Wyrok SN z 13 marca 2013, sygn. IV CSK 494/12
Data orzeczenia
13 marca 2013
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Cywilna, Wydział IV
Przewodniczący
SSN Grzegorz Misiurek
Tagi
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (2)
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 13 marca 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Grzegorz Misiurek (przewodniczący)
SSN Wojciech Katner (sprawozdawca)
SSN Maria Szulc
w sprawie z powództwa PHU P. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością
z siedzibą w L.
przeciwko Skarbowi Państwa - Ministrowi Skarbu Państwa
o zapłatę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej
w dniu 13 marca 2013 r.,
skargi kasacyjnej strony pozwanej
od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]
z dnia 9 maja 2012 r.,
uchyla zaskarżony wyrok w pkt II i III, przekazując sprawę
w tym zakresie Sądowi Apelacyjnemu do ponownego
rozpoznania, wraz z rozstrzygnięciem o kosztach postępowania
kasacyjnego.
2
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 9 maja 2012 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację strony
pozwanej Skarbu Państwa od wyroku Sądu Okręgowego w L. z dnia 8 lutego 2012
r., mocą którego w sprawie z powództwa PHU P. Spółki z ograniczoną
odpowiedzialnością z siedzibą w . została zasądzona na jej rzecz kwota 205 511,88
złotych z odsetkami i kosztami procesu.
W sprawie zostało ustalone, że w końcu grudnia 2001 r. pomiędzy
Przedsiębiorstwem Usług Mieszkaniowych i Socjalnych w L. Spółką z o.o. (obecnie
jest to PHU P. Sp. z o.o.) a Skarbem Państwa została zawarta umowa o oddanie
przedsiębiorstwa do odpłatnego korzystania na podstawie przepisów ustawy z dnia
30 sierpnia 1996 r., noszącej obecnie tytuł: o komercjalizacji i prywatyzacji (dalej
jako u.k.p.) oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 16 października 1997 r. w
sprawie szczególnych zasad ustalania należności za korzystanie z
przedsiębiorstwa, sposobu zabezpieczenia niespłaconej części należności oraz
warunków oprocentowania nie spłaconej należności (dalej jako rozp. wykon.). W
zawartej umowie powodowa Spółka zobowiązała się do realizacji zobowiązań
socjalnych ustalonych z przedstawicielami pracowników przedsiębiorstwa,
określonych w pakiecie socjalnym, to jest do utrzymania stanu zatrudnienia według
stanu na dzień podpisania umowy przez okres dziesięciu lat. W przypadku
niedotrzymania tego warunku Spółka zobowiązała się do zapłacenia na rzecz
Skarbu Państwa bez odrębnego wezwania, w terminie do końca marca każdego
roku za rok poprzedni, kary umownej od każdego zwolnionego pracownika z
przyczyn leżących po stronie Spółki, w wysokości stanowiącej równowartość
sześciomiesięcznego zasiłku dla bezrobotnych, określonego w ustawie o
zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu, obliczonej według wysokości zasiłku
obowiązującego w dniu zapłaty kary. Ponadto Spółka zobowiązała się w tym
samym terminie przedstawiać Skarbowi Państwa informacje z wywiązania się z
zobowiązań pracowniczych. W zakresie kar umownych z tytułu niewywiązania się z
zobowiązań pracowniczych Spółka poddała się, zgodnie z art. 777 § 1 pkt 4 i 5
k.p.c. egzekucji z całego swojego majątku.
3
Porozumienie stanowiące wspomniany tzw. pakiet socjalny zostało zawarte
dnia 12 września 2001 r. i w jego treści znalazło się zobowiązanie Spółki
i Inwestora, że Spółka nie przystąpi do zwolnień indywidualnych i grupowych
z przyczyn organizacyjnych przez okres dziesięciu lat oraz zatrudni wszystkich
pracowników na dotychczasowych warunkach.
W sierpniu 2005 r. między Skarbem Państwa a „H. P.” Spółką z o.o. została
zawarta umowa przeniesienia własności przedsiębiorstwa, w której Spółka
zobowiązała się także do realizacji zobowiązań socjalnych ustalonych w
porozumieniu stanowiącym tzw. pakiet socjalny, będący załącznikiem do umowy z
2001 r. o oddanie przedsiębiorstwa do odpłatnego korzystania.
