Wyrok z 20 stycznia 2026, sygn. I ACa 50/25
Pokaż pozostałe podstawy prawne (16)
Sygn. akt I ACa 50/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 20 stycznia 2026 r.
Sąd Apelacyjny w Krakowie I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący: SSA Zygmunt Drożdżejko
Protokolant: Katarzyna Kluz
po rozpoznaniu 7 stycznia 2026 r. w Krakowie na rozprawie
sprawy z powództwa: D. G.
przeciwko: (...) SA w S.
o ustalenie i zapłatę
na skutek apelacji powódki i pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach
z dnia 30 lipca 2024r. sygn. akt I C 2859/20
1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
a) w pkt. III sformułowanie „30 % (trzydzieści procent)” zastępuje sformułowaniem „10 % (dziesięć procent)”;
b) w pkt. IV zasądza od pozwanego na rzecz powódki:
- kwotę 46 000 zł (czterdzieści sześć tysięcy złotych) tytułem zadośćuczynienia z odsetkami w wysokości ustawowej za opóźnienie od dnia 11 grudnia 2020r. do dnia zapłaty ;
- kwotę 1 674,23 zł (jeden tysiąc sześćset siedemdziesiąt cztery złote i dwadzieścia trzy grosze) z odsetkami w wysokości ustawowej za opóźnienie od kwoty 1 358,14 zł (jeden tysiąc trzysta pięćdziesiąt osiem złotych i czternaście groszy) od dnia 11 grudnia 2020r. do dnia zapłaty, a od kwoty 316,39 zł (trzysta szesnaście złotych i trzydzieści dziewięć groszy) od dnia 30 czerwca 2022r. do dnia zapłaty;
- oddala powództwo w pozostałej części;
2. oddala apelacje powódki w pozostałej części;
3. oddala apelację pozwanego;
4. koszty należne pomiędzy stronami wzajemnie znosi;
5. przyznaje od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Kielcach na rzecz adwokata E. L. kwotę 9 963 zł (dziewięć tysięcy dziewięćset sześćdziesiąt trzy złote – w tym podatek od towarów i usług) tytułem wynagrodzenia za pomoc prawną udzieloną powódce z urzędu w postępowaniu apelacyjnym.
Sygn. akt I ACa 50/25
UZASADNIENIE
wyroku z dnia 7 stycznia 2026 r.
Wyrokiem z dnia 30 lipca 2024r. Sąd Okręgowy w Kielcach zasądził od pozwanego (...) S.A. w S. na rzecz powódki D. G. kwotę 70.475,60 zł (siedemdziesiąt tysięcy czterysta siedemdziesiąt pięć złotych sześćdziesiąt groszy) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie: od kwoty 69.261,12 zł (sześćdziesiąt dziewięć tysięcy dwieście sześćdziesiąt jeden złotych dwanaście groszy) od dnia 11 grudnia 2020 roku do dnia zapłaty, od kwoty 790,11 zł (siedemset dziewięćdziesiąt złotych jedenaście groszy) od dnia 30 czerwca 2022 roku do dnia zapłaty (I); zasądził od pozwanego (...) S.A. w S. na rzecz powódki D. G. rentę w kwocie po 130 zł (sto trzydzieści złotych) miesięcznie od dnia 27 maja 2019 roku, płatną do dnia 10 – ego każdego miesiąca wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie na wypadek uchybienia terminowi płatności którejkolwiek z rat (II); ustalił, że pozwany (...) S.A. w S. ponosi odpowiedzialność za mogące powstać w przyszłości skutki wypadku jakiemu uległa D. G. w dniu 28 maja 2019 roku, z uwzględnieniem, że powódka przyczyniła się do powstania szkody w 30 % (trzydzieści procent) (III); oddalił powództwo w pozostałej części (IV); nie obciążył powódki D. G. kosztami procesu (V); przyznał z sum Skarbu Państwa na rzecz adw. E. L. kwotę 19.926 zł (dziewiętnaście tysięcy dziewięćset dwadzieścia sześć złotych) tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu powódce D. G. (VI).
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 25 maja 2019 roku około godziny 10.00 powódka oraz B. S., E. Ż. H. P. i W. L. wyjechali z B. z zamiarem udania się do S.. Kierowcą pojazdu marki S. (...) nr rej. (...) był B. S.. Około godziny 17.00 wymienieni dojechali do S.. Od godziny 19.00 do godziny 2.00 wykonywali pracę polegającą na zabezpieczaniu bezpieczeństwa imprezy - (...). Do ich obowiązków należało pilnowanie, aby nikt nieuprawniony nie wszedł na imprezę. Za wykonaną pracę otrzymali wynagrodzenie w kwocie po ok. 100 - 120 zł na osobę. Następnie wyruszyli w drogę powrotną. Nie poruszali się autostradą. Pojazdem kierował B. S., miejsce pasażera obok kierowcy zajmowała W. L., D. G. siedziała z tyłu, zajmowała miejsce za pasażerem, E. Ż. siedziała za kierowcą a H. P. na środku. Po drodze zatrzymali się na stacji benzynowej w pobliżu B., wypili kawę i chwilę odpoczęli, po czym ruszyli w dalszą drogę. D. G. spała, zajmowała nieprawidłową pozycję - budziła się mając głowę opartą o drzwi lub kolana. Nagle, na prostym odcinku drogi, samochód zjechał z jezdni. Doszło do uderzenia w ścianę betonowego przepustu i wjechania na pole po prawej stronie drogi, gdzie doszło do rolowania. W momencie zderzenia z przepustem kierujący samochodem B. S. i W. L. - w związku z aktywacją poduszek powietrznych — zostali ustabilizowani na swoich miejscach i pozostali w objęciach pasów bezpieczeństwa do ustania ruchu. Natomiast osoby zajmujące miejsca na kanapie tylnej — poddani działaniom sił bezwładności — przemieszczali się losowo w wewnątrz pojazdu. W pierwszej fazie zdarzenia — po zderzeniu z przepustem — osoby zajmujące miejsca na kanapie tylnej przemieszczali się orientacyjnie liniowo w kierunku oparć foteli przednich a w późniejszych fazach — w czasie rolowania — przemieszczali się losowo ale poprzecznie względem osi długiej. W okresie rolowania — z związku z działaniem sił odśrodkowych D. G. wypadła z samochodu.
Wypadek wydarzył około godziny 6.00 w miejscowości B. — w obszarze niezabudowanym - na prostym odcinku drogi nr (...). W miejscu zaistnienia wypadku obowiązywało ograniczenie prędkości do 90 km/h. Warunki drogowe były dobre, pogoda była słoneczna, asfaltowa nawierzchnia jezdni była sucha, czysta i gładka, temperatura powietrza wynosiła +12 stopni Celsjusza, przy gruncie +10 stopni Celsjusza, powietrze było przejrzyste. Jezdnia w okolicy miejsca wypadku miała szerokość 7,2 m, ograniczona była po obu stronach liniami krawędziowymi ciągłymi, za którymi znajdowały się asfaltowe pobocza o szerokości 2,1 m po lewej i prawej stronie. Za asfaltowym poboczem po prawej stronie jezdni — patrząc w kierunku miejscowości P. — znajdowało się pobocze gruntowe o szerokości 1,5 m a za nim pola uprawne. Oś jezdni w okolicy miejsca wypadku wyznaczała linia przerywana P-l, która dzieliła jezdnię na dwie części przeznaczone do ruchu w kierunkach przeciwnych.
Stan techniczny pojazdu nie miał wpływu na zaistnienie wypadku.
D. G. najpewniej nie była zapięta w pas bezpieczeństwa lub była zapięty w pas bezpieczeństwa ale zajmowała nieprawidłową pozycję bądź pas bezpieczeństwa był nieprawidłowo zapięty. Pasy bezpieczeństwa - przy ich prawidłowym działaniu oraz prawidłowej pozycji osoby siedzącej na fotelu w samochodzie — spełniają swoją funkcję w zderzeniach czołowych i narożnikowych w których zabezpieczają przemieszczenie tułowia do przodu. D. G. mając prawidłowo zapięty 3 - punktowy pas bezpieczeństwa i zajmując prawidłową pozycję - po uderzeniu pojazdu w przepust, pozostałaby w jego objęciach i najpewniej nie doznałby wielu złamań żeber, zwłaszcza w odcinkach tylnych oraz wielofragmentowego złamania trzonu kręgu piersiowego Th 10. Powódka będąc zapięta w pas bezpieczeństwa w czasie uderzenia samochodu w przepust na skutek oddziaływania sił bezwładności mogłaby doznać obrażeń klatki piersiowej i brzucha przy kolidowaniu z taśmą pasa bezpieczeństwa, w tym złamania mostka czy też złamania żebra lub żeber w odcinkach przednio-bocznych a także stłuczenia płuc. Pasy bezpieczeństwa nie zapobiegają bowiem uderzeniu klatki piersiowej o taśmę pasów a ponadto część biodrowa pasa powoduje kompresję powłok oraz narządów jamy brzusznej i miednicy. Poszkodowana przy zapiętych pasach bezpieczeństwa mogła również doznać urazu kręgosłupa szyjnego w mechanizmie „smagnięcia biczem” (w mechanizmie zgięcia a następnie wyprostu), bowiem głowa i szyja przy zapiętych pasach bezpieczeństwa nie są zabezpieczone przed ruchem do przodu. Ponadto mogła doznać złamania kręgów piersiowych i lędźwiowych na skutek zadziałania sił skrętnych, gdyż w momencie urazu w czasie uderzenia pojazdu w przepust mogło dojść do gwałtownego napięcia mięśni utrzymujących kręgosłup w ustawieniu zgięciowym. W chwili działania urazu napięcie mięśni doprowadza do wyrównania kifozy piersiowej i lordozy lędźwiowej tj. do zniesienia krzywizn kręgosłupa a jądro miażdżyste krążka międzykręgowego oddziałuje na strukturę kostną trzonu kręgu natomiast wzmożone napięcie mięśni oddziałuje na wyrostki poprzeczne kręgów. Podczas rolowania pojazdu powódka mogła doznać również urazu śródczaszkowego i urazu miednicy przy kolidowaniu z boczną płaszczyzną nadwozia.
Powódka nie pamięta okoliczności wypadku, nie wie co było jego przyczyną.
Wyrokiem Sądu Rejonowego w S.z dnia 12 marca 2020 roku B. S. został uznany za winnego tego, że w dniu 26 maja 2019 roku w B., na drodze (...), pow. (...), woj. (...), nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, powodując nieumyślnie wypadek drogowy w ten sposób, że kierując samochodem marki S. (...) o nr rejestracyjnym (...), z kierunku miejscowości S., w kierunku P., nie zastosował się do zasady szczególnej ostrożności, a w szczególności, na skutek zaśnięcia, niewłaściwie obserwował przedpole jazdy, co skutkowało zjechaniem pojazdu na prawe pobocze, do rowu i jego dachowanie, w wyniku czego pasażerowie pojazdu S. (...) o nr rejestracyjnym (...): D. G. doznała obrażeń ciała w postaci wstrząśnięcia mózgu, złamania prawego kłykcia kości potylicznej, stłuczenia płuc, ostrej niewydolności oddechowej, lewostronnej odmy opłucnowej, odmy tkanek miękkich lewej połowy klatki piersiowej, złamania trzonu 10 kręgu piersiowego, złamania wyrostka poprzecznego 9 i 10 kręgu piersiowego po stronie prawej, obustronnych złamań żeber (po lewej II, III, IV przykręgosłupowo, IV-V w linii pachowej tylnej, VII-X przykręgosłupowo, po prawej - VII-X przykręgosłupowo), złamania rękojeści i trzonu mostka, złamania wyrostka poprzecznego 2 i 3 kręgu lędźwiowego po lewej, złamania części bocznej kości krzyżowej po stronie prawej, złamania gałęzi górnej lewej kości łonowej, które to obrażenia stanowią ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej. życiu, o jakim mowa w art. 156 kk, E. Ż. doznała obrażeń ciała w postaci mnogich, lewostronnych złamań żeber z odmą opłucnową i ostrą niewydolnością oddechową, uszkodzenia więzozrostu barkowo - obojczykowego III stopnia, złamania trzonu kości łokciowej lewej, które to obrażenia stanowią ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu, o jakim mowa w art. 156 kk oraz w wyniku którego, H. P., doznał obrażeń ciała w postaci rozległej rany powłok głowy w okolicy szczytowej z uszkodzeniem czepca i rozległą nadzianką krwawą, które to obrażenia stanowią naruszenie czynności narządów ciała na czas dłuższy, aniżeli 7 dni w rozumieniu art. 157 § 1 kk, tj. przestępstwa z art. 177 § 2 kk i art. 177 § 1 kk w związku z art. 11 § 2 kk i wymierzono mu karę jednego roku pozbawienia wolności, której wykonanie zostało warunkowo zawieszone na okres próby wynoszący trzy lata. Orzeczono także wobec oskarżonego zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres jednego toku i zapłatę na rzecz pokrzywdzonych zadośćuczynienia: na rzecz D. G. w kwocie 5.000 zł, na rzecz E. Ż. w kwocie 1.000 zł, na rzecz H. P. w kwocie 500 zł.
