sygn. I Ca 632/25 24 lutego 2026 Sąd Okręgowy w Suwałkach

Uzasadnienie z 24 lutego 2026, sygn. I Ca 632/25

Data orzeczenia 24 lutego 2026
Sąd Sąd Okręgowy w Suwałkach
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Cezary Olszewski
Tagi
#Sąd Okręgowy w Suwałkach #I Wydział Cywilny #uzasadnienie

Sygn. akt: I Ca 632/25

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 15 października 2025 roku Sąd Rejonowy w Suwałkach zasądził od pozwanego (...) Zakładu (...) S.A. z siedzibą w K. na rzecz powoda (...) Sp. z o.o. z siedzibą w G. kwotę 3.400,00 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 14.04.2021r. do dnia zapłaty (pkt I) oraz zasądził od pozwanego (...) Zakładu Ubezpieczeń S.A. z siedzibą w K. na rzecz powoda (...) Sp. z o.o. z siedzibą w G. kwotę 1.761,88 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt II). Ponadto zwrócił powodowi niewykorzystaną zaliczkę w kwocie 355,12 zł zapisaną pod poz. (...) (pkt III).

Apelację od powyższego wyroku wywiódł pozwany zaskarżając go w całości oraz zarzucając:

I.  naruszenie prawa materialnego:

art. 363 § 1 k.c. w zw. z art. 822 § 1 k.c. poprzez błędne wyliczenie kwoty odszkodowania jako wysokość hipotetycznych kosztów naprawy pojazdu V. (...) nr rej. (...) po szkodzie z dnia 04.03.2021r. w sytuacji, gdy w sprawie został ustalony fakt sprzedaży tego samochodu, a tym samym naprawienie szkody przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej powinno nastąpić przy zastosowaniu metody dyferencyjnej (różnicowej) wyliczonej jako różnica pomiędzy hipotetyczną wartością, jaką przedstawiałaby uszkodzona rzecz, gdyby do wyrządzenia szkody nie doszło, a wartością, którą przedstawia ona po wypadku w sytuacji, gdy rzecz ta następnie została sprzedana;

art. 117 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 819 § 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie przedawnienia roszczenia, które zgodnie z przepisami uległo przedawnieniu z upływem 3 lat od daty jego wymagalności, a który to zarzut pozwany podniósł w sprzeciwie od nakazu zapłaty, co skutkuje oddaleniem powództwa w całości;

II.  naruszenie przepisów postępowania:

sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego materiału dowodowego wskutek naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 233 § 1 k.p.c. przez dokonanie oceny dowodów w sposób nie wszechstronny i z naruszeniem zasad prawidłowego wnioskowania poprzez nie wzięcie pod uwagę faktu sprzedaży przedmiotowego pojazdu w stanie nie naprawionym, co powinno być podstawą do wyliczenia wysokości odszkodowania jako różnicy między wartością tego pojazdu przed i po szkodzie,

art. 227 k.p.c., art. 235 2 § 1 k.p.c. i art. 278 § 1 k.p.c. poprzez nie przeprowadzenie dowodu z uzupełniającej opinii biegłego sądowego, podczas gdy zachodziła potrzeba wyjaśnienia okoliczności, które nastąpiły po przedmiotowym zdarzeniu - faktu sprzedaży przedmiotowego pojazdu V. (...) nr rej. (...), a tym samym ustalenia przez biegłego sądowego wartości rynkowej pojazdu przed szkodą z dnia 04.03.2021 r. co byłoby podstawą do wyliczenia wysokości odszkodowania jako różnicy między wartością tego pojazdu przed i po szkodzie.

Wskazując na powyższe zarzuty pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku Sądu Rejonowego w Suwałkach w pkt. I poprzez oddalenie powództwa w całości wraz ze zmianą dotyczącą kosztów postępowania przed Sądem I Instancji (pkt. II i III) oraz zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych, z uwzględnieniem wyodrębnionych kosztów zastępstwa procesowego. Ewentualnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w Suwałkach do ponownego jej rozpoznania wraz z rozstrzygnięciem o kosztach II instancji.

Powód w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kosztów procesu w tym również kosztów zastępstwa procesowego przed Sądem II instancji wraz z odsetkami w wysokości ustawowych odsetek za opóźnienie w spełnieniu świadczenia za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia je zasądzającego do dnia zapłaty.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja pozwanego okazała się bezzasadna w zakresie podniesionych w niej zarzutów i jako taka podlegała oddaleniu. Jedynie w zakresie daty początkowej naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie zaskarżony wyrok podlegał zmianie, przy czym zmiana ta nastąpiła, z urzędu w związku z dostrzeżonym przez Sąd II instancji naruszeniem prawa materialnego w granicach apelacji.

Przed przystąpieniem do zasadniczych rozważań należy wskazać, że niniejsze postepowanie przebiegało według reguł określonych w postępowaniu uproszczonym, zatem uzasadnienie orzeczenia sądu odwoławczego podlega regulacjom z art. 505 13 § 2 k.p.c.

Sąd Okręgowy nie podzielił zarzutu skarżącego naruszenia przez Sąd I instancji art. 363 § 1 k.c. w zw. z art. 822 k.c. poprzez błędne ustalenie wysokości odszkodowania, a mianowicie przyjęcie kosztorysowej metody ustalenia szkody, mimo że pojazd został sprzedany w stanie uszkodzonym, co – zdaniem skarżącego – powinno skutkować zastosowaniem metody dyferencyjnej.

Odnosząc się do powyższego zarzutu należy przytoczyć art. 361 § 1 k.c. z którego wynika, że zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego wynikła szkoda. Stosownie do art. 361 § 2 k.c. w powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Ponadto zgodnie z art. 363 k.c. naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Jednakże gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu. Jeżeli naprawienie szkody ma nastąpić w pieniądzu, wysokość odszkodowania powinna być ustalona według cen z daty ustalenia odszkodowania, chyba że szczególne okoliczności wymagają przyjęcia za podstawę cen istniejących w innej chwili. Dalej, stosownie do art. 822 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Zgodnie z art. 34 ust. 1 ustawy z 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia.

Z treści uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego wynika, że Sąd rozpoznający sprawię w sposób prawidłowy i w zgodzie z art. 363 § 1 k.c., przyjął, jako podstawę wielkości szkody ustaloną przez biegłego sądowego wysokość kosztów naprawy pojazdu marki V. (...) o numerze rejestracyjnym (...) na podstawie tzw. kosztorysu hipotetycznych kosztów naprawy. Sąd I instancji, ustalając wysokość należnego powodowi odszkodowania, zaliczył na poczet roszczenia odszkodowawczego uzyskaną w procesie likwidacji kwotę 3.751,97 zł.

Przechodząc natomiast do podnoszonego przez apelującego zarzutu zsadzającego się w twierdzeniu, że Sąd Rejonowy błędnie przyjął, iż odszkodowanie przysługujące od ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej z tytułu kosztów powypadkowej naprawy pojazdu powinno być ustalone jako równowartość hipotetycznych kosztów jego naprawy pomimo tego, że został ustalony fakt sprzedaży tego samochodu w stanie uszkodzonym. Zdaniem Sądu Okręgowego nie jest to przesłanka mogąca wpłynąć na wysokość dochodzonego odszkodowania.

Rozwijając powyższą konstatację Sąd Okręgowy podkreśla iż, nie podziela stanowiska na które powołał się w apelacji pozwany prezentowanego w uchwale podjętej w składzie 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 11 września 2024 roku sygn. II CZP 65/23 (która de facto nie mają mocy zasady prawnej). Sąd Najwyższy w uzasadnieniu powyższej uchwały odwołał się do metody dyferencyjnej ustalania szkody, która nakazuje każdorazowe porównanie rzeczywistego stanu majątku poszkodowanego po zdarzeniu powodującym szkodę ze stanem hipotetycznym, który istniałby, gdyby nie nastąpiło zdarzenie sprawcze. Przedstawił stanowisko, że stosowanie metody kosztorysowej - polegającej na przyjęciu za wartość szkody kosztów, które nie zostały jeszcze poniesione - nie ma podstaw prawnych i prowadziłoby do wzbogacenia poszkodowanego, szczególnie jeżeli zaniecha on naprawy lub dokona jej niższym kosztem. Zaakcentował dodatkowo, że szkoda ma charakter dynamiczny, a zgodnie z zasadą kompensacji odszkodowanie nie może przerastać wielkości szkody istniejącej w chwili jej naprawienia (czyli zasadniczo w chwili orzekania przez sąd w postępowaniu sądowym).

