Czy firma windykacyjna ma prawo (czy może) dzwonić do moich znajomych oraz rodziny i prosić o to abym się z tą firmą skontaktował?
Co do zasady – nie, jeżeli te osoby nie są stroną zobowiązania (np. współdłużnikiem, poręczycielem, spadkobiercą) ani nie zostały przez Ciebie wskazane jako upoważnione do kontaktu. Sam fakt pokrewieństwa/znajomości nie daje „prawa” do wykorzystywania ich numerów w celu prowadzenia windykacji wobec Ciebie.
Kontaktowanie się z osobami trzecimi wymaga podstawy prawnej przetwarzania ich danych (numer telefonu, głos, treść rozmowy) – art. 6 ust. 1 RODO. Jeśli windykator pozyskał numer nie bezpośrednio od tej osoby, wchodzi też obowiązek informacyjny z art. 14 RODO (co, skąd i w jakim celu przetwarza).
Druga warstwa to ujawnianie (choćby pośrednie) informacji o zadłużeniu osobom nieuprawnionym. Organ nadzorczy konsekwentnie traktuje takie działania jako naruszenie zasad poufności/minimalizacji i brak podstawy z art. 6 RODO – nawet przy „samym” oznaczeniu korespondencji windykacyjnej widocznym dla osób trzecich. Analogicznie, telefon do rodziny/znajomych z identyfikacją „windykacja” albo z jakąkolwiek sugestią co do długu to w praktyce ujawnienie informacji o sytuacji finansowej dłużnika osobom postronnym.
Uprawnienia po stronie osoby, do której windykator dzwoni (rodzina/znajomy): żądanie informacji i kopii danych (art. 15 RODO), sprzeciw wobec przetwarzania opartego na „prawnie uzasadnionym interesie” (art. 21 RODO) oraz – gdy brak podstawy/celu – żądanie usunięcia danych (art. 17 RODO). Skarga do Prezesa UODO jest normalnym trybem dochodzenia ochrony w takich sprawach.
Z perspektywy samego dłużnika: angażowanie osób trzecich i „rozpowszechnianie” problemu zadłużenia bywa kwalifikowane jako naruszenie dóbr osobistych (prywatność, spokój, dobre imię) z art. 23–24 k.c., z roszczeniami o zaniechanie, usunięcie skutków oraz zadośćuczynienie (art. 448 k.c.).
…zgłosiłeś sprawę na policję o nękanie
„Nękanie” to nie automat. Karnie może wchodzić w grę art. 190a k.k. (uporczywe nękanie – także osoby najbliższej), ale trzeba wykazać uporczywość i skutek w postaci istotnego naruszenia prywatności/poczucia zagrożenia/udręczenia. Przy mniejszej intensywności bywa rozważany art. 107 k.w. (złośliwe niepokojenie), tylko że ten przepis wymaga działania „w celu dokuczenia”, co w realiach windykacji jest sporne dowodowo