Wyrok z 22 czerwca 2026, sygn. XXIII Ga 55/26
W skrócie
Pokaż pozostałe podstawy prawne (7)
Sygn. akt XXIII Ga 55/26
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 22 czerwca 2026 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie XXIII Wydział Gospodarczy Odwoławczy i Zamówień Publicznych w składzie:
Przewodniczący: sędzia SO Anna Gałas
po rozpoznaniu w dniu 22 czerwca 2026 r. w Warszawie
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa: E. C.
przeciwko: Towarzystwu (...) spółce akcyjnej w W.
o zapłatę
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Rejonowego dla m. st. Warszawy w Warszawie
z dnia 7 listopada 2025 r., w sprawie o sygn. akt IX GC 2234/24
1. oddala apelację;
2. zasądza od Towarzystwa (...) spółki akcyjnej w W. na rzecz E. C. 120 zł (sto dwadzieścia złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono do dnia zapłaty.
sędzia Anna Gałas
Sygn. akt XXIII Ga 55/26
UZASADNIENIE
wyroku z dnia 22 czerwca 2026 r. w całości
W wyroku z 7 listopada 2025 r. Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie w pkt I zasądził od pozwanego Towarzystwa (...) spółki akcyjnej w W. na rzecz powoda E. C. kwotę 394,43 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od kwot: 375,77 zł od 1 lipca 2024 r. do dnia zapłaty oraz 18,66 zł od 1 lipca 2024 r. do dnia zapłaty; w pkt II. zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 137 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Sąd Rejonowy zważył, że powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości. Podstawą rozstrzygnięcia były art. 805 §1 k.c. oraz art. 509 k.c.
Istota sporu sprowadzała się do oceny uprawnienia ubezpieczyciela do zweryfikowania i obniżenia stawki za roboczogodzinę z kwoty 270 zł netto (przyjętej w fakturze) do stawki ustalonej jednostronnie przez pozwanego w oparciu o §9 ust. 7 pkt 2) OWU AC.
Sąd zważył, że użyte w OWU AC (§ 9 ust. 7 pkt 2)) sformułowanie odwołujące się do „stawki ustalonej dla warsztatu naprawczego” jest nieprecyzyjne, niejednoznaczne i niedoprecyzowane. Dodał, że wzorzec umowy nie określa, na jakich zasadach i przez kogo stawka ta ma być ustalana. Wykładnia prezentowana przez pozwanego przyznawała ubezpieczycielowi wyłączne prawo do arbitralnego kształtowania wysokości świadczenia, co byłoby sprzeczne z właściwością stosunku zobowiązaniowego, zasadą swobody umów (art. 353 1 k.c.) oraz art. 807 §1 k.c., a w konsekwencji prowadziłoby do stwierdzenia nieważności takiego postanowienia na podstawie art. 58 k.c.
Następnie Sąd wskazał, że zgodnie z art. 15 ust 3 i 5 ustawy z 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej, wszelkie niejednoznaczne i nieprecyzyjne postanowienia OWU należy intepretować na korzyść ubezpieczonego. Skoro poszkodowany wybrał wariant serwisowy, ubezpieczyciel zobowiązany jest do pokrycia pełnych kosztów naprawy o ile przyjęta stawka nie jest rażąco wygórowana.
Dowód z opinii biegłego, dopuszczony na podstawie art. 278 1 k.p.c., wykazał, że średnia stawka rynkowa wynosiła 230,94 zł netto, zaś mediana 220 zł netto. Stawka z faktury (220 zł netto) odpowiadała zatem realiom rynkowym, a koszt naprawy w kwocie 5818,31 zł był w pełni uzasadniony i celowy. Pozwany był więc zobowiązany do dopłaty kwoty 394,43 zł.
O odsetkach orzeczono na podstawie art. 817 §1 k.c. w zw. z art. 481 k.c., a o kosztach procesu (137 zł) na podstawie art. 98 §1 k.p.c.