Ze względu na niewywiązanie się z postanowień umowy i obniżenie stanu
zatrudnienia w 2006 i 2007 r. z przyczyn leżących po stronie powodowej Spółki
zapłaciła ona na rzecz Skarbu Państwa kary umowne. Pismem z dnia 11 czerwca
2010 r. Minister Skarbu Państwa wezwał powodową Spółkę do zapłaty kary
umownej za rok 2008 w kwocie 76 800 złotych z odsetkami oraz za rok
2009 w kwocie 80 640 złotych z tytułu niewywiązania się z obowiązku utrzymania
stanu zatrudnienia, według zawartej umowy. Z ustaleń wynikało, że ze względu na
nieutrzymanie stanu zatrudnienia w roku 2006, 2007 i 2008 r. Spółka powinna
zapłacić karę umowną za 20 zwolnionych osób, a za 2009 r. – za 21 zwolnionych
osób. Odnośnie do należnych kwot kar umownych przeciwko Spółce zostało
wszczęte komornicze postępowanie egzekucyjne, mające podstawę w tytule
wykonawczym w postaci aktu notarialnego, w którym dłużnik poddał się egzekucji
z sądową klauzulą wykonalności. Wynik postępowania na datę 13 kwietnia 2011 r.
stanowił o wyegzekwowaniu od powodowej Spółki na rzecz Skarbu Państwa
łącznie kwoty 205 511,88 złotych, dochodzonej pozwem.
Z dalszych ustaleń w sprawie wynika, że stan zatrudnienia, do jakiego
zobowiązała się powodowa Spółka umową z 2001 r. wynosił 68 osób, na koniec
2008 r. zatrudnienie to opiewało na 69 osób, z czego 2 osoby przyjęto na
podstawie umowy o pracę w 2009 r., ale zwolniono w tymże roku 52 osoby. Wśród
tych pracowników było 46 osób, które rozwiązały umowę na podstawie
porozumienia stron, czterem osobom wygasły umowy zawarte na określony okres,
jedna osoba otrzymała wypowiedzenie z zachowanie ustawowego terminu, a jedna
4
osoba w wyniku podziału powodowej Spółki została pracownikiem spółki powstałej
z wydzielenia. W rezultacie tych zmian na koniec 2009 r. stan zatrudnienia
w powodowej Spółce wynosił 19 osób.
Sąd pierwszej instancji uznał roszczenie powodowej Spółki za zasadne na
podstawie art. 410 i art. 471 k.c., uznając za niepotrzebne w okolicznościach
sprawy uprzednie pozbawianie mocy tytułu wykonawczego w postaci aktu
notarialnego zaopatrzonego w klauzulę wykonalności. Przyjął, że ochroną przed
zwolnieniem zostali objęci wyłącznie pracownicy będący nimi w myśl tzw. pakietu
socjalnego, przy czym określone, znane grono pracowników stało się w 2001 r.
udziałowcami Spółki, na rzecz której zostało oddane przedsiębiorstwo do
odpłatnego korzystania. Spółka zaś zobowiązała się zapłacić karę umowną od
każdego zwolnionego pracownika, z przyczyn leżących po jej stronie, jednorazowo
za rok w którym ten pracownik został zwolniony, a nie za cały okres trwania umowy
za każdego pracownika poniżej ustalonego jako minimum stanu zatrudnienia.
W rezultacie, według uzasadnienia Sądu egzekucja prowadzona była w oparciu
o własną interpretację postanowień (określanych przez Sąd mianem „zapisów”)
umowy, dokonaną przez pozwanego. Umowa ta miała chronić konkretne osoby
zatrudnione w dniu dokonania, jak to nazwano w uzasadnieniu – prywatyzacji,
nałożenie natomiast na inwestora przez okres dziesięciu lat tak dużego
zatrudnienia byłoby zbyt dużym obciążeniem, wbrew interesom pracowników
i Skarbu Państwa, gdyż zamiast prowadzić do rozwoju przedsiębiorstwa doszłoby
do jego upadłości, Spółka zapłaciła karę umowną z tytułu zwolnienia
20 pracowników, a w 2008 r. zatrudniała umówioną liczbę osób. W konsekwencji
zasądzona została od pozwanego kwota 182 060 złotych z tytułu nienależnego
świadczenia (art. 410 k.c.) oraz kwota 23 451,88 złotych z tytułu naprawienia
szkody wynikłej z nienależytego wykonania zobowiązania (art. 471 k.c.).
