Wyrok z 24 października 2016, sygn. I ACa 420/16
W skrócie
Sygn. akt I ACa 420/16
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 24 października 2016 r.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący: SSA Ewa Staniszewska
Sędziowie: SA Mikołaj Tomaszewski
SA Bogdan Wysocki /spr./
Protokolant: st. sekr. sądowy Ewa Gadomska
po rozpoznaniu w dniu 24 października 2016 r. w Poznaniu
na rozprawie
sprawy z powództwa (...) SA w W.
przeciwko G. K.
o zapłatę
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu
z dnia 8 grudnia 2015 r. sygn. akt I C 3809/14
1. oddala apelację;
2. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 10.800 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
(...) E. B. W.
Sygn. akt I ACa 420/16
UZASADNIENIE
Pozwem wniesionym w dniu 27.11.2014 r. powód (...) S.A. z siedzibą w W. (wcześniej (...) Narodowy Fundusz Inwestycyjny S.A.) wniósł o zasądzenie od pozwanego G. K. kwoty 9.001.138,28 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu oraz kosztów zastępstwa procesowego.
W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zwrot kosztów procesu. Pozwany podniósł zarzut przedawnienia roszczenia wynikającego ze stosunku podstawowego i z weksla oraz dochodzenie przez powoda roszczeń w oparciu o weksel in blanco wypełniony niezgodnie ze złożoną przez pozwanego deklaracją wekslową.
W piśmie z dnia 13.04.2015 r. powód cofnął pozew co do kwoty 4.666.696 zł, na którą składała się wartość przejętych na własność przez powoda 5.000.000 akcji o wartości 4.400.000 zł oraz kwota 266.696 zł, która omyłkowo nie została odjęta od wartości dochodzonego roszczenia w sprawie. Ostatecznie powód wniósł o zasądzenie od pozwanego 4.334.442,28 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 18.12.2014 r. do dnia zapłaty; odsetek ustawowych od kwoty 8.734.442,28 zł od dnia 17.12.2014 r. oraz kosztów procesu. Z ostrożności procesowej powołał się na sprzeczność zarzutu przedawnienia z art. 5 k.c.
Drugim pozwem wniesionym w dniu 28.11.2014 r. powód (...) S.A. wniósł o zasądzenie od pozwanego G. K. kwoty 266.696 zł oraz kosztów procesu.
W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o odrzucenie pozwu z uwagi na zawisłość sprawy, a z ostrożności procesowej wniósł o oddalenie żądania z uwagi na jego przedawnienie. Jednocześnie wniósł o zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu.
Zarządzeniem z dnia 15.04.2015 r. Przewodniczący połączył obie sprawy do wspólnego rozpoznania.
Wyrokiem z dnia 8 grudnia 201 5 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu
I.
1. zasądz ił od pozwanego na rzecz powoda kwotę 266 696 zł ,
2. oddal ił wniosek o nadanie wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności ,
3. o bciąż ył pozwanego kosztami postępowania w całości i z tego tytułu zasądz ił od pozwanego na rzecz powoda kwotę 8 . 567 zł,
II.
1. zasądz ił od pozwanego na rzec z powoda kwotę 4.334.442,28 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 18 grudnia 2014 r . do dnia zapłaty,
2. zasądz ił od pozwanego na rzecz powoda odsetki ustawowe od kwoty 8.734.442,28 zł za okres od dnia 27 listopada 20 14 r. do dnia 17 grudnia 2014 r . w kwocie 65.328,84 zł ,
3. umarz ył postępowanie w zakresie cofniętego pozwu,
4. oddal ił wniosek o nadanie wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności,
5. koszty postępowania stosunkowo rozdziel ił, obciążając nimi powoda w 52 % , a pozwanego w 48% i z tego tytułu zasądz ił od pozwanego na rzecz powoda kwotę 47.711,32 zł.
Podstawą rozstrzygnięcia w obydwu połączonych sprawach były następujące ustalenia i wnioski.
Powód (...) S.A. z siedzibą w W. - poprzednio (...) Narodowy Fundusz Inwestycyjny S.A. - zawał w dniu 20.04.2007 r. z spółką (...) S.A. w organizacji z siedzibą w B. ( Spółką) i pozwanym – G. K., prowadzącym działalność gospodarczą pod firmą (...), umowę inwestycyjną, na mocy której pozwany miał wprowadzić do obrotu akcje i akcje oferowane. W ramach tej umowy powód zobowiązał się do objęcia akcji nowej emisji (ust. I pkt 2 umowy) w liczbie 1.495.000, za kwotę 6,69 zł czyli za łączną cenę 10.001.550 zł, zaś pozwany oraz Spółka do dokonania wszelkich czynności wymaganych w celu dopuszczenia do obrotu ww. akcji oraz wprowadzenia ich do obrotu najpóźniej do 31.12.2007 r. (ust. III pkt 1 umowy). Strony ustaliły, że cena emisyjna 1 akcji oferowanej nie będzie niższa niż 8,03 zł (ust. III pkt 3 umowy). W przypadku naruszenia tych zobowiązań pozwany solidarnie ze Spółką, był zobowiązany do odkupienia akcji przysługujących powodowi po cenie 8,03 zł za akcję (ust. IV pkt 2 umowy). Obowiązek odkupu akcji winien zostać zrealizowany w terminie 14 dni od daty wystosowania stosownego żądania przez powoda. Termin zapłaty ceny odkupu akcji miał zostać wskazany przez powoda i nie mógł być krótszy niż 30 dni od daty wystosowania żądania (ust. IV pkt 2 umowy). Umowę tę za pozwanego i spółkę podpisał pozwany, zaś za powoda prezes zarządu – D. S. i członek zarządu – P. K..
Powód wykonał swoje zobowiązanie wynikające z ww. umowy i stał się właścicielem 1.495.000 akcji na okaziciela serii (...) spółki (...) S.A. Pozwany natomiast swojego zobowiązania nie wykonał.
Z uwagi na powyższe, w dniu 17.07.2009 r. powód zawarł z pozwanym umowę sprzedaży akcji na okaziciela serii (...) spółki (...) S.A., za łączną cenę 12.004.850 zł, na mocy której pozwany nabył (odkupił) ww. akcje. Cenę tę pozwany miał uiścić ratalnie zgodnie z harmonogramem spłat wskazanym w umowie. Pierwsza rata miała zostać uiszczona do 10.04.2010 r. (§1 ust. 1 umowy). Jako zabezpieczenie roszczeń pozwany wręczył powodowi weksel własny in blanco bez protestu, który mógł zostać wypełniony przez powoda do kwoty 15.000.000 zł, w przypadku: nieuregulowania w terminie którejkolwiek z rat; niedoprowadzenia przez pozwanego w terminie 60 dni od dnia zawarcia umowy do odbycia Walnego Zgromadzenia Spółki, na którym wyrażona zostanie zgoda Walnego Zgromadzenia na zawarcie umowy poręczenia przez Spółkę dotyczącej poręczenia zobowiązań pozwanego wobec powoda.
Strony zastrzegły też, że jeżeli pozwany nie doprowadzi do wyrażenia takiej zgody, wierzytelność o zapłatę całej ceny za akcje, staje się natychmiast wymagalna (§ 2 ust.7 umowy). Jednocześnie w umowie wskazano, że wypełnienie weksla nastąpi w ciągu 5 dni po upływie terminu wykonania zobowiązania, zaś termin płatności weksla nie może być późniejszy niż 3 miesiące od daty wymagalności roszczenia pieniężnego, w związku z którym zostaje wypełniony (§ 2 ust. 4 umowy). Zawiadomienie o wypełnieniu weksla powinno zostać wysłane co najmniej na 7 dni przed datą płatności weksla (§ 2 ust. 6 umowy).
W dniu 17.07.2009 r. spółka (...), w imieniu której działał pozwany jako Prezes Zarządu, zawarła umowę poręczenia dotyczącą wierzytelności wynikającej z ww. umowy sprzedaży akcji.
W okresie 60 dni od podpisania umowy sprzedaży akcji nie doszło do potwierdzenia przez Walne Zgromadzenie spółki (...) ww. umowy poręczenia.
W dniu 17.05.2010 r. strony zwarły aneks nr (...) do ww. umowy, w którym zmieniły harmonogram spłat należności pozwanego, a termin zapłaty 1 raty przesunęły na 30.06.2010 r. Na dzień zawierania tego aneksu pozwany nie zapłacił żadnej części należności – kwota rozłożona na raty nadal opiewała na 12.004,850 zł. W aneksie strony dodały zapis, że opóźnienie w płatności którejkolwiek z rat powoduje wymagalność wierzytelności o zapłatę całej ceny (§ 1 ust. 1 aneksu nr (...)). W § 1 ust. 2 zmieniono też brzmienie § 2 umowy w ten sposób, że weksel może zostać wypełniony w każdym czasie (w przypadku nieuregulowania w terminie płatności rat lub niedoprowadzenia do zwołania Walnego Zgromadzenia). Powielono również postanowienie, że pozwany ma doprowadzić do odbycia Walnego Zgromadzenia w terminie 60 dni od dnia zawarcia aneksu, na którym wyrażona zostanie zgoda Walnego Zgromadzenia na zawarcie umowy poręczenia przez Spółkę dotycząca poręczenia zobowiązań pozwanego wobec powoda (§ 1 ust. 2 pkt 4 i 7). W przypadku niewykonania tego obowiązku wierzytelność stawała się natychmiast wymagalna (§ 1 ust. 7).
