sygn. III AUa 776/25 6 października 2025 Sąd Apelacyjny w Gdańsku

Wyrok z 6 października 2025, sygn. III AUa 776/25

Data orzeczenia 6 października 2025
Sąd Sąd Apelacyjny w Gdańsku
Wydział III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Przewodniczący Sędzia Grażyna Czyżak
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Gdańsku #III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych #wyrok

Sygn. akt III AUa 776/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 6 października 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie:

Przewodniczący: SSA Grażyna Czyżak

po rozpoznaniu w dniu 6 października 2025 r. w Gdańsku na posiedzeniu niejawnym

sprawy K. S.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w T.

o prawo do renty wypadkowej

na skutek apelacji K. S.

od wyroku Sądu Okręgowego we Włocławku IV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

z dnia 19 lutego 2025 r., sygn. akt IV U 413/22

I.  oddala apelację;

II.  zasądza od K. S. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w T. kwotę 270,00 (dwieście siedemdziesiąt) złotych wraz
z ustawowymi odsetkami wynikającymi z art. 98 § 1 ( 1) k.p.c. tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

SSA Grażyna Czyżak

Sygn. akt III AUa 776/25

UZASADNIENIE

Decyzją z dnia 30 sierpnia 2022 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w T. na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (t.j. Dz.U. z 2025 r., poz. 257; dalej ustawa wypadkowa) odmówił K. S. prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy. Uzasadniając decyzję organ rentowy wskazał, że komisja lekarska ZUS orzeczeniem z dnia 22 sierpnia 2022 r. ustaliła, że ubezpieczony nie jest niezdolny do pracy w związku z wypadkiem przy pracy, który miał miejsce 1 lipca 2020 r.

Odwołanie od powyższej decyzji wywiódł K. S., zarzucając:

- błąd w ustaleniach będących podstawą wydanej decyzji, polegający na błędnym ustaleniu, że wypadek przy pracy, jakiemu uległ dnia 1 lipca 2020 r. nie spowodował u niego niezdolności do pracy, co w konsekwencji spowodowało odmowę przyznania na jego rzecz prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy, mimo zaistnienia ku temu podstaw,

- naruszenie art. 6 ust. 1 pkt 6 ustawy wypadkowej poprzez jego niezastosowanie i odmowę przyznania na jego rzecz renty z tytułu niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy, pomimo zaistnienia ku temu podstaw.

Ubezpieczony wniósł o zmianę zaskarżonej decyzji poprzez przyznanie prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy z dnia 1 lipca 2020 r. oraz zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Ubezpieczony wskazał, że jego stan zdrowia po wypadku uległ pogorszeniu w ogromnym rozmiarze, w wyniku czego od dnia wypadku do chwili obecnej nie jest on w stanie nie tylko powrócić do wcześniejszej pracy, ale w ogóle podjąć jakiegokolwiek zatrudnienia. Ubezpieczony wskazał, że zdiagnozowano u niego encefalopatię pourazową, przez co nie jest on w stanie samodzielnie funkcjonować. Miewa ciągłe bóle głowy, problemy z pamięcią oraz logicznym myśleniem. Często traci świadomość przez co nie może samodzielnie się przemieszczać. Tym samym ubezpieczony nie jest w stanie pracować zarobkowo.

W odpowiedzi na odwołanie wniósł o jego oddalenie.

Sąd Okręgowy we Włocławku IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 19 lutego 2025 r., sygn. akt IV U 413/22 oddalił odwołanie.

Podstawę tego rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia i rozważania Sądu pierwszej instancji.

K. S., urodzony (...), posiada wykształcenie zasadnicze zawodowe. Jego zawód wyuczony to mechanik-operator pojazdów i maszyn rolniczych. Ostatnio od dnia 1 maja 2020 r. do dnia 31 stycznia 2023 r. K. S. zatrudniony był w (...) S.A. Oddział W. jako pracownik produkcyjny. Dnia 1 lipca 2020 r. K. S. rozpoczął pracę w godzinie 6:00, tj. na I zmianie na stanowisku pracownik produkcji (produkcja dolnych części studni). Około godziny 8:20 K. S. wraz z drugim pracownikiem G. L. wywozili kręgi betonowe z hali produkcyjnej na plac składowania wyrobów gotowych. K. S. odbijał pierścienie dolne przy kręgach, zaś G. L. wózkiem widłowym wywoził kręgi. Podczas wykonywania prac, w czasie podnoszenia wózkiem widłowym betonowy krąg pękł, a spadające odłamki otarły lewą część ciała K. S., powodując jego upadek. Operator wózka widłowego G. L. nie widział samego momentu uderzenia ubezpieczonego przez części kręgu, jednak po zorientowaniu się, że doszło do wypadku, podbiegł on do poszkodowanego, poinformował o zdarzeniu przełożonego J. P., który wezwał pomoc dzwoniąc pod numer alarmowy 112. W oczekiwaniu na przyjazd zespołu ratownictwa medycznego J. P. jako mistrz pozostał przy ubezpieczonym i kazał mu leżeć. Przybyły na miejsce zdarzenia zespół ratownictwa medycznego rozpoznał u K. S. stłuczenia i ból urazowy zlokalizowany w klatce piersiowej (część lewa), dłoni lewej (przód), stawie skokowym lewym przyśrodkowym. Ubezpieczony został przetransportowany do Wojewódzkiego Szpitala (...) we W. na Szpitalny Oddział Ratunkowy, gdzie wykonano badanie RTG klatki piersiowej oraz RTG stawu skokowego lewego i stwierdzono liczne otarcia naskórka klatki piersiowej, dłoni lewej oraz obrzęk i bolesność okolicy stawu skokowego lewego. Otarcia zaopatrzono i nie stwierdzono konieczności leczenia szpitalnego. Zalecono ubezpieczonemu oszczędzający tryb życia, okłady z lodu na staw skokowy, codzienną zmianę opatrunku oraz kontrolę w Poradni Chirurgicznej. Zdarzenie zostało zakwalifikowane jako wypadek przy pracy, którego bezpośrednią przyczyną było niedotrzymanie wymaganych parametrów technologicznych, zaś przyczyną pośrednią niedostateczne przygotowanie zawodowe pracownika. Jako skutki urazu wskazano stłuczenie stawu skokowego oraz stłuczenie klatki piersiowej. Wyjaśnienia związane z wypadkiem przy pracy ubezpieczony podpisał w swoim domu, dokumenty dostarczył mistrz J. P.. Protokół ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy został przez ubezpieczonego potwierdzony własnoręcznym podpisem 28 lipca 2020 r.

