Wyrok SA w Białymstoku z 6 listopada 2013 r. w sprawie o zapłatę.

Teza O żądaniu ewentualnym można mówić wówczas, gdy obok żądania głównego wysunięto w pozwie żądanie drugie jako ewentualne, o którym sąd może orzec tylko wtedy, gdy nie przyjmuje za uzasadnione żądania pierwszego. Jeżeli w chwili orzekania (art. 316 w związku z art. 187 § 1 pkt 1) żądanie pierwotne pozostaje aktualne, sąd orzeknie o tym żądaniu, bez rozstrzygania w sentencji wyroku co do żądania ewentualnego. Natomiast gdy w chwili orzekania przedmiot świadczenia pierwotnego nie istnieje (pozwany nie posiada rzeczy ruchomej, wydania której domagał się powód, który zgłosił żądanie zasądzenia kwoty pieniężnej), wówczas sąd oddalając żądanie pierwotne orzeka (pozytywnie lub negatywnie) o żądaniu ewentualnym. W przypadku pozwu z żądaniem ewentualnym, orzeczenie sądu może być również tak zredagowane, że zobowiązuje dłużnika do jednego świadczenia, a w razie nieściągalności lub niewykonania w określonym terminie do wypełnienia innego świadczenia
Data orzeczenia 6 listopada 2013
Data uprawomocnienia 6 listopada 2013
Sąd Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny
Przewodniczący Janusz Leszek Dubij
Tagi Bezpodstawne wzbogacenie
Podstawa Prawna 6kc 750kc 98kpc 6xxx 6kc 233kpc 328kpc 381kpc 217kpc 227kpc 365kc 533kc 897kc 316kpc 187kpc 210ksh 58kc 405kc 6kc 232kpc 385kpc

Rozstrzygnięcie
Sąd

Sygn. akt I A Ca 470/13


WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 6 listopada 2013 r.


Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny


w składzie:


Przewodniczący


:


SSA Janusz Leszek Dubij


Sędziowie


:


SA Elżbieta Bieńkowska (spr.)


SA Krzysztof Chojnowski


Protokolant


:


Iwona Aldona Zakrzewska


po rozpoznaniu w dniu 23 października 2013 r. w Białymstoku


na rozprawie


sprawy z powództwa M. D.


przeciwko Zakładowi (...) Spółce z o.o. w R. T.


o zapłatę


na skutek apelacji powoda


od wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku


z dnia 29 kwietnia 2013 r. sygn. akt VII GC 199/12


I.  oddala apelację;


II.  zasądza od powoda na rzecz pozwanej kwotę 2.700 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu za drugą instancję.


UZASADNIENIE


M. D. w pozwie skierowanym przeciwko Zakładowi (...) Sp. z o.o. w R. T. domagał się wydania 165 m ( 3) tarcicy oraz 52,69 m ( 3) zrzyn, powstałych z przetarcia i wysuszenia 257 m ( 3) surowca drzewnego z zastrzeżeniem, iż w przypadku, gdy przedmiotowe świadczenie nie zostanie spełnione w terminie 14 dni od uprawomocnienia się orzeczenia lub w przypadku, gdy przedmiotowe świadczenie okaże się niemożliwe do zrealizowania, pozwana zobowiązana będzie do zapłaty na rzecz powoda kwoty 174.928,31 stanowiącej równowartość wymienionych ruchomości. W uzasadnieniu pozwu powód podał, że na przełomie marca i kwietnia 2011 r. przekazał pozwanej 257 m ( 3) surowca drzewnego do przetarcia i wysuszenia oraz że strony ustaliły, że po wykonaniu usługi pozwana będzie uprawniona do odsprzedaży przerobionej tarcicy, po uprzednim jej odkupieniu od powoda. Pozwana wystawiła fakturę za przetarcie i wysuszenie tarcicy, a pomimo to zwróciła jedynie 5 m ( 3) tarcicy, a za pozostałą część nie zapłaciła.