Podkreślenia wymaga, że w omawianej sprawie zastosowanie mają normy prawa materialnego wynikające, między innymi z kodeksu cywilnego oraz Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/103/WE z dnia 16 września 2009 r. w sprawie ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej za szkody powstałe w związku z ruchem pojazdów mechanicznych i egzekwowania obowiązku ubezpieczania od takiej odpowiedzialności (Dz.U. L 263 z 7.10.2009), które wprowadzają zasadę pełnego odszkodowania (kompensacji), w myśl której odszkodowanie powinno odpowiadać pełnej szkodzie. Polega ona na porównaniu stanu majątkowego poszkodowanego z chwili ustalenia szkody z stanem hipotetycznym, w jakim się on znalazł, gdyby nie pojawiło się zdarzenie szkodzące. Nie jest to proces rozciągnięty w czasie, bowiem zestawione są ze sobą dwa stany faktyczne na tą samą chwilę.

Według stanowiska doktryny stwierdzenie istnienia związku przyczynowego w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. - jak to zostało już wspomniane, powyżej - następuje przy pomocy tzw. kwalifikowanego testu conditio sine qua non, który przeprowadza się dwuetapowo. Negatywna odpowiedź na pytanie, czy określony skutek pojawiłby się także wtedy, gdyby nie zaistniało zdarzenie, określane jako przyczyna szkody, pozwala przejść do drugiego etapu analizy, sprowadzającego się do badania i ustalania "normalności" tego powiązania. Następstwo ma charakter normalny wówczas, gdy pojawienie się przyczyny każdorazowo obiektywnie zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia rozpatrywanego skutku. W orzecznictwie przyjmuje się zaś, że następstwo ma charakter normalny wówczas, gdy w danym układzie stosunków i warunków oraz w zwyczajnym biegu rzeczy, bez zaistnienia szczególnych okoliczności, szkoda jest zwykłym następstwem tego zdarzenia (wyrok SN z dnia 10.4.2000 r., V CKN 28/00, niepubl.). Metoda dyferencyjna w kształcie prezentowanym w ww. uchwale, jest zdaniem Sądu Okręgowego niewłaściwa.

Prezentowana wykładnia przepisu art. 361 k.c. przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia z dnia 11 września 2024 r. (II CZP 65/23) w ocenie Sądu Okręgowego narusza normy prawne art. 31 ust. 3 w zw. art. 32 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej wprowadzając nierówność stron na korzyść zobowiązanego prowadząc do niepełnej kompensacji po stronie poszkodowanego, ponieważ nie skupia się na istocie sprawy, tj. na oszacowaniu wielkości szkody i ustaleniu czy dochodzone przez powoda roszczenie pieniężne jest zasadne, tylko na interesie zobowiązanego.

Ponadto czynienie rozróżnienia przy ustalaniu wysokości odszkodowania na poszkodowanych, którzy pojazd naprawili lub zbyli w stanie uszkodzonym i na poszkodowanych którzy nie zamierzają tego czynić prowadziłoby do sytuacji nie dających się pogodzić z zasadą wg której roszczenie odszkodowawcze powstaje z chwilą powstania obowiązku naprawienia szkody, a nie po powstaniu kosztów naprawy pojazdu. Prawo do odszkodowania ma zarówno poszkodowany, który poczynił nakłady ze swego majątku tytułem kosztów naprawy jak i poszkodowany, który w ogóle nie naprawił pojazdu. Powstanie roszczenia z tytułu kosztów przywrócenia uszkodzonego pojazdu do stanu pierwotnego, a tym samym zakres odszkodowania, nie zależą od tego czy poszkodowany dokonał restytucji i czy w ogóle ma taki zamiar.