Dnia 8 lipca 2020 r. K. S. zgłosił się do Poradni Chirurgii Ogólnej, zgłaszając dolegliwości bólowe lewej kończyny dolnej. Ubezpieczonemu założono szynę z gipsem z zaleceniem unieruchomienia na 10 dni. W dniu 17 lipca 2020 r. usunięto gips, ubezpieczony zgłaszał mniejsze dolegliwości bólowe. Dokonano założenia innej szyny unieruchamiającej. Ostatecznie leczenie urazu lewej kończyny dolnej zostało zakończone 7 sierpnia 2020 r., stwierdzono pełną ruchomość stawu skokowego oraz ustąpienie obrzęku. Dnia 9 lipca 2020 r. K. S. zgłosił się na prywatną wizytę lekarską do neurochirurga D. Ś., zgłaszając bóle i zawroty głowy, trudności koncentracji oraz chwilową utratę przytomności przed kilkoma dniami, nudności i wymioty. Na wizytę ubezpieczonego przywiozła matka. K. S. wskazał lekarzowi, że 1 lipca 2020 r. doznał urazu głowy, rany tłuczonej okolicy ciemieniowej, która została zaopatrzona na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Na podstawie zebranego od pacjenta wywiadu, lekarz neurochirurg rozpoznał u K. S. uraz głowy i wstrząśnienie mózgu w wywiadzie, encephalopathię pourazową, przewlekły zespół bólowy korzeniowym pourazowy odcinka szyjnego kręgosłupa. W badaniu RTG czaszki nie stwierdzono zmian urazowych kostnych kości pokrywy czaszki, strukturę kostną oceniono jako prawidłową. W badaniu RTG kręgosłupa szyjnego nie stwierdzono zmian urazowych kostnych. W badaniu elektroencefalograficznym rozpoznano nieznaczne zmiany o charakterze nienapadowym, zlokalizowane w okolicy skroniowo-potylicznej prawej. Ubezpieczony kontynuował leczenie neurochirurgiczne, które zostało zakończone 25 lutego 2021 r. Lekarz neurochirurg wskazał na zasadność wizyty ubezpieczonego w Poradni Zdrowia Psychicznego. Jednocześnie ubezpieczony bóle głowy zgłaszał już w 2010 r. lekarzowi podstawowej opieki zdrowotnej. Ubezpieczony objęty jest leczeniem psychiatrycznym z rozpoznaniem organicznych zaburzeń osobowości oraz organicznych zaburzeń nastroju (afektywnych).

Po wyczerpaniu zasiłku chorobowego, ubezpieczonemu przyznane zostało prawo do świadczenia rehabilitacyjnego z ogólnego stanu zdrowia do dnia 3 maja 2021 r. Orzeczeniem lekarza orzecznika ZUS z dnia 4 maja 2022 r. wobec K. S. ustalono 8 % stałego uszczerbku na zdrowiu spowodowanego skutkami wypadku przy pracy z dnia 1 lipca 2020 r. (3 % w związku z ograniczeniem ruchomości i zniekształceniem w stawach skokowych bez zniekształceń oraz 5 % w związku z przewlekłymi zmianami stawu barkowego i przykurczu). Decyzją Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 23 maja 2022 r. ubezpieczonemu przyznane zostało jednorazowe odszkodowanie z tytułu stałego uszczerbku na zdrowiu będącego następstwem wypadku przy pracy, jakiemu ubezpieczony uległ 1 lipca 2020 r.

Dnia 23 maja 2022 r. K. S. wystąpił z wnioskiem o rentę z tytułu niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy. Do wniosku dołączył zaświadczenie o stanie zdrowia, w którym jako podstawowe choroby wskazano uraz głowy ze wstrząśnieniem mózgu, uraz kręgosłupa szyjnego, encephalophatię pourazową, nerwicę pourazową, przewlekły zespół bólowy korzeniowy szyjny. Lekarz orzecznik ZUS, po zasięgnięciu opinii specjalistycznej lekarza konsultanta neurologa, orzeczeniem z dnia 12 lipca 2022 r. uznał, że K. S. nie jest niezdolny do pracy. Na skutek sprzeciwu wywiedzionego przez ubezpieczonego, komisja lekarska ZUS w dniu 22 sierpnia 2022 r. uznała, że ubezpieczony nie jest niezdolny do pracy w związku z wypadkiem przy pracy z dnia 1 lipca 2020 r.

U K. S. nie udokumentowano żadnych trwałych obrażeń mózgowych zarówno w badaniu EEG głowy, jak i badaniach obrazowych. Brak podstaw do uznania ubezpieczonego z przyczyn neurologicznych za niezdolnego do pracy w związku z wypadkiem przy pracy, jakiemu uległ w dniu 1 lipca 2020 r. Ubezpieczony ma ustalony znaczny stopień niepełnosprawności do dnia 31 grudnia 2025 r.

