Wyrok z 28 maja 2026, sygn. II Ca 1023/24
Pokaż pozostałe podstawy prawne (4)
Sygn. akt II Ca 1023/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 28 maja 2026 r.
Sąd Okręgowy w Białymstoku II Wydział Cywilny Odwoławczy
w składzie:
|
Przewodniczący: |
sędzia Karol Jaszkowski |
po rozpoznaniu w dniu 28 maja 2026 r. w Białymstoku
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa P. O.
przeciwko Towarzystwu (...) Spółce Akcyjnej w W.
o zapłatę
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Rejonowego w Bielsku Podlaskim
z dnia 3 czerwca 2024 r. sygn. akt I C 233/24
I. oddala apelację;
II. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu w postępowaniu odwoławczym z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia zasądzającego te koszty do dnia zapłaty.
UZASADNIENIE
Powódka P. O. w pozwie skierowanym przeciwko Towarzystwu (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w M. wniosła o zasądzenie kwoty 1 (jeden) złoty wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi od dnia 8 listopada 2022 r. do dnia zapłaty, a nadto wnosiła o zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Wskazała, że kwestią sporną w sprawie jest zasadność dochodzenia roszczeń zwrotnych od ubezpieczyciela tytułem potrąconych przez komornika opłat egzekucyjnych i kosztów za okres od 18 listopada 2022 roku do dnia 29 stycznia 2024 roku. Zdaniem powódki, w związku z bezczynnością pozwanego ubezpieczyciela, powódka w okresie objętym pozwem poniosła nieuzasadnione opłaty egzekucyjne w łącznej kwocie 6468,74 złotych oraz koszty w łącznej wysokości 53,12 złotych, a ubezpieczyciel swoją bezczynnością naruszył art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, gdyż w sprawie obowiązuje regulacja art. 11 k.p.c., jak też oznaczona jest wartość zobowiązania, podmiot uprawniony oraz ochrona ubezpieczeniowa. W jej ocenie w wyniku nienależytego wykonania obowiązków kontraktowych i bezczynności pozwanego ubezpieczyciela po zgłoszeniu mu prawomocnego wyroku karnego, została ona narażona na szkodę w postaci dodatkowych opłat i wydatków egzekucyjnych wygenerowanych w toku postępowania egzekucyjnego prowadzonego pod sygn. Km 499/22.
Pozwany Towarzystwo (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w M. w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa w całości i rozstrzygnięcie o kosztach procesu, w tym kosztach zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu argumentował, że koszty powstałe w postępowaniu egzekucyjnym nie stanowią normalnych następstw szkody wyrządzonej wypadkiem drogowym i bezczynność powódki w dobrowolnym spełnieniu osobistego obowiązku nałożonego wyrokiem karnym doprowadziła do wszczęcia egzekucji komorniczej. Pozwany podkreślał, że dokonywał regularnej refundacji należności zadośćuczynienia po ich każdorazowej wpłacie przez powódkę i nie miał podstaw do uprzedniej wypłaty całego świadczenia bezpośrednio do rąk pokrzywdzonej.
Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim wyrokiem z dnia 3 czerwca 2024 r. zasądził od pozwanego Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w M. na rzecz powódki P. O. kwotę 1 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 8 listopada 2022 r. do dnia zapłaty oraz zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 120 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 90 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
Sąd Rejonowy ustalił, iż w dniu 18 grudnia 2018 r. doszło do wypadku drogowego, w którym kierująca pojazdem marki S. o numerze rejestracyjnym (...) P. O. nieumyślnie naruszyła zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, potrącając pieszą K. D.. W dacie tego zdarzenia pojazd mechaniczny sprawczyni objęty był umową obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (OC) w pozwanym Towarzystwie (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w M., o numerze polisy (...). Wskutek zdarzenia poszkodowana doznała ciężkich obrażeń ciała, w tym zmiażdżenia kończyny dolnej, co skutkowało koniecznością przeprowadzenia jej amputacji na poziomie uda. Prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Bielsku Podlaskim z dnia 16 grudnia 2019 r., wydanym w sprawie o sygnaturze akt II K 163/19, P. O. została skazana za popełnienie wyżej opisanego czynu, a ponadto na mocy art. 46 § 1 k.k. sąd orzekł wobec niej środek karny w postaci obowiązku zapłaty zadośćuczynienia na rzecz pokrzywdzonej K. D. za doznaną krzywdę w kwocie 70.000 złotych. Powyższe rozstrzygnięcie zostało utrzymane w mocy wyrokiem Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 28 maja 2021 r. w sprawie o sygnaturze akt II K 110/20.
