sygn. I C 478/25 16 października 2025 Sąd Okręgowy w Olsztynie

Wyrok z 16 października 2025, sygn. I C 478/25

Teza
Przesłanki ważności umowy kredytu.
Data orzeczenia 16 października 2025
Sąd Sąd Okręgowy w Olsztynie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Rafał Kubicki
Tagi
#Sąd Okręgowy w Olsztynie #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt: I C 478/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 16 października 2025 r.

Sąd (...) w Olsztynie I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący:

sędzia Rafał Kubicki

Protokolant:

sekretarz sądowy Paulina Koliwer-Mikołajczyk

po rozpoznaniu w dniu 2 października 2025 r. w Olsztynie na rozprawie

sprawy z powództwa M. Z. i A. Z.

przeciwko (...) Bank (...) S.A. w W.

o ustalenie i zapłatę

I.  ustala nieważność umowy kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) z dnia 6.10.2006 r. zawartej przez powodów z (...) Bank S.A. – poprzednikiem prawnym pozwanego,

II.  zasądza od pozwanego (...) Bank (...) S.A. w W. na rzecz powodów: M. Z. i A. Z. kwotę 96 381,83 zł (dziewięćdziesiąt sześć tysięcy trzysta osiemdziesiąt jeden złotych osiemdziesiąt trzy grosze) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za okres od 10 marca 2025 r. do dnia zapłaty,

III.  oddala w pozostałej części powództwo o zapłatę,

IV.  znosi koszty procesu między stronami.

sędzia Rafał Kubicki

Sygn. akt I C 478/25

UZASADNIENIE

W dniu 4 kwietnia 2025 r. powodowie: M. Z. i A. Z. wnieśli przeciwko (...) Bank (...) spółce akcyjnej z siedzibą w W. o:

1)  ustalenie nieważności umowy kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) z dnia 6 października 2006 r.;

2)  zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów kwot: 96 678,29 zł i 54 879,90 (...) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 10 marca 2025 r. do dnia zapłaty.

W uzasadnieniu wskazali, że umowa zawiera klauzule abuzywne prowadząc do nieważności umowy (art. 58 § 1 w zw. z art. 353 1 k.c., art. 385 1 k.c. i art. 69 ust. 1 pr. bank.). Przedmiotem zarzutów były klauzule indeksacyjne, jak i te umożliwiające bankowi jednostronną zmianę oprocentowania. Powodowie wskazali, iż umowa narusza zasadę dobrych obyczajów. Kwoty żądane do zwrotu stanowią sumy spłat rat kredytu w okresie od 15.11.2006 do 15.01.2025 r.

Pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości, kwestionując roszczenia co do zasady i wysokości. Zaprzeczył ogólnie twierdzeniom powodów, a w szczególności, że: pozwany nie wypełnił obowiązku informacyjnego w zakresie dotyczącym ryzyka związanego z zaciągnięciem kredytu indeksowanego do (...), powodowie nie mieli możliwości negocjowania treści postanowień umownych, zobowiązanie powodów nie było wyrażone w walucie obcej, pozwany kształtował tabele kursów w sposób dowolny, umowa kredytu zawiera klauzule niedozwolone, umowa kredytu jest nieważna z mocy prawa, pozwany jest zobowiązany do zapłaty względem powodów jakichkolwiek kwot
z tytułu świadczenia nienależnego, w szczególności jakichkolwiek należności dochodzonych pozwem. Zakwestionował wszelkie wyliczenia załączone do pozwu jako niepoparte żadnymi argumentami. Wyjaśnił, że powodowie zaciągając kredyt denominowany do (...) mieli świadomość konsekwencji dotyczących zmiany kursów waluty, w tym ryzyka związanego ze zmianą kursu walut. Wskazał na brak podstaw do uznania mechanizmu indeksacji za sprzeczny z przepisami. Na wypadek unieważnienia umowy kredytu podniósł zarzut potrącenia wierzytelności powoda
o zapłatę w kwocie 96 678,29 zł i 56 089,07 (...) tytułem uiszczonych rat kapitałowo-odsetkowych, składki ubezpieczeniowej z wzajemną wierzytelnością banku
w wysokości 250 000 zł tytułem zwrotu nominalnej wartości kapitału kredytu.

Pismem procesowym z 21.07.2025 r. (k. 123) pozwany podniósł procesowy zarzut potrącenia wierzytelności powodów w kwotach żądanych w pozwie z wzajemną wierzytelnością banku w kwocie 250 000 zł z tytułu zwrotu nominalnej wartości kapitału kredytu wypłaconego na podstawie spornej umowy.

Na rozprawie powodowie zakwestionowali potrącenie jako nieprecyzyjne – niewskazujące, jak ma nastąpić przeliczenie ich wierzytelności z (...) na PLN.

Ustalenie faktów istotnych dla rozstrzygnięcia

Bezspornie pozwany jest następcą prawnym (...) Banku S.A. w W.. Bezsporne są też treść spornej umowy oraz następujące jej okoliczności.

W dniu 6 października 2006 r. powodowie M. Z. i A. Z. zawarli z (...) Bank S.A. w W. umowę kredytu na cele mieszkaniowe (...) nr (...) z 6 października 2006 r. na kwotę 250 000 zł denominowanego (waloryzowanego) w walucie (...). Zgodnie
z treścią umowy bank udzielił im kredytu na zakup domu położonego w (...) (§ 2 ust. 1 i § 3 ust. 1 umowy) na okres 300 miesięcy od 06.10.2006 r. do 15.10.2031 r. (§ 2 ust. 1 umowy). Kwota kredytu lub transzy miała zostać określona według kursu kupna dewiz dla ww. waluty zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązująca w Banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu (§ 2 ust. 2). Ponadto umowa zawierała zastrzeżenie, że o wysokości wykorzystanego kredytu, wysokości odsetek w okresie karencji oraz wysokości rat kapitałowo-odsetkowych w ww. walucie Bank miał poinformować kredytobiorców w terminie 7 dni od dnia całkowitego wykorzystania kredytu na zasadach określonych w Ogólnych Warunkach Kredytowania w Zakresie Udzielania Kredytów na Cele Mieszkaniowe oraz Kredytów i P. hipotecznych
w (...) Banku S.A. (dalej: (...)) (§ 2 ust. 3 umowy). Uruchomienie kredytu nastąpić miało jednorazowo w formie przelewu po spełnieniu warunków określonych
w §2 (...) oraz warunków określonych w §4 ust. 2 umowy. Ustalone w umowie zostało, że kredyt wykorzystywany jest w złotych przy jednoczesnym przeliczeniu wysokości kwoty kredytu według kursu kupna dewiz dla (...) zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania kredytu. (§ 4 ust. 1 i 1a umowy). Powodowie zobowiązani byli, po okresie wykorzystania kredytu, do spłaty kredytu wraz z odsetkami w 299 ratach miesięcznych w dniu 15. każdego miesiąca, począwszy od 15.11.2006 roku. Wysokość rat kapitałowo-odsetkowych określona była w (...). Spłata rat kapitałowo-odsetkowych dokonywana jest w złotych po uprzednim przeliczeniu rat kapitałowo-odsetkowych według kursu sprzedaży dewiz dla (...) zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu spłaty. Wysokość rat kapitałowo-odsetkowych w złotych zależy od wysokości kursu sprzedaży dewiz dla (...) obowiązującego
w Banku w dniu spłaty, a tym samym zmiana wysokości ww. kursu waluty miała wpływ na ostateczną wysokość spłaconego przez powoda kredytu. (§ 9 ust. 2).

(dowód: umowa kredytu wraz z załącznikami k. 36-50)

W dniu 24 października 2006 r. strony podpisały aneks nr (...), zgodnie z którym
§ 9 ust. 2 otrzymał następujące brzmienie: ”Po okresie wykorzystania kredytu kredytobiorca zobowiązuje się do spłaty kredytu wraz z odsetkami w 299 ratach miesięcznych w dniu 15 każdego miesiąca, począwszy od 15.12.2006 r. (…)”. Z dniem 13 listopada 2012 r. strony zwarły aneks nr (...), na mocy którego powodowie rozpoczęli spłatę kredytu bezpośrednio w walucie obcej.

(dowód: aneks nr (...) k. 45, aneks nr (...) k. 46-50)

W dniu 25 października 2006 roku doszło do uruchomienia kredytu w kwocie
250 000 zł, co stanowiło po kursie 2, (...) równowartość 104 668,20 (...). Powodowie w okresie od dnia 15.11.2006 r. do dnia 15.01.2025 r. wpłacili na rzecz pozwanego
z tytułu przedmiotowej umowy łącznie kwotę 96 678,29 zł oraz 54 879,90 (...).

(dowód: zaświadczenie k. 52-60)

Pismem z 16.06.2025 r. pozwany bank wezwał powodów do zapłaty
w kwocie 250 000 zł z tytułu zwrotu nominalnej wartości kapitału kredytu wypłaconego na podstawie spornej umowy oraz w kwocie 49 093,46 zł z tytułu urealnienia świadczenia banku, zaś pismem z 8.07.2025 r. złożył powodom oświadczenie
o potrąceniu wierzytelności kredytobiorców w kwotach dochodzonych niniejszym postępowaniem z wierzytelnością banku w wysokości 250 000 zł tytułem zwrotu nominalnej wartości kapitału kredytu.

(dowód: wezwanie do zapłaty k. 126 i oświadczenie o potrąceniu k. 134)

Umowa nie była przez powodów negocjowana. Kredyt zawarli w celu zakupu domu, w którym nadal mieszkają. Kredyt nie był związany z żadną działalnością gospodarczą. Został on wypłacony w PLN i na początku spłacany w PLN, a następnie w (...).

(dowód: zeznania powodówi k. 148-149)

Rozważania prawne

Opisany wyżej stan faktyczny został ustalony na podstawie niekwestionowanych co do treści i pochodzenia dokumentów oraz zeznań powodów.

W niniejszej sprawie, z oczywistych względów, znaczenie dla jej rozstrzygnięcia mogły mieć jedynie zeznania powodów i dlatego Sąd dowód z przesłuchania stron ograniczył do nich. Sąd pominął jako nieistotne wnioski o przesłuchanie świadków M. K. i M. M., ponieważ wymienione osoby nie uczestniczyły bezpośrednio w procedurze zawarcia spornej umowy, jedynie posiadały wiedzę na temat zasad funkcjonowania kredytów tego typu – co w ocenie Sądu nie miało żadnego znaczenia przy ocenie wypełnienia obowiązku informacyjnego przez bank
i treści rozmów towarzyszących zawarciu umowy. Jedynymi dowodami istotnymi dla oceny ważności i skuteczności umowy mogły być dokumenty zawarte w procedurze składania wniosku kredytowego i zawarcia umowy, zeznania ewentualnych świadków pozwanego biorących udział w procesie zawierania umowy, a także zeznania strony powodowej. Zarzuty pozwanego mogłyby być oparte tylko na zeznaniach takich świadków (pośredników kredytowych lub pracowników banku), którzy rozmawiali
z powodami i mogliby przez to wnieść do sprawy coś, co w okolicznościach stosunku prawnego nie zostało objęte dokumentami. Sąd pominął na podstawie (...) § 1 pkt 2 k.p.c. wniosek dowodowy pozwanego dotyczący dopuszczenia dowodu z opinii biegłego, uznając, że nie będzie on przydatny do rozstrzygnięcia, ponieważ wysokość roszczenia pieniężnego nie została skutecznie zakwestionowana przez pozwanego. Zaś ustalenie kosztów, spreadu, wartości rynkowej kapitału jak i wartości spłat przy zastosowaniu kursu średniego NBP było bezprzedmiotowe wobec uznania przez Sąd, że umowa kredytu jest po prostu nieważna.

Strony różniły się mniej co do faktów, a więcej co do oceny skutków podpisanej między nimi umowy.

