Wyrok z 13 marca 2026, sygn. I ACa 2283/25
W skrócie
Pokaż pozostałe podstawy prawne (16)
Sygn. akt I ACa 2283/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 13 marca 2026 r.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: Sędzia SA Krzysztof Rudnicki
Protokolant: Oliwia Paterka
po rozpoznaniu w dniu 13 marca 2026 r. we Wrocławiu na rozprawie
sprawy z powództwa F. C., F. N. i E. C.
przeciwko syndykowi masy upadłości (...) S.A. w upadłości w B.
o ustalenie
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Opolu
z dnia 12 czerwca 2025 r. sygn. akt I C 951/24
1. prostuje zaskarżony wyrok w ten sposób, że:
- w komparycji – określa go jako wyrok częściowy oraz określa przedmiot sprawy jako „o ustalenie i zapłatę”,
- w punkcie I tenoru – nadaje mu treść: „ustala nieistnienie pomiędzy F. C., F. N. i E. C. a (...) S.A. w upadłości w B. stosunku prawnego kredytu wynikającego z umowy kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do waluty obcej zawartej w dniu 6 lipca 2006 r. pomiędzy F. C., F. N. i E. C. a (...) S.A. w E. - (...) w O.”;
2. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że wykreśla zeń oznaczenie punktu „I” oraz uchyla jego punkt II;
3. oddala apelację w pozostałym zakresie.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 12.06.2025 r., I C 951/24, Sąd Okręgowy w Opolu:
I. ustalił nieistnienie stosunku prawnego wynikającego z kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do waluty obcej z dnia 06.07.2006 r. zawartej pomiędzy powodami F. C., F. N. i E. C. a (...) S.A. w E. – (...)w O., którego następcą prawnym jest pozwany syndyk masy upadłości (...) S.A. w upadłości w B.;
II. zasądził od pozwanego syndyka masy upadłości (...) S.A. w upadłości w B. na rzecz powodów F. C., F. N. i E. C. solidarnie 10.817 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Apelację od powyższego wyroku złożył pozwany, zaskarżając go w całości.
Apelujący zarzucił zaskarżonemu wyrokowi:
I. naruszenie przepisów postępowania, tj.:
1. art. 327 1 § 1 i 2 k.p.c. poprzez sporządzenie uzasadnienia wyroku w sposób lakoniczny i niekompletny, wskutek czego braki w zakresie poczynionych ustaleń oceny prawnej są tak znaczne, że sfera motywacyjna orzeczenia pozostaje ujawniona w sposób uniemożliwiający poddanie jej ocenie instancyjnej;
2. art. 174 § 1 pkt 4 k.p.c. w zw. z art. 180 § 1 pkt 5 lit. b k.p.c. w zw. z art. 145 p.u. w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 1 p.u. poprzez brak utrzymania zawieszenia postępowania do czasu wyczerpania trybu związanego z ustaleniem listy wierzytelności i podjęcie postępowania w zakresie roszczenia o ustalenie z udziałem pozwanego;
3. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz pominięcie w ustaleniach stanu faktycznego faktów wynikających z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie;
4. art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c. poprzez sprzeczną z zasadami logiki oraz doświadczenia życiowego ocenę dowodu z zeznań powodów oraz uznanie ich w całości za wiarygodne podczas gdy zeznania powodów stały w sprzeczności z treścią dowodów z dokumentów, w szczególności z treścią umowy kredytu;
5. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez wybiórczą, sprzeczną z zasadami logiki oraz doświadczenia życiowego ocenę dowodów, nieuwzględniającą przy tym wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego, co w połączeniu z naruszeniami z pktów 2-3 powyżej doprowadziło do wadliwego ustalenia stanu faktycznego poprzez przyjęcie, że:
- powodowie legitymują się statusem konsumenta,
- kredytobiorcy nie zwrócono wystraczającej uwagi na korelację zmiany wysokości rat wraz ze zmianą kursu waluty franka szwajcarskiego,
- bank nie dopełnił obowiązków informacyjnych wobec powodów,
- powodowie nie mieli wpływu na treść zawieranej umowy,
- postanowienia umowy nie podlegały indywidualnym negocjacjom,
- brak było w umowie jednoznacznych postanowień w zakresie sposobu ustalenia publikowanych oraz stosowanych wobec umowy kursów walutowych, przy czym Bank miał dowolność w zakresie kreowania ww. kursów;
• pomimo, że:
- bank przedstawił kredytobiorcy kalkulację kredytów przed złożeniem wniosku o kredyt,
- bank poinformował kredytobiorcę o ryzyku walutowym,
- strony przeprowadziły spotkanie wyjaśniające oraz negocjacyjne co do treści umowy oraz jej głównych świadczeń,
- po stronie powodów istniała dowolność w wyborze typu kredytu,
- udzielony kredyt indeksowany do waluty obcej był względniejszy dla interesów powodów niż tradycyjny kredyt „złotówkowy”, a tym samym powodowie zyskali korzyść w związku z zawarciem umowy kredytu indeksowanego, których nie osiągnęliby w sytuacji zawarcia kredytu „złotówkowego”,
- bank wyjaśniał treść umowy kredytobiorcy przed jej zawarciem,
- powodowie mieli świadomość co do faktu, że rata kredytu będzie rosnąć, stąd też nie jest stała,
- uregulowano w umowie postanowienia dotyczące stosowania kursu franka poprzez odesłanie do tabeli kursów, publikowanej codziennie, dedykowanej do kredytów indeksowanych, przy czym postanowienia regulaminu w jednoznaczny sposób określały metodę tworzenia tabeli kursów oraz okresy jej obowiązywania,
- do ustalenia kursów wskazywanych w tabeli kursów dochodziło wyłącznie przy zastosowaniu obiektywnych mierników, jakimi były poziomy rynkowe, co wyklucza dowolność po stronie banku w ustaleniu wysokości ww. kursów, a w tym samym brak dowolności banku w ustalaniu wysokości świadczenia kredytobiorcy;
II. naruszenie prawa materialnego, tj.:
1. art. 189 k.p.c. poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na niezasadnym przyjęciu, że powodowie posiadają interes prawny w ustaleniu nieważności umowy;
2. art. 84 ust. 1 p.u. poprzez jego niezastosowanie i dokonanie oceny zakwestionowanych przez powodów klauzul umownych przez pryzmat art. 385 1 k.c. i nast., a w konsekwencji ich eliminację i ustalenie upadku umowy, podczas gdy art. 84 ust. 1 p.u. stanowi lex specialis w stosunku do art. 385 1 i nast. k.c., a skutkiem tego bezskuteczność kwestionowanych przez powodów postanowień umowy powinna zostać ustalona w oparciu o art. 84 ust. 1 p.u., zaś powstała luka uzupełniona przepisem dyspozytywnym, w szczególności art. 358 § 2 k.c.;
