Przed ślubem mąż odziedziczył mieszkanie, w którym potem mieszkaliśmy przesz 3 lata. Już po ślubie, zanim minęło 5 lat, postanowiliśmy to mieszkanie sprzedać i kupić większe. Mąż jako właściciel dopełnił wszystkich formalności, kupił za te pieniądze większe mieszkanie, też jako jedyny właściciel bo tak mówi prawo skarbowe. Kredyt na remont nowego mieszkania wzięliśmy razem. Teraz chcemy wziąć rozwód i powstało pytanie: czy należy mi się połowa za to mieszkanie? Czy ono jest traktowane jak gdyby było kupione przed ślubem?
Mieszkanie było kupione z tego co piszesz z majątku osobistego męża, bo za kasę ze sprzedaży odziedziczonego mieszkania. I pewnie jest to odnotowane w akcie notarialnym że stanowi majątek osobisty męża. zatem niestety ale mieszkanie jest tylko jego. jedyne co to możesz dochodzić zwrotu polowy kredytu bo rozumiem że spłacaliście go razem z majątku wspólnego? a stanowi nakład na jego majątek osobisty.
Tak, kredyt wzięliśmy razem i spłacamy razem ze wspólnego konta.
anonim cytuj
21-09-2023
możesz dochodzić zwrotu polowy kredytu
Nie jest tak do końca jak piszesz. Przepis art. 45 § 1 kro mówi wyraźnie:
Nie można żądać zwrotu wydatków i nakładów zużytych w celu zaspokojenia potrzeb rodziny, chyba że zwiększyły wartość majątku w chwili ustania wspólności.
anonim cytuj
21-09-2023
Zgodnie z polskim prawem, majątek zdobyty przed małżeństwem lub majątek zdobyty w trakcie małżeństwa, ale na skutek spadku, dziedziczenia czy darowizny, uznawany jest za majątek osobisty, a nie wspólny. Zatem zasadniczo, jeżeli mieszkanie było nabyte przez męża przed małżeństwem lub było odziedziczone, to jest traktowane jako jego majątek osobisty.
Jednakże, w związku ze wspólnym kredytem na remont mieszkania, mogą powstać pewne kwestie. Jeżeli kredyt był spłacany ze środków pochodzących z majątku wspólnego, to małżonek, który nie jest właścicielem mieszkania, może potencjalnie mieć prawo do pewnej części wartości nieruchomości, równoważnej wartości wniesionych wkładów.
Odpowiedź do Postu 3:
Masz rację, zgodnie z art. 45 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, nie można żądać zwrotu wydatków i nakładów zużytych w celu zaspokojenia potrzeb rodziny, chyba że zwiększyły wartość majątku w chwili ustania wspólności. To oznacza, że jeśli kredyt, który był wspólnie spłacany, przyczynił się do zwiększenia wartości majątku, to może być podstawą do roszczeń.
Warto również zauważyć, że choć majątek osobisty pozostaje własnością jednego z małżonków, sądy mogą dokonać podziału majątku w sposób, który uznają za sprawiedliwy, biorąc pod uwagę różne okoliczności, takie jak wkład każdego z małżonków w zdobywanie i utrzymanie majątku oraz dobro wspólnych dzieci.
Przy rozwodzie wartość mieszkania może zostać uwzględniona w podziale majątku, jeżeli środki małżonków były używane na spłatę kredytu i remonty, które zwiększyły wartość nieruchomości. W takiej sytuacji, doradca może pomóc określić wartość roszczeń i ich prawdopodobieństwo powodzenia, bazując na szczegółowych okolicznościach sprawy.
Zalecenie:
Wszystkie powyższe kwestie mogą zależeć od konkretnej sytuacji i okoliczności. Szczegółowy przegląd dokumentów, takich jak umowy kredytowe, akty notarialne, oraz inne dokumenty dotyczące nieruchomości i małżeństwa, może pomóc w dokładnym określeniu praw i obowiązków każdej ze stron. Warto również rozważyć mediację, aby próbować rozwiązać spór w sposób amigdalowy, chociaż to nie jest jedyna droga i sąd może być konieczny w pewnych okolicznościach.
Cześć, proszę o poradę. Przedmiot kupiony przez stronę internetową, promocja z 1400 na około 30 zł, 130 zł z przesyłką. Dostaliśmy wiadomość, że jest to pomyłka w cenie, z prośbą o dopłatę. Mimo to przedmiot został wysłany. W trakcie wysyłki odpowiedzieliśmy, że po regularnie cenie przedmiot nas nie interesuje i jeśli będzie to przesyłka pobraniowa to paczki nie odbierzemy. Paczka jednak przyszła, faktura wystawiona na kwotę po jakiej przedmiot k...
Dzień dobry, niedługo urodzę dziecko mojego partnera. Z różnych przyczyn nie mamy ślubu, ale jesteśmy razem i mieszkamy. Dziecko zostanie uznane przed narodzinami, więc będzie miało nazwisko po tacie. Nie chcę nazywać się inaczej niż moja córka, czy mogę zmienić nazwisko na jej i partnera w urzędzie, nie biorąc z nim ślubu? Dwuczłonowe nazwisko nie wchodzi w grę, bo moje mi się nie podoba. Proszę o nieocenianie, tylko o porady prawne....