Zarządzenie z 8 lipca 2026, sygn. IX U 286/24
Pokaż pozostałe podstawy prawne (3)
Sygn. akt IX U 286/24
UZASADNIENIE
Orzeczeniem z dnia 22 lutego 2024 r. znak ON.(...).1.(...).(...).KL Wojewódzki Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w S. utrzymał w mocy orzeczenie Powiatowego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w S.z dnia 27 listopada 2023 r., którym M. L. została zaliczona do lekkiego stopnia niepełnosprawności z symbolami 05-R i 09-M, okresowo do dnia 30 listopada 2025 r. Wojewódzki Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w S. podzielił stanowisko, że stwierdzone u odwołującej schorzenia powodowały naruszenie sprawności organizmu, jednak nie uzasadniały zakwalifikowania jej do umiarkowanego ani znacznego stopnia niepełnosprawności. Jednocześnie uznał, że brak było podstaw do ustalenia wskazania do karty parkingowej, ponieważ nie wykazano znacznego ograniczenia możliwości samodzielnego poruszania się.
W odwołaniu od ww. orzeczenia M. L. nie zgodziła się z zaliczeniem jej wyłącznie do lekkiego stopnia niepełnosprawności, podnosząc, że wieloletnie schorzenia obejmujące różne układy organizmu, przebyte leczenie onkologiczne, dolegliwości narządu ruchu, zaburzenia równowagi oraz konieczność korzystania ze wsparcia męża przemawiały za wyższą oceną stopnia niepełnosprawności. Wskazywała również, że jej codzienne funkcjonowanie było w istotnym zakresie utrudnione, zwłaszcza podczas chodzenia, dłuższego pozostawania w pozycji stojącej, schylania się, wykonywania obowiązków domowych, robienia zakupów oraz załatwiania spraw poza miejscem zamieszkania.
W piśmie z dnia 15 lipca 2024 r.M. L., precyzując żądania, wniosła o zaliczenie jej do znacznego stopnia niepełnosprawności, ewentualnie do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności, dodatkowo z symbolem niepełnosprawności 11-I, określenie stopnia na stałe, uznanie jej za osobę niepełnosprawną wymagającą stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz stwierdzenie spełnienia przesłanek z art. 8 ust. 3a pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Argumentowano, że organy nie uwzględniły całokształtu stanu zdrowia odwołującej, w szczególności następstw przebytych chorób nowotworowych, schorzeń endokrynologicznych, ortopedycznych i neurologicznych, a także wynikających z nich ograniczeń w życiu codziennym. Jednocześnie wniesiono o zasądzenie od organu na rzecz odwołującej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na odwołanie Wojewódzki Zespół do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w S.wniósł o jego oddalenie. Podtrzymał ocenę wyrażoną w zaskarżonym orzeczeniu, wskazując, że zgromadzona dokumentacja medyczna oraz wyniki postępowania orzeczniczego nie uzasadniały przyjęcia wyższego niż lekki stopnia niepełnosprawności. Organ podniósł również, że nie zostały spełnione przesłanki warunkujące przyznanie karty parkingowej, w szczególności nie stwierdzono znacznego ograniczenia możliwości samodzielnego poruszania się.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
M. L. ma 67 lat. Jest emerytką. Posiada wykształcenie wyższe ekonomiczne.
M. L. od lat była osobą zaliczana do osób niepełnosprawnych. Orzeczeniem z dnia 16 czerwca 2010 r. została zaliczona do znacznego stopnia niepełnosprawności z przyczyn oznaczonych symbolami 09-M i 05-R, okresowo do dnia 30 czerwca 2014 r. Następnie orzeczeniami z dnia: 2 lipca 2014 r., 23 sierpnia 2016 r. oraz 6 września 2018 r. była zaliczana do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności z przyczyn oznaczonych symbolami 09-M i 05-R, ostatnio okresowo do dnia 30 września 2023 r.
Bezsporne, a nadto dowód: Ocena funkcjonowania społecznego – k. 292 akt organu, wcześniejsze orzeczenia o stopniu niepełnosprawności (w aktach organu).
W 2010 r. u M. L. rozpoznano raka piersi prawej. Z tego powodu przebyła leczenie operacyjne w postaci mastektomii prawostronnej, a następnie pozostawała pod kontrolą specjalistyczną. W późniejszym okresie nie rozpoznano u niej wznowy choroby nowotworowej piersi.
W 2011 r. u odwołującej rozpoznano raka trzonu macicy. Leczenie obejmowało zabieg operacyjny polegający na usunięciu macicy z przydatkami. W późniejszym okresie także w tym zakresie nie rozpoznano wznowy procesu nowotworowego. W 2015 r. u M. L. rozpoznano raka brodawkowatego tarczycy. Przeprowadzono całkowite usunięcie gruczołu tarczycy. Po operacji stosowała leczenie substytucyjne hormonem tarczycy i pozostawała pod kontrolą endokrynologiczną. W późniejszym okresie nie rozpoznano wznowy tej choroby.
Schorzenia onkologiczne skutkują niepełnosprawnością M. L. w stopniu lekkim.
Dowód: dokumentacja medyczna w aktach sprawy (koperta k. 45, koperta k. 39, koperta k. 59, k. 123, k. 153-158, k. 185-188, k. 227) oraz w aktach organu, w tym dokumentacja leczenia onkologicznego powołana w opinii biegłej z zakresu onkologiiS. M. 153-158, k. 185-188, k. 227 oraz dokumentacja medyczna powołana w opinii biegłej z zakresu endokrynologii i ginekologii E. P., opinia biegłej z zakresu onkologii S. M. wraz z opinią uzupełniającą k.46-49, 125-128, opinia biegłej z zakresu endokrynologii i ginekologii E. P. wraz z opinią uzupełniającą k.137-138, 165-169.
W 2017 r. stwierdzono u niej zmiany ogniskowe w nadnerczu lewym – łagodna zmiana o cechach gruczolaka. Zmiana ta podlegała obserwacji. W styczniu 2024 r., z uwagi na utrzymujący się podwyższony poziom dobowego wydzielania kortyzolu oraz utrzymujący się przyrost masy ciała i wzrost ciśnienia tętniczego, zakwalifikowano M. L. do operacji. W konsekwencji w marcu 2024 r. M. L.przebyła zabieg usunięcia lewego nadnercza.
U M. L. stwierdzono hipoglikemię reaktywną. Nie jest to choroba, nie jest spowodowana dysfunkcją trzustki. To zaburzenie powodujące obniżenie stężenia glukozy we krwi, któremu towarzyszą objawy niedocukrzenia pojawiające się u osób niechorujących na cukrzycę w ciągu 3-5 godzin po spożyciu posiłku. Leczenie obejmuje jedynie weryfikację stylu życia i wdrożenie zmodyfikowanego modelu żywienia.
Nie ma podstaw medycznych do stwierdzenia u niej ZespołuC.. Zgłaszane przez nią dolegliwości należy wiązać z niewłaściwie regulowaną w przeszłości hipoglikemią reaktywną i menopauzą, a nie ZespołemC.. H. została bowiem wyleczona przez radykalne usunięcie lewego nadnercza, a objawy Zespołu C.przed operacją były słabo zaznaczone.
W obszarze endokrynologicznym M. L. jest wyleczona. Poziom (...) i (...)pozostaje w normie w efekcie skutecznego działania leku E.. M. L. wymaga jedynie kontroli endokrynologicznej i stosowania farmakoterapii. Okresowe odczuwanie objawów typowych dla nadczynności tarczycy wymaga jedynie okresowej zmiany dawki tego leku.
Schorzenia endokrynologiczne i metaboliczne nie skutkują niepełnosprawnością M. L.
Dowód: dokumentacja medyczna w aktach sprawy (koperta k. 45, koperta k. 39, koperta k. 59, k. 123, k. 153-158, k. 185-188, k. 227) oraz w aktach organu, w tym dokumentacja medyczna powołana w opinii biegłej z zakresu endokrynologii i ginekologii E. P., opinia biegłej z zakresu endokrynologii i ginekologii E. P. wraz z opinią uzupełniającą k.137-138, 165-169.
Ograniczenia funkcjonalne M. L. dotyczą przede wszystkim narządu ruchu, zaburzenia równowagi na skutek zawrotów głowy.
M. L. samodzielnie wykonuje podstawowe czynności samoobsługowe. Spożywa pokarmy, przyjmuje leki, utrzymuje kontakt z otoczeniem, porusza się w obrębie mieszkania bez korzystania z wózka, balkonika albo kuli łokciowej. Pozostaje pod kontrolą poradni specjalistycznych i stosuje zaleconą farmakoterapię. M. L.korzysta z pomocy męża przy cięższych zakupach, przenoszeniu rzeczy, sprzątaniu wymagającym pochylania się, pracach domowych wymagających dłuższego stania, części czynności przy przygotowywaniu posiłków, otwieraniu słoików oraz aktywnościach wymagających większej siły rąk. Wsparcie obejmuje także mycie stóp, zakładanie obuwia, sznurowanie, zakładanie części garderoby oraz czynności higieniczne wymagające większej stabilności, w tym wchodzenie do wanny. Poza mieszkaniem M. L. porusza się samodzielnie, ale ma ograniczoną tolerancję dłuższego marszu. Przy większym wysiłku pojawiają się bóle kręgosłupa i stawów kolanowych. Robi wówczas przerwy i wybiera miejsca, w których może usiąść, a podczas spacerów niekiedy korzysta z rozkładanego siedziska. Dłuższe stanie, chodzenie po schodach i noszenie cięższych przedmiotów nasilają dolegliwości bólowe. Stara się jednak unikać środków przeciwbólowych.
Dowód: zeznania M. L. przesłuchanej w charakterze strony k. 222-224.
U M. L. w zakresie narządu ruchu i układu nerwowego nie stwierdza się niedowładów, porażeń ani znacznych zaników mięśniowych. Nie występuje też takie ograniczenie ruchomości kończyn dolnych, które uniemożliwiałoby samodzielną lokomocję. Możliwość samodzielnego poruszania się jest ograniczona, ale nie w stopniu znacznym. Stwierdza się natomiast przewlekłe dolegliwości bólowe kręgosłupa, zmiany zwyrodnieniowe stawów, koślawość kolana prawego, powodujące lekkie utykanie oraz ograniczenia przy czynnościach wymagających dłuższego obciążenia narządu ruchu.
M. L. wymaga częściowej czy czasowej pomocy innej osoby przy czynnościach wymagających dłuższego chodzenia, stania, schylania się, dźwigania, przenoszenia cięższych rzeczy oraz większej sprawności fizycznej. Ograniczenia te wynikają głównie ze zmian zwyrodnieniowo - dyskopatycznych kręgosłupa, stanu po leczeniu operacyjnym kręgosłupa, zmian zwyrodnieniowych stawów kolanowych, koślawości kolana prawego oraz przewlekłych dolegliwości bólowych.
Schorzenia narządu ruchu mają charakter przewlekły i utrwalony, nie rokują poprawy funkcjonalnej i mogą ulegać nasileniu wraz z wiekiem oraz postępem zmian zwyrodnieniowych.
Dowód: dokumentacja medyczna i z badania z dnia 22 listopada 2024 r. (w aktach organu); dokumentacja leczenia powołana w opinii biegłej z zakresu onkologii wraz z opinią uzupełniającą (k.46-49, 125-128); dokumentacja medyczna (w aktach organu); dokumentacja medyczna powołana w opinii biegłej z zakresu endokrynologii i ginekologii wraz z opinią uzupełniającą (k.137-138, 165-169); dokumentacja medyczna powołana opinia biegłych z zakresu neurologii i ortopedii wraz z opinią i opiniami uzupełniającymi (k. 60-61, 100, 193, 263-266).
W 2022 r. wykonano u M. L.badanie densytometryczne, w którym stwierdzono obniżenie gęstości kości. Odwołująca od wielu lat cierpi na schorzenia narządu ruchu. Rozpoznaje się u niej zmiany zwyrodnieniowo - dyskopatyczne kręgosłupa szyjnego i lędźwiowo - krzyżowego, zmiany zwyrodnieniowe stawów kolanowych, koślawość kolana prawego, chondromalację, obniżenie gęstości kości oraz przewlekły zespół bólowy kręgosłupa. W marcu 2023 r.M. L. przebyła operację kręgosłupa lędźwiowego w odcinku L2-S1 (discektomia i stabilizacja międzytrzonowa). Po zabiegu odbywała rehabilitację i odzyskała możliwość samodzielnego poruszania się.
Dowód: dokumentacja medyczna w aktach sprawy (koperta k. 45, koperta k. 39, koperta k. 59, k. 123, k. 153-158, k. 185-188, k. 227) oraz w aktach organu, w tym dokumentacja medyczna powołana w opinii biegłych z zakresu neurologii T. P. i ortopedii H. M., opinia biegłych z zakresu neurologii T. P. i ortopedii H. M. wraz z opiniami uzupełniającymi k. 60-61, 100, 193, 263-266.
W dniu 24 marca 2025 r. wykonano uM. L. zdjęcie RTG, które wykazało złamanie przedniej części VI żebra w linii pochwowej przedniej bez przemieszczenia odłamów kostnych.
W dniu 22 stycznia 2026 r. wykonano u M. L. zdjęcie RTG w związku z podejrzeniem złamania. Badanie wykazało złamanie kompresyjne Th8 w przebiegu osteoporozy.
M. L. wykonała badanie gęstości kości (densytometryczne) w 2022 r. Wykazało ono obniżenie poziomu gęstości kości (osteopenię), ale nie w stopniu świadczącym o osteoporozie. Nie wykonywała ona aktualnego badania densytometrycznego określającego stopień zaawansowania obniżenia gęstości kości i pozwalający na stwierdzenie czy i kiedy pojawiła się u niej osteoporoza.
Istniała teoretyczna możliwość, aby pomiędzy 2022 r. (kiedy wykonano badanie densytometryczne a 2025 r. kiedy doszło do złamana żebra) rozwinęła się osteoporoza, ale nie ma podstaw do stwierdzenia, czy i kiedy faktycznie to nastąpiło. Sama osteoporoza nie jest jeszcze podstawą do uznania niepełnosprawności. Musiałyby wystąpić poważne złamania, np. szyjki kości udowej, złamanie kompresyjne kręgosłupa.
Dowód: raport z densytometrii kości z dnia 6.10.2022 r. k. 155-157 akt organu, wynik badania RTG z dnia 24.03.2026 r. k. 123, wynik badania RTG z dnia 22 stycznia 2026 r. k. 227, opinia biegłych z zakresu neurologii T. P. i ortopedii H. M. wraz z opiniami uzupełniającymi k. 60-61, 100, 193, 263-266.
Nie stwierdzono, by pojawiające się u M. L. zawroty głowy były skutkiem jej schorzeń endokrynologicznych, ortopedycznych, czy neurologicznych. Nie ustalono dotąd ich etiologii.
Dowód: opinia biegłej z zakresu endokrynologii i ginekologii E. P. wraz z opinią uzupełniającą k.137-138, 165-169, opinia biegłych z zakresu neurologii T. P. i ortopedii H. M. wraz z opiniami uzupełniającymi k. 60-61, 100, 193, 263-266.
M. L. w ostatnim czasie przeszła diagnostykę laryngologiczną. Nie stwierdzono u niej problemów z błędnikiem.
Niesporne (oświadczenie odwołującej M. L. k. 267)
Sąd zważył, co następuje:
Sąd ustalił stan faktyczny na podstawie dokumentacji zgromadzonej w aktach organu, obszernej dokumentacji medycznej złożonej w toku postępowania sądowego i do akt organu, opinii biegłych z zakresu onkologii, neurologii i ortopedii oraz endokrynologii i ginekologii, opinii uzupełniających, ustnej opinii biegłych z zakresu neurologii i ortopedii, a także zeznań odwołującej M. L.. Materiał dowodowy został rozważony zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c., z uwzględnieniem art. 229, art. 230 i art. 232 k.p.c. W zakresie wymagającym wiadomości specjalnych podstawę ustaleń stanowiły opinie biegłych, stosownie do art. 278 § 1 k.p.c., a ich uzupełnienie nastąpiło w trybie art. 286 k.p.c. Stronom zapewniono zatem możliwość odniesienia się do opinii biegłych. Zgłaszane zastrzeżenia były przedmiotem opinii uzupełniających oraz ustnych wyjaśnień złożonych przez biegłych na rozprawie. W zakresie, w jakim wymagały doprecyzowania wiadomości specjalnych, zostały uwzględnione przez odebranie dalszych wyjaśnień od biegłych.
Organ, poza stanowiskiem przedstawionym w odpowiedzi na odwołanie, pozostawał zasadniczo bierny. Nie zgłaszał konkretnych zarzutów do dokumentacji medycznej, nie kwestionował merytorycznie zasadniczych wniosków opinii biegłych, nie podejmował aktywności dowodowej i nie przedstawił materiału, który podważałby ustalenia wynikające z dokumentacji oraz wiadomości specjalnych. Taka postawa procesowa, oceniana na tle norm prawnych wynikających z art. 230 i art. 232 k.p.c., miała znaczenie przy ustalaniu, które okoliczności wymagały dalszego dowodzenia, a które mogły zostać przyjęte na podstawie zebranego materiału. Nie zwalniało to oczywiście Sądu z obowiązku samodzielnego rozważenia dowodów.
Dokumentacja orzecznicza i medyczna nie budziła zastrzeżeń. Pochodziła od uprawnionych organów, placówek medycznych i lekarzy, obejmowała wieloletni przebieg leczenia M. L., wcześniejsze orzeczenia o stopniu niepełnosprawności oraz wyniki badań i konsultacji specjalistycznych. Jej autentyczność nie była kwestionowana, a treść pozostawała spójna z pozostałym materiałem sprawy. Istotne znaczenie miała obszerna dokumentacja medyczna zgromadzona zarówno w aktach organu, jak i przedłożona przez M. L. w toku postępowania sądowego. Obejmowała ona liczne wyniki badań, konsultacje specjalistyczne, informacje o leczeniu onkologicznym, endokrynologicznym, ortopedycznym i neurologicznym, a także dokumenty dotyczące bieżących dolegliwości. Ze względu na jej specjalistyczny charakter zasadnicze wykorzystanie tej dokumentacji wymagało wiadomości specjalnych. Sąd nie mógł poprzestać na mechanicznym odnotowaniu poszczególnych wyników ani na ich literalnym zestawieniu, ponieważ znaczenie medyczne danego badania zależało od jego relacji do całej historii chorobowej, badania przedmiotowego, przebiegu leczenia i aktualnego funkcjonowania M. L.. Z tej przyczyny dokumentacja medyczna została wykorzystana przede wszystkim w powiązaniu z opiniami biegłych. Biegli właściwych specjalności analizowali akta organu i dokumenty składane w toku sprawy, konfrontowali je z badaniem M. L., przebiegiem leczenia oraz zgłaszanymi dolegliwościami, a następnie wyjaśniali, które rozpoznania miały rzeczywiste znaczenie funkcjonalne. Takie zestawienie pozwoliło oddzielić samą mnogość rozpoznań i wyników badań od ich realnego wpływu na samodzielność, lokomocję oraz potrzebę pomocy innych osób. Wnioski nie zostały więc oparte na wybiórczych twierdzeniach strony, lecz na dokumentach medycznych poddanych specjalistycznej analizie.
Opinie biegłych, rozpatrywane łącznie z opiniami uzupełniającymi i ustnymi wyjaśnieniami, były rzeczowe, kompletne i przydatne. Biegli dysponowali zarówno aktami organu, jak i dokumentacją przedłożoną w toku postępowania sądowego. Przeprowadzili badania albo analizę akt w granicach swoich specjalności i odnieśli się do zarzutów zgłaszanych w toku sprawy. Ich wnioski dawały podstawę do ustalenia rodzaju schorzeń, następstw leczenia, zakresu zachowanej samodzielności, wpływu chorób na codzienne funkcjonowanie oraz rzeczywistych ograniczeń w poruszaniu się. Wszyscy biegli to wysokiej klasy specjaliści, z wieloletnim doświadczeniem, ich opinie były pełne i w sposób wyczerpujący odpowiadały na zagadnienia postawione w tezie dowodowej, a także na dodatkowe pytania Sądu i strony odwołującej.
Opinia biegłej z zakresu onkologii miała znaczenie dla ustalenia przebiegu i aktualnych następstw leczenia nowotworowego. Z dokumentacji oraz opinii biegłej tej specjalności wynikało, że M. L. przebyła leczenie raka piersi, raka trzonu macicy i raka tarczycy, jednak ani na datę zaskarżonego orzeczenia, ani na datę opiniowania nie odnotowano aktywnego procesu nowotworowego ani wznowy wymienionych chorób. Zarzuty odwołującej dotyczące następstw leczenia onkologicznego, leczenia hormonalnego, mutacji (...) i podejrzeń zmian w piersi zostały wyjaśnione w opiniach uzupełniających. Biegła wyjaśniła, że trzy choroby nowotworowe odwołującej zostały wykryte na wczesnych etapach i natychmiast leczone z bardzo dobrym efektem, bez cech progresji i obecnie bez potrzeby leczenia. Biegła słusznie zauważyła, że niezweryfikowane podejrzenia, czy ryzyko pojawienia się zmian w przeszłości nie mogą być podstawą przyznania wyższego stopnia niepełnosprawności. Biegła nie stwierdziła też ograniczenia ruchomości kończyn górnych w związku z wykonaną mastektomią. Opinie biegłej onkolog podzieliła w swojej opinii biegła endokrynolog i ginekolog, mając do tego kompetencje, ponieważ przeszła choroba onkologiczna odwołującej dotyczyła układu płciowego i tarczycy.
