Wyrok z 28 czerwca 2023, sygn. V ACa 22/22
2.Instytucja zachowku służy do ochrony interesów osób najbliższych spadkodawcy przed skutkami dokonywanych przez niego rozporządzeń, zarówno w ramach swobody testowania, jak i wynikających z poczynionych za życia darowizn.
3.Skutkiem wydziedziczenia jest pozbawienie wydziedziczonego prawa do zachowku , co w konsekwencji prowadzi do zmniejszenia grupy uprawnionych do zachowku albo powoduje, że prawo do zachowku przysługuje zstępnym wydziedziczonego (art.1011 kc). Ustawodawca wymaga jednakże by wydziedziczenie nastąpiło z określonych ustawa przyczyn ( art. 1008 kc) i co więcej przyczyna wydziedziczenia uprawnionego do zachowku powinna wynikać z treści testamentu ( art. 1009 kc ) .
Pokaż pozostałe podstawy prawne (16)
Sygn. akt V ACa 22/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 28 czerwca 2023 r.
Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny
w składzie:
|
Przewodniczący: |
SSA Dariusz Chrapoński |
|
Sędziowie: |
SA Wiesława Namirska SA Barbara Konińska (spr.) |
Protokolant: Barbara Franielczyk
po rozpoznaniu w dniu 15 czerwca 2023 r. w Katowicach
na rozprawie
sprawy z powództwa A. B.
przeciwkoB. B.
o zapłatę
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach
z dnia 7 października 2021 r., sygn. akt I C 52/21
1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 3 o tyle, że określoną w tym punkcie kwotę przyznaje od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Gliwicach;
2. oddala apelację w pozostałym zakresie;
3. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 3.321 (trzy tysiące trzysta dwadzieścia jeden) złotych, w tym 621 złotych podatku od towaru i usług, z tytułu kosztów postępowania apelacyjnego.
SSA Barbara Konińska SSA Dariusz Chrapoński SSA Wiesława Namirska
Sygn. akt V ACa 22/22
UZASADNIENIE
Powód A. B. wniósł o zasądzenie od pozwanego B.
B. kwoty 100 000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia doręczenia odpisu pozwu
i o orzeczenie o kosztach postępowania, podając że jest uprawniony do zachowku, którego nie otrzymał, wyliczając jego wartość i dodając że w skład spadku wchodzi mieszkanie położone w G. przy ul. (...).
Pozwany wniósł o oddalenie powództwa, ewentualnie o znaczne obniżenie zachowku z uwagi na zasady współżycia społecznego do kwoty 5000 zł. Pozwany dodał, że w jego ocenie powód jest osobą niegodną dziedziczenia i że nie utrzymywał on ze spadkodawczynią żadnych kontaktów od prawie 20 lat. Wskazał także, że mieszkanie opisane w pozwie zostało podarowane pozwanemu i jego synowi, podniósł także kwestię długów spadkowych.
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 7 października 2021 r., sygn. akt I C 52/21 Sąd Okręgowy w Gliwicach zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 50 000 zł
z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 7 października 2021 r. do dnia zapłaty (punkt 1.); w pozostałym zakresie powództwo oddalił (punkt 2.); zasądził od pozwanego na rzecz pełnomocnika powoda adwokata W. G. kwotę 2214 zł – w tym należny podatek VAT – tytułem części kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu (punkt 3.); przyznał pełnomocnikowi powoda z urzędu – adwokatowi W. G. ze Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Gliwicach kwotę 2214 zł w tym należny podatek VAT – z tytułu pozostałej części kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi z urzędu (punkt 4.); nakazał pobrać od powoda – z zasądzonego roszczenia – na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Gliwicach kwotę 2500 zł z tytułu części nieuiszczonych kosztów sądowych (punkt 5.); nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Gliwicach kwoty 2500 zł z tytułu pozostałej części nieuiszczonych kosztów sądowych (punkt 6.).
Sąd Okręgowy ustalił następujące istotne fakty:
W dniu 18 września 2017 r. zmarła matka stron L. B.. Postanowieniem
z dnia 30 kwietnia 2019 r., sygn. I Ns 1235/18 Sąd Rejonowy w Gliwicach stwierdził, iż spadek po L. B. na podstawie testamentu notarialnego nabył jej synB.
B., syn R..
Powód jest przyrodnim bratem pozwanego, jego ojcem był J. F.. L. B. była dwa razy zamężna, pierwszy raz z J. F., ojcem A. i drugi raz
z R. B. (1), ojcem B.. Powód zmienił nazwisko na B.
w wieku 18 lat. Powód jako dziecko miał złe relacje z ojczymem i często przebywał u swej babci Ł., która była matką L.. Powód swoją babcię odwiedzał do jej śmierci w 2003 r. Babcia powoda wiedziała, że powód nie rozmawia z matką, próbowała pogodzić powoda z nią, ale powód miał taki żal do matki, że powiedział jej że to jest jedyna rzecz, której dla niej nie zrobi. Powód miał żal do matki, że traktowała go jak „piąte koło u wozu.”
W dniu 24 listopada 1993 r. Gmina G. sprzedała L. B. lokal mieszkalny przy ul. (...) w G. za kwotę 89 887 000 (starych) złotych, przy czym część ceny rozłożono na raty. Spadkodawczyni L. B. otrzymywaną emeryturę wydawała na swoje utrzymanie i korzystała także z pomocy finansowej syna - B.. Pieniądze na zaliczkę na zakup mieszkania od Gminy otrzymała od kuzynki, ale kuzynka nie chciała zwrotu tej kwoty. Raty za mieszkanie uiszczał B. B..
Powód wyprowadził się od matki w wieku 27 lat, około roku 1983. Ożenił się w 1989 r. z G., zamieszkali w B. a potem wyjechali do Niemiec. B. sprzedał swój komputer by kupić meble brata. Rodzina B. chciała pomóc A. w zbyciu zbędnych przy wyjeździe mebli, podczas gdy rodzina A. miała pretensje o ich przywłaszczenie. Przykładem nieporozumień rodzinnych jest żal matki A. wyrażony
w jej liście: A. wraz z żoną był zapraszany co niedzielę na obiad do matki, by odciążyć młodych małżonków w gotowaniu, po czym dowiedziała się, że młodzi „musieli” ją co niedziela odwiedzać. Wzajemne pretensje dotyczyły także rzekomych ocen postępów w nauce syna A.. B. pojechał do brata do Niemiec na uroczystość I Komunii syna A., gdzie usłyszał od powoda „nie jesteś moim bratem”. A. będąc u babci obmawiał brata
i bratową. A. B. uważał, że zawsze był traktowany gorzej niż brat. Na swój list do matki powód otrzymał od niej telegram, w którym matka wysyłała go do psychiatry. Powód próbował jeszcze nawiązać kontakt z matką przy okazji urodzin swojego wnuka a jej prawnuka ale bezskutecznie.
W chwili śmierci L. B. w skład spadku nie wchodził żaden składnik.
W dniu 27 stycznia 2010 r. L. B. podarowała bowiem nieruchomość położoną
w G. przy ul (...) pozwanemu i jego synowi S. po ½ części.
W § 8 umowy notarialnej L. B. postanowiła, że wartość darowizn nie będzie zaliczona na schedę spadkową; koszty umowy darowizny poniósł faktycznie pozwany.
Przed wszczęciem procesu pozwanego wezwano do zapłaty kwoty zachowku
w terminie do 30 grudnia 2010 r., czego ten nie uczynił.
Pozwany poniósł koszty związane z pogrzebem: usługi firmy (...) w kwocie 2754 zł, usługi zakładu pogrzebowego w kwocie 570 zł, stypa 1750 zł, ksiądz otrzymał 700 zł. Zasiłek pogrzebowy wynosił około 4000 zł. Pozwany ponosił wydatki z tytułu opłat za mieszkanie, podatków i opłat za energię elektryczną związane z mieszkaniem przy ul. (...). Poniósł także wydatki na remont tego mieszkania w kwocie 15 000 zł.
Wartość opisanej wyżej nieruchomości przy ulicy (...) wynosi 400 000 zł.
L. B. była schorowana, po dokonaniu darowizny mieszkała
w darowanym mieszkaniu, potem u syna B. i w hospicjum. Myślała o zmianie testamentu i wydziedziczeniu syna A. ale do tego nie doszło.
Powód nie był na pogrzebie matki, nie został o nim powiadomiony przez brata ale dowiedział się od innych ludzi. Powód przekazał przez osobę trzecią wieniec pogrzebowy
a pozwany wyrzucił ten wieniec na śmieci. Pozwany uczynił tak na życzenie swojej matki.
Pozwany i jego syn sprzedali otrzymane mieszkanie w dniu 11 czerwca 2021 r. za kwotę 455 000 zł.
Powód jest inwalidą, rentę ma jako obywatel niemiecki z powodu złego stanu zdrowia. Pozwany również jest inwalidą.
Sąd Okręgowy wskazał, że jeżeli chodzi o zeznania świadka i stron oceniając rozbieżności uwzględnił zaangażowanie danej osoby w spór rodzinny i upływ czasu, ustalając te fakty, które miały potwierdzenie w zeznaniach wzajemnie się uzupełniających. Wskazał, że zebrany materiał dowodowy pozwolił na bezsporne ustalenie stanu faktycznego w zakresie potrzebnym do orzekania w sprawie a dalsze procedowanie zmierzałoby jedynie do przewlekłości postepowania.
Sąd Okręgowy stwierdził, że zarzut niegodności dziedziczenia nie mógł odnieść skutku, gdyż zgodnie z art. 928 k.c. wymagałby odrębnego procesu. Ocenił także, że zapis z końcowej części § 8 umowy darowizny nie może być przeszkodą do zasądzenia zachowku co do zasady a pozbawienie zachowku może nastąpić jedynie w przypadku wyraźnego wydziedziczenia. Wskazał dalej Sąd Okręgowy, że testament został sporządzony przez notariusza, a z jego brzmienia nie można wyinterpretować pozbawienia prawa do zachowku czyli wydziedziczenia.
Sąd I instancji wskazał dalej, iż brak jest przesłanek do ustalenia innych składników majątkowych, mających wymierną wartość, wchodzących w skład spadku; natomiast długi spadkowe (art. 922 § 3 k.c.) w większości zostały pokryte z kwot uzyskanych po śmierci spadkodawczyni, które na ten cel zostały zużyte tj. z zasiłku pogrzebowego. Sąd Okręgowy ocenił, iż koszty związane z wykupem mieszkania od gminy nie są długiem spadkowym, podobnie jak wydatki związane z utrzymaniem mieszkania a kwoty przeznaczane na rzecz Gminy z tytułu nabycia lokalu i bieżące wydatki na mieszkanie jako należy traktować jako okresową pomoc syna udzielaną matce.
Sąd Okręgowy wskazał, że co do zasady dopuszczalne jest pozbawienie uprawnionego prawa do zachowku w oparciu o art. 5 k.c. ale musi to być sytuacja wyjątkowa
i jednoznaczna. Jak ocenił Sąd I instancji zeznania stron i żony pozwanego nie były wystarczające, by wykazać że powód zachowywał się do tego stopnia nagannie by pozbawić go zachowku. Ocenił też, że konflikt w rodzinie niewątpliwie istniał, ale był to nie tylko konflikt między braćmi ale stroną była także ich matka.
Sąd I instancji wskazał dalej, że pozornie zarzewiem konfliktu było banalne nieporozumienie związane z rozmową telefoniczną, w której rozmówca się nie przedstawił
i należy przyjąć odpowiedzialność powoda za nadmierną reakcję na błahe
w istocie, przypadkowe zdarzenie jakim była rozmowa telefoniczna. Wskazał, też że z listu matki do powoda wynika że w rodzinie emocje kumulowały się od początku. Powód czuł się w nowej rodzinie matki źle, miedzy braćmi była duża różnica wieku - 11 lat co nie pomogło
w ukształtowaniu więzi braterskiej: gdy powód był nastolatkiem, pozwany był dzieckiem wymagającym matczynej opieki, gdy pozwany stał się nastolatkiem, powód był już dorosły.
W ocenie Sądu Okręgowego matka stron nie dążyła prawidłowo do minimalizowania konfliktu z braćmi i ostatecznie stanęła po stronie syna B..
Sąd Okręgowy uznał, że zachodzą przesłanki do zastosowania art. 5 k.c. co do zasady, a wobec stopnia emocji, pretensji po obu stronach ocenił, że zachowek należy obniżyć ale tylko o połowę. Wskazał, że pozwany dążył do zminimalizowania zachowku do kwoty 5000 zł ale zaznaczył, że powód mimo żalu do matki przysłał wiązankę na grób, ale pozwany ją wyrzucił.
Ustalając wysokość zachowku Sąd Okręgowy wziął pod uwagę jako punkt wyjścia wartość nieruchomości wskazaną w pozwie 400 000 zł. Jak wskazał, zgodnie z art. 991 § 1 k.p.c. zachowek należny powodowi wynosi ½ z części spadku, która by mu przypadała
z dziedziczenia ustawowego czyli z ½ spadku co daje ¼ substratu spadku a więc kwotę
100 000 zł. Sąd Okręgowy nie odliczył jako długów spadkowych kosztów pogrzebu, gdyż jak wynikało z woli zmarłej nie życzyła ona sobie nawet wiązanki od drugiego syna na grobie, ani zawiadamiania o pogrzebie. Wskazał też, że podstawowe koszty pogrzebu zostały pokryte
z zasiłku pogrzebowego. W tej sytuacji trudno wymagać od pozwanego by partycypował
w kosztach pogrzebu i stypy skoro miał nawet nie wiedzieć o pogrzebie, a jego nakłady finansowe w postaci wieńca były demonstracyjnie zniweczone.
Jak podniósł dalej Sąd I Instancji zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 1981 r., III CZP 18/81 w sprawie o zachowek nie jest wyłączone obniżenie wysokości należnej z tego tytułu sumy na podstawie art. 5 k.c. Biorąc pod uwagę dokonane ustalenia, Sąd Okręgowy przyjął że należny powodowi zachowek – wyliczony wg obliczeń z pozwu - należy obniżyć do połowy, to jest do kwoty 50 000 zł uznając, że obaj bracia w równym stopniu przyczynili się do konfliktu zaistniałego w rodzinie oraz że pozwany nie dążył do załagodzenia konfliktu brata z matką, czego wyraz dał nawet po jej śmierci na pogrzebie.
Sąd Okręgowy zaznaczył, że wobec obniżenia zachowku w oparciu o art. 5 k.c., powód otrzyma i tak niższą kwotę niż wynikałaby z przyjęcia jako długi spadkowe pozostałych kwot podanych w odpowiedzi na pozew; polski proces jest kontradyktoryjny zatem można rozważać tylko kwoty wyraźnie wskazane jako długi spadkowe - czyli te ze strony 3 odpowiedzi na pozew; pozostałe wydatki rozważał zaś w kategoriach zasad współżycia społecznego jako pomoc syna na rzecz matki.
Sąd Okręgowy wyliczoną kwotę zasądził w oparciu o art. 1000 k.c. w związku z art. 991 k.c. i 995 k.c. W pozostałym zakresie powództwo oddalił wskazując na treść art. 6 k.c.
O odsetkach orzekł w oparciu o art. 481 k.c.
O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na zasadzie art. 100 k.p.c. stosunkowo rozdzielając je stosownie do wyniku sprawy, przy czym – jak wskazał - z uwagi na udział
w sprawie adwokata z urzędu część jego wynagrodzenia zasądził od przeciwnika a w pozostałej części koszty te przyznał od Skarbu Państwa. O nieuiszczonych kosztach sądowych orzekł na zasadzie art.113 ust.1 oraz ust.2 pkt 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.
W apelacji od powyższego rozstrzygnięcia pozwany zaskarżył go w części obejmującej pkt 1, 3, 6 oraz w zakresie nieuwzględniającym wniosku pozwanego o zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu. Pozwany zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:
1. niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy ustalenie przez Sąd I instancji wysokości należnego powodowi zachowku na kwotę 100 000 zł, podczas gdy w rzeczywistości wartość zachowku wynosiła 50 000 zł albowiem spadkodawczyni wyceniony na 400 000 zł lokal mieszkalny darowała po połowie pozwanemu i jej wnukowi;
2.
naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez uznanie, że powód i pozwany w równym stopniu przyczynili się do konfliktu w rodzinie, że pozwany nie dążył do złagodzenia konfliktu powoda z matką, co spowodowało przyjęcie, że należny powodowi zachowek należy obniżyć tylko do połowy, że pomiędzy powodem i pozwanym istnieje konflikt, że
z brzmienia testamentu nie można wyinterpretować pozbawienia prawa do zachowku;
3.
naruszenie art. 327 § 1 pkt 1 k.p.c. przez niewskazanie w uzasadnieniu wyroku, dlaczego Sąd Okręgowy nie zaliczył do długów spadkowych pożyczek w wysokości 2696,61 zł, 6292,90 zł i wydatków pozwanego na remont mieszkania za życia spadkodawczyni
w kwocie 15 000 zł i przez nieustosunkowanie się do wniosku pozwanego o rozłożenie na raty ewentualnie kwoty zasądzonego zachowku z uwagi na sytuację finansową;
4. art. 100 k.p.c. poprzez nie zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu według norm przepisanych.
Podnosząc powyższe zarzuty pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku
i oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów postępowania za obie instancje.
Powód w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania apelacyjnego,
Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje:
Apelacja powoda odniosła skutek w części.
Na wstępie wskazać należy, iż nie mógł zostać uznany za zasadny zarzut naruszenia art. 327 § 1 pkt 1 k.p.c. Możliwość podzielenia tego zarzutu i jego skuteczności ograniczona jest do sytuacji, w której treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku uniemożliwia kontrolę instancyjną wydanego w sprawie orzeczenia. W systemie apelacji pełnej, w którym postępowanie odwoławcze jest kontynuacją postępowania przed sądem pierwszoinstancyjnym, ewentualne uchybienia uzasadnienia, nieprowadzące do trudności w identyfikacji motywów rozstrzygnięcia sprawy, nie mają znaczenia dla możliwości rozpoznania apelacji. Z treści uzasadnienia Sądu Okręgowego w oczywisty sposób wynika zaś zakres dokonanych ustaleń, dowody w oparciu o które Sąd ten poczynił owe ustalenia oraz motywy, którymi kierował się Sąd dokonując oceny prawnej. Okoliczność, iż skarżący podnosi brak wypowiedzi Sądu Okręgowego co do danej kwestii o znaczeniu faktycznym, procesowym bądź materialnoprawnym, może prowadzić w tej sytuacji jedynie do powołania się na naruszanie adekwatnego przepisu prawa procesowego bądź materialnego - co zresztą pozwany czyni.
