sygn. V AGa 276/22 26 stycznia 2024 Sąd Apelacyjny w Katowicach

Wyrok z 26 stycznia 2024, sygn. V AGa 276/22

Teza
"Inwestor może powołać się na zarzuty związane z niewykonaniem albo nienależytym wykonaniem zobowiązania przez podwykonawcę, wywierające wpływ na obowiązek zapłaty wynagrodzenia.Zarzuty te przysługują wspólnie inwestorowi i wykonawcy ( generalnemu wykonawcy) ze względu na treść umowy ( art. 375 § 1 kc) , której wykonawca jest strona, a którą inwestor zaaprobował."
Data orzeczenia 26 stycznia 2024
Sąd Sąd Apelacyjny w Katowicach
Wydział V Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Barbara Konińska
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Katowicach #V Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt V AGa 276/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 26 stycznia 2024 r.

Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodnicząca

Sędzia SA Barbara Konińska

Protokolant Katarzyna Macoch

po rozpoznaniu w dniu 11 stycznia 2024 r. w Katowicach

na rozprawie sprawy

z powództwa (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w K.

przeciwko (...)Spółce Akcyjnej w W.

przy udziale interwenienta ubocznego (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością
w S.

o zapłatę

na skutek apelacji pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach

z dnia 23 grudnia 2021r., sygn. akt XIII GC 509/16

1.  oddala apelację;

2.  zasądza od pozwanej na rzecz powódki kwotę 8.100 (osiem tysięcy sto) złotych z tytułu kosztów postępowania apelacyjnego z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od uprawomocnienia się postanowienia, którym je zasądzono.

SSA Barbara Konińska

Sygn. akt V AGa 276/22

UZASADNIENIE

Powódka – (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w K. domagała się zasądzenia na jej rzecz od pozwanej – (...) Spółki Akcyjnej w W. kwoty 460 703,33 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie
w transakcjach handlowych od dnia 16 września 2016 r., a także kosztów procesu.

Na uzasadnienie podała, że pozwana ogłosiła przetarg nieograniczony na „Wykonanie robót budowlanych w zakresie estetyzacji ogrzewania oraz systemu p.poż dworca kolejowego (...)”, a w przetargu tym, jako generalny wykonawca, została wyłoniona (...) sp. z o.o. z siedzibą w S.. Powódka wskazała, że, na podstawie odrębnej umowy, wykonywała część zadań jako podwykonawca zgłoszony do inwestora, którym była pozwana. Dodała, że mimo prawidłowego wykonania powierzonych jej zadań i szeregu robót dodatkowych, które zostały obmierzone i odebrane przez generalnego wykonawcę i pozwaną, na jej rzecz nie uiszczono dotąd części wynagrodzenia w kwocie 460 703,33 zł.

Pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu. Podała, że generalny wykonawca naliczył powódce kary umowne za nieterminowe wykonanie prace i potrącił naliczone powódce kary umowne z wymagalnymi swoimi wierzytelnościami, o czym poinformował pozwaną. Wskazała przy tym, że powódka
w bardzo dużym stopniu przyczyniła się do opóźnienia inwestycji, a kary umowne były uzasadnione.

Interwenient uboczny po stronie pozwanej (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w S. oświadczyła, że powódka jest jedynym z podmiotów, których sposób prowadzenia prac na obiekcie dworcowym dał pretekst do odmowy odbioru prac przez inwestora oraz rozpoczęcia naliczania kar umownych.

W toku postępowania powódka zarzuciła niezasadne naliczenie kar umownych i ich rażące wygórowanie.

Wyrokiem z dnia 23 grudnia 2021 r., sygn. akt XIII GC 509/16 Sąd Okręgowy
w Katowicach zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 445 857,60 zł z odsetkami ustawowymi w stopie za opóźnienie od dnia 16 września 2016 r. (punkt 1.); oddalił powództwo w pozostałej części (punkt 2.); zasądził od pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 24 763,17 zł z tytułu zwrotu kosztów procesu (punkt 3.); nakazał ściągnięcie od powódki na rzecz Prezesa Sądu Okręgowego w Katowicach, z zasądzonego w punkcie 1. sentencji świadczenia pieniężnego, kwotę 564,72 zł z tytułu niepokrytych kosztów sądowych (punkt 4.); zasądził od strony pozwanej na rzecz Prezesa Sądu Okręgowego w Katowicach kwotę 16 918,88 zł z tytułu niepokrytych kosztów sądowych (punkt 5.).

Sąd Okręgowy ustalił następujące fakty:.

W dniu 18 marca 2015 r. pozwana – po przeprowadzeniu postępowania przetargowego – zawarła z (...) sp. z o.o. z siedzibą w S. umowę na „Wykonanie robót budowlanych w zakresie estetyzacji, ogrzewania oraz systemu p.poż. dworca kolejowego (...)”. Na podstawie § 8 ust. 1 umowy, przedmiot umowy miał zostać wykonany do dnia 1 października 2015 r., tj. do tego dnia należało zakończyć wszystkie prace i uzyskać ostateczne decyzje pozwolenia na użytkowanie dla obiektów objętych przedmiotem zamówienia. Na podstawie § 14 ust. 1.a) umowy, za opóźnienie
w wykonaniu przedmiotu umowy w terminach określonych w treści § 8 ust. 1 umowy –
w wysokości 0,3% całkowitego wynagrodzenia brutto określonego w § 5 ust. 1 umowy za każdy rozpoczęty dzień opóźnienia. Strony umowy kilkukrotnie zmieniały („aneksowały”) jej treść, w tym Aneksem nr (...) z dnia 9 listopada 2015 r. zmieniły termin wykonania umowy do dnia 30 listopada 2015 r., a następnie Aneksem nr (...) ustaliły go na dzień 29 lutego 2016 r.

W dniu 17 czerwca 2015 r. powódka zawarła z (...) sp. z o.o. z siedzibą
w S. umowę, której (§ 1 ust. 2 umowy) przedmiotem były: kompletna dostawa
i montaż sufitów stalowych z paneli z siatki cięto ciągnionej aluminiowej, szacunkowej ilości ok. 760 m2, kompletna dostawa i montaż sufitów stalowych z paneli z blachy nierdzewnej
w szacunkowej ilości ok. 590 m2, kompletne oznaczenie peronów, kompleksowe prace polegające na dostawie i montażu obudów ścian z płyt z włóknocementu, zgodnie
z dokumentacją wykonawczą, w szacunkowej ilości ok. 780 m2. Umowa została zawarta, jako umowa podwykonawcza, w stosunku do (...) sp. z o.o. z siedzibą w S., która zleciła powodowi do wykonania część zadania inwestycyjnego polegającego na wykonaniu robót budowlanych w zakresie estetyzacji, ogrzewania oraz systemu p.poż. dworca kolejowego (...). Na podstawie § 1 ust. 5-6 umowy, roboty budowlane miały być prowadzone na dworcu kolejowym (...), przy konieczności zachowania odprawy podróżnych z uwzględnieniem ich bezpieczeństwa oraz
w sposób umożliwiający nieprzerwane korzystanie z kas biletowych, poczekalni, informacji, WC oraz funkcjonowania lokali najemców, których nie obejmuje zakres przedmiotu umowy. Na podstawie § 5 ust. 1-3 umowy, za należyte wykonanie przedmiotu umowy, podwykonawca miał otrzymać wynagrodzenie szacunkowe w wysokości „brutto” 892 869,30 zł, obejmujące: koszty robocizny, materiałów i sprzętu oraz wszelkie inne koszty związane
z właściwym wykonaniem przedmiotu umowy, co zostało ustalone przy przyjęciu ceny jednostkowej, ryczałtowej: 233 zł za metr kwadratowy wykonania sufitów kasetonowych
z siatki, 401 zł za metr kwadratowy wykonania sufitów z blachy nierdzewnej, 9 600 zł za komplet oznaczeń peronów, 388 zł za metr kwadratowy dostawy i montażu obudów ścian
z płyt z włóknocementu, przy czym wynagrodzenie za całość wykonania przedmiotu umowy wynikać miało z iloczynu ryczałtowych cen jednostkowych określonych w ust. 2 i obmiaru powykonawczego. W § 6 ust. 1 i 2 umowy ustalono, że płatności za wykonane przez podwykonawcę roboty budowlane zostaną dokonane na podstawie procentowego zaawansowania prac za dany okres rozliczeniowy, wskazany w harmonogramie, przy czym podstawę do wystawienia faktur stanowić będąc protokołu odbiorów częściowych oraz protokół odbioru końcowego, podpisane przez strony. W § 8 in principio umowy ustalono, że: realizacja montażu sufitów rozpocząć miała się (od podkonstrukcji) od 30 września 2015 r. do 26 października 2015 r., realizacja obudowy ścian zakończyć miała się do 26 października 2015 r., a obudowa ścian w ilości 80% miała zostać wykonana do 16 października 2015 r. Na podstawie § 14 ust. 1.a) umowy, podwykonawca zobowiązywał się do zapłaty na rzecz generalnego wykonawcy kary za opóźnienie w wykonaniu przedmiotu umowy w terminach określonych w § 8 ust. 1 i 2 umowy – w wysokości 0,1% całkowitego wynagrodzenia brutto, określonego w § 5 ust. 1 umowy, za każdy rozpoczęty dzień opóźnienia. Zgodnie z § 14 ust. 1.n) umowy, w przypadku gdy generalny wykonawca zostanie obciążony przez zamawiającego karą umowną wynikającą z przyczyn leżących po stronie podwykonawcy lub jego podwykonawców, generalny wykonawca będzie uprawniony do obciążenia podwykonawcy karą umowną – w wysokości, w jakiej naliczył ją zamawiający. Nałożoną z tego tytułu karę umowną generalny wykonawca miał uprawnienie do potrącenia z należnego podwykonawcy wynagrodzenia lub zabezpieczenia należytego wykonania umowy.
W przypadku gdy zamawiający zwolni generalnego wykonawcę od obowiązku zapłaty kary umownej nałożonej z przyczyn leżących po stronie podwykonawcy lub jego podwykonawców, kwota potrącona z tego tytułu zostanie przez generalnego wykonawcę zwrócona.

Umówione pomiędzy powódką, a (...) sp. z o.o. w S., prace mogły rozpocząć się po uprzednim demontażu dotychczasowych sufitów oraz okładzin ściennych, co leżało po stronie (...) sp. z o.o. w S.. Specyfika tej sytuacji polegała na tym, że przed rozpoczęciem prac budowlanych nie została wykonana inwentaryzacja infrastruktury znajdującej się za istniejącymi okładzinami ściennymi. Na skutek wykonywania systematycznego, choć zdaniem powódki zbyt powolnego, demontażu dotychczasowych okładzin ściennych – co leżało w gestii (...) sp. z o.o. w S. – powódka, za pomocą swoich pracowników, przystąpiła do wykonywania umowy. Postępy prac były wstrzymywane na skutek ujawniania w niektórych miejscach przebiegu nieokreślonej infrastruktury, prowadzonej kablami, która wymagała następczej inwentaryzacji.

W ramach wykonywania umowy przygotowywane (produkowane) i montowane przez powódkę okładziny zarówno ścian, jak i sufitów dworca kolejowego wymagały dostosowania do faktycznie istniejących kątów poszczególnych ścian ciągu pieszego, które nie były dokładnie odwzorowane na projekcie wykonawczym, a nadto dostosowania do szeregu biegnących równolegle ze ścianami i sufitami instalacji budowlanych, w tym wentylacyjnej, p.poż., elektrycznej i teletechnicznej. Dopiero po skuciu dotychczasowej zewnętrznej warstwy ściennej ujawniono, że wymaga ona innej metody montażu okładzin, które miały być dostarczone przez przedsiębiorstwo powódki, aniżeli pierwotnie zakładano. Dostosowywanie to odbywało się zatem najpierw poprzez pomiar z natury przez pracowników powódki poszczególnych elementów, następnie produkcję w warsztacie powódki i przywóz wraz
z montażem w miejsce przeznaczenia. Biorąc to pod uwagę, poszczególne elementy okładzin sufitowych i ściennych były o innych wymiarach, aniżeli wskazywane na pierwotnym projekcie wykonawczym, natomiast montaże okładzin sufitowych – dla zachowania jednego poziomu – wymuszały niejednokrotnie konieczność przeróbek elementów instalacji kolidujących z przebiegiem paneli sufitowych. Nadto, po usunięciu dotychczasowych okładzin ściennych okazało się, że miejscami nie będzie możliwe zachowanie wymaganej projektem i wymogami p.poż. szerokości ciągu pieszego, tj. 4 metrów, w związku z czym powódka zmuszona była zaprojektować i wykonać inne, aniżeli wcześniej proponowane, mocowania nowych okładzin ściennych. Analogiczna sytuacja występowała w stosunku do sufitów, których wysokość projektowa wynosiła 2,80-3,00 m, lecz na skutek istniejącej
i wykonywanej infrastruktury w pewnych miejscach ciągów komunikacyjnych nie była możliwa do zachowania. Powodowało to konieczność uzyskania akceptacji inwestora (pozwanej) oraz organów Straży Pożarnej na odstępstwo od wysokości projektowej.

W trakcie wykonywania prac budowlanych przez powódkę w miejscach dojść do peronów okazało się, że istnieją duże różnice pomiędzy projektem wykonawczym, a stanem rzeczywistym - stan ścian i sufitów wymagał zastosowania - po uprzednim zaprojektowaniu, opomiarowaniu i wykonaniu - dostosowywanych na miarę okładzin spełniających parametry umowne.

W dniu 4 września 2015 r., w trakcie wykonywanych prac, powódka zgłosiła pisemnie spółce (...) sp. z o.o. w S. brak wykutych bruzd, umożliwiających montaż profili stalowych bezpośrednio do ściany, co uniemożliwia rozpoczęcie prac montażowych. Dodatkowo zwróciła uwagę na brak pisemnego potwierdzenia przyjętego rozwiązania technicznego, umożliwiającego uzyskanie wymaganych szerokości korytarzy.

W piśmie z dnia 19 października 2015 r. powódka zwróciła się do (...) sp. z o.o. w S. o pisemne przesłanie informacji dotyczącej długości opraw oświetleniowych, które będą montowane w sufitach podwieszonych, jak również: określenia miejsc, w których nie należy wykonywać obudów ze względu na brak instalacji, potwierdzenia zaakceptowanych rozwiązań technicznych montowanych przez podwykonawcę elementów, przedstawienia rozwiązania technicznego styku obudów z płyt włókno-cementowych ze ściankami szklanymi, z zaznaczeniem, że brak tych informacji uniemożliwia terminowe zakończenie robót.

Do dnia 25 października 2015 r. roboty budowlane, określone w umowie, zostały wykonane łącznie jedynie w 21%, tj. w zakresie kompletnej dostawy i montażu obudów ścian z płyt z włóknocementu zgodnie z dokumentacją (ten element prac wykończeniowych został wykonany w 50%). Wartość wykonanych robót (bez podatku od towarów i usług) określono na kwotę 151 320 zł, tj. 186 123,60 zł (z podatkiem od towarów i usług). Zaawansowanie robót budowlanych na dzień 25 października 2015 r. zostało określone w treści protokołu nr (...), podpisanego przez kierownika budowy oraz członka zarządu powoda. Za wyżej wymienione prace pozwana – jako inwestor – zapłaciła powódce w dniu 23 grudnia 2015 r. kwotę 186 123,60 zł.

W dniu 13 listopada 2015 r. powódka otrzymała od pracownika (...) sp. z o.o.
w S. informacje o czcionce, jaką należy zastosować przy oznakowaniu numerów peronów. W dniach 9-17 listopada 2017 r. powódka proponowała projektantowi nowe rozmieszczenie sufitów podwieszanych, na co projektant nie wyraził zgody.

Do dnia 10 grudnia 2015 r. roboty budowlane, określone w umowie, zostały wykonane łącznie jedynie w 56%, tj. w zakresie: kompletnej dostawy i montażu sufitów stalowych z paneli z siatki cięto ciągnionej aluminiowej (ten element prac wykończeniowych został wykonany w 66%), kompletnej dostawy i montażu sufitów stalowych z paneli z blachy nierdzewnej (ten element prac wykończeniowych został wykonany w 19%), dostawy
i kompletnej dostawy i montażu obudów ścian z płyt z włóknocementu zgodnie
z dokumentacją (ten element prac wykończeniowych został wykonany w 81%). Wartość wykonanych robót (bez podatku od towarów i usług) określono na kwotę 257 615 zł, tj. 316 866,45 zł (z podatkiem od towarów i usług). Zaawansowanie robót budowlanych na dzień 10 grudnia 2015 r. zostało określone w treści protokołu nr (...), podpisanego przez kierownika budowy oraz członka zarządu powoda. Za wyżej wymienione prace generalny wykonawca zapłacił powódce w dniach 14 stycznia 2016 r. i 21 stycznia 2016 r. łącznie 316 866,45 zł.

W piśmie z dnia 22 stycznia 2016 r. (...) sp. z o.o. w S. zwróciła powódce, w nawiązaniu do dokonanych płatności, uwagę na bezwzględne dotrzymanie terminu zakończenia montażu wszystkich sufitów podwieszanych w terminie do dnia 31 stycznia 2016 r. oraz zakończenia montażu wszystkich okładzin ściennych w terminie do dnia 5 lutego 2016 r. oraz że niezakończenie tych robót skutkować będzie naliczeniem kar umownych.

W piśmie z dnia 26 stycznia 2016 r. – w odpowiedzi na pismo (...) sp. z o.o.
w S. z dnia 22 stycznia 2016 r. – powódka wskazała (oprócz zwrócenia uwagi na opóźnienia w płatności) na problem nie udostępnienia frontu robót w celu kontynuowania prac, brak uzgodnień, brak rozwiązań projektowych, liczne kolizje uniemożliwiające kontynuację robót. W tym samym piśmie powódka zadeklarowała zakończenie prac obudowy ścianek z płyt włókno-cementowych do dnia 31 stycznia 2016 r. i zakończenie prac związanych z sufitami podwieszonymi do dnia 20 lutego 2016 r., co jest uwarunkowane „bezwzględnym rozwiązaniem wszystkich problemów projektowych, usunięcia kolizji instalacyjnych, określenia wysokości sufitów w miejscach kolizyjnych”. W piśmie tym również wskazano, że po dokonanych przeterminowanych płatnościach powódka dostarczyła na budowę 4 sztuki kasetonów oznaczeń peronów, które nie zostały zamontowane przez wysłanych pracowników, gdyż w miejscach montażu kasetonów numerycznych znajdowały się głośniki(...), 25 października 2015 r. został zdemontowany jeden głośnik, a w związku
z tym został zamontowany jeden kaseton. Pozostałe głośniki nie zostały jednak zdemontowane, w związku z czym kasetony nie zostały zamontowane. Nadto w piśmie tym wskazano, że do uzgodnienia pozostają: przesunięcie hydrantów przy wejściach na perony, tak aby możliwy był montaż płyt włókno-cementowych, rozwiązanie obudowy z płyt włókno-cementowych rur przy zejściach na perony, demontaż starych opraw oświetleniowych
w trakcie (...), liczne korytka elektryczne do demontażu lub przeniesienia, tak, aby możliwy był montaż dźwigarów sufitowych, określenie sposobu zabudowy i określenia kosztów zabudowy obejść rur z kasetonów I., określenie zakresu sufitów z paneli I. i z siatek cięto-ciągnionych. Nadmieniono również, że powódka od początku robót rozwiązuje podobne problemy, co nie było przedmiotem umowy.

W wiadomości e-mail z dnia 29 lutego 2016 r. powódka zwróciła się do pracownika (...) sp. z o.o. w S. z potwierdzeniem terminu wykonania sufitów podwieszonych, tj. do dnia 12 marca 2016 r. W wiadomości tej wskazano, że montaż sufitów metalowych jest wykonywany indywidualnie na podstawie domiarów na budowie, gdyż „stan faktyczny nie odpowiada położeniu ścian wg projektu”. Wskazano też, że dodatkowym utrudnieniem jest „ciągły demontaż paneli I. przez elektryków, co uniemożliwia pomiar paneli domiarowych”, a nadto że wykończenie cokołów I. na schodach powód traktuje jako roboty dodatkowe, nie ujęte w projekcie, podobnie jak wykonane obudowy hydrantów.
W wiadomości tej zaznaczono również, że termin wykonania cokołów na schodach zostanie podany po uzyskaniu potwierdzenia, że są to roboty dodatkowe.

W piśmie z dnia 2 marca 2016 r. pozwana zwróciła się do (...) sp. z o.o.
w S. z informacją, że po przeprowadzeniu przeglądu prac w okresie od 29 lutego 2016 r. do 1 marca 2016 r. przez przedstawicieli inwestora i nadzoru inwestorskiego, stwierdzono brak dopełnienia wszystkich wymogów formalnych w postaci przedłożenia pozytywnego zaświadczenia sanepidu oraz kompletu protokołów w prób i badań dla urządzeń i instalacji dla urządzeń dozorowanych, a w związku z tym brak jest podstaw do przystąpienia do odbiorów końcowych robót.

W wiadomości e-mail z dnia 9 marca 2016 r. pracownik (...) sp. z o.o.
w S. wskazał powódce – w odpowiedzi na wiadomość e-mail z tego samego dnia dotyczącą poprawienia ułożenia sufitów I. na (...), rozebranych przez firmę (...)
i elektryków, gdyż uniemożliwia to zmierzenie paneli docinkowych – że do poprawienia sufitów na (...) podwykonawca przystąpi „w dniu dzisiejszym”, co nie zmienia faktu, że wszystkie pozostałe miejsca powinny być już pomierzone, wyprodukowane i zamontowane, wraz z prośbą o zakończenie montażu LED na kasetonach z numeracją peronów oraz zakończenia montażu cokołów na biegach schodowych, jak również o pilne dostarczenie dokumentacji powykonawczej, którą wszyscy inny podwykonawcy już ją dostarczyli.
Z dokumentacji tej wynikało jednak, że w szeregu miejscach, których dotyczyły umówione prace powódki jeszcze na dzień 10 marca 2016 r. nie zostały usunięte kolizje pomiędzy instalacjami przebiegającymi w bezpośredniej bliskości sufitów, co uniemożliwiało powódce dokonanie zabudowy.

W piśmie z dnia 11 marca 2016 r. pozwana zwróciła się do (...) sp. z o.o.
w S. z informacją, że jak dotąd nie zostały dopełnione wymogi formalne uprawniające do rozpoczęcia odbiorów oraz nie zostały zakończone realizowane roboty,
w tym brak sufitów podwieszanych, brak obróbek mocowania balustrad na antresoli, brak okładzin kamiennych na wejściach do rozdzielni elektrycznych zlokalizowanych na wejściach do hali głównej oraz maszynowni dźwigu, brak oświetlenia LED na antresoli, brak odtworzenia zniszczonych warstw izolacyjnych na stropodachu, brak gniazd wtykowych 230V, brak podłączenia wszystkich opraw oświetlenia awaryjnego, niezakończone prace przy systemie SSP na obiekcie. Powyższy stan został utrwalony na wykonanych przez pozwaną fotografiach.

W dniu 18 marca 2016 r. pracownik (...) sp. z o.o. w S. zawiadomił podwykonawców, w tym powódkę o tym, że „po godzinie 6 rano nastąpi naliczanie kar przez (...)”.

W piśmie z dnia 23 marca 2016 r. pozwana wezwała (...) sp. z o.o. z siedzibą
w S. do zapłaty kwoty 3 024 310,03 zł, w terminie 3 dni od daty doręczenia wezwania, tytułem kary umownej na skutek nienależytego wykonania umowy nr (...) z dnia 18 marca 2015 r., zmienionej aneksem nr (...) z dnia 28 stycznia 2016 r., tj. opóźnieniem w wykonaniu przedmiotu umowy w terminie określonym w § 8 ust. 1 umowy, brakiem terminowej płatności wynagrodzenia należnego podwykonawcom oraz nie usunięciu w umownym terminie określonym w § 4 ust. 3 umowy wszystkich wskazanych w protokołach przekazania lokali najemcom usterek, na podstawie § 14 ust. 1 lit. a), f) i h) umowy. W piśmie tym wskazano, że kara umowna za każdy dzień opóźnienia w wykonaniu umowy na podstawie § 14 ust. 1a) umowy wynosi 1 720 728,02 zł (78 214,91 zł x 22 dni opóźnienia), kara umowna za każdy dzień opóźnienia w usunięciu wad w lokalach najemców to 456 253,70 zł, a kara umowna za każdy dzień opóźnienia w zapłacie podwykonawcom należnego wynagrodzenia wynosi 925 543,22 zł. Oświadczenie to zostało doręczone (...) sp. z o.o. w S. w dniu 23 marca 2016 r.

W dniu 14 kwietnia 2016 r. odbyło się spotkanie przedstawicieli powódki i (...) sp. z o.o. w S., na którym powódka zadeklarowała ukończenie wszystkich prac związanych z wykonaniem paneli sufitowych do 24 kwietnia 2016 r., wskazując, że na bieżąco projektuje się brakujące panele, a średnio dziennie produkuje się około 20 paneli. Przedstawiciel (...)sp. z o.o. w S. zobowiązał powódkę do „jak najszybszego zakończenia prac”.

W piśmie datowanym na 23 kwietnia 2016 r. powódka zwróciła się do W. sp.
z o.o. w S. o dokonanie odbioru wykonanych robót zarówno objętych umową, jak
i dodatkowych, wynikających z różnicy wysokościowych sufitów, takich jak: blendy, zamknięcia, kątowniki, obudowę słupa, itp., ustnie zlecane przez kierownika robót oraz
o pisemne zlecenie na roboty dodatkowe. W piśmie wskazano, że ostatni protokół przerobowy został podpisany 11 grudnia 2015 r. i od tego czasu powód bezskutecznie prosi
o odebranie częściowe wykonanych robót, a nadto, że „zrozumiałym jest, że w wyniku trudności z otrzymaniem zapłaty od Państwa za wykonane roboty, od początku umowy firma (...) wykonuje te prace w sposób porównywalny do Państwa postępowania
w stosunku do naszej firmy.”

Oświadczeniem z 6 maja 2016 r. (...) sp. z o.o. w S. wezwała powódkę do zapłaty następujących należności: 399 112,58 zł, z tytułu kary umownej za 149 dni opóźnienia według stanu na 23 marca 2016 r. w wykonaniu przedmiotu umowy nr (...) – na podstawie § 14 ust. 1 pkt a) umowy, 1 200 000 zł z tytułu kary umownej za obciążenie generalnego wykonawcy przez zamawiającego karą umowną wynikającą
z przyczyn leżących po stronie powódki – na podstawie § 14 ust. 1 pkt n) umowy, tj. łącznie 1 559 112,58 zł, w terminie 7 dni od dnia otrzymania pisma, pod rygorem potrącenia kwoty
z wynagrodzenia należnego powódce lub zabezpieczenia należytego wykonania umowy.

W piśmie z dnia 17 maja 2016 r. powódka poinformowała (...) sp. z o.o.
w S., że wskazane 12 maja 2016 r. usterki zostały usunięte i poprosiła
o wyznaczenie terminu odbioru robót.

W piśmie z 8 czerwca 2016 r. pozwana wyznaczyła generalnemu wykonawcy termin odbioru końcowego robót budowlanych na dworcu kolejowym (...) na 15 czerwca 2016 r. W odpowiedzi, w piśmie z 10 czerwca 2016 r., kierowanym do pozwanej, (...) sp. z o.o. z siedzibą w S. wskazała, że wykonanie prac uległo wydłużeniu
z przyczyn niezależnych od obydwu stron, w tym z powodu opóźnionego przekazania matryc sterowań systemami p.poż, niedoprecyzowanych projektów mebli, braku umożliwienia dostępu do niektórych pomieszczeń, a prawidłowa realizacja tych kwestii leży po stronie inwestora. W piśmie tym wskazano również, że bezzasadne obciążenie generalnego wykonawcy wielomilionowymi karami umownymi skutkowało odmową podwykonawców
w zakresie przekazania niezbędnych dokumentów odbiorowych, natomiast od uregulowania kwestii kar umownych i uzasadnionych roszczeń podwykonawców uzależnione jest przekazanie tej dokumentacji. Nadto, (...) sp. z o.o. z siedzibą w S. podkreśliła konieczność natychmiastowego zawarcia porozumienia regulującego kwestie odbiorów, rozliczeń podwykonawców i kar umownych. (...) sp. z o.o. w S. potwierdziła swoją obecność w wyznaczonym terminie i miejscu odbioru.

Powódka w pismach z dni: 18 czerwca 2016 r. i 11 lipca 2016 r. zawiadomiła (...) sp. z o.o. z siedzibą w S. o tym, że – poza usunięciem usterek wykazanych w załączniku do pisma z dnia 16 czerwca 2016 r. – nie zostały usunięte wskazane usterki dotyczące panelu okładziny E. i cokołu I. na pochylni, a to wobec ustalenia, że zostały one uszkodzone mechanicznie przez firmę sprzątającą. Wyraziła jednocześnie wolę usunięcia tych uszkodzeń po zaakceptowaniu kosztorysu naprawy.

W piśmie z dnia 7 lipca 2016 r. powódka wskazała (...) sp. z o.o.
w S., że wobec wniesienia zabezpieczenia należytego wykonania umowy
w kwocie 44 643,47 zł, zgodnie z treścią § 11 ust. 4 umowy, uprawniona jest do zatrzymania jedynie kwoty 26 786,08 zł, a wobec tego wezwała do zwrotu reszty kwoty zabezpieczenia, tj. 17 857,39 zł.

W dniu 12 lipca 2016 r. został sporządzony protokół końcowy odbioru robót budowalnych, stwierdzający, że stanowi on podstawę do końcowego rozliczenia rzeczowo-finansowego pomiędzy zamawiającym, a wykonawcą. W załączniku do tego protokołu podsumowano rodzaj robót, obmiar robót, cenę jednostkową oraz łączną wartość robót, tj. na kwotę 834 935,76 zł z podatkiem od towarów i usług. W dniu 19 lipca 2016 r. powódka wystawiła fakturę VAT nr (...) na kwotę 1 026 971,11 zł (z podatkiem od towarów
i usług), w której po rozliczeniu dokonanych częściowych wpłat, pozostała do zapłaty kwota 523 980,93 zł (z podatkiem od towarów i usług).

W piśmie z dnia 18 sierpnia 2016 r. pozwana wezwała (...) sp. z o.o.
w S. do udzielenia, w terminie 7 dni, pisemnych uwag dotyczących zasadności bezpośredniej wypłaty podwykonawcom, tj. m. in. również powódce w tej sprawie.

Do pisma powódki z 19 sierpnia 2016 r., kierowanego do generalnego wykonawcy powódka dołączyła skorygowaną fakturę VAT nr (...) na kwotę 1 025 428,86 zł
(z podatkiem od towarów i usług) ze wskazaniem, że pozostała do zapłaty kwota wynosi 522 438,81 zł, argumentując, że udzieliła spółce (...) sp. z o.o. w S. „dodatkowy upust” w wysokości 1 542,12 zł.

W piśmie z 25 sierpnia 2016 r. (...) sp. z o.o. w S. oświadczyła pozwanej, że nie wyraża zgody na uregulowanie należności między innymi na rzecz powódki z tą argumentacją, że od maksymalnej kwoty do zafakturowania należy odjąć koszty zaplecza budowy wynoszące 5 134,85 zł wraz ze wskazaniem, że to właśnie realizacja tej firmy najbardziej negatywnie wpłynęła na termin realizacji umowy stanowczo wnosi sprzeciw i nie wyraża zgody na dokonanie bezpośredniej zapłaty na jej rzecz. Mając na względzie „niezasadność dokonania płatności w związku z wyrządzonymi szkodami, naliczeniem kar umownych, brakiem porozumienia z podwykonawcą w zakresie stosowanych przez niego cen jednostkowych oraz kwestiami spornymi pomiędzy Inwestorem a Generalnym wykonawcą
w zakresie interpretacji dot. wyrażania zgody na dokonanie potrącenia kar umownych
z wynagrodzeniem”, wniesiono o dokonanie wpłaty pozostałej do rozliczenia wartości, tj. 518 846,08 zł brutto na depozyt sądowy.

W dniu 2 września 2016 r. pracownik pozwanej zwrócił się do pracownika powódki
w formie wiadomości e-mail, w której zaproponował zawarcie porozumienia dotyczącego płatności za wykonaną przez powódkę pracę, na podstawie umowy łączącej ją z (...) sp. z o.o. w S.. W projekcie porozumienia (§ 1) wskazano, że bezpośrednia wypłata na rzecz powódki wynagrodzenia w kwocie 522 438,81 zł przez pozwaną nastąpi pod warunkiem usunięcia usterek określonych w treści załącznika nr (...) do protokołu odbioru. Do podpisania porozumienia jednak nie doszło z uwagi na brak przyjęcia na siebie przez powódkę odpowiedzialności za usterki określone jako: poprawa oświetlenia typu led na obudowie oznaczenia peronów 1 i 4, rysy na panelu neonu nr (...), brak blend z blachy nierdzewnej nad schodami ruchomymi i uszkodzonego panelu okładziny E. i cokołu
w galerii zachodniej na pochylni oraz w dalszej części galerii, w tym przy wejściu do (...).

W z 4 września 2016 r. powódka zwróciła się do (...) sp. z o.o. w S., wskazując na kosztorys napraw uszkodzonych elementów w postaci rys na panelu numerycznym oraz uszkodzonego panelu okładziny E. i cokołu I. oraz na to, że uszkodzenia te powstały w wyniku działania osób trzecich – za które odpowiada (...) sp. z o.o. w S., biorąc pod uwagę przejęcie terenu budowy – i nie stanowią wadliwego wykonania robót przez powódkę.

W projekcie oświadczenia powódki z dnia 5 września 2016 r., kierowanego do (...) sp. z o.o. w S., powódka miała przyznać należność (...) sp. z o.o.
w S. z tytułu kosztu korzystania z urządzeń zaplecza budowy w wysokości 4 464,35 zł, a w związku z własną wierzytelnością z tytułu zwrotu części zabezpieczenia należytego wykonania umowy na kwotę 17 857,39 zł, zamierzała złożyć oświadczenie
o potrąceniu.

W piśmie z 12 września 2016 r. powódka wezwała pozwaną jako inwestora do zapłaty, zaległej od generalnego wykonawcy, kwoty 523 980,93 zł w terminie do dnia 15 września 2016 r., wskazując, że podstawą żądania zapłaty jest wykonanie robót budowlanych, odebranych uprzednio na podstawie protokołu.

Do pisma datowanego na dzień 15 września 2016 r. (...) sp. z o.o.
w S. dołączyła – kierowane do powódki – pisemne oświadczenie datowane na dzień 13 września 2016 r. w przedmiocie potrącenia. W oświadczeniu powyższym,
z powołaniem na treść art. 498 § 1 k.c., (...) sp. z o.o. w S. oświadczyła, że potrąca przysługującą spółce wobec powódki wierzytelność w wysokości 1 559 112,58 zł powstałą w wyniku obciążenia za nieterminowe wykonanie zobowiązań wynikających
z umowy nr (...), zawartej w dniu 17 czerwca 2015 r. karami umownymi:
1) w kwocie 399 112,58 zł, z tytułu kary umownej za 149 dni opóźnienia według stanu na dzień 23 marca 2016 r. w wykonaniu przedmiotu umowy nr (...) – na podstawie § 14 ust. 1 pkt a) umowy, 2) w kwocie 1 200 000 zł, z tytułu kary umownej za obciążenie generalnego wykonawcy przez zamawiającego karą umowną wynikającą z przyczyn leżących po stronie powódki – na podstawie § 14 ust. 1 pkt n) umowy, z przysługująca powódce wierzytelnością w kwocie 523 980,17 zł z tytułu wynagrodzenia za wykonanie prac objętych umową nr (...) z dnia 17 czerwca 2015 r., ze wskazaniem, że kwota ta została objęta wystawioną przez powoda fakturą nr (...) z dnia 19 lipca 2016 r.

W pisemnym oświadczeniu datowanym na 23 września 2016 r. – wysłanym listami poleconymi na adres (...) sp. z o.o. w S. oraz pozwanej – powódka wezwała (...) sp. z o.o. w S. do zapłaty kwoty 523 980,93 zł w terminie do dnia 28 września 2016 r., z tytułu należności pieniężnej objętej fakturą nr (...), pod rygorem skierowania sprawy do postępowania sądowego.

W dniu 23 września 2016 r. Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w Gdyni J. B. w sprawie egzekucyjnej toczonej z wniosku (...) SA z siedzibą w T. przeciwko dłużnikowi (...) sp. z o.o. z siedzibą
w K., w sprawie o sygn. Km 3209/16, dokonał ściągnięcia – z tytułu wierzytelności opisanej powyżej – od pozwanej na rzecz wierzyciela powódki, tj. (...) SA z siedzibą w T., kwoty 63 277,60 zł.

Ilość wykonanych robót w stosunku do zakresu umownego wzrosła o 15,02%, natomiast termin wskazany w treści umowy łączącej powódkę z (...) sp. z o.o.
w S. zupełnie nie przystawał do rzeczywistego i koniecznego czasu realizacji obowiązków umownych, biorąc pod uwagę kryterium pracochłonności prac, przy uwzględnieniu utrudnień związanych z ruchem pasażerskim na dworcu, czasu na wytworzenie konstrukcji stalowych, konieczności projektowania, a także opóźnień związanych z wadliwą organizacją procesu budowlanego.

Sąd Okręgowy wskazał, że nie odmówił wiarygodności oraz mocy dowodowej żadnemu z dowodów, które służyły do ustalenia powyższego stanu faktycznego.
W odniesieniu do zarzutu strony pozwanej w zakresie pominięcia dowodu z opinii innego biegłego oraz ponownej, uzupełniającej opinii tego samego biegłego, złożonego do protokołu rozprawy bezpośrednio przez jej zamknięciem Sąd Okręgowy wskazał, że dowód ten zmierzał wyłącznie do zbędnego przedłużenia postępowania dowodowego, a stanowisko strony pozwanej w tym zakresie było wewnętrznie sprzeczne.

Sąd Okręgowy uznał, że żądanie pozwu było zasadne w przeważającej części. Sąd Okręgowy przywołał art. 647 1 § 1 – 5 k.c. w brzmieniu obowiązującym przed datą 31 maja 2017 r., biorąc pod uwagę zarówno datę zawarcia umowy o roboty budowlane zarówno przez inwestora – stronę pozwaną w niniejszej sprawie, jak i umowy pomiędzy stroną powodową,
a (...) sp. z o.o. w S.. Wskazał, że w każdym przypadku na podwykonawcy spoczywa ciężar udowodnienia, że objęte odpowiedzialnością solidarną roszczenie o zapłatę na jego rzecz wynagrodzenia powstało i jest wymagalne (art. 6 k.c. w związku z art. 232 zd. 1 k.p.c.).

Sąd Okręgowy ocenił, że powódka należycie wykazała zarówno wymagalność, jak
i wysokość roszczenia o zapłatę, wynikającego z faktury VAT nr (...) z 19 lipca 2016 r., następnie w dniu 18 sierpnia 2016 r. obniżonej na podstawie oświadczenia z faktury korygującej nr (...) do kwoty 522 438,81 zł. Sąd Okręgowy uznał, że wymagalność tej kwoty została przez powoda należycie wykazana, biorąc pod uwagę treść oświadczenia (...) sp. z o.o. z siedzibą w S. z dnia 13 września 2016 r. w przedmiocie potrącenia – o czym szerzej niżej. W powyższym zakresie Sąd I instancji jednak uznał – wobec złożenia przez pozwaną dokumentu w postaci faktury korygującej – że słuszne roszczenie powódki z tytułu świadczenia objętego umową wynosiło kwotę 522 438,81 zł (przy uwzględnieniu wcześniej dokonanych płatności, tj. na podstawie faktur nr (...)
i (...)), a nie – jak wskazano w uzasadnieniu pozwu – kwotę 523 980,93 zł, która to kwota była uzasadniona, lecz jeszcze przed dokonaną przez powoda „korektą”.

Sąd I instancji wskazał, że świadczenie pieniężne, które zostało uiszczone przez pozwaną jako trzeciodłużnika bezpośrednio na rachunek Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w Gdyni J. B.w sprawie Km 3209/16 stanowiło kwotę 63 277,60 zł, a nie całą kwotę zabezpieczenia (64 949,10 zł wraz z kosztami procesu – 6 292 zł). Sąd Okręgowy ocenił, że tym samym, na datę wniesienia pozwu wymagalna i do tego momentu nie zaspokojona wierzytelność powódki wynikająca z umowy o roboty budowlane, obejmowała kwotę 459 161,21 zł.

Jak wywiódł Sąd I instancji, odpowiedzialność solidarna inwestora, o której mowa
w treści art. 647 1 § 5 k.c., ograniczona jest jedynie do wierzytelności głównej z tytułu wynagrodzenia należnego podwykonawcy i nie obejmuje odsetek za opóźnienie powstałych w stosunku obligacyjnym pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą, przy czym inwestor odpowiada za własne opóźnienie w zapłacie wynagrodzenia należnego podwykonawcy, które z uwagi na bezterminowy charakter zobowiązania powstaje od chwili wezwania inwestora do spełnienia świadczenia, zgodnie z treścią art. 455 k.c. Z tej też przyczyny Sąd Okręgowy nie uwzględnił roszczenia powódki w odniesieniu do odsetek ustawowych za opóźnienie
w transakcjach handlowych, na podstawie art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 2013 r.
o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych (Dz.U. z 2021, poz. 424), uznając, że należą się powódce z tego stosunku wyłącznie odsetki ustawowe za opóźnienie, na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. W odniesieniu do daty wymagalności świadczenia zważył że powódka należycie wykazała fakt i datę wezwania pozwanej do zapłaty z terminem do dnia 15 września 2016 r., a z takim oświadczeniem pozwana mogła zapoznać się w dniu 15 września 2016 r., stąd też roszczenie o zapłatę odsetek ustawowych
w stopie za opóźnienie powstało od dnia 16 września 2016 r.

Sąd Okręgowy uwzględnił stanowisko pozwanej, oparte na treści art. 375 § 1 k.c., zgodnie z którym dłużnik solidarny może bronić się zarzutami, które przysługują mu osobiście wobec wierzyciela, jak również tymi, które ze względu na sposób powstania lub treść zobowiązania są wspólne wszystkim dłużnikom.

Sąd I Instancji wskazał, że potrącenie jest jednym z ustawowych zdarzeń prawnych, skutkujących umorzeniem wierzytelności. Przywołał art. 498 § 1 i 2 k.c. i stwierdził, że procesowy skutek potrącenia może nastąpić o ile strona postępowania cywilnego (wierzyciel wierzytelności) – tu dłużnik solidarny z mocy art. 375 § 1 k.c. – wykaże, zgodnie z ogólnymi regułami dowodzenia (art. 6 k.c. w związku z art. 232 zd. 1 k.p.c.), że wierzytelność stawiana do potrącenia jej rzeczywiście przysługuje. Sąd Okręgowy zaznaczył, że na powódce ciążył obowiązek dowodzenia istnienia wymagalnej wierzytelności w stosunku do generalnego wykonawcy, a na pozwanej oraz ewentualnie interweniencie ubocznym po stronie pozwanej ciążył obowiązek dowodzenia istnienia wymagalnej wierzytelności po stronie W. sp.
z o.o. w S., przedstawionych następnie do potrącenia w formie pisemnego oświadczenia (...) sp. z o.o. w S. z dnia 13 września 2016 r.

Sąd I instancji stwierdził, że nie sposób uznać, w szczególności przy braku ustawowego domniemania w tym zakresie i tylko z uwagi na przyjętą koncepcję zobowiązania gwarancyjnego („odpowiedzialności za cudzy dług”), że pozwana – jako inwestor/dłużnik solidarny – uprawniony w tym konkretnym układzie faktycznym do obrony za pomocą zgłoszenia zarzutu dotyczącego umorzenia zobowiązania na skutek złożonego przez generalnego wykonawcę oświadczenia o potrąceniu, jest zwolniona z obowiązku dowodzenia faktu (i skutku) takiego zdarzenia prawnego, a już samo zgłoszenie zarzutu ma moc przerzucenia na podwykonawcę – powódkę w tej sprawie, obowiązku dowodzenia zarówno istnienia wymagalnej wierzytelności w związku z wykonaniem umowy o roboty budowlane, jak również nieistnienia wierzytelności przeciwstawnej, przedstawionej przez kontrahenta do potrącenia, a w konsekwencji braku skutków potrącenia. Sąd I instancji wskazał, że gdyby doszło do procesu pomiędzy podwykonawcą, a wykonawcą, to na tym ostatnim ciążyłby obowiązek wykazania zdarzenia w postaci umorzenia wierzytelności na skutek potrącenia. Ocenił też, że argument, że inwestor powinien być zwolniony z obowiązku dowodzenia powoływanych przez siebie skutków potrącenia zaistniałych w relacji podwykonawca jest o tyle wątły, że w nierzadkich sytuacjach, kiedy wykonawca już nie istnieje w obrocie prawnym, uzyskanie prawomocnego orzeczenia stwierdzającego istnienie takiej wierzytelności jest niemożliwe. Resumując, zdaniem Sądu Okręgowego, w tym konkretnym przypadku wykazanie przesłanek warunkujących dokonanie potrącenia oraz jego skutku dla wierzytelności przeciwstawnej obciążało stronę, która – niejako w zastępstwie dłużnika głównego – zgłosiła zarzut potrącenia (por. również orzeczenie Sądu Najwyższego
z dnia 16 listopada 1998 r., I CKN 892/97). Sąd I instancji ocenił przy tym, że interwenient uboczny nie wykazał się w toku tego procesu w powyższym zakresie inicjatywą dowodową.

Sąd I instancji stwierdził, że pozwana wykazała okoliczności dotyczące zarzutu potrącenia jedynie w nieznacznej części, tj. do kwoty 13 303,61 zł, z wierzytelności określonej w tym oświadczeniu na kwotę 399 112,58 zł, nie wykazała natomiast istnienia wierzytelności na kwotę 1 200 000 zł. Sąd Okręgowy przywołał art. 483 § 1 k.c. i art. 484
§ 1 k.c.
i wskazał, że jak wynikało z treści oświadczenia o potrąceniu, kara umowna w kwocie 1 200 000 zł miała mieć oparcie w treści § 14 ust. 1 pkt n) umowy łączącej powódkę
z (...) sp. z o.o. w S..

Sąd Okręgowy stwierdził, że na podstawie § 14 ust. 1.n) umowy w przypadku gdy generalny wykonawca zostanie obciążony przez zamawiającego karą umowną wynikającą
z przyczyn leżących po stronie podwykonawcy lub jego podwykonawców, wówczas generalny wykonawca będzie uprawniony do obciążenia podwykonawcy karą umowną –
w wysokości w jakiej naliczył ją zamawiający. Nałożoną z tego tytułu karę umowną generalny wykonawca miał uprawnienie do potrącenia z należnego podwykonawcy wynagrodzenia lub zabezpieczenia należytego wykonania umowy. W przypadku gdy zamawiający zwolni generalnego wykonawcę od obowiązku zapłaty kary umownej nałożonej z przyczyn leżących po stronie podwykonawcy lub jego podwykonawców, kwota potrącona
z tego tytułu zostanie przez generalnego wykonawcę zwrócona.

Jak wywiódł Sąd I instancji tego rodzaju kaskadowy zapis w przedmiocie kary umownej obarczony był obowiązkiem dowiedzenia: po pierwsze, że zamawiający (w tym przypadku pozwana) nałożył na wykonawcę ( (...) sp. z o.o. w S.) karę umowną związaną z wykonywaniem kontraktu głównego, tj. wynikającego z umowy z dnia 18 marca 2015 r., zawartej pomiędzy pozwanym, a (...) sp. z o.o. z siedzibą
w S., po drugie, że kara ta wynikała z przyczyn leżących po stronie podwykonawcy, po trzecie, sposobu obliczenia tej kary (w tym konkretnym przypadku dlaczego kara ta została nałożona na powoda w równej wartości 1 200 000 zł, po czwarte,
w celu uniknięcia sytuacji nienależnego świadczenia, że kara ta stanowiła rzeczywiste świadczenie należne zamawiającemu od generalnego wykonawcy, tj. świadczenie, które jest zgodne z przepisami zarówno stosunku zobowiązaniowego, jak i bezwzględnie obowiązującego prawa, a zatem z uwzględnieniem możliwej sytuacji miarkowania takiej kary umownej w stosunku pomiędzy zamawiającym (inwestorem), a generalnym wykonawcą.

Sąd Okręgowy ocenił, że pozwana wykazywała i to w niedostatecznym zakresie, jedynie trzy spośród czterech opisanych powyżej warunków pozwalających na uwzględnienie jej procesowego stanowiska. Jak bowiem wyżej ustalono, w piśmie z dnia 23 marca 2016 r., pozwana wezwała (...) sp. z o.o. w S. do zapłaty kwoty 3 024 310,03 zł,
w terminie 3 dni od daty doręczenia wezwania z tytułu kary umownej na skutek nienależytego wykonania umowy nr (...) z 18 marca 2015 r., zmienionej aneksem nr (...) z 28 stycznia 2016 r. Sąd Okręgowy dostrzegł, że zgodnie z treścią tego oświadczenia tak oznaczona kara umowna została nałożona w związku z występowaniem: opóźnienia
w wykonaniu przedmiotu umowy w terminie określonym w § 8 ust. 1 umowy, braku terminowej płatności wynagrodzenia należnego podwykonawcom, nie usunięciem
w umownym terminie określonym w § 4 ust. 3 umowy wszystkich wskazanych w protokołach przekazania lokali najemcom usterek, na podstawie § 14 ust. 1 lit. a), f) i h) umowy. Jak stwierdził Sąd I instancji, uwzględnienie drugiej przyczyny nałożenia przez pozwaną na (...) sp. z o.o. w S. kary umownej, oznaczałoby niezgodne z zasadami uczciwego obrotu zobowiązanie do pokrycia przez podwykonawcę części kary nałożonej na generalnego wykonawcę z tytułu braku płatności temu podwykonawcy przez generalnego wykonawcę. Pozwana nie wykazała również, aby powódka co do zasady miała w ramach umownych obowiązków usuwanie usterek w stosunku do najemców lokali znajdujących się na Dworcu Centralnym. Tym samym, jak ocenił Sąd Okręgowy, jedyną możliwą przyczyną nałożenia kary umownej na generalnego wykonawcę przerzuconej następnie na powódkę mogła zostać kara umowna za każdy dzień opóźnienia w wykonaniu umowy na podstawie
§ 14 ust. 1a) umowy, tj. w kwocie 1 720 728,02 zł, faktycznie liczonych od 1 marca 2016 r. do 22 marca 2016 r. Sąd I instancji stwierdził, że pozwana w odniesieniu do obowiązku dowiedzenia, że kara ta wynikała z przyczyn leżących po stronie podwykonawcy, wykazała że powódka w oświadczeniu do wykonawcy z 23 kwietnia 2016 r. wskazała że „w wyniku trudności z otrzymaniem zapłaty od Państwa za wykonane roboty, od początku umowy firma (...) wykonuje te prace w sposób porównywalny do Państwa postępowania
w stosunku do naszej firmy”. Jak ocenił Sąd Okręgowy z materiału dowodowego nie wynika, by po stronie powódki zaistniał zamiar naruszania zasad współżycia społecznego w ramach obrotu oraz umyślnego działania na szkodę kontrahenta, a przesłuchiwany na tę okoliczność prezes zarządu powódki wskazał że zapis ten miał charakter wyłącznie emocjonalny.