Opinia biegłej z zakresu endokrynologii i ginekologii była przydatna przede wszystkim jednak do ustalenia następstw usunięcia tarczycy, usunięcia lewego nadnercza w związku z gruczolakiem i podwyższonym poziomem kortyzolu, zaburzeń hormonalnych. Wynikało z nich, że M. L. wymaga kontroli specjalistycznej i przyjmowania leków, jednak schorzenia te nie skutkują ograniczeniami w funkcjonowaniu odwołującej ani nie zmniejszają możliwości samodzielnego poruszania się. Biegała odpowiedziała na zarzuty odwołującej do opinii i wyjaśniła, że hipoglikemia reaktywna nie jest chorobą i nie jest spowodowana dysfunkcją trzustki. To zaburzenie powodujące obniżenie stężenia glukozy we krwi, któremu towarzyszą objawy niedocukrzenia pojawiające się u osób niechorujących na cukrzycę w ciągu 3-5 godzin po spożyciu posiłku. Leczenie obejmuje jedynie weryfikację stylu życia i wdrożenie zmodyfikowanego modelu żywienia. Ponadto, biegła wyjaśniła i uzasadniła swoje stanowisko, iż nie ma podstaw medycznych do stwierdzenia u M. L.Zespołu C.. Zgłaszane przez nią dolegliwości należy wiązać z niewłaściwie regulowaną w przeszłości hipoglikemią reaktywną i menopauzą, a nie Zespołem C.. H. została bowiem wyleczona przez radykalne usunięcie lewego nadnercza, a objawy Zespołu C. przed operacją były słabo zaznaczone. Biegła podkreśliła, że w obszarze endokrynologicznym M. L.jest wyleczona. Poziom T. i(...) pozostaje w normie w efekcie skutecznego działania leku E.. Maria Leszek wymaga jedynie kontroli endokrynologicznej i stosowania farmakoterapii. Okresowe odczuwanie objawów typowych dla nadczynności tarczycy wymaga jedynie okresowej zmiany dawki tego leku. W konsekwencji biegła oceniła, że schorzenia endokrynologiczne i metaboliczne nie skutkują niepełnosprawnością M. L..
Zasadnicze znaczenie miały opinie biegłych z zakresu neurologii i ortopedii, ponieważ główny zakres ograniczeń funkcjonalnych M. L. niespornie wynikał ze schorzeń narządu ruchu. Opinie te, wraz z opinią ustną złożoną przez biegłych na rozprawie, umożliwiły ustalenie wpływu zmian zwyrodnieniowo - dyskopatycznych kręgosłupa, stanu po operacji kręgosłupa, zmian zwyrodnieniowych stawów kolanowych, koślawości kolana prawego, przewlekłych dolegliwości bólowych oraz obniżonej gęstości kości na codzienne funkcjonowanie. W związku z podniesionymi zarzutami do opinii przez stronę odwołującą, biegli wyjaśnili szczegółowo w opiniach uzupełniających, w tym także w opinii ustnej złożonej na rozprawie kwestie poddane pod wątpliwość odwołującej i Sądu. Wskazali, że nie jest ona osobą wymagającą stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku z brakiem możliwości samodzielnej egzystencji, ani też nie jest osobą mającą znacznie ograniczoną możliwość samodzielnego poruszania się. U odwołującej nie stwierdza się bowiem niedowładów, porażeń ani znacznych zaników mięśniowych. Nie występują też takie ograniczenie ruchomości kończyn dolnych, które uniemożliwiałoby samodzielną lokomocję. Możliwość samodzielnego poruszania się jest ograniczona, ale nie w stopniu znacznym. Stwierdza się natomiast przewlekłe dolegliwości bólowe kręgosłupa, zmiany zwyrodnieniowe stawów, koślawość kolana prawego, powodujące lekkie utykanie oraz ograniczenia przy czynnościach wymagających dłuższego obciążenia narządu ruchu - dłuższego chodzenia, stania, schylania się, dźwigania, przenoszenia cięższych rzeczy oraz większej sprawności fizycznej. Wobec zarzutu odwołującej, iż choruje ona na osteoporozę, biegli wyjaśnili, że wykonane badanie gęstości kości (densytometryczne) u odwołującej w 2022 r. wykazało wprawdzie obniżenie poziomu gęstości kości (osteopenię), ale nie w stopniu świadczącym o osteoporozie. Nie wykonywała ona aktualnego badania densytometrycznego określającego stopień zaawansowania obniżenia gęstości kości i pozwalający na stwierdzenie czy i kiedy pojawiła się u niej osteoporoza.
W kontekście przedłożonej przez odwołującą dokumentacji lekarskiej (badania RTG) dotyczącej złamań z 2025 r. i 2026 r., biegli wskazali, że teoretycznie była możliwość, aby pomiędzy 2022 r. (kiedy wykonano badanie densytometryczne a 2025 r. kiedy doszło do złamana żebra) rozwinęła się osteoporoza, ale nie ma podstaw do stwierdzenia, czy i kiedy faktycznie to nastąpiło. Niemniej, jak wskazali biegli sama osteoporoza nie jest jeszcze podstawą do uznania niepełnosprawności. Musiałyby bowiem wystąpić poważne złamania, np. szyjki kości udowej, złamanie kompresyjne kręgosłupa, by to stwierdzić. W kontekście rozstrzygnięcia niniejszej sprawy należy zauważyć, iż musiałoby to mieć miejsce najpóźniej w momencie wydania zaskarżonego orzeczenia (22.02.2024 r.).
Podkreślenia wymaga, że Sąd nie był związany kwalifikacją prawną stopnia niepełnosprawności dokonaną przez biegłych. Dowód z opinii biegłego służył dostarczeniu wiadomości specjalnych co do rozpoznanych uM. L. schorzeń, ich stopnia zaawansowania, przebiegu leczenia, rokowań oraz następstw funkcjonalnych. Do biegłych należało przedstawienie wniosków medycznych, natomiast zastosowanie przepisów prawa materialnego i przesądzenie, jaki stopień niepełnosprawności wynikał z ustalonych ograniczeń, pozostawało zadaniem Sądu.
ZeznaniaM. L. zasadniczo zostały uwzględnione. Dotyczyły one codziennego funkcjonowania, posiadanych dolegliwości bólowych, ograniczeń przy dłuższym chodzeniu, staniu, schylaniu się, dźwiganiu oraz korzystaniu z pomocy męża przy cięższych czynnościach domowych i organizacyjnych. Nie odbiegały one od ustaleń biegłych neurologa i ortopedy i korespondowały z dokumentacją medyczną i opiniami biegłych dotyczącymi przewlekłych schorzeń narządu ruchu. Mimo tej zgodności, dokonana przez biegłych i Sąd ocena opisywanego przez odwołującą funkcjonowania, wbrew jej intencji, prowadziła do wniosku, że u odwołującej nie występuje znacznie ograniczona możliwość samodzielnego poruszania się oraz nie występuje wymóg stałej lub długotrwałej opieki innej osoby w związku z niezdolnością do samodzielnej egzystencji.