Z powyższym wyrokiem nie zgodziła się strona pozwana wywodząc apelację, w której zaskarżyła wyżej wymienione orzeczenie w całości.
Zaskarżonemu wyrokowi apelujący zarzucił naruszenie:
1. art. 233 § 1 k.p.c. polegające na błędnej ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności polisy nr (...), Ogólnych Warunków Ubezpieczenia Autocasco przyjętych uchwałą Zarządu A nr (...) oraz faktury VAT nr (...) z dnia 8 lutego 2024 roku poprzez oszacowanie rozmiaru szkody doznanej przez poszkodowanego na podstawie stawki za roboczogodzinę prac stosowanej w warsztacie dokonującym naprawę, uznając ją za zasadną pomijając przy tym jednoznaczne postanowienia OWU AC mające zastosowanie w niniejszej sprawie w zakresie ustalania wysokości odszkodowania, a w konsekwencji powyższego błędne ustalenie wysokości uzasadnionego odszkodowania;
2. art. 805 § 1 k.c. oraz § 9 ust. 7 pkt. 2 OWU AC poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, iż ubezpieczyciel zobowiązany jest do wypłaty odszkodowania w łącznej kwocie 5.818,31 zł brutto za skutki zdarzenia z dnia 3 stycznia 2024 roku, podczas gdy kwota dochodzona pozwem została ustalona w sposób sprzeczny z postanowieniami umowy ubezpieczenia oraz OWU AC, a przy uwzględnieniu art. 353 1 k.c. oraz art. 16 ustawy z dnia 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej Sąd powinien ustalić, iż strony mogą dowolnie ułożyć treść stosunku umownego w ogólnych warunkach ubezpieczenia oraz w klauzulach dodatkowych, co w konsekwencji doprowadziło do zasądzenia kwoty dochodzonej przez powoda, błędnie uznając ją za wynikającą z umowy ubezpieczenia,
3. art. 15 ust. 5 ustawy z dnia 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że postanowienia umowne OWU AC, w tym § 9 ust 7 pkt 2 OWU AC określają niejednoznacznie kryteria przy zastosowaniu których zakład ubezpieczeń ustala wartość swojego obowiązku, podczas gdy z ww. postanowienia umownego wprost wynika wysokość stawki za roboczogodzinę dla warsztatów autoryzowanych, co w konsekwencji doprowadziło do uwzględnienia najbardziej korzystnej dla ubezpieczonego interpretacji i zasądzenia odszkodowania z uwzględnieniem stawek stosowanych przez warsztat dokonujący naprawy.
Mając powyższe zarzuty na uwadze apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu za postępowanie w I instancji od powoda na rzecz pozwanego wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz kwoty 34 zł tytułem zwrotu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie liczonych od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty, zgodnie z treścią art. 98 §1 1 k.p.c.
Nadto apelujący wniósł o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie liczonych od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty, zgodnie z treścią art. 98 § 1 1 k.p.c.
W odpowiedzi na powyższą apelację strona powodowa wniosła o oddalenie apelacji w całości oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja strony pozwanej nie zasługiwała na uwzględnienie. Żaden z podniesionych w niej zarzutów nie mógł wpłynąć na zmianę, prawidłowego w ocenie Sądu Okręgowego, rozstrzygnięcia Sądu Rejonowego.
Na wstępie zaznaczyć należy, że niniejsza sprawa rozpoznawana jest w trybie art. 505 1 k.p.c., tj. w postępowaniu uproszczonym. Zgodnie natomiast z art. 505 13 §2 k.p.c., jeżeli sąd drugiej instancji nie przeprowadził postępowania dowodowego, uzasadnienie wyroku winno zawierać jedynie wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Sytuacja taka miała miejsce w niniejszej sprawie, gdyż rozstrzygnięcie w sprawie przed Sądem Okręgowym zapadło na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w I instancji - zasadą postępowania apelacyjnego w postępowaniu uproszczonym jest bowiem nieprzeprowadzanie nowych dowodów.
Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje za własne ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd I instancji w niniejszej sprawie, ponieważ są prawidłowe, kompleksowe i znajdują pełne odzwierciedlenie w materiale dowodowym zebranym w sprawie. Sąd Okręgowy zgadza się również z oceną materiału dowodowego przedstawionego w sprawie, a także jego oceną prawną zaprezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia. Z tych względów Sąd II instancji ograniczył uzasadnienie wyroku do wyjaśnienia jego podstawy prawnej z przytoczeniem przepisów prawa, wskazując na własne rozważania bez powielania uzasadnienia Sądu I instancji, które jest znane stronom i stanowi element dokumentów akt sprawy.
Wskazać jednak wypada na dostrzeżoną z urzędu niedokładność Sądu I instancji w powołaniu podstawy prawnej dotyczącej reguły wykładni postanowień wzorca umowy. Sąd Rejonowy w treści uzasadnienia odwołał się do art. 15 ust. 3 i 5 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej. W dacie zaistnienia szkody oraz w dacie zawierania umowy ubezpieczenia obowiązywała już ustawa z dnia 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowego i reasekuracyjnej (tj. Dz. U. z 2023 r. poz. 656 ze zm.). Powyższa omyłka nie miała jednak wpływu na prawidłowość samego rozstrzygnięcia, albowiem norma prawna nakazująca interpretować niejednoznaczne i nieprecyzyjne postanowienia OWU na korzyść ubezpieczającego, ubezpieczonego lub uprawnionego z umowy została wprost powtórzona w art. 15 ust. 3 i 5 aktualnie obowiązującej ustawy z dnia 11 września 2015 r.
Mając na uwadze powyższe ramy prawne, przejść należy do analizy poszczególnych zarzutów podniesionych w apelacji.
Przechodząc do merytorycznej oceny podniesionych w apelacji zarzutów, w pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu naruszenia art. 233 §1 k.p.c. wywiedzionego w zw. z art. 278 1 k.p.c. Zarzut ten okazał się w całości bezzasadny.
W tym miejscu celowym jawi się zaznaczenie, że stosownie do treści przepisów art. 233 §1 k.p.c. sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego Ocena taka dokonywana jest na podstawie przekonań sądu, jego wiedzy i posiadanego doświadczenia życiowego, a nadto winna uwzględniać wymagania prawa procesowego oraz reguły logicznego myślenia, według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny rozważa materiał dowodowy jako całość. Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia art. 233 §1 k.p.c. wymaga wykazania, że sąd uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywaniu swobodnej oceny dowodów. Samo zaś przedstawienie przez apelującego własnej, dopasowanej do przyjętej linii obrony interpretacji materiału dowodowego stanowi wyłącznie polemikę z dokonanym rozstrzygnięciem i nie może prowadzić do uwzględnienia zarzutów apelacji.
Wbrew twierdzeniom apelującego, Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy i wszechstronny dokonał oceny dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu techniki motoryzacyjnej i wyceny kosztów naprawy H. J. (dopuszczonego na podstawie art. 278 1 k.p.c. z akt sprawy VIII GC 1020/24). Dopuszczenie i wykorzystanie tego dowodu w postępowaniu uproszczonym nie naruszyło zasady ekonomii procesowej oraz wymogu sprawności postępowania (art. 6 k.p.c.), nie uchybiając przy tym zasadzie bezpośredniości ani prawu stron do obrony.
