Wyrok z 3 czerwca 2024, sygn. I ACa 1486/21
Pokaż pozostałe podstawy prawne (13)
I ACa 1486/21
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 3 czerwca 2024 r.
Sąd Apelacyjny w Łodzi Wydział I Cywilny
w składzie:
|
Przewodniczący |
Sędzia SA |
Krzysztof Depczyński |
|
Protokolant |
Weronika Stokowska |
|
porozpoznaniuwdniu 15 maja 2024 r. w Łodzi
na rozprawie
sprawyzpowództwa E. O.
przeciwko U. J.
o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli
na skutekapelacji powódki
odwyroku Sądu Okręgowego w Łodzi
z dnia 29 lipca 2021 r.
sygn. akt I C 1690/18
I. oddala apelację;
II. zasądza od E. O. na rzecz U. J. kwotę 4 050 (cztery tysiące pięćdziesiąt) zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od uprawomocnienie się orzeczenia tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.
SSA Krzysztof Depczyński
I ACa 1486/21
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 29 lipca 2021 r. w sprawie z powództwa E. O.
Przeciwko U. J. o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli Sąd Okręgowy w Łodzi:
1/ oddalił powództwo;
2/ nie obciążył powódki kosztami zastępstwa procesowego pozwanej.
Powyższy wyrok został oparty na następujących ustaleniach faktycznych:
Powódka E. S. (1) ma jedną córkę U.. Jej mężem jest I. S. (1). I. S. (1) jest osobą niepełnosprawną w stopniu lekkim – z powodu upośledzenia narządu ruchu (symbol 05-R), nie wymaga korzystania z systemu środowiskowego wsparcia w samodzielnej egzystencji, konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby.
U. S. (1) odbywała aplikację adwokacką w kancelarii matki. U. S. (1) wykonywała w kancelarii matki prace na pół etatu w okresie od 1 stycznia 2015 r. do 31 stycznia 2017 r., stosunek pracy został rozwiązany za porozumieniem stron.
Nieruchomość położona w miejscowości W. (2) w gminie N. przy ul. (...), oznaczona jest na mapie ewidencyjnej jako działka nr (...) o powierzchni 0,1230 ha i uregulowana w księdze wieczystej numer (...), prowadzonej w Sądzie Rejonowym w Zgierzu. Ww. nieruchomość pierwotnie stanowiła, w ¼ części, współwłasność E. S. (1), która aktem (...) z dnia 3 lipca 1998 r. darowała ten udział na rzecz córki U. S. (1). Obecnie pozwana jest właścicielką całej nieruchomości – pozostały udział wynoszący ¾ nabyła w spadku po O. O. – na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego w Łodzi z dnia 16 czerwca 200 r. wydanego w sprawie sygn. IV Ns II 359(...)00. Nieruchomość jest zabudowana budynkiem mieszkalnym – letniskowym i budynkiem gospodarczym (bezsporne).
E. S. (1) prowadzi praktykę adwokacką w lokalu nr (...) w budynku położonym w J. przy ul. (...). W budynku tym znajduje się także lokal nr (...), stanowiący własność męża powódki I. S. (1) – na podstawie umowy sprzedaży z dnia 24 października 2014 r., Rep. A Nr (...). Przy zawieraniu aktu notarialnego – umowy sprzedaży lokalu obecna była E. S. (1), która potwierdziła, iż jej mąż zakupił lokal za fundusze stanowiące jego majątek osobisty. W tymże lokalu nr (...) od połowy 2017 r. praktykę adwokacką prowadzi I. J., a obecnie również U. J. – na podstawie umów najmu zawartych z I. S. (1). Wyposażenie lokalu nr (...) – kancelarii adwokackiej w części zostało zakupione przez E. S. (1) i I. S. (1) jako prezent dla córki po zdaniu przez nią egzaminu adwokackiego. Pozostała część wyposażenia została zakupiona przez adw. I. J. z dotacji unijnych.
