Wyrok z 4 grudnia 2025, sygn. I AGa 84/23
W skrócie
Pokaż pozostałe podstawy prawne (2)
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 4 grudnia 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący: SSA Wojciech Żukowski
Protokolant: Robert Nędza
po rozpoznaniu w dniu 4 grudnia 2025 r. w Krakowie na rozprawie
sprawy z powództwa E. (1) Sp. z o.o. w S.
przeciwko D. Ł. i E. (2)Sp. z o.o. w K.
o zapłatę
na skutek apelacji strony powodowej
od wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach
z dnia 30 grudnia 2022 r. sygn. akt VII GC 275/19
1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że jego sentencji nadaje treść:
„I. zasądza od D. Ł. i E. (2)Sp. z o.o. w K. solidarnie na rzecz E. (1)Sp. z o.o. w S. kwotę 67914 zł 08 gr (sześćdziesiąt siedem tysięcy dziewięćset czternaście złotych osiem groszy) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 27 czerwca 2017 r. do dnia zapłaty,
II. oddala powództwo w pozostałej części,
III. zasądza od D. Ł.i E. (2) Sp. z o.o. w K. solidarnie na rzecz E. (1)Sp. z o.o. w S. 149 zł 33 gr (sto czterdzieści dziewięć złotych trzydzieści trzy grosze) tytułem kosztów procesu,
IV. nakazuje pobrać od E. (1) w S. na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Kielcach kwotę 674,05 (sześćset siedemdziesiąt cztery złote pięć groszy) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych,
V. nakazuje pobrać od D. Ł.i E. (2)Sp. z o.o. w K. solidarnie na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Kielcach kwotę 160 zł 77 gr (sto sześćdziesiąt złotych siedemdziesiąt siedem groszy) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych.”,
2. oddala apelację w pozostałym zakresie,
3. tytułem kosztów postępowania apelacyjnego zasądza solidarnie od strony powodowej na rzecz obojga pozwanych kwotę 3086 zł 16 gr (trzy tysiące osiemdziesiąt sześć złotych szesnaście groszy) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia o tych kosztach od dnia zapłaty.
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 4 listopada 2019 r. E. (1) w S. wniosła o zasadzenie od D. Ł.i E. (2) Sp. z o.o. w K. solidarnie kwoty 216.469,43 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 27 czerwca 2017 r. do dnia zapłaty. Na uzasadnienie strona powodowa podniosła, że nawiązała współpracę z I. Ł., prowadzącym działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego, posiadając zezwolenie na transport odpadów. Pozwany D. Ł. jest bratem i był pracownikiem I. Ł., wykonując u niego czynności kierowcy. Następnie, D. Ł. założył wspólnie z Ł. P. spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością E. (2), prowadzącą wobec powoda działalność konkurencyjną. Niniejszy pozew pozostaje w związku z czynami nieuczciwej konkurencji, których dopuścili się pozwani na szkodę powoda, polegającymi na pozyskaniu lub przekazaniu informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa powoda oraz ich wykorzystaniu na cele działalności prowadzonej przez pozwanego E. (2) Sp. z o.o., a ponadto nakłanianiu kontrahenta powoda A. (1) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością Sp.k. do niezlecania powodowi usług zagospodarowania odpadów pochodzących z zakładowej oczyszczalni ścieków tej spółki. Powód na początku 2015 r. nawiązał współpracę z A. (1), na podstawie której za wynagrodzeniem odbierał osady z zakładowej oczyszczalni ścieków, stanowiące odpad o kodzie (...), celem ich przekazania końcowemu odbiorcy mającemu za zadanie je zagospodarować. Współpraca powoda z tą spółką trwała nieprzerwanie do końca kwietnia 2016 r. Celem realizacji zleceń powód nawiązał współpracę z I. Ł., który na jego zlecenie wykonywał transport odpadów ze S., do miejsca ich dalszego zagospodarowania. Powód zawarł z nim umowę z dnia 23 kwietnia 2015 r. Strony zastrzegły obowiązek I. Ł. oraz osób, którymi posługuje się przy realizacji przewozów, do zachowania w tajemnicy wszelkich informacji, które uzyskał w czasie wykonywania umowy. Umowa została zawarta na czas nieoznaczony. Powód przekazywał I. Ł. (a za jego pośrednictwem także zatrudnianym przez niego kierowcom) informacje wskazujące wprost na wytwórcę odpadów, jak również ich odbiorców. Część przewozów realizowanych przez I. Ł. na rzecz powoda realizował faktycznie pozwany D. Ł., jako jego pracownik. Współpraca powoda oraz I. Ł. w niezakłócony sposób trwała do kwietnia 2016 r. W kwietniu 2016 r. liczba zleceń otrzymanych przez powoda od spółki A. (1)Sp. z o.o. Sp. k. była mniejsza od spodziewanej, następnie natomiast po dniu 1 maja 2016 r. powód przestał je w ogóle otrzymywać. Sytuacja ta była niepokojąca dla powoda, wskazując na pojawienie się konkurenta. Jednocześnie, A. (1) Sp. z o.o. Sp.k. nie ogłosiła oraz nie przeprowadziła jakiegokolwiek postępowania przetargowego lub też konkursu ofert. Powód uzyskał informację, że osady z zakładowej oczyszczalni ścieków odbiera (bezpośrednio) nadal I. Ł., działający jednak w imieniu innego podmiotu. Podmiotem tym okazała sięE. (2) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K.. Wedle uzyskanych wówczas przez powoda informacji, zainicjowanie współpracy spółkiE. (2)oraz wytwórcy odpadów odbyło się w ten sposób, że to I. Ł. oraz pozwany D. Ł. po wyrobieniu sobie (na skutek realizacji przewozów na zlecenie powoda) kontaktów w spółce A. (1), a ponadto u odbiorców odpadów, zaoferowali się, że będą odbierali odpady na identycznych zasadach, jak dotychczas powód, jednak za niższe wynagrodzenie. E. (2)Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością została zawiązana w dniu 10 marca 2016 r. W jej kapitale zakładowym 51 udziałów objął pozwany D. Ł., natomiast 49 udziałów Ł. P.. Jedynym członkiem zarządu tej spółki pozostaje pozwany D. Ł.. Następnie, w dniu 22 marca 2016 r. spółka ta uzyskała zezwolenie nr (...) Prezydenta Miasta K. na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, a dniu 29 marca 2016 r. zezwolenie na transport odpadów. Powodowa Spółka, ze współpracy prowadzonej z A. (1) Sp. z o.o. Sp. k. w zakresie odbioru odpadu uzyskiwała dochód netto średnio w wysokości po 42.527,98 złotych netto miesięcznie. Zgodnie z art. 3 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, jeżeli zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy lub klienta, w szczególności naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa lub nakłanianie do rozwiązania lub niewykonania umowy. Wedle art. 18 ust. 1 ustawy w razie dokonania czynu nieuczciwej konkurencji, przedsiębiorca, którego interes został zagrożony lub naruszony, może żądać, m.in., naprawienia wyrządzonej szkody, na zasadach ogólnych. Posiadane przez powoda informacje, potwierdzone w postępowaniu dowodowym przeprowadzonym przez Sąd Okręgowy w K. w sprawie o sygn. akt (...), wskazują na dopuszczenie się przez pozwanych czynów nieuczciwej konkurencji. I. Ł., a za jego pośrednictwem także pozwany D. Ł., uzyskali od powoda informacje technologiczne i organizacyjne, dotyczące zagospodarowania odpadów stanowiących osady z zakładowej oczyszczalni ścieków prowadzonej przez A. (1) Sp. z o.o. Sp.k. w S., potrzebne do zastąpienia powoda w procesie zagospodarowania odpadów. Informacje te nie zostały ujawnione do publicznej wiadomości. Pozwany D. Ł. przekazał informacje stanowiące tajemnicę przedsiębiorstwa powoda pozwanej spółce E. (2)(ta natomiast w ten sposób je pozyskała od osoby nieuprawnionej). Pozwani nie mieliby możliwości samodzielnego wykonywania działalności w zakresie zagospodarowania odpadów i przejęcia współpracy z dotychczasowym kontrahentem powoda, gdyby nie informacje stanowiące tajemnicę przedsiębiorstwa, którymi bezprawnie się posłużyli z zamiarem uzyskania korzyści majątkowej dla siebie i ze szkodą dla powoda. Biorąc pod uwagę powyższe, istnieje bezpośredni związek pomiędzy zachowaniem pozwanych, a szkodą powoda, wyrażającą się w utracie dochodów, które uzyskałby ze współpracy zA. (1) Sp. z o.o. Sp. k. Na chwilę jej zakończenia bowiem, nie istniał żaden spór powoda z wytwórcą odpadów, czy też inne przyczyny, uzasadniające ustanie powierzania przez wytwórcę, powodowi, zagospodarowania odpadów. Bezpośrednią przyczyną ustania współpracy powoda ze spółką A. (1) Sp. z o.o. Sp.k. były działania podjęte przez pozwanych, a gdyby one nie miały miejsca, powód nadal przez kolejne miesiące lub lata odbierałby od tej spółki odpady i uzyskiwał dochody. Zakład spółki A. (1) Sp. z o.o. Sp.k. w S., w okresie od maja 2015 r. do końca kwietnia 2016 r. (12 miesięcy kalendarzowych), zgodnie z fakturami wystawionymi na tę spółkę przez powoda, wytwarzał średnio 407,765 Mg odpadów miesięcznie. Powód uzyskiwał z zagospodarowania 1 Mg odpadu dochód netto w wysokości 77,59 zł za 1 Mg. Uwzględniając przeciętną ilość odpadów, wytwarzaną miesięcznie przez zakład w S., wskutek czynów pozwanych, powód utracił przeciętny miesięczny dochód w wysokości 31.638,49 zł. Za okres od dnia 1 maja 2016 r. do dnia 30 listopada 2016 r., łączna suma utraconego dochodu, wyliczona w oparciu o wyżej przywołane założenia, wyniosła co najmniej 221.469,43 zł. Pozwem z dnia 24 lipca 2017 r. powód wystąpił z powództwem przeciwko I. Ł. oraz pozwanemu D. Ł. o zapłatę kwoty 5.000 zł zastrzegając, że dochodzona suma stanowi część przysługującego mu odszkodowania. w łącznej kwocie 221.469,43 złotych. Wyrokiem z dnia 14 marca 2018 r., wydanym w sprawie o sygn. akt (...), Sąd Okręgowy w K. oddalił w całości powództwo powoda, zarówno wobec I. Ł., jak i pozwanego D. Ł.. W następstwie apelacji wniesionej przez powoda, wyrok ten został zmieniony w stosunku do pozwanego D. Ł., poprzez uwzględnienie powództwa w całości, wyrokiem Sądu Apelacyjnego w K., I Wydziału Cywilnego z dnia 19 czerwca 2019 r., wydanym w sprawie sygn. akt (...). W piśmie z dnia 23 kwietnia 2019 r., powód wniósł o zawezwanie pozwanych do próby ugodowego załatwienia sporu. W sprawie tej Sąd Rejonowy w K., V Wydział Gospodarczy przeprowadził postępowanie pojednawcze o sygn. akt (...), jednakże na posiedzeniu w dniu 14 czerwca 2019 r. pozwani odmówili zawarcia ugody.