Pojazd, którym kierował sprawca wypadku w chwili zdarzenia objęty był ochroną OC w towarzystwie ubezpieczeniowym pozwanego – okoliczność bezsporna.
W wyniku wypadku D. G. doznała obrażeń w postaci krwotocznego stłuczenia prawego płata skroniowego mózgowia, wstrząśnienia mózgu, złamania prawego kłykcia kości potylicznej, stłuczenia płuc, odmy opłucnowej lewostronnej, odmy tkanek miękkich lewej połowy klatki piersiowej, wielofragmentowego złamania trzonu kręgu piersiowego Th 10 z przemieszczeniem fragmentów kostnych do kanału kręgowego na ok. 6 mm, złamania wyrostków poprzecznych prawych kręgów piersiowych Th 9 i Th 10, złamania żeber lewych I-IV, VII-X w linii przykręgosłupowej, IV i V w linii pachowej tylnej, złamania żeber prawych VII-X w linii przykręgosłupowej, złamania rękojeści i trzonu mostka, złamania gałęzi górnej kości łonowej po stronie lewej, złamania lewych wyrostków poprzecznych kręgów lędźwiowych L2 i L3, złamania części bocznej kości krzyżowej po stronie prawej.
Z miejsca zdarzenia powódka została przewieziona do Szpitala Wojewódzkiego w P. i przyjęta do Oddziału (...) i (...) z zespołami Leczenia Urazów Wielonarządowych, gdzie przebywała do dnia 20 czerwca 2019 roku z rozpoznaniem ostrej niewydolności oddechowej, wstrząśnienia mózgu, ukrwotocznionego stłuczenia płata skroniowego prawego, złamania prawego kłykcia kości potylicznej, licznych złamań żeber, stłuczenia płuc, odmy opłucnowej lewostronnej, odmy tkanek miękkich lewej połowy klatki piersiowej, niedokrwistości pokrwotocznej pooperacyjnej, złamania trzonu Th 10, złamania wyrostka poprzecznego Th 9 i Th 10, złamania części bocznej kości krzyżowej po prawej stronie, złamania rękojeści i trzonu mostka, złamania wyrostków poprzecznych L2, L3 po stronie lewej, złamania części bocznej kości krzyżowej po prawej stronie, złamania gałęzi górnej lewej kości łonowej. Wystąpiło podejrzenie gruczolaka nadnercza prawego. Powódka w trybie pilnym została zaintubowana, wykonano wentylację mechaniczną, założono drenaż opłucnej lewej.
W 26 dobie hospitalizacji powódka przytomna, w logicznym kontakcie, wydolna krążeniowo i oddechowo, została przekazana do Oddziału (...) i (...) Szpitala (...) w P., gdzie przebywała do dnia 23 czerwca 2019 roku. W okresie od 23 czerwca 2019 roku do 5 lipca 2019 roku powódka przebywała w Oddziale (...)wymienionego Szpitala. Zastosowano leczenie operacyjne - stabilizacja przeznasadowa Th 8,9 - Th 11,12, Laminectomia Th 10.
Niewydolność oddechowa wymagała długotrwałej wentylacji mechanicznej oraz długotrwałej intubacji i tracheostomii, doprowadzając do zwężenia tchawicy u powódki. Z powodu zaburzeń oddychania w dniu 25 lipca 2019 roku powódka została przyjęta w Szpitalnym Oddziale (...) (...)Szpitala (...)w K., a następnie w okresie od 25 lipca 2019 roku do 26 lipca 2019 roku przebywała w Oddziale(...) (...) Szpitala (...) w C. z rozpoznaniem zwężenia tchawicy oraz stanu po: urazie komunikacyjnym, respiratoterapii, tracheostomii, stabilizacji kręgosłupa piersiowego, stłuczeniu płuca i odmie opłucnowej lewostronnej, urazie czaszkowo - mózgowym - rozlany uraz mózgu, złamaniu prawego kłykcia kości potylicznej, mnogich złamaniach żeber, mostka, kręgosłupa lędźwiowego, miednicy. Stwierdzono także niedoczynność tarczycy i chorobę niedokrwienną mięśnia sercowego. W dniu 26 lipca 2019 roku powódka została przeniesiona do Oddziału(...) Szpitala(...) w C., gdzie rozpoznano inne nieokreślone powikłania opieki chirurgicznej i medycznej niesklasyfikowane gdzie indziej oraz pointubacyjne zwężenie tchawicy. W wymienionym Oddziale przebywała do dnia 14 sierpnia 2019 roku.
W okresie od 26 sierpnia 2019 roku do 27 sierpnia 2019 roku powódka przebywała w Oddziale (...) w W. z rozpoznaniem: chirurgiczne (pozabiegowe) zaburzenia układu oddechowego niesklasyfikowane gdzie indziej, zwężenie tchawicy. Pozostałe rozpoznania jak powyżej. Wykonano bronchoskopię sztywną, poszerzono zwężenie tchawicy, wprowadzono stent Y 14/60 mm, który został usunięty w czerwca 2021 roku. W dniu 31 marca 2020 roku oraz w dniu 8 kwietnia 2021 roku w wymienionym Instytucie miała miejsce kontrola założonego stentu. Kontrola po usuniętym stencie miała miejsce w dniach od 5 do 6 sierpnia 2021 roku.
W okresie od 19 listopada 2019 roku do 19 grudnia 2019 roku powódka odbywała rehabilitację w Klinice (...) w K., mającą na celu poprawę sprawności. Kolejne rehabilitacje miały miejsce w okresie od 20 października 2020 roku do 10 listopada 2020 roku, od 7 grudnia 2021 roku do 23 grudnia 2021 roku, od 22 sierpnia 2022 roku do 12 września 2022 roku oraz od 5 grudnia 2023 roku do 23 grudnia 2023 roku w (...) Szpitalu (...) (...) w B.. Powódka odbywała także rehabilitację w warunkach domowych finansowaną przez NFZ w okresie od 28 października 2019 roku do 11 lutego 2020 roku, od 12 maja 2020 roku do 16 czerwca 2020 roku, od 13 stycznia 2021 roku do 12 lutego 2021 roku.
W okresie od 30 czerwca 2022 roku do 4 lipca 2022 roku D. G. przebywała w Klinice (...) w W. z rozpoznaniem: chirurgiczne pozabiegowe zaburzenia układu oddechowego, pointubacyjne zwężenie tchawicy, stan po usunięciu stentu Y, stan po wypadku komunikacyjnym z urazem wielonarządowym. Powódka została przyjęta do wymienionej Kliniki celem kontroli po usuniętym stencie Y.
Od dnia 12 stycznia 2023 roku powódka była leczona w Poradni (...)w M..
Od czerwca 2014 roku D. G. leczyła się w Poradni (...), z powodu bólu kręgosłupa lędźwiowego. Profilaktycznie przyjmuje witaminy. Od marca 2018 roku leczy się także z powodu choroby tarczycy (choroba guzkowa).
Na podstawie Orzeczenia o stopniu niepełnosprawności z dnia 8 sierpnia 2019 roku (...) Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności w P. zaliczył powódkę do znacznego stopnia niepełnosprawności. Orzeczenie wydano do dnia 31 sierpnia 2020 roku. Wskazano, że ustalony stopień niepełnosprawności datuje się od dnia 8 lipca 2019 roku. Powódka jest niezdolna do pracy, wymaga korzystania z systemu środowiskowego wsparcia w samodzielnej egzystencji. Wymaga stałej lub długoterminowej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji. Ponadto konieczne jest zaopatrzenie powódki w przedmioty ortopedyczne, środki pomocnicze oraz pomoce techniczne ułatwiające funkcjonowanie. Orzeczenie o analogicznej treści zostało wydane w dniu 11 września 2020 roku, na okres do dnia 30 września 2022 roku.
Na podstawie Orzeczenia o stopniu niepełnosprawności z dnia 27 października 2022 roku (...)Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności w P. zaliczył powódkę do znacznego stopnia niepełnosprawności. Orzeczenie wydano do dnia 31 października 2026 roku. Wskazano, że ustalony stopień niepełnosprawności datuje się od dnia 8 lipca 2019 roku. Powódka jest niezdolna do pracy, wymaga korzystania z systemu środowiskowego wsparcia w samodzielnej egzystencji. Wymaga stałej lub długoterminowej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji. Ponadto konieczne jest zaopatrzenie powódki w przedmioty ortopedyczne, środki pomocnicze oraz pomoce techniczne ułatwiające funkcjonowanie.
U powódki występuje niewielkie zniekształcenie mostka i zniekształcenie żeber po stronie prawej i lewej. Kończyny górne nie wykazują odchyleń od normy, ruchy w stawach są zachowane w pełnym fizjologicznym zakresie. Długość kończyn dolnych jest jednakowa. Ruchy w stawach kończyn dolnych zachowane są w pełnym zakresie. W stawach biodrowych i kolanowych nie występują zmiany patologiczne. Nie występują dolegliwości bólowe kręgosłupa szyjnego. Po stronie tylnej kręgosłupa piersiowego występuje blizna pooperacyjna o długości 19 cm. Ruchy w odcinku piersiowym są zniesione. Kręgosłup piersiowy i lędźwiowy są bolesne uciskowo.
Powódka łagodzi ból odciążając kręgosłup poprzez podpieranie się podczas chodzenia kulą ortopedyczną. Poruszanie się jest utrudnione. Powódka jest w stanie samodzielnie spożyć pokarm i wykonać proste czynności higieniczne. Utrudnienia występują przy zakładaniu niektórych części garderoby, znacznie utrudnione jest wykonywanie złożonych czynności higienicznych. Dolegliwości bólowe wykluczają powódkę z wykonywania cięższych prac domowych. Znacznie utrudnione jest wykonywanie zakupów oraz sprzątanie mieszkania.
Zmiany pourazowe narządu ruchu są utrwalone i powódka nie jest w stanie osiągnąć sprawności sprzed wypadku. Funkcja narządu ruchu powinna ulec poprawie. Praca powódki przed wypadkiem sprowadzała się do informowania w razie zagrożenia uczestników imprezy masowej odpowiedniej służby mogącej udzielić fachowej pomocy. Złamanie kręgu klatki piersiowej, żeber, mostka i części kości potylicznej nie stanowią przeciwskazania do wykonywania opisanych czynności.
