewięćset sześćdziesiąt pięć 58/100) (...) za okres od dnia 5 maja 2021 r. do dnia 28 marca 2023 r., oddalając powództwo główne w zakresie roszczenia o odsetki w pozostałej części;
II. oddala apelację strony pozwanej w całości oraz apelację powodów w pozostałym zakresie;
III. zasądza od R. Bank (...) z siedzibą w W. prowadzącego działalność w Polsce poprzez R. Bank (...) (Spółka Akcyjna) Oddział w Polsce z siedzibą w W. na rzecz:
a)
T. R. (1) i A. R. (1) kwoty po 1850 (tysiąc osiemset pięćdziesiąt) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty
- tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego wywołanego apelacją powodów;
b) T. R. (1), A. R. (1), J. W., D. P., M. W. (1) i M. W. (2) kwoty po 1350 (tysiąc trzysta pięćdziesiąt) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty - tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego wywołanego apelacją strony pozwanej.
Sygn. akt I ACa 2218/23
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem z 29 marca 2023r. Sąd Okręgowy w Płocku, w sprawie z powództwa T. R. (1), A. R. (1), J. W., M. W. (2), M. W. (1) i D. P. przeciwko R. Bank (...) z siedzibą w W. wykonującemu w Polsce działalność gospodarczą w ramach oddziału R. Bank (...) (Spółka Akcyjna) Oddział w Polsce z siedzibą w W. o zapłatę i ustalenie, ustalił, że pomiędzy powodami T. R. (1), A. R. (1), J. W., M. W. (2), M. W. (1) i D. P., a pozwanym R. Bank (...) z siedzibą w W. wykonującemu w Polsce działalność gospodarczą w ramach oddziału R. Bank (...) ( Spółka Akcyjna) Oddział w Polsce z siedzibą w W., nie istnieje stosunek prawny wynikający z umowy o numerze (...)(...) o kredyt hipoteczny waloryzowany kursem (...), zawartej w dniu 12 marca 2008 roku pomiędzy poprzednikiem prawnym pozwanego E. S. Akcyjna Oddział w Polsce z siedzibą w W. a powodami: T. R. (1), A. R. (1), J. W. oraz poprzednikiem prawnym powodów: A. R. (1), J. W., M. W. (1), M. W. (2) i D. Z. W., z powodu nieważności umowy; zasądził od pozwanego na rzecz powodów T. R. (1) i A. R. (1) łącznie kwotę 5.421,66 zł oraz kwotę 21.965,58 CHF z ustawowymi odsetkami od dnia 29 marca 2023 roku do dnia zapłaty; w pozostałym zakresie powództwo oddalił; zasądził od pozwanego na rzecz powodów: T. R. (1) i A. R. (1) łącznie kwotę 2134 zł tytułem zwrotu kosztów postepowania; na rzecz powodów : J. W., M. W. (2), M. W. (1) i D. P. po7 tytułem zwrotu kosztów postepowania oraz solidarnie na rzecz powodów T. R. (1), A. R. (1), J. W., M. W. (2), (...) i D. P. kwotę 10.800 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty; nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Płocku kwotę 564,31 zł tytułem skredytowanych wydatków sądowych.
Powyższe orzeczenie poprzedziły ustalenia faktyczne Sądu I instancji, które Sąd Apelacyjny w tym zakresie podziela i przyjmuje za własne, bez konieczności ich ponownego przytaczania zgodnie z art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.
W rozważaniach Sąd Okręgowy w pierwszej kolejności wskazał, że wobec faktu, iż powód Z. W. (1) zmarł w toku niniejszego postępowania, zgodnie z treścią przepisu art. 922 § 1 k.c. prawa i obowiązki majątkowe zmarłego przechodzą z chwilą jego śmierci na jedną lub kilka osób. Spadek stanowi ogół praw i obowiązków majątkowych zmarłego o charakterze cywilnoprawnym. W tym stanie rzeczy przyjąć należy, iż roszczenie o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego objęte powództwem wytoczonym przez powoda Z. W. (2) przeszło na jego spadkobierców.
Następnie Sąd Okręgowy uznał, że udzielony powodom kredyt miał charakter kredytu indeksowanego kursem waluty innej, niż złoty polski. W umowie wprost wskazano kwotę kredytu wyrażoną w złotówkach, która miała być następnie indeksowana kursem franka szwajcarskiego na dzień uruchomienia kredytu, w celu określenia wysokości kredytu wyrażonej w (...). Zastosowanie konstrukcji przeliczeń pomiędzy walutą krajową i walutami zagranicznymi w celu ustalenia wysokości świadczeń, do których obowiązany jest kredytobiorca w ramach realizacji obowiązku zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu i zapłaty odsetek nie narusza istoty umowy kredytu. Zabieg taki mieści się w granicach swobody umów –zgodnie z art. 353 1 k.c. Podkreślił także, że Sąd Najwyższy, kilkukrotnie rozpoznając spory na tle różnych aspektów umów o kredyt denominowany lub indeksowany, nie podważył samej konstrukcji takich umów.
Niezależnie od powyższego Sąd I instancji uznał, że zakwestionowane przez powodów klauzule indeksacyjne mają charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.
Podkreślił, że w świetle zgromadzonego materiału dowodowego ocenianego w kontekście całokształtu okoliczności faktycznych, w których znajdowali się powodowie ubiegając się o kredyt indeksowany kursem (...) ustalić należało, że kredytobiorcy w istocie zostali nakłonieni przez bank do wyboru określonego oferowanego produktu. Pozwany bank nie przedstawił kredytobiorcom rzetelnych informacji, które pozwoliłyby im na racjonalne rozważenie ryzyka zmiany kursu (...) na przestrzeni okresu związania się umową kredytu i wpływu zmiany kursu na wysokość rat kredytowych. Bank ponadto zapewniał i utrzymywał kredytobiorców w przekonaniu, że frank szwajcarski jest walutą bezpieczną i stabilną – brak podstaw do kwestionowania przekonywujących w tej mierze zeznań powodów. Z drugiej strony natomiast brak jest wystarczających dowodów, aby stwierdzić, że przedstawiciel banku wyjaśnił kredytobiorcom, że frank szwajcarski jest walutą bezpieczną przede wszystkim z punktu widzenia wierzyciela, bank nie przedstawił rzetelnej kalkulacji w wypadku scenariusza niekorzystnego dla klienta. Można założyć, że pozwany bank wykorzystał przy tym swoją przewagę informacyjną, a także powszechne zaufanie, jakim konsumenci w Polsce obdarzali w okresie masowego zaciągania kredytów „frankowych” banki, traktując je jak instytucje w pełni wiarygodne. Istotne jest również to, iż powodom wbrew treści podpisanego przez nich oświadczenia, nie została przez pozwanego przedstawiona propozycja kredytu wyrażonego w walucie polskiej. W tamtym okresie, z racji na znaczącą różnicę w wysokości raty, banki bardzo korzystnie oceniały zdolność kredytową konsumentów w przypadku kredytów walutowych. Powodowie nie mieli w ogóle zdolności kredytowej na to, aby zaciągnąć kredyt w złotym w potrzebnej im kwocie i takiej oferty pozwany bank w ogóle im nie przedstawił. Oczywiście nie można zakładać, iż z punktu widzenia banku istniała różnica w wysokości zysków osiąganych z tytułu kredytu indeksowanego do waluty obcej czy kredytu wyrażonego w złotych. Brak na to w sprawie niniejszej jakichkolwiek dowodów. Jednakże zyskiem banku w sprawie niniejszej było przede wszystkim to, iż oferując powodom kredyt indeksowany sprzedał w ogóle swój produkt. Gdyby tego nie zaoferował takiego zysku by nie osiągnął, bowiem powodowie nie zawarliby w ogóle umowy kredytu hipotecznego. W tej sytuacji rzeczą oczywistą jest, iż pracownikom banku zależało na sprzedaży oferowanego produktu, bowiem sprzedaż ta generowała zysk dla banku i ich samych. Bardzo istotny jest też z punktu widzenia sprawy niniejszej sposób rozłożenia ryzyka kursowego pomiędzy stronami. Wbrew bowiem twierdzeniom pozwanego i innych banków, całe owo ryzyko zostało nałożone na konsumentów, bez jednoczesnego zaoferowania przez bank jakiegokolwiek sposobu zabezpieczenia klienta przed nim. Bank nie ponosił żadnego ryzyka w tym zakresie, bowiem bank w momencie uruchamiania kredytu zwiększał pulę aktywów i koniecznym było dopasowanie strony pasywnej poprzez nabycie/zakup odpowiedniego zabezpieczenia. Stąd, per analogiam, kurs uruchamiania to kurs kupna. Innymi słowy bank w tym momencie kupował walutę do której indeksowany był kredyt tj. (...) i kupował ją po kursie obowiązującym w dacie uruchamiania kredytu, a zatem kursie bardzo zbliżonym do tego, jaki stosował przy przeliczaniu wypłat na złotówki. Odwrotnie było w momencie spłaty raty przez klienta. Wówczas bank dysponując środkami zmniejszał aktywa, a następnie pasywa, w efekcie czego sprzedawał zabezpieczenie ponownie po kursie sprzedaży obowiązującym w tym momencie. Ponownie zatem bank nic nie ryzykował, bowiem kurs ten był bardzo zbliżony lub taki sam, jak kurs po którym przeliczano ratę spłaty. Efekt tych przeliczeń był taki, iż w całości ryzyko kursowe obciążało konsumentów, a bank ryzyka takiego w ogóle nie ponosił. Takiej informacji w dokumentach przedstawionych powodom przez pozwanego brak. Z informacji jakie przeciętni kredytobiorcy wówczas uzyskiwali wynikało, iż ryzyko to obciąża obie strony, bowiem jak kurs franka ulegnie zmianie to wysokość rat się zmniejszy na korzyść konsumentów kosztem banku. W rzeczywistości nic takiego nie miało miejsca, bank bowiem zawsze był zabezpieczony od takiego ryzyka. Jednocześnie bank, jako profesjonalista mając świadomość tak istotnego elementu, nie dość, że nie poinformował o tym konsumentów, to jeszcze nie zaproponował im żadnego sposobu zabezpieczenia się przed takim ryzykiem. Nie przedstawił chociażby oferty ubezpieczenia się od wzrostu kursu, co w znaczącym stopniu zabezpieczałoby interes klienta i wyrównywało sytuację stron.
Ponadto Sąd Okręgowy podniósł, że zapisy umowne dotyczące indeksacji nie były elementami uzgodnionymi indywidualnie z konsumentami, oraz określają główne świadczenie kredytobiorcy. Klauzula indeksacyjna zawarta w analizowanej umowie kredytowej stron nie była sformułowana jednoznacznie, skoro na jej podstawie bank mógł swobodnie ustalić wysokość kwoty oddanej do dyspozycji powodów. Inaczej rzecz ujmując, jednoznaczność postanowienia umownego to w tym kontekście także możliwość ustalenia treści stosunku zobowiązaniowego przy wykorzystaniu zobiektywizowanego kryterium przeciętnego konsumenta. Nie chodzi więc jedynie o jednoznaczność językową, ponieważ postanowienia jednoznaczne w tym sensie mogą nie pozwalać na określenie treści zobowiązań, a w szczególności rozmiaru przyszłego świadczenia konsumenta. Taka sytuacja miała miejsce w sprawie niniejszej konsumenci bowiem nie mieli żadnego wpływu na sposób określenia ich świadczenia wobec banku i nie wiedzieli, w jakiej wysokości zostaną obciążeni ratami. W tej sytuacji trudno jest przyjąć, że w/w postanowienia są jednoznaczne. W konsekwencji Sąd uznał, że zostały spełnione wszystkie przesłanki niezbędne do zastosowania skutków art. 385 1 k.c.
Zdaniem Sądu I instancji, brak jest możliwości dalszego utrzymania umowy, bowiem unieważnienie klauzul zakwestionowanych przez kredytobiorców prowadziłoby do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją kredytu do waluty oraz, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu, w związku z czym obiektywna możliwość utrzymania obowiązywania przedmiotowej umowy kredytu wydaje się w tych okolicznościach niepewna. Innymi słowy, bezskuteczność abuzywna klauzul określających sposób przeliczania salda kredytu i rat kapitałowo - odsetkowych według ustalonego przez pozwanego kursu (...) oznaczałaby wyeliminowanie mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, a także wyeliminowanie ryzyka kursowego, zaś kwota zobowiązania byłaby wyrażona w walucie polskiej, przy jednoczesnym pozostawieniu oprocentowania opartego o stawkę bazową LIBOR 3M. Taki skutek prowadziłby do zmiany charakteru stosunku prawnego i pozostawałby w sprzeczności z naturą (właściwością) stosunku prawnego (art. 353 1 k.c.), jakim jest umowa kredytu indeksowanego kursem waluty obcej, stanowiąca wyróżniony w doktrynie i judykaturze podtyp umowy kredytu. W przypadku kredytów waloryzowanych kursem waluty obcej, swoistą cechą tego stosunku prawnego będzie wskazany powyżej mechanizm indeksacji oraz oprocentowanie według stawki LIBOR. W przypadku pominięcia tego mechanizmu, przy jednoczesnym pozostawieniu stawki LIBOR, istota tego stosunku prawnego zostanie zupełnie wypaczona. Skoro zatem klauzule indeksacyjne w przedmiotowej umowie były bezskuteczne, zaś bez tych klauzul umowa nie może obowiązywać z uwagi na sprzeczność z naturą stosunku prawnego w tej sytuacji uznać należy, iż umowa jest nieważna na podstawie art. 58 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c). Stąd też w ocenie Sądu I instancji umowa zawarta pomiędzy stronami jest umową nieważną.
W konsekwencji powyższego Sąd uznał za zasadne roszczenie powodów oparte na art. 189 k.p.c. uznając, że mają oni interes prawny w żądaniu ustalenia nieważności umowy kredytowej.
Uwzględnieniu podlegało także roszczenie powodów oparte na art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. i z tej przyczyny Sąd a quo zasądził od pozwanego na rzecz powodów A. R. (1) i T. R. (1), tj. osób które w rzeczywistości spłacały kredyt, łącznie kwotę 5.421,66 zł oraz kwotę 21.965,58 CHF jako kwoty wpłacone przez powodów do banku bez podstawy prawnej.
W zakresie żądanych przez powodów odsetek Sąd stwierdził, że z aktualnego orzecznictwa (...) oraz Sądu Najwyższego, wynika, iż konsument może wiążąco oświadczyć, iż nie ocenia konsekwencji całkowitej, definitywnej bezskuteczności (nieważności) umowy kredytu jako szczególnie niekorzystnych (choćby sam sąd oceniał je jako szczególnie niekorzystne) - sprzeciwiając się zarazem udzieleniu mu ochrony przed tymi konsekwencjami - i uniemożliwić w ten sposób utrzymanie umowy przez wprowadzenie do niej regulacji zastępczej. Oprócz powyższego niezbędna jest jednak samodzielna ocena Sądu, która dokonywana jest w momencie orzekania o nieważności umowy. Jak wskazuje się bowiem aktualnie to Sąd musi ocenić świadomość decyzji konsumenta, a także jej skutki dla niego. Z punktu widzenia stron umowy jest to o tyle istotne, iż dopiero z tym dniem staje się wymagalne roszczenie wzajemne o zwrot nienależnych świadczeń. Szczególnie z punktu widzenia banku jest to sytuacja trudna, ten bowiem nie ma podstaw do spełnienia żądania kredytobiorcy do momentu dopóki Sad nie oceni w/w przesłanek. Stąd też dopiero od dnia wydania wyroku należne są powodom odsetki ustawowe za opóźnienie, o których Sąd Okręgowy orzekł.
Zdaniem Sądu I instnacji roszczenie powodów o zapłatę nie jest przedawnione, bowiem termin przedawnienia roszczenia o zwrot nienależnie spełnionego świadczenia może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę - konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym zakresie. Dopiero bowiem wtedy można przyjąć, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a strony mogą zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia (art. 120 § 1 zd. 1 k.c.). Oceniając rozsądnie, powodowie nie mogli dowiedzieć się wcześniej niż około 2018 – 2019 roku, kiedy sprawa kredytów frankowych nabrała charakteru medialnego, że wprowadzenie ryzyka kursowego w okolicznościach tej sprawy może być abuzywne i prowadzić do bezskuteczności postanowień umowy.
O kosztach procesu orzeczono w oparciu o treść art. 100 zd. 2 k.p.c. oraz art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.
Powyższe orzeczenie zaskarżyły obie strony.
Powodowie T. R. (1) i A. R. (1) wywiedli apelację od części wyroku Sądu I instancji w zakresie pkt 3, tj. w zakresie rozstrzygnięcia o odsetkach, zarzucając:
1) naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, a to:
2) - art. 233 § 1 k.p.c. polegające na przekroczeniu granic swobodnej oceny dowodów poprzez pominięcie znajdujących się w aktach sprawy dokumentów w postaci: wezwania do zapłaty strony powodowej z dnia 14.12.2017 r. i pisma pozwanego stanowiącego odpowiedź na wezwanie z dnia 2.01.2018 r., co miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, ponieważ skutkowało zasądzeniem odsetek od dnia wyroku, a nie od dnia 26.03.2021 r.;
3) naruszenie przepisów prawa materialnego, a to:
-art. 455 k.c. w zw. z art. 120 §1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i przyjęciu, że dopiero od dnia oceny przez Sąd świadomości decyzji konsumenta oraz jej skutków roszczenie staje się wymagalne podczas gdy prawidłowa wykładnia powinna skutkować przyjęciem, iż strona powodowa swoją świadomość o konsekwencjach abuzywności klauzul umownych dała wyraz w skierowanym do pozwanego wezwaniu do zapłaty tj. w dniu 14.12.2017 r., a z całą stanowczością należy przyjąć, że świadomość o konsekwencjach abuzywności klauzul umownych została wyrażona w pozwie z dnia 26.03.2021 r.
-art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że pozwany pozostaje w opóźnieniu w zapłacie kwoty 5 421,66 zł oraz 21 965,58 CHF od dnia wydania wyroku, a w konsekwencji zasądzeniu odsetek od dnia 29.03.2023r., podczas gdy prawidłowa wykładnia powinna skutkować przyjęciem, iż dłużnik pozostawał w opóźnieniu od dnia złożenia pozwu.
Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz strony powodowej odsetek ustawowych od kwoty zasądzonej w pkt II zaskarżonego wyroku od dnia 26.03.2021 r. do dnia zapłaty oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz strony powodowej zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Na rozprawie apelacyjnej w dniu 27 lutego 2025 r. pełnomocnik powodów sprecyzował, że apelacja została wniesiona jedynie w imieniu powodów T. R. (1) i A. R. (1), gdyż tylko ci powodowie dochodzili roszczenia pieniężnego. Wniósł o zasądzenie kosztów postępowania na ich rzecz.
Strona pozwana wywiodła apelację co do części zaskarżonego wyroku tj. w zakresie punktu 1,2,4, zarzucając:
1. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy:
1) przepisu art. 233 § 1 k.p.c. - poprzez dokonanie dowolnej, a nie wszechstronnej oceny materiału dowodowego oraz dokonanie ustaleń sprzecznych z treścią materiału dowodowego, tj.:
i. ustalenie, że postanowienia umowne, w których określono sposób przeliczenia kursu waluty, nie zostały indywidualnie uzgodnione;
na podstawie przepisu art. 368 § 1 1 k.p.c. wskazuję, że następujący fakt został ustalony niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy: (i) kredytobiorcy nie mieli wpływu na treść powstałego stosunku prawnego, podczas gdy kredytobiorcy mieli wpływ na tę treść, co wynika z wniosku kredytowego, potwierdzającego wybór kredytu indeksowanego do waluty (...) oraz zawierającego miejsce, w którym kredytobiorca mógł złożyć własne wnioski co do przyszłej treści umowy;
ii. ustalenie, że postanowienia umowy oraz Regulaminu nie zostały sformułowane jednoznacznie, prostym i zrozumiałym językiem;
na podstawie przepisu art. 368 § 1 1 k.p.c. wskazuję, że następujące fakty zostały ustalone niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy: (i) kredytobiorcy nie wiedzieli ile wyniesie saldo kredytu oraz nie byli w stanie oszacować kwoty, jaką miała w przyszłości obowiązek świadczyć, (ii) kredytobiorcy nie byli w stanie oszacować wypływających z umowy konsekwencji ekonomicznych, podczas gdy (i) z treści oświadczeń złożonych przez stronę powodową, a dołączonych do wniosku kredytowego wynika, że strona powodowa liczyła się z ryzykiem zmiany kursu waluty obcej (...), (ii) w przypadku wszystkich kredytów indeksowanych lub oprocentowanych zmienną stopą procentową w momencie podpisania umowy brak jest możliwości określenia świadczenia podlegającego zwrotowi ( (...)) saldo kredytu wyrażone w (...) jest niezmienne (możliwe jest jedynie jego zmniejszenie w skutek kolejnych spłat);
(...). ustalenie, że w sprawie doszło do (i) rażącego naruszenia interesów konsumenta oraz sprzeczności z dobrymi obyczajami w związku z zastosowaniem kwestionowanych postanowień,
na podstawie przepisu art. 368 § 1 1 k.p.c. wskazuję, że następujące fakty zostały ustalone niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy: (i) z treści oświadczeń dołączonych do dokumentacji kredytowej, wynika, że strona powodowa liczyła się z ryzykiem zmiany kursu waluty obcej (...) (ii) postanowienia umowne odnoszące się do klauzul waloryzacyjnych zawartych w Regulaminie znacząco naruszały równowagę kontraktową pomiędzy stronami; ( (...)) naruszenie owej równowagi kontraktowej przez postanowienia umowne odnoszące się do klauzul waloryzacyjnych zawartych w Regulaminie doprowadziło do rażącego naruszenia interesów strony powodowej, podczas gdy (i) materiał dowodowy zgromadzony przez Sąd I instancji nie pozwala na uznanie, że strona powodowa dochowała ciążącemu na niej obowiązkowi wykazania, że w chwili zawarcia umowy kredytu (jako wyłącznie istotnej z perspektywy oceny niedozwolonego charakteru klauzul umownych) postanowienia czy to samej umowy czy też Regulaminu prowadziły do naruszenia jakichkolwiek jej interesów (czy to ekonomicznych czy też pozaekonomicznych); (ii) celem zawarcia umowy kredytu przez stronę powodową było przede wszystkim otrzymanie kredytu w celu nabycia mieszkania, co zostało zrealizowane dzięki zawarciu umowy kredytu indeksowanego, a ponadto na dzień zawarcia umowy wysokość rat kredytu indeksowanego do (...) była bardziej atrakcyjna stąd nie sposób mówić o znaczącym albo rażącym naruszeniu interesów strony powodowej czy niesprawiedliwym lub niesłusznym jej potraktowaniu;
na podstawie przepisu art. 368 § 1 1 k.p.c. wskazuję, że następujący fakt istotny dla rozstrzygnięcia nic został ustalony przez Sad I instancji: kurs franka szwajcarskiego w stosunku do złotego wzrósł na skutek okoliczności niezależnych od pozwanego, co przełożyło się na wzrost zobowiązania strony powodowej, a która to okoliczność stanowi fakt powszechnie znany - wobec „uwolnienia" kursu waluty (...) przez Szwajcarski Bank (...);
iv. ustalenie, że: (i) pozwany dysponował zupełną swobodą i dowolnością w kształtowaniu kursów walut mających zastosowanie do umowy, co narażało konsumenta na niczym nieograniczoną arbitralność decyzji banku w tym zakresie; (ii) spread walutowy stanowił ukrytą prowizję banku;
na podstawie przepisu art. 368 § 1 1 k.p.c. wskazuję, że następujące takty zostały ustalone niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy: (i) umowa kredytu przyznawała pozwanemu uprawnienia do jednostronnego kształtowania kursu waluty wymienialnej, podczas gdy (i) bank przy ustalaniu kursów walut publikowanych następnie w Tabeli, bierze pod uwagę dane z rynku międzybankowego, poprzez dane z platform B. i R. oraz odliczenie trzech różnych buforów, tj.: wahań kursów walut kilkukrotnie na przestrzeni dnia, konieczności przeniesienia kosztów wymiany walut na rynku walutowym za pośrednictwem izb rozliczeniowych, a także każdorazowej transakcji walutowej przeprowadzanej przez bank na rynku walutowym; (ii) ponadto strona powodowa została poinformowana o sposobie ustalania przez Bank kursów walut w Tabeli poprzez doręczenie jej w 2014 roku zmiany Regulaminu; ( (...)) w chwili zawierania Umowy nie obowiązywał jeszcze art. 69 ust. 2 pkt. 4a Pr. Bank, zgodnie z którym umowa kredytu powinna określać w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut; (iv) w gospodarce rynkowej nie istnieje i nie istniała dowolność ustalania tabel kursowych, które skierowane są przecież do obecnych i potencjalnych klientów banku i nie mogą cechować się dowolnością, bo wówczas nie byłyby atrakcyjne więc sam rynek to reguluje i ogranicza; (v) ustalanie tabel kursowych przez bank jest ustawowym obowiązkiem, a działalność banków podlega nadzorowi bankowemu sprawowanemu przez (...);
v. ustalenie, że bank nie zrealizował względem strony powodowej obowiązków informacyjnych w zakresie skutków ciążącego na niej ryzyka kursowego;
na podstawie przepisu art. 368 § 1 1 k.p.c. wskazuję, że następujący fakt został ustalony niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy: bank nie dochował należytej staranności w zakresie obowiązków informacyjnych co do właściwości kredytu indeksowanego i związanych z nim ryzyk podczas gdy (i) z treści oświadczeń dołączonych do dokumentacji kredytowej, wynika, że strona powodowa liczyła się z ryzykiem zmiany kursu waluty obcej (...), (ii) Sąd I instancji ustalił w ramach stanu faktycznego, że strona powodowa podpisała oświadczenia, zgodnie z którymi strona powodowa została zapoznana z kwestią ryzyka kursowego, zrezygnowała z możliwości zaciągnięcia kredytu w PLN, została zapoznana z postanowieniami Regulaminu, kwestią ryzyka zmiany stopy procentowej, ( (...)) strona powodowa ocenianajako rozważny i ostrożny konsument, po zapoznaniu się z pouczeniami dotyczącymi ryzyka kursowego mogła, dochowując należytej staranności, dopytać pracownika banku o wątpliwe kwestie, a także znaleźć informacje na własną rękę, samodzielnie prześledzić archiwalne kursy (...) i dokonać innych ustaleń, o ile wówczas jakieś kwestie były wątpliwe dla strony powodowej ocenianej jako rozważny i uważny konsument;
2) art. 228 § 2 k.p.c. - poprzez jego niezastosowanie, a w konsekwencji orzeczenie przez Sąd wbrew wiadomościom znanym mu z urzędu, co doprowadziło Sąd do braku ustalenia, że kurs franka szwajcarskiego w stosunku do złotego wzrósł na skutek okoliczności niezależnych od pozwanego, co przełożyło się na wzrost zobowiązania strony powodowej wobec "uwolnienia" kursu waluty (...) przez Szwajcarski Bank (...);
Faktem, który powinien zostać wskazany jako znany Sądowi z urzędu, jest fakt "uwolnienia" kursu waluty (...) przez Szwajcarski Bank (...) decyzją z dnia 15 stycznia 2015 roku, która skutkowała jednorazowym nagłym umocnieniem się waluty (...) względem innych walut (w tym również PLN) o 21,7% (z kursu zamknięcia na dzień 14 stycznia 2015 roku wynoszącego 3,5455 PLN/ (...) do kursu zamknięcia na dzień 15 stycznia 2015 roku wynoszącego 4,3164 PLN/ (...));
II. art. 19 § 1 k.p.c. w zw. z art. 21 k.p.c. poprzez ustalenie przez Sąd 1 instancji wartości przedmiotu sporu na kwotę 260.269,00 PLN jako sumy roszczenia o ustalenie z roszczeniem o zapłatę, podczas gdy, skoro strona powodowa domagała się zarówno ustalenia nieważności umowy, jak i wywodzonej z powyższego ustalenia zapłaty żądanej w pozwie kwoty, wartość przedmiotu sporu należało określić wyłącznie na podstawie żądanego świadczenia pieniężnego i powinna ona wynosić 97.269,00 PLN;
3) § 2 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (dalej: Rozporządzenie) w zw. z art. 98 § 1 i 3 k.p.c. poprzez zasądzenie na jego podstawie od strony pozwanej na rzecz strony powodowej tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego pełnomocnika będącego adwokatem kwoty w wysokości 10.800 zł, zamiast w wysokości 5.400 zł, mimo, iż zgodnie § 2 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie wysokość wynagrodzenia przy prawidłowo ustalonej wartości przedmiostu sporu do 200.000 zł jak w niniejszej sprawie, wynosi 5.400 zł oraz przy braku wskazania w uzasadnieniu, iż nakład pracy pełnomocnika strony powodowej uzasadnia zasądzenie zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w stawce wyższej niż minimalna wynikająca z przepisów ww. Rozporządzenia;
111. naruszenie prawa materialnego, tj.:
1) przepisu art. 385 1 § 1 i 2 k.c.- poprzez ich zastosowanie i przyjęcie, że postanowienia Regulaminu odnoszące się do mechanizmu indeksacji stanowią niedozwolone postanowienia umowne, doszło do naruszenia interesów konsumentów, podczas gdy zaciągnięcie kredytu indeksowanego do waluty obcej pozwoliło stronie powodowej na skorzystanie z korzystniejszego oprocentowania co przekłada się na całkowity niższy koszt kredytu indeksowanego w odniesieniu do kredytu Złotowego; uznanie, że bezskuteczność postanowień indeksacyjnych prowadzi do nieważności umowy kredytu w całości, z uwagi na brak możliwości zastosowania do umowy innego, rynkowego kursu;
2) przepisu art. 358 § 1 i 2 k.c. - poprzez jego niezastosowanie i tym samym zanegowanie możliwości zastąpienia warunku umownego uznanego za nieuczciwy przepisem ustawowym w nowym brzmieniu przyjętym już po zawarciu umowy kredytu, a tym samym wykluczenie możliwości zastosowania mechanizmu według innego kursu w miejsce kwestionowanych klauzul przeliczeniowych;
3) przepisu art. 65 § 2 k.c. w zw. z art. 69 Prawa Bankowego poprzez błędną wykładnię kwestionowanych postanowień umowy kredytu (w tym Regulaminu), dokonaną w oderwaniu od charakteru kredytu indeksowanego, którego dotyczą te postanowienia, prowadzącą do uznania, że kwestionowane postanowienia Regulaminu (stanowiące integralną część umowy) nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny, prostym i zrozumiałym językiem, podczas gdy treść tych postanowień jest charakterystyczna dla konstrukcji kredytu indeksowanego, która to konstrukcja jest dopuszczalna i w pełni zgodna z przepisami prawa, w tym w szczególności z art. 69 Prawa Bankowego, co zostało wielokrotnie potwierdzone w orzecznictwie sądów polskich, i ocena tych postanowień nie może być dokonywana w oderwaniu od charakteru kredytu, którego dotyczą te postanowienia, natomiast uwzględnienie faktu, że kwestionowane postanowienia dotyczą właśnie kredytu indeksowanego do waluty obcej, a nie jakiegokolwiek innego kredytu, powinno doprowadzić do wniosku, że kwestionowane postanowienia zostały wyrażone w sposób jednoznaczny, prostym i zrozumiałym językiem:
4) przepisu art. 496 k.c. w zw. z przepisem art. 497 k.c. - poprzez ich niezastosowanie i tym samym nieuwzględnienie prawidłowo zgłoszonego przez pozwanego zarzutu zatrzymania w tej sprawne;
5) przepisu art. 481 § 1 k.c. w zw. z przepisem art. 455 k.c. - poprzez zasądzenie na rzecz strony powodowej odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty zasądzonej w punkcie II sentencji wyroku, pomimo skutecznego podniesienia przez pozwanego zarzutu zatrzymania.
Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w części poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, według norm przepisanych; ewentualnie, wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez dodanie w sentencji wyroku następującej treści: "Kwoty, o których mowa w pkt II tego wyroku zasądzono z tym zastrzeżeniem, że pozwanemu R. Bank (...) z siedzibę w W. prowadzącemu działalność w Polsce poprzez (...) Bank (...) S.A. Oddział w Polsce przysługuje uprawnienie do zatrzymania zasądzonych w pkt 2 tego wyroku na rzecz powodów należności do czasu, aż strona powodowa zaoferuje pozwanemu zwrot otrzymanego na podstawie wspomnianej w pkt J tego wyroku umowy świadczenia w kwocie 163.000,00 PLN albo zabezpieczy roszczenie o zwrot tej kwoty"; w pkt II, oddalenie powództwa w zakresie zasądzenia ustawowych odsetek za opóźnienie, od zasądzonych kwot, w całości;
Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji i zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja strony pozwanej jest bezzasadna. Częściowo zasadna okazała się zaś apelacja powodów.
W pierwszej kolejności Sąd Apelacyjny odniesienie się do apelacji strony pozwanej , jako apelacji dalej idącej, kwestionującej samą zasadę roszczenia głównego powodów.
Rozważania w przedmiocie zarzutów naruszenia prawa procesowego przedstawionych przez pozwanego należy rozpocząć od zarzutu naruszenia przepisów art. 19 § 1 k.p.c. w związku z art. 21 k.p.c., za pomocą którego zakwestionowano postanowienie Sądu Okręgowego z dnia 30 lipca 2021 r. o ustaleniu wartości przedmiotu sporu. Przyjęty przez Sąd Okręgowy sposób ustalenia wartości przedmiotu sporu na podstawie art. 21 k.p.c., a zatem jako sumy wartości dwóch zgłoszonych w pozwie roszczeń majątkowych, tj. o ustalenie nieważności umowy kredytu oraz o zasądzenie, jest prezentowany w orzecznictwie na gruncie spraw tzw. kredytów frankowych (por. postanowienia SN: z 15 września 2023 r., III CZ 78/23, LEX nr 3604698, z 29 września 2023 r., I CSK 6875/22, LEX nr 3611612), a Sąd Apelacyjny w składzie rozpoznającym apelację akceptuje to stanowisko.
Sąd II instancji nie znalazł także podstaw dla zanegowania oceny dowodów przeprowadzonej przez Sąd Okręgowy, a przywołany w apelacji zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. uznaje za niezasadny.
W orzecznictwie powszechnie przyjmuje się, że ramy swobodnej oceny dowodów muszą być zakreślone wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego, regułami logicznego myślenia oraz pewnego poziomu świadomości prawnej, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy, jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich moc oraz wiarygodność, odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (zob. uzasadnienie wyroku SN z dnia 20 marca 1980 r., II URN 175/79, OSNC 1980/10/200; uzasadnienie wyroków SN: z dnia 16 maja 2000 r., IV CKN 1097/00, LEX nr 52624; z dnia 29 września 2000 r., V CKN 94/00, LEX nr 52589; z dnia 15 listopada 2000 r., IV CKN 1383/00, LEX nr 52544; z dnia 27 września 2002 r., IV CKN 1316/00, LEX nr 80273). Skuteczne przedstawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania, lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak: orzeczenia SN : z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, publ. OSNAPiUS 2000/19/732; z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, publ. OSNC 2000/10/189; z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56096).
W rozpatrywanej sprawie strona pozwana nie przedstawiła tego rodzaju jurydycznych wywodów, które pozwalałyby na odmienną ocenę dowodów zaoferowanych przez strony. Argumenty przedstawione na poparcie zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. wskazują, że skarżący w istocie nie kwestionuje oceny zebranych w sprawie dowodów i dokonanych na ich podstawie ustaleń faktycznych, ale odwołuje się do błędnej - jego zdaniem - oceny skutków prawnych konkretnych zdarzeń faktycznych w postaci wyboru przez powodów określonego produktu finansowego tj. kredytu indeksowanego do waluty obcej, zapoznania się przez powodów z umową oraz Regulaminem kredytu hipotecznego udzielnego przez (...), podpisania oświadczenia z 12 lutego 2008 roku i 21 marca 2008 roku o zapoznaniu kredytobiorcy z ryzkiem kursowym. Lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku jednoznacznie wskazuje, że Sąd Okręgowy powołane dokumenty (umowa, Regulamin, oświadczenie) i zeznania powodów uznał za wiarygodne, obdarzone mocą dowodową, na ich podstawie poczynił ustalenia faktyczne zbieżne z treścią tych dowodów, tyle tylko, że dokonując analizy prawnej owych zdarzeń w kontekście przesłanek art. 385 1 § 1 i § 3 k.c. uznał, że nie świadczą one o indywidualnym uzgodnieniu spornych postanowień umowy, ani też nie dowodzą dopełnienia przez Bank obowiązków informacyjnych.
W realiach sporu oświadczenia powodów z 12 lutego 2008 roku i z dnia 21 marca 2008 r., a także wniosek kredytowy zostały zredagowane przez stronę pozwaną i przedstawione powodom jedynie do podpisu. Ich treść jest ogólnikowa i nie sposób w oparciu o nią odtworzyć, jakie informacje na temat ryzyka walutowego i w jakiej formie zostały rzeczywiście powodom przekazane. W szczególności nie wynika z nich wcale, by warunki udzielania kredytu złotowego waloryzowanego kursem waluty obcej i zasady spłaty kredytu, z którymi zapoznano powodów, obejmowały coś więcej niż treść projektu umowy i postanowienia Regulaminu w wersji obowiązującej w dacie podpisania umowy, a deklarowana świadomość ryzyka kursowego dotyczyła wiedzy innej niż ta, że kursy walut podlegają wahaniom i w razie ich wzrostu wzrośnie obciążenie kredytobiorcy. Zaznaczyć trzeba, że Regulamin w dacie zawarcia spornej umowy kredytu nie zawierał informacji o sposobie ustalania tabeli kursów Banku , nie wyjaśniał pojęcia spreadu walutowego. Tego rodzaju informacji nie dostarczał także opracowany przez Bank wzór wniosku kredytowego. Strona pozwana w toku całego postępowania nie zaoferowała zaś innego dowodu, który pozwoliłby na poczynienie wiążących ustaleń odmiennych od tych opartych na zeznaniach powodów. Z oczywistych przyczyn takim dowodem nie mogły być zeznania świadka D. M., skoro świadek nie brał żadnego udziału w czynnościach związanych z udzieleniem kredytu powodom. Nie ma także dowodu, że opisana przez niego procedura, opierająca się na Rekomendacji S z 2006 r., była w całości zachowania wobec powodów, a ich zeznania temu przeczą.
W orzecznictwie podkreśla się, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu czy w umowie, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r. ,I ACa 505/20, LEX nr 3190312). Chodziło zatem o przedstawienie powodom relacji miedzy złotym a (...) w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący kilkudziesięcioletniemu związaniu kontraktowemu. W dacie zawierania spornej umowy znana była Rekomendacja S Komisji Nadzoru Finansowego z 2006 r. dotycząca dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytowych zabezpieczonych hipotecznie, która w rozdziale V definiowała obowiązki informacyjne banków przy przedstawieniu klientom oferty kredytu, pożyczki lub innego produktu w walucie obcej lub indeksowanego do waluty obcej. Z zeznań powodów T. R. (1) i A. R. (1) (pozostali kredytobiorcy nie brali udziału w procedurze udzielania kredytu, przyjechali tylko na podpisanie umowy) wynika, że nawet obowiązki wynikające z tej Rekomendacji nie zostały dopełnione, gdyż nie przedstawiono im symulacji rat kredytu przy wahaniach kursów wymiany, nie poinformowano dostatecznie o ryzyku walutowym związanym z umową, obciążającym - bez ograniczenia- kredytobiorcę. Jak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2019 roku w sprawie II CSK 19/18 (LEX nr 2626330), w tej sytuacji z deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Taka konkluzja jest tym bardziej uzasadniona, jeśli oświadczenie kredytobiorcy - tak jak w rozpatrywanej sprawie – stanowi wzór opracowany przez bank i jest przedstawiane konsumentowi jedynie do podpisu, a dodatkowo podpisanie takiego dokumentu jest warunkiem uzyskania kredytu.
