sygn. I ACa 2848/23 23 maja 2025 Sąd Apelacyjny w Łodzi

Wyrok z 23 maja 2025, sygn. I ACa 2848/23

Sygn. akt I ACa 2848/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 23 maja 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia SA Dorota Ochalska-Gola

Protokolant: Magdalena Magdziarz

po rozpoznaniu w dniu 7 maja 2025 r. w Łodzi na rozprawie

sprawy z powództwa M. P.

przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w G.

o zapłatę

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Płocku

z dnia 16 czerwca 2023 r. sygn. akt I C 414/21

I.  zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 1. w ten sposób, że nadaje mu następującą treść:

„1. zasądza od pozwanego Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. na rzecz powódki M. P. kwotę 53.555,42 (pięćdziesiąt trzy tysiące pięćset pięćdziesiąt pięć i 42/100) zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 11 listopada 2021 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 9.382,06 (dziewięć tysięcy trzysta osiemdziesiąt dwa i 6/100) (...) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 3 września 2023 r. do dnia zapłaty i oddala powództwo w pozostałej części”;

II.  oddala apelację w pozostałym zakresie;

III.  znosi wzajemnie między stronami koszty postępowania apelacyjnego.

Sygn. akt I ACa 2848/23

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem z 16 czerwca 2023 roku Sąd Okręgowy w Płocku , w sprawie z powództwa M. P. przeciwko Bankowi (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w G. o zapłatę, zasądził od pozwanego Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. na rzecz powódki M. P. kwotę 100.386,42 zł oraz kwotę 9.382,06 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie naliczanymi od dnia 11 listopada 2021 roku do dnia zapłaty; oddalił powództwo w pozostałym zakresie; zasądził od pozwanego Banku (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. na rzecz powódki M. P. kwotę 8.417,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie naliczanymi od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty, w tym kwotę 5.400,00 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego; nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Płocku kwotę 1.158,28 zł tytułem zwrotu wydatków poniesionych tymczasowo ze środków Skarbu Państwa.

Powyższe orzeczenie poprzedziły ustalenia faktyczne, które Sąd Apelacyjny w tym zakresie podziela i przyjmuje za własne, bez konieczności ich ponownego przytaczania, zgodnie z art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.

W rozważaniach Sąd Okręgowy stwierdził, że między stronami bezsporny był fakt zawarcia w dniu 08 stycznia 2007 r. umowy kredytu hipotecznego indeksowanego do (...), a także następstwo prawne pozwanego. Zdaniem Sądu a quo, aktualnie nie budzi także wątpliwości, iż w stanie prawnym obowiązującym w dacie zawarcia przedmiotowej umowy, konstruowanie tego typu umów kredytu indeksowanego (waloryzowanego) do waluty obcej było dopuszczalne, a wykształcenie się w praktyce umów kredytu indeksowanego (waloryzowanego) do waluty obcej doprowadziło następnie do ich częściowej regulacji. Ponadto umowa zawiera wszystkie elementy przedmiotowo istotne umowy kredytu bankowego, o których mowa w art. 69 ust. 1 Prawa bankowego.

Jednak w ocenie Sądu I instancji, postanowienia przedmiotowej umowy określające indeksację. tj § 1 ust 1, § 7 ust 3 i § 10 ust 8 umowy kredytowej w zw. z § 17 umowy są sprzeczne z art. 353 1 k.c. Na mocy powyższych postanowień bank miał możliwość jednostronnie i arbitralnie, a przy tym w sposób wiążący, modyfikować wskaźnik, według którego obliczana jest wysokość kapitału kredytu (wypłaconej kwoty kredytu) i kształtowane świadczenia kredytobiorcy (rat kredytowych i innych należności banku). Indeksacja kredytu udzielonego na podstawie umowy o kredyt hipoteczny odbywała się w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez pozwanego, będące jego wewnętrznym dokumentem i to uprawnienie banku do określania wysokości kursu (...) na gruncie zawartej umowy nie doznaje żadnych formalnie określonych ograniczeń (brak oznaczenia parametrów granicznych m.in. w zakresie stosowanej przez pozwanego marży - spreadu). Umowa nie precyzuje bowiem jednoznacznie sposobu ustalania kursu wymiany walut wskazanego w Tabeli kursów walut obcych obowiązującej w banku. W szczególności regulacje umowne nie przewidują wymogu, aby wysokość kursu ustalanego przez bank pozostawała w określonej relacji do aktualnego kursu (...) ukształtowanego przez rynek walutowy lub np. kursu publikowanego przez Narodowy Bank Polski lecz zawiera odesłanie do tego kursu plus wskazanie, że jest on korygowany o marżę. W tym miejscu zwrócić również wypada uwagę, iż bez znaczenia pozostaje podnoszony przez pozwany bank fakt, że nie ustalał kursu dowolnie i kurs ten nie odbiegał od kursów stosowanych przez inne banki i kursu NBP skoro jak już zaznaczono powyżej, w umowie nie określono jaka ma być relacja kursu banku do kursów na rynku międzybankowym, ani czy jest to relacja stała w trakcie wykonywania umowy, ani też do jakich wysokości, odchyleń od bliżej niesprecyzowanego rynku międzybankowego, bank może kształtować kursy we własnej Tabeli, która z uwagi na przywołane powyżej postanowienia umowy stanowi o wysokości zobowiązania kredytowego, jak również wysokości raty.

Przyznanie sobie przez bank prawa do jednostronnego wyznaczania salda kredytu i regulowania wysokości rat kredytu indeksowanego kursem (...) poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursów kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego, przy pozbawieniu kredytobiorcy jakiegokolwiek wpływu na to, wykracza poza zasadę swobody umów wyrażoną w art. 353 1 k.c., pozostając w sprzeczności z naturą stosunku zobowiązaniowego, który winien być oparty na zasadzie równości stron, bez przyznawania którejkolwiek z nich władczych kompetencji do kształtowania wysokości świadczeń, w tym przypadku zobowiązania kredytobiorców podlegającego spłacie a następnie wysokości poszczególnych rat. Naruszenie istoty stosunku zobowiązaniowego oznacza zaś przekroczenie granic swobody umów określonych w art. 353 1 k.c. i prowadzi do nieważności czynności prawnej jako sprzecznej z ustawą (art. 58 § 1 k.c.). Rozważając w dalszej kolejności stosunek art. 353 1 k.c. do przepisów dotyczących ochrony konsumentów, Sąd Okręgowy odwołał się do stanowiska prezentowanego w uchwale Sądu Najwyższego w sprawie III CZP 40/22, w świetle które jeśli jednocześnie postanowienia umowy spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone, nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art. 385 1 k.c.

Zdaniem Sądu I instancji , powyższe klauzule mają także charakter abuzywny w rozumieniu art. 385 1 k.c. Bez wątpienia zatem zapisy umowne dotyczące indeksacji nie były elementami uzgodnionymi indywidualnie z konsumentką. Uznał także, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule, a zatem także klauzule zamieszczone we wzorcach umownych kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy i nie zostały sformułowane jednoznacznie, skoro na ich podstawie bank mógł swobodnie ustalić wysokość zobowiązania powódki. Podkreślił także, że w sprawie niniejszej zasady ustalania kursu kupna i sprzedaży franka szwajcarskiego były określone w sposób przybliżony poprzez wskazanie czynników wpływających na ostateczną wysokość kursu (średni kurs NBP +/- marża banku), bez możliwości jednak wyliczenia jego konkretnej wysokości na podstawie obiektywnych kryteriów. Sąd Okręgowy zaznaczył, że bank nie wywiązał się ze swojego obowiązku poinformowania klienta ryzku walutowym, a nadto nie zaproponował mu żadnego sposobu zabezpieczenia się przed takim ryzykiem. Nie przedstawił chociażby oferty ubezpieczenia się od wzrostu kursu, co w znaczącym stopniu zabezpieczałoby interes klienta i wyrównywało sytuację stron. Bank nie przedstawił powódce informacji dotyczącej tego, jak zmieni się wysokość jej raty kredytu w przypadku wzrostu kursu (...), a nadto w żaden sposób nie poinformował jej o tym, w jaki sposób powyższe wpłynie na wysokość salda jej zadłużenia, a to dopiero ten element pokazuje jak istotną kwestią w przypadku tej umowy jest kwestia indeksacji i jak bardzo wpływa ona na wysokość świadczeń powódki.

Rozpatrując skutki, jakie wiążą się z uznaniem wyżej wskazanych klauzul umownych za niedozwolone, Sąd I instancji uznał, że unieważnienie klauzul zakwestionowanych przez kredytobiorców prowadziłoby do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją kredytu do waluty oraz, że klauzule dotyczące ryzyka wymiany określają główny przedmiot umowy kredytu, w związku z czym obiektywna możliwość utrzymania obowiązywania przedmiotowej umowy kredytu wydaje się w tych okolicznościach niepewna. Innymi słowy, bezskuteczność abuzywna klauzul określających sposób przeliczania salda kredytu i rat kapitałowo - odsetkowych według ustalonego przez pozwanego kursu (...) oznaczałaby wyeliminowanie mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, a także wyeliminowanie ryzyka kursowego, zaś kwota zobowiązania byłaby wyrażona w walucie polskiej, przy jednoczesnym pozostawieniu oprocentowania opartego o stawkę bazową LIBOR 3M. Taki skutek prowadziłby do zmiany charakteru stosunku prawnego i pozostawałby w sprzeczności z naturą (właściwością) stosunku prawnego (art. 353 1 k.c.), jakim jest umowa kredytu indeksowanego kursem waluty obcej, stanowiąca wyróżniony w doktrynie i judykaturze podtyp umowy kredytu. W przypadku kredytów waloryzowanych kursem waluty obcej, swoistą cechą tego stosunku prawnego będzie wskazany powyżej mechanizm indeksacji oraz oprocentowanie według stawki LIBOR. W przypadku pominięcia tego mechanizmu, przy jednoczesnym pozostawieniu stawki LIBOR, istota tego stosunku prawnego zostanie zupełnie wypaczona. Innymi słowy, bez klauzul waloryzacyjnych umowa nie może istnieć. Skoro zatem klauzule indeksacyjne w przedmiotowej umowie były bezskuteczne, zaś bez tych klauzul umowa nie może obowiązywać z uwagi na sprzeczność z naturą stosunku prawnego w tej sytuacji Sąd uznał, że umowa jest nieważna na podstawie art. 58 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c., a zobowiązanie z niej wynikające nie istnieje.

W konsekwencji powyższego za zasadne Sąd Okręgowy uznał roszczenie powódki oparte na art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. podnosząc, że kwestia wzajemnych rozliczeń stron nieważnej umowy kredytowej była przedmiotem pogłębionej analizy prawnej uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 roku sygn. akt III CZP 6/21, w której to Sąd Najwyższy opowiedział się w takiej sytuacji za stosowaniem tzw. teorii dwóch kondykcji. Stąd też w sprawie niniejszej w punkcie I sentencji wyroku Sąd Okręgowy zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 100.386,42 zł oraz kwotę 9.382,06 CHF tj., jako kwoty wpłacone przez powódkę do banku bez podstawy prawnej we wskazanym przez nią okresie.

Za niezasadny Sąd uznał zarzut przedawnienia podnosząc, że bieg terminu przedawnienia roszczeń przysługujących konsumentowi względem przedsiębiorcy nie może się rozpocząć, zanim ten dowiedział się lub – rozsądnie rzecz ujmując – powinien się dowiedzieć o niedozwolonym charakterze postanowienia umownego. Oceniając rozsądnie, powódki nie mogła dowiedzieć się wcześniej niż około 2018 – 2019 roku, kiedy sprawa kredytów frankowych nabrała charakteru medialnego, że wprowadzenie ryzyka kursowego w okolicznościach tej sprawy może być abuzywne i prowadzić do bezskuteczności postanowień umowy.

Jeżeli chodzi o kwestie odsetek żądanych przez powódkę Sąd I instancji wskazał, że z aktualnego orzecznictwa (...) oraz Sądu Najwyższego, wynika, iż konsument może wiążąco oświadczyć, że nie ocenia konsekwencji całkowitej, definitywnej bezskuteczności (nieważności) umowy kredytu jako szczególnie niekorzystnych (choćby sam sąd oceniał je jako szczególnie niekorzystne) - sprzeciwiając się zarazem udzieleniu mu ochrony przed tymi konsekwencjami - i uniemożliwić w ten sposób utrzymanie umowy przez wprowadzenie do niej regulacji zastępczej. W sprawie niniejszej powódka takie jednoznaczne oświadczenie złożyła dopiero na rozprawie w dniu 10 listopada 2021 roku. Stąd też dopiero od dnia następnego po dniu rozprawy Sąd zasądził powódce odsetki ustawowe za opóźnienie.

O kosztach procesu orzeczono w oparciu o treść art. 100 zd. 2 k.p.c., albowiem powódka uległa pozwanemu, tylko co do nieznacznej części swego roszczenia.

Jednocześnie Sąd I instancji na podstawie art. 113 ust 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych w zw. z art. 100 zd. 2 k.p.c. nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 1.158,28 zł, która to została wypłacona w toku procesu na rzecz wydatków biegłej tymczasowo ze środków Skarbu Państwa.

Powyższe orzeczenie zaskarżyła apelacją strona pozwana w części tj. w zakresie pkt I, III, IV wyroku, zarzucając:

1.  naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię, a także art. 58 § 3 k.c. poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że Umowa Kredytu jest nieważna z uwagi na:

(i)  dowolność Banku w zakresie określania świadczenia, co zdaniem Sądu prowadzi do stanu, w którym umowa kredytu nie zawiera wszystkich niezbędnych elementów;

(ii)  nienależyte poinformowanie powoda o ryzyku związanym z zawarciem umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej;

mimo, iż (i) Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 7 maja 2021 r. III CZP 6/21 oraz w kolejnych orzeczeniach przesądził, że abuzywność wiąże się z sankcją bezskuteczności zawieszonej, a sankcja ta ma pierwszeństwo wobec przepisu art. 58 k.c. i wyłącza jego stosowanie, (ii) konstrukcja umowy kredytu indeksowanego i sposób określenia w nich świadczenia Kredytobiorcy zostały zaakceptowane przez ustawodawcę w Ustawie antyspreadowej, ( (...)) rzekome naruszenie obowiązków informacyjnych nie stanowi treści ani celu czynności prawnej, w związku z czym nie może to stanowić naruszenia art. 58 k.c.;

2.  naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 385 1 § 1, § 2 i § 3 k.c. w zw. z art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (dalej jako: „Dyrektywa 93/13”) polegające na ich błędnej wykładni oraz art. 385 2 k.c. polegające na jego niezastosowaniu i błędnym przyjęciu, że:

(i)  konsument ma możliwość powoływania się na klauzule abuzywne - mimo, że kredyt został całkowicie spłacony, a stosunek prawny już wygasł;

(ii)  klauzula indeksacyjna może być badana pod kątem abuzywności z powołaniem na abuzywność odesłania do Tabeli Kursów Walut (klauzulę przeliczeniową) - mimo, że są to całkowicie odrębne warunki umowne, klauzula ryzyka (indeksacyjna) określa główne świadczenie stron, jest jednoznaczna, a nadto została indywidualnie uzgodniona;

( (...))  klauzula indeksacyjna jest niejednoznaczna z uwagi na niewypełnienie przez Bank obowiązków informacyjnych - mimo, że powód w oparciu o udzielone mu informacje był w stanie oszacować istotne konsekwencje ekonomiczne zawieranej umowy oraz zrozumieć mechanizm działania warunku umownego w postaci klauzuli indeksacyjnej;

(iv) można orzec upadek (nieważność) umowy z uwagi na klauzule abuzywne - mimo, że Sąd nie poinformował powoda wyczerpująco o skutkach zawarcia w umowie klauzul abuzywnych, w tym w szczególności o konkretnych skutkach uznania Umowy Kredytu za nieważną (trwale bezskuteczną);

a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie art. 385 1 § 1 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że postanowienia Umowy Kredytu kształtują prawa i obowiązki powoda w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, naruszając jego interesy i to w sposób rażący - mimo że postanowienia te oceniane na dzień zawarcia Umowy przesłanek tych nie spełniają, a ryzyko kursowe przyjęte przez Kredytobiorcę rekompensowane było dodatkowymi korzyściami (niższym oprocentowaniem), dlatego też Bank na dzień zawierania Umowy mógł racjonalnie się spodziewać, że konsument przyjąłby takie warunki również w drodze negocjacji indywidualnych;

3.  naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 385 1 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 65 § 1 i § 2 k.c. - w związku z art. 6 ust. 1 oraz art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że nie istnieje możliwość usunięcia z umowy jedynie warunku dotyczącego marży, podczas gdy prawidłowa wykładnia § 17 Umowy, na potrzeby art. 385 1 § 1 k.c., uwzględniająca treść i cel Umowy, powinna skutkować przyjęciem, że:

(i)  § 17 Umowy zawiera dwa odrębne obowiązki tj. (i) obowiązek przeliczenia (...) na PLN według kursów średnich NBP oraz (ii) obowiązek zapłaty marży;

(ii)  oba te obowiązki: (i) mają inną treść normatywną; (ii) pełnią inne funkcje; oraz ( (...)) nie są ze sobą nierozerwalnie związane, a w konsekwencji stanowią odrębne zobowiązania umowne, które mogą być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem ich nieuczciwego (niedozwolonego) charakteru, zgodnie z wiążącymi wytycznymi zawartymi w wyroku (...) z dnia 29 kwietnia 2021 roku, wydanego w sprawie C-19/20 - Bank (...) ( (...));

( (...))  usunięcie z umowy jedynie warunku dotyczącego marży wypełnia cele Dyrektywy 93/13, jako że: (i) przywraca zachwianą równowagę kontraktową, pozwalając na dalsze obowiązywanie umowy, (ii) efekt odstraszający jest realizowany poprzez Ustawę z dnia 29 lipca 2011 roku o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (tzw. Ustawa antyspreadowa) , a nadto jest wywierany na przedsiębiorców już poprzez zwykły brak stosowania nieuczciwych warunków wobec konsumentów (wyeliminowanie tych warunków);

a która to wykładnia i możliwość usunięcia jedynie warunku dotyczącego marży została potwierdzona w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 1 czerwca 2022 r. ( (...))

4.  naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 385 1 § 1 i § 2 k.c. oraz art. 4 ustawy o zmianie ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. - Prawo bankowe (dalej: Ustawa antyspreadowa) i w zw. z art. 385 2 k.c. poprzez ich niezastosowanie i nieuwzględnienie stanu wprowadzonego Ustawą antyspreadową przy ocenie celowości stosowania przez Sąd sankcji dla zachęcenia banków do umieszczania w umowach kredytu postanowień dotyczących ustalania kursów walut w sytuacji, gdy obowiązek taki wynika już z ww. ustawy, wypełniając cele Dyrektywy 93/13;

5.  naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 358 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 3 k.c. oraz art. 69 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe 4 polegające na ich niezastosowaniu oraz art. 385 2 k.c. poprzez jego błędną wykładnię - w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG poprzez nieuzupełnienie luki powstałej wskutek uznania postanowień Umowy za abuzywne za pomocą przepisów dyspozytywnych, mimo że kurs wymiany walut PLN/ (...) może zostać ustalony również w oparciu o przepis dyspozytywny obowiązujący w dniu orzekania - art. 358 § 2 k.c., który korzysta z domniemania uczciwości z motywu 13 Dyrektywy 93/13;

6.  naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 410 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c., polegające na ich błędnym zastosowaniu i nieprawidłowym przyjęciu, iż świadczenia spełnione przez powoda na rzecz Banku stanowiły świadczenie nienależne, mimo że znajdowały one podstawę w łączącym strony stosunku prawnym;

7.  naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 481 § 2 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie i zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od kwot zasądzonych w (...) w wysokości stopy referencyjnej NBP powiększonej o punkty procentowe - mimo, że stopa referencyjna NBP nie jest właściwa dla zobowiązań wyrażonych w (...);

8.  naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy:

a) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. i art. 231 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia całości zgromadzonego materiału dowodowego polegającego na: (i) zmarginalizowaniu znaczenia dokumentów złożonych do akt sprawy, w tym: (a) Umowy Kredytu, (b) Tabeli prowizji i opłat bankowych dla kredytów hipotecznych; (c) (...) dla Klientów G. M. Banku ubiegających się o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej; (d) (...) Bank S.A.; (e) Przykładowych wydruków z kalkulatora kredytowego okazywanego kredytobiorcy przez doradcę kredytowego przy przedstawianiu oferty kredytowej Banku; (f) przykładowych umów kredytu zawartych przez pozwanego; (ii) przyznanie w pełni wiary zeznaniom powoda i uczynienie ich podstawą rozstrzygnięcia; ( (...)) wyciągnięciu przez Sąd błędnych i sprzecznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym konkluzji;

- co w konsekwencji doprowadziło do błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia, iż:

(i)  powód nie został należycie poinformowany o ryzyku: nie została jej [powódce - przyp. wł.] przedstawiona oferta kredytu złotówkowego, ani też powiązanego z innymi walutami. W trakcie rozmów zapewniano ją, że kredyt indeksowany do (...) to najlepsze rozwiązanie. Przekonywano, że rata będzie niższa, a frank szwajcarski jest walutą całkowicie bezpieczną i stabilną. Nie wskazywano na możliwie ryzyka związane ze zmiennością kursu franka szwajcarskiego. Nie przedstawiono żadnych symulacji ani wykresów obrazujących historyczne zmiany kursu (...) (s. 2 uzasadnienia Wyroku).

(ii)  powód nie miał możliwości negocjowania umowy: Bez wątpienia zatem zapisy umowne dotyczące indeksacji nie były elementami uzgodnionymi indywidualnie z konsumentką (s. 12 uzasadnienia Wyroku);

( (...))  Nie zostały precyzyjnie określone w umowie zasady ustalania kursów, w tym szczególnie reguły ustalania wysokości stosowanej marży (s. 9 uzasadnienia Wyroku);

(iv)  zostały naruszone dobre obyczaje i rażąco naruszone interesy powoda;

- które to naruszenia miały istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, w tym w szczególności dla dokonania prawidłowej oceny, czy kwestionowane przez powoda klauzule mogą zostać uznane za postanowienia niedozwolone, a w dalszej kolejności - do błędnego wniosku, że umowa kredytu jest nieważna, a poszczególne jej postanowienia są niezgodne z dobrymi obyczajami oraz naruszają interes klienta w sposób rażący.

Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części, poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie i przyznanie kosztów postępowania apelacyjnego.

W piśmie procesowym z dnia 19 lutego 2024 r. (data wpływu pisma do Sądu Apelacyjnego) pozwany powołał się na zarzut zatrzymania. Do pisma załączył skierowane do powódki oświadczenie o skorzystaniu z prawa zatrzymania kwot przez nią dochodzonych do czasu zaofiarowania przez kredytobiorcę zwrotu świadczenia wzajemnego Banku w postaci kwoty 74.999,99 zł tytułem środków udostępnionych przez Bank na podstawie umowy kredytu. Jednocześnie w jego treści pozwany wskazał, że kwestionuje roszczenia powódki tak co do zasady, jak i co do wysokości, a oświadczenie o skorzystaniu z prawa zatrzymania nie prowadzi do uznania powództwa w rozpatrywanej sprawie. Powyższe oświadczenie zostało doręczone powódce 8 sierpnia 2023 roku (oświadczenie wraz z dowodami doręczenia k 441-454).

W piśmie procesowym z dnia 29 września 2023 r. (data wpływu pisma do Sądu Apelacyjnego) pozwany wniósł o umorzenie spornych wierzytelności powódki z uwagi na złożone przez nią oświadczenie o potrąceniu z dnia 2 września 2023 roku.

W oparciu o dowody zebrane w postępowaniu przed Sądem I instancji i przeprowadzone w postępowaniu apelacyjnym Sąd Apelacyjny ustalił dodatkowo, co następuje:

Uchwałą zarządu Banku (...) S.A. nr (...) z dnia 26 marca 2003 r. ustalono regulamin ustalania kursu kupna/sprzedaży (...) Banku (...) S.A. Zgodnie z postanowieniami tego regulaminu kursy kupna określa się jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP minus marża kupna, zaś kursy sprzedaży odpowiednio jako średnie kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli kursów średnich NBP plus marża sprzedaży. Marże kupna/sprzedaży ustalane są raz na miesiąc w oparciu o średnią arytmetyczną z pięciu banków na ostatni dzień roboczy miesiąca poprzedzającego okres obowiązywania wyliczonych marż. Regulamin w punkcie 5. wskazywał dane tych banków i zastrzegał, że w przypadku, gdyby którykolwiek z w/w banków zaprzestał ogłaszania kursów kupna/sprzedaży walut, zarząd (...) Banku (...) S.A. podejmie decyzję o dołączeniu do listy banków referencyjnych innego banku. Zmiana w tym zakresie nie będzie wymagała pisemnego aneksu do umowy (uchwała nr 18/2003 k 278-279).

Zarządzeniem nr (...) Prezesa zarządu (...) Bank S.A. z dnia 23 czerwca 2006 r. wprowadzona została „Procedura regulująca zasady informowania klientów G. M. Bank o ryzykach związanych z zaciąganiem kredytów hipotecznych w walutach obcych lub indeksowanych do waluty obcej”. Zgodnie z tą procedurą doradca kredytowy/ pośrednik miał obowiązek poinformowania klienta o zmienności kursów walut oraz o tym, że ze względu na zmianę kursu złotego do waluty wysokość raty spłacanego kredytu może się obniżyć lub zwiększyć, a także o tym, że w przypadku wzrostu kursu waluty wzrasta saldo zadłużenia. Doradca/pośrednik powinien także przedstawić zmiany kursu złotego do waluty do kursu średniego NBP w okresie ostatnich trzech lat oraz symulacje wzrostu kursu walut i stóp procentowych, przy czym symulacja ta w zakresie zmian kursu zakładała deprecjację kursu złotego do waluty w skali odpowiadającej różnicy między maksymalnym i minimalnym kursem złotego do waluty z ostatnich 12 miesięcy, bez zmian poziomu stóp procentowych. Jedynie na życzenie klienta doradca finansowy/ pośrednik mógł przedstawić symulacje oparte o inne dane. W zakresie kursów wymiany pośrednik/ doradca miał informować klienta o kursie kupna i sprzedaży, który „obecnie w G. M. Bank jest oparty o średni kurs NBP +/- marża G. M. Bank”. Elementem procedury było ponadto odebranie od klienta stosownego oświadczenia na druku bankowym przed wysłaniem wniosku kredytowego (zarządzenie z 23 czerwca 2006 r. wraz z załącznikiem k 268 - 272).

Pozwany Bank opracował także Informację dla Klientów G. M. Banku ubiegających się o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej oraz ulotkę – ABC klienta (informacja k 264).

W § 6 ust. 6 umowy wskazano, że w przypadku kredytu indeksowanego kursem waluty obcej, zmiana tego kursu będzie miała wpływ na wysokość raty oraz saldo zadłużenia z tytułu kredytu, przy czym saldo zadłużenia może przekroczyć wartość nieruchomości (umowa k 20).

Pismem opatrzonym datą 2 września 2023 roku powódka osobiście złożyła pozwanemu oświadczenie o potrąceniu wzajemnych wierzytelności wynikających z umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 4.01.2007 r. w postaci:

1. najpierw, wierzytelności nieobjęte żądaniem zasądzenia od banku w procesie sądowym, tj.:

- 18 884,95 zł z tytułu rat kredytu nienależnie świadczonych w okresie od 08.01.2007 r. do 15.02.2011 r.,

- 524,13 zł z tytułu nienależnie uiszczonej składki (...).

2. następnie, wierzytelności objęte żądaniem zasądzenia od banku w procesie sądowym, tj.:

I. nasamprzód skapitalizowane odsetki ustawowe za opóźnienie, tj.:

- 20.052,52 zł liczone za okres od 11.11.2021 r. do 02.09.2023 r. od kwoty wierzytelności dochodzonej w procesie sądowym z tytułu nieważności kredytu, a wyrażonej w walucie PLN,

-1874,10 CHF liczone za okres od 11.11.2021 r. do 02.09.2023 r. od kwoty wierzytelności dochodzonej wobec banku w procesie sądowym z tytułu nieważności kredytu, a wyrażonej w walucie (...) odsetki te zostały przeliczone na kwotę 8759,91 zł po kursie średnim NBP z dnia ich wymagalności,

II. na sam koniec, wierzytelności dochodzone wobec banku w procesie sądowym z tytułu nieważności umowy kredytu, tj.:

- 100.386,42 zł oraz 9382,06 CHF przeliczone na kwotę 43 853,62 zł po kursie średnim NBP z dnia 01.09.2023 r.

Tak wskazane wierzytelności powódka potrąciła w kolejności określonej jak wyżej z wierzytelnością banku o zwrot kwoty nominalnie odpowiadającej kwocie wypłaconego kapitału kredytu tj. 74 999,99 zł, podnosząc, że wskutek potrącenia, wierzytelności wzajemne umorzyły się do wysokości wierzytelności niższej.

(oświadczenie powódki o potrąceniu k. 636)

Powyższych ustaleń faktycznych Sąd Apelacyjny dokonał na podstawie powołanych dowodów z dokumentów oceniając je jako wiarygodne.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja pozwanego prowadziła do zmiany zaskarżonego wyroku, choć z innych względów niż wskazane w wywiedzionym środku zaskarżenia.

Przede wszystkim brak jest podstaw dla podważenia oceny zebranych dowodów i poczynionych na ich podstawie ustaleń faktycznych Sądu I instancji. Niezasadny pozostaje w tej materii zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c., dla którego skuteczności wymaga się wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania, lub doświadczenia życiowego przy ocenie konkretnego dowodu, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (tak: orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 5 sierpnia 1999 r., II UKN 76/99, publ. OSNAPiUS 2000, Nr 19, poz. 732; z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/2000, publ. OSNC 2000, Nr 10, poz. 189; z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136; z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56096).

Pozwany reprezentowany przez fachowego pełnomocnika nie przedstawia tego rodzaju jurydycznej argumentacji. Przede wszystkim nie sposób podzielić tez apelującego, jakoby Sąd I instancji czyniąc ustalenia faktyczne pominął dowód w postaci samej umowy kredytu. Przeciwnie, dokument ten stanowi podstawę ustaleń faktycznych zgodnych z jego treścią. Sąd Apelacyjny uzupełnił ponadto ustalenia faktyczne o okoliczności wynikające z zarządzenia Prezesa Zarządu (...) Bank S.A. z 23 czerwca 2006 r., Informację dla (...) Bank S.A. oraz ABC Klienta, uchwałę zarządu Banku (...)/2003 z 26 marca 2003 r., przy czym z dowodów tych nie można wyprowadzić wniosków, jakie usiłuje wywieść skarżący, o czym w dalszych rozważaniach, zwłaszcza, że pozwany nie przedstawił dowodu doręczenia tych dokumentów powódce.

Co do pozostałych dokumentów, to pozwany nie wyjaśnia w uzasadnieniu apelacji, w jaki sposób świadczą one o faktach relewantnych prawnie w rozumieniu art. 227 k.p.c. Żadne informacje istotne dla wyniku sporu nie wynikają z Tabeli prowizji i opłat bankowych, przykładowych wydruków z kalkulatora kredytowego okazywanych innych kredytobiorcom a nie powódce, czy z mało czytelnych kserokopii przykładowych umów kredytu z 2005 r. W szczególności dokumenty te nie dowodzą , ani tego, że sporne postanowienia umowy kredytu zawartej przez strony podlegały rzeczywistym negocjacjom, ani że Bank w sposób jednoznaczny, wyczerpujący i rzetelny poinformował powódkę o ryzyku walutowym.

Pozwany nie przedstawia również w apelacji argumentów, które mogłyby podważyć ocenę pozostałych dowodów dokonaną przez Sąd Okręgowy. W szczególności brak jest podstaw dla zakwestionowania mocy dowodowej i wiarygodności zeznań powódki oraz dla dokonania odmiennej oceny zeznań świadka P. M. (1), który nie pamiętał powódki i żadnych okoliczności związanych z zawarciem spornej umowy kredytu.

Zaprezentowany przez pozwanego materiał dowodowy nie wyjaśniał spornych okoliczności dotyczących dopełnienia przez pozwanego obowiązków informacyjnych przy zawieraniu umowy oraz ewentualnego indywidualnego uzgodnienia przez strony jej postanowień kwestionowanych w pozwie, stąd potrzeba sięgnięcia do dowodu z art. 299 k.p.c. Przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron jest zawsze aktualne w sytuacji, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, a zeznania stron mogą służyć ich ustaleniu.

Nietrafne pozostają wywody skarżącego, który w ramach zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wskazuje na rzekomo wadliwe ustalenia Sądu Okręgowego co do braku indywidualnego uzgodnienia z powódką spornych postanowień umowy kredytu. Z mocy art. 385 1 § 4 k.p.c. ciężar dowodu w zakresie indywidualnego uzgodnienia postanowień umowy kredytu kształtujących mechanizm indeksacji spoczywał na stronie pozwanej, która na powyższą okoliczność nie przedstawiła przekonującego dowodu. Takim dowodem nie jest bowiem wniosek kredytowy czy sama umowa. To, że powódka dokonała wyboru jednego z produktów finansowych oferowanych przez Bank tj. kredytu indeksowanego do (...) nie oznacza wcale, że zaczerpnięte wprost z wzorca umowy postanowienia dotyczącego samego mechanizmu indeksacji zostały uzgodnione indywidualnie między stronami lub choćby, że mogły podlegać takiemu uzgodnieniu, z czego kredytobiorca zdawał sobie sprawę. Wbrew tezom apelacji, odmienny wniosek nie wynika z zeznań P. M. (1), bowiem świadek nie pamiętał okoliczności zawierania umowy kredytowej z powódką. O rzeczywistych negocjacjach nie świadczy ponadto zaczerpnięty z wzorca umowy § 11 ust. 3 umowy kredytu. Z relacji świadka P. M. wynika, że gotowy projekt umowy przesyłany był z centrali Banku. Warto zwrócić zatem uwagę, że wydrukowany tekst umowy opatrzony został datą 4 stycznia 2007 r. Bez żadnych zmian został on podpisany przez powódkę w dniu 8 stycznia 2007 r. Twierdząc, że postanowienia umowy były z powódką negocjowane, pozwany nie wyjaśnia, kiedy i kto, w takim przebiegu zdarzeń , prowadził te rzekome negocjacje, skoro powódka zapoznała się z gotowym projektem umowy przygotowanym przez Bank dopiero w chwili jego podpisywania.

W tym stanie rzeczy to, że konsument znał treść postanowienia oraz zgodził się na wprowadzenie go do umowy nie stoi na przeszkodzie uznaniu, iż nie zostało ono indywidualnie uzgodnione. Art. 385 1 § 3 k.c. stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Przez "rzeczywisty wpływ" należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. W konsekwencji za uzgodnione indywidualnie trzeba uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść konsument istotnie mógł w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. ( por. wyrok SA w Warszawie z 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083). Jak podkreślił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu postanowienia z dnia 6 marca 2019 r., w sprawie I CSK 462/18 (LEX nr 2629877), w celu ustalenia czy konkretne postanowienie umowne należy kwalifikować jako "nieuzgodnione indywidualnie" należy zbadać, czy konsument miał na treść danego postanowienia "rzeczywisty wpływ" (art. 385 1 § 3 k.c.). Dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku rzetelnych negocjacji w ramach, których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie. Z całą pewnością pozwany Bank nie wykazał tego rodzaju przesłanek w rozpatrywanej sprawie.

Nie ma także racji skarżący wskazując na rzekome dopełnienie wobec powódki obowiązków informacyjnych przez Bank i zarzucając Sądowi I instancji naruszenia dyspozycji art. 233 § 1 k.p.c. przy ocenie zeznań powódki i umowy, odrębnego oświadczenia z karty 142 oraz powołanej wyżej (...) dla Klientów. W sprawie brak jest dowodu doręczenia powódce dokumentu w postaci (...) dla Klientów G. M. Bank ubiegających się o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej, nie ma także innych dowodów potwierdzających zapoznanie się powódki z tym dokumentem lub ulotką ABC Klienta. Natomiast wskazywane przez powódkę zdawkowe informacje w zakresie wpływu zmiany kursu (...) na wysokość miesięcznej raty i kapitału oraz treść § 6 ust. 3 umowy nie dowodzą świadomości powódki innej niż to, że kursy walut podlegają wahaniom i w razie ich wzrostu wzrośnie obciążenie kredytobiorcy. Zaznaczyć trzeba także, że umowa kredytu nie zawierała precyzyjnych definicji pojęć takich jak tabela kursów Banku, czy spread walutowy. Tego rodzaju informacji nie dostarczał także opracowany przez Bank wzór wniosku kredytowego. W ślad za szeroko umotywowanymi rozważaniami Sądu I instancji wskazać trzeba, że dowodem wypełnienia przez Bank w należyty sposób obowiązku informacyjnego nie jest treść § 17 umowy, z którego nie wynika, by konsumentowi przed podpisaniem umowy przekazywano szczegółowe informacje dotyczące zasad ustalania kursów wymiany, w tym jego składnika w postaci marży banku. Bank i w tym zakresie nie wyjaśnił powódce mechanizmu i zasad określania kursów wymiany, na podstawie których mogliby obliczyć swoją należność wobec strony pozwanej. Już w tym miejscu trzeba zasygnalizować, że w świetle treści umowy łączącej strony jej integralnej części nie stanowił wewnętrzny akt Banku w postaci uchwały zarządu Banku (...)/2003 z dnia 26 marca 2003 r. Umowa nie zawiera żadnego odesłania do tego dokumentu, brak jest również dowodu, że powódkę choćby poinformowano o istnieniu takiej wewnętrznej regulacji. Inną kwestią pozostaje to, że dokument ten również nie zawiera jednoznacznych zasad ustalania marży a tym samym kursów wymiany , o czym w dalszych rozważaniach.

Tymczasem udzielenie konsumentowi wyczerpujących informacji było obowiązkiem banku, co jasno wynika z prawidłowo wykładanych postanowień dyrektywy nr 93/13 implementowanej do porządku krajowego. Dodatkowo powinność tego rodzaju można wyprowadzić z przepisów prawa krajowego tj. z ogólnych zasad prawa cywilnego. Obowiązki te z pewnością istniały w dacie zawarcia spornej umowy. W wyroku z 26 stycznia 2005 r., w sprawie P 10/04 (OTK-A 2005/1, poz. 7) Trybunał Konstytucyjny podkreślił, że regulacje pomiędzy bankiem a jego klientem (konsumentem) cechuje typowy dla stosunków tzw. obrotu mieszanego brak równowagi wynikający z silniejszej profesjonalnej pozycji banku. Jest powszechnie uznawana w doktrynie prawa prywatnego teza, że ów brak równowagi związany jest z istniejącym deficytem informacyjnym po stronie kontrahenta profesjonalisty. Jest to zarazem istotny powód, dla którego na profesjonalistę są nakładane obowiązki informacyjne wobec kontrahenta – konsumenta w znacznie szerszym zakresie niż na tle typowych relacji umownych. Obowiązki te są przy tym bardziej rozwinięte i intensywne na tle relacji dotyczących wysoko specjalistycznych stosunków prawnych, do których bez wątpienia należą usługi finansowe, a więc wszelkie czynności dokonywane z instytucjami finansowymi. Trybunał podkreślił, że obowiązek rzetelnej, uczciwej i wyczerpującej informacji jako swoisty instrument przywracania równowagi w relacji konsument – profesjonalista, może być poszukiwany w podstawowych zasadach prawa obligacyjnego, nakazujących respektowanie uczciwości, lojalności i dobrych obyczajów w obrocie, zwłaszcza na etapie nawiązywania stosunku kontraktowego, ale także w związku z jego wykonywaniem (można tu wymienić m.in. art. 72, art. 353 1, art. 354, art. 385 1 k.c.). W świetle tych zasad całkowicie uzasadnione jest oczekiwanie konsumenta uzyskania od profesjonalisty informacji określających stopień ryzyka ekonomicznego związanego z dokonywaną transakcją. Wyłącznie informacja wyczerpująca i precyzyjna może być uznana za odpowiadającą wymaganym standardom, a więc umożliwiającą świadome podejmowanie decyzji o celowości nawiązywanej transakcji, co stanowi konieczną przesłankę dla respektowania autonomii woli stron.

W orzecznictwie podkreśla się, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie od konsumenta oświadczenia, zawartego w umowie lub na odrębnym druku, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r. ,I ACa 505/20, LEX nr 3190312). Chodziło zatem o przedstawienie powódce relacji miedzy złotym a frankiem szwajcarskim w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorcy mogliby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący wieloletniemu związaniu kontraktowemu. Bank powinien uwzględnić poziom wiedzy klienta, który w większości przypadków nie jest specjalistą z dziedziny bankowości.

W odniesieniu do klauzul indeksacyjnych dla spełnienia wymagania transparentności nie wystarczy przekazywanie konsumentowi informacji nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Nie wystarczy też informacja pozwalająca konsumentowi na zrozumienie, że w zależności od zmian kursu wymiany zmiana parytetu pomiędzy walutą rozliczeniową a walutą spłaty może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, ani przedstawienie mu ewentualnych wahań kursów wymiany. Prawidłowa informacja powinna uświadamiać konsumentowi - wyraźnie i z należytą powagą - że ryzyko silnej deprecjacji jest trudne do oszacowania w perspektywie długookresowej i nie powinno być lekceważone (pozostaje realne). Wymaganiu temu nie czyni zadość np. podawanie "uspokajających" informacji o historycznych wahaniach waluty indeksacji w okresie nieproporcjonalnym do przewidywanego czasu trwania umowy kredytu, które może wręcz usypiać czujność kredytobiorcy, wywołując wrażenie o jedynie hipotetycznym charakterze zagrożeń. Istotne jest również zwrócenie uwagi na powagę tego zagrożenia w aspekcie możliwego rozmiaru deprecjacji waluty krajowej, a w szczególności podkreślenie, że może być ona gwałtowna i drastyczna (przekraczać nawet kilkadziesiąt procent), z uwzględnieniem sytuacji majątkowej konkretnego konsumenta, decydującej o tym, jaki stopień deprecjacji waluty indeksacji przekraczać będzie granice jego zdolności do spłacania kredytu. Z punktu widzenia omówionych wymagań, trudno uznać za wystarczające nawet te dane, których podanie zalecano w Rekomendacji Komisji Nadzoru Bankowego dotyczącej dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytowych zabezpieczonych hipotecznie wydanej w 2006 r. W konsekwencji, nawet hipotetyczne przestrzeganie przez Bank wobec powódki obowiązującego w dacie zawarcia umowy standardu wynikającego z powołanej Rekomendacji S Komisji Nadzoru Bankowego , przyjętego w obowiązującej w Banku procedurze, nie wyklucza oceny, iż bank nie udzielił konsumentowi należytej informacji, a ocena ta może przesądzać nietransparentność klauzuli ryzyka walutowego (por. wyrok SN z 13 maja 2022 r., (...) 464/22, nie publik; postanowienie SN z dnia 30 września 2022 r. , I CSK 2071/22, LEX nr 3437834).

Z całą pewnością dowody zaoferowane przez stronę pozwaną nie wykazują dopełnienia obowiązku informacyjnego z zachowaniem wskazanych wyżej kryteriów. Żadne dane nie wynikają z zeznań świadka P. M., który nie pamiętał okoliczności zawierania spornej umowy. W oczywisty sposób wymogów obowiązku informacyjnego nie spełnia oświadczenie powódki z 14 grudnia 2006 roku, ani jej deklarowana świadomość o wzroście kosztów kredytu przy zmianie kursu waluty obcej. Pełne informacje o ryzyku nie wynikają również z postanowienia § 6 ust. 3 umowy. Ryzyko walutowe nie sprowadza się bowiem do prostej zależności między potencjalnym wzrostem kursu waluty waloryzacji a wzrostem raty kredytu i salda kredytu wyrażonego w PLN, a jedynie takie dane wynikają z tych dowodów. Oświadczenie zwarte na odrębnym druku oraz postanowienia umowy kredytu nie zawierają żadnej konkretnej informacji na temat możliwej skali zmian kursu waluty indeksacyjnej oraz wpływu tych zmian na zadłużenie kredytobiorcy, w szczególności nie pozwalają na powzięcie wiedzy, że w związku z wyrażeniem salda kredytu w (...) ryzyko kursowe jest w zasadzie nieograniczone. Wbrew tezom apelacji, okoliczności te nie są i nie były w 2006 objęte wiedzą powszechną. Taki charakter można przypisać wyłącznie wiedzy o samej zmienności kursów walut, co nie jest równoznaczne z pełną, jednoznaczną i zrozumiałą wiedzą o ryzyku kursowym związanym z zawartą umową kredytu. Zachowanie informacyjne Banku powinno polegać na poinformowaniu klienta o zakresie ryzyka kursowego w sposób jednoznaczny i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu wielokrotnie wyższej od pożyczonej mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 14 marca 2019 r., C-118/17, pkt 35; wyrok SN z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, OSP 2021/2/7). Bezspornie takie informacje nie wynikają z powołanych w apelacji dokumentów pochodzących od Banku.

Tego rodzaju informacji nie zawiera również ulotka dla klientów Banku zatytułowana „Informacja dla Klientów G. M. Bank ubiegających się o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej”. Przedstawia ona wyłącznie informację o konieczności rozważania ryzyka walutowego i o tym, że wzrost kursu PLN do waluty kredytu wpływa na wysokość miesięcznej raty spłacanego kredytu oraz na wysokość salda zadłużenia (kwota kapitału pozostałego do spłaty ) i w przypadku wzrostu kursu waluty rośnie miesięczna rata spłaty i wysokość salda zadłużenia. Ponadto informacja zawiera jedynie sugestie dla klienta, że podczas rozmowy o ofercie kredytowej może zapoznać się z historycznymi kursami za okres 3 lat oraz symulacjami porównującymi wysokość rat kredytu w PLN do wysokości rat kredytu zaciągniętego w walucie obcej w zależności od przyjętego scenariusza zmian kursu walutowego i wysokości stopy procentowej. Pozwany Bank nie zawarł w tej broszurze informacyjnej wyraźnego stwierdzenia o nieograniczonym ryzyku walutowym obciążającym kredytobiorcę, którego w dłuższej perspektywie czasu nie da się przewidzieć i które może prowadzić do nagłego i drastycznego wzrostu obciążeń kredytowych. Przeciwnie, ostrzegając przed ryzykiem walutowym pozwany zaleca jedynie, by to sami klienci przekalkulowali , czy ich dochody pozwolą na obsłużenie kredytu. Ponadto ulotka wskazuje co prawda, że zmiana kursu waluty wpływa na zmianę całego kapitału kredytu wyrażonego w złotych, ale jednocześnie stara się pomniejszyć wagę tej informacji, podając, że kredyty indeksowane do waluty obcej cieszą się dużą popularnością wśród klientów ze względu na niższe oprocentowanie oraz niższą miesięczna ratę spłaty kredytu w porównaniu do kredytu w PLN. Reasumując, „Informacja dla Klientów G. M. Bank ubiegających się o kredyt hipoteczny indeksowany do waluty obcej” nie zawiera pełnych i rzetelnie przedstawionych danych, koniecznych konsumentowi dla realnej oceny ryzyka walutowego związanego z kredytem denominowanym walutą obcą. W tym stanie rzeczy, nawet przy hipotetycznym założeniu, że powódce wręczono tą ulotkę informacyjną, na co nie ma żadnego dowodu , brak jest podstaw dla zaakceptowania tezy apelującego o dopełnieniu przez stronę pozwaną ciążącego na niej obowiązku informacyjnego.

W rozpatrywanej sprawie nie doszło także do naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. w sposób opisany w dalszych wywodach apelacji, co miało się wyrażać w błędnych wnioskach Sądu Okręgowego co do pozostawienia Bankowi dowolności w zakresie ustalania kursów wymiany oraz niejasności i braku transparentności postanowień regulujących mechanizm waloryzacji, a w konsekwencji zaistnienia przesłanek naruszenia dobrych obyczajów i rażącego naruszenia interesów kredytobiorcy. Uzasadnienie analizowanego zarzutu sprowadza się do polemiki z subsumpcją poprawnie ustalonych faktów pod normę prawa materialnego, tj. art. 385 1 § 1 i 2 k.c., co pozostaje poza zakresem zastosowania przepisu art. 233 § 1 k.p.c. Pozwany Bank w treści analizowanego zarzutu odwołuje się do rozważań prawnych Sądu I instancji, a nie do ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie, i polemizuje z oceną prawną Sądu a quo, przedstawiając własną interpretację materiału dowodowego. Należy przypomnieć, że powołana norma procesowa w przypadku dowodów z dokumentów odnosi się jedynie do oceny ich wiarygodności i mocy dowodowej oraz ustalenia treści tych dokumentów, a nie do wykładni zawartych w nich oświadczeń woli stron, a tym bardziej do analizy skutków prawnych tych oświadczeń. Ta dokonywana jest na etapie stosowania prawa materialnego i ewentualne błędy w tym zakresie mogą być zwalczane jedynie za pomocą zarzutów naruszenia prawa materialnego, co zresztą apelujący w rozpatrywanej sprawie czyni w ramach zarzutów naruszenia przepisu art. 385 1 § 1 i 2 k.c.

Niezależnie od powyższego, uzasadnienie analizowanego zarzutu jest także nietrafne w warstwie merytorycznej. Do wniosku o braku kryteriów ustalania kursów wymiany w tabelach kursowych pozwanego Banku prowadzi analiza umowy kredytu i załączników do niej. Żaden z tych dokumentów nie wskazuje, w jaki sposób Bank ustalał kursy walut w publikowanych tabelach, nie wyjaśnia pojęcia spreadu walutowego i przyczyn jego wprowadzenia do umowy. Załączona do akt sprawy uchwała zarządu Banku (...)/2003 z dnia 26 marca 2003 r. nie tylko pozostaje wewnętrznym dokumentem Banku, ale dodatkowo w sprawie brak jest dowodu, iż powódka w chwili zawarcia umowy wiedziała o jej istnieniu i znała jej treść. Co jednak najistotniejsze, uważna analiza tego dokumentu (załącznika nr 1) pozwala jedynie na ustalenie, że marża pozwanego była określana „ w oparciu o średnią arytmetyczną z kursów kupna/sprzedaży stosowanych w transakcjach detalicznych z pięciu banków na ostatni dzień roboczy miesiąca poprzedzającego okres obowiązywania wyliczonych marż” oraz stwierdzenie, jakie to były banki na dzień powzięcia uchwały. Z załącznika nr 1 nie wynika jednak wcale, jak owa średnia arytmetyczna przekłada się na konkretną marżę obowiązującą w danym miesiącu. Jest przy tym oczywistym, że sama średnia arytmetyczna z kursów kupna/ sprzedaży pięciu innych banków nie stanowiła owej marży, a jedynie wskaźnik w oparciu o który, marża taka była ustalana samodzielnie przez pozwanego. Nie wiadomo jednak, jaka była zależność między danymi wyjściowymi (średnia arytmetyczna z kursów kupna/sprzedaży stosowanych w transakcjach detalicznych z pięciu banków na ostatni dzień roboczy miesiąca poprzedzającego okres obowiązywania wyliczonych marż) a ostatecznie ustaloną marżą, jaki był ich wzajemny stosunek.

Podkreślić trzeba, że swoboda i dowolność Banku w kształtowaniu kursów wymiany jest badana w relacji stron wynikającej z łączącego je stosunku zobowiązaniowego. Przedstawionej w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku oceny o dowolności pozostawionej Bankowi i braku przejrzystości analizowanych postanowień umowy kredytu nie wyklucza zatem okoliczność, że w praktyce Bank kształtował kurs wymiany w oparciu o określone parametry ekonomiczne, pozostające jednak poza umową łączącą strony. W umowie kredytowej nie przedstawiono procedury ustalania kursów wymiany w sposób umożliwiający kontrolę konsumenta. Trudno zatem stwierdzić, iż strony ustaliły obiektywne, zewnętrzne kryterium, wedle którego pozwany określał wysokość kursów walut. Wbrew tezom apelacji, z § 17 umowy jasno wynika, że średni kurs NBP stanowił jedynie jeden z elementów kształtowania kursów wymiany. Drugim równorzędnym elementem była marża pozwanego, której ustalenie pozostawione zostało swobodnej decyzji Banku.

Podkreślić trzeba, że w świetle przepisu art. 385 2 k.c. bez znaczenia pozostaje także to, czy stosowane w praktyce przez Bank w okresie wykonywania umowy kursy z tabeli kursów walut miały charakter rynkowy oraz odpowiadały zasadom i zwyczajom rynku bankowego. Trudno także zakładać, że powódka wyłącznie w oparciu postanowienia umowy kredytu mogła oszacować konsekwencje ekonomiczne, wynikające z zadłużenia wyrażonego ostatecznie w walucie obcej i ocenić związane z tym ryzyko. Z całą mocą należy podkreślić, że powódka w chwili zawarcia umowy kredytu nie znała jego salda wyrażonego w (...), gdyż to ustalane było dopiero w chwili uruchomienia kredytu i po kursie kupna (...) z tabeli bankowej z tej daty. Tym samym nie znała także w dacie podpisania umowy wysokości rat kapitałowo-odsetkowych ustalonych w harmonogramie, który także sporządzany był dopiero po uruchomieniu kredytu. W oparciu o treść umowy nie mogła także weryfikować kursu i prawidłowego przeliczenia rat. Jedyna weryfikacja, jakiej konsument mógł dokonać, to sprawdzenie ex post, czy Bank dokonał przeliczenia po kursie z tabeli kursowej pozwanego z danego dnia, co jednak nie jest równoznaczne z możliwością ustalenia na podstawie samej tylko umowy i w chwili jej podpisania , jak będzie się kształtowała wysokość salda kredytu wyrażonego w (...) oraz wysokość rat kapitałowo – odsetkowych płatnych w PLN.

Z treści umowy kredytu łączącej strony nie wynika obowiązek ustalania przez Bank kursów na poziomie rynkowym. Nic nie zmienia w tym zakresie przepis art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe, który także nie wprowadza tego rodzaju zasad, przewidując jedynie obowiązek Banku w zakresie publikowania tabel kursowych. Przepis ten w żaden sposób nie określa jednak, jak bank ma ustalać wysokość kursów. W relacji stron nadal są to kursy będące wynikiem jednostronnej decyzji Banku, nieweryfikowalne przez jego kontrahentów – konsumentów (por. wyrok SA w Warszawie z 21 listopada 2022 r., V ACa 921/21, LEX nr 3454551). Okoliczność, że zgodnie z art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe banki są zobowiązane do ogłaszania w sposób ogólnie dostępny stosowanych kursów walutowych nie oznacza przy tym, że warunki umowne odsyłające do kursu stosowanego przez bank (tabelarycznego) odzwierciedlają przepis ustawy w rozumieniu art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13. Wyjątek określony w tym przepisie wymaga, aby konkretny warunek umowny odzwierciedlał treść przepisu prawa mającego zastosowanie między umawiającymi się stronami niezależnie od ich wyboru, ewentualnie mającego domyślne zastosowanie w braku odmiennego uzgodnienia między stronami, przy czym należy go interpretować ściśle (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 21 grudnia 2021 r., C-243/20, DP i SG przeciwko T. A., (...):EU:C:2021: (...) i powołane tam dalsze orzecznictwo). Tym samym nie można założyć, że istnienie przepisu art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy Prawo bankowe usuwa możliwość uznania spornych postanowień umowy za abuzywne (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 21 grudnia 2023 r., I CSK 5177/22, LEX nr 3648369; postanowienie SN z 16 lipca 2024 r., I CSK 2636/23, LEX nr 3736057).

Niewątpliwie także w ramach umowy kredytu tzw. spread walutowy nie znajdował żadnego ekwiwalentu w świadczeniach Banku wobec kredytobiorcy. Kredyt został udzielony i wypłacony w walucie krajowej i w takiej walucie powódka dokonywała spłat rat kapitałowo – odsetkowych do 2013 r. Nie dochodziło zatem do transakcji kupna – sprzedaży waluty.

Wreszcie, dla oceny przesłanek abuzywności nie ma znaczenia to, że wzrost kursów (...), a tym samym wzrost salda kredytu wyrażonego w walucie indeksacji, nie był zależny od Banku. Pozwany z całą pewnością odpowiada za opracowanie wzorca umowy, a zatem za przyjęcie takiej konstrukcji kredytu, z którą związane było ryzyko walutowe nieadekwatne do rzeczywistej wiedzy i możliwości jego klientów. Oferując tego rodzaju produkt, Bank winien bezwzględnie poinformować powódkę o takim ryzyku. Zasadne pozostaje przy tym stanowisko Sądu I instancji o nierównomiernym rozłożeniu ryzyka kursowego w przedmiotowej umowie. Bezspornie umowa jako taka nie zawiera żadnych postanowień, które ograniczałyby ryzyko kursowe kredytobiorców. Za zawarty w umowie mechanizm ograniczający ryzyko walutowe konsumentów nie może być uznana możliwość zmiany jej postanowień w przyszłości poprzez przewalutowanie kredytu za zgodą Banku i w drodze pisemnego aneksu.

W świetle poprawnie ustalonej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia niezasadne okazały się zarzuty naruszenia prawa materialnego.

Na wstępie rozważań wypada odnieść się do założenia pozwanego co charakteru prawnego umowy jako umowy kredytu walutowego. W orzecznictwie podkreśla się, że z punktu widzenia polskiego systemu prawnego można wyróżnić trzy rodzaje kredytów, w których występuje (w różnych rolach) waluta obca: indeksowany, denominowany i walutowy. W kredycie indeksowanym kwota kredytu jest podana w walucie krajowej i w tej walucie zostaje wypłacona, ale zostaje przeliczona na walutę obcą według klauzuli umownej opartej również na kursie kupna tej waluty obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu, przy czym spłata kredytu następuje w walucie krajowej. W kredycie denominowanym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej, a zostaje wypłacona w walucie krajowej według klauzuli umownej opartej na kursie kupna waluty obcej obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu, zaś spłata kredytu następuje w walucie krajowej. Z kolei w kredycie walutowym kwota kredytu jest wyrażona w walucie obcej i spłata również jest dokonywana w tej walucie. Tylko w tym ostatnim wypadku roszczenie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy jest wyrażone w walucie obcej, tj. kredytobiorca może żądać od kredytodawcy wypłaty kwoty kredytu w walucie obcej. W dwóch pozostałych wypadkach żądanie kredytobiorcy w stosunku do kredytodawcy w zakresie spełnienia świadczenia (czyli wypłaty kwoty kredytu) dotyczy wyłącznie waluty krajowej (por. wyrok SN z 30 września 2020, I CSK 556/18, LEX nr 3126114). Nie budzi wątpliwości, że umowa kredytu zawarta przez strony odpowiada opisanej wyżej konstrukcji kredytu indeksowanego, a nie kredytu walutowego. Kwota kredytu została określona w polskich złotych i w takiej walucie zgodnie z § 7 ust 2 umowy miała zostać kredytobiorcy wypłacona. Powódka nie otrzymała i zgodnie z umową nie mogła otrzymać świadczenia w walucie obcej. Świadczenie kredytodawcy miało zgodnie z umową nastąpić w walucie krajowej, a odwołanie się do wartości tego świadczenia w (...) służyło jedynie wyliczeniu wysokości rat kredytowych należnych od kredytobiorcy i ustaleniu oprocentowania kredytu w powiązaniu ze stopą LIBOR. Podobnie zgodnie z § 10 ust. 2 i 8 umowy spłata kredytu miała następować w polskich złotych. W związku z tym nawet przy zakładanej przez apelującego hipotetycznej eliminacji zawartego w § 17 umowy postanowienia o marży banku, brak jest podstaw, by sporną umowę kredytu kwalifikować jako kredyt walutowy. W świetle wniosku kredytowego oraz zeznań powódki nie budzi ponadto wątpliwości, że kredytobiorca nie był zainteresowany pozyskaniem od kredytodawcy świadczenia w walucie obcej. Zgoda powódki na kredyt odwołujący się do waluty obcej tj. (...) wynikała z oferowanych przez Bank korzystniejszych warunków w zakresie wysokości oprocentowania. Bez znaczenia dla oceny charakteru prawnego zawartej przez strony umowy pozostaje okoliczność, że dla potrzeb księgowania Bank wyrażał saldo kredytu w (...). Dodatkowo do tego rodzaju przeliczenia dochodziło dopiero po uruchomieniu kredytu, a nie w chwili zawarcia umowy. Z żadnego postanowienia umowy nie wynika bezpośrednia możliwość spłaty rat kredytowo – odsetkowych w walucie indeksacji. Przeciwnie, w § 10 ust. 8 umowy wprost uregulowano mechanizm przeliczenia spłacanych w walucie krajowej rat.

Ponadto podkreślić trzeba, że ochrona przewidziana w dyrektywie 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich przysługuje każdemu konsumentowi, a nie tylko temu, którego można uznać za "właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta". Pojęcie „konsumenta” w rozumieniu art. 2 lit. b) dyrektywy 93/13 ma charakter obiektywny i jest niezależne od konkretnego zasobu wiedzy, jaki może mieć dana osoba, czy też od posiadanych przez nią w rzeczywistości informacji (por. wyrok (...) z dnia 3 września 2015 r. , C-110/14, H. O. C. vs S.C. (...) Romania S.A.; postanowienie (...) z dnia 10 czerwca 2021 r., C-198/20. MN i in. vs (...) Bank SA). Nie negując zatem akcentowanego w apelacji modelu należycie zorientowanego i uważnego konsumenta, nie sposób zaakceptować tezy, iż zastosowanie tego modelu w praktyce miałoby oznaczać przerzucenie na kontrahenta Banku przedkontraktowego obowiązku samodzielnego pozyskiwania informacji o oferowanym przez profesjonalistę produkcie finansowym, zwłaszcza w sytuacji, gdy Bank nie tylko nie jest zainteresowany przekazaniem tego rodzaju danych, ale nawet nie wskazuje , gdzie i w jaki sposób konsument mógłby dowiedzieć się np. o sposobie ustalania przez kredytobiorcę marży kształtującej kursy wymiany. Umowa kredytu zawarta przez strony nie zwiera bowiem odesłania do wewnętrznej regulacji Banku w postaci uchwały zarządu nr 18/2003 z dnia 26 marca 2003 r. Przekazanie klientowi informacji o istnieniu tego dokumentu i wyjaśnienie jego treści nie było ponadto elementem „Procedury regulującej zasady informowania klientów G. M. Banku o ryzykach związanych z zaciąganiem kredytów hipotecznych w walutach obcych lub indeksowanych do waluty obcej”. Konsument nie ma również powinności konsultowania projektu umowy kredytu na własny koszt i własnym staraniem z wybranym przez siebie prawnikiem czy ekonomistą.

Wreszcie wypada podkreślić, że z przyczyn szeroko omówionych w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r. w sprawie III CZP 29/17 (OSNC 2019/1/2), w pełni akceptowanych przez Sąd Apelacyjny, wykładnia obejmująca zakresem zastosowania art. 385 2 k.c. ocenę, czy postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób, który rażąco narusza jego interesy, nie jest wykładnią contra legem. Przemawiają za nią argumenty natury systemowej, w tym wiążące wskazówki wynikające z prawa unijnego, a zwłaszcza z art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1 dyrektywy 93/13 interpretowanych zgodnie z orzecznictwem (...). Sąd Najwyższy podkreślił ponadto, że za poglądem, iż ocena niedozwolonego charakteru postanowienia nie może uwzględniać okoliczności powstałych po zawarciu umowy - w tym także sposobu stosowania postanowienia umowy w praktyce - przemawiają ogólne zasady dotyczące kontroli zgodności treści umowy z wymaganiami słuszności kontraktowej, gdyż zarówno na gruncie art. 353 1 i art. 58 § 2, jak i art. 388 k.c. w doktrynie przeważa pogląd, iż decydujące znaczenie w ramach tej kontroli mają okoliczności istniejące w chwili zawarcia umowy.

Szczegółową analizę zarzutów naruszenia prawa materialnego należy rozpocząć od zarzutu z punktu 1. apelacji, za pomocą którego apelujący kwestionuje stanowisko o bezwzględnej nieważności umowy kredytu ab initio na skutek jej sprzeczności z prawem i z zasadą swobody umów. Rzecz w tym, że tego rodzaju stanowisko nie wynika wcale z uważnej lektury uzasadnienia zaskarżonego wyroku, w których Sąd I instancji mimo oceny spornych postanowień jako naruszających art. 353 1 k.c. , ostatecznie odwołał się do poglądu prezentowanego w orzecznictwie, który w takiej sytuacji przyznaje konsumentowi ochronę wywodzoną z art. 385 1 k.c.

Niewątpliwie samo zastosowanie mechanizmu indeksacji jest dopuszczalne, gdyż nie narusza zasady swobody umów z art. 353 1 k.c., jeżeli pozwala na określenie koniecznych przedmiotowo postanowień umowy kredytowej, określonych w art. 69 ustawy z 1997 r. Prawo bankowe. Należy zgodzić się z apelującym , że konstrukcja umowy kredytu indeksowanego kursem waluty obcej była zgodna z przepisami prawa tj. art. 69 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe (tekst jedn. Dz.U. z 2021 r. poz. 2439) w brzmieniu relewantnym z uwagi na datę zawarcia przez strony umowy. W judykaturze powszechnie uznaje się, że na gruncie wskazanych przepisów dopuszczalne było zaciągnięcie zobowiązania w walucie obcej z równoczesnym zastrzeżeniem, że wypłata i spłata kredytu będzie dokonywana w pieniądzu krajowym. Również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w licznych orzeczeniach analizujących mechanizm waloryzacji kredytu nie zakwestionował jego zgodności jako takiego z przepisami dyrektywy nr 93/13.

W odniesieniu do umowy przedsiębiorcy z konsumentem skutku w postaci bezwzględnej nieważności jej postanowień nie powoduje trafnie dostrzeżona przez Sąd I instancji sprzeczność z naturą stosunku prawnego i zasadami współżycia społecznego postanowień umowy kredytu, które nie są oparte na obiektywnych kryteriach i upoważniają Bank do jednostronnego oznaczenia kursu wymiany. Sąd Apelacyjny akceptuje te poglądy orzecznictwa, w myśl których sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu indeksowanego są postanowienia, w których kredytodawca jest upoważniony do jednostronnego oznaczenia kursu waluty właściwej do wyliczenia wysokości zobowiązania kredytobiorcy oraz ustalenia wysokości rat kredytu, jeżeli z treści stosunku prawnego nie wynikają obiektywne i weryfikowalne kryteria oznaczenia tego kursu. Postanowienia takie, jeśli spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art. 385 1 k.c. W sytuacji kolizji art. 58 k.c. i 385 1 k.c. należy dać pierwszeństwo drugiemu z przepisów, traktując go jako lex specialis w zakresie ochrony konsumenckiej, względem ogólnych regulacji kodeksowych (por. uchwałę SN z 28 kwietnia 2022 r., III CZP 40/22, LEX nr 3337513; wyrok SA w Warszawie z 1 lutego 2023 r., V ACa 435/22, LEX nr 3507522; uzasadnienie uchwały pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22, LEX nr 3709742)). Przewidziana w art. 385 1 k.c. sankcja oznacza, że kwestionowane postanowienie nie wywołuje skutków prawnych od samego początku i z mocy prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu, chyba że konsument następczo udzieli "świadomej, wyraźnej i wolnej zgody" na to postanowienie i w ten sposób zapewni jego skuteczność (por. uchwałę 7 sędziów SN z 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56). Zastosowanie sankcji właściwej dla niedozwolonych postanowień umownych oznacza również, że w odniesieniu do skutków eliminacji klauzuli abuzywnej zastosowanie znajduje art. 385 1 § 2 k.c., zgodnie z którym, jeżeli postanowienie nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Oznacza to, że nie stosuje się wówczas art. 58 § 3 k.c., a bez znaczenia jest to , czy strony (a w praktyce przede wszystkim kontrahent konsumenta) zawarłyby umowę bez takiej klauzuli. Stanowisko takie nie wyklucza, że ostatecznym skutkiem okaże się brak związania umową w całości, jednak o przyjęciu takiego wniosku w poszczególnych przypadkach zadecydują inne przesłanki niż przewidziane w art. 58 § 3 k.c.

