sygn. III Ca 2202/22 23 sierpnia 2024 Sąd Okręgowy w Łodzi

Uzasadnienie z 23 sierpnia 2024, sygn. III Ca 2202/22

Data orzeczenia 23 sierpnia 2024
Sąd Sąd Okręgowy w Łodzi
Wydział III Wydział Cywilny Odwoławczy
Tagi
#Sąd Okręgowy w Łodzi #III Wydział Cywilny Odwoławczy #uzasadnienie

Sygn. akt III Ca 2202/22

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 25 lipca 2022 r. Sąd Rejonowy dla Łodzi – Widzewa w Łodzi sprawie sygn. akt II C 1062/21 z powództwa M. T. przeciwko V. L. Towarzystwu (...) z siedzibą w W. o zapłatę:

w punkcie pierwszym zasądził od V. L. Towarzystwa (...) z siedzibą w W. na rzecz M. T. kwotę 5 371,48 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 10 kwietnia 2021 roku do dnia zapłaty,

w punkcie drugim oddalił powództwo w pozostałym zakresie;

w punkcie trzecim zasądził od V. L. Towarzystwa (...) z siedzibą w W. kwotę 2 217,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku w tej sprawie do dnia zapłaty.

Powyższy wyrok pozwana zaskarżyła w całości. Wydanemu orzeczeniu zarzuciła:

I. nierozpoznanie istoty sprawy i błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku poprzez:

1) uznanie, że Wartość Wykupu nie jest głównym świadczeniem z umowy ubezpieczenia, do której przystąpił powód, pomimo, że przepisy kodeksu cywilnego nie zawierają zamkniętego katalogu świadczeń z umowy ubezpieczenia, o czym świadczy użyte wart. 805 k.c. i 829 k.c. sformułowanie „w szczególności", a ustawa o działalności ubezpieczeniowej definiuje Wartość Wykupu jako świadczenie typowe dla umowy ubezpieczenia z ufk, a nadto świadczenie to spełnia przesłanki do uznania za świadczenie główne zgodnie z orzecznictwem Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (wyrok ETS z dnia 30 kwietnia 2014 r., C-26/13), a nadto nie jest świadczeniem ubocznym, ponieważ brak jest innego (głównego) świadczenia, którego realizację wspiera Wartość Wykupu,

II. naruszenie prawa materialnego:

1) art. 385 1 k.c. oraz art. 805 k.c. w związku z art. 829 § 1 k.c. w zw. z art. 65 § 1 k.c. oraz z art. 2 ust. 1 pkt. 13 w zw. z art. 13 ust 4 pkt 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o działalności ubezpieczeniowej (tekst jednolity Dz. U. z 2013 roku poz. 950 póz zm.) („ustawa o działalności ubezpieczeniowej) poprzez ich błędną interpretację i uznanie, że postanowienia określające Wartość Wykupu stanowią postanowienia niedozwolone w indywidualnej sprawie powoda,

2) art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie do oceny postanowienia określającego sposób ustalenia wysokości Wartości Wykupu, podczas gdy stanowi ono główne świadczenie pozwanego z umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym jak również zostało sformułowane w sposób jednoznaczny, i w związku z tym nie podlega ocenie pod kątem jego niedozwolonego charakteru,

3) art. 385 2 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w sprawie tj. dokonanie indywidualnej kontroli postanowień umowy z pominięciem reguły interpretacyjnej wyznaczonej przez przepisy prawa, w tym w szczególności bez dokonania oceny zgodności postanowień umowy z dobrymi obyczajami według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia, świadomość powoda w zakresie warunków zawieranej umowy, jego cechy podmiotowe,

III. naruszenie przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy tj.:

1) art. 233 § 1 k.p.c., poprzez brak wszechstronnego rozważenia zgromadzonego materiału dowodowego, które polegało na uznaniu, wbrew zgromadzonym w przedmiotowej sprawie dowodom z dokumentów:

a) że Wartość Wykupu nie jest głównym świadczeniem z umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym;

b) błędnym i nieznajdującym oparcia w przepisach prawa uznaniem, że konsument nie może ponosić opłat związanych z rozwiązaniem umowy ubezpieczenia przed upływem okresu na jaki została zawarta, a także pominięcie przez Sąd I instancji, że powód był świadomym konsumentem, który zawarł Umowę dobrowolnie, zgodnie z własnym interesem gospodarczym i był zaznajomiony z jej warunkami, w szczególności z konsekwencjami jej wypowiedzenia przed umówionym terminem, a we wniosku o zawarcie Umowy złożył pisemne oświadczenie, że otrzymał i zapoznał się z Ogólnymi Warunkami Ubezpieczenia,