Zakład (...) Sp. z o.o. w R. T. wnosiła o oddalenie powództwa wskazując, że powód odebrał już tarcicę i zrzyny, których zwrotu się domaga. Podała, że do dnia 29 kwietnia 2011 r. pełnił on funkcję wiceprezesa pozwanej Spółki i samodzielnie wykonywał wszystkie czynności zarządcze, w tym dotyczące wwożenia prywatnego drewna do tartaku, jego ewidencjonowania, przerobu, odbioru i związanych z tym rozliczeń. Dodała też, że na dzień odejścia powoda ze Spółki został sporządzony spis z natury, który wykazał braki w tarcicy w ilości 194,086 m ( 3).


Wyrokiem z dnia 29 kwietnia 2013 r. Sąd Okręgowy w Białymstoku oddalił powództwo i zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 3.617 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego.


Sąd ten ustalił, że M. D. w okresie od 28 maja 2007 r. do dnia 29 kwietnia 2011 r. pełnił funkcję wiceprezesa zarządu Zakładu (...) Sp. z o.o. w R. T..


Na przełomie marca i kwietnia 2011 r. wwiózł do tartaku pozwanej 257 m 3 prywatnego surowca drzewnego celem przetarcia i przesuszenia. Drewno to nie zostało ujęte w spisie z natury. W wyniku wykonania usługi przetarcia i przesuszenia drewna powstało 170 m 3 tarcicy oraz 52,69 m 3 zrzyn. Za wykonaną usługę pozwana wystawiła w dniu 19 maja 2011 r. fakturę VAT nr (...) na kwotę 65.116,20 zł, która nie została przez powoda opłacona.


W tak ustalonym stanie faktycznym, Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że powództwo nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż powód nie wykazał zasadności dochodzonych roszczeń.


Sad wskazał, że powód, pomimo ciążącego na nim z mocy art. 6 k.c. obowiązku, nie udowodnił, iż powstałe po przesuszenia drewna powoda tarcica i zrzyny nie zostały mu wydane i nadal znajdują się we władaniu pozwanej. Wskazał, że zobowiązanie podmiotu do wydania ruchomości poprzedzone być musi stwierdzeniem, że ruchomość tę podmiot ten posiada i ma fizyczną możliwość jej zwrotu. I nie zmienia tego fakt, że powód skonstruował powództwo alternatywne, skoro to dłużnik, w przypadku jego uwzględnienia miałby prawo wyboru, które ze świadczeń chce spełnić. Zauważył, że powód w zasadzie nie przejawiał żadnej inicjatywy dowodowej i jedynym dowodem na okoliczność posiadania przez pozwaną tarcicy i zrzyn, był zawnioskowany przez stronę przeciwną dowód z przesłuchania stron. Po przeprowadzeniu tego dowodu i skonfrontowaniu treści zeznań obu stron, Sąd dał wiarę pozwanej, że ta nie jest w posiadaniu surowca, którego wydania domagał się powód, gdyż zarówno tarcica, jak i zrzyny zostały odebrane przez powoda.


Zaznaczył też, że w okresie kiedy surowiec drzewny został przyjęty w celu przeróbki, zarządzanie tartakiem w całości leżało w gestii powoda, jako wiceprezesa. To on miał pełną decyzyjność, jeżeli chodzi o wywóz tarcicy i zrzyn z tartaku, a pomimo to nie zaewidencjonował faktu wwiezienia surowca, ani też tego co stało się z nim później. Kroki w tym kierunku zaczął podejmować dopiero po wystawieniu przez pozwaną faktury za wykonaną usługę.


W konsekwencji Sąd przyjął, że powód nie wykazał aby tarcica i zrzyny, których wydania domaga się, znajdowały się w posiadaniu pozwanego, co powodowało bezzasadność powództwa i jego oddalenie na mocy art. 750 k.c.


O kosztach procesu Sąd orzekł zgodnie z art. 98 k.p.c. w zw. z § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.).


Apelację od tego wyroku wniósł powód, zarzucając Sądowi I instancji:


1.  nierozpoznania istoty sprawy przez przyjęcie, że wystąpił on z roszczeniem alternatywnym, uprawniającym pozwaną do wyboru świadczenia,


2.  naruszenie art. 6 k.c. przez przyjęcie, że to on winien był udowodnić, iż nie odebrał wytworzonej przez pozwaną tarcicy i co się stało z dostarczonym drewnem,


3.  naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. przez uznanie za udowodnione odebrania przez niego tarcicy przy jednoczesnym przyznaniu sprzedaży jej części,


4.  naruszenie art. 750 k.c. przez uznanie, że przepis pozwalający na odpowiednie stosowanie przepisów o zleceniu, stanowi podstawę prawną oddalenia powództwa o wydanie lub zapłatę,


5.  naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. przez brak wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku.