Wobec niewykonania przez skazaną nałożonego obowiązku z art. 46 § 1 k.k., wnioskiem z dnia 22 marca 2022 r. poszkodowana K. D. wszczęła przeciwko P. O. postępowanie egzekucyjne, które pod sygnaturą akt Km 499/22 prowadził Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w Bielsku Podlaskim Roman Jakubiuk. W okresie od 24 marca 2022 roku do dnia 29 stycznia 2024 roku w trakcie toczącego się postępowania egzekucyjnego wyegzekwowano od powódki kwotę 72 890 złotych tytułem roszczenia głównego, kwotę 6601,70 złotych tytułem opłat egzekucyjnych i kwotę 80,93 złotych tytułem kosztów, w tym w okresie pomiędzy 18 listopada 2022 roku do dnia 29 stycznia 2024 roku kwotę 6468,75 złotych tytułem opłat i 53,12 złotych tytułem kosztów.
W dniu 30 października 2022 r. powódka przesłała pozwanemu zakładowi ubezpieczeń drogą elektroniczną prawomocny wyrok karny wraz z wnioskiem o wypłatę zasądzonego zadośćuczynienia bezpośrednio poszkodowanej. Decyzją z dnia 7 listopada 2022 r. pozwany odmówił uregulowania świadczenia, powołując się na brak podstaw do pokrywania z polisy OC niezapłaconych zobowiązań sprawcy wynikających z wyroku sądu karnego.
W związku z odmową ubezpieczyciela, przed Sądem Rejonowym w Bielsku Podlaskim pod sygnaturą akt I C 239/23 toczyło się postępowanie z powództwa P. O. przeciwko pozwanemu towarzystwu o zapłatę kwoty 1 złoty tytułem zwrotu wyegzekwowanego od niej zadośćuczynienia. Wyrokiem z dnia 25 sierpnia 2023 r. Sąd Rejonowy uwzględnił powództwo, wskazując w uzasadnieniu, iż dopuszczalne jest dochodzenie od ubezpieczyciela zwrotu świadczenia zapłaconego na rzecz pokrzywdzonego przez sprawcę wypadku komunikacyjnego jako zadośćuczynienie orzeczone na podstawie art. 46 § 1 k.k, przy czym ubezpieczyciel nie jest zobowiązany do zapłaty ubezpieczonemu tej części świadczenia, która nie została jeszcze uiszczona przez powódkę, albowiem to ona jest tym obowiązkiem obciążona i dopiero przy spełnieniu tego świadczenia po stronie ubezpieczyciela rodzi się obowiązek zwrotu. W konsekwencji pozwany ubezpieczyciel dokonywał sukcesywnej refundacji należności głównej zadośćuczynienia dopiero po każdorazowym wyegzekwowaniu i wpłaceniu danych kwot przez powódkę na rzecz wierzycielki za pośrednictwem komornika.