W dniu 29.06.2010 r. strony zwarły aneks nr (...) do ww. umowy, w którym zmieniły harmonogram spłat należności pozwanego. Pierwsza rata miała nastąpić w dniu 30.10.2010r. Na dzień zawierania tego aneksu pozwany nie zapłacił żadnej części należności – kwota rozłożona na raty nadal opiewała na 12.004,850 zł. Strony powtórzyły zapis, że opóźnienie w płatności którejkolwiek z rat powoduje wymagalność wierzytelności o zapłatę całej ceny (§ 1 aneksu nr (...)). W § 2 pozostawiono pozostałe postanowienia w mocy, nie powielono w wyraźny sposób, że nadal pozwany jest zobowiązany do doprowadzenia do zwołania Walnego Zgromadzenia spółki (...).
W dniu 22.12.2011 r. strony zwarły aneks nr (...) do ww. umowy, w którym zmieniły harmonogram spłat należności pozwanego. W pkt I strony wskazały, że pozwany nie zrealizował spłat zgodnie z harmonogramem oraz, że na dzień zawarcia aneksu pozwany uiścił na rzecz powoda z tytułu umowy sprzedaży akcji kwotę 203.600 zł, a zatem do spłaty pozostało mu 11.801.250 zł (12.004,850 zł – 203.600 zł). Strony podały też, że na dzień podpisania aneksu kwota ta jest wymagalna (ust. III aneksu).
Strony rozszerzyły też sposób zabezpieczenia roszczenia powoda w ten sposób, że oprócz wręczenia weksla in blanco, pozwany ustanowił na rzecz powoda zastaw rejestrowy na 1.495.000 akcji (serii (...) na okaziciela spółki (...)) oraz na 3.000 0000 akcji (serii (...), akcje imienne Spółki (...)) – ust. IV lit a, b,c aneksu. Zgodnie z § 2 ust. 2 aneksu pozostawiono pozostałe postanowienia w mocy, nie powielono w wyraźny sposób, że nadal pozwany jest zobowiązany do doprowadzenia do zwołania Walnego Zgromadzenia spółki (...).
Akcje zostały wpisane do rejestru zastawów pod nr pozycji: (...) (3.000.0000 akcji serii (...), akcje imienne) i nr (...) (1 495.000 akcje serii (...) na okaziciela).
W aneksie nr (...) strony ustaliły nowy harmonogram spłat pozostałej należności, w którym ujęły już uiszczoną kwotę 203.600 zł (1 rata). Spłata 2 raty w kwocie 4.900 000 zł oznaczona została na dzień 21.12.2011 r („czwartek”), 3 raty w kwocie 1.500.000 zł na dzień 30.11.2012 r. („piątek”), 4 raty w kwocie 1.750.000 zł na dzień 31.01.2013 r. („czwartek”), 5 raty w kwocie 2.500.000 zł na dzień 28.06.2013 r. („piątek”), 6 raty w kwocie 2.000.000 zł na dzień 31.12.2013 r. („wtorek”) oraz 7 raty w kwocie 404.793,81 zł na dzień 31.03.2014 r. („poniedziałek”) - § 1 ust 1 aneksu.
Strony dodały również w § 1 umowy ustęp 5, zgodnie z którym do części zobowiązania niespłaconego w dniu 1.01.2012 r. Zostaną doliczone odsetki umowne w wysokości 12 % rocznie, liczonymi od 1.01.2012r do dnia całkowitej spłaty ceny za akcje.
Wysokość poszczególnych rat opierała się na prognozowanych dochodach pozwanego – przepływach finansowych, dzięki którym pozwany miał mieć możliwość zrealizowania zobowiązania. Ustalenie wysokości poszczególnych rat było poprzedzone negocjacjami prowadzonymi przez przedstawicieli stron.
Dzień 21.12 w 2011 r., określony w harmonogramie spłat jako dzień spłaty 2 raty, przypadał na środę, a nie jak określono na czwartek.
Strony omyłkowo wpisały w rubryce wskazującej termin zapłaty 2 raty dzień „21.12.2011 r.” zamiast „22.12.2011 r.”. Druga rata miała zostać i została uregulowana w dniu 22.11.2012 r., w sposób uzgodniony przez powoda, pozwanego oraz spółkę (...). Powód, za pośrednictwem (...) S.A. nabył akcje Spółki należące do pozwanego oraz akcje (...) spółki kontrolowanej i reprezentowanej przez pozwanego, za łączną kwotę 4.900 000 zł. Cena nabycia jednej akcji w kwocie 0,70 gr odpowiadała wartości emisyjnej akcji serii (...) Spółki (...). Następnie, powód przelał część wierzytelności w kwocie 3.803.100 zł na rzecz (...), zawarł z (...) umowę, w której (...) i powód potrąciły wierzytelności do kwoty 3.803.100 zł, a także zawarł z pozwanym umowę o potrąceniu wierzytelności, w której to umowie zawarły postanowienie, że wzajemne wierzytelności umarzają się do kwoty 6.901.250 zł (§ 12 ust. 2 umowy o potrąceniu wierzytelności). Kwota 6.901.250 zł została rozłożona na pięć rat (rata 3,4,5,6 i 7) oraz oprocentowana odsetkami umownymi w wysokości 12 % ustalonymi w aneksie nr (...) do umowy.
W dniu 12.07.2013 r. w korespondencji mailowej z powodem, pozwany stwierdził, że: „C., macie zabezpieczenie na akcjach i dobrze wiesz, że jak zaraz spółka będzie realizowała kontrakty, to spłaci Was i Banki, ja przyszedłem do Ciebie nie po to żeby Cię wyrolować, tylko ze szczerą prośbą, może niedługo ty będziesz potrzebował pomocy, jak będę w stanie, to na pewno pomogę”.
Pozwany nie spłacił żadnej z ww. rat. W dniu 4.12.2012 r. Powód wezwał pozwanego do zapłaty całej kwoty wynikającej z umowy sprzedaży akcji. Pismo zostało powodowi doręczone w dniu 5.12.2012 r. Kolejne wezwanie do zapłaty powód wystosował 9.05.2013 r. i 24.10.2014 r. Pomimo wezwań pozwany nie uregulował należności. Nie doprowadził też w żadnym momencie do zwołania Walnego Zgromadzenia spółki (...) w celu wyrażenia zgody na zawarcie umowy poręczenia za jego dług wobec powoda.
7 listopada 2014 r. powód wezwał pozwanego do wykupienia weksla, wypełnionego na kwotę 9.001.138,28 zł, które to pismo nie zostało przez pozwanego odebrane i zostało zwrócone w dniu 25.11.2014 r. (dwukrotnie awizowane). Data płatności weksla została określona na 20 listopada 2014 r.
14.12.2014 r. powód wystosował do pozwanego pismo o przejęciu na własność 5.000.000 akcji imiennych serii (...) Spółki (...) o łącznej wartości 4.400.000 zł i w dniu 18.12.2014 r. zaspokoił się do wysokości przejętego przedmiotu zastawu rejestrowego.
Przeciwko pozwanemu toczy się postępowanie egzekucyjne z wniosku wierzyciela (...) sp. z o.o. W toku egzekucji komornik zajął papiery wartościowe, o czym powiadomił powoda w dniu 10.02.2014 r. Pismem z dnia 25.02.2014 r. powód zgłosił swoje uprawnienia do zajętych akcji. Akcje te zostały zbyte w toku egzekucji. Postanowieniem z dnia 31.03.2014 r. komornik podzielił sumę uzyskaną z egzekucji i wskazał, że na rzecz powoda przypadka kwota 489.684,43 zł. Plan podziału jest prawomocnie zatwierdzony.
W ocenie Sądu Okręgowego w świetle dokonanych ustaleń faktycznych co do zasady powództwo zasługiwało na uwzględnienie.
Powód ostatecznie domagał się zasądzenia na jego rzecz następujących kwot: 1) 266.696 zł, 2) 4.334 442,28 zł, 3) odsetek ustawowych od kwoty 8.734.442,28 zł od dnia 27.11.2014r do 17.12.2014 r. Podstawą żądania obydwu pozwów była umowa sprzedaży akcji, na mocy której pozwany nabył od powoda 1.495 000 akcji serii (...) na okaziciela, za cenę 12.004.850 zł.