W uzupełnieniu tej argumentacji należy wskazać, udzielenie konsumentowi wyczerpujących informacji było obowiązkiem banku, co jasno wynika z prawidłowo wykładanych postanowień dyrektywy nr 93/13. Dodatkowo powinność tego rodzaju można wyprowadzić z przepisów prawa krajowego. W wyroku z 26 stycznia 2005 r., w sprawie P 10/04 (OTK-A 2005/1, poz. 7) Trybunał Konstytucyjny podkreślił, że regulacje pomiędzy bankiem a jego klientem (konsumentem) cechuje typowy dla stosunków tzw. obrotu mieszanego brak równowagi wynikający z silniejszej profesjonalnej pozycji banku. Jest powszechnie uznawana w doktrynie prawa prywatnego teza, że ów brak równowagi związany jest z istniejącym deficytem informacyjnym po stronie kontrahenta profesjonalisty. Jest to zarazem istotny powód, dla którego na profesjonalistę są nakładane obowiązki informacyjne wobec kontrahenta – konsumenta w znacznie szerszym zakresie niż na tle typowych relacji umownych. Obowiązki te są przy tym bardziej rozwinięte i intensywne na tle relacji dotyczących wysoko specjalistycznych stosunków prawnych, do których bez wątpienia należą usługi finansowe, a więc wszelkie czynności dokonywane z instytucjami finansowymi. Trybunał podkreślił, że obowiązek rzetelnej, uczciwej i wyczerpującej informacji jako swoisty instrument przywracania równowagi w relacji konsument – profesjonalista, może być poszukiwany w podstawowych zasadach prawa obligacyjnego, nakazujących respektowanie uczciwości, lojalności i dobrych obyczajów w obrocie, zwłaszcza na etapie nawiązywania stosunku kontraktowego, ale także w związku z jego wykonywaniem (można tu wymienić m.in. art. 72, art. 353 1, art. 354, art. 385 1 k.c.). W świetle tych zasad całkowicie uzasadnione jest oczekiwanie konsumenta uzyskania od profesjonalisty informacji określających stopień ryzyka ekonomicznego związanego z dokonywaną transakcją. Wyłącznie informacja wyczerpująca i precyzyjna może być uznana za odpowiadającą wymaganym standardom, a więc umożliwiającą świadome podejmowanie decyzji o celowości nawiązywanej transakcji, co stanowi konieczną przesłankę dla respektowania autonomii woli stron.
W odniesieniu do klauzul indeksacyjnych dla spełnienia wymagania transparentności nie wystarczy przekazywanie konsumentowi informacji nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Nie wystarczy też informacja pozwalająca konsumentowi na zrozumienie, że w zależności od zmian kursu wymiany zmiana parytetu pomiędzy walutą rozliczeniową a walutą spłaty może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, ani przedstawienie mu ewentualnych wahań kursów wymiany. Prawidłowa informacja powinna uświadamiać konsumentowi - wyraźnie i z należytą powagą - że ryzyko silnej deprecjacji jest trudne do oszacowania w perspektywie długookresowej i nie powinno być lekceważone (pozostaje realne). Wymaganiu temu nie czyni zadość np. podawanie "uspokajających" informacji o historycznych wahaniach waluty indeksacji w okresie nieproporcjonalnym do przewidywanego czasu trwania umowy kredytu, które może wręcz usypiać czujność kredytobiorcy, wywołując wrażenie o jedynie hipotetycznym charakterze zagrożeń. Istotne jest również zwrócenie uwagi na powagę tego zagrożenia w aspekcie możliwego rozmiaru deprecjacji waluty krajowej, a w szczególności podkreślenie, że może być ona gwałtowna i drastyczna (przekraczać nawet kilkadziesiąt procent), z uwzględnieniem sytuacji majątkowej konkretnego konsumenta, decydującej o tym, jaki stopień deprecjacji waluty indeksacji przekraczać będzie granice jego zdolności do spłacania kredytu. Z punktu widzenia omówionych wymagań , trudno uznać za wystarczające nawet te dane, których podanie zalecano w Rekomendacji S Komisji Nadzoru Bankowego dotyczącej dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytowych zabezpieczonych hipotecznie wydanej w 2006 r. W konsekwencji, nawet przestrzeganie przez bank obowiązującego w dacie zawarcia umowy standardu wynikającego z powołanej Rekomendacji S Komisji Nadzoru Bankowego nie wyklucza oceny, iż bank nie udzielił konsumentowi należytej informacji, a ocena ta może przesądzać nietransparentność klauzuli ryzyka walutowego (por. wyrok SN z 13 maja 2022 r., (...) 464/22, nie publik; postanowienie SN z dnia 30 września 2022 r. , I CSK 2071/22, LEX nr 3437834; postanowienie SN z 25 kwietnia 2024 r., I CSK 1521/23, LEX nr 3710042).
Z całą pewnością dowody zaoferowane przez stronę pozwaną nie dowodzą dopełnienia obowiązku informacyjnego z zachowaniem wskazanych wyżej kryteriów. Wykonanie obowiązku informacyjnego przez Bank nie jest równoznaczne z deklarowaną przez powodów świadomością, że kurs (...) podlega wahaniom, co ma wpływ na wysokość zobowiązania względem banku wynikającego z umowy kredytowej oraz na wysokość rat kredytu. Ryzyko walutowe nie sprowadza się bowiem do prostej zależności między potencjalnym wzrostem kursu waluty waloryzacji a wzrostem raty kredytu i wzrostem kosztów obsługi kredytu, a jedynie takie dane wynikają z analizowanych oświadczeń konsumentów z dnia 12 lutego 2008 roku i 21 marca 2008 roku. Oświadczenia tożsamej treści sporządzone na formularzu opracowanym przez Bank nie zawierają natomiast żadnej konkretnej informacji na temat możliwej skali zmian kursu waluty indeksacyjnej oraz wpływu tych zmian na zadłużenie kredytobiorcy, w szczególności nie pozwalają na powzięcie wiedzy, że w związku z wyrażeniem salda kredytu w (...) ryzyko kursowe jest w zasadzie nieograniczone. Zachowanie informacyjne Banku powinno polegać na poinformowaniu klienta o zakresie ryzyka kursowego w sposób jednoznaczny i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu wielokrotnie wyższej od pożyczonej mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 14 marca 2019 r., C-118/17, pkt 35; wyrok SN z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, OSP 2021/2/7). Bezspornie takie informacje nie wynikają z powołanych w apelacji dokumentów pochodzących od Banku.
Należy przy tym zgodzić się z apelującym, iż także pozwany Bank nie mógł w pełni przewidzieć okoliczności, które ostatecznie wpłynęły na wzrost kursu (...). Rzecz jednak w tym, że jako profesjonalista z pewnością zdawał sobie sprawę lub przynajmniej powinien zdawać sobie sprawę z potencjalnej możliwości wystąpienia tego rodzaju zjawisk w dłuższej perspektywie czasowej w okresie, na jaki została zawarta umowa kredytu. (...) tej nie przekazał jednak swoim kontrahentom - konsumentom.
Dla oceny abuzywności postanowień, a tym bardziej dla ustalenia, czy powodom przekazano wyczerpujące i zrozumiałe informacje na temat ryzyka walutowego nie mają natomiast żadnego znaczenia przyczyny zawarcia przez konsumenta umowy kredytu. Z całą pewnością nie usuwa niedozwolonego charakteru spornych klauzul indeksacyjnych okoliczność, że powodowie w chwili podpisania umowy oceniali ją jako korzystną, gdyż zarówno rata kredytu , jak i oprocentowanie były niższe niż w kredycie w walucie krajowej.
Należy przy tym podkreślić, że powyższe obowiązki informacyjne Banku istniały niezależnie od tego, czy konsument domagał się wyjaśnienia postanowień umowy i czy zgłaszał w tym zakresie wątpliwości. Konsument nie ma powinności konsultowania projektu umowy kredytu na własny koszt i własnym staraniem z wybranym przez siebie prawnikiem czy ekonomistą. Przeciwnie, to na Banku jako przedsiębiorcy spoczywa obowiązek wyczerpującego i zrozumiałego pouczenia konsumenta o istotnych cechach oferowanego produktu oraz o związanych z nim ryzykach. Ochrona przewidziana w dyrektywie 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich przysługuje każdemu konsumentowi, a nie tylko temu, którego można uznać za "właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta". Pojęcie „konsumenta” w rozumieniu art. 2 lit. b) dyrektywy 93/13 ma charakter obiektywny i jest niezależne od konkretnego zasobu wiedzy, jaki może mieć dana osoba, czy też od posiadanych przez nią w rzeczywistości informacji (por. wyrok (...) z dnia 3 września 2015 r. , C-110/14, H. O. C. vs S.C. (...) Romania S.A.; postanowienie (...) z dnia 10 czerwca 2021 r., C-198/20. MN i in. vs (...) Bank SA). Na marginesie jedynie wypada odwołać się do stanowiska Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyrażonego w wyroku z dnia 21 września 2023 r. w sprawie C- 139/22 (LEX nr 3605772), w myśl którego art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w związku z jej art. 2 lit. b należy interpretować w ten sposób, że przedsiębiorca ma obowiązek poinformowania zainteresowanego konsumenta o istotnych cechach zawartej z nim umowy oraz o ryzyku związanym z tą umową, i to nawet wówczas, gdy konsument posiada odpowiednią wiedzę w dziedzinie wspomnianej umowy (in casu konsument był pracownikiem banku).
Treść dowodów przedstawionych przez pozwanego w toku sporu w żadnym razie nie dowodzi również indywidualnego uzgodnienia spornych postanowień umowy, a zeznania powodów jednoznacznie temu przeczą. To, że konsument znał treść postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione. Podobnie zaznaczenie we wniosku kredytowym rodzaju waluty waloryzacji w żadnym razie nie dowodzi, że zaczerpnięte z wzorca umowy klauzule indeksacyjne były indywidualnie negocjowane lub choćby mogły podlegać takim negocjacjom, z czego powodowie w dacie podpisania umowy zdawali sobie sprawę. Warto przy tym zaznaczyć, że to na banku jako przedsiębiorcy spoczywał procesowy obowiązek wykazania tego rodzaju okoliczności (art. 385 1 § 4 k.p.c.). Art. 385 1 § 3 k.c. stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Przez "rzeczywisty wpływ" należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. W konsekwencji za uzgodnione indywidualnie trzeba uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść konsument istotnie mógł w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. ( por. wyrok SA w Warszawie z 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083). Jak podkreślił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 6 marca 2019 r., w sprawie I CSK 462/18 (LEX nr 2629877), w celu ustalenia czy konkretne postanowienie umowne należy kwalifikować jako "nieuzgodnione indywidualnie" należy zbadać, czy konsument miał na treść danego postanowienia "rzeczywisty wpływ" (art. 385 1 § 3 k.c.). Dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku rzetelnych negocjacji, w ramach których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie. Z całą pewnością pozwany Bank nie wykazał tego rodzaju przesłanek w rozpatrywanej sprawie. Pozwany bank nie wskazał na możliwość zmiany postanowień kształtujących mechanizm indeksacji np. poprzez wprowadzenie innych zasad ustalania kursów wymiany, czy rezygnację ze spreadu walutowego. Konsument mógł albo zaakceptować klauzule indeksacyjne w kształcie opracowanym przez Bank, albo zawrzeć umowę kredytu złotowego, co w oczywisty sposób nie odpowiada przedstawionej wyżej wykładni pojęcia „indywidualnego uzgodnienia”. Z zeznań powodów T. R. (1) i A. R. (1) jasno wynika, że nie mieli oni nawet świadomości co do tego, że mogli ewentualnie negocjować postanowienia umowy. Warto w końcu zaakcentować, że sama konstrukcja spornej umowy w zasadzie wyklucza tezę, że postanowienia dotyczące mechanizmu indeksacji zostały indywidualnie uzgodnione. Sporne postanowienia nie stanowią bowiem treści dokumentu umowy, a zostały ujęte w powszechnie stosowanym wzorcu tj. Regulaminie kredytu hipotecznego udzielanego przez (...) , który znajduje zastosowanie do stosunku obligacyjnego stron na podstawie odesłania zawartego w § 15 ust. 1 umowy. Z relacji świadka D. M. wprost zaś wynika, że Regulamin nie podlegał żadnym negocjacjom z klientami. Negocjacje mogły dotyczyć wyłącznie wysokości kursu zastosowanego do wykonania umowy, a zatem już po jej zawarciu, a dodatkowo to sam klient miał poinformować doradcę , że chce ustalić indywidualnie kurs wypłaty lub ewentualnie spłaty większej części lub całości kredytu (vide pisemne zeznania D. M. k 246 v, k 248 v).
Zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. jest także nietrafny w tym zakresie, w jakim skarżący wiąże go z prawną oceną umowy kredytu. Pozwany za pomocą zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. nie może skutecznie zwalczać stanowiska Sądu I instancji, który uznał, że postanowienia umowy kredytu kształtujące mechanizm indeksacji nie zawierają obiektywnych kryteriów kształtowania kursów wymiany, umożliwiają bankowi arbitralne ich ustalenie, a tym samym są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes powodów jako konsumentów. Wykładnia przepisów prawa materialnego tj. art. 385 1 k.c. i jego zastosowanie do ustalonego stanu faktycznego nie należą do materii regulowanej przepisem art. 233 § 1 k.p.c. Jedynie dla porządku wypada w tym zakresie wskazać, że Sąd Okręgowy trafnie zaznaczył, iż powyższej oceny należy dokonywać w świetle treści umowy i Regulaminu kredytu hipotecznego udzielanego przez (...) oraz okoliczności istniejących w dacie zawarcia umowy. Tym samym swoboda i dowolność banku w kształtowaniu kursów wymiany jest badana w relacji stron wynikającej z łączącego je stosunku zobowiązaniowego. Przedstawionej oceny nie wyklucza zatem okoliczność, że w praktyce bank kształtował kurs wymiany w oparciu o określone parametry ekonomiczne , czy też przy uwzględnieniu zawieranych przez siebie transakcji na rynku walutowym, pozostających jednak poza umową łączącą strony. W umowie kredytowej i Regulaminie nie przedstawiono procedury budowania tabeli kursowej banku. Trudno zatem stwierdzić, iż istniało obiektywne, zewnętrzne kryterium, wedle którego pozwany określał wysokość kursów walut. Procedura taka mogła być zmieniana przez stronę pozwaną bez udziału, a nawet wiedzy kredytobiorcy. W istocie zatem, bank mógł wybrać dowolne kryteria ustalania kursów, obliczane prawdopodobnie w jakiś, znany kredytodawcy, sposób w powiązaniu kursami obowiązującymi na rynku międzynarodowym, co w konsekwencji prowadziło do realnej możliwości uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie było możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria. Z całą mocą należy podkreślić, że powodowie w chwili zawarcia umowy kredytu nie znali jego salda wyrażonego w (...), gdyż to ustalane było dopiero w chwili uruchomienia kredytu i po kursie kupna (...) z tabeli bankowej z tej daty. Tym samym nie znali także w dacie podpisania umowy wysokości rat kapitałowo-odsetkowych ustalonych w harmonogramie, który także sporządzany był dopiero po uruchomieniu kredytu. W oparciu o treść umowy oraz Regulaminu nie mogli ponadto weryfikować kursu i prawidłowego przeliczenia rat. Jedyna weryfikacja jakiej konsument mógł dokonać, to sprawdzenie ex post, czy Bank dokonał przeliczenia po kursie z tabeli kursowej pozwanego z danego dnia, co jednak nie jest równoznaczne z możliwością oszacowania na podstawie samej tylko umowy i w chwili jej podpisania , jak będzie się kształtowała wysokość salda kredytu wyrażonego w (...) oraz wysokość rat kapitałowo – odsetkowych płatnych w PLN.