1) art. 233 § 1 k.p.c., poprzez dowolną, a nie swobodną ocenę dowodów i uznanie, że sposób zapisu spornych postanowień sprawiał, iż były one niejasne, w sytuacji gdy wysokość należnego w danym roku Świadczenia Wykupu została określona w sposób prosty, za pomocą przejrzystej tabeli,

2) art. 233 § 1 i 227 kpc poprzez oddalanie wniosków dowodowych mających istotne znacznie dla rozstrzygnięcie sprawy a mianowicie przesłuchania w charterze świadka oraz stron z ograniczeniem do Powoda.

Wszystkie wskazane naruszenia prowadziły do uznania przez Sąd, że postanowienie wzorca podlegają ocenie pod kątem ich abuzywności i stanowią klauzule abuzywne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.

W konkluzji skarżąca wniosła o zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, za I instancję według norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie do ponownego rozpoznania w celu przeprowadzenia wnioskowanych wniosków dowodowych, tj. przesłuchanie w charakterze świadka J. N. oraz stron z ograniczeniem do powoda oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, za II instancję według norm przepisanych.

W odpowiedzi na apelację powód wniósł o oddalenie apelacji pozwanej w całości oraz zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja jest bezzasadna i jako taka podlega oddaleniu.

Na wstępie należy wskazać, że niniejsza sprawa była rozpoznawana w postępowaniu uproszczonym, a zatem składana w tym postępowaniu apelacja ma charakter ograniczony. Celem postępowania apelacyjnego nie jest tu ponowne rozpoznanie sprawy, ale wyłącznie kontrola wyroku wydanego przez sąd I instancji w ramach zarzutów podniesionych
przez skarżącego. Innymi słowy, apelacja ograniczona wiąże sąd odwoławczy, a zakres jego kompetencji kontrolnych jest zredukowany do tego, co zarzuci w apelacji skarżący. Wprowadzając apelację ograniczoną, ustawodawca jednocześnie określa zarzuty, jakimi może posługiwać się jej autor i zakazuje przytaczania dalszych zarzutów po upływie terminu
do wniesienia apelacji – co w polskim porządku prawnym wynika z art. 505 9 § 1 1 i 2 k.p.c. (tak m. in. SN w uchwale z dnia 31.01.2008 r., III CZP 49/07, Legalis nr 92438). Koncepcja apelacji ograniczonej zakłada, że sąd odwoławczy nie rozpoznaje sprawy ponownie
w granicach zaskarżenia, ale bada zgodność orzeczenia z dostępnym materiałem procesowym. Sąd II instancji koncentruje się na zaskarżonym orzeczeniu i ocenie
jego poprawności. Dlatego może zdarzyć się, że mimo słusznie zarzuconych naruszeń prawa materialnego lub przepisów postępowania albo błędnego uzasadnienia zaskarżony wyrok odpowiada prawu, co skutkuje oddaleniem apelacji (art. 505 12 § 3 k.p.c.).

Najdalej idący zarzut nierozpoznania istoty sprawy okazał się całkowicie nieuzasadniony. Nierozpoznanie istoty sprawy zachodzi zarówno wtedy, gdy sąd pierwszej instancji nie odniósł się do tego, co było przedmiotem sprawy, gdy zaniechał zbadania materialnej podstawy żądania albo merytorycznych zarzutów strony, jak i w przypadku dokonania przez sąd pierwszej instancji oceny prawnej żądania bez ustalenia podstawy faktycznej, co wymagałoby poczynienia kluczowych ustaleń po raz pierwszy w instancji odwoławczej (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 2017 r., IV CZ 130/16). W badanym przypadku żadna z ww. okoliczności nie miała miejsca. Sąd pierwszej instancji prawidłowo ocenił żądanie skarżącej także poprzez pryzmat przepisu art. 805 i 809 k.c. analizując postanowienia umowne w kontekście wskazanych przepisów, dochodząc do wniosku, iż faktycznie pozwany nie ponosił praktycznie jakiegokolwiek ryzyka związanego z ochroną ubezpieczeniową powoda. W tej sytuacji nie może być mowy o tym, że w przedmiotowej sprawie doszło do nierozpoznania istoty sprawy. Pojęcie „istoty sprawy”, o którym mowa w art. 386 § 4 k.p.c., dotyczy jej aspektu materialno-prawnego, który w przedmiotowej sprawie został przez Sąd a quo szeroko omówiony.