Sąd Apelacyjny rozpoznający apelację pozwanego, opartą na zarzutach
naruszenia art. 233 § 1 i art. 840 k.p.c. oraz art. 65 § 2, art. 83, art. 410 i art. 471
k.c. zaaprobował ustalenia faktyczne i oceny prawne zawarte w uzasadnieniu
wyroku Sądu pierwszej instancji oraz wskazał, że analiza umowy zawartej
ostatniego dnia 2001 r. i umowy z dnia 11 sierpnia 2005 r. nie pozostawia
wątpliwości, iż powodowa Spółka miała obowiązek utrzymywania zatrudnienia
5
pracowników objętych pakietem socjalnym, a nie utrzymywania ogólnie stanu
zatrudnienia na poziomie 68 osób przez cały czas objęty umową, pod rygorem
zapłaty kary umownej. Inne rozumienie umowy wymagało wyraźnego
sformułowania jej postanowień, że w miejsce każdego zwalnianego pracownika i to
bez względu na przyczynę jego odejścia, nawet z racji śmierci lub przejścia na
emeryturę powinno się zatrudnić innego do poziomu 68 osób. Sąd uznał też za nie
mający znaczenia zarzut zawierania przez powodową Spółkę pozornych umów
o pracę w 2008 i w 2009 r., zwłaszcza wobec trudności z dowiedzeniem tego.
W skardze kasacyjnej pozwany Skarb Państwa Minister Skarbu Państwa
zastępowany przez Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa zarzucił wyrokowi
Sądu Apelacyjnego naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. niewłaściwe
zastosowanie art. 65 § 2 k.c. poprzez błędną interpretację postanowień umowy
z dnia 31 grudnia 2001 r. i umowy z dnia 11 sierpnia 2005 r. skutkującą uznaniem,
że zgodnym zamiarem stron objęte było ustanowienie obowiązku jednokrotnej
zapłaty kary umownej za każdego zwolnionego pracownika oraz, że ochroną objęci
byli wyłącznie pracownicy, których dotyczył tzw. pakiet socjalny; art. 483 § 2 k.c.
poprzez uznanie, że zapłata kary umownej za zwolnionego pracownika zwalniała
powoda od obowiązku wykonania zobowiązania; art. 83 k.c. przez przyjęcie, że
zawarte w 2008 i w 2009 r. umowy o pracę nie były dotknięte pozornością; art. 410
k.c. przez uznanie naliczonych i wyegzekwowanych kar umownych za świadczenia
nienależne; art. 471 k.c. przez przyjęcie, że wyegzekwowanie kar umownych
spełnia przesłanki odpowiedzialności kontraktowej. Skarżący wniósł o uchylenie
zaskarżonego wyroku w części, tj. w pkt II i w pkt III oraz przekazanie sprawy do
ponownego rozpoznania w tym zakresie wraz z orzeczeniem o kosztach
postępowania, ewentualnie po uchyleniu tego wyroku w wymienionym zakresie
oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów, co dotyczy także wniosku
o zasądzenie tych kosztów od powoda w każdym wypadku, przepisanym prawem.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Ocena zasadności skargi kasacyjnej zależy od interpretacji umowy zawartej
między Skarbem Państwa a powodową Spółką w chwili oddawania likwidowanego
przedsiębiorstwa państwowego do odpłatnego korzystania na podstawie tzw.
ustawy prywatyzacyjnej z 1996 r. Zanim jednak przejdzie się do samej umowy
6
należy rozważyć, jakie względy prawne leżały u podstaw prywatyzacji
bezpośredniej, określonej wspomnianą ustawą prywatyzacyjną, szczególnie tych jej
przepisów, które odnosiły się do oddania przedsiębiorstwa do odpłatnego
korzystania przez czas określony, któremu mogło towarzyszyć odrębne
postanowienie o możliwości nabycia na własność tego przedsiębiorstwa po,
a nawet przed okresem na jaki opiewała umowa, zwana popularnie leasingiem
przedsiębiorstwa (lepiej to określić „leasingiem polskim” dla odróżnienia od
rzeczywistej umowy leasingu przed jego uregulowaniem w art. 7091
– 70918
k.c.).
