Wyrok z 1 grudnia 2023, sygn. V ACa 48/22
Pokaż pozostałe podstawy prawne (15)
Sygn. akt V ACa 48/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 1 grudnia 2023 r.
Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny
w składzie:
|
Przewodniczący: |
Sędzia SA Dariusz Chrapoński |
|
Protokolant: |
Kamil Szarek |
po rozpoznaniu w dniu 1 grudnia 2023 r. w Katowicach
na rozprawie
sprawy z powództwa B. K. i S. K.
przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej w W.
o ustalenie i zapłatę
na skutek apelacji obu stron
od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach
z dnia 1 grudnia 2021 r., sygn. akt I C 669/20
1. zmienia zaskarżony wyrok:
- w punkcie 2 i 3 w ten sposób, że zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 24.044,08 zł (dwadzieścia cztery tysiące czterdzieści cztery złote i osiem groszy),
- w punkcie 4 w ten sposób, że zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę
6.417 zł (sześć tysięcy czterysta siedemnaście złotych) tytułem kosztów procesu z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 9 grudnia 2023 r.;
2. oddala w pozostałym zakresie obie apelacje;
3. zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 5.900 zł (pięć tysięcy dziewięćset złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono.
|
SSA Dariusz Chrapoński |
Sygn. akt V ACa 48/22
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 1 grudnia 2021 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach w sprawie z powództwa B. K. i S. K. przeciwko (...) Bank S.A. ustalił nieważność umowy kredytu zawartej 7 grudnia 2007 r. pomiędzy powodami a (...) Bank S.A. nr (...) i zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 93.623,09 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 1 grudnia 2021 r. wraz z kosztami procesu w wysokości 6.400 zł, oddalając powództwo w pozostałym zakresie.
koszty procesu w wysokości
Sąd Okręgowy ustalił, że 7 grudnia 2007 r. powodowie zawarli z poprzednikiem prawnym pozwanego (...) Bank S.A. w W. umowę o kredyt hipoteczny nr (...) indeksowany do waluty obcej –
CHF na kwotę 108.000zł zł na okres 360 miesięcy, oprocentowany stawką LIBOR. Celem kredytu było sfinansowanie zakupu własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego w Z. przy ul (...). Umowa została sporządzona na podstawie wzorca banku, wskazano w niej min. że kwota kredytu jest denominowana- waloryzowana do CHF, kwota kredytu denominowanego (waloryzowanego) w CHF lub transzy kredytu zostanie określona wg kursu kupna dewiz zgodnie z Tabelą kursów obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy, o wysokości wykorzystanego kredytu wyrażonej w CHF, wysokości odsetek w okresie karencji, wysokości rat kapitałowo-odsetkowych w ww. walucie bank poinformuje kredytobiorcę w terminie 7 dni od dnia całkowitego wykorzystania kredytu na zasadach określonych w „Ogólnych Warunkach Kredytowania w Zakresie Udzielania Kredytów na Cele Mieszkaniowe oraz Kredytów i Pożyczek hipotecznych w (...) Banku SA”. Kredyt wykorzystywany jest w PLN, pry jednoczesnym przeliczeniu kwoty kredytu wg kursu kupna dewiz dla CHF zgodnie z Tabelą obowiązującą w banku w dniu wykorzystania kredytu (§ 2 pkt 2 i 3, § 3 ust. 1-3, § 4 ust. 1a). Podobne odesłanie do Tabeli Kursów banku, dla potrzeb wyliczenia prowizji, zawierał § 5 pkt 4 „Ogólnych Warunków Kredytowania w Zakresie Udzielania Kredytów na Cele Mieszkaniowe oraz Kredytów i Pożyczek Hipotecznych w (...) Banku SA”. W § 9 pkt 2 umowy wskazano, że kredytobiorca zobowiązuje się spłacić kwotę kredytu z odsetkami w 360 miesięcznych ratach od 10 stycznia 2008 r. Wysokość rat jest wyrażona w CHF, a spłata rat dokonywana jest po uprzednim przeliczeniu wg kursu sprzedaży dewiz dla CHF zgodnie z „Tabelą Kursów” obowiązującą w dniu spłaty. W § 11 pkt 4 umowy powodowie oświadczyli, że zostali poinformowani o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz rozumieją wynikające z tego konsekwencje. Wszystkie formalności zostały przeprowadzone w siedzibie oddziału w G.. Pracownik przedstawił ofertę kredytu indeksowanego jako najkorzystniejszą na rynku, o zdecydowanie niższej racie kapitałowo-odsetkowej. Poinformował, że bank stosuje dwa kursy waluty, kurs waluty może wzrosnąć, lecz w odległej przyszłości. W trakcie kolejnego spotkania powodowie zapoznali się z przygotowaną umową i następnie ją podpisali. Spłata kredytu następowała poprzez obciążanie jego rachunku prowadzonego w Banku.
