Mam problem z moim dowodem osobistym. milion razy spotkałam się z tym, że w rzeczywistości wyglądam dużo młodziej niż na zdjęciu w dowodzie. raz przy kupnie alkoholu musiałam pokazać legitymację, żeby kasjerka mi uwierzyła. dzisiaj pierwszy raz została mi odmówiona sprzedaż, ponieważ "to nie ja". czy kasjer ma prawo nie sprzedać mi czegoś bo mi nie wierzy? czy jest to uzasadnione? ja nie chce robić nikomu problemów, wykłócać się o dwa piwa, ale to staje się już męczące. czy jedyną opcją zostaje wyrobienie nowego dowodu, żeby już mieć spokój i czy wtedy nie ponoszę żadnej opłaty za ponowne wyrobienie go? czy w ogóle mogę wyrobić nowy dowód skoro nie kończy mi się termin ważności?
Planuje kupić mieszkanie od osoby, która ma swojego notariusza (który zajmował się sprawą spadkową tego mieszkania). Czy powinnam się obawiać, że zostanę w jakiś sposób oszukana? Jeśli tak to na co powinnam szczególnie zwrócić uwagę podczas podpisywania umowy? Chciałam wynająć swojego notariusza, jednak osoba sprzedająca upiera się przy swoim....
Moja córka ma męża, który wziął kredyt hipoteczny przed ślubem. Teraz spłacają kredyt wspólnie, nie mają rozdzielności majątkowej. Czy córka może w jakiś sposób stać się współwłaścicielką domu i działki? Czy to coś kosztuje?...
Wyszukiwarka
Wyszukiwarka pozwala szybko dostać się do poszukiwanego miejsca na stronie. Przykładowe frazy: