wynajem mieszkania, brak przedłużonej umowy

Witam. Mamy z rodzicami taki problem. Od kilku lat mieszkamy w wynajmowanym mieszkaniu. Pierwszą umowę podpisaliśmy w 2015 roku na 5 lat. Z końcem 2019 roku ta umowa wygasła, gdyż była na czas określony. Mamy koniec maja 2020 roku i właściciel do dnia dzisiejszego nie dał nam nowej umowy mimo, że upominaliśmy się o nią już nie pamiętam ile razy. Mieszkanie jest w dobrym stanie, płatności są regulowane. Zawsze nas jakoś zbywa jak się upominamy (zapomniał wydrukować, zapomniał, problemy osobiste itp). Nigdy nam nie powiedział, że nie przedłuży umowy - wręcz przeciwnie. Od 2 miesięcy się do nas nie odzywał, dziś przesłał tylko rachunki za energię za ostatnie 2 miesiące do zapłacenia. Tak na prawdę trochę się obawiamy, gdyż mieszkamy na dziko. Jedyne co mamy to jego smsy oraz maile z zapewnieniem, że umowa będzie przygotowana do podpisania. Proszę powiedzcie czy nam coś grozi za to? Gdzie to zgłosić? Jakie konsekwencje poniesie właściciel mieszkania za takie coś?

odpowiedzi:

Nic nie grozi, aktualnie wynajmujecie Państwo mieszkanie na zasadzie ustnej umowy użyczenia. Warunki tej umowy można założyć że są takie jak poprzedniej.
W tej chwili macie po prostu umowę na czas nieoznaczony. Mówi o tym art. 674 kc. Nikt was nie wyrzuci. Właściciel nie ma takiego prawa.

skomentuj