W przedmiotowej sprawie Sąd I instancji nie dopuścił się również uchybień w zakresie stosowania przepisu art. 233 § 1 k.p.c. i art. 227 k.p.c. Należy przypomnieć, iż przepis ten statuuje zasady oceny wiarygodności i mocy dowodów tj. rozstrzygania kwestii spornych w warunkach niezawisłości, na podstawie własnego przekonania sędziego, przy uwzględnieniu całokształtu zebranego materiału (vide: wyrok SN z 16.02.1996 r., II CRN 173/95, LEX nr 1635264). Skarżący natomiast podnosząc zarzut naruszenia w/w przepisu odwołuje się do oceny postanowień umownych umowy zawartej pomiędzy stronami w dniu 14 maja 2014 roku, których treść nie była sporna, faktycznie kwestionując rozstrzygnięcie Sądu I instancji, a nie stan faktyczny. Dokonanie bowiem oceny charakteru świadczenia określanego w OWU jako (...), uznanie opłat wskazanych w umowie za abuzywne, dokonanie interpretacji zapisów umowy, nie ma przecież żadnego znaczenia dla oceny dowodów i związane jest jedynie z nadaniem znaczenia ustalonym faktom. Nadanie natomiast określonego znaczenia ustalonym faktom, dokonanie oceny tych okoliczności bądź pominięcie ich jako nieistotnych na etapie rozstrzygania sprawy odnosi się już do przyporządkowania (podciągnięcia) stanu faktycznego pod ogólną normę (regułę) prawną czyli subsumpcji określonej normy prawnej tj. stosowania prawa materialnego i nie ma żadnego związku ze stosowaniem do oceny wiarygodności i mocy dowodów (w kontekście dokonywanych ustaleń faktycznych) w/w przepisów. Wnioski wyciągnięte ze wskazanych ustaleń i kwestionowane przez skarżącego podlegają więc ocenie w kontekście zgłoszonego zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego.

Sąd I instancji nie dopuścił się również uchybień w zakresie stosowania przepisu art. 233 § 1 k.p.c. i art. 227 k.p.c. oddalając wnioski dowodowe o przesłuchanie świadka i stron postanowieniem z dnia 2 czerwca 2022 roku. Wskazać należy, że sporządzona przez profesjonalnego pełnomocnika pozwanej apelacja w swojej treści nie zawierała stosownego wniosku, o którym stanowi art. 380 k.p.c., uzasadniającego na wniosek strony, rozpoznanie również tych postanowień sądu pierwszej instancji, które nie podlegały zaskarżeniu w drodze zażalenia, a miały wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Wobec braku wniosku, o którym mowa w art. 380 k.p.c., przeprowadzenie przez Sąd Odwoławczy merytorycznej kontroli postanowienia dowodowego Sądu Rejonowego z dnia 2 czerwca 2022 r. nie było dopuszczalne (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 2013 r., II CZ 83/13, LEX nr 1418728 i z dnia 19 listopada 2014 r., II CZ 74/14, LEX nr 1554581)

Bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 385 1 k.c. oraz art. 805 k.c. w związku z art. 829 § 1 k.c. w zw. z art. 65 § 1 k.c. oraz z art. 2 ust. 1 pkt. 13 w zw. z art. 13 ust 4 pkt 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o działalności ubezpieczeniowej jak również art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. oraz art. 385 2 k.c. W ocenie Sądu Okręgowego, dokonana przez Sąd Rejonowy ocena skonkretyzowanych postanowień umowy zaczerpniętych z wzorca, przez pryzmat postanowień art. 385 1 i 385 2 k.c., była prawidłowa. Niewątpliwie istotnym z punktu widzenia przedmiotowej oceny było to czy kwestionowane postanowienia umowne były indywidualnie uzgadniane z powodem jako konsumentem (art. 385 1 k.c.). Stosownie do treści art. 385 1 § 4 k.c. ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje, a zatem w okolicznościach niniejszej sprawy ciężar tego dowodu obciążał stronę pozwaną. W świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie sposób przyjąć, aby strona pozwana wykazała, że postanowienia przedmiotowych umów były przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron. Z twierdzeń powoda wynika, że zawarcie przez niego przedmiotowej umowy nastąpiło przez przystąpienie do zaproponowanego mu przez stronę pozwaną wzorca, na którego treść nie miał rzeczywistego wpływu, a pozwana nie wykazała, że było inaczej.