Trafne pozostaje w tej sytuacji stanowisko Sądu Okręgowego, iż spread walutowy w relacji stron nie miał żadnego ekwiwalentu, a tym samym stanowił dodatkowe przysporzenie po stronie Banku. Bez znaczenia dla oceny abuzywności spornych postanowień pozostaje natomiast to, czy w ten sposób pozwany kompensował sobie transakcje zawierane z podmiotami trzecimi. Dowodzi to co najwyżej tego, że przedsiębiorca tak skonstruował wzorzec umowy, by zabezpieczyć jedynie własne interesy przed ryzykiem kursowym.
W żadnym razie z treści umowy kredytu łączącej strony nie wynika obowiązek ustalania przez Bank kursów na poziomie rynkowym. Nic nie zmienia w tym zakresie przepis art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe, który także nie wprowadza tego rodzaju zasad, przewidując jedynie obowiązek Banku w zakresie publikowania tabel kursowych. Przepis ten w żaden sposób nie określa jednak, jak bank ma ustalać wysokość kursów. W relacji stron nadal są to kursy będące wynikiem jednostronnej decyzji Banku, nieweryfikowalne przez jego kontrahentów – konsumentów (por. wyrok SA w Warszawie z 21 listopada 2022 r., V ACa 921/21, LEX nr 3454551). Okoliczność, że zgodnie z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe banki są zobowiązane do ogłaszania w sposób ogólnie dostępny stosowanych kursów walutowych nie oznacza przy tym, że warunki umowne odsyłające do kursu stosowanego przez bank (tabelarycznego) odzwierciedlają przepis ustawy w rozumieniu art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13. Wyjątek określony w tym przepisie wymaga, aby konkretny warunek umowny odzwierciedlał treść przepisu prawa mającego zastosowanie między umawiającymi się stronami niezależnie od ich wyboru, ewentualnie mającego domyślne zastosowanie w braku odmiennego uzgodnienia między stronami, przy czym należy go interpretować ściśle (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 21 grudnia 2021 r., C-243/20, DP i SG przeciwko T. A., (...):EU:C:2021: (...) i powołane tam dalsze orzecznictwo). Tym samym nie można założyć, że istnienie przepisu art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe usuwa możliwość uznania spornych postanowień umowy za abuzywne (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 21 grudnia 2023 r., I CSK 5177/22, LEX nr 3648369; postanowienie SN z 16 lipca 2024 r., I CSK 2636/23, LEX nr 3736057).
Dla oceny abuzywności spornych postanowień, której dokonuje się w świetle okoliczności istniejących w dacie zawarcia umowy (por. uchwałę 7 sędziów SN z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2), bez znaczenia pozostają także późniejsze zmiany Regulaminu i wprowadzenie do jego treści postanowień dotyczących zasad ustalania kursów wymiany. Wreszcie, o wysokości kursów wymiany nie sposób wnioskować z samej tylko okoliczności sprawowania nadzoru min. nad pozwanym Bankiem przez Komisję Nadzoru Finansowego. Z faktu tego dla kredytobiorcy nie wynikały żadne informacje pozwalające na jednoznaczne ustalenie kursu, po jakim dokonane zostaną przeliczenia na potrzeby konkretnej umowy. Jest przy tym okolicznością objętą wiedzą powszechną, iż kursy walut publikowane przez banki nadzorowane przez (...) różniły się i różnią od siebie. Instytucja ta nie jest zatem gwarantem ustalenia jednego, ściśle określonego kursu waluty obcej, jednakowego dla wszystkich nadzorowanych podmiotów.
W ślad za Sądem I instancji podkreślić trzeba, że umowa kredytu i Regulamin w wersji z daty zawarcia umowy, nie precyzują kryteriów ani zasad ustalania określonych w tabeli kursowej kursów wymiany. Nie ustalają także wysokości spreadu. Powodowie nie uzyskali zatem informacji o zasadach ustalania kursów walut w tabelach kursowych w chwili podpisywania umowy.
Nie ma przy tym racji pozwany wskazując w apelacji, iż w dacie zawarcia spornej umowy kredytu nie miał obowiązku wskazania w jej treści zasad ustalenia tabel kursowych, do których umowa odsyłała. Obowiązek taki wynikał z treści art. 353 1 k.c. i ogólnych zasad prawa cywilnego, w tym zasady równości stron umowy. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie III CZP 40/22 (OSNC 2022/11/109), postanowienie zezwalające wierzycielowi na swobodne określenie wysokości świadczenia drugiej strony oddaje tę stronę we władzę wierzyciela, który może dowolnie wpływać na jej sytuację ekonomiczną, odpowiednio kształtując wysokość świadczenia. Sprzeczność z naturą stosunku zobowiązaniowego w tym przypadku polega na wprowadzeniu do jego treści elementu nadrzędności jednej ze stron i podporządkowania drugiej, co jest obce stosunkom zobowiązaniowym oraz stosunkom prywatnoprawnym w ogólności. W konsekwencji , sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego do waluty obcej są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu.
Niezasadny pozostaje kolejny zarzut naruszenia prawa procesowego tj. art. 228 § 2 k.p.c. Zdarzenie następcze w stosunku do daty zawarcia umowy pozostaje bez wpływu na ocenę jej postanowień w zakresie przesłanek art. 385 1 § 1 k.c. Ponadto w rozpatrywanej sprawie nie ma znaczenia, jakie okoliczności doprowadziły do wzrostu kursu (...), gdyż powodowie nigdy nie opierali żądań pozwu na tezie, że to pozwany ponosi odpowiedzialność za zjawisko wzrostu kursu (...). Pozwany Bank miał jedynie obowiązek wyjaśnienia konsumentowi – klientowi, że przyszyły kurs (...) stosowany do rozliczeń stron może być kształtowany przez zdarzenia nadzwyczajne takie jak np. decyzje Szwajcarskiego Banku (...).
Przedstawione uprzednio wywody dotyczące braku podstaw dla zmiany postanowienia Sądu I instancji z dnia 30 lipca 2021 r. o ustaleniu wartości przedmiotu sporu przekładają się na ocenę ostatniego zarzutu naruszenia prawa procesowego tj. art. 98 § 3 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie. Uzasadnienie analizowanego zarzutu opiera się bowiem wyłącznie na założeniu, że wartość przedmiotu sporu została ustalona wadliwie i powinna być niższa.
Zarzuty naruszenia prawa materialnego przedstawione w apelacji pozwanego w znacznej części są tożsame z zarzutami powoływanymi przez Bank w innych sprawach z jego udziałem i były już przedmiotem rozważań Sądu Apelacyjnego, w składzie rozpoznającym apelację, np. w sprawie sygn. I ACa 1281/23, I ACa 2023/23, I ACa 2056/23 , a przedstawione tam motywy rozstrzygnięcia pozostają aktualne także w niniejszej sprawie.
Sąd Apelacyjny w całości podziela rozważania Sądu Okręgowego w przedmiocie stwierdzonej abuzywności postanowienia § 7 punkt 4 , § 9 pkt 2 a także § 13 pkt 7 Regulaminu kredytu hipotecznego udzielanego przez (...), stanowiące integralną część umowy kredytu na podstawie jej § 1 ust. 2 oraz § 15 ust. 1 , a przywołane w tej materii zarzuty naruszenia prawa materialnego tj. a przywołane w tej materii zarzuty naruszenia prawa materialnego tj. art. 385 1 § 1 i2 k.c., art. 358 § 1 i 2 k.c. i art. 65 § 2 k.c. w związku z art. 69 Prawa bankowego uznaje za niezasadne.
Poczynione w sprawie ustalenia faktyczne wskazują, że postanowienia umowy kredytowej kształtujące mechanizm indeksacji nie zostały przez strony indywidualnie uzgodnione, a pozwany nie dopełnił ciążących na nim obowiązków informacyjnych, co zostało wyjaśnione w ramach oceny zarzutu naruszenia prawa procesowego tj. art. 233 § 1 k.p.c.
Ponownie przypomnieć również trzeba, że zgodnie z art. 385 2 k.c. oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone, dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, przy czym dotyczy to także zastrzeżonej w art. 385 1 § 1 k.c. przesłanki rażącego naruszenia interesów konsumenta. Z przyczyn szeroko omówionych w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r. w sprawie III CZP 29/17 (OSNC 2019/1/2), wykładnia obejmująca zakresem zastosowania art. 385 2 k.c. ocenę, czy postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób, który rażąco narusza jego interesy, nie jest wykładnią contra legem. Przeciwnie, przemawiają za nią argumenty natury systemowej, w tym wiążące wskazówki wynikające z prawa unijnego, a zwłaszcza z art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1 dyrektywy 93/13 interpretowanych zgodnie z orzecznictwem (...). Sąd Najwyższy podkreślił ponadto, że za poglądem, iż ocena niedozwolonego charakteru postanowienia nie może uwzględniać okoliczności powstałych po zawarciu umowy - w tym także sposobu stosowania postanowienia umowy w praktyce - przemawiają ogólne zasady dotyczące kontroli zgodności treści umowy z wymaganiami słuszności kontraktowej, gdyż zarówno na gruncie art. 353 1 i art. 58 § 2, jak i art. 388 k.c. w doktrynie przeważa pogląd, iż decydujące znaczenie w ramach tej kontroli mają okoliczności istniejące w chwili zawarcia umowy.
Wbrew tezom apelacji , sporne postanowienia Regulaminu kształtujące mechanizm indeksacji nie zostały ponadto sformułowane w sposób jednoznaczny, co umożliwia ich kontrolę pod kątem abuzywności nawet przy założeniu, że kształtują one główne świadczenia stron, o czym w dalszych rozważaniach. Należy podkreślić, że w świetle orzecznictwa (...) wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że ustanowiony przez wspomnianą dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej. Przepis art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20, Dz.U. UE.C.220.302.6). Na potrzebę wskazania w umowie kredytu obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów oznaczenia kursu wymiany zwrócił uwagę także Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie III CZP 40/22. Niewątpliwie w niniejszej sprawie powodowie nie mogli w oparciu o postanowienia umowy kredytu samodzielnie ustalić kursu sprzedaży i kursu zakupu (...), po jakim Bank dokonywał przeliczeń na potrzeby umowy. Bez znaczenia dla tej oceny pozostają zmiany Regulaminu dokonywane w toku trwania umowy, gdyż oceny przesłanek abuzywności należy dokonywać według okoliczności istniejących w chwili zawarcia umowy. Tym samym bezprzedmiotowe pozostają wywody skarżącego odwołujące się do wersji Regulaminu wprowadzonej na podstawie zarządzenia z dnia 28 kwietnia 2009 r. Jedynie na marginesie wypada zauważyć, że przewidziane w § 15 pkt 8 tej wersji Regulaminu zasady ustalania kursów walut przez Bank nadal były nieprecyzyjne i nieweryfikowalne przez konsumenta, gdyż odwołują się m.in. do bieżącej sytuacji na rynku walutowym czy aktualnej pozycji walutowej utrzymywanej przez Bank.
Rację ma przy tym Sąd I instancji przyjmując, że sporne klauzule indeksacyjne określają główne świadczenia stron, co wobec braku ich jednoznaczności nie wyklucza ich dalszego badania w kontekście przesłanek art. 385 1 § 1 k.c. Analiza tego zagadnienia przedstawiana w dorobku orzeczniczym Sądu Najwyższego wskazuje, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. wyroki SN: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771314; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114, z2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21, LEX nr 3219740, z 3 lutego 2022 r. , (...) 975/22, LEX nr 3303543). Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy bowiem uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki (...): z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), pkt 49-50; z 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, B. M. i I. O. M. przeciwko S.C. (...) România SA, pkt 54; z 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, J.-C. V. H. przeciwko (...) SA, pkt 33; z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyroki (...) z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 37; z 20 września 2018 r. w sprawie C- 51/17, (...) Bank (...). I (...) Faktoring K. Z.. przeciwko T. I. i E. K., pkt 68; z 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z.., pkt 48; z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko R. Bank (...), pkt 44). W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienie (część postanowienia) stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego (por. powołane wyroki SN z 30 września 2020 r. , I CSK 556/18; wyrok z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, z 3 lutego 2022 r., (...) 975/22). Na dominująca w tym zakresie linię orzeczniczą zwrócił także uwagę Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22 ( LEX nr 3709742).