Sąd Apelacyjny w oparciu o przeprowadzone przed Sądem I Instancji dowody ustalił, że powód wyjechał do Niemiec w 1984 r., pozwany jest młodszym synem spadkodawczyni oraz że spadkodawczyni jedynie otrzymywała pomoc z hospicjum a nie w nim przebywała, co wynika z zeznań świadka R. B. /protokół rozprawy z dnia 15 lipca 2021 r. – 00:25:51-01:08:03/ oraz z zeznań stron /protokół rozprawy z dnia 12 sierpnia 2021 r. – 00:04:30-00:55:05, protokół rozprawy z dnia 23 września 2021 r. – 00:30:20-01:29:32/ zmieniając w tej części błędne ustalenia Sądu Okręgowego nie znajdujące oparcia w zebranym w sprawie materiale dowodowym.
W pozostałym zakresie Sąd Apelacyjny podzielił ustalenia Sądu Okręgowego jako prawidłowe w tej części uznając za niezasadny zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.
Przepis art. 233 § 1 k.p.c., dotyczy swobodnej oceny materiału dowodowego. Zarzut zaś przekroczenia zasady swobodnej oceny materiału dowodowego nie może zostać uznany za skuteczny, kiedy polega na zaprezentowaniu własnych, korzystniejszych dla skarżącego ustaleń stanu faktycznego, dokonanych na podstawie własnej wybiórczej oceny materiału dowodowego (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 10 lutego 2002 r., sygn. II CKN 572/99). Po wtóre, równie nieskuteczny jest zarzut naruszenia zasady swobodnej oceny materiału dowodowego, polegający na odmiennej interpretacji dowodów zebranych w sprawie, bez jednoczesnego wykazania, że ocena dowodów przyjęta przez sąd za podstawę rozstrzygnięcia przekracza granice swobodnej oceny dowodów. Na Sądzie ciąży obowiązek wyłącznie wyciągnięcia w oparciu o cały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wniosków logicznie poprawnych, zaś w zakresie oceny zgromadzonego materiału dowodowego ustawodawca przyznał mu swobodę, pod warunkiem, że ocena ta nie jest jednak sprzeczna ze wskazaniami wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego. W konsekwencji zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. uznać należy, że jeśli z określonego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logiczne poprawne i niesprzeczne z zasadami doświadczenia życiowego, to ocena ta nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i nie może w żadnym wypadku zostać uznana za dowolną. Przeciwnie, ocena taka pozostaje pod ochroną przepisu statuującego zasadę swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby na podstawie tego materiału dowodowego można by było budować wnioski odmienne. W konsekwencji jedynie w sytuacji, kiedy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, to tylko wtedy przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 27 września 2002 r., sygn. II CKN 817/00). W niniejszej sprawie, w ocenie Sądu Apelacyjnego, analiza materiału dowodowego, zebranego przez Sąd I instancji, nie daje żadnych podstaw do stwierdzenia, że dokonana przez ten Sąd ocena materiału dowodowego
i ustalenia faktyczne w pozostałym, niezmienionym przez Sąd II instancji zakresie były wybiórcze, sprzeczne z zasadami logiki, wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego
a poczynione ustalenia faktyczne nie znajdowały logicznego uzasadnienia w zgromadzonym materiale dowodowym. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że Sąd Okręgowy w sposób niezbędny dla potrzeb rozstrzygnięcia sprawy zebrał materiał dowodowy, dokonał jego oceny i poczynił na jego podstawie prawidłowe ustalenia faktyczne, nie dopuszczając się zarzucanych mu błędów w tychże ustaleniach. W efekcie, jak wskazano to już wyżej, Sąd Apelacyjny
w pozostałym zakresie ustalenia Sądu Okręgowego podzielił, co czyni zbędnym ich powtarzanie.
Sąd Okręgowy prawidłowo pominął przy ustalaniu długów spadkowych rzekome pożyczki i wydatki pozwanego na remont mieszkania za życia spadkodawczyni. Pozwany co prawda powoływał się na nie poparte żadnymi dowodami na piśmie pożyczki w kwotach 2696,61 zł, 6292,90 zł, nie wskazał wszakże, by spadkodawczyni była zobowiązana do ich zwrotu. Przeciwnie, z jego zeznań wynikało, że ostatecznie żadna z osób mających je udzielić nie domagała się ich zwrotu, co doprowadziło do przekształcenia ich w darowiznę za życia spadkodawczyni i na jej rzecz. Nadto pozwany przywoływał wydatki na remont mieszkania poczynione przez siebie w kwocie 15 000 zł, które w żaden sposób nie zostały udokumentowane. Także i co do tych kwot pozwany nie twierdził wszakże, by spadkodawczyni zobowiązana była do ich zwrotu na jego rzecz. Prawidłowo zatem Sąd I instancji stwierdził, że kwoty te spadkodawczyni uzyskała pod tytułem darmym i wobec tego, że nie była zobowiązana do ich zwrotu. Wobec tego nie mogą one stanowić długów spadkowych.
Sąd Apelacyjny uznał przy tym, że nawet gdyby spadkodawczyni zobowiązana była do zwrotu powyższych kwot, czego pozwany nie wykazał, okoliczność ta nie mogła mieć wpływu na treść rozstrzygnięcia. Sąd Apelacyjny ocenił bowiem, iż brak jest podstaw do dalszego ograniczenia powodowi należnego mu zachowku ponad kwotę 50 000 zł, niezależnie od tego czy odliczeniu od substratu zachowku miałyby podlegać wskazane w apelacji kwoty, oraz niezależnie od przyczyn konfliktu pomiędzy stronami, gdyż byłoby to sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Zgodnie z art. 991, art. 993 i art. 994 Kodeksu cywilnego, zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni - dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach - połowa wartości tego udziału (zachowek). Jeżeli uprawniony nie otrzymał należnego mu zachowku bądź w postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny, bądź w postaci powołania do spadku, bądź w postaci zapisu, przysługuje mu przeciwko spadkobiercy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia. Przy obliczaniu zachowku nie uwzględnia się zapisów zwykłych i poleceń, natomiast dolicza się do spadku, stosownie do przepisów poniższych, darowizny oraz zapisy windykacyjne dokonane przez spadkodawcę; nie dolicza się do spadku drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, ani dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, darowizn na rzecz osób niebędących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku.
Skoro powód jest synem spadkodawczyni zatem jest uprawniony do dochodzenia roszczeń z tytułu zachowku. Powód określał swój zachowek jako połowę wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał. Zarówno powód, jak i pozwany byli spadkobiercami ustawowymi L. B.. Zachowek dla powoda wynosi połowę wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał a zatem 1/4 części spadku.
Sąd Okręgowy wbrew zarzutom apelacji na potrzeby wyliczenia zachowku ustalił prawidłowo substrat zachowku, doliczając do niego dokonaną przez spadkodawczynię darowiznę, która podlegała w całości zaliczeniu zgodnie z art. 993 i 994 k.c.
W efekcie substrat zachowku po spadkodawczyni L. B. wynosi
400 000 zł skoro wartość spadku na dzień otwarcia spadku wynosiła 0 zł (majątek spadkodawczyni rozdysponowała za życia, dokonując darowizn) a spadkodawczyni dokonała darowizny o wartości 200 000 zł udziału w wysokości ½ w nieruchomości na rzecz pozwanego i darowizny o wartości 200 000 zł udziału w wysokości ½ w nieruchomości dokonanej na rzecz syna pozwanego.
Uwzględniając wyliczony substrat zachowku, należny powodowi po spadkodawczyni L. B. zachowek wynosi 100 000 zł stanowiąc połowę wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał, a więc połowę z ½, czyli 1/4 z 400 000 zł.
Zgodnie z art. 996 k.c., darowiznę dokonaną przez spadkodawcę na rzecz uprawnionego do zachowku, zalicza się na należny mu zachowek. Tymczasem powód nie otrzymał od spadkodawczyni żadnej darowizny.
Pozwany za zapłatę żądanej przez powoda kwoty odpowiada do kwoty 100 000 zł zgodnie z treścią art. 999 k.c. W myśl bowiem tego przepisu jeżeli spadkobierca obowiązany do zapłaty zachowku jest sam uprawniony do zachowku, jego odpowiedzialność ogranicza się tylko do wysokości nadwyżki przekraczającej jego własny zachowek.
Darowizna została dokonana przez spadkodawczynię w 2010 r., a więc około siedmiu lat przed otwarciem spadku po niej, co nastąpiło zgodnie z art. 922 § 1 k.c. z jej śmiercią. Darowizna ta nie stanowiła drobnej darowizny, zwyczajowo przyjętej w danych stosunkach. Przeciwnie, wyczerpywała cały majątek spadkodawczyni. Została także dokonana w okresie krótszym niż 10 lat od otwarcia spadku licząc wstecz od otwarcia spadku, wobec czego nie zachodzi przypadek określony art. 994 § 1 k.c. Nie występowały też w niniejszej sprawie przesłanki do braku zaliczenia darowizny określone art. 994 § 2 i 3 k.c. skoro darowizna została dokonana na rzecz dwojga zstępnych spadkodawczyni.
Nadto brew zarzutom apelacji z brzmienia testamentu nie można wyinterpretować zamiaru spadkodawczyni pozbawienia pozwanego prawa do zachowku.
Doliczenie darowizny do substratu zachowku następuje również w sytuacji, gdy spadkodawca postanowił, że darowizna dokonana jest ze zwolnieniem od obowiązku zaliczenia na schedę spadkową (art. 1039 k.c.). Przepis art. 1039 k.c. ma charakter dyspozycyjny
i spadkodawca może swobodnie określać, czy i kiedy darowizny będą uwzględniane przy dziale spadku. Natomiast przepisy dotyczące zachowku mają charakter bezwzględnie obowiązujący. Ich celem jest ochrona osób najbliższych spadkodawcy. Wobec tego spadkodawca swoją wolą nie może doprowadzić do pozbawienia lub umniejszenia zachowku poza możliwością w ściśle określonych sytuacjach prawa do wydziedziczenia uprawnionego. Spadkodawca może także zawrzeć ze spadkodawcą za jego życia umowę o zrzeczenie się dziedziczenia, w tym umowę obejmującą zrzeczenie się prawa do zachowku (art. 1048 k.c.) (zob. uchwała Sądu Najwyższego z 17 marca 2017 r., III CZP 110/16, OSNC 2017, nr 12, poz. 134).