Pozwany w stosunku do obydwu żądań podniósł zarzut przedawnienia dotyczący roszczeń wynikających z umowy sprzedaży akcji. Ponadto podniósł, że dochodzenie przez powoda świadczenie było niepodzielne, gdyż z momentem niezapłacenia przez pozwanego raty ceny sprzedaży bądź niedoprowadzenia do Walnego Zgromadzenia Spółki, całe świadczenie stawało się wymagalne. Dodatkowo zarzucił, że weksel in blanco został wypełniony niezgodnie z deklaracją oraz podniósł zarzut przedawnienia zobowiązania wekslowego.
Z uwagi na fakt, że zarzuty pozwanego odnosiły się nie do ważności weksla (nie kwestionowały samej „formy”, elementów weksla) konieczne było rozważenie zarzutów pozwanego dotyczących stosunku podstawowego łączącego strony tj. w pierwszej kolejności zarzutu przedawnienia.
W sprawie niespornym było, że strony zawarły umowę sprzedaży (...).495 000 akcji na okaziciela, przy czym strony na zasadzie swobody umów (art. 353 1 k.c.) ustaliły, że cena za ww. akcje będzie uiszczana zgodnie z harmonogramem spłat. Przez umowę sprzedaży sprzedawca zobowiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy i wydać mu rzecz, a kupujący zobowiązuje się rzecz odebrać i zapłacić sprzedawcy cenę. Przepis ten stosuje się odpowiednio do sprzedaży praw (art. 555 k.c.). W stosunku do przeniesienia praw z dokumentu na okaziciela to zgodnie z art. 921 12 k.c. do przeniesienia tych praw wymagane jest wydanie dokumentu. Umowa sprzedaży jest umową dwustronnie zobowiązującą, tzn. taką, gdzie obowiązek świadczenia ciąży na obu stronach, a zarazem wzajemną, tzn. taką, gdzie świadczenie jednej ze stron ma być odpowiednikiem świadczenia drugiej (art. 487 § 2 k.c.). Zależność świadczeń wzajemnych stron polega wtedy na tym, że jedna ze stron zobowiązuje się dlatego i z tym zastrzeżeniem, że otrzyma świadczenie od drugiej strony. Jeśli więc powód wykaże, że swoje świadczenie prawidłowo spełnił – przeniósł na pozwanego prawa z akcji, to może żądać świadczenia wzajemnego - zapłaty od pozwanego.
Zawarta między stronami umowa była umową sprzedaży zawartą pomiędzy przedsiębiorcami. Z uwagi na zarzut przedawniania podniesiony przez pozwanego, ustalić należało, jaki był termin przedawnienia roszczenia powoda. Przedmiotowa umowa była następstwem nawiązania przez strony w 2007 r. innego stosunku cywilnoprawnego tj. umowy inwestycyjnej. Tamta umowa nakładała na pozwanego swoistą sankcję za niewykonanie wynikającego z niej zobowiązania tj. obligowała go do odkupu akcji po cenie wyższej niż nabył je powód. Niewątpliwie zatem sprzedaż akcji pozwanemu nastąpiła w wykonaniu przez niego poprzednio zaciągniętego i niewykonanego zobowiązania. Niemniej jednak, powód sprzedawał te akcje pozwanemu dla osiągnięcia zysku (cena odkupu akcji była wyższa niż cena po jakiej nabył je powód), a także jest to czynność, która należy do zakresu jego działalności gospodarczej, na co wskazuje chociażby oznaczenie (...) w KRS powoda (64.30.Z „działalność osób prawnych lokujących w papiery wartościowe”). Na powyższe wskazują także zeznania świadka P. K., który podał, że przedmiotem działalności powoda było inwestowanie w kupno i sprzedaż akcji i obligacji (prowadzenie inwestycji finansowych), zaś akcje które nabył pozwany były sprzedawane w ramach działalności spółki. Należało zatem przyjąć, że sprzedaż akcji przez powoda była czynnością w zakresie działalności jego przedsiębiorstwa, nie zaś związaną z prowadzeniem przedsiębiorstwa. Skoro tak, należało przyjąć, że właściwym przepisem określającym termin przedawnienia w sprawie był art. 554 k.c., a nie art. 118 k.c. Ostatecznie więc termin przedawnienia roszczenia powoda wynosił 2 lata od daty wymagalności roszczenia (art. 120 k.c.).
Kluczowe w sprawie było ustalenie momentu, od którego żądanie powoda stało się wymagalne. Strony w umowie sprzedaży jak i kolejnych aneksach określiły harmonogramy spłat poszczególnych rat ceny nabycia akcji. Świadczenie pozwanego miało więc charakter terminowy – stawało się wymagalne z upływem określonego w umowie terminu. W związku z niespłacaniem przez pozwanego poszczególnych rat, strony przesuwały termin ich wymagalności na kolejne terminy. Jednocześnie w umowie oraz aneksie nr (...) wpisano klauzulę, że cała wierzytelność powoda staje się wymagalna (natychmiast wymagalna) w dwóch niezależnych od siebie przypadkach: 1) po pierwsze, gdy pozwany opóźni się ze spłatą którejkolwiek z rat i 2) po drugie, gdy pozwany nie doprowadzi w terminie 60 dni od daty umowy bądź aneksu do zwołania Walnego Zgromadzenia Spółki, na którym miało dojść do wyrażenia zgody na poręczenie przez spółkę za dług pozwanego.
Z chwilą nadejścia jednego z ww. zdarzeń cała wierzytelność stawała się wymagalna. Świadczenie to – w razie ziszczenia się powyższych zdarzeń - nadal było więc świadczeniem terminowym, gdyż terminem jego spełnienia był dzień spłaty konkretnej raty, bądź upływ 60 dni od dnia podpisania umowy bądź aneksu nr (...) (art. 455 k.c.). W związku z powyższym należało rozważyć, czy w przedmiotowej sprawie ziściły się warunki natychmiastowej wymagalności świadczenia, a jeżeli tak, to jaki był ostatecznie termin rozpoczynający bieg przedawnienia (at. 120 k.c.).
Odnosząc się do przesłanki dotyczącej konieczności zwołania przez pozwanego Walnego Zgromadzania Spółki, a także mając na względzie rozbieżne daty wskazywane przez strony oraz brak konsekwencji w ich twierdzeniach, co do daty wymagalności roszczenia, wskazać należy co następuje:
W „pierwotnej” umowie sprzedaży akcji z 17.07.2009 r., w § 2 ust. 7, strony postanowiły, że pozwany ma doprowadzić do zwołania Walnego Zgromadzenia w terminie 60 dni od daty umowy. Jednocześnie tego samego dnia między spółką (...), w imieniu której działał pozwany jako Prezes Zarządu, a powódką została zawarta umowa poręczenia za dług pozwanego. Ponieważ umowa poręczenia została zawarta na rzecz członka zarządu, konieczne było uzyskanie zgody Walnego Zgromadzenia ww. spółki, pod rygorem nieważności (art. 15 w zw. z art. 17 k.s.h. - ius cogens). Z uwagi na fakt, że umowa poręczenia została zawarta bez uprzedniej zgody, jej ważność zależała od potwierdzenia jej przez Walne Zgromadzenie (art. 17 § 2 k.s.h.). Do zwołania Walnego Zgromadzenia nie doszło, zatem z upływem 2 miesięcy od podpisania umowy poręczenia (tj. 17.09.2009 r.) umowa ta z mocy ustawy stała się nieważna.
Niezależnie od stwierdzenia nieważności umowy poręczenia, pozwany nie doprowadził do zwołania Walnego Zgromadzenia w terminie, a zatem możnaby stwierdzić, że już z dniem 18.09.2009 r. cała wierzytelność powoda stawała się natychmiast wykonalna i od tej daty należy liczyć termin przedawnienia. W świetle dalszych działań stron, takie stwierdzenie nie znajduje jednak uzasadnienia. W dniu 17.05.2010 r. strony zawarły bowiem aneks do umowy, w którym określiły inne daty spłaty należności, a także ponownie wskazały, że pozwany ma w terminie 60 dni od podpisania aneksu zwołać Walne Zgromadzenie. Należy więc przyjąć, że pierwotna umowa w tym zakresie nie obowiązywała (podobnie jak przestawały obowiązywać terminy spłaty ustalone w pierwotnej umowie).
Na mocy aneksu nr (...) z dnia 17.05.2010 r., pozwany ponownie został zobowiązany do zwołania Walnego Zgromadzenia spółki w ciągu 60 dni od tego aneksu tj. do dnia 17.07.2010 r. i znów, możnaby stwierdzić, że skoro bez zwołania takiego zgromadzenia wierzytelność stawała się natychmiast wymagalna, to znaczy, że termin przedawnienia winien biec od 18.07.2010 r. Zauważyć jednak trzeba, że w „międzyczasie” tj. w okresie tych 60 dni wyznaczonych pozwanemu, doszło do podpisania kolejnej umowy tj. aneksu nr (...) (data: 29.06.2010 r.). Podobnie zatem jak uprzednio strony zmodyfikowały poprzednie (aneks nr (...)) ustalenia. Problem w tym, że niekonsekwentnie, w aneksie nr (...) nie wypowiedziały się jednoznacznie, czy nadal pozwany był zobowiązany do zwołania Walnego Zgromadzenia (co również miało być zabezpieczeniem żądań powoda), a jeżeli tak, to w jakim terminie (czy obowiązywał termin z aneksu nr (...), skoro pozostałe postanowienia pozostawały w mocy, czy też ponownie miał on zwołać to zgromadzenie w terminie 60 dni od dnia aneksu).