Po wypadku powódka, poza leczeniem szpitalnym, wymagała pomocy ze strony osób trzecich przez okres 12 tygodni. Przez okres pierwszych 6 tygodni powódka mogła poruszać się w celu załatwienia potrzeb fizjologicznych i podstawowej higieny. Samodzielnie mogła spożyć przygotowany posiłek. Pomocy wymagała w przygotowaniu posiłków, ubieraniu, złożonych zabiegach higienicznych, sprzątaniu mieszkania, robieniu zakupów. Czasokres pomocy w tym okresie wynosił 6 godzin dziennie. W okresie dalszych 6 miesięcy powódka wymagała pomocy przy robieniu zakupów, sprzątaniu mieszkania, częściowej przy przygotowaniu posiłków, ubieraniu. Czasokres pomocy w tym czasie wynosił 3 godziny dziennie.
W chwili obecnej u powódki nie występuje niewydolność oddechowa i odma opłucnowa. Złamania żeber uległy wygojeniu. W tym zakresie rokowanie co do stanu zdrowia na przyszłość jest raczej dobre. Brak schorzeń układu oddechowego przed wypadkiem, leczenie doznanych urazów klatki piersiowej, również leczenie pointubacyjnego zwężenia tchawicy było pomyślne. Powstałe po złamaniu żeber blizny kostne, przy braku deformacji klatki piersiowej nie mają wpływu na wydolność oddechową powódki. Powódka może normalnie, jak przed wypadkiem funkcjonować, jedynie wskazane jest unikanie ciężkich prac fizycznych z unoszeniem rąk. Może wykonywać pracę zarobkową zgodnie z wyuczonym zawodem - księgowa.
Bezpośrednio po zdarzeniu powódka zaczęła doświadczać objawów lękowo — depresyjnych o charakterze adaptacyjnym — lęk o własne życie, zdrowie, myśli depresyjne, zaburzenia snu. Z tego powodu, w dniu 4 sierpnia 2020 roku podjęła leczenie psychiatryczne w (...) Centrum (...) w M. Poradni (...) oraz oddziaływania psychologiczne. Przyjmowała leki P., K.. Początkowo wymienione objawy związane były bezpośrednio z sytuacją wypadku, bólem, licznymi zabiegami medycznymi, lękiem o zdrowie. Po zastosowanej farmakoterapii oraz oddziaływaniach psychoterapeutycznych uległy one stopniowemu wyciszeniu. Nadal utrzymuje się lęk przed jazdą autem. Na skutek urazu czaszkowo — mózgowego obniżeniu uległa sprawność procesów poznawczych, głównie w zakresie pamięci, koncentracji, funkcji językowych — afazja (zmiany bez tendencji do pogłębiania się).
Aktualnie u powódki występują (na skutek urazu czaszkowo — mózgowego) zaburzenia o podłożu organicznym - patologiczne zmiany w zakresie OUN — głównie uszkodzenie/deficyty w zakresie pamięci krótkotrwałej o trwałym charakterze. W ich wyniku nawet proste czynności dnia codziennego stały się dla powódki uciążliwe i spowodowały ograniczenie samodzielności, zależność od innych osób. By w miarę sprawnie funkcjonować, powódka zapisuje na kartce bieżące informacje. Często w trakcie tych czynności niecierpliwi się, doświadcza poczucia bezradności, bezsilności, ale i własnej bezużyteczności, obniżonej wartościowości (osłabiona samoocena). W następstwie przedmiotowego wypadku powódka wycofała się zarówno z aktywności zawodowej, jak i stopniowo z relacji interpersonalnych. Izoluje się od otoczenia skupiając się głównie na własnych ograniczeniach, bólu fizycznym, doznawanych nieprzyjemnych stanach emocjonalnych, smutku, cierpieniu. Obecne dysfunkcje natury emocjonalnej (obniżenie nastroju, skłonność do izolacji społecznej, zamartwianie, przewlekły lęk) wynikają z ograniczeń poznawczych, codziennych dysfunkcji z nich wynikłych. Obserwuje się zmianę struktury osobowości oraz cechy organicznych zaburzeń osobowości takie jak zmniejszona plastyczność zachowań, zubożenie emocjonalne, chwiejność emocjonalna, skłonność do skupiania się na negatywnych aspektach, mniejsza zaradność. Dysfunkcje te pozostają stosunkowo trwałe. Choroba i śmierć męża oraz choroba syna nasiliły trudności emocjonalne u powódki.
W dacie zdarzenia powódka przebywała na emeryturze. Dodatkowo pracowała jako ochroniarz w kilku firmach. Do jej obowiązków należało sprawdzanie czy na imprezę nie jest wnoszony alkohol lub przedmioty niebezpieczne, ewentualnie czynności informacyjne - wskazanie miejsca, informowanie gdzie znajduje się bar lub toaleta. Czasami sprawdzała bilety. W 2016 roku dochód z umów zlecenia wyniósł 1.771,39 zł (147 zł miesięcznie), w 2017 roku 3.067,08 z (255 zł miesięcznie), w 2018 roku 1.857,25 zł (154 zł miesięcznie). Powódka przed wypadkiem była osoba aktywną, jeździła na wycieczki, chodziła na basen, uczestniczyła w imprezach okolicznościowych. W 2018 roku została wpisana na listę wykwalifikowanych pracowników ochrony. Miała zostać zatrudniona przez A. J. w Firmie (...) od dnia 1 czerwca 2019 roku na czas nieokreślony.
Powódka pozostaje pod opieką lekarza ortopedy, wizyty odbywają się dwa razy w roku w ramach NFZ. Raz w roku otrzymuje skierowanie na rehabilitację. W ramach NFZ uczęszcza także na wizyty do psychiatry, psychologa i neurologa co dwa miesiące. Przyjmuje leki, które przepisuje jej psychiatra oraz leki na tarczycę i na nadciśnienie. Pozostaje pod opieką kardiologa. W styczniu 2023 roku została zarejestrowana w Poradni (...). Na wizyty do lekarzy powódkę zawozi syn pojazdami marki A. (...) silnik diesel 3l i S. (...) silnik 1,2. Przejazdy odbywają się na trasie W. - W. 428 km w obie strony, W. - K. 10,8 km w obie strony, W. - B. 68 km w obie strony, W. - M. 23,2 km w obie strony, W. - B.24 km w obie strony, W. - C. 52 km w obie strony, W. -K. 54,2 km w obie strony.
Powódka otrzymuje świadczenie emerytalne w wysokości 3.000 zł miesięcznie. Mieszka sama na nieruchomości, którą na podstawie umowy darowizny przekazała synowi. Przy wykonywaniu takich czynności jak sprzątanie, gotowanie, mycie pomagają powódce syn oraz synowa M. G.. Koszty utrzymania nieruchomości ponosi syn.
W (...) urodziła się wnuczka powódki. Zgodnie z ustaleniami powódka miała się nią opiekować, synowa nie chciała bowiem rezygnować z pracy. Z dniem 28 czerwca 2029 roku stosunek pracy z M. G. został rozwiązany za porozumieniem stron.
D. G. zgłosiła szkodę do ubezpieczyciela. (...) S.A. w S. w toku postępowania likwidacyjnego decyzją z dnia 26 września 2019 roku ustaliło wysokość zadośćuczynienia za doznaną krzywdę na kwotę 32.200 zł i wypłaciło powódce bezsporną kwotę 16.100 zł. Powódka nie zgodziła się z wysokością przyznanego zadośćuczynienia wskazując, że adekwatną kwotą zadośćuczynienia i odszkodowania byłaby kwota 250.000 zł. Pozwany nie znalazł podstaw do zmiany stanowiska w zakresie wysokości zadośćuczynienia. Jednocześnie poinformował powódkę o ustaleniu odszkodowania w wysokości 4.149,20 zł i wypłacie bezspornej kwoty 2.074,61 zł. Odszkodowanie obejmowało zwrot kosztów opieki w kwocie 490 zł (70 godzin przy przyjęciu stawki za godzinę w wysokości 7 zł), zwrot kosztów dojazdów, w oparciu o przedstawioną dokumentację w kwocie 3.299,20 zł, zwrot kosztów leczenia w kwocie 360,01 zł, w oparciu o paragon (...), Faktury (...). Po zakwestionowaniu przez powódkę wysokości ustalonego odszkodowania pozwany po ponownej analizie zgromadzonych dokumentów nie znalazł podstaw do zmiany stanowiska.
Decyzją z dnia 7 lutego 2020 roku pozwany poinformował powódkę o przyznaniu zadośćuczynienia i odszkodowania w łącznej wysokości 37.658,23 zł, w tym z tytułu zadośćuczynienia 30.200 zł, z tytułu odszkodowania 7.458,23 zł - zwrot kosztów opieki w kwocie 490 zł, zwrot kosztów dojazdów w oparciu o przedstawioną dokumentację w kwocie 6.571,25 zł, zwrot kosztów leczenia w kwocie 396,98 zł, w oparciu o paragon (...), Faktury (...).
Przyznane świadczenia zostały zmniejszone w związku z ustaleniem, że powódka nie mając zapiętych pasów bezpieczeństwa przyczyniła się do powstania szkody w 50 %.
W odpowiedzi na reklamację powódki pozwany nie znalazł podstaw do zmiany stanowiska.
Od sprawcy wypadku powódka otrzymała kwotę 5.000 zł. Z tytułu indywidualnego ubezpieczenia na życie otrzymała 10.200 zł.
Ocena dowód dokonana przez Sąd Okręgowy:
Podstawę ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie stanowiły wymienione powyżej dokumenty. Brak jest jakichkolwiek podstaw, by kwestionować ich wartość dowodową. Nie były one także kwestionowane przez strony. Faktury Vat zostały uwzględnione w zakresie w jakim pozostawały w związku z przedmiotowym zdarzeniem.
Sąd podzielił wnioski zawarte w opinii sporządzonej przez biegłych G. L. i B. C., z której wynika, że powódka D. G. najpewniej nie była zapięta w pas bezpieczeństwa lub była zapięta w pas bezpieczeństwa ale zajmowała nieprawidłową pozycję bądź pas bezpieczeństwa był nieprawidłowo zapięty. Pasy bezpieczeństwa - przy ich prawidłowym działaniu oraz prawidłowej pozycji osoby siedzącej na fotelu w samochodzie — spełniają swoją funkcję w zderzeniach czołowych i narożnikowych w których zabezpieczają przemieszczenie tułowia do przodu. D. G. mając prawidłowo zapięty 3 - punktowy pas bezpieczeństwa i zajmując prawidłową pozycję - po uderzeniu pojazdu w przepust, pozostałaby w jego objęciach. Powódka tymczasem jako jedyna wypadła w samochodu. Powódka potwierdziła fakt zajmowania nieprawidłowej pozycji. Zeznała, że podczas podróży spała, gdy się budziła miała głowę opartą o drzwi lub kolana.
Sąd poczynił także ustalenia w oparciu o opinię biegłych G. S., L. P., A. P. i A. S.. Opinie zostały opracowane zgodnie z tezą dowodową, w oparciu o przeprowadzone badania i dokumentację medyczną znajdującą się w aktach sprawy. Sąd ocenił je jako rzetelne, fachowe, precyzyjne, wyczerpujące, nie zawierające wewnętrznych sprzeczności.
Czyniąc ustalenia w sprawie Sąd oparł się również na zeznaniach powódki D. G. oraz świadków: B. S., E. Ż., H. P., a także M. G. i M. G. za wyjątkiem części w której wymienione zeznawały co do wysokości dochodów osiąganych przez powódkę z tytułu dodatkowego zatrudnienia. W ocenie Sądu zeznania te zasługują na miano wiarygodnych, są bowiem spójne i konsekwentne, uzupełniają się wzajemnie i potwierdzają. W zakresie stanu zdrowia powódki będącego skutkiem wypadku, przebiegu leczenia i rehabilitacji, znajdują nadto potwierdzenie w dokumentacji medycznej i opinii biegłych lekarzy. Nie potwierdzona została jedynie wskazywana przez powódkę i świadków M. G. i M. G. wysokość osiąganego dochodu z tytułu dodatkowego zatrudnienia. Dokumenty w postaci zeznań o wysokości osiągniętego dochodu ani też zeznania świadków B. S., E. Ż. i H. P. nie potwierdzają dochodów na poziomie 600 - 2.000 zł miesięcznie jak twierdziła powódka, ani też około 5.000 zł jak zeznały M. G.. Z zeznań B. S., który posiada certyfikat pracownika ochrony fizycznej dochód z tytułu wykonywanej pracy nie przekraczał 2.000 zł rocznie, co potwierdza dokumentacja podatkowa powódki, a także zestawienie transakcji, z którego wynika jednoznacznie, że w żadnym miesiącu powódka nie otrzymała wynagrodzenia w podanych przez nią kwotach.
Odnosząc się do oświadczenia (k. 139) i zeznań A. J. co do zatrudnienia powódki i wysokości przewidywanego wynagrodzenia podnieść należy, iż jak wynika z zeznań powódki miała ona godzić opiekę nad wnuczką z zatrudnieniem. Oznacza to, iż wykonywałaby ona pracę w ograniczonym zakresie. W ocenie Sądu byłby to wymiar nie przekraczający dotychczasowego.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w części.
Zgodnie z dyspozycją art. 822 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony.
Z treści zaś przepisu art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku
o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2214) wynika, że z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia. Odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym, najwyżej jednak do ustalonej w umowie ubezpieczenia sumy gwarancyjnej. Suma gwarancyjna nie może być niższa niż równowartość w złotych: 1) w przypadku szkód na osobie – 5.210.000 euro w odniesieniu do jednego zdarzenia, którego skutki są objęte ubezpieczeniem bez względu na liczbę poszkodowanych, 2) w przypadku szkód na mieniu – 1.050.000 euro w odniesieniu do jednego zdarzenia, którego skutki są objęte ubezpieczeniem bez względu na liczbę poszkodowanych – ustalana przy zastosowaniu kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski obowiązującego w dniu wyrządzenia szkody (art. 36). Ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu (art. 35).
Zgodnie z art. 435 § 1 k.c. w związku z art. 436 k.c., samoistny posiadacz mechanicznego środka komunikacji poruszanego za pomocą sił przyrody ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch tego środka, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności.
Poza sporem w niniejszej sprawie pozostawał fakt, że w dacie zdarzenia samochód, którym kierował sprawca wypadku był ubezpieczony z tytułu odpowiedzialności cywilnej w pozwanym Towarzystwie (...), jak również i to, że w wyniku przedmiotowego wypadku D. G. doznała obrażeń ciała w postaci: krwotocznego stłuczenia prawego płata skroniowego mózgowia, wstrząśnienia mózgu, złamania prawego kłykcia kości potylicznej, stłuczenia płuc, odmy opłucnowej lewostronnej, odmy tkanek miękkich lewej połowy klatki piersiowej, wielofragmentowego złamania trzonu kręgu piersiowego Th 10 z przemieszczeniem fragmentów kostnych do kanału kręgowego na ok. 6 mm, złamania wyrostków poprzecznych prawych kręgów piersiowych Th 9 i Th 10, złamania żeber lewych I-IV, VII-X w linii przykręgosłupowej, IV i V w linii pachowej tylnej, złamania żeber prawych VII-X w linii przykręgosłupowej, złamania rękojeści i trzonu mostka, złamania gałęzi górnej kości łonowej po stronie lewej, złamania lewych wyrostków poprzecznych kręgów lędźwiowych L2 i L3, złamania części bocznej kości krzyżowej po stronie prawej.
był kwestionowany przebieg oraz okoliczności zdarzenia, poza faktem czy powódka miała zapięte pasy bezpieczeństwa. Konieczne było, zatem ustalenie czy powódka przyczyniła się do zaistnienia szkody. Stwierdzenie istnienia związku pomiędzy zachowaniem poszkodowanego a szkodą jest, bowiem obowiązkiem Sądu, który rozstrzyga o zasadności i wysokości zgłoszonych roszczeń, biorąc po uwagę okoliczności sprawy, w szczególności stopień winy obu stron (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 stycznia 2019r. sygn. V CSK 558/1, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 października 2019r. sygn. I CSK 296/18).
Przyczynieniem się poszkodowanego do powstania szkody w rozumieniu art. 362 k.c. jest takie jego zachowanie, które pozostaje w normalnym związku przyczynowym ze szkodą wyrządzoną przez inną osobę. O przyczynieniu się poszkodowanego mówimy wówczas, gdy w rozumieniu przyjętego w art. 361 k.c. związku przyczynowego zachowanie się poszkodowanego może być uznane za jedno z ogniw prowadzących do ostatecznego skutku w postaci szkody – a jednocześnie za przyczynę konkurencyjną do przyczyny przypisanej osobie odpowiedzialnej, bowiem skutek następuje tutaj przez współdziałanie dwóch przyczyn, z których jedna „pochodzi" od zobowiązanego do naprawienia szkody, a druga od poszkodowanego.
W ocenie Sądu powódka przyczyniła się do zaistnienia szkody. Z opinii biegłych B. C. i G. L. wynika, że D. G. najpewniej nie była zapięta w pas bezpieczeństwa lub była zapięty w pas bezpieczeństwa ale zajmowała nieprawidłową pozycję bądź pas bezpieczeństwa był nieprawidłowo zapięty. Pasy bezpieczeństwa - przy ich prawidłowym działaniu oraz prawidłowej pozycji osoby siedzącej na fotelu w samochodzie — spełniają swoją funkcję w zderzeniach czołowych i narożnikowych w których zabezpieczają przemieszczenie tułowia do przodu. D. G. mając prawidłowo zapięty 3 - punktowy pas bezpieczeństwa i zajmując prawidłową pozycję - po uderzeniu pojazdu w przepust, pozostałaby w jego objęciach. O ile mając na uwadze zeznania powódki oraz świadków - kierowcy i pasażerów podróżujących wspólnie z powódką, należało przyjąć, że D. G. miała zapięte pasy bezpieczeństwa to niewątpliwie, co sama przyznała zajmowała nieprawidłową pozycję. Spała, bowiem w czasie jazdy, co powodowało niekontrolowane zmiany ułożenia jej ciała. Spowodowało to, że pas bezpiecześnstwa nie spełnił swojej funkcji, albowiem powódka wyśliznęła się z pasów i wypadła z samochodu. Nie tylko ta okoliczność świadczy o przyczynieniu się powódki do zaistnienia szkody. Istotne jest również to, że powódka podjęła decyzję o jeździe z kierowcą, który z uwagi na wiek, brak snu przez wiele godzin, zmęczenie związane z wcześniejszą podróżą i wykonywaną pracą zasnął podczas jazdy, konsekwencją czego było to, że nagle, na prostym odcinku drogi, samochód zjechał z jezdni. Doszło do uderzenia w ścianę betonowego przepustu i wjechania na pole, gdzie doszło do rolowania. B. S., który kierował samochodem w dacie zdarzenia miał (...) lat. Wyjechał z B. około godziny 10.00, około godziny 17.00 dojechał do S.. Od godziny 19.00 do godziny 2.00 wykonywał pracę polegającą na zabezpieczaniu bezpieczeństwa imprezy - (...). Bezpośrednio po zakończeniu pracy wyruszył w drogę powrotną. Powódka, miała, zatem, w ocenie Sądu, świadomość, że B. S. z uwagi na zmęczenie nie powinien prowadzić samochodu. Powódka także była zmęczona, o czym świadczy fakt, że spała podczas podróży.
Nie można jednak zaakceptować stanowiska pozwanego, że poszkodowana przyczyniła się w 50% do powstania szkody.
Takiemu stanowisku przeczy przede wszystkim porównanie stopnia winy poszkodowanej i sprawcy szkody. Nie ulega bowiem wątpliwości, że zachowanie się sprawcy szkody, który prowadząc pojazd nie zastosował się do zasady szczególnej ostrożności, a w szczególności, na skutek zaśnięcia, niewłaściwie obserwował przedpole jazdy, co skutkowało zjechaniem pojazdu na prawe pobocze, do rowu i jego dachowanie, jest okolicznością niewspółmierną do zachowania powódki.
Z drugiej strony należy przyjąć, że skoro D. G. mogła i powinna była przewidywać możliwe następstwa ewentualnego wypadku i konsekwencje swojego zachowania polegającego na podjęciu ryzyka jazdy z B. S., można jej przypisać niedbalstwo. Nadto sama będąc zmęczona spała w samochodzie, co skutkowało nieprawidłową pozycją w czasie jazdy i uniemożliwiło zadziałanie pasów bezpieczeństwa. W związku z tym, Sąd uznał, iż powódka przyczyniła się do powstania szkody w 30%.
Odnosząc się do kwestii zadośćuczynienia należy mieć na uwadze, że zgodnie z art. 445 § 1 k.c. może ono być przyznane poszkodowanemu w przypadku uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia. Zadośćuczynienie ze swej istoty ma zmierzać zasadniczo do poprawienia stanu psychicznego poszkodowanego przez poprawę jego sytuacji majątkowej. Tak pojmowaną rekompensatę może przynieść tylko takie zadośćuczynienie, które jest dostosowane przede wszystkim do zakresu i stopnia natężenia krzywdy doznanej przez poszkodowanego. Wysokość zadośćuczynienia musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość, przy uwzględnieniu zakresu następstw uszkodzenia ciała i sytuacji życiowej poszkodowanego. Określając wysokość „odpowiedniej sumy” sąd powinien kierować się celami oraz charakterem zadośćuczynienia i uwzględnić wszystkie okoliczności mające wpływ na rozmiar doznanej szkody niemajątkowej. Podstawowe znaczenie musi mieć rozmiar doznanej krzywdy, o którym decydują takie czynniki, jak rodzaj uszkodzenia ciała czy rozstroju zdrowia, ich nieodwracalny charakter polegający zwłaszcza na kalectwie, długotrwałość i przebieg procesu leczenia, stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność i długotrwałość, wiek poszkodowanego i jego szanse na przyszłość oraz poczucie nieprzydatności społecznej. Nadto przy określaniu wysokości zadośćuczynienia należy mieć na względzie jego kompensacyjny charakter jak i aktualne stosunki majątkowe społeczeństwa.
W niniejszej sprawie nie może budzić wątpliwości fakt, że uszkodzenia ciała, jakich powódka doznała w wyniku przedmiotowego zdarzenia miały negatywny wpływ na jej zdrowie fizyczne i psychiczne. Ustalenia w zakresie cierpień fizycznych i psychicznych, jakich doznała powódka na skutek wypadku Sąd poczynił na podstawie opinii sporządzonej przez biegłych: G. S., L. P., A. P. i A. S., jak również na podstawie dokumentacji medycznej oraz zeznań powódki i świadków M. G. i M. G..
Powódka w wyniku przedmiotowego wypadku doznała urazu wielonarządowego. Z miejsca zdarzenia została przewieziona do Szpitala (...) w P. i przyjęta do Oddziału (...)z zespołami (...), gdzie przebywała do dnia 20 czerwca 2019 roku. W trybie pilnym została zaintubowana, wykonano wentylację mechaniczną, założono drenaż opłucnej lewej. Następnie została przekazana do Oddziału (...) (...)Szpitala (...)w P., gdzie przebywała do dnia 23 czerwca 2019 roku. W okresie od 23 czerwca 2019 roku do 5 lipca 2019 roku powódka przebywała w Oddziale (...) wymienionego Szpitala. Zastosowano leczenie operacyjne - stabilizacja przeznasadowa Th 8,9 - Th 11,12, Laminectomia Th 10. Niewydolność oddechowa wymagała długotrwałej wentylacji mechanicznej oraz długotrwałej intubacji i tracheostomii, doprowadzając do zwężenia tchawicy u powódki, co skutkowało kolejnymi hospitalizacjami. W okresie od 26 sierpnia 2019 roku do 27 sierpnia 2019 roku powódka przebywała w Oddziale (...) w W.. Podczas pobytu wykonano bronchoskopię sztywną, poszerzono zwężenie tchawicy, wprowadzono stent Y 14/60 mm, który został usunięty w czerwcu 2021 roku. Systematycznie powódka poddawana była rehabilitacji mającej na celu poprawę sprawności.
Obecnie u powódki występuje niewielkie zniekształcenie mostka i zniekształcenie żeber po stronie prawej i lewej. Kończyny górne nie wykazują odchyleń od normy, ruchy w stawach są zachowane w pełnym fizjologicznym zakresie. Ruchy w stawach kończyn dolnych zachowane są w pełnym zakresie. W stawach biodrowych i kolanowych nie występują zmiany patologiczne. Nie występują dolegliwości bólowe kręgosłupa szyjnego. Po stronie tylnej kręgosłupa piersiowego występuje blizna pooperacyjna o długości 19 cm. Ruchy w odcinku piersiowym są zniesione. Kręgosłup piersiowy i lędźwiowy są bolesne uciskowo. Powódka jest w stanie samodzielnie spożyć pokarm i wykonać proste czynności higieniczne. Utrudnienia występują przy zakładaniu niektórych części garderoby, znacznie utrudnione jest wykonywanie złożonych czynności higienicznych. Dolegliwości bólowe wykluczają powódkę z wykonywania cięższych prac domowych. Znacznie utrudnione jest wykonywanie zakupów oraz sprzątanie mieszkania.
Zmiany pourazowe narządu ruchu są utrwalone i powódka nie jest w stanie osiągnąć sprawności sprzed wypadku. Funkcja narządu ruchu powinna jednak ulec poprawie. Po wypadku powódka, poza leczeniem szpitalnym, wymagała pomocy ze strony osób trzecich przez okres 12 tygodni.
W chwili obecnej u powódki nie występuje niewydolność oddechowa i odma opłucnowa. Złamania żeber uległy wygojeniu. W tym zakresie rokowanie co do stanu zdrowia na przyszłość jest raczej dobre. Brak schorzeń układu oddechowego przed wypadkiem, leczenie doznanych urazów klatki piersiowej, również leczenie pointubacyjnego zwężenia tchawicy było pomyślne. Powstałe po złamaniu żeber blizny kostne, przy braku deformacji klatki piersiowej nie mają wpływu na wydolność oddechową powódki.
Na skutek urazu czaszkowo — mózgowego u powódki występują zaburzenia o podłożu organicznym - patologiczne zmiany w zakresie OUN — głównie uszkodzenie/deficyty w zakresie pamięci krótkotrwałej o trwałym charakterze. W ich wyniku nawet proste czynności dnia codziennego stały się dla powódki uciążliwe i spowodowały ograniczenie samodzielności, zależność od innych osób. W następstwie wypadku powódka wycofała się zarówno z aktywności zawodowej, jak i stopniowo z relacji interpersonalnych. Izoluje się od otoczenia skupiając się głównie na własnych ograniczeniach, bólu fizycznym, doznawanych nieprzyjemnych stanach emocjonalnych, smutku, cierpieniu. Obecne dysfunkcje natury emocjonalnej -obniżenie nastroju, skłonność do izolacji społecznej, zamartwianie, przewlekły lęk, wynikają z ograniczeń poznawczych, codziennych dysfunkcji z nich wynikłych. Dysfunkcje te pozostają stosunkowo trwałe. Choroba i śmierć męża oraz choroba syna nasiliły trudności emocjonalne u powódki.
Na podstawie Orzeczenia o stopniu niepełnosprawności z dnia 27 października 2022 roku (...) ds. Orzekania o Niepełnosprawności w P. zaliczył powódkę do znacznego stopnia niepełnosprawności. Orzeczenie wydano do dnia 31 października 2026 roku. Powódka jest niezdolna do pracy, wymaga korzystania z systemu środowiskowego wsparcia w samodzielnej egzystencji.
Sąd uznał, że w świetle przytoczonych powyżej okoliczności kwota 120.000 zł z tytułu zadośćuczynienia będzie kwotą odpowiednią. Kwotę tą należało pomniejszyć o ustalony stopień przyczynienia oraz o kwotę wypłaconą przez ubezpieczyciela. W związku z powyższym Sąd zasądził na rzecz powódki od strony pozwanej kwotę 67.900 zł (120.000 x 70 % - 16.100).
W ocenie Sądu kwota ta pozwoli na złagodzenie doznanej przez powódkę krzywdy, która pomimo znacznego upływu czasu od zdarzenia nadal jest znaczna. Uwzględnia stopień cierpień fizycznych i psychicznych powódki oraz czas ich trwania, przebieg procesu leczenia i rehabilitacji jak również trwałe następstwa urazów doznanych w wyniku wypadku. Za Sądem Najwyższym należy przytoczyć, że zdrowie jest dobrem szczególnie cennym, przyjmowanie stosunkowo umiarkowanych kwot zadośćuczynienia w przypadkach ciężkich uszkodzeń ciała prowadzi do deprecjacji tego dobra (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 września 2005 r., V CK 150/05).
Nie można uznać wymienionej kwoty za wygórowaną, biorąc pod uwagę w szczególności fakt, że zmiany pourazowe narządu ruchu są utrwalone i powódka nie jest w stanie osiągnąć sprawności sprzed wypadku. Występują także u niej trwałe dysfunkcje natury emocjonalnej
W pozostałym zakresie powództwo zostało oddalone. Należało uwzględnić bowiem, że obecnie kończyny górne nie wykazują odchyleń od normy, ruchy w stawach są zachowane w pełnym fizjologicznym zakresie. Ruchy w stawach kończyn dolnych także zachowane są w pełnym zakresie. W stawach biodrowych i kolanowych nie występują zmiany patologiczne. Nie występują dolegliwości bólowe kręgosłupa szyjnego. Nie występuje niewydolność oddechowa i odma opłucnowa. Złamania żeber uległy wygojeniu. Leczenie doznanych urazów klatki piersiowej, również leczenie pointubacyjnego zwężenia tchawicy było pomyślne, rokowania w tym zakresie są dobre. Powstałe po złamaniu żeber blizny kostne, przy braku deformacji klatki piersiowej nie mają wpływu na wydolność oddechową powódki. Nadto od sprawcy wypadku powódka otrzymała kwotę 5.000 zł.
O odsetkach ustawowych od kwoty zadośćuczynienia Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. zasądzając je, zgodnie z żądaniem od dnia wniesienia pozwu. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem w razie wyrządzenia szkody czynem niedozwolonym odsetki należą się poszkodowanemu już od chwili zgłoszenia roszczenia o zapłatę. W tej bowiem chwili staje się wymagalny obowiązek sprawcy szkody do spełnienia świadczenia odszkodowawczego, który wynika ze stosunku prawnego łączącego sprawcę szkody i poszkodowanego. Jeżeli sprawca szkody uważa, że dochodzone odszkodowanie jest wygórowane, to może zapłacić świadczenie w wysokości ustalonej przez siebie. W takim wypadku spełnia świadczenie z zastrzeżeniem zwrotu. Jeżeli bowiem okaże się, że odszkodowanie (zadośćuczynienie) w ogóle nie przysługuje poszkodowanemu albo przysługuje w mniejszej wysokości, wówczas, po orzeczeniu sądu, sprawca szkody może żądać zwrotu całego świadczenia albo nadpłaty. Jeżeli natomiast okaże się, że zapłacone świadczenie jest w niższej wysokości od orzeczonego przez sąd, to osoba odpowiedzialna za szkodę ma obowiązek pokryć niedopłatę oraz uiścić odsetki od tej niedopłaty (jeżeli poszkodowany będzie ich żądał).
Powódka w toku postępowania likwidacyjnego zgłosiła pozwanemu żądanie zapłaty kwoty 250.000 zł z tytułu zadośćuczynienia i odszkodowania przedstawiając dokumentację medyczną, która pozwalała na ustalenie rozmiaru krzywdy doznanej przez nią w wyniku przedmiotowego zdarzenia. W późniejszym okresie nie doszło do zmiany rozmiaru doznanej przez powódkę krzywdy.
Zgodnie z treścią art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. W świetle powyższego żądanie zasądzenia odsetek od dnia wniesienia pozwu - po 10 miesiącach od zakończenia postępowania likwidacyjnego należało uznać za zasadne. Pozwany nie wykazał, aby w dacie wydania decyzji z dnia 7 lutego 2020 roku nie było możliwe ustalenie odpowiedniego zadośćuczynienia.
W zakresie roszczenia odszkodowawczego, powódka domagała się zasądzenia na swoją rzecz kwoty 20.115,48 zł obejmującej koszty zakupu leków i dojazdów do placówek leczniczych.
Zgodnie z treścią art. 444 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty.
Przepis art. 361 k.c. stanowi zaś, że zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. W powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono.
Realizując obowiązek całkowitego naprawienia szkody wynikający z art. 444 § 1 k.c., pozwany jest obowiązany do zwrotu wszelkich kosztów faktycznie poniesionych przez powódkę jeżeli są one celowe i niezbędne do prawidłowego funkcjonowania.
Na ustaloną przez Sąd wysokość odszkodowania złożyły się koszty zakupu leków oraz koszty dojazdów do placówek medycznych.
Wartość leków Sąd ustalił na podstawie złożonych przez powódkę rachunków, uwzględniając jedynie te leki, których zakup znajdował potwierdzenie w dokumentacji medycznej - I. (42,42 zł), K. (80,40 zł), P. (59,44 zł). Dodatkowo uwzględniony został koszt leków za 2019 rok - 46,87 zł - w części nie uwzględnionej przez pozwanego z uwagi na wysokość przyczynienia (koszty leków za 2019 rok 234,35 x 70 % = 164,04 zł - wypłacona kwota 117,17 = 46,87 zł).
W pozostałej części powództwo w zakresie odszkodowania z tytułu zakupu leków podlegało oddaleniu. Brak jest, bowiem podstaw do przyjęcia, iż poza wymienionymi lekami konieczne było stosowanie innych leków. Wskazać należy, iż powódka bez jakiejkolwiek weryfikacji uwzględniła w wysokości żądanego odszkodowania wszystkie leki objęte fakturami, podczas gdy zakup większości z nich nie pozostaje w związku przyczynowo - skutkowym ze zdarzeniem. Są to, bowiem leki na serce, nadciśnienie, osteoporozę, tarczycę, choroby skórne, zapalenie stawów, choroby oczu.
