sygn. I C 273/25 17 kwietnia 2026 Sąd Rejonowy w Sandomierzu

Zarządzenie z 17 kwietnia 2026, sygn. I C 273/25

Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono powództwo
Przedmiot ustalenie podlegania ubezpieczeniom społecznym jako pracownik / pozorność umowy o pracę
Typ sprawy ubezpieczenia społeczne / organ rentowy
Kwota główna 3 000 zł · kwota żądania
Etap pierwsza instancja - po sprzeciwie od nakazu zapłaty
Tryb rozprawa
Tematy
ubezpieczenia społeczne odsetki ustawowe
Role w sprawie
świadek organ rentowy / ZUS płatnik składek / pracodawca

Sygn. akt I C 273/25

UZASADNIENIE

wyroku Sądu Rejonowego w Sandomierzu

z dnia 31 marca 2026 roku

Powód E. Ł. pozwem z dnia 01 sierpnia 2025 r. (data nadania k: 15) domagał się zasądzenia od pozwanego - Klubu Sportowego (...) z siedzibą w B. - kwoty 21 000 zł tytułem nieuiszczonego wynagrodzenia wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 3 000 zł — od dnia 1 stycznia 2025 r., od kwoty 3 000 zł — od dnia 1 lutego 2025 r., od kwoty 3 000 zł— od dnia 1 marca 2025 r., od kwoty 3 000 zł— od dnia 1 kwietnia 2025 r., od kwoty 3 000 zł— od dnia 1 maja 2025 r., od kwoty 3 000 zł— od dnia 1 czerwca 2025 r., od kwoty 3 000 zł — od dnia 1 lipca 2025 r.

W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że strony zawarły w dniu 1 lipca 2024 r. umowę zlecenia, której przedmiotem było prowadzenie przez powoda drużyny piłki nożnej IV Ligowej B.. Wynagrodzenie zostało ustalone na kwotę 3 000 zł netto miesięcznie, przy czym umowa nie określała terminu jego płatności. Powód wywodził z tego, że pozwany zobowiązany był do zapłaty wynagrodzenia do końca każdego miesiąca, a roszczenie o zapłatę stawało się wymagalne z pierwszym dniem miesiąca następującego po miesiącu, za który wynagrodzenie było należne. Powód twierdził, że przez cały okres trwania umowy wywiązywał się ze wszystkich wynikających z niej obowiązków, natomiast pozwany zaprzestał wypłacania wynagrodzenia począwszy od grudnia 2024 r. Zaległość obejmowała siedem miesięcy: grudzień 2024 r. oraz styczeń, luty, marzec, kwiecień, maj i czerwiec 2025 r. Powód podniósł nadto, że umowa nie została skutecznie rozwiązana. Wskazał, że zawarta umowa zlecenia w rozdziale „Rozwiązanie umowy" przewidywała możliwość jej wcześniejszego rozwiązania wyłącznie za obopólną zgodą stron lub z przyczyn określonych w Kodeksie pracy. W dniu 11 lutego 2025 r. pozwany podjął próbę rozwiązania umowy w drodze rozmowy telefonicznej, jednakże powód nie wyraził na to zgody. Pomimo braku skutecznego rozwiązania stosunku umownego pozwany opublikował na swojej stronie internetowej nieprawdziwą — zdaniem powoda — informację o zakończeniu współpracy między stronami. Powód wskazał, że przed wytoczeniem powództwa sześciokrotnie wzywał pozwanego do dobrowolnej zapłaty należnego wynagrodzenia, jednakże wezwania te nie przyniosły żadnego rezultatu. (pozew – k. 2–5).

W uwzględnieniu zgłoszonego roszczenia referendarz sądowy w Sądzie Rejonowym w Sandomierzu w dniu 15 września 2025 roku wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym (k: 23), od którego pozwany wniósł skutecznie sprzeciw, zaskarżając wydany nakaz zapłaty w części obejmującej cztery świadczenia okresowe po 3 000 zł stanowiące wynagrodzenie za miesiące marzec, kwiecień, maj i czerwiec 2025 r., tj. co do łącznej kwoty 12 000 zł. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa w zaskarżonej części, podnosząc zarzut skutecznego rozwiązania umowy zlecenia z dniem 11 lutego 2025 r. za obopólną zgodą stron oraz zarzut niewykonywania przez powoda obowiązków trenerskich po tej dacie. Pozwany wskazywał ponadto, że przyczyną podjęcia decyzji o zakończeniu współpracy z powodem były częste zmiany pór treningów, co dla wielu zawodników było problematyczne ze względu na ciążące na nich obowiązki zawodowe i rodzinne. (sprzeciw od nakazu zapłaty – k. 28–35).

Postanowieniem z dnia 13 października 2025 r. Sąd stwierdził utratę mocy nakazu zapłaty w części zaskarżonej sprzeciwem, tj. ponad łączną kwotę 9 000 zł wraz z odsetkami (postanowienie – k. 47). Nakaz zapłaty uprawomocnił się w niezaskarżonej części obejmującej wynagrodzenie za miesiące grudzień 2024 r., styczeń i luty 2025 r.

Powód w replice na sprzeciw z dnia 6 listopada 2025 r. podtrzymał żądanie pozwu i zaprzeczył twierdzeniom pozwanego co do skutecznego rozwiązania umowy. Powód wskazał, że do rozwiązania umowy za obopólną zgodą nie doszło, a podjęta została jedynie nieskuteczna próba polubownego rozwiązania umowy. Powód zaprzeczył, aby regularnie zmieniał pory treningów oraz aby zaprzestał wykonywania obowiązków trenerskich po dacie 12 lutego 2024 roku. Powód twierdził, że obowiązki wynikające z przedmiotowej umowy wykonywał do końca czerwca 2025 r. (pismo przygotowawcze z dnia 6 listopada 2025 – k. 51–53).

Powyższe stanowiska nie uległy zmianie do czasu zamknięcia rozprawy.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 1 lipca 2024 r. strony zawarły umowę zlecenia, na mocy której powód E. Ł. zobowiązał się do prowadzenia IV ligowej drużyny piłki nożnej (...). Do obowiązków powoda należało w szczególności: organizacja treningów, przygotowanie taktyczne i techniczne zawodników, reprezentowanie drużyny podczas rozgrywek ligowych oraz opieka nad zawodnikami. Umowa została zawarta na czas określony od dnia 1 lipca 2024 r. do dnia 30 czerwca 2025 r. Wynagrodzenie powoda zostało ustalone na kwotę 3 000 zł netto miesięcznie. Umowa zawierała postanowienie, zgodnie z którym jej rozwiązanie przed upływem okresu obowiązywania mogło nastąpić jedynie za obopólną zgodą stron lub z przyczyn określonych w Kodeksie pracy. Klub przyjął na siebie odpowiedzialność za opłacenie składek ZUS oraz podatków wynikających z umowy.

(umowa zlecenia – k. 6–7).

Pozwany Klub Sportowy jest stowarzyszeniem wpisanym do Rejestru Stowarzyszeń Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS (...). Zgodnie z § 38 ust. 1 statutu pozwanego, dla ważności oświadczeń woli w zakresie praw i obowiązków majątkowych wymagane jest współdziałanie prezesa i skarbnika lub dwóch innych upoważnionych członków Zarządu. W dniu 1 lutego 2025 r. odbyło się Walne Zebranie Sprawozdawczo-Wyborcze Członków pozwanego Stowarzyszenia, na którym wybrano nowy Zarząd Stowarzyszenia, w skład którego weszli: Prezes – A. R., Skarbnik – B. P., W. Prezes – V. H. oraz dalsi członkowie Zarządu w osobach E. E., G. A., E. H. i L. S., na stanowisko sekretarza powołany został B. S.

(statut – k. 38–43, uchwała nr 1/2025 – k. 36).

Po zmianie Zarządu powód spotkał się z jego członkami i uzyskał wówczas zapewnienie, że współpraca będzie kontynuowana. Powód przepracował następnie mikrocykl tygodniowy i w sobotę 8 lutego 2025 r. poprowadził sparing w E., który okazał się być jego ostatnią aktywnością trenerską w drużynie B., w poniedziałek 10 lutego 2025 r., bowiem przed wyjazdem z miejsca swojego zamieszkania w D. na trening do B., powód otrzymał telefon od Skarbnika Klubu (...), który poinformował go, że nie jest już trenerem i nie powinien przyjeżdżać do B.. Powód zaproponował osobiste spotkanie w celu wyjaśnienia powodów tej decyzji, na co Skarbnik odpowiedział odmownie, wskazując, że decyzja już zapadła. Do spotkania tego nigdy nie doszło.

(zeznania powoda k: 69, zeznania B. P. k: 69, zeznania A. R. k: 70)

Decyzja o zakończeniu współpracy z powodem została podjęta kolegialnie przez Zarząd Klubu — na spotkaniu, w którym uczestniczyli Prezes A. R., Skarbnik B. P., W.-Prezes V. H. oraz E. E.. Bezpośrednim powodem podjęcia tej decyzji był brak zmian w harmonogramie treningów — część zawodników zgłaszała potrzebę organizowania zajęć w innych godzinach, co powód miał uwzględnić po wcześniejszym zakomunikowaniu mu tego przez nowy Zarząd, jednak w ocenie członków Zarządu przez tydzień od tej rozmowy nic się nie zmieniło. Informację o zakończeniu współpracy z powodem Skarbnik przekazał telefonicznie. Prezes Klubu (...) (...) kilka dni później zadzwonił do powoda i przeprosił go za formę przekazania decyzji o zakończeniu współpracy.

(zeznania B. P. k: 69, zeznania A. R. k: 70, zeznania powoda k: 69)

W dniu 11 lutego 2025 r. pozwany zamieścił na swojej stronie internetowej (fanpage’u na R.) komunikat zarządu, w którym poinformował, że trener E. Ł. przestał pełnić obowiązki pierwszego trenera B.. W dniu 12 lutego 2025 r. w internetowym wydaniu dziennika regionalnego (...) ukazał się wywiad z powodem, w którym odniósł się on do okoliczności zakończenia współpracy z Klubem

(wydruk ze strony internetowej k: 12, wydruk wywiadu udzielonego przez powoda k. 44 - 46).

Od dnia 12 lutego 2025 r. powód zaprzestał wykonywania czynności objętych umową zlecenia — nie organizował treningów ani nie był obecny podczas ich przeprowadzania. Funkcję trenera od dnia 12 lutego 2025 r. objął T. S. (1), który przeprowadził pierwszy trening w dniu 12 lutego 2025 r.

(zeznania świadka T. S. (1) k: 68 – 69, zeznania powoda k: 69)

Powód w dniu 17 marca 2025 roku wystosował do pozwanego pisemne wezwanie do zapłaty zaległego wynagrodzenia za okres od grudnia 2024 roku do lutego 2025 roku w łącznej wysokości 9000 zł, 09 kwietnia 2025 roku zaś kolejne wezwanie obejmujące wynagrodzenie w kwocie 3000 zł należne za miesiąc marzec 2025 roku.

(wezwania do zapłaty k: 8 – 11 wraz z potwierdzeniem nadania k: 14)

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy, zeznań świadka T. S. (1) oraz zeznań stron — powoda E. Ł., Prezesa Zarządu A. R. i Skarbnika B. P..

Dokumenty zgromadzone w aktach sprawy, w tym umowa zlecenia z dnia 1 lipca 2024 r. (k. 6–7), uchwała Walnego Zebrania Sprawozdawczo-Wyborczego z dnia 1 lutego 2025 r. (k. 46), statut Klubu (k. 38–43), wezwania do zapłaty wraz z potwierdzeniami nadania (k. 8–15), komunikat zarządu zamieszczony na stronie internetowej pozwanego (k. 12) oraz wydruk wywiadu z dziennika (...) (k. 53–57), Sąd uznał za wiarygodne w całości. Żadna ze stron nie kwestionowała autentyczności ani prawdziwości treści tych dokumentów, a ich zawartość korespondowała ze zgodnie przyznanymi okolicznościami faktycznymi oraz zeznaniami stron.

Zeznania świadka T. S. (2) Sąd uznał za wiarygodne. Świadek potwierdził, że funkcję trenera w Klubie objął od lutego 2025 r. i że pierwszy trening przeprowadził w dniu 12 lutego 2025 r. Wskazał nadto, że nigdy — odkąd podjął pracę — nie widział powoda na treningach ani na boisku. Zeznania te były spójne, logiczne i znajdowały potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym. Jednocześnie świadek przyznał wprost, że nie posiada wiedzy na temat okoliczności rozwiązania umowy z poprzednim trenerem ani szczegółów dotyczących sposobu jej wykonywania, co ogranicza przydatność jego zeznań do potwierdzenia jedynie faktu objęcia przez niego funkcji trenera oraz nieobecności powoda na zajęciach po tej dacie.

Zeznania działającego w charakterze przedstawiciela pozwanego B. P. Sąd uznał za wiarygodne. Były one rzeczowe, konsekwentne i wewnętrznie spójne. Świadek szczegółowo opisał okoliczności podjęcia decyzji o zakończeniu współpracy z powodem, wskazując na kolegialny charakter tej decyzji oraz na jej bezpośrednią przyczynę w postaci braku zmian harmonogramu treningów. Istotne znaczenie miało przy tym oświadczenie P., że forma przekazania powodowi decyzji nie była właściwa — przyznanie to świadczyło o szczerości relacji i pośrednio potwierdzało wiarygodność jego zeznań co do pozostałych okoliczności. Zeznania P. były zbieżne z zeznaniami Prezesa R., który je potwierdził w całości. Zeznania Prezesa Zarządu pozwanego A. R. Sąd ocenił również jako zasługujące na wiarę. R. potwierdził zeznania B. P., uzupełniając je o istotny szczegół — mianowicie, że dopiero podczas późniejszej rozmowy z powodem dowiedział się, iż umowa łącząca strony została zawarta na czas określony i obowiązuje do czerwca 2025 r., gdyż w momencie podejmowania decyzji o zakończeniu współpracy nowy Zarząd nie dysponował jeszcze egzemplarzem tej umowy. A. R. przyznał nadto, że forma rozwiązania umowy była nieelegancka, i że kilka dni po przekazaniu decyzji zadzwonił do powoda z przeprosinami. Zeznania te korespondowały z pozostałym materiałem dowodowym i nie ujawniały elementów świadczących o ich tendencyjności.

Zeznania powoda E. Ł. Sąd ocenił jako wiarygodne co do okoliczności dotyczących zawarcia umowy, sposobu jej wykonywania do dnia 11 lutego 2025 r., przebiegu rozmowy telefonicznej z P. oraz faktu uzyskania przez niego zapewnienia o kontynuacji współpracy po spotkaniu z nowym Zarządem na początku lutego 2025 r. W tej części zeznania powoda były logiczne, szczegółowe i korespondowały z zeznaniami przedstawicieli pozwanego, którzy potwierdzili fakt tego spotkania oraz telefonicznego przekazania decyzji o zakończeniu współpracy. Zeznania te zasługiwały na wiarę również w zakresie kluczowej dla rozstrzygnięcia sprawy kwestii — a mianowicie tego, czy powód wykonywał obowiązki wynikające z umowy zlecenia po dniu 11 lutego 2025 r., tj. w miesiącach marcu, kwietniu, maju i czerwcu 2025 r. W replice na sprzeciw powód bowiem twierdził, że przez cały okres trwania umowy, aż do czerwca 2025 r., wywiązywał się z wszystkich wynikających z niej obowiązków. Tymczasem na rozprawie w dniu 20 marca 2026 r. powód zeznał wprost, że po przekazaniu mu telefonicznie decyzji o zakończeniu współpracy nie pojechał już do B., nie zajmował się trenowaniem drużyny i nie wykonywał żadnych czynności trenerskich na rzecz pozwanego Klubu. Zeznania te pozostają w oczywistej i bezpośredniej sprzeczności z twierdzeniami powoda zawartymi w replice na sprzeciw. Sąd dał wiarę zeznaniom powoda złożonym na rozprawie, jako że były one złożone bezpośrednio, spontanicznie i stanowczo, a nadto znajdowały potwierdzenie w zeznaniach świadka S. oraz przedstawicieli pozwanego. Twierdzenia zawarte w replice na sprzeciw należało natomiast uznać za nieznajdujące oparcia w materiale dowodowym sprawy — powód własną relacją złożoną przed Sądem zaprzeczył forsowanemu przez siebie w piśmie procesowym stanowisku, jakoby nieprzerwanie wykonywał obowiązki trenera aż do upływu okresu obowiązywania umowy.

Sąd pominął wniosek dowodowy pozwanego w zakresie dowodu z zeznań świadków E. E. i G. A. wobec ujawnienia się faktu, że osoby zawnioskowane jako świadkowie pełnią funkcje członków zarządu pozwanego, wobec czego ich przesłuchanie w charakterze świadków było niedopuszczalne. O powyższym orzeczono postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 20 marca 2026 roku na podstawie art. 235 2 § 1 pkt. 1 k.p.c.

Sąd zważył co następuje:

Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.

Przedmiotem dochodzonego roszczenia na etapie po wniesieniu sprzeciwu od nakazu zapłaty było wyłącznie wynagrodzenie należne powodowi za miesiące: marzec, kwiecień, maj i czerwiec 2025 roku wynikające z umowy zawartej przez strony w dniu 1 lipca 2024 r. w łącznej wysokości 12 000 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie. Przystępując do oceny zasadności dochodzonego roszczenia w pierwszej kolejności należy dokonać kwalifikacji prawnej stosunku umownego łączącego strony. Umowa z dnia 1 lipca 2024 r., zatytułowana przez strony „umowa zlecenie", dotyczyła prowadzenia drużyny piłki nożnej. Na jej podstawie powód zobowiązał się za wynagrodzeniem do organizacji treningów, przygotowania taktycznego i technicznego zawodników, reprezentowania drużyny podczas rozgrywek ligowych oraz opieki nad zawodnikami. Umowę zawarto na czas określony od dnia 1 lipca 2024 r. do dnia 30 czerwca 2025 r. Nie ulega wątpliwości, ze przedmiot tak ukształtowanego stosunku prawnego wykraczał poza ramy typowej umowy zlecenia w rozumieniu art. 734 § 1 k.c., której istotą jest dokonanie określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Przedmiotowa umowa nie obejmowała bowiem dokonywania czynności prawnych, lecz szeroko rozumiany kompleks czynności faktycznych o charakterze ciągłym — prowadzenie procesu szkoleniowego drużyny piłkarskiej, organizację i prowadzenie treningów, dobór taktyki, zarządzanie składem meczowym i opiekę nad zawodnikami. Charakter tego rodzaju obowiązków wskazuje na umowę o świadczenie usług, nienazwaną wprost w kodeksie cywilnym, określaną w praktyce obrotu i unormowaniach branżowych jako „kontrakt trenerski".

Stosunki prawne pomiędzy klubem sportowym a trenerem piłki nożnej na szczeblu rozgrywek krajowych i wojewódzkich regulowane były w okresie trwania umowy między stronami postanowieniami Uchwały nr XII/189 z dnia 12 grudnia 2014 r. Zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej dot. zasad regulujących stosunki pomiędzy klubem sportowym a trenerem piłki nożnej (tekst jednolity przyjęty uchwałą Zarządu (...) nr IX/146 z dnia 4 listopada 2020 r.). Akt ten obowiązywał od dnia 1 stycznia 2015 r. i został uchylony dopiero z dniem 1 lipca 2025 r. na mocy Konwencji Trenerskiej (...), przyjętej uchwałą nr V/64 z dnia 19 maja 2025 r. Zarządu (...). Konwencja ta — wprowadzająca m.in. ujednolicenie formy kontraktu trenerskiego i obniżenie progu zaległości finansowych umożliwiających rozwiązanie kontraktu z winy klubu z 3 do 2 miesięcy — nie ma zastosowania do oceny zdarzeń z okresu trwania umowy łączącej strony niniejszego procesu, albowiem weszła w życie po upływie terminu, na który umowa została zawarta. Nadto Konwencja zawiera przepis intertemporalny (art. 55), zgodnie z którym w przypadku spraw pozostających w toku na dzień jej wejścia w życie stosuje się przepisy dotychczasowe.

W okresie obowiązywania umowy Zasady (...) obowiązywały w brzmieniu niezmienionym od dnia przyjęcia tekstu jednolitego (4 listopada 2020 r.). Jedyna nowelizacja merytoryczna — dotycząca art. 9 (ograniczenie mobilności trenera w trakcie rundy rozgrywkowej) — została dokonana uchwałą nr IV/62 z dnia 20 kwietnia 2017 r. i uwzględniona jest w tekście jednolitym. Pozostałe przepisy istotne dla niniejszej sprawy — w szczególności art. 1, 2, 3, 4, 7, 22, 23, 26 i 32 — nie ulegały zmianom od dnia uchwalenia aktu pierwotnego w 2014 r.

Zasady (...) stanowią akt prawa wewnątrzorganizacyjnego polskiego związku sportowego, przyjęty na podstawie art. 36 § 1 pkt 9 Statutu (...). I jako takie nie są źródłem prawa powszechnie obowiązującego w rozumieniu art. 87 Konstytucji, jednakże ich znaczenie dla oceny stosunku prawnego łączącego strony jest wielopłaszczyznowe. Przede wszystkim, regulacja ta stanowi istotny wzorzec interpretacyjny dla sądu powszechnego, pozwalający ustalić zwyczajowe standardy postępowania obowiązujące w branży piłkarskiej. Art. 56 k.c. stanowi, że czynność prawna wywołuje skutki nie tylko w niej wyrażone, lecz również wynikające z ustawy, zasad współżycia społecznego i ustalonych zwyczajów. Zasady (...), obowiązujące nieprzerwanie od ponad 10 lat i stosowane na wszystkich szczeblach rozgrywek ligowych, kształtują ustalone zwyczaje w zakresie stosunków między klubami a trenerami i jako takie mogą wpływać na treść zobowiązania stosownie do art. 56 k.c. Ponadto pozwany jako stowarzyszenie sportowe uczestniczy w rozgrywkach IV ligi organizowanych pod auspicjami (...) za pośrednictwem właściwego wojewódzkiego związku piłki nożnej. Przystępując do systemu rozgrywek, pozwany zobowiązał się do przestrzegania regulacji wewnątrzorganizacyjnych (...), w tym Zasad dotyczących kontraktów trenerskich. Art. 1 ust. 1 Zasad (...) wprost stanowi, że przepisy te regulują stosunki prawne pomiędzy klubem sportowym a trenerem piłki nożnej świadczącym usługi trenerskie na podstawie kontraktu trenerskiego — na szczeblu rozgrywek krajowych oraz wojewódzkich. Naruszenie tych zasad może skutkować sankcjami dyscyplinarnymi i sportowymi przewidzianymi w Regulaminie Dyscyplinarnym (...).