3. art. 69 ust. 1 i 2 prawa bankowego w zw. z art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 65 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i nieprawidłowe uznanie, że umowa nie zawiera określonej kwoty kredytu, podczas gdy przedmiotowa umowa zawierała wszystkie essentialia negotii umowy kredytu;
4. art. 354 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c. poprzez uznanie umowy kredytu za nieważną wobec sprzeczności jej klauzul indeksacyjnych z naturą stosunku zobowiązaniowego oraz zasadami współżycia społecznego;
5. art. 385 1 k.c. w zw. z art. 353 1 k.c. i art. 58 § 1 i 2 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, iż zakwestionowane przez powodów klauzule umowne są sprzeczne z naturą stosunku prawnego kredytu odniesionego do waluty obcej co prowadzi do bezwzględnej nieważności umowy, podczas gdy przepis art. 385 1 k.c. stanowi lex specialis w stosunku do art. 353 1 k.c. i art. 58 § 1 i 2 k.c., a w konsekwencji postanowienia takie, jeśli spełniają kryteria uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, nie są nieważne, lecz nie wiążą konsumenta w rozumieniu art. 385 1 k.c.;
6. art. 22 1 k.c. poprzez jego błędne zastosowanie i przyjęcie, że powodowie legitymują się statusem konsumenta, podczas gdy pod adresem kredytowej nieruchomości była prowadzona działalność gospodarcza pod firmą: U. F. (NIP: (...)) w dacie zawarcia umowy kredytu, co prowadziło do uzyskania korzyści majątkowej przez powodów;
7. art. 385 1 § 1 i 3 k.c. w zw. z art. 22 1 k.c. poprzez ich niezasadne zastosowanie, pomimo że powodom nie przysługiwał status konsumenta, co wyklucza zastosowanie art. 385 1 § 1 i 3 k.c. oraz art. 3 k.c.;
8. art. 385 1 § 1 i 3 k.c. poprzez ich niezasadne zastosowanie, co skutkowało wadliwym przyjęciem, iż kwestionowane klauzule nie były indywidualnie ustalane pomiędzy stronami, podczas gdy powodowie mieli rzeczywisty wpływ na ww. klauzule;
9. art. 385 1 § 1 k.c. poprzez uznanie, że sporne klauzule umowne są niejednoznaczne, sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają interesy powodów;
10. art. 385 1 § 2 k.c. poprzez jego niezastosowanie i uznanie, że wobec abuzywności postanowień umowy umowa ta nie wiąże stron, podczas gdy, nawet gdyby uznać, iż rzeczywiście umowa zawiera postanowienia abuzywne, to powinna ona pozostać w mocy i wiązać strony w pozostałym zakresie.
Podnosząc powyższe zarzuty, pozwany wniósł o:
1. zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa;
2. ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku w zaskarżonym zakresie oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji;
3. zasądzenie od powodów kosztów procesu za obie instancje.
W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie oraz zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.
Apelacja zasługuje na częściowe uwzględnienie, aczkolwiek z innych przyczyn niż wynikają z wyrażonych w niej zarzutów.
Sąd Okręgowy przeprowadził w sposób prawidłowy postępowania dowodowe i poczynił na jego podstawie również prawidłowe ustalenia stanu faktycznego (przedstawione na k. 483-484 akt sprawy), które Sąd Apelacyjny przyjął za własne i uczynił podstawą swojego rozstrzygnięcia, dokonując jednakże ich uzupełnienia w niezbędnym zakresie.
Sformułowane w apelacji zarzuty, zarówno natury procesowej, jak i materialnoprawnej, nie znajdują akceptacji Sądu odwoławczego.
W pierwszej kolejności należy odnieść się zarzutu naruszenia art. 327 1 § 1 i 2 k.p.c. Zarzut taki można skutecznie postawić wyłącznie wtedy, gdy uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera wszystkich koniecznych elementów bądź zawiera oczywiste braki, które uniemożliwiają kontrolę instancyjną (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 09.03.2006 r., I CSK 147/2005; z dnia 27.03.2008 r., III CSK 315/07; z dnia 21.02.2008 r., III CSK 264/07; z dnia 04.03.2010 r., I CSK 439/09; z dnia 09.09.2010 r., I CSK 679/09). Taka sytuacja w tej sprawie nie zaistniała.
Uzasadniając powyższy zarzut, apelujący podniósł, że uchybienie Sądu Okręgowego polegało na braku wyjaśnienia w uzasadnieniu wyroku, z jakich przyczyn przyjęto, że powodowie zawarli sporną umowę jako konsumenci. Pozwany nie podważył jednak skutecznie statusu powodów jako konsumentów, a prezentowane przezeń stanowisko jest w ogóle nieusprawiedliwione, co wynika z braku należytej staranności i wnikliwości po stronie pozwanego. Pozwany nie dostrzegł bowiem, że działalność zarejestrowaną pod adresem kredytowanej nieruchomości prowadzili nie powodowie, ale U. F., czyli poprzedni właściciel nieruchomości (zbywca). Ta działalność gospodarcza nie jest zatem w żaden sposób powiązana z powodami i nie wpływa na ich status jako konsumentów. Można zresztą dodać, że działalność U. F. obejmowała usługi w zakresie przewozu osób taksówkami osobowymi, zatem z oczywistych więc względów nie była wykonywana w mieszkaniu.
Tym samym niezasadne, a przy tym w ogóle wręcz nieprzemyślane, są wszystkie pozostałe zarzuty apelacji związane z kwestionowaniem konsumenckiego charakteru umowy kredytu, wobec czego zbędne jest dalsze odnoszenie się do tych zarzutów.
Następnie niezasadny jest zarzut naruszenia art. 174 § 1 pkt 4 k.p.c. w zw. z art. 180 § 1 pkt 5 lit. b k.p.c. w zw. z art. 145 p.u. w zw. z art. 1 ust. 1 pkt 1 p.u.
Należy wskazać, że roszczenie o ustalenie istnienia lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego jest roszczeniem w znaczeniu procesowym, ale nie w znaczeniu materialnoprawnym. Jest prawem podmiotowym typu podstawowego (bezpośredniego), realizowanym poprzez zgłoszenie roszczenia procesowego o ustalenie, nie stanowi natomiast wierzytelności.
Postępowanie sądowe z powództwa kredytobiorcy będącego konsumentem o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego z umowy kredytu, prowadzone przeciwko bankowi, co do którego w toku postępowania ogłoszono upadłość, nie jest sprawą „o wierzytelność, która podlega zgłoszeniu do masy upadłości” w rozumieniu art. 145 ust. 1 ustawy z dnia 28.02.2003 r. - Prawo upadłościowe (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 19.09.2024 r., III CZP 5/24, OSNC 2025/4/42).
W ramach postępowania upadłościowego nie ma samoistnej możliwości stwierdzenia, że umowa pomiędzy kontrahentem upadłego a upadłym jest nieważna. Weryfikacja może dotyczyć wyłącznie istnienia i wysokości wierzytelności o świadczenie przypadające od masy upadłości wierzycielowi upadłego.
W sytuacji dochodzenia roszczenia o ustalenie nieważności umowy brak jest relacji wierzyciel-dłużnik, zatem postępowanie upadłościowe samo w sobie nie może służyć rozstrzygnięciu sporu o takim charakterze. Jako egzekucja uniwersalna zawsze rozgrywa się pomiędzy wierzycielami i dłużnikiem.
Z przyczyn powyższych brak było zatem podstaw do dalszego utrzymywania stanu zawieszenia postępowania. Sąd Okręgowy władny był rozpoznać roszczenie o ustalenie i rozstrzygnąć w przedmiocie jego słuszności.
Wbrew zarzutom apelacji Sąd pierwszej instancji prawidłowo zgromadził, a następnie ocenił materiał dowodowy.
Niezasadny jest zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.
Przepis ten wyraża zasadę swobodnej oceny dowodów i przewiduje, że Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Podnosząc zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., apelujący winien wskazać konkretne uchybienia tej zasadzie dotyczące konkretnych środków dowodowych i wykazać, że sąd ocenił dowód wadliwie, a także uzasadnić, na czym polega naruszenie zasad logicznego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 18.01.2002 r., I CKN 132/01; z dnia 25.11.2003 r., II CK 293/02; z dnia 28.04.2004 r., V CK 398/03; z dnia 18.06.2004 r., II CK 369/03; z dnia 13.10.2004 r., III CK 245/04; z dnia 07.01.2005 r., IV CK 387/04; z dnia 21.10.2005 r., III CK 73/05; z dnia 10.11.2005 r., V CK 332/05; z dnia 16.12.2005 r., III CK 314/05). Wykazanie przez stronę, że sąd naruszył art. 233 § 1 k.p.c. oraz że fakt ten mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, nie może być zastąpione odmienną interpretacją dowodów zebranych w sprawie, chyba że strona jednocześnie wykaże, iż ocena dowodów przyjęta przez sąd za podstawę rozstrzygnięcia przekracza granice swobodnej oceny dowodów (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10.04.2000 r., V CKN 17/00, OSNC 2000/10/189). Nie wystarcza przekonanie strony o innej, niż przyjął sąd wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich odmiennej ocenie niż ocena sądu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 06.11.1998 r., III CKN 4/98). Sąd pierwszej instancji ma obowiązek wyprowadzenia z zebranego w sprawie materiału dowodowego wniosków logicznie prawidłowych. Reguła ta, współokreślająca granice swobodnej oceny dowodów, nie będzie zachowana jedynie wtedy, gdy wnioski wyprowadzone przez sąd przy ocenie dowodów nie układają się w logiczną całość, zgodną z doświadczeniem życiowym, lecz pozostają ze sobą w sprzeczności, a także, gdy nie istnieje logiczne powiązanie wniosków z zebranym w sprawie materiałem dowodowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 09.12.2009 r., IV CSK 290/09). Jeżeli z określonego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, chociażby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne.
Zgromadzony w tej sprawie i przyjęty przez Sąd pierwszej instancji jako podstawa ustalenia stanu faktycznego materiał dowodowy spełnia powyższe kryteria, zaś jego ocena przez Sąd Okręgowy nie budzi zastrzeżeń z punktu widzenia logicznego rozumowania. Apelujący nie przedstawił dostatecznie przekonujących argumentów wskazujących na błędy Sądu pierwszej instancji w logicznym rozumowaniu, a przez to podważających ocenę materiału dowodowego.
Brak jest w szczególności podstaw do podważania prawidłowości oceny dowodu z przesłuchania powodów.
Następnie należy zwrócić uwagę, że w ramach zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. mającego polegać na błędnym ustaleniu stanu faktycznego apelujący zdaje się nie rozróżniać ustaleń faktycznych od rozważań Sądu, kwestionuje bowiem nie ocenę materiału oraz wnioski wyprowadzone ostatecznie przez Sąd. Próba podważenia oceny Sądu pierwszej instancji co do tego, że postanowienia umowy kredytu nie zostały indywidualnie uzgodnione, że są niedostatecznie precyzyjnie, że bank nie przedstawił powodom prawidłowej informacji o ryzyku kursowym, że bank dysponował swobodą i dowolnością w kształtowaniu kursów walut, odnosi się nie do oceny materiału dowodowego i ustalenia stanu faktycznego sprawy, ale do wniosków Sądu, czyli do motywacji rozstrzygnięcia i jego podstawy prawnej. Okoliczności te podlegają rozważeniu wyłącznie w ramach zarzutów naruszenia prawa materialnego, przede wszystkim art. 385 1 § 1 k.c.
Ponadto z założenia wręcz błędny jest zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. mającego polegać na błędnym ustaleniu bądź nieustaleniu jakiegoś faktu. Błąd w ustaleniach faktycznych może być wynikiem wadliwej oceny materiału dowodowego, ale stanowi innego rodzaju uchybienie. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. i zarzut błędu w ustaleniach faktycznych (inaczej nazywany zarzutem sprzeczności ustaleń sądu z treścią zebranego materiału dowodowego), to dwa różne zarzuty, choć często pozostające w związku. W pierwszej kolejności ocenie podlega zgromadzenie materiału dowodowego oraz szeroko rozumiane prowadzenie postępowania przez sąd. Następnie, gdy materiał dowodowy został prawidłowo zebrany, można odnieść się do jego oceny i wówczas mogą się pojawić uchybienia zasadzie swobodnej oceny dowodów. Dopiero, gdy materiał dowodowy zostanie prawidłowo zebrany i właściwie oceniony, mogą zostać poczynione ustalenia faktyczne i wówczas może wystąpić sprzeczność poczynionych ustaleń z treścią zebranego materiału dowodowego. Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. i zarzut błędów w poczynionych ustaleniach faktycznych należą zatem do dwóch różnych kategorii zarzutów apelacyjnych (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 12.01.2016 r., V ACa 613/15). Apelujący powinien odrębnie wykazać, na czym konkretnie polegały uchybienia w ocenie konkretnych dowodów, a w dalszej kolejności wyjaśnić, w jaki sposób przełożyło się to na dokonane ustalenia faktyczne.
Przy prawidłowo ustalonej podstawie faktycznej rozstrzygnięcia nie dopuścił się też Sąd pierwszej instancji naruszenia przepisów prawa materialnego, wskazanych w apelacji.