W odpowiedzi na pozew pozwani wnieśli o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu. Pozwani podnieśli zarzut powagi sprawy osądzonej. Nieuzasadnionym przede wszystkim jest argument, który stanowi podstawę wartości wyliczonej szkody - a dotyczącej czasookresu – czyli od maja do listopada 2016r. Wyroki w swych uzasadnieniach orzekły, że to z własnej winy powód nie zadbał, by z A. (1) w S. łączyła go jakakolwiek umowa o charakterze stałym, która gwarantowałaby mu wywóz odpadów. Umowa miała charakter wyłącznie ustny, była na doraźne zlecenie. Tak więc Sąd II instancji uznał, iż szkoda, jakiej doznał powód dotyczy wyłącznie maja 2016r., a więc pierwszego miesiąca po zaprzestaniu wykonywania usług przez powoda. Sąd II instancji przyjął, iż jest to normalny czas organizacyjny, który firma A. (1) musiałby poświęcić, gdyby chciała znaleźć przedsiębiorcę na wolnym rynku, który podjąłby się takich czynności - gdyby na horyzoncie nie pojawił się D. Ł.. A. (1)szukała w tamtym okresie nowego kontrahenta. Zbiegło się to z ofertą pozwanego Ad.1. Gdyby A. (1) podjął szukanie na wolnym rynku, dokonałby tego w ciągu jednego dnia. Wystarczy podjąć podstawowe czynności np. zwrócić się do Starostwa Powiatowego o wykaz podmiotów, którym udzielono konkretnego zezwolenia. Powód domagał się zapłaty za część szkody w wysokości 5000 zł, która dotyczy maja 2016r. Spór o szkodę, jaką doznała powódka czynem nieuczciwej konkurencji został zatem prawomocnie rozstrzygnięty. Niezależnie od powyższego zarzutu, na powodzie leży obowiązek wykazania, że wykonywałby zlecenia transportowe na rzecz A. (1)jeszcze do końca listopada 2016r. Powód nie przedstawił żadnych dowodów, a jedynie teoretyczne założenie. Korelacja okresu wypowiedzenia umowy I. Ł. z datą i wysokością szkody jest nieuzasadniona i nielogiczna. W tamtym okresie, kiedy świadek Ś. zlecił swoim pracownikom pilne szukania innego przewoźnika, ofertę swą złożył E. (2) Sp. z o.o. - co ważne, dotyczyła ona przede wszystkim wywozu innego rodzaju odpadów, niż te które wywoził powód. Potwierdza to oferta z dnia 31 III 2016r. Tylko i wyłącznie na wniosek E. W. oferta została ograniczona do osadów, o czym świadczy oferta z dnia 04 IV 2016 r. Nie można się zgodzić z argumentacją zawartą w pozwie, dotyczącą zasad odpowiedzialności pozwanego Ad.2. Pozwany Ad.2 odpowiadałby za czyn nieuczciwej konkurencji względem powoda, gdyby jego organ nabył wiedzę w sposób zamierzony, działając jako jego Prezes Zarządu. Wiedzę dotyczącą działalności firmy Powodowej pozwany Ad.1 nabył nie jako Prezes powodowej spółki, ale jako pracownik I. Ł.. Spółka E. (2)Sp. z o.o. za cel swojej działalności miała wywóz gruzu i innych nieczystości.
Wyrokiem z dnia 30 grudnia 2022 r. Sąd Okręgowy w Kielcach:
I - zasądził od D. Ł.i E. (2)Sp. z o.o. w K. solidarnie na rzecz E. (1) w S. kwotę 31.457,04 zł (trzydzieści jeden tysięcy czterysta pięćdziesiąt siedem złotych cztery grosze) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 27 czerwca 2017 r. do dnia zapłaty,
II - oddalił powództwo w pozostałej części,
III - zasądził od E. (1) w S. na rzecz D. Ł. i E. (2)Sp. z o.o. w K. solidarnie 5573,30 zł (pięć tysięcy pięćset siedemdziesiąt trzy zł trzydzieści gr) tytułem kosztów procesu,
IV - nakazał pobrać od E. (1) w S. na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Kielcach kwotę 834,81 zł (osiemset trzydzieści cztery zł osiemdziesiąt jeden gr) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych,
V - nakazał pobrać od D. Ł. i E. (2) Sp. z o.o. w K. solidarnie na rzecz Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Kielcach kwotę 147,32 zł (sto czterdzieści siedem zł trzydzieści dwa gr) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych.
Sąd Okręgowy ustalił, że E. (1) w S. prowadzi działalność gospodarczą w zakresie gospodarki odpadami. Powód na początku 2015 r. nawiązał współpracę ze spółką A. (1) Spółką z ograniczoną odpowiedzialnością Sp.k. w M. (dalej: A. (1)) w zakresie odpłatnego odbioru odpadów o kodzie (...) – osadów z zakładowej oczyszczalni ścieków zakładu w S.. W styczniu 2015 r. powód odebrał od wytwórcy partię próbną, po czym od maja 2015 r. rozpoczął stały odbiór odpadów w ilości kilkaset ton miesięcznie i odbierał je do kwietnia 2016 r. włącznie. W ostatnich miesiącach współpracy, od stycznia do kwietnia 2016 r. odebrał odpowiednio 292 t, 447,47 t, 497,40 t i 490,20 t odpadów. Powód poszukiwał jak najbliższego odbiorcy odpadów i ostatecznie wysyłał je do D. (1)Sp. z o.o. w W. i K. gmina P..
Ponieważ powodowa spółka nie operowała na tym obszarze własnymi siłami, w celu realizacji zleceń powód nawiązał współpracę z I. Ł., prowadzącym działalność gospodarczą w zakresie transportu drogowego i posiadającym zezwolenie na transport odpadów. I. Ł. na zlecenia powoda wykonywał transport odpadów od wytwórcy ze S. do miejsca ich odbioru. Po pierwszych zleceniach strony zawarły stałą umowę z dnia 23 kwietnia 2015 r. W treści zleceń, a następnie w umowie strony zastrzegły obowiązek pozwanego I. Ł. do zachowania w tajemnicy wszelkich informacji, które uzyskał w czasie wykonywania umowy, w tym informacji o przedsiębiorstwie powoda i jego działalności (§ 5 ust. 2 umowy). Umowa została w §6 zawarta na czas nieokreślony, z możliwością jej wypowiedzenia z zachowaniem 3-miesięcznego okresu wypowiedzenia, ze skutkiem na koniec miesiąca.
Część przewozów realizowanych przez I. Ł. na rzecz powoda wykonywał faktycznie zatrudniony u niego jako kierowca jego brat – pozwany D. Ł..
Powód E. (1) nie miał zawartej z A. (1) Sp. z o.o. Sp. k. umowy o współpracę, lecz współpracował z nią na zasadzie trwałej współpracy, harmonogramu i zleceń telefonicznych, po zmiennych cenach za tonę odpadu, dochodzących do 300-330 zł. Z powodu wysokich cen, dyrektor techniczny zakładu w S. B. Ś. (1) polecił pracownicy E. W. (mistrzowi technicznemu) szukać innych odbiorców osadów.
Pozwana E. (2) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością została zawiązana w dniu 10 marca 2016 r., większościowy pakiet udziałów posiada w niej pozwany D. Ł., który jest też prezesem jej zarządu. W dniu 22 marca 2016 r. spółka ta uzyskała zezwolenie nr (...) Prezydenta Miasta K. na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego, a dniu 29 marca 2016 r. decyzję o zezwoleniu na transport odpadów (bezsporne)
Pozwany D. Ł. reprezentując spółkęE. (2) Sp. z o.o. miał zamiar początkowo zajmować się transportem odpadów budowlanych i taką ofertę pierwotnie złożył A. (1), lecz pracownik A. (1) E. W. poinformowała go, że interesuje ich odbiór osadów. SpółkaE. (2) złożyła ofertę cenową na odbiór osadów, po czym została poinformowana, że cena jest za wysoka, na skutek czego złożyła kolejną ofertę z 4 kwietnia 2016 r. na 170 zł za osad odwirowany i 150 zł za płynny, która została zaakceptowana przez dyrektora technicznego. Pierwsze rozmowy w tym przedmiocie były pod koniec marca, ostateczne w kwietniu 2016 r. Od maja 2016 r. A. (1) zaprzestała składać zlecenia na odbiór odpadów powodowi i zaczęła składać je spółceE. (2). Spółka E. (2)wozi odpady do biogazowni (...) Sp. z o.o. w P., do której wcześniej woził je powód.
W tym okresie transportem i gospodarką odpadami takiego rodzaju w regionie (...) zajmowała się m.in. firma A. B. E. (...), która ogłaszała się w Internecie i mogła świadczyć usługi dla A. (1) za cenę ok. 150-190 zł za tonę, przy rozpoczęciu świadczenia usług w czasie tygodnia-półtora. W 2016 roku było jeszcze kilka firm zajmujących się taką działalnością w regionie (...), w tym ogólnopolskich.
Pozwem z dnia 24 lipca 2017 r. powód wystąpił z powództwem przeciwko I. Ł. oraz pozwanemu D. Ł. o zapłatę kwoty 5.000 zł jako części odszkodowania z tytułu czynu nieuczciwej konkurencji. Wyrokiem z dnia 14 marca 2018 r. w sprawie o sygn. akt (...) Sąd Okręgowy w K. oddalił w całości powództwo. W następstwie apelacji powoda, wyrok ten został zmieniony wyrokiem Sądu Apelacyjnego w K.z dnia 19 czerwca 2019 r. w sprawie sygn. akt (...), poprzez uwzględnienie powództwa w całości w stosunku do pozwanego D. Ł..
Sąd Apelacyjny przyjął za swoje ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego i wskazał w uzasadnieniu wyroku m.in., że pozwany D. Ł. miał dostęp do danych dotyczących sposobu zagospodarowania odpadów postrzeganych przez powoda jako tajemnica przedsiębiorstwa i miał świadomość, że dane te powód uważa za tajemnicę. Sąd uznał, że informacje dotyczące możliwości zarobkowego odbierania odpadów od spółki A. (1) i o organizacji odbioru tych odpadów stanowiły tajemnicę przedsiębiorstwa powoda. Informacje o sposobie zagospodarowania odpadów wymagają specjalistycznej wiedzy, a znalezienie wytwórcy i odbiorcy tych odpadów było procesem pracochłonnym i czasochłonnym. Tym samym pozwanemu D. Ł. można przypisać czyn nieuczciwej konkurencji stypizowany w art. 11 ust. 1 u.z.n.k., to jest wykorzystanie tajemnicy przedsiębiorstwa powoda w sposób zagrażający jego interesom jako przedsiębiorcy, ewentualnie czyn nieuczciwej konkurencji wskazany w klauzuli generalnej z art. 3 u.z.n.k., gdyż jego działanie naruszyło interes powoda i było zdecydowanie sprzeczne z dobrymi obyczajami. okoliczności pozwalają na domniemanie, że D. Ł. zdobył kosztem powoda zarówno pomysł na działalność gospodarczą, wiedzę o sposobie jej prowadzenia i listę klientów. Sąd Apelacyjny ocenił, że sam fakt poniesienia przez powoda, z winy pozwanego D. Ł., szkody w postaci utraty zysku za okres jednego miesiąca nie budzi wątpliwości, albowiem jakkolwiek powód nie miał zawartej ze spółką A. (1)stałej umowy o świadczenie usług, to niewątpliwie, gdyby nie pozwany, jego współpraca z powodem trwałaby co najmniej miesiąc. Nawet gdyby spółkaA. (1) zintensyfikowała starania o znalezienie tańszego kontrahenta, nie sposób uznać, że znalazłaby takiego w ciągu jednego miesiąca. Dochodzona kwota 5000 zł jako jednomiesięczny zysk powoda może być ustalona przez sąd we własnym zakresie.
W maju 2016 r. E. (2) Sp. z o.o. odebrała odA. (1) i oddałaD. (2)Sp. z o.o. 556,74 t odpadów, w czerwcu 519,54 t, w lipcu 485,74 t, w sierpniu 633,96 t, we wrześniu 727,61 t, w październiku 918,06 t i w listopadzie 773,22 t.
Hipotetyczny zysk powoda w razie odbioru odpadów od A. (1) w maju 2016 r. i zlecenia jego transportu I. Ł. wynosił 72.914,08 zł. PozwanaE. (2) Sp. z o.o. uzyskała z tego tytułu według dokumentów zysk 25.920,90 zł.
W oparciu o tak ustalony stan faktyczny Sąd Okręgowy zważył, że okoliczności faktyczne sprawy w zasadzie nie są sporne, co również stwierdził Sąd Apelacyjny w sprawie sygn. akt (...) między częściowo tymi samymi stronami, w której dokonano analogicznych ustaleń dotyczących tego samego stanu faktycznego. Podkreślił, że dowody ze źródeł osobowych, ponownie przeprowadzone w niniejszej sprawie, są zbieżne z poprzednimi zeznaniami. W szczególności zatem należy wskazać, że pracownicy A. (1) Sp. z o.o. Sp. k. B. Ś. (1), E. S. (1) (poprzednio W.), a także nieprzesłuchiwany wcześniej M. C., potwierdzili w aktualnych zeznaniach, że ceny wynikające ze współpracy z powodem były dla spółki niesatysfakcjonujące i podjęła ona przed spornym okresem poszukiwanie tańszych usługodawców z własnej inicjatywy. Brak jest w stosunku do tych zeznań jakichkolwiek dowodów przeciwnych, a przy tym świadkowie ci nie mają żadnego związku ze stronami ani interesu w zeznawaniu na korzyść strony pozwanej.
Sąd Okręgowy dał również wiarę zeznaniom świadka A. B. (1) i jego oświadczeniu pisemnemu, że w 2016 roku mógł świadczyć usługi tego typu dlaA. (1)za cenę ok. 150-190 zł za tonę, a w regionie mogło się tym zająć jeszcze kilka innych firm. Również brak jest dowodów przeciwnych i jakichkolwiek powodów, które nakazywałyby poddać zeznania świadka w wątpliwość, a świadek – niezależnie od sporządzenia oświadczenia na potrzeby pozwanej – nie jest powiązany ze stronami.
Nowym dowodem o zasadniczym znaczeniu była opinia biegłej sądowej D. O. na okoliczność wysokości utraconego zarobku powoda, którą Sąd Okręgowy podzielił w całości. Sąd ten nie uznał za przekonujące zastrzeżeń strony pozwanej co do metodologii biegłej, a opinia została oparta na niekwestionowanych co do zgodności z prawdą dokumentach.
W pierwszym rzędzie Sąd Okręgowy wskazał, że Sąd w niniejszej sprawie jest związany wyrokami Sądu Okręgowego w K. z dnia 14 marca 2018 r. sygn. akt (...) (w zakresie utrzymanym w mocy) i Sądu Apelacyjnego w K. z dnia 19 czerwca 2019 r. sygn. akt (...). Zgodnie z art. 365 §1 kpc, orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej. Regulacja ta gwarantuje zachowanie spójności i logiki działania organów państwowych. Sąd, rozpoznający nową sprawę między tymi samymi stronami, zobowiązany jest przyjąć, że dana kwestia prawna kształtuje się tak, jak wynika to z wcześniejszego prawomocnego wyroku. Jeżeli kwestia ta pojawia się w kolejnej sprawie, nie podlega ona ponownemu badaniu. Prawomocny wyrok swoją mocą powoduje, że nie jest możliwe dokonanie odmiennej oceny i odmiennego osądzenia tego samego stosunku prawnego w tych samych okolicznościach faktycznych i prawnych, między tymi samymi stronami (Olga Piaskowska (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Postępowanie procesowe, LEX/el. 2022). W szczególności ujął to Sąd Najwyższy w tezie wyroku z dnia 13 marca 2019 r., II PK 300/17 (Lex), zgodnie z którą związanie prawomocnym wyrokiem oznacza, iż sąd obowiązany jest uznać, że kwestia prawna, która była już przedmiotem rozstrzygnięcia w pewnej sprawie, a która ma znaczenie prejudycjalne w innej sprawie przez niego rozpoznawanej, kształtuje się tak, jak przyjął sąd w prawomocnym wcześniejszym wyroku, nawet jeżeli argumentacja prawna, na której opiera się to rozstrzygnięcie jest nietrafna. Co prawda przyjmuje się, że stan związania orzeczeniami wydanymi w innych sprawach odnosi się wyłącznie do sentencji orzeczenia, a nie jego motywów, lecz powaga rzeczy osądzonej rozciąga się również na motywy wyroku w granicach, w których stanowią one konieczne uzupełnienie rozstrzygnięcia, niezbędne dla wyjaśnienia jego zakresu, a przede wszystkim indywidualizacji sentencji wyroku jako rozstrzygnięcia o przedmiocie sporu, i w jakich motywy wyroku określają istotę danego stosunku prawnego (Olga Piaskowska (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Postępowanie procesowe, LEX/el. 2022).
Przechodząc na grunt niniejszej sprawy, przesądzone jest zatem, że D. Ł. dopuścił się wobec powoda czynu nieuczciwej konkurencji. Nie ma wobec tego potrzeby powielania argumentacji prawnej w zakresie czynów nieuczciwej konkurencji zawartej w uzasadnieniu wyroku w sprawie sygn. akt (...) i powtórzonej w pozwie.
W ocenie Sądu, te same przyczyny nakazują uznanie, że analogicznego czynu nieuczciwej konkurencji dopuściła się spółkaE. (2)Sp. z o.o. Zasadnicze znaczenie ma, że spółkę tę powołał D. Ł. w celu świadczenia usług transportowych, tuż przed zaproponowaniem usług kontrahentowi powoda. Wiedza D. Ł. co do naruszenia w ten sposób tajemnicy przedsiębiorstwa powoda była zarazem wiedzą spółki, skoro był on jej prezesem zarządu. Nie da się rozdzielić tych dwóch ról. Nie ma znaczenia, że wiedzę dotyczącą działalności firmy powodowej D. Ł. nabył nie jako prezes powodowej spółki, ale jako pracownik I. Ł., skoro następnie wiedzę tę wykorzystał na korzyść reprezentowanej przez siebie spółki. Oczywiście spółka E. (2) Sp. z o.o. nie ponosiłaby odpowiedzialności za czyn nieuczciwej konkurencji wówczas, gdyby jej organ miał wiedzę na temat tajemnicy innego przedsiębiorcy, ale spółka swoim działaniem nie naruszyłaby następnie jego interesu.
Zgodnie z art. 18 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, w razie dokonania czynu nieuczciwej konkurencji, przedsiębiorca, którego interes został zagrożony lub naruszony, może żądać m.in. naprawienia wyrządzonej szkody, na zasadach ogólnych. Art. 361 §1 i 2 k.c. stanowi, że zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. W powyższych granicach naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono.
Sąd Apelacyjny przesądził w sprawie sygn. akt (...), że powód poniósł szkodę z tytułu utraconych korzyści przynajmniej w dochodzonej kwocie 5000 zł. W ocenie sądu orzekającego jednakże, zakres związania przywołanym wyrokiem nie obejmuje poglądu przedstawionego w jego uzasadnieniu, że niewątpliwie, gdyby nie pozwany, współpracaA. (1) z powodem trwałaby jeszcze co najmniej miesiąc. Sąd Apelacyjny sformułował ten pogląd w celu uzasadnienia, że utracony zysk dochodzony przez powoda obejmuje kwotę 5000 zł, która niewątpliwie jest niższa od zysku utraconego przez jeden miesiąc bez potrzeby jego szczegółowego badania. Mimo to, zakres związania przywołanym wyrokiem ogranicza się do tego, że powód na skutek czynu nieuczciwej konkurencji poniósł szkodę w wysokości przynajmniej 5000 zł, a nie że należne jest mu odszkodowanie za konkretnie jeden miesiąc.
Należy podkreślić, że utrata zarobku za konkretnie jeden miesiąc nie wynikała wprost z postępowania dowodowego w sprawie sygn. akt (...), a jedynie z wnioskowania Sądu Apelacyjnego. Mając powyższe na uwadze, sąd orzekający w niniejszej sprawie podzielił stanowisko, że powodowi należne jest odszkodowanie za utracony zysk w kwocie przewyższającej 5000 zł, lecz nie podzielił poglądu, że zysk ten przysługiwał za cały miesiąc. Wyniki postępowania dowodowego w niniejszej sprawie wskazały bowiem, że zorganizowanie innego usługobiorcy odbierającego odpady nie było procesem aż tak skomplikowanym, jak to przyjął Sąd Apelacyjny. W szczególności z zeznań świadka A. B. (1) wynikało, że w regionie było kilka firm odbierających odpady tego typu, a on sam miał możliwości organizacyjne ich odbioru i mógł przystąpić do tego w czasie do półtora tygodnia.
Szczególnego podkreślenia wymaga fakt, że rozmowy na temat odbioru odpadów pozwany prowadził z powodem już od końca marca 2016 r., składając mu pierwszą ofertę wywozu odpadów 31 marca 2016 r., a ofertę konkretnie na odbiór osadów 4 kwietnia 2016 r. Tymczasem spółka A. (1) nadal zlecała powodowi odbiór odpadów do końca kwietnia 2016 roku. Nawet więc gdyby uznać, że poszukiwanie innego usługobiorcy trwałoby miesiąc, to brak podstaw, żeby okres ten liczyć od 1 maja, skoro spółka A. (1)przystąpiła do tego na początku kwietnia, jednocześnie współpracując z powodem do końca miesiąca. W świetle zeznań świadków – pracowników A. (1), nieuzasadnionym optymizmem jest twierdzenie pozwu, że gdyby nie działania podjęte przez pozwanych, „powód nadal przez kolejne miesiące lub lata odbierałby od tej spółki odpady i uzyskiwał dochody”. Ponownie należy podkreślić w tej sprawie, że ryzykiem powoda było to, że nie doprowadził do zawarcia stałej umowy z A. (1), tak więc mógł się spodziewać przerwania zleceń z dnia na dzień i nie nabył w stosunku do niego żadnych roszczeń o kontynuowanie współpracy, ani nie doszło do zawarcia w ten sposób umowy konkludentnej. Odbiór odpadów to nie była innowacyjna usługa i nie ulegało wątpliwości, że zajmują się nim także inne firmy i w każdej chwili inna firma może zaoferować konkurencyjne warunki. Samo to, że pozwany D. Ł. być może wpadł na pomysł podjęcia własnej działalności tego typu pracując jako kierowca przy transportach odpadów powoda, a także to, że zaproponował niższą cenę (nie znając przy tym ceny powoda), nie stanowi nieuczciwej konkurencji. Nieuczciwa konkurencja polegała tylko na tym, że D. Ł. za pośrednictwem kierowanej przez niego spółki miał już ułatwione przejęcie klienta powoda, poznając przy okazji wykonywania pracy na rzecz powoda tego klienta, odbiorcę odpadów i sam proces organizacyjny takiego transportu, z którym wcześniej nie miał doświadczenia.
Mając powyższe na uwadze, przyjmując nawet najkorzystniejszą interpretację dla powoda, żeA. (1) przystąpiłby do szukania usługobiorców dopiero z końcem kwietnia 2016 roku, uzasadnione jest zdaniem Sądu jedynie roszczenie o utracony zysk powoda za okres nie dłuższy niż dwa tygodnie – mimo że A. (1) miał na poszukiwanie cały kwiecień.
W zakresie wysokości utraconych korzyści Sąd oparł się na opinii biegłej D. O., ustalając zysk utracony przez powoda za maj 2016 roku na 72.914,08 zł. Jest to co prawda prawie trzykrotnie większy zysk, niż osiągnięty w tym miesiącu przez B. Sp. z o.o, niemniej miarodajny jest tu zysk, który powód by osiągnął, a nie który osiągnęła spółka dopuszczająca się nieuczciwej konkurencji. Na marginesie można zauważyć, że taka różnica w zysku uzasadnia, dlaczego spółka A. (1) istotnie była zmotywowana, żeby szukać tańszego dostawcy usług, a przy niższym zysku taka działalność mimo to i tak musiała być dla pozwanej opłacalna.
Skoro zatem uzasadnione było roszczenie o utracone korzyści za około dwa tygodnie, Sąd zasądził od pozwanych solidarnie na rzecz powódki na podstawie powołanych przepisów połowę zysku miesięcznego, czyli 36.457,04 zł, pomniejszone o uprzednio zasądzoną kwotę 5000 zł, co daje 31.457,04 zł. Od kwoty tej na podstawie art. 481 §1 k.c. zasądzono odsetki ustawowe zgodnie z żądaniem pozwu.
Z uwagi na fakt, iż powództwo zostało uwzględnione w 15%, Sąd na podstawie art. 100 k.p.c. stosunkowo rozdzielił koszty procesu. Na koszty powoda składają się: opłata od pozwu 10.824 zł, koszty zastępstwa procesowego w wysokości 10.800 zł (§2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie), opłata skarbowa od pełnomocnictwa 17 zł, zaliczka 2500 zł – łącznie 24.141 zł, z czego należy mu się zwrot 15% = 3621,15 zł.
Pozwany poniósł analogiczne koszty zastępstwa procesowego przed sądem I instancji i opłaty skarbowej w wysokości 10.817 zł, z czego należy się zwrot 85% = 9149,45 zł. W konsekwencji, Sąd zasądził od powoda na rzecz pozwanych solidarnie różnicę 5573,30 zł.
Na podstawie art. 83 ust. 2 i art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. z 2005r. nr 167 poz.1398 ze zm.) w zw. z art. 100 k.p.c. Sąd ściągnął na rzecz Skarbu Państwa w takim stosunku od pozwanych kwotę 147,32 zł, a od powoda 834,81 zł nieuiszczonych wydatków, na co złożyły się koszty opinii biegłego.
Apelację do wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach z dnia 30 grudnia 2022 roku, sygn. akt VII GC 275/19 wniosła strona powodowa zaskarżając go w części dotyczącej pkt II, III oraz IV oraz zarzucając mu naruszenie:
1. przepisów postępowania, tj.:
1) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez zaniechanie wszechstronnej i wyczerpującej oceny zebranego materiału dowodowego, dokonanej z uwzględnieniem zasad doświadczenia życiowego oraz prawidłowego wnioskowania, prowadzące do przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów i zastąpienia jej dowolnością, wyrażającą się, w szczególności, w ocenie dowodu z:
a. dokumentów w postaci dołączonych do pozwu faktur powoda wystawionych na A. (1)Sp. z o.o. Sp.k., o numerach: (...) z dnia 15 stycznia 2015 r., (...) z dnia 30 kwietnia 2015 r., FA (...) dnia 1 czerwca 2015 r., faktura (...) z dnia 30 czerwca 2015 r., (...) z dnia 31 lipca 2015 r„ FA (...) z dnia 31 sierpnia 2015 r., (...) z dnia 30 września 2015 r., (...) z dnia 30 października 2015 r., (...) z dnia 30 listopada 2015 r., (...) z dnia 4 stycznia 2016 r., (...) z dnia 1 lutego 2016 r., (...) z dnia 29 lutego 2016 r., (...) z dnia 31 marca 2016 r. oraz (...) z dnia 29 kwietnia 2016 r., której wadliwość doprowadziła do nieustalenia istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy faktów i okoliczności, a w szczególności, że wynagrodzenie powoda stosowane w jego relacjach ze spółką A. (1) wzrastało do listopada 2015 r. włącznie, aby później ulec istotnemu obniżeniu, co ma takie znaczenie, iż pozwala umiejscowić w czasie powoływane przez świadka B. Ś. (1) polecenie E. W. (S.) wyszukania alternatywnego odbiorcy, najpóźniej w okresie października-listopada 2015 r.
b. zeznań świadka B. Ś. (1) (protokół rozprawy z dnia 18 grudnia 2017 r. w sprawie (...), od 00:13:23 do 00:24:07 godz. nagrania oraz od 00:36:46 do 00:39:10 godz. nagrania, k. 379-380), poprzez brak odpowiednio wnikliwej oceny oraz pominięcie ich znaczącej części, co doprowadziło do nieustalenia istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy faktów i okoliczności, tj-:
- polecenia przez tego świadka E. W. (S.) wyszukania alternatywnego odbiorcy osadów z oczyszczalni ścieków ze względu na wzrost stawek wynagrodzenia powoda, co pozwala określić, iż miało to miejsce najpóźniej w okresie października-listopada 2015 r., a tym samym na 5-6 miesięcy przed złożeniem przez pozwanych oferty spółceA. (1).
- braku po stronie spółki A. (1) w okresie 2015-2.016 r., dostępu do konkurencyjnych wobec powoda, odpowiednio dużych firm zajmujących się odbiorem osadów z oczyszczalni ścieków, skutkującego uzależnieniem od jego usług oraz przymusem akceptowania wynagrodzenia, co dowodzi, iż gdyby nie oferta złożona przez pozwanych, wobec braku alternatywy, także po dniu 1 maja 2015 r. A. (1) nadal zlecałby powodowi zagospodarowanie odpadów.
- poprzedzenia nawiązania współpracy pomiędzy pozwanymi, a A. (1) Sp. z o.o. Sp.k. kilkukrotnymi spotkaniami, a ponadto sprawdzeniem właściwości odpadów, co zaprzecza stanowisku wyrażonemu w zaskarżonym wyroku, jakoby proces ich zagospodarowania pozostawał nieskomplikowany, a dowolny przedsiębiorca mógł przystąpić do ich odbioru w przeciągu półtora tygodnia.
- braku zastrzeżeń spółki A. (1) do usług świadczonych przez powoda oraz prowadzonej z nim współpracy, za wyjątkiem tylko wysokości jego wynagrodzenia.
- zeznań świadka M. C. (protokół rozprawy z dnia 16 grudnia 2020 r., od 00:06:06 do 00:20:45 godz. nagrania, k. 293), poprzez brak odpowiednio wnikliwej oceny oraz pominięcie znaczącej ich części, co doprowadziło do:
- nieustalenia istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy faktu charakterystyki osadów z oczyszczalni ścieków spółkiA. (1) w szczególności ich nieregularnej gęstości oraz dużej ilości, co w świetle relacji świadka stanowiło trudność w ich zagospodarowaniu oraz wykluczało przyjmowanie przez dowolną z funkcjonujących biogazowni.
- niezgodnego z rzeczywistym stanem rzeczy przyjęcia, iż organizacja odbioru odpadów od spółki A. (1) pozostawała usługą nieskomplikowaną, a przynajmniej nie tak bardzo jak przyjął Sąd Apelacyjny w Krakowie.
- zeznań E. S. (1) (protokół rozprawy z dnia 14 kwietnia 2021 r. - rozprawa nierejestrowana, k. 324), poprzez brak odpowiednio wnikliwej oceny oraz pominięcie znaczącej ich części, co doprowadziło do nieustalenia istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy faktów i okoliczności co do:
- charakterystyki osadów z oczyszczalni ścieków spółki A. (1), w szczególności ich nieregularnej gęstości oraz dużej ilości, co w świetle relacji świadka stanowiło trudność w ich zagospodarowaniu.
- braku przeprowadzenia przez A. (1), na cele wyszukania alternatywnego wobec powoda odbiorcy odpadów, postępowań przetargowych albo opublikowania ogłoszeń,
- nieuzyskania przez spółkę A. (1), po poleceniu przez B. Ś. (1) wyszukania alternatywnego wobec powoda odbiorcy odpadów, jakiejkolwiek innej oferty współpracy, aniżeli tylko pochodząca od pozwanych, a także braku nawiązania rozmów w tym przedmiocie z jakimkolwiek innym podmiotem poza nimi, a ponadto do niezgodnego z rzeczywistym stanem rzeczy przyjęcia, iż:
- spółka A. (1) Sp. z o.o. Sp.k. podjęła się wyszukiwania usługodawcy konkurencyjnego wobec powoda przed spornym okresem, podczas gdy faktycznie polecenie B. Ś. (1) zostało udzielone znacznie wcześniej, zaś do czasu przedstawienia oferty przez pozwanych (5-6 miesięcy) spółka właściwie nie podjęła się takich poszukiwań, a na pewno nie doprowadziły one do ustalenia choćby jednego podmiotu zainteresowanego podjęciem współpracy,
- organizacja odbioru odpadów od spółki A. (1) pozostawała usługą nieskomplikowaną, a przynajmniej nie tak bardzo jak przyjął Sąd Apelacyjny w Krakowie.
e. zeznań świadka A. B. (1) (protokół rozprawy z dnia 16 grudnia 2020 r., od 00:23:11 do 00:57:40 godz. nagrania, k. 293), poprzez pominięcie hipotetycznego charakteru podawanych przez niego zapewnień lub deklaracji, braku po jego stronie skonkretyzowanej wiedzy odnośnie do usług świadczonych na rzecz A. (1)Sp. z o.o., w tym właściwości odpadu oraz wymagań dla jego transportu i zagospodarowania, a zwłaszcza poprzez pominięcie faktu, iż pomimo wieloletniego funkcjonowania w branży odpadowej na rynku lokalnym świadek ten nie miał nigdy relacji handlowych z tą spółką, która to wadliwa ocena doprowadziła do niezgodnego z rzeczywistym stanem rzeczy przyjęcia, iż A. B. (1) mógłby przystąpić do wykonywania usług na rzecz A. (1)Sp. z o.o. Sp.k. w czasie tygodnia-półtora,
f. zeznań pozwanego D. Ł. (protokół rozprawy z dnia 18 grudnia 2017 r. w sprawie (...), od 02:07:16 do 02:11:42 min nagrania, k. 382) poprzez pominięcie ich części, co doprowadziło do nieustalenia istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy faktu odnośnie do poprzedzenia współpracy pozwanych ze spółką A. F. wykonaniem próby przekazania odpadu do biogazowni(...)w P., zakończonej odmową jego przyjęcia do zagospodarowania, co ma takie znaczenie, iż zaprzecza stanowisku Sądu I instancji jakoby usługa świadczona przez powoda miała nieskomplikowany charakter, a nowy wykonawca mógłby przystąpić do jej realizacji w ciągu najwyżej dwóch tygodni.
2) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez zaniechanie całościowej, wszechstronnej i wyczerpującej oceny zebranego materiału dowodowego, skutkujące przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów i zastąpieniem jej dowolnością, przejawiające się, w szczególności, w pominięciu dowodu z:
a. zeznań świadka J. F. (protokół rozprawy z dnia 18 listopada 2020 r., od 00:04:39 do 01:06:38 godz. nagrania),
b. zeznań M. L. (1) jako reprezentanta powodowej spółki (protokół rozprawy z dnia 14 kwietnia 2021 r. - rozprawa nierejestrowana, k. 324),
c. wiadomości elektronicznej N. T. z dnia 30 października 2014 r. wraz z wydrukiem załącznika w postaci oferty wstępnej na odbiór i zagospodarowanie odpadów o kodzie (...) (załącznik do pisma powoda z dnia 24 listopada 2020 r.),
podczas gdy dowody te posiadają znaczenie dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy, a ich nieuwzględnienie skutkowało nieustaleniem istotnych w tym zakresie faktów co do:
- charakterystyki odpadu stanowiącego przedmiot usługi wykonywanej przez strony na rzecz A. (1) Sp. z o.o. Sp.k., a w szczególności trudności w jego zagospodarowaniu związanej z dużymi ilościami oraz nieregularną gęstością, powodujących, iż nie pasował on do każdej biogazowni działającej na rynku.
- okoliczności nawiązania przez powoda współpracy z A. (1)Sp. z o.o. Sp.k. w przedmiocie odbioru osadów z oczyszczalni ścieków w S., w tym także okresu dzielącego złożenie oferty przez powoda oraz przystąpienie do pierwszego odbioru.
- czasochłonności czynności związanych z przygotowaniem i organizacją usługi zagospodarowania odpadu, w tym konieczności uprzedniego przeprowadzenia badań jego składu i właściwości fizykochemicznych oraz trudności w znalezieniu końcowego odbiorcy, posiadającego możliwość ich zagospodarowania, a ponadto do niezgodnego z rzeczywistym stanem rzeczy przyjęcia, iż zorganizowanie odbioru osadów z oczyszczalni ścieków A. (1)Sp. z o.o. Sp.k. nie było przedsięwzięciem tak skomplikowanym jak to przyjął Sąd Apelacyjny w Krakowie, albowiem dowolny podmiot działający na rynku mógłby przystąpić do realizacji takiej usługi w czasie nie dłuższym niż dwa tygodnie.
3) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez zaniechanie wszechstronnej i wyczerpującej oceny zebranego materiału dowodowego, dokonanej z uwzględnieniem zasad doświadczenia życiowego oraz prawidłowego wnioskowania, prowadzące do przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów i zastąpienia jej dowolnością, wyrażającą się w:
a. pominięciu sprzeczności zachodzącej pomiędzy zeznaniami B. Ś. (1) (złożonymi na rozprawie w dniu 10 marca 2021 r.), a zeznaniami E. S. (1) (złożonymi na rozprawie w dniu 14 kwietnia 2021 r.), co do podawanej przez pierwszego z wymienionych świadków wersji o skontaktowaniu się przez E. S. (1) (W.) z wieloma firmami w ramach wyszukania alternatywnego wobec powoda odbiorcy odpadów, czy też o pozyskaniu znacznej liczby ofert, podczas gdy E. S. (1) wskazała, że oferta pozwanych była jedyna i poza nimi nie prowadziła rozmów z innymi potencjalnymi kontrahentami.
b. pozbawionym oparcia w zebranym materiale dowodowym założeniu, iż spółka A. (1), gdyby nie oferta złożona przez pozwanych, w kwietniu 2016 r., a najpóźniej na początku maja 2016 r., znalazłaby alternatywnego wobec powoda odbiorcę odpadów, a następnie w ciągu kolejnych dwóch tygodni rozpoczęłaby ich przekazywanie.
4) art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. poprzez oparcie rozstrzygnięcia na zeznaniach A. B. (1) w przedmiocie sytuacji rynkowej w branży gospodarki odpadami w okresie 2016 r., dostępności przedsiębiorców zajmujących się ich odbiorem, czy też biogazowni posiadających możliwość ich końcowego zagospodarowania, a także czynności oraz czasu potrzebnego do rozpoczęcia współpracy w tym zakresie, podczas gdy informacje tego rodzaju posiadają charakter wiadomości specjalnych, a tym samym właściwym ich źródłem powinien być dowód z opinii biegłego, a nie zeznania świadka.
2. norm prawa materialnego, tj.: art. 361 § 1 i 2 k.c. w zw. art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji poprzez niewłaściwe zastosowanie prowadzące do określenia odszkodowania należnego powodowi w zakresie korzyści utraconych na skutek popełnionego przez pozwanych czynu nieuczciwej konkurencji, w oderwaniu od dyrektyw ustalania odpowiedzialności odszkodowawczej wynikających z ustawy, a w szczególności bez właściwego ustalenia normalnych następstw tego czynu oraz związku przyczynowego pomiędzy nim, a szkodą powstałą po stronie powoda.
W oparciu o tak sformułowane zarzuty strona powodowa wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części poprzez zasądzenie solidarnie od pozwanych na rzecz strony powodowej, ponad kwotę zasądzoną w pkt. I sentencji wyroku, dalszej sumy 185.012,39 (sto osiemdziesiąt pięć tysięcy dwanaście 39/100) złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 27 czerwca 2017 r. do dnia zapłaty, a ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie solidarnie od pozwanych na rzecz strony powodowej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, za obie instancje, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, o których mowa w art. 98 § 1[1] k.p.c.
W odpowiedzi na apelację pozwani wnieśli o oddalenie apelacji oraz zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanych kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja okazała się częściowo zasadna.
Niezasadny wprawdzie okazał się podniesiony w apelacji zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. O mającym wpływ na wynik sprawy naruszeniu tego przepisu można mówić w sytuacji, gdy wskutek wadliwej oceny dowodów sąd orzekający dokonał wadliwych ustaleń faktycznych. Skuteczne podniesienie tego zarzutu wymaga zatem wskazania na konkretne okoliczności faktyczne mające znaczenie dla rozstrzygnięcia, które wskutek błędnej oceny dowodów nie zostały przez sąd ustalone, albo na konkretne okoliczności faktyczne, które miały znaczenie dla rozstrzygnięcia i które zostały przez sąd ustalone, mimo, że prawidłowo oceniony materiał dowodowy nie dawał podstaw do ich ustalenia. Wymaga również wskazania i uzasadnienia na czym polegała wadliwość oceny konkretnych dowodów przez Sąd I instancji. Chodzi przy tym o wskazanie na konkretne naruszenia przez Sąd I instancji reguł prawidłowego rozumowania lub zasad doświadczenia życiowego, a nie o wyrażenie przez apelującego subiektywnego przekonania o innej wartości określonych dowodów aniżeli przyjęta przez Sąd I instancji. Wbrew tezom apelacji analiza wysokości wynagrodzeń zawartych w fakturach w powiązaniu z zeznaniami świadka B. Ś. (1) w sprawie XII GC 159/17 nie pozwala na jednoznaczne umiejscowienie w czasie momentu wydania polecenia E. W. poszukiwania alternatywnego odbiorcy. Z tych zeznań B. Ś. (1) nie wynika aby w okresie 2015-2016 A. (1) nie miała dostępu do konkurencyjnych w stosunku do strony powodowej firm. Wręcz przeciwnie, z zeznań tych wynika, że istniała cały czas możliwość zawarcia umowy z Elektrociepłownią (...), z tym, że to zarządzający A. (1) nie chcieli współpracy z tym podmiotem. Ponadto z zeznań świadka E. S. (1) wynika, że rozmowy na temat znalezienia tańszej oferty nie były jednokrotne (k. 324/2). Z zeznań świadka B. Ś. (1) w sprawie (...)wynika wprawdzie, że złożenie oferty przez E. (2) poprzedzone było spotkaniami i badaniem osadu, wszelako nie sposób wywieść z nich wniosku, że proces ten był bardzo skomplikowany. Natomiast Sąd I instancji nie poczynił ustaleń jakoby w stosunku do jej usług zarządzający A. (1) mieli jakieś inne zastrzeżenia aniżeli wysokość ceny, a wręcz przeciwnie, wyraźnie ustalił, że motywacją dla polecenia E. W. znalezienia innych odbiorców osadów były wysokie ceny (k. 496). Zatem w tym zakresie nie zachodzi potrzeba dokonywania modyfikacji ustaleń faktycznych.
