Wyrok z 30 czerwca 2026, sygn. III AUa 1023/25
W skrócie
Pokaż pozostałe podstawy prawne (5)
Sygn. akt III AUa 1023/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 30 czerwca 2026 r.
Sąd Apelacyjny w Warszawie III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie:
Przewodniczący : Sędzia SA Agnieszka Ambroziak
Protokolant: sekretarz sądowy Aleksandra Słomka
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 30 czerwca 2026 r. w Warszawie
sprawy R. O.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w O.
z udziałem (...) Sp. z o.o. w O.
o podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne
na skutek apelacji R. O.
od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie XIV Wydział Pracy
i Ubezpieczeń Społecznych
z dnia 15 maja 2025 r. sygn. akt XIV U 1897/19
I. zmienia zaskarżony wyrok w pkt. 1 i poprzedzającą go decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w O. z dnia 11 lipca 2019 r. nr. (...)–(...) w ten sposób, że stwierdza że podstawa wymiaru składek na obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne, rentowe, wypadkowe oraz chorobowe R. O. od dnia 9 stycznia 2019 r. z tytułu zatrudnienia w oparciu o umowę o pracę zawartą z (...) Sp. z o.o. w O. stanowi kwota 10 000 ( dziesięć tysięcy) złotych brutto,
II. zmienia zaskarżony wyrok w pkt. 2 w ten sposób, że zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w O. na rzecz R. O. zwrot kosztów zastępstwa prawnego, pozostawiając ich szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu w Sądzie Okręgowym w Warszawie,
III.
zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział
w O. na rzecz R. O. zwrot kosztów zastępstwa prawnego w instancji odwoławczej, pozostawiając ich szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu w Sądzie Okręgowym w Warszawie.
Agnieszka Ambroziak
Sygn. akt III AUa 1023/25
UZASADNIENIE
Decyzją z dnia 11 lipca 2019 r., nr (...)-(...) Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w O. na podstawie art. 83 ust. 1 pkt 3, art. 68 ust. 1pkt 1 lit. c, art. 18 ust. 1 i 2, art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2017 r. poz. 1778, z późn. zm.) oraz art. 81 ust. 1 i 6 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2018 r. poz. 1510), a także na podstawie art. 58 § 2 i § 3 k.c. w związku z art. 300 k.p. stwierdził, że podstawę wymiaru składek na obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne, rentowe, wypadkowe oraz chorobowe R. O. od dnia 9 stycznia 2019 r. stanowi minimalna podstawa wymiaru składek tj. 2.859,00 zł miesięcznie (60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego, przyjętego do ustalenia kwoty ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek na rok 2019) dla osoby prowadzącej pozarolniczą działalność gospodarczą.
W uzasadnieniu decyzji organ rentowy wskazał, iż R. O. zgłoszona została do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych oraz ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umowy o pracę zawartej z płatnikiem (...) Sp. z o.o. od dnia 9 stycznia 2019 r. na czas określony do 9 stycznia 2020 r. w pełnym wymiarze czasu pracy z wynagrodzeniem 10.000,00 zł brutto, na stanowisku dyrektora. Od 1 marca 2019 r. R. O. była niezdolna do pracy, a od 14 marca 2019 r. wpłynęło jej roszczenie o wypłatę zasiłku chorobowego. Nadto organ rentowy wskazał, że z analizy konta płatnika wynika, że płatnik na umowę o pracę zatrudnia oprócz R. O. tylko jedną osobę, której wynagrodzenie rażąco odbiega od wynagrodzenia ustanowionego dla niej. Przy czym we wcześniejszym okresie od 4 stycznia 2016 r. do 31 stycznia 2017 r. ubezpieczona była związana z płatnikiem składek umową o pracę, a wynagrodzenie nie było takie korzystne, a wręcz symboliczne.
Dalej Zakład Ubezpieczeń Społecznych podniósł, że okoliczności sprawy tj. zgłoszenie do ubezpieczeń społecznych z wysoką podstawą wymiaru składek na krótko przed zdarzeniem rodzącym uprawnienia do świadczeń z ubezpieczenia społecznego w sposób uzasadniony poddały w wątpliwość czy wysokość ustalonego wynagrodzenia ze stosunku pracy miała na celu zapłatę za wykonywaną pracę czy została ustalona jedynie w celu uzyskania odpowiednio wysokich świadczeń z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.
Organ rentowy podniósł, że bezpośrednio przed podpisaniem przedmiotowej umowy o pracę R. O. prowadziła własną działalność gospodarczą pod nazwą (...) Sp. cywilna w ramach której współpracowała z (...) Sp. z o. o. Powyższe oznacza według Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, że ubezpieczona podjęła przedmiotowe zatrudnienie tylko i wyłącznie w celu zapewnienia sobie możliwości korzystania ze świadczeń finansowych z FUS w wyższej wysokości.
Przedstawiona powyżej sytuacja, zdaniem organu rentowego, obrazuje sposób działania ubezpieczonej, która przez kilka lat prowadziła własną działalność gospodarczą, a gdy nadeszła możliwość skorzystania ze świadczeń zasiłkowych, zatrudniła się na umowę o pracę z wynagrodzeniem które gwarantowało wypłatę trzykrotnie wyższych zasiłków niż te, które otrzymałaby ubezpieczona ubiegając się o nie na poprzednich warunkach. Ubezpieczona od prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej opłacała składki najniższe przewidziane ustawą, co uległo zmianie dopiero na krótko przed wystąpieniem potrzeby zasiłkowej i wtedy to zatrudniła się na umowę o pracę i już po zaledwie 37 dniach roboczych stała się niezdolna do pracy.
Jednocześnie w ocenie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, zasadne jest podważenie tych elementów umowy o pracę, które dotyczyły warunków wynagrodzenia, bowiem wprost zmierzały one do obejścia prawa, przez co obciążone są sankcją nieważności określoną w art. 58 § 2 lub § 3 k.c. w związku z art. 300 k.p. i obniżenie podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne R. O. z tytułu zatrudnienia u płatnia (...) Sp. z o. o. od 9 stycznia 2019 r. do kwoty która stanowi minimalną podstawę wymiaru składek tj. 2.859,00 zł (60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego przyjętego do ustalenia kwoty ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek na rok 2019) miesięcznie dla osoby prowadzącej pozarolniczą działalność gospodarczą.
Odwołanie od powyższej decyzji złożyła R. O., wnosząc o jej zmianę poprzez ustalenie, że podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne, rentowe i wypadkowe i chorobowe stanowi od 9 stycznia 2019 r. kwota 10.000,00 zł brutto oraz zasądzenie od organu na jej rzecz zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Decyzji zarzuciła niewłaściwe zastosowanie przepisów i błędną ocenę stanu faktycznego, w szczególności to, że organ rentowy nie poczynił wyczerpujących ustaleń co do charakteru (ważności) łączącej ją i (...) Sp. z o.o. umowy o pracę, w tym charakteru i zakresu jej obowiązków pracowniczych oraz faktycznego wykonywania pracy przez nią na rzecz Spółki, w ramach zawartej umowy za umówionym wynagrodzeniem. Odwołująca się podniosła, że organ rentowy nie poczynił też ustaleń w zakresie dotyczącym średniego (przeciętnego) miesięcznego wynagrodzenia brutto na stanowisku dyrektora do spraw public relations w okresie nawiązania umowy o pracę oraz obecnie, nadto w sposób dowolny ocenił materiał dowodowy, w zakresie w jakim przypisał jej i (...) Sp. z o.o. złożenie oświadczenia woli skutkującego nieważnością umowy w zakresie kwoty wynagrodzenia brutto za pracę.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w O. wniósł o oddalenie odwołania i zasądzenie od odwołującej się na jego rzecz kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu odpowiedzi na odwołanie organ rentowy powtórzył argumentację wskazaną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i dodatkowo podniósł, iż na uwagę zasługuje fakt, że odwołująca się i prezes zarządu G. C. (1) znali się wcześniej i pozostawali w dobrych relacjach, a także współpracowali ze sobą, a w orzecznictwie sądowym ugruntowany jest podgląd w zakresie tego, że relacja stron winna być brana pod uwagę przy ocenie kwestionowanej umowy o pracę (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 września 2003 r., sygn. akt II UK 41/03).
Wyrokiem z dnia 15 maja 2025 r., sygn. akt XIV U 1897/19 Sąd Okręgowy w Warszawie XIV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych (w pkt 1) oddalił odwołanie oraz zasądził od R. O. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w O. zwrot kosztów zastępstwa procesowego, pozostawiając szczegółowe ich wyliczenie referendarzowi sądowemu (w pkt 2).
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
(...) Spółka z o.o. w O. wpisana została do Krajowego Rejestru Sądowego, pod numerem: (...), w dniu 17 marca 2015 r. - informacja odpowiada odpisowi pełnemu z Rejestru Przedsiębiorców. Przedmiotem działalności Spółki była działalność agencji reklamowych. Spółka ta jest spółką reklamową zajmującą się eventami i PR-em.
(...) Spółka z o.o. należy do dwóch osób - R. G., która posiada 50% udziałów w spółce oraz G. C. (2) (G. C. (1) - omyłka pisarska Sądu Okręgowego - przypis Sądu Apelacyjnego), który posiada 50% udziałów w spółce. G. C. (1) pełni też funkcje Prezesa Zarządu spółki.
W okresie od 1 czerwca 2015 r. do 30 listopada 2015 r. R. O. współpracowała z G. C. (1) w spółce (...) Sp. jawna na umowę o pracę, w pełnym wymiarze czasu pracy, jako PR menager, z wynagrodzeniem 4.200,00 zł. W okresie od 4 stycznia 2016 r. do 31 stycznia 2017 r. R. O. była zatrudniona w (...) Sp. z o.o. w wymiarze czasu pracy 1/10 etatu na stanowisku PR Menager. Dalej strony kontynuowały współpracę na podstawie umów zlecenia. R. O. rozpoczęła realizacje projektów samodzielnie i założyła spółkę (...) sp. cywilna, której przedmiotem było prowadzenie agencji reklamowej i zaczęła realizować projekty samodzielnie. Wówczas R. O. zgłosiła się do ubezpieczeń i opłacała składki na ubezpieczenia społeczne najniższe przewidziane ustawą.
R. O. będąc wspólnikiem - (...) (...) (...) sp. cywilna zawarła w dniu 9 stycznia 2019 r. umowę o pracę z (...) Sp. z o.o. na czas określony od 9 stycznia 2019 r. do 9 stycznia 2020 r. w pełnym wymiarze czasu pracy na stanowisku dyrektora z wynagrodzeniem 10.000,00 zł. Do obowiązków R. O. należała dbałość o PR zewnętrzny firmy, audyty komunikacyjne, opracowywanie dokumentacji promocyjnej dla firmy i jej produktów oraz promocja flagowego produktu firmy tj. regat o puchar dzielnicy O..
R. O. została zgłoszona do ubezpieczeń społecznych od dnia 9 stycznia 2019 r. na pełny etat z wynagrodzeniem brutto w wysokości 10.000,00 zł.
Od dnia 1 marca 2019 r. stała się niezdolna do pracy z powodu ciąży i pozostawała na zwolnieniu lekarskim do dnia porodu tj. do dnia 14 września 2019 r. Jak zeznała odwołująca się według „kalendarzyka” zaszła w ciąże 22 grudnia 2018 r., o której dowiedziała się 18 stycznia 2019 r., co zostało potwierdzone badaniem USG. Z dokumentacji lekarskiej wynika, iż w trakcie wizyty lekarskiej w dniu 3 kwietnia 2019 r. odwołująca się była w 17 tygodniu ciąży.
W okresie przebywania przez odwołującą się na zwolnieniu lekarskim w związku z ciążą Spółka nie zatrudniła, nawet na zastępstwo, nowego pracownika, a zadania odwołującej się zostały rozdzielone pomiędzy G. C. (1), jego żonę R. G..
W toku postępowania Sąd Okręgowy dopuścił dowód z opinii biegłego z zakresu księgowości G. X. na okoliczność ustalenia czy sytuacja ekonomiczna płatnika składek (...) Sp. z o.o. w O. uzasadniała przyznanie odwołującej się wynagrodzenia w wysokości wynikającej z umowy zawartej w dniu 9 stycznia 2019 r.
Biegła sądowa G. X. w sporządzonej opinii po analizie rachunków zysków i strat za lata 2018 - 2020 stwierdziła, iż sytuacja ekonomiczna płatnika składek na koniec 2018 r. oraz 2019 r. nie uzasadniała przyznania R. O. wynagrodzenia w wysokości wynikającej z umowy o pracę z dnia 9 stycznia 2019 r. Biegła wyjaśniła, że w 2018 r., tj. tuż przed zawarciem umowy o pracę z R. O. spółka (...) na podstawowej działalności gospodarczej, kiedy to w kosztach jeszcze nie było ujęte wynagrodzenia odwołującej się, wykazała stratę 87.027,82 zł, a wynik na całej działalności zamknął się także stratą 90.330,54 zł. Taki wynik zdaniem biegłej oznacza, że w 2018 r. zabrakło przychodów w wysokości 90.330,54 zł na pokrycie wszystkich poniesionych w tym roku kosztów. Według biegłej oznacza to, że w 2019 roku spółka powinna zwiększyć przychody i/lub zmniejszyć koszty w celu pokrycia wszystkich poniesionych w tym roku kosztów, a także na pokrycie straty z 2018 roku, aby móc terminowo spłacać swoje zobowiązania, czyli osiągnąć wysoki dodatni wynik finansowy. Tymczasem, jak podaje biegła w opinii zatrudnienie odwołującej się z początkiem stycznia 2019 r., z wynagrodzeniem 10.000,00 zł plus około 20% (2.000,00 zł) składki ubezpieczeniowej w części płaconej przez pracodawcę, spowodowało nie zmniejszenie, lecz wzrost kosztów. Z opinii biegłej wynika też, że w 2019 r. kiedy to odwołująca się pobierała wynagrodzenie za pracę tylko od 9 stycznia do 28 lutego oraz wynagrodzenie chorobowe do połowy marca podstawowa działalność spółki zamknęła się także stratą w kwocie 55.421,19 zł, a działalność ogółem stratą 49.861,83 zł. Dalej biegła wyjaśniła, że w sytuacji, gdyby odwołująca się nie przeszła na zwolnienie lekarskie tylko dalej w okresie od 15 marca do 14 września (data urodzenia dziecka) tj. przez 6 miesięcy pobierała wynagrodzenie za pracę to działalność podstawowa spółki za 2019 r. zamknęłaby się znacznie wyższą stratą, która wyniosłaby około 55.421,00 + (12.000,00 x 6 miesięcy) = 127.421,00 zł. W swej opinii biegła zwróciła również uwagę na fakt, że rachunek zysków i strat za 2020 rok wskazuje na znaczne ograniczenie działalności spółki (...), kiedy to przychody i koszty ich uzyskania zmniejszyły się ponad 4 krotnie, a koszty rocznych wynagrodzeń to już tylko 15.600,00 zł co w jej ocenie może oznaczać, że spółka znacznie ograniczyła swoją działalność; w tym roku wykazano na sprzedaży również stratę 27.173,00 zł.
Nadto biegła podniosła, że dokumenty ZUS wskazują, że przed zwarciem tej umowy odwołująca się opłacała składki od minimalnej podstawy przewidzianej dla przedsiębiorców i z tych względów ZUS w zaskarżonej decyzji określił podstawę wymiaru składek na 2019 r. w kwocie 2.859,00 zł uznając, iż gdyby nie potrzeba korzystania z wysokiego zasiłku, to przedmiotowy stosunek pracy nie powstałby i odwołująca się wykonywałaby swoje obowiązki jak dotychczas, tj. współpracując ze spółką w ramach prowadzonej działalności gospodarczej.
Organ rentowy nie zgłosił żadnych zastrzeżeń do opinii, lecz opinię zakwestionowała odwołująca się. Jej zdaniem biegła sądowa oparła twierdzenia i wnioski na niepełnych danych finansowych spółki (...) Sp. z o.o., wyciągnęła błędne wnioski dokonując oceny sytuacji finansowej płatnika składek oraz powieliła w opinii twierdzenia organu rentowego.
Do powyższych zarzutów biegła odniosła się w opinii uzupełniającej, w której stwierdziła, że w postanowieniu o dopuszczeniu dowodu z opinii biegłego Sąd Okręgowy zlecił jej określenie sytuacji ekonomicznej spółki (...) w dacie podpisania z odwołującą się umowy o pracę i te kwestie należało oceniać w dacie 9 stycznia 2019 r. a nie z punktu widzenia dnia dzisiejszego - w dacie 9 stycznia 2019 r. nikt przecież nie posiadał wiedzy jak będzie kształtować się działalność spółki w latach następnych. Oznacza to, w ocenie biegłej, że na koniec 2018 r. spółka zamknęła swoją działalność strata netto 90 tys. zł (nadwyżka kosztów nad przychodami) i w tej sytuacji spółki nie było stać na ponoszenie w 2019 r. dodatkowych kosztów w postaci wynagrodzenia nowego wysokopłatnego pracownika.
Organ rentowy nie kwestionował powyższej opinii, a strona odwołująca się ją zakwestionowała zarzucając, że opinia uzupełniająca w dalszym ciągu została oparta na niepełnych danych finansowych spółki (...) Sp. z o.o. oraz zawiera błędną interpretacje sytuacji finansowej ww. spółki.
Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił na podstawie zeznań świadka R. G., częściowo zeznań odwołującej się R. O., częściowo zeznań występującego w charakterze płatnika składek G. C. (1), powołanych wyżej opinii biegłej, dokumentacji lekarskiej, akt rentowych oraz pozostałych dokumentów znajdujących się w aktach sprawy.
Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego Sąd Okręgowy zważył, że odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie.
Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym, zasady ustalania składek na ubezpieczenia społeczne oraz podstawy ich wymiaru reguluje ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2017 r. poz. 1778 ze zm. dalej jako „ustawa systemowa”).
Zgodnie z treścią art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 8 ust. 1, art. 11 ust. 1, art.12 ust. 1 i art. 13 ustawy pracownicy, to jest osoby fizyczne pozostające w stosunku pracy, podlegają obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym tj. emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu w okresie od nawiązania stosunku pracy do dnia jego ustania.
W myśl art. 18 ust 1 ustawy podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe ubezpieczonych wymienionych w art. 6 ust. 1-3, stanowi przychód, o którym mowa w art. 4 pkt 9 i 10, z zastrzeżeniem ust. 1a i 2, ust. 4 pkt 5 i ust. 12.
Z kolei art. 20 ust. 1 ustawy stanowi, iż podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie chorobowe oraz ubezpieczenie wypadkowe stanowi podstawa wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i ubezpieczenia rentowe, z zastrzeżeniem ust. 2 i ust. 3.
Sąd Okręgowy podniósł, iż skoro organ rentowy nie wyłączył odwołującej się R. O. z podlegania ubezpieczeniom społecznym, lecz obniżył podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne do wysokości 2.859,00 zł miesięcznie (tj. do kwoty 60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego, przyjętego do ustalenia kwoty ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek na rok 2019) dla osoby prowadzącej działalność gospodarczą - to tym samym przyznał, iż odwołująca się pracę w oparciu o pracowniczy stosunek pracy świadczyła. Zatem spór dotyczył wysokości podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne R. O. z tytułu zawarcia umowy o pracę w dniu 9 stycznia 2019r. z wynagrodzeniem 10.000,00 zł brutto.
Odnośnie wynagrodzenia na stanowisku dyrektora w związku z powyższą umową Sąd Okręgowy wskazał, iż sytuacja ekonomiczna płatnika składek nie uzasadniała przyznania jej takiego wynagrodzenia, co wynika z jasnej, nie budzącej wątpliwości Sądu Okręgowego opinii biegłej z zakresu rachunkowości i finansów G. X.. Płatnika składek po prostu nie było stać na zatrudnienie odwołującej się z tak wysokim wynagrodzeniem w sytuacji, gdy z danych księgowych a mianowicie z rachunków zysków i strat wynika, że sytuacja ekonomiczna płatnika składek na dzień zawarcia z odwołującą się umowy o pracę nie uzasadniała przyznania odwołującej się wynagrodzenia w wysokości zapisanej w tej umowie. Wypłata wynagrodzenia odwołującej się tylko od 9 stycznia do 28 lutego 2019 r. oraz wynagrodzenie chorobowe do połowy marca spowodowało, że podstawowa działalność spółki zamknęła się stratą w kwocie 55.421,19 zł, a działalność ogółem stratą 49.861,83 zł. W sytuacji, gdyby odwołująca się nie przeszła na zwolnienie lekarskie tylko dalej w okresie od 15 marca do 14 września (data urodzenia dziecka) tj. przez 6 miesięcy pobierała wynagrodzenie za pracę to działalność podstawowa spółki za 2019 r. zamknęłaby się znacznie wyższą stratą, która wyniosłaby około 55.421,00 + (12.000 x 6 miesięcy) = 127.421,00 zł. Biegła zasadnie oceniła sytuację ekonomiczną płatnika składek w oparciu o rachunek zysków i strat za lata 2018 - 2020. Sąd Okręgowy uznał sporządzone przez biegłą opinie za rzetelne i logiczne, co w konsekwencji oznacza, że zarzuty strony odwołującej się wobec tej opinii Sąd Okręgowy uznał za bezpodstawne, zwłaszcza że dowód z opinii z opinii biegłej nie był wyłącznym dowodem przemawiającym za nie uwzględnieniem odwołania.
W ocenie Sądu Okręgowego ze stanu przedmiotowego sprawy wynika bowiem, że brak było podstaw do zatrudnienia odwołującej się na nowym nie istniejącym wcześniej stanowisku i to z tak wysokim wynagrodzeniem 10 tys. zł, w sytuacji gdy wcześniej wykonywała na rzecz płatnika składek pracę analogiczną do tej wykonywanej na umowie o pracę, w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, od której odprowadzała składki, od najniższej kwoty przewidzianej ustawą. Powstanie tego stanowiska nie było uzasadnione skoro po odejściu odwołującej się na zwolnienie lekarskie już z dniem 1 marca 2019 r., a więc niedługo po zawarciu umowy o pracę (umowa o pracę z dnia 9 stycznia 2019 r.) nikt nie został zatrudniony na jej miejsce, a obowiązki zostały podzielone pomiędzy G. C. (1) a jego żonę. G. C. (1) i jego żona nie są zatrudnieni w Spółce w oparciu o umowy o prace, stąd też Sąd Okręgowy nie dał wiary zeznaniom G. C. (1), iż do realizacji przetargów potrzebne były osoby zatrudnione na umowę o pracę, co miało uzasadniać zatrudnienie na takiej podstawie odwołującej się oraz zeznaniom odwołującej się, iż po zawarciu umowy o pracę jej zakres obowiązków drastycznie wzrósł. Gdyby bowiem tak w rzeczywistości było niezbędnym stałoby się zatrudnienie pracownika na jej miejsce podczas jej nieobecności do czego nie doszło, a jej zadania z powodzeniem przejęli G. C. (1) i R. G..
Odwołująca się o ciąży dowiedziała się, jak zeznała 18 stycznia 2019 r. i mimo, że data umowy o pracę to 9 styczeń 2019 r. - to wcale nie oznacza to, że mimo daty umowy, umowa ta nie została faktycznie zawarta po dowiedzeniu się przez odwołującą się, że jest w ciąży, zwłaszcza że na wizycie lekarskiej w dniu 3 kwietnia 2019 r. odwołująca się była już w 17 tygodniu ciąży.
W ocenie Sądu Okręgowego, gdyby nie fakt ciąży oraz dobre relacje zawodowe i wcześniejsza współpraca odwołującej się z członkiem zarządu i udziałowcem płatnika składek G. C. (1) nie zostałaby zawarta umowa o pracę. Tym bardziej, że współpraca stron od wielu lat oparta była na innych zasadach, znacznie mniej korzystnych finansowo dla odwołującej się. Zwiększenie wynagrodzenia w konsekwencji oznaczało więc jedynie większe świadczenia związane z urodzeniem dziecka. Budziło również wątpliwość Sądu Okręgowego konieczność utworzenia stanowiska wskazanego w umowie o pracę, skoro po tym, jak odwołująca się udała się na zwolnienie lekarskie w marcu 2019 roku, na którym przebywała do dnia porodu nikt nie został zatrudniony na to stanowisko, a jej zadania były wykonywane z powodzeniem przez G. C. i jego żonę.
Przepis art. 18 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych musi być uzupełniony w ramach systemu prawnego stwierdzeniem, że podstawę wymiaru składki ubezpieczonego będącego pracownikiem może stanowić wyłącznie wynagrodzenie godziwe, a więc należne, właściwe, odpowiednie, rzetelne, uczciwe i sprawiedliwe, zachowujące cechy ekwiwalentności względem pracy. Ochronna funkcja prawa pracy nie zabezpiecza wystarczająco interesu ogólnego chronionego w ramach stosunku ubezpieczenia społecznego i ocena tych postanowień umowy może być dokonywana także z punktu widzenia prawa ubezpieczeń społecznych. Co więcej, „godziwość” wynagrodzenia w prawie ubezpieczeń społecznych zyskuje jeszcze dodatkowy walor aksjologiczny. Istnieje w nim znacznie mocniejsza niż w prawie pracy bariera działania w ramach prawa, oparta na wymagającym ochrony interesie publicznym i zasadzie solidarności ubezpieczonych. W ich świetle nadmiernemu uprzywilejowaniu płacowemu pracownika, które w prawie pracy mieściłoby się w ramach art. 353 1 k.c., w prawie ubezpieczeń społecznych można przypisać - w okolicznościach każdego konkretnego wypadku - zamiar nadużycia świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Alimentacyjny charakter świadczeń i zasada solidaryzmu wymagają bowiem, by płaca, stanowiąca jednocześnie podstawę wymiaru składki, nie była ustalana ponad granicę płacy słusznej, sprawiedliwej i zapewniającej godziwe utrzymanie, by rażąco przenosiła ekwiwalentny jej wkład pracy, a składka w rezultacie przekładała się na świadczenie w kwocie nienależnej. Wynika to z przekonania, że choć przepisy prawa ubezpieczeń społecznych literalnie odnoszą wysokość składek do wypłaconego wynagrodzenia, w rzeczywistości odwołują się do odpowiedniości przełożenia tytułu ubezpieczenia - pracy i uzyskanej za nią należnej płacy na składki w ramach społecznego poczucia sprawiedliwości w korzystaniu ze świadczeń z ubezpieczenia udzielanych pracownikom z zasobów ogólnospołecznych (tak: sygn. akt III AUa 260/18 - wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie, z dnia 13 lutego 2019 r., Legalis).
W ocenie Sądu Okręgowego, ze stanu przedmiotowego sprawy wynika w sposób jednoznaczny, iż ustalone odwołującej się wynagrodzenie w wysokości 10.000,00 zł brutto jest zawyżone, zatem należało uznać je za nieważne i dokonane z naruszeniem zasad współżycia społecznego, polegającym na świadomym osiągnięciu nieuzasadnionych korzyści z sytemu ubezpieczeń społecznych (art. 58 § 2 k.c. w związku z art. 300 k.p.). Ani sytuacja ekonomiczna płatnika składek wyżej omówiona ani rezultat pracy odwołującej się przy krótkim okresie pracy od momentu zawarcia umowy o pracę do momentu udania się na długie zwolnienie lekarskie - nie uzasadniało przyznanie jej wynagrodzenia w takiej właśnie wysokości. Wysokość wynagrodzenia odwołującej się została ustalona w zawyżonej wysokości, co czyni postanowienie umowy o pracę w tym zakresie nieważnym po myśli art. 58 § 2 k.c. Przy czym jednocześnie brak podstaw, aby wynagrodzenie to uznać za godziwe, a tylko wynagrodzenie godziwe, a więc należne stanowi podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne ubezpieczonego będącego pracownikiem. Zdaniem Sądu Okręgowego, skoro zatem wysokość wynagrodzenia pozostawała w kolizji z zasadami współżycia społecznego, to zasadnie Zakład Ubezpieczeń Społecznych zakwestionował postanowienie umowy o pracę dotyczące wynagrodzenia. Organ rentowy może kwestionować wysokość wynagrodzenia stanowiącego podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne, jeżeli okoliczności sprawy wskazują, że zostało wypłacone na podstawie sprzecznej z prawem, zasadami współżycia społecznego lub zmierzającej do obejścia prawa (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 maja 2009 r., sygn. akt III UK 7/09, Lex 509047, w uchwale z dnia 27 kwietnia 2005 r., sygn. akt II UZP 2/05 OSNP 2005/21/338, Prok. I Pr. - wkł. 2005/11/44, Wokanda 2005/9/22, Biul. SN 2005/4/27).
Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c. orzekł jak w wyroku.
O kosztach zastępstwa procesowego Sąd Okręgowy orzekł zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu na podstawie art. 98 § 1 k.p.c., pozostawiając z mocy art. 108 § 1 k.p.c. szczegółowe ich wyliczenie referendarzowi sądowemu.
Apelację od powyższego wyroku złożyła odwołująca się, zaskarżając wyrok w całości i zarzucając mu:
a) naruszenie art. 227 k.p.c. w zw. z art. 235 § 1 k.p.c. i w zw. z art. 235 2 k.p.c., poprzez pozostawienie bez rozpoznania zgłoszonych w odwołaniu wniosków o przeprowadzenie dowodu z dokumentów raportów płacowych oraz o wywołanie pisemnej opinii biegłego z zakresu wysokości wynagrodzeń (także jak w pkt 3. a) i b) petitum apelacji), które to naruszenie skutkowało nierozpoznaniem istoty sprawy w zakresie tyczącym się ustalenia uzasadnionej, realnej wysokości wynagrodzenia na stanowisku zajmowanym przez powódkę tj. rynkowej, średniej wartości (wysokości) wynagrodzenia na zajmowanym przez odwołującą się stanowisku - stosownie do jej doświadczenia zawodowego, umiejętności, a przez to ważności postanowienia umowy o pracę w zakresie odnoszącym się do wysokości umówionego i wypłacanego odwołującej się wynagrodzenia za pracę - a którą to okoliczność - co podkreśla Sąd Okręgowy, tzn. godziwość wynagrodzenia - brał pod rozwagę w pierwszym rzędzie rozstrzygając spraw (a które dowodowo nie przeprocesował);
b) naruszenie przepisu art. 233 § 2 k.p.c. w zw. z art. 58 § 2 k.c. i w zw. z art. 300 k.p., poprzez dowolne, bo niepoparte treścią któregokolwiek ze zgromadzonych w sprawie dowodów przyjęcie, że:
- fakt zatrudnienia u zainteresowanej spółki na umowę o pracę prócz odwołującej się tylko jednej osoby, o odmiennych obowiązkach pracowniczych, stanowić ma podstawę do przyjęcia, że wynagrodzenie za pracę odwołującej się było zawyżone w sposób nieuzasadniony, podczas gdy tego rodzaju porównanie zakresu obowiązków pracowniczych prowadzi wyłącznie do przyjęcia, że zakresy te dotyczyły innych obowiązków pracowniczych, innych stanowisk i nie ma to znaczenia dla rozstrzygnięcia;
- fakt uprzedniego zatrudnienia odwołującej się u zainteresowanej, na innym stanowisku, za niższym wynagrodzeniem, przemawiać ma za brakiem zasadności wynagrodzenia na poziomie wskazanym w aktualnej umowie o pracę, na innym stanowisku, podczas gdy aktualne stanowisko pracy i zakres obowiązków były inne niż to w ramach umowy o pracę zawartej przez odwołującą się i zainteresowanego kilka lat wcześniej;
- zatrudnienie pracownicze u zainteresowanej spółki nastąpiło wyłącznie wobec chęci zapewnienia korzystania ze świadczeń w zwiększonej wysokości, podczas gdy którykolwiek z dowodów zgromadzonych w aktach sprawy nie przemawia za takim przyjęciem - w szczególności wobec faktycznego świadczenia przez odwołującą się umówionej pracy i wpłaty jej z tego tytułu umówionego wynagrodzenia;
- fakt, że w zainteresowanej spółce będący wspólnikami nie posiadają umów o pracę, oraz rozdzielenie między nich zadań odwołującej się na czas jej usprawiedliwionej nieobecności świadczy o nieważności umowy w zakresie wynagrodzenia, czy braku zasadności zatrudnienia na stanowisko jak u odwołującej się - podczas gdy równocześnie - Sąd Okręgowy wskazuje wprost w uzasadnieniu, że do zatrudnienia pracowniczego doszło i praca była świadczona;
- sytuacja ekonomiczna u zainteresowanej spółki nie przemawiała za zatrudnieniem odwołującej się za umówionym wynagrodzeniem - podczas gdy - który to fakt Sąd pierwszej instancji konsekwentnie pomija - odwołująca się zarówno świadczyła pracę, jak i terminowo otrzymywała z tego tytułu umówione wynagrodzenie, od wysokości którego naliczane i uiszczane były należności z tytułu ubezpieczeń społecznych;
- wynagrodzenie za pracę odwołującej się nie było godziwe w rozumieniu przepisów z zakresu ubezpieczeń społecznych - podczas gdy wynagrodzenie to miało wartość rynkową, uśrednioną, jako obowiązujące dla tego zakresu obowiązków pracowniczych - a także odpowiedzialności i jako odpowiadające dotychczasowemu doświadczeniu zawodowemu odwołującej się - co Sad Okręgowy pominął, nie rozpoznając wręcz w tym zakresie zgłoszonych wniosków dowodowych;
- odwołująca się była uprzednio zatrudniona u zainteresowanej spółki na podstawie umowy o pracę - równocześnie, w tamtych okolicznościach faktycznych nie korzystała ze świadczeń wypłacanych przez ZUS, podczas gdy okoliczność ta jest bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy - chyba że wyłącznie w kontekście potwierdzenia, że zatrudnienie pracownicze odwołującej się nie stanowiło kwestii nowej dla stron i nie wynikało ze szczególnej potrzeby po stronie odwołującej się;
powyższe natomiast skutkowało:
c) naruszeniem przepisów prawa materialnego, a to art. 6 ust. 1 pkt. 1 , art. 8 ust. 1, art. 11 ust. 1. art. 12 ust. 1, art. 13 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych („usU”) ww. w zw. z 83 ust. 1 usU, art. 68 ust. 1 pkt 1 lit c) usU, art. 18 ust. 1-2 usU, art. 20 ust. 1 usU , art. 81 ust. 1 i 6 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. z 2017 r., poz. 1938, tj.) („ozU”) w zw. z art. 58 2-3 k.c. i w zw. z art. 300 k.p. i oddalenie odwołania, wobec niepopartego treścią zgromadzonych dowodów przyjęcia, że zawarta przez odwołującą się umowa o pracę jest nieważna w zakresie postanowienia dotyczącego wynagrodzenia, przez co podstawę składek ubezpieczeniowych stanowi podstawa minimalna, podczas gdy, przy uwzględnieniu wyczerpująco ustalonego stanu faktycznego przyjąć należy, że w okolicznościach faktycznych uwzgledniających realia rynkowe, doświadczenie i ścieżkę kariery odwołującej się, wysokość wynagrodzenia za pracę odwołującej się, tj. wysokość wynagrodzenia za opisane umową czynności pracownicze stanowiła kwota realnie osiąganych przez odwołującą się na tym stanowisku (średnich) przychodów miesięcznych, przez co, to kwota wynagrodzenia za pracę brutto odwołującej się stanowić winna podstawę do wyliczenia przysługujących odwołującej się świadczeń.
Z uwagi na powyższe odwołująca się wniosła o:
1. zmianę skarżonego wyroku w całości, poprzez uwzględnienie odwołania w całości, tj. zmianę zaskarżonej decyzji ZUS w całości, poprzez ustalenie, że podstawę wymiaru składek na obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne, rentowe, wypadkowe i chorobowe stanowi dla odwołującej się od dnia 9 stycznia 2019 r. kwota 10.000,00 zł brutto;
względnie zaś - w przypadku uwzględnienia zarzutu nierozpoznania przez Sąd pierwszej instancji istoty sprawy:
wniosła o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania;
a nadto, wniosła o:
2. zasądzenie od Zakładu na rzecz odwołującej się kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm przepisanych;
3. dopuszczenie i przeprowadzenie w trybie art. 382 k.p.c.:
a) dowodu z dokumentów stanowiących „druki obejmujące treścią raporty dotyczące średniej, miesięcznej wysokości wynagrodzenia za pracę na stanowisku kierowniczym (dyrektorskim) w branży public relations” - które to dokumenty załączono do odwołania, a co do których wnioski dowodowe nie zostały rozpoznane przez Sąd Rejonowy;
b) dowodu z pisemnej opinii biegłego posiadającego wiadomości specjalne z zakresu spraw płacowych ze specjalnością dotyczącą wysokości wynagrodzenia za pacę (względnie - posiadającego wiadomości specjalne z zakresu księgowości ze specjalnością dotyczącą wysokości wynagrodzenia pracowników) na okoliczność ustalenia średniej (przeciętnej) miesięcznej wysokości wynagrodzenia za pracę na stanowisku dyrektora do spraw public relations w okresie nawiązania przez odwołującą się stosunku pracy i obecnie - który to wniosek dowodowy złożono wprost w odwołaniu, i którego to wniosku dowodowego Sąd Rejonowy nie rozpoznał.
W odpowiedzi na apelację organ rentowy wniósł o:
1. oddalenie apelacji R. O. od wyroku Sądu Okręgowego XIV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie z 15 maja 2025 r., sygn. akt XIV U 1897/19;
2. zasądzenie od apelującej na rzecz organu rentowego kosztów postępowania odwoławczego według norm przepisanych.
Sąd Apelacyjny zważył co następuje:
Apelacja odwołującej się R. O. jest uzasadniona w zakresie, w jakim prowadzi do zmiany zaskarżonego wyroku i poprzedzającej go decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w O. z dnia 11 lipca 2019 r., nr (...)-(...), poprzez ustalenie podstawy wymiaru składek na obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne, rentowe, wypadkowe oraz chorobowe R. O. od dnia 9 stycznia 2019 r. z tytułu zatrudnienia w oparciu o umowę o pracę zawartą z (...) Sp. z o.o. w O. zgodnie z umową o pracę w kwocie 10.000,00 zł brutto.
Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadzała się do oceny zasadności wydanej przez organ rentowy decyzji z dnia 11 lipca 2019 r., nr (...), stwierdzającej, że R. O. podlega wprawdzie ubezpieczeniom społecznym z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę zawartej z płatnikiem składek (...) Sp. z o.o. w O. (dalej jako „Spółka”), jednak z niższą niż ustaliły strony umowy o pracę podstawą wymiaru składek, tj. w kwocie 2.859,00 zł, nie zaś w kwocie 10.000,00 zł brutto. Należy zatem podkreślić, że organ rentowy nie kwestionował ważności i mocy prawnej zawartej przez odwołującą się i Spółkę umowy o pracę, a tym samym nie podważał podlegania R. O. ubezpieczeniom społecznym z tytułu umowy o pracę, a jedynie wysokość ustalonego przez strony umowy o pracę wynagrodzenia, stanowiącego jednocześnie o wysokości podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne. Analizie podlega zatem jedynie jeden z elementów nawiązanego przez strony stosunku pracy, to jest należne ubezpieczonej wynagrodzenie. Należy również zauważyć, iż zgłoszone w apelacji zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania w istocie odnoszą się do oceny poczynionych przez Sąd pierwszej instancji ustaleń w aspekcie zastosowania norm materialno-prawnych. Pozwala to na uznanie, iż zasadnicze ustalenia stanu faktycznego poczynione przed Sądem Okręgowym są trafne i we wskazanym poniżej zakresie stanowiące także podstawę rozważań Sądu Apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny za zasadny uznał zarzut apelacji, co do naruszenia przez Sąd Okręgowy przepisu art. 233 § 2 k.p.c. w zw. z art. 58 § 2 k.c. i w zw. z art. 300 k.p. W ocenie Sądu Apelacyjnego, pomimo właściwego przeprowadzenia postępowania dowodowego, dokonana przez Sąd Okręgowy analiza zebranych dowodów narusza zasady swobodnej ich oceny. Sąd Okręgowy dokonał błędnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego i wyprowadził z niego błędne wnioski, bagatelizując reguły logicznego rozumowania, właściwego kojarzenia faktów i zasad doświadczenia życiowego. Wnioski, na podstawie których Sąd Okręgowy zaakceptował ustalenia i rozważania zawarte w zaskarżonej decyzji, stoją w opozycji do całości zebranego w sprawie materiału dowodowego. Oznacza to, że Sąd Okręgowy w swoich ustaleniach pominął istotne okoliczności przemawiające na rzecz argumentacji odwołującej się, w szczególności błędnie przyjął, że strony stosunku pracy w zakresie wysokości wynagrodzenia zawarły umowę z zamiarem nadużycia prawa do świadczeń z ubezpieczeń społecznych.
Sąd Apelacyjny nie zgadza się z oceną prawną Sądu Okręgowego, przedstawioną w rozważaniach, które skupiły się na zaaprobowaniu stanowiska wyrażonego przez organ rentowy w składanych pismach procesowych oraz opinii biegłej księgowej, bez odniesienia się do okoliczności wynikających z dowodów zaprezentowanych przez stronę przeciwną. Powyższa konstatacja prowadzi do wniosku, że na skutek naruszenia norm prawa procesowego, w sprawie doszło też do naruszenia norm prawa materialnego.
W nawiązaniu do zarzutów apelacyjnych, kwestionujących prawidłowość interpretacji i zastosowania przepisów prawa materialnego, na wstępie zaznaczyć trzeba, iż w niniejszym postępowaniu poza sporem pozostaje sama kompetencja organu rentowego do dokonywania kontroli i weryfikacji zgłoszeń płatników składek w zakresie wysokości wynagrodzenia stanowiącego podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne, w tym ubezpieczenie chorobowe, w szczególności w sytuacji, gdy zostało ono wypłacone na podstawie umowy sprzecznej z prawem, zasadami współżycia społecznego lub zmierzającej do obejścia prawa (art. 58 k.c.). Stosowne uprawnienie w tej materii należy wywieść z regulacji zamieszczonej w art. 41 ust. 12 i 13 powołanej wyżej ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 2005 r., sygn. akt II UZP 2/05, OSNP 2005)21/338). Zgodnie z zaprezentowanym poglądem stronom umowy o pracę nie przysługuje niczym nieograniczona swoboda w kreowaniu treści stosunku pracy, gdyż jest ona limitowana przez naturę tego stosunku prawnego, ustawę oraz zasady współżycia społecznego (art. 353 1 k.c. w zw. z art. 300 k.p.). Z kolei przy ustalaniu kształtu stosunku prawnego z zakresu prawa ubezpieczeń społecznych, poza powyższymi kryteriami, należy wziąć pod uwagę pierwiastek publiczny, alimentacyjny charakter świadczeń pobieranych z tytułu podlegania temu ubezpieczeniu oraz zasadę solidaryzmu wobec innych osób ubezpieczonych, co sprawia że wynagrodzenie stanowiące podstawę wymiaru składki na ubezpieczenie społeczne nie może być ustalane ponad granice płacy słusznej, sprawiedliwej, zapewniającej godziwe utrzymanie, a przy tym nie powinno rażąco przewyższać wkładu pracy, by w ten sposób uiszczona składka nie przekładała się na przyszłe świadczenie w kwocie nienależnej. Przy ustalaniu podstawy wymiaru składki na ubezpieczenie społeczne uzależnionej od wysokości zarobków chodzi bowiem o takie przełożenie wykonywanej pracy i uzyskiwanego za nią wynagrodzenia rzutującego na wysokość składki, które pozostaje w harmonii z poczuciem sprawiedliwości w korzystaniu ze świadczeń z ubezpieczenia wypłacanych z zasobów ogólnospołecznych. Na ten aspekt kształtowania treści stosunku prawnego z zakresu prawa ubezpieczeń społecznych wielokrotnie wskazywał w swych judykatach Sąd Najwyższy. Poza powołaną wyżej uchwałą z dnia 27 kwietnia 2005 r. (sygn. akt II UZP 2/05) podobne poglądy zostały zaprezentowane w wyrokach Sądu Najwyższego z dnia 9 sierpnia 2005 r. (sygn. akt III UK 89/05, OSNP 2006/11-12/192), a także z dnia 19 maja 2009 r. (sygn. akt III UK 7/09). We wszystkich tych orzeczeniach Sąd Najwyższy doszedł do przekonania, iż podstawę wymiaru składki dla pracownika stanowi wynagrodzenie godziwe, a więc należne, właściwe, odpowiednie, rzetelne, uczciwe i sprawiedliwe, zachowujące cechy ekwiwalentności do pracy.
Natomiast ocena „godziwości” wynagrodzenia wymaga uwzględnienia okoliczności każdego konkretnego przypadku, a zwłaszcza rodzaju, ilości i jakości świadczonej pracy oraz kwalifikacji wymaganych do jej wykonywania. Zdaniem Sądu Najwyższego, przyznanie rażąco wysokiego wynagrodzenia za pracę może być w konkretnych okolicznościach uznane za nieważne, jako dokonane z naruszeniem zasad współżycia społecznego, polegającym na świadomym osiąganiu korzyści z systemu ubezpieczeń społecznych kosztem innych uczestników tego systemu. Wzgląd na interes ogólny chroniony w ramach stosunku ubezpieczenia społecznego sprawia, że „godziwość” wynagrodzenia w prawie ubezpieczeń społecznych zyskuje dodatkowy walor aksjologiczny, gdyż strony stosunku pracy muszą się liczyć z wymogiem ochrony interesu publicznego oraz zasadą solidarności ubezpieczonych.
W niniejszej sprawie organ rentowy w zaskarżonej decyzji z dnia 11 lipca 2019 r., nr (...) dokonał weryfikacji wysokości podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne apelującej z kwoty 10.000,00 zł ustalonej w umowie o pracę, do kwoty 2.859,00 zł (60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego, przyjętego do ustalenia kwoty ograniczenia rocznej podstawy wymiaru składek na rok 2019) - tj. kwoty stanowiącej minimalną podstawę wymiaru składek dla osoby prowadzącej pozarolniczą działalność gospodarczą.
Sąd Okręgowy rozstrzygając sprawę nie znalazł podstaw do zmiany zaskarżonej decyzji, opierając się głównie na opinii biegłej księgowej, która to opinia dotyczyła sytuacji finansowej płatnika składek. Co prawda biegła z zakresu księgowości wskazała w swojej opinii na złą sytuację finansową płatnika składek, jednak w ocenie Sądu Apelacyjnego należało tę sytuację ocenić pod szerszym kontem, oceniając dochody, przychody i wydatki spółki, z uwzględnieniem ogólnych obrotów, przychodów, zamierzeń i działań spółki. Podkreślić w tym miejscu należy, że zgodnie z zebranym materiałem dowodowym celem zawarcia przez strony umowy o pracę było to, aby ubezpieczona swoją pracą przyczyniła się do zwiększenia przychodów płatnika składek. Co tłumaczy fakt, że przychody płatnika składek w ocenianym przez biegłą okresie nie były jeszcze na tym etapie zadowalające i korzystne w ocenie biegłej, bowiem strony liczyły na ich wzrost w związku z zatrudnieniem ubezpieczonej i wykonywanej przez nią pracy. Wobec czego w ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd Okręgowy błędnie przyjął, że wynagrodzenie uzgodnione przez strony analizowanego w przedmiotowym postępowaniu stosunku pracy nie było adekwatne pod względem ekonomicznym do ówczesnej kondycji finansowej płatnika składek.
W świetle powyższego, zdaniem Sądu drugiej instancji, dokonana w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji ocena dotycząca kwestii wysokości należnego ubezpieczonej wynagrodzenia z tytułu zatrudnienia u płatnika składek nie zasługuje na akceptację. Podkreślić w tym miejscu należy, że w okolicznościach niniejszej sprawy ani Sąd Okręgowy, ani organ rentowy nie podważał posiadanych przez wnioskodawczynię kwalifikacji zawodowych wynikających z poziomu i charakteru jej wykształcenia, doświadczenia zawodowego oraz rodzaju nałożonych na nią obowiązków pracowniczych. W tym kontekście wskazać należy, iż w myśl art. 78 § 1 k.p. wynagrodzenie za pracę powinno być tak ustalone, aby odpowiadało w szczególności rodzajowi wykonywanej pracy i kwalifikacjom wymaganym przy jej wykonywaniu, a także uwzględniało ilość i jakość świadczonej pracy.
Określona zaś w zaskarżonej decyzji i zaaprobowana przez Sąd Okręgowy podstawa wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne R. O., w ocenie Sądu Apelacyjnego nie jest właściwa z punktu widzenia „wartości” świadczonej przez ubezpieczoną pracy, charakteru powierzonych jej zadań oraz posiadanych przez nią kwalifikacji zawodowych. Przypomnieć należy, że R. O. została zatrudniona w firmie (...) Sp. z o.o. jako Dyrektor ds. PR, w pełnym wymiarze czasu pracy, za wynagrodzeniem 10.000,00 zł brutto miesięcznie, na czas określony od 9 stycznia 2019 r. do 9 stycznia 2020 r. Do jej obowiązków należała dbałość o PR zewnętrzny firmy, audyty komunikacyjne, opracowywanie dokumentacji promocyjnej dla firmy i jej produktów oraz promocja flagowego produktu firmy tj. regat o puchar dzielnicy O.. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie tylko potwierdził posiadanie przez ubezpieczoną odpowiedniego wykształcenia oraz kwalifikacji zawodowych adekwatnych do ustalonego zakresu obowiązków, ale także wykonywanie przez nią obowiązków wynikających z zawartej między stronami umowy, do dnia 1 marca 2019 r., kiedy to ubezpieczona stała się niezdolna do pracy z powodu ciąży i pozostawała na zwolnieniu lekarskim do dnia porodu tj. do dnia 14 września 2019 r. W ocenie Sądu Apelacyjnego kwota 10.000,00 zł brutto jest kwotą adekwatną i stanowi godziwe wynagrodzenie biorąc pod uwagę wykształcenie ubezpieczonej, posiadane przez nią kwalifikacje zawodowe, wcześniejszą współpracę między stronami, jej zaangażowanie, a także ustalony między stronami zakres jej obowiązków. Zdaniem Sądu Apelacyjnego to, że ubezpieczona w okresie kilku miesięcy zaczęła korzystać ze świadczeń z ubezpieczenia społecznego nie przesądza o tym, że ubezpieczona nie powinna takiego wynagrodzenia otrzymywać, czy też o tym, że wynagrodzenie to byłoby niegodziwe, czy zmierzało do nadużycia świadczeń z systemu ubezpieczeń społecznych. W tym miejscu wskazać również należy, że ubezpieczona również przyczyniała się do zbierania środków w systemie ubezpieczeń społecznych. Bowiem pracując wcześniej, czy prowadząc własną działalność również ponosiła koszty tychże ubezpieczeń. Dlatego też miała i ma prawo w pełni korzystać ze świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Tym samym, wskazać należy, że nie można czynić komuś zarzutu, że po jakimś okresie pracy korzysta ze zwolnienia, czy zasiłku.
Rolą sądu w przedmiotowym postępowaniu była jedynie ocena, czy wynagrodzenie ustalone przez strony jest adekwatne i godziwe. W świetle powyższego, zdaniem Sądu Apelacyjnego, biorąc pod uwagę warunki rynkowe, sytuację rynku pracy w mieście O. oraz wysokość spornego wynagrodzenia w przeliczeniu na kwotę netto około 6000 zł, brak jest podstaw do tego, aby zakwestionować wysokość ustalonego przez strony wynagrodzenia. Również w okolicznościach, na które powołuje się Sąd Okręgowy, w ocenie Sądu Apelacyjnego brak jest podstaw do zakwestionowania spornej wysokości wynagrodzenia. Opieranie się jedynie na trudnej sytuacji finansowej płatnika przed zatrudnieniem ubezpieczonej i w jego początkowej fazie, nie ma przełożenia dla rzeczywistych warunków, na które chociażby wskazują zasady logicznego myślenia i doświadczenia życiowego, szczególnie w sytuacji gdy zatrudnienie ubezpieczonej miało na celu uzyskanie optymalnej efektywności i rentowności firmy. Prowadzenie działalności, w takim charakterze jak działalność płatnika składek, bezpośrednio wiąże się z ryzykiem zmienności wysokości przychodów oraz ich zwiększeniem w związku z poszerzaniem działalności, wdrażaniem nowych projektów i zleceń, a na tym konkretnie miały polegać obowiązki i zadania ubezpieczonej, wynikające z zawartej umowy o pracę.
Również okoliczność niezatrudnienia nikogo na zastępstwo, w okresie nieobecności ubezpieczonej, podnoszona przez Sąd Okręgowy oraz utworzenia stanowiska specjalnie dla niej, nie ma w tym miejscu znaczenia. Wskazać bowiem należy, że stanowisko rzeczywiście zostało specjalnie dla ubezpieczonej stworzone, jednak celem tego było to, aby ubezpieczona wypromowała Spółkę, jej działalność oraz projekty. Decyzją wspólników Spółki nie zatrudniono nikogo w zastępstwie za ubezpieczoną, w czasie jej nieobecności, a wspólnicy przejęli jej obowiązki na czas nieobecności. Zatrudnienie nowej osoby wiązałoby się z poszukiwaniem nowej osoby, która posiadałaby odpowiednie kwalifikacje, co wygenerowałoby dla Spółki kolejne koszty.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, płatnik składek wiarygodnie umotywował zarówno fakt zatrudnienia na umowie o pracę, jak i wysokość ustalonego z odwołującą się wynagrodzenia za tę pracę. W istocie, co potwierdziło postępowanie dowodowe w sprawie, odwołująca się pozyskała zaufanie płatnika składek jako osoba kompetentna, której Spółka mogła powierzyć ważne i kluczowe zadania związane ze strategią rozwoju Spółki i zdobywaniem kolejnych projektów.
Odwołująca się posiada kierunkowe wykształcenie i przed spornym podjęciem zatrudnienia przez wiele miesięcy współpracowała ze Spółką w oparciu o umowę o pracę w wymiarze czasu pracy 1/10 etatu na stanowisku PR Menager oraz na podstawie umów zlecenia, co pozwoliło płatnikowi składek zweryfikować wiedzę i umiejętności branżowe odwołującej się. Umowa zawarta pomiędzy płatnikiem składek, a odwołującą się w części jakiej dotyczyła wysokości wynagrodzenia, odpowiadała rodzajowi wykonywanej pracy i kwalifikacjom wymaganym przy jej wykonywaniu.
Strony stosunku pracy same oceniają wartość pracy pracownika, a zasady współżycia społecznego i zasada godziwego wynagrodzenia za pracę mogą jedynie wyjątkowo doprowadzić do uznania nieważności postanowienia umowy określającego wysokość wynagrodzenia, w sytuacji, gdy z okoliczności wynika inny cel wynagrodzenia, niż zapewnienie pracownikowi świadczenia stosownego do wartości jego pracy.
Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że wykonywana przez odwołującą się praca, z punktu widzenia interesów pracodawcy, w realiach gospodarki rynkowej, w warunkach wielkomiejskich, musi być wynagradzana znacznie powyżej poziomu minimalnego. Płaca minimalna to nie standard w stosunkach pracy, w których decydujące znaczenie ma swobodna wola stron, ale minimum przewidziane przez ustawodawcę, pełniące rolę gwarancyjną, spełniające funkcję chroniącą pracowników przed stosowaniem zbyt niskich stawek. W sytuacji zatem, w której pracownik wykonując odpowiedzialną pracę realizuje zadania z oczekiwanym przez pracodawcę zaangażowaniem, wymagające odpowiednich kwalifikacji i doświadczenia, to twierdzenie, że przyjmowanie jako adekwatnej płacy minimalnej należy uznać za sprzeczne z dyspozycją art. 78 k.p. Przepis ten nakazuje różnicować wynagrodzenie, wskazuje bowiem, że powinno być ono tak ustalone, aby odpowiadało w szczególności rodzajowi wykonywanej pracy i kwalifikacjom wymaganym przy jej wykonywaniu, a także uwzględniało ilość i jakość świadczonej pracy. W odniesieniu do ubezpieczonej jej formalne i rzeczywiste kwalifikacje, specjalistyczne doświadczenie branżowe, ilość i jakość świadczonej pracy, waga sposobu jej świadczenia z punktu widzenia interesów pracodawcy, przemawiają za uznaniem jako należnej i adekwatnej kwoty ustalonej w spornej umowie o pracę.
Ostatecznie więc, Sąd Apelacyjny, uznając zarzuty apelacji za zasadne, uznał, że wysokość zaoferowanego odwołującej się wynagrodzenia nie uzasadniała jego zakwestionowania do wysokości określonej w decyzji organu rentowego, z uwagi na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego.
W tym stanie rzeczy, Sąd Apelacyjny przyjął, że zaskarżony wyrok i poprzedzająca go decyzja ulega zmianie z mocy art. 386 § 1 k.p.c., o czym orzekł jak w punkcie I sentencji wyroku.
Konsekwencją zmiany zaskarżonego wyroku była zmiana w zakresie zasądzonych kosztów procesu - o czym Sąd Apelacyjny orzekł w punkcie II wyroku, zasądzając od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w O. na rzecz R. O. zwrot kosztów zastępstwa prawnego, pozostawiając ich szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu w Sądzie Okręgowym w Warszawie.
O kosztach postępowania odwoławczego, Sąd Apelacyjny orzekł w punkcie III sentencji wyroku na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c., pozostawiając ich szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu Sądu Okręgowego w Warszawie.
Agnieszka Ambroziak