Zgodnie z art. 65 § 2 k.c. w umowach należy badać jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, a nie opierać się na dosłownym jej brzmieniu. I tak, gdyby przyjąć – zgodnie z literalnym brzmieniem umowy- że pozwany nadal był zobowiązany do zwołania Walnego Zgromadzenia w terminie obowiązującym w aneksie nr (...) tj. do 17.07.2010 r., roszczenie stawałoby się natychmiast wymagalne po 18 dniach licząc od daty podpisania aneksu nr (...) tj. od 29.06.2010 r. Jednocześnie w aneksie nr (...) wyznaczono nowy termin spłaty 1 raty zobowiązania na dzień 30.10.2010 r. Termin ten został uzgodniony z pozwanym, tak by możliwa była spłata jego zobowiązania. Skoro więc strony wspólnie uzgodniły, że pozwany będzie miał „szansę” na uregulowanie swojego długu, zmieniły termin wymagalności poszczególnych rat i jednocześnie ich wysokość była dostosowana do możliwości pozwanego, to niezasadnym byłoby przyjmowanie, że za 18 dni cała wierzytelność powoda może stać się natychmiast wymagalna. Nie taki był zamiar stron, które w tamtym okresie dążyły do rozłożenia spłaty pozwanego na raty. Gdyby przyjąć, że powód chciał za 18 dni dochodzić całości wymagalnej wierzytelności, dlaczego wyznaczyłby odległy termin (30.10.2010 r.) spłaty pierwszej raty? Należy także zauważyć, że strony nie podnosiły w toku postępowania, że obowiązek zwołania Walnego Zgromadzenia istniał po podpisaniu aneksu nr (...), a profesjonalni pełnomocnicy stron nie powoływali dowodów na tę okoliczność. Wskazać również trzeba, że na pytanie Przewodniczącego, świadek P. K., który uczestniczył w podpisywaniu aneksu nr (...), podał: „nie pamiętam, by aneksy dotyczyły też Walnego Zgromadzenia. Obstawiałbym, że nie było tam nic na temat Walnego Zgromadzenia”.
W ocenie Sądu powyższe wskazuje, że kwestia zwołania Walnego Zgromadzenia nie była istotna dla stron od momentu podpisania aneksu nr (...). Powód w sytuacji, gdy zobowiązanie pozwanego do zwołania Zgromadzenia nie poskutkowało, dążył do zabezpieczenia wierzytelności w inny sposób, na co wskazuje przypomnienie o wystawieniu weksla oraz ustanowienie zastawu rejestrowego w aneksie nr (...). Zatem od daty podpisania aneksu nr (...) nie istniało zobowiązanie pozwanego do zwołania Walnego Zgromadzenia, ten rodzaj zabezpieczenia „upadł”, a wskazuje na to nie tyle literalna treść podpisywanych aneksów, co dalsze działania stron i cel zawieranych umów. W świetle powyższego pozostawienie takiego obowiązku pozwanego byłoby zupełnie nieracjonalne. Skoro tak nie można było liczyć terminu wymagalności od 18.07.2010 r., a brak zwołania Walnego Zgromadzenia, od momentu podpisania aneksu (...), przestał być okolicznością skutkującą natychmiastową wymagalnością roszczenia powoda.
Nawet gdyby przyjąć, że kolejne aneksy nr (...) powielały obowiązek zwołania Zgromadzenia i ustanawiały 60 dniowy termin na jego wykonanie, to i tak nie można było uznać żądania powoda za przedawnione. Skoro po aneksie nr (...) strony zwarły aneks nr (...), należałoby przyjąć, że ponownie zmieniały terminy wymagalności roszczenia oraz termin zwołania Walnego Zgromadzenia. Ostatni aneks został podpisany w dniu 22.12.2011 r. Walne Zgromadzenie należałoby zwołać do dnia 22.02.2012 r. Roszczenie stałoby się natychmiast wymagalne z dniem 23.02.2012 r. Zatem przyjmując 2-u letni termin przedawnienia, bez jego przerwania, powód mógłby domagać się jego przymusowego egzekwowania do dnia 23.02.2014 r. Pozwy w niniejszych sprawach zostały złożone w listopadzie 2014 r. Niemniej jednak w dniu 12.07.2013 r. doszło do przerwania biegu przedawnienia z uwagi na uznanie długu przez pozwanego. Pozwany w korespondencji mailowej wskazał bowiem: „C., macie zabezpieczenie na akcjach i dobrze wiesz, że jak spółka będzie realizowała kontrakty, to spłaci Was i Banki, ja przyszedłem do Ciebie nie po to, żeby Cię wyrolować, tylko ze szczerą prośbą, może niedługo Ty będziesz potrzebował pomocy, jak będę w stanie to na pewno pomogę”. Z pewnością wiadomość ta nie jest stricte uznaniem długu, ale może być zinterpretowana jako niewłaściwe uznanie długu, które także przerywa bieg przedawnienia. W powyższej wiadomości pozwany przyznał przecież wobec wierzyciela istnienie długu oraz wyraził wolę spłaty zobowiązania (por. wyrok SN z 16 marca 2012 r., IV CSK 366/2011, LexisNexis nr (...), wyrok SN z 9 maja 2013 r., II CSK 602/2012, LexisNexis nr (...)). W konsekwencji, termin przedawnienia zaczął biec na nowo chociażby od daty tej wiadomości, a zatem złożenie pozwów 27 i 28.11.2014 r. mieściło się w 2-u letnim terminie przedawnienia.
W związku z tym żądanie powoda nie było przedawnione z uwagi na niezwołanie przez pozwanego Walnego Zgromadzenia spółki.
Drugą okolicznością, od której w myśl aneksu nr (...), uzależniona była natychmiastowa wykonalność roszczenia było opóźnienie w spłacie którejkolwiek z rat wskazanych w harmonogramach. W przedmiotowej sprawie poza sporem była wysokość poszczególnych rat - pozwany nie kwestionował, że strony umówiły się na spłatę kwot wskazanych w aneksach. Sporne w sprawie było natomiast to, czy pozwany zapłacił 2 ratę określoną ostatecznie w aneksie nr (...), która opiewała na kwotę 4.900.000 zł, co przekładało się na określenie natychmiastowej wymagalności całego świadczenia, a dalej, określenia początku biegu przedawnienia. Z uwagi na fakt, że pozwany zaprzeczył, że uregulował ww. kwotę, powód – zgodnie z rozkładem ciężaru dowodu (art. 6 k.c.) musiał wykazać, że spłata taka nastąpiła. W ocenie Sądu powód obowiązkowi temu sprostał. Jak bowiem ustalono, kwota 4.900.000 zł została uregulowana w dniu 22.11.2012 r., w sposób uzgodniony przez powoda, pozwanego oraz spółkę (...). ( (...)) Powód, za pośrednictwem (...) S.A. nabył akcje Spółki należące do pozwanego oraz akcje (...) spółki kontrolowanej i reprezentowanej przez pozwanego, za łączną kwotę 4.900.000 zł. Cena nabycia jednej akcji w kwocie 0,70 gr odpowiadała wartości emisyjnej akcji serii (...) Spółki (...). Następnie, powód przelał część wierzytelności w kwocie 3.803.100 zł na rzecz (...), zawarł z (...) umowę, w której (...) i powód potrąciły wierzytelności do kwoty 3.803.100 zł, a także zawarł z pozwanym umowę o potrąceniu wierzytelności. Co istotne, w umowie tej strony zawarły postanowienie, że wzajemne wierzytelności umarzają się do kwoty 6.901.250 zł (§ 12 ust. 2 umowy o potrąceniu wierzytelności). Ta sama kwota została rozłożona na pięć rat (rata 3,4,5,6 i 7) oraz oprocentowana odsetkami umownymi w wysokości 12 % ustalonymi w aneksie nr (...) do umowy. Wysokość poszczególnych kwot powód rozpisał w sposób jasny i precyzyjny w piśmie z dnia 13.04.2015 r., zaś pozwany nie zanegował skutecznie wskazanych tam kwot.
Tym samym przyjąć należało, że rata w wysokości 4.900.000 zł została uregulowana – chociaż nie poprzez bezpośrednią spłatę przez pozwanego (gotówką czy przelewem). W umowie nie zastrzeżono szczególnych sposobów spłaty zobowiązania, a nie ma przeszkód, by nastąpiła ona również w inny sposób. W szczególności takim sposobem wygaszenia zobowiązania mogło być potrącenie go z należnością powoda wobec pozwanego. Powód przedstawił dokumenty – umowy o potrąceniu wierzytelności, umowy ze spółką (...) i pozwanym, z których jednoznacznie wynika, że w dniu 22.12.2011 r. strony potrąciły wierzytelność będącą przedmiotem niniejszego postępowania do kwoty 6.901.250 zł. Wprost zaznaczyły też, że kwota ta „zostanie zapłacona przez pozwanego zgodnie z postanowieniami Umowy Pierwotnej”. Jednocześnie suma 6.901.250 zł stanowiła kwotę pozostałą pozwanemu do spłaty jako należność wynikająca z harmonogramu spłat określonego w aneksie nr (...). W dniu 22.12.2011 r. 2 rata – 4.900.000 zł była zatem uregulowana i wpisana do harmonogramu spłat. Również poprzednia kwota uregulowana przez pozwanego została wpisana do harmonogramu. Tak więc, nie było niczym niezwykłym, że strony wpisały do harmonogramu również już uregulowane kwoty. W ocenie Sądu wpisując te kwoty do harmonogramu, powód chciał ostatecznie uporządkować kwestie związane z tym, jaką sumę pozwany ma jeszcze zapłacić.
Odnosząc się do powyższej kwestii, nie można pominąć faktu, że data spłaty zobowiązania w aneksie nr (...) została określona na dzień 21.12.2011 r. i opisana jako „czwartek”, gdy tymczasem dzień 21.12.2011 r. przypadał na środę. Tak więc, albo w harmonogramie źle wpisano dzień tygodnia albo datę. Bardziej przekonujące jest, że omyłka dotyczyła daty, co w konsekwencji pozwala na przyjęcie, że terminem spłaty 4.900.000 zł miał być dzień podpisania umowy, a nie 21.12.2011 r. Za takim stanowiskiem przemawia fakt, że tego samego dnia (22.12.2011 r.) były podpisywane umowy o potrącenie, w wyniku których spłacono wierzytelność powoda w części tj. 4.900.000 zł. W tej sytuacji nieracjonalnym byłoby wpisywanie w aneksie nr (...) (z 22.12.2011 r.) daty spłaty 2 raty na jeden dzień poprzedni, skoro splata nastąpiła – zgodnie z wolą stron- w tym samym dniu co dzień podpisania aneksu nr (...). Jeżeli bowiem spłata nastąpiłaby już po terminie, powód mógłby domagać się od razu całości (biorąc pod uwagę natychmiastową wymagalność całości w przypadku opóźnienia), a nie rozkładać płatności na kolejne raty. Co więcej, wezwania do zapłaty, kierowane do pozwanego dotyczą spłaty 3, 4, 5, 6 i 7 raty – zasady doświadczenia życiowego wskazują, że wierzyciel wzywa o zapłatę niespłaconego długu, jeżeli więc rata nr 2 nie byłaby spłacona powód z pewnością by o nią wezwał.
W konsekwencji należało przyjąć, że pozwany miał uregulować dopiero 3 ratę, która stawała się wymagalna – zgodnie z harmonogramem spłat z dniem 1.12.2012 r. Dwuletni termin przedawnienia należy więc liczyć o tej daty tj. do dnia 1.12.2014 r.
Wobec tego żądanie powoda zgłoszone 27 i 28.11.2014 r. nie było przedawnione.
Błędne były również twierdzenia pozwanego, że jego świadczenie wobec powoda było niepodzielne, a to z uwagi na fakt, że w razie spełnienia się określonych przesłanek cała wierzytelność stawała się natychmiast wymagalna. Pojęcie świadczenia podzielnego zostało określone w art. 379 § 2 k.c. Przepis ten odwołuje się do dwóch kryteriów tj. do: fizycznych właściwości przedmiotu świadczenia oraz stosunku wartości ekonomicznej części świadczenia do jego całości. Jeżeli przedmiot świadczenia może być podzielony bez istotnej zmiany jego właściwości i gdy w razie spełnienia świadczenia częściami wartość łączna wszystkich części nie będzie dla wierzyciela niższa od wartości tego świadczenia spełnionego w całości jednorazowo, to świadczenie jest podzielne. Nieznaczna zmiana właściwości przedmiotu świadczenia na skutek jego podziału, niepowodująca zmiany charakteru tego przedmiotu, jego przeznaczenia i sposobu korzystania z niego, pozwala na uznanie świadczenia za podzielne. Również tylko niewielka zmiana wartości świadczenia na skutek jego spełnienia częściami nie powoduje, że należy uznać je za niepodzielne. W związku z tym uznać należy, że świadczenie pieniężne jest zawsze podzielne i kwestia wymagalności tego świadczenia w żadnej mierze nie wpływa na tę cechę zobowiązań pieniężnych. Nawet wymagalność całej kwoty, nie powoduje jego niepodzielności, lecz jedynie umożliwia wierzycielowi dochodzenie od razu wierzytelności w pełnej wysokości. Jednak jeżeli wierzyciel chce dochodzić wierzytelności pieniężnej w częściach – nie ma przeszkód by to zrobił.
W toku postępowania pozwany twierdził też, że kwota, która została przedstawiona do spłaty w aneksie nr (...), została zawarta w okolicznościach wyzysku, niemniej jednak pozwany nie przedstawił żadnych dowodów uzasadniających te twierdzenia. Pozwany dobrowolnie i samodzielnie podpisał aneks nr (...), zgodził się na spłatę należności w ustalonych ratach, poza tym podobnie jak powód był profesjonalistą, którego działalność gospodarcza związana była z obracaniem znacznymi sumami pieniężnymi. Trudno zatem przyjąć, że podpisując umowy z powodem, pozwany nie miał świadomości swoich działań, czy też zrobił to pod przymusem powoda.
Wobec twego pozwany miał do spłacenia kwotę 6.901.250 zł jako należności głównej powiększoną o odsetki umowne oraz odsetki ustawowe. Powód częściowo tj. do kwoty 4.400.000 zł zaspokoił się poprzez nabycie akcji w drodze przepisów o rejestrze zastawów. Zatem pozwanemu pozostała do spłaty kwota 4.334.442,28 zł i kwoto 266.696 zł.
W ocenie Sądu Okręgowego żądanie powoda zapłaty przez pozwanego kwoty 266.696 zł było ono zasadne. Kwota ta stanowi część całego dochodzonego przez powoda roszczenia, którego wysokość powód udowodnił. Pozwany kwestionował tę kwotę w kontekście sporządzonego w toku postępowania egzekucyjnego KM (...)planu podziału, niemniej jednak jego twierdzenia nie mogły prowadzić do oddalenia powództwa. Niezależnie bowiem od tego, że żądanie powoda było zabezpieczone zastawem rejestrowym, kwota 266.696 zł stanowiła część podzielnego świadczenia, które winien uregulować pozwany. Jeżeli zatem powód uznał, że chce w osobnym postępowaniu dochodzić tylko tej części, nie było przeszkód by wystąpił z takim żądaniem. W przedmiotowej sprawie wykazano, że kwota powyższa stanowi część niezapłaconej, a należnej i wymagalnej kwoty z tytułu sprzedaży akcji, mieści się w ogólnej należności jaka przysługuje powodowi wobec pozwanego, a zatem brak jest podstaw by stwierdzić, że żądanie pozwu jest niezasadne. Pozwany nie przedstawił w tym zakresie żadnych skutecznych zarzutów podważających zasadność roszczenia powoda.
W konsekwencji, powództwo to należało uwzględnić w całości – punkt I.1 wyroku. Sąd oddalił wniosek powoda o nadanie wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności, albowiem powód nie wykazał przesłanek z art. 333 § 3 k.p.c. – pkt I.2 wyroku. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1, 2 i 3 k.p.c. – pkt I.3 wyroku.
W ocenie Sądu Okręgowego również drugie żądanie powoda, którego podstawą był wypełniony weksel in blanco i określone ostatecznie na kwotę 4.334.442,28 zł zasługiwało na uwzględnienie. Zarzuty pozwanego dotyczące przedawnienia weksla oraz wypełnienia go niezgodnie z deklaracją nie były trafne.
Zgodnie z art. 70 pr. weksl. roszczenia wekslowe przeciw akceptantowi ulegają przedawnieniu z upływem lat trzech, licząc od dnia płatności wekslu. Roszczenia posiadacza wekslu przeciw indosantom i wystawcy ulegają przedawnieniu z upływem roku, licząc od dnia protestu, dokonanego w należytym czasie, w przypadku zaś zastrzeżenia „bez kosztów" - licząc od dnia płatności. Roszczenia indosantów między sobą i przeciw wystawcy ulegają przedawnieniu z upływem sześciu miesięcy, licząc od dnia, w którym idosant wykupił weksel albo w którym sam został pociągnięty do odpowiedzialności sądowej. W przypadku zabezpieczenia danej wierzytelności wekslem in blanco, wierzycielowi przysługuje obok roszczenia pierwotnego wynikającego ze stosunku cywilnoprawnego nowe roszczenie oparte na wekslu. Przedmiot obu tych roszczeń jest jednak ten sam i zaspokojenie wierzyciela następuje tylko raz, powodując wygaśnięcie zobowiązania dłużnika z obu podstaw. Co istotne, w przedmiotowej sprawie pozwany podniósł zarówno zarzut przedawnienia stosunku podstawowego, jak również zarzut przedawnienia weksla. Zarzuty nie są tożsame, co jest powszechnie przyjmowane w orzecznictwie (por. wyrok SN z dnia 1 grudnia 2010 r., sygn. I CSK 181/10, Lex nr 818 560). Kwestia przedawnienia roszczenia ze stosunku podstawowego w odniesieniu do weksli in blanco, łączona jest w aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego z upoważnieniem do wypełnienia weksla. Sąd Okręgowy podzielił stanowisko wyrażone w wyrokach z dnia 19 listopada 2004 r. V CK 228/04 (OSP 2005/11/130), z dnia 24 listopada 2005 r. IV CK 236/05, z dnia 15 lutego 2006 r. IV CSK 15/05, z dnia 14 lipca 2006 r. II CSK 75/06 i z dnia 14 lutego 2008 r. II CSK 522/07 (nie publ.), że w świetle art. 10 pr. weksl. weksel in blanco może być wypełniony jedynie zgodnie z upoważnieniem osoby na nim podpisanej, a wykładnia tego upoważnienia (deklaracji wekslowej) odbywa się na zasadach ogólnych art. 65 k.c., które, ze względu na ścisłą więź istniejącą pomiędzy zobowiązaniem wekslowym, a zobowiązaniem zabezpieczonym wekslem in blanco, prowadzą do wniosku, że treścią upoważnienia objęte jest jedynie uzupełnienie weksla przed upływem terminu przedawnienia roszczenia podlegającego zabezpieczeniu. Innymi słowy wypełnienie weksla po upływie terminu przedawnienia roszczenia ze stosunku podstawowego stanowi wypełnienie weksla niezgodnie z deklaracją wekslową i osoba podpisana na wekslu może podnieść taki zarzut w ramach zarzutów przewidzianych w art. 10 pr. weksl. wskazując, że z tego względu jej zobowiązanie wekslowe nie powstało. Dla odpowiedzialności wekslowej wobec remitenta osoby, która złożyła podpis na wekslu, decydujące jest zatem wypełnienie weksla in blanco przed upływem terminu przedawnienia roszczenia podstawowego. Wraz z upływem terminu przedawnienia ze stosunku podstawowego wygasa upoważnienie do uzupełnienia weksla in blanco, udzielone wierzycielowi przez dłużnika wekslowego. Wierzyciel wekslowy, który wypełni weksel po tej dacie, naraża się na zarzut, że uzupełnił dokument z naruszeniem porozumienia.
Zatem w niniejszej sprawie do przedawnienia roszczeń ze stosunku podstawowego mogłoby dojść dopiero w dniu 1.12.2014 r. (lub przyjmując niewłaściwe uznanie długu przez pozwanego w dniu 12.07.2015 r.). Weksel in blanco został uzupełniony w dniu 7.11.2014 r., więc jeszcze przed upływem terminu przedawnienia roszczenia podstawowego. W związku z tym zarzut pozwanego, że weksel ten był wypełniony po upływie terminu przedawnienia roszczeń z umowy sprzedaży akcji nie był zasadny. Jednocześnie zachowany był 3-letni termin określony w art. 70 pr. weksl, gdyż terminem płatności weksla był 20.11.2014 r.
Powód wypełnił weksel stosownie do treści deklaracji zawartej w umowie pierwotnej w brzmieniu ustalonym ostatecznie aneksem nr (...). Porozumienie wekslowe może być osiągnięte także w sposób dorozumiany. W takim jednak wypadku z uwagi na specyfikę odpowiedzialności wekslowej musi to być przejaw woli, który w świetle okoliczności towarzyszących, w sposób dostatecznie zrozumiały i niewątpliwy wyraża wolę wywołania skutków prawnych objętych treścią tej czynności prawnej (art. 60 kc). Innymi słowy, porozumienie stron upoważniające odbiorcę weksla in blanco do jego wypełnienia może być zawarte w dowolnej formie (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z 28.05. 1998 r., III CKN 531/97 OSP nr 7 – 8 z 1999 r. poz. 140). W przedmiotowej sprawie nie powinno być zatem wątpliwości ze deklaracja, porozumienie wekslowe mogło stanowić część umowy sprzedaży akcji.
Z deklaracji wekslowej wynika, że górną granicą do jakiej mógł zostać wypełniony weksel stanowiła kwota 15.000.000 zł. Powód wypełnił weksel na kwotę niższą, a nadto wskazał poszczególne składniki, które składały się na dochodzoną przez niego sumę (należność główna, odsetki umowne i odsetki ustawowe). Wysokość tych kwot została przez powoda wykazana – jako wynikająca z umowy sprzedaży będącej stosunkiem podstawowym wobec uzupełnionego weksla in blanco. Powód mógł też bez przeszkód dochodzić jedynie części należności wynikającej z weksla. Zatem weksel został uzupełniony zgodnie z deklaracją – umową.
Ponadto powód wysłał informację o wypełnieniu weksla na więcej niż 7 dni przed datą wskazaną jako data jego płatności (data nadania: 7.11.2014 r., data płatności weksla: 20.11.2014r.) listem poleconym.
Wobec tego przyjąć należało, że ziściły się wszystkie przesłanki do wypełnienia weksla i jego wykupu przez pozwanego, żądanie zapłaty kwoty 4.334.442,28 zł było w całości zasadne. Pozwany okolicznościom tym skutecznie nie zaprzeczył, a ciężar dowodu, że weksel został wypełniony niezgodnie z zawartym w tym zakresie porozumieniem, spoczywa na dłużniku wekslowym (art. 10 prawa wekslowego).
Wobec tego Sąd orzekł jak w punkcie II.1 wyroku. W punkcie II.2 wyroku zasądził od pozwanego na rzecz powoda odsetki ustawowe od dnia 27.11.2014 r. do dnia 17.12.2014 r. od kwoty 8.734.442,28 zł (art. 481 § 1 i 2 k.c.). Podana kwota stanowi różnicę między kwotą określoną w wekslu a kwotą 266.696 zł dochodzoną w osobnym postępowaniu. Data płatności weksla została określona na dzień 20.11.2014 r. Pozwany nie zapłacił żadnej części kwoty wskazanej w wekslu. Powód domagał się odsetek ustawowych za okres od dnia wniesienia pozwu – 27.11.2014 r. do dnia 17.12.2014 r. Od kwoty, która w tamtym okresie była wymagalna w podanej przez powoda wysokości. Dopiero w dniu 18.12.2014 r. powód zaspokoił część swojego żądania ze sprzedaży akcji serii (...), zatem odsetki od kwoty 8.734.442,28 zł mogły być dochodzone jedynie do tego dnia. Po tej dacie zobowiązania pozwanego zostało pomniejszone o kwotę 4.400.000 zł. Odsetki ustawowe za ww. okres wynoszą 65.328,84 zł. W punkcie II.3 wyroku Sąd umorzył postępowanie w zakresie cofniętego pozwu (art. 355 § 1 k.p.c.). W punkcie II.4 wyroku Sąd oddalił wniosek powoda o nadanie wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności z uwagi na brak zaistnienia przesłanek z art. 333 § 3 k.p.c. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. w punkcie II.5 wyroku.