Sąd Okręgowy wskazał, że zgodnie z art. 69 ust. 1 pr.bank. przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. W świetle utrwalonego poglądu w orzecznictwie i doktrynie, umowy kredyt indeksowany do waluty obcej były, w czasie zawarcia spornej umowy, dopuszczalne w świetle zasady swobody zawierania umów z art. 353 1 k.c. W umowie kwota kredytu została określona w PLN, a waluta CHF jest miernikiem ustalenia wysokości zobowiązania w PLN, odmiennie niż w kredytach denominowanych, których Istotą jest wyrażenie kwoty zobowiązania w walucie obcej i jej następcze przeliczenie na złote polskie (lub inną walutę). Tym samym sporna umowa kredytu jest umową indeksowaną, a analiza przez pryzmat art. 385 1 § 1 k.c. prowadzi do wniosku, że w nie doszło do jej skutecznego zawarcia z uwagi na rażące naruszenie interesów powodów jako konsumentów poprzez niekorzystne ukształtowanie ich sytuacji ekonomicznej na skutek nieusprawiedliwionej i niekorzystnej dysproporcji praw i obowiązków. Zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Sąd uznał, że zawarte w umowie klauzule, które wprowadzają ryzyko kursowe (ryzyko wymiany) przez mechanizm indeksacji, stanowią klauzulę określającą główne świadczenia stron. Zawarte w umowie klauzule w § 2 ust. 2 § 4 ust. 1a i § 9 ust. 2 i § 5 pkt 4 nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Prawo Banku do ustalania kursu waluty zgodnie z „Tabelą kursów obowiązujących w banku” nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Bank swobodnie ustalał według tylko sobie znanych zasad kursy walut, mając nieograniczone prawo kształtowania raty. Jest to równoznaczne z prawem dowolnego kształtowania wysokości świadczeń głównych (wysokości raty i całej należności) w czasie trwania stosunku prawnego. Tym samym nie można mówić o jednoznacznym określeniu głównego świadczenia, a umowa powoduje swoistą nierówność informacyjną stron. Powodowie jako konsumenci na podstawie treści umowy w chwili jej zawarcia, nie byli w stanie oszacować całości kwoty, którą będą musieli spłacić w przyszłości, a o poziomie zadłużenia ratalnego, dowiadywali się dopiero w związku z podjęciem odpowiedniej sumy z rachunku. Jest to nie do zaakceptowania, w tym zakresie umowa kształtuje prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco narusza ich interesy w rozumieniu art. 385 1 k.c. Dodatkowym naruszeniem dobrych obyczajów i rażącym naruszeniem usprawiedliwionych interesów powodów jako konsumentów było zastrzeżenie dwóch różnych kursów wymiany: kursu kupna dla przeliczenia wypłaconego przez bank kredytu, zaś kursu sprzedaży dla obliczania rat spłacanego kredytu. Powodowało to nieuzasadnione korzyści kosztem konsumenta i narusza równorzędność stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Sąd pierwszej instancji uznał, że nie jest wystarczające określenie w § 11 pkt 4 umowy że „ zostali poinformowani przez bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut i rozumieją wynikające z tego konsekwencje”, gdyż Bank naruszył obowiązek rzetelnego poinformowania konsumenta. Powinien przedstawić pełną informację umożliwiającą podjęcie racjonalnej decyzji o długofalowych skutkach, w tym przedstawić wahana kursów wymiany i ryzyko związane z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, klarownie wyjaśnić, jak na wysokość raty kredytu wpłynęłaby silna deprecjacja kursu waluty krajowej, a także wyjaśnić, że ryzyko kursowe z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, co nie miało miejsca. Powodowie nie mieli realnej możliwości oddziaływania na treść postanowień umownych, nie zostały indywidualnie uzgodnione, podpisali umowę przygotowaną zgodnie z wzorcem banku, a pracownik banku zapewniał o atrakcyjności kredytu. Stanowisko, że przyjęcie przez konsumenta propozycji banku oznacza rezygnację z pertraktacji i akceptację umowy, a jej podpisanie jest równoznaczne z indywidualnym uzgodnieniem postanowień umownych, nie zasługuje na uwzględnienie. Art. 385 1 § 3 k.c. stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Przez rzeczywisty wpływ należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i nawet rozumiał je, nie może przesądzać o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Uzgodnionymi indywidualnie są tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. W niniejszej sprawie powodowie nie mieli realnego wpływu na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę nawet nie zdawali sobie z tego sprawy. Przyjęli propozycję banku jako najkorzystniejszą, podpisali przygotowaną przez bank umowę. O braku indywidualnych negocjacji postanowień umownych świadczy również, że klauzule indeksacyjne zostały zawarte w Ogólnych Warunkach Kredytowania, a więc dokumencie, który nie podlega indywidualnym uzgodnieniom, a ponadto może być w każdej chwili zmieniony przez pozwanego. Argumentacja pozwanego odwołująca się do faktycznego stosowania kursów nieodbiegających od rynkowych nie ma znaczenia dla oceny abuzywności postanowień umownych. Ocena abuzywności postanowień umownych jest niezależna od sposobu wykonywania umowy. Powyższe okoliczności powodują, że umowa stron nie wiąże. Skutek nieważności nie został również zniwelowany przez nowelę art. 69 pr.bank. wprowadzająca od 26 sierpnia 2011 r. regulację wyrażoną w ust. 2 pkt 4a tej ustawy. Powodowie poinformowani przez Sąd na rozprawie 1 grudnia 2021 r. o obowiązkach i możliwych negatywnych dla nich konsekwencjach związanych z ustaleniem nieważności umowy oświadczyli, że nie chcą jej utrzymania w mocy. Skoro nie doszło do skutecznego zawarcia umowy z uwagi na naruszenie normy art. 385 1 § 1 k.c. żądanie ustalenia nieważności umowy jest uzasadnione. Zgodnie z art. 189 k.p.c. powód może żądać ustalenia istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa gdy ma w tym interes prawny. Interes prawny w ustaleniu występuje tylko wówczas gdy istnieje obiektywna potrzeba ochrony prawnej. Interes prawny nie istnieje, gdy możliwe jest wytoczenie powództwa dalej idącego w swych skutkach. W niniejszej sprawie powodowie mają interes prawny w żądaniu ustalenia. Umowa została zawarta na 360 miesięcy, okres ten nie upłynął. Żądanie ustalenia jej nieważności, niezależnie od żądania zapłaty tytułem wzbogacenia, gwarantuje pewność sytuacji prawnej na przyszłość. Samo żądanie zapłaty nie gwarantowałoby takiej pewności prawnej. Do rozliczeń stron zastosowanie znajdą przepisy art. 405-411k.c. regulujące bezpodstawne wzbogacenie. Zgodnie z art. 405 k.c. kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe zwrotu jej wartości. Obowiązkiem stron umowy kredytu jest wzajemne zwrócenie świadczeń. Roszczenia stron mają charakter odrębny (niezależny), co oznacza, że nie ulegają automatycznie wzajemnej kompensacji i konsument może żądać zwrotu w całości spłaconych rat kredytu niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. Powodowie domagali się zasądzenia kwoty 93.623,03 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 11 sierpnia 2020 r. Żądanie zapłaty obejmuje świadczenia uiszczone przed wytoczeniem procesu i jest uzasadnione.
Pozwany podniósł zarzut przedawnienia oraz potrącenia wypłaconego świadczenia tytułem kredytu oraz wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z kapitału w kwocie 35.302,58 zł. Zarzuty te nie zostały jednak skutecznie zgłoszone. Mają one charakter materialnoprawny i żeby odniosły procesowy skutek muszą zostać zgłoszone przez odpowiednio (materialnoprawnie) umocowaną osobę bezpośrednio powodowi bądź jego pełnomocnikowi, o ile pełnomocnik posiada umocowanie do przyjęcia oświadczenia o charakterze materialnoprawnym i dokonywania czynności o charakterze materialnoprawnym. O ile pełnomocnik banku był umocowany do złożenia takiego oświadczenia to pełnomocnik powodów, któremu zgłoszono w odpowiedzi na pozew. powyższe zarzuty nie miał umocowania do dokonania czynności materialnoprawnych. Tym samym oświadczenia nie zostały zgłoszone skutecznie. Złożone na rozprawie 1 grudnia 2021r. oświadczenie pełnomocnika pozwanego –„wnosi jak w odpowiedzi na pozew” jest niewystarczające bowiem nie doprowadziło do zapoznania się przez powodów z zarzutem potrącenia i zatrzymania (odpowiedź na pozew zawierająca oświadczenia została doręczona ich pełnomocnikowi). Ponadto warunkiem potrącenia wierzytelności jest jej wymagalność (art. 498 k.c.], a w chwili składania odpowiedzi na pozew roszczenia pozwanego nie były wymagalne. Całkowita bezskuteczność umowy kredytu staje się trwała (definitywna) wtedy, gdy konsument należycie poinformowany o niedozwolonym charakterze postanowienia (bez którego umowa nie może wiązać) i jego konsekwencjach nie wyraził świadomej i wolnej zgody na postanowienie, a jeżeli utrzymanie umowy jest możliwe po jej uzupełnieniu - sprzeciwił się temu uzupełnieniu. W odniesieniu do zarzutu zatrzymania należy również wskazać, że nie ma zastosowania do umowy kredytu. Umowa ta jest umową dwustronną jednakże nie ma charakteru umowy wzajemnej (art. 496) bowiem nie spełnia kryteriów wyrażonych w art. 487 § 2 k.c. Świadczenie stron jest tym samym pieniężnym świadczeniem.
Na zasadzie art. 235 2 §1 pkt 2 k.p.c. pominięto dowód z opinii biegłego z zakresu bankowości, wobec ustalenia nieważności umowy dowód stał się bezprzedmiotowy.
W związku z powyższym mocy art. 189 k.p.c. w pkt 1 ustalono, że w/w jest nieważna, a nadto na podstawie art. 405 k.c. uwzględniono żądanie zapłaty w zakresie żądania głównego. O odsetkach orzeczono na zasadzie art. 481 k.c., zasądzono je od dnia wyrokowania. Całkowita bezskuteczność umowy kredytu staje się trwała (definitywna) wtedy, gdy należycie poinformowany o niedozwolonym charakterze postanowienia (bez którego umowa nie może wiązać) i jego konsekwencjach konsument nie wyraził świadomej i wolnej zgody na postanowienie, a jeżeli utrzymanie umowy jest możliwe po jej uzupełnieniu - sprzeciwił się temu uzupełnieniu.
O kosztach procesu orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c.
W apelacji pozwana zarzuciła naruszenie:
1. prawa materialnego: 189 k.p.c., art. 385 1 k.c., art. 358 § 2, art. 58, art. 410 w zw. z art. 405, art. 481, art. 496 w zw. z art. 497, art. 455 k.c. oraz art. 111 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 56 i 69 pr.bank. oraz art. 41 pr.weksl. poprzez ich niewłaściwą wykładnię i zastosowanie;
2. prawa procesowego: art. 233 § 1, art. 316, art. 299, art. 235 2, art. 203 1 k.p.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie.
Wskazując na te zarzuty pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa oraz zasądzenie kosztów postępowania za obie instancje, wnosząc jednocześnie o uzupełnienie materiału dowodowego i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego.
Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.
W apelacji powodowie zarzucili naruszenie prawa materialnego – art. 455 w zw. z zw. z art. 481 § 1 k.c. i prawa procesowego – art. 98 § 3 k.p.c., wnosząc o zmianę zaskarżonego wyroku w części oddalającej powództwo i zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie od zasądzonej należności głównej za okres od 11 sierpnia 2020 r. do dnia zapłaty. Nadto wnieśli o zasadzenie kosztów procesu.
Pozwana wniosła o oddalenie apelacji powodów i zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego.
Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje:
Apelacja pozwanej nie była uzasadniona – w zakresie w jakim kontestuje ona stanowisko Sądu Okręgowego. Jej uwzględnienie natomiast – w części – było rezultatem wyłonienia się w toku postępowania odwoławczego nowych okoliczności faktycznych, które Sąd Apelacyjny wziął pod uwagę rozpoznając wniesiony środek odwoławczy.