Sąd pominął wnioski dowodowe strony odwołującej o dopuszczenie dowodu z opinii kolejnych biegłych, w tym dowód z opinii zespołu biegłych, na podstawie art. 235 ( 2) § 1 pkt 5 k.p.c. Odwołująca wniosła dodatkowo o dopuszczenie biegłego z zakresu chirurgii onkologicznej, choć w zakresie schorzeń onkologicznych wypowiedziała się zarówno biegła onkolog jak i biegła endokrynolog i ginekolog, wskazując jednocześnie na brak zasadności, by w sprawie opinię składał biegły chirurg onkolog (k. 169) z uwagi na brak wznowy choroby nowotworowej od 5 lat. Ponadto, pod koniec postępowania wniosła ona o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu medycyny pracy, mimo ze odwołująca od dłuższego czasu jest emerytką i nie jest aktywna zawodowo. Nie był też zasadny wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii innych biegłych tych samych specjalności. Jak wskazywał w swoich orzeczeniach niejednokrotnie Sąd Najwyższy - okoliczność, że opinia biegłych nie ma treści, odpowiadającej stronie nie może uzasadniać przeprowadzenia dowodu z opinii dalszych biegłych jeżeli opinie dotychczasowych biegłych nie poosiadają istotnych braków. W ocenie Sądu, okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia zostały dostatecznie wyjaśnione obszerną dokumentacją medyczną, opiniami biegłych właściwych specjalności, opiniami uzupełniającymi oraz ustnymi wyjaśnieniami biegłych złożonymi na rozprawie. Materiał obejmował całokształt sytuacji zdrowotnej i życiowej M. L., w tym przebyte leczenie onkologiczne, schorzenia endokrynologiczne, stan narządu ruchu, zakres zachowanej samodzielności, ograniczenia lokomocyjne oraz potrzebę korzystania z pomocy osoby bliskiej. Dalsze dopuszczanie opinii biegłych, dotyczących tych samych okoliczności prowadziłoby jedynie do niezasadnego przedłużenia postępowania bez realnej potrzeby procesowej. Tym bardziej, że przedmiotem oceny Sądu było orzeczenie organu z dnia 22 lutego 2024 r. stan zdrowia odwołującej na ten moment. Od tego czasu minął okres przeszło dwóch lat. Badanie przez nowych biegłych po upływie tak długiego okresu czasu nie uwzględniałoby ówczesnego naruszenia organizmu odwołującej. Rolą biegłych nie jest tez diagnozowanie odwołującej, a jedynie operowanie na dostępnej dokumentacji medycznej w oparciu o badanie przedmiotowe osoby orzekanej. Jest to istotne, także z tego względu, że opiniujący biegli w zakresie swoich specjalności nie stwierdzili uzasadnienia dla zgłaszanych przez M. L.zawrotów głowy. Biegli ortopeda i neurolog wskazali na możliwość występowania u niej problemów z błędnikiem. Odwołująca oświadczyła jednak, że w ostatnim czasie przeszła diagnostykę laryngologiczną i nie stwierdzono u niej takich problemów. Nie ma zatem potwierdzenia w dostępnej dokumentacji i diagnostyce co wywołuje zawroty głowy u odwołującej. Opiniujący biegli neurolog i ortopeda nie stwierdzili, by były one skutkiem jej schorzeń ortopedycznych i neurologicznych, a biegła endokrynolog i ginekolog nie wskazała na etiologię w schorzeniach endokrynologicznych. Nie jest rolą Sądu poszukiwanie tej przyczyny i wyszukiwanie biegłych nowych specjalności w celu zdiagnozowania odwołującej.
Co ważne jednak, rozstrzygnięcie sprawy na tym etapie postępowania, poza złożeniem opinii przez biegłych, w dużej mierze było możliwe dzięki ocenie zeznań samej odwołującej M. L., które korespondowały z treścią tych opinii. Z zeznań samej odwołującej wypływa wniosek co do braku przesłanek do uznania jej za osobę niezdolną do samodzielnej egzystencji i osobę o znacznie ograniczonej możliwości samodzielnego poruszania się, choć niewątpliwie wymagającej czasowej lub częściowej pomocy w celu pełnienia ról społecznych i posiadającą ograniczoną (nie znacznie) możliwość samodzielnego poruszania się. Zebrany w sprawie materiał dowodowy obejmował całokształt sytuacji zdrowotnej oraz życiowej M. L.. Na jego podstawie możliwe było odtworzenie przebiegu leczenia onkologicznego, schorzeń endokrynologicznych i metabolicznych, stanu narządu ruchu, zakresu zachowanej samodzielności, ograniczeń lokomocyjnych oraz potrzeby korzystania z pomocy osoby bliskiej przy czynnościach dnia codziennego. Materiał ten dawał dostatecznie pełny obraz sprawy i nie wymagał dalszego wydłużania postępowania dowodowego.
Jeszcze raz podkreślić należało, że przedmiotem kontroli Sądu było orzeczenie z dnia 22 lutego 2024 r., dlatego materiał dowodowy oceniano przede wszystkim pod kątem stanu zdrowia i funkcjonowania M. L. istniejącego w tej dacie. Dokumenty późniejsze, opinie sporządzone w toku postępowania sądowego oraz wyjaśnienia biegłych nie służyły ustaleniu nowej podstawy orzeczniczej powstałej po wydaniu zaskarżonego orzeczenia, lecz pozwalały zweryfikować, doprecyzować i objaśnić charakter schorzeń oraz ograniczeń istniejących już w dacie orzekania przez organ. W takim zakresie zostały wykorzystane przy rekonstrukcji stanu faktycznego. Jak stwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 grudnia 2014 r., II UK 76/14 - obowiązująca w "klasycznym" procesie cywilnym reguła wyrażona w art. 316 § 1 k.p.c., zgodnie z którą sąd bierze pod uwagę stan rzeczy z chwili zamknięcia rozprawy, doznaje wyjątku w postępowaniu odrębnym w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych, ze względu na jego szczególny, odwoławczy.
Przechodząc do rozważań merytorycznych w pierwszej kolejności należało wskazać, iż oś sporu w niniejszej sprawie sprowadzała się przede wszystkim do tego, czy organ prawidłowo zaliczył M. L. jedynie do lekkiego stopnia niepełnosprawności, czy też stan jej zdrowia i wynikające z niego ograniczenia funkcjonalne uzasadniały stopień wyższy. Sporne nie było samo istnienie niepełnosprawności, lecz jej właściwa kwalifikacja prawna, okres obowiązywania orzeczenia oraz symbol przyczyny niepełnosprawności.
Podstawowe znaczenie przy orzekaniu miały przepisy ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 913 ze zm., zwanej dalej: „ustawą o rehabilitacji”). Z art. 3 ust. 1 ustawy o rehabilitacji wynikają trzy rodzaje stopni niepełnosprawności: znaczny, umiarkowany i lekki. Ich definicje zostały ujęte w art. 4 ustawy o rehabilitacji. Przepisy te różnicowały nie tylko natężenie naruszenia sprawności organizmu, lecz także rodzaj skutków funkcjonalnych wynikających z tego naruszenia.
Do znacznego stopnia niepełnosprawności, stosownie do art. 4 ust. 1 ustawy o rehabilitacji, zaliczano osobę z naruszoną sprawnością organizmu, niezdolną do pracy albo zdolną do pracy jedynie w warunkach pracy chronionej i wymagającą, w celu pełnienia ról społecznych, stałej albo długotrwałej opieki i pomocy innych osób w związku z niezdolnością do samodzielnej egzystencji. Konstrukcja tego przepisu ma charakter kumulatywny. Pojęcie niezdolności do samodzielnej egzystencji zostało doprecyzowane w art. 4 ust. 4 ustawy o rehabilitacji. Oznacza ono naruszenie sprawności organizmu w stopniu uniemożliwiającym zaspokajanie bez pomocy innych osób podstawowych potrzeb życiowych, za które ustawodawca uznał przede wszystkim samoobsługę, poruszanie się i komunikację. Znaczny stopień niepełnosprawności wymaga zatem jakościowo innego poziomu zależności od otoczenia niż samo występowanie chorób, wieloletnie leczenie, ból, ograniczenia w lokomocji czy potrzeba okresowego wsparcia przy czynnościach bardziej obciążających. Konieczna jest zależność obejmująca podstawowe potrzeby życiowe.
Z kolei umiarkowany stopień niepełnosprawności został określony w art. 4 ust. 2 ustawy o rehabilitacji. Przepis ten obejmuje osobę z naruszoną sprawnością organizmu, niezdolną do pracy albo zdolną do pracy jedynie w warunkach pracy chronionej, albo wymagającą czasowej albo częściowej pomocy innych osób w celu pełnienia ról społecznych. W odróżnieniu od znacznego stopnia przesłanki te miały charakter rozłączny. Do zaliczenia do umiarkowanego stopnia wystarcza spełnienie jednej z nich.
Znaczenie tej przesłanki dookreślają standardy zawarte w rozporządzeniu Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 15 lipca 2003 r. w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 857 ze zm., zwanym dalej: „rozporządzeniem”). Zgodnie z § 30 pkt 1 rozporządzenia czasowa pomoc w pełnieniu ról społecznych oznaczała konieczność udzielenia pomocy, o której mowa w § 29 ust. 1 pkt 3, w okresach wynikających ze stanu zdrowia. Z kolei § 30 pkt 2 tego rozporządzenia przewidywał, że częściowa pomoc w pełnieniu ról społecznych oznaczała wystąpienie co najmniej jednej okoliczności, o których mowa w § 29 ust. 1 pkt 3. Chodziło więc o wsparcie między innymi w czynnościach samoobsługi, prowadzeniu gospodarstwa domowego, współdziałaniu w procesie leczenia, rehabilitacji, edukacji oraz pełnieniu ról społecznych właściwych dla danej osoby.
Lekki stopień niepełnosprawności, zgodnie z art. 4 ust. 3 ustawy o rehabilitacji, obejmuje osobę o naruszonej sprawności organizmu powodującej istotne obniżenie zdolności do wykonywania pracy w porównaniu do osoby o podobnych kwalifikacjach zawodowych z pełną sprawnością psychiczną i fizyczną albo osobę mającą ograniczenia w pełnieniu ról społecznych, które dawały się kompensować przy pomocy wyposażenia w przedmioty ortopedyczne, środki pomocnicze lub środki techniczne. Także w tym przypadku występuje alternatywa, jednak poziom ograniczeń pozostaje niższy niż przy stopniu umiarkowanym. Istotnym jest to, aby ograniczenia w pełnieniu ról społecznych mogły zostać wyrównane przez odpowiednie zaopatrzenie lub środki techniczne, bez potrzeby pomocy innych osób w zakresie właściwym dla stopnia umiarkowanego.
Ustalenia biegłych sądowych wymagały następnie przełożenia na język przesłanek ustawowych. Sama opinia medyczna nie rozstrzygała jeszcze, czy ograniczeniaM. L.mieściły się w stopniu lekkim, umiarkowanym czy znacznym. Biegli opisali choroby, ich następstwa i praktyczny wpływ na funkcjonowanie, natomiast Sąd musiał zestawić te ustalenia z konstrukcją art. 4 ustawy o rehabilitacji. Właśnie na tym etapie znaczenia nabierało rozróżnienie między stałą albo długotrwałą opieką związaną z niezdolnością do samodzielnej egzystencji, właściwą dla stopnia znacznego a czasową albo częściową pomocą innych osób w pełnieniu ról społecznych, wystarczającą dla stopnia umiarkowanego.
Materiał dowodowy nie dawał podstaw do zaliczeniaM. L. do znacznego stopnia niepełnosprawności. M. L. nie była osobą niezdolną do samodzielnej egzystencji w rozumieniu art. 4 ust. 4 ustawy o rehabilitacji. Zachowała ona zdolność samodzielnej komunikacji, podstawowej samoobsługi i samodzielnego przemieszczania się. Nie korzystała stale z wózka, balkonika ani nawet kuli, samodzielnie poruszała się w obrębie mieszkania i poza nim (jedynie przy wsparciu męża), przyjmowała leki oraz uczestniczyła w leczeniu i kontaktach ze specjalistami. Nie wymagała stałej ani długotrwałej opieki przy zaspokajaniu podstawowych potrzeb życiowych. Nie można nadto utożsamiać znacznego stopnia niepełnosprawności z samą wielością chorób, długością leczenia ani subiektywnie wysokim poziomem dolegliwości. M. L. przebyła poważne leczenie onkologiczne, operację kręgosłupa lędźwiowego oraz leczenie endokrynologiczne, jednak ustalone skutki tych chorób nie prowadziły w okresie ocenianym do zależności od otoczenia w podstawowych czynnościach życia codziennego. W dacie zaskarżonego orzeczenia nie występował aktywny proces nowotworowy ani wznowa raka piersi, raka trzonu macicy albo raka tarczycy. Schorzenia endokrynologiczne wymagały kontroli i przyjmowania leków, lecz nie znosiły samodzielności M. L..
Żądanie zaliczenia do znacznego stopnia niepełnosprawności nie mogło być również uzasadniane praktyczną potrzebą sprawniejszego dostępu do świadczeń medycznych (jak argumentowała odwołująca). Orzeczenie o stopniu niepełnosprawności nie służy bowiem obchodzeniu zasad organizacyjnych systemu ochrony zdrowia ani uzyskiwaniu pierwszeństwa poza ustawowymi przesłankami. Sąd był zobowiązany stosować kryteria wynikające z art. 4 ustawy o rehabilitacji, nie zaś korygować za pomocą orzeczenia niedogodności związane z dostępem do leczenia, kolejkami czy organizacją świadczeń. Jednocześnie zaliczenieM. L. jedynie do lekkiego stopnia niepełnosprawności było zbyt niskie. Jej ograniczenia nie sprowadzały się wyłącznie do trudności w pełnieniu ról społecznych możliwych do skompensowania przedmiotami ortopedycznymi, środkami pomocniczymi lub technicznymi. Zasadniczy problem funkcjonalny wynikał ze schorzeń narządu ruchu: zmian zwyrodnieniowo-dyskopatycznych kręgosłupa, stanu po operacji kręgosłupa, zmian zwyrodnieniowych stawów kolanowych, koślawości kolana prawego oraz przewlekłych dolegliwości bólowych. Ograniczenia te przekładały się na realną potrzebę wsparcia osoby bliskiej w określonych czynnościach życia codziennego.
M. L. wymagała zatem częściowej pomocy przy pełnieniu ról społecznych. Wsparcie to dotyczyło przede wszystkim pomocy w wykonywaniu cięższych zakupów, w przenoszeniu rzeczy, pracach domowych wymagających schylania się albo dłuższego stania, w wykonywaniu części czynności przy przygotowywaniu posiłków, czynności higienicznych wymagających większej stabilności, zakładaniu obuwia, sznurowania oraz innych aktywności obciążających narząd ruchu. Nie była to stała opieka nad osobą zależną, od której zależała egzystencja M. L., lecz pomoc przy czynnościach, których nie mogła ona wykonywać samodzielnie bez istotnego bólu, ryzyka przeciążenia albo potrzeby przerw w wykonywaniu czynności. Taki zakres wsparcia odpowiadał drugiej z alternatywnych podstaw umiarkowanego stopnia niepełnosprawności z art. 4 ust. 2 ustawy o rehabilitacji w zw. z § 30 pkt 2 rozporządzenia. Nie miało rozstrzygającego znaczenia to, żeM. L. zachowała możliwość samodzielnego poruszania się i wykonywania podstawowych czynności samoobsługowych. Okoliczności te wykluczały orzeczenie znacznego stopnia niepełnosprawności, lecz pozwalały na stwierdzenie do stopnia umiarkowanego. Umiarkowany stopień nie wymaga stwierdzenia niezdolności do samodzielnej egzystencji. Wystarczające było ustalenie, że ze względu na naruszenie sprawności organizmu M. L. potrzebowała częściowej pomocy innych osób w pełnieniu ról społecznych, a taka potrzeba została wykazana. Właśnie z tych przyczyn Sąd uznał, że ustalone ograniczenia funkcjonalne M. L. odpowiadały umiarkowanemu stopniowi niepełnosprawności. Nie było to procesowe uwzględnienie żądania ewentualnego, lecz ustalenie właściwego stopnia niepełnosprawności według kryteriów prawa materialnego. W sprawie z odwołania od orzeczenia wojewódzkiego zespołu Sąd nie wybierał między żądaniami strony ujętymi według konstrukcji roszczenia głównego i ewentualnego, lecz w granicach zaskarżenia oceniał, jaki stopień niepełnosprawności wynikał z ustalonego stanu zdrowia i funkcjonowania M. L.. Skoro materiał sprawy nie potwierdzał przesłanek znacznego stopnia niepełnosprawności, a jednocześnie wykazywał potrzebę częściowej pomocy innych osób w pełnieniu ról społecznych, właściwa była kwalifikacja z art. 4 ust. 2 ustawy o rehabilitacji.
Dla oceny umiarkowanego stopnia niepełnosprawności, wbrew biegłym z zakresu neurologii i ortopedii, nie było konieczne ustalenie niezdolności M. L. do pracy, skoro z materiału dowodowego wynikała potrzeba częściowej pomocy innych osób w celu pełnienia ról społecznych, a omówione wyżej ustawowe przesłanki umiarkowanego stopnia niepełnosprawności nie musiały występować łącznie. Jak wskazano wyżej to Sąd stosuje prawo i nadaje prawny sens ramom zakreślonym przez biegłych w zakresie obszarów, a jakich posiadają oni wiedzę specjalną. Z tego względu opisany przez biegłych w opinii ustnej wymóg pomocy udzielonej odwołującej przez inną osobę w celu pełnienia ról społecznych, skutkuje uznaniem jej przez Sąd osobą niepełnosprawną w stopniu umiarkowanym i nie niweczy merytorycznej wartości opinii.
Przyczynę niepełnosprawności należało oznaczyć symbolem 05-R. Zgodnie z § 32 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia orzeczniczego symbol ten obejmował upośledzenia narządu ruchu. To właśnie schorzenia tego układu, a nie aktualne następstwa onkologiczne albo endokrynologiczne, decydowały o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności. Historia chorób nowotworowych i leczenia endokrynologicznego została uwzględniona, jednak nie kształtowała ograniczeń funkcjonalnych w porównywalnym zakresie. Biegła endokrynolog nie stwierdziła zresztą występowania niepełnosprawności mając na uwadze schorzenia endokrynologiczne. Skoro orzeczenie mogło zawierać nie więcej niż trzy symbole schorzeń wpływających w porównywalnym stopniu na zaburzenie funkcji organizmu, o czym stanowił § 32 ust. 4 rozporządzenia orzeczniczego, rozstrzygające znaczenie miał w tej sprawie symbol 05-R.
Stopień niepełnosprawności należało ustalić na stałe. Zgodnie z § 3 ust. 4 pkt 1 powoływanego rozporządzenia, naruszenie sprawności organizmu uważało się za trwałe, jeżeli według wiedzy medycznej stan zdrowia nie rokował poprawy, a § 3 ust. 5 tego aktu przewidywał możliwość orzeczenia stopnia niepełnosprawności na czas określony albo na stałe. Schorzenia narządu ruchuM. L. miały charakter przewlekły, utrwalony i zwyrodnieniowy. Po leczeniu operacyjnym kręgosłupa oraz rehabilitacji M. L. zachowała samodzielną lokomocję, jednak ograniczenia w zakresie dłuższego chodzenia, stania, schylania się i dźwigania utrzymywały się. Jak wynika z ustnej opinii biegłych z zakresu neurologii i ortopedii, nie rokowały one istotnej poprawy funkcjonalnej, a wraz z wiekiem i postępem zmian zwyrodnieniowych mogły ulegać nasileniu. Tym samym brak było podstaw do okresowego ustalenia umiarkowanego stopnia niepełnosprawności.
Podstawę rozstrzygnięcia stanowił art. 477 ( 1) ( 4) § 2 k.p.c., zgodnie z którym w razie uwzględnienia odwołania Sąd zmienia zaskarżone orzeczenie i orzeka co do istoty sprawy. Na tej podstawie, w związku z art. 4 ust. 2 ustawy o rehabilitacji, Sąd zmienił zaskarżone orzeczenie i zaliczył M. L. do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności, na stałe, z symbolem przyczyny niepełnosprawności 05-R.
W pozostałym zakresie odwołanie podlegało oddaleniu. Dotyczyło to żądania ustalenia innych symboli przyczyny niepełnosprawności, w szczególności związanych z przebytymi chorobami nowotworowymi oraz schorzeniami endokrynologicznymi, a także stwierdzenia spełnienia przesłanek do uzyskania karty parkingowej. M. L. domagała się bowiem nie tylko zmiany stopnia niepełnosprawności, lecz również uwzględnienia w orzeczeniu symboli (poza symbolami przyznanego jej przez organ stopnia lekkiego (05-R i 09-M) także symbolu 11-I oraz przyznania uprawnienia do otrzymania karty parkingowej, wskazując na trudności związane z poruszaniem się i koniecznością częstych wizyt lekarskich. Ocena, żeM. L. nie jest osobą o znacznym stopniu niepełnosprawności, nie pozwalał, też na ustalenie, że wymaga ona stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku z e znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji (pkt 1 lit c żądań), ponieważ jest to przesłanka oceny znacznego stopnia niepełnosprawności, która jak wskazano wyżej występowała.
W kwestii ustalenia symbolu przyczyny niepełnosprawności podstawowe znaczenie miał § 32 rozporządzenia Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 15 lipca 2003 r. w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 857 ze zm., zwanego dalej: „rozporządzeniem orzeczniczym”). Zgodnie z § 32 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia orzeczniczego symbol 05-R obejmował upośledzenia narządu ruchu. Z kolei § 32 ust. 1 pkt 9 odnosił symbol 09-M do chorób układu moczowo - płciowego, zaś § 32 ust. 1 pkt 11 obejmował symbolem 11-I inne schorzenia, w tym endokrynologiczne i metaboliczne. Zgodnie natomiast z § 32 ust. 4 rozporządzenia orzeczniczego orzeczenie mogło zawierać więcej niż jeden symbol przyczyny niepełnosprawności, nie więcej jednak niż trzy symbole schorzeń, które w porównywalnym stopniu wpływały na zaburzenie funkcji organizmu. Z przywołanej regulacji wynikało, że symbol przyczyny niepełnosprawności nie stanowił medycznego spisu wszystkich chorób rozpoznanych u osoby zainteresowanej. Nie każde rozpoznanie, przebyte leczenie operacyjne, leczenie onkologiczne albo konieczność dalszej kontroli specjalistycznej uzasadniały ujawnienie odrębnego symbolu w orzeczeniu. Decydujące było to, czy dane schorzenie wywoływało następstwa funkcjonalne wpływające na ustalony stopień niepełnosprawności w stopniu porównywalnym do schorzenia zasadniczego. Innymi słowy, symbol miał wskazywać te naruszenia sprawności organizmu, które realnie współkształtowały stopień niepełnosprawności (w tym przypadku umiarkowany), a nie odtwarzać całą historię leczenia. W przypadku M. L. schorzeniem decydującym o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności były schorzenia narządu ruchu.