W dniu 16 sierpnia 2018 r. U. S. (1) zgłosiła do Urzędu Skarbowego J.-Z. darowiznę od rodziców w zakresie wyposażenia kancelarii: 7 obrazów o łącznej wartości 7.000 zł, figurkę o wartości 200 zł oraz meble o wartości 28.221 zł. Powódce nie zostały przekazane klucze do lokalu nr (...). W czasie remontu tego lokalu I. S. (1) zostawił te klucze w lokalu nr (...); powódka wykorzystała to i weszła do kancelarii (...), który zażądał zwrotu kluczy z uwagi na tajemnicę adwokacką. Powódka nie zgłosiła lokalu nr (...) jako miejsca prowadzenia przez siebie działalności gospodarczej.
I. J. i U. S. (1) przez 8 lat byli parą, zaplanowali zawarcie związku małżeńskiego w dniu 28 lipca 2018 r., na którą to uroczystość zaprosili m.in. rodziców U. S. (1). W dniu 23 lipca 2018 r. powódka krytykowała zaplanowany przez narzeczonych sposób ustawienia stołów na sali weselnej, zdenerwowała się tym i oświadczyła, że nie udzieli młodym swojego błogosławieństwa. W salonie sukien ślubnych powódka uczestniczyła w pokazie sukni wybranej przez córkę. Powódka krytykowała wybór córki w zakresie sukni ślubnej, wybrała dla niej inną suknię, którą pozwana przymierzyła, ale nie była zadowolona. Powódka zadeklarowała, iż nie pojawi się na weselu, jeśli córka pozostanie przy swoim wyborze. Córka poszła na kompromis – zakupiła suknię w fasonie według swego wyboru, ale w kolorze wskazanym przez matkę. Obecni przy tej sytuacji I. S. (1) i I. J. stwierdzili, że wybór sukni należy do panny młodej. Pozwana reagowała płaczem na zachowanie matki. Powódka była zdenerwowana reakcją rodziny, zabrała I. S. (1) klucze do auta, wskazała, że ma wrócić do domu taksówką, ponadto powiedziała mu,
że „prawdopodobnie będzie sprawa rozwodowa”. Powódka informowała znajomych, iż nie podoba jej się suknia ślubna córki.
W dniu 24 lipca 2018 r. powódka i jej mąż kłócili się o wydanie powódce kluczy do lokalu nr (...) w budynku położonym w J. przy ul. (...) i kluczy do wspólnego auta. Powódka oskarżyła męża, że jest złodziejem, a on zadzwonił na pogotowie, poinformował o groźbach zabicia go ze strony żony. Podczas tej sytuacji obecna była pozwana. Wskutek tego w mieszkaniu E. S. (1) i I. S. (1) miała miejsce interwencja Policji. Funkcjonariusze opisali zastaną sytuację jako awanturę domową – „małżeństwo grozi, że się pozabija”, zanotowali, że E. S. (1) nie akceptuje przyszłego zięcia i nie zgadza się na ślub. Funkcjonariusze zapamiętali również, że E. S. (1) domagała się od córki zwrotu mebli zakupionych do kancelarii adwokackiej i zwrotu jej działki.
I. S. (1) wydał powódce na jej żądanie klucze do auta i dowód rejestracyjny auta, ale odmówił wydania kluczy do nieruchomości w W. (1). Pozwana początkowo zamierzała wydać matce klucze do nieruchomości oraz podpisać umowę o dożywotnim dostępie matki do nieruchomości, lecz I. S. (1) nakłaniał ją, aby niczego nie podpisywała. Następnego dnia pozwana rozmawiała przez telefon z przyjaciółką matki. Wskazała, iż „jej mama zachowuje się nienaturalnie, nie chce zgodzić się na ślub, ma pretensje o sukienkę”, wyraziła opinię, iż „mama jest w takim stanie, że nie wiadomo, co może zrobić, krzywdę sobie albo komuś”. Pozwana rozmawiała przez telefon również ze znajomym powódki – psychologiem S. B., wyraziła opinię, iż matka „jest zaburzona emocjonalnie lub psychicznie” oraz poprosiła go, by towarzyszył matce podczas ślubu, gdyż „może coś zrobić”. Znajomy matki odmówił, uznając, iż jego obecność na ślubie stanowiłaby dowód, że powódka ma jakieś zaburzenia psychiczne.
W dniu 25 lipca 2018 r. pozwana wraz z I. S. (1) wyprowadzili się z mieszkania zajmowanego wspólnie z powódką. Zabrali ze sobą psa.
Powódka była obecna na weselu pozwanej. Jako prezent ślubny powódka wręczyła pozwanej skarbonkę z listem informującym o wydziedziczeniu pozwanej. Powódka na weselu pozwanej odmówiła siedzenia obok I. S. (1), więc obsługa zmieniła jej miejsce, lecz zapomniała o winietce z imieniem i nazwiskiem. Błąd naprawił dopiero I. S. (1) – przełożył na stół powódki winietkę ze swoimi danymi, wpisał imię powódki. Pozwana na weselu unikała kontaktu z matką, po weselu nie odebrała od niej telefonu. E. S. (1) planowała, że poprawiny odbędą się na nieruchomości w W. (1), choć narzeczeni nie wypowiedzieli się jednoznacznie, czy aprobują jej plany w tym zakresie. Ostatecznie, po awanturach, jakie miały miejsce w okresie przed ślubem, narzeczeni nie zdecydowali się na wyprawienie poprawin. E. S. (1) mimo braku decyzji młodych przygotowała poprawiny na nieruchomości i była rozczarowana, że zaplanowana przez nią uroczystość się nie odbyła.
Po ślubie U. S. (1) dokonała zmiany nazwiska na S.-J..
Powódka zablokowała telefony, które zakupiła w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą, a które dotąd użytkowali za jej zgodą córka i mąż.
W dniu 3 sierpnia 2018 r. I. S. (1) wystąpił o rozwiązanie poprzez rozwód małżeństwa z E. S. (1).
W odpowiedzi E. S. (1) wniosła o oddalenie pozwu, a na wypadek nieuwzględnienia tego żądania – o orzeczenie separacji z wyłącznej winy powoda. Ponadto wystąpiła o zasądzenie od I. S. (1) alimentów na swoją rzecz w kwocie 2.000 zł miesięcznie. W uzasadnieniu wyraziła pogląd, iż „pozew to konfabulacja I. J. (…) powód nie przeczytał nawet pozwu, wierzy J. i podpisuje, co on chce”, wskazała, że pozew rozwodowy jest napisany przez I. J..
U. J. zmieniła zabezpieczenia na ogrodzeniu i kod do wejścia na nieruchomość oraz odmówiła matce wstępu na nieruchomość W. (2) pod swoją nieobecność, gdyż zobaczyła spakowaną paczkę oraz otrzymała informację, że powódka kilkukrotnie wynosiła bez jej zgody rzeczy z nieruchomości. E. S. (1) mimo to w dniu 5 sierpnia 2018 r. weszła na nieruchomość i została poinformowana przez ochronę, że właściciel nieruchomości nie życzy sobie jej obecności na działce. Powódka miała pretensje do pozwanej i swego męża, że „nie może przebywać u siebie”.
W dniu 25 sierpnia 2018 r. powódka stawiła się na nieruchomości w W. (1) z zamiarem odbioru wyposażenia domu mieszkalnego. U. J. początkowo odmówiła wydania rzeczy, następnie jednak czekała na nieruchomości na powódkę, która w tym czasie zrezygnowała z przyjazdu. Ostatecznie pozwana oddała matce część rzeczy z tej nieruchomości Z powodu nieudostępnienia powódce nieruchomości w W. (1) miały miejsce interwencje Policji, zainicjowane przez E. S. (1) – w dniach: 5 sierpnia 2018 r., 20 października 2018 r., 17 listopada 2018 r.