W przypadku powódki konieczne wydatki związane były również z dojazdami do placówek medycznych. Przejazdy odbywały się na trasie W. - W. 428 km w obie strony, W. - K. 10,8 km w obie strony, W. - B. 68 km w obie strony, W. - M. 23,2 km w obie strony, W. - B. 24 km w obie strony, W. - C.52 km w obie strony, W. - K. 54,2 km w obie strony. Uwzględnione zostały jedynie te przejazdy, które wynikały z dokumentacji medycznej i w kwotach odpowiadających faktycznemu zużyciu paliwa (31.03.2020r. - 6,5x428:100 x 4,52 = 125,75 zł, 28.06,2021r. - 6x428:100x5,42 = 139,18zł, 01.07.2021r. - 6,5x428:100 x 5,64 = 156,90 zł, 04.08.2021r. - 6,5x428:100 x 5,79 = 161,08 zł, 06.08.2021r. - 6,5x428:100 x 5,71 = 158,85 zł, 02.08.2021r. - 6,5x23,5:100 x 5,79 = 8,84 zł, 08.04.2021r.- 6,5x428:100 x 5,77 = 160,52 zł, 30.06.2022r. - 6,5x428:100 x 7,71 = 214,49 zł, 04.07.2022r. - 6,5x428:100 x 8,29 = 230,63 zł, 22.09.2020r. - 6,5x428:100 x 4,71 = 131,03 zł, 01.03.2023r. - 6,5x52:100 x 7,23 = 24,44 zł) Koszty związane z dojazdami wyniosły łącznie 1.511,71 zł. Za 2019 rok pozwany wypłacił odszkodowanie obejmujące koszty dojazdów z uwzględnieniem przyjętego przyczynienia w wysokości 50%. Zasądzeniu podlegała, zatem jedynie różnica w kwocie 1.314,25 zł (koszty dojazdów za 2019 rok wyniosły 6.571,25 x 70 % = 4.599,87 zł - wypłacona kwota 3.285,62 = 1.314,25 zł).
Łącznie kwota odszkodowania przy przyjęciu 30% przyczynienia wyniosła 2.575,60 zł (1.314,25 + 46,87 + 127,58 {leki 182,26 x 70%} + 1.058,20 {dojazdy 1.511,71 x 70 %} + 4,90 {bilet za parking w dniu 30.06.2022r. 7 x 70% - za nieuzasadnione Sąd uznał parkowanie pod szpitalem ponad 6 godzin i dodatkowy wydatek z tego tytułu w wysokości 23 zł}).
Podkreślić należy, iż powódka określając wysokość odszkodowania kilkakrotnie uwzględniała te same faktury, w tym także te, które w 50 % zostały uznane przez pozwanego w toku likwidacji szkody (faktury z dnia: 08.04.2021r., 27.10.2020r., 29.09.2020r., 28.06.2021r., 22.09.2020r., 22.07.2021r., 09.07.2021r., 01.07.2021r., 04.08.2021r.).
Odsetki od kwoty odszkodowania zasądzono na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. – od kwoty 1.361,12 zł od dnia wniesienia pozwu (analogicznie jak w przypadku zadośćuczynienia), od kwoty 790,11 zł (do dnia złożenia pisma - leki 86,58 zł i przejazdy 1.042,15 x 70% = 790,11 zł) od dnia 30 czerwca 2022 roku - w piśmie z dnia 11 kwietnia 2022 roku powódka wniosła o zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz odszkodowania w kwocie 10.610,34 zł z odsetkami za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty. Pismo zostało przesłane bezpośrednio do pełnomocnika strony pozwanej, który zajął stanowisko na rozprawie w dniu 29 czerwca 2022 roku. Od pozostałych kwot powódka nie domagała się odsetek.
Powódka domagała się również zasądzenia na swoją rzecz renty w kwocie po 1.375 zł miesięcznie, płatnej do 10 - ego dnia każdego miesiąca począwszy od 27 maja 2019 roku wraz z ustawowymi odsetkami w razie uchybienia w płatności którejkolwiek z rat z tytułu utraty możliwości dodatkowego zarobkowania.
Zgodnie z dyspozycją z art. 444 § 2 k.c. jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty.
W przypadku utraty zdolności do pracy zarobkowej wysokość renty powinna odpowiadać różnicy między zarobkami, jakie poszkodowany mógłby osiągać, gdyby nie uległ wypadkowi, a wynagrodzeniem, jakie - w konkretnych warunkach - jest w stanie uzyskać przy wykorzystaniu swej uszczuplonej zdolności do pracy, z tym zastrzeżeniem, że poszkodowany nie ma obowiązku podjęcia się każdej pracy. Szkoda wyraża się więc różnicą między potencjalnymi dochodami, jakie poszkodowany przypuszczalnie osiągałby gdyby nie doznał uszkodzenia ciała, a wszelkimi dochodami, jakie może faktycznie osiągać bez zagrożenia stanu zdrowia. (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 16 listopada 2017 r. I ACa 473/17, LEX nr 2412773). Podkreślić należy, że renta z art. 444 § 2 k.c., ma na celu wyrównanie szkody majątkowej, powstałej wskutek utraty przez poszkodowanego zdolności do pracy, wyrażającej się utratą dochodów z pracy. Świadczenie to jest jednym z elementów systemu zabezpieczeń osób przed skutkami utraty zdolności do pracy. Tworzą je przede wszystkim przepisy prawa ubezpieczeń społecznych, przewidujące prawo do renty z tytułu (całkowitej lub częściowej) niezdolności do pracy oraz do świadczeń z tytułu niepełnosprawności. Świadczenia pomocowe przewidziane w tych przepisach mają jednak charakter zryczałtowany, nieuwzględniający faktycznej szkody związanej z utratą zarobków, zaś świadczenia pomocy społecznej uzależnione są dodatkowo od przekroczenia pewnego progu ubóstwa. Renta określona w art. 444 § 2 k.c. ma na celu całościowe wyrównanie rzeczywistego, adekwatnego do sytuacji danego poszkodowanego, uszczerbku majątkowego i przez to uzupełnia, niejako "domyka" system rekompensaty utraty zdolności do pracy zarobkowej (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 19 lipca 2017 r. IA Ca 1760/16, LEX nr 2365572). Renta z art. 444 § 2 k.c. ma charakter odszkodowawczy, szkoda odpowiada różnicy między hipotetycznymi dochodami, które poszkodowany by osiągnął, gdyby nie doszło do zdarzenia wyrządzającego szkodę, a dochodami które obecnie uzyskuje, uwzględniając także świadczenie z ubezpieczenia społecznego. (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 20 września 2017 r. I ACa 499/17, LEX nr 2411970)
Nie ulegało wątpliwości w niniejszej sprawie, że na skutek zdarzenia z dnia 26 maja 2019 roku powódka utraciła możliwość wykonywania dodatkowej pracy. W dacie zdarzenia D. G. przebywała na emeryturze. Dodatkowo pracowała jako ochroniarz w kilku firmach. W 2016 roku dochód z umów zlecenia wyniósł 1.771,39 zł (147 zł miesięcznie), w 2017 roku 3.067,08 z (255 zł miesięcznie), w 2018 roku 1.857,25 zł (154 zł miesięcznie). W 2018 roku powódka została wpisana na listę wykwalifikowanych pracowników ochrony. Miała zostać zatrudniona przez A. J. w Firmie (...) od dnia 1 czerwca 2019 roku na czas nieokreślony. Na podstawie Orzeczenia o stopniu niepełnosprawności z dnia 27 października 2022 roku (...)Zespół ds. Orzekania o Niepełnosprawności w P. zaliczył powódkę do znacznego stopnia niepełnosprawności. Orzeczenie wydano do dnia 31 października 2026 roku. Wskazano, że ustalony stopień niepełnosprawności datuje się od dnia 8 lipca 2019 roku. Powódka jest niezdolna do pracy. Występują u niej dolegliwości bólowe kręgosłupa piersiowego i lędźwiowego oraz zaburzenia o podłożu organicznym - patologiczne zmiany w zakresie OUN — głównie uszkodzenie/deficyty w zakresie pamięci krótkotrwałej o trwałym charakterze. W ich wyniku nawet proste czynności dnia codziennego stały się dla powódki uciążliwe i spowodowały ograniczenie samodzielności, zależność od innych osób.
Celem przyznania renty uzupełniającej jest doprowadzenie do zrównania sytuacji finansowej poszkodowanego z sytuacją hipotetyczną, w jakiej znajdowałby się, gdyby nie uszczerbek na zdrowiu. Jak zostało wskazane powyżej D. G. w dacie zdarzenia podejmowała dodatkowe zatrudnienie i z tego tytułu uzyskiwała dodatkowy dochód. Mając na uwadze dochody wykazane w informacji o przychodach za lata 2016 - 2018 średni dochód miesięczne wynosił 186 zł. Kwota 186 zł podlegała pomniejszeniu o stopień przyczynienia - 186 zł x 70% = 130 zł. Wymienioną kwotę Sąd zasądził na rzecz powódki tytułem renty począwszy od dnia 27 maja 2019 roku - od dnia następnego po zaistnienia zdarzenia, które uniemożliwiło powódce wykonywanie dodatkowego zatrudnienia.
W pozostałym zakresie powództwo podlegało oddaleniu. Dokumenty w postaci zeznań o wysokości osiągniętego dochodu ani też zeznania świadków B. S., E. Ż. i H. P. nie potwierdzają dochodów na poziomie 600 - 2.000 zł miesięcznie jak twierdziła powódka. Z zeznań B. S., który posiada certyfikat pracownika ochrony fizycznej dochód z tytułu wykonywanej pracy nie przekraczał 2.000 zł rocznie, co potwierdza dokumentacja podatkowa powódki, a także zestawienie transakcji, z którego wynika jednoznacznie, że w żadnym miesiącu powódka nie otrzymała wynagrodzenia w podanych przez nią kwotach. Jeżeli zaś chodzi o zatrudnienie powódki przez A. J. i wysokość przewidywanego wynagrodzenia, jak zostało już wskazane powódka miała ona godzić opiekę nad wnuczką z zatrudnieniem. Oznacza to, iż wykonywałaby ona pracę w ograniczonym zakresie. W ocenie Sądu byłby to wymiar nie przekraczający dotychczasowego.
Powódka domagała się również ustalenia odpowiedzialności pozwanego za skutki wypadku z dnia 26 maja 2019 roku mogące powstać w przyszłości. Treść art. 4421 § 3 k.c. wprawdzie wyeliminowała niebezpieczeństwo upływu terminu przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody na osobie wcześniej niż szkoda ta się ujawniła, jednakże ustalenie odpowiedzialności na przyszłość nadal ma takie znaczenie, że usuwa lub przynajmniej łagodzi trudności dowodowe mogące wystąpić w ewentualnej kolejnej sprawie odszkodowawczej ze względu na upływ czasu między wystąpieniem zdarzenia wywołującego szkodę, a dochodzeniem naprawienia szkody. Utrwalony jest pogląd, że w sprawie o naprawienie szkody wynikłej z uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, zasądzenie określonego świadczenia nie wyłącza jednoczesnego ustalenia w sentencji wyroku odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości z tego samego zdarzenia, zwłaszcza w sytuacji, gdy z opinii biegłych lekarzy wynika, że rodzaj uszkodzenia ciała bądź rozstroju zdrowia jest tego rodzaju, że dalsze ujemne skutki mogą w przyszłości powstać (por. uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego - zasada prawna - z dnia 17 kwietnia 1970r., sygn. akt III PZP 34/69). Po uchyleniu art. 442 k.c. i dodaniu art. 442 1 k.c. ustawą z dnia 16 lutego 2007r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 80, poz. 538) pojawiły się wątpliwości, czy powód dochodzący naprawienia szkody na osobie może mieć interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości. Zostały one jednak rozstrzygnięte w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2009r., sygn. akt III CZP 2/09, w której przyjęto, że pod rządem art. 4421§ 3 k.c. powód dochodzący naprawienia szkody na osobie, może mieć interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości. Sąd orzekający pogląd ten podziela.
Zmiany pourazowe narządu ruchu są utrwalone i powódka nie jest w stanie osiągnąć sprawności sprzed wypadku. U powódki występują także zaburzenia o podłożu organicznym. Pozostaje ona pod opieka lekarzy specjalistów - ortopedy, psychiatry, psychologa i neurologa. Przyjmuje leki i odbywa rehabilitację, która jest konieczna aby poprawić funkcję narządu ruchu.