Sąd Apelacyjny podziela ustalenia faktyczne, jakich dokonał Sąd Okręgowy, gdyż znajdują one oparcie w dowodach, których interpretacja nie naruszała dyrektywy art. 233 § 1 k.p.c. Istotne jest bowiem to, że ocena dowodów nie naruszała zasad logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego, a pozwany nie podważył postępowania sądu w tym zakresie z punktu widzenia zasad logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego. Fakt zawarcia umowy kredytu oraz jej treść nie budzi sporu. Nie są także kwestionowane okoliczności związane z wysokością wypłaconych przez pozwaną świadczeń kredytowych oraz wysokość dokonanych przez powodów spłat, zarówno w walucie krajowej, jak i CHF. Sąd Apelacyjny podziela również ustalenia Sądu Okręgowego co do okoliczności związanych z pouczeniem powodów o ryzyku kursowym i potencjalnej wysokości pozostającego do spłaty zobowiązania. Jest faktem, że w tym zakresie Sąd dokonał ustaleń faktycznych w oparciu o zeznania powodów, które mogą być poczytywane za subiektywne, co wszakże nie oznacza per se ich niewiarygodności. Ocenić takie dowody wypadało w kontekście innych środków procesowych tego typu, a szerzej – w kontekście całokształtu okoliczności sprawy. Uzasadnione jest stanowisko Sądu Okręgowego, że pouczenia ze strony pracowników poprzednika prawnego pozwanego banku były niejako schematyczne i nie wyjaśniały mechanizmu wypłaty i spłaty kredytu, a także różnic kursowych. W zasadzie pouczenia w tym zakresie sprowadzały się do podpisania przez powodów klauzuli, iż tego rodzaju okoliczności są im wiadome. Jak słusznie zauważył Sąd pierwszej instancji takie blankietowe oświadczenie nie stanowi dowodu, iż faktycznie pouczono powodów o skutkach zawarcia umowy i mechanizmie funkcjonowania kredytu denominowanego do waluty obcej. Co istotne pozwany nie przedstawił dla wykazania, iż został sprostany obowiązek stosownych pouczeń żadnych dowodów, które in casu – w realiach omawianej sprawy wskazywałby jakie przekazano powodom informacje w tym zakresie. Wiarygodne były zeznania powodów, gdyż korespondowały one z pozostałym materiałem dowodowym, a pozwany nie przedstawił innych dowodów, które podważyłyby wersję przez nich zaprezentowaną. Tym samym Sąd Apelacyjny nie podziela stanowiska pozwanego co do naruszeń prawa procesowego, których skutkiem miałaby być wadliwość oceny dowodów i poczynionych na ich podstawie ustaleń faktycznych.
Nie mogły także zostać uwzględnione pozostałe zarzuty naruszenia prawa procesowego. I tak zbędne było przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, którego walor polega na ocenie sprawy z perspektywy wiadomości specjalnych (art. 278 § 1 k.p.c.). Nie jest rolą biegłego dokonywanie ustaleń faktycznych, a wyłącznie ich ocena na gruncie wiedzy specjalistycznej, której sąd nie posiada. W realiach sprawy nie było potrzeby zasięgania opinii biegłego, gdyż Sąd Okręgowy prawidłowo poczynił ustalenia faktyczne, których pozwany skutecznie nie podważył. Ocena abuzywności zastosowanych w umowie kredytu klauzul winna natomiast przebiegać na płaszczyźnie prawa materialnego, a do tego zabiegu nie może być wykorzystany dowód z opinii biegłego.
Nie została także naruszony art. 316 k.p.c., gdyż ocenę prawną umowy wino się dokonać w oparciu o stan prawny obowiązujący w dacie jej zawarcia. Zmiany w prawie bankowych, jakie zostały dokonane w 2011 r. nie mogły wpłynąć na materialnoprawną ocenę sprawy.
Sąd Okręgowy nie naruszył również art. 203 1 k.p.c., albowiem wierzytelność przedstawiona przez pozwanego do potrącenia nie była wymagalna. Nie ziścił się zatem jeden z warunków wymienionych w art. 498 § 1 k.c. do osiągnięcia skutku w postaci wzajemnego umorzenia wierzytelności.
Nie były również poprawne zarzuty naruszenia prawa materialnego.
Rozpocząć wypada ten wątek od oceny interesu prawnego powodów w żądaniu ustalenia nieistnienia stosunku prawnego – zawartej umowy kredytu, w szczególności wobec faktu, iż drugim roszczeniem było żądanie zwrotu spełnionego świadczenia z tej umowy. Uwzględnienie drugiego z roszczeń procesowych wymagało bowiem przesłankowej oceny ważności tej umowy. W ocenie Sądu Apelacyjnego wyrok rozstrzygający o powództwie o ustalenie w sposób trwały i na przyszłość usuwa stan niepewności prawnej pomiędzy stronami w związku z przedmiotową umową kredytu, zważywszy, że umowa została zawarta do 10 grudnia 2037 r. W szczególności usuwa wątpliwość, czy powodowie są zobowiązani do spłacania zobowiązania niewymagalnego obecnie przez następne kilkanaście lat. W chwili obecnej żaden inny środek procesowy, w szczególności powództwo o zasądzenie świadczenia nie zapewni powodom należytej ochrony prawnej. Powództwo o zasądzenie świadczenia pieniężnego – zwrotu spełnionych świadczeń kredytowych – jak to ma miejsce w przedmiotowej sprawie, nie usuwa takiej niepewności na przyszłość, gdyż nie przesądza omawianej kwestii na przyszłość. Siłą rzeczy może takie powództwo zostać wywiedzone jedynie co do spełnionego przez powodów świadczenia, a nie w odniesieniu do przyszłych świadczeń, jakie na powodów nakłada umowa. Nadto nie może stanowić podstawy prawnej usunięcia skutków nieważnej umowy, np. w postaci hipoteki zabezpieczającej wierzytelność kredytową. Wypada dodać, iż przesłanką merytoryczną powództwa o ustalenie (art. 189 k.p.c.) jest jednak interes prawny, rozumiany jako potrzeba ochrony sfery prawnej powoda, którą może uzyskać przez samo ustalenie stosunku prawnego lub prawa ( por. wyrok Sądu Najwyższego z 6 marca 2019 r., I CSK 80/18). Jak przyjmuje się w orzecznictwie stwierdzenie nieważności umowy mieści się w zakresie sankcji, jaką Dyrektywa 93/13 przewiduje w związku z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę nieuczciwych postanowień umownych. Zagwarantowana konsumentom przez przepisy tej dyrektywy ochrona ukierunkowana jest m.in. na osiągnięcie skutku prewencyjnego, o czym mowa w jej art. 7, tj. zniechęcenia przedsiębiorców do wykorzystywania w zawieranych umowach nieuczciwych postanowień umownych ( por. postanowienie Sądu Najwyższego z 6 lipca 2022 r., I CSK 3299/22).
