Rękojmia na mieszkanie z rynku wtórnego

Dzień dobry,
Rok temu w czerwcu, czyli około 14 miesięcy temu zakupiłem mieszkanie w starej kamienicy.
Mieszkanie było świeżo wyremontowane, domyślam się że wcześniej było w nienajlepszym stanie, ale przy zakupie dostałem informację że wszystko jest nowe, wyremontowane i działa.
Chwile po wprowadzeniu zauważyłem, że podłoga na której są panele a pod nimi płyty osb mocno się ugina. zgłosiłem to sprzedającemu i zobowiązał się poprawić podłogę, jednak wprowadzenie pianki pod płyty osb a stare deski na legarach w celu usztywnienia tych płyt pomogła tylko na jakiś czas, teraz widzę że znowu się ugina a panele pękają na łączeniach. Konstrukcja która miała wyrównać podłogę przez płyty pewnie jest źle zrobiona.
Drugą rzeczą jest fakt że w mieszkaniu jest zimno, a najzimniejszym pomieszczeniem jest łazienka pomimo odkeconego grzejnika na maks, pewnie przez brak ocieplenia od strony loggi w której jest zimno.
Czy mogę wymagać dalej od sprzedającego naprawy podłogi lub innych roszczeń np. rekompensaty finansowej z tytułu rękojmi?
Najchętniej sprzedałbym te mieszkanie, ale boję się że następny kupujący będzie miał o te rzeczy pretensje do mnie i będę podwójnie stratny.
anonim cytuj
25-08-2025
Jeżeli ktoś ma doświadczenie w tym temacie, zajmuje się tym zawodowo lub ma kogoś do polecenia, proszę o komentarz z kontantem to z pewnością się odezwę,
 
anonim cytuj
27-08-2025
zgłosiłem to sprzedającemu i zobowiązał się poprawić podłogę, jednak (…) pomogła tylko na jakiś czas


Tak, to jest klasyczna rękojmia za wadę fizyczną lokalu (art. 556 i art. 556¹ k.c.) – podłoga uginająca się w stopniu powodującym pękanie paneli to nie jest „urok starej kamienicy”, tylko wada funkcjonalna/remontowa.

Co możesz zrobić w ramach rękojmi (wybierasz konkretnie jedno żądanie i składasz je sprzedającemu na piśmie):
– żądać usunięcia wady (naprawy) – art. 561 §1–2 k.c. (ma to zrobić w rozsądnym czasie i bez robienia Ci z życia cyrku),
– złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny – art. 560 §1 i §3 k.c. (w praktyce: wskazujesz kwotę obniżki, zwykle opartą o koszt doprowadzenia do stanu prawidłowego),
– odstąpić od umowy – art. 560 §1 i §4 k.c., ale tylko gdy wada jest istotna (przy „uginaniu + pękające panele” da się to bronić, zależy od skali i kosztów usunięcia).

Sprzedawca nie ma prawa naprawiać tego w nieskończoność „pianką i będzie dobrze”. Skoro już raz „naprawiał”, a problem wrócił, to z perspektywy Twoich uprawnień istotne jest, że wada nie została skutecznie usunięta – i możesz iść w obniżenie ceny / (przy istotności) odstąpienie (art. 560 k.c. w zw. z art. 568 §3 k.c.).

Terminy – tu ludzie najczęściej się wykładają:
– przy nieruchomości sprzedawca odpowiada, jeśli wada zostanie stwierdzona w ciągu 5 lat od wydania lokalu (art. 568 §1 k.c.) – u Ciebie 14 miesięcy to bezpiecznie w terminie,
– roszczenia „napraw/wymień” przedawniają się po roku od dnia stwierdzenia wady (art. 568 §2 k.c.); na oświadczenie o obniżeniu ceny/odstąpieniu co do zasady też patrzy się przez ten sam „roczny licznik”, z tym że jeśli najpierw żądałeś naprawy, to termin na obniżenie/odstąpienie zaczyna biec od bezskutecznego upływu terminu na naprawę (art. 568 §3 k.c.).

Dwie rzeczy do sprawdzenia w akcie notarialnym:
– czy rękojmia nie została wyłączona/ograniczona (art. 558 §1 k.c.). Przy sprzedaży między osobami prywatnymi to się często wpisuje. Jeśli jest wyłączenie, to rękojmia odpada, chyba że wykażesz podstępne zatajenie wady (art. 558 §2 k.c.).
– co dokładnie sprzedający deklarował o remoncie/stanie („wszystko nowe, działa”) – to potem służy do pokazania, że lokal nie ma cech, o których zapewniał (art. 556¹ k.c.).

„Zimna łazienka” też może być wadą, ale to jest trudniejsze dowodowo: musisz wykazać, że to nie kwestia parametrów budynku jako takiego, tylko np. wadliwie wykonanej instalacji/izolacji po remoncie, albo że sprzedawca zapewniał o konkretnym standardzie termicznym (art. 556¹ i art. 559 k.c.).

O „rekompensacie”: poza samym obniżeniem ceny możesz dochodzić naprawienia szkody wynikłej z wady (typowo koszty ekspertyzy, demontażu/ponownego montażu, zniszczonych paneli itd.) – art. 566 §1 k.c.

A co do Twojej obawy o dalszą sprzedaż: jeśli sprzedasz dalej i wada dalej istnieje, to Ty stajesz się sprzedawcą i odpowiadasz z rękojmi wobec swojego kupującego (art. 556 i n. k.c.). Da się rękojmię ograniczyć/wyłączyć w umowie (art. 558 §1 k.c.), ale zatajenie wady rozwala taką klauzulę (art. 558 §2 k.c.). W praktyce – jeśli nie chcesz „podwójnie stracić”, temat lepiej zamknąć albo naprawą, albo rozliczeniem ze sprzedającym (obniżka), zanim pójdziesz w sprzedaż.
 
anonim cytuj
18-01-2026

Sugerowane Tematy

Zakaz pracy w innym miejscu-czy jest możliwy?
Czy jest możliwe, aby pracodawca w umowie dodał zakaz pracy u jego konkurencji/firmy, która działa w tej samej branży czy własnej działalności o tym samym profilu? Mówię o sytuacji, gdybym zakończyła pracę u niego. Mowa o branży ubezpieczeniowej. Pozdrawiam ...
Dziedziczenie w zamian za opiekę?
Dziecko ma mieć zapisane własnościowe mieszkanie rodzica po śmierci w zamian za opiekę na starość. Opieka nie występuje fizycznie, dziecko mieszka 800km od rodzica ale następuje w formie telefonów, wizyt co 2, 3 mc. Czy drugie dziecko ma jedynie prawo do zachowku?...
Jak wygląda L4 na umowie zlecenie?
Witam, jak wygląda L4 na umowie zlecenie?...
Umowa przedwstępna notarialna.
Dzień dobry, podpisałem umowę przedwstępną sprzedaży nieruchomości z zawartym terminem do końca października. Od kilku miesięcy brak kontaktu z kupującym, nie odbiera telefonu, nie odpisuje na smsy. Co się stanie kiedy czas zawarty na umowie zostanie przekroczony? Co mogę z tym zrobić?...

Wyszukiwarka