Powódka życzyła swojej córce „dzieci z downem”.
Jesienią 2018 r. na nieruchomości w W. (1) zostały wycięte nasadzenia roślinne.
Interwencja Policji, zainicjowana przez E. S. (1) miała również miejsce w dniu 15 marca 2019 r. w budynku, w którym usytuowane są kancelarie adwokackie powódki i I. J..
Powódka prowadziła liczną korespondencję z U. J. i I. S. (1), w której oskarżała męża i córkę o okradzenie jej z dorobku życia, o groźby, szantaż i zastraszanie, a zięcia I. J. – o inspirowanie takich zachowań, ponadto określiła wszystkich troje jako grupę przestępczą oraz formułowała opinie, że pisma, jakie są do niej kierowane przez męża (w tym liczne skargi, pozew rozwodowy) zredagowała U. S. (1), a bezwolnie podpisał I. S. (1). Podała, że cieszy się, iż odcięła mężowi i córce pępowinę. Zarzucała mężowi zachowania pedofilskie wobec córki. Groziła wytoczeniem spraw sądowych oraz postępowań w Prokuraturze i T. adwokackiej.
Mąż powódki – I. S. (1) wystąpił do Okręgowej Rady Adwokackiej w J. w dniu 30 lipca 2018 r., 10 sierpnia 2018 r., 20 sierpnia 2018 r., 12 października 2018 r., informując o naruszeniach przez adw. E. S. (1) zasad etyki adwokackiej i godnością zawodu oraz o jej agresywnych zachowaniach wobec członków rodziny.
Powódka skierowała szereg wystąpień do Rzecznika Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w G., Dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej w J., Rzecznika Dyscyplinarnego Okręgowej Izby Adwokackiej w J., informując m. in. o przejmowaniu jej klientów przez pozwaną i jej męża, naruszaniu przez nich tajemnicy adwokackiej oraz domagając się wszczęcia dochodzenia dyscyplinarnego przeciwko adw. I. J. i U. J.; informowała o negatywnych i nieetycznych zachowaniach córki, I. S. (1) i I. J. wobec niej, w tym o naruszeniu jej nietykalności cielesnej i zaborze jej mienia. Wskutek ww. pism powódki prowadzone było dochodzenie dyscyplinarne z udziałem U. J. i I. J..
Powódka wystąpiła również do Ministra Sprawiedliwości, Prokuratora Generalnego „o pomoc w doprowadzeniu do wszczęcia postępowań karnych i dyscyplinarnych” wobec I. J. i U. J.. W piśmie tym m. im. określiła ich jako złodziei i oszustów, oskarżyła o zabór jej majątku i manipulowanie I. S. (1) znajdującym się w „wątpliwym stanie psychicznym” i jego przetrzymywanie.
I. S. (1) w dniu 20 sierpnia 2018 r. wystąpił do Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi o umieszczenie E. S. (1) w szpitalu psychiatrycznym bez jej zgody. Wniosek ten został zwrócony postanowieniem z dnia 26 września 2018 r. z uwagi na nieuprawdopodobnienie zasadności przyjęcia uczestniczki do szpitala psychiatrycznego, zaś zażalenie wnioskodawcy na to postanowienie zostało oddalone w dniu 4 kwietnia 2019 r. przez Sąd Okręgowy w Łodzi.
Powódka dwukrotnie wystąpiła o przyjęcie I. S. (1) do szpitala psychiatrycznego na leczenie – bez jego zgody.
W dniu 6 sierpnia 2018 r. jedna z dotychczasowych klientek powódki wypowiedziała jej pełnomocnictwo – z powodu utraty zaufania; obecnie jest reprezentowana przez adw. I. J..
W dniu 16 sierpnia 2018 r. E. S. (1) złożyła przed notariuszem I. B. w J. oświadczenie o odwołaniu darowizny dokonanej na rzecz córki U. J., dotyczącej udziału w nieruchomości uregulowanej w (...) numer (...). Jako powód odwołania darowizny powołała rażącą niewdzięczność obdarowanej. Jednocześnie wezwała U. J. do zwrotnego przeniesienia na rzecz E. S. (1) udziału we własności tej nieruchomości – poprzez podpisanie aktu notarialnego w dniu 7 września 2018 r.
