Przeprowadzka z dzieckiem do innego miasta.

Mój był partner został poinformowany o tym, że chce przeprowadzić się wraz z dzieckiem do innego miasta, że względu na lepsze warunki mieszkaniowe oraz rodzinę, która potrzebuje opieki. Nagle kilka dni przed przeprowadzka oznajmił, że się nie zgadza. Jak dalej wygląda postępowanie w takim razie, co powinnam zrobić? Ma pełne prawa rodzicielskie, aczkolwiek dziecka nigdy w życiu na oczy nie widział, mimo, że wiele razy pytałam go czy chce, alimenty są zasadzone, jednak ich nie płaci. Syn ma 6 miesięcy.
anonim cytuj
10-01-2024
Nie może tak zabronić, w Polsce nie potrzebujesz jego zgody. Natomiast gdybyś wyjechała zagranicą to niestety jak najbardziej ma prawo nie zgadzać ewentualnie do sądu rodzinnego.
 
anonim cytuj
10-01-2024
Pytam, bo właśnie byłam przekonana, że nie można przeprowadzić się bez zgody ojca.
 
anonim cytuj
10-01-2024

Sugerowane Tematy

Prywatny akt oskarżenia
Witam. Czy mogę wnieść prywatny akt oskarżenia do Sądu w sprawie z art. 197 par. 1 KK (przestępstwo na tle seksualnym)?...
Chcę odpisac sie współwłasności auta
Pytanie co zrobić gdzie mogę zgłosić lub co radzicie zrobić. Otóż jestem współwłaścicielem samochodu mojego byłego partnera ja tym autem nie jeżdżę prosiłam go by mnie wypisał z wszystkich dokumentów minął miesiąc i on nie ma chyba zamiaru tego zrobić dodam że jeździ nie ubezpieczonym autem a nieche mieć z tego tytułu żadnych problemów....
Podział majątku po zmarłym.
Dzień dobry. Podczas trwania podziału majątku po osobie zmarłej, w tym wypadku między moją babcia, a córka po jej drugim mężu, gdzie został powołany przez sąd rzeczoznawca do wycenienia nieruchomości to czy w takim wypadku, kiedy babcia zaczęła przeprowadzać remont który obecnie przerwaliśmy, będzie miał wpływ na podniesienie ceny nieruchomości? Czy w takim wypadku kiedy tylko ona tam mieszka i chce odnowić sobie dom - rzeczoznawca sądowy uwzględ...
Ul nad moim mieszkaniem. Brak działań ze strony właściciela kamienicy.
Wynajmuje mieszkanie w prywatnej kamienicy. Nad moim oknem pod dachem (mieszkam na poddaszu) osy zrobiły sobie gdzieś ul. Kiedy tylko otworze okno osy wlatują mi do mieszkania. Zadzwoniłam do administratora kamienicy, ale niestety minęło już 5 dni i nadal nikt nie przyjechał żeby owe gniazdo usunąć. Czy jest jakaś możliwość prawna zmusić administratora do szybszej interwencji bądź obciążenia administratora kosztami usunięcia tego gniazda po wezwa...

Wyszukiwarka