Sąd Apelacyjny w pełni podziela stanowisko Sądu Okręgowego co do niedozwolonego charakteru postanowień regulujących mechanizm indeksacji kredytu kursem CHF oraz skutków stwierdzenia abuzywności tych postanowień i ich wyeliminowania. Sąd Okręgowy trafnie ocenił wadliwość mechanizmu indeksacji kredytu, w szczególności zastosowania w nim spreadu walutowego, wyrażonego różnicą pomiędzy kursem kupna a kursem sprzedaży (pochodzącymi jednostronnie od Banku). Już bowiem samo stosowanie różnych kursów, wyznaczanych jednostronnie przez Bank, dla różnych przeliczeń jest wadliwe, narusza interes konsumenta i nie zostało objęte indywidualnym uzgodnieniem. W ogóle zresztą stosowanie do jakichkolwiek przeliczeń kursu ustalanego przez Bank – bez jednoznacznego i pełnego przedstawienia w umowie kredytu metody wyliczania tego kursu poddającej się weryfikacji – należy traktować jako niedozwolone postanowienie umowne, sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interesy kredytobiorcy.
Indeksacja kredytu kursem waluty obcej stanowi odmianę umownej waloryzacji zobowiązania pieniężnego. Według art. 358 1 § 2 k.c. strony umowy, w szczególności umowy kredytu, mogą zastrzec, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego miernika wartości (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 25.03.2011 r., IV CSK 377/10; z dnia 18.05.2016 r., V CSK 88/16; z dnia 08.12.2006 r., V CSK 339/06). Tenże miernik może być rozumiany jako wskaźnik w ogóle mający inny charakter albo jako waluta obca w stosunku do waluty zobowiązania – skoro ustawodawca dopuszcza miernik waloryzacji inny niż pieniądz, to znaczy, że dopuszcza także inny pieniądz (walutę) niż pieniądz polski (waluta polska). Świadczenie pieniężne może zatem zostać zwaloryzowane według przewidzianego w umowie kryterium – przeciętnego wynagrodzenia, stopy inflacji, kursu złota, średniej ceny zboża albo jakichkolwiek innego wskaźnika gospodarczego, jak również przeliczenie świadczenia pieniężnego wyrażonego nominalnie w złotych polskich może nastąpić według kursu innej waluty. Waloryzacja świadczenia pieniężnego zmierza do urealnienia jego wartości poprzez odwołanie do obiektywnych, niezależnych od stron transakcji kryteriów. Także w przypadku umów kredytu takie urealnienie może znaleźć zastosowanie. Waloryzacja kwoty nominalnej kredytu jest niezależna od ustaleń dotyczących odsetek umownych (kapitałowych), które w przypadku umowy kredytu stanowią wynagrodzenie banku za wykorzystanie przez kredytobiorcę udostępnionych mu środków pieniężnych (w przeciwieństwie do odsetek za opóźnienie pełniących funkcje represyjne oraz waloryzacyjne).
Jednakże prawidłowa, dopuszczalna i zgodna z prawem waloryzacja świadczenia wymaga jednoznacznego, precyzyjnego oznaczenia miernika waloryzacji przewidzianego w treści umowy. Przede wszystkim przeliczenie sumy kredytu wyrażonej w PLN na CHF powinno zostać dokonane od razu, według uzgodnionego przez strony kursu, nie zaś odroczone w czasie na dzień nieznany w chwili zawarcia umowy i pozostawione swobodzie Banku.
Miernik waloryzacji stosowany do przeliczenia świadczenia pieniężnego winien mieć charakter obiektywny, niezależny od woli jednej ze stron. Natomiast mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22.01.2016 r., I CSK 149/14, OSNC 2016/11/134; z dnia 13.12.2018 r., V CSK 559/17), inaczej mówiąc jest nieuczciwy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27.02.2019 r., II CSK 19/18).
Treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę (wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 18.11.2021 r., C-212/20).
Sporna umowa kredytu z dnia 06.07.2006 r. powyższego wymagania nie spełnia. Powodowie nie mieli bowiem realnego wpływu na kursy zastosowane do przeliczenia kwoty kredytu wypłaconej w PLN na saldo wyrażone w walucie indeksacji, a następnie na kursy stosowane do przeliczenia kolejnych spłacanych rat. Kursy te pochodziły z tabel kursowych (...) Banku S.A., następnie (...) Banku S.A., i były wyznaczane przez Bank bez porozumienia z kredytobiorcami.
Nie chodzi przy tym o dowolność Banku w ustalaniu kursu, ale o jednostronność tej decyzji. Uprawnionym pozostaje wniosek, iż stosowane do przeliczeń walutowych kursy ustalane były jednostronnie przez Bank, skoro w samej umowie kredytu nie zostały oznaczone precyzyjnie zasady wyznaczania tychże kursów, które mogłyby być weryfikowane przez kredytobiorcę. Takie jednostronne ustalenie nie oznacza, że kursy były wyznaczane dowolnie (bez uwzględniania jakichkolwiek czynników ekonomicznych mogących wpływać na wyznaczenie kursów), tylko że pochodziły każdorazowo od jednej strony umowy, bez uzgodnienia z kontrahentem i bez możliwości weryfikacji. Wobec braku oznaczenia w umowie kredytu zasad, w tym kryteriów, wyznaczania kursów walut i braku możliwości weryfikacji tych działań Banku, należy stwierdzić, że Bank działał jednostronnie, co przekłada się na ocenę prawidłowości i skuteczności postanowień umowy kredytu dotyczących mechanizmu indeksacji.
Samo zdefiniowanie tabeli kursów w regulaminie kredytu jest dalece niewystarczające, jako że wskazuje, iż bankowa tabela kursów dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut sporządzana jest przez merytoryczną komórkę Banku na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzenia tabeli i po ogłoszeniu kursów średnich przez NBP - o godz. 16.00 każdego dnia roboczego, obowiązującą przez cały następny dzień roboczy. Nie wiadomo w jaki konkretnie sposób „merytoryczna komórka Banku” weryfikuje „kursy obowiązujące na rynku międzybankowym”. Poza tym rynek międzybankowy nie jest rynkiem, w jakim uczestniczy konsument – nie ma on ani dostępu do danych międzybankowych ani możliwości ich zweryfikowania.
Pozwany w żaden sposób nie wyjaśnił ani nawet nie próbował wyjaśnić, dlaczego nie było możliwe dokonanie jednoznacznego i wiążącego przeliczenia PLN na CHF w dniu zawarcia umowy kredytu i według – uzgodnionego przez strony – kursu z tego dnia. Nic nie stało na przeszkodzie, aby w umowie kredytu dokonać przeliczenia waluty według określonego kursu, w szczególności średniego kursu NBP, albo jakiegokolwiek innego kursu – uzgodnionego z powodami.
Stosowanie do jakichkolwiek przeliczeń kursu ustalanego przez bank – bez jednoznacznego i pełnego przedstawienia w umowie kredytu metody wyliczania tego kursu poddającej się weryfikacji – jak również stosowanie różnych typów kursu (kursu kupna i kursu sprzedaży) jest wadliwe i nie zostało objęte indywidualnym uzgodnieniem, wobec czego tak skonstruowane klauzule indeksacyjne należy traktować jako niedozwolone postanowienia umowne, sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszające interesy kredytobiorcy. Ponadto zastosowanie innego kursu dla przeliczenia kredytu uruchamianego – kursu kupna oraz innego kursu dla przeliczenia kredytu spłacanego – kursu sprzedaży prowadzi do uzyskania przez bank dodatkowej korzyści finansowej wynikłej z różnicy między tymi kursami. Na tym polega istota tzw. spreadu walutowego.
Dokonując wypłaty kredytu w dniu 20.07.2006 r., (...) Bank S.A. zastosował swój kurs kupna – 2,4810, w wyniku czego saldo zobowiązania powodów wyrażone w walucie indeksacji wyniosło 98.157,72 CHF.
Tymczasem, zakładając przeliczenie walut PLN/CHF wg średniego kursu NBP, saldo zobowiązania powodów wyniosłoby:
- według kursu z dnia podpisania umowy kredytu – 06.07.2006 r. – 2,5830 –94.281,57 CHF;
- według kursu z dnia uruchomienia kredytu – 20.07.2006 r. – 2,5183 – 96 703,84 CHF.
Widać zatem, że w każdym wypadku zobowiązanie powodów byłoby wyraźnie niższe. Stosując swój kurs kupna – z założenia wręcz niższy od kursu średniego NBP, Bank spowodował zwiększenie zobowiązania kredytobiorcy o ok. 1.500-4.000 CHF, co jest wartością znaczącą.
Z kolei z uwagi na zastosowanie kursu kupna (niższego) do przeliczenia kredytu wypłaconego oraz kursu sprzedaży (wyższego) do spłaty kredytu zobowiązanie staje się wyższe już w dniu wypłaty, gdyby kredyt miał zostać od razu spłacony. Suma kapitału w PLN do spłaty jest w takim przypadku z założenia wyższa od sumy kapitału udostępnionego. Stan taki oznacza istotne zaburzenie równowagi kontraktowej na skutek zastosowania niedozwolonych postanowień umownych. Uwidacznia to także korzyść Banku ze stosowania spreadu.
Powyższe wyliczenia dokonane zostały jedynie szacunkowo, dla zobrazowania określonej tendencji, jednak już tylko takie pobieżne wyliczenia wskazują, że umowa kredytu z uwagi na zastosowany mechanizm indeksacyjny prowadzi do skutków dla powodów rażąco niekorzystnych. Przyjęte w umowie warunki indeksacji skutkują nieusprawiedliwioną dysproporcją praw i obowiązków stron umowy na niekorzyść powodów, powodującą niekorzystne ukształtowanie ich sytuacji ekonomicznej oraz ich nierzetelne traktowanie (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 03.02.2006 r., I CK 297/05; z dnia 29.08.2013 r., I CSK 660/12; z dnia 30.09.2015 r., I CSK 800/14; z dnia 27.11.2015 r., I CSK 945/14; z dnia 15.01.2016 r., I CSK 125/15, OSNC-ZD 2017/1/9).
Odwołanie do kursu kupna zawartego w tabeli kursów obowiązującej w Banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Przy takich zapisach umowy w chwili jej zawarcia powodowie nie byli w stanie określić rzeczywistej wysokości swojego zobowiązania, w tym zakresie byli uzależnieni od jednostronnej decyzji Banku, co przeczy dobrym obyczajom i narusza równowagę stron stosunku zobowiązaniowego. Co więcej, także w dacie złożenia dyspozycji wypłaty kredytu powodowie nie byli w stanie określić wysokości zobowiązania wyrażonego w CHF. Stosownie bowiem do § 2 ust. 3 umowy uruchomienie kredytu lub transzy kredytu winno nastąpić nie później niż w terminie 5 dni roboczych od daty złożenia wniosku o wypłatę wraz z dokumentacją. Oznacza to więc, że nawet ewentualnie znany kredytobiorcy kurs z dnia złożenia dyspozycji nie znajdował zastosowania, zaś kurs wypłaty pozostawał niewiadomym.
W aktualnym orzecznictwie sądowym utrwalone jest stanowisko, iż tak skonstruowane postanowienia wprowadzające mechanizm indeksacyjny mają charakter niedozwolony, uznaje się bowiem, iż określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22.01.2016 r., I CSK 149/14, OSNC 2016/11/134; z dnia 13.12.2018 r., V CSK 559/17; z dnia 27.02.2019 r., II CSK 19/18; z dnia 11.12.2019 r., V CSK 382/18; z dnia 30.09.2020 r., I CSK 556/18; z dnia 02.06.2021 r., I CSKP 55/21; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 459/22).
Wreszcie, sporna umowa kredytu nie zawiera żadnego mechanizmu chroniącego konsumenta przed zmianami kursów wykraczającymi poza standardowe, rynkowe fluktuacje, prowadzącymi do istotnego pogorszenia sytuacji kredytobiorcy w okresie kredytowania. Oznacza to, że ryzyko kursowe po stronie kredytobiorcy ma nieograniczony charakter. Stan taki jest w sposób wręcz oczywiście sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interes konsumenta.
Brak jest podstaw do kwestionowania wniosku o braku indywidualnego uzgodnienia warunków kredytu, przy czym to pozwany obowiązany był fakt taki udowodnić (art. 385 1 § 4 k.c. w zw. z art. 6 k.c.). Z materiału dowodowego nie wynika, aby postanowienia umowy kredytu z dnia 06.07.2006 r. zostały indywidualnie uzgodnione, wręcz przeciwnie treść umowy pochodziła w całości od Banku. Umowa jest standardową umową kredytu indeksowanego d. (...) S.A. Pozwany nie wykazał, że treść umowy w zakresie postanowień indeksacyjnych została uzgodniona indywidualnie z powodami, w szczególności nie wykazał, aby powodowie wyrazili świadomą, konkretną zgodę na stosowanie kursów ustalanych przez Bank oraz aby wyrazili zgodę na przeliczenie kwoty kredytu na walutę indeksacji według kursu kupna z tabeli Banku w dniu uruchomienia transz kredytu.
Dla oceny postanowień umowy jako klauzul niedozwolonych wyłącznie miarodajna jest chwila zawarcia umowy (uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20.06.2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019/1/2), co wynika zresztą dość jednoznacznie z treści art. 385 2 k.c.