Sąd Okręgowy wskazał dalej, że prace powódki stanowiły ostatni „wierzchni” element wykończenia fizycznych prac budowlanych, a ich ukończenie było niemożliwe nie tylko bez wykonania uprzednio prac instalacyjnych – natomiast te powiązane były z ustaleniami inwestorskimi, pozostałych wykonawców, czy decyzjami organu administracyjnego (Straży Pożarnej) – ale również bez wykonania warsztatowego poszczególnych elementów obudowy sufitów i ścian – związanego z kolei z wykazaną przez powódkę niezgodnością stanu rzeczywistego z projektowaną ich zabudową. Nie bez wpływu również na czas wykonywania i zakupu materiałów potrzebnych do realizacji zamówienia pozostawały, zdaniem tego Sądu, nie tylko opóźnienia w płatności za dotychczas wykonane prace, ale również brak dokonania przez generalnego wykonawcę odbiorów częściowych już w okresie styczeń-marzec 2016 r., na co zwracała uwagę powódka w oświadczeniu kierowanym do (...) sp. z o.o.
w S. z dnia 23 kwietnia 2016 r. Z powyższych względów, sytuacja faktyczna
w odniesieniu do przyczyn leżących po stronie podwykonawcy była dość złożona
i skomplikowana, natomiast pozwana nie przybliżyła kryterium obliczenia tej kary, tj. w tym konkretnym przypadku dlaczego kara ta została nałożona właściwie „przeniesiona” na powoda „dokładnie” w równej wartości 1 200 000 zł. Okoliczności spornych nie wyjaśnił
z pewnością w tym względzie dowód z przesłuchania świadka P. W., który nie był w stanie opisać parametrów kary umownej w tym względzie, natomiast – zdaniem Sądu – oparcie się w tym względzie jedynie na ogólnikowym stwierdzeniu (...) sp. z o.o.
w S., zawartym w treści pisma z dnia 18 sierpnia 2016 r., że „realizacja tej firmy najbardziej negatywnie wpłynęła na termin realizacji umowy” należało potraktować – przy uwzględnieniu powyżej wskazanych okoliczności wykonywania umowy i jednoznacznie negatywnie ocenianego przez biegłego przebiegu procesu budowlanego, jako niedostateczne.

Jak wywiódł dalej Sąd Okręgowy, strona pozwana w żadnym zakresie nie dowodziła też, aby kara w kwocie 1 200 000 zł stanowiła rzeczywiste świadczenie należne zamawiającemu od generalnego wykonawcy. Jak wynikało bowiem z treści zeznań świadka P. W., ale również z treści stanowiska (...) sp. z o.o. w S. z dnia 10 czerwca 2016 r. spółka ta nie zgadzała się z nałożeniem nań kary umownej,
a oświadczenie „o przerzuceniu” na podwykonawcę części kary uznała za działanie sprzeczne z dotychczas wyznawanymi zasadami uczciwego obrotu, jednak zgodne z interesem majątkowym spółki. Oznacza to, że nie tylko wysokość, ale sam fakt nałożenia przez pozwaną na (...) sp. z o.o. w S. jawił się jako wysoce sporny już pomiędzy tamtymi podmiotami.

Sąd Okręgowy wskazał, że pozwana uzasadniając interes prawny we wstąpieniu interwenienta ubocznego do sprawy, wskazała, że w przypadku negatywnego rozstrzygnięcia będzie dochodzić od generalnego wykonawcy zapłaty kwoty, która ewentualnie mogłaby być zasądzona przez Sąd w przedmiotowej sprawie, co daje podstawę do uznania, że pozwana zapłaciła już (...) sp. z o.o. w S. przynajmniej część wynagrodzenia, objętego podstawowym zarzutem, opartym na roszczeniach (...) sp. z o.o. w S. z tytułu kar umownych. Ocenił, że okoliczność ta tym bardziej uzasadnia stanowisko w przedmiocie braku wykazania przez pozwaną, że nie nastąpił wymieniony w treści § 14 ust. 1.n) umowy (łączącej powoda z (...) sp. z o.o. w S.) przypadek zwolnienia generalnego wykonawcy od obowiązku zapłaty kary umownej nałożonej z przyczyn leżących po stronie podwykonawcy, co powodować miało zwrot kwoty uprzednio potrąconej z tego tytułu.

Jak wywiódł dalej Sąd Okręgowy powyżej przytoczone argumenty, skutkujące brakiem wykazania istnienia wierzytelności oraz jej ewentualnej wysokości stały na przeszkodzie zarówno uwzględnieniu zarzutu pozwanej, jak również uwzględnienia dalej idącego zarzutu powódki w zakresie miarkowania – w tym względzie – kary umownej.

W odniesieniu natomiast do zarzutu potrącenia wierzytelności powódki
z wierzytelnością określoną w oświadczeniu (...) sp. z o.o. w S. na kwotę 399 112,58 zł, tj. za 149 dni - od 26 października 2015 r. do 23 marca 2016 r. opóźnienia według stanu na dzień 23 marca 2016 r. na podstawie § 14 ust. 1 pkt a) umowy, Sąd Okręgowy wskazał że zarzut ten podlegał uwzględnieniu jedynie w nieznacznej części, tj. do kwoty 13 303,61 zł. Sąd I instancji wskazał, że treść oświadczenia (...) sp. z o.o. z siedzibą
w S. z dnia 13 września 2016 r. w odniesieniu do kary umownej na kwotę
399 112,58 zł określonej jeszcze w treści pisma z dnia 6 maja 2016 r. w sposób wystarczający
i pełny określa parametry służące do określenia przysługującej generalnemu wykonawcy wierzytelności w stosunku do podwykonawcy – powódki w tej sprawie. Sąd Okręgowy dostrzegł z urzędu, że przy uwzględnieniu liczby dni opóźnienia – 149 i kwoty 892,86 zł, określonej w na podstawie § 14 ust. 1 pkt a) umowy, prawidłowo wyliczona kara umowna powinna wynosić kwotę 133 036,14 zł, tym samym Sąd I instancji uznał, że pozwana nie wykazała zarzutu co do zasady ponad tę kwotę. Sąd Okręgowy wskazał też, że skoro kara umowna została zastrzeżona pomiędzy stronami już w przypadku opóźnienia, a nie zwłoki
w wykonaniu umowy, powódka nie mogła skutecznie zwolnić się z odpowiedzialności
z tytułu kary umownej z uwagi na zaistnienie okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności (por. art. 476 zd. 2 k.c.), co w niniejszym przypadku dotyczyło szeregu zastrzeżeń w odniesieniu do wadliwie prowadzonego procesu budowy. Przyjęte przez strony zastrzeżenie było również zgodne z treścią art. 473 § 1 k.c. Sąd Okręgowy wskazał też, że powódka zgłosiła zarzut miarkowania tej kary umownej, jako rażąco wygórowanej, który okazał się być uzasadniony. Sąd I instancji podzielił w pełni pogląd zaprezentowany
w orzecznictwie, że ustawodawca, posługując się w art. 484 § 2 k.c. celowo niedookreślonym pojęciem „rażąco wygórowanej” kary umownej, chciał w ten sposób zapewnić możliwość elastycznego stosowania instytucji miarkowania kary umownej, opierającej się w dużym stopniu na uznaniu sędziowskim, uwzględniającym konkretne okoliczności sprawy, przy czym wysokość szkody poniesionej przez wierzyciela na skutek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, pozostaje nadal jednym z kryteriów i przesłanek podejmowania decyzji o zastosowaniu miarkowania kary umownej. Sąd Okręgowy wskazał, że miał na względzie podstawowe funkcje kary umownej, jakimi są: funkcja stymulująca wykonanie zobowiązania, funkcja represyjna w postaci sankcji za niewykonanie lub nienależyte wykonanie umowy oraz funkcja kompensacyjna, polegająca na naprawieniu szkody, jeśli wierzyciel ją poniósł, bez konieczności precyzyjnego wyliczania jej wysokości, co ma za cel ułatwienie realizację dochodzonego uprawnienia. Zdaniem Sądu I instancji, najistotniejszą z punktu widzenia powyżej trzech podanych funkcji kary umownej należy przydać jednak funkcji kompensacyjnej, gdyż jest surogatem odszkodowania, albowiem przydawanie nadmiernego znaczenia dwóm pozostałym funkcjom, prowadzić może do wzbogacenia się kontrahenta, czy jest z zasady sprzeczne z istotą kary umownej.

Sąd Okręgowy przy wyrokowaniu miał na względzie stanowisko orzecznictwa, że jeżeli chodzi o przesłankę zmniejszenia kary umownej w postaci jej rażącego wygórowania, to wśród okoliczności rzutujących na możliwość miarkowania kary umownej jako rażąco wygórowanej wskazuje się na stopień winy dłużnika, jeżeli na tej zasadzie oparta jest odpowiedzialność, brak szkody lub niewielki rozmiar, porównanie wartości kary umownej
z wartością szkody powstałej po stronie wierzyciela wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, stosunek pomiędzy wysokością kary umownej a wartością całego zobowiązania głównego, stosunek wartości kary umownej do wartości świadczenia spełnionego przez dłużnika z opóźnieniem, jak i przyczynienie się wierzyciela do szkody, zaś w przypadku kary umownej zastrzeżonej za opóźnienie przyczyny opóźnienia w zakończeniu prac.

Sąd Okręgowy wskazał, że miarkowanie kary umownej było wynikiem wyważenia potencjalnie wysokiej szkody, której mogła doznać (...) sp. z o.o. w S. na skutek opóźnienia, stosunku kary umownej do wartości świadczenia spełnionego przez dłużnika z opóźnieniem i z drugiej strony sytuacji powódki, której prace były uzależnione od zakończenia robót przez instalatorów, przytłaczającego przyczynienia się wierzyciela jako generalnego wykonawcy odpowiedzialnego za działania i zaniechania własne, i pozostałych podwykonawców na zasadzie z art. 474 k.c., do opóźnienia w zakończeniu prac, w związku
z brakiem zapewnienia frontu robót, brakiem decyzyjności co do wykonania poszczególnych robót i mających mieć zastosowanie rozwiązań, oraz znacznego stosunku pomiędzy wysokością kary umownej a wartością całego zobowiązania. Mając to na względzie, Sąd Okręgowy zmiarkował karę umowną z tego tytułu do 10% jej pierwotnej wartości, tj. do kwoty 13 303,61 zł.

Jak wywiódł dalej Sąd I instancji, wyliczenie należnego powódce wynagrodzenia
z tytułu umowy 17 czerwca 2015 r., za które pozwana odpowiada gwarancyjnie w sposób solidarny, a wynikającego z faktury wystawionej w stosunku do (...) sp. z o.o.
w S. o nr (...) (po korekcie), było następujące: 522 438,81 zł - 63 277,60 zł – 13 303,61 zł = 445 857,60 zł i orzekł jak w punktach 1. i 2. sentencji wyroku.

O kosztach procesu orzekł na podstawie art. 100 zd. 1 k.p.c. w związku z art. 98 § 1
i 3 k.p.c.
oraz art. 108 § 1 k.p.c., przy uwzględnieniu zasady stosunkowego rozdziału kosztów. O niepokrytych kosztach sądowych orzekł na podstawie art. 113 ust. 1 i 2 ustawy
z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych
, w związku z art. 100 zd. 1 k.p.c., przy uwzględnieniu zasady stosunkowego rozdziału kosztów.

W apelacji od powyższego wyroku pozwana zaskarżając go w części tj. w zakresie punktu 1, 3 i 5 zarzuciła naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. i art. 245 k.p.c., sprzeczność ustaleń Sądu ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym; naruszenie art. 647 1 § 5 k.c. w brzemieniu z daty zawarcia umowy, art. 484 § 2 k.c. oraz art. 375 § 1 k.c. w zw. z art. 498 k.c.

Podnosząc powyższe zarzuty pozwana wniosła o zmianę wyroku Sądu Okręgowego
w zaskarżonej części poprzez oddalenie powództwa i zasądzenie od powódki na jej rzecz kosztów postępowania za obie instancje. Ewentualnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu
w Katowicach i do rozstrzygnięcia o kosztach postępowania odwoławczego.

Powódka w odpowiedzi na apelację wniosła o jej oddalenie w całości i zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje:

Apelacja pozwanej podlegała oddaleniu.

Ustalenia poczynione przez Sąd Okręgowy, Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne bez potrzeby ich ponownego przytaczania. Ustalenia Sądu Okręgowego mają bowiem pełne odzwierciedlenie w materiale dowodowym sprawy, zaoferowanym przez strony, który to materiał poddany został ocenie nie wykraczającej poza granice przewidziane w art. 233 § 1 k.p.c.

Przepis art. 233 § 1 k.p.c. dotyczy oceny wiarygodności i mocy dowodów przez sąd według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Ocena ta dokonywana jest na podstawie przekonań sądu, jego wiedzy
i doświadczenia życiowego. Ocena ta powinna uwzględnić wymagania prawa procesowego, wskazania wiedzy, reguły logicznego myślenia według których sąd w sposób bezstronny, racjonalny i wszechstronny ma obowiązek rozważyć materiał dowodowy jako całość, dokonując wyboru określonych środków dowodowych i ważąc ich wiarygodność oraz moc odnieść się do pozostałego materiału dowodowego. Tejże zaś oceny zebranego materiału dowodowego Sąd I instancji dokonał, nie naruszając płynących z art. 233 § 1 k.p.c. reguł,
czemu dał wyraz w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Odmienne przekonanie skarżącej
o wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów, potrzebie ich przeprowadzenia i ich odmienna ocena niż dokonana przez Sąd Okręgowy nie daje podstaw do uznania zasadności postawionego w apelacji zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.

Nawet w przypadku rozbieżnego w danej kwestii faktycznej materiału sprawy, ustalenia sądu nie tylko mogą ale i z konieczności opierają się tylko na części materiału dowodowego uznanego przez sąd za wiarygodny, co jednakże nie czyni zarzutu zasadnym. Gdy sąd stanowisko swe w tym względzie uzasadni zgodnie z intencjami art. 233 k.p.c., wskaże dlaczego ustalenia swe oparł na danej części materiału dowodowego to nie dopuszcza się uchybienia. Przy tym w granicach swobodnej oceny dowodów, sąd ma prawo eliminować niektóre dowody z podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Jak podkreśla się w orzecznictwie, jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne
i zgodne z doświadczeniem życiowym to ocena taka nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się stać choćby w równym stopniu na podstawie materiału sprawy dały się wysnuć wnioski odmienne (por. wyrok Sąd Najwyższego z 27 września 2002 r., II CKN 817/00).

W ocenie Sądu Apelacyjnego zarzuty pozwanej nie mają merytorycznego uzasadnienia, a jedynie charakter polemiki z oceną dokonaną przez Sąd I instancji. Sąd Okręgowy dokonał bowiem wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego zebranego
w sprawie i właściwie go ocenił wydając zasadne rozstrzygnięcie na gruncie stanu faktycznego niniejszej sprawy. W rzeczywistości pozwana w toku apelacji podnosi tożsame zarzuty, które były objęte przedmiotem postępowania przed Sądem I instancji, do których odniósł się Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.

Wbrew zarzutom apelacji Sąd Okręgowy nie pominął dowodu z dokumentacji zdjęciowej znajdującej się w aktach sprawy dołączonej do pisma pozwanej z dnia 27 czerwca 2017 r. Nie pominął także zeznań świadków M. P. i P. K., ani też dokumentacji wykonawczej stanowiącej dowód w sprawie. Przeciwnie dowody te zostały przez Sąd Okręgowy przeprowadzone i stały się podstawą poczynionych przez ten Sąd ustaleń faktycznych, czemu dał wprost wyraz w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Okoliczność, że Sąd Okręgowy nie wysunął na podstawie tychże dowodów wniosków tożsamych z linią obrony pozwanej i nie przyjął, jak chciałaby tego pozwana, że powódka nienależycie wykonywała prace i stąd zasadnym miało być obciążenie jej karami umownymi we wskazywanej przez pozwaną wysokości, jak podnosi to w zarzucie naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. pozwana, nie czyni zasadnym naruszenia tego przepisu. Wysunięcie z materiału dowodowego odmiennych wniosków od oczekiwanych przez skarżącą nie oznacza, by Sąd Okręgowy dowody te pominął. Przeciwnie, materiał dowodowy przedstawiony w toku postępowania przed Sądem I instancji oceniany jako całość daje podstawy do poczynienia ustaleń dokonanych przez ten Sąd. Z tych samych przyczyn niezasadnym okazał się również zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. i art. 245 k.p.c.

Nie mogły odnieść oczekiwanego przez pozwaną skutku także zarzuty stawiane opinii biegłego A. K., której pozwana bezzasadnie zarzuca również że wydana została w oparciu o część materiału dowodowego. Opinia ta jest pełna, jasna i zawiera wnioski uzasadnione w sposób logiczny i przekonywujący. Biegły przy tym w toku postępowania przed Sądem instancji w sposób jednoznaczny wyjaśnił w jaki sposób doszedł do przedstawionych przez siebie konkluzji, okoliczność zaś że wnioski tej opinii nie są przekonywujące dla pozwanej i nie są zgodne z jej stanowiskiem procesowym, nie oznacza by opinia ta miała być jak twierdzi pozwana niewiarygodna. Strony mogą wszelkimi wskazanymi przez prawo procesowe środkami dowodowymi podnosić zarzuty co do opinii biegłego. Sąd jednakże ma obowiązek dopuszczenia dowodu z dalszej opinii, tylko gdy zachodzi taka potrzeba, a więc wtedy gdy opinia, którą dysponuje zawiera istotne luki, bo nie odpowiada na postawione tezy dowodowe, jest niejasna, czyli nienależycie uzasadniona lub nieweryfikowalna, tj. gdy przedstawiona przez biegłego analiza nie pozwala skontrolować jego rozumowania co do trafności wniosków końcowych opinii. W niniejszej zaś sprawie biegły przekonywująco wyjaśnił, że powódka jedynie w niewielkim zakresie przyczyniła się do opóźnień w realizacji przedmiotu umowy a jak wynika z jej treści podstawą do jej wydania był cały materiał dowodowy zgromadzony w sprawie. Na podzielenie nie zasługiwały także zarzuty naruszenia prawa procesowego w zakresie w jakim były one ściśle powiązane
z zarzutami naruszenia prawa materialnego.

