Kontakty z dzieckiem.

Witam, żyliśmy bez ślubu, mamy wspólne 3 letnie dziecko, po rozstaniu płacę regularnie alimenty które ustaliliśmy bez ingerencji sądu.
Alimenty płacę jej większe niż ode mnie oczekiwała, w zamian robi problemy jeśli chodzi o spędzanie czasu z dzieckiem, a dokładnie z nocowaniem u mnie.
Chciałbym zapytać czy warto jako ojciec zakładać sprawę sądową jeśli rozmowy nie doprowadzą do ugody.
anonim cytuj
26-03-2024
Zawsze lepiej jest ustalać wszystko sądownie. Tak samo alimenty jak i ustalenie kontaktów. Wiadomo że dobrze byłoby aby dziecko np. co 2 tygodnie weekendy spędzało u Pana. No od piątku do niedzieli. Tak zazwyczaj są ustalane kontakty.
 
anonim cytuj
26-03-2024
Ustal sądownie, skoro polubownie się nie da to nie masz innego wyjścia. Tak masz na papierze od kiedy do kiedy dziecko przebywa u ciebie i masz podkładkę gdyby się nie stosowała do postanowienia sądu.
 
anonim cytuj
26-03-2024
Wszelkie ustalenia warto mieć na papierze. W tym przypadku dobrym rozwiązaniem będzie wniosek do sądu z prośbą o wyznaczenie negocjatora. Może w ten sposób dojdziecie Państwo do porozumienia. Jeżeli nie, to wtedy sprawa trafi do sądu i już tam wszystko się rozegra. Kilka lat temu sama wniosłam o taką rozmowę przy negocjatorze. Sporządziłam moją propozycję kontaktów i obowiązków drugiego rodzica, a podczas negocjacji została sporządzona ugoda.
 
anonim cytuj
26-03-2024

Sugerowane Tematy

Jak sprawdzic czy ktoś na mnie nie wziął kredytu ?
Jak sprawdzic czy ktoś na mnie nie wziął kredytu ?...
Zasiedzenie - rozprawa.
Zostałem pozwany o zasiedzenie. We wniosku są napisane takie głupoty, które uważam, że na spokojnie obalę. Chciałbym wiedzieć jak wygląda postępowanie o zasiedzenie. Czy uczestnik, może zadawać pytania przesłuchiwanemu? Czy może wnioskować oraz wyrażać sprzeciw w trakcie zeznać? Co dobrze jeszcze wiedzieć przed taką sprawą?...
Wypłata małoletniego pracownika.
Dzień dobry. Czy opiekun prawny może rekwirować wypłatę małoletniego pracownika??...
Tato kupił auto od handlarza, okazało się, że auto ma usterkę o której nie został poinformowany. Jak to wygląda z punktu prawnego?
Tato kupił auto od handlarza (który na swoją firmę sprowadza auta z fakturą) okazało się, że auto ma usterkę , cieknący olej z wału korbowego i koszt naprawy to ponad 1000 zł. Sprzedający nas o tym nie poinformował, że jest usterka silnika. Jak to wygląda z punktu prawnego ? Auto aktualnie stoi u mechanika i czekamy na informacje zwrotną od handlarza jaki jest jego kolejny krok. Z góry dziękuję za odpowiedzi...

Wyszukiwarka