U. J. nie dokonała zwrotnego przeniesienia udziału we wskazanym przez powódkę terminie. Powódka wyznaczyła jej kolejny termin na dokonanie ww. czynności – w dniu 19 października 2018 r., co również nie zakończyło się zawarciem stosownego aktu notarialnego.
Powódka kierowała do pozwanej oraz jej męża I. J. szereg wezwań przedsądowych:
- dniu 26 lipca 2018 r. wezwała U. J. i I. J. do wydania jej rzeczy w lokalu nr (...) znajdującym się w budynku położonym w J. przy ul. (...) - mebli, księgozbioru, bibelotów;
- w dniu 2 sierpnia 2018 r. wezwała U. J. do zwrotu przedmiotów stanowiących wyposażenie kancelarii adwokackiej powódki oraz do zaprzestania pozyskiwania klientów powódki i wyrabiania jej złej opinii, zaprzestania kierowania gróźb wobec niej i osaczania jej;
- w dniu 5 sierpnia 2018 r. wezwała U. J. do rozliczenia się z nią z nakładów, jakie powódka poniosła na nieruchomość w W. (1), w kwocie 705.600 zł i do wydania ruchomości;
- w dniu 24 października 2019 r. i 16 kwietnia 2020 r. wezwała I. S. (1) do rozliczenia się z nią z majątku wspólnego poprzez sprzedaż lokalu nr (...) w J. przy ul. (...) i dwóch wiat samochodowych i przekazania jej połowy ceny sprzedaży; ponadto wskazała, iż jest zainteresowana przejęciem lokalu nr (...) w budynku położonym w J. przy ul. (...) i wezwała męża do zapłaty na jej rzecz alimentów po 1.000 zł miesięcznie;
- w dniu 17 listopada 2018 r. zwróciła się do U. J. o przywrócenie naruszonego posiadania nieruchomości w W. (1) w trybie powództwa posesoryjnego;
- w dniu 27 grudnia 2018 r. wezwała pozwaną oraz I. S. (1) do wydania tabletu i aparatów telefonicznych;
- w dniu 7 stycznia 2019 r. wezwała I. J. do przeproszenia jej – w związku z naruszeniem jej dóbr osobistych oraz do zapłaty jej tytułem zadośćuczynienia i odszkodowania w łącznej kwocie 50.000 zł oraz do zapłaty zadośćuczynienia w kwocie 25.000 zł „za zachowanie stanowiące przedmiot sprawy sygn. akt: I C (...)19 Sądu Okręgowego w Łodzi”;
- w dniu 7 stycznia 2019 r. wezwała U. J. i I. J. do zapłaty kwoty 5.000 zł za bezumowne korzystanie przez okres 5 miesięcy z mebli, sprzętu elektronicznego, księgozbioru – które określiła jako ukradzione jej w dniu 24 lipca 2018 r.;
- w dniu 7 stycznia 2019 r. wezwała I. S. (1) do zniesienia współwłasności pojazdu marki T. (...);
- w dniu 25 stycznia 2019 r. oraz w wiadomości przesłanej droga elektroniczną wezwała U. J. do wydania zdjęć ślubnych z dnia 18 października 1975 r., zdjęć i portretów przodków, obrazów;
- w dniu 31 stycznia 2019 r. wezwała U. J. do wydania pamiątek po dziadku, znajdujących się na nieruchomości w W. (1);
- w dniu 14 kwietnia 2020 r. wezwała U. J. do wydania ruchomości stanowiących wyposażenie działki w W. (1) – mebli, dywanów, obrazów, bielizny pościelowej, obrusów, pościeli, koców, poduszek, firanek, porcelany, kryształów, zastawy stołowej, rożna elektrycznego, pamiątek rodzinnych;
- w dniu 30 kwietnia 2020 r. wezwała U. J. do zapłaty alimentów kwocie 1.500 zł miesięcznie, począwszy od dnia 1 maja 2020 r., ponadto podała, iż oczekuje dodatkowo wsparcia finansowego również w związku z koniecznością poddania się zabiegowi operacyjnemu, którego koszt określiła na 10.000 zł;
- w dniu 12 września 2019 r., 29 sierpnia 2020 r. wezwała I. S. (1) oraz I. J. do przeproszenia jej na piśmie oraz zapłaty kwot 15.000 zł, potem po 20.000 zł tytułem zadośćuczynienia.
