sygn. I ACa 1738/24 11 marca 2026 Sąd Apelacyjny we Wrocławiu

Wyrok z 11 marca 2026, sygn. I ACa 1738/24

Data orzeczenia 11 marca 2026
Sąd Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Jacek Gołaczyński
Tagi
#Sąd Apelacyjny we Wrocławiu #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I ACa 1738/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 11 marca 2026 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: SSA Jacek Gołaczyński

Protokolant: Marta Gaszewska

po rozpoznaniu w dniu 11 marca 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie

sprawy z powództwa L. P. i W. P.

przeciwko (...) Bank (...) Oddział w Polsce z siedzibą w H.

o zapłatę

na skutek apelacji obu stron

od wyroku Sądu Okręgowego we Wrocławiu

z dnia 21 grudnia 2023 r. sygn. akt I C 1669/20

1.  zmienia zaskarżony wyrok w punkcie II w ten sposób, że zasądzone tam odsetki za opóźnienie od kwoty 309 739,09 zł zasądza od dnia 13 listopada 2020 r. do dnia 30 listopada 2022 r., nie naruszając pozostałych postanowień tego punktu;

2.  oddala apelację pozwanego;

3.  zasądza od pozwanego na rzecz powódki L. P. 8100 zł kosztów postępowania apelacyjnego z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się tego punktu orzeczenia do dnia zapłaty.

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 21 grudnia 2023 r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu I Wydział Cywilny zasądził od pozwanego (...) Bank (...) z siedzibą w H. Oddział w Polsce na rzecz powódki L. P. kwotę 383 839,99 zł (trzysta osiemdziesiąt trzy tysiące osiemset trzydzieści dziewięć zł i dziewięćdziesiąt dziewięć groszy) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 309 739,09 zł od 14 listopada 2022 r. do dnia zapłaty i od kwoty 74 100,90 zł od 1 lutego 2022 r. do dnia zapłaty; w pozostałej części powództwo o zapłatę L. P. oddalił ; zasądził od pozwanego (...) Bank (...) AG z siedzibą w H. Oddział w Polsce na rzecz powoda W. P. kwotę 169 646,30 zł (sto sześćdziesiąt dziewięć tysięcy sześćset czterdzieści sześć zł i trzydzieści groszy) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 23 października 2021 r. do dnia zapłaty; zasądził od pozwanego (...) Bank (...) z siedzibą w H. Oddział w Polsce na rzecz powódki L. P. kwotę 12 817 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia prawomocności wyroku do dnia zapłaty; zasądził od pozwanego (...) Bank (...) z siedzibą w H. Oddział w Polsce na rzecz powoda W. P. kwotę 7 417 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia prawomocności wyroku do dnia zapłaty; nakazał stronie pozwanej (...) Bank (...) z siedzibą w H. Oddział w Polsce uiścić na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego we Wrocławiu kwotę 3 793 zł tytułem zwrotu kosztów sądowych.

Apelację od powyższego wyroku wniosła strona pozwana zaskarżając go w części tj. w zakresie punktu I,III,IV,V i VI.

Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzuciła:

1. naruszenie przepisów prawa procesowego tj.:

a) art. 327 1 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. poprzez sporządzenie uzasadnienia wyroku, w którym Sąd wskazuje, iż strony łączy umowa kredytu zawierająca postanowienia dotyczące indeksacji, w sytuacji gdy w rzeczywistości strony łączyła umowa kredytu denominowanego, w której kwota kredytu jest określona bezpośrednio w walucie obcej, co wskazuje, że Sąd zbadał inną konstrukcję umowy tj. umowę kredytu indeksowanego, a nie kredytu denominowanego; powyższe uniemożliwia instancyjną kontrolę rozstrzygnięcia i może prowadzić do nierozpoznania istoty sprawy;

b) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie wszechstronnej oceny materiału dowodowego oraz dokonanie ustaleń faktycznych sprzecznych z treścią materiału dowodowego i niezgodnych z rzeczywistym stanem rzeczy, tj.:

i. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że postanowienia kwestionowane w pozwie nie zostały indywidualnie uzgodnione ze stroną powodową, podczas gdy z dowodów przeprowadzonych w niniejszej sprawie, tj. dowodów z dokumentów wynikają okoliczności przeciwne;

ii. brak dostatecznego uwzględnienia okoliczności: (i) zapoznania się przez stronę powodową z postanowieniami umowy, (ii) zapoznania strony powodowej z kwestią ryzyka kursowego, (iii) świadomości strony powodowej w zakresie ryzyka kursowego związanego z wahaniem kursów waluty, do której denominowany jest kredyt (iv) świadomego i swobodnego wyboru przez stronę powodową kredytu denominowanego do waluty obcej, podczas gdy okoliczności te wynikają z dowodów w postaci dokumentów złożonych w niniejszej sprawie;

iii. ustalenie, że pozwany dysponował dowolnością w kształtowaniu kursów walut, podczas gdy z dostarczonych przez pozwanego informacji i dokumentów wynika, że pozwany bank nie posiadał uprawnienia do arbitralnego ustalania kursów walut;

iv. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że pozwany nieprawidłowo pouczył stronę powodową o ryzyku kursowym, podczas gdy z przeprowadzonych dowodów z dokumentów wynikają okoliczności przeciwne;

v. pominięcie przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy zeznań świadka B. D. i brak odniesienia się do ich treści w uzasadnieniu wyroku;

vi. ustalenie niezgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy, że różnica pomiędzy kursem kupna a kursem sprzedaży waluty w mechanizmie kredytu denominowanego stanowi dodatkowy, niczym nieuzasadniony dochód banku, podczas gdy różnica ta może być analizowana jedynie w kontekście przychodu, który jest równoważony kosztem spreadu walutowego ponoszonego przez pozwanego, na potrzeby obsługi kredytu strony powodowej;