Za chybiony uznać należy zarzut błędnej wykładni art. 385 1 § 1 k.c. w zakresie pozostałych przesłanek jego stosowania. Niewątpliwie bowiem postanowienia zawarte w § 7 punkt 4 oraz § 9 pkt 2, a także § 13 pkt 7 Regulaminu , kształtują prawa i obowiązki kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, bowiem pozwany zastrzegł sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości salda kredytu w walucie indeksacji , a następnie rat kredytu waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego (a także wcześniejszej spłaty całości kredytu) poprzez wyznaczanie w tabeli kursowej kursu sprzedaży franka szwajcarskiego, nie wskazując w umowie kryteriów czy przesłanek ustalania kursu. Tym samym Bank miał pełną kontrolę nad wysokością rat spłacanych przez powodów i ustalaniem różnicy pomiędzy ceną kupna i sprzedaży waluty (tzw. spread walutowy), która stanowiła jego zysk w relacji z konsumentem. W analizowanych postanowieniach brak jest oparcia zasad ustalania kursów na obiektywnych i przejrzystych kryteriach. Stosowanie mechanizmu przeliczania najpierw kwoty wypłaconych środków według kursu kupna walut celem ustalenia salda kredytu, a następnie przeliczanie wysokości zobowiązania według kursu sprzedaży walut, przyznawało stronie pozwanej uprawnienie do ewentualnego uzyskania dodatkowego wynagrodzenia, którego oszacowanie dla konsumenta nie było możliwe. Na konsumenta, poza ryzykiem kursowym, zostało przerzucone ryzyko dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę. Tym samym strona pozwana – będąca profesjonalistą i silniejszą stroną stosunku prawnego, kształtując treść umowy, wykorzystała swoją uprzywilejowaną pozycję.
Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie. Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu na walutę indeksacji w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona tj. determinowana określonymi czynnikami ekonomicznymi, nieujawnionymi konsumentowi. Postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki SN: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114, a także orzeczenia powołane w uzasadnieniu uchwały pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22, LEX nr 3709742). Podkreślić należy, że w orzecznictwie za niedozwolone uznaje się tożsame jak w rozpatrywanej sprawie postanowienia zaczerpnięte z wzorca stosowanego przez poprzednika prawnego pozwanego (por. wyrok SN z 19 listopada 2024 r., (...) 283/23, LEX nr 3824482).
Dodatkowo taka interpretacja zapisów klauzul waloryzacyjnych wspierana jest stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z 10 czerwca 2021 r. (C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA, LEX nr 3183143) stwierdził, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W konsekwencji stwierdził, że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikającej z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (pkt. 5 sentencji). Należy przy tym podkreślić, że ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego warunku umownego w rozumieniu art. 4 tej dyrektywy nie spoczywa na konsumencie, ale na banku (pkt. 4 sentencji).
Z tych względów kredytodawca musi kredytobiorcy obowiązkowo przedstawić możliwe zmiany kursów walut i realne ryzyko związane z zawarciem takiej umowy. Ze spornej umowy nie wynikają w ogóle zastrzeżenia (kryteria), że kurs walut z własnych tabel Banku miał być rynkowy, czy rozsądny (sprawiedliwy). Irrelewantna w tym kontekście jest zatem ewentualna praktyka pozwanego i faktyczne działania przy tworzeniu tabel kursowych, gdyż takie zachowania nie wynikały z treści umowy i - jako wynikające ze swobodnej decyzji kredytodawcy - mogły być w każdej chwili dowolnie zmienione.
W judykaturze nie budzi ponadto wątpliwości, że dla oceny abuzywności postanowień umownych nie ma znaczenia przyczyna zawarcia przez kredytobiorcę umowy i to czy w chwili jej podpisania oceniał on umowę jako korzystną dla siebie, ewentualny interes banku, który w relacji z konsumentem stosował klauzule niedozwolone, a także ekwiwalencja świadczeń spełnianych przez konsumenta na podstawie klauzuli abuzywnej oraz świadczeń , które spełniałby na podstawie innej umowy zawartej z tym samym bankiem. Bezprzedmiotowa pozostaje ponadto ocena czy konsument faktycznie poniósł straty w toku wykonywania umowy (por. uzasadnienie uchwały SN z 20 czerwca 2018 r. , III CZP 29/17, OSNC/2019/1/2; postanowienie SN z 29 września 2023 r., I CSK 5/23, LEX nr 3611718). W tym stanie rzeczy, poza zakresem szczegółowych rozważań Sądu Apelacyjnego pozostają twierdzenia skarżącego dotyczące wskazanych wyżej okoliczności.
Zamierzonych skutków procesowych nie może także wywołać próba wywodzenia w ramach zarzutu naruszenia art. 65 k.c. i art. 69 Prawa bankowego, że dopuszczalność samej indeksacji kwoty kredytu przemawia za bezskutecznością jedynie części kwestionowanych warunków umowy tj. wyłącznie postanowień odsyłających do Tabel kursowych banku , przy jednoczesnym utrzymaniu samego mechanizmu waloryzacji i próbach wyłożenia tych postanowień umowy z odwołaniem do art. 65 § 1 i 2 k.c.
Należy zgodzić się z apelującym jedynie co do tego, że wprowadzenie do umowy kredytu klauzuli indeksacyjnej nie narusza zasady nominalizmu i zasady swobody umów z art. 353 1 k.c., jeżeli pozwala na określenie koniecznych przedmiotowo postanowień umowy kredytowej z art. 69 ustawy z 1997 r. Prawo bankowe (por. wyrok SN z dnia 11 grudnia 2020 r. w sprawie V CSK 382/18, LEX nr 2771344). Sporządzenie umowy zgodnie z tymi przepisami wymaga jednak zastosowania takiego mechanizmu na etapie określania kursu (...) na potrzeby wypłaty kredytu w i ustalenia każdej kolejnej raty spłaty, który byłby niezależny od arbitralnych decyzji banku, a ponadto umożliwiał kredytobiorcy ustalenie z góry poziomu, do którego ponosi ryzyko związane ze skorzystaniem z takiego kredytu w konkretnym banku. Tym warunkom nie odpowiadają zakwestionowane postanowienia umowne.
Z kolei wyeliminowanie z klauzuli waloryzacyjnej samego mechanizmu ustalania kursu waluty , przy braku przepisów dyspozytywnych, które mogłyby wypełnić powstałą w ten sposób lukę, czyni całe powołane postanowienia Regulaminu regulacją , której wprost nie sposób zastosować. Bez unormowania kursu miarodajnego dla poszczególnych przeliczeń, przeliczenia te nie mogą być dokonane, a postanowienia dotyczące waloryzacji - wywrzeć skutku. Łączność między postanowieniami określanymi jako klauzula indeksacji (ryzyka walutowego) i klauzula spreadu walutowego sprawia, że wskutek uznania drugiej z nich za abuzywną nie można ustalić parametrów kursów wymiany w efekcie wykonać klauzuli indeksacji. Postanowienia te składają się na mechanizm indeksacji i mogą funkcjonować tylko łącznie (por. powołane wyżej wyroki SN: z 30 września 2020 r. , I CSK 556/18; z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 i z 3 lutego 2022 r., (...) 975/22). W tym stanie rzeczy w pełni uprawnione pozostaje stanowisko Sądu pierwszej instancji o bezskuteczności klauzul indeksacyjnych w całości, a nie tylko tego ich fragmentu, który zawiera odesłanie do Tabel kursowych Banku.
Nietrafne pozostają argumenty dotyczące postulowanego przez pozwanego uzupełnienia umowy.Należy wykluczyć możliwość uzupełnienia luk powstałych w umowie wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki (...) z: 3 października 2019 r. C-260/18, 29 kwietnia 2021 r. C-19/20). Tym samym brak jest podstaw do uzupełnienia umowy z odwołaniem do przepisu o charakterze ogólnym tj. art. 56 k.c. czy art. 354 § 1 k.c. Brak jest także podstaw dla "naprawiania" nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu ( por. wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. C-212/20).
Przepisem dyspozytywnym, w przedstawionym wyżej rozumieniu, nie jest także art. 358 § 2 k.c. W obowiązującym w dacie zawarcia umowy porządku prawnym brak było odpowiednika art. 358 § 2 k.c. w obecnym brzmieniu, gdyż ten wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009 r. na podstawie nowelizacji kodeksu cywilnego z dnia 23 października 2008 r. (Dz. U. Nr 228, poz. 1506). Nie może być zatem miarodajny dla określenia treści zobowiązania wynikającego z umów zawartych przed tą datą. Analizowany przepis stanowi element regulacji dotyczącej spełnienia przez dłużnika świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Tymczasem w realiach sporu zasadnicze świadczenie strony pozwanej tj. suma kredytu zostało wyrażone oraz spełnione w walucie polskiej, i w tej walucie spełniane były świadczenia powodów, do momentu podpisania stosownego aneksu. Nie jest to zatem sytuacja , do której zastosowanie znajduje przepis art. 358 § 1 k.c. Na koniec wreszcie wypada zauważyć, że przepis art. 358 k.c. został umieszczony w Tytule I Przepisy ogólne, a zatem dotyczy wszelkich umów zawieranych między różnymi podmiotami. Nie działa w stosunku do niego domniemanie płynące z motywu 13 dyrektywy nr 93/13/EWG, dotyczące wyłącznie przepisów ustawowych i wykonawczych, które bezpośrednio lub pośrednio ustalają warunki umów konsumenckich. Do takiego wniosku prowadzi wyrok (...) z dnia 8 września 2022 r. w połączonych sprawach C-80/21, C-81-21 i C-82/21, a także aktualne orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. wyrok SN z 17 marca 2022 r., (...) 474/22, OSNC –ZD 2022/4/44; postanowienie z 24 listopada 2022 r., I CSK 3127/22, LEX nr 3450428).
Dla porządku wskazać także należy, że uzupełnienie umowy kredytu nie jest możliwe na podstawie art. 69 ustawy Prawo bankowe w aktualnym brzmieniu. Wejście w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r. Nr 165, poz. 984) nie spowodowało ex lege skutku w postaci modyfikacji treści zawartej przez strony umowy kredytu, który należałoby uwzględnić przy ocenie ewentualnej abuzywności jej postanowień. Przede wszystkim z art. 4 powołanej ustawy jasno wynika, że w przypadku umów kredytu zawartych przed dniem jej wejścia w życie, nowe regulacje mają zastosowanie w części jeszcze niespłaconej. Przepis art. 4 noweli daje podstawę do żądania wprowadzenia do umowy konkretnych zasad dokonywania przeliczeń, co przesądza o tym, że stosunek prawny nie jest uzupełniany w tym zakresie z mocy prawa (vide uzasadnienie wyroku SN z dnia 19 marca 2015 r. w sprawie IV CSK 362/14, LEX nr 1663827). Sam fakt wejścia w życie ustawy nowelizacyjnej z dnia 29 lipca 2011 r. nie usunął zatem skutków niedozwolonych postanowień umów kredytu, ani ich nie wyeliminował. Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 4 kwietnia 2019 r. w sprawie III CSK 159/17 (OSP 2019/12/115), zgodnie z którym wejście w życie wskazanych przepisów nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Regulacje te odnoszą się jedynie do niezbędnych elementów umowy kredytowej oraz uzupełnienia w drodze zmiany umowy - umów zawartych przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a. Nie dotyczą one w żaden sposób ewentualnej abuzywności lub nieabuzywności postanowień umowy kredytowej zawartej przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a, zwłaszcza zaś istniejącej w dacie zawarcia umowy abuzywności postanowień umowy w tym zakresie nie mogą sanować. Jak zauważył natomiast Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. (V CSK 382/18), same zapisy ustawy ani nie uznawały konkretnych postanowień za abuzywne, ani nie zawierały gotowych do zastosowania przepisów, które mogłyby je zastąpić, w sposób pozwalający na uznanie ich za odpowiadające wymogom dyrektywy Rady nr 93/13 Tzw. ustawa antyspreadowa nie może mieć co do zasady żadnego wpływu na zasadność roszczeń i zarzutów opartych na art. 385 1 k.c., a tym bardziej nie może pozbawiać konsumenta interesu prawnego w żądaniu ustalenia abuzywności kwestionowanych postanowień umownych.
Należy też mieć na uwadze, że wykonywanie umowy w części odnoszącej się do kredytu niespłaconego – a więc w części objętej tzw. ustawą antyspreadową - w sposób bezpośredni jest związane ze wszystkimi czynnościami dokonanymi na podstawie abuzywnych postanowień umowy, a mającymi miejsce przed wejściem w życie tej ustawy. Mechanizm indeksacji ma to do siebie, że aktualizuje każdorazowo (przy obliczaniu każdej raty kapitałowo¬ odsetkowej) wadliwie dokonaną czynność ustalenia początkowego salda zadłużenia w chwili uruchomienia kredytu. Ustawą antyspreadową nie zostały zaś objęte postanowienia umowy dotyczące wypłaty kredytu i sposobu obliczenia (pierwotnie) wysokości salda początkowego. To dlatego w tego typu umowach nie można oddzielić skutków prawnych wynikających z jej wykonywania na okres przed wejściem i po wejściu w życie ustawy antyspreadowej, bowiem spłata kredytu następująca po tej chwili, nawet jeśli w zakresie sposobu ustalania wysokości kursu waluty obcej dla oznaczenia należnej kwoty raty kapitałowo-odsetkowej odnosi się do jakiegoś obiektywnego miernika, to nadal bezpośrednio odwołuje się do czynności dokonywanych w oparciu o ustaloną w sposób wadliwy podstawę ( postanowienia bezskuteczne ex lege i ex tunc), zawyżających wysokość salda zadłużenia (vide D. R. - Orzecznictwo Sądu Najwyższego w sprawie kredytów waloryzowanych kursem waluty obcej a prawidłowa implementacja jurysdykcyjna dyrektywy 93/13/EWG w Rozprawy Ubezpieczeniowe – Konsument na rynku usług finansowych nr 30 ( (...)).