Sąd Rejonowy, dokonując oceny prawnej tak ustalonego stanu faktycznego, uznał powództwo za uzasadnione w całości. Rozstrzygnięcie oparł w pierwszej kolejności na przepisach art. 822 § 1 k.c. oraz art. 23 ust. 1, art. 34 i art. 35 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Sąd Rejonowy uznał, że z powołanych regulacji nie wynika wyłączenie odpowiedzialności ubezpieczyciela w sytuacji, gdy zadośćuczynienie zostało orzeczone jako środek karny w postępowaniu karnym. Niezależnie od trybu i procedury, w której sprawca został zobowiązany do naprawienia szkody, ma on prawo żądać od zakładu ubezpieczeń, aby ten wypełnił swoje obowiązki i zwrócił mu wypłacone i należne poszkodowanemu świadczenie. Sąd I instancji wskazał przy tym, że model ubezpieczenia OC w polskim systemie prawnym chroni majątek ubezpieczonego sprawcy, a zadaniem ubezpieczyciela jest samodzielne ustalenie i wypłata należnych świadczeń poszkodowanemu, a nie jedynie zwrot sum już uregulowanych. Odpowiedzialność sprawcy i ubezpieczyciela ma charakter solidarności nieprawidłowej ( in solidum), co oznacza, że dopóki szkoda nie została naprawiona, zakład ubezpieczeń ma obowiązek świadczyć, a w razie skierowania roszczeń bezpośrednio do sprawcy – podjąć działania, w wyniku których poszkodowany nie będzie od ubezpieczonego żądał spełnienia świadczenia. Główną podstawą uwzględnienia żądania zwrotu kosztów postępowania egzekucyjnego Sąd wskazał przepis art. 471 k.c. regulujący odpowiedzialność odszkodowawczą z tytułu nienależytego wykonania zobowiązania. Sąd Rejonowy uznał, że obowiązek pokrycia kosztów komorniczych wynika bezpośrednio z nienależytego wykonania obowiązków, jakie przepisy prawa nakładają na ubezpieczyciela. Pozwany o treści wyroku karnego dowiedział się od powódki w dniu 30 października 2022 r., po czym bezpodstawnie odmówił wypłaty świadczenia decyzją z dnia 7 listopada 2022 r.. Sąd I instancji wywiódł, że ubezpieczyciel, zwlekając z wypłatą odszkodowania na rzecz poszkodowanej i zachowując się biernie, w sposób zawiniony doprowadził do powstania po stronie powódki szkody w postaci zwiększonych kosztów egzekucyjnych pobieranych przez komornika w okresie od 18 listopada 2022 r. do 29 stycznia 2024 r.. Odwołując się do poglądów judykatury, w tym wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 2006 r. (III CSK 266/06), Sąd Rejonowy uznał, że na pozwanym spoczywa obowiązek naprawienia tejże szkody, co determinowało uwzględnienie powództwa częściowego w wysokości 1 zł. O odsetkach ustawowych za opóźnienie orzeczono na podstawie art. 481 k.c., a o kosztach procesu na podstawie art. 98 k.p.c
Apelację od powyższego wyroku wywiódł pozwany, zaskarżając wyrok w całości i zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego, a mianowicie:
- art. 361 § 1 k.c. w zw. z art. 822 k.c. w zw. z art. 34 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczeń Komunikacyjnych poprzez błędne przyjęcie, że pozwany ponosi odpowiedzialność gwarancyjną i w konsekwencji zobowiązany jest do refundacji kosztów postępowania egzekucyjnego, które toczyło się w związku z koniecznością uzyskania przez K. D. świadczenia w kwocie 70.000 zł, zasądzonego od P. O. na mocy art. 46 § 1 k.k., jako sprawczyni szkody w postępowaniu karnym - podczas gdy pomiędzy powstaniem przedmiotowych kosztów egzekucyjnych, a zaistnieniem wypadku komunikacyjnego z dnia 18.12.2018 r. nie zachodzi adekwatny związek przyczynowy, a jednocześnie pozwany działając w myśl przepisów prawa i ugruntowanego orzecznictwa, niezwłocznie dokonywał zwrotu na rzecz P. O. wszystkich kwot zadośćuczynienia wypłacanych na rzecz K. D., przy jednoczesnym braku jakiejkolwiek podstawy, do uprzedniego przyjęcia na „siebie” obowiązku wypłaty niniejszego zadośćuczynienia na rzecz K. D. zamiast zobowiązanej do powyższego P. O..
Wobec tak skonstruowanych zarzutów wniósł o:
1. zmianę zaskarżonego wyroku:
a) w punkcie I poprzez oddalenie powództwa w całości,
b) w punkcie II poprzez zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego za I instancję według norm przepisanych, wraz odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia je zasądzającego do dnia zapłaty,
2. zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego za II instancję według norm przepisanych, wraz odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia je zasądzającego do dnia zapłaty.
SĄD OKRĘGOWY ZWAŻYŁ, CO NASTĘPUJĘ:
Apelacja pozwanego okazała się bezzasadna i nie zasługiwała na uwzględnienie.
Na wstępie wskazać należy, że strona skarżąca w petitum apelacji deklaruje sformułowanie zarzutów naruszenia zarówno prawa procesowego, jak i materialnego, jednak w samej treści środka odwoławczego brak jest jakiegokolwiek skonkretyzowanego zarzutu dotyczącego przepisów postępowania. Apelujący ograniczył się jedynie do ogólnej zapowiedzi, nie wskazując ani naruszonych przepisów procedury cywilnej, ani wpływu ewentualnych uchybień na treść zaskarżonego orzeczenia. W konsekwencji Sąd odwoławczy nie miał formalnej ani merytorycznej możliwości odniesienia się do tak ogólnikowo zarysowanego stanowiska, wobec czego odniósł się do zarzutów rzeczywiście postawionych, czyli zarzutów naruszenia prawa materialnego.
Wbrew zarzutom podniesionym przez skarżącego, w tym podnoszonemu w petitum oraz uzasadnieniu apelacji zarzutowi braku podstaw prawnych do obciążenia ubezpieczyciela kosztami egzekucyjnymi z uwagi na wyłączny obowiązek w tym zakresie obciążający powódkę, Sąd Rejonowy trafnie określił zasadę odpowiedzialności pozwanego ubezpieczyciela z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych (OC) za szkodę powstałą w majątku powódki P. O.. Rozstrzygnięcie to znajduje oparcie w dyspozycji art. 365 § 1 k.p.c., zgodnie z którym orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy i organy państwowe. Związanie to oznacza, że w kolejnym procesie dana kwestia nie może być już w ogóle badana ani odmiennie oceniana. Co istotne, pozwany ubezpieczyciel brał udział w prowadzonym wcześniej procesie cywilnym, w którym przesądzono relację między obowiązkowym ubezpieczeniem OC a wykonaniem przez sprawcę środka karnego. W realiach niniejszego sporu taką cezurę wyznacza prawomocny wyrok Sądu Rejonowego w Bielsku Podlaskim z dnia 25 sierpnia 2023 r., sygn. akt I C 239/23. W orzeczeniu tym, wydanym w sprawie z udziałem ubezpieczyciela, w sposób stanowczy przesądzono, że ubezpieczony sprawca wypadku komunikacyjnego może domagać się od ubezpieczyciela zwrotu świadczenia zapłaconego na rzecz pokrzywdzonego w wykonaniu środka karnego orzeczonego na podstawie art. 46 § 1 k.k. Chybiony jest zatem wywód skarżącego oparty na wyroku Sądu Apelacyjnego w Rzeszowie (sygn. akt I ACa 318/14), jakoby obowiązek ten jako osobisty i ściśle związany ze sprawcą nie przechodził na ubezpieczyciela, skoro kwestia ta została już uprzednio między stronami prawomocnie przesądzona na korzyść powódki.
Powyższe stanowisko koresponduje ze stanowiskiem Sądu Najwyższego wyrażonym w uchwale z dnia 13 lipca 2011 r., sygn. akt III CZP 31/11, zgodnie z którym sens i cel obowiązkowych ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej sprawcy polega na tym, aby ostateczny ciężar ekonomiczny naprawienia szkody pokrył ubezpieczyciel w zamian za składkę zapłaconą przez ubezpieczonego sprawcę. Z uzasadnienia wyroku w sprawie I C 239/23 wynika, iż pozwany ubezpieczyciel nie jest zobowiązany do zapłaty świadczenia z art. 46 § 1 k.k. ubezpieczonemu, zanim nie zostanie ono przez skazanego sprawcę spełnione, albowiem dopiero z chwilą faktycznego spełnienia tego świadczenia przez ubezpieczonego rodzi się roszczenie regresowe wobec zakładu ubezpieczeń o wypłatę odszkodowania ubezpieczeniowego. Nie ma jednak żadnych przeszkód, by świadczenie to ubezpieczyciel spełnił bezpośrednio na rzecz poszkodowanego.
Konsekwencją powyższego jest również pozytywna co do zasady ocena słuszności dochodzenia od ubezpieczyciela roszczeń zwrotnych z tytułu wyegzekwowanych od powódki przez komornika kosztów egzekucyjnych za okres od 18 listopada 2022 r. do dnia 29 stycznia 2024 r. w związku z egzekucją należności obejmującej zasądzone wyrokiem karnym zadośćuczynienie. Obowiązek pokrycia kosztów postępowania egzekucyjnego wynika z nienależytego wykonania obowiązków kontraktowych przez ubezpieczyciela i ma uzasadnienie w podstawie prawnej wynikającej z art. 471 k.c.
W świetle powyższego, za uzasadnione należało uznać roszczenie powódki o zapłatę dochodzonej pozwem kwoty, gdyż mieści się ono w granicach powstałych w postępowaniu egzekucyjnym kosztów. W realiach niniejszej sprawy należało jednak dokonać pewnych zastrzeżeń i ograniczeń, w związku z dochodzeniem przez powódkę jedynie części należności z tego tytułu. Koszty postępowania egzekucyjnego wszczętego przeciwko ubezpieczonemu sprawcy nie w każdym przypadku stanowią normalne następstwo zdarzenia drogowego, za które ubezpieczyciel ponosi odpowiedzialność gwarancyjną. Wymaga to dokonania indywidualnej oceny na tle konkretnego stanu faktycznego i ustalenia, czy pomiędzy samym wypadkiem, a wygenerowaniem kosztów przymusowego egzekwowania długu zachodzi adekwatny związek przyczynowy (art. 361 § 1 k.c.), zwłaszcza w przypadku, gdy bezpośrednią przyczyną powstania takich kosztów jest zawinione zachowanie ubezpieczonego, obejmujące opóźnienie w dobrowolnym spełnieniu świadczenia na rzecz poszkodowanego, jak też zaniechania informacyjne względem ubezpieczyciela. Należy bowiem oddzielić odpowiedzialność gwarancyjną ubezpieczyciela za skutki wypadku od samodzielnej odpowiedzialności ubezpieczonego sprawcy wówczas, kiedy występuje on jako sprawca szkody wynikłej z nienależytego wykonania zobowiązania i zwłoki w terminowym zaspokajaniu roszczeń.
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 grudnia 2006 r., sygn. akt III CSK 266/06 wskazał, że w razie zwrócenia się z żądaniem zapłaty przez poszkodowanego bezpośrednio do ubezpieczonego sprawcy, ubezpieczyciel jest zobowiązany do podjęcia działań, w wyniku których wierzyciel nie będzie od sprawcy żądał spełnienia świadczenia, lecz uruchomi własne aktywa finansowe. Jeżeli ubezpieczyciel poprzez swoją bezczynność narusza ten obowiązek oraz art. 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, czego efektem jest powiększenie obciążeń ubezpieczonego o dodatkowe koszty postępowania, odpowiada za tak powstałą szkodę majątkową w myśl art. 471 k.c., o ile zachodzi normalny związek przyczynowy. Stanowisko powyższe wprost nie odnosi się do stanu faktycznego ustalonego w niniejszej sprawie, albowiem poszkodowana bezpośrednio nie zwracała się do ubezpieczyciela o wypłatę zadośćuczynienia ustalonego w wyroku karnym. Tym niemniej obowiązkowych działań ubezpieczyciela w tym przedmiocie należy wymagać także w sytuacji, gdy sprawca wypadku informuje o powstałym obowiązku i wnioskuje o wypłatę zadośćuczynienia bezpośrednio poszkodowanemu.
Dokonując oceny obowiązku ubezpieczyciela na gruncie niniejszej sprawy, należy dokonać rozdzielenia kosztów komorniczych na opłaty egzekucyjne oraz wydatki egzekucyjne i określić zasady ich ustalania i egzekwowania na tle przepisów ustawy z dnia 28 lutego 2018 r. o kosztach komorniczych (Dz.U. z 2018 r. poz. 770 ze zm.). Zgodnie z art. 2 ust. 1 tej ustawy kosztami komorniczymi są opłaty egzekucyjne oraz wydatki. Powołany przepis w sposób jednoznaczny dzieli koszty postępowania egzekucyjnego na dwie odrębne kategorie. Choć z perspektywy dłużnika obie te pozycje stanowią jednolite obciążenie finansowe uszczuplające jego stan majątkowy, jednak ich charakter prawny, cel oraz mechanizm powstawania są całkowicie odmienne, co bezpośrednio rzutuje na możliwość przypisania ubezpieczycielowi odpowiedzialności kontraktowej za ich powstanie na podstawie art. 471 k.c.
Powódka domagając się zasądzenia kwoty 1 zł. precyzyjnie nie wskazuje, czy obejmuje ona opłaty egzekucyjne czy wydatki. W uzasadnieniu pozwu wskazuje jedynie, że jest to część przysługującego jej roszczenia obejmującego opłaty egzekucyjne w łącznej kwocie 6468,74 złotych oraz koszty (zapewne chodzi o wydatki) w łącznej kwocie 53,12 zł poniesione w okresie od 18.11.2022 r. do 29.01.2024 r. W zakresie roszczenia obejmującego pobrane przez komornika opłaty egzekucyjne żądanie powódki oparte na art. 471 k.c. powinno być ocenione z uwzględnieniem zasad ich ustalania i pobierania przewidzianych w przepisach art. 27-32 ustawy z dnia 28 lutego 2018 r. o kosztach komorniczych.
Opłata egzekucyjna, uregulowana w art. 18 ustawy o kosztach komorniczych, stanowi przymusową należność publicznoprawną będącą wynagrodzeniem organu egzekucyjnego za przeprowadzone czynności, a zarazem sankcję obciążającą dłużnika za dopuszczenie do przymusowego ściągania długu wobec zaniechania dobrowolnej spłaty długu w wymaganym terminie. Wysokość tej opłaty zależna jest o różnych czynników, w tym od zachowania dłużnika, który spłacając egzekwowane świadczenie komornikowi w ustalonym terminie, miesiąca od daty zawiadomienia o wszczęciu egzekucji, może doprowadzić do obniżenia wysokości opłaty do 3% wartości wyegzekwowanego w ten sposób świadczenia. Co do zasady w sprawie o egzekucję świadczeń pieniężnych opłata stosunkowa wynosi 10%, także w przypadku spełnienia świadczenia do rąk komornika po upływie miesiąca od doręczenia dłużnikowi zawiadomienia o wszczęciu egzekucji. Wprawdzie przepis stanowi, że spełnienie świadczenia przez dłużnika bezpośrednio wierzycielowi nie stanowi wyegzekwowanego świadczenia i nie uprawnia komornika do pobrania opłaty od tak spełnionego świadczenia (art. 27 ust. 3 cyt. ustawy), jednak istotna jest także regulacja przewidziana w przypadku umorzenia postępowania egzekucyjnego na wniosek wierzyciela. Spełnienie bowiem świadczenia do rąk wierzyciela skutkować powinno co do zasady cofnięciem przez niego wniosku egzekucyjnego, jednak w przypadku spełnienia świadczenia po upływie miesiąca od dnia doręczenia dłużnikowi zawiadomienia o wszczęciu egzekucji powoduje obciążenie dłużnika opłatą w wysokości 10% wartości świadczenia pozostałego do wyegzekwowania.
