przymusowy i bezpłatny urlop

Witam. Chciałabym się poradzić co robić, gdyż pracuje w gastronomi jako osoba sprzatajaca od 5 lat w chwili obecnej na 5/8 etatu na umowę o pracę na czas nieokreślony. Gastronomia jak wiemy stoi więc pracodawca powiedział że mam nie przychodzić do pracy i albo przedstawiam l4 albo idę na bezpłatny urlop. Jako samotna matka nie mogę sobie pozwolić na bezpłatny więc pytanie jakie rozwiązania prawne wchodzą w grę jeśli się na ten urlop nie zgadzam? Co może zrobić pracodawca, a co ja?
anonim cytuj
28-10-2020
zmuszanie do urlopu bezpłatnego jest bezprawne. Powinno być płacone postojowe.
Wynagrodzenie postojowe wypłacane jest gdy pracownik pozostaje w gotowości do świadczenia pracy, ale z przyczyn obiektywnych i niezależnych może tejże pracy wykonywać.
Wynagrodzenie za czas przestoju wynosi 100% wynagrodzenia o ile została określona konkretna stawka godzinowa lub miesięczna, Jeśli tej stawki nie ma to przysługuje 60 % wynagrodzenia. (zgodnie z art. 81 paragraf 1 KP)
 
anonim cytuj
28-10-2020

Sugerowane Tematy

Ile pracodawca płaci za zwolnienie lekarskie?
Po okresie próbnym podpisałem umowę o pracę na rok. Niestety los chciał że wylądowałem na chorobowym i teraz pracodawca nie chce zapłacić chorobowego, bo jak twierdzi to już ZUS musi zapłacić, a z tego co wyczytałem w Internecie za pierwsze 30 dni płaci pracodawca. Jak to wygląda naprawdę?...
Kto może brać udział w przesłuchaniu podejrzanego?
Jestem osobą leczącą się na zaburzenia lękowo- depresyjne. Dostałem wezwanie na Policję w charakterze podejrzanego. Moje pytanie: czy w trakcie przesłuchania może mi towarzyszyć żona, chodzi o to żeby była w pomieszczeniu i jej obecność wspierała mnie emocjonalnie. Jak to załatwić formalnie ?...
Praca przy zbiorze malin.
Dzień dobry ja z zapytaniem bo nie wiem już co mam robić , pracowałam przy zbiorze malin , zarobiłam 2700, z czego wypłacili mi 1000zl a na resztę miałam zaczekać ok tygodnia .Minęło już dwa tygodnie nie odbierają telefonu nie odpisują na smsy . Czy w tej sytuacji mogę coś zrobić czy już raczej zapomnieć o pieniądzach?...
Kupiłam zepsute auto.
Kilka dni temu kupiłam samochód. Przy zakupie wypytałam razem z osobami mi towarzyszącymi czy w samochodzie jest coś poważniejszego do roboty. Sprzedawca stanowczo zaprzeczył i powiedział, że do wymiany są podstawowe rzeczy jak oleje itp. Dziś mechanik zadzwonił do mnie, że wyszło tam więcej rzeczy niż te "podstawowe" i za robotę tego wyszło 3000 zł. Do tego okazało się, że cała skrzynia jest do wymiany bo jest "w strzępach"...

Wyszukiwarka