Zgodnie z art. 3 ust. 4 Zasad (...), amatorski kontrakt trenerski jest umową zawieraną obligatoryjnie przez klub sportowy z trenerem prowadzącym zespół III lub IV ligi piłki nożnej jedenastoosobowej, którego nie łączy z klubem profesjonalny kontrakt trenerski, a fakultatywnie z każdym innym trenerem, z wyłączeniem trenerów prowadzących zespoły (...), I i II ligi lub klub uczestniczący w rozgrywkach Centralnej I. Juniorów. Pozwany prowadził drużynę IV Ligowej B.. Umowa z dnia 1 lipca 2024 r. powinna zatem stanowić amatorski kontrakt trenerski w rozumieniu Zasad (...) a jej zawarcie było dla pozwanego obligatoryjne. Art. 1 ust. 3 Zasad (...) zastrzega, że postanowienia uchwały nie wykluczają możliwości świadczenia usług trenerskich innych niż prowadzenie zespołu (...), I, II, III, IV ligi na podstawie umowy cywilnoprawnej niebędącej kontraktem trenerskim, lecz osoby realizujące funkcje trenerskie na takiej podstawie nie są objęte ochroną prawną Związku. Przepis ten potwierdza a contrario, że powód jako trener prowadzący zespół IV ligi powinien być zatrudniony właśnie na podstawie kontraktu trenerskiego, a nie zwykłej umowy zlecenia.

Art. 22 ust. 2 Zasad (...) stanowi, że minimalny okres trwania amatorskiego kontraktu trenerskiego, bez względu na jego formę prawną, wynosi 3 miesiące. Art. 2 pkt 6 definiuje sezon piłkarski jako okres od 1 lipca do 30 czerwca następnego roku kalendarzowego, składający się z rundy jesiennej (1 lipca — 31 grudnia) i rundy wiosennej (1 stycznia — 30 czerwca). Umowa z dnia 1 lipca 2024 r. została zawarta na okres jednego sezonu piłkarskiego 2024/2025 (od 1 lipca 2024 r. do 30 czerwca 2025 r.), co odpowiada standardowemu okresowi kontraktu i jest w pełni zgodne z regulacją branżową.

Art. 4 Zasad (...) nakłada na klub dwa podstawowe obowiązki: stworzenie trenerowi warunków do prawidłowego wykonywania kontraktu i obowiązków wynikających z przepisów wewnątrzzwiązkowych (pkt 1) oraz terminową wypłatę wynagrodzenia przysługującego trenerowi na podstawie kontraktu (pkt 2). Obowiązki te mają charakter bezwzględny. Art. 7 ust. 1 Zasad (...) szczegółowo określa prawa i obowiązki pierwszego trenera zespołu piłki nożnej klubu, obejmujące m.in.: planowanie i bezpośrednią realizację procesu szkoleniowego, obejmującego elementy przygotowania fizycznego, taktycznego i techniki gry (pkt 1); selekcję zawodników do kadry pierwszego zespołu (pkt 2); kierowanie grą pierwszego zespołu w trakcie spotkań ligowych, pucharowych i towarzyskich (pkt 3); analizowanie i ocenę poziomu sportowego drużyny (pkt 5); stosowanie się do nakazów i poleceń Zarządu klubu (pkt 8). Art. 7 ust. 2 stanowi, że czas wykonywania obowiązków kontraktowych przez trenera określony jest wymiarem jego zadań wynikających z kontraktu. Zakres obowiązków powoda wynikający z umowy z dnia 1 lipca 2024 r. — organizacja treningów, przygotowanie taktyczne i techniczne zawodników, reprezentowanie drużyny podczas rozgrywek ligowych, opieka nad zawodnikami — odpowiada katalogowi z art. 7 Zasad (...). Potwierdza to, że stosunek łączący strony miał charakter kontraktu trenerskiego regulowanego przepisami branżowymi, nie zaś typowej umowy zlecenia.

Art. 26 ust. 1 Zasad (...) przewiduje cztery tryby rozwiązania amatorskiego kontraktu trenerskiego będącego umową cywilnoprawną:

a) Rozwiązanie za zgodą obu stron (art. 26 ust. 1 pkt a)

Kontrakt może być rozwiązany w każdej chwili na podstawie zgodnego oświadczenia woli stron wyrażonego — pod rygorem nieważności — w formie pisemnej. Regulacja branżowa jest zatem znacznie bardziej rygorystyczna niż art. 77 § 2 k.c., który wymaga jedynie formy dokumentowej i to bez rygoru nieważności (ad probationem). Zasady (...) wymagają formy pisemnej ad solemnitatem. Art. 27 ust. 1 Zasad (...) precyzuje skutki sportowe takiego rozwiązania — wywiera ono skutki w zakresie rozgrywek piłkarskich z dniem dostarczenia przez klub do podmiotu prowadzącego rozgrywki pisma zawierającego zgodne oświadczenia woli obu stron o rozwiązaniu kontraktu oraz dowodu uregulowania ustalonego wynagrodzenia lub zaakceptowanego przez trenera dokumentu określającego sposób spłaty. Art. 27 ust. 2 zastrzega, że trenerowi przysługuje wynagrodzenie w wysokości ustalonej zgodnie przez strony. W niniejszej sprawie nie sporządzono żadnego pisemnego dokumentu potwierdzającego rozwiązanie umowy za zgodą stron. Nie dostarczono żadnych dokumentów podmiotowi prowadzącemu rozgrywki. Nie uregulowano zaległego wynagrodzenia. Żaden z wymogów proceduralnych z art. 26 ust. 1 pkt a i art. 27 Zasad (...) nie został spełniony.

W powyższym kontekście rozważenia wymagało to, czy zastrzeżenie formy pisemnej ad solemnitatem w regulacji wewnątrzorganizacyjnej (...) wiąże sąd powszechny. W prawie cywilnym formę czynności prawnej pod rygorem nieważności zastrzega ustawa (art. 73 § 1 k.c.) lub umowa stron (art. 76 k.c.). Regulacja (...) nie jest ani ustawą, ani postanowieniem umownym wprost inkorporowanym do treści umowy z dnia 1 lipca 2024 r., wobec czego przewidziane tam zastrzeżenie formy pisemnej wywołuje zatem skutki wyłącznie w sferze wewnątrzzwiązkowej (dyscyplinarnej, sportowej), nie zaś bezpośrednio w sferze prawa cywilnego. Niemniej okoliczność ta ma istotne znaczenie interpretacyjne — potwierdza, że w branży piłkarskiej standardem jest pisemne rozwiązywanie kontraktów trenerskich, a ustne „porozumienie" telefoniczne odbiega od przyjętej i utrwalonej praktyki.

b) Wypowiedzenie z zachowaniem 1-miesięcznego okresu wypowiedzenia (art. 26 ust. 1 pkt b)

Kontrakt może być wypowiedziany w drodze pisemnego wypowiedzenia przez każdą ze stron, z zachowaniem 1-miesięcznego okresu wypowiedzenia. Tryb ten stanowi branżowy odpowiednik uprawnienia z art. 746 § 1 k.c. (prawo wypowiedzenia zlecenia w każdym czasie), lecz z dwoma istotnymi modyfikacjami: wymaga formy pisemnej i przewiduje 1-miesięczny okres wypowiedzenia (podczas gdy art. 746 § 1 k.c. dopuszcza wypowiedzenie ze skutkiem natychmiastowym).

Art. 28 ust. 1 Zasad (...) precyzuje skutki sportowe wypowiedzenia — skuteczne rozwiązanie kontraktu w tym trybie wymaga dostarczenia przez klub lub trenera do podmiotu prowadzącego rozgrywki pisma zawierającego oświadczenie o wypowiedzeniu z 1-miesięcznym wyprzedzeniem oraz poświadczonego dowodu wpłaty na konto trenera przysługującego mu wynagrodzenia lub zaakceptowanego przez trenera dokumentu określającego sposób spłaty. Art. 28 ust. 2 stanowi, że w tej sytuacji klub może zwolnić trenera z obowiązku świadczenia usług po dniu złożenia wypowiedzenia, a także zatrudnić nowego trenera po przedstawieniu podmiotowi prowadzącemu rozgrywki wymaganych dokumentów. Stosuje się odpowiednio art. 15 ust. 4 (odpowiedzialność związkowa klubu za brak realizacji rat wynagrodzenia określonego w porozumieniu o spłacie).

Gdyby strony stosowały Zasady (...), pozwany powinien był złożyć powodowi pisemne wypowiedzenie z zachowaniem 1-miesięcznego okresu wypowiedzenia, uregulować zaległe wynagrodzenie i dopełnić wymogów proceduralnych wobec podmiotu prowadzącego rozgrywki. W niniejszej sprawie pozwany nie dopełnił żadnego z tych wymogów.

c) Rozwiązanie natychmiastowe przez klub z winy trenera (art. 26 ust. 1 pkt c)

Klub może rozwiązać kontrakt ze skutkiem natychmiastowym w przypadku rażącego, zawinionego naruszenia przez trenera przepisów prawa lub obowiązków kontraktowych. Art. 29 ust. 1 wymaga złożenia podmiotowi prowadzącemu rozgrywki oświadczenia o rozwiązaniu ze wskazaniem konkretnych naruszeń. Art. 29 ust. 2 przyznaje trenerowi prawo wystąpienia do Piłkarskiego Sądu Polubownego (...) lub innego właściwego sądu arbitrażowego z wnioskiem o uznanie rozwiązania za sprzeczne z prawem i wypłatę wynagrodzenia za czas pozostały do wygaśnięcia kontraktu.

Tryb ten nie znajduje zastosowania w niniejszej sprawie. Pozwany nie powołuje się na rażące naruszenie obowiązków przez powoda. Zarzuty dotyczące nieregularności treningów — nawet gdyby zostały potwierdzone w postępowaniu dowodowym — nie spełniają kryterium „rażącego naruszenia" wymaganego przez ten przepis, a pozwany nie złożył oświadczenia w wymaganej formie.

d) Rozwiązanie natychmiastowe przez trenera z winy klubu (art. 26 ust. 1 pkt d)

Trener może rozwiązać kontrakt ze skutkiem natychmiastowym w przypadku rażącego naruszenia przez klub przepisów prawa lub obowiązków kontraktowych, w szczególności w razie zwłoki z zapłatą przez klub wynagrodzenia określonego kontraktem przez okres co najmniej 3 miesięcy. Art. 30 ust. 1 przewiduje analogiczne wymogi proceduralne jak przy rozwiązaniu z winy trenera.

Okoliczność ta jest istotna z perspektywy oceny zachowania stron. Pozwany zalegał z wypłatą wynagrodzenia za miesiąc grudzień 2024 r. (wymagalny najpóźniej z końcem stycznia 2025 r.) i styczeń 2025 r. (wymagalny najpóźniej z końcem lutego 2025 r.) już w momencie rzekomego rozwiązania umowy (11 lutego 2025 r.). Zaległość ta narastała w kolejnych miesiącach — pozwany nie płacił również za luty 2025 r. (co do którego nakaz zapłaty się uprawomocnił). Po upływie 3-miesięcznego progu przewidzianego w art. 26 ust. 1 pkt d Zasad (...) powodowi przysługiwałoby prawo do natychmiastowego rozwiązania kontraktu z winy klubu — z roszczeniem o wynagrodzenie za czas pozostały do wygaśnięcia kontraktu. Powód nie skorzystał z tego uprawnienia.

Sąd powszechny nie jest wprawdzie formalnie związany postanowieniami Zasad (...), jednakże powinien je uwzględniać jako kontekst normatywny, w którym funkcjonuje stosunek prawny łączący strony — analogicznie do uwzględniania regulaminów branżowych, zwyczajów handlowych czy kodeksów dobrych praktyk.

Do umowy łączącej strony stanowiącej umowę nienazwaną - amatorski kontrakt trenerski - zastosowanie ma art. 750 k.c., zgodnie z którym do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Kontrakty trenerskie w piłce nożnej na szczeblu rozgrywek ligowych niższych klas, poza omówionymi wyżej unormowaniami branżowymi, nie są uregulowane innymi przepisami szczególnymi. Ustawa z dnia 25 czerwca 2010 r. o sporcie (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1488 ze zm.) nie zawiera norm regulujących stosunek prawny między klubem sportowym a trenerem drużyny. Omówione wyżej regulacje związku sportowego – Polskiego Związku Piłki Nożnej, dotyczące kontraktów trenerskich, jak już zaznaczono, mają charakter wewnątrzorganizacyjny i nie stanowią przepisów prawa powszechnie obowiązującego w rozumieniu art. 750 k.c. Stosunek prawny łączący strony podlegał zatem przepisom art. 734–751 k.c. stosowanym odpowiednio, w zakresie nieuregulowanym — przepisom ogólnym o zobowiązaniach. Odpowiednie stosowanie przepisów o zleceniu oznacza, że przepisy te znajdują zastosowanie z uwzględnieniem specyfiki danego stosunku prawnego. W przypadku kontraktu trenerskiego specyfika ta polega w szczególności na ciągłym charakterze świadczenia, silnym elemencie osobistego zaufania między klubem a trenerem oraz funkcjonowaniu w ramach zorganizowanej struktury rozgrywek sportowych, wyznaczających rytm i zakres obowiązków trenera. Różnice te nie wyłączają jednak stosowania art. 735 k.c. (prawo do wynagrodzenia za wykonane czynności), art. 746 k.c. (prawo wypowiedzenia) ani art. 750 k.c. w zw. z art. 486 § 2 k.c. (zwłoka wierzyciela) — przepisy te mają pełne zastosowanie do oceny roszczeń dochodzonych w niniejszej sprawie.

Zgodnie z art. 735 § 1 k.c. jeżeli ani z umowy, ani z okoliczności nie wynika, że przyjmujący zlecenie zobowiązał się wykonać je bez wynagrodzenia, za wykonanie zlecenia należy się wynagrodzenie. Przepis ten wprowadza zasadę odpłatności zlecenia, która w realiach niniejszej sprawy nie budziła wątpliwości — strony wprost ustaliły wynagrodzenie powoda w kwocie 3 000 zł netto miesięcznie. Roszczenie powoda oparte było na twierdzeniu, że umowa obowiązywała przez cały okres, na który została zawarta, tj. do dnia 30 czerwca 2025 r., a zatem wynagrodzenie przysługuje również za miesiące marzec–czerwiec 2025 r. Pozwany twierdził z kolei, że do rozwiązania umowy doszło w dniu 11 lutego 2025 r. wobec czego powodowi nie przysługuje wynagrodzenie za okres po rozwiązaniu umowy. W kontekście zaprezentowanych stanowisk stron wykładni wymagają postanowienia umowy przewidujące podstawy jej rozwiązania przed upływem okresu na jaki umowa została zawarta. Strony umowy dopuściły taką możliwość jedynie w dwóch przypadkach: za porozumieniem stron i „ z przyczyn określonych w Kodeksie Pracy ”. Strona pozwana w sprzeciwie powołała się na pierwszą z umownych podstaw rozwiązania umowy, a więc porozumienie stron, wskazując iż powód przyjął wypowiedzenie ze zrozumieniem, co miało potwierdzać zgodny charakter rozwiązania umowy, oraz powołując się przy tym na wywiad udzielony przez powoda dziennikowi (...), jako dowód akceptacji zakończenia współpracy.

Abstrahując od przedstawionych wyżej regulacji branżowych, wobec których ten sposób postępowania pozostawał w jaskrawej sprzeczności, stanowisko to nie zasługiwało na uwzględnienie również z innych powodów. Rozwiązanie umowy za obopólną zgodą stron wymaga złożenia przez obie strony zgodnych oświadczeń woli. Tymczasem zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie dawał podstaw do przyjęcia, że powód złożył oświadczenie woli o rozwiązaniu umowy. Powód w toku przesłuchania konsekwentnie i stanowczo zaprzeczał, aby wyraził zgodę na rozwiązanie umowy, wskazując że po uzyskaniu informacji o zakończeniu współpracy zaproponował osobiste spotkanie i rozmowę, lecz propozycja ta została przez Skarbnika Klubu odrzucona. Stanowcze twierdzenie powoda co do jednostronnego charakteru decyzji o zakończeniu współpracy nie zostało skutecznie obalone przez stronę pozwaną. Odwołanie się przez pozwanego do treści wywiadu prasowego udzielonego przez powoda dziennikowi (...) nie było wystarczające — wypowiedzi powoda zawarte w tym wywiadzie miały charakter komentarza do zaistniałej sytuacji i wyrażały jego osobisty stosunek do sposobu, w jaki został potraktowany, nie mogły zaś być rozumiane jako odzwierciedlenie wcześniej złożonego oświadczenie woli obejmującego rozwiązanie umowy za porozumieniem stron. Stwierdzenia w rodzaju „ nie mam żalu" czy „ nikt nie jest przypisany na stałe do określonego miejsca" należało odczytywać w kategoriach postawy życiowej rozmówcy, nie zaś jako prawnie relewantne oświadczenie woli w rozumieniu art. 60 k.c. Zeznania przedstawicieli pozwanego też jednoznacznie ujawniają jednostronny charakter podjętej przez pozwanego i zakomunikowanej powodowi decyzji. Powyższe okoliczności jednoznacznie przemawiają za przyjęciem, że twierdzenia o rozwiązaniu umowy za obopólną zgodą stron zostały podniesione wyłącznie na użytek niniejszej sprawy i nie mają żadnego oparcia w rzeczywistym sposobie zakończenia współpracy. Wobec zatem bezspornie jednostronnego rozwiązania umowy należy ocenić, czy mieścił się on w zakresie drugiej przesłanki przyjętej przez strony umowy.

Ocena skutków postanowienia umownego przewidującego możliwość rozwiązania umowy przed upływem terminu, na jaki została zawarta, z „ przyczyn określonych w Kodeksie pracy ”, wymagała zastosowania reguł wykładni oświadczeń woli przewidzianych w art. 65 § 1 i 2 k.c. Zgodnie z tym przepisem oświadczenie woli należy tłumaczyć tak, jak tego wymagają okoliczności, w których zostało złożone, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje, natomiast w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Już zatem na poziomie dyrektyw interpretacyjnych oczywiste jest, że przytoczonego zwrotu nie można odczytywać wyłącznie literalnie, w oderwaniu od charakteru stosunku łączącego strony, treści całej umowy oraz kontekstu branżowego, w jakim umowa została zawarta.

W pierwszej kolejności zauważyć należy, że Kodeks pracy rozróżnia sposoby ustania stosunku pracy od przyczyn uzasadniających jego wcześniejsze rozwiązanie. Zgodnie z art. 30 § 1 k.p. umowa o pracę rozwiązuje się na mocy porozumienia stron, przez oświadczenie jednej ze stron z zachowaniem okresu wypowiedzenia, przez oświadczenie jednej ze stron bez zachowania okresu wypowiedzenia oraz z upływem czasu, na który była zawarta. Wypowiedzenie jest zatem odrębnym sposobem rozwiązania stosunku pracy, którego skutkiem jest ustanie umowy dopiero z upływem okresu wypowiedzenia, zaś przy umowach terminowych i bezterminowych okres ten wynosi odpowiednio 2 tygodnie, 1 miesiąc albo 3 miesiące, zależnie od stażu pracy u danego pracodawcy. Oświadczenie o wypowiedzeniu albo rozwiązaniu bez wypowiedzenia powinno nastąpić na piśmie, a w wypadkach przewidzianych w art. 30 § 4 i 5 k.p. powinno również zawierać wskazanie przyczyny oraz pouczenie o prawie odwołania do sądu pracy.

Natomiast „ przyczyny określone w Kodeksie pracy ” to nie to samo co „ sposoby rozwiązania stosunku pracy”. W prawie pracy przyczyny te zostały powiązane przede wszystkim z rozwiązaniem umowy bez wypowiedzenia. Po stronie pracodawcy chodzi o przypadki z art. 52 k.p., a więc o ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, popełnienie przestępstwa uniemożliwiającego dalsze zatrudnianie pracownika albo zawinioną utratę uprawnień koniecznych do wykonywania pracy, oraz o przypadki z art. 53 k.p., tj. długotrwałą chorobę lub inną usprawiedliwioną nieobecność przekraczającą ustawowe granice. Po stronie pracownika chodzi z kolei o sytuacje z art. 55 k.p., a więc o szkodliwy wpływ pracy na zdrowie przy braku przeniesienia do innej odpowiedniej pracy albo o ciężkie naruszenie przez pracodawcę podstawowych obowiązków wobec pracownika.

Z punktu widzenia wykładni analizowanego zastrzeżenia ma to znaczenie zasadnicze. Skoro strony posłużyły się zwrotem „ z przyczyn określonych w Kodeksie pracy ”, a nie zwrotem „ w trybie i na zasadach określonych w Kodeksie pracy ”, to nie ma podstaw do przyjęcia, że zamierzały one inkorporować do łączącej je umowy cały reżim prawa pracy, obejmujący wszystkie sposoby rozwiązania stosunku pracy, jego formalizmy, konsultacje związkowe, ochronę trwałości stosunku pracy czy skutki restytucyjne właściwe wyłącznie stosunkowi pracowniczemu. Użyte sformułowanie odsyła semantycznie do przesłanek materialnych, a nie do kompletnego trybu prawnego rozwiązania umowy o pracę. Jest to więc odesłanie do pewnej kategorii doniosłych powodów, nie zaś do całego zespołu instytucji właściwych prawu pracy. Wniosek taki wynika zarówno z językowego rozróżnienia „ przyczyny” i „ trybu”, jak i z nakazu badania celu umowy, a nie tylko jej dosłownego brzmienia.

W realiach niniejszej sprawy szczególnego znaczenia nabiera także kontekst branżowy. Przedstawione wyżej Zasady (...) przewidują bowiem odrębne, własne sposoby rozwiązania amatorskiego kontraktu trenerskiego będącego umową cywilnoprawną: w każdej chwili za zgodnym oświadczeniem stron w formie pisemnej, przez każdą ze stron za pisemnym wypowiedzeniem z zachowaniem jednomiesięcznego okresu wypowiedzenia, a nadto w trybie natychmiastowym przez klub w razie rażącego, zawinionego naruszenia przez trenera przepisów prawa lub obowiązków kontraktowych oraz przez trenera w razie rażącego naruszenia przez klub przepisów prawa lub obowiązków kontraktowych, w szczególności przy zwłoce w zapłacie wynagrodzenia przez co najmniej 3 miesiące. Regulacje te pokazują, że w obrocie sportowym strony takiego kontraktu posługują się już własnym, branżowym modelem zwykłego rozwiązania umowy oraz nadzwyczajnego jej zakończenia z przyczyn kwalifikowanych. Równocześnie zasady te przewidują, że amatorski kontrakt trenerski zawiera się na czas określony, nie krótszy niż 3 miesiące, a trener powinien zawrzeć tylko jeden taki kontrakt na ustalony czas jego obowiązywania.

W tym stanie rzeczy najbardziej przekonująca jest taka wykładnia spornego postanowienia, zgodnie z którą odwołanie do „przyczyn określonych w Kodeksie pracy” miało służyć nie pełnemu przejęciu pracowniczego modelu ustania stosunku prawnego, lecz wskazaniu, że wcześniejsze rozwiązanie kontraktu terminowego może nastąpić tylko w razie wystąpienia przyczyn szczególnej wagi, porównywalnych z tymi, które prawo pracy uznaje za dostatecznie doniosłe, aby usprawiedliwić przedterminowe zerwanie trwałej więzi kontraktowej. Innymi słowy, strony mogły nadać temu zwrotowi znaczenie klauzuli odsyłającej do kwalifikowanych powodów rozwiązania umowy, a nie do zwykłej swobody organizacyjnej klubu czy do każdej przyczyny, która czyni dalszą współpracę mniej pożądaną z punktu widzenia sportowego lub zarządczego. Jest to wniosek interpretacyjny wynikający z zestawienia art. 65 k.c. z charakterem umowy terminowej oraz z branżową potrzebą stabilizacji kontraktu trenerskiego.

Z tak rozumianej klauzuli nie sposób zatem wyprowadzić uprawnienia pozwanego do natychmiastowego zakończenia współpracy jedynie dlatego, że utracił on zaufanie do powoda, był niezadowolony z wyników sportowych drużyny albo chciał powierzyć funkcję trenera innej osobie. Tego rodzaju okoliczności mogłyby ewentualnie uzasadniać decyzję organizacyjną klubu, lecz nie odpowiadają one same przez się żadnej z kwalifikowanych przyczyn rozwiązania stosunku pracy w rozumieniu Kodeksu pracy. Nie są bowiem ani ciężkim naruszeniem podstawowych obowiązków przez trenera, ani popełnieniem przestępstwa, ani zawinioną utratą uprawnień, ani też długotrwałą usprawiedliwioną nieobecnością. W tym właśnie znaczeniu odwołanie do Kodeksu pracy, odczytane zgodnie z art. 65 § 1 i 2 k.c., przemawia raczej za zawężającą niż rozszerzającą wykładnią dopuszczalności przedterminowego rozwiązania kontraktu. Nie bez znaczenia pozostaje również to, że gdyby strony rzeczywiście chciały dopuścić zwykłe, swobodne rozwiązanie umowy terminowej przed upływem okresu jej obowiązywania według modelu zbliżonego do prawa pracy, to naturalnym i precyzyjnym zabiegiem redakcyjnym byłoby wskazanie samego sposobu rozwiązania, to jest wypowiedzenia, okresu wypowiedzenia oraz momentu ustania umowy. Tymczasem odwołanie zostało sformułowane przez pryzmat „ przyczyn”, co potwierdza, że chodziło o materialne podstawy wcześniejszego zakończenia współpracy, a nie o stworzenie nieskrępowanego prawa do jej jednostronnego przerwania. Także z tego względu bardziej zgodna z art. 65 § 2 k.c. jest interpretacja, według której strony zamierzały dopuścić przedterminowe rozwiązanie kontraktu wyłącznie w wypadkach nadzwyczajnych, odpowiadających wagą przyczynom znanym z Kodeksu pracy.

W konsekwencji, przy uwzględnieniu całokształtu okoliczności sprawy, sporne postanowienie należało rozumieć w ten sposób, że nie przyznawało ono pozwanemu generalnej kompetencji do natychmiastowego rozwiązania umowy terminowej według własnej oceny celowości dalszej współpracy, lecz dopuszczało jej wcześniejsze zakończenie jedynie w razie wystąpienia kwalifikowanych przyczyn, którym strony — przez odesłanie do Kodeksu pracy — chciały nadać znaczenie podobne do powodów uzasadniających nadzwyczajne rozwiązanie stosunku pracy. Jeżeli zatem w okolicznościach sprawy nie wykazano zaistnienia przyczyny tego rodzaju, to odwołanie się do „ przyczyn określonych w Kodeksie pracy ” nie mogło sanować jednostronnego, natychmiastowego odsunięcia powoda od wykonywania kontraktu

Nie sposób było również przyjąć, aby doszło do skutecznego jednostronnego wypowiedzenia umowy przez pozwanego z ważnych powodów w rozumieniu art. 746 § 1 k.c. Pozwany jako przyczynę zakończenia współpracy wskazywał brak zmian harmonogramu treningów, podnosząc że mimo zakomunikowania powodowi przez nowy Zarząd potrzeby zmiany dni i godzin zajęć, przez tydzień nic się w tej materii nie zmieniło. Okoliczność ta — nawet gdyby uznać ją za udowodnioną — nie osiągała progu ważnych powodów uzasadniających natychmiastowe wypowiedzenie umowy. Pozwany nie wykazał, aby podjął jakiekolwiek sformalizowane działania zmierzające do wyegzekwowania zmiany harmonogramu, w szczególności nie wykazał, aby wezwał powoda na piśmie do zmiany sposobu wykonywania umowy i zakreślił mu stosowny termin. Tygodniowy okres oczekiwania na zmianę harmonogramu, bez uprzedniego podjęcia rozmów z powodem w trybie formalnym, trudno uznać za wystarczającą podstawę do natychmiastowego zakończenia stosunku umownego.

W tym miejscu zaznaczyć również należy, że umowa łącząca strony została zwarta w formie pisemnej. Zgodnie zaś z treścią art. 77 § 2 k.c. rozwiązanie takiej umowy za zgodą obu stron, jak również odstąpienie od niej albo jej wypowiedzenie wymaga zachowania formy dokumentowej, chyba że ustawa lub umowa zastrzega inną formę. Forma dokumentowa w rozumieniu art. 77 2 k.c. polega na złożeniu oświadczenia woli w postaci dokumentu, w sposób umożliwiający ustalenie osoby składającej oświadczenie. Wiadomość przekazana telefonicznie, która nie została utrwalona na żadnym nośniku, wymogu tego w sposób oczywisty nie spełnia. W realiach rozpoznawanej sprawy aspekt ten posiadał znaczenie wyłącznie w zakresie dowodowym, art. 77 § 2 k.c. bowiem nie zastrzega formy dokumentowej pod rygorem nieważności. Oznacza to, że wymóg ten ma charakter formy zastrzeżonej jedynie ad probationem. Konsekwencje niezachowania formy ad probationem określa art. 74 § 1 k.c.: w razie niezachowania zastrzeżonej formy nie jest w sporze dopuszczalny dowód z zeznań świadków lub przesłuchania stron na fakt dokonania czynności prawnej, chyba że zachodzi jeden z wyjątków wskazanych w art. 74 § 2 k.c. W rozpoznawanej sprawie przewidziane w art. 74 § 1 k.c. ograniczenie dowodowe w zakresie przeprowadzenia dowodów z osobowych źródeł dowodów na okoliczność złożenia oświadczenia woli w przedmiocie wypowiedzenia umowy zlecenia nie znajdowało zastosowania albowiem obie strony zgłosiły w tym przedmiocie stosowne wnioski dowodowe a ponadto fakt dokonania czynności został uprawdopodobniony za pomocą dokumentu (komunikatu zarządu pozwanego zamieszczonego na stronie internetowej).

Zgodnie z treścią art. 746 § 1 k.c. dający zlecenie może je wypowiedzieć w każdym czasie. Powinien jednak zwrócić przyjmującemu zlecenie wydatki, które ten poczynił w celu należytego wykonania zlecenia; w razie odpłatnego zlecenia obowiązany jest uiścić przyjmującemu zlecenie część wynagrodzenia odpowiadającą jego dotychczasowym czynnościom, a jeżeli wypowiedzenie nastąpiło bez ważnego powodu, powinien także naprawić szkodę. Jak słusznie wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 11 września 2002 r. wydanym w sprawie o sygn. akt V CKN 1152/00 możność bezwarunkowego rozwiązania umowy zlecenia przez obydwie strony dotyczy tylko umów zawartych pod tytułem darmym, natomiast w przypadku, gdy przyjmujący zlecenie zobowiąże się wykonać czynność za wynagrodzeniem, rozwiązanie umowy przez wolę stron może nastąpić tylko z ważnych przyczyn. Jeżeli zdarzy się, że umowa zostanie rozwiązana bez ważnego powodu, wówczas stosunek prawny wprawdzie wygasa, a więc takie rozwiązanie jest skuteczne, ale strona, która od umowy odstąpiła bez ważnego powodu, jest zobowiązana dać drugiej odszkodowanie za straty, wynikłe z rozwiązania umowy (art. 746 § 1 in fine i § 2 in fine). Stosunek prawny zlecenia opiera się na szczególnej relacji zaufania stron i pozwala na zakończenie tej relacji z woli dającego zlecenie „w każdym czasie”, równoważąc jednocześnie interes także drugiej strony przez umożliwienie jej uzyskania odszkodowania wówczas, gdy układ relacji stron nie stwarzał uzasadnionej podstawy do wypowiedzenia umowy (wyrok SN z dnia 29.10.2020 r. V CSK 492/18). Udowodnienie istnienia ważnej przyczyny wypowiedzenia nie jest decydujące dla skuteczności jego dokonania. Z treści art. 746 § 1 zdanie pierwsze k.c. wynika bowiem, że umowa zlecenia może być skutecznie wypowiedziana przez każdą ze stron „nawet bez powodu”. Udowodnienie istnienia ważnej przyczyny wypowiedzenia ma za to znaczenie dla rozstrzygnięcia, czy dający zlecenie powinien naprawić szkodę powstałą po stronie przyjmującego zlecenie w związku z przedwczesnym zakończeniem stosunku zlecenia (wyrok SA Białystok z dnia 29.06.2018 r. I AGa 101/18). Zawarta w umowie łączącej strony sporu przesłanka wypowiedzenia w postaci „przyczyn określonych w Kodeksie Pracy” odczytana być musi jako próba zawężenia ustawowej przyczyny jednostronnego, natychmiastowego rozwiązania umowy zlecenia z ważnych powodów, której wystąpienie wyklucza po stronie przyjmującego zlecenie prawo dochodzenia odszkodowania. Wprowadzenie do umowy tego rodzaju przesłanki nie pozbawia dającego zlecenie prawa do skutecznego jednostronnego wypowiedzenia umowy również w sytuacji jej nie wystąpienia, rodząc w takim przypadku po jego stronie wyłącznie odpowiedzialność odszkodowawczą. Uwzględniając specyfikę amatorskiego kontraktu trenerskiego unormowanego w szczegółowo opisanej wyżej regulacji branżowej brak jest jakichkolwiek przeszkód, aby na mocy odesłania zawartego w art. 750 k.c. zastosować do niego normę zawartą w art. 746 k.c., w szczególności brak jest argumentów przemawiających za niemożnością jednostronnego rozwiązania takiej umowy przed terminem na jaki została zawarta bez ważnych powodów (zwłaszcza, że i zasady (...) wprowadzają taką możliwość obwarowaną wyłącznie miesięcznym terminem wypowiedzenia.)

Mając powyższe na względzie Sąd doszedł do wniosku, że powodowi przysługiwało wyłącznie wynagrodzenie za okres sprzed rozwiązania umowy, które stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia zawartego w nakazie zapłaty nakazem zapłaty - w części w jakiej ten nie został zaskarżony, w pozostałym zakresie zaś obejmującym okres po rozwiązaniu umowy roszczenie o zasądzenie wynagrodzenia było bezzasadne.

Niezależnie od oceny skuteczności rozwiązania umowy zlecenia należy podkreślić, że wynagrodzenie z umowy zlecenia ma co do zasady charakter wynagrodzenia za wykonane czynności, nie zaś za samą gotowość do działania czy za upływ czasu trwania umowy. Art. 735 § 1 k.c. posługuje się sformułowaniem „za wykonanie zlecenia”, co wiąże wynagrodzenie z faktycznym spełnieniem świadczenia. Sformułowanie to odróżnia umowę zlecenia od umowy o pracę, w której wynagrodzenie przysługuje za pozostawanie w dyspozycji pracodawcy na podstawie art. 81 § 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy. Okoliczność, że wynagrodzenie w przedmiotowej umowie zlecenia zostało ustalone w stawce miesięcznej, nie zmienia jego charakteru – stanowi ono jedynie sposób rozliczania wynagrodzenia za bieżąco wykonywane czynności, nie zaś wynagrodzenie za gotowość. Tymczasem z zeznań samego powoda wynika w sposób jednoznaczny i niebudzący wątpliwości, że po przekazaniu mu w dniu 11 lutego 2025 r. informacji o zakończeniu współpracy, nie przeprowadzał treningów, nie organizował zajęć dla zawodników i w żaden inny sposób nie wykonywał obowiązków wynikających z umowy zlecenia. Powód zeznał wprost, że nie zajmował się już trenowaniem drużyny po tym, jak zakomunikowano mu decyzję Zarządu, i że po tej dacie pojawił się w Klubie jedynie jako kibic na jednym z meczów. Zeznania te pozostają w sprzeczności z twierdzeniami zawartymi w replice na sprzeciw, gdzie podniesiono, że powód wywiązywał się z obowiązków umownych przez cały okres trwania umowy, aż do jej wygaśnięcia w czerwcu 2025 r. Wobec jednoznacznej treści zeznań powoda twierdzenia te należało uznać za niewykazane, a wręcz wprost zaprzeczone przez samego powoda. Okoliczność ta znalazła potwierdzenie w zeznaniach świadka T. S. (2), który wskazał, że od momentu objęcia funkcji trenera w dniu 12 lutego 2025 r. nigdy nie widział powoda na boisku ani na treningach, oraz w zeznaniach przedstawicieli pozwanego, którzy zgodnie potwierdzili, że powód zaprzestał jakiejkolwiek aktywności trenerskiej po przekazaniu mu decyzji o zakończeniu współpracy. Skoro zatem powód w miesiącach od marca do czerwca 2025 r. nie wykonywał żadnych czynności objętych przedmiotem umowy zlecenia, nie nabył prawa do wynagrodzenia za te okresy. Roszczenie zatem o zapłatę kwoty 12 000 zł z tytułu wynagrodzenia za świadczenie usług objętych umową amatorskiego kontraktu trenerskiego jako pozbawione podstawy faktycznej i prawnej podlegało oddaleniu.

Zwrócić uwagę w tym miejscu należy, że oddalenie żądania zasądzenia wynagrodzenia za pozostały okres objęty umową tj. miesiące marzec, kwiecień, maj i czerwiec 2025 roku nie pozbawia powoda prawa do wystąpieniem z żądaniem naprawienia szkody, jaką poniósł wskutek nienależytego wykonania umowy przez stronę przeciwną, rezultaty przeprowadzonego w sprawie postępowania dowodowego jednoznacznie potwierdziły bowiem to, że jednostronne rozwiązanie umowy zostało dokonane przez pozwanego niezgodne z umową.

ZARZĄDZENIE

Odpis wyroku wraz z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi powoda.