O ile zaś darczyńca może postanowić, że darowizna będzie zwolniona od obowiązku zaliczenia na schedę spadkową (art. 1039 § 1 in fine k.c.), o tyle oświadczenie takie wywołuje skutek jedynie na płaszczyźnie działu spadku i nie ma wpływu na wyliczenie zachowku.
Z brzmienia testamentu spadkodawczyni nie można zaś w żaden sposób wyinterpretować zamiaru spadkodawczyni wydziedziczenia pozwanego.
Instytucja zachowku służy do ochrony interesów osób najbliższych spadkodawcy przed skutkami dokonywanych przez niego rozporządzeń, zarówno w ramach swobody testowania, jak i wynikających z poczynionych za życia darowizn (zob. M. Pazdan [w: ] K. Pietrzykowski (red.), Kodeks cywilny. Tom II. Komentarz, art. 450-1088, wyd. C.H. Beck 2013, komentarz do art. 991 k.c.). Poprzez zachowek zostaje ograniczona swoboda testowania i dowolnego dysponowania majątkiem na wypadek śmierci. W ten sposób ustawa zmierza do realizacji wartości jaką jest ochrona rodziny. Ograniczając możliwość dysponowania majątkiem w celu ochrony przed arbitralnością decyzji spadkodawcy zachowek ma na celu sprawiedliwy podział schedy spadkowej przy uwzględnieniu uzasadnionych zdaniem ustawodawcy praw najbliższych (zob. B. Kordziewicz [red.] System Prawa Prywatnego. Tom X, Prawo spadkowe, wyd. C.H. Beck 2015, s. 1035- 1037). W konsekwencji zachowek stanowi uzasadnione konstytucyjnie ograniczenie praw podmiotowych spadkodawcy na rzecz praw ochrony praw innych osób. W odniesieniu do ochrony zstępnych i małżonka spadkodawcy, uzasadnieniem ograniczenia swobody testowania jest konstytucyjny nakaz ochrony rodzicielstwa i małżeństwa - wywiedziony w szczególności z art. 18 Konstytucji. W konsekwencji prawo do zachowku służy zagwarantowaniu solidarności wpisanej w konstytucyjną koncepcję rodzicielstwa, małżeństwa i rodziny, a tym samym stanowi uzasadnione konstytucyjnie ograniczenia prawa spadkobiercy z uwagi na ochronę praw innych osób (zob. wyrok Trybunału Konstytucyjnego
z dnia 25 lica 2013 r., P 56/11). Przyznając testatorowi możliwość rozporządzania swoim majątkiem kodeks cywilny zarazem przewiduje w art. 991 §1 k.c. ustawową ochronę najbliższym jego osobom, które byłyby powołane do spadku z mocy ustawy.
Testator ma prawo do pozbawienia w testamencie osób bliskich, wymienionych przez ustawę, praw do zachowku jedynie w sytuacjach enumeratywnie określonych normą art. 1008 pkt 1 - pkt 3 k.c. Każdy z tych przypadków określa sytuacje, w których sposób zachowania się spadkobiercy uzasadnia moralnie akt pozbawienia opisanego wyżej prawa do zachowku. Przyjęta w ustawie (opisana wyżej) hierarchia wartości powoduje, że norma art. 1008 k.c. jako wyjątkowa musi być więc interpretowana ściśle.
Spadkodawcy przysługuje prawo wydziedziczenia małżonka, zstępnych lub rodziców. Zgodnie z art. 1008 k.c. mocą testamentu można wydziedziczyć uprawnionego, jeżeli:
a) wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego; b) dopuścił się względem spadkodawcy albo jednej z najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci; c) uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych. Ustawowa konstrukcja wydziedziczenia wzmacnia ponadto pozycję spadkodawcy
z następujących powodów: a) wydziedziczenie nie wymaga zachowania szczególnej formuły w testamencie, gdyż wystarczające jest zindywidualizowane wskazanie w testamencie uprawnionego do zachowku; b) przyczyna wydziedziczenia nie musi być szczegółowo opisana przez spadkodawcę, ale powinna wynikać z treści testamentu, przez co należy rozumieć możliwość jej ustalenia na podstawie wykładni testamentu; c) zmiana postępowania uprawnionego przed wydziedziczeniem nie oznacza bezskuteczności wydziedziczenia,
a zmiana postępowania po wydziedziczeniu wymaga oceny w kontekście aktu przebaczenia; d) w razie zbiegu podstaw wydziedziczenia, upadek jednej nie oznacza dezaktualizacji pozostałych (zob. uchwały Sąd Najwyższego z: 13 marca 2008 r., sygn. akt III CZP 1/08, OSNC nr 4/2009, poz. 52 oraz 24 stycznia 2007 r., sygn. akt III CZP 149/06, OSNC nr 12/2007, poz. 178).