vii. Błędne ustalenie, iż z tytułu umowy nr (...) powodowie dokonali wpłat w wysokości 198.435,96 zł w sytuacji, gdy w z tytułu spłat rat kapitałowo-odsetkowych powodowie uiścili kwotę 198.124,43 zł;

viii. Błędne ustalenie, iż z tytułu umowy nr (...) powodowie dokonali wpłat w łącznej wysokości 127.542,01 ł w sytuacji gdy z tytułu spłaty zobowiązania wynikającego z ww. umowy powodowie uiścili łącznie kwotę 117.698,62 zł;

c) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. 232 zd. 1 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. polegające na błędnym przyjęciu, że strona powodowa udowodniła dokonanie spłat rat kapitałowo-odsetkowych do orzeczenia rozwodu między stronami oddzielnie przez każdego z powodów podczas gdy brak jest dowodów, by do chwili orzeczenia rozwodu powodowie oddzielnie przez każdego z powodów podczas gdy brak jest dowodów by do chwili orzeczenia rozwodu powodowie oddzielnie spłacali pożyczki i kredyt natomiast okoliczności te winny zostać wykazane przez powodową potwierdzeniami przelewów lub pokwitowaniami;

d) art. 98 k.p.c. w zw. z art. 102 k.p.c. przez bezzasadne obciążenie pozwanego kosztami obejmującymi wynagrodzenie biegłego (w tym również zwrot zaliczki, uiszczonej powodów, co znalazło odzwierciedlenie w zasądzonych kosztach procesu) w następstwie uwzględnienia przez Sąd wniosku strony powodowej.

Powyższe naruszenia przepisów postępowania skutkowały błędnym ustaleniem faktycznego sprawy i w konsekwencji doprowadziły do nieprawidłowego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy;

2. Naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:

a) art. 385 1 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i dokonanie kontroli postanowień umów nr (...) pod kątem abuzywności pomimo tego, że zobowiązanie z nich wywodzone zostały przez stronę powodową wykonane w całości, a kredyt spłacony, co wyklucza dokonanie takiej oceny w stosunku do wykonanych zobowiązań;

b) art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 4 ust. 2 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.Urz.UE.L 1993 Nr 29) (dalej "Dyrektywa 93/13") poprzez nieuwzględnienie w niniejszej sprawie wyodrębnienia w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej klauzul ryzyka walutowego, dotyczących stricte zastosowania mechanizmu odniesienia zobowiązania kredytowego do kursu waluty obcej oraz kursów walutowych przy wypłacie i spłacie kredytu;

c) art. 65 § 1 i 2 k.c. i art. 69 ust. 1 i 2 Prawa bankowego poprzez błędne przyjęcie, że postanowienia denominacyjne dotyczące wyłącznie odesłania do stosowanych przez bank kursów walutowych (klauzule spreadowe) określają główne świadczenia stron umowy;

d) art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. poprzez uznanie za niejednoznaczne postanowień umownych dotyczących klauzul denominacyjnych;

e) art. 385 1 § 1 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że postanowienia umowne dotyczące denominacji oraz klauzula zmiennego oprocentowania stanowią niedozwolone postanowienia umowne;

f) art. 56 k.c. w zw.. z art. 358 § 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Prawo bankowe w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich poprzez błędne przyjęcie, że brak jest odpowiednich przepisów dyspozytywnych określających zasady waloryzacji walutowej w umowach kredytu bankowego i w konsekwencji brak odwołania się przez Sąd I instancji do normy art. 358 § 2 k.c. wykładanej łącznie z art. 69 ust. 3 Prawa bankowego w miejsce uznanych za niedozwolone klauzul waloryzacyjnych w zakresie, w jakim klauzule te zawierają odesłanie do tabel kursowych banku, w sytuacji gdy taki proces stosowania prawa zmierza do przywrócenia równowagi kontraktowej stron przy jednoczesnym zachowaniu ważności umowy, służy realizacji celów Dyrektywy 93/13/EWG, a ponadto jest zgodny z przepisami prawa krajowego, a także poprzez brak dokonania obowiązkowej oceny przez Sąd skutków dla strony powodowej potencjalnego uznania umowy za nieważną;

g) art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 20-1 r., o zmianie ustawy - prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 6rt.st. 3 prawa bankowego i art. 75b prawa bankowego poprzez brak uwzględnienia okoliczności, że strona powodowa mogła zdecydować się na zawarcie aneksu, na podstawie którego spłata kredytu byłaby dokonywana bezpośrednio w walucie waloryzacji, co powodowałoby, że zakwestionowane przez stronę powodową postanowienia umowne odsyłające do tabel kursowych bart. nie miałyby zastosowania;

h) art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. poprzez przyjęcie, że roszczenie strony powodowej znajduje uzasadnienie w przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu;

i) art. 411 pkt 2 i 4 k.c. poprzez uznanie, że stronie powodowej przysługuje prawo do żądania zwrotu uiszczonych rat kredytu w okolicznościach gdy świadczenia te czyniły zadość zasadom współżycia społecznego, a także miały charakter spełnienia świadczenia przed nadejściem terminu wymagalności;

j) art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. poprzez ich niezastosowanie i nieuwzględnienie w sentencji wyroku zarzutu zatrzymania złożonego przez pozwanego na rozprawie w dniu 27 października 2022 r.;

k) art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. w zw. z art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i przyznanie stronie powodowej odsetek za opóźnienie od zasądzonego świadczenia pieniężnego, podczas gdy w sytuacji skutecznego podniesienia zarzutu zatrzymania odsetki za opóźnienie nie są należne;

ewentualnie, w przypadku uznania, że zarzut zatrzymania nie został złożony przez pozwanego skutecznie, art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i przyznanie stronie powodowej odsetek za opóźnienie od zasądzonego świadczenia pieniężnego od 1 lutego 2022 oraz 23 października 202 lr. do dnia zapłaty, podczas gdy takowe winny być zasądzone najwcześniej od daty złożenia przez kredytobiorcę jednoznacznego oświadczenia w zakresie dalszego trwania umowy po pouczeniu przez Sąd o skutkach łączących się z potencjalną nieważnością umowy (które zostało złożone na rozprawie w dniu 27 paździemika2022 r.).

