sygn. II CSK 816/14 2 października 2015 Sąd Najwyższy

Wyrok SN z 2 października 2015, sygn. II CSK 816/14

Data orzeczenia 2 października 2015
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Cywilna, Wydział II
Przewodniczący SSN Krzysztof Pietrzykowski
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Cywilna #wyrok SN
Sygn. akt II CSK 816/14
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 2 października 2015 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Krzysztof Pietrzykowski (przewodniczący)
SSN Marian Kocon
SSN Karol Weitz (sprawozdawca)
Protokolant Anna Banasiuk
w sprawie z powództwa G. N.
przeciwko K. M., M. B. i K.
Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w W.
o odszkodowanie i zadośćuczynienie,
po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 2 października 2015 r.,
skargi kasacyjnej powódki
od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]
z dnia 29 maja 2014 r.,
uchyla zaskarżony wyrok w punkcie I (pierwszym) w części
dotyczącej oddalenia apelacji powódki w stosunku do pozwanej
K. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością i w tym
zakresie przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do
ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach
postępowania kasacyjnego.
2
UZASADNIENIE
Powódka żądała zasądzenia od pozwanych K. M. i M. B. solidarnie kwoty
30 000 zł tytułem odszkodowania za uszkodzenie ciała wskutek poparzenia prądem
elektrycznym wywołanego wadliwym działaniem ładowarki telefonicznej, zbytej na
rzecz powódki w ramach prowadzonej przez pozwanych działalności gospodarczej,
i kwoty 250 000 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę doznaną wskutek tego
zdarzenia. Wyrokiem zaocznym z dnia 16 lutego 2011 r. Sąd Okręgowy w S.
uwzględnił powództwo. W postępowaniu na skutek sprzeciwu od tego wyroku na
wniosek pozwanych do udziału w sprawie w charakterze pozwanej wezwana
została – jako importer na teren Polski urządzeń takiego typu, jak ładowarka nabyta
przez powódkę – spółka K. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością (dalej K.).
Wyrokiem z dnia 26 marca 2013 r. Sąd Okręgowy uchylił wyrok zaoczny z dnia 16
lutego 2011 r. i oddalił powództwo.
W sprawie ustalono, że powódka, posiadaczka telefonu komórkowego marki
Nokia, używała do jej ładowania nie ładowarki oryginalnej, która uległa zepsuciu,
lecz jej nieoryginalnego zamiennika. W dniu 22 sierpnia 2010 r., rozmawiając
w miejscu pracy – barze I. w K. – przez telefon podłączony do gniazda
elektrycznego za pomocą przedmiotowej ładowarki, po dotknięciu nieubraną
częścią ciała obudowy patelni elektrycznej, w następstwie awarii ładowarki doznała
porażenia prądem elektrycznym. Obrażenia powódki były poważne; miały głównie
charakter oparzeń. Po pobycie w szpitalu powódka, przy pomocy dziennikarza E. S.,
ustaliła, że właścicielami punktu sprzedaży, w którym – jak uważała – zakupiła
ładowarkę, byli pozwani K. M. i M. B. Później okazało się, że ładowarka, którą
zakupiła, została wyprodukowana w Chinach przez firmę G. i że importerem tego
typu urządzeń tego producenta na obszar Polski jest pozwana K.
Sąd Okręgowy przyjął, że za produkt niebezpieczny w rozumieniu art. 4491
§ 3 k.c. nie może być uznany jeden wadliwy egzemplarz, należący do serii
produktów, które wady nie posiadają. Uznał, że powódka nie wywiązała się ze
spoczywającego na niej (art. 6 k.c.) ciężaru dowodu co do tego, że sprzedana jej
ładowarka, będąca zamiennikiem, była produktem niebezpiecznym. Wykazała
jedynie, że ładowarka ta była wadliwa i że jej wada polegała na jej uszkodzeniu.
Sąd stwierdził, że ładowarka była „popsuta”, ale nie można jej przypisać miana
3
produktu niebezpiecznego, wobec czego pozwani nie odpowiadają za szkody
wyrządzone jej użyciem jak za szkody wyrządzone przez produkt niebezpieczny.
Wadliwość jednej z rzeczy z całej serii produktów nie stawia tych produktów
w pozycji produktów niebezpiecznych w ujęciu ustawy.
Rozważając odpowiedzialność pozwanych na podstawie art. 415 k.c. Sąd
uznał, że powódka nie wykazała, iż zakupiła ładowarkę w sklepie K. M. i M. B.
zlokalizowanym (wówczas) w D., jak również, że jej importerem była K. Przyjął w
efekcie, że żadnemu z pozwanych nie można przypisać winy za wypadek, którego
doznała powódka.
Apelację od wyroku z dnia 23 marca 2013 r. wniosła powódka, zarzucając
naruszenia art. 4491
§ 3 k.c. w zw. z art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 12 grudnia 2003 r.
o ogólnym bezpieczeństwie produktów (Dz. U. Nr 229, poz. 2275 ze zm., dalej jako
ustawa z 2003 r.), art. 231 k.p.c., art. 6 w zw. z art. 4491
§ 3 k.c., art. 6 k.c. w zw.
z art. 299 k.p.c., art. 227 k.p.c. i art. 4495
§ 4 k.c.
Sąd Apelacyjny podzielił pogląd, że powódka nie wykazała, iż ładowarkę,
która stała się przyczyną wypadku, nabyła w sklepie prowadzonym przez K. M. i M.
B. bądź że jej importerem była K. Uznał, że ma to decydujące znaczenie dla oceny
jej powództwa, ponieważ zgodnie z art. 6 k.c. na niej spoczywał w tym zakresie
ciężar dowodu. Skoro nie ustalono, że K. M. i M. B. byli sprzedawcami ładowarki,
a K. jej importerem, czyli podmiotem, który wprowadził ją do obrotu krajowego, to
nie można przyjąć ich odpowiedzialności za szkodę, której doznała powódka.
Dotyczy to tak odpowiedzialności na podstawie art. 4491
-44910
k.c., jak i na
podstawie art. 415 k.c. Sąd Apelacyjny uznał też, że nawet wykazanie przez
powódkę, że K. M. i M. B. byli sprzedawcami przedmiotowej ładowarki, nie
uzasadniałoby ich odpowiedzialności, gdyż w terminie miesiąca od powiadomienia
ich o szkodzie wskazali oni powódce K. jako jej importera (art. 4495
§ 4 k.c.).
Jakkolwiek – w ramach przyjętego przez Sąd Apelacyjny rozumowania – nie
miało to decydującego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, to Sąd ten odniósł się
do kwestii, czy przedmiotowa ładowarka spełnia kryteria jej kwalifikacji do kategorii
„produkt niebezpieczny” w ujęciu art. 4491
§ 3 k.c. Odwołując się w szczególności
do dyrektywy 85/374/EWG z dnia 25 lipca 1985 r. w sprawie zbliżenia przepisów
ustawowych, wykonawczych i administracyjnych Państw Członkowskich
4
dotyczących odpowiedzialności za produkty wadliwe (Dz. Urz. WE L 210
z 7 sierpnia 1985 r., s. 29; polskie wydanie specjalne: Dz. Urz. UE rozdział 15, t. 1,
s. 257, dalej jako dyrektywa 85/374/EWG), której implementacji służą art. 4491
-
44910
k.c., Sąd Apelacyjny stwierdził, że produktem niebezpiecznym może być
jeden wadliwy produkt z serii produktów. Powołując się na opinie biegłych uznał też,
że ładowarka, która była przyczyną wypadku powódki, ze względu na swą
niedostateczną jakość, mogła być uznana za produkt niebezpieczny.
Wyrokiem z dnia 29 maja 2014 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację powódki.
Wyrok ten powódka zaskarżyła skargą kasacyjną w zakresie, w którym dotyczy on
pozwanej K. Zarzuciła, w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej (art. 3983
§ 1 pkt
1 k.p.c.), naruszenie art. 4491
§ 1 w zw. z art. 4495
§ 2, art. 4495
§ 2 i 4 w zw. z art.
4493
w zw. z art. 4499
w zw. z art. 6 k.c. oraz art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c. Na
tej podstawie wniosła o uchylenie wyroku z dnia 29 maja 2014 r. w zaskarżonej
części i przekazanie w tym zakresie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego
rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Lektura zarzutów kasacyjnych w połączeniu z uzasadnieniem zaskarżonego
wyroku z dnia 29 maja 2014 r. pozwala stwierdzić, że kluczowe znaczenia
w sprawie ma określenie rozkładu ciężaru dowodu w zakresie okoliczności
istotnych dla oceny zasadności roszczeń powódki, a ściśle rzecz biorąc –
w zakresie okoliczności, które dotyczą przypisania odpowiedzialności za konkretny
produkt niebezpieczny spółce K. jako importerowi tego produktu.
Importer odpowiada za produkt niebezpieczny jak producent (art. 4495
§ 2 zd.
2 k.c. oraz art. 3 ust. 2 dyrektywy 85/374/EWG). O ile w wypadku producenta za
istotne należy uznać to, czy wytworzył on dany produkt niebezpieczny, czy zrobił to
w zakresie swojej działalności gospodarczej, czy wprowadził ten produkt do obrotu
i czy wprowadzenie to nastąpiło w zakresie tej działalności (art. 4491
§ 1 i art. 4493
§ 1 k.c., a także art. 1 in fine, art. 3 ust. 1, art. 7 lit. a) i lit. c) dyrektywy
85/374/EWG), o tyle w wypadku importera istotne jest to, czy przywiózł (sprowadził)
on produkt niebezpieczny na obszar Unii Europejskiej, czy uczynił to w zakresie
swojej działalności gospodarczej, czy wprowadził produkt do obrotu na tym
obszarze i czy to wprowadzenie nastąpiło w zakresie tej działalności (art. 4495
§ 2
5
zd. 2 k.c. – przepis ten niezasadnie nie odróżnia przywiezienia produktu od jego
wprowadzenia do obrotu, rozróżnienie to jest jednak oczywiste w świetle art. 3 ust.
2 i art. 7 lit. a) dyrektywy 85/374/EWG; poza tym art. 3 ust. 2 dyrektywy
85/374/EWG przesądza, iż chodzi o przywiezienie produktu na obszar Unii
Europejskiej, z czego wynika, że wprowadzenie dotyczy też tego obszaru, a nie
tylko obrotu krajowego, jak stanowi art. 4495
§ 2 zd. 2 k.c.).
Cechą regulacji odpowiedzialności za produkt w dyrektywie 85/374/EWG
oraz w implementujących ją przepisach kodeksu cywilnego są odstępstwa od
ogólnych reguł ciężaru dowodu, mające ułatwiać poszkodowanemu dochodzenie
roszczeń od podmiotu odpowiedzialnego. Na poszkodowanym spoczywa ciężar
dowodu co do szkody, niebezpiecznego charakteru (wadliwości) produktu i związku
przyczynowego między szkodą a wadliwością produktu (art. 4 dyrektywy
85/374/EWG; w prawie polskim wynika to z ogólnej reguły wyrażonej w art. 6 k.c.).
W drodze odstępstwa to na pozwanym (np. producencie, importerze) spoczywa
z kolei ciężar dowodu co do pewnych okoliczności egzoneracyjnych (art. 4493
§ 1
i 2 oraz art. 4494
k.c., a także art. 7 dyrektywy 85/374/EWG). Z tych okoliczności,
w kontekście niniejszej sprawy, istotne są te, które obejmują to, czy dany produkt
niebezpieczny został wytworzony w zakresie działalności gospodarczej producenta
lub czy został przywieziony w zakresie takiej działalności importera, czy został
przez producenta lub importera wprowadzony do obrotu (w wypadku importera – na
obszarze Unii Europejskiej) i czy nastąpiło to w zakresie prowadzonej przez nich
działalności gospodarczej. Ciężar dowodu co do tego, że okoliczności te nie miały
miejsca, spoczywa na pozwanym, odpowiednio, producencie lub importerze
(art. 4493
§ 1, art. 4494
, art. 4495
§ 2 zd. 2 k.c. oraz art. 7 lit. a) i lit. c) dyrektywy
85/374/EWG).
Wskazana szczególna reguła rozkładu ciężaru dowodu, która ma ułatwiać
poszkodowanemu dochodzenie roszczenia, nie obejmuje jednakże tego, czy dany
produkt niebezpieczny został wytworzony przez danego producenta albo czy został
on przywieziony na obszar Unii Europejskiej przez danego importera. Kwestie te
mają istotne znaczenie, gdyż decydują o przypisaniu produktu niebezpiecznego
określonemu producentowi lub określonemu importerowi, a więc pozwalają na to,
aby zindywidualizować podmiot potencjalnie odpowiedzialny za szkodę wywołaną
6
przez ten produkt. W związku z tym, że powyższych okoliczności nie obejmuje
powołana szczególna reguła rozkładu ciężaru dowodu, należy uznać, że poddane
są one regule ogólnej, a więc ciężar dowodu (art. 6 k.c.) co do tego, że dany
podmiot wytworzył dany produkt niebezpieczny lub że dany importer przywiózł go
na obszar Unii Europejskiej, spoczywa na poszkodowanym. Nie można bowiem
przyjąć, że poszkodowany mógłby podnieść roszczenie wobec dowolnego
podmiotu, twierdząc, że jest on producentem lub importerem, a ten miałby
wykazywać, że produktu nie wytworzył lub go nie przywiózł. Wykazanie przez
poszkodowanego, że dany podmiot wytworzył dany produkt niebezpieczny lub
przywiózł ten produkt, daje podstawę do tego, aby rozpatrywać takie okoliczności,
jak to, czy wytworzenie produktu lub jego przywiezienie (na obszar Unii
Europejskiej) nastąpiło w zakresie działalności gospodarczej producenta lub
importera, a także czy wprowadzili oni ten produkt do obrotu (importer na obszarze
Unii Europejskiej) i czy uczynili to w zakresie swojej działalności gospodarczej.
Sprostanie ciężarowi dowodu co do wytworzenia produktu niebezpiecznego
przez danego producenta albo co do jego przywiezienia na obszar Unii Europejskiej
przez danego importera może być niekiedy problematyczne dla poszkodowanego.
W tej kwestii wskazane jest posługiwanie się przez sądy powszechne
domniemaniami faktycznymi, w szczególności w kwalifikowanej postaci tzw.
dowodu prima facie. Za podstawę tych domniemań i dowodu prima facie mogą
posłużyć różne okoliczności (np. fakt, że podmiot jest jedynym znanym
producentem danego rodzaju produktu na pewnym obszarze lub jedynym
podmiotem przywożącym ten produkt na ten obszar względnie jedynym importerem
danego producenta na tym obszarze). Nie należy też zapominać o tym, że pozycję
poszkodowanego wzmacnia fakt, iż odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez
produkt niebezpieczny ponosić może jego zbywca (art. 4495
§ 4 k.c. i art. 3 ust. 3
dyrektywy 85/374/EWG). Rozwiązanie to z jednej strony pomyślane jest właśnie na
wypadek niemożności ustalenia, kto jest producentem lub importerem, a z drugiej
strony daje jednak dodatkową możliwość dokonania takiego ustalenia.
W okolicznościach sprawy Sąd Apelacyjny przyjął, że powódka nie wykazała,
iż K. jest importerem ładowarki, która stała się przyczyną szkody, przez co jednak
rozumiał, że powódka nie wykazała, iż K. wprowadził tę ładowarkę do obrotu
7
krajowego. Sąd Apelacyjny, kierując się zapewne sformułowaniem art. 4495
§ 2 zd.
2 k.c., nie rozróżnił więc kwestii, czy pozwana K. przywiozła (sprowadziła)
ładowarkę do Polski (na obszar Unii Europejskiej), od zagadnienia, czy to ona
wprowadziła tę ładowarkę do obrotu w Polsce (na obszarze Unii Europejskiej). Co
do pierwszej z tych kwestii w istocie ciężar dowodu spoczywał na powódce (art. 6
k.c.), ale co do drugiej to na K. spoczywał ewentualny ciężar dowodu co do tego, że
to nie ona wprowadziła przedmiotową ładowarkę do obrotu na obszarze Unii
Europejskiej (art. 4493
§ 1 i art. 4494
w zw. z art. 4495
§ 2 zd. 2 k.c.). Co więcej,
wywód Sądu Apelacyjnego był wewnętrznie sprzeczny, gdyż – bez wskazanego
rozróżnienia – z jednej strony uznał on, że nie ustalono, czy K. wprowadziła
ładowarkę do obrotu krajowego, a z drugiej strony przyjął – uzasadniając w sposób
alternatywny brak odpowiedzialności K. M. i M. B. – że nie są oni zobowiązani do
naprawienia szkody powódki, gdyż wskazali importera ładowarki (art. 4495
§ 4 k.c.),
co musiało być oparte na założeniu, że Sąd uważał K. w tym kontekście za podmiot,
który przywiózł ładowarkę.
Nie można więc odeprzeć podniesionych przez powódkę zarzutów
naruszenia art. 4491
§ 1, art. 4493
§ 1 w zw. z art. 4495
§ 2 zd. 2 k.c. oraz 6 k.c.
Mając to na względzie, na podstawie art. 39815
§ 1 oraz art. 108 § 2 k.p.c.
w zw. z art. 391 § 1 i art. 39821
k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji.
kc