Z tego opisu nie da się pewnie odpowiedzieć, bo nie wiadomo, o jaki termin i jaką sprawę chodzi: sądową, administracyjną, karną, egzekucyjną czy jeszcze inną. Samo powołanie się na „stan zagrożenia” zwykle nie wystarcza. Trzeba wykazać konkretnie, że z przyczyn niezależnych od Ciebie nie dało się wysłać pisma albo wykonać danej czynności w terminie. Jeżeli masz na myśli stan zagrożenia epidemicznego COVID-19, to został on odwołany od 1 lipca 2023 r., więc nie można automatycznie zakładać, że obecnie przedłuża każdy termin.
Jeżeli chodzi o sprawę administracyjną, to przy uchybieniu terminu można składać wniosek o przywrócenie terminu. Trzeba uprawdopodobnić brak winy, złożyć wniosek w ciągu 7 dni od ustania przeszkody i jednocześnie zrobić tę czynność, której termin dotyczył, np. dołączyć odwołanie albo pismo. Wynika to z
art. 58 kpa.
Jeżeli chodzi o sprawę cywilną przed sądem, podobna idea wynika z
art. 168 kpc: trzeba wykazać, że czynność nie została dokonana w terminie bez winy strony.
Napisz dokładniej: czego dotyczy odroczenie, jaki termin upłynął, kiedy odebrano pismo, do kogo miało być wysłane, czy było wysyłane pocztą/ePUAP i jaki dokładnie „stan zagrożenia” masz na myśli. Bez tych danych można podać tylko ogólną zasadę, a nie odpowiedź do konkretnej sytuacji.