Wskazać należy, że to powódka swoją biernością spowodowała uruchomienie egzekucji i naliczenie opłat egzekucyjnych. Zgodnie z prawomocnym wyrokiem sądu karnego obowiązek zapłaty kwoty 70.000 zł zadośćuczynienia z wyroku karnego ciążył wyłącznie na powódce. Ubezpieczyciel był zobowiązany do refundacji tej należności zarówno po tym, jak powódka je faktycznie spłaci, jak również po powzięciu wiedzy o ciążących na sprawcy wypadku zobowiązaniach względem osoby poszkodowanej. Obowiązkiem powódki było więc podjęcie wszelkich działań mających na celu uniknięcie powstałych z tego tytułu kosztów. W szczególności powinna samodzielnie spłacić poszkodowaną i domagać się od ubezpieczyciela zwrotu zapłaconej kwoty, ewentualnie formalnie i niezwłocznie po wydaniu prawomocnego wyroku karnego powiadomić o tym fakcie ubezpieczyciela i wnioskować, by ten w ramach procedury likwidacji szkody przelał całą kwotę bezpośrednio pokrzywdzonej, co zwolniłoby dłużnika z długu zanim sprawa trafi do komornika. Mogła również podjąć kroki zmierzające do porozumienia się poszkodowaną w celu sukcesywnego i dobrowolnego jej zaspokojenia bezpośrednio z własnych środków, co mogło uchronić przed przedwczesnym wszczęciem egzekucji i wygenerowaniem kosztów z tym związanych.
Powiadomienie ubezpieczyciela o wszczęciu egzekucji i wnioskowanie o wypłatę zadośćuczynienia poszkodowanej dopiero w dniu 30 października 2022 r., a zatem po pół roku od wszczęcia egzekucji, nie licząc okresu od uprawomocnienia się wyroku sądu karnego do wszczęcia egzekucji, niezależnie od stanowiska pozwanego co do zasadności tego wniosku, nie miało już wpływu na obowiązek zapłaty opłat egzekucyjnych i ich wysokość. Nawet jeżeli ubezpieczyciel zaspokoiłby poszkodowaną w toku egzekucji i spłacił egzekwowaną wierzytelność, nie miałoby to wpływu na obowiązek uiszczenia opłaty egzekucyjnej i jej wysokość. Obciążanie ubezpieczyciela odpowiedzialnością za powstałe z tego tytułu opłaty egzekucyjne nie ma uzasadnienia. Brak jest bowiem adekwatnego związku przyczynowego między zachowaniem pozwanego a powstaniem szkody.
Zwrócić również należy uwagę, że wierzycielka oprócz należności obejmującej kwotę zadośćuczynienia wystąpił również o egzekucję należności z tytułu zasądzonych na jej rzecz od powódki kosztów postępowania karnego. W przypadku kosztów egzekucyjnych wynikłych z egzekwowania tego rodzaju należności nie ma żadnych podstaw do obciążania nimi pozwanego. Ubezpieczyciel nie ponosi odpowiedzialności za koszty procesu karnego, w którym sprawca bronił się przed odpowiedzialnością karną za popełnione przestępstwo. Wydatki związane z obroną w procesie karnym (takie jak wynagrodzenie obrońcy czy koszty sądowe) stanowią osobiste, publicznoprawne następstwa czynu zabronionego. Służą one wyłącznie ochronie interesów oskarżonego i nie mieszczą się w katalogu szkód podlegających naprawieniu z polisy OC.