Powyżej ustalony stan faktyczny Sąd Okręgowy oparł na materiale dowodowym zgromadzonym w trakcie trwania postępowania, w szczególności w postaci dokumentów zgromadzonych w aktach organu rentowego dotyczących uznania zdarzenia z dnia 1 lipca 2020 r. za wypadek przy pracy oraz wniosku ubezpieczonego o rentę z tytułu niezdolności do pracy spowodowanej owym wypadkiem przy pracy. Ponadto podstawę ustalenia stanu faktycznego w przedmiotowej sprawie - co do stanu zdrowia i jego wpływu na zdolność ubezpieczonego do pracy – stanowiła opinia biegłego lekarza neurochirurga. Sąd uwzględnił również zgromadzoną dokumentację medyczną ubezpieczonego (częściowo powtórzoną w toku postępowania). Za nieprzydatną dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy Sąd uznał ostatecznie dokumentację przedstawioną przez Wojewódzki Szpital (...) we W. w zakresie dokumentacji z Poradni Okulistycznej. Powołana bowiem dokumentacja dotyczy urazu oka ubezpieczonego, który w żadnej mierze nie ma związku z wypadkiem przy pracy, jakiemu K. S. uległ 1 lipca 2020 r. Również przedłożony przez ubezpieczonego w toku postępowania wynik badania rezonansem magnetycznym głowy (k. 304) nie był dla Sądu podstawą ustalenia stanu faktycznego w sprawie, bowiem wykonane zostało w 2024 r. Jeśli chodzi o osobowe źródła dowodowe to Sąd uwzględnił zeznania samego ubezpieczonego oraz świadków J. S., G. L., J. P. i W. C. w zakresie, w jakim korespondowały z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie, w szczególności dokumentacją medyczną. Otóż, zarówno ubezpieczony, jak i świadkowie L., P. i C. wskazywali na uraz głowy i widoczną krew płynącą po głowie ubezpieczonego. Świadek J. S. wskazywała dodatkowo na opatrunki na głowie ubezpieczonego. Tyle tylko, że twierdzenia te nie znajdują potwierdzenia w znajdującej się w aktach sprawy dokumentacji medycznej. Przybyły na miejsce zdarzenia zespół ratownictwa medycznego rozpoznał u K. S. stłuczenia i ból urazowy zlokalizowany w klatce piersiowej (część lewa), dłoni lewej (przód), stawie skokowym lewym przyśrodkowym. Ubezpieczony został przetransportowany do Wojewódzkiego Szpitala (...) we W. na Szpitalny Oddział Ratunkowy, gdzie wykonano mu badanie RTG klatki piersiowej oraz RTG stawu skokowego lewego i stwierdzono liczne otarcia naskórka klatki piersiowej, dłoni lewej oraz obrzęk i bolesność okolicy stawu skokowego lewego. Otarcia zaopatrzono i nie stwierdzono konieczności leczenia szpitalnego. Zalecono ubezpieczonemu oszczędzający tryb życia, okłady z lodu na staw skokowy, codzienną zmianę opatrunku oraz kontrolę w Poradni Chirurgicznej. W ocenie Sądu niewiarygodnym jest, aby zarówno zespół ratownictwa medycznego przybyły na miejsce, jak i następnie lekarze udzielający ubezpieczonemu pomocy na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym nie dostrzegli urazu głowy połączonym z krwawieniem, zaopatrzonego rzekomo opatrunkiem, a tym samym nie skierowali ubezpieczonego chociażby na badanie RTG, jak to uczyniono jeśli chodzi o uraz kończyny oraz klatki piersiowej. Jeśli chodzi o zeznania świadka D. Ś., będącego lekarzem neurochirurgiem, u którego leczył się ubezpieczony po wypadku przy pracy, to Sąd dał im wiarę. Co prawda w dokumentacji medycznej dotyczącej leczenia ubezpieczonego u wymienionego specjalisty widnieją zapisy o urazie głowy, tym niemniej słuchany jako świadek lekarz wskazał, że prawdopodobnie wynikało to z informacji, jakie uzyskał bezpośrednio od samego ubezpieczonego. Co więcej, sam ubezpieczony zgłaszając się zaledwie dzień wcześniej aniżeli do D. Ś., tj. 8 lipca 2020 r. do Poradni Chirurgii Ogólnej, zgłaszał wyłącznie dolegliwości bólowe lewej kończyny dolnej. Jeśli chodzi o zeznania świadka K. S. to Sąd uznał, że nie są one przydatne dla rozstrzygnięcia sprawy, bowiem mężczyzna ani nie był naocznym świadkiem wypadku, jakiemu ubezpieczony uległ 1 lipca 2020 r., ani też nie miał żadnej wiedzy na temat zdarzenia i jego okoliczności.

Sąd Okręgowy w rozważaniach prawnych odwołał się do treści przepisu art. 3 ust. 1 pkt 1, art. 6 ust. 1 pkt 6 ustawy wypadkowej w zw. z art. 59 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. z 2024 r., poz. 1631; dalej ustawa emerytalna) oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 1 lipca 2009 r. w sprawie ustalenia przyczyn i okoliczności wypadków przy pracy (Dz.U. 2009 r., nr 105, poz. 870).

W przedmiotowej sprawie uznanie wypadku, jakiemu K. S. uległ w dniu 1 lipca 2020 r. za wypadek przy pracy nie było kwestionowane zarówno przez samego ubezpieczonego, jak i przez organ rentowy, tym samym nie podlegało kontroli w przedmiotowym postępowaniu. Podkreślić jednak należy, iż w protokole ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy jako skutki urazu wskazano stłuczenie stawu skokowego oraz stłuczenie klatki piersiowej. Protokół ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy został przez ubezpieczonego potwierdzony własnoręcznym podpisem 28 lipca 2020 r. Ubezpieczony nie składał zatem zastrzeżeń do protokołu, w szczególności nie domagał się wskazania na uraz głowy jako skutek urazu. Jednocześnie Sąd nie ocenił jako wiarygodnych twierdzeń ubezpieczonego, jakoby proponowana mu była przez pracodawcę suma pieniężna za korzystne dla pracodawcy sporządzenie wyjaśnień czy protokołu wypadkowego. Pracodawca przecież zakwalifikował zdarzenie za wypadek przy pracy i nie kwestionował tej okoliczności. Z kolei co do braku świadomości ubezpieczonego co do treści dokumentu, który podpisuje, na co powoływał się ubezpieczony oraz świadek J. S., to brak jest jakichkolwiek dowodów potwierdzających tę okoliczność. W ocenie Sądu, skoro 1 lipca 2020 r. na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym nie stwierdzono konieczności leczenia szpitalnego, a jedynie zalecono ubezpieczonemu oszczędzający tryb życia, okłady z lodu na staw skokowy, codzienną zmianę opatrunku oraz kontrolę w Poradni Chirurgicznej, to trudno uznać, aby faktycznie dwa dni później, tj. 3 lipca ubezpieczony nie miał świadomości. Zdaje się, że wówczas wezwany zostałby do ubezpieczonego kolejny zespół ratownictwa medycznego, tymczasem brak informacji w tym zakresie.

Zasadniczy spór w toku postępowania sprowadzał się zatem do oceny, czy K. S. jest osobą niezdolną do pracy i czy niezdolność ta pozostaje w związku z wypadkiem przy pracy, jakiemu uległ 1 lipca 2020 r. Jeśli chodzi o wybór specjalizacji biegłego lekarza neurochirurga, to Sąd miał na uwadze dołączone przez ubezpieczonego do wniosku o rentę zaświadczenie o stanie zdrowia, w którym jako podstawowe choroby wskazano uraz głowy ze wstrząśnieniem mózgu, uraz kręgosłupa szyjnego, encephalophatię pourazową, nerwicę pourazową, przewlekły zespół bólowy korzeniowy szyjny, a zatem bez wątpienia schorzenia natury neurologicznej. Sporządzający opinię lekarz specjalista neurochirurg, po zapoznaniu się zarówno z dostępną dokumentacją medyczną, jak i przeprowadzając badanie ubezpieczonego wskazał, że u K. S. nie udokumentowano żadnych trwałych obrażeń mózgowych zarówno w badaniu EEG głowy, jak i badaniach obrazowych. Brak podstaw do uznania ubezpieczonego z przyczyn neurologicznych za niezdolnego do pracy w związku z wypadkiem przy pracy, jakiemu uległ w dniu 1 lipca 2020 r. Oceniając powyższą opinię pod względem dowodowym należy podkreślić, iż Sąd – w zakresie wymagających wiadomości specjalnych i tym samym objętym powołanym dowodem - podzielił wnioski zawarte w opinii biegłego. Stanowisko biegłego sporządzającego opinię uznano za wiarygodne i rzetelne, albowiem nie doszukano się w przedmiotowych opiniach w tym zakresie jakichkolwiek cech subiektywizmu. Opinia w omawianym zakresie sporządzona została w sposób wnikliwy i rzetelny, zgodny z wiedzą i doświadczeniem jej autora. Opinia jest logiczna, a nadto w istocie spójna ze zgromadzoną w sprawie dokumentacją medyczną. Podkreślić w tym miejscu ponownie należy, iż przesłuchiwany w charakterze świadka D. Ś., lekarz specjalista z zakresu neurologii, u którego ubezpieczony leczył się prywatnie wskazywał, że część informacji zawartych w dokumentacji medycznej pochodzi bezpośrednio z twierdzeń samego pacjenta. Z kolei twierdzeń tych, jak już wskazano, Sąd nie uznał za wiarygodne. Jak bowiem wskazano, dzień przed rozpoczęciem prywatnego leczenia u D. Ś. ubezpieczony był na wizycie w Poradni Chirurgicznej, gdzie nie wspomniał o urazie głowy czy bólu okolicy głowy. Z kolei z dokumentacji medycznej pochodzącej od lekarza psychiatry, u którego ubezpieczony kontynuuje leczenie wynika, że w trakcie wywiadu psychiatrycznego K. S. wskazał, że w lipcu 2020 r. doznał wypadku przy pracy, miał uraz głowy, był 3 miesiące w szpitalu na Oddziale Neurochirurgicznym we W. (k. 191). Sąd dysponował pełną dokumentacją medyczną dotyczącą udzielania świadczeń medycznych K. S. przez wymienioną placówkę medyczną i brak tam jakiejkolwiek informacji o pobycie ubezpieczonego na wymienionym oddziale. Świadczy to zdaniem Sądu o pewnego rodzaju konfabulacji ubezpieczonego w celu uzyskania prawa do świadczenia rentowego. Sąd Okręgowy w oparciu o art. 235 ( 2) § 1 pkt 5 i 3 k.p.c. pominął wniosek dowodowy o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego lekarza psychiatry. Schorzenia tego rodzaju nie zostały bowiem wskazane jako podstawa wniosku o przyznanie świadczenia rentowego. Zdaniem Sądu Okręgowego zgromadzony materiał dowodowy był wystarczający do wydania orzeczenia i przeprowadzenie jakichkolwiek dalszych dowodów byłoby zbędne, ponieważ prowadziłoby jedynie do przedłużenia postępowania.