Z tych samych przyczyn abuzywności postanowień dotyczących indeksacji ze skutkiem ex tunc nie usunął aneks do umowy z 14 października 2011 roku , na podstawie którego powodowie uzyskali możliwość spłaty rat kredytu w walucie waloryzacji. Żadne z postanowień aneksu nie wskazuje, by kredytobiorcy świadomie i jednoznacznie sanowali w ten sposób niedozwolone postanowienia umowy dotyczące indeksacji w ich pierwotnym brzmieniu. Wykładni art. 6 ust. 1 dyrektywy nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że sąd krajowy jest zobowiązany do stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, nawet jeśli warunek ten został zmieniony przez te strony w drodze umowy. Takie stwierdzenie pociąga za sobą przywrócenie sytuacji, w jakiej znajdowałby się konsument w braku warunku, którego nieuczciwy charakter zostałby stwierdzony, chyba że konsument poprzez zmianę nieuczciwego warunku zrezygnował z takiego przywrócenia w drodze wolnej i świadomej zgody (wyrok (...) z 29.04.2021 r., C-19/20, I.W. I R.W. przeciwko BANK (...) S.A., LEX nr 3166094). W realiach sporu tego rodzaju rezygnacja ze strony konsumentów z pewnością nie miała miejsca.
Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie.
Podkreślenia wymaga, że w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczącym wykładni art. 6 ust. 1 oraz art. 7 ust 1 dyrektywy w żadnym razie nie wyklucza się skutku w postaci upadku (unieważnienia) całej umowy, jeśli proste usunięcie niedozwolonego postanowienia sprowadzałoby się do zmiany treści warunku umowy poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do sądu krajowego. Przyjmuje się także, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy "nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia", co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z..; z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS). Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko R. Bank (...)). O zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością) (tak SN w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 328/18, LEX nr 2771344; w wyroku z 3 lutego 2022 r., (...) 975/22; w powołanym wyżej postanowieniu z 24 listopada 2022 r., I CSK 3127/22; w uzasadnieniu uchwały pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22, LEX nr 3709742).
Dodatkowo utrzymywanie umowy w kształcie okrojonym (bez klauzul indeksacyjnych, ale z oprocentowaniem opartym o stawkę LIBOR) sztucznie tworzyłoby stosunek zobowiązaniowy, którego ówcześnie strony nie chciały wykreować, zatem naruszyłoby ich swobodę zawierania umów z art. 353 1 k.c. (strony zgodnie chciały zawrzeć umowę kredytu indeksowanego do (...)). Również z ekonomicznego punktu widzenia nie ma możliwości połączenia kredytu złotowego z (...) , który jest dedykowany wyłącznie do waluty (...), o czym stanowi art. 29 ust.1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) z dnia 8 czerwca 2016 r. nr (...).
Jak podkreślił Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 14 listopada 2023 r. w sprawie I CSK 5380/22 (LEX nr 3624901), bez abuzywnych klauzul przeliczeniowych (spreadowych) umowa kredytu indeksowanego nie może nadal obowiązywać, gdyż ich wyeliminowanie prowadzi do upadku klauzuli ryzyka walutowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, co jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze niż zamierzone przez strony, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu.
Dalsze skutki niedozwolonego charakteru postanowień kształtujących mechanizm indeksacji uzależnione są od obiektywnej oceny Sądu, czy ewentualne unieważnienie umowy w całości naraża powodów jako konsumentów na szczególnie niekorzystne skutki, jako że takie unieważnienie "wywiera co do zasady takie same następstwa jak postawienie pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, co może przekraczać możliwości finansowe konsumenta i z tego względu penalizuje raczej tego ostatniego, a nie kredytodawcę” (por. wyroki z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), z dnia 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, U. B. i C., z dnia 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...) Faktoring K. Z.. Przeciwko T. I. i E. K., z dnia 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach C-70/17 i C-179, A. B. i B., z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko R. Bank (...)). Jak wyjaśnił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w ostatnim z powołanych judykatów, ocena, czy unieważnienie umowy naraża konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, musi być dokonywana w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a nie w chwili zawarcia umowy, co oznacza, iż miarodajne są skutki, które rzeczywiście powstałyby, w okolicznościach istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, gdyby sąd krajowy unieważnił tę umowę, a nie skutki, które w dniu zawarcia tej umowy wynikałyby z jej unieważnienia. Jednoznacznie wskazał też, że konsument może zrzec się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy w całości, czyli obstawać przy tej nieważności, a wówczas zastąpienie niedozwolonej klauzuli również nie wchodzi w rachubę. Umowę należy uznać za nieważną w całości także wtedy, gdy prawo nie przewiduje takiego szczegółowego unormowania "zastępczego", chyba że konsument sanuje niedozwolone postanowienie, udzielając następczo "świadomej, wyraźnej i wolnej zgody". Na taką wykładnię przepisu art. 385 1 k.c., uwzględniającą charakter analizowanej normy stanowiącej implementację do porządku krajowego dyrektywy nr 93/13/EWG, wskazuje obecnie również orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. np. uzasadnienie powołanego wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; uzasadnienie uchwały 7 sędziów SN z 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56).
Z ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie wynika, że w okresie od 08.04.2011 r. do 09.11.2020 r. powodowie A. R. (1) i T. R. (1) dokonali na rzecz pozwanego wpłat w wysokości: 30.635,46 zł i 21.965,58 CHF tj. ok 125.000 zł. Uwzględniając zatem okoliczność, że powodowie spłacali kredyt w dalszym okresie, uznać należy, że dokonali już wpłat odpowiadających kwocie uruchomionego kapitału kredytu wysokości 163.000 zł. Stwierdzenie nieważności umowy kredytowej nie pociąga zatem dla nich niekorzystnych skutków, tym bardziej, że w aktualnym stanie prawnym Sąd Apelacyjny nie znajduje podstaw dla konstruowania przez pozwanego roszczenia o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału opartego na art. 405 k.c. , czy też roszczenia opartego o waloryzację udzielonego kapitału. W wyroku z 15 czerwca 2023 r. w sprawie C-520/21 (LEX nr 3568733) Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że bank nie może dochodzić wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, gdy umowa dotycząca kredytu frankowego została unieważniona. Przedsiębiorca nie może bowiem czerpać korzyści z niedozwolonych klauzul. Także w wyroku z dnia 7 grudnia 2023 r. w sprawie C-140/22 (LEX nr 3635006) (...) stwierdził, że przepisy art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania nieważności w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję bankową ze względu na to, iż umowa ta zawiera nieuczciwy warunek, bez którego nie może ona dalej obowiązywać, stoją na przeszkodzie temu, aby rekompensata żądana przez danego konsumenta z tytułu zwrotu kwot, które zapłacił on w wykonaniu rozpatrywanej umowy, została pomniejszona o równowartość odsetek, które ta instytucja bankowa otrzymałaby, gdyby umowa ta pozostała w mocy. W kolejnym orzeczeniu Trybunał Sprawiedliwości UE wskazał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania za nieważną w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję kredytową, a to ze względu na to, że umowa ta zawierała nieuczciwe warunki, bez których nie mogła dalej obowiązywać, przepisy te stoją na przeszkodzie wykładni sądowej prawa państwa członkowskiego, zgodnie z którą instytucja ta ma prawo żądać od tego konsumenta, poza zwrotem kwot kapitału wypłaconego z tytułu wykonania tej umowy oraz ustawowych odsetek za opóźnienie od dnia wezwania do zapłaty, rekompensaty polegającej na sądowej waloryzacji świadczenia wypłaconego kapitału w przypadku istotnej zmiany siły nabywczej danego pieniądza po wypłaceniu tego kapitału rzeczonemu konsumentowi (postanowienie (...) z 12 stycznia 2024 r. , C-488/23, LEX nr 3655949).
W konsekwencji powyższego jak i w świetle stanowiska zaprezentowanego w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21 (OSNC 2021/9/56), za trafne należało uznać stanowisko Sądu I instancji, że trwała bezskuteczność (nieważność) umowy jest równoznaczna ze stanem, w którym "czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia" w rozumieniu art. 410 § 2 in fine k.c. (condictio sine causa) oraz "nieważnością czynności prawnej" w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.c. Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy na podstawie art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. Jednocześnie sformułowanie art. 411 pkt 1 in fine wprost wskazuje, że świadczenie spełnione sine causa (art. 410 k.c.) podlega zwrotowi niezależnie od tego, czy świadczący wiedział, czy też nie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany.
W ocenie Sądu Apelacyjnego nie znajduje także podstaw dla uwzględnienia zarzutu naruszenia przepisów art. 496 k.c. w związku z art. 497 k.c. Zarzut zatrzymania został w rozpatrywanej sprawie powołany jedynie w uzasadnieniu odpowiedzi na pozew, przy czym jego redakcja jest niezwykle ogólnikowa. W szczególności pozwany nie oznacza jednoznacznie świadczenia, jakiego oczekuje ze strony kredytobiorców (vide strona 37 odpowiedzi na pozew, k 99 akt). Niezależnie jednak od wad samej redakcji zarzutu zatrzymania, jest on także niezasadny w warstwie merytorycznej.
Oświadczenie oparte na art. 496 k.c. jest możliwie po spełnieniu materialnoprawnych przesłanek zatrzymania, do których należy wymagalność roszczenia wzajemnego przysługującego pozwanemu (por. T. Wiśniewski, Prawo zatrzymania w Kodeksie cywilnym, Warszawa 1999, s.125; podobnie wyrok SN z dnia 9 czerwca 2000 r., IV CKN 54/00, LEX nr 599789). Wierzytelność Banku o zwrot kwoty kapitału ma charakter bezterminowy w rozumieniu art. 455 k.c. Termin jej spełnienia nie jest bowiem oznaczony, ani nie wynika z właściwości zobowiązania. Wymagalność roszczeń wynikających z zobowiązań bezterminowych należy określać przy uwzględnieniu art. 455 k.c. który stanowi, że jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Oznacza to, że po dojściu do wiadomości dłużnika wezwania wierzyciela o spełnienie świadczenia, ma on obowiązek spełnienia tego świadczenia i powinien to uczynić niezwłocznie, ale nie natychmiast. "Niezwłoczność" powinna być ustalana każdorazowo, w zależności od okoliczności sprawy; chodzi o taki czas, jaki jest niezbędny do spełnienia świadczenia, przy założeniu, że dłużnik działałby, uwzględniając całokształt okoliczności rzutujących na wykonanie zobowiązania, bez nieuzasadnionej zwłoki. Dopiero więc upływ okresu "niezwłoczności" powoduje, że roszczenie wynikające ze zobowiązania bezterminowego staje się wymagalne.
W realiach niniejszego sporu pozwany przed złożeniem oświadczenia o zatrzymaniu nie wezwał powodów do zwrotu otrzymanego kapitału kredytu, ani też do spełnienia żadnego innego świadczenia. Wierzytelność ta nie była zatem wymagalna w dniu doręczenia powodom tego oświadczenia, ponieważ nie rozpoczął jeszcze biegu termin na jej zapłatę.
Sąd Apelacyjny, w składzie rozpoznającym apelację, podziela ponadto wyrażane w judykaturze stanowisko o niedopuszczalności ewentualnego oświadczenia materialnoprawnego o zatrzymaniu. Trudno inaczej ocenić oświadczenie złożone powodom, skoro pozwany wyraźnie wskazuje, że jest ono składane tylko w związku z ewentualnym uwzględnieniem roszczenia powodów i stojąc na stanowisku, że umowa ta jest ważna i wiąże strony. Tego rodzaju oświadczenie, prowadzi do wniosku, że zostało ono złożone pod warunkiem zawieszającym, tj. uwzględnienia roszczeń strony powodowej prawomocnym wyrokiem. W prawie materialnym nie ma możliwości dokonania czynności prawnej w sposób ewentualny na wzór procesowego żądania ewentualnego. W doktrynie wyrażany jest pogląd, że właściwość jednostronnej czynności prawnej zmierzającej do wykonania uprawnienia kształtującego sprzeciwia się zastrzeżeniu warunku zawieszającego z uwagi na niepewność położenia prawnego adresata tego oświadczenia woli ( por. Kodeks cywilny. Komentarz pod red. E. Gniewka i P. Machnikowskiego, 2021, teza 18 do art. 89 k.c.; Kodeks cywilny. Komentarz pod red. J. Pietrzykowskiego, 2020, teza 12 do art. 89 k.c.). Wyjątkowo dopuszcza się tego rodzaju oświadczenia woli w sytuacji, w której ziszczenie się warunku uzależnione jest wyłącznie od woli adresata oświadczenia woli. Z taką sytuacją nie mamy jednak do czynienia w rozpoznawanej sprawie, w której skutki prawne oświadczenia woli o skorzystaniu z prawa zatrzymania zostały uwarunkowane zdarzeniem zewnętrznym i niezależnym od woli adresata tego oświadczenia, a mianowicie wydaniem rozstrzygnięcia o określonej treści przez Sąd. W tej sytuacji złożenie przez pozwanego warunkowego oświadczenia woli o skorzystaniu z prawa zatrzymania stawiałoby powodów w niepewnym położeniu np. w sytuacji, w której zapadłoby inne rozstrzygnięcie niż uwzględniające roszczenia powodów (np. uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji). Problematyczna byłaby wówczas ocena, czy warunek się ziścił, czy też nie i jak kształtuje się w związku z tym sytuacja prawna powodów. Z tych przyczyn ze względu na właściwość czynności prawnej nie jest dopuszczalne złożenie oświadczenia woli o skorzystaniu z prawa zatrzymania pod tego rodzaju warunkiem zawieszającym (por. uzasadnienie wyroków SA w Warszawie: z dnia 14 grudnia 2021 r. , I ACa 547/21, LEX nr 3306447; z dnia 21 lutego 2022 r., I ACa 103/21, LEX nr 3341132).