Skutkiem wydziedziczenia jest pozbawienie wydziedziczonego prawa do zachowku, co w konsekwencji prowadzi do zmniejszenia grupy uprawnionych do zachowku albo powoduje, że prawo do zachowku przysługuje zstępnym wydziedziczonego (art. 1011 k.c.). Ustawodawca wymaga jednakże by wydziedziczenie nastąpiło z określonych ustawą przyczyn (art. 1008 k.c.) i co więcej przyczyna wydziedziczenia uprawnionego do zachowku powinna wynikać z treści testamentu (art. 1009 k.c.).
Tymczasem jak wynika z akt postępowania o stwierdzenie nabycia spadku po L. B. prowadzonego przed Sądem Rejonowym w Gliwicach w sprawie sygn. akt I Ns 1235/18 spadkodawczyni L. B. pozostawiła jeden testament. Był to testament notarialny z dnia 2 października 2003 r. Rep (...) nr (...), w którego treści spadkodawczyni do spadku powołała B. B.. W tymże testamencie spadkodawczyni nie wymieniła powoda ani jako spadkobiercy, ani jako zapisobiorcy, ani jako osoby która miałaby być z jakichkolwiek przyczyn wydziedziczona /testament z dnia 2 października 2003 r. – k. 12 akt I Ns 1235/18 Sądu Rejonowego w Gliwicach/. W konsekwencji z tego testamentu nie wynika i nie może wynikać w żaden sposób by spadkodawczyni kogokolwiek chciała wydziedziczyć.
W konsekwencji Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do jakiegokolwiek ograniczenia zasądzonej na rzecz pozwanego przez Sąd I instancji kwoty 50 000 zł z tytułu zachowku.
Brak było także podstaw do rozłożenia kwoty zasądzonej od pozwanego na rzecz powoda na raty skoro pozwany po zbyciu mieszkania opisanego w pozwie dysponuje sumą znacznie wyższą niż zasądzona kwota. Okoliczność ta przy tym wprost wynika z oświadczenia o stanie majątkowym pozwanego /k. 128-133 akt/.
Zaskarżony wyrok podlegał natomiast zmianie zakresie rozstrzygnięcia o kosztach postępowania. Skoro strony utrzymały się w swych żądaniach w częściach równych rozstrzygnięcie to winno znaleźć w ocenie Sądu Apelacyjnego także odzwierciedlenie
w rozstrzygnięciu o kosztach postępowania, którymi strony powinny być obciążone w tym samym zakresie. W konsekwencji zmianie podlegał zaskarżony wyrok w punkcie 3 o tyle, że określoną w tym punkcie kwotę należało przyznać od Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego
w Gliwicach, o czym Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z art. art. 15 zzs
(
1) ust.1 pkt. 4 zd. 2 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t.j. Dz.U. z 2020 r., poz. 1842 ze zm.) przy uwzględnieniu zakazu
reformationis in peius wynikającegu z art. 384 k.p.c. Wydatki związane z pełnomocnikiem z urzędu traktowane są jako wydatki poniesione przez stronę, na rzecz której pełnomocnik ten został ustanowiony. Wobec tego wbrew zarzutom skarżącego brak było podstaw do zasądzania jakichkolwiek kwot z tytułu kosztów procesu dodatkowo na rzecz pozwanego.
W pozostałym zakresie apelacja jako niezasadna podlegała oddaleniu o czym o czym Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. art. 15 zzs 1 ust.1 pkt. 4 zd. 2 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych.
O kosztach postępowania odwoławczego należnych powodowi od pozwanego Sąd Apelacyjny orzekł zgodnie z art. 100 k.p.c. obciążając nimi pozwanego w całości biorąc pod uwagę, że zaskarżony wyrok podlegał zmianie wyłącznie w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach postępowania. Wysokość kosztów postępowania apelacyjnego Sąd II instancji ustalił na podstawie § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. poz. 1800 z późn. zm.) stosując stawki przewidziane w tym rozporządzeniu w drodze analogii. Zgodnie bowiem z orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego niezgodne z Konstytucją RP jest różnicowanie wysokości ponoszonych przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu od ogólnej wysokości opłat za czynności radców prawnych (czynności adwokacie) (zob. wyroki TK z 19 kwietnia 2023 r., SK 85/22, i z 20 kwietnia 2023 r., SK 53/22) W konsekwencji o wysokości kosztów należało orzec na podstawie wskazanej wyżej oraz § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 18 ze zm.).
SSA Barbara Konińska SSA Dariusz Chrapoński SSA Wiesława Namirska