Apelację od wyroku złożył pozwany, zaskarżył go w całości. Pozwany zarzucał rozstrzygnięciu:
–błędne ustalenia stanu faktycznego, co do daty natychmiastowej wymagalności roszczenia powoda w całości oraz co do daty rozpoczęcia biegu terminu przedawnienia, na skutek błędnej oceny dowodów z dokumentów oraz naruszenia art. 120 k.c., poprzez błędne określenie dnia, w którym rozpoczął bieg termin przedawnia;
–błędną ocenę materiału dowodowego oraz błąd w ustaleniach stanu faktycznego poprzez ustalenie, że data zapłaty raty drugiej nie została wyznaczona w aneksie nr (...) (zawartym w dniu 22.12.2011 r.) do umowy sprzedaży akcji (zawartej w dniu 17.07.2009 r.) na dzień 21.12.2011 r. i w związku z tym w dniu 22.12.2011 r. pozwany nie pozostawał w opóźnieniu w spełnieniu świadczenia, na skutek uznania daty „21.12.2011 r." w tym zapisie za omyłkę pisarską;
–błędną ocenę treści aneksu nr (...) poprzez uznanie, że zapis § 2 pkt 2 nie wywierał skutków w odniesieniu do obowiązku doprowadzenia przez pozwanego do wyrażenie zgody przez Walne Zgromadzenie (...) S.A. na poręczenie, przy jednoczesnym uznaniu, że wywołuje skutki w odniesieniu do porozumienia co do wypełnienia weksla in blanco;
–naruszenie art. 123 § 1 pkt 2 k.c. poprzez błędne ustalenia, że do przerwania biegu terminu przedawnienia doszło na skutek „uznania roszczenia" przez pozwanego w korespondencji mailowej z dnia 12.07.2013 r. oraz na skutek wniesienia powództwa w dniu 27.11.2014 r.;
–nierozpoznanie istoty sprawy w zakresie zarzutu wygaśnięcia zobowiązania na skutek zaspokojenia powoda oraz wpływu przedawnienia na możliwość zaspokojenia się wierzyciela z przedmiotu zastawu rejestrowego;
–błąd w ustaleniach stanu faktycznego poprzez uznanie, że: zgodnym zamiarem stron, przy podpisywaniu kolejnych aneksów do umowy, było umożliwienie pozwanemu spłaty zobowiązania w oparciu o przepływy finansowe spółki; pozwany nie zawierał umowy oraz aneksów do umowy w warunkach przymusu;
–naruszenie przepisu art. 65 § 2 k.c. poprzez ustalenie treści mowy oraz aneksów w oparciu o zeznania osób, które nie uczestniczyły w czynnościach;
–błędną ocenę zeznań świadka P. K. i ustalenie na tej podstawie, że harmonogram spłat był określany w oparciu o prognozowane przepływy finansowe spółki; błędną ocenę zeznań pozwanego poprzez uznanie, że odmawiał odpowiedzi na pytania;
–błędne stwierdzenia w zakresie oceny dowodów oraz okoliczności stanu faktycznego.
Wskazując na te zarzuty pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości; ewentualnie o zmianę zaskarżanego wyroku i oddalenia powództwa w części dotyczącej należności w kwocie 4.334.442,28 zł z odsetkami umownymi i ustawowymi oraz uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia w odniesieniu do kwoty 266.696,00 zł. Nadto pozwany wniósł o zasądzenie od powoda na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.
Powód wniósł o oddalenie apelacji oraz o zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kosztów postępowania odwoławczego wg norm przepisanych.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja okazała się bezzasadna.
Ustalenia faktyczne sądu I instancji nie budzą wątpliwości i stąd Sąd Apelacyjny przyjmuje je za podstawę własnego rozstrzygnięcia.
Zostały one poczynione po wszechstronnym rozważeniu całego zebranego w sprawie materiału dowodowego, którego ocena, przeprowadzona w pisemnym uzasadnieniu wyroku, jest pełna, zgodna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego.
Żadne z tych ustaleń nie zostało w sposób przekonujący wzruszone w apelacji, która ogranicza się w tym zakresie do przedstawiania własnej wersji stanu faktycznego, opartej na odmiennej ocenie mocy i wiarygodności poszczególnych dowodów.
Nie jest to jednak wystarczające do skutecznego postawienia zarzutów błędów w ustaleniach faktycznych czy też niewłaściwej ocenie dowodów.
W świetle ugruntowanego stanowiska judykatury do przekroczenia uprawnień sądu, wynikających z przepisu art. 233 § 1 kpc, mogłoby dojść tylko wówczas, gdyby skarżący wykazał uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. zasadom logicznego myślenia, doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów (tak m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 grudnia 2005 r. w spr. III CK 314/05, LEX nr 172176).
Podobnie, zarzut błędnych ustaleń faktycznych nie może polegać jedynie na zaprezentowaniu przez skarżącego stanu faktycznego, ustalonego przez niego na podstawie własnej oceny dowodów, choćby ocena ta również była logiczna i zgodna z doświadczeniem życiowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 2005 r. w spr. IV CK 387/04, LEX nr 177263).
Jeżeli bowiem z materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to taka ocena sądu nie narusza prawa do swobodnej oceny dowodów, choćby w równym stopniu, na podstawie tego samego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne (zob. np.. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2005r w spr. IV CK 122/05, LEX nr 187124).
Inną rzeczą jest, że to właśnie ocena materiału dowodowego proponowana w apelacji jest nielogiczna i sprzeczna z doświadczeniem życiowym.
Dotyczy to w szczególności treści aneksu nr (...) do umowy sprzedaży akcji, podpisanego w dniu 22 grudnia 2011r., w części określającej nowy harmonogram spłat rat z tytułu ceny.
W pełni uzasadnione było ustalenie sądu, zgodnie z którym w określeniu daty płatności drugiej raty w kwocie 4.900.000 zł doszło tu do omyłki pisarskiej, a właściwą data uregulowania tej raty był dzień 22 grudnia 2011r., kiedy to spłata rzeczywiście nastąpiła.
Oprócz przekonującej argumentacji w tym względzie, przedstawionej w pisemnym uzasadnieniu wyroku, odmienne ustalenie co do rzeczywistej treści woli stron umowy musiałoby zakładać jej irracjonalność i wewnętrzną sprzeczność.
Oznaczałoby to bowiem, że strony już w dacie zawarcia aneksu zakładały istnienie stanu wymagalności całej brakującej należności z tytułu ceny, a jednocześnie rozkładały ją na odległe raty.
Dodać należy, iż nie do zaakceptowania jest, jako podnoszona wyłącznie na potrzeby procesu, obecna interpretacja przez pozwanego czynności dokonywanych z udziałem stron, w świetle których druga rata należności w kwocie 4.900.000 zł nie została zapłacona przez niego, a przez osobę trzecia, w związku z czym zobowiązanie z tego tytułu nie zostało wykonane zgodnie z treścią § 1 ust. 1 aneksu nr (...), co, zdaniem skarżącego, miało skutkować natychmiastową wymagalnością całego roszczenia.
Już w apelacji sam skarżący zdaje się odwoływać do przepisu art. 356 § 2 kc, który obliguje wierzyciela od przyjęcia świadczenia od osoby trzeciej, nawet działającej bez wiedzy dłużnika.
Ostatecznie zresztą w praktyce zapłata nastąpiła przez zawarcie w dniu 22 grudnia 2011r. umów między powodem a pozwanym oraz (...) Finanse (...) o wzajemnym potrąceniu wierzytelności, co jest w pełni dopuszczalnym sposobem spełnienia świadczenia pieniężnego (art. 498 § 2 kc).
Niektóre z zarzutów apelacji dotyczą z kolei okoliczności nieistotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Dotyczy to np. oczekiwań stron co do źródeł sfinansowania przez pozwanego należności objętych umową.
Z kolei znaczna część zarzutów, które skarżący określa jako „błędy w ustaleniach faktycznych”, w rzeczywistości dotyczy wykładni poszczególnych postanowień aneksów do umowy sprzedaży akcji oraz ich skutków prawnych.
Nie doszło do naruszenia przez Sąd Okręgowy przepisu art. 65 § 2 kc.
Dotyczy to przede wszystkim stanowiska sądu, zgodnie z którym zgodną wolą stron przy zawieraniu aneksu nr (...) z dnia 22 grudnia 2011r. było wyeliminowanie po stronie kupującego obowiązku doprowadzenia do udzielenia przez walne zgromadzenie spółki akcyjnej (...) SA zgody na poręczenie jego zobowiązania z tytułu ceny.
Dla takiego wniosku nie ma decydującego znaczenia literalna treść aneksu, w którym (§ 2 pkt. 2) formalnie pozostawiono w mocy treść wszystkich zapisów z § 2 umowy zasadniczej.
W okolicznościach sprawy należy uznać to jedynie za przejaw niestaranności w sporządzaniu przedmiotowego aneksu.
Przyjąć należy, że w związku z udzieleniem powodowi nowych zabezpieczeń w postaci zastawu na akcjach, strony uznały, iż kwestia ewentualnego poręczenia zobowiązania przez spółkę jest nieaktualna (oczywiście teoretycznie mogłoby tu chodzić jedynie o zgodę na udzielenie poręczenia w przyszłości, bowiem tzw. następcza zgoda na umowę poręczenia z dnia 17 lipca 2009r byłaby już bezprzedmiotowa z uwagi na upływ terminu z art. 17 § 2 ksh).
W przeciwnym wypadku, podobnie jak w aneksie nr (...) z dnia 17 maja 2009r., postanowienie w sprawie zgody na poręczenie zostałoby powtórzone z określeniem nowego terminu jego uzyskania (w aneksie nr (...) z dnia 29 czerwca 2009r, w którym jedynie przedłużano termin zapłaty, było to zbędne, bowiem nowy, 60 – dniowy termin z § 2 ust. 7 umowy, określony w aneksie nr (...), w tym czasie jeszcze nie minął). Oczywiste jest bowiem, że treść § 2 ust. 2 aneksu nr (...) nie mogła odnosić się do terminu wyznaczonego w § 2 ust. 7 umowy zasadniczej z dnia 17 lipca 2009r.
Na taką, zgodną między stronami interpretację umowy, w przedmiocie omawianego obowiązku pozwanego, wskazuje też zachowanie stron po zawarciu aneksu nr (...).
Z jednej strony pozwany nie podejmował czynności w kierunku udzielenia przez walne zgromadzenie spółki potencjalnego poręczenia.
Z drugiej strony powód nie uznawał, że brak poręczenia w terminie 60 – dniowym od zawarcia aneksu nr (...) skutkuje wymagalnością roszczenia i pierwsze wezwanie o zapłatę wystosował dopiero w dniu 4 grudnia 2012r., czyli po upływie terminu zapłaty trzeciej raty (30 listopada 2012r.), kiedy to niewątpliwie cała wierzytelność z tytułu ceny stała się wymagalna z uwagi na treść § 1 ust. 1 umowy w brzmieniu nadanym wymienionym aneksem.
W konsekwencji prawidłowe jest stanowisko Sądu Okręgowego w świetle którego roszczenie z tytułu ceny stało się ostatecznie wymagalne z dniem 1 grudnia 2012r., a termin jego przedawnienia upływał w dniu 1 grudnia 2014r., co oznacza, że w chwili wytoczenia powództwa nie było ono przedawnione, zarówno z punktu widzenia przepisu art. 118 kc, jak i art. 554 kc.
W tej sytuacji bez znaczenia jest prawna ocena wypowiedzi pozwanego, zawartej w wiadomości mailowej z dnia 13 lipca 2013r.
Nie naruszył także sąd I instancji art. 123 § 1 pkt. 1) kc, przyjmując, że wniesienie pozwu przerwało bieg przedawnienia.
Nie do przyjęcia jest argumentacja apelującego, że w pozwie powód dochodził innego roszczenia, niż z tytułu zawartej w dniu 17 lipca 2009r. umowy o sprzedaży akcji.
Bez znaczenia jest w tym zakresie okoliczność, iż powód powoływał się w pozwie m.in. na wystawiony przez pozwanego weksel.
Po pierwsze, już w pozwie powód wskazywał też na stosunek podstawowy, jako źródło wierzytelności wekslowej.
Poza tym, w przypadku tzw. weksla gwarancyjnego, zabezpieczającego należności z określonego stosunku zobowiązaniowego, uprawnionemu wierzycielowi przysługuje w stosunku do dłużnika tylko jedne roszczenie, które może być zaspokojone tylko raz, w jednym postępowaniu, bądź to przy wykorzystaniu samego weksla, bądź z odwołaniem się do stosunku podstawowego.
Oznacza to, że wniesienie powództwa o roszczenie zabezpieczone wekslem gwarancyjnym przerywa bieg przedawnienia zarówno co do roszczenia wekslowego, jak i ze stosunku podstawowego.
Częściowo rację ma natomiast skarżący, podnosząc, iż sąd i instancji nie odniósł się w sposób szczegółowy do zarzutu zaspokojenia się przez powoda z akcji objętych zastawem rejestrowym.
Należy jednak podkreślić, że nie było takiej potrzeby w stosunku do akcji objętych umowami zastawu z dnia 17 maja 2010r. (3.000.000 akcji imiennych serii (...) o nr od 01 do 3.000.000) oraz z dnia 22 grudnia 2011r. (2.000.000 akcji imiennych serii (...) o nr od 3.000. (...) do 5.000.000).
Poza sporem było bowiem, że powód rzeczywiście zaspokoił się z tych akcji, na warunkach przewidzianych umowami zastawu, do kwoty łącznej 4.400.000 zł, co do której skutecznie cofnął pozew.
Natomiast co do akcji objętych pozostałymi umowami zastawu, tj. z dnia 25 czerwca 2009r. (akcje na okaziciela serii (...) o nr od 1 do 1.495.000) oraz z dnia 22 grudnia 2011r. (akcje na okaziciela serii (...) o nr od 3.430.001 do 14.246.607), to sposób wykorzystania tych zabezpieczeń został przez powoda czytelnie przedstawiony w piśmie procesowym z dnia 13 kwietnia 2015r. (k. 163 i nast.).
Z pisma tego oraz dołączonych do niego dokumentów wynika jednoznacznie, że zaspokojenie się przez wierzyciela z akcji objętych zastawem zostało dokonane w granicach prawa oraz uwzględnione zostało w tym zakresie w formułowaniu roszczeń powództwa.
I tak, z akcji, objętych umową z dnia 25 czerwca 2009r. powód mógł zaspokoić się jedynie w granicach kwot uzyskanych z ich sprzedaży w drodze egzekucji. Powód miał zabezpieczenie swoich roszczeń w stosunku do powoda w postaci 1.495.000 akcji oraz w stosunku do spółki akcyjnej w postaci 1.250.000 akcji, a uzyskał łącznie ze sprzedaży egzekucyjnej kwotę 489.684,43 zł.
Prawidłowo zatem zaliczył poszczególne części uzyskanego świadczenia na te wierzytelności, proporcjonalnie do kwoty przypadającej na każdą akcję.
Inny podział byłby nielogiczny i sprzeczny z istotą zabezpieczenia w postaci zastawu rejestrowego na papierach wartościowych.
Natomiast jeżeli chodzi o akcje objęte w/w umową zastawu rejestrowego z dnia 22 grudnia 2011r, to zaspokojenie się z nich mogło nastąpić tylko według wartości obliczonej zgodnie z treścią art. 23 ust. 1 ustawy z dnia 6 grudnia 1996r. o zastawie rejestrowym i rejestrze zastawów (tekst jedn. Dz. U. 2016.297 ze zm.), czyli po kursie z dnia przejęcia lub po kursie z końca ostatniego dnia ich notowania.
W związku z tym wymaga podkreślenia, że powód wykazał, iż kurs akcji w dniach przejęcia ich jako przedmiotu zastawu wynosił 5 i 6 gr/akcję (k. 222), w związku z czym zaspokojony został z tego tytułu jedynie do kwoty 393.259,18 zł (z przejęcia 7.837.653 akcji serii (...)).
Mało czytelne są wywody apelacji, zawierające zarzut, iż sąd nie uwzględnił działania pozwanego, polegającego na zakupie akcji, „pod przymusem”, szczególnie, że skarżący nie podjął nawet próby przeprowadzenia w tym przedmiocie wywodu prawnego.
Wykluczyć należy, że pozwany mógł działać pod wpływem bezprawnej groźby w rozumieniu art. 87 kc, tym bardziej, że w procesie nie naprowadzano w tym kierunku żadnych twierdzeń i dowodów, a pozwany nie twierdził, aby złożył oświadczenie o uchyleniu się od skutków umowy, tym bardziej w terminie, o jakim mowa w art. 88 § 2 kc.
Można zatem jedynie domyślać się, że chodziło tu o instytucję wyzysku w rozumieniu przepisu art. 388 § 1 kc.
Po pierwsze jednak, zgodzić należy się tu ze stanowiskiem Sądu Okręgowego, iż pozwany nie przedstawił w związku z tym żadnego konkretnego, ze wskazanych w wymienionym przepisie, zarzutu materialnoprawnego.
Poza tym w toku procesu pozwany nie wykazywał, aby w zamian za akcje oferował świadczenie nieekwiwalentne, czyli, że cena mogła być rażąco wygórowana.
Przede wszystkim jednak hipotetyczne roszczenia po stronie pozwanego, mogące bazować na treści art. 388 § 1 kc, wygasły najpóźniej z dniem 22 grudnia 2013r., tj. z upływem 2 lat od daty zawarcia ostatniego aneksu do umowy (art. 388 § 2 kc).
Należy pamiętać, że zawarcie umowy kupna akcji spółki było wynikiem podjęcia przez pozwanego tego rodzaju zobowiązania w umowie inwestycyjnej z dnia 20 kwietnia 2007r (art. IV umowy).
Strony zatem, planując współpracę, przewidziały tego rodzaju mechanizm, chroniący powoda jako inwestora.
Nie sposób zatem zarzucać, że działanie powoda, polegające na wykorzystaniu swoich uprawnień umownych, było nadużyciem i wykorzystaniem przymusowej sytuacji pozwanego.
Zachowanie powoda świadczy raczej o jego dobrej woli i uwzględnianiu, w miarę możliwości, interesów pozwanego, za czym przemawia udzielanie zgody, w kolejnych aneksach, na prolongatę należności z tytułu ceny.
Ubocznie natomiast należy stwierdzić, że bez istotnego znaczenia są przyczyny, dla których pozwany nie chciał odpowiadać na niektóre pytania podczas jego przesłuchania.
Z tych przyczyn na podstawie art. 385 kpc Sąd Apelacyjny orzekł jak w punkcie 1 sentencji wyroku.
O należnych stronie powodowej kosztach zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym orzeczono (punkt 2 wyroku) na podstawie art. 98 § 1 i 3 kpc oraz art. 99 kpc w zw. z art. 391 § 1 kpc, przy uwzględnieniu przepisów § 10 ust. 1 pkt 2) w zw. z §2 pkt. 7) Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. 2015.1804).
(...) E. M. T.