Pozwany w odpowiedzi na pozew stwierdził, że „kwestionuje wszelkie wyliczenia załączone do pozwu jako nieparte argumentami i nieznajdujące oparcia
w przepisach i zasadach ekonomii”, ale powodowie w tej sprawie nie dołączyli do pozwu żadnych wyliczeń, więc powyższe „zakwestionowanie” było bezprzedmiotowe. Bank był reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika procesowego, którego rolą było precyzyjne odniesienie się do faktów przedstawionych w pozwie – co
w odniesieniu do faktu spełnienia podanej w pozwie sumy świadczeń nie zostało dochowane. Pozwany dysponuje narzędziami pozwalającymi na natychmiastowe zweryfikowanie żądań przeciwnika wynikających ze spłat kredytu, a nie wskazał przy tym, w czym upatruje nieprawidłowości czy też wadliwości obliczenia. Pozwany miał możliwość sprawdzenia, czy żądanie jest zgodne z faktycznymi spłatami rat, a jeśli nie – podania stwierdzonych niezgodności, tym bardziej, że jest instytucją finansową zatrudniającą księgowych i analityków. To bank jest tą stroną umowy, która ma pełne możliwości ustalenia wysokości zobowiązania przy wszelkich założeniach. W takiej sytuacji omawiane zakwestionowanie należało uznać za bezskuteczne. Zgodnie bowiem z art. 210 § 2 k.p.c., każda ze stron obowiązana jest do złożenia oświadczenia co do twierdzeń strony przeciwnej, dotyczących okoliczności faktycznych. Wysokość spłaty leży w sferze faktów. Wypowiedzenie się co do twierdzeń strony przeciwnej
o okolicznościach faktycznych winno odnosić się w sposób konkretny i jednoznaczny do wszystkich podniesionych przez tę stronę twierdzeń. Obowiązek przewidziany w art. 210 § 2 k.p.c. zmierza do zakreślenia okoliczności spornych i bezspornych między stronami i ma wpływ na zakres ewentualnego postępowania dowodowego. Dowodzeniu podlegają bowiem tylko okoliczności sporne między stronami, istotne dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 212 k.p.c., art. 227 k.p.c., art. 229 k.p.c.). W sytuacji,
w której strona obarczona obowiązkiem wypowiedzenia się co do twierdzeń strony przeciwnej o okolicznościach faktycznych, co do nich konkretnie się nie wypowie, naraża się na zastosowanie przez Sąd dyspozycji art. 230 k.p.c., zgodnie z którym, gdy strona nie wypowie się co do twierdzeń strony przeciwnej o faktach, sąd, mając na uwadze wyniki całej rozprawy, może fakty te uznać za przyznane. Jeżeli strona chce zaprzeczyć twierdzeniom strony przeciwnej o faktach, powinna uczynić to wyraźnie, odnosząc się do konkretnych okoliczności faktycznych i przedstawiając jednocześnie własne twierdzenia odnośnie kwestionowanej okoliczności. Ogólne zaprzeczenie pozwu z punktu widzenia procesowego jest nieskuteczne. Fakty i dowody związane
z konkretnymi okolicznościami, z którymi się pozwany nie zgadza powinien on wskazać, jeśli ma to służyć obronie jego racji, powinien się on ustosunkować do twierdzeń strony powodowej, a tego w sprawie (w tym konkretnie zakresie) nie uczynił (por. wyrok SN z dnia 9 lipca 2009 r., III CSK 341/2008, LexPolonica nr 2444586). Dodać należy do tego, że żądane w pozwie sumy wynikają wprost z zaświadczenia banku dołączonego do pozwu, ponadto powołując się na ich wysokość bank dokonał potrącenia. Wszystko to sprawia, że wysokość roszczeń powodowie wykazali ponad wszelką wątpliwość.

Żądanie niepieniężne strony powodowej jest osadzone w art. 189 k.p.c., który wymaga od strony żądającej ustalenia wykazania interesu prawnego.
W ocenie Sądu, strona powodowa miała interes prawny w wytoczeniu powództwa, ponieważ merytoryczne rozstrzygnięcie w sprawie ostatecznie zniweluje jakiekolwiek wątpliwości co do treści umowy oraz pozwoli na usunięcia zabezpieczeń danych pozwanemu. Zakończy zatem niepewność, w której znalazła się strona powodowa
i nałoży na strony obowiązek respektowania zapadłego rozstrzygnięcia. Skutku takiego nie zapewniłaby sentencja wyroku zasądzającego należności pieniężne, ponieważ nie ma wystarczająco konkretnej ustawowej regulacji mocy wiążącej sentencji
i uzasadnienia wyroku zasądzającego świadczenia pieniężne ani jednolitości orzecznictwa w tym przedmiocie.

Żądania strony powodowej opierały się na ustaleniu, że nie istnieje między stroną powodową a pozwanym stosunek prawny wynikający ze spornej umowy kredytu. Żądania strona powodowa opierała przede wszystkim na twierdzeniu, że umowa zawiera klauzule abuzywne w przedmiocie indeksacji zawarte w § 2 ust. 2-3,
§ 4 ust. 1a i w § 9 ust. 2, które skutkują nieważnością całej umowy, bowiem nie ma możliwości zastąpienia powyższego zapisu innym postanowieniem. Niezależnie od tego umowa narusza art. 353 1 k.c. Podstawą faktyczną sformułowanych roszczeń jest suma świadczeń spełnionych przez stronę powodową w wykonaniu spornej umowy do dnia złożenia pozwu tj. 13 stycznia 2025 r.

Zgodnie z art. 385 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, które kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami lub rażąco naruszają jego interesy, nie są wiążące, jeżeli nie zostały uzgodnione indywidualnie.
Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 2).
Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu, co w szczególności odnosi się do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta.
Wszelkie klauzule sporządzone z wyprzedzeniem są klauzulami pozbawionymi cechy indywidualnego uzgodnienia i okoliczności tej nie niweczy fakt, że konsument mógł znać ich treść. Uznanie, że treść danego postanowienia umownego została indywidualnie uzgodniona, wymagałoby wykazania, że konsument miał realny wpływ na konstrukcję niedozwolonego (abuzywnego) postanowienia wzorca umownego, zaś konkretny zapis był z nim negocjowany.

Zdaniem Sądu Okręgowego, że umowa jest nieważna, a podstawą tej nieważności nie powinien być ani art. 85 § 2 k.c. (błąd), ani art. 69 prawa bankowego, ani art. 58 § 2 k.c. (sprzeczność umowy z zasadami współżycia społecznego), ani art. 353 1 k.c. (sprzeczność umowy z naturą stosunku), lecz występowanie w umowie niedozwolonych klauzul waloryzacyjnych ( art. 385 1 k.c. ), których eliminacja oraz niemożność ich zastąpienia innym mechanizmem przeliczeniowym w oparciu
o przepisy prawa o charakterze dyspozytywnym (w braku zgody konsumenta na takie rozwiązanie) sprawia, że umowa nie może być wykonywana, co musi skutkować jej upadkiem. Nieważność umowy wynika nie z samego faktu istnienia klauzul abuzywnych, lecz z niemożliwości jej kontynuowania po ich usunięciu. W pierwszej kolejności, na zasadzie lex specialis derogat legi generali, zastosowanie mają przepisy prawa konsumenckiego, które określają inne sankcje zawarcia w umowie postanowień /niedozwolonych. Przy tym klauzuli zasad współżycia społecznego określonej w art. 58 § 2 k.c. odpowiada klauzula dobrych obyczajów (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z 20 grudnia 2012 r., III CZP 84/12). Klauzule waloryzacyjne zawarte w umowie stron spełniają przesłanki art. 385 1 , co skutkuje ich bezskutecznością.

Konsumencki charakter umowy nie budzi wątpliwości – został wykazany wiarygodnymi zeznaniami strony powodowej. Dom nie został zakupiony na cele działalności gospodarczej i nie służył takiej działalności.

W orzecznictwie przyjmuje się (uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17), że oceny abuzywności dokonuje się na datę dokonania czynności. Okoliczności, które zaistniały po zawarciu umowy, nie mają znaczenia dla oceny abuzywności postanowień umownych. Bez znaczenie są więc wszelkie dowody (w tym opinia biegłego) idące w kierunku ustalenia czynników ekonomicznych i warunków, w jakich odbywało się wykonywanie umowy. Bez znaczenia jest też więc wejście w życie tzw. „ustawy antyspreadowej”.

Obecnie w orzecznictwie nie budzi najmniejszych wątpliwości, że kredyty denominowane i indeksowane do kursu waluty obcej są kredytami w walucie polskiej (np. postanowienie Sądu Najwyższego z 19 października 2018 r., IV CSK 200/18).

Z uwagi na ukształtowane już orzecznictwo sądów powszechnych, Sądu Najwyższego oraz (...) nie ma obecnie potrzeby szerszego ustosunkowywania się do kwestii samej abuzywności klauzul przeliczeniowych we „frankowym” kredycie denominowanym czy indeksowanym. Nie ulega już żadnych wątpliwości, że tego typu klauzule stanowią główny przedmiot umowy kredytu, a sposób ich ukształtowania
z odwołaniem do kursu kupna i sprzedaży z tabel kursowych banku jest wystarczającym argumentem za uznaniem ich za niejasne i niejednoznaczne. Mechanizm ten nie daje odpowiedzi na pytanie, w jaki konkretnie sposób bank ustala swoje kursy walut. Mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, który pozostawia mu swobodę (wręcz dowolność), jest sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. (wyroki Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18
i z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, z 15 lutego 2013 r., I CSK 313/12). Co więcej, Sąd (...) w Olsztynie uważa, że nie tylko odniesienie do kursów banku jest abuzywne, lecz abuzywnością dotknięty jest cały mechanizm przeliczeniowy (międzywalutowy), ponieważ obciążał on w dacie umowy kredytobiorcę pełnym, nieograniczonym ryzykiem wzrostu kursu waluty, podczas gdy ryzyko walutowe banku (idące w przeciwnym kierunku, bo na wypadek spadku kursu waluty) ograniczało się tylko do kwoty udzielonego kredytu. Kredytobiorca nie był w stanie w dacie umowy oszacować kwoty, którą będzie musiał świadczyć w przyszłości, a rażące naruszenie jego interesów polegało na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na jego niekorzyść w stosunku obligacyjnym, połączonej z wywołaniem błędnego przekonania u kredytobiorcy, że zaoferowano mu produkt bezpieczny. W tym zakresie Sąd podziela wywody Sądu Najwyższego z uzasadnienia wyroku z 7 listopada 2019 r. (IV CSK 13/19).

Tworzące ten mechanizm zapisy nie zostały ze stroną powodową indywidualnie uzgodnione, co wynika z jej przesłuchania. Strona powodowa nie miała rzeczywistego wpływu na ukształtowanie postanowień umownych, co stanowiłoby wynik porozumienia stron, względnie – świadomej zgody konsumentów w zakresie ich zastosowania, poprzedzonej negocjacjami (postanowienie Sądu Najwyższego z 6 marca 2019 r.,
(...)). Bank bezspornie posłużył się wzorcem umownym.

Bank nie wykazał, by strona powodowa została właściwie poinformowana
o ryzyku kursowym. Zapisy spornej umowy tego dotyczące są – w świetle ugruntowanych poglądów orzecznictwa Sądu Najwyższego – niewystarczające. Winno to być zaś klarowne przedstawienie informacji i ewentualnych symulacji, które
w sposób przystępny i czytelny wskazywałyby konsumentowi, w jaki sposób będzie się kształtowało jego zadłużenie i wysokość rat w sytuacji ewentualnego wzrostu kursu (...). Dokumenty nie wskazują na to, by strona powodowa została właściwie przestrzeżona przed tym, że jej odpowiedzialność za wzrost kursu jest nieograniczona.

Tym samym, stosownie do treści art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c. , zakwestionowane pozwem postanowienia nie wiążą strony powodowej (posiadającej status konsumenta), a zatem nie wywołują one skutków prawnych od samego początku, chyba że powodowie następczo udzielą świadomej, wyraźnej i wolnej zgody na te postanowienia i w ten sposób jednostronnie przywrócą im skuteczność (uchwała Sądu Najwyższego
z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, wyrok (...) z 3 października 2019 r., C-260/18). Strona powodowa do końca procesu w tej instancji opowiadała się za ustaleniem nieważności spornej umowy kredytowej. Brak możliwości stosowania norm
o charakterze ogólnym nie pozwala na sięgnięcie do domniemanej woli stron lub utrwalonych zwyczajów (art. 65 k.c. i art. 56 k.c.), które w odniesieniu do innych stosunków prawnych pozwalałyby na ustalenie wartości świadczenia określonego
w walucie obcej np. przez odniesienie się do tej waluty według kursu średniego ogłaszanego przez (...) lub innych kursów wskazywanych przez strony w umowie. Nie ma zwłaszcza możliwości sięgnięcia po przepis art. 358 § 2 k.c., który posługuje się takim właśnie kursem w przypadku możliwości spełnienia świadczenia wyrażonego w walucie obcej. Świadczenia obu stron były wyrażone
w walucie polskiej (wypłata kredytu i jego spłata następowały bowiem w PLN, a (...) był tylko walutą przeliczeniową). Nawet gdyby uznać, że art. 358 § 2 k.c. mógłby być stosowany do skutków, które nastąpiły po dacie jego wejścia w życie to nadal brak byłoby możliwości ustalenia kursu, według którego należałoby przeliczać zobowiązania stron sprzed tej daty, czyli przede wszystkim ustalić wysokości zadłużenia w (...) po wypłacie kredytu. Konsument, wyrażając zgodę na uzupełnienie umowy przepisem dyspozytywnym, może zapobiec jej nieważności. W przypadku braku takiej zgody - sąd stwierdza nieważność umowy.