W konsekwencji przyjąć należało, iż spełniona została określona w art. 385 1 k.c. podstawowa przesłanka do oceny czy przedmiotowa umowa, w zakresie kwestionowanym przez powoda, kształtowała prawa i obowiązki ubezpieczonego jako strony tej umowy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy jako konsumenta.

W tym miejscu nieodzownym jest poczynienie kilku uwag natury ogólnej. Z treści art. 385 1 § 1 k.c. wynika, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne: zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają interesy konsumenta. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, to jest: gdy postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny.

W rozpatrywanej sprawie nie budziło wątpliwości, że powód zawarł sporną umowę ubezpieczenia jako konsument. W myśl art. 22 1 k.c. za konsumenta uważa się bowiem osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.

W przedmiotowej sprawie do głównych świadczeń stron należało spełnienie przez ubezpieczyciela określonego w umowie świadczenia w przypadku zajścia przewidzianego w umowie (...) (dożycia lub zgonu), a ze strony powoda opłacanie składek ubezpieczeniowych. Sąd Okręgowy w pełni zgadza się ze stanowiskiem Sądu Rejonowego, iż tylko postanowienia bezpośrednio regulujące wskazane kwestie można zaliczyć do postanowień określających główne świadczenia stron. Świadczenie wykupu, jak już wyżej zostało wskazane, nie stanowi głównego przedmiotu umowy. Może być zatem przedmiotem badania w świetle art. 385 1 § 1 k.c.

Artykuł 385 1 § 3 k.c. stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Przez „rzeczywisty wpływ” należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Fakt, że konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. Do tego, by skutecznie wykazać fakt, że klauzula była uzgodniona z konsumentem, nie wystarcza opatrzenie kontrolowanego postanowienia wzmiankami typu: „wyrażam zgodę”, „przyjmuję własnoręcznym podpisem” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083). W konsekwencji postanowieniami indywidualnie uzgodnionymi będą takie, które były w sposób rzeczywisty negocjowane lub włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez samego konsumenta.

W ocenie Sądu Odwoławczego, w niniejszej sprawie pozwana nie wykazała faktów pozwalających na przyjęcie, że postanowienia te zostały przedstawione powodowi w sposób dostatecznie jasny, umożliwiający mu podjęcie świadomej decyzji. Test wskazany przez Trybunał Sprawiedliwości w sprawie C-186/16 wypada negatywnie: pozwany nie wykazał, żeby powodowi rzeczywiście przed zawarciem umowy przedstawiono rzetelną informację jasno informującą, że podpisując umowę ubezpieczenia z rozwiązaniami przewidującymi inwestycje kapitału, ponosić będzie ryzyko inwestycyjne, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego niekorzystne i skutkować utratą wpłaconego kapitału. W konsekwencji badane postanowienia nie podlegają wykluczeniu badania ich abuzywności z art. 385 1 § 1 zd. II k.c.

W przedmiotowej sprawie w istocie nie było możliwości negocjacji wzorca umowy co do postanowień określających warunki wykupu ubezpieczenia, jak również związanych z nim opłatami i negocjacje takie nie były prowadzone – pozwany tego nie wykazał.

Sąd Rejonowy za abuzywne uznał postanowienia dotyczące świadczenia wykupu, mając na względzie, iż kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają interesy konsumenta.

Klauzula dobrych obyczajów nawiązuje do wyobrażeń o uczciwych, rzetelnych działaniach stron, a także do zaufania, lojalności, jak również – w stosunkach z konsumentami – do fachowości. Zatem sprzeczne z dobrymi obyczajami są takie działania, które zmierzają do dezinformacji lub wywołania błędnego mniemania konsumenta (czy szerzej klienta), wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, ukształtowania stosunku zobowiązaniowego niezgodnie z zasadą równorzędności stron, nierównomiernego rozłożenia praw i obowiązków między partnerami kontraktowymi (tak M. Bednarek, w: System Prawa Prywatnego. Tom 5. Prawo zobowiązań – część ogólna, 2013, s.766). Dobre obyczaje, do których odwołuje się art. 385 1 k.c. stanowią przykład klauzuli generalnej, której zadaniem jest wprowadzenie możliwości dokonania oceny treści czynności prawnej w świetle norm pozaprawnych. Chodzi o normy moralne i obyczajowe, powszechnie akceptowane albo znajdujące szczególne uznanie w określonej sferze działań, na przykład w obrocie profesjonalnym, w określonej branży, w stosunkach z konsumentem, itp. Przez dobre obyczaje w znaczeniu określonym art. 385 1 § 1 k.c. należy rozumieć pozaprawne reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. Przy dokonywaniu oceny działania w dobrej wierze będzie brana pod uwagę zwłaszcza siła pozycji przetargowej stron umowy, a w szczególności, czy konsument był zachęcany do wyrażenia zgody na warunki umowy i czy towary lub usługi były sprzedane lub dostarczone na specjalne zamówienie konsumenta; sprzedawca lub dostawca spełnia wymóg działania w dobrej wierze, jeżeli traktuje on drugą stronę umowy w sposób sprawiedliwy i słuszny, należycie uwzględniając jej prawnie uzasadnione roszczenia.

Uzasadnione jest twierdzenie, że rażące naruszenie interesów konsumenta ma miejsce, jeżeli postanowienia umowy poważnie i znacząco odbiegają od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron, wprowadzając nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta.

W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyjaśniono, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że warunek umowny uznany za nieuczciwy należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejący, tak by nie wywoływał on skutku wobec konsumenta. W konsekwencji sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku powinno mieć z reguły skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku tego warunku (por. m.in. wyrok (...) z dnia 21 grudnia 2016 r. w połączonych sprawach C-154/15, C-307/15 i C-308/15, F. N. i in. przeciwko (...), pkt 61-62).

W ocenie Sądu Okręgowego klauzule dotyczące świadczenia wykupu należało uznać za naruszające interesy konsumenta, a w konsekwencji – nieważne. Pozwana nie przedstawiła w umowie (w tym w OWU) jasnych, jednoznacznych informacji na temat mechanizmu wyliczania świadczenia wykupu co powodowało, że zawierający umowę konsument nie miał możliwości realnie ocenić, czy zawarcie umowy jest dla niego rzeczywiście korzystne, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, które mogą wystąpić w przyszłości, a które mogą go skłonić do ewentualnego wcześniejszego rozwiązania umowy.

Nie również uznać, by wypłata świadczenia wykupu w przewidzianej w załączniku do OWU wysokości usprawiedliwiona była znacznymi kosztami zawarcia umowy ponoszonymi przez towarzystwo ubezpieczeniowe. Należy bowiem wskazać na brzmienie § 24 OWU z którego wynika, że pozwana pobierała w trakcie trwania umowy opłaty o różnym charakterze, które mają za zadanie rekompensować koszty dystrybucji danej umowy. Pozwana pobierała bowiem opłatę wstępną, za udzielenie tymczasowej ochrony ubezpieczeniowej, za ryzyko, administracyjną, za zarządzanie aktywami rachunku jednostek funduszy, za zarządzanie aktywami portfeli modelowych, operacyjną oraz inne opłaty z tytułu dodatkowych usług oferowanych przez ubezpieczyciela związanych z ubezpieczeniowymi funduszami kapitałowymi, określone w szczegółowych regulaminach. W postanowieniach OWU brak jest jednoznacznego wskazania, że wyodrębnienie wśród świadczeń pozwanej świadczenia wykupu ma służyć pokryciu właśnie kosztów ponoszonych przez ubezpieczyciela w związku z zawarciem umowy. Analiza zapisów OWU prowadzi do wniosku, że mechanizm ustalania wysokości opłat, zależy wyłącznie od pozwanej, a konsument nie ma żadnego wpływu na te kwestie mimo tego, że mają one decydujący wpływ na jego interesy majątkowe w razie rozwiązania umowy przed terminem.

Sąd, dokonując kontroli instancyjnej, uwzględniając wszelkie okoliczności niniejszej sprawy, nie miał wątpliwości, że zakwestionowane postanowienia umowne, które uprawniały ubezpieczyciela w związku z rozwiązaniem umowy przed terminem do zatrzymania tak dużej wartości części bazowej rachunku, stanowią klauzule abuzywne.

Dodatkowo zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem i poglądami doktryny brak jest jurydycznych przesłanek do relatywizowania stosowania art. 385 1 k.c. w zależności od stopnia świadomości konsumenta, umiejętności oceny skutków zawartych we wzorcach postanowień, a nawet korzystania przez niego z profesjonalnej pomocy przy wyborze umowy ubezpieczenia. Treść art. 385 1 k.c. w żadnym wypadku nie pozwala na takie różnicowanie konsumentów. Nie sposób też uznać, aby powód przy zawieraniu umowy wykazał się nienależytą starannością, brakiem rozważności czy też krytycyzmu.

