podpis osoby trzeciej

Dobry wieczór. Jestem byłym doradcą klienta Provident . 3 lata temu za klientkę podpisała się jej mama wyszło z tego zadłużenie ok 800 zł bo pożyczka nie została spłacona . Teraz po moim samoistnym zwolnieniu wydzło że to nie ta osoba się podpisała tylko jej mama ( nagonka z strony pozyskiwania klienta) Teraz mi każą spłacać to zadłużenie . Pieniądze wypłaciłam i z nich nie korzystałam . Mam kilka nagrań telefonicznych z powiedzmy takim naciskiem na pozyskiwanie klienta z kierownika strony. Czy ja jako osoba zatrudniona na umowę zlecenie po 3 latach mam spłacać nie swoją pożyczkę? Dodam że na tą chwilę jestem utrzymanką męża z którym mam rozdzielność majątkową.

odpowiedzi:

odpisując z pożyczkobiorcą umowę kredytową masz obowiązek zweryfikować tożsamość osoby zaciągającej pożyczkę. Wiedząc o tym że umowę podpisuje w imieniu pożyczkobiorcy osoba trzecia poświadczyłas nieprawdę, współuczestniczylas w wyludzeniu kredytu i sfałszowaniu dokumentu. Taka umowa w świetle prawa jest nieważna, jak zacznie śmierdzieć to na zapłacie 800 się nie skończy a będą wobec Ciebie zarzuty z KK. Jeśli możesz to polubownie załatwić to to zrób. P. S. To że dopuściłas się przestępstwa pod wpływem nacisku szefa nie zwalnia Cię z odpowiedzialności karnej.
Niestety, uczestniczyłaś w przestępstwie. Poświadczyłaś, że kredytobiorca złożył własnoręczny podpis, a kredytobiorcą był kto inny niż podpisujący. Działanie na szkodę firmy i na szkodę osoby, na której dane zaciągnięto pożyczkę. I jeszcze teraz szukanie wyjścia z, sytuacji...Poczekaj na wezwanie z prokuratury w sprawie oszustwa. I pomyśl, co by było, gdyby ktoś podpisał się za Ciebie pod umową pożyczki, której nie zaciągałaś i nie spłacał jej...

skomentuj