Odmiennie należy natomiast ocenić roszczenie w zakresie uiszczonych w analizowanym okresie wydatków egzekucyjnych, które powódka określiła na kwotę 53,12 złotych. Koszty te, związane z tokiem czynności komorniczych, doręczeniami korespondencji, zapytaniami i opłatami za przelewy pieniężne, stanowią realną szkodę majątkową, która pozostaje w bezpośrednim i adekwatnym związku przyczynowym z nienależytym wykonaniem umowy przez ubezpieczyciela. Wydatki egzekucyjne, wprost wymienione w katalogu z art. 6 ustawy o kosztach komorniczych, to koszty operacyjne, które komornik fizycznie wydał na prowadzenie sprawy. Do tej kategorii zalicza się m.in. koszty doręczeń korespondencji, czy koszty uzyskiwania informacji niezbędnych do ustalenia stanu majątkowego dłużnika. W tym zakresie odpowiedzialność ubezpieczyciela jest bezsprzeczna i wynika z art. 471 k.c. Pozwany wiedzę o treści wyroku karnego uzyskał w dniu 30 października 2022 r. i odmawiając podjęcia działań likwidacyjnych mających na celu zwolnienie powódki z narastających obciążeń, dopuścił do powstania szkody. Ubezpieczona zawnioskowała o zwrot kosztów za okres od 18 listopada 2022 r. i ta data wyznacza stan zwłoki pozwanego, który jako profesjonalny podmiot zobowiązany do podwyższonej staranności z art. 355 k.c., działając zgodnie z celem społeczno-gospodarczym umowy OC i niezwłocznie przejmując ciężar ekonomiczny długu, mógł doprowadzić do niezwłocznego zakończenia postępowania egzekucyjnego. Dalsza egzekucja i generowanie kolejnych wydatków komorniczych po 18 listopada 2022 r. wiązało się z bierną postawą pozwanego, który za powstałą z tego tytułu szkodę powinien ponieść odpowiedzialność z art. 471 k.c.
W przedmiotowej sprawie powódka sformułowała powództwo częściowe, domagając się zasądzenia kwoty 1 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 8 listopada 2022 r. do dnia zapłaty. Skoro w toku procesu wykazano, że w okresie pomiędzy 18 listopada 2022 r. a 29 stycznia 2024 r. powódka poniosła szkodę z tytułu wydatków egzekucyjnych w wysokości 53,12 złotych, to dochodzone roszczenie częściowe w rozmiarze 1 zł mieści się w granicach tak wykazanego i prawnie uzasadnionego uszczerbku majątkowego.
W tym stanie rzeczy zaskarżone rozstrzygnięcie Sądu I instancji, uwzględniające powództwo o zapłatę kwoty 1 zł, w ostatecznym rozrachunku w pełni odpowiada prawu i brak było podstaw do jego zmiany. Ustalona kwota wydatków komorniczych przewyższa żądanie pozwu i z tego względu wyrok Sądu Rejonowego należało utrzymać w mocy, korygując jedynie argumentację Sądu pierwszej instancji, który niezasadnie rozszerzył odpowiedzialność pozwanego także na opłaty egzekucyjne.
Mając na względzie powyższe, Sąd Okręgowy na mocy art. 385 k.p.c. oddalił apelację pozwanego jako bezzasadną w odniesieniu do przedmiotu żądania pozwu i granic zaskarżenia. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 1 i § 3 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. oraz art. 391 § 1 k.p.c., zgodnie z regułą odpowiedzialności za wynik procesu. Ponieważ apelacja pozwanego ubezpieczyciela została oddalona w całości, koszty procesu na tym etapie w pełnym zakresie obciążają stronę skarżącą jako przegrywającą postępowanie odwoławcze.