Warto również nadmienić, że w OWU brak jest postanowienia, który wskazywałby na jakikolwiek związek opłaty za wykup z wydatkami ponoszonymi przez pozwanego. Zdaniem Sądu powód został obciążony w sposób nadmierny opłatami, które nie znajdowały żadnego ekonomicznego uzasadnienia w podniesionych przez stronę pozwaną wydatkach.

Sąd Okręgowy nie neguje uprawnień pozwanej do rozliczenia kosztów, jakie wygenerowała dana umowa ubezpieczeniowa, jednakże koszty te muszą być przede wszystkim uzasadnione i współmierne do faktycznie podejmowanych czynności w celu realizacji umowy i świadomości długoterminowych zysków, jakie mogła wygenerować taka umowa. Strona pozwana natomiast nie wykazała jednak wysokości poniesionych kosztów. Poza tym by ewentualnie obciążać nimi powoda należało przed zawarciem umowy uprzedzić go o ich istnieniu i konkretnej wysokości.

Wobec powyższego, w ocenie Sądu, postanowienia dotyczące zasad ustalania świadczenia za wykup, zawarte w OWU, należy uznać za abuzywne, a zatem niewiążące powoda jako konsumenta. Stanowią one bowiem w istocie ukrytą, wysoką karę umowną – a więc niewątpliwe wypełniają dyspozycję art. 385 3 pkt 17 k.c.. W konsekwencji Sąd uznał, że strona pozwana nie była uprawniona do pomniejszenia świadczenia wykupu o opłatę za wykup wartości polisy.

W tym miejscu wskazać należy jeszcze dodać, że oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. W rezultacie przy dokonywaniu oceny niedozwolonego charakteru określonego postanowienia umownego, w tym także oceny indywidualnej, nie ma żadnego znaczenia, w jaki sposób umowa była wykonywana przez strony. W szczególności nie ma znaczenia, czy przedsiębiorca rzeczywiście korzystał z możliwości, jakie wynikają dla niego z określonego brzmienia postanowień umownych. Istotne jest jedynie, że nie było żadnych przeszkód, aby z takich uprawnień, mogących naruszać interesy konsumenta, skorzystał. Postanowienie umowne ma niedozwolony charakter nie dlatego, że jest w niewłaściwy sposób wykorzystywane przez przedsiębiorcę. Postanowienie jest niedozwolone, jeśli daje kontrahentowi konsumenta możliwość działania w sposób rażąco naruszający interesy konsumenta.

Z uwagi na powyższe, a także ze względu na kształtowanie w tym zakresie praw powoda w sposób sprzeczny dobrymi obyczajami oraz rażące naruszenie jego interesów poprzez znaczne zmniejszenie wysokości świadczenie ubezpieczyciela w postaci wypłaty wartości polisy w związku z rozwiązaniem umowy, słusznie Sąd Rejonowy uregulowania te uznał za abuzywne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.p.c., choć za zbyt daleko idące należało uznać przyjęcie przez Sąd Rejonowy nieważności całej umowy. Jedynie postanowienia OWU dotyczące świadczenia wykupu należało uznać za nieważne, co skutkowało ich pominięciem przy określaniu świadczenia należnego powodowi po wypowiedzeniu umowy. Rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego odpowiadało jednak prawu albowiem uznał on, że skoro wartość części bazowej rachunku powoda na dzień rozwiązania umowy wynosiła 28 270,97 zł, a pozwana wypłaciła powodowi 22 899,49 zł, do zasądzenia pozostała kwota 5 371,48 zł – de facto więc zasądził należność jedynie przy uwzględnieniu za nieważne postanowień dotyczących wykupu, a nie w oparciu o rozliczenie nienależnie uiszczonych świadczeń.

Z tych wszystkich względów, na podstawie art. 385 k.p.c., uznając, iż wyrok odpowiada prawu, apelacja pozwanej podlegała oddaleniu.

O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy rozstrzygnął w oparciu o art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 4 oraz § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz.U. 2023 r. poz. 1964), zasądzając od pozwanej na rzecz powoda kwotę 900 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego w apelacji. Odsetki ustawowe za opóźnienie naliczane od kosztów procesu zostały zasądzone od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty stosownie do dyspozycji art. 98 § 1 1 k.p.c.