Prywatyzacja bezpośrednia polega na tym, w odróżnieniu od prywatyzacji
pośredniej, że prywatyzowane przedsiębiorstwo nie jest przekształcane
w jednoosobową spółkę kapitałową Skarbu Państwa, a następnie zbywane są
udziały lub akcje tej spółki prywatnym inwestorom, tylko albo jest wnoszone do
spółki kapitałowej, albo sprzedawane, albo oddawane do odpłatnego korzystania
na czas określony i prywatyzacja następuje dopiero, gdy mienie przedsiębiorstwa
nie jest już własnością państwowej osoby prawnej. Jeżeli więc przedsiębiorstwo
oddane do korzystania utworzonej spółce, z założenia pracowniczej nie zostanie
następnie przez nią nabyte, to po czasie określonym umową jest zwracane, ale już
do Skarbu Państwa, gdyż przedsiębiorstwo państwowe z chwilą oddania do
korzystania jest podmiotowo likwidowane i prywatyzacja nie następuje.
W stanie faktycznym sprawy przedsiębiorstwo zostało po czterech latach
oddania do odpłatnego korzystania nabyte przez spółkę, a więc sprywatyzowane.
Ustalając opłatę za korzystanie, a następnie przenosząc własność takiego
przedsiębiorstwa na spółkę pracowniczą, a więc wyzbywając się majątku
państwowego określa się takie warunki ekonomiczne, aby się to opłacało przede
wszystkim nabywcy, jako że celem prywatyzacji nie jest wzbogacenie się budżetu
państwa, tylko rozwijanie gospodarki w przedmiocie działalności tego
przedsiębiorstwa. Jednym z celów jest utrzymanie, a nawet w przyszłości
zwiększenie zatrudnienia i zmniejszanie groźby bezrobocia. Dlatego założeniem
prywatyzacji było i jest tylko przybliżone określenie wartości składników
majątkowych i niemajątkowych przedsiębiorstwa według art. 551
k.c., gdyż
rzeczywistą wartością jest cel w postaci utrzymania działalności tego
7
przedsiębiorstwa i zatrudnienia w nim osób przez czas określony umową, dzięki
czemu nie pretendują one do zasiłku dla bezrobotnych.
W umowie zawartej w niniejszej sprawie zostało zawarte postanowienie
o utrzymaniu zatrudnienia przez najbliższe dziesięć lat z określeniem kary umownej
za rok, w którym minimum zatrudnienia nie zostanie zachowane. Ze względu na
niektóre niestaranne sformułowania umowy powód oraz sądy w toku instancji
wyprowadziły z nich zbyt daleko idące wnioski i uznały, że chodzi o pracowników
imiennie zatrudnionych w dniu zawierania umowy (31 grudnia 2001 r.) z uwagi na
podpisany z reprezentantami załogi pakiet socjalny. Jeżeli więc ci konkretni
pracownicy byli zwolnieni z przyczyn leżących po stronie powoda, to za rok,
w którym zwolnienie nastąpiło należała się kara umowna, płacona jednorazowo.
Ma jednak rację pozwany Skarb Państwa, że takie interpretowanie umowy
jest zbyt wąskie i w rezultacie niewłaściwe, jako że zawierając umowę chodziło
niewątpliwie o utrzymanie zatrudnienia na umówionym poziomie przez minimum
10 lat. Gdyby miało chodzić wyłącznie o zatrudnienie osób z dnia podpisania
umowy, to odpowiednie postanowienie brzmiałoby inaczej, musiało by się także
uwzględnić przypadki losowe oraz np. przejścia na emeryturę, a także uniemożliwić
wymuszenie odejścia pracowników (także za tzw. obopólną zgodą), gdyż tak jak to
zostało przyjęte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, w przeciwnym wypadku
termin 10 lat staje się bezprzedmiotowy. Łączenie wielkości zatrudnienia
z pakietem socjalnym jest niezasadne, pakiet ten stanowi bowiem gwarancje dla
określonych pracowników, przez co ich zwolnienie mogłoby być indywidualnie
pozbawione podstaw. Nie jest to jednak związane z umową zawartą przez Skarb
Państwa, który nie był stroną umowy inwestora z przedstawicielami pracowników,
a pakiet socjalny został włączony do tej umowy tylko dla wzmocnienia jej wagi
i obowiązywania przez czas oddania przedsiębiorstwa do odpłatnego korzystania.