W ocenie Sądu Apelacyjnego nie można podzielić stanowiska apelacji, iż zostały naruszone przepisy prawa prywatnego regulujące problematykę klauzul abuzywnych. Chodzi o to, czy postanowienia kontraktowe zawarte w § 2 ust. 1 i 2 oraz § 4 ust. 1a i § 9 ust. 2 zdanie 3 umowy są abuzywne na gruncie art. 358 1 i art. 358 2 k.c., a zatem jak tego domagają się powodowie – bezskuteczne wobec nich, a w konsekwencji, czy po ich odjęciu umowa kredytu jest ważna. Omówienie tego zagadnienia wypada rozpocząć od charakterystyki zawartej umowy kredytu, jaką zawarli powodowie z poprzednikiem prawnym pozwanego. Jej treść m. in. we wskazanych powyżej zapisach daje podstawę do przyjęcia założenia, że umowa ta ma charakter kredytu indeksowanego do CHF, albowiem jest nim zobowiązanie, w którym świadczenie wypłacane jest kredytobiorcy przez bank w złotówkach – po jego przeliczeniu na walutę obcą według wskazanego w umowie mechanizmu. Przy kredycie indeksowanym kwota zobowiązania wyrażona jest w walucie krajowej, nie mniej jednak jego wysokość ulega zmianie w trakcie całego kredytowania i w zależności od kursu waluty obcej aktualizacji podlega m. in. saldo zadłużenia i wysokości comiesięcznej raty. W przypadku kredytu indeksowanego nie można z góry określić wysokości zadłużenia, jak i poszczególnych rat.
Jak stanowi art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Natomiast art. 3 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U.UE.L.1993.95.29, dalej: „Dyrektywa 93/13”) stanowi, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Za ugruntowany należy uznać pogląd w judykaturze, iż oceny abuzywności klauzul kredytowych winno się dokonać wedle stanu z chwili zawarcia umowy ( por. uchwałę Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2, oraz wyroki Sądu Najwyższego: z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, z 24 października 2018 r., II CSK 632/17 i z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16). To stanowisko potwierdza art. 4 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U.UE.L.1993.95.29), zgodnie z którym nie naruszając przepisów art. 7, nieuczciwy charakter warunków umowy jest określany z uwzględnieniem rodzaju towarów lub usług, których umowa dotyczy i z odniesieniem, w momencie zawarcia umowy, do wszelkich okoliczności związanych z zawarciem umowy oraz do innych warunków tej umowy lub innej umowy, od której ta jest zależna. Dlatego też ocena abuzywnego charakteru postanowień umownych nie zależy od zdarzeń i zachowania stron, jakie wystąpiły po zawarciu umowy, w tym również z uwagi na zmianę obowiązujących przepisów regulujących zawieranie umów kredytu. W tym kontekście wypada również zaakcentować, że wejście w życie przepisów ustawy z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe (Dz. U. Nr 165, poz. 984) nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Tym samym spełnienie świadczenia, którego wysokość została określona na podstawie abuzywnych postanowień umownych, nie pozbawia tych postanowień cechy abuzywności ani nie sprawia, że ocena ich abuzywności staje się bezprzedmiotowa ( por. wyrok Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17 i postanowienie Sądu Najwyższego z 6 lipca 2022 r., I CSK 3445/22).
W świetle treści art. 385 1 § 1 k.c. niedozwolone klauzule umowne mogą być uznane takie postanowienia umowy, które: nie są uzgodnione indywidualnie; kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami; rażąco naruszają jego interesy oraz nie są to postanowienia, które określają główne świadczenia stron, w tym wynagrodzenie, chyba że takie postanowienia byłyby sformułowane w sposób niejednoznaczny. Do nieuzgodnionych indywidulanie postanowień nawiązuje art. 385 1 § 3 k.c. Zgodnie z nim nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Są to zatem postanowienia, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Jak przyjmuje się w doktrynie o rzeczywistym wpływie można mówić wtedy, gdy konkretne postanowienia umowne zostały sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie, bądź też gdy postanowienia umowne były przedmiotem negocjacji pomiędzy konsumentem a przedsiębiorcą, a konsument miał realny wpływ na ich treść i zdawał sobie z tego faktu sprawę. Z rzeczywistym wpływem nie jest jednocześnie równoznaczny fakt, że konsument znał i rozumiał treść postanowienia ( por. wyroki Sądu Apelacyjnego w Katowicach: z 25 lipca 2022 r., I ACa 1269/21 i z 2 czerwca 2022 r., I ACa 807/21). Jak wykazały ustalenia faktyczne sprawy powodowie nie mieli żadnego wpływu na ustalenie treści klauzul umownych. Poprzednik prawny pozwanej przedstawił im bowiem do podpisania stosowany wzorzec umowny, nie negocjując z nimi warunków umowy, w szczególności tymi, które zawierały klauzule abuzywne.
Stosownie do art. 385 1 § 1 zdanie drugie k.c. za bezskuteczne nie mogą być uznane te postanowienia, które określają główne świadczenia stron, o ile zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Wtedy to, wyłączona jest kontrola sądowa takich postanowień. Ta przesłanka jest spełniona tylko wtedy, gdy postanowienie wzorca nie budzi wątpliwości co do jego znaczenia, innymi słowy, gdy wynika z niego tylko jedna możliwa interpretacja dla przeciętnego, typowego konsumenta ( por. wyroki Sądu Najwyższego: z 15 lutego 2013 r., I CSK 313/12, z 13 czerwca 2012 r., II CSK 515/11 i z 10 lipca 2014 r., I CSK 531/13). Na gruncie niniejszej sprawy klauzule waloryzacyjne przewidywały przeliczenie oddawanej do dyspozycji kredytobiorców kwoty kredytu na CHF według kursu kupna z dnia wypłaty środków (nieznanego w dniu zawarcia umowy), a następnie kolejne przeliczenie tak ustalonej wartości na złote według kursu sprzedaży (także nieznanego w dniu zawarcia umowy) - dla ustalenia salda kredytu i wysokości zobowiązań kredytobiorców. Zastosowanie w umowie klauzule nie określały wysokości świadczeń stron oraz nie pozwalały na ustalenie wysokości zobowiązania kredytowego, które pozwani w ramach spłaty kredytu winni zwrócić powodowi. Żadnej ze stron w dacie zawierania umowy nie był znany kurs kupna CHF, ani kurs sprzedaży CHF jaki będzie obowiązywać w dniu wypłaty środków. Konstrukcja umowy stwarzała jedynie pozory określenia świadczenia głównego kredytobiorców, gdyż nie precyzowała jego treści i zakresu. Ponadto pozwanym nie został objaśniony wskazany w § 9 ust. 2 zdanie 3 umowy mechanizm ustalania wysokości rat kredytowych, rzutujący na zakres świadczeń kredytobiorców oparty o kurs sprzedaży CHF ustalany przez pozwaną. Znany był jedynie sposób publikowania tych kursów, który miał takie znaczenie jak obowiązek publikacji ceny dla potencjalnych klientów danego podmiotu. Stanowił więc obowiązek informacyjny dla osób, które dopiero chcą zawrzeć transakcję, a decyzję mogą podjąć w oparciu o publikowane informacje o warunkach transakcji, w tym cenę. Spełniona zatem została druga z przesłanek abuzywności klauzul waloryzacyjnych – niejednoznacznego sformułowania świadczenia głównego.
Zgodnie z art. 385 ( 2) k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Uwzględniając treść tego przepisu, jak i treść art. 385 ( 1) § 1 k.c. Uznanie danego postanowienia umownego za niedozwolone jest możliwe w razie kształtowania praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażącego naruszenia jego interesów. Dobre obyczaje kształtowane są przez ludzkie postawy uwarunkowane zarówno przyjmowanymi wartościami moralnymi, jak i celami ekonomicznymi i związanymi z tym praktykami życia gospodarczego. W szczególności normy postępowania, polecające nienadużywanie posiadanej przewagi ekonomicznej w stosunku do słabszego uczestnika obrotu. Przy ocenie natomiast rażącego naruszenia interesów konsumenta trzeba uwzględnić normy dyspozytywne, które wpływały na treść stosunku prawnego, w tym także, w jakim zakresie umowa stawia konsumenta w mniej korzystnej sytuacji, niż wynikałoby to z przepisów dyspozytywnych ( por. wyroki TSUE: z 14 marca 2013 r., Aziz, C-415/11, EU:C:2013:164, pkt 68 i z 26 stycznia 2017 r., Banco Primus, C-421/14, EU:C:2017:60, pkt 59). Znacząca nierównowaga może wynikać z samego faktu wystarczająco poważnego naruszenia sytuacji prawnej konsumenta – ograniczenia treści praw, które przysługują mu na podstawie tej umowy i stosownie do przepisów prawa, utrudnienia w korzystaniu z tych praw bądź nałożenia na konsumenta dodatkowego obowiązku, którego nie przewidują przepisy prawa ( por. wyrok TSUE z 16 stycznia 2014 r., Constructora Principado, C-226/12, EU:C:2014:10, pkt 23). Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć przede wszystkim pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które, w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie ( por. wyrok Sądu Najwyższego z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18). Na gruncie łączącej strony umowy ryzyko ekonomiczne zmienności kursu walutowego zostało połączone z ryzykiem kursowym i wpływa na przyjmowany dla wykonania umowy kurs waluty, powodując, że cały mechanizm waloryzacji rażąco narusza interesy powodów oraz jest sprzeczny z dobrymi obyczajami. W umowie ukształtowano świadczenie powodów, które polega na obowiązku zapłaty różnicy pomiędzy kursem kupna waluty, a kursem jej sprzedaży, którego nie można uznać za wynagrodzenie, któremu odpowiada jakiekolwiek świadczenie pozwanej. Zróżnicowanie pomiędzy kursem kupna i sprzedaży stosowanym dla określenia wysokości kapitału, a następnie wysokości spłaty w nieuzasadniony sposób zwiększało wysokość świadczeń, do których zobowiązany byli kredytobiorcy. Nadto konstytuowało stan fikcyjny wyrażający się w przyjęciu, że powodowie uzyskali kredyt wyższy niż rzeczywiście wykorzystany o różnicę między kursem kupna i sprzedaży CHF. W konsekwencji już w dacie zawarcia umowy, bez wystąpienia żadnego zdarzenia powodowie zostali obciążeni spłatą kapitału kredytu w wysokości wyższej niż rzeczywiście wykorzystana. Było to obciążenie dodatkowym, a jednocześnie ukrytym, o nieustalonej wysokości oraz bezpodstawnym świadczeniem, które dodatkowo było oprocentowane. Za rażące naruszenie zasady równorzędności stron i nierówne rozłożenia praw i obowiązków stron umowy trzeba uznać odwołanie się do kursów walut zawartych i ogłaszanych w tabelach banku. Pozwana miała prawo określać te kursy w sposób dowolny, bez odniesienia się do jakichkolwiek zobiektywizowanych przesłanek, narzucając tym samym powodom wysokość kwoty podlegającej wypłacie w ramach kredytu oraz wysokość jej zwrotu – w ramach spłaty zobowiązania. W tej sytuacji pozwana w sposób jednostronny i pozbawiony kontroli mogła kształtować wysokość zobowiązania powodów. Jak przyjmuje się w orzecznictwie niedozwolone w rozumieniu art. 385 ( 1) § 1 k.c. są postanowienia umowy kredytu bankowego denominowanego w obcej walucie, kształtujące prawa i obowiązku konsumenta - kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia pieniężnego (art. 358 k.c.) od woli banku udzielającego kredytu. Dotyczy to w szczególności odwołania się w klauzuli umownej do kursów walut zawartych w tabeli tego banku, ogłaszanej w jego siedzibie, bez wskazania ograniczeń umownych w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych ( por. wyrok Sądu Najwyższego z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18). Konsekwencją uznania za abuzywne zawartych w umowie klauzul waloryzacyjnych jest stan niezwiązania stron umowy postanowieniami je normującymi (art. 385 ( 1) § 1 k.c.). Wypada zauważyć, że nie ma znaczenia dla poczynionych tutaj wniosków okoliczność, czy rzeczywiście pozwana bądź jej poprzednik prawny kształtował wysokość kursów walutowych w sposób dowolny, przez co należy rozumieć – oderwany od realiów rynkowych na niekorzyść kredytobiorcy. Chodzi tutaj wyłącznie o kontraktową i hipotetyczną możliwość kształtowania w taki sposób kursów walutowych.
W ocenie Sądu Apelacyjnego usunięcie klauzul waloryzacyjnych ex lege ze skutkiem na datę zawarcia umowy powoduje, że w łączącej strony umowie kredytu brak jest elementów konstrukcyjnych z art. 69 pr.bank. Eliminacja klauzul abuzywnych z umowy nie pozwala na wyliczenie – na podstawie kontraktowej – świadczenia, które pozwani mają zwrócić powodowi. Art. 385 ( 1) § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego. Skoro abuzywne okazały się postanowienia określające główny przedmiot umowy to nie można uważać za wanny stosunek obligacyjny, w którym nie osiągnięto konsensusu co do essentialia negotii. Sąd nie jest władny uzupełniać luk powstałych po wyeliminowaniu tych klauzul. Stanowiłoby to niedopuszczalną konwersję umowy, zwłaszcza, że wprowadzanie w miejsce ustalanego przez pozwanego kursu kupna i sprzedaży CHF jakiegokolwiek innego miernika wartości (kursu średniego NBP, czy innego) byłoby zbyt daleko idącą modyfikacją umowy. Wprowadzałoby do niej zupełnie nowy element. Ani art. 385 ( 1) k.c., ani żaden inny przepis prawa nie daje podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej inną, a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty waloryzacji. Jak przyjął TSUE w wyroku z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 art. 16 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Zbyt daleko idąca byłaby ingerencja sądu w treść zobowiązania przy braku w krajowym porządku prawnym wyraźnego przepisu dyspozytywnego, mogącego mieć zastosowanie na dzień zawarcia umowy. Nie zachodziła więc możliwość wypełnienia powstałej po wyeliminowaniu z umowy postanowień abuzywnych luki ani przepisem dyspozytywnym, ani na zasadzie analogii, czy zwyczaju. Jak przyjmuje się w orzecznictwie wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością. Wyeliminowanie abuzywnych klauzul przeliczeniowych nie prowadzi do utrzymania w mocy kredytu indeksowanego kursem CHF jako kredytu złotowego oprocentowanego według stawki LIBOR. To samo dotyczy kredytu denominowanego kursem CHF ( por. postanowienie Sądu Najwyższego z 6 lipca 2022 r., I CSK 3299/22 oraz wyroki Sądu Najwyższego: z 17 marca 2022 r., II CSKP 474/22 i z 19 maja 2022 r., II CSKP 797/22).
Wskazując na te wywody należało uznać za bezzasadne zarzuty apelacji nakierowane na wykazanie naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów prawa materialnego – art. 58, art. 385 1 i art. 385 2 k.c. oraz art. 69 pr.bank.
Nie były zasadne także i twierdzenia apelującej o naruszeniu art. 410 w zw. z art. 405 k.c. oraz art. 455 i art. 481 k.c. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem orzecznictwa stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 w zw. z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu ( por. uchwałę Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20). Pozwana nie dochodzi w niniejszym procesie zwrotu spełnionego przez siebie świadczenia na rzecz powodów i to zagadnienie usytuowane jest poza ramami przedmiotowej sprawy.
Sąd Apelacyjny uznaje także za niezasadne zarzuty naruszenia art. 496 i art. 497 k.c. Nie jest dopuszczalne niejako automatyczne stosowania prawa zatrzymania w sytuacji, gdy oba świadczenia mają charakter pieniężny. Nie można bowiem pomijać faktu, że w takiej sytuacji pozwanemu przysługuje dalej idące uprawnienie – dokonania potrącenia wzajemnych wierzytelności ( por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 17 marca 2022 r., II CSKP 474/22). Prawo zatrzymania, o którym mowa w art. 496 k.c. pojmowane jest jako środek zabezpieczenia roszczenia, które wymaga złożenia stosowanego oświadczenia prawo kształtującego. W ujęciu procesowym jest to zarzut dylatoryjny, którego skuteczność obliguje sąd – w razie uwzględnienia powództwa – do uzależnienia wykonania zasądzonego świadczenia od zabezpieczenia lub zaspokojenia roszczenia wzajemnego pozwanego. Skorzystanie z prawa zatrzymania ma zmierzać do zachowania faktycznej równowagi między osobami zobowiązanymi nawzajem do spełnienia świadczenia. W doktrynie wyrażane są zapatrywania, które sąd w niniejszej sprawie podziela, że prawo zatrzymania co do zasady nie przysługuje w sytuacji, gdy uprawniony może doprowadzić do zaspokojenia swojej wierzytelności w wykonaniu przysługującego mu potrącenia. Tym samym istnienie prawa do dokonania potrącenia uznaje się za wykluczające potrzebę zastosowania zabezpieczenia opartego o ius retentionis ( por. T. Wiśniewski, Prawo zatrzymania w kodeksie cywilnym Warszawa 1999, s. 86 i L. Peiper Kodeks zobowiązań, Komentarz, 1934 s. 273). W rezultacie prawo zatrzymania winno być postrzegane jako instrument prawny, którego stosowanie aktualizuje się, gdy dłużnikowi nie przysługuje inny efektywny środek ochrony prawnej prawa podmiotowego. Takim środkiem niewątpliwie jest istnienie możliwości wykonania prawa potrącenia, gdzie skutek jest dalej idący – prowadzi do zaspokojenia własnego roszczenia. W realiach omawianej sprawy pozwany nie skorzystał z potrącenia dla zaspokojenia swojego roszczenia kondykcyjnego. Jak już bowiem powiedziano wcześniej, potrącenie wzajemnych wierzytelności nie było skuteczne z uwagi na niewymagalność roszczenia kondykcyjnego pozwanego w stosunku do powodów, a to oznaczało nieskuteczność tej czynności prawnej na podstawie art. 498 § 1 k.c., jak i nieskuteczność podniesienia zarzutu procesowego potrącenia na gruncie art. 203 1 k.p.c.
Zasadne była natomiast stanowisko powodów zawarte w apelacji, która ograniczała się do trafnego zarzutu naruszenia prawa materialnego – art. 455 w zw. z art. 481 k.c.
Z natury nienależnego świadczenia wypływa wniosek, że spełniający świadczenie nienależne może domagać się jego zwrotu niezwłocznie po jego spełnieniu, nie mniej jednak w ocenie Sądu Apelacyjnego jest to zobowiązanie bezterminowe i do postawienia go w stan wymagalności konieczne jest wykonanie przez wierzyciela uprawnienia kształtującego z art. 455 § 1 k.c. Pismem z 27 lipca 2020 r. powodowie zażądali od pozwanego zwrotu spełnionego świadczenia, a zatem na podstawie art. 481 § 1 w zw. z art. 455 k.c. powodom od 11 sierpnia 2020 r. przysługiwały odsetki ustawowe za opóźnienie od świadczeń pieniężnych. Pouczenie o skutkach abuzywności nie powoduje zmian ogólnych reguł dotyczących ustalenia początkowego terminu wymagalności świadczenia pieniężnego.
Podsumowując ten wątek – co do zasady apelacja pozwanego okazała się nieuzasadniona w odniesieniu do zarzutów stawianych stanowisku Sądu Okręgowego. Apelacja powodów co do stanowiska tego Sądu była natomiast słuszna. Nie mogło to jednak prowadzić do oddalenia tej pierwszej i uwzględnienia drugiej – z uwagi na słuszność twierdzeń i zarzutów pozwanej zawartych w piśmie z 17 sierpnia 2023 r. Przede wszystkim należało uwzględnić fakt postawienia w stan wymagalności wzajemnej wierzytelności pozwanego wobec powodów z tytułu należnego świadczenia. Nastąpiło to na mocy pisma pozwanej z 12 lipca 2023 r., które dotarło do powodów 24 lipca 2023 r. Następnie w piśmie z 9 sierpnia 2023 r. pozwany potrącił wzajemną wierzytelność w kwocie 108.000 zł (wypłacony kapitał) i 35.302,58 zł (utracona korzyść majątkowa). Spełnione zostały zatem przesłanki materialnoprawne potrącenia, oraz przesłanki procesowe jego podniesiona z art. 203 1 k.p.c. z uwagi na zachowanie formy, terminu oraz relacji wierzytelności potrącalnych. Sąd Apelacyjny uznaje potrącenie wzajemnych wierzytelności – w kwocie zasądzonej przez Sąd pierwszej instancji, powiększonej o odsetki ustawowe za opóźnienie do dnia stanu potrącalności (24 lipca 2023 r.) z kwotą wypłaconego kapitału – 108.000 zł. Pozostała wzajemna wierzytelność przedstawiona do potrącenia nie została wykazana, zarówno co do wysokości, jak i zasady (art. 6 w zw. z art. 232 k.p.c.). Według stanu na dzień potrącalności odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty 93.623,09 zł wynosiły 24.044,08 zł. Dodać wypada, że potrąconą kwotę 108.000 zł Sąd Apelacyjny nie zaliczył w części na zaległe odsetki z tego względu, że oświadczenie o potrąceniu z 9 sierpnia 2023 r. odnosi się wyłącznie do potrącenia obu należności głównej. Brak było w takiej sytuacji podstaw do zastosowania art. 451 k.c. i zaliczenia części wierzytelności czynnej (14.376,91 zł) na poczet wyliczonych odsetek za opóźnienie za okres od 12 sierpnia 2020 r. do 24 lipca 2023 r. i ich pomniejszenie do wysokości 9.667,18 zł.
Sąd Apelacyjny nie mógł zasadzić od tej kwoty odsetek za opóźnieniu w oparciu o art. 482 § 1 k.c., gdyż w istocie żądanie powodów w tym zakresie zawarte w piśmie z 18 października 2023 r. było niedopuszczalną zmianą powództwa (art. 383 k.p.c.).
Nie mógł zostać uwzględniony zarzut zatrzymania z uwagi na brak przesłanek do zastosowania art. 496 i art. 497 k.c., o czym była już wcześniej umowa. Niezależnie od tego na skutek potrącenia wygasła wierzytelność wzajemna pozwanej (art. 498 § 2 k.c.), co wyłączało stosowanie tych przepisów.
Z tych względów o obu apelacjach orzeczono na podstawie art. 386 § 1 k.p.c.
O kosztach procesu za pierwszą instancję należało orzec w oparciu o art. 98 k.p.c., gdyż pozwana jest przegrywającą to postępowanie. Zarzut potrącenia bowiem został dopiero skutecznie złożony w toku postępowania odwoławczego i jest on równoznaczny z uznaniem i uregulowaniem dochodzonej pozwem kwoty.
O kosztach postępowania apelacyjnego – wywołanego apelacjami obu stron - orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., zasądzając od pozwanej na rzecz powodów kwotę 4.050 zł i 1.350 kosztów zastępstwa adwokackiego - od obu apelacji – na podstawie § 2 pkt 4 i 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, Dz.U. z 2015 r., poz. 1800 ze zm. oraz opłatę w wysokości 500 zł. Pozwanego również i w przypadku postępowania odwoławczego należało uznać za przegrywającego proces, gdyż do umorzenia wierzytelności doszło dopiero w toku postępowania apelacyjnego. Pierwotnie natomiast pozwany wnosił o uwzględnienie apelacji, której zawartość merytoryczna nie zasługiwała na aprobatę. Dopiero wystąpienie zdarzenia prawnego w postaci oświadczenia o potrąceniu doprowadziło do umorzenia wzajemnych wierzytelności i korekty zaskarżonego wyroku. Nastąpiła zatem zmiana okoliczności faktycznych, które prowadziły do modyfikacji zasądzonej kwoty. Rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego było prawidłowe i zgodne ze stanem obowiązującym w dacie zamknięcia rozprawy (art. 316 § 1 k.p.c.).