Sąd odwoławczy podziela ocenę, iż (...) S.A. nie zrealizował względem kredytobiorców obowiązków informacyjnych w zakresie ciążącego na nich ryzyka kursowego. Możliwość samej zmiany kursu waluty jest oczywista, natomiast powodowie nie wyrazili swobodnie zgody na stosowanie kursów ustalanych przez Bank. Nie można też przyjąć, że ryzyko kursowe, immanentnie związane z istotą kredytu typu indeksowanego, zostało kredytobiorcom jednoznacznie, precyzyjnie i wyczerpująco przedstawione. Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, z przeznaczeniem na pokrycie kosztów budowy nieruchomości stanowiącej istotny składnik majątku przeciętnego konsumenta, mechanizmu działania ryzyka kursowego wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak aby konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Jeżeli mechanizm indeksacji wystawiał kredytobiorcę na nieograniczone ryzyko kursowe (co miało miejsce w relacji pomiędzy stronami), obowiązek informacyjny powinien był zostać wykonany poprzez jednoznaczne i zrozumiałe poinformowanie konsumenta, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat. Powodowie nie otrzymali informacji zawierającej bliższe dane, kalkulacji oraz prognoz, odpowiednio zindywidualizowanych i rozłożonych w czasie. Tym samym Bank nie określił w sposób precyzyjny, kompleksowy i jednoznaczny, na czym polega kwestionowany mechanizm indeksacyjny oraz związane z nim ryzyko, nie przeprowadził w tym zakresie rzetelnej symulacji. Bank nie wykonał więc obowiązku informacyjnego w sposób ponadstandardowy (zgodnie z oczekiwaną od niego jako podmiotu profesjonalnego podwyższoną starannością z art. 355 § 2 k.c.), dający powodom pełne rozeznanie co do istoty transakcji. Wymóg informacyjny musi zostać wykonany w sposób umożliwiający przeciętnemu konsumentowi uzyskanie możliwie pełnej wiadomości o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, oraz pozwalający na oszacowanie istotnych konsekwencji warunku umownego dotyczącego denominacji dla przyszłych zobowiązań finansowych związanych ze spłatą kredytu (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14.03.2019 r., C-118/17). Niewystarczające jest odebranie od kredytobiorcy oświadczenia o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz jest tego ryzyka świadomy.
Zawarte w umowie kredytu (...) z dnia 06.07.2006 r. oraz regulaminie kredytu postanowienia odnoszące się do indeksacji kredytu spełniają zatem przesłanki do uznania ich za abuzywne.
Powyższe Sąd Okręgowy ocenił w sposób w pełni prawidłowy, uznając w całości mechanizm podwójnej indeksacji kredytu do waluty CHF za niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. i eliminując tenże mechanizm jako bezskuteczny i niewiążący powodów. Spełnione zostały przesłanki ochrony konsumenta w postaci braku indywidualnego uzgodnienia tych postanowień, sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesu powodów.
Prawidłowo także ocenił Sąd Okręgowy konsekwencje abuzywności postanowień indeksacyjnych w postaci nieważności umowy kredytu. Stosownie do art. 385 1 § 1 i 2 k.c. wadliwe klauzule przeliczeniowe podlegają pominięciu. Jeżeli jednak dotyczą głównych świadczeń stron, umowa bez uwzględnienia tychże klauzul nie może być w ogóle wykonywana, co z kolei oznacza, iż jest ona nieważna na podstawie art. 58 § 1 k.c.
W aktualnym orzecznictwie sądowym utrwalone jest stanowisko, iż klauzula indeksacyjna dotyczy głównego świadczenia stron umowy kredytu w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 04.04.2019 r., III CSK 159/17; z dnia 09.05.2019 r., I CSK 242/18; z dnia 11.12.2019 r., V CSK 382/18; z dnia 30.09.2020 r., I CSK 556/18; z dnia 02.06.2021 r., I CSKP 55/21; z dnia 27.07.2021 r., V CSKP 49/21; z dnia 28.09.2021 r., I CSKP 74/21; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 415/22; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 459/22; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 975/22; z dnia 19.05.2002 r., II CSKP 792/22). Klauzule dotyczące ryzyka wymiany walut określają główny przedmiot umowy kredytu, ich usunięcie spowodowałoby bowiem nie tylko zniesienie mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest związane bezpośrednio z indeksacją kredytu do waluty (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 14.03.2019 r., C-118/17).
Kontrola klauzuli dotyczącej głównego świadczenia stron z punktu widzenia art. 385 1 k.c. możliwa jest, gdy kwestionowana klauzula nie została sformułowana w sposób jednoznaczny. Sytuacja taka zachodzi w rozpoznawanej sprawie, jako że na podstawie postanowień zawartych w § 1 ust. 1, § 2 ust. 2, § 4 ust. 2 umowy oraz § 19 ust. 5 regulaminu kredytu powodowie nie byli w stanie oszacować kwoty, jaką mieli obowiązek w przyszłości świadczyć tytułem spłaty kredytu, a zasady przewalutowania określał jednostronnie Bank. Warunki związane z mechanizmem indeksacyjnym wprowadzone do umowy nie zostały wyrażone w sposób prosty, zrozumiały i jednoznaczny, tak aby powodowie byli w stanie w pełni oszacować wypływające z umowy konsekwencje ekonomiczne. W tym stanie rzeczy brak jest przeszkód do oceny powyższej klauzuli przez pryzmat art. 385 1 § 1 k.c.
Konsekwencją powyższych wadliwości jest eliminacja postanowień indeksacyjnych, prowadząca do upadku umowy w całości.
Przepisy art. 385 1 § 1 i 2 k.c. wskazują na nieskuteczność postanowień abuzywnych, czyli brak związania konsumenta postanowieniami abuzywnymi. Nie oznacza to wprost sankcji odnoszącej się do kwestionowanej umowy w całości. Jednakże, gdy wyeliminowanie niedozwolonych postanowień dotyczących głównych świadczeń stron pozbawia umowę jej zasadniczych elementów albo zasadniczego charakteru, umowę należy postrzegać jako nieważną na podstawie art. 58 § 1 k.c.
W aktualnym orzecznictwie sądowym prezentowany jest pogląd, że art. 385 1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 27.11.2019 r., II CSK 483/18; z dnia 26.04.2022 r., II CSKP 550/22). W takiej sytuacji co do zasady wykluczona jest możliwość zmiany przez sąd treści nieuczciwych warunków zawartych w umowie. Działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów zawierających umowy z konsumentami do zamieszczania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty, gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu. W konsekwencji zastąpienie przez sąd klauzul abuzywnych np. kursem średnim waluty obcej z dnia wymagalności roszczenia ogłaszanym przez NBP, należy wykluczyć, jako sprzeczne z celem założonym w art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady nr 93/13/EWG z dnia 05.04.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 459/22; z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 975/22; z dnia 26.04.2022 r., II CSKP 550/22). Ryzyko przedsiębiorcy stosującego abuzywne klauzule byłoby bowiem w razie ich eliminacji ze stosunku umownego niewielkie i nie zniechęcałoby przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych klauzul w przyszłości (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 03.02.2022 r., II CSKP 975/22). Jeżeli sąd krajowy uzna, że zgodnie z odpowiednimi przepisami obowiązującego prawa utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych postanowień nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie stwierdzeniu, że ta umowa nie może dalej obowiązywać bez takich warunków i wtedy sąd powinien orzec jej unieważnienie (wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 03.10.2019 r., C-260/18). Jednocześnie wykluczona jest możliwość uzupełnienia luk w umowie spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które w niej się znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że treść czynności prawnej jest uzupełniana przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie są zatem przepisami o charakterze dyspozytywnym lub przepisami mającymi zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie zastąpieniu nieuczciwego postanowienia umownego wspomnianym przepisem dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie w razie wyrażenia na to zgody przez strony, jednak możliwość ta jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, wbrew woli konsumenta, który uważa, że stwierdzenie nieważności całej umowy nie jest dla niego niekorzystne, a co z kolei przeważa nad wdrożeniem systemu ochrony, takiego jak zastąpienie nieuczciwego postanowienia i utrzymanie umowy w mocy, narażającego go tym samym na szkodliwe skutki.