Tak więc, w razie zawarcia umowy o oddanie przedsiębiorstwa państwowego do
odpłatnego korzystania w ramach prywatyzacji bezpośredniej na okres wielu lat
i przewidzenie w niej utrzymania zatrudnienia przez ten okres na określonym
poziomie, kara umowna należna za niedochowanie wielkości tego zatrudnienia,
obliczana na koniec roku kalendarzowego, w którym zostało stwierdzone niższe
zatrudnienie średnioroczne od wskazanego umową prywatyzacyjną, dotyczy całego
8
okresu objętego umową i nie odnosi się tylko do tych pracowników, którzy byli
zatrudnieni w dniu oddawania przedsiębiorstwa do korzystania (art. 1 ust. 2 pkt 2c
oraz art. 39 i nast. ustawy z dnia 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i prywatyzacji,
jedn. tekst Dz.U z 2002 r. Nr 171, poz. 1397 ze zm.).
Racja jest również po stronie skarżącego odnośnie do pozorności umów,
zawieranych 24 grudnia danego roku, a rozwiązywanych w pierwszych dniach
stycznia roku następnego, tylko po to, aby na datę 31 grudnia – 1 stycznia mieć
formalnie zatrudnionych tylu pracowników, ile wynosi minimum. W okolicznościach
ustalonych w sprawie zostały spełnione przesłanki określone dla pozorności
czynności prawnej przez art. 83 k.c. Takie zatrudnienie, dowiedzione w sprawie
(przełom 2008 i 2009 r.) wskazuje ponadto, że powód jednak uważał za konieczne
dla uniknięcia zapłacenia kary umownej, zachowanie na koniec roku
kalendarzowego minimum zatrudnienia, niezależne od tego, czy chodzi
o pracowników z dnia zawarcia umowy dnia 31 grudnia 2001 r.
Z istoty zawartej umowy, jednej wśród licznych, zwłaszcza w początkowym
okresie prywatyzacji na gruncie zarówno ustawy z 1990 r., jak i z 1996 r. wynika
zastrzeżenie kary umownej za każdy rok, w którym nastąpiło średnioroczne, a nie
tylko na koniec roku kalendarzowego zatrudnienie poniżej minimum określonego
umową. Jak trafnie wskazuje skarżący zapłacenie kary umownej nie zwalnia
ponadto bez zgody wierzyciela z wykonania zobowiązania (art. 483 § 2 k.c.), chyba
że kara umowna ma charakter wyłącznie odszkodowawczy w związku
z niewykonaniem jednorazowego świadczenia niepieniężnego. W niniejszej sprawie
niewykonanie świadczenia dotyczy kolejnych lat w ciągu dziesięciu lat. Gdyby
zresztą miało być inaczej, to nie zostałaby spełniona kompensacyjna funkcja kary
umownej, nie mówiąc już o funkcji represyjnej, przeciwnie, opłacałoby się
powodowi i przedsiębiorcom znajdującym się w podobnych sytuacjach w ciągu
pierwszego roku trwania umowy dokonanie redukcji zatrudnienia i zapłacenia
jednorazowej kary umownej, której wysokość wliczona by została do kosztów
korzystania z przedsiębiorstwa lub/oraz jego nabycia.
Z powyższego wynika, że zarówno dokonując wykładni językowej umowy
zawartej ze Skarbem Państwa, jak i wykładni celowościowej związanej
z przepisami ustawy prywatyzacyjnej nie jest zasadne utrzymanie w mocy
9
zaskarżonego wyroku. Z tych względów na podstawie art. 39815
§ 1 k.p.c. należało
orzec jak w sentencji z przekazaniem rozstrzygnięcia o kosztach postępowania
kasacyjnego na podstawie art. 108 § 2 w związku z art. 391 § 1 i art. 39821
k.p.c.
db