Wskazać dodatkowo trzeba, iż uzasadnienie do omawianej uchwały z dnia 11 września 2024 roku sygn. akt II CZP 65/23 odnosi się do wybranych tylko przez Sąd Najwyższy zagadnień, pomijając całkowicie podniesiony w zapytaniu, przez Rzecznika Finansowego wyrok (...) z dnia 30 marca 2023 roku C-618/21 z którego jednoznacznie wynika, że naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego pojazdu, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Oznacza to że poszkodowany, nie musi doprowadzić (naprawić) auto do stanu sprzed wypadku, może wybrać świadczenie pieniężne jako zaspokojenie swych roszczeń. „Artykuł 18 dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/103/WE z dnia 16 września 2009 r. w sprawie ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej za szkody powstałe w związku z ruchem pojazdów mechanicznych i egzekwowania obowiązku ubezpieczania od takiej odpowiedzialności w związku z art. 3 tej dyrektywy, należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie uregulowaniu krajowemu, które w odniesieniu do bezpośredniego roszczenia osoby, której pojazd został uszkodzony w wyniku wypadku drogowego, wobec ubezpieczyciela osoby odpowiedzialnej za szkodę przewiduje, że jedynym sposobem uzyskania naprawienia szkody od tego ubezpieczyciela jest wypłata odszkodowania pieniężnego; stoi on na przeszkodzie zasadom obliczania tego odszkodowania oraz warunkom jego wypłaty w zakresie, w jakim skutkowałyby one - w ramach bezpośredniego roszczenia dochodzonego na podstawie tego art. 18 - wyłączeniem lub ograniczeniem wynikającego z owego art. 3, spoczywającego na ubezpieczycielu obowiązku pokrycia w pełni odszkodowania, jakie osoba odpowiedzialna za szkodę powinna zapewnić poszkodowanemu z tytułu poniesionej przez tego ostatniego szkody.” Powyższe oznacza, że gdy poszkodowany dochodzi roszczenia przysługującego mu wobec ubezpieczyciela OC, wypłata odszkodowania może być uzależniona jedynie od spełnienia warunków wyraźnie określonych w umowie ubezpieczenia. Warunki wypłaty odszkodowania mające na celu zagwarantowanie, że poszkodowany rzeczywiście wykorzysta je na naprawę swojego pojazdu, nie mogą skutkować wyłączeniem lub ograniczeniem wynikającego z art. dyrektywy 2009/23, spoczywającego na ubezpieczycielu obowiązku pokrycia w pełni odszkodowania, jakie osoba odpowiedzialna za szkodę powinna zapewnić poszkodowanemu z tytułu poniesionej przez tego ostatniego szkody. W przeciwnym wypadku doszłoby do naruszenia przewidzianego w art. 18 tej dyrektywy bezpośredniego roszczenia. Dlatego też w przedmiotowej sprawie, wbrew wywodom apelacji, nie ma znaczenia czy pojazd po wypadku został doprowadzony do stanu technicznego sprzed wypadku czy pozostał nienaprawiony. Przyjmuje się bowiem, że w przypadku szkody polegającej na uszkodzeniu pojazdu mechanicznego poszkodowany może dochodzić odszkodowania odpowiadającego ekonomicznie uzasadnionym kosztom naprawy, niezależnie od tego, czy naprawa została faktycznie przeprowadzona oraz czy pojazd został następnie zbyty.

W w/w uchwale Sąd Najwyższy pominął treść dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/103/WE z dnia 16 września 2009 r. w sprawie ubezpieczenia o odpowiedzialności cywilnej za szkody powstałe w związku z ruchem pojazdów mechanicznych i egzekwowania obowiązku ubezpieczania od takiej odpowiedzialności z której jednoznacznie wynika, że poszkodowany ma prawo do pełnego odszkodowania w ramach likwidacji szkody powypadkowej OC, a jedynym przypadkiem zgodnie z art. 10 ust. 3 tejże dyrektywy, w którym państwo członkowskie może ograniczyć lub wyłączyć obowiązek wypłaty odszkodowania ma miejsce w przypadku szkód majątkowych spowodowanych przez nieustalony pojazd.

Sąd Okręgowy w niniejszym składzie podziela wielokrotnie już formułowany pogląd w orzecznictwie, a sprowadzający się do tezy, że odszkodowanie wyraża się w wysokości niezbędnych, ekonomicznie uzasadnionych kosztów przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego także wtedy, gdy poszkodowany nie dokonał naprawy i zbył pojazd.

Poszkodowany (a w wyniku cesji wierzytelności – także powód) zachował możliwość wyboru sposobu naprawienia szkody i zażądał zapłaty równowartości kosztów restytucji, to jako wyznacznika wysokości szkody nie można było przyjąć wartości rzeczywiście poniesionych kosztów naprawy samochodu. Ocenie podlegało natomiast, czy koszty potrzebne do przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego stanowią „nadmierne koszty” w rozumieniu art. 363 § 1 zd. 2 k.c. Zdaniem Sądu Okręgowego, w okolicznościach sprawy taka nadmierność kosztów nie została wykazana przez pozwanego.

Nie sposób także zgodzić się z zarzutem podniesionym przez pozwanego w apelacji naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 117 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 819 § 1 k.c. Roszczenia z umowy ubezpieczenia przedawniają się z upływem lat trzech (art. 819 § 1 k.c.), przy czym zgłoszenie roszczenia ubezpieczycielowi przerywa bieg przedawnienia (art. 819 § 4 k.c.). Natomiast koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata. (art. 118 k.c.). W realiach niniejszej sprawy powód dokonał zgłoszenia szkody, która miała miejsce w dniu 4 marca 2021 roku. Termin trzech lat przedawnienia przedmiotowego roszczenia upłyną zatem z końcem roku kalendarzowego, tj. 31 grudnia 2024 roku. Mając na uwadze powyższe należy stwierdzić, iż nie doszło do przedawnienia dochodzonego pozwem roszczenia, albowiem pozew został nadany (złożony) w dniu 30 grudnia 2024 roku (koperta k. 20).

Na uwzględnienie nie zasługują również podniesione przez pozwanego w apelacji zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. oraz art. 227 k.p.c., art. 235 2 § 1 k.p.c. i art. 278 § 1 k.p.c poprzez nie wzięcie pod uwagę faktu sprzedaży przedmiotowego pojazdu w stanie nie naprawionym oraz nie przeprowadzenie dowodu z opinii uzupełniającej celem ustalenia wysokości odszkodowania jako różnicy między wartością pojazdu przed i po szkodzie, albowiem fakty te są irrelewantne w przedmiotowej sprawie. Ustalenie wysokości odszkodowania z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych jako równowartości hipotetycznych kosztów naprawy jest dopuszczalne także wtedy, gdy poszkodowany nie naprawił pojazdu lub go zbył.

Nadto podkreślenia wymaga, że żadne przepisy prawa nie nakładają na poszkodowanego obowiązku naprawienia uszkodzonego pojazdu. Innemu ujęciu sprzeciwia się uprawnienie poszkodowanego do wyboru sposobu naprawienia szkody gwarantowane w art. 363 § 1 k.c.

Przywrócenie stanu poprzedniego ma miejsce, jeżeli stan pojazdu po naprawie pod każdym istotnym względem (stanu technicznego, zdolności użytkowania, części składowych, trwałości, wyglądu estetycznego itd.) odpowiada stanowi pojazdu przed uszkodzeniem.

Sąd Okręgowy stoi na stanowisku, iż nie można w przedmiotowej sprawie ograniczać wysokości odszkodowania do różnicy między wartością pojazdu przed uszkodzeniem a uzyskaną przez poszkodowanego ceną jego sprzedaży. Zbycie rzeczy jest uprawnieniem właściciela tak samo jak korzystanie z niej. Skorzystanie z tego uprawnienia nie może ograniczać wysokości należnego poszkodowanemu odszkodowania, ubezpieczyciel sprawcy szkody powinien bowiem wyrównać uszczerbek w majątku poszkodowanego do pełnej wysokości szkody. Nie znajduje zatem oparcia w utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego stanowisko pozwanego, że w przypadku sprzedaży pojazdu wysokość odszkodowania może być przez poszkodowanego udowodniona tylko poprzez wykazanie różnicy między wartością pojazdu przed szkodą i ceną uzyskaną z jego sprzedaży, które jednocześnie wyznaczają wielkość uszczerbku w jego majątku.