Zgodnie z art. 278 k.p.c. w wypadkach wymagających wiadomości specjalnych sąd po wysłuchaniu wniosków stron co do liczby biegłych i ich wyboru może wezwać jednego lub kilku biegłych w celu zasięgnięcia ich opinii. Jeżeli rozstrzygnięcie sprawy wymaga wiadomości specjalnych, tj. wykraczających poza zakres wiedzy powszechnie dostępnej przeciętnie wykształconemu ogółowi, to zawnioskowany dowód z opinii biegłego powinien być przeprowadzony, choćby ktokolwiek ze składu orzekającego takie wiadomości posiadał. Odmienne stanowisko pozbawiłoby strony możliwości stawiania pytań i krytyki określonego poglądu i prowadziłoby do niedopuszczalnego połączenia funkcji sędziego i biegłego ( wyrok SN z 26 października 2011 r., III CSK 3/11). Dowód z opinii biegłego sądowego ma charakter szczególny, gdyż zasadniczo nie służy ustalaniu okoliczności faktycznych, lecz ich ocenie przez pryzmat wiadomości specjalnych. Do dokonywania wszelkich ustaleń w procesie powołany jest sąd, a nie biegły. Niemniej nie można tracić z pola widzenia, że opinia biegłego jak inne dowody podlega ocenie z art. 233 § 1 k.p.c. Odróżniają ją, jednakże od innych dowodów szczególne dla tego dowodu kryteria oceny, które stanowią: poziom wiedzy biegłego, podstawy teoretyczne opinii, sposób motywowania sformułowanego w niej stanowiska oraz stopień stanowczości wyrażonych w niej ocen, a także zgodność z zasadami logiki i wiedzy powszechnej. Specyfika oceny dowodu z opinii biegłego wyraża się w tym, że sfera merytoryczna opinii kontrolowana jest przez sąd, który nie posiada wiadomości specjalnych, w istocie tylko w zakresie zgodności z zasadami logicznego myślenia, doświadczenia życiowego i wiedzy powszechnej. Odwołanie się przez sąd do tych kryteriów oceny stanowi więc wystarczające i należyte uzasadnienie przyczyn uznania opinii biegłego za przekonującą (por. wyrok SN z 15 listopada 2002 r., sygn. akt VCKN 1354/00).
Nie można tracić przy tym w pola widzenia, że w przypadku umowy ubezpieczenia AC wypłatę odszkodowania określa się na zasadach określonych w tej właśnie umowie. Odpowiedzialność ubezpieczyciela w ramach umowy ubezpieczenia AC obejmuje bowiem wprawdzie zakres rzeczywistej szkody, ale według umówionych przez strony reguł (por. wyrok SN z 11 lutego 1999 r. sygn. akt III CKN 161/98 i z 25 kwietnia 2002 r. sygn. akt I CKN 1466/99). Zasadą jest również przy umowach autocasco to, że odszkodowanie należne w ramach ubezpieczenia autocasco obejmuje wszystkie koszty przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego. O przywróceniu pojazdu do stanu poprzedniego można zaś mówić jedynie wówczas, gdy stan pojazdu po naprawie, pod każdym względem (stan techniczny, zdolność użytkowa, części składowe, trwałość, wygląd estetyczny itp.) odpowiada stanowi tegoż pojazdu sprzed wypadku (por. wyrok SA w Łodzi z 10 listopada 1992 r., sygn. I ACr 410/92).
Sąd Okręgowy w pełni podziela przy tym wyrażone w orzecznictwie stanowisko, zgodnie z którym przy wykładni woli stron umowy ubezpieczenia samochodu autocasco nie można abstrahować od tego, że w świadomości społecznej ukształtowało się rozumienie takiej umowy jako ubezpieczenia szerokiego, obejmującego z reguły wszystkie zdarzenia określone mianem np. kradzieży, toteż wszelkie wyłączenia takiej odpowiedzialności powinny być zarówno w ogólnych warunkach ubezpieczenia, jak i umowie jednoznacznie i wyraźnie określone, tak, by ubezpieczający już w chwili zawierania umowy wiedział jednoznacznie, jakie zdarzenia nie są objęte ubezpieczeniem. Z tego punktu widzenia niedopuszczalne jest niejednoznaczne formułowanie zakresu odpowiedzialności i wyłączeń, odsyłanie do aktów prawnych czy regulacji niezałączonych do umowy, używanie niejasnych sformułowań, umieszczanie wyłączeń w takiej formie i w takich miejscach ogólnych warunków lub umowy, że ich poszukiwanie i odniesienie do przedmiotu umowy jest utrudnione. Wszystkie tego rodzaju uchybienia powinny być brane pod uwagę na korzyść ubezpieczającego przy wykładni woli stron umowy ubezpieczenia i powinny prowadzić do przyjęcia takiej jego woli oraz treści umowy ubezpieczenia, do jakiej zawarcia doszłoby zgodnie z wolą ubezpieczającego, gdyby wspomnianych uchybień nie było (zob. wyrok SN z 13 czerwca 2019 r., sygn. V CSK 4/18).
