Jak, pod kątem prawnym, można zachować się w następującej sytuacji:
pracownicy wykonują badania okresowe w czasie godzin swojej pracy, zazwyczaj większość pracowników wychodzi na 2-3h i to im wystarcza. Ale jest kilka takich osób, które zawsze potrzebują "zerwać się" na 4-5h i to przez 2 lub 3 dni. Łatwo wyliczyć, że w ten sposób przepada im 1-1,5 dnia pracy. Nie mam możliwości zweryfikować czy rzeczywiście potrzebują tyle czasu: może w ogóle nie idą do przychodzi lub specjalnie rozbijają sobie poszczególnych lekarzy na różne dni. Czy przepisy mówią coś na temat maksymalnego czasu, który pracownik może poświęcić na badania? Jak wspomniałem: problem jest tylko z niektórymi pracownikami, mimo że wszyscy chodzą do tej samej przychodni.
A dlaczego od razu: "nadużywanie wolnego" ? Teoretycznie to nie jest "wolne" tylko czas przeznaczony na badania okresowe i nie zawsze jest też tak, że wszystko da się załatwić szybko i sprawnie: do gabinetów są kolejki i się czeka, jeden doktor jest w pracy, a do drugiego już nie ma zapisów. Nie wiem też: czy im coś "przepada" bo pracodawca płaci za ten czas. Może zamiast oskarżać o nieróbstwo najpierw sprawdzić w "przychodni" jak było faktycznie albo tak planować badania aby uniknąć takich sytuacji.
Na przykład: ja byłem na badaniach i miałem mieć badanie EKG ale to było wieczorem i pielęgniarka, która to robiła poszła już do domu i taki psikus.
Dzień dobry,
mąż ma akt własności działki, na którym działka ma rozmiar 2500 m kw. I tak płaciliśmy i płacili jego rodzice. W roku 2012 geodeta wymierzył działkę i okazało się, że ma ona 2000 mkw. Działka kończy się stawem należącym do gminy, który został wykopany ok. 1990 r. Staw jest poszerzeniem rzeczki, która przepływa przez miejscowość.
Niestety z różnych względów można się tym zająć dopiero teraz. Jeśli oczywiście można.
Czy ktoś z Pań...
W ubiegłym roku prowadziłem niezarejestrowaną działalność gospodarczą. Nie zapisałem dokładnie wszystkich płatności. Teraz muszę odprowadzić podatek i chciałem zapytać, czy brak księgi przychodów jest jakoś karany? I czy jeśli złożona przeze mnie kwota podatku nie będzie dokładna mogę być za to ukarany przy działalności o tak małym zakresie? A jeśli, to jakie jest tego prawdopodobieństwo? Mogę zliczyć wszystkie transakcje, ale było ich bardzo duż...
3 lata temu zmarł mój tata, był formalnie właścicielem domu, w którym mieszkał razem z moją mamą od 30 lat. Po śmierci taty właścicielką domu została moja mama, razem z bratem zrzekliśmy się spadku tak, aby ona była właścicielką i mogła zarządzać nieruchomością bez naszego udziału. Ale jednocześnie spisała testament u notariusza, w którym zapisuje całość majątku mnie. Niestety życie pokazało, że ciężko jej dom utrzymać samej, zdecydowała o sprzed...
Jestem udziałowcem w nieruchomości w której orzeczona jest współwłasność, a zarząd tymczasowy pełni bratanek. Wyliczył on wg mnie nieprawidłowy podział kosztów podatku na współwłaścicieli, natomiast w piśmie urzędowym o podatku, jest tylko nota, że są podatnicy opodatkowani w ramach konta, czyli współwłaściciele. Nie ma konkretnej kwoty na osobę. Dzwoniąc do urzędu pani powiedziała, cytuje: Urzędu nie interesuje kto ile zapłaci, a suma ma być opł...
Wyszukiwarka
Wyszukiwarka pozwala szybko dostać się do poszukiwanego miejsca na stronie. Przykładowe frazy: