z umowy zlecenie na umowę o pracę,/wypowiedzenie/zwolnienie lekarskie
Witam, pracowalam na umowe zlecenie od czerwca. 10 pazdziernika zmienilam prace ale rowniez na umowe zlecenie. 1 grudnia przeszlam w tej firmie na umowe o prace, po czym 4 grudnia dostalismy wypowiedzenie z 7 dniowym okresem.
Mam pytanie, czy za zwolnienie lekarskie bedzie mi wyplacane wynagrodzenie? Dodam iz skladka chorobowa jest placona od czerwca caly czas.
Skoro płacona składka chorobowa i czas oczekiwania 90 dni minął to, a niezdolność do pracy wystąpiła w ciągu 14 dni od zakończenia umowy zlecenie i będzie trwała dłużej niż 30 dni, to powinna Pani otrzymać zasiłek chorobowy z ZUS
anonim cytuj
08-12-2020
Powiedziano mi w pracy ze poniewaz przeszlam od 1 grudnia na umowe o prace to trace prawo do zasilku chorobowego poniewaz na umowie o prace musialabym przepracowac miesiac
anonim cytuj
08-12-2020
Ale tam na końcu ma pani dopisek że od czerwca składka chorobowa płacona cały czas dlatego założyłam że termin (nawet ten dłuższy na umowie zleceniu) jest zachowany.
Nie mniej jeśli jest ciągłość ubezpieczenia to nie musi Pani mieć okresu wyczekiwania przy każdej umowie.
Umowa podpisana na okres 01.10.2020-01.01.2021.
W związku z niedogodnościami jakie spotkały mnie w pracy chce zrezygnować z niej.
W umowie nie ma nic o wypowiedzeniu.
Powiadomiłam zleceniobiorce, że nie pojawię się już w pracy.
Czy w związku z niewykonaniem zlecenia ponoszę konsekwencje?
Dostałam odpowiedź, że nie mogę tak zrobic, ze nie przyjde do pracy bo ta umowa mnie wiąże prawnie....
Proszę o poradę. Brat znęcał się nad rodziną, sprawa trafiła do sądu, w trakcie postępowania wykryto u niego schizofrenię. Został on skierowany do szpitala psychiatrycznego gdzie przebywał prawie rok, później zostało orzeczone wobec niego leczenie ambulatoryjnie. Od tego momentu minęło już prawie 3 lata, na początku chodził co miesiąc na wizyty (leków i tak nie przyjmował), później przestał chodzić, po jakimś czasie psychiatra zgłosił do sądu, że...
Niedawno zostałam oszukana na portalu olx. Kupiłam od jednej pani towar za 50 zł którego do dnia dzisiejszego nie dostałam a minęły już prawie 2 miesiące. Kobieta podała mi fikcyjne dane do przelewu bo taki adres nie istnieje myślę że imię i nazwisko tez jest zmyślone. Zastanawiam się czy jest sens zgłaszać to na policje bo co jej w sumie mogą zrobić? 50zl to niewielka kwota a może za fałszywe dane mogą ją ukarać?...
Wyszukiwarka
Wyszukiwarka pozwala szybko dostać się do poszukiwanego miejsca na stronie. Przykładowe frazy: