sygn. V ACa 119/22 22 stycznia 2024 Sąd Apelacyjny w Katowicach

Wyrok z 22 stycznia 2024, sygn. V ACa 119/22

Data orzeczenia 22 stycznia 2024
Sąd Sąd Apelacyjny w Katowicach
Wydział V Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Dariusz Chrapoński
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Katowicach #V Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt V ACa 119/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 22 stycznia 2024 r.

Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący:

Sędzia SA Dariusz Chrapoński

Protokolant:

Aneta Gajewska-Mruklik

po rozpoznaniu w dniu 22 stycznia 2024 r. w Katowicach

na rozprawie

sprawy z powództwa T. S. i B. S.

przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej w W.

o zapłatę i ustalenie

na skutek apelacji pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Rybniku

z dnia 7 grudnia 2021 r., sygn. akt I C 550/21,

1.  oddala apelację;

2.  zasądza od pozwanej na rzecz powodów kwotę 4050 (cztery tysiące pięćdziesiąt złotych) tytułem kosztów postępowania apelacyjnego wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono do dnia zapłaty.

SSA Dariusz Chrapoński

Sygn. akt V ACa 119/22

UZASADNIENIE

Wyrokiem z 7 grudnia 2021 r. Sąd Okręgowy w Rybniku ustalił nieistnienie pomiędzy powodami B. S. i T. S. a pozwaną (...) Bank (...) S.A. w W. stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu na cele mieszkaniowe (...) Nr (...) zawartej 27 czerwca 2008 r. pomiędzy B. B. i T. S. jako kredytobiorcami, a (...)S.A. w W. jako kredytodawcą; zasądził od pozwanej na rzecz powodów solidarnie odsetki ustawowe za opóźnienie od kwoty 66.083 zł od 28 listopada 2017 r. do 16 listopada 2021 r. i od kwoty 2.517,57 od 24 listopada 2020 r. do 16 listopada 2021 r.; oddalił powództwo w pozostałym zakresie i zasądził od pozwanej na rzecz powodów solidarnie kwotę 500 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu.

Sąd Okręgowy ustalił, ze w 2008 r. T. S. i B. B. chcieli zakupić dla założonej rodziny spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu. T. S. w związku z powyższym zapoznawał się z ofertami kredytów oferowanych przez różne banki. W Banku (...) zaoferowano mu kredyt indeksowany oświadczając, że nie ma zdolności kredytowej do zaciągnięcia kredytu złotowego. Ostatecznie T. S. uznał, że najkorzystniejszym kredytem będzie zaoferowany mu kredyt indeksowany do CHF przez (...) S.A. Zaoferowany kredyt miał korzystne oprocentowanie, akceptowalną wysokość raty. Pracownik banku oferując w/w kredyt zwracał uwagę na ryzyko zmiany kursu waluty, że kurs franka szwajcarskiego może wzrosnąć. Nie informował jednak jaki to może mieć wpływ na wysokość zobowiązania, wysokość rat, oprocentowanie. Jednocześnie również pracownik banku informował o stabilności kursu franka szwajcarskiego, o korzystnym oprocentowaniu. Pracownik nie poinformował T. S. w jaki sposób tworzona jest w banku tabela kursu walut i jakie to ma znaczenie dla wypłaty kredytu i jego spłaty Mając na uwadze przekazane przez pracownika banku informacje, powodowie podjęli decyzję o zawarciu z (...) Bankiem S.A. umowy kredytu na cele mieszkaniowe (...). Na przygotowanym wzorze złożyli wniosek o udzielenie kredytu na zakup spółdzielczego własnościowego prawa do mieszkania. W dniu podpisania umowy nie mieli informacji, ile faktycznie zostanie im wypłacone kredytu i po jakim kursie. 27 czerwca 2008 r. T. S. i B. B. zawarli z(...) S.A. umowę kredytu (...) nr (...) według przedstawionego im przez Bank wzorca, bez jakichkolwiek zmian w treści tego wzorca. Dokonana czynność nie miała związku z działalnością gospodarczą ani zawodową powodów. Zgodnie z zawartą umową Bank udzielił w/w kredytu w wysokości 80.000 zł denominowanego w walucie CHF na okres 360 miesięcy od 27 czerwca 2008 r. do 15 czerwca 2038 r. Kwota kredytu denominowanego w CHF przy tym miała zostać określona według kursu kupna dewiz dla wyżej wymienionej waluty zgodnie z „tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania kredytu. Kredyt miał zostać przeznaczony na zakup spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu w R. przy ulicy (...). Uruchomienie kredytu nastąpić miało jednorazowo w terminie do 27 czerwca 2008 r. w formie przelewu na rachunek zbywcy w/w spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu kwoty 80.000 zł. Kredyt miał być wykorzystany w złotych, przy jednoczesnym przeliczeniu kwoty kredytu według kursu kupna dewiz dla CHF zgodnie z „tabelą kursów” obowiązującą w Banku w dniu wykorzystania kredytu. Powodowie zobowiązali się po wykorzystaniu kredytu do jego spłaty w wraz z odsetkami w 359 ratach miesięcznych w dniu 15 – go każdego miesiąca, począwszy od 18 sierpnia 2008 r. Wysokość rat kapitałowo – odsetkowych określona miała być w CHF. Spłata rat kapitałowo – odsetkowych dokonywana miała być w złotych po uprzednim przeliczeniu rat kapitało – odsetkowych według kursu sprzedaży dewiz dla CHF zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w Banku. Oprocentowanie kredytu w całym okresie kredytowania miało być zmienne i stanowiło sumę zmiennej stawki odniesienia oraz stałej marży banku w wysokości 2,45 punktów procentowych, z zastrzeżeniami, o których była mowa w § 8 pkt. 1 umowy. W dniu zawarcia umowy oprocentowanie kredytu wynosiło 5,23 % w stosunku rocznym i było równe stawce odniesienia, którą była stawka rynku pieniężnego LIBOR – miesięczny z zaokrągleniem do dwóch miejsc po przecinku, z ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc zawarcia umowy publikowana na stronie serwisu (...) lub też na jakimkolwiek ekranie zastępczym, powiększonej o marżę banku w w/w wysokości. Jako prawne zabezpieczenie kredytu wskazano hipotekę umowną kaucyjną do kwoty 160.000 zł oraz cesję na rzecz banku praw z umowy ubezpieczenia lokalu mieszkalnego od ognia i innych zdarzeń losowych. Powodowie oświadczyli w umowie, że zostali poinformowani przez bank o ryzyku związanym ze zmianą kursów walut oraz rozumieją wynikające z tego konsekwencje, jak również, że akceptują zasady funkcjonowania kredytu denominowanego (waloryzowanego) w walucie wymiennej, w szczególności zasady wskazane w umowie w zakresie sposobu uruchomienia i wykorzystania kredytu oraz warunków jego spłaty (§ 11 pkt. 4 i 5 umowy). Kredyt został uruchomiony jednorazowo 8 lipca 2008 r. w kwocie 80.000 zł przeliczonej przez pozwaną na kwotę 40.070,12 CHF po kursie w wysokości 1,9965 zł/CHF. Na poczet zawartej umowy powodowie uiścili do 3 czerwca 2021 r. kwotę 68.759,40 zł. Pismem, które wpłynęło do pozwanej 2 listopada 2020 r. powodowie wnieśli do pozwanej reklamację, w której zażądali zwrotu nienależnego świadczenia w kwocie 68.600,57 zł spełnionych na jej rzecz w okresie od 15 lipca 2008 r. do 15 maja 2020 r. z uwagi na nieważność w/w umowy kredytu. Na mocy uchwały Nadzwyczajnych Walnych Zgromadzeń Spółek Banku (...) Spółki Akcyjnej i(...)Spółki Akcyjnej z 30 lipca 2012 r. o połączeniu spółek nastąpiło połączenie (...) Spółki Akcyjnej z Bankiem (...) Spółką Akcyjną, wobec czego Bank (...) Spółka Akcyjna stała się następcą prawnym, wstępując we wszystkie prawa oraz obowiązki (...) Spółki Akcyjnej. Na mocy uchwały Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy (...)Spółki Akcyjnej z 16 maja 2018 r. (...) Spółka Akcyjna zmienił nazwę na (...) Bank (...) Spółka Akcyjna oraz zmienił siedzibę, którą aktualnie jest W..

W ocenie Sądu Okręgowego powództwo było zasadne, a jego oddalenie w części pozostawało w związku ze skutecznie dokonanym przez pozwaną potrąceniem przysługującej jej wobec powodów wierzytelności z wierzytelnością dochodzoną przez powodów pozwem, o czym w dalszej części uzasadnienia. W myśl przepisu art. 189 k.p.c. powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. O występowaniu interesu prawnego w żądaniu ustalenia świadczy możliwość stanowczego zakończenia w tym postępowaniu sporu między stronami, natomiast przeciwko jego istnieniu – możliwość uzyskania przez powoda pełniejszej ochrony w drodze innego powództwa. Wbrew stanowisku strony pozwanej, powodowie nie dysponowali jakimkolwiek innym żądaniem, które chroniłoby ich pełniej niż żądania zawarte w pozwie. Wystąpienie przez powodów jedynie z żądaniem zapłaty oparte na przesłankowym ustaleniu nieistnienia umowy w związku z jej nieważnością, mogłoby obejmować jedynie żądanie zwrotu zapłaconych rat kredytu. Nie rozwiązywałoby natomiast kwestii obowiązku zapłaty przyszłych i jeszcze niewymagalnych rat, możliwości wypowiedzenia umowy przez pozwany Bank i negatywnych skutków dla powodów, związanych z tym wypowiedzeniem. Powodowie byliby narażeni na konieczność wytaczania kolejnych powództw o zapłatę dalszych spłaconych rat, względnie na bycie pozwanymi w sprawie o zapłatę z powództwa Banku, gdyby zaprzestali spłaty kredytu. Tym samym, to powództwo o ustalenie jest jedynym i najdalej idącym środkiem ochrony powodów, zmierzającym do oceny i ostatecznego rozstrzygnięcia w zakresie związania lub braku związania stron postanowieniami zaskarżonej umowy kredytowej. Specyfika sprawy o ustalenie nieistnienia umowy z uwagi na jej nieważności, która miała trwać oraz nakładać na strony obowiązki i prawa jeszcze przez kilkanaście lat, daje przekonanie o istnieniu interesu prawnego powodów w ustaleniu. Uprawomocnienie się wyroku ustalającego zapewnia powodom ochronę ich interesów i definitywnie kończy spór na tle obowiązywania postanowień umowy, umowy kredytu. Czym innym jest natomiast ewentualne rozliczenie pomiędzy stronami, mające swoją podstawę w uznaniu nieistnienia umowy z uwagi na jej nieważność. Wniesienie powództwa o ustalenie w niniejszej sprawie było zatem uzasadnione. Powodowie wnieśli o ustalenie przez Sąd nieistnienia umowy kredytu na cele mieszkaniowe (...) Nr (...) zawartej 27 czerwca 2008 r. pomiędzy nimi, jako kredytobiorcami a poprzednikiem prawnym pozwanej, jako kredytodawcą w związku z jej nieważnością. Nieważność umowy natomiast wiązali z zamieszczeniem przez pozwaną w umowie niedozwolonych klauzul umownych. Niedozwolone klauzule umowne przy tym dotyczyły w szczególności zastosowanego w umowie mechanizmu waloryzacji. Nieważność umowy łączyli również z brakiem prawidłowego, rzetelnego poinformowania ich o ryzyku związanym ze zmiennością kursu waluty CHF, wpływu tych zmian na ich obowiązki wynikające z umowy, z brakiem prawidłowego, rzetelnego poinformowania ich o sposobie tworzenia tabeli kursów walut.

Zgodnie z art. 358 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§2).

Kwestionowane przez powodów postanowienia umowne zaczerpnięto ze wzorca umowy i nie podlegały one negocjacjom. Możliwa byłaby więc kontrola incydentalna tych postanowień w zakresie, czy wzorzec zawierał niedozwolone postanowienia umowne. Kwestionowane postanowienia wbrew stanowisku pozwanej nie dotyczą głównych świadczeń stron.

Zdaniem Sądu klauzule indeksacyjne zostały sformułowane w sposób niejednoznaczny. Jednoznaczność oznacza, że postanowienie może być rozumiane tylko w jeden sposób, a taki stan rzeczy istnieje, gdy nie zachodzi wątpliwość co do desygnatu pojęć i całokształtu postanowień wzorca. W wypadku kwestionowanych postanowień użyto pojęcia „tabeli kursów obowiązującej w banku”, która nie została w żaden sposób zdefiniowana w umowie oraz w stanowiącą integralną cześć umowy w Ogólnych Warunkach Kredytowania w zakresie udzielania kredytów na cele mieszkaniowe oraz kredytów i pożyczek hipotecznych w (...) Spółce Akcyjnej dalej jako OWKM. W umowie oraz w OWKM nie tylko zatem nie zdefiniowano pojęcia tabeli kursów obowiązującej w banku w danym dniu ale i również nie podano żadnego mechanizmu ustalania tych kursów w tabeli, jak i również, że były one tworzone przez bank. Powodowie zatem nie mieli jakiejkolwiek możliwości zrekonstruowania mechanizmu ustalania kursów przez pozwaną, to zaś czyniło ww. postanowienia niejednoznacznymi.

Z przepisu art. 358 ( 1) k.c. wynika, że uznanie konkretnej klauzuli za niedozwolone postanowienie umowne, wymaga łącznego stwierdzenia obu wymienionych tam przesłanek, tj. „sprzeczności z dobrymi obyczajami” oraz „rażącego naruszenia interesów konsumenta”, przy czym ocena czy zaistniały te przesłanki należało dokonać na chwilę zawierania umowy. Odwołanie się do kursów walut zawartych w tabeli kursów i ogłaszanych w siedzibie banku narusza równorzędność stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego oraz, że prawo banku do ustalania kursu waluty nieograniczone skonkretyzowanymi, obiektywnymi kryteriami zmian stosowanych kursów walutowych świadczy o braku właściwej przejrzystości i jasności postanowienia umownego, które uniemożliwia konsumentowi przewidzieć, na podstawie transparentnych i zrozumiałych kryteriów, wynikających dla niego z umowy konsekwencji ekonomicznych. Abuzywnego charakteru tych klauzul nie ujmuje twierdzenie pozwanej, że stosowane przez nią kursy walut kalkulowane były w oparciu o czynniki obiektywne, ani ustalenie, że kursy CHF stosowane przez pozwaną nie odbiegały istotnie od kursów stosowanych przez inne Banki komercyjne i od średniego kursu NBP, ani nawet ustalenie, że ogólny koszt kredytu udzielonego na warunkach przewidzianych w umowie nie odbiegał od kosztów kredytu w tożsamej wysokości, który udzielony byłby według warunków przewidzianych dla kredytów złotówkowych. Okoliczności te nie zmieniają bowiem faktu, że kursy walut były kształtowane jednostronnie przez pozwany Bank. Nie można też zgodzić się z argumentami pozwanej, że zawarte w umowie klauzule indeksacyjne zostały indywidualnie uzgodnione z powodami. Za indywidualnie uzgodnione można uznać bowiem jedynie te postanowienia, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub świadomej zgody co do ich zastosowania. Te zaś okoliczności nie zostały wykazane. Ukształtowana przez pozwany Bank treść łączącej strony umowy kredytu i niepełne wypełnienie przez Bank obowiązków informacyjnych o możliwej rażącej dysproporcji świadczeń przemawia za przyjęciem abuzywnego charakteru zawartych w umowie klauzul indeksacyjnych – z uwagi na ich sprzeczność z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów powodów. Zgodnie z art. 385 ( 1)§1 k.c. konsekwencją uznania za abuzywne klauzul indeksacyjnych zawartych w umowie stron jest, stan niezwiązania powodów (kredytobiorców - konsumentów) zakwestionowanymi postanowieniami. Stosownie do art. 385 ( 1) § 2 k.c., jeżeli postanowienie umowy zgodnie z jego § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Przepis ten wraz z pozostałymi dotyczącymi nieuczciwych postanowień umownych stanowi implementację do krajowego systemu prawnego Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, z uwzględnieniem jej treści podlegał przeto zastosowaniu w sprawie wobec stwierdzenia w umowie zawartej przez strony niedozwolonych postanowień. Art. 6 ust. 1. Dyrektywy nałożył na Państwa Członkowskie obowiązek zapewnienia, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Po usunięciu z umowy zawartej przez strony niedozwolonych postanowień obowiązywanie jej w dalszym ciągu nie jest możliwe. Wyłączenie mechanizmu waloryzacji i pominięcie odesłania do gotówkowego kursu kupna franka czyni niemożliwym określenie w walucie obcej równowartości kwoty kredytu udzielonego w złotych kredytobiorcy, tym samym odpada realizacja funkcji umowy o kredyt w złotych indeksowany kursem franka. Bez zastosowania przewidzianego w umowie narzędzia indeksacji i gotówkowego kursu sprzedaży franka nie da się też określić wysokości zobowiązań kredytobiorcy płatnych w złotych jako równowartość raty w walucie obcej, ani ustalić salda jego zobowiązań wobec banku w przypadku przewalutowania kredytu. Powodowie nie wyrazili chęci, nie wyrazili zgody na zastąpienie niedozwolonych klauzul umownych innymi postanowieniami. Dlatego też Sąd w pkt. 1 wyroku uznając, że bez niedozwolonych postanowień dotyczących sposobu indeksacji kredytu umowa nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym ze względu na brak istotnych elementów, ustalił nieistnienie zawartej pomiędzy stronami umowy z uwagi na jej nieważność, w oparciu o art. 58 § 1 k.c. Stwierdzenie nieistnienia umowy z uwagi na jej nieważność uprawniało powodów do wystąpienia z roszczeniem o zwrot świadczeń dokonanych w wykonaniu w/w umowy kredytu, jako nienależnych – w oparciu o art. 410 §1 i 2 k.c. Stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłaca kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spełnionych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu. Powodowie domagali się w niniejszej sprawie zasądzenia kwoty 68.600,57 zł jako zwrotu wpłaconych przez nich środków na rzecz pozwanej w związku z realizacją umowy. Z zaświadczenia pozwanego Banku z 3 czerwca 2020 r. wynikało, że do dnia wydania zaświadczenia powodowie uiścili na poczet w/w umowy kwotę 68.759,40 zł. Żądanie powodów o zasądzenie od pozwanej w/w kwot było zatem w pełni zasadne. Nie zasługiwał na uwzględnienie podniesiony przez pozwaną zarzut przedawnienia dochodzonego przez powodów roszczenia. Bieg terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta nie może się rozpocząć zanim dowiedział się on lub, rozsądnie rzecz ujmując, powinien dowiedzieć się o niedozwolonym charakterze postanowienia. Należy bowiem uznać, że dopiero wówczas mógł wezwać przedsiębiorcę do zwrotu świadczenia (art. 455 k.c.), tj. podjąć czynność, o której mowa w art. 120 § 1 k.c. Kredytobiorca - konsument nie może zakładać, iż roszczenie banku uległo przedawnieniu w terminie liczonym tak, jakby wezwanie do zwrotu udostępnionego kredytu było możliwe już w dniu jego udostępnienia. Termin przedawnienia roszczenia powodów o zapłatę wynosił lat 10. Do roszczeń powodów o zapłatę ma bowiem zastosowanie 10 – letni termin przedawnienia, jako roszczeń z tytułu nienależnego świadczenia (art. 118 k.c.). Dodatkowo zmiany okresów przedawnienia nie mogą dotknąć konsumenta, którym są powodowie, na co wskazuje art. 5 ust. 3 ustawy z dnia 13 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2018, poz. 1104) stanowiący, że do przysługujących konsumentowi roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, których terminy przedawnienia są określone w art. 118 k.c. i art. 125 § 1 k.c., stosuje się przepisy ustawy kodeks cywilny, w brzmieniu dotychczasowym. Mając na uwadze, że powodowie mogli dowiedzieć o niedozwolonych postanowieniach zawartych w umowie kredytu w 2017 r. – wówczas zaczęły pojawiać się doniesienia medialne w tym zakresie – uznać należało podniesiony przez pozwaną zarzut przedawnienia roszczeń powodów o zapłatę za bezzasadny.

Strona pozwana na wypadek ustalenia nieistnienia umowy kredytu zgłosiła również zarzut potrącenia. Jak stanowi art. 498 § 2 k.c. wskutek potrącenia obie wierzytelności umarzają się nawzajem do wysokości wierzytelności niższej. Jednocześnie oświadczenie o potrąceniu ma moc wsteczną od chwili, kiedy potrącenie stało się możliwe. Podniesienie procesowego zarzutu potrącenia w odpowiedzi na pozew było jednoznaczne ze złożeniem oświadczenia o potrąceniu. W orzecznictwie uznaje się za dopuszczalne dokonanie potrącenia jedynie ewentualnie tj. tylko na wypadek, gdyby objęta żądaniem pozwu wierzytelność, która jest kwestionowana, została uznana przez Sąd za uzasadnioną. Mając na uwadze powyższe, Sąd uznał za skutecznie podniesiony przez pozwaną zarzut potrącenia przysługującej jej wierzytelności z wierzytelnością powodów dochodzoną pozwem. Stronie która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłaca kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spełnionych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego. W tym wypadku zasadnie powodowie wnosili o zwrot wpłaconych na poczet umowy kwot tj. łącznie mogli wnieść o zwrot kwoty 68.759,40 zł, z czego pozwem dochodzili kwoty 68.600,57 zł. Z kolei bank w związku z ustaleniem nieistnienia umowy mógł żądać od powodów kwoty 80.000 zł z tytułu zwrotu nienależnie wypłaconej im kwoty kredytu. W związku ze złożonym przez pozwaną oświadczeniem o potrąceniu obie wierzytelności umarzyły się nawzajem do wysokości wierzytelności niższej, co skutkowało oddaleniem roszczenia powodów o zasądzenie od pozwanej na ich rzecz kwoty 68.600,57 zł w pkt. 3 wyroku. W pkt. 2 wyroku Sąd natomiast zasadził stosownie do art. 481 k.c. od pozwanej na rzecz powodów odsetki ustawowe za opóźnienie zgodnie z żądaniem pozwu tj. od kwoty 66.083 zł od 28 listopada 2017 r. (dzień po bezskutecznej próbie ugodowej przed Sądem Rejonowym (...)we W.) do dnia skutecznie podniesionego zarzutu potrącenia tj. do 16 listopada 2021 r. i od kwoty 2.517,57 zł od 24 listopada 2020 r. (dzień po dniu odpowiedzi pozwanej na reklamację powodów) do dnia skutecznie podniesionego zarzutu potrącenia tj. do 16 listopada 2021 r. Wprawdzie zarzut potrącenia został zgłoszony przez pozwaną w odpowiedzi na pozew to pełnomocnik powodów nie był umocowany do odbioru oświadczeń woli w ich imieniu. Sąd nie miał wątpliwości, że powodowie zostali poinformowani przez swojego pełnomocnika o podniesionym zarzucie w chwili otrzymania przez niego odpowiedzi na pozew, jednakże jako datę pewną Sąd przyjął datę rozprawy 16 listopada 2021 r., na której w obecności powodów pełnomocnik pozwanej podtrzymał zgłoszony w odpowiedzi na pozew zarzut potrącenia.

O kosztach procesu Sąd orzekł wyroku na podstawie art. 100 k.c.

W apelacji pozwana zarzuciła naruszenie:

1.  prawa materialnego: art. 385 1 k.c., art. 358 § 2, art. 58, art. 410 w zw. z art. 405, art. 481, art. 496 w zw. z art. 497 i art. 498 w zw. z art. 455 k.c. oraz art. 69 pr.bank. poprzez ich niewłaściwą wykładnię i zastosowanie;

2.  prawa procesowego: art. 233 § 1 k.p.c., art. 271 k.p.c., art. 316 k.p.c.; art. 243 2 w zw. z art. 235 2 § 1 i 2 w zw. z art. 227 i art. 327 1 ust.1; art. 299 k.p.c., art. 235 2 § 1 pkt 2 w zw. z art., 227, art. 278 § 1 i art. 286 k.p.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie.

Wskazując na te zarzuty pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa oraz zasądzenie kosztów postępowania za obie instancje, wnosząc jednocześnie o uzupełnienie materiału dowodowego o przesłuchanie świadków.

Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.

Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego.

Apelacja nie była uzasadniona z następujących przyczyn:

Na wstępie należało się odnieść do podniesionych w apelacji zarzutów naruszenia prawa procesowego, gdyż subsumpcji pod normy prawa materialnego może być poddany jedynie prawidłowo ustalony stan faktyczny.

Sąd Apelacyjny podziela ustalenia faktyczne, jakie poczynił Sąd pierwszej instancji, gdyż znajdują one odwzorowanie w przeprowadzonych w sprawie dowodach, których interpretacja nie naruszała zasad logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego. W zakresie naruszenia reguł oceny dowodów strona pozwana nie podważyła prawidłowości postępowania Sądu w tym zakresie, przedstawiając jedynie własną i korzystną dla siebie interpretację zdarzeń faktycznych, jakie miały miejsce przy udzielaniu kredytu oraz jego wykonywaniu (spłaty). Fakt zawarcia umowy kredytu oraz jej treść nie budzi sporu. Nie są także kwestionowane okoliczności związane z wysokością wypłaconych przez pozwaną świadczeń kredytowych oraz wysokość dokonanych przez powodów spłat, zarówno w walucie krajowej, jak i CHF. Sąd Apelacyjny podziela również ustalenia Sądu Okręgowego co do okoliczności związanych z pouczeniem powodów o ryzyku kursowym i potencjalnej wysokości pozostającego do spłaty zobowiązania. Jest faktem, że w tym zakresie Sąd dokonał ustaleń faktycznych w oparciu o zeznania powodów, które mogą być poczytywane za subiektywne, co wszakże nie oznacza per se ich niewiarygodności. Ocenić takie dowody wypadało w kontekście innych środków procesowych tego typu, a szerzej – w kontekście całokształtu okoliczności sprawy. Uzasadnione jest stanowisko Sądu Okręgowego, że pouczenia ze strony pracowników poprzednika prawnego pozwanego banku były niejako schematyczne i nie wyjaśniały mechanizmu wypłaty i spłaty kredytu, a także różnic kursowych. W zasadzie pouczenia w tym zakresie sprowadzały się do podpisania przez powodów klauzuli, iż tego rodzaju okoliczności są im wiadome. Jak słusznie zauważył Sąd pierwszej instancji takie blankietowe oświadczenie nie stanowi dowodu, iż faktycznie pouczono powodów o skutkach zawarcia umowy i mechanizmie funkcjonowania kredytu denominowanego do waluty obcej. Co istotne pozwany nie przedstawił dla wykazania, iż został sprostany obowiązek stosownych pouczeń żadnych dowodów, które in casu – w realiach omawianej sprawy wskazywałby jakie przekazano powodom informacje w tym zakresie. Nie miały znaczenia dla sprawy zeznania świadka A. K., gdyż ogólne wiadomości odnoszące się do abstrakcyjnego mechanizmu udzielania kredytów indeksowanych do CHF nie mogą przecież odnosić się do skonkretyzowanego przypadku, w którym brały udział inne osoby – nie zawnioskowane jako dowód przez pozwanego.

Nie mogły także zostać uwzględnione pozostałe zarzuty naruszenia prawa procesowego. I tak zbędne było przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, którego walor polega na ocenie sprawy z perspektywy wiadomości specjalnych (art. 278 § 1 k.p.c.). Nie jest rolą biegłego dokonywanie ustaleń faktycznych, a wyłącznie ich ocena na gruncie wiedzy specjalistycznej, której sąd nie posiada. W realiach sprawy nie było potrzeby zasięgania opinii biegłego, gdyż Sąd Okręgowy prawidłowo poczynił ustalenia faktyczne, których pozwany skutecznie nie podważył. Ocena abuzywności zastosowanych w umowie kredytu klauzul winna natomiast przebiegać na płaszczyźnie prawa materialnego, a do tego zabiegu nie może być wykorzystany dowód z opinii biegłego.

Sąd Okręgowy nie naruszył także art. 316 § 1 k.p.c., gdyż orzekał wg stanu w dacie zamknięcia rozprawy. Decydujący – w ujęciu podstaw materialnoprawnych – jest natomiast stan prawny obowiązujący w dacie zawarcia umowy kredytu.

Nie można uznać za poprawne zarzuty naruszenia prawa materialnego.

Rozpocząć wypada ten wątek od oceny interesu prawnego powodów w żądaniu ustalenia nieistnienia stosunku prawnego – zawartej umowy kredytu, w szczególności wobec faktu, iż drugim roszczeniem było żądanie zwrotu spełnionego świadczenia z tej umowy. Uwzględnienie drugiego z roszczeń procesowych wymagało bowiem przesłankowej oceny ważności tej umowy. W ocenie Sądu Apelacyjnego wyrok rozstrzygający o powództwie o ustalenie w sposób trwały i na przyszłość usuwa stan niepewności prawnej pomiędzy stronami w związku z przedmiotową umową kredytu, zważywszy, że umowa została zawarta do 15 czerwca 2038 r. W szczególności usuwa wątpliwość, czy powodowie są zobowiązani do spłacania zobowiązania niewymagalnego obecnie przez następne kilkanaście lat. W chwili obecnej żaden inny środek procesowy, w szczególności powództwo o zasądzenie świadczenia nie zapewni powodom należytej ochrony prawnej. Powództwo o zasądzenie świadczenia pieniężnego – zwrotu spełnionych świadczeń kredytowych – jak to ma miejsce w przedmiotowej sprawie, nie usuwa takiej niepewności na przyszłość, gdyż nie przesądza omawianej kwestii na przyszłość. Siłą rzeczy może takie powództwo zostać wywiedzone jedynie co do spełnionego przez powodów świadczenia, a nie w odniesieniu do przyszłych świadczeń, jakie na powodów nakłada umowa. Nadto nie może stanowić podstawy prawnej usunięcia skutków nieważnej umowy, np. w postaci hipoteki zabezpieczającej wierzytelność kredytową. Wypada dodać, iż przesłanką merytoryczną powództwa o ustalenie (art. 189 k.p.c.) jest jednak interes prawny, rozumiany jako potrzeba ochrony sfery prawnej powoda, którą może uzyskać przez samo ustalenie stosunku prawnego lub prawa ( por. wyrok Sądu Najwyższego z 6 marca 2019 r., I CSK 80/18). Jak przyjmuje się w orzecznictwie stwierdzenie nieważności umowy mieści się w zakresie sankcji, jaką Dyrektywa 93/13 przewiduje w związku z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę nieuczciwych postanowień umownych. Zagwarantowana konsumentom przez przepisy tej dyrektywy ochrona ukierunkowana jest m.in. na osiągnięcie skutku prewencyjnego, o czym mowa w jej art. 7, tj. zniechęcenia przedsiębiorców do wykorzystywania w zawieranych umowach nieuczciwych postanowień umownych ( por. postanowienie Sądu Najwyższego z 6 lipca 2022 r., I CSK 3299/22).

W ocenie Sądu Apelacyjnego nie można podzielić stanowiska apelacji, iż zostały naruszone przepisy prawa prywatnego regulujące problematykę klauzul abuzywnych. Chodzi o to, czy postanowienia kontraktowe zawarte w § 2 ust. 2 oraz § 4 ust. 1a i § 9 ust. 2 zdanie 3 umowy są abuzywne na gruncie art. 358 1 i art. 358 2 k.c., a zatem jak tego domagają się powodowie – bezskuteczne wobec nich, a w konsekwencji, czy po ich odjęciu umowa kredytu jest ważna. Omówienie tego zagadnienia wypada rozpocząć od charakterystyki zawartej umowy kredytu, jaką zawarli powodowie z poprzednikiem prawnym pozwanego. Jej treść m. in. we wskazanych powyżej zapisach daje podstawę do przyjęcia założenia, że umowa ta ma charakter kredytu indeksowanego do CHF, albowiem jest nim zobowiązanie, w którym świadczenie wypłacane jest kredytobiorcy przez bank w złotówkach – po jego przeliczeniu na walutę obcą według wskazanego w umowie mechanizmu. Przy kredycie indeksowanym kwota zobowiązania wyrażona jest w walucie krajowej, nie mniej jednak jego wysokość ulega zmianie w trakcie całego kredytowania i w zależności od kursu waluty obcej aktualizacji podlega m. in. saldo zadłużenia i wysokości comiesięcznej raty. W przypadku kredytu indeksowanego nie można z góry określić wysokości zadłużenia, jak i poszczególnych rat.

Jak stanowi art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Natomiast art. 3 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U.UE.L.1993.95.29, dalej: „Dyrektywa 93/13”) stanowi, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Za ugruntowany należy uznać pogląd w judykaturze, iż oceny abuzywności klauzul kredytowych winno się dokonać wedle stanu z chwili zawarcia umowy ( por. uchwałę Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2, oraz wyroki Sądu Najwyższego: z 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, z 24 października 2018 r., II CSK 632/17 i z 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16). To stanowisko potwierdza art. 4 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U.UE.L.1993.95.29), zgodnie z którym nie naruszając przepisów art. 7, nieuczciwy charakter warunków umowy jest określany z uwzględnieniem rodzaju towarów lub usług, których umowa dotyczy i z odniesieniem, w momencie zawarcia umowy, do wszelkich okoliczności związanych z zawarciem umowy oraz do innych warunków tej umowy lub innej umowy, od której ta jest zależna. Dlatego też ocena abuzywnego charakteru postanowień umownych nie zależy od zdarzeń i zachowania stron, jakie wystąpiły po zawarciu umowy, w tym również z uwagi na zmianę obowiązujących przepisów regulujących zawieranie umów kredytu. W tym kontekście wypada również zaakcentować, że wejście w życie przepisów ustawy z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe (Dz. U. Nr 165, poz. 984) nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Tym samym spełnienie świadczenia, którego wysokość została określona na podstawie abuzywnych postanowień umownych, nie pozbawia tych postanowień cechy abuzywności ani nie sprawia, że ocena ich abuzywności staje się bezprzedmiotowa ( por. wyrok Sądu Najwyższego z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17 i postanowienie Sądu Najwyższego z 6 lipca 2022 r., I CSK 3445/22).

W świetle treści art. 385 1 § 1 k.c. niedozwolone klauzule umowne mogą być uznane takie postanowienia umowy, które: nie są uzgodnione indywidualnie; kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami; rażąco naruszają jego interesy oraz nie są to postanowienia, które określają główne świadczenia stron, w tym wynagrodzenie, chyba że takie postanowienia byłyby sformułowane w sposób niejednoznaczny. Do nieuzgodnionych indywidulanie postanowień nawiązuje art. 385 1 § 3 k.c. Zgodnie z nim nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Są to zatem postanowienia, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Jak przyjmuje się w doktrynie o rzeczywistym wpływie można mówić wtedy, gdy konkretne postanowienia umowne zostały sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie, bądź też gdy postanowienia umowne były przedmiotem negocjacji pomiędzy konsumentem a przedsiębiorcą, a konsument miał realny wpływ na ich treść i zdawał sobie z tego faktu sprawę. Z rzeczywistym wpływem nie jest jednocześnie równoznaczny fakt, że konsument znał i rozumiał treść postanowienia ( por. wyroki Sądu Apelacyjnego w Katowicach: z 25 lipca 2022 r., I ACa 1269/21 i z 2 czerwca 2022 r., I ACa 807/21). Jak wykazały ustalenia faktyczne sprawy powodowie nie mieli żadnego wpływu na ustalenie treści klauzul umownych. Poprzednik prawny pozwanej przedstawił im bowiem do podpisania stosowany wzorzec umowny, nie negocjując z nimi warunków umowy, w szczególności tymi, które zawierały klauzule abuzywne.

Stosownie do art. 385 1 § 1 zdanie drugie k.c. za bezskuteczne nie mogą być uznane te postanowienia, które określają główne świadczenia stron, o ile zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Wtedy to, wyłączona jest kontrola sądowa takich postanowień. Ta przesłanka jest spełniona tylko wtedy, gdy postanowienie wzorca nie budzi wątpliwości co do jego znaczenia, innymi słowy, gdy wynika z niego tylko jedna możliwa interpretacja dla przeciętnego, typowego konsumenta ( por. wyroki Sądu Najwyższego: z 15 lutego 2013 r., I CSK 313/12, z 13 czerwca 2012 r., II CSK 515/11 i z 10 lipca 2014 r., I CSK 531/13). Na gruncie niniejszej sprawy klauzule waloryzacyjne przewidywały przeliczenie oddawanej do dyspozycji kredytobiorców kwoty kredytu na CHF według kursu kupna z dnia wypłaty środków (nieznanego w dniu zawarcia umowy), a następnie kolejne przeliczenie tak ustalonej wartości na złote według kursu sprzedaży (także nieznanego w dniu zawarcia umowy) - dla ustalenia salda kredytu i wysokości zobowiązań kredytobiorców. Zastosowanie w umowie klauzule nie określały wysokości świadczeń stron oraz nie pozwalały na ustalenie wysokości zobowiązania kredytowego, które pozwani w ramach spłaty kredytu winni zwrócić powodowi. Żadnej ze stron w dacie zawierania umowy nie był znany kurs kupna CHF, ani kurs sprzedaży CHF jaki będzie obowiązywać w dniu wypłaty środków. Konstrukcja umowy stwarzała jedynie pozory określenia świadczenia głównego kredytobiorców, gdyż nie precyzowała jego treści i zakresu. Ponadto pozwanym nie został objaśniony wskazany w § 9 ust. 2 zdanie 3 umowy mechanizm ustalania wysokości rat kredytowych, rzutujący na zakres świadczeń kredytobiorców oparty o kurs sprzedaży CHF ustalany przez pozwaną. Znany był jedynie sposób publikowania tych kursów, który miał takie znaczenie jak obowiązek publikacji ceny dla potencjalnych klientów danego podmiotu. Stanowił więc obowiązek informacyjny dla osób, które dopiero chcą zawrzeć transakcję, a decyzję mogą podjąć w oparciu o publikowane informacje o warunkach transakcji, w tym cenę. Spełniona zatem została druga z przesłanek abuzywności klauzul waloryzacyjnych – niejednoznacznego sformułowania świadczenia głównego.

Zgodnie z art. 385 ( 2) k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Uwzględniając treść tego przepisu, jak i treść art. 385 ( 1) § 1 k.c. Uznanie danego postanowienia umownego za niedozwolone jest możliwe w razie kształtowania praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażącego naruszenia jego interesów. Dobre obyczaje kształtowane są przez ludzkie postawy uwarunkowane zarówno przyjmowanymi wartościami moralnymi, jak i celami ekonomicznymi i związanymi z tym praktykami życia gospodarczego. W szczególności normy postępowania, polecające nienadużywanie posiadanej przewagi ekonomicznej w stosunku do słabszego uczestnika obrotu. Przy ocenie natomiast rażącego naruszenia interesów konsumenta trzeba uwzględnić normy dyspozytywne, które wpływały na treść stosunku prawnego, w tym także, w jakim zakresie umowa stawia konsumenta w mniej korzystnej sytuacji, niż wynikałoby to z przepisów dyspozytywnych ( por. wyroki TSUE: z 14 marca 2013 r., Aziz, C-415/11, EU:C:2013:164, pkt 68 i z 26 stycznia 2017 r., Banco Primus, C-421/14, EU:C:2017:60, pkt 59). Znacząca nierównowaga może wynikać z samego faktu wystarczająco poważnego naruszenia sytuacji prawnej konsumenta – ograniczenia treści praw, które przysługują mu na podstawie tej umowy i stosownie do przepisów prawa, utrudnienia w korzystaniu z tych praw bądź nałożenia na konsumenta dodatkowego obowiązku, którego nie przewidują przepisy prawa ( por. wyrok TSUE z 16 stycznia 2014 r., Constructora Principado, C-226/12, EU:C:2014:10, pkt 23). Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć przede wszystkim pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które, w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie ( por. wyrok Sądu Najwyższego z 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18). Na gruncie łączącej strony umowy ryzyko ekonomiczne zmienności kursu walutowego zostało połączone z ryzykiem kursowym i wpływa na przyjmowany dla wykonania umowy kurs waluty, powodując, że cały mechanizm waloryzacji rażąco narusza interesy powodów oraz jest sprzeczny z dobrymi obyczajami. W umowie ukształtowano świadczenie powodów, które polega na obowiązku zapłaty różnicy pomiędzy kursem kupna waluty, a kursem jej sprzedaży, którego nie można uznać za wynagrodzenie, któremu odpowiada jakiekolwiek świadczenie pozwanej. Zróżnicowanie pomiędzy kursem kupna i sprzedaży stosowanym dla określenia wysokości kapitału, a następnie wysokości spłaty w nieuzasadniony sposób zwiększało wysokość świadczeń, do których zobowiązany byli kredytobiorcy. Nadto konstytuowało stan fikcyjny wyrażający się w przyjęciu, że powodowie uzyskali kredyt wyższy niż rzeczywiście wykorzystany o różnicę między kursem kupna i sprzedaży CHF. W konsekwencji już w dacie zawarcia umowy, bez wystąpienia żadnego zdarzenia powodowie zostali obciążeni spłatą kapitału kredytu w wysokości wyższej niż rzeczywiście wykorzystana. Było to obciążenie dodatkowym, a jednocześnie ukrytym, o nieustalonej wysokości oraz bezpodstawnym świadczeniem, które dodatkowo było oprocentowane. Za rażące naruszenie zasady równorzędności stron i nierówne rozłożenia praw i obowiązków stron umowy trzeba uznać odwołanie się do kursów walut zawartych i ogłaszanych w tabelach banku. Pozwana miała prawo określać te kursy w sposób dowolny, bez odniesienia się do jakichkolwiek zobiektywizowanych przesłanek, narzucając tym samym powodom wysokość kwoty podlegającej wypłacie w ramach kredytu oraz wysokość jej zwrotu – w ramach spłaty zobowiązania. W tej sytuacji pozwana w sposób jednostronny i pozbawiony kontroli mogła kształtować wysokość zobowiązania powodów. Jak przyjmuje się w orzecznictwie niedozwolone w rozumieniu art. 385 ( 1) § 1 k.c. są postanowienia umowy kredytu bankowego denominowanego w obcej walucie, kształtujące prawa i obowiązku konsumenta - kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia pieniężnego (art. 358 k.c.) od woli banku udzielającego kredytu. Dotyczy to w szczególności odwołania się w klauzuli umownej do kursów walut zawartych w tabeli tego banku, ogłaszanej w jego siedzibie, bez wskazania ograniczeń umownych w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych ( por. wyrok Sądu Najwyższego z 29 października 2019 r., IV CSK 309/18). Konsekwencją uznania za abuzywne zawartych w umowie klauzul waloryzacyjnych jest stan niezwiązania stron umowy postanowieniami je normującymi (art. 385 ( 1) § 1 k.c.). Wypada zauważyć, że nie ma znaczenia dla poczynionych tutaj wniosków okoliczność, czy rzeczywiście pozwana bądź jej poprzednik prawny kształtował wysokość kursów walutowych w sposób dowolny, przez co należy rozumieć – oderwany od realiów rynkowych na niekorzyść kredytobiorcy. Chodzi tutaj wyłącznie o kontraktową i hipotetyczną możliwość kształtowania w taki sposób kursów walutowych.