Skarżący wnosił o zmianę wyroku przez zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kwoty 174.928,31 zł z ustawowymi odsetkami albo uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Domagał się także dopuszczenia dowodu z zeznań świadków R. L. i K. R. na okoliczność nabycia od pozwanej tarcicy pochodzącej z przetarcia drewna należącego do powoda. Na rozprawie apelacyjnej zgłosił dodatkowo wniosek o dopuszczenie dowodu z wyroku Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 11 października 2013 roku w sprawie VII Ga 156/13.


Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:


Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie.


Wstępnie wskazać trzeba, że Sąd Apelacyjny oddalił wnioski dowodowe zgłoszone w toku postępowania apelacyjnego.


Stosownie do art. 381 k.p.c. sąd drugiej instancji może pominąć nowe fakty i dowody, jeżeli strona mogła je powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, chyba że potrzeba powołania się na nie wynikła później.


W ocenie Sąd Apelacyjnego nie istniały żadne obiektywne przyczyny uniemożliwiające wcześniejsze zgłoszenie wniosku o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków wskazanych we wniosku dowodowym zawartym w apelacji. Nie powołuje się zresztą na tę przesłankę skarżący, wskazując jedynie, że „potrzeba powołania tych dowodów wynika z nieuwzględnienia przez Sąd pierwszej instancji przyznania przez pozwanego faktu sprzedania tarcicy oraz przerzucenia ciężaru dowodu rozliczenia się przez pozwanego na powoda”. Podkreślić jednak należy, iż potrzeba powołania nowych faktów i dowodów powinna być następstwem zmienionych okoliczności sprawy, które są niezależne od zapadłego rozstrzygnięcia pochodzącego od sądu pierwszej instancji. W tym wypadku potrzeba powołania dowodów na okoliczność wskazaną we wniosku dowodowym zawartym w apelacji istniała już przed Sądem pierwszej instancji. Niekorzystna dla strony (czy nawet wadliwa) ocena zaoferowanego przez nią materiału dowodowego i w efekcie wydanie niekorzystnego dla strony wyroku nie może stanowić samoistnej podstawy powołania się w postępowaniu apelacyjnym na nowe fakty i dowody (por. Sądu Najwyższego z dnia 24 marca 1999 r., I PKN 640/98, OSNP 2000/10/389).


W przypadku wniosku dowodowego zgłoszonego na rozprawie nie może być, rzecz jasna, mowy o tym, że wniosek ten jest spóźniony. Tym niemniej zgłoszony dowód miałby służyć ustaleniu okoliczności nieistotnych dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, skoro – według twierdzeń samego powoda – wyrok Sąd Okręgowego w Białymstoku w sprawie VII Ga 156/13 dotyczył innego sporu wynikłego między stronami na tle podobnego stanu faktycznego. Wniosek ten podlegał zatem oddaleniu na podstawie art. 217 § 3 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c.).


Odnosząc się do pierwszego z zarzutów apelacji, przypomnieć trzeba, że powód w pozwie o świadczenie może zgłosić żądanie: a) alternatywne, b) jako tzw. facultas alternativa, c) jako żądanie ewentualne. Sformułowanie alternatywne występuje z reguły przy zobowiązaniach przemiennych (art. 365 k.c.). Jeżeli strony nie postanowiły inaczej, prawo wyboru świadczenia przysługuje dłużnikowi. Gdy wybór świadczenia nie został dokonany do czasu wydania wyroku, sentencja wyroku przemiennego powinna być sformułowana w sposób przemienny. Sąd orzeka równocześnie o obu świadczeniach, przy czym pozwany może wykonać jedno z nich, według swego wyboru. Upoważnienie przemienne (tzw. facultas alternativa) występuje wówczas, gdy dłużnikowi przysługuje uprawnienie do jednostronnego zwolnienia się od długu przez wykonanie innego świadczenia niż zastrzeżone. Źródłem tego upoważnienia może być ustawa (np. art. 533 i 897 k.c.), umowa lub - jak przyjął Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 19 stycznia 1957 r., 3 CR 187/56, OSPiKA 1957, z. 2, poz. 36 - odpowiednio sformułowana treść pozwu. Powód może wreszcie zgłosić w pozwie żądanie ewentualne na wypadek nieuwzględnienia żądania sformułowanego jako podstawowe i usytuowane na pierwszym miejscu. Według orzeczenia SN z dnia 7 września 1960 r., 2 CR 366/59, (...) 1961, nr 12, s. 424 i n., o żądaniu ewentualnym można mówić wówczas, gdy obok żądania głównego wysunięto w pozwie żądanie drugie jako ewentualne, o którym sąd może orzec tylko wtedy, gdy nie przyjmuje za uzasadnione żądania pierwszego. Jeżeli w chwili orzekania (art. 316 w związku z art. 187 § 1 pkt 1) żądanie pierwotne pozostaje aktualne, sąd orzeknie o tym żądaniu, bez rozstrzygania w sentencji wyroku co do żądania ewentualnego. Natomiast gdy w chwili orzekania przedmiot świadczenia pierwotnego nie istnieje (pozwany nie posiada rzeczy ruchomej, wydania której domagał się powód, który zgłosił żądanie zasądzenia kwoty pieniężnej), wówczas sąd oddalając żądanie pierwotne orzeka (pozytywnie lub negatywnie) o żądaniu ewentualnym. W przypadku pozwu z żądaniem ewentualnym, orzeczenie sądu może być również tak zredagowane, że zobowiązuje dłużnika do jednego świadczenia, a w razie nieściągalności lub niewykonania w określonym terminie do wypełnienia innego świadczenia (zob. Tadeusz Żyznowski, Komentarz do art. 187 Kodeksu postępowania cywilnego, teza 17, Lex dla Sędziów).


Konfrontując z powyższym treść żądania sformułowanego w pozwie można przyznać rację skarżącemu, że jego intencją było zgłoszenie żądania ewentualnego, a nie - jak przyjął Sąd pierwszej instancji - żądania alternatywnego. Nie oznacza to jednak, że skuteczny jest w tym kontekście zarzut nierozpoznania przez Sąd istoty sprawy.


Wprawdzie w komparycji zaskarżonego wyroku jako przedmiot rozstrzygnięcia wskazano jedynie roszczenie o zapłatę, ale z pisemnych motywów wyroku wyraźnie wynika, że oba żądania – tj żądanie wydania tarcicy i zrzyn oraz żądanie zapłaty ich równowartości w kwocie 174.928,31 złotych, Sąd pierwszej instancji uznał za niezasadne i zawarte w sentencji wyroku rozstrzygnięcie odnosi się do obu żądań.


Chybione są także pozostałe zarzuty apelacji.


W uzasadnieniu pozwu powód powołał się na umowę, którą zawarł z pozwaną. Twierdził mianowicie, że przekazał pozwanej drewno świerkowe, olchowe i brzozowe w łącznej ilości 257 m 3, przy czym umówił się z pozwaną , że będzie ona uprawniona do odsprzedania tarcicy, uzyskanej w wyniku przetarcia i wysuszenia drewna, po uprzednim zakupieniu jej od powoda.


Zawarcia ważnej umowy o wyżej wskazanej treści powód jednak nie wykazał, a w tym zakresie niewątpliwie na nim spoczywał ciężar dowodu. W sprawie bezspornym jedynie było, że powód wwiózł do tartaku pozwanej na przełomie marca i kwietnia 2011 roku 257 m 3 surowca drzewnego, które zostało tam przetarte i wysuszone. Te bezsporne okoliczności - w ocenie Sądu Apelacyjnego – nie dowodzą zaś nawet zawarcia ważnej umowy o wykonanie usługi przetarcia i wysuszenia przekazanego drewna, nie mówiąc już o innych dodatkowych postanowieniach umownych. Podkreślenia wymaga bowiem, że powód w tym okresie pełnił jednocześnie funkcję wiceprezesa zarządu pozwanej Spółki, a zebrany w sprawie materiał nie daje podstaw do stwierdzenia, że umowa taka została zawarta bez naruszenia zasad reprezentacji spółki przy czynnościach prawnych między spółką a członkami zarządu.