Brak jest podstaw do zastosowania art. 358 § 2 k.c. Po pierwsze, przepis ten wszedł w życie z dniem 24.01.2009 r., czyli po zawarciu spornej umowy kredytu, zatem nie może stanowić podstawy do oceny prawidłowości treści tejże umowy. Po drugie, dotyczy innej sytuacji, mianowicie przeliczenia zobowiązania wyrażonego w walucie obcej, które wedle woli dłużnika może zostać spłacone w walucie polskiej. O ile jeszcze można by odnieść to do spłacania rat kredytu, to z pewnością nie do pierwotnego przeliczenia kwoty wypłaconej na saldo w walucie indeksacji.
Nie zachodzą zatem podstawy do eliminacji wyłącznie tych postanowień spornej umowy kredytu, które odnoszą się do indeksacji kredytu kursem CHF z tabeli Banku, i zastąpienia kursów Banku kursem średnim Narodowego Banku Polskiego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26.04.2022 r., II CSKP 550/22). Nawet zakładając, że kurs średni NBP ma walor obiektywny, wyznaczany w sposób niezależny od stron, dostatecznie przy tym weryfikowalny, czyli mógł był zostać zastosowany, jego następcze wprowadzenie do umowy nie znajduje należytej podstawy prawnej. Przepis art. 358 § 2 k.c. nie jest tego rodzaju przepisem dyspozytywnym, który znajdowałby zastosowanie w miejsce pominiętych, bezskutecznych postanowień umownych (art. 385 1 § 2 k.c.).
Wykluczona jest możliwość uzupełnienia luk w umowie spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które w niej się znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że treść czynności prawnej jest uzupełniana przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie są zatem przepisami o charakterze dyspozytywnym lub przepisami mającymi zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej: z dnia 03.10.2019 r., C-260/18, oraz z dnia 08.09.2022 r., C-80/21, C-81/21, C-82/21).
Nie ma zresztą możliwości oddzielenia klauzuli kursowej (czyli ściśle rodzaju stosowanych kursów) od samej klauzuli indeksacyjnej, bowiem są one powiązane między sobą, a także z pozostałymi postanowieniami umowy. Umowa dotyczyła kredytu indeksowanego kursem CHF, dodatkowo jej istotnym elementem było też oprocentowanie bazujące na wskaźniku LIBOR 3M odnoszącym się do waluty CHF. Wadliwość poszczególnych elementów mechanizmu indeksacyjnego przewidzianego w umowie kredytu nr (...) prowadzi do eliminacji tego mechanizmu w całości. Niewystarczającym rozwiązaniem jest wyłącznie usunięcie kursu CHF pochodzącego z tabeli kursowej Banku.
W aktualnym orzecznictwie sądowym, podsumowanym uchwałą Pełnego Składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z 25.04.2024 r., III CZP 25/22, OSNC 2024/12/118) utrwalone jest stanowisko co do nieważności umów kredytu typu indeksowanego ukształtowanych w tożsamy sposób, jak umowa nr (...) z dnia 06.07.2006 r. Dotyczy to w szczególności umów kredytu indeksowanego d. (...) S.A. (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 21.06.2024 r., II CSKP 544/24).
Nie doszło także do naruszenia art. 189 k.p.c., zgodnie z którym powód może żądać ustalenia istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, jeżeli ma w tym interes prawny.
Powództwo o ustalenie stosunku prawnego lub prawa może zostać uwzględnione wtedy, gdy spełnione są dwie przesłanki merytoryczne: interes prawny oraz wykazanie prawdziwości twierdzeń powoda o tym, że dany stosunek prawny lub prawo rzeczywiście istnieje. Pierwsza z tych przesłanek warunkuje określony skutek tego powództwa, decydując o dopuszczalności badania i ustalania prawdziwości twierdzeń powoda, wykazanie zaś istnienia drugiej z tych przesłanek decyduje o kwestii zasadności powództwa (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27.06.2001 r., II CKN 898/00).
Interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. oznacza potrzebę prawną, wynikającą z sytuacji prawnej, w jakiej znajduje się powód. Może wynikać z bezpośredniego zagrożenia prawa powoda lub zmierzać do zapobieżenia temu zagrożeniu. Interes prawny występuje także wtedy, gdy istnieje niepewność stanu prawnego lub prawa, mająca charakter obiektywny. Powód musi udowodnić, że ma interes prawny w wytoczeniu powództwa przeciwko konkretnemu pozwanemu, który przynajmniej potencjalnie stwarza zagrożenie dla jego prawnie chronionych interesów, a sam skutek, jaki wywoła uprawomocnienie się wyroku ustalającego, zapewni powodowi ochronę jego praw przez definitywne zakończenie istniejącego między stronami sporu lub prewencyjnie zapobiegnie powstaniu w przyszłości takiego sporu, tj. obiektywnie odpadnie podstawa jego powstania. Takie cechy roszczenia o ustalenie z art. 189 k.p.c. są utrwalone w orzecznictwie sądowym (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 30.10.1990 r., I CR 649/90; z dnia 08.05.2000 r., V CKN 29/00; z dnia 04.10.2001 r., I CKN 425/00; z dnia 01.04.2004 r., II CK 125/03; z dnia 02.02.2006 r., II CK 395/05; z dnia 18.06.2009 r., II CSK 33/09; z dnia 18.03.2011 r., III CSK 127/10; z dnia 20.10.2011 r., IV CSK 13/11; z dnia 09.02.2012 r., III CSK 181/11, OSNC 2012/7-8/101; z dnia 14.03.2012 r., II CSK 252/11; z dnia 29.03.2012 r., I CSK 325/11; z dnia 08.02.2013 r., IV CSK 306/12; z dnia 15.05.2013 r., III CSK 254/12; z dnia 19.09.2013 r., I CSK 727/12; z dnia 18.06.2015 r., III CSK 372/14; z dnia 14.04.2016 r., IV CSK 435/15; z dnia 02.02.2017 r., I CSK 137/16; z dnia 14.07.2017 r., II CSK 745/16). Inaczej mówiąc, przez interes prawny w procesie cywilnym należy rozumieć obiektywną w świetle obowiązujących przepisów prawnych, to jest wywołaną rzeczywistym narażeniem lub zagrożeniem określonej sfery prawnej, potrzebę uzyskania określonej treści wyroku (T. Rowiński, Interes prawny w procesie cywilnym i w postępowaniu nieprocesowym, Warszawa 1971, s. 26). Osoba zainteresowana może dochodzić roszczenia o ustalenie, jeśli nie może uzyskać jakiejkolwiek innej ochrony, w jakikolwiek inny sposób, niż poprzez uzyskanie i przedłożenie wyroku ustalającego istnienie lub nieistnienia prawa lub stosunku prawnego. O istnieniu interesu prawnego w rozumieniu art. 189 k.p.c. decyduje faktyczna, konkretna potrzeba ustalenia. Potrzeba ta zaś niewątpliwie występuje wówczas, kiedy ustalenie prowadzi do definitywnego rozwiązania problemów powoda i chroni go również na przyszłość przed posunięciami strony przeciwnej.