Sąd Okręgowy zgadza się ze stanowiskiem Sądu Najwyższego stwierdzającego, iż zdarzenia w postaci sprzedaży lub naprawy uszkodzonego pojazdu nie mają znaczenia dla istnienia obowiązku naprawienia szkody oraz ustalenia wysokości odszkodowania. Dla powstania odpowiedzialności ubezpieczyciela istotne znaczenie ma bowiem sam fakt wyrządzenia szkody.

W świetle powyższego zarzuty pozwanego były bezzasadne.

Niezależnie natomiast od zakresu zarzutów apelacyjnych Sąd II instancji obowiązany jest w granicach apelacji do kontroli z urzędu prawidłowości zastosowania prawa materialnego. Wykonując powyższe Sąd Okręgowy stwierdził naruszenie art. 455 k.c. w zakresie ustalenia daty wymagalności roszczenia.

Zgodnie z art. 455 k.c., jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno zostać spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do zapłaty. Dopiero z chwilą skutecznego wezwania do spełniania oznaczonego świadczenia pieniężnego roszczenie staje się wymagalne, a dopiero od chwili wymagalności roszczenia możliwe jest naliczanie odsetek za opóźnienie (art. 481 § 1 k.c.).

W niniejszej sprawie brak było dowodu wcześniejszego, skutecznego wezwania pozwanego do zapłaty kwoty dochodzonej pozwem w wysokości zasądzonej przez Sąd.

Wprawdzie w aktach szkody (płyta CD k. 33) znajduje się przedsądowe wezwanie pozwanego do zapłaty z dnia 9 kwietnia 2021 roku, jednakże dotyczyło ono kwoty 1.771,40 zł z tytułu kosztów najmu pojazdu zastępczego. Wezwanie to nie obejmowało roszczenia dochodzonego w niniejszym postępowaniu. Skuteczność wezwania w rozumieniu art. 455 k.c. wymaga, aby dotyczyło ono skonkretyzowanego świadczenia, którego wierzyciel domaga się od dłużnika. Wezwanie odnoszące się do innego roszczenia, choćby pozostającego w związku z tym samym zdarzeniem szkodowym, nie może wywoływać skutku w postaci wymagalności odrębnego świadczenia pieniężnego.

W konsekwencji brak było dowodu wcześniejszego, skutecznego wezwania pozwanego do zapłaty kwoty objętej pozwem. W tej sytuacji pierwszym skutecznym wezwaniem do zapłaty było doręczenie pozwanemu odpisu pozwu, co nastąpiło w dniu 29 stycznia 2025 roku (potwierdzenie odbioru k. 26). Roszczenie stało się zatem wymagalne dopiero z tą datą, a pozwany mógł pozostawać w opóźnieniu dopiero od dnia 29 stycznia 2025 roku. Zasądzenie przez Sąd Rejonowy odsetek od dnia 14 kwietnia 2021 roku stanowiło naruszenie art. 455 k.c.

Z tych przyczyn Sąd Okręgowy, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., zmienił zaskarżony wyrok w zakresie daty początkowej naliczania odsetek ustawowych za opóźnienie, oznaczając ją na dzień 29 stycznia 2025 r. (pkt I wyroku), oddalając apelację w pozostałym zakresie na podstawie art. 385 k.p.c. (pkt II wyroku).

O kosztach postępowania odwoławczego (pkt III wyroku) Sąd Okręgowy orzekł na zasadzie odpowiedzialności za wynik sprawy, na podstawie art. 98 k.p.c. oraz § 2 pkt. 3) w zw. z § 10 ust. 1 pkt. 1) Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015 roku (Dz. U z 2023 r. poz. 1964).

Sędzia Cezary Olszewski