Sąd Apelacyjny w całości podziela także rozważania Sądu Okręgowego w przedmiocie stwierdzonej abuzywności postanowień spornej umowy, a przywołane w tej materii zarzuty naruszenia art. 385 1 § 1, 2 i 3 k. c. w związku z art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 2 i art. 6 ust. 1 dyrektywy nr 93/13 oraz art. 385 2 k.c.; art. 385 1 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz art. 6 ust. 1 i 7 ust. 1 dyrektywy nr 93/13; art. 385 1 § 1 i 2 k.c. i art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo Bankowe w związku z art. 385 2 k.c. , uznaje za niezasadne. Przywołane w apelacji zarzuty naruszenia prawa materialnego w znacznej części są tożsame z zarzutami powoływanymi przez stronę pozwaną w innych sprawach z jej udziałem i były już przedmiotem rozważań Sądu Apelacyjnego, w składzie rozpoznającym apelację, np. w sprawach o sygn.: I ACa 856/21, I ACa 657/23, I ACa 2491/23, a przedstawione tam motywy rozstrzygnięcia pozostają aktualne także niniejszej sprawie.

Zarzut naruszenia art. 385 1 § 1 k.c. jest przede wszystkim nietrafny zakresie tych argumentów apelacji, w których pozwany kwestionował uprawnienie powódki do powoływania się przed Sądem na nieważność umowy kredytu, wywodzoną z klauzul odwołujących się do Tabeli kursowej banku, po całkowitym jej wykonaniu. Stanowisko skarżącego oraz argumenty powołane na jego poparcie nie uwzględniają, iż niedozwolone postanowienia umowne, w myśl art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c., nie wiążąc konsumenta, nie wywołują skutków prawnych od samego początku (ex tunc) i z mocy samego prawa (ipso iure), a zatem bez potrzeby powołania się przez konsumenta na ich abuzywność (podobnie wyrok SA w Białymstoku z 24 września 2021 r., I ACa 837/20, LEX nr 3351408). Taki stan faktyczny był przedmiotem oceny m.in. w wyrokach Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2023 r. w sprawie II CSKP 1531/22 (LEX nr 3570691) oraz z dnia 18 kwietnia 2023 r. w sprawie II CSKP 1511/22 (LEX nr 3574021). W orzeczeniach tych Sąd Najwyższy - mimo dokonanej przez konsumentów całkowitej spłaty kredytu - uznał za niedozwolone postanowienia umów w zakresie klauzul waloryzacyjnych, a w konsekwencji przyjął , że wskutek niedozwolonego charakteru postanowień umowy kredytowej dotyczących zasad ustalania kursów walut, przy braku możliwości utrzymania tej umowy po ich wyeliminowaniu, umowy te są nieważne. Wskazał ponadto, że całkowita spłata kredytu powoduje jedynie, iż kwestia udzielenia przez konsumenta następczej zgody na dalsze obowiązywanie umowy kredytu, pomimo zawartych w niej niedozwolonych postanowień oraz ze względu na wadliwe wypełnienie przez pozwany Bank obowiązków informacyjnych co do ryzyka walutowego i jego skali, nie wchodzi w rachubę. Do analizowanego zagadnienia odniósł się także Trybunał Sprawiedliwości UE wskazując, że ochrona przyznana przez dyrektywę nr 93/13 nie może być ograniczona jedynie do okresu wykonania umowy zawartej z konsumentem przez przedsiębiorcę, lecz że obowiązuje ona również po wykonaniu tej umowy (por. tezę 21 wyroku (...) z 16 marca 2023 r. w sprawie C-6/22, LEX nr 3504887 i powołane tam orzeczenia).Tym samym uznanie przesłankowo umowy kredytowej za nieważną zapewni przywrócenie sytuacji prawnej i faktycznej, jaka istniałaby w braku zaistnienia takiego nieuczciwego warunku.

Wbrew wywodom apelującego, analizowane postanowienia umowy kredytowej z pewnością nie zostały przez strony indywidualnie uzgodnione, a pozwany nie dopełnił ciążących na nim obowiązków informacyjnych, o czym szczegółowo była mowa powyżej. W realiach sporu Sąd Okręgowy trafnie uznał ponadto, że powódce przysługuje status konsumenta.

Zakwestionowane w pozwie postanowienia umowy kredytu określają główne świadczenia stron. Analiza tego zagadnienia przedstawiana w dorobku orzeczniczym Sądu Najwyższego wskazuje, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji, określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. wyroki SN: z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771314; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114, z2 czerwca 2021 r., I (...) 55/21, LEX nr 3219740, z 3 lutego 2022 r. , (...) 975/22, LEX nr 3303543). Za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13/EWG należy bowiem uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (por. wyroki (...): z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), pkt 49-50; z 26 lutego 2015 r. w sprawie C-143/13, B. M. i I. O. M. przeciwko S.C. (...) România SA, pkt 54; z 23 kwietnia 2015 r. w sprawie C-96/14, J.-C. V. H. przeciwko (...) SA, pkt 33; z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 35). Za takie uznawane są m.in. postanowienia (określane niekiedy jako „klauzule ryzyka walutowego”), które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy - konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (por. wyroki (...) z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt 37; z 20 września 2018 r. w sprawie C- 51/17, (...) Bank (...). I (...) (...) K. Z.. przeciwko T. I. i E. K., pkt 68; z 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank (...) Z.., pkt 48; z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...), pkt 44). W konsekwencji w ten sposób należy też ocenić postanowienie (część postanowienia) stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego (por. wyroki SN z 30 września 2020 r. , I CSK 556/18; wyrok z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, z 3 lutego 2022 r., (...) 975/22). Łączność między postanowieniami określanymi jako klauzula indeksacji (ryzyka walutowego) i klauzula spreadu walutowego sprawia, że wskutek uznania drugiej z nich za abuzywną nie można ustalić parametrów kursów wymiany w efekcie wykonać klauzuli indeksacji. Postanowienia te składają się na mechanizm indeksacji i mogą funkcjonować tylko łącznie (por. wyrok SN z 3 lutego 2022 r., (...) 975/22, LEX nr 3303543). ). Na dominująca w tym zakresie linię orzeczniczą sądów krajowych i orzecznictwo (...) zwrócił także uwagę Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22 ( LEX nr 3709742).

Nie przy tym racji pozwany wywodząc, że analizowane postanowienia umowy kredytu zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W rzeczywistości postanowienia umowy, w tym zwłaszcza dedykowany tej kwestii § 17, nie wskazywały jednoznacznie podstaw ustalania kursów przez Bank, nie wyjaśniały istoty tzw. spreadu walutowego. Wprawdzie w § 17 ust. 4 wyjaśniono, że "do wyliczenia kursów kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych udzielanych przez (...) Bank S.A. stosuje się kursy złotego do danych walut ogłoszone w tabeli średnich kursów NBP w danym dniu roboczym skorygowane o marże (...) Banku S.A.", jednak nie wyjaśniono , w jaki sposób obliczana jest marża kupna i sprzedaży (spreadu walutowego). Umowa nie zawiera także definicji marży kupna i marży sprzedaży, co sprawia, że kryteria ustalania kursów wymiany, mimo że odwołujące się do czynnika obiektywnego tj. średniego kursu NBP, nadal pozostają nieprecyzyjne i niejasne. Co istotne, umowa nie odsyła także do wewnętrznej regulacji Bank tj. uchwały zarządu nr 18/2003 z 26 marca 2003 r. nie wskazuje ewentualnego miejsca jej publikacji.

Należy podkreślić, że w świetle orzecznictwa (...) wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym, lecz przeciwnie, z uwagi na to, że ustanowiony przez wspomnianą dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, iż konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem i w konsekwencji przejrzystości musi podlegać wykładni rozszerzającej. W konsekwencji wymóg, aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, iż powinien być on rozumiany jako nakazujący także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (vide wyrok (...) z 20 września 2017 r. w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, wyrok (...) z 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17 (...) Bank (...)., (...) (...) K. Z.. przeciwko T. I.,E. K.). Jak już wyżej wskazano, kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie lub umowę z klauzulą waloryzacyjną, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Przedsiębiorca, musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie (wyrok (...) z dnia 20 wrześnie 2017, A. C.-186/16, pkt 50.).Tego warunku nie spełniały sporne klauzule waloryzacyjne. Dodatkowo, co akcentuje w swych orzeczeniach (...), art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20, Dz.U. UE.C.220.302.6). Na potrzebę wskazania w umowie kredytu indeksowanego obiektywnych i weryfikowalnych kryteriów oznaczenia kursu wymiany zwrócił uwagę także Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie III CZP 40/22 (LEX nr 3337513). Niewątpliwie w niniejszej sprawie kredytobiorcy nie mogli w oparciu o postanowienia umowy kredytu samodzielnie ustalić kursu sprzedaży i kursu zakupu (...), po jakim Bank dokonywał przeliczeń na potrzeby umowy.

Sposobu i parametrów w oparciu , o które pozwany Bank ustalał kursy wymiany, nie sposób także wywieść w drodze wykładni umowy. Prawo unijne wyraźnie stoi na przeszkodzie wszelkiemu "naprawianiu" nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru, nawet przy zgodnej w tym zakresie woli obu stron kontraktu ( por. wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. C-212/20), co apelujący nieskutecznie postuluje w ramach kolejnego zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego tj. art. 65 § 1 i 2 k.c.. W powołanym orzeczeniu Trybunał wskazał, że art. 5 i 6 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG należy intepretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron. W motywach powyższego wyroku zwrócono uwagę, że możliwość wykładni klauzuli waloryzacyjnej w celu złagodzenia jej nieuczciwego charakteru przez wprowadzenie do niej ogólnego pojęcia "wartości rynkowej" waluty obcej wykorzystanej do waloryzacji prowadzi do zmiany treści postanowienia dotyczącego waloryzacji, ponieważ prowadziłaby do zmiany jego rozumienia poprzez wprowadzenie odesłania do "wartości rynkowej" waluty obcej, tymczasem warunek nieuczciwy nie powinien, na podstawie art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, być stosowany, a jego treść zmieniana.

Ponadto art. 65 k.c. , który zawiera ogólne reguły wykładni, nie stanowi przepisu prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym w rozumieniu dyrektywy, a zasada braku skutku nieuczciwego warunku, przewidziana w art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, nie może zostać podważona przez względy związane z okolicznościami, w jakich dana umowa została zawarta i wykonana. Jedynie zatem uzupełniająco wypada zaznaczyć, iż w toku niniejszego postępowania strona pozwana nie zaoferowała żadnych dowodów, które pozwalałyby ustalić wspólny, zgodny zamiar stron w zakresie postulowanej wykładni umowy w celu jej utrzymania w mocy.

W ocenie Sądu ad quem, podobnie jak uznał Sąd Okręgowy, zakwestionowane przez powódkę postanowienia umowy kredytu wyczerpują dyspozycję art. 385 1 § 1 k.c. Mają one charakter nieprecyzyjny, niejasny oraz przewidują uprawnienia do kształtowania treści stosunku tylko dla jednej, mocniejszej strony. W analizowanych postanowieniach brak jest oparcia zasad ustalania kursów na obiektywnych i przejrzystych kryteriach. Stosowanie mechanizmu przeliczania najpierw kwoty wypłaconych środków według kursu kupna walut, a następnie przeliczanie wysokości zobowiązania według kursu sprzedaży walut, przyznawało stronie pozwanej uprawnienie do ewentualnego uzyskania dodatkowego wynagrodzenia, którego oszacowanie dla konsumenta nie było możliwe. Na konsumenta, poza ryzykiem kursowym, na które godził się, zawierając umowę kredytu waloryzowanego do waluty obcej, zostało przerzucone ryzyko dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę. Tym samym strona pozwana – będąca profesjonalistą i silniejszą stroną stosunku prawnego, kształtując treść umowy, wykorzystała swoją uprzywilejowaną pozycję.

Uznanie powyższego mechanizmu ustalania przez bank kursów waluty za sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta, a w konsekwencji uznanie klauzuli, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, za niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości w aktualnym orzecznictwie sądów powszechnych w tym tutejszego Sądu Apelacyjnego (por. wyrok SA w Łodzi z dnia 19 maja 2021 r., I ACa 931/20; wyrok SA w Łodzi z dnia 3 listopada 2021 r., I ACa 835/20; wyrok SA w Łodzi z dnia 5 października 2021 r., I ACa 1342/20; wyrok SA w Łodzi z dnia 31 marca 2023 r, I ACa 551/22), jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który badał postanowienia umów tożsame z § 7 ust. 2 i § 10 ust. 8 w związku z § 17 spornej umowy (por. wyrok SN z 18 maja 2022 r., (...), LEX nr 3350133; wyrok SN z 13 maja 2022 r., (...) 464/22, LEX nr 3350095). Dominuje w nim trafny pogląd, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu w chwili jego wypłaty celem ustalenia salda w (...), jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia konsumenta. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, tj. determinowana określonymi czynnikami ekonomicznymi, nieujawnionymi konsumentowi. Postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron (zob. wyroki SN: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016/11/134; z 24 października 2018 r., II CSK 632/17, LEX nr 2567917; z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, LEX nr 2618543; z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, LEX nr 2626330; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, LEX nr 2642144; z 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, LEX nr 2690299; z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, OSNC 2020/7-8/64; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, LEX nr 2771344; z 30 września 2020 r., I CSK 556/18, LEX nr 3126114).

Taka interpretacja zapisów klauzul waloryzacyjnych wspierana jest stanowiskiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w wyroku z 10 czerwca 2021 r. (C-776/19, VB i in. przeciwko (...) SA, LEX nr 3183143) stwierdził, że nie do pogodzenia z zasadami dobrej wiary jest wywoływanie po stronie klienta w długoterminowej umowie kredytowej ryzyka walutowego, które jest nieadekwatne do węzła prawnego zawiązywanego taką umową (teza 101-103). W konsekwencji stwierdził, że wykładnia art. 3 ust. 1 dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że warunki umowy kredytu, przewidujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikającej z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków (pkt 5 sentencji). Należy przy tym podkreślić, że ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego warunku umownego w rozumieniu art. 4 tej dyrektywy nie spoczywa na konsumencie, ale na banku (pkt 4 sentencji).

Tymczasem umowa nie przewidywała wysokości marży kupna/sprzedaży walut ustalanej każdego dnia roboczego przez Bank. Jej wysokość ustalano zgodnie z wewnętrzną regulacją pozwanego tj. uchwałą zarządu banku z 2003 roku, a obowiązujące w danym dniu kursy kupna/sprzedaży określane są przez Bank oraz na stronie internetowej banku. Brak jest zatem ujawnionych kryteriów ustalania ostatecznych kursów walut służących do przeliczania udzielonych konsumentom kredytów czy wyliczania poszczególnych ich rat. Irrelewantna w tym kontekście jest zatem ewentualna praktyka pozwanego i faktyczne działania przy tworzeniu tabel kursowych, gdyż takie zachowania nie wynikały z treści umowy i - jako wynikające ze swobodnej decyzji kredytodawcy - mogły być w każdej chwili dowolnie zmienione.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyjaśnił, że art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, iż treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu, uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej, stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (wyrok (...) z 18 listopada 2021 r. w sprawie C-212/20, Dz.U. UE.C.220.302.6), a poza sporem pozostaje, że w niniejszej sprawie sytuacja taka nie zachodziła, gdyż zgodnie z postanowieniami umowy stron ustalanie kursu (...) przy indeksowaniu kwoty kredytu i rat do spłaty pozostawione zostało arbitralnej decyzji kredytodawcy, bez ujawniania szczegółów algorytmu kontrahentowi.

Jako nieuzasadnione należało uznać także stanowisko pozwanego, w świetle którego zakłada on swoisty podział klauzuli zawartej w § 17 umowy ze skutkiem polegającym na możliwości uznania zobowiązania powódki do zapłaty marży na rzecz Banku za abuzywne przy jednoczesnym pozostawieniu w umowie odesłania do średniego kursu NBP. Sąd Apelacyjny, w składzie rozpoznającym apelację, nie podziela stanowiska przedstawionego w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego 1 czerwca 2022 r. w sprawie II CSKP 364/22. Odwołując się do wskazówek ujętych w wyroku z 29 kwietnia 2021 r. (w sprawie I.W., R.W. przeciwko Bankowi (...) S.A., C-19/20, pkt 66, 69-74), jak też w wyroku z 7 sierpnia 2018 r. (w sprawie (...) SA przeciwko M. D. i M. (...) (C-96/16) oraz R. E. C. przeciwko B. de (...) SA (C-94/17), pkt 76-77) Sąd Najwyższy przyjął, że postanowienie umowne dotyczące marży banku w odniesieniu do ustalania kursu franka szwajcarskiego ma charakter samodzielny, pozwalając na eliminację jedynie elementu odnoszącego się do modyfikacji średniego kursu NBP marżą banku. Równocześnie przyjął, że jest to dopuszczalny środek ingerencji sądowej na podstawie art. 6 dyrektywy 93/13 i art. 385 1 k.c. Ingerencja w tym zakresie jest wystarczająca dla osiągnięcia celu w postaci postawienia konsumenta w takiej sytuacji faktycznej i prawnej, jak gdyby nieuczciwy warunek w umowie nie został zastrzeżony.

Zaznaczyć należy , że (...) w przywoływanych sprawach połączonych C-94/17 i C-96/17 dokonał rozróżnienia pomiędzy częścią postanowienia umownego a odrębnym postanowieniem umownym. To rozróżnienie ma kluczowe znaczenie, albowiem zgodnie z utrwalonym orzecznictwem (...) nie można usunąć tylko części nieuczciwego postanowienia umownego, natomiast można usunąć postanowienie będące odrębną normą.