Z opinii biegłego wprost wynikało, że przyjęta przez warsztat naprawczy w fakturze stawka w wysokości 220 zł netto za roboczogodzinę w pełni odpowiadała realiom rynku lokalnego. Biegły wskazał bowiem jednoznacznie, że średnia stawka rynkowa (średnia arytmetyczna) kształtowała się na poziomie 230,94 zł netto, zaś mediana stawek wynosiła dokładnie 220 zł netto.
Skoro stawka ujęta w fakturze odpowiadała wartości mediany rynkowej, za całkowicie prawidłowe należało uznać ustalenie Sądu Rejonowego, że koszt naprawy pojazdu w kwocie 5818,31 zł brutto był celowy, ekonomicznie uzasadniony i rynkowy. Odpowiednio przeprowadzone przez Sąd Rejonowy wnioskowanie nie zawierało błędów w logice argumentacji ani nie naruszało granic swobodnej oceny dowodów. Pozwany ubezpieczyciel nie przedstawił w toku procesu obiektywnych dowodów mogących podważyć wskaźniki rynkowe podane przez biegłego, powołując się jedynie na własną weryfikację stawki, co w świetle prawidłowo zgromadzonego materiału dowodowego nie mogło odnieść zamierzonego skutku procesowego.
Za chybiony należało uznać również podniesiony w apelacji zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 805 §1 i 2 k.c. w zw. z § 9 ust. 7 pkt 2) OWU AC oraz art. 353 1 k.c.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że zgodnie z ugruntowaną linia orzeczniczą, postanowienia ogólnych warunków umów ubezpieczenia podlegają wykładni według reguł określonych w art. 65 §2 k.c., gdy ich postanowienia nie są precyzyjne i stwarzają wątpliwości co do ich istotnej treści, a wykładnia taka nie może pomijać celu, w jakim umowa została zawarta, a także natury i funkcji zobowiązania (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2006 r., II CSK 60/06, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2004 roku, V CK 481/03, LEX). Cel umowy jako kryterium wykładni umowy ubezpieczenia, nakazuje położenie nacisku na charakter ochronny tego stosunku prawnego. Ten aspekt tłumaczenia umowy ubezpieczenia Sąd Najwyższy zaakcentował w uzasadnieniu wyroku z 26 stycznia 2006 r. (V CSK 90/05), odwołał się do niego także w uzasadnieniu wyroku z 11 grudnia 2007 r. (II CSK 375/07). W obydwu tych orzeczeniach podkreślił, że wykładnia postanowień umowy ubezpieczenia musi uwzględniać jako zasadę odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń przy jednoczesnym ograniczonym rozumieniu przesłanek odpowiedzialność tę wyłączających.
Reasumując, przy wykładni postanowień ubezpieczenia, w tym ogólnych warunków ubezpieczenia, należy uwzględnić cel umowy i interesy ubezpieczającego, ubezpieczonego lub uprawnionego. Pamiętać należy, że umowa ubezpieczenia pełni funkcję ochronną i z tej przyczyny miarodajny do wykładni jej postanowień jest punkt widzenia tego, kto jest chroniony.