Tym samym przeprowadzone postępowanie dowodowe w przedmiotowej sprawie w ocenie Sądu nie wykazało, aby istniejące u ubezpieczonego schorzenia neurologiczne były skutkiem wypadku przy pracy, jakiemu K. S. uległ 1 lipca 2020 r. Jednocześnie powołany przez Sąd biegły z zakresu neurochirurgii jednoznacznie uznał, że nie udokumentowano u niego żadnych trwałych obrażeń mózgowych zarówno w badaniu EEG głowy, jak i badaniach obrazowych. Brak podstaw do uznania ubezpieczonego z przyczyn neurologicznych za niezdolnego do pracy w związku z wypadkiem przy pracy, jakiemu uległ 1 lipca 2020 r.

Biorąc powyższe pod uwagę, na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego Sąd Okręgowy uznał, iż decyzja organu rentowego była prawidłowa pod względem faktycznym i prawnym.

W tym stanie rzeczy, Sąd I instancji na podstawie art. 57 ust. 1 ustawy emerytalnej w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 6 i art. 17 ustawy wypadkowej a contrario, zgodnie z art. 477 14 § 1 k.p.c., oddalił odwołanie.

Apelację od wyroku wywiódł ubezpieczony zaskarżając go w całości i zarzucił mu naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:

- art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez niedopuszczenie dowodu z uzupełniającej opinii biegłego lek. J. B. specjalisty neurochirurga neurotramatologa, podczas gdy biegły nie wyjaśnił na jakiej podstawie kwestionował diagnozę lek. D. Ś., który leczył ubezpieczonego niemalże od momentu wypadku do dnia dzisiejszego i ma największą wiedzę w przedmiocie przypadku klinicznego ubezpieczonego,

- art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. oraz art. 235 2 § 1 pkt 5 i 3 k.p.c. poprzez uznanie, że dowód z opinii biegłego psychologa wykracza poza zakres wniosku, podczas gdy wniosek w pełni korelował z wnioskiem ubezpieczonego, jak również zgromadzonym materiałem dowodowym potwierdzającym leczenie psychiatryczne ubezpieczonego,

- art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędne uznanie, że ubezpieczony nie doznał urazu głowy, mimo zeznań bezpośrednich świadków zdarzenia oraz matki ubezpieczonego, która widziała ubezpieczonego bezpośrednio po wypadku,

- art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędne uznanie, że mało prawdopodobne jest, aby zarówno Zespół Ratownictwa Medycznego, jak i lekarza na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym nie wpisali do dokumentacji medycznej urazu głowy, podczas gdy należało wziąć pod uwagę również fakt, że ubezpieczony był w szoku po wypadku, a w dokumentacji medycznej nie odnotowuje się spostrzeżeń osób trzecich,

- art. 233 § 1 k.p.c. poprzez nadanie nadmiernego znaczenia treści protokołu ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy, w tym w szczególności urazów doznanych przy wypadku przez ubezpieczonego, podczas gdy urazy zostały wpisane zgodnie z dokumentacją medyczną z SOR, a ubezpieczony, zgodnie ze złożonymi zeznaniami, nie został pouczony o możliwości kwestionowania okoliczności wpisanych w protokole, nadto jak wynika z dokumentacji medycznej ubezpieczonego leczenie skutków urazu głowy dopiero się rozpoczęło, a sam ubezpieczony nie mógł mieć wiedzy niespełna miesiąc po wypadku, jakie będą skutki urazu,

- art. 233 § 1 k.p.c. poprzez uznanie, że ubezpieczony konfabuluje w celu uzyskania świadczenia rentowego twierdząc, że po wypadku przez okres 3 miesięcy przebywał na Oddziale Neurochirurgicznym we W., podczas gdy to twierdzenie ubezpieczonego należy uznać na wynik zmian w mózgu bądź zmian w psychice ubezpieczonego powstałych po wypadku z dnia 1 lipca 2020 r.

Mając na uwadze powyższe skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i uznanie go za osobę niezdolną do pracy oraz zasądzenia od organu rentowego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Organ rentowy w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja ubezpieczonego nie zasługuje na uwzględnienie.

Spór w niniejszej sprawie sprowadzał się do ustalenia, czy K. S. ma prawo do renty z tytułu wypadku do pracy, któremu uległ w dniu 1 lipca 2020 r.

Nietrafny jest wniosek apelującego o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji. W myśl obowiązujących przepisów uchylenie wyroku może nastąpić jedynie w przypadkach wskazanych w art. 386 § 2 i § 4 k.p.c., tj. w razie stwierdzenia nieważności postępowania, nierozpoznania przez Sąd I instancji istoty sprawy albo w sytuacji, gdy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. W niniejszej sprawie żadna z tych okoliczności nie miała miejsca.

Skarżący w apelacji sformułował zarzuty naruszenia prawa procesowego.

Zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Taka ocena dokonywana jest na podstawie przekonań sądu, jego wiedzy i posiadanego doświadczenia życiowego, a ponadto powinna uwzględniać wymagania prawa procesowego oraz reguły logicznego myślenia, według których Sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość, dokonuje wyboru określonych środków dowodowych i – ważąc ich moc oraz wiarygodność – odnosi je do pozostałego materiału dowodowego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 1999 r., II UKN 685/98, OSNP 2000/17/655, LEX nr 41437). W razie przekroczenia naruszenia przez Sąd I instancji przepisu art. 233 § 1 k.p.c. wadliwa jest przeprowadzona przez Sąd ocena dowodów, a także będące jej konsekwencją ustalenie stanu faktycznego i jego subsumowanie pod określony przepis prawa.

Nadto, jeżeli z określonego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.) i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami, lub gdy wnioskowanie Sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to przeprowadzona przez Sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 15 grudnia 2005 r., I ACa 513/05, LEX nr 186115).