Wbrew tezom sugerowanym w apelacji z zeznań świadka M. C. nie wynika aby charakter osadów wytwarzanych przez A. (1) stanowił o szczególnej trudności w ich zagospodarowaniu a w konsekwencji usługa odbioru tych osadów była usługą skomplikowaną. Wręcz przeciwnie, z zeznań tych wnioskować można tylko o tym, że osad ten nie pasował do wszystkich biogazowni. Nie jest to jednak równoznaczne z jakąś szczególną trudnością i skomplikowaniem usługi ich odbioru zagospodarowania. Ogólny charakter wypowiedzi świadka nie pozwala w szczególności na poczynienie konkretnych ustaleń co do czasu potrzebnego na przystąpienie przez nowego usługodawcę do odbioru tych osadów.
Co do zeznań świadka E. S. (1) należy wskazać, że nie wynika z nich aby zagospodarowanie osadów wytwarzanych przez A. (1) miało wiązać się ze szczególnymi utrudnieniami. Świadek zeznała, że rozmowy na temat poszukiwania tańszej oferty nie miały miejsca raz, a ponadto nie pamiętała jak kwestia ta się odbywała (k. 324/2), zatem nie ma podstaw do wyciągania na podstawie zeznań tego świadka tak daleko idących wniosków jak chciałaby apelująca, w szczególności co do momentu w jakim świadek miał otrzymać polecenie poszukania tańszego kontrahenta. Natomiast kwestia nieprzeprowadzenia postępowań przetargowych, nieopublikowania ogłoszeń oraz nieuzyskania innych ofert współpracy aniżeli od pozwanych jawi się dla rozstrzygnięcia o tyle bez znaczenia, że z zeznań świadka wprost wynika, że wiedza o przedsiębiorstwach mających zezwolenie na odbiór odpadów jest ogólnie dostępna i zarządzającyA. (1)wiedzieli mniej więcej jakie firmy mogą osady odbierać, zaś znalezienie spółki trwałoby maksymalnie 2-3 tygodni (k. 325).
Fakt, że przystąpienie do wykonywania usługi przez D. Ł. miało być poprzedzone odmową przyjęcia osadów przez biogazownię (...)nie oznacza, że usługa odbioru osadów miała charakter skomplikowany, jak by to próbowała sugerować apelująca. Brak jest zatem potrzeby dokonywania postulowanego w apelacji uzupełnienia ustaleń faktycznych w tym zakresie.
Nie ma podstaw do poddawania w wątpliwość zeznań świadka A. B. (1). Nie budzi wątpliwości, że jakie deklaracje w przedmiocie gotowości przystąpienia do świadczenia usług wywozu osadów złożył świadek A. B. (k. 235) oraz w ramach zeznań i Sąd Apelacyjny nie znajduje podstaw do podważenia wiarygodności tych deklaracji. W szczególności nie podważają ich ogólnikowe twierdzenia apelującej co do skomplikowania jakim miałoby się charakteryzować odbieranie tych odpadów. Inną zupełnie kwestią jest czy z odwołaniem się do faktu złożenia takiej treści deklaracji można dokonywać takich ocen prawnych rozmiaru należnego apelującej odszkodowania jakich dokonał Sąd I instancji. Kwestia ta jednak nie należy do sfery ustaleń faktycznych i oceny dowodów. W tym też kontekście jako nietrafny należy ocenić zarzut naruszenia art. 278 § 1 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. Ocena wielkości szkody w postaci utraty spodziewanych przez stronę powodową zysków wskutek czynu niedozwolonego przypisanego pozwanym nie wymaga bowiem w realiach niniejszej sprawy czynienia ustaleń w oparciu o opinię biegłego, lecz stanowi ocenę prawną, dokonywaną z uwzględnieniem wszystkich istotnych okoliczności ujawnionych w sprawie wskazujących na stopień prawdopodobieństwa, że strona powodowa w braku czynu nieuczciwej konkurencji uzyskałaby określone dochody.
Wbrew stanowisku prezentowanemu w apelacji zeznania świadków J. F. i M. L. (1) nie stanowią dostatecznej podstawy do poczynienia ustaleń faktycznych wskazujących na skomplikowanie i czasochłonność organizacji usługi zagospodarowania osadów. W oparciu o zeznania M. L. (2) nie można w sposób stanowczy ustalić, że okres 3-4 miesięcy pomiędzy pierwszym kontaktem ze strony A. (1) a rozpoczęciem regularnego odbioru odpadów wynikał wyłącznie z jakoby skomplikowania organizacji usługi odbioru odpadów. Taki wysoki stopień skomplikowania nie wynika bynajmniej z treści oferty wstępnej złożone przez E. (1) sp. z o.o. (k. 288 i nast.). Natomiast z zeznań M. L. (1) wynika, że w okresie przed przystąpieniem do regularnych odbiorów cały czas trwały rozmowy. Natomiast zeznania świadka J. F. nie są precyzyjne, gdyż świadek z jednej strony wskazuje, że przy dużych ilościach rozpoczęcie świadczenia usługi odbioru odpadów może trwać kilka miesięcy, ale na uzasadnienie takiego czasu powołuje się tylko na to, iż odpad musi zostać przetestowany na instalacji odbiorcy i posługuje się sformułowaniem, że przy dużych kontraktach nie ma możliwości podjęcia współpracy „z dnia na dzień”, co nie musi oznaczać, że trwać to ma kilka miesięcy.
Nietrafnie również powołano się w apelacji na sprzeczność jaka ma zachodzić pomiędzy zeznaniami świadków B. Ś. (1) i E. S. (1). Kwestia czy E. S. (1) dysponowała jedną czy kilkoma ofertami nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia, a z samej treści zeznań świadka B. Ś. („z tego co kojarzę przez tydzień – dwa tygodnie miała kilka ofert”, k. 312/2) wynika, że świadek nie był całkowicie pewny tej okoliczności. Nie należy zatem ewentualnej rozbieżności w tym zakresie pomiędzy zeznaniami przydawać nadmiernego znaczenia. Po drugie, apelująca nie wskazała jakie konsekwencje w kontekście ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd I instancji pociągać miałaby za sobą powoływana przez nią sprzeczność mająca zachodzić pomiędzy zeznaniami świadków, tj. nie wskazała jaki element ustaleń faktycznych miałby zostać z tej przyczyny wyeliminowany, względnie o jakie fakty ustalenia faktyczne powinny zostać uzupełnione. W końcu kwestia w jakim terminie A. (1) mogła znaleźć alternatywnego w stosunku do strony pozwanej odbiorcę odpadów nie stanowiła elementu ustaleń faktycznych, lecz element oceny prawnej rozmiaru należnego stronie powodowej odszkodowania. Zatem nieadekwatne jest odwoływanie się do tej kwestii w ramach zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.
Podkreślić zarazem należy, że apelująca ogranicza się w ramach zarzutu apelacyjnego do ogólnikowych ocennych stwierdzeń o trudnościach w zagospodarowaniu i czasochłonności. Prezentując tezę o złożoności i długotrwałości działań koniecznych jakoby dla podjęcia należytego wykonywania usługi odbioru odpadów strona pozwana ogranicza się do ogólnego powołania się na potrzebę wykonania badań laboratoryjnych, rozeznania rynku i przekazania próbnych partii. Teza ta nie wytrzymuje krytyki w konfrontacji z zeznaniami J. F. oraz M. L. (1), w szczególności w zakresie w jakim dotyczą one czasu jak potrzebny był dla rozpoczęcia przez stronę powodową wykonywania zleceńA. (1). Nietrafne okazały się zatem podniesione w apelacji zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.
Mając powyższe na uwadze Sąd Apelacyjny aprobuje ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji i przyjmuje je za własne, czyniąc podstawą orzekania w sprawie. Zbędne jest natomiast powtarzanie ich w tym miejscu.
W tak ustalonym stanie faktycznym częściowo trafny okazał się zarzut naruszenia art. 361 § 1 i 2 k.c. w zw. art. 18 ust. 1 u.z.n.k. Należy w pierwszej kolejności wskazać, że nie budzi wątpliwości odpowiedzialność co do zasady pozwanych za czyn nieuczciwej konkurencji stypizowany w art. 11 ust. 1 u.z.n.k., to jest wykorzystanie tajemnicy przedsiębiorstwa powoda w sposób zagrażający jego interesom jako przedsiębiorcy, ewentualnie czyn nieuczciwej konkurencji wskazany w klauzuli generalnej z art. 3 u.z.n.k. Spór na obecnym etapie sprowadza się do oceny jakiej wysokości odszkodowanie z tego tytułu należy się stronie powodowej, zgodnie z art. 18 ust. 1 pkt 4 u.z.n.k. w zw. z art. 361 k.c. Szkoda wskazywana przez stronę powodową przybiera postać utraconych korzyści. Zatem szkoda taka musi być przez poszkodowanego wykazana z tak dużym prawdopodobieństwem, aby uzasadniała w świetle doświadczenia życiowego przyjęcie, że utrata korzyści rzeczywiście nastąpiła (wyrok SN z dnia 3 października 1979 r. II CR 304/79). Poziom prawdopodobieństwa fikcyjnego przebiegu zdarzeń musi być tak wysoki, że nakazuje w świetle osiągnięć wiedzy i przy uwzględnieniu zasad doświadczenia życiowego wykluczyć możliwe alternatywne modele i uznać, że wypadki najpewniej potoczyłyby się według przyjętej hipotezy (postanowienie SN z dnia 31 marca 2025 r. I CSK 4468/23). W realiach niniejszej sprawy istotne znaczenie ma okoliczność, że pomiędzy stroną powodową a A. (1) nie było zawartej stałej umowy o świadczenie usług odbioru odpadów, lecz odbiór ten był zlecany na bieżąco i A. (1) mogła zrezygnować ze zlecania usług stronie powodowej bez potrzeby dokonywania jakiegokolwiek wypowiedzenia. Trafne jest zatem założenie, że wysokie prawdopodobieństwo uzyskiwania dochodów przez stronę powodową z tytułu świadczenia usług na rzecz A. (1) istniało tylko przez taki okres czasu, jaki, z pominięciem oferty strony pozwanej, potrzebny byłby dla pozyskania przez A. (1) nowego kontrahenta oraz zorganizowania przez nowego kontrahenta odbioru odpadów. Przyjęcie takiego założenia jest w realiach niniejszej sprawy tym bardziej zasadne, że z ustalonego stanu faktycznego wynika, że A. (1) był w miarodajnym dla rozstrzygnięcia czasie zainteresowany znalezieniem innego, tańszego odbiorcy odpadów.