W oparciu o tak sformułowane zarzuty, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z art. 368 § 1 pkt 5 k.p.c., wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części wyroku poprzez oddalenie powództwa także w tej części oraz zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego kosztów procesu za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych;

ewentualnie, z uwagi na nierozpoznanie przez Sąd istoty sprawy, na podstawie art. 386 § 4 k.p.c. wnoszę o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych oraz o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zaświadczeń z dnia 15 marca 2024 r. załączonych do niniejszego pisma w celu wykazania wysokości spłat dokonywanych przez powodów z tytułu umów nr (...).

W odpowiedzi na apelację strony pozwanej powodowie wnieśli o jej oddalenie w całości, nieuwzględnienie podniesionego przez stronę pozwaną zarzutu zatrzymania, zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.

Apelację od powyższego wyroku złożyła również powódka L. P., zaskarżając go w części tj. w zakresie punktu II.

Zaskarżonemu rozstrzygnięciu zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego, a to art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. i art. 410 k.c. polegające na ich niewłaściwym zastosowaniu, skutkujące oddaleniem roszczenia powódki o zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 309 739,09 zł za okres od 13 listopada 2020 r. do 13 listopada 2022r.

Mając na uwadze powyższe wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki odsetek ustawowych za opóźnienie od kwoty 309 739,09 zł również za okres od 13 listopada 2020r. do 13 listopada 2022r. oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.

W odpowiedzi na apelację powódki strona pozwana wniosła o jej oddalenie oraz zasądzenie od powódki na rzecz strony pozwanej zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja strony pozwanej nie zasługiwała na uwzględnienie i jako bezzasadna podlegała oddaleniu.

Apelacja powódki zasługiwała na uwzględnienie.

Podstawą rozpoznania obu apelacji były ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy, ujęte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jako że znajdowały one pełne oparcie w zebranym w niniejszym postępowaniu materiale dowodowym. Sąd pierwszej instancji przeprowadził wnikliwe postępowanie dowodowe i poczynił szczegółowe, a przede wszystkim prawidłowe ustalenia faktyczne, które przedstawiają fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy i które nie wymagały uzupełnienia w postępowaniu apelacyjnym. Powtarzanie tych ustaleń Sądu pierwszej instancji nie było konieczne i Sąd Apelacyjny przy zastosowaniu art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c. władny był poprzestać na stwierdzeniu, że ustalenia te uznaje w całości za własne.

Zasadnie uznał Sąd Okręgowy zgłoszone przez stronę pozwaną zeznania świadka B. D. za nieprzydatne dla rozstrzygnięcia sprawy. Nie uczestniczył on w procedurze udzielenia powodom kredytu na żadnym jej etapie (wniosku, decyzji kredytowej, podpisania umowy, dyspozycji wypłaty), zatem już z tego względu nie mógł dysponować wiedzą na temat zakresu poczynionych pomiędzy stronami uzgodnień, w tym indywidualnego uzgodnienia postanowień umowy bądź braku takiego uzgodnienia, a także sposobu i zakresu udzielonych powodom pouczeń i informacji o warunkach kredytu i ryzykach związanych z jego zaciągnięciem.

Prawidłowo ocenił Sąd Okręgowy, iż wskazany dowód nie służył wyjaśnieniu okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Nie doszło w omawianym zakresie do naruszenia przepisów art. 227 k.p.c. i art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c.

W ocenie Sądu Apelacyjnego zbędne było też uzupełnianie materiału dowodowego o zaświadczenia z dnia 15 marca 2024r. Dowód ten był nieprzydatny do rozstrzygnięcia sprawy.

Konstatując stwierdzić należy, że ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji pozostawały prawidłowe, wobec czego zostały zaaprobowane i podzielone przez Sąd Apelacyjny, który uczynił je podstawą swojego rozstrzygnięcia. Sąd Okręgowy przeprowadził właściwą ocenę dowodów, w tym na fakt przebiegu procedury zawierania umowy kredytowej, informacji udzielonych powodom przed zawarciem umowy, indywidualnego uzgadniania warunków umowy, nie uchybiając art. 233 § 1 k.p.c. oraz wysnuł na jego podstawie prawidłowe wnioski.