Sąd I instancji swoje ustalenia oparł na dowodach opisanych w uzasadnieniu wyroku, zaś rozważania tego sądu mają pokrycie w prawidłowo dokonanych ustaleniach faktycznych. Uzasadnienie jest analityczne i czytelne oraz poddaje się kontroli instancyjnej. Argumentacja Sądu I instancji jest logiczna i klarowna, tymczasem tylko w przypadku gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych związków przyczynowych, to przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona. Takiego braku logiki czy oczywistych sprzeczności ubezpieczony nie wykazał. Sformułowane przez niego zarzuty mają charakter wyłącznie polemiczny, odwołujący zdaje się natomiast nie dostrzegać istotnych okoliczności, na które Sąd Okręgowy trafnie zwrócił uwagę i które ocenił w prawidłowy sposób. Zdaniem Sądu Apelacyjnego to właśnie zaproponowana przez skarżącego ocena dowodów pomija zawarte w kodeksie postępowania cywilnego reguły rządzące postępowaniem dowodowym i nie uwzględnia istotnych okoliczności, na jakie zwrócił uwagę Sąd Okręgowy, a które miały wpływ na rozstrzygnięcie sprawy.

Według jednolitego stanowiska judykatury, możliwość zakwestionowania oceny dowodów w postępowaniu apelacyjnym jest ograniczona i sprowadza się do sytuacji, w których skarżący wykaże, że ocena ta była rażąco wadliwa lub oczywiście błędna (por. wyroki: Sądu Najwyższego z dnia 26 stycznia 2006 r., II CK 372/05, OSP 2008, Nr 9, poz. 96; z dnia 7 października 2005 r., IV CK 122/05, Lex nr 187124; z dnia 27 lipca 2005 r., II CK 793/04, Lex nr 202087; z dnia 6 lipca 2005 r., III CK 3/05, Lex nr 180925).

Bezspornym było, że ubezpieczony będąc pracownikiem (...) S.A. Oddział W. (zatrudniony jako pracownik produkcyjny) uległ w dniu 1 lipca 2020 r. wypadkowi przy pracy. Spornym pozostawało, jakich urazów wnioskodawca uznał w wyniku tego wypadku. Kwestionując ocenę materiału dowodowego dokonaną przez Sąd Okręgowy skarżący zarzucał, że pominięto uraz głowy jako jeden z tych skutków.

Sąd Apelacyjny analizując materiał dowodowy nie podzielił stanowiska skarżącego. W protokole ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy jako skutki urazu wskazano stłuczenie stawu skokowego oraz stłuczenie klatki piersiowej, który został przez ubezpieczonego potwierdzony własnoręcznym podpisem 28 lipca 2020 r. i nie wniósł on do niego zastrzeżeń. W karcie medycznej czynności ratunkowych, ani w karcie medycznej czynności lekarskich, pielęgniarskich, ratowniczych nie ma mowy o urazie głowy, krwawieniu czy opatrunku na głowie. Na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym nie stwierdzono konieczności leczenia szpitalnego, a jedynie zalecono ubezpieczonemu oszczędzający tryb życia, okłady z lodu na staw skokowy, codzienną zmianę opatrunku oraz kontrolę w Poradni Chirurgicznej. Wykonano badanie RTG klatki piersiowej oraz RTG stawu skokowego lewego i stwierdzono liczne otarcia naskórka klatki piersiowej, dłoni lewej oraz obrzęk i bolesność okolicy stawu skokowego lewego. Otarcia zaopatrzono i nie stwierdzono konieczności leczenia szpitalnego. Sąd Apelacyjny zgodnie z zasadami doświadczenia życiowego i logiki uznał, że nie jest możliwe, aby lekarze udzielający pomocy ubezpieczonemu pominęli uraz głowy. Niewiarygodne są zatem zeznania ubezpieczonego, że miał coś zawiniętego na głowie, zeznania świadka J. S. (matki), że miał 3 tygodnie opatrunek na głowie, że „była taka duża rana i to się wgniotło w czaszkę”, zeznania świadka W. C., że gdzieś za uchem leciała ubezpieczonemu krew i „miał chyba opatrunki zakładane chyba na głowie”. Co istotne, ubezpieczony zgłosił się dnia 8 lipca 2020 r. do Poradni Chirurgii Ogólnej, zgłaszając jedynie dolegliwości bólowe lewej kończyny dolnej. Ubezpieczonemu założono szynę z gipsem z zaleceniem unieruchomienia na 10 dni. W dniu 17 lipca 2020 r. usunięto gips, ubezpieczony zgłaszał mniejsze dolegliwości bólowe. Dokonano założenia innej szyny unieruchamiającej. Ostatecznie leczenie urazu lewej kończyny dolnej zostało zakończone 7 sierpnia 2020 r., stwierdzono pełną ruchomość stawu skokowego oraz ustąpienie obrzęku.

W dniu 9 lipca 2020 r. K. S. zgłosił się na prywatną wizytę lekarską do neurochirurga D. Ś., wówczas zgłaszając bóle i zawroty głowy, trudności koncentracji oraz chwilową utratę przytomności przed kilkoma dniami, nudności i wymioty. Ubezpieczony wskazał lekarzowi, że 1 lipca 2020 r. doznał urazu głowy, rany tłuczonej okolicy ciemieniowej, która została zaopatrzona na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym.

Istotne jest, że informacje dotyczące urazu głowy świadek D. Ś. uzyskał od wnioskodawcy podczas wywiadu. Zatem dokumentacja wystawiona przez tego lekarza nie jest miarodajna. Tego samego zdania był też lekarz orzecznik ZUS, który w opinii lekarskiej z dnia 29 czerwca 2021 r. wskazał, że należy z dużą ostrożnością traktować dokumentację neurochirurgiczną (opinia – k. 16 a.e. dok. med.).