W ocenie Sądu Apelacyjnego usunięcie klauzul waloryzacyjnych ex lege ze skutkiem na datę zawarcia umowy powoduje, że w łączącej strony umowie kredytu brak jest elementów konstrukcyjnych z art. 69 pr.bank. Eliminacja klauzul abuzywnych z umowy nie pozwala na wyliczenie – na podstawie kontraktowej – świadczenia, które pozwani mają zwrócić powodowi. Art. 385 ( 1) § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego. Skoro abuzywne okazały się postanowienia określające główny przedmiot umowy to nie można uważać za wanny stosunek obligacyjny, w którym nie osiągnięto konsensusu co do essentialia negotii. Sąd nie jest władny uzupełniać luk powstałych po wyeliminowaniu tych klauzul. Stanowiłoby to niedopuszczalną konwersję umowy, zwłaszcza, że wprowadzanie w miejsce ustalanego przez pozwanego kursu kupna i sprzedaży CHF jakiegokolwiek innego miernika wartości (kursu średniego NBP, czy innego) byłoby zbyt daleko idącą modyfikacją umowy. Wprowadzałoby do niej zupełnie nowy element. Ani art. 385 ( 1) k.c., ani żaden inny przepis prawa nie daje podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej inną, a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty waloryzacji. Jak przyjął TSUE w wyroku z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 art. 16 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Zbyt daleko idąca byłaby ingerencja sądu w treść zobowiązania przy braku w krajowym porządku prawnym wyraźnego przepisu dyspozytywnego, mogącego mieć zastosowanie na dzień zawarcia umowy. Nie zachodziła więc możliwość wypełnienia powstałej po wyeliminowaniu z umowy postanowień abuzywnych luki ani przepisem dyspozytywnym, ani na zasadzie analogii, czy zwyczaju. Jak przyjmuje się w orzecznictwie wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością. Wyeliminowanie abuzywnych klauzul przeliczeniowych nie prowadzi do utrzymania w mocy kredytu indeksowanego kursem CHF jako kredytu złotowego oprocentowanego według stawki LIBOR. To samo dotyczy kredytu denominowanego kursem CHF ( por. postanowienie Sądu Najwyższego z 6 lipca 2022 r., I CSK 3299/22 oraz wyroki Sądu Najwyższego: z 17 marca 2022 r., II CSKP 474/22 i z 19 maja 2022 r., II CSKP 797/22).

Wskazując na te wywody należało uznać za bezzasadne zarzuty apelacji nakierowane na wykazanie naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów prawa materialnego – art. 58, art. 385 1 i art. 385 2 k.c. oraz art. 69 pr.bank.

Nie były zasadne także i twierdzenia apelującej o naruszeniu art. 455 i art. 481 k.c. Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem orzecznictwa stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 w zw. z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu ( por. uchwałę Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20). Spełniający świadczenie nienależne może domagać się jego zwrotu niezwłocznie po jego spełnieniu, nie mniej jednak w ocenie Sądu Apelacyjnego jest to zobowiązanie bezterminowe i do postawienia go w stan wymagalności konieczne jest wykonanie przez wierzyciela uprawnienia kształtującego z art. 455 k.c. Na podstawie art. 481 § 1 w zw. z art. 455 k.c. powodom przysługiwały ustawowe odsetki za opóźnienie w datach wskazanych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., zasądzając od pozwanej na rzecz powodów kwotę 4.050 zł tytułem zastępstwa adwokackiego (§ 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, Dz.U. z 2015 r., poz. 1800 ze zm.).