Mając na uwadze powyższe, w oparciu o art. 189 k.p.c. (powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny), Sąd ustalił również odpowiedzialność pozwanego za mogącą wyniknąć w przyszłości u powódki szkodę, pozostającą w związku z wypadkiem stwierdzając po stronie powódki interes prawny w stwierdzeniu odpowiedzialności pozwanego na przyszłość, w rozumieniu powołanego przepisu, przy czym uwzględnił stopień przyczynienia się powódki do powstania szkody.
Powódka wygrała sprawę jedynie w 26 %. Mając na uwadze wysokość kosztów, które powódka miałaby zwrócić pozwanemu po ich wzajemnym skompensowaniu Sąd na podstawie art. 102 k.p.c. nie obciążył powódki kosztami procesu.
Przepis art. 102 k.p.c. ustanawiający zasadę słuszności, będącą odstępstwem od zasady odpowiedzialności za wynik procesu, jest rozwiązaniem szczególnym, wymagającym do swego zastosowania wystąpienia wyjątkowych okoliczności. Do okoliczności branych pod uwagę przez sąd przy ocenie przesłanek zastosowania dyspozycji omawianego przepisu według doktryny zaliczyć można nie tylko te związane z samym przebiegiem postępowania, lecz także dotyczące stanu majątkowego i sytuacji życiowej strony. Sama sytuacja ekonomiczna strony przegrywającej, nawet tak niekorzystna, że strona bez uszczerbku dla utrzymania własnego i członków rodziny nie byłaby w stanie ponieść kosztów, nie stanowi podstawy zwolnienia - na podstawie art. 102 k.p.c. - z obowiązku zwrotu kosztów przeciwnikowi, chyba że na rzecz tej strony przemawiają dalsze szczególne okoliczności, które same mogłyby być niewystarczające, lecz łącznie z trudną sytuacją ekonomiczną wyczerpują znamiona wypadku szczególnie uzasadnionego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 2011 r., IV CZ 111/11, LEX nr 1119554). Do przesłanek związanych z przebiegiem procesu zaliczane są sytuacje wynikające z charakteru żądania poddanego rozstrzygnięciu, jego znaczenia dla strony, subiektywne przekonanie strony o zasadności roszczeń.
W świetle okoliczności sprawy powódka mogła mieć subiektywne przekonanie o zasadności żądania w podanej w pozwie wysokości.
Przesłanką do zastosowania wymienionego przepisu była także sytuacja majątkowa powódki. D. G. otrzymuje emeryturę w wysokości 3.000 zł. Jest osobą niezdolną do pracy, wymaga korzystania z systemu środowiskowego wsparcia w samodzielnej egzystencji, opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji.
Na podstawie § 2 pkt 7 w zw. z § 4 pkt 2 i pkt 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz.U.2024.763 z dnia 2024.05.21) Sąd przyznał adw. E. L. wynagrodzenie w kwocie 16.200 zł (150%) podwyższone o stawkę podatku VAT, łącznie kwotę 19.926 zł, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu powódce. Sąd uwzględnił nakład pracy adwokata, liczby stawiennictw w sądzie, a także czas prowadzenia sprawy i obszerność zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego.
Apelacja powódki
Powódka zaskarżyła wyrok w części co do pkt I w części, w jakiej Sąd Okręgowy w Kielcach nie zasądził dalszej kwoty 174 639,88 zł z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, co do pkt II w części, w jakiej Sąd nie zasądził dalszej kwoty renty po 1 245zł miesięcznie od dnia 27 maja 2019 roku, płatnej do 10-ego dnia każdego miesiąca z odsetkami ustawowymi za opóźnienie na wypadek uchybienia terminowi płatności którejkolwiek z rat, co do pkt III w części, w jakiej Sąd orzekł, iż powódka przyczyniła się do powstania szkody w 30%, co do pkt IV w całości oraz co pkt VI w części, w jakiej Sąd Okręgowy w Kielcach nie przyznał z sum Skarbu Państwa na rzecz adw. E. L. dalszej kwoty 19 926zł (dalsze 150%) tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu powódce D. G., ewentualnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
Zaskarżonemu orzeczeniu zarzuciła:
a) naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść zaskarżonego wyroku, mianowicie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przeprowadzenie błędnej oceny materiału dowodowego w sprawie, a w szczególności opinii biegłego sądowego ds. rekonstrukcji wypadków drogowych, i przyjęcie, że powódce można przypisać 30% przyczynienia się do szkody,
b) naruszenie przepisów prawa materialnego, mianowicie art. 362 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i nieuzasadnione przyjęcie, że powódka przyczyniła się do szkody w 30%, podczas gdy należało przyjąć, że nie przyczyniła się ona do wypadku w żadnym zakresie,
c) naruszenie przepisów prawa materialnego, mianowicie art. 444 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i nieuzasadnione przyjęcie, że powódce nie przysługuje zwrot pełnych wydatków poniesionych przez nią z tytułu zakupu leków na fakturę oraz kosztów dojazdu do placówek medycznych,
d) naruszenie art. 362 kc poprzez jego błędne zastosowanie do ustalonego w sprawie stanu faktycznego
e) naruszenie prawa materialnego - art. 445 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że zasądzona na rzecz powódki kwota zadośćuczynienia w wysokości 67 900 zł w pełni rekompensuje krzywdę i cierpienie doznane przez powódkę na skutek wypadku z dnia 26 maja 2019 roku roku, podczas gdy stopień krzywdy i cierpienia doznanego przez powódkę uzasadnia uwzględnienie jej roszczenia o zadośćuczynienie w pełnej wysokości tj. 2 2 5 000 zł, bowiem w realiach niniejszej sprawy wyłącznie dochodzona kwota stanowi odpowiednią sumę, o jakiej mowa w art. 445 § 1 k.c., biorąc pod uwagę znaczny upływ czasu od wypadku, wzrost cen produktów i usług oraz inflację;
f) naruszenie prawa materialnego - art. 444 § 2 k.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że renta w kwocie 130 zł stanowi pełną rekompensatę utraconej przez powódkę zdolności do pracy oraz zwiększonych jej potrzeb od czasu wypadku, podczas gdy kwota ta nie uwzględnia faktu, że powódka otrzymuje obecnie emeryturę, która nie wystarcza jej na pokrycie zwiększonych potrzeb w momencie, gdy nie ma ona możliwości zarobkowych z uwagi na wiek i stan zdrowia,
g) sprzeczność istotnych ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego polegające na ustaleniu, iż powódka zajmowała podczas wypadku nieprawidłową pozycję i dlatego wyślizgnęła się z pasów w momencie, gdy zeznania w tym zakresie zawnioskowanych przez powódkę świadków sąd obdarzył w całości walorem wiarygodności,
h) naruszenie §8 pkt 7 w zw. z §16 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 roku w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu poprzez brak zasądzenia dalszej kwoty 19 926zł z uwagi m.in. na znaczny nakład pracy adwokata, obszerność materiału dowodowego i czas trwania sprawy.
Apelacja strony pozwanej
Strona pozwana zaskarżyła wyrok w części co do pkt I - co do kwoty 39.000,- zł z tytułu zadośćuczynienia oraz 1.701,32,- zł z tytułu odszkodowania wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie oraz co do pkt II, III oraz V. Wniosła ona o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powódki na rzecz strony pozwanej kosztów postępowania za obie instancje według norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przy uwzględnieniu kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych.
Zaskarżonemu orzeczeniu zarzuciła:
1. naruszenie prawa procesowego, a w szczególności przepisów:
a) art. 232 kpc w związku z art. 227 kpc, art. 228 kpc, i art. 233 § 1 kpc poprzez :
• dowolne uznanie, iż powódka przyczyniła się do rozmiarów szkody jedynie w 30%,
• sprzeczną z zasadami doświadczenia życiowego ocenę opinii Biegłych B. C. oraz G. L. poprzez uznanie, iż powódka przyczyniła się do powstania rozmiaru szkody na swojej osobie jedynie w 30%,
b) art. 233 kpc poprzez przyjęcie, iż odpowiednie zadośćuczynienie dla powódki stanowić winna łącznie kwota 120.000,- zł, a także przez nieuwzględnienie zasądzonej na rzecz powódki nawiązki w wysokości 5.000,- zł, a także przez przyjęcie, iż roszczenie powódki w zakresie renty zasługuje na uwzględnienie do kwoty 130,- zł miesięcznie.
c) art. 189 kpc w zw. z art. 362 kc poprzez ustalenie odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości z uwzględnieniem przyczynienia się powódki jedynie w 30%
d) art. 100 kpc w zw. z art. 102 kpc przez nieobciążenie powódki kosztami procesu na rzecz pozwanego w sytuacji, gdy roszczenie powódki reprezentowanej przez profesjonalnego pełnomocnika zostało uwzględnione jedynie w 26 %, a w sprawie nie zachodziły szczególnie uzasadnione przesłanki do zwolnienia powódki od kosztów procesu.
2. naruszenie prawa materialnego, a w szczególności przepisów:
a) art. 362 kc poprzez uwzględnienie powództwa z pomniejszeniem zasądzanych świadczeń jedynie o 30%
b) art. 444 § 2 kc w związku z art. 824 1 § 1 kc poprzez błędną wykładnię i zasądzenie renty,
c) art. 445 § 1 kc przez zasądzenie zadośćuczynienia w rażąco wygórowanej wysokości
Sąd Apelacyjny zważył co następuje:
Apelacja powódki częściowo jest uzasadniona i dlatego – na zasadzie art. 386 § 1 kpc – Sąd zmienił wyrok Sądu Okręgowego.
Apelacja pozwanego nie jest uzasadniona i dlatego – na zasadzie art. 385 kpc – Sąd ją oddalił.
Generalne na wstępie należy zaznaczyć, że Sąd Apelacyjny w całości podziela ustalenia stanu faktycznego dokonane przez Sąd Okręgowy oraz dokonaną przez ten Sąd ocenę prawną i przyjmuje te ustalenia i ocenę za własną, z wyjątkiem odmienności wynikających z poniższych wywodów.
Zarzuty dotyczące naruszenia przepisów prawa procesowego dotyczą kwestii związanych z ustaleniami stanu faktycznego tj. niedokonania pewnych ustaleń, dokonanie błędnych ustaleń wynikających z przekroczenia przez Sąd I instancji zasady swobodnej oceny dowodów. Zarzuty te rozpoznać należało w pierwszej kolejności jako że tylko w prawidłowo ustalonym stanie faktycznym sprawy dokonywać można oceny właściwego zastosowania przepisów prawa materialnego.
W kontekście powyższego, w pierwszej kolejności wskazać godzi się, że ocena wiarygodności i mocy dowodów jest podstawowym zadaniem sądu orzekającego, wyrażającym istotę sądzenia, a więc rozstrzygania kwestii spornych w warunkach niezawisłości, na podstawie własnego przekonania sędziego, przy uwzględnieniu całokształtu zebranego materiału. Granice swobodnej oceny dowodów wyznaczone są przy tym wymaganiami prawa procesowego, doświadczenia życiowego oraz regułami logicznego myślenia. Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia przez sąd art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawiane uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Nie jest natomiast w tym zakresie wystarczające przekonanie strony o innej niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie innej niż ocena sądu.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, ustalenia co do faktu, że powódka nie miała zapiętych pasów lub były źle zapięte nie są prawidłowe. Jest to zbyt daleko wyciągnięty wniosek z opinii biegłych. Biegli jednoznacznie tak nie stwierdzili. Wobec braku jednoznacznych stwierdzeń, brak jest podstaw do takich ustaleń. Dokonując ustaleń zachowań uczestników ruchu drogowego należy zawsze wychodzić z założenia, że zachowywali się oni w sposób prawidłowy czyli w przedmiotowej sprawie, że powódka miała zapięte pasy. Takie jest domniemanie. Jeżeli pozwany twierdził inaczej to ponad wszelką wątpliwości powinien to wykazać. Skoro opinia biegłych nie jest jednoznaczna, a brak potwierdzenia stawianej tezy np. poprzez zeznania świadków to brak podstaw do poczynienia takich ustaleń. Ponadto biegli nie wyjaśnili co to znaczy źle zapięte pasy. Jeżeli w ogóle istnieje taka możliwość to raczej należy skierować odpowiednie roszczenia do producenta samochodów, że technicznie dopuszcza taką możliwość, że pasażer zapnie pasy i będą one źle zapięte i w konsekwencji nie będą one spełniać swojej funkcji. W końcu należy wskazać, ze samochód nie jest przeznaczony tylko do krótkich przejazdów gdzie można cały czas utrzymywać wyprostowaną sylwetkę. W trakcie długiej jazdy naturalnym jest, że pasażerowie przyjmują różne pozycje i w żadnym razie nie może to być przesłanką wyłączającą lub ograniczająca odpowiedzialność podmiotu odpowiadającemu za wyrządzoną szkodę.