Mając na względzie powyższe Sąd Apelacyjny nie podzielił zarzutu naruszenia art. 233 §1 k.p.c. w zakresie oceny dokumentów (protokołu ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy, dokumentacji medycznej w związku z wypadkiem przy pracy), jak i zeznań świadków. Ponadto należy zgodzić się ze stanowiskiem Sądu Okręgowego, dysponującego pełną dokumentacją medyczną dotyczącą udzielania świadczeń medycznych K. S. przez Oddział Neurochirurgiczny we W., że brak tam jakiejkolwiek informacji o pobycie ubezpieczonego na wymienionym oddziale. Jest to niewątpliwie pewnego rodzaju konfabulacja ubezpieczonego zmierzająca do uzyskania prawa do świadczenia rentowego, a nie jak kuriozalnie wskazuje w apelacji profesjonalny pełnomocnik, dowód na to, że uraz głowy faktycznie miał miejsce podczas wypadku przy pracy.

Ponadto zdaniem Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy nie dopuścił się naruszenia art. 233 §1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. oraz art. 235 2 § 1 pkt 5 i 3 k.p.c. pomijając wniosek dowodowy o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego lekarza psychiatry. Wybór specjalizacji biegłych sądowych jest determinowany rodzajem schorzeń ubezpieczonego, które są ujęte w zaświadczeniu o stanie zdrowia składanym do wniosku o rentę. Schorzenia psychiatryczne nie zostały wskazane jako podstawa wniosku o przyznanie świadczenia rentowego w zaświadczeniu o stanie zdrowia.

Z tych względów także Sąd Apelacyjny na podstawie art. 235 2§ 1 pkt 5 k.p.c. pominął dowód zgłoszony w apelacji w zakresie dopuszczenie dowodu opinii biegłego psychiatrii.

Zdaniem Sądu Odwoławczego także niezasadny był zarzut naruszenia art. 233 §1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez niedopuszczenie dowodu z opinii uzupełniającej biegłego sądowego neurochirurga. Nie ma bowiem potrzeby, aby biegły sądowy wskazał na jakiej podstawie kwestionował diagnozę lek. D. Ś., bowiem de facto lekarz D. Ś. opierał się jedynie na wywiadzie podanym przez ubezpieczonego w zakresie urazu głowy.

Dodać należy, że Sąd Okręgowy trafnie oparł rozstrzygnięcie na wnioskach logicznej, spójnej, wyczerpującej i przekonywującej opinii biegłego sądowego neurochirurga. Brak jest podstaw do przyjęcia, iż dokonana bardzo szczegółowa analiza dotychczasowej dokumentacji nie odpowiada obowiązującym w tym zakresie standardom. Biegły ocenił charakter i przebieg schorzeń wnioskodawcy związanych z wypadkiem przy pracy oraz ich wpływ na możliwość wykonywania przez niego zatrudnienia, zgodnie z treścią obowiązujących w tym zakresie przepisów. Powyższa opinia odpowiada również wymogom stawianym przez art. 285 § 1 k.p.c., albowiem została uzasadniona w sposób przystępny i jest zrozumiała dla osób niedysponujących wiedzą medyczną, zaś wnioski swoje biegły sformułował jasno i czytelnie. Ocena przedmiotowej opinii prowadzi zatem do konkluzji, iż jest ona miarodajna dla poczynienia ustaleń w przedmiocie braku niezdolności wnioskodawcy do pracy w związku z wypadkiem przy pracy.

Skoro Sąd Okręgowy dysponował miarodajnym materiałem dowodowym w sprawie, to nie zachodziła potrzeba jego uzupełniania. Tylko w przypadku, gdy opinia biegłych wywołuje u Sądu uzasadnione wątpliwości z uwagi na występujące w niej błędy, luki, jest niejasna, nie odpowiada na postawione tezy dowodowe lub zawiera inne wady, Sąd ma obowiązek zastosowania art. 286 k.p.c. poprzez zażądanie ustnego wyjaśnienia opinii złożonej na piśmie lub - w razie potrzeby - zażądania dodatkowej opinii od tych samych lub innych biegłych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 października 2014 r., II UK 36/14 LEX nr 1548261). Sąd nie jest natomiast obowiązany dążyć do sytuacji, aby opinią biegłego zostały przekonane również strony. Wystarczy, że opinia jest przekonująca dla Sądu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 1998 r., II UKN 55/98, OSNP 1999 r. Nr 10, poz. 351).

W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy ustalił stan faktyczny w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, zaś w swych ustaleniach i wnioskach nie wykroczył poza ramy swobodnej oceny wiarygodności i mocy dowodów wynikające z przepisu art. 233 k.p.c., nie popełnił on też błędów w rozumowaniu w zakresie zarówno ustalonych faktów, jak też ich kwalifikacji prawnej, które uzasadniałyby zmianę bądź uchylenie rozstrzygnięcia. Całość podjętych ustaleń faktycznych Sądu I instancji przedstawiona w pisemnym uzasadnieniu wyroku zasługuje na akceptację. Ustalenia te jako prawidłowe, a nadto nie wymagające zmiany ani uzupełnienia Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne (art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.). Sąd Odwoławczy w pełni podziela także ocenę prawną, jakiej dokonał Sąd pierwszej instancji, uznając ją za wyczerpującą. Przyjmując za własne dokonane w tym zakresie oceny Sądu I instancji, Sąd Odwoławczy nie widzi potrzeby powtarzania w całości trafnego wywodu prawnego (art. 387 § 2 1 pkt 2 k.p.c.).