Nie było również podstaw do stwierdzenia spełnienia przesłanek do uzyskania tzw. karty parkingowej. W tym zakresie należało odwołać się do art. 6b ust. 3 pkt 9 ustawy o rehabilitacji oraz art. 8 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1251 ze zm., zwanej dalej: „p.r.d.”). Karta parkingowa, o której mowa w art. 8 p.r.d., jest szczególnym dokumentem uprawniającym osobę niepełnosprawną kierującą pojazdem samochodowym oznaczonym tą kartą, a także kierującego przewożącego taką osobę, do niestosowania się do niektórych znaków drogowych dotyczących zakazu ruchu lub postoju, w zakresie określonym w przepisach wykonawczych. W dalszej części uzasadnienia dokument ten określany był jako „karta parkingowa”. Zgodnie z kolei z art. 6b ust. 3 pkt 9 ustawy o rehabilitacji w orzeczeniu o niepełnosprawności albo stopniu niepełnosprawności zamieszcza się wskazanie dotyczące spełnienia przez osobę niepełnosprawną przesłanek określonych w przepisach p.r.d. Stosownie natomiast do art. 8 ust. 3a pkt 1 tejże ustawy kartę parkingową wydaje się osobie niepełnosprawnej zaliczonej do znacznego albo umiarkowanego stopnia niepełnosprawności, mającej znacznie ograniczone możliwości samodzielnego poruszania się. W przypadku osoby zaliczonej do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności znaczenie ma także art. 8 ust. 3b p.r.d., zgodnie z którym kartę parkingową wydaje się wyłącznie osobie, której przyczynę niepełnosprawności oznaczono symbolem 04-O, 05-R, 10-N albo 07-S. Spełnienie przesłanki symbolu 05-R nie było więc wystarczające. Symbol ten pozwala rozważać przyznanie wskazania do karty parkingowej przy umiarkowanym stopniu niepełnosprawności, lecz nie zastępował zasadniczej przesłanki materialnej, jaką było znaczne ograniczenie możliwości samodzielnego poruszania się. Karta parkingowa nie przysługuje każdej osobie z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności i schorzeniami narządu ruchu. Wymagała ustalenia szczególnie nasilonych ograniczeń lokomocyjnych, które obiektywnie utrudniały samodzielne przemieszczanie się w stopniu większym niż ograniczenia uzasadniające samo zaliczenie do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Tego rodzaju ograniczeń u M. L.nie stwierdzono. M. L. poruszała się samodzielnie, nie korzystała stale z wózka, balkonika ani kuli, zachowała możliwość przemieszczania się w obrębie mieszkania i poza nim. Dłuższy marsz, stanie, wchodzenie po schodach oraz noszenie cięższych przedmiotów nasilały dolegliwości bólowe i wymagały dostosowania tempa aktywności, robienia przerw oraz unikania przeciążeń. Były to ograniczenia istotne dla codziennego funkcjonowania i uzasadniały umiarkowany stopień niepełnosprawności, lecz nie osiągały poziomu znacznego ograniczenia możliwości samodzielnego poruszania się wymaganego dla przyznania prawa do tzw. karty parkingowej. Sąd miał przy tym na uwadze funkcję karty parkingowej. Jest to szczególne uprawnienie związane z odstępstwami od wybranych zasad ruchu drogowego oraz z korzystaniem z miejsc postojowych przeznaczonych dla osób z najpoważniejszymi trudnościami w przemieszczaniu się. Liczba takich miejsc jest ograniczona, dlatego wskazanie do karty parkingowej wymagaścisłego stosowania przesłanek ustawowych. Uprawnienie to powinno służyć osobom, dla których dojście od zwykłego miejsca postoju do celu stanowi obiektywnie poważną barierę lokomocyjną. Karta parkingowa nie może natomiast pełnić funkcji instrumentu ułatwiającego ogólną organizację leczenia, skracającego drogę do placówek medycznych w każdym przypadku choroby przewlekłej ani rekompensującego trudności związane z dostępem do świadczeń zdrowotnych. Takie potrzeby mogły być życiowo zrozumiałe, jednak nie odpowiadały ustawowej przesłance znacznego ograniczenia możliwości samodzielnego poruszania się. Przyznanie tego uprawnienia poza wskazanymi kryteriami osłabiałoby jego funkcję wobec osób, które ze względu na rzeczywiste i znaczne bariery lokomocyjne najbardziej go potrzebują.
W konsekwencji orzeczono jak w pkt I i II wyroku.
O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie III sentencji wyroku na podstawie art. 98 § 1 i § 1 ( 1) k.p.c., art. 99 k.p.c., art. 100 k.p.c., art. 108 § 1 k.p.c. oraz art. 109 § 1 k.p.c., stosując zasadę stosunkowego rozdzielenia kosztów. Wynik sprawy miał charakter częściowy. M. L. uzyskała zmianę zaskarżonego orzeczenia w zakresie podstawowym dla rozpoznawanej sprawy, ponieważ została zaliczona do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności zamiast stopnia lekkiego, a stopień ten ustalono na stałe, z symbolem przyczyny niepełnosprawności 05-R. W tym zakresie odwołanie okazało się skuteczne. Nie zostało ono jednak uwzględnione w całości. Sąd nie znalazł podstaw do zaliczenia M. L. do znacznego stopnia niepełnosprawności, oznaczenia dalszych symboli przyczyny niepełnosprawności ani stwierdzenia spełnienia przesłanek do uzyskania karty parkingowej. Oddalone elementy miały samodzielne znaczenie procesowe i praktyczne, dlatego nie można było przyjąć, że M. L. wygrała sprawę w całości. Taki wynik postępowania uzasadniał zastosowanie art. 100 k.p.c. i obciążenie organu jedynie odpowiednią częścią kosztów poniesionych przez M. L.. Nie było podstaw do zasądzenia całej stawki minimalnej kosztów zastępstwa procesowego, skoro część żądań nie została uwzględniona. Jednocześnie wzajemne zniesienie kosztów nie oddawałoby rzeczywistego wyniku sprawy, ponieważ zasadnicza zmiana orzeczenia organu nastąpiła na korzyść M. L.. Sprawa nie miała charakteru majątkowego, a poszczególnych elementów rozstrzygnięcia nie dało się ściśle przeliczyć w proporcji arytmetycznej. Stopień wygrania i przegrania należało zatem ocenić według znaczenia poszczególnych kwestii. Po stronie wygranej pozostawało ustalenie umiarkowanego stopnia niepełnosprawności, stałego charakteru orzeczenia oraz symbolu 05-R. Po stronie nieuwzględnionej pozostawało żądanie znacznego stopnia niepełnosprawności, dalszych symboli oraz karty parkingowej. Taki układ uzasadniał przyjęcie, że M. L. wygrała sprawę w przybliżeniu w połowie. M. L. była reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika procesowego w osobie radcy prawnego, a w jej imieniu skutecznie zgłoszono wniosek o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego. Stawka minimalna wynagrodzenia pełnomocnika wynosiła 360 zł i została ustalona na podstawie § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 118 ze zm.). Uwzględniając częściowy wynik postępowania, Sąd zasądził od Wojewódzkiego Zespołu do Spraw Orzekania o Niepełnosprawności w S. na rzecz M. L. połowę tej stawki, tj. 180 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. O odsetkach ustawowych za opóźnienie od zasądzonych kosztów procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 ( 1) k.p.c., przyznając je za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
ZARZĄDZENIE
1. (...),
2. (...),
3. (...),
4. (...),
5. (...).
8.07.2026 r.