Przed przystąpieniem do merytorycznego odniesienia się do zarzutów apelacji Sąd Apelacyjny pragnie odwołać się do stanowiska prezentowanego przez Sąd Najwyższy, zgodnie z którym Sąd drugiej instancji ma obowiązek rozważenia wszystkich zarzutów, ale nie ma obowiązku indywidualnego odnoszenia się do każdego z nich, a także do każdego przepisu wskazanego jako podstawa zarzutu. Sąd powinien dostrzec podnoszone w apelacji problemy i zarzuty merytoryczne i wspólnie się do nich odnieść, bez względu na to, ile i które przepisy zostałyby wskazane jako podstawa każdego problemu (por. post. SN z 11.04.2019r., sygn. akt IV CSK 432/18). Podnieść należy, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego zdarza się jeszcze bardziej liberalne stanowisko w tym zakresie, bowiem w wyroku z dnia 24 kwietnia 2008 r., sygn. akt IV CSK 48/08 przyjęto, że obrazę art. 378 § 1 k.p.c. stanowi tylko brak rozważenia tych zarzutów apelacji, które są istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Uwagę tę Sąd Apelacyjny czyni z powodu wielości zarzutów podniesionych w apelacji pozwanego, przy czym wiele z nich, choć ujętych jest w ramy odrębnych jednostek redakcyjnych, odnosi się w rzeczywistości do tożsamych uchybień sądu pierwszej instancji. W apelacji liczącej kilkadziesiąt stron, strona pozwana podniosła szereg zarzutów, zarówno co do naruszenia przepisów postępowania, jak i prawa materialnego. Wszystkie zarzuty są jednak wyłącznie subiektywną, niczym niepopartą polemiką ze stanowiskiem Sądu pierwszej instancji i świadczą o zbagatelizowaniu przez stronę pozwaną wadliwości zawartej umowy między stronami, za którą pełną odpowiedzialność ponosi strona pozwana. Podnoszone przez apelującego zarzuty świadczą również o tym, że strona pozwana, w okolicznościach przedmiotowej sprawy dba wyłącznie o swój interes, próbując przerzucić odpowiedzialności i ryzyko związane z zawartą umową na konsumenta.

Odnosząc się do zarzutów apelacji mających za swój przedmiot wadliwość łączącej strony umowy kredytowej należy wskazać, że wadliwość ta sprowadzała się do trzech zasadniczych aspektów.

Po pierwsze, umowa zastrzega dla strony pozwanej prawo do swobodnego kształtowania wysokości zobowiązania powodów przez brak precyzyjnego opisu mechanizmu ustalania kursu waluty obcej. Według treści umowy bank miał niczym nieskrępowaną swobodę w ustaleniu kursu waluty, wedle której ustalane było zobowiązanie kredytobiorców.

Po drugie, w umowie brak jest precyzyjnego pouczenia powodów o ryzyku związanym z wyrażeniem zobowiązania czynnikiem losowym, jakim jest kurs waluty obcej.

Po trzecie, umowa obciąża ryzykiem deprecjacji waluty obcej wyłącznie powodów. Nałożenie przez treść umowy wyłącznie na powodów ryzyka związanego z deprecjacją waluty pozostaje w sprzeczności z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy konsumenta (art. 385 1 § 1 k.p.c.). W systemie prawa cywilnego istnieje instytucja pozwalająca na postawienie tezy, zgodnie z którą w przypadku zmiany siły nabywczej pieniądza (a tak jest w przypadku deprecjacji wartości waluty polskiej do CHF) obarczenie ryzykiem jednej tylko strony pozostaje w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Tą instytucją jest klauzula rebus sic stantibus (art. 3581 § 3 k.c.). Skoro przy istotnej zmianie siły nabywczej pieniądza zasady współżycia społecznego stanowią podstawę do rozłożenia ryzyka tej zmiany na obie strony (zmiany treści zobowiązania w sposób rozkładający ryzyko na obie strony), to brak rozłożenia ryzyka zmiany wartości waluty (zmiany siły nabywczej PLN do CHF) w umowie zawieranej z konsumentem na obie strony, pozostaje w sprzeczności z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy konsumenta. To z kolei oznacza, że postanowienie umowne w zakresie, w jakim nakłada wyłącznie na konsumenta ryzyko deprecjacji, jest bezskuteczne wobec konsumenta (art. 385 1 § 1 k.c.).

W doktrynie i judykaturze nie kwestionuje się możliwości zawarcia umowy, w której zobowiązanie będzie wyrażone klauzulą waloryzacyjną, odnoszącą się do waluty obcej, rzecz w tym, aby wysokość zobowiązania (kurs waluty) była kształtowana niezależnie od woli stron stosunku prawnego. Nie kwestionuje się również dopuszczalności zawierania umów, w których zobowiązanie jest waloryzowane wartością waluty obcej. Rzecz jednak w tym, aby bank, wobec którego konsument działa w zaufaniu, należycie zabezpieczył jego interesy przed ryzykiem deprecjacji waluty polskiej, dbając przede wszystkim o interesy konsumenta, a nie o swój własny, przerzucając pełne ryzyko związane zawarciem tej umowy na konsumenta, co miało miejsce w niniejszej sprawie.

Treść apelacji wskazuje, że strona pozwana buduje zarzuty apelacji w oderwaniu od tych zasad.

Okoliczności sprawy dawały podstawę do przyjęcia, że kwestionowane przez powodów klauzule waloryzacyjne nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Powodom, jako konsumentom, nie dano możliwości poznania kryteriów mechanizmu, według którego przeliczane było ich świadczenie i zobowiązanie kredytowe. Niejednoznaczność kwestionowanych postanowień umownych, które określały główne świadczenia stron, otwierała możliwość ich kontroli pod kątem abuzywności na podstawie art. 385 1 § 1 k.c.