Powyższa ocena prawna kredytu indeksowanego do waluty obcej zmienia istniejącą do 24.04.2024 r. linię orzeczniczą Sądu Okręgowego w Olsztynie w tym składzie, w której przeważały wyroki oparte na koncepcji utrzymania umowy jako złotowej, pozbawionej abuzywnego mechanizmu przeliczeniowego. Zmiana ta nastąpiła 25.04.2024 r. wskutek tego, że Sąd Najwyższy w składzie całej Izby Cywilnej podjął uchwałę III CZP 25/22, mającą moc zasady prawnej, w której wskazał m.in., iż:

1. W razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów.

2. W razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu indeksowanego lub denominowanego umowa nie wiąże także w pozostałym zakresie.

3. Jeżeli w wykonaniu umowy kredytu, która nie wiąże z powodu niedozwolonego charakteru jej postanowień, bank wypłacił kredytobiorcy całość lub część kwoty kredytu, a kredytobiorca dokonywał spłat kredytu, powstają samodzielne roszczenia
o zwrot nienależnego świadczenia na rzecz każdej ze stron.

Uchwała ta jest przekonująca, a przede wszystkim powinna spełnić rolę ujednolicenia orzecznictwa sądowego w poruszanych tu kwestiach.

Konsekwencją ustalenia nieważności umowy kredytu jest ustalenie na podstawie art. 189 k.p.c. nieważności umowy, a także przyjęcie, że strony nabyły wierzytelności o zwrot swych świadczeń spełnionych w trakcie wykonywania tej umowy, w oparciu o art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c.

W tej sytuacji do omówienia pozostał zarzut potrącenia, który – zawarty
w piśmie procesowy z 18.07.2025 r. - bank ograniczył do wierzytelności o zwrot kapitału kredytu (250 000 zł), nie wspominając w nim o roszczeniu dodatkowym
z tytułu „urealnienia świadczenia banku” – będącym przedmiotem wezwania do zapłaty z 13.06.2025 r. (k. 92) i oświadczenia o potrąceniu z 7.07.2025 r. (k. 99). Wobec powyższego Sąd nie miał obowiązku zajmować się kwotą 49 093,46 zł. Dodać jednak można, że gdyby została ona zawarta w procesowym zarzucie potrącenia, nie mogłaby być uznana jako sprzeczna z celem prawa unijnego - art. 6 ust. 1 Dyrektywy (...) 309,73 zł.