Nie sposób zatem zgodzić się ze stroną apelującą, że Sąd Rejonowy dokonał błędnej wykładni odwołującej się do ustalenia wysokości odszkodowania na podstawie § 9 ust. 7 pkt 2) OWU AC. Niewątpliwie strona pozwana jest autorem nieprecyzyjnych zapisów OWU AC, które w niniejszym postępowaniu tłumaczy na swoją korzyść. Prawidłowo Sąd Rejonowy zważył, że zawarte w tym postanowieniu sformułowanie odwołujące się do „stawki ustalonej dla danego warsztatu” jest zwrotem niedoprecyzowanym, nieostrym i niejednoznacznym. Wzorzec umowy nie definiuje bowiem, na jakich zasadach, przez kogo i w oparciu o jakie obiektywne kryteria stawka ta ma być weryfikowana. Wykładnia prezentowana przez pozwanego przyznawała ubezpieczycielowi wyłączne, jednostronne prawo do arbitralnego kształtowania wysokości świadczenia i redukowania stawek roboczogodziny przyjętych przez warsztat naprawczy. Taka interpretacja godzi w naturę stosunku zobowiązaniowego (art. 353 1 k.c.) oraz zasadę swobody umów, a w konsekwencji, w świetle art. 807 §1 k.c., prowadziłaby do nieważności takiego postanowienia na podstawie art. 58 k.c.
Przypomnienia wymaga w tym miejscu także, że zgodnie z art. 15 ust. 3 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej, umowa ubezpieczenia, ogólne warunki ubezpieczenia oraz inne wzorce umowy są formułowane jednoznacznie i w sposób zrozumiały. W myśl zaś ust. 5 powołanego przepisu, postanowienia umowy ubezpieczenia, ogólnych warunków ubezpieczenia oraz innych wzorców umowy sformułowane niejednoznacznie interpretuje się na korzyść ubezpieczającego, ubezpieczonego lub uprawnionego z umowy ubezpieczenia. Jak powszechnie przyjmuje się w judykaturze Sądu Najwyższego, w razie niejasności, niedomówień, braku jednoznaczności sformułowań ogólnych warunków umów, wynikające z tego wątpliwości należy tłumaczyć na korzyść ubezpieczonego. Pogląd taki wyrażono m.in. w uchwale SN (7) z dnia 31 marca 1993 r. (III CZP 1/93), mającej walor zasady prawnej, oraz uchwale z dnia 8 lipca 1992 roku (III CZP 80/92), a następnie kontynuowano w dalszej linii orzeczniczej. Wymogi transparentności wzorców umownych oraz konsekwencje zawartych w nich postanowień niejednoznacznych określił ustawodawca w art. 385 §2 k.c. Ubezpieczony wybrał bezgotówkowy (serwisowy) wariant likwidacji szkody zatem ubezpieczyciel zobowiązany jest do pokrycia pełnych, rzeczywiście poniesionych i uzasadnionych kosztów przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego.
Skoro przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe, w tym miarodajna opinia biegłego sądowego, wykazało, że przyjęta w fakturze naprawczej stawka roboczogodziny w wysokości 220 zł netto odpowiada realiom rynkowym, stanowiąc dokładną medianę stawek na rynku lokalnym, pozwany ubezpieczyciel nie miał żadnych podstaw prawnych, w szczególności tych kontraktowych do jednostronnej weryfikacji i obniżenia należnego odszkodowania.
W tym stanie rzeczy Sąd Okręgowy, na podstawie art. 385 k.p.c., oddalił apelację pozwanego jako całkowicie bezzasadną.
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd orzekł na podstawie art. 98 §1, 1 1 i 3 k.p.c. zgodnie z wynikiem sporu, uznając stronę pozwaną za przegraną w całości. Na zasądzone koszty postępowania złożyło się wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika strony powodowej w kwocie 120 zł ustalone na podstawie §2 pkt 1 w zw. z §10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. 2015 poz. 1800 ze zm.)
sędzia Anna Gałas