Okoliczność indywidualnego uzgodnienia z konsumentem treści kwestionowanych klauzul spoczywała na banku. Rozkład ciężaru dowodowego w tym względzie reguluje art. 385 1 § 4 k.c. Zgodnie z tą regulacją ciężar dowodu, że postanowienie zostało indywidualnie uzgodnione, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Nie przekonuje podniesiona w tym względzie argumentacja, że na indywidualne uzgodnienie z powodem treści umowy, w tym klauzul waloryzacyjnych, wskazuje okoliczność, iż to powodowie zdecydowali się na wybór kredytu indeksowanego do waluty CHF. Sam fakt wyboru kredytu indeksowanego do waluty CHF, czy podpisania oświadczenia o zapoznaniu się z ryzykiem kursowym, nie rzutuje więc w żaden sposób na ocenę kwestionowanych klauzul pod kątem spełnienia wymogu indywidualnego uzgodnienia ich treści z konsumentem. W oparciu o te okoliczności nie można nawet domniemywać (art. 231 k.p.c.), by takie uzgodnienia z powodami były prowadzone. Trudno zakładać, iż strona, która stoi przed decyzją zawarcia umowy kredytu na okres kilkudziesięciu lat, świadomie zgodziłaby się na warunki umowy, które są dla niej niejasne i nie dają się zweryfikować według przewidywalnych kryteriów.

Przedmiotowa umowa została tak skonstruowana, że pełne ryzyko deprecjacji waluty polskiej ponosił kredytobiorca, strona pozwana z umowy czerpała wyłącznie korzyści. Strona pozwana nie wykazała, że w trakcie zawarcia umowy, kwestia rozłożenia ryzyka deprecjacji waluty polskiej mogła być przedmiotem negocjacji, zaś powodowie świadomie zrezygnowali z rozłożenia tego ryzyka na obie strony w zamian za dodatkowe korzyści, chociażby zwolnienie z prowizji, marży, lub też obniżenie oprocentowania. Ciężar wykazania, że określone postanowienie umowne, tu ryzyko deprecjacji waluty polskiej, podlegało negocjacji, spoczywa na stronie pozwanej. Tymczasem to właśnie brak rozłożenia ryzyka związanego z deprecjacją waluty na zasadnicze znaczenie dla oceny abuzywności postanowień umowy opierającej się na konstrukcji, w której wyżej wymienione ryzyko ponosi wyłącznie konsument, zaś strona pozwana bez ponoszenia ryzyka uzyskuje korzyść. Takie ukształtowanie umowy, bez możliwości jej negocjacji ze strony konsumenta, pozostaje w oczywistej sprzeczności z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.

W umowach konsumenckich, gdzie wysokość zobowiązania wyrażana jest czynnikiem losowym i obie strony czerpią z umowy korzyści, dobre obyczaje i równowaga interesów stron wymaga, aby ryzyko stosowania wyżej wymienionych klauzul było zrównoważone. W sprawie brak jest jakiegokolwiek dowodu na fakt, że obciążenie w całości ryzykiem deprecjacji waluty polskiej do franka szwajcarskiego było przedmiotem indywidualnej negocjacji między spornymi stronami.

W rezultacie okoliczności sprawy dawały podstawy do przyjęcia, że klauzule te naruszały dobre obyczaje, rażąco naruszając interes konsumenta i nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

Zważyć należy, iż zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, które nie zostały z nim indywidualnie uzgodnione, nie wiążą go, jeżeli kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Oceny tego, czy nieuzgodnione indywidualnie klauzule umowne są zgodne z dobrymi obyczajami (art. 385 1 § 1 k.c.) należało dokonywać według stanu z chwili zawarcia umowy, jak prawidłowo uczynił to Sąd Okręgowy. Ten moment, w myśl art. 385 2 k.c., jest miarodajny dla dokonywania oceny w zakresie zgodności postanowień umowy z dobrymi obyczajami (tak też Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z dnia 20 czerwca 2018 r., sygn. akt: III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2).

Dla oceny wyżej wymienionego postanowienia umownego nie bez znaczenia pozostaje również to, że zastrzeżenie w umowie prawa dla jednej ze stron do kształtowania wysokości zobowiązania (kursu waluty) bez odniesienia do jednego obiektywnego, sprawdzalnego kryterium pozostaje w sprzeczności z naturą zobowiązania (art. 353 1 k.c.). Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z dnia 6 marca 1992 r. (sygn. akt: III CZP 141/91, OSNC z 1992 r., nr 6, poz. 90) podjętej na tle problemu ustalenia zmiennej stopy procentowej wprost wskazał, iż zastrzeżenie dla jednej ze stron zobowiązania prawa do swobodnego kształtowania wysokości zobowiązania bez odwołania się do obiektywnego, jednoznacznie i sprawdzalnego kryterium narusza zasadę równości stron i jest sprzeczne z naturą zobowiązania. Wyżej wymieniony pogląd należy wprost odnieść do kształtowania kursu waluty, wedle którego nastąpiła wypłata kredytu i miała następować jego spłata.

W tym kontekście dla rozstrzygnięcia sprawy nie ma znaczenia, jakimi kryteriami kierował się bank, ustalając wartość waluty. Istotne jest to, że ustalając kurs waluty czynił to w sposób jednostronny bez jednoznacznego (dającego jeden wynik), obiektywnego i sprawdzalnego kryterium, dopuszczając możliwość kształtowania kursu w sposób dowolny.

Przedmiotową umowę uznać należało za nieważną również ze względu na wadliwe pouczenie powodów (konsumentów) o ryzyku walutowym. Zgodnie z dominującym poglądem orzeczniczym, wymóg informacyjny musi być wykonany w sposób umożliwiający przeciętnemu konsumentowi uzyskanie wiadomości o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, lecz także pozwalający na oszacowanie istotnych konsekwencji warunku umownego, dotyczącego waloryzacji dla przyszłych zobowiązań finansowych związanych ze spłatą kredytu. Zamieszczenie w umowie lakonicznego i ogólnego oświadczenia kredytobiorcy o poinformowaniu go przez bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz zasadach funkcjonowania kredytu waloryzowanego, nie czyni zadość obowiązkowi informacyjnemu. W okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy pozwany bank nie dołożył choćby minimum staranności, aby poinformować powodów o istniejącym ryzyku walutowym. Bank winien przedstawić konsumentowi symulację wysokości raty kredytu w sytuacji, gdyby kurs waluty znacznie wzrósł tj. o 50 czy 100 %, co dopiero mogłoby zobrazować im faktyczne ryzyko.