Biorąc pod uwagę fakt, iż sporna umowa kredytu została zawarta na okres 348 miesięcy należy uznać, że zachodzi niepewność sytuacji prawnej powodów wymagająca wiążącego rozstrzygnięcia. Interes powodów w ustaleniu nieważności umowy pozostaje wręcz oczywisty, bez takiego rozstrzygnięcia nie istnieje bowiem możliwość definitywnego zakończenia sporu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17.03.2022 r., II CSKP 474/22). Stwierdzenie nieważności umowy kredytu, a w konsekwencji nieistnienia stosunku prawnego kredytu wynikającego z tejże umowy, zwalnia powodów z obowiązku dalszego uiszczania kolejnych rat kredytu i otwiera drogę do ostatecznego rozliczenia kredytu. Niewystarczające byłoby skorzystanie przez powodów wyłącznie z roszczenia o zwrot świadczeń już spełnionych nienależnie, jako że nawet jego uwzględnienie nie działa na przyszłość.
Usprawiedliwione jest skonstruowanie roszczenia powodów jako żądania ustalenia nieistnienia stosunku prawnego kredytu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 06.11.2015 r., II CSK 56/15), albowiem kredyt długoterminowy jest stosunkiem prawnym o charakterze trwałym (ciągłym), niekonsumującym się jednorazowo przez samo zawarcie umowy.
Reasumując, brak jest należycie usprawiedliwionych podstaw do podważenia prawidłowości rozstrzygnięcia o ustaleniu nieistnienia pomiędzy stronami stosunku prawnego kredytu mającego wynikać z umowy nr (...) z dnia 06.07.2006 r.
Działając na podstawie art. 350 § 1 i 3 k.p.c., Sąd Apelacyjny dokonał niezbędnych korekt redakcyjnych zaskarżonego wyroku.
Sąd Okręgowy utracił z pola widzenia dotychczasowy przebieg postępowania. Powodowie wystąpili z żądaniem ustalenia nieistnienia stosunku prawnego kredytu oraz zasądzenia od (...) S.A. 258.545,18 zł. Przedmiotem sprawy w pierwszej instancji były zatem „ustalenie i zapłata”. Sąd Okręgowy postanowieniem z dnia 30.08.2023 r. zawiesił postępowanie w sprawie na podstawie art. 174 § 1 pkt 4 k.p.c., a następnie postanowieniem z dnia 18.03.2024 r. podjął zawieszone postępowanie w części, mianowicie w zakresie roszczenia o ustalenie. Błędnie przy tym wyłączył Sąd Okręgowy żądanie ustalenia do odrębnego postępowania, zaś wpis sprawy pod nową sygnaturę wynika z zasad biurowości, bowiem zawieszenie postępowania z powodu śmierci lub upadłości strony skutkuje zakreśleniem numeru sprawy w repertorium, po czym po podjęciu postępowania z udziałem spadkobiercy lub syndyka masy upadłości sprawa wpisywana jest pod nowy numer. W opisywanej sytuacji nie dochodzi do odrębnego rozpoznawania dwóch spraw: o ustalenie i o zapłatę, tylko do częściowego rozpoznania i rozstrzygnięcia jednej sprawy. Wyrok orzekający wyłącznie o ustaleniu nieistnienia stosunku prawnego kredytu wobec nieważności umowy jest wyrokiem częściowym w rozumieniu art. 317 § 1 k.p.c., tak też powinien był zostać oznaczony.
Korekty wymaga też redakcja rozstrzygnięcia o ustaleniu nieistnienia stosunku kredytu. Następcą prawnym kredytodawcy – (...) S.A. jest (...) S.A. w upadłości, a nie syndyk masy upadłości tegoż Banku. Syndyk jest zarządcą masy upadłości, reprezentującym upadłego, a nie nową stroną stosunku materialnoprawnego.
Wobec częściowego charakteru wyroku zawierającego orzeczenie o ustaleniu nieistnienia stosunku kredytu, wyrok ten nie może w ogóle zawierać rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów procesu, takie bowiem zamieszcza się wyłącznie w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie – art. 108 § 1 k.p.c.
Poza tym rozliczenie kosztów procesu zależnie jest od wyniku całości postępowania, czyli należy uwzględnić także uwzględnienie lub oddalenie roszczenia o zapłatę. To zaś zależnie będzie ostatecznie od przebiegu i wyniku postępowania upadłościowego (...) S.A.
Działając na podstawie art. 386 § 1 k.p.c., Sąd Apelacyjny zmienił zatem zaskarżony wyrok w ten sposób, że wykreślił zeń oznaczenie punktu „I” oraz uchylił jego punkt II.
Należy przy tym dodać, że nietrafne było zasądzenie zwrotu kosztów procesu na rzecz powodów „solidarnie”. Powodowie nie są wierzycielami solidarnymi pozwanego w żadnym aspekcie, ani materialnym ani procesowym. Stosownie do art. 369 k.c. zobowiązanie jest solidarne, jeżeli to wynika z ustawy lub z czynności prawnej. Solidarność wierzycieli generalnie w polskim systemie prawnym ex lege w ogóle nie występuje, w szczególności nie przewidują tego przepisy o zwrocie kosztów procesu. Powodowie są współuczestnikami materialnymi sporu w rozumieniu art. 72 § 1 pkt 1 k.p.c., wobec czego mógłby im przysługuje zwrot kosztów procesu w częściach równych (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 16.11.2023 r., III CZP 54/23, OSNC 2024/6/57).
W pozostałym zakresie apelacja jako niezasadna podlegała oddaleniu – art. 385 k.p.c.
Wobec częściowego rozstrzygnięcia sprawy brak jest na razie podstaw do rozliczenia kosztów postępowania apelacyjnego, o kosztach tych rozstrzygnie Sąd Okręgowy w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie – art. 108 § 1 k.p.c.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny orzekł, jak w sentencji wyroku.
Krzysztof Rudnicki