Nie zasługiwał na podzielenie zarzut naruszenia art. 647 1 § 5 k.c. w brzmieniu z daty zawarcia umowy, na podstawie którego to przepisu pozwana wywodziła brak
w okolicznościach sprawy podstaw przyjęcia odpowiedzialności solidarnej pozwanej za wypłatę wynagrodzenia powódce za wykonane prace jako podwykonawcy. Zgodnie
z powyższym przepisem pozwana odpowiada ex lege za cudzy dug. Przewidziana w art. 647 1 § 5 k.c. (w brzmieniu obowiązującym do dnia 31 maja 2017 r.) solidarna odpowiedzialność inwestora i wykonawcy za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę ma zapobiegać przypadkom nieregulowania lub nieterminowego regulowania należności za wykonane przed podwykonawców świadczenia dotyczące robót budowlanych, związanym zwłaszcza z niewypłacalnością wykonawców (zob. uchwała Sądu Najwyższego
z 28 czerwca 2006 r., III CZP 36/06, OSNC 2007, Nr 4, poz. 52). Instrumentem zabezpieczenia interesów inwestora jest uzależnienie jego odpowiedzialności od akceptacji zawarcia przez wykonawcę umów z podwykonawcami. Chodzi przy tym o solidarność stwarzającą dodatkową gwarancję spełnienia zobowiązania. W taki też sposób kwalifikowana jest odpowiedzialność inwestora w orzecznictwie Sądu Najwyższego - jako odpowiedzialność za cudzy dług o charakterze gwarancyjnym (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 marca 2007 r., V CSK 457/06, z dnia 6 października 2010 r., II CSK 210/10, OSNC 2011, Nr 5, poz. 59, z dnia 5 września 2012 r., IV CSK 91/12, z dnia 10 grudnia 2015 r., V CSK 95/15, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 10 lipca 2015 r., III CZP 45/15, OSNC 2016, Nr 6, poz. 73). Podstawą odpowiedzialności inwestora jest umowa wiążąca wykonawcę
i podwykonawcę a causa zobowiązania inwestora za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy, wynika z umowy podwykonawczej po wyrażeniu przez niego zgody na zawarcie tej umowy (zob. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 2008 r., III CZP 6/08; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 września 2016 r., V CSK 62/16). Inwestor oczywiście może powołać się na zarzuty związane z niewykonaniem albo nienależytym wykonaniem zobowiązania przez podwykonawcę, wywierające wpływ na obowiązek zapłaty wynagrodzenia. Zarzuty te przysługują wspólnie inwestorowi i wykonawcy (generalnemu wykonawcy) ze względu na treść umowy (art. 375 § 1 k.c.), której wykonawca jest stroną, a którą inwestor zaaprobował. Możliwość powołania się przez inwestora na te zarzuty dotyczy także sytuacji, w której roboty wadliwie wykonane przez podwykonawcę zostały uznane przez wykonawcę - mimo wiedzy o istotnych okolicznościach faktycznych - za wolne od wad i odebrane bez zastrzeżeń, przez co wykonawca utracił uprawnienia związane z ich wadliwością (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 grudnia 2015 r., V CSK 95/15). Zgodnie bowiem z art. 371 k.c. działania i zaniechania wykonawcy, jako współdłużnika solidarnego nie mogą szkodzić inwestorowi. W zakresie roszczeń przysługujących podwykonawcy względem inwestora
i wykonawcy, który nie jest jego kontrahentem, będących dłużnikami solidarnymi, poza art. 647 1 k.c. rozstrzygają także przepisy o solidarności zobowiązań, w tym w szczególności art. 371 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 września 2016 r., V CSK 62/16; por. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 lutego 2016 r., II CSK 215/15). W przypadku nienależytego wykonania zobowiązania przez podwykonawcę zastosowanie art. 371 k.c. zapobiega trudnemu do zaakceptowania rozwiązaniu, zgodnie z którym inwestor byłby bezwarunkowo zmuszony do zapłaty za wadliwie wykonane roboty tylko dlatego, że roboty te zaakceptował - wskutek niestaranności czy zmowy z wykonawcą. W obu przypadkach chodzi o odstępstwo od umowy zaaprobowanej przez inwestora. Podwykonawca wykonując prace niezgodnie z umową (nieprawidłowo) powinien się liczyć - przez czas oznaczony w umowie podwykonawczej - z wpływem tego działania na możliwość żądania zapłaty wynagrodzenia. Inwestor może odmówić zapłaty wynagrodzenia, jeżeli ustawa (por. art. 643 w związku z art. 656 § 1 k.c.) lub umowa podwykonawcza stwarzała podstawy do odmowy odbioru wykonanych robót (ich części) ze względu na ich wadliwość (np. dlatego, że wady były istotne), o czym poinformował podwykonawcę we właściwym czasie, tj. co do zasady
w czasie, w którym mógłby to zgodnie z umową podwykonawczą uczynić starannie działający wykonawca (generalny wykonawca).

W niniejszej zaś sprawie pozwana w apelacji powołała się na nienależyte wykonywanie prac przez powódkę jako podwykonawcę, czego nie wykazała oraz spowodowane przez nią opóźnienia, które miały skutkować zasadnym naliczeniem kar umownych. Tymczasem jak wynikało to jednoznacznie z opinii biegłego A. K. opóźnienia w wykonaniu umowy w głównej mierze wynikały z przyczyn leżących po stronie inwestora, generalnego wykonawcy i innych osób za których działanie powódka nie ponosiła odpowiedzialności. Zasadnie w tej sytuacji uwzględniając zasady uczciwego obrotu Sąd Okręgowy uznał, że kary te jako rażąco wygórowane nie spowodowały wygaśnięcia w całości zobowiązania do zapłaty dochodzonego przez powódkę wynagrodzenia. Tym samym
w zakresie, w jakim uznał to Sąd Okręgowy wynagrodzenie to winno zostać zaspokojone przez pozwaną jako inwestora na podstawie art. art. 647 1 § 5 k.c. (w brzmieniu obowiązującym do dnia 31 maja 2017 r.).

Okoliczność, ze generalny wykonawca złożył oświadczenie o potrąceniu kar umownych nie oznacza jeszcze, by faktycznie miał podstawy do takowego potrącenia i by pozwana powołując się na owo potrącenie nie miała obowiązku dowieść jego podstaw
i zasadności potrącenia co do wysokości. Przeciwnie, taki ciężar spoczywał na niej stosownie do brzmienia art. 6 k.c., jako iż była stroną wywodzącą z tego potrącenia skutki prawne.
O tym, czy wykonawcy możliwość potrącenia przysługiwała, decydują wynikające z ustawy
i umowy podwykonawczej przesłanki. Sąd Okręgowy dokonał ich analizy. W tym kontekście podwykonawca nie może ponosić negatywnych konsekwencji opóźnień wynikających
z braków na etapie projektowym obciążających zgodnie z opinią biegłego inwestora, czy niewłaściwą organizacją prac i rozpoznaniem palcu budowy przez wykonawcę, czy wpływającymi na możliwość wykonania prac przez powódkę działaniami innych osób, w tym sposobem wykonania prac przez innych podwykonawców. Termin zakończenia prac wskazany w treści umowy łączącej powódkę z generalnym wykonawcą nie odpowiadał rzeczywistemu i koniecznemu czasookresowi realizacji obowiązków umownych, biorąc pod uwagę kryterium pracochłonności prac, przy uwzględnieniu utrudnień związanych z ruchem pasażerskim na dworcu, czasu na wytworzenie konstrukcji stalowych, konieczności projektowania, a także opóźnień związanych z wadliwą organizacją procesu budowlanego, za co odpowiedzialności nie ponosiła powódka. Jak okazało się to po zerwaniu dotychczasowych okładzin już na etapie wykonywania umowy znaczna ilość elementów okładzin ściennych i sufitowych musiała mieć charakter niestandardowy, a przez to wymagała dodatkowego zaprojektowania ich przez powódkę, sporządzenia dokumentacji wykonawczej
i warsztatowej obróbki przez wykonującego je przedsiębiorstwo powódki. Okoliczności te wynikały jednoznacznie z opinii biegłego, który logicznie i wyczerpująco uargumentował swoje stanowisko w tym zakresie.

Nie można w takiej sytuacji przyjąć, by Sąd Okręgowy naruszył art. 484 § 2 k.c. uznając karę umowną nałożoną przez generalnego wykonawcę na powódkę za rażąco wygórowaną. Sąd Apelacyjny zważył, przy tym że ustawodawca nie sprecyzował kryteriów istotnych dla oceny rażącego wygórowania kary umownej. Przeciwnie należy uznać, że katalog kryteriów pozwalających na zmniejszenie kary umownej nie jest zamknięty. W tej sytuacji ocena w tym zakresie, w zależności od okoliczności sprawy, należy do sądu
I instancji, czyli Sądu meriti. Miarkowanie kary umownej ma na celu przeciwdziałanie dużym dysproporcjom między wysokością zastrzeżonej kary a godnym ochrony interesem wierzyciela. W niniejszej zaś sprawie poza okolicznościami jakie wziął od uwagę Sąd Okręgowy wskazać także należy, że obciążenie powódki karami umownymi w wyższej wysokości niż uczynił to Sąd I instancji byłoby sprzeczne z zasadami uczciwości. Jak wskazano wyżej do opóźnienia w wykonaniu prac wykonywanych przez powódkę w znacznie wyższym zakresie przyczyniły się działania inwestora i innych osób za które powódka nie ponosi odpowiedzialności. Skutkować to musiało niewątpliwie tym, że powódka miast wykonywać w tym czasie inne zlecenia angażowała pracowników i sprzęt przy przedłużającym się wykonywaniu prac związanych z umową podwykonawczą, co niewątpliwie także powódkę narażać musiało na dodatkowe koszty, czy wręcz stratę. W tej sytuacji obciążenie powódki karami umownymi w wyższym wymiarze niż przyjął to Sąd Okręgowy byłoby niezasadne. Wobec tego Sąd Apelacyjny nie stwierdził podstaw do zmiany zaskarżonego wyroku uznając, że oświadczenie o potrąceniu kar umownych nie odniosło skutku w zakresie wyższym niż w kwocie 13 303,61 zł. W konsekwencji nie doszło także do naruszenia art. 375 § 1 k.c. w zw. z art. 498 k.c.

Dlatego też Sąd Apelacyjny oddalił apelację pozwanej orzekając na podstawie art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Apelacyjny orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości
z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U.
z 2023 r. poz. 1935).

O odsetkach ustawowych od kosztów postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 zd. 1 k.p.c. biorąc pod uwagę, że rozstrzygnięcie w tym zakresie nie jest prawomocne z chwilą wydania wyroku Sądu Apelacyjnego.

SSA Barbara Konińska