Co więcej, treść umowy w zakresie oświadczenia o ryzyku walutowym powinna zawierać mechanizmy ochronne, które pozwoliłby konsumentowi na przewalutowanie zobowiązania, w przypadku deprecjacji waluty polskiej, tak jak to przykładowo ma miejsce w art. 7 ust. 4 i art. 29 ust. 8 ustawy o kredycie hipotecznym (Dz.U. 2020, poz. 1027). Pouczenie musi być transparentne i zrozumiałe dla konsumenta. Musi zawierać symulację deprecjacji waluty i mechanizmy zabezpieczające konsumenta przed deprecjacją (podobnie na tle zmienności stopy procentowej wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 września 2021 r., sygn. akt: I CSKP 166/21 i tam przywoływane orzecznictwo oraz wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 3 października 2019 r., C-621/17), przy czym ważna jest nie tylko zrozumiałość postanowienia pod względem formalnym i gramatycznym, ale także wymaganie, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się to postanowienie, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 26 lutego 2015 r., C-143/13).

O sprzeczności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami i znaczącym naruszeniu interesów konsumenta może decydować także zaskakujący charakter postanowienia, oceniany w świetle informacji udzielonych konsumentowi przed zawarciem umowy, w tym zapewnień reklamowych (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 30 czerwca 2020 r., sygn. akt: III CSK 343/17, OSNC 2021/2/13). Wadliwe pouczenie o ryzyku kursowym stanowi postanowienie abuzywne, które może skutkować nieważnością zobowiązania (wyrok TSUE z dnia 14 marca 2019 r. C-118/17).

Odnosząc się do okoliczności niniejszej sprawy, obarczenie powodów odpowiedzialnością za podjętą decyzję w zakresie zobowiązania wynikającego z umowy kredytu waloryzowanego kursem CHF byłoby zasadne tylko wówczas, gdyby bank w sposób prawidłowy i pełny przedstawił informacje umożliwiające mu rozpoznanie skali ryzyka związanego z zawartą umową.

Pozwany Bank jest podmiotem profesjonalnym w zakresie rynku finansowego, zatrudniając analityków, którzy posiadają zdecydowanie ponadprzeciętna wiedzę, co do okoliczności kształtujących kursy walut oraz czy te kursy, w szczególności kurs franka szwajcarskiego, nie jest sztucznie utrzymywany przez Bank(...), w okresie w jakim zawarta była umowa oraz jakie wiążą się z tym ryzyka. Pozwany Bank powinien zabezpieczyć konsumentów przed ryzykiem deprecjacji polskiej waluty, wprowadzając mechanizmy automatycznego przewalutowania kredytu lub też umożliwienia konsumentom podjęcia decyzji o jego przewalutowaniu. Tymczasem pozwany Bank w tej sprawie, mając pełną świadomość wysokiego ryzyka oferowanego instrumentu finansowego, zaoferował powodom kredyt wyrażony w walucie obcej, w całości przerzucając ryzyko z tym związane na konsumenta. Bez wątpienia takie zachowanie pozwanego Banku narusza zasadę lojalności kontrahentów. Bank, w założeniu ustrojowym, jest podmiotem zaufania publicznego. Ten przymiot nie jest pustym stwierdzeniem. Z jego treści wynika konieczność szczególnej dbałości przez bank nie o swój interes, lecz o interes swoich kontrahentów. Ustawowy model działalności Banku ma wzbudzać u kontrahentów zaufanie, sprowadzające się do stwierdzenia, że bank nie zaoferuje im żadnego instrumentu, który stwarzałby dla nich jakiekolwiek niebezpieczeństwo. Jeśli jednak z określonym instrumentem wiąże się ryzyko, zaufanie do banku wymaga, aby zabezpieczył on interes konsumentów, nawet jeśli tego sobie nie życzą i nie zdają sobie sprawy z ryzyka dokonywanej czynności.

Należy pamiętać, że w analizowanej sprawie obie strony były zainteresowane zawarciem umowy. Konsumenci byli zainteresowani, ponieważ otrzymywali kredyt niżej oprocentowany, bank zaś był zainteresowany w tym, że mógł udzielić kredytu osobom, która nie miała zdolności do jego zaciągnięcia w polskiej walucie, z którego czerpał te same a czasami i większe korzyści niż z kredytu złotowego (chociażby korzyści ze stosowanie tzw. spreadu, który nie występował w umowach kredytu w złotych). Umożliwienie rozszerzenia aktywności kredytowej banku wiązało się dla banku z wymiernymi korzyściami, których by nie osiągał, udzielając kredytu w polskiej walucie ograniczonemu kręgowi kredytobiorców z uwagi na ograniczenie zdolności do jego zaciągnięcia. Ta okoliczność jest powszechnie znana i nie wymaga szerszego komentarza.

Korzystanie jednak z tak niebezpiecznego instrumentu, jakim jest waloryzowanie zobowiązania czynnikiem losowym (kursem waluty) wymagało od banku zabezpieczenia nie własnego interesu, lecz interesu konsumenta, chociażby przez rozłożenie ryzyka związanego w tą umową, skoro obie strony czerpały z niej korzyści.

Tymczasem rola banku, w świetle tej umowy, ograniczała się wyłącznie do czerpania korzyści, zaś ryzyko w całości przerzucone zostało na konsumenta. Takie zachowanie banku nie ma nic wspólnego z zasadą lojalności kontrahentów i w sposób oczywisty kształtuje sytuację prawną konsumentów sprzecznie z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy konsumenta.

