Podatek od nieruchomości.

Jestem udziałowcem w nieruchomości w której orzeczona jest współwłasność, a zarząd tymczasowy pełni bratanek. Wyliczył on wg mnie nieprawidłowy podział kosztów podatku na współwłaścicieli, natomiast w piśmie urzędowym o podatku, jest tylko nota, że są podatnicy opodatkowani w ramach konta, czyli współwłaściciele. Nie ma konkretnej kwoty na osobę. Dzwoniąc do urzędu pani powiedziała, cytuje: Urzędu nie interesuje kto ile zapłaci, a suma ma być opłacona w całości.
Czy w takiej sytuacji Jeżeli nie zapłacę kwoty wyliczonej przez bratanka czy mogę się spodziewać komornika? i na jakiej podstawie on będzie wyliczał kwotę jeżeli w urzędzie nie wiedzą kto ma zapłacić?
Jak mogę dochodzić właściwej kwoty jaką powinienem zapłacić?
anonim cytuj
18-10-2023
Urzędu nie interesuje kto ile zapłaci, a suma ma być opłacona w całości.

Urząd ma rację. To zobowiązanie solidarne współwłaścicieli.
Czy w takiej sytuacji Jeżeli nie zapłacę kwoty wyliczonej przez bratanka czy mogę się spodziewać komornika?

Jeśli bratanek spełni zobowiązanie za ciebie, to po jego stronie powstanie roszczenie regresowe. Czyli może domagać się zwrotu środków które zapłacił za ciebie, po to by uniknąć przymusu. Finalnie może dochodzić zapłaty poprzez egzekucję prowadzoną przez komornika. Po drodze musi uzyskać sądowy tytuł do jej wszczęcia i klauzulę wykonalności. Koszty obciążą ciebie.
Jak mogę dochodzić właściwej kwoty jaką powinienem zapłacić?

W czym problem? Wysokość podatku wynika z decyzji wydanej przez urząd. Płacisz ułamek tej kwoty stosownie do posiadanego udziału w nieruchomości. To i tak nie zwalnia cię z odpowiedzialności solidarnej za zapłatę przed urzędem.
 
anonim cytuj
18-10-2023
Problem w tym, że podział podatku wyliczonego przez bratanka nijak ma się do udziałów.
Posiadam udział 6,25%, a bratanek wyliczył jak za 25,21% - 471,10 zł z kwoty 1869zł sumy całkowitej podatku.
W ubiegłym roku zmarł wujek który posiadał 25% udziałów i nadal toczy się o to postępowanie spadkowe. Bratanek twierdzi , że musimy zapłacić za udziały śp. wujka.
Ponadto, za udział wynoszący łącznie 50% innej rodziny, łącznie wyliczył 455,70zł czyli 24,38%
Bratanek posiada udział 12,5% a wyliczył taką samą kwotę jak mi (471,10zł) mimo, że mam 6,25%.
Pewnie nie ma sensu czytanie tych wyliczeń, ogółem chodzi o to, że drastycznie to odbiega od sumy wyliczonej wg udziałów.
 
anonim cytuj
18-10-2023
Ja też tak uważam. Egzekucja to zawsze dodatkowe koszty do zapłaty. Możesz oczywiście wpłacić na rzecz gminy kwotę wynikającą z twojego udziału ale nie zwalnia cię to w żaden sposób z odpowiedzialności solidarnej. Egzekucja może być skierowana wyłącznie do twojej osoby.
Spadkobiercy którzy przyjmą spadek po wujku powinni zwrócić wam to, co zapłaciliście za nich. Bez znaczenia kiedy uzyskają dokument potwierdzający dziedziczenie. Przyjmując spadek nabywają go z dniem otwarcia (śmierci spadkodawcy) i w takim stanie prawnym jaki istniał na dzień otwarcia spadku. Czyli mogą odpowiadać również za długi.
Przy takim rozdrobnieniu majątku i niemożności dogadania się w podstawowych sprawach, pomyśl o zniesieniu współwłasności albo o zbyciu swojego udziału.
 
anonim cytuj
18-10-2023

Sugerowane Tematy

Obowiązek alimentacyjny dziadków wobec wnuków.
Może mi ktoś powiedzieć jak to wygląda by alimenty ściągać od dziadków? Niestety ojciec dziecka nie płaci komornik nie ma z czego ściągać mimo że ojciec dziecka pracuje....
Auto bez OC, złomowanie.
Jak uporządkować sprawę auta bez OC. Auto jest niesprawne , stoi od kilku lat . Chcę to wyprostować a auto wyrejestrować i zezłomować . Znajduję w Internecie sprzeczne informacje ile lat wstecz takie ubezpieczenie można/trzeba opłacić .Gdzie i jak to zgłosić , aby koszt był jak najmniejszy , czy istnieje jakaś forma " czynnego żalu " tak aby zapłacić tylko zaległe opłaty bez ewentualnej kary/mandatu ?...
Tajemnica dziennikarska.
Jestem dziennikarzem i świadkiem w sprawie o 212 kk. Adwokat powódki zapytał mnie o źródło pewnych informacji, zasłoniłam się tajemnicą dziennikarską, gdyż informator zastrzegł u mnie anonimowość. Szkopuł w tym, że informator nie żyje. Według mnie nie zwalnia mnie to z tajemnicy dziennikarskiej, ale nie znalazłam potwierdzenia w przepisach. Czy śmierć informatora zwalnia dziennikarza z tajemnicy dziennikarskiej? [chyba będzie tu analogicznie do ...
Kamery z podsłuchem w miejscu pracy.
Około 1,5 tygodnia temu zostałam zwolniona z pracy i wysłana na urlop. Tuż po moim wyjściu kierownik oznajmił pracownikom „po cichu”, ze są podsłuchy w kamerach. Pracownicy zweryfikowali to w biurze ochroniarza i słychać wszystko, nawet naprawdę ciche szepty. Ja pod kamerami rozmawiałam o swoich prywatnych sprawach z przyjacielem, nie chce żeby zostało to wykorzystane. Dodatkowo dyrektor firmy ma niewidzialny, zdalny podgląd monitorów pracowników...

Wyszukiwarka