We wskazanych sprawach (...) w pierwszej kolejności dokonał oceny, czy zakwestionowane postanowienie umowne stanowi samodzielną całość (odrębne postanowienie umowy), czy też jest jedynie częścią postanowienia. Analiza dokonana przez (...) pokazała, że odsetki za zwłokę mają inny cel i znajdują zastosowanie w innych przypadkach niż odsetki zwykłe. Skoro zaś dotyczą innych zagadnień, to mogą być oceniane samodzielnie i uznanie jednego z nich za nieuczciwe nie pociąga za sobą konieczności uznania również i drugiego postanowienia za nieuczciwe. Jest tak zarówno, gdy wysokość odsetek za zwłokę jest wyznaczona niezależnie od stawki odsetek zwykłych, jak i też wtedy, gdy ich wysokość w jakiś sposób zależy od stawki odsetek zwykłych.

Podobnie w wyroku z dnia 29 kwietnia 2021 r. w sprawie C - 19/20 wydanym na gruncie wzorca umowy stosowanego przez stronę powodową Trybunał wyjaśnił, że wykładni art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy dokonywać w ten sposób, że z jednej strony nie stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, w wypadku gdy zniechęcający cel tej dyrektywy jest realizowany przez krajowe przepisy ustawowe regulujące korzystanie z niego, o ile element ten stanowi odrębne zobowiązanie umowne, które może być przedmiotem indywidualnej kontroli pod kątem nieuczciwego charakteru. Jednocześnie jednak podkreślił, że przepisy te stoją na przeszkodzie temu, by sąd odsyłający usunął jedynie nieuczciwy element warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, jeżeli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do tego sądu. W świetle zaprezentowanej wykładni, usunięcie jedynie nieuczciwego elementu warunku umowy możliwe jest tylko wtedy, gdy dotyczy zobowiązania umownego odrębnego od innych postanowień umownych i nie prowadzi do ingerencji w istotę tego postanowienia, a jednocześnie pozwala na zachowanie odstraszającego celu dyrektywy nr 93/13. Ten nurt wykładni przepisów dyrektywy nr 93/13 kontynuowany jest w wyroku (...) z dnia 8 września 2022 r. w połączonych sprawach C-80/21, C-81/21 i C-82/21 (LEX nr 3399891).

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, w przedmiotowej umowie sytuacja wygląda odmiennie, bowiem sposób korygowania kursów o marżę banku nie pełni żadnej samodzielnej roli. Nie sposób znaleźć w umowie ani jednego przypadku, w którym zastosowanie znalazłoby postanowienie o marży kupna/sprzedaży bez jednoczesnego zastosowania postanowienia o indeksacji. W przekonaniu Sądu II instancji oznacza to, że postanowienia o marży kupna/sprzedaży stanowią element składowy mechanizmu indeksacji, a zatem ich eliminacja sprowadzałaby się do zmiany treści postanowienia dotyczącego indeksacji. Sąd Apelacyjny, w składzie rozpoznającym apelację, w pełni podziela stanowisko wyrażone m.in. w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku w sprawie sygn. V ACa 573/21 (LEX nr 3321425), iż klauzuli indeksacyjnej dotyczącej marży Banku (§ 17 umowy) nie można zakwalifikować jako zobowiązania umownego odrębnego od innych postanowień umownych. Wykładni § 17 ust. 2-4 umowy należy dokonywać z uwzględnieniem ust. 1 , zgodnie z którym do rozliczania transakcji wypłat i spłat kredytów stosowane są odpowiednio kursy kupna/sprzedaży dla kredytów hipotecznych. Z postanowienia tego, a także z postanowień § 1 ust. 1 oraz § 7 ust. 2 i § 10 ust. 6 umowy jasno wynika, że do rozliczenia transakcji wypłaty stosowany był kurs kupna (...), zaś do rozliczenia spłaty - kurs sprzedaży (...). Kursy kupna i sprzedaży były określone jako średni kurs złotego do danych walut ogłoszony w tabeli kursów średnich NBP minus marża kupna / plus marża sprzedaży. Nawet zatem gdyby przyjąć, że klauzulą dotyczącą marży Banku należy obejmować nie tylko wyrażenie "marża kupna", "marża sprzedaży", ale także fragment postanowienia dotyczący korygowania kursu średniego NBP o powyższą marżą tj. odpowiednio jej odjęcie lub dodanie, to nie można pomijać, że cały § 17 umowy dotyczy sposobu ustalania kursu waluty (...) w Tabeli kursów kupna/ sprzedaży stosowanej przez poprzednika prawnego pozwanego Banku w celu określenia wysokości wypłaconego kredytu oraz wysokości rat kredytu. Tym samym analizowane postanowienie umowy nie kreowało odrębnego zobowiązania, a służyło jedynie sprecyzowaniu zobowiązania w zakresie określenia wysokości świadczenia głównego stron tj. wysokości wypłaconego kredytu oraz wysokości spłacanych rat. W § 1 ust. 1, § 7 ust. 2 i § 10 ust. 8 przewidziano bowiem jedno świadczenie (wypłacany kredyt oraz raty kredytu) w wysokości wynikającej z tabeli kursowej banku, bez wyodrębnienia świadczenia spełnianego według średniego kursu NBP i świadczenia stanowiącego marżę banku. Nie sposób zatem uznać, że postanowienie § 17 ust. 4 dotyczące marży Banku stanowi warunek odrębny od innych postanowień umowy.

Jak trafnie dostrzegł Sąd Apelacyjny w Białymstoku w powołanym już uprzednio wyroku z 27 maja 2024 r. w sprawie I ACa 201/23 (LEX nr 3728347), stosowana przez Bank marża jest jedynie składową "kursu Banku" - jednym z czynników kształtujących "kurs Banku" (będący pochodną kursu średniego NBP i marży). Zapisy postanowienia § 17 umowy "plus/minus marża" nie statuują odrębnego zobowiązania kredytobiorcy, lecz wraz z kursem średnim NBP określają wysokość tego samego zobowiązania: zobowiązania spłaty kredytu o określonym saldzie (zadłużeniu) i składających się na to zobowiązanie określonych rat kapitałowo-odsetkowych. Świadczy o tym także użycie w tym postanowieniu sformułowań "plus" i "minus" jako spójników łącznych w odniesieniu do definiowanych pojęć kursu sprzedaży i kursu kupna.

Ponadto wyrażony w powołanych wyżej postanowieniach umowy mechanizm indeksacyjny jest ze sobą wewnętrznie powiązany w taki sposób, że wyeliminowanie elementu dotyczącego marży spowodowałby zmianę istoty treści klauzuli indeksacyjnej. Wyeliminowanie elementu dotyczącego marży spowodowałoby bowiem, że kurs kupna i sprzedaży waluty (...) rozumiany byłby wyłącznie jako "średni kurs złotego do danej waluty ogłoszony w tabeli kursów NBP". Taki zabieg nie tylko wypaczyłby sens pozostałych postanowień umowy odsyłających wszak do różnych kursów wymiany, ale w istocie stanowiłby także niedopuszczalną redukcję utrzymującą skuteczność abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej, przez podzielenie jej na część wadliwą i dopuszczalną.

Należy zgodzić się z prezentowanym w judykaturze poglądem, że próba wyeliminowania z § 17 umowy jedynie elementu warunku dotyczącego marży nie spełni również odstraszającego celu dyrektywy nr 93/13, ani nie przywróci równowagi kontraktowej. Zastosowanie takiego kursu nie konwaliduje bowiem podstawowej dysfunkcjonalności umowy kredytu indeksowanego do (...) tj. braku należytej informacji o ryzku walutowym (zob. także wyrok (...) z 10 czerwca 2021 r., C - 776/19, VB i in. przeciwko (...) SA). Mechanizm indeksacji może być bowiem uznany za nieprzejrzysty również w sytuacji, w której umowa oparta jest o przeliczenia miernikiem obiektywnym, np. kursem średnim NBP, ale nie towarzyszą jej rzetelne informacje o skutkach ekonomicznych indeksacji kredytu. Postulowane wyeliminowane odwołania do marży Banku nie usunie mechanizmu prowadzącego do obciążenia powódki nieograniczonym ryzykiem walutowym, rozumianym jako możliwość spadku wartości waluty polskiej w stosunku do waluty przeliczeniowej (...) w toku obowiązywania umowy. Jak trafnie dostrzegł Sąd Apelacyjny w Łodzi w sprawie sygn. I ACa 2276/22 z udziałem tego samego pozwanego (LEX nr 3560087), Bank nie mógł zasadnie oczekiwać, że zarabiający w krajowej walucie konsument zaakceptowałby takie nieograniczone ryzyko kursowe w wieloletniej umowie kredytu, gdyby pozwany przestrzegając wymogu przejrzystości uczciwie przedstawił mu rzeczywisty poziom zagrożeń, jaki wiąże się z uzależnieniem wysokości zadłużenia od kursu waluty. Nie ma wątpliwości, że obciążenie takim nieograniczonym ryzykiem zabezpieczało tylko interesy Banku, godziło w interesy konsumenta, co nie daje się usprawiedliwić słusznymi interesami przedsiębiorcy, bowiem podjął on swobodną decyzję biznesową o oferowaniu konsumentom kredytów indeksowanych do waluty obcej. Wprawdzie nierównomierne rozłożenie ryzyka w umowie kredytowej nie jest wykluczone, gdyż wiąże się chociażby z konstrukcją zmiennego oprocentowania, to jednak odmienny jest charakter wspomnianego ryzyka i ryzyka kursowego. Wzrost oprocentowania kredytu prowadzi bowiem do wzrostu wysokości raty, jednakże nie rośnie saldo zadłużenia kredytobiorcy, który może spłacić pozostające zadłużenie i uwolnić się od rosnących kosztów obsługi kredytu. Tymczasem w przypadku kredytu indeksowanego do waluty obcej wzrost kursu waluty, nawet jeśli ma charakter obiektywny, niezależny od swobody wyznaczania kursów przez bank, oznacza jednoczesny wzrost wysokości kredytu przeliczonego na walutę polską. Zważywszy na fakt, że kredytodawca nie przewidział żadnego mechanizmu ograniczającego odpowiedzialność kredytobiorcy w takiej sytuacji, zastosowany mechanizm wprowadza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta”.

Wsparciem przedstawionej argumentacji jest wreszcie prawomocne rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego w Warszawie – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawie sygn. XVII AmC 5344/11 i wpis do publicznego rejestru klauzul niedozwolonych za numerem (...) zbliżonego wzorca umowy stosowanego przez Bank (...) S.A. Za niedozwolone zostało uznane całe postanowienie wzorca, w którym kurs Banku określono jako „średni kurs złotego w stosunku do waluty kredytu opublikowany w danym dniu w prasie przez NBP, powiększony o zmienną marżę kursową Banku, która w dniu udzielenia kredytu wynosi 0,06. Marża kursowa może ulegać zmianom i jest uzależniona od rozpiętości kursów kupna i sprzedaży waluty kredytu na rynku walutowym”, a nie jedynie zawarte w tej klauzuli odesłanie do marży kursowej Banku. Zgodnie zaś z wyrokiem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 21 września 2023 r. w sprawie C-139/22 (LEX nr 3605772), art. 3 ust. 1, art. 7 ust. 1 i art. 8 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że nie stoją one na przeszkodzie temu, by warunek umowny, który nie był indywidualnie negocjowany, został uznany przez właściwe organy krajowe za nieuczciwy z tego tylko powodu, że jego treść jest równoznaczna z treścią postanowienia wzorca umowy wpisanego do krajowego rejestru klauzul niedozwolonych. Zatem sąd nie musi każdorazowo szczegółowo badać w postępowaniu indywidualnym postanowienia umownego, które występuje już w rejestrze klauzul niedozwolonych. Sąd krajowy, badając tożsamość postanowienia umownego z klauzulą umowną zawartą w rejestrze klauzul niedozwolonych, powinien ograniczyć się jedynie do sprawdzenia treści dokumentów, bez konieczności przesłuchiwania stron oraz świadków.

Na koniec wypada także zauważyć, że postulowana w apelacji hipotetyczna eliminacja z treści § 17 samego odesłania do marży Banku, spowodowałaby istotne wątpliwości interpretacyjne dotyczące daty miarodajnej dla określenia kursu średniego NBP, który miałby w takiej sytuacji zastosowanie dla przeliczenia świadczeń stron. Zgodnie z § 17 umowy kredytu do rozliczenia stosowane są kursy z tabeli kursowej, a ta ustalana jest w poprzednim dniu roboczym i w oparciu kursy średnie NBP z daty jej opracowania. Z założenia nie jest to zatem kurs średni NBP z daty uruchomienia kredytu czy z daty spłaty raty. Postulując podział klauzuli zawartej w § 17 umowy i uznanie za bezskuteczne jedynie postanowienia dotyczącego marży korygującej kurs średni NBP, apelujący nie wyjaśnia , czy w takiej sytuacji umowa kredytu powinna być wykonywania przy odwołaniu do kursów średnich NBP z poprzedniego dnia roboczego, czy też zastosowanie powinien znaleźć kurs średni NBP z daty czynności. Pierwsze rozwiązane znajduje oparcie w treści § 17 ust. 5 umowy, który poza wyeliminowaniem odesłania do marży nie powinien ulec dalszym zmianom, jednakże nie sposób nie zauważyć, że gdyby rozliczenie miało następować wyłącznie po kursie średnim NBP, brak jest logicznego uzasadnienia dla stosowania nieaktualnych w dacie przeliczenia kursów (zawsze byłby to kurs z poprzedniego dnia roboczego). Z kolei hipotetyczne dokonywanie przeliczenia po kursie średnim NBP z daty czynności, tj. uruchomienia kredytu lub jego spłaty , wydaje się dalszą niedozwoloną modyfikacją umowy kredytu.

Reasumując, należy zgodzić się z Sądem I instancji, że niedozwolony charakter miały postanowienia § 1 ust. 1, § 7 ust. 2, § 10 ust. 8 oraz § 17 umowy zawartej przez strony, dotyczące wprowadzenia mechanizmu indeksacji kredytu kursem (...).

Konsekwencją stwierdzenia, że dane postanowienie umowne ma charakter niedozwolony w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie, co jednak nie wyklucza skutku w postaci upadku całej umowy. W niniejszym przypadku nie ulega wątpliwości, że eliminacja niedozwolonego postanowienia umownego doprowadziłaby do takiej deformacji regulacji umownej, że na podstawie pozostałej jej treści nie da się odtworzyć treści praw i obowiązków stron zgodnych z ich wolą, i tym samym nie można przyjąć, iż strony pozostają związane pozostałą częścią umów. Ten ostatni wniosek wynika wyraźnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, który przewiduje, że "...nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków". Nie doszło zatem do zarzucanego w apelacji naruszenia przepisu art. 385 1 § 2 k.c., którego prawidłowa wykładnia nie wyklucza skutku w postaci unieważnienia (bezskuteczności) całej umowy (por. postanowienie SN z 31 stycznia 2023 r., I CSK 2083/22, LEX nr 3487873; postanowienie SN z 28 marca 2023 r., I CSK 3060/22, LEX nr 3512805).

W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczącym wykładni art. 6 ust. 1 oraz art. 7 ust 1 dyrektywy w żadnym razie nie wyklucza się skutku w postaci upadku (unieważnienia) całej umowy, jeśli proste usunięcie niedozwolonego postanowienia sprowadzałoby się do zmiany treści warunku umowy poprzez zmianę jego istoty, czego zbadanie należy do sądu krajowego. Przyjmuje się także, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy "nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia", co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank (...) Z..; z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS). Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty (por. wyrok z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...)). O zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością) (tak SN w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 328/18, LEX nr 2771344; w wyroku z 3 lutego 2022 r., (...) 975/22; w powołanym wyżej postanowieniu z 24 listopada 2022 r., I CSK 3127/22).

Dodatkowo utrzymywanie umowy w kształcie okrojonym (bez klauzul indeksacyjnych, ale z oprocentowaniem opartym o stawkę LIBOR) sztucznie tworzyłoby stosunek zobowiązaniowy, którego ówcześnie strony nie chciały wykreować, zatem naruszyłoby ich swobodę zawierania umów z art. 353 1 k.c. (strony chciały zawrzeć umowę kredytu indeksowanego do (...)). Pogląd , że wyeliminowanie abuzywnych klauzul przeliczeniowych nie może prowadzić do utrzymania w mocy umowy kredytu indeksowanego kursem (...) jako kredytu złotowego oprocentowanego według stawki LIBOR prezentowany jest także w aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. uzasadnienie wyroku SN z 5 kwietnia 2023 r., II CSKP 1477/22, LEX nr 3571710 i powołane tam judykaty).

Wbrew wywodom apelującego przedstawionym w ramach zarzutów naruszenia przepisów art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2011 r., nr 165, poz. 984) wejście w życie tzw. ustawy antyspreadowej nie sanowało wadliwych postanowień umowy i nie wykluczyło badania ich abuzywności. Przede wszystkim z art. 4 powołanej ustawy jasno wynika, że w przypadku umów kredytu zawartych przed dniem jej wejścia w życie nowe regulacje mają zastosowanie w części jeszcze niespłaconej. Przepis art. 4 noweli daje podstawę do żądania wprowadzenia do umowy konkretnych zasad dokonywania przeliczeń, co przesądza o tym, że stosunek prawny nie jest uzupełniany w tym zakresie z mocy prawa (vide uzasadnienie wyroku SN z dnia 19 marca 2015 r. w sprawie IV CSK 362/14, LEX nr 1663827). Sam fakt wejścia w życie ustawy nowelizacyjnej z dnia 29 lipca 2011 r. nie usunął zatem skutków niedozwolonych postanowień umów kredytu, ani ich nie wyeliminował. Sąd Apelacyjny w pełni aprobuje pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w wyroku z dnia 4 kwietnia 2019 r. w sprawie III CSK 159/17 (OSP 2019/12/115), zgodnie z którym wejście w życie wskazanych przepisów nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Regulacje te odnoszą się jedynie do niezbędnych elementów umowy kredytowej oraz uzupełnienia w drodze zmiany umowy - umów zawartych przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a. Nie dotyczą one w żaden sposób ewentualnej abuzywności lub nieabuzywności postanowień umowy kredytowej zawartej przed wprowadzeniem do Prawa bankowego art. 69 ust. 2 pkt 4a, zwłaszcza zaś istniejącej w dacie zawarcia umowy abuzywności postanowień umowy w tym zakresie nie mogą sanować. Jak zaważył natomiast Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r. (V CSK 382/18), same zapisy ustawy ani nie uznawały konkretnych postanowień za abuzywne, ani nie zawierały gotowych do zastosowania przepisów, które mogłyby je zastąpić, w sposób pozwalający na uznanie ich za odpowiadające wymogom dyrektywy Rady nr 93/13 Tzw. ustawa antyspreadowa nie może mieć co do zasady żadnego wpływu na zasadność roszczeń i zarzutów opartych na art. 385 1 k.c., a tym bardziej nie może pozbawiać konsumenta interesu prawnego w żądaniu ustalenia abuzywności kwestionowanych postanowień umownych. Należy też mieć na uwadze, że wykonywanie umowy w części odnoszącej się do kredytu niespłaconego – a więc w części objętej tzw. ustawą antyspreadową - w sposób bezpośredni jest związane ze wszystkimi czynnościami dokonanymi na podstawie abuzywnych postanowień umowy, a mającymi miejsce przed wejściem w życie tej ustawy. Mechanizm indeksacji ma to do siebie, że aktualizuje każdorazowo (przy obliczaniu każdej raty kapitałowo¬ odsetkowej) wadliwie dokonaną czynność ustalenia początkowego salda zadłużenia w chwili uruchomienia kredytu. Ustawą antyspreadową nie zostały zaś objęte postanowienia umowy dotyczące wypłaty kredytu i sposobu obliczenia (pierwotnie) wysokości salda początkowego. To dlatego w tego typu umowach nie można oddzielić skutków prawnych wynikających z jej wykonywania na okres przed wejściem i po wejściu w życie ustawy antyspreadowej, bowiem spłata kredytu następująca po tej chwili, nawet jeśli w zakresie sposobu ustalania wysokości kursu waluty obcej dla oznaczenia należnej kwoty raty kapitałowo-odsetkowej odnosi się do jakiegoś obiektywnego miernika, to nadal bezpośrednio odwołuje się do czynności dokonywanych w oparciu o ustaloną w sposób wadliwy podstawę ( postanowienia bezskuteczne ex lege i ex tunc), zawyżających wysokość salda zadłużenia (vide D. R. - Orzecznictwo Sądu Najwyższego w sprawie kredytów waloryzowanych kursem waluty obcej a prawidłowa implementacja jurysdykcyjna dyrektywy 93/13/EWG w Rozprawy Ubezpieczeniowe – Konsument na rynku usług finansowych nr 30 ( (...)).

Należy wykluczyć możliwość uzupełnienia luk powstałych w umowie wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, iż skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, w przypadku gdy strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki (...) z: 3 października 2019 r. C-260/18, 29 kwietnia 2021 r. C-19/20). Tym samym brak jest podstaw do uzupełnienia umowy z odwołaniem do przepisu o charakterze ogólnym tj. art. 56 k.c. czy art. 354 § 1 k.c. Brak jest także podstaw dla "naprawiania" nieuczciwych postanowień umownych wyłącznie na podstawie art. 65 k.c., co zostało już uprzednio wyjaśnione. Ponadto art. 65 k.c. , który zawiera ogólne reguły wykładni, nie stanowi przepisu prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym w rozumieniu dyrektywy, a zasada braku skutku nieuczciwego warunku, przewidziana w art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, nie może zostać podważona przez względy związane z okolicznościami, w jakich dana umowa została zawarta i wykonana. Przepisem pozwalającym na uzupełnienie umowy nie jest także art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego, który przewiduje tzw. ogólny obowiązek informacyjny banków, dotyczący ogłaszania przez bank informacji w nim wymienionych, w szczególności dotyczących stosowanych stawek oprocentowania, czy kursów walutowych. Z powołanej normy nie wynika jednak wcale, w jaki sposób i w oparciu o jakie parametry owe tabele kursowe są konstruowane.

Przepisem dyspozytywnym, w przedstawionym wyżej rozumieniu, nie jest także art. 358 § 2 k.c. W obowiązującym w dacie zawarcia umowy porządku prawnym brak było odpowiednika art. 358 § 2 k.c. w obecnym brzmieniu, gdyż ten wszedł w życie z dniem 24 stycznia 2009 r. na podstawie nowelizacji kodeksu cywilnego z dnia 23 października 2008 r. (Dz. U. Nr 228, poz. 1506). Nie może być zatem miarodajny dla określenia treści zobowiązania wynikającego z umów zawartych przed tą datą. Ponadto analizowany przepis stanowi element regulacji dotyczącej spełnienia przez dłużnika świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Tymczasem w realiach sporu zasadnicze świadczenie strony pozwanej tj. suma kredytu zostało wyrażone oraz spełnione w walucie polskiej, i w tej walucie spełniane były świadczenia powodów. Nie jest to zatem sytuacja , do której zastosowanie znajduje przepis art. 358 § 1 k.c. Na koniec wreszcie wypada zauważyć, że przepis art. 358 k.c. został umieszczony w Tytule I Przepisy ogólne, a zatem dotyczy wszelkich umów zawieranych między różnymi podmiotami. Nie działa w stosunku do niego domniemanie płynące z motywu 13 dyrektywy nr 93/13/EWG, dotyczące wyłącznie przepisów ustawowych i wykonawczych, które bezpośrednio lub pośrednio ustalają warunki umów konsumenckich. Do takiego wniosku prowadzi wyrok (...) z dnia 8 września 2022 r. w połączonych sprawach C-80/21, C-81-21 i C-82/21, a także aktualne orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. uzasadnienie uchwały pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r. w sprawie III CZP 25/22, LEX nr 3709742).

Dalsze skutki niedozwolonego charakteru postanowień kształtujących mechanizm indeksacji uzależnione są od obiektywnej oceny Sądu, czy ewentualne unieważnienie umowy w całości naraża powódkę jako konsumenta na szczególnie niekorzystne skutki, jako że takie unieważnienie "wywiera co do zasady takie same następstwa jak postawienie pozostałej do spłaty kwoty kredytu w stan natychmiastowej wymagalności, co może przekraczać możliwości finansowe konsumenta i z tego względu penalizuje raczej tego ostatniego, a nie kredytodawcę” (por. wyroki z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie C-26/13, Á. K., H. R. przeciwko (...), z dnia 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, U. B. i C., z dnia 20 września 2018 r., w sprawie C-51/17, (...) Bank (...). I (...) (...) K. Z.. Przeciwko T. I. i E. K., z dnia 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach C-70/17 i C-179, A. B. i B., z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...)). Jak wyjaśnił Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w ostatnim z powołanych judykatów, ocena, czy unieważnienie umowy naraża konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki, musi być dokonywana w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a nie w chwili zawarcia umowy, co oznacza, iż miarodajne są skutki, które rzeczywiście powstałyby, w okolicznościach istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, gdyby sąd krajowy unieważnił tę umowę, a nie skutki, które w dniu zawarcia tej umowy wynikałyby z jej unieważnienia. Jednoznacznie wskazał też, że konsument może zrzec się ochrony przed negatywnymi następstwami unieważnienia umowy w całości, czyli obstawać przy tej nieważności, a wówczas zastąpienie niedozwolonej klauzuli również nie wchodzi w rachubę. Umowę należy uznać za nieważną w całości także wtedy, gdy prawo nie przewiduje takiego szczegółowego unormowania "zastępczego", chyba że konsument sanuje niedozwolone postanowienie, udzielając następczo "świadomej, wyraźnej i wolnej zgody". Na taką wykładnię przepisu art. 385 ( 1) k.c., uwzględniającą charakter analizowanej normy stanowiącej implementację do porządku krajowego dyrektywy nr 93/13/EWG, wskazuje obecnie również orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. np. uzasadnienie powołanego wyroku z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18; uzasadnienie uchwały 7 sędziów SN z 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21, OSNC 2021/9/56).

Z ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie wynika, że powódka w okresie od dnia 15 stycznia 2007 r. do 29 maja 2020 r. powódka wpłaciła na rzecz pozwanego z tytułu rat kapitałowo – odsetkowych kwotę 119.271,37 zł oraz kwotę 9.382,42 CHF , a zatem kwotę przekraczającą wypłacony jej kapitał kredytu w wysokości 74.999,99 zł. Powódka skorzystała przy tym z możliwości potrącenia obu wzajemnych wierzytelności, o czym w dalszych rozważaniach. Skutki unieważnienia umowy kredytu nie są zatem dla niej niekorzystne, tym bardziej, że w przekonaniu Sądu Apelacyjnego w składzie rozpoznającym apelację, brak jest podstaw dla konstruowania przez kredytodawcę roszczenia o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z kapitału, czy też roszczenia opartego o waloryzację udzielonego kapitału (por. wyroki (...) z 15 czerwca 2023 r. w sprawie C-520/21, LEX nr 3568733; z 7 grudnia 2023 r. w sprawie C-140/22,LEX nr 3635006; postanowienie (...) z 12 stycznia 2024 r. , C-488/23, LEX nr 3655949).

Nietrafne pozostają wywody pozwanego, które dotyczą rzekomo niewystarczającego poinformowania powódki o skutkach stwierdzenia abuzywności kwestionowanych klauzul umowy w tym o nieważności umowy oraz o zasadach, na których będzie zobowiązana się do rozliczenia z Bankiem. Tezy te w istocie sprowadzają się do twierdzenia pozwanego o braku świadomego, jednoznacznego oświadczenia konsumenta o braku związania niedozwolonymi postanowieniami, a w konsekwencji umową.

Zarzut ten jest niezasadny, gdyż powódka w dostateczny, jednoznaczny sposób wyraziła w rozpatrywanej sprawie swoją wiedzę i wolę. W orzecznictwie krajowym zwraca się uwagę, że jeśli w toku postępowania konsument konsekwentnie domagał się stwierdzenia nieważności umowy z uwagi na bezskuteczność klauzul abuzywnych, wystarczające jest by konsument, którego wola jest w tym zakresie rozstrzygająca, był świadomy, że konsekwencje upadku umowy mogą kształtować się odmiennie od jego oczekiwań w tej materii i mogą być dla niego niekorzystne (zob. wyrok SN z 20 lutego 2023 r., (...) 809/22, LEX nr 3505675). Rolą Sądu jest w takiej sytuacji jedynie upewnienie się, że konsument złożył swoje oświadczenie w sposób swobodny, świadomy i jednoznaczny. (...) nałożonego na sądy powszechne obowiązku informacyjnego nie można sprowadzać do absurdu, wymagając od sądu pouczania strony, która całym swoim zachowaniem daje jednoznaczne świadectwo, że jest zdeterminowana skorzystać z ochrony prawnej przysługującej konsumentowi. W konsekwencji obowiązek informacyjny wobec konsumenta w zakresie skutków stwierdzenia nieważności umowy należy rozumieć w ten sposób, że sądy powinny udzielać konsumentowi w procesie stosownych informacji, jeżeli na podstawie przebiegu postępowania nabrały wątpliwości, czy konsument, który sam powołuje się na postanowienia niedozwolone i żąda unieważnienia umowy, zdaje sobie sprawę ze skutków przyszłego orzeczenia uwzględniającego jego stanowisko (por. wyrok SA w Warszawie z dnia 10 czerwca 2021 r., I ACa 173/21, LEX nr 3219695; wyrok SA w Gdańsku z dnia 9 czerwca 2022 r., I ACa 486/22, LEX nr 3512446). W okolicznościach rozpatrywanej sprawy nie ma podstaw dla zanegowania tezy, że powódka w sposób świadomy, swobodny i jednoznaczny powołała się na niedozwolone postanowienia umowy kredytu i na jej nieważność, skoro to właśnie na tej podstawie opierała żądania pozwu.

Co jednak najistotniejsze, zasadniczo wadliwe pozostaje przekonanie skarżącego, jakoby udzielenie powódce przez Sąd dodatkowego pouczenia o skutkach prawnych unieważnienia umowy kredytu i odebranie od niej oświadczenia warunkowało udzielenie konsumentowi ochrony przewidzianej w art. 385 1 k.c. Przepisy art. 385 1 – 385 3 k.c. stanowią transpozycję dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (dalej powoływanej jako dyrektywa 93/13) do porządku prawa krajowego, co przekłada się na zasady ich wykładni. Sądy polskie i wszystkie krajowe organy mają obowiązek dokonywania wykładni przepisów art. 385 1 – 385 3 k.c. zgodnej z prawem Unii Europejskiej. W szczególności sądy krajowe, stosując prawo wewnętrzne, zobowiązane są tak dalece, jak jest to możliwe, by dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia i celu rozpatrywanej dyrektywy, tak by osiągnąć przewidziany w niej rezultat, a zatem zastosować się do art. 288 akapit trzeci Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (por. wyrok (...) z 21 kwietnia 2016 r., C-377/14, LEX nr 2023835). Z uwagi na pozycję ustrojową Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wynikającą z art. 19 Traktatu o Unii Europejskiej, sąd krajowy jest zobligowany do uwzględniania przy stosowaniu prawa wykładni prawa europejskiego przyjętej w orzeczeniach Trybunału. Tymczasem w świetle orzecznictwa (...) , przepisy art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że w kontekście uznania nieważności w całości umowy kredytu hipotecznego zawartej z konsumentem przez instytucję bankową ze względu na to, iż umowa ta zawiera nieuczciwy warunek, bez którego nie może ona dalej obowiązywać, stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą wykonywanie praw, które konsument wywodzi z tej dyrektywy, jest uzależnione od złożenia przez tego konsumenta przed sądem oświadczenia, w którym twierdzi on, po pierwsze, że nie wyraża zgody na utrzymanie w mocy tego warunku, po drugie, że jest świadomy z jednej strony faktu, że nieważność wspomnianego warunku pociąga za sobą nieważność wspomnianej umowy, a z drugiej - konsekwencji tego uznania nieważności, i po trzecie, że wyraża zgodę na uznanie tej umowy za nieważną (por. wyrok (...) z 7 grudnia 2023 r., C-140/22, Dz.U.UE.C.2024/919; podobnie postanowienie (...) z 3 maja 2024 r., C 348/23, www.eur-lex.europa.eu).

W świetle powyższych rozważań należy przyjąć, że unieważnienie umowy nie pociąga za sobą obiektywnie niekorzystnych skutków dla powódki.

W konsekwencji powyższego pozwany Bank nietrafnie zarzuca także Sądowi I instancji wadliwe zastosowanie przepisów dotyczących bezpodstawnego wzbogacenia tj. art. 410 § 1 i 2 k.c. i art. 405 k.c. W świetle stanowiska zaprezentowanego w uzasadnieniu uchwały 7 sędziów SN z dnia 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21 (OSNC 2021/9/56), trwała bezskuteczność (nieważność) umowy jest równoznaczna ze stanem, w którym "czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia" w rozumieniu art. 410 § 2 in fine k.c. (condictio sine causa) oraz "nieważnością czynności prawnej" w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.c. Jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy na podstawie art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. Jednocześnie sformułowanie art. 411 pkt 1 in fine wprost wskazuje, że świadczenie spełnione sine causa (art. 410 k.c.) podlega zwrotowi niezależnie od tego, czy świadczący wiedział, czy też nie wiedział, że nie był do świadczenia zobowiązany.

Niezasadny jest także zarzut naruszenia art. 481 § 2 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie i zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od kwot zasądzonych w (...) w wysokości stopy referencyjnej NBP powiększonej o punkty procentowe. Przepis art. 481 § 1 i 2 k.c. nie ogranicza się do świadczeń pieniężnych w walucie polskiej, lecz dotyczy świadczeń pieniężnych w ogóle. Jak słusznie wskazał Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 31 marca 2025 r. w sprawie I CSK 963/24 (LEX nr 3848030) jest to oczywiste w świetle brzmienia tych przepisów, jak również wykładni historycznej. Rozporządzenia Rady Ministrów wydawane dawniej na podstawie art. 359 § 3 k.c. przewidywały (w pewnych okresach) różną wysokość odsetek w zależności od tego, czy dana suma wyrażona była w pieniądzu polskim czy w walucie obcej. Analogiczne rozwiązanie nie funkcjonuje jednak obecnie (i nie zawsze stosowano je w przeszłości). W orzecznictwie zgodnie przyjmuje się, że odsetki za opóźnienie w płatności sumy pieniężnej wyrażonej w walucie obcej przysługują wierzycielowi w tej samej walucie, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej (por. uchwałę połączonej izby - Izby Cywilna i Administracyjna oraz Pracy i (...) z 12 czerwca 1981 r., V PZP 3/81, OSNC 1982/7/92). W świetle art. 481 § 2 k.c. nie budzi wątpliwości również sposób ustalania wysokości tych odsetek. Wobec braku oznaczenia stopy odsetek przez strony, zastosowanie mają odsetki ustawowe. W żadnym razie ustawodawca nie pozostawił w tym zakresie swobody sądowi (por. uzasadnienie postanowienia SN z 19 grudnia 2024 r. I CSK 171/24, LEX nr 3815172). Skoro przepisy nie różnicują stawki odsetek w zależności od waluty, to oczywiste jest, że w każdym wypadku stosowana jest stawka określona art. 481 § 2 k.c. (por. postanowienie SN z 28 marca 2025 r., I CSK 562/24, LEX nr 3848793).

Mimo bezzasadnych zarzutów apelacji, wyrok Sądu I instancji podlegał zmianie w zakresie uwzględnionego w punkcie 1. roszczenia pieniężnego, a to z uwagi na zaistniałe po jego wydaniu zdarzenie prawne skutkujące wygaśnięciem dochodzonego roszczenia. Sąd Apelacyjny nie mógł bowiem pominąć skutków prawnych skutecznie złożonego przez powódkę oświadczenia o potrąceniu własnej wierzytelności w kwocie 18.884,95 zł z tytułu rat kredytu nienależnie świadczonych w okresie od 08.01.2007 r. do 15.02.2011 r. i 524,13 zł z tytułu nienależnie uiszczonej składki (...), a także kwoty dochodzonej w niniejszej sprawie tj. 100.386,42 zł i 9.382,06 CHF.

Potrącenie jest czynnością materialnoprawną, dokonuje się przez oświadczenie złożone drugiej stronie i wywołuje skutek w postaci wzajemnego umorzenia się wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej (art. 498 § 2 k.c. i 499 k.c.). Oświadczenie o potrąceniu wywołuje skutki określone w przepisach prawa materialnego tylko wówczas, gdy obie potrącane wierzytelności, w dacie złożenia oświadczenia o potrąceniu, rzeczywiście przysługują osobom będącym wobec siebie jednocześnie dłużnikami i wierzycielami.

Oświadczenie o potrąceniu może być składane poza postępowaniem toczącym się z powództwa wierzyciela wzajemnego i podlega ogólnym przepisom co do sposobu i chwili złożenia (art. 60 i 61 k.c.). Jeżeli zostanie złożone skutecznie, ze względu na skutek umarzający, tworzy nową treść stosunku prawnego między stronami. W razie procesu o roszczenie wierzyciela wzajemnego, obrona pozwanego nie polega w takiej sytuacji na podniesieniu zarzutu potrącenia, lecz zarzutu nieistnienia roszczenia powódki ze względu na umorzenie wierzytelności. Tego rodzaju zarzut nie jest determinowany żadnym terminem i innymi wymogami procesowymi.

Przekładając powyższe na okoliczności niniejszej sprawy, w przekonaniu Sądu Apelacyjnego, złożone przez powódkę oświadczenie o potrąceniu wierzytelności wzajemnej wywołało skutek z art. 498 § 2 k.c. w postaci częściowego wygaśnięcia dochodzonego przez powódkę roszczenia w zakresie należności głównej. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu powoływanej wyżej uchwały w sprawie III CZP 6/21, jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.) , a kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. Dzieje się tak dlatego, że płatności kredytobiorcy ukierunkowane na umorzenie umownego zobowiązania kredytowego (jak się okazało - nieważnego) nie prowadzą do umorzenia jego zobowiązania do zwrotu otrzymanej kwoty kredytu jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.), gdyż sprzeciwia się temu zarówno brak woli umorzenia zobowiązania z tytułu nienależnego świadczenia - a zapłata jest czynnością prawną - jak i brak podstaw po stronie banku, aby inaczej rozumieć działanie świadczącego. Ze względu na przyznaną kredytobiorcy-konsumentowi możliwość podjęcia wiążącej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli i co do zaakceptowania konsekwencji całkowitej nieważności umowy (i sprzeciwienia się zarazem udzieleniu mu ochrony przed tymi konsekwencjami przez wprowadzenie regulacji zastępczej), należy uznać, iż roszczenie kredytodawcy o zwrot świadczenia nienależnego powstaje i może stać się wymagalne po podjęciu przez kredytobiorcę-konsumenta wiążącej decyzji w tym względzie. Dopiero wtedy bowiem można uznać, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia. W realiach sporu stan taki należy wiązać z chwilą doręczenia pozwanemu reklamacji, w której powódka powołała się na niedozwolone postanowienia umowy oraz na jej nieważność i wezwała pozwanego do zwrotu uiszczonych rat. W rezultacie uznać należy, iż wobec nieważności (trwałej bezskuteczności) umowy kredytu mieszkaniowego nr (...) z dnia 4.01.2007r. pozwanemu przysługiwała wzajemna wierzytelność o zwrot świadczenia nienależnego w postaci wypłaconego kapitału kredytu tj. kwoty 74.999,99 zł.

W orzecznictwie zgodnie przyjmuje się, że pomimo treści art. 498 k.c. wymagającego do potrącenia, aby wymagalne były obie potrącane ze sobą wierzytelności, wystarczy, aby wymagalna była wierzytelność potrącającego (por. wyrok SN z 3 kwietnia 2014 r., V CSK 242/13, LEX nr 1467141). W świetle przepisu art. 502 k.c. dla skuteczności potrącenia nie ma także znaczenie hipotetyczne przedawnienie potrącanej wierzytelności, o ile do przedawnienia wierzytelności doszło po nastąpieniu momentu, w którym dopuszczalne stało się już potrącenie.

Bezspornie przedstawiona przez powódkę do potrącenia wierzytelność w łącznej kwocie 100.386,42 zł oraz 9382,06 CHF z tytułu należności głównej dochodzonej w niniejszym postępowaniu była wymagalna w dacie dojścia do adresata pisemnego oświadczenia o potrąceniu, spełnione zostały także pozostałe przesłanki z art. 498 § 1 k.c. Wymagalne były także wierzytelności przedstawione w oświadczeniu o potrąceniu w punkcie 1., tj. kwota 18.884,95 zł z tytułu rat płatnych w okresie od 8 stycznia 2007 r. do 15 lutego 2011 r. oraz opłata w kwocie 524,13 zł. Powódka już w reklamacji z dnia 2 września 2020 r. powołała się na niedozwolone postanowienia umowy i tym samym na jej nieważność oraz wzywała do zwrotu kwoty 154.916,92 zł obejmującej wszystkie spełnione w wykonaniu umowy świadczenia tj. raty kapitałowo – odsetkowe poczynając od dnia 8 stycznia 2007 r. do dnia wykonania umowy tj. 29 maja 2020 r. (przy czym dokonała przeliczenia rat płatnych w (...) na PLN) oraz wynikającą z § 2 ust. 3 umowy opłatę w wysokości 524,13 zł. Wysokość uiszczonych rat wykazano załączonym do akt zaświadczeniem Banku (vide k 29 -32). Wbrew wywodom Sądu I instancji, z treści reklamacji jednoznacznie wynika wola konsumenta powołania się na abuzywne klauzule umowne i jego przekonanie o braku związania treścią umowy. Żądanie zwrotu nienależnie pobranej nadpłaty rat kapitałowo – odsetkowych zostało zgłoszone jedynie alternatywnie, na wypadek zanegowania skutku w postaci nieważności umowy.

Zgodnie z przepisem z art. 503 k.c. do potrącenia stosuje się odpowiednio przepisy o zaliczeniu zapłaty, a zatem także art. 451 § 1 k.c. nakazujący uwzględnienie woli dłużnika (wierzyciela potrącającego) co do kolejności zaspokojenia wierzytelności tego samego rodzaju. Możliwości odpowiedniego zastosowania art. 503 k.c. w związku z art. 451 § 1 k.c. nie wyłącza akcentowana jednorodzajowość świadczenia o zwrot świadczenia nienależnego. Powódka dokonała bowiem rozdrobnienia tej wierzytelności. W tej sytuacji nie sposób racjonalnie odmówić potrącającemu prawa wskazania w oświadczeniu o potrąceniu kolejności zaspokajanych w tej formie wierzytelności.

Oświadczenie o potrąceniu stanowi jednostronne oświadczenie woli, dla wywołania skutków którego nie jest wymagane oświadczenie (szczególnie co do zgody) drugiej strony, a więc adresata oświadczenia. Oznacza to, że zakres potrącenia wyznacza – co do zasady – wola osoby składającej oświadczenie (wyrok SN z 30 kwietnia 2019 r., I CSK 245/18, LEX nr 2660321). Tym samym uznać należy, że doszło do wygaśnięcia wierzytelności wzajemnych przedstawionych do potrącenia zgodnie z kolejnością zaspokojenia wskazaną przez powódkę z tym jednak zastrzeżeniem, iż zgodnie z art. 499 zdanie 2 k.c. od chwili wystąpienia retroaktywnego skutku potrącenia, tj. od dnia powstania stanu potrącalności, za niebyłe należy uznać skutki prawne, które pojawiły się w związku z istnieniem wierzytelności umorzonych wskutek potrącenia. Do skutków tych należą także odsetki ustawowe za opóźnienie (por. powołany wyżej wyrok SN z 3 kwietnia 2014 r., V CSK 242/23).

W wyniku skutecznego potrącenia wierzytelności przestawionych w oświadczeniu powódki w pierwszej kolejności tj. kwoty 18.884,95 zł z tytułu rat kredytu oraz kwoty 524.13 zł z tytułu zwrotu opłaty przewidzianej w § 2 ust. 3 umowy, wierzytelność pasywna Banku uległa umorzeniu do kwoty 55.590,91 zł. W dalszej kolejności powódka przedstawiła do potrącenia skapitalizowane odsetki ustawowe za opóźnienie od należności głównych dochodzonych w niniejszym procesie. Niewątpliwie skutek potrącenia nastąpił w odniesieniu do skapitalizowanych odsetek ustawowych za opóźnienie d kwoty wierzytelności głównej w wysokości 9.382,06 CHF naliczonych o za okres od 11 listopada 2021 r. do 2 września 2023 r. w łącznej wysokości 8.759,91 zł. Z uwagi na wysokość wierzytelności pasywnej Banku nie dojdzie bowiem do potrącenia samej należności głównej powódki w kwocie 9.382,06 CHF, przedstawionej do potrącenia w ostatniej kolejności. W tym zakresie nie wystąpi zatem skutek z art. 499 zdanie drugie k.c. Wskazać trzeba, że strona pozwana nie kwestionowała w toku postepowania zasad naliczenia i wysokości tej należności, a przeciwnie, powoływała się na wygaśnięcie wierzytelności dochodzonych pozwem, domagając się także z tej przyczyny oddalenia powództwa. Tym samym wysokość tej wierzytelności powódki należy uznać za przyznaną. Wobec potrącenia skapitalizowanych odsetek w wysokości 8.759,91 zł wierzytelność pasywna Banku ulega dalszemu umorzeniu do kwoty 46.831 zł.

Odmiennie natomiast należy ocenić skutki przedstawienia do potrącenia wierzytelności w kwocie 20.052,52 zł z tytułu skapitalizowanych odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 100.386,42 zł za okres od 11 listopada 2021 r. do 2 września 2023 r. Nie budzi wątpliwości, że częściowemu umorzeniu na skutek oświadczenia o potrąceniu ulegnie wierzytelność główna w kwocie 100.386,42 zł. Jeśli w pierwszej kolejności do potrącenia przedstawione zostały jako wierzytelność aktywna odsetki za opóźnienie, to późniejsze potrącenie roszczenia głównego aktywnego (znoszącego ze skutkiem wstecznym odsetki za opóźnienie) powoduje "odżycie" - również ze skutkiem wstecznym - roszczenia wzajemnego pasywnego, umorzonego wcześniej z roszczeniami o odsetki. W konsekwencji częściowe umorzenie należności głównej w kwocie 100.386,42 zł powoduje, że w tym zakresie zniesione ze skutkiem wstecznym są także odsetki ustawowe za opóźnienie. Inaczej rzecz ujmując, powodom z całą pewnością nie przysługiwała wierzytelność akcesoryjna we wskazanej wysokości 20.052,52 zł, naliczona wszak od całej należności głównej w kwocie 100.386,42 zł za okres opóźnienia. Ustalenie wzajemnej proporcji, w jakiej częściowemu umorzeniu podlegałyby zarówno odsetki ustawowe za opóźnienie, jak i wskazana wierzytelność główna, wymagałoby dokonania obliczeń z odwołaniem do wiadomości specjalnych. Żadna ze stron reprezentowanych przez fachowych pełnomocników nie wnosiła jednak o dokonanie takich obliczeń i nie przedstawiła nawet twierdzeń co do analizowanych skutków potrącenia. W tym stanie rzeczy Sąd Apelacyjny uznał, że nie została wykazana ostateczna wysokość wierzytelności akcesoryjnej (z tytułu odsetek ustawowych za opóźnienie od należności głównej wyrażonej w PLN) hipotetycznie umarzanej z wierzytelnością pasywną Banku, a zatem należało przyjąć, że skutek umorzenia nastąpił jedynie w odniesieniu do objętej pozwem części należności głównej. Skutkiem tej czynności było wygaśnięcie wierzytelności pozwanego w całości oraz wierzytelności głównej powódki wyrażonej w PLN do kwoty 53.555,42 zł

( 100.386,42 zł – 46.831 zł = 53.555,42 zł ). Po dokonaniu tych operacji ostatecznie powódce przysługiwała wierzytelność w kwocie 53.555,42 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 11 listopada 2021 r. do dnia zapłaty oraz 9.382,06 CHF z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 3 września 2023 r. do dnia zapłaty.

Wobec skutecznego potrącenia i umorzenia wierzytelności pasywnej Banku w całości, całkowicie bezprzedmiotowy pozostaje zarzut zatrzymania powołany przez pozwanego. Jedynie dla porządku wskazać należy, iż Sąd Apelacyjny w pełni akceptuje argumenty wskazujące na jego niedopuszczalność przedstawione w uchwale 7 sędziów SN z 19 czerwca 2024 r. w sprawie III CZP 31/23 oraz w postanowieniu (...) z 8 maja 2024 r. w sprawie C-424/22.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w zakresie punktu 1 i zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 53.555,42 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 11 listopada 2021 r. do dnia zapłaty oraz kwotę 9.382,06 CHF z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 3 września 2023 r. do dnia zapłaty, oddalając powództwo w pozostałej części.

Apelacja pozwanego w pozostałym zakresie podlegała oddaleniu jako bezzasadna na podstawie art. 385 k.p.c.

Mimo zmiany orzeczenia co do meritum sporu , brak było podstaw dla modyfikacji rozstrzygnięcia o kosztach procesu w postępowaniu przed Sądem I instancji. Żądanie pozwu w zakresie roszczenia głównego było zasadne , a jego dochodzenie celowe. Zmiana zaskarżonego wyroku wynikała wyłącznie z oświadczenia o potrąceniu złożonego przez powódkę poza procesem. W świetle przepisu art. 98 § 1 k.p.c. należy zatem uznać, że wszelkie poniesione przez powódkę koszty w postępowaniu przed Sądem I instancji były niezbędne do celowego dochodzenia jej praw. Nie bez znaczenia pozostaje w tej materii wzajemnie sprzeczne stanowisko Banku, który z jednej strony powołuje się na skutki złożonego oświadczenia o potrąceniu, a jednocześnie nadal zaprzecza istnieniu wierzytelności powódki o zwrot świadczenia spełnionego w wykonaniu tej nieważnej umowy. Tego rodzaju niespójna postawa procesowa nie zasługuje na swoiste premiowanie w ramach rozliczenia kosztów procesu.

Na podstawie art. 100 k.p.c. Sąd Apelacyjny zniósł koszty postępowania apelacyjnego między stronami. Z uwagi na to, że koszty postępowania apelacyjnego rzeczywiście poniesione przez pozwanego były istotnie wyższe , gdyż obejmowały także opłatę sądową od apelacji, w wyniku stosunkowego rozliczenia kosztów tj. przy uwzględnieniu, że apelacja została uwzględniona w około 34 %, Bank zobligowany byłby do poniesienia kosztów procesu zbliżonych do tych, które w istocie już poniósł. Nie bez znaczenia pozostaje także wykładnia dyrektywy 93/13 przedstawiona w wyroku (...) z dnia 21 marca 2024 r. w sprawie C-714/22 (LEX nr 3695860), w świetle której art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie uregulowaniu krajowemu, które pozwala zobowiązać konsumenta do poniesienia części kosztów postępowania, jeżeli w następstwie stwierdzenia nieważności warunku umownego ze względu na jego nieuczciwy charakter roszczenie o zwrot kwot, które konsument nienależnie zapłacił na podstawie tego warunku, jest uwzględniane tylko częściowo. Dyrektywa 93/13 przyznaje konsumentowi prawo do zwrócenia się do sądu w celu stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umownego i odstąpienia od jego stosowania, którego skuteczny charakter należy zachować. W związku z tym system podziału kosztów takiego postępowania nie może zniechęcać konsumenta do korzystania z tego prawa.