Nie bez znaczenia dla oceny zarzutu zatrzymania pozostają ponadto przedstawione w orzecznictwie wątpliwości co do hipotetycznej realizacji prawa zatrzymania na etapie wykonania wyroku, gdyby zarzut zatrzymania traktować poważnie, jako mający doprowadzić do równoczesnej wymiany świadczeń pieniężnych konsumenta i banku, w sytuacji, w której spłacony kapitał jest objęty równocześnie dwiema kondykcjami - zarówno banku jak i konsumenta (por. uzasadnienie wyroków SA w Warszawie: z dnia 14 grudnia 2021 r. , I ACa 547/21, LEX nr 3306447; z dnia 21 lutego 2022 r., I ACa 103/21, LEX nr 3341132). Należy przecież odrzucić możliwość, iż konsument musiałby ponownie zaoferować całą kwotę kapitału, niezależnie od tego, jaką część kapitału już spłacił przed dniem wyrokowania, aby skutecznie dochodzić od banku zwrotu nienależnych świadczeń.
Zaakcentowania wymaga wreszcie charakter prawa zatrzymania. Jest ono uprawnieniem uzależnionym od zaofiarowania zwrotu świadczenia lub zabezpieczenia roszczenia, a nie od zaspokojenia roszczenia. Zostało ono pomyślane jako środek zabezpieczenia służący do uzyskania pewności, że druga strona również dokona zwrotu świadczenia. Ma ono też zabezpieczyć jedną ze zobowiązanych stron przed niewypłacalnością drugiej strony, bądź też stanowić środek przymuszenia jej do zwrotu świadczenia wzajemnego. Uwzględnienie zarzutu zatrzymania zgłoszonego w toku postępowania skutkuje zawarciem w wyroku zastrzeżenia, iż spełnienie przez pozwanego świadczenia będzie uzależnione od jednoczesnego spełniania świadczenia wzajemnego przez powodów lub zabezpieczenia roszczenia pozwanego o zwrot świadczenia. W sytuacji , gdy obie strony są zobowiązane do spełnienia świadczeń pieniężnych, nie zachodzi potrzeba zabezpieczenia spełnienia świadczenia wzajemnego, gdyż każdej stron, będącej nie tylko dłużnikiem, ale jednocześnie wierzycielem przysługuje dalej idące uprawnienie - potrącenie wzajemnych wierzytelności, które prowadzi do umorzenia wierzytelności. W tej sytuacji podniesienie zarzutu zatrzymania nastąpiłoby w sposób sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa i ratio legis normy prawnej zawartej w art. 496 k.c., przez co nie może być uznane za skuteczne (por. wyrok SA w Szczecinie z 8 czerwca 2021 r., I ACa 645/20, LEX nr 3225893; uchwałę 7 sędziów SN z 19 czerwca 2024 r. w sprawie III CZP 31/23).
Wskazać trzeba również na kwestię ochrony konsumentów, przewidzianą w dyrektywie nr 93/13. Jak podkreślił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 17 marca 2023 r. w sprawie II CSKP 1486/22 (LEX nr 3507465), w wielu orzeczeniach (...) wskazuje, że przepisy krajowe muszą być wykładane w taki sposób, by zapewnić skuteczność prawa europejskiego wynikającego z dyrektywy 93/13 (ten pogląd jest powielany w wielu wyrokach, w tym w sprawach "polskich"). Przyjęcie dopuszczalności zarzutu zatrzymania w umowach kredytowych z konsumentami stoi w sprzeczności z ochroną praw kredytobiorcy, jako konsumenta, gwarantowaną przez przepisy unijne (por. wyrok (...) z 14 grudnia 2023 r. w sprawie C-28/22).
Ostatecznie należy odwołać się także do postanowienia z 8 maja 2024 r. (C-424/22) Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który podważył uprawnienie banku z tego tytułu w sporze z konsumentem. Trybunał wskazał, że przepisy dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie takiej wykładni prawa krajowego, zgodnie z którą powołanie się przez bank na prawo zatrzymania prowadzi do uzależnienia przysługującej konsumentowi możliwości uzyskania przez niego zapłaty kwot, które zasądzono od banku ze względu na skutki restytucyjne wynikające ze stwierdzenia nieuczciwego charakteru tych warunków, od równoczesnego zaofiarowania przez rzeczonego konsumenta zwrotu albo zabezpieczenia zwrotu całości świadczenia otrzymanego od tej samej instytucji przez konsumenta na podstawie wspomnianej umowy, niezależnie od spłat dokonanych już w wykonaniu tej umowy.
Powyższe rozważania przekładają się na ocenę zarzutu naruszenia przepisu art. 481 § 1 k.c. w związku z art. 455 k.c. przywołanego w apelacji strony pozwanej. Argumentacja Banku w tej części opiera się bowiem na nieuprawnionym założeniu, że pozwany skutecznie powołał się na zarzut zatrzymania.
Częściowo zasadne okazały się natomiast argumenty apelacji powodów.
Wbrew wywodom apelujących, Sąd I instancji nie uchybił zasadom swobodnej oceny dowodów wyrażonej w art. 233 § 1 k.p.c. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, w rozpatrywanej sprawie ani wezwanie do zapłaty z 14 grudnia 2017 r. (k.40), ani reklamacja z 15 lutego 2018 roku k.44) nie stanowiły skutecznego wezwania do zapłaty w rozumieniu art. 455 k.c. w zakresie roszczenia głównego zgłoszonego w pozwie, gdyż powodowie domagali się w ramach reklamacji i wezwania zwrotu świadczenia nienależnego wyłącznie z powołaniem na abuzywny charakter klauzul indeksacyjnych. W uzasadnieniu wezwania powodowie zaprezentowali stanowisko, iż klauzule indeksacyjne nie dotyczą świadczeń głównych, a umowa kredytu po ich wyeliminowaniu może dalej obowiązywać i z tego tytułu domagali się jedynie zwrotu nadpłaty. Zgłoszone roszczenie ograniczone zostało do kwoty 31.364,72 zł z tytułu nadpłaty (różnicy między świadczeniami spełnionymi a należnymi po wyeliminowaniu niedozwolonych klauzul) za okres do dnia 9 października 2017 r. Niewątpliwie zatem żądanie przedprocesowe oparto na innej podstawie faktycznej i prawnej, brak jest tożsamości roszczeń co do wysokości i waluty , a tym samym nie sposób uznać, że reklamacja z 15 lutego 2018 roku czy pismo z 14 grudnia 2017 r. stanowiły skuteczne wezwanie do zapłaty należności uwzględnionych ostatecznie w wyroku Sądu I instancji w wyniku uznania spornych postanowień umowy kredytu i Regulaminu za niedozwolone i oceny, że umowa pozbawiona tych postanowień ex tunc nie może obowiązywać.
Skutecznym wezwaniem w rozumieniu art. 455 k.c. w zakresie wierzytelności uwzględnionej ostatecznie w zaskarżonym wyroku był dopiero pozew, a strona pozwana pozostawała w opóźnieniu w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia następnego po dacie doręczenia jej odpisu pozwu. Z akt sprawy wynika, że pozew doręczono stronie pozwanej w dniu 4 maja 2021 roku, a zatem od dnia następnego pozwany pozostawał w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia.
Trafna co do zasady pozostaje bowiem argumentacja apelacji powodów T. R. i A. R. w zakresie naruszenia przepisów prawa materialnego tj. art. 455 k.c. w związku z art. 481 § 1 k.c. Niedozwolone postanowienie umowne jest eliminowane z konstrukcji danego stosunku prawnego na zasadzie ex lege i ex tunc. Orzeczenie sądu ma zatem charakter deklaratoryjny. Tym samym roszczenie powodów oparte na przepisach art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. powstało z chwilą, kiedy brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a wobec jego bezterminowego charakteru jego wymagalność powinna zostać określona na podstawie art. 455 k.c. Wystąpienie przez konsumenta z żądaniem restytucyjnym opartym na twierdzeniu o całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy kredytu nie może być uznane za równoznaczne z zakończeniem stanu bezskuteczności zawieszonej tej umowy tylko wtedy, gdy nie towarzyszy mu oświadczenie konsumenta, potwierdzające otrzymanie wyczerpującej informacji o konsekwencjach całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy.
W świetle wykładni przepisów prawa krajowego uwzględniającej przepisy dyrektywy 93/13 , brak jest podstaw, by wymagalność roszczenia wiązać z oświadczeniem powodów złożonym dopiero na rozprawie przed Sądem I instancji (por. wyrok (...) z dnia 7 grudnia 2023 r. w sprawie C-140/22). Powyższe orzeczenie, a także kolejny wyrok (...) z 14 grudnia 2023 r. w sprawie C-28/22, TL,WE przeciwko syndykowi masy upadłości (...) Bank S.A. (Dz.U.UE.C.2024/1069), były przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego w uzasadnieniu powołanej wyżej uchwały pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22. Sąd Najwyższy wykluczył możliwość przyjęcia, że orzeczenie stwierdzające abuzywność klauzuli, ewentualnie stwierdzające wynikający z tego skutek w postaci niezwiązania umową w całości, ma charakter konstytutywny. Podkreślił, że na przeszkodzie uznaniu, że orzeczenie sądowe w przypadku abuzywności postanowień umownych ma charakter wyłącznie deklaratoryjny, nie stoi to, iż Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w orzeczeniach dotyczących analizowanej tematyki, w tym w wyroku z 3 października 2019 r., C-260/18 , posłużył się pojęciem unieważnienia umowy. Siatka pojęciowa wykorzystywana w orzecznictwie europejskim nie stanowi czynnika decydującego o kwalifikacji prawnej sankcji przewidzianych przez dyrektywę 93/13 na tle krajowego porządku prawnego. Dzieje się tak przede wszystkim dlatego, że wspomniana dyrektywa nie określa sankcji dotykającej umowę, która nie może zostać utrzymana w mocy, a równocześnie Trybunał nie ma kompetencji do interpretacji prawa krajowego. Dodatkowo , terminy takie jak "stwierdzenie nieważności" i "unieważnienie" są używane w orzecznictwie europejskim zamiennie (zob. wyrok (...) z 21 stycznia 2015 r., C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, U. B. i C., pkt 31, 33). W dalszych rozważaniach Sąd Najwyższy podkreślił, że oświadczenie konsumenta nie wymaga dla swojej skuteczności żadnej formy szczególnej, sformułowania go w określony sposób ani złożenia w jakichś określonych okolicznościach, a w szczególności przed sądem. Wystarczające w tej mierze jest spełnienie wymagań sformułowanych przez ustawodawcę w art. 60 k.c. w stosunku do wszystkich oświadczeń woli, zgodnie z którym z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny. Jeżeli osoba składająca takie oświadczenie nie dysponuje odpowiednimi informacjami i działa w mylnym przekonaniu co do skutków, które wywołuje, istnieje możliwość odwołania się do instytucji wad oświadczenia woli, a w szczególności do błędu. Ogólne zasady dokonywania czynności prawnych w wystarczający sposób zapewniają, że wola konsumenta zostanie wyrażona w sposób świadomy i wolny. Od chwili złożenia przez konsumenta oświadczenia niedozwolone postanowienie lub umowa w całości stają się trwale bezskuteczne, co z kolei sprawia, że powstaje po stronie konsumenta roszczenie o zwrot kwot uiszczonych na podstawie umowy. Roszczenie to ma charakter bezterminowy, a zatem jego wymagalność należy oznaczyć na podstawie art. 455 k.c.
Z tych wszystkich względów, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. z apelacji powodów zmienił zaskarżony wyrok w punkcie 3 zasądzając dodatkowo (czyli ponad kwotę zasądzoną w punkcie 2. zaskarżonego wyroku) od pozwanego na rzecz T. R. (1) i A. R. (1) łącznie odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty 5.421,66 zł oraz od kwoty 21.965,58 CHF za okres od dnia 5 maja 2021 r. do dnia 28 marca 2023 r., oddalając powództwo główne w zakresie roszczenia o odsetki w pozostałej części.
W konsekwencji powyższego apelacja powodów w pozostałym zakresie , a apelacja pozwanego w całości podlegały oddaleniu jako bezzasadne na podstawie art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego w związku z apelacją powodów orzeczono na podstawie art. 100 zdanie drugie k.p.c. w związku z art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c. Pozwanego należy uznać za stronę przegrywająca w zakresie apelacji powodów, gdyż jej żądanie zostało oddalone jedynie w nieznacznej części. Na koszty poniesione przez powodów T. R. (1) i A. R. (1) w związku z własną apelacją złożyła się opłata sądowa od apelacji – 1000 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika ustalone na podstawie § 2 pkt 5 w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1964), które należało zasądzić na rzecz powodów – współuczestników materialnych w częściach równych (vide uchwała SN z 16 listopada 2023 r., III CZP 54/23, publikowana na stronie SN).
O kosztach postępowania apelacyjnego od apelacji pozwanego, skierowanej przeciwko rozstrzygnięciom dotyczących wszystkich powodów, orzeczono na podstawie art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c. Wszyscy powodowie ponieśli w tym zakresie koszty wynagrodzenia pełnomocnika w postępowaniu apelacyjnym, ustalone na podstawie § 2 pkt 7 w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1964), które należało zasądzić na rzecz powodów – współuczestników materialnych w częściach równych (vide uchwała SN z 16 listopada 2023 r., III CZP 54/23, publikowana na stronie SN).