U. J. wielokrotnie udzielała pisemnych odpowiedzi na skierowane do niej wezwania matki, w których m. in. powołała się na wydanie matce kluczy do (...) w budynku położonym w J. przy ul. (...), zaprzeczyła, aby pozyskiwała klientów matki, zakwestionowała twierdzenie matki o posiadaniu przez nią nieruchomości w W. (1) oraz zakwestionowała nakłady opisane przez matkę jako poniesione na tę nieruchomość, zwróciła się o listę rzeczy osobistych, jakie powódka zamierza zabrać z tej nieruchomości i wyraziła chęć ich wydania, jednocześnie zaprzeczyła zerwaniu z matką kontaktów, wskazując, że to powódka dezaktywowała jej numer telefonu, powołała się na liczne rozmowy inicjowane przez siebie celem załagodzenia konfliktu rodzinnego, prosiła powódkę o zaprzestanie oczerniania jej oraz jej męża i ojca.
E. S. (1) występowała z zawiadomieniami o podejrzeniu popełnienia przestępstwa:
- do Prokuratury Rejonowej w Zgierzu z zawiadomieniem o popełnieniu przez U. J. poprzez przywłaszczenie mienia E. S. (1) – przedmiotów i ubrań znajdujących się na nieruchomości w W. (1);
- do Prokuratury Rejonowej J.-U. z zawiadomieniem o fabrykowaniu przez U. J. i I. S. (1) fałszywych dowodów, składaniu fałszywych doniesień i oskarżeń;
- do Prokuratury Rejonowej J.-Z. z zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przez I. S. (1) przestępstwa z art. 200 § 1 k.k. poprzez obcowanie płciowe z małoletnią córką U. poniżej 15 roku życia lub dopuszczenia się wobec niej innej czynności seksualnej – postanowieniem z dnia 28 lutego 2019 r. prokurator odmówił wszczęcia śledztwa w tej sprawie;
- do Prokuratury Rejonowej J.-Z. z zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez I. J. co do przywłaszczenia ruchomości znajdujących siew lokalu (...) w budynku położonym w J. przy ul. (...), domagała się przeszukania tego lokalu, celem ustalenia, czy wskazane przez nią ruchomości się tam znajdują;
- do Prokuratury Rejonowej J.-Z. z zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia polegającego na doprowadzeniu I. S. (1) przez I. J. i U. J. do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, poprzez zawarcie niekorzystnej umowy najmu (...) w budynku położonym w J. przy ul. (...);
- do Prokuratury Rejonowej J.-U. z zawiadomieniem o popełnieniu przez I. S. (1) przestępstwa polegającego na groźbach zabicia E. S. (1), próbie pobicia i przejechania E. S. (1) samochodem, wynajmowania osoby, która miała grozić E. S. (1), podawania jej środków celem wywołania incydentu kwalifikującego E. S. (1) do pomocy psychiatrycznej;
- do Prokuratury Rejonowej J.-U. z zawiadomieniem o popełnieniu przestępstwa nękania, gróźb bezprawnych, pomawiania, znieważania E. S. (1) przez I. S. (1), U. J., I. S. (2);
- do Prokuratury Rejonowej J.-U. z zawiadomieniem o popełnieniu przez I. S. (1) przestępstwa polegającego na nagrywaniu spotkań z powódką bez