Wobec powyższych tez pozostaje do rozważenia ocena skutków prawnych wystąpienia niedozwolonych postanowień w spornej umowie. Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie ma możliwości uzupełniania niekompletnej umowy łączącej strony przepisami dyspozytywnymi. Sąd Najwyższy, dokonując podsumowania dotychczasowych poglądów orzecznictwa w zakresie tzw. spraw frankowych w wyroku z dnia 27 lipca 2021 r. (sygn. akt: V CSKP 49/21) oraz TSUE w wyroku z dnia 8 września 2022 r. w sprawie C-80/21, stwierdzili, że nie jest uprawnione zastąpienie przez Sąd postanowień niedozwolonych innymi, polegającymi np. na odwołaniu się do kursu walut stosowanego przez Narodowy Bank Polski. Możliwość takiej zmiany umowy przez Sąd stoi w sprzeczności z celami prewencyjnymi dyrektywy 93/13, gdyż przedsiębiorcy wiedzieliby, że nawet w razie zastosowania klauzuli niedozwolonej umowa zostanie skorygowana przez Sąd w sposób możliwie najpełniej odpowiadający ich woli, a jednocześnie dopuszczalny w świetle przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych. Nie istnieją przepisy o charakterze dyspozytywnym, które mogłyby zastąpić niedozwolone postanowienie umowy przewidujące indeksację do waluty obcej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 września 2021 r., sygn. akt: I CSKP 74/21).

Reasumując, należy dojść do wniosku, że na skutek stwierdzonej abuzywności poszczególnych postanowień umowa jest nieważna.

Nieważność umowy powoduje konieczność rozliczenia stron, w oparciu o treść art. 410 § 1 k.c. Konsekwencją ustalenia nieważności umowy jest bowiem powstanie roszczenia o zwrot świadczenia spełnionego na podstawie tej umowy jako świadczenia nienależnego. W przypadku powodów i żądania pozwu przysługuje im roszczenie o zwrot świadczeń spłacanych tytułem wykonania umowy kredytowej. Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego wyrażonym w uchwale z dnia 16.02.2021 r. (III CZP 11/20) stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego przeważa pogląd, iż w art. 410 § 1 k.c. ustawodawca przesądził, iż samo spełnienie świadczenia nienależnego jest źródłem roszczenia zwrotnego, przysługującego zubożonemu i nie ma potrzeby ustalania, czy i w jakim zakresie spełnione świadczenie wzbogaciło accipiensa, ani czy na skutek tego świadczenia majątek solvensa uległ zmniejszeniu. Samo bowiem spełnienie świadczenia wypełnia przesłankę zubożenia po stronie powoda, a uzyskanie tego świadczenia przez pozwanego - przesłankę jego wzbogacenia.

Taki pogląd SN przedstawił w uchwale 7 sędziów z 7 maja 2021 r. III CZP 6/21 i w uchwale z 16 lutego 2021 r. III CZP 11/20 i podziela go także w dalszych orzeczeniach – vide np. postanowienie z dnia 12 kwietnia 2023 r. I CSK 5214/22, wyrok SN z dnia 16 maja 2023 r. II CSKP 1042/22, postanowienie Sądu Najwyższego z 30 czerwca 2023 r. I CSK 2236/22, postanowienie Sądu Najwyższego z 22 sierpnia 2023 r. I CSK 7006/22, postanowienie Sądu Najwyższego z 19 grudnia 2023r. I CSK 2062/23.

W uzasadnieniu uchwały z 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22, Sąd Najwyższy przedstawił szczegółowo argumenty przemawiające zarówno za przyjęciem teorii salda, jak i dwóch kondykcji. Największe znaczenie wśród nich wydaje się mieć argument natury dogmatycznej, zgodnie z którym w razie uznania, że umowa stanowiąca faktyczną podstawę obu świadczeń nie wiąże, świadczenia te muszą być potraktowane jako niezależne od siebie zdarzenia prawne, wywołujące powstanie odrębnych stosunków prawnych mających źródło w bezpodstawnym wzbogaceniu (nienależnym świadczeniu). W polskim systemie prawnym nie ma zaś zasady automatycznego umorzenia przeciwstawnych wierzytelności, które przysługują dwóm podmiotom wobec siebie z różnych stosunków prawnych.

W odniesieniu do wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 19 czerwca 2025 r., C-396/24, w którym przyjęto zasadność stosowania teorii salda w sytuacji, gdy roszczenia o zwrot świadczenia spełnionego na podstawie nieważnej umowy kredytu dochodzi bank, Sąd Najwyższy wskazał, że przyjęcie teorii dwóch kondykcji jest rozwiązaniem właściwszym, gdyż wywiera pożądany skutek prewencyjny i lepiej zabezpiecza interesy konsumenta. W wyroku z 19 czerwca 2025 r., C-396/24, TSUE dokonywał interpretacji art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13, zgodnie z którym państwa członkowskie Unii Europejskiej są zobowiązane zapewnić stosowne i skuteczne środki mające na celu zapobieganie dalszemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców [przedsiębiorców] z konsumentami. Nie sposób uznać, że zastosowanie teorii dwóch kondykcji w stanie faktycznym sprawy mogłoby w jakikolwiek sposób pozostawać w sprzeczności z realizacją tego celu. Teoria ta niewątpliwie ułatwia konsumentowi realizację jego własnego roszczenia. Jego wysokość jest wówczas wyrażona prostą sumą spełnionych świadczeń, co pozwala uniknąć konieczności dokonywania rozliczenia, które mogą okazać się skomplikowane. Konsument dysponuje przy tym większą liczbą opcji realizacji swoich praw, w tym może dochodzić zwrotu całego spełnionego świadczenia, i może również podjąć decyzję o potrąceniu roszczenia o ich zwrot z roszczeniem banku, jeżeli uzna tę opcje za korzystniejszą dla siebie (wyrok SN z 5 września 2025 r., II CSKP 550/24).