Przechodząc do rozważań prawnych wskazać należy, że przy ustaleniu prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy w związku z wypadkiem przy pracy, o której stanowi art. 6 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (t.j. Dz.U. z 2025 r., poz. 257; dalej ustawa wypadkowa), jej wysokości oraz do jej wypłaty stosuje się odpowiednio przepisy ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2024 r., poz. 1631; dalej ustawa emerytalna) (art. 17 ust. 1 ustawy wypadkowej).

O niezdolności do pracy spowodowanej chorobą zawodową lub chorobą związaną z wypadkiem przy pracy decyduje wpływ skutków tej choroby na zdolność do wykonywania pracy dotychczasowej oraz uzależniona od stanu ogólnego związanego z wiekiem lub brakiem predyspozycji psychofizycznych możliwość wykonywania innej pracy w ramach posiadanych kwalifikacji lub po przekwalifikowaniu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 sierpnia 2001 r., II UKN 521/00, OSNP 2003, nr 10, poz. 260).

Samo pojęcie niezdolności do pracy i jej rodzaje (wraz z przesłankami orzekania o niej) zdefiniowane zostały w art. 12 oraz art. 13 ustawy emerytalnej. W myśl pierwszego z powołanych przepisów, niezdolną do pracy jest osoba, która całkowicie lub częściowo utraciła zdolność do pracy zarobkowej z powodu naruszenia sprawności organizmu i nie rokuje odzyskania tej zdolności po przekwalifikowaniu, przy czym niezdolność jest całkowita, gdy oznacza utratę możności wykonywania jakiejkolwiek pracy, tj. w innych warunkach niż specjalnie stworzone na stanowisku pracy odpowiednio przystosowanym do stopnia i charakteru naruszenia sprawności organizmu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 2000 r., II UKN 134/00, OSNAPiUS 2002 nr 15, poz. 359) i częściowa, gdy ogranicza się do utraty w znacznym stopniu zdolności do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji. Ustawodawca odróżnia zatem dwa aspekty niezdolności do pracy, tj. ekonomiczny (obiektywne pozbawienie danej osoby możliwości zarobkowania w drodze wykonywania jakiejkolwiek pracy lub pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji) oraz biologiczny (stan organizmu dotkniętego schorzeniem naruszającym jego sprawność). Dopiero koniunkcja tych dwóch elementów pozwala na uznanie danej osoby za niezdolną do pracy. W konsekwencji nie oznacza niezdolności do pracy niemożność wykonywania zatrudnienia spowodowana innymi przyczynami niż naruszenie sprawności organizmu i odwrotnie - nie jest ową niezdolnością biologiczny stan kalectwa lub choroby nieimplikujący wskazanych wyłączeń lub ograniczeń w świadczeniu pracy (tak m.in. w wyrokach Sądu Najwyższego z dnia 28 stycznia 2004 r., II UK 167/03,OSNP 2004 nr 18, poz. 320, z dnia 14 czerwca 2005 r., I UK 278/04, LEX nr 375618; z dnia 18 maja 2006 r., II UK 156/05, LEX nr 1001299; z dnia 3 grudnia 2008 r., I UK 54/08, LEX nr 1001284; z dnia 8 czerwca 2010 r., II UK 399/09, LEX nr 611421 i z dnia 24 sierpnia 2010 r., I UK 64/10, LEX nr 653663).

W postępowaniu sądowym w oparciu o opinię sądowo-lekarską, wyjaśniono etiologię schorzenia związanego z wypadkiem przy pracy, jego charakter oraz przebieg procesu chorobowego i rokowania na przyszłość. U K. S. nie udokumentowano żadnych trwałych obrażeń mózgowych zarówno w badaniu EEG głowy, jak i badaniach obrazowych. Brak podstaw do uznania ubezpieczonego z przyczyn neurologicznych za niezdolnego do pracy w związku z wypadkiem przy pracy, jakiemu uległ w dniu 1 lipca 2020 r.

Jeżeli zaś chodzi o okresowe orzeczenie o zaliczeniu ubezpieczonego do znacznego stopnia niepełnosprawności Sąd Odwoławczy wskazuje, że zgodnie z utrwalonym poglądem judykatury orzeczenie o stopniu niepełnosprawności, nawet znacznym, nie może być utożsamiane z orzeczeniem o niezdolności do pracy jako przesłance prawa do renty. Niepełnosprawność nie jest odpowiednikiem niezdolności do pracy, gdyż rozumiana jest jako spowodowana naruszeniem sprawności organizmu niezdolność do wypełniania ról społecznych, co w praktyce może, ale nie musi oznaczać niezdolności do pracy (tak np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2011 r., II UK 269/10; wyrok Sądu Najwyższego dnia 17 lutego 2009 r., I UK 233/08). Rozstrzygające znaczenie w kwestii oceny zdolności wnioskodawcy do pracy należy zatem przypisać opinii biegłego sądowego o specjalności adekwatnej do rodzaju schorzeń wynikających z dokumentacji lekarskiej, a ta jednoznacznie wyklucza niezdolność wnioskodawcy z tytułu wypadku przy pracy.

Biorąc pod uwagę poczynione wyżej ustalenia i rozważania w ocenie Sądu Odwoławczego apelacja ubezpieczonego była nieuzasadniona, wobec czego na podstawie art. 385 k.p.c. orzeczono, jak w punkcie pierwszym sentencji wyroku.

O kosztach zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym Sąd Odwoławczy orzekł w punkcie drugim wyroku uwzględniając zasadę odpowiedzialności za wynik procesu – art. 98 § 1 - 1 1 i 3 k.p.c., art. 99 k.p.c. oraz art. 108 zd. 1 k.p.c. w zw. z § 9 ust. 2 i § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2023 r., poz. 1935).

SSA Grażyna Czyżak