Nie można w pełni zaaprobować wniosku Sądu I instancji, że czas potrzebny na znalezienie innego usługodawcy i zorganizowanie przez nowego usługodawcę odbioru odpadów (który stanowi podstawę do określenia rozmiaru utraconych przez stronę powodową korzyści) byłby nie dłuższy niż dwa tygodnie. Uwzględnić należy, że z zeznań E. S. (1) („Takie firmy mające pozwolenie to wiedza ogólnie dostępna. Odzywaliśmy się też do innych firm jeszcze wcześniej. Wiedzieliśmy mniej więcej jakie firmy mogą odebrać. Znalezienie spółki trwałoby do 2-3 tygodni maksymalnie.”, k. 325) wynika, że znalezienie innego kontrahenta zajęłoby do 2-3 tygodni. Uznać należy, że był to czas potrzebny na wynikające z zeznań J. F. (k. 275) znalezienie odbiorcy odpadów, środków transportowych i ewentualne badanie próbek. Na zbliżony czas od momentu otrzymania oferty nawiązania współpracy (od tygodnia do maksymalnie dwóch) wskazuje świadek A. B.. Twierdzenia strony pozwanej co do jakoby skomplikowanego charakteru usługi, który skutkować miał wydłużeniem czasu potrzebnego na jej wdrożenie są ogólnikowe i niekonkretne i – co wyżej zostało wskazane - nie znajdują dostatecznego potwierdzenia w materiale dowodowym. W szczególności trudno w oparciu o zeznania strony powodowej (k. 325) ocenić jakie konkretnie przyczyny spowodowały, że pomiędzy pierwszym kontaktem pomiędzy A. (1) a stroną powodową a rozpoczęciem regularny odbiorów upłynęły ok. 3-4 miesiące. Uzasadnia to ocenę, że gdyby nawet nie było oferty od pozwanej spółki, to czas od momentu rozpoczęcia poszukiwań innego kontrahenta do rozpoczęcia udzielania mu zleceń i w konsekwencji wyeliminowania dotychczasowego kontrahenta, wynosiłby około 1 miesiąc. Koresponduje to z zeznaniami świadka B. Ś. (1), który zeznał, że z kolejną firmą można zacząć współpracę od kolejnego miesiąca (k. 312/2). Wbrew twierdzeniom strony powodowej – co zostało wyżej wskazane – brak jest podstaw do przyjęcia aby A. (1)przed złożeniem oferty przez stronę pozwaną przez kilka miesięcy bezskutecznie poszukiwała innego niż strona powodowa odbiory odpadów. Gdyby zatem nie nastąpił czyn nieuczciwej konkurencji, za który odpowiadają pozwani, a z końcem kwietnia 2016 r. (tj. w momencie zakończenia współpracy ze stroną powodową z uwagi na nawiązanie współpracy ze stroną pozwaną) A. (1) rozpoczęła poszukiwanie innego kontrahenta, to zakończenie współpracy ze stroną powodową z wysokim prawdopodobieństwem mogło nastąpić od czerwca 2016 r. A. (1) była niezadowolona z wysokości cen proponowanych przez stronę pozwaną, zatem można uznać, że – wbrew sugestiom strony powodowej - nie jest wysoce prawdopodobnym kontynuowanie współpracy A. (1) ze stroną powodową poza czas potrzebny na znalezienie lub zgłoszenie się innego, atrakcyjniejszego kontrahenta. Podkreślić należy, że potencjalni inni kontrahenci byli dostępni, co wynika z zeznań świadka A. B. i z zeznań świadka E. S.. W konsekwencji jako utratę korzyści w rozumieniu art. 361 k.c. pozostającą w normalnym związku przyczynowym z czynem nieuczciwej konkurencji, za który odpowiedzialność ponoszą pozwani, należy potraktować utratę zysku z tytułu świadczenia przez stronę powodowa usług odbioru odpadów w maju 2016 r. Zgodnie z opinią biegłej zysk ten wynosił 72914,08 zł. Kwotę tę pomniejszyć należy o zasądzoną w sprawie (...) kwotę 5000 zł. Zatem zasądzone na rzecz strony powodowej odszkodowanie podlegało podwyższeniu do kwoty 67914,08 zł. W dalszym zakresie żądanie pozwu okazało się bezzasadne, gdyż nie wynika z dostatecznie wysokim prawdopodobieństwem, że strona powodowa mogła czerpać zyski ze świadczenia usług na rzecz A. (1) po maju 2016 r.
Zmiana rozstrzygnięcia co do istoty sprawy skutkowała również stosowną modyfikacją rozstrzygnięć w przedmiocie kosztów procesu oraz kosztów sądowych opartych na art. 100 k.p.c. Wskutek zmiany rozstrzygnięcia co do istoty sprawy strona powodowa wygrywa postępowanie w pierwszej instancji w 31,37% za pozwani w 68,63%.
Strona powodowa poniosła następujące koszty w postępowaniu przed Sądem I instancji:
- opłata od pozwu 10824 zł,
- wynagrodzenie pełnomocnika 10800 zł,
- opłata skarbowa 17 zł,
- zaliczka na opinię: 2500 zł,
łącznie: 24141 zł.
Stosownie do wyników postępowania należałby się stronie powodowej zwrot kosztów w kwocie 7573,03 zł.
Pozwani ponieśli następujące koszty przed Sądem I instancji:
- wynagrodzenie pełnomocnika 10800 zł,
- opłata skarbowa 17 zł,
łącznie: 10817 zł.
Stosownie do wyników postępowania pozwanym należałby się zwrot kosztów w kwocie 7423,70 zł.
Kompensując wzajemnie należne koszty od pozwanych na rzecz strony powodowej należy się zwrot kosztów postępowania przed Sądem I instancji w kwocie 149,33 zł.
Skarb Państwa poniósł tymczasowo wydatki w postępowaniu przed Sądem I instancji:
- wynagrodzenie biegłej (2623,59 zł + 518,24 zł) 3141,83 zł
- należność świadka 340,30 zł
łącznie: 3482,13 zł
Koszty te zostały pokryte częściowo zaliczką w kwocie 2500 zł, a zatem do uzupełnienia pozostaje kwota 982,13 zł. Stosownie do wyników postępowania strona powodowa podlega obciążeniu w kwocie 674,05 zł a pozwani w kwocie 308,09 zł. Uwzględnić wszelako należy, że po wydaniu zaskarżonego wyroku pozwani uiścili tytułem uzupełnienia kosztów sądowych kwotę 147,32 zł (k. 491). W konsekwencji kwota podlegającą ściągnięciu od pozwanych musi podlegać pomniejszeniu o już uiszczoną kwotę 147,32 zł, co skutkuje tym, iż orzeczono o ściągnięciu od pozwanych kwoty 160,77 zł.
Mając powyższe na uwadze częściowo uwzględniając apelację zmieniono w pkt 1 sentencji zaskarżony wyrok na zasadzie art. 386 § 1 k.p.c., oddalając w pkt 2 sentencji apelację w pozostałym zakresie na zasadzie art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono w pkt 3 sentencji na zasadzie art. 100 w zw. z art. 391 § 1 zd. 1 k.p.c. poprzez ich stosunkowe rozłożenie, przyjmując założenie, że strona powodowa wygrywa postępowanie apelacyjne w zakresie 19,70% zaś pozwani wygrywają w zakresie 80,30%.
Strona powodowa poniosła następujące koszty:
- wynagrodzenie pełnomocnika strony powodowej: 8100 zł
- opłata od apelacji: 9251 zł
łącznie: 17351 zł
Stosownie do wyników postępowania apelacyjnego stronie powodowej należałby się zwrot w kwocie 3418,14 zł.
Pozwani ponieśli koszty postępowania apelacyjnego w postaci wynagrodzenia pełnomocnika pozwanych w kwocie 8100 zł.
Stosownie do wyników postępowania apelacyjnego pozwanym należałby się zwrot w kwocie 6504,30 zł.
Kompensując wzajemnie koszty od strony powodowej na rzecz pozwanych należy się kwota 3086,16 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.