Powyższe rozważania przemawiały za przyjęciem, że zaskarżony wyrok w części zasądzającej odpowiadał prawu.

Trafnie także przyjął Sąd pierwszej instancji, że podniesiony przez stronę pozwaną zarzut zatrzymania nie zasługiwał na uwzględnienie. Stosownie do art. 496 k.c. i art. 497 k.c., prawo zatrzymania powstaje m.in. w przypadku nieważności umowy wzajemnej, kiedy to każda ze stron zobowiązana jest do zwrotu otrzymanego świadczenia. W orzecznictwie przyjmuje się, że zarzut zatrzymania ma podwójny charakter – w zakresie prawa materialnego opiera się na jednostronnym oświadczeniu woli prowadzącym do zahamowania skuteczności roszczenia strony przeciwnej. Natomiast powołanie się na ten zarzut w trakcie postępowania cywilnego jest czynnością procesową o charakterze zarzutu merytorycznego. Zarzut zatrzymania jako zarzut o charakterze dylatoryjnym nie prowadzi do zniweczenia prawa powoda i oddalenia powództwa, a jedynie do odroczenia realizacji jego roszczenia (por. wyrok SN z 26.06.2003 r., V CKN 417/01). Oświadczenie w przedmiocie zarzutu zatrzymania może zostać złożone na etapie przed procesowym, jak i w formie zarzutu w toku całego postępowania, w tym również jako zarzut ewentualny.

Sąd Apelacyjny podziela i przyjmuje za własne stanowisko Sądu Najwyższego w uzasadnieniu uchwały składu 7 sędziów SN z dnia 7.05.2021 r., III CZP 6/21, gdzie wskazano, że umowę kredytu należy uznać za umowę wzajemną.

Należy jednak zwrócić uwagę, że w wyroku z 14 grudnia 2023 roku sygn. akt C-28/22 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazał, że art. 6 i art. 7 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich w związku z zasadą skuteczności należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, że przedsiębiorca może powołać się na prawo zatrzymania umożliwiające mu uzależnienie zwrotu świadczeń otrzymanych od tego konsumenta od przedstawienia przez niego oferty zwrotu świadczeń, które sam otrzymał od tego przedsiębiorcy, lub gwarancji zwrotu tych ostatnich świadczeń, jeżeli wykonanie przez tego samego przedsiębiorcę tego prawa zatrzymania powoduje utratę przez rzeczonego konsumenta prawa do uzyskania odsetek za opóźnienie od momentu upływu terminu nałożonego na danego przedsiębiorcę do wykonania zobowiązania umownego po tym, jak przedsiębiorca ten otrzyma wezwanie do zwrotu świadczeń zapłaconych jemu w wykonaniu tej umowy. W judykaturze nie budzi sporu, że skuteczne skorzystanie przez stronę z prawa zatrzymania wzajemnego świadczenia pieniężnego wyłącza opóźnienie w spełnieniu tego świadczenia, co wyklucza dochodzenie odsetek ( zob. wyrok Sądu Najwyższego-Izba Cywilna z dnia 6 lutego 2015 r. II CSK 359/14). Skoro zatem immanentnym elementem skorzystania z prawa zatrzymania jest brak opóźnienia w spełnieniu świadczenia i obowiązku uiszczania odsetek za opóźnienie, to stosowanie prawa zatrzymania, w świetle wyżej przytoczonego orzeczenia TSUE, w zakresie roszczeń związanych z kredytami indeksowanymi i denominowanymi jest nieuzasadnione. Nie wydaje się bowiem trafna koncepcja aby należało stosować prawo zatrzymania, ale z tą modyfikacją, że powodom nadal przysługiwałoby roszczenie o zapłatę odsetek ustawowych za opóźnienie. Prowadziło by to w rezultacie do tak daleko idącej modyfikacji prawa zatrzymania, że instytucja ta utraciłaby swoje znaczenie.

Zmiana zaskarżonego wyroku była wynikiem uwzględnienia zarzutu powódki w zakresie rozstrzygnięcia o odsetkach. Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko powódki w tymże zakresie wskazując, że roszczenie powódki o zwrot nienależnego świadczenia stało się wymagalne na skutek wysłania przez pełnomocnika powódki w dniu 30 października 2020r. wezwania do zapłaty, którego termin upływał 12 listopada 2020r. Z uwagi na upływ wskazanego terminu w dniu 12 listopada 2020 r. odsetki ustawowe za opóźnienie na rzecz powódki należne były również za okres od 13 listopada 2020r.

W punkcie 1 sentencji, działając na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w punkcie I w ten sposób, że zasądził od pozwanego na rzecz powódki ustawowe odsetki za opóźnienie od kwoty 309 739,09 zł od dnia 13 listopada 2020r. do dnia 30 listopada 2022r.

W pozostałym zakresie apelacja, jako bezzasadna, podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c., o czym orzeczono w pkt. 2 wyroku.

O kosztach postępowania apelacyjnego w punkcie 3 orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. oraz § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 20 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. 2015 poz. 1800 ze zm.). O odsetkach od przyznanych kosztów procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.

Mając na uwadze powyższe orzeczono jak w sentencji wyroku.

Jacek Gołaczyński

ZARZĄDZENIE

1.  (...)

2.  (...)

3.  (...)