W pozostałej części strony nie wykazały, aby Sąd Okręgowy przekroczył granice swobodnej oceny dowodów i w konsekwencji, by Sąd ten popełnił błąd w dalszych ustaleniach faktycznych.
Poza kwestią zapięcia pasów istota apelacji obu sprowadzała się nie tyle do samych stricte ustaleń stanu faktycznego czy też abstrakcyjnej prawidłowości interpretacji przepisów prawa tylko do oceny materiału dowodowego pod kątem czy zasądzona kwota odpowiada wysokości doznanej krzywdy i czy przyjęcie przyczynienia się na poziomie 30 % procent było prawidłowe oraz do nieuwzględnienia wypłaty nawiązki.
Zaczynając od nawiązki to należy wskazać, że zgodnie z art. 46 kodeksu karnego w razie skazania sąd może orzec, a na wniosek pokrzywdzonego lub innej osoby uprawnionej orzeka, stosując przepisy prawa cywilnego, obowiązek naprawienia, w całości albo w części, wyrządzonej przestępstwem szkody lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę; przepisów prawa cywilnego o możliwości zasądzenia renty nie stosuje się (§1). Jeżeli orzeczenie obowiązku określonego w § 1 jest znacznie utrudnione, sąd może orzec zamiast tego obowiązku nawiązkę w wysokości do 200 000 złotych na rzecz pokrzywdzonego, a w razie jego śmierci w wyniku popełnionego przez skazanego przestępstwa nawiązkę na rzecz osoby najbliższej, której sytuacja życiowa wskutek śmierci pokrzywdzonego uległa znacznemu pogorszeniu. W razie gdy ustalono więcej niż jedną taką osobę, nawiązki orzeka się na rzecz każdej z nich (§2). Orzeczenie odszkodowania lub zadośćuczynienia na podstawie § 1 albo nawiązki na podstawie § 2 nie stoi na przeszkodzie dochodzeniu niezaspokojonej części roszczenia w drodze postępowania cywilnego (§3).
Jak wynika więc z tego przepisu nawiązka jest elementem odszkodowania i zadośćuczynienia, a wiec podlega zaliczeniu na poczet wypłacanych tych świadczeń. Sąd Okręgowy nie dokonując obniżenia zadośćuczynienia o kwotę nawiązki naruszył więc art. 445 § 1 kc.
Zgodnie z art. 362 kc jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron.
Ocena stopnia przyczynienia się do szkody jest przykładem prawa sędziowskiego. Ustawodawca dość ogólnie wskazał, że przy ocenie stopnia przyczynienia się należy uwzględniać wszelkie okoliczności sprawy, a zwłaszcza stopień winy obu stron. W przypadku gdy odpowiedzialność ponosi ubezpieczyciel to uwzględnia się stopień winy sprawcy szkody, albowiem ubezpieczyciel odpowiada w granicach odpowiedzialności sprawcy szkody (……..).
Nie da się stworzyć abstrakcyjnego modelu przyczynienia się w którym będziemy podkładać konkretne zachowania i będziemy uzyskiwać jego stopień. Przy ocenie przyczynienia się należy zbadać okoliczności konkretnej sprawy i dokonać oceny jego stopnia w tej konkretnej sytuacji. Przyczynienie się może zachodzić w odniesieniu w ogóle do spowodowania samego wypadku lub do powstania określonych skutków wypadku.
W przedmiotowej sprawie Sąd Okręgowy przyjął, że stopień przyczynienia się wynosi 30 % i na to składało się niezapięcie lub niewłaściwe zapięcie pasów z jednej strony, a z drugiej strony udział w jeździe z osobą przemęczoną. Sąd Apelacyjny wyeliminował ze stanu faktycznego okoliczności związane z pasami i przyjął, ze pozwana miała zapięte pasy. Zatem stopień przyczynienia się należy ocenić tylko z uwagi na fakt, że pozwana brała udział w jeździe z osobą przemęczoną. Powódka twierdziła, ze siedziała z tyłu i na niej nie ciążył obowiązek dbania aby kierowca nie zasnął.
Dokonując oceny czy fakt jazdy z osobą przemęczoną stanowi przyczynienie się do wypadku czy nie, należy wskazać na całość okoliczności sprawy. Te okoliczności wyglądały następująco: W dniu 25 maja 2019 roku około godziny 10.00 powódka oraz B. S., E. Ż. H. P. i W. L. wyjechali z B. z zamiarem udania się do S.. Kierowcą pojazdu marki S. (...) nr rej. (...) był B. S.. Około godziny 17.00 wymienieni dojechali do S.. Od godziny 19.00 do godziny 2.00 wykonywali pracę polegającą na zabezpieczaniu bezpieczeństwa imprezy - (...). Do ich obowiązków należało pilnowanie, aby nikt nieuprawniony nie wszedł na imprezę. Następnie wyruszyli w drogę powrotną. Nie poruszali się autostradą. Pojazdem kierował B. S., miejsce pasażera obok kierowcy zajmowała W. L., D. G. siedziała z tyłu, zajmowała miejsce za pasażerem, E. Ż. siedziała za kierowcą a H. P. na środku. Po drodze zatrzymali się na stacji benzynowej w pobliżu B., wypili kawę i chwilę odpoczęli, po czym ruszyli w dalszą drogę. B. S., który kierował samochodem w dacie zdarzenia miał (...) lat.
Te okoliczności wskazują, że pozwana wraz z innymi podróżnymi już od samego początku przyjęli bardzo ryzykowną i stwarzającą realne duże niebezpieczeństwo wypadku metodę działania. Już od początku zakładali, że wszyscy będą w drodze powrotnej bardzo zmęczeni. Najpierw jechali 7 h do S., potem pracowali do 2 rana, a potem mieli znowu wracać 7 h. W ogóle nie zakładali żadnej realnej formy odpoczynku i ich aktywność miała trwać prawie 24 h bez snu. Co przy kierowcy który ma (...) lat wydaje się skrajnie niebezpieczne. Nie ma więc znaczenia czy pozwana siedział z przodu czy z tyłu, jej zawinienie polega w ogóle na uczestniczeniu w takim przedsięwzięciu. Sąd uznał, że takie zachowanie uzasadnia przyjęcie przyczynienia się na poziomie 10 %.
Zgodnie z art. 445 w wypadkach przewidzianych w artykule poprzedzającym sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę (§1). Przepis powyższy stosuje się również w wypadku pozbawienia wolności oraz w wypadku skłonienia za pomocą podstępu, gwałtu lub nadużycia stosunku zależności do poddania się czynowi nierządnemu (§2).
Sąd Okręgowy uznał, że właściwa kwota zadośćuczynienia to kwota 120 000 zł. Sąd Apelacyjny uznał, że właściwa kwota zadośćuczynienia to 150 000 zł i dlatego zasądził dodatkowo kwotę 46 000 zł [150 000 – 10% = 135 000 – 16 100 (wypłacone) – 5000 (nawiązka) – 67 900 (zasądzone przez Sąd Okręgowy)].
Zarzut naruszenia art. 444 § 2 k.c. nie jest uzasadniony i to obu stron. Powódka wiązała żądania co do wysokości renty z tytułem utraconych zarobków. Trafnie Sąd Okręgowy uznał, że wysokość utraconych zarobków pozwanej to kwota 186 zł. Wyższa kwota nie została udowodniona. Pozwana wykazała dodatkowe dochody, a wiec zarzut pozwanego, że renta się nie należy nie jest uzasadniony.
Zarzut naruszenia art. 444 § 1 k.c. nie jest uzasadniony. Powódce zostało przyznane pełne odszkodowanie. Jego obniżenie wynikało nie z uznania, że jakieś żądane wydatki nie podlegają przyznaniu tylko z faktu przyjęcia przyczynienia się pozwanej do wypadku. Sąd Okręgowy ustalił, że wysokość doznanej szkody to w sumie kwota 8 506,57 (co nie było przedmiotem apelacji). Po odjęciu 10 % przyczynienia się kwota odszkodowania wyniosła 7 655,91 zł. Sąd Apelacyjny odjął zasądzoną przez Sąd Okręgowy kwotę 2 575, 60 zł oraz wypłacona kwotę przez ubezpieczyciela w wysokości 3 406,08 zł. Do zasądzenia pozostała więc kwota 1 674,23 zł., przy czym kwota 1 358,14 zł jest to kwota objęta pozwem, a kwota 316,39 zł pismem z dnia 11.04.2022r.
Zarzut pozwanego dotyczący naruszenia art. 189 kpc wiązany był z ustaleniem stopnia przyczynienia się. To jest jednak kwestia nie naruszenia art. 189 kpc tylko art. 362 kc. Samo ustalenie na przyszłość odpowiedzialności jest dopuszczalne i sąd z uwagi na zakres obrażeń powódki uznał orzeczenie w tym zakresie za celowe. W przyszłości mogą się ujawnić okoliczności, które będą uzasadniały przyznanie dodatkowe odszkodowania. Ustalenie stopnia przyczynienia się spowoduje, ze w przyszłości ta kwestia nie będzie już przedmiotem sporu. Sąd wyżej omówił już dlaczego właściwym stopniem przyczynienia się jest 10 %.
Zarzut naruszenia art. 100 kpc w zw. z art. 102 kpc nie jest uzasadniony. Po zmianie orzeczenia relacja wygrana/przegrana powódki wynosi ok. 48/52 %. Zastosowanie więc art. 100 kpc było w pełni uzasadnione. W tej sytuacji odwoływanie się do art. 102 kpc było bezprzedmiotowe.
Zarzut naruszenia §8 pkt 7 w zw. z §16 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 roku w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu nie jest uzasadniony. Sąd Okręgowy uwzględnił dodatkowy nakład pracy poprzez podwyższenie minimalnej stawki o 50 % i jest to właściwa decyzja.
O kosztach postępowania apelacyjnego należnych pomiędzy stronami sąd orzekł stosując art. 100 kpc z uwagi na fakt, że pozwana w ramach swojej apelacji uległa co do kwoty 42 262 zł, a powódka wygrała apelację co do kwoty 47 674,23 zł, a przegrała co do kwoty 141 905,65 zł. Zatem w sumie powódka wygrała/przegrała obie apelacje w relacji 39/ 61 % i to uzasadnia zastosowanie art. 100 kpc. Rozliczenie kosztów nie jest rozliczeniem aptekarskim.
Sąd przyznał pełnomocnikowi z urzędu wynagrodzenie w wysokości 9 963 zł na podstawie art. 29 ustawy „prawo o adwokaturze”, a jego wysokość została ustalona na podstawie § 16.1.2), § 8.7) i § 4 ust. 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości „ w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa labo jednostki samorządu terytorialnego kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu”
Mając powyższe na uwadze orzec należało jak w sentencji wyroku.