Za skuteczne Sąd uznał dokonane przez bank – i będące przedmiotem zarzutu procesowego - potrącenie istniejącej, wymagalnej, przysługującej bankowi wierzytelności w kwocie 250 000 zł tytułem zwrotu nominalnej wartości kapitału kredytu. Ewentualny charakter potrącenia należy dopuścić, ponieważ nie można zmuszać stron powodowej do podzielania stanowiska strony pozwanej, jak i nie można odbierać jej oręża w postaci potrącenia na wypadek gdyby Sąd miał zdanie odmienne niż przedstawione w pozwie. Co więcej, orzecznictwo najnowsze (...) wręcz obliguje banki do dochodzenia jedynie różnicy między sumą kapitału kredytu a sumą spłat dokonanych przez kredytobiorców w wykonaniu nieważnej umowy kredytowej. Tym samym nie można też uznać, że bank nadużywa przez niego prawa podmiotowego. Uwzględnienie zarzutu potrącenia nie wpływa na ocenę zasadności roszczenia
w pozostałym zakresie ani na naliczanie odsetek od pozostałej części należności, nieobjętej potrąceniem. Ponadto podniesienie zarzutu potrącenia po wniesieniu odpowiedzi na pozew nie narusza art. 203 1 § 2 k.p.c., gdyż przepis ten dopuszcza zgłoszenie zarzutu potrącenia aż do zamknięcia rozprawy w pierwszej instancji.
W realiach niniejszej sprawy zarzut został podniesiony w czasie, gdy postępowanie dowodowe nie zostało zakończone, a jego rozpoznanie nie prowadziło do zwłoki
w rozpoznaniu sprawy. Potrącenie stało się możliwe gdy obie wierzytelności stały się wymagalne, a więc gdy upłynął termin z wezwania do zapłaty (7.07.2025). W świetle normy art. 455 k.c. w zw. z art. 498 k.c. jeśli do potrącenia jest przedstawiona wierzytelność pieniężna tzw. bezterminowa (a więc wierzytelność, której termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony), to jej wymagalność zależy od uprzedniego wezwania do zapłaty. W orzecznictwie wyjaśniono bowiem, że wymagalność (jako jeden z elementów niezbędnych dla przyjęcia, że wierzytelność może być potrącona zgodnie z art. 498 k.c.), musi być ściśle wiązana z upływem terminu spełnienia świadczenia. Dopiero więc w sytuacji gdy termin ten upłynie, wierzytelność (jako wymagalna) może być przedstawiona do potrącenia. Zgodnie z tym, co zostało wskazane w ustaleniach faktycznych, pozwany pismem z 16.06.2025 r. (doręczonym 24.06.2025 r.), wezwał powodów do zapłaty w terminie do 7.07.2025 r. 250 000 złotych tytułem zwrotu nominalnej wartości kapitału kredytu. Wobec bezskutecznego upływu tego terminu złożył powodowi oświadczenie o potrąceniu jego wierzytelności dochodzonej w niniejszej sprawie z wzajemną, wymagalną wierzytelnością banku obejmującą ww. kwoty. Potrącona przez bank wierzytelność w PLN - tj. kapitał kredytu 250 000 zł z wierzytelnością powodów składającą się z kwot: 54 879,90 (...) x 4,5500 tj. 249 703,55 zł i 96 678,29 zł = 346 381,83 zł całkowicie umorzyła wierzytelność banku, a po stronie kredytobiorców pozostała wierzytelność w kwocie 96 381,83 zł.
- którą zasądzono z odsetkami ustawowymi za opóźnienie na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. od 10 marca 2025 r. do dnia zapłaty, uznając to za uzasadnione, jako że jest to data odnosząca się do terminu zakreślonego w wezwaniu do zapłaty z dnia 26 lutego 2025 r. W pozostałym zakresie powództwo podlegało oddaleniu jako bezpodstawne. Powodowie nieskutecznie zakwestionowali potrącenie. Jest już dostatecznie utrwalone w orzecznictwie i nie wymaga szerszego wywodu, że strony nieważnej umowy kredytu mogą dokonywać potrąceń wierzytelności równowalutowych, a rolą Sądu jest wówczas dokonanie prawidłowego przeliczenia między walutami.

Oddalenie powództwa ponad saldo wynikające z potrącenia nastąpiło na tej samej podstawie prawnej co zasądzenie.

Mimo ostatecznego żądania Sąd dokonał zasądzenia nie solidarnie, lecz łącznie na rzecz powodów, zgodnie z dostatecznie utrwaloną w tym zakresie praktyką sądową. Zwrot świadczeń na rzecz kredytobiorców, nawet pozostających we wspólności majątkowej, nie znajduje podstawy prawnej, by być zasądzonym
w warunkach solidarności.

Powodowie wygrali proces w zakresie żądania niepieniężnego, a w zakresie żądania pieniężnego do kwoty zasądzonej w wyroku. W pozostałej części żądania pieniężnego proces przegrali, ponieważ bezzasadnie upierali się przy kwestionowaniu zarzutu potrącenia, unikając ostatecznego rozliczenia z bankiem. Porównując wyjściową sumę wartości przedmiotu sporu z wartością sporu żądania pieniężnego oraz kwotą zasądzoną w wyroku należy dojść do wniosku, że strony ustąpiły sobie
w podobnym zakresie, ponosząc podobne koszty procesu. Orzeczenie o kosztach procesu Sąd oparł więc na treści przepisu art. 100 k.p.c. (zniesienie).

sędzia Rafał Kubicki