Zgodnie z art. 210 § 1 k.s.h., w umowie między spółką z ograniczoną odpowiedzialnością, a członkiem zarządu oraz w sporze z nim spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników. Oznacza to, że jedynie te dwa podmioty są upoważnione do zawierania z członkami zarządu w imieniu spółki wszelkich umów. Niezachowanie tego wymagania powoduje bezwzględną nieważność umowy na podstawie art. 58 § 1 k.c.


Według pozwanej, powód do dnia 29 kwietnia, pełniąc funkcję wiceprezesa, samodzielnie wykonywał wszystkie czynności zarządcze w Spółce, w tym dotyczące wwożenia prywatnego drewna do tartaku, jego ewidencjonowania, przerobu, odbioru i związanych z tym rozliczeń. Twierdzenia tej treści – a nie zaprzeczył im powód – wskazują na to, że o ile w ogóle powód zawarł jakąś umowę to zawarł ją „sam ze sobą”, a to skutkuje jej nieważność. W takim zaś wypadku podstawy ewentualnych roszczeń powoda nie można poszukiwać w przepisach regulujących odpowiedzialność kontraktową, a rozpatrywać je należy w kontekście przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu - art. 405 i nast. k.c..


Kluczową zatem dla oceny zasadności apelacji jest ocena materiału dowodowego zaprezentowanego przez strony w kontekście wykazania prawnomaterialnych przesłanek powództwa, wpisanych w wymienioną wyżej normę prawną i związany z tą oceną rozkład ciężaru dowodu w sprawie (art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c.).


Należy zaaprobować stanowisko Sądu pierwszej instancji, że warunkiem zobowiązania powoda do wydania tarcicy, czyli uwzględnienie żądania postawionego w pozwie na pierwszym miejscu, było stwierdzenie, że tarcicę wytworzoną z surowca powoda pozwana posiada. Okoliczność tę powinien udowodnić powód, i to niezależnie od podstawy prawnej roszczenia, tj zarówno gdy roszczenie oparte jest na przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu, jak i wtedy gdyby okazało się, że strony w ogóle umowy nie zawierały i roszczenie powoda o wydanie tarcicy oparte byłoby na tytule własności.


Skoro nie zostało w sprawie przez powoda wykazane, że strony łączył stosunek umowny, to - wbrew przeświadczeniu skarżącego – na pozwanej nie spoczywał „ciężar dowodu rozliczenia się z powodem”. Przeciwnie, to powód był obowiązany wykazać prawnomaterialne przesłanki roszczenia opartego o przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu.


Stosownie do art. 405 k.c., przesłanką roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia jest uzyskanie korzyści majątkowej kosztem innej osoby bez podstawy prawnej. Powód obowiązany był zatem wykazać, że doszło do wzbogacenia pozwanej, polegającego na uzyskaniu przez pozwaną jakiejkolwiek korzyści majątkowej w dowolnej postaci.


Powód obowiązkowi temu nie sprostał. Sąd Apelacyjny w całości podziela dokonaną przez Sąd pierwszej instancji ocenę przeprowadzonych w sprawie dowodów i wnioski z tej oceny wysnute. Jak trafnie zauważył Sąd pierwszej instancji, powód nie przejawiał w toku postępowania dowodowego inicjatywy dowodowej. Zaoferowane przez niego dowody w żadnym razie nie dają podstawy do stwierdzenia, że pozwana jego kosztem uzyskała jakąkolwiek korzyść majątkową. Nie są wystarczające do stwierdzenia ani tego, że pozwana nadal jest w posiadaniu tarcicy i zrzyn, albo chociaż ich części, uzyskanych z przetarcia drewna należącego do powoda, ani do stwierdzenia, że pozwana zbyła tarcicę i uzyskała za nią należność. Sąd Apelacyjny w pełni zwłaszcza aprobuje argumentację Sądu pierwszej instancji odnoszącą się do braku wiarygodności twierdzeń powoda. Ocena Sądu pierwszej instancji nie przekracza ram swobodnej oceny dowodów, jest logiczna i zgodna z zasadami doświadczenia życiowego.


Z wyżej przedstawionych względów Sąd Apelacyjny oddalił apelację, uznając że zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu (art. 385 k.p.c.). O kosztach postępowania odwoławczego postanowiono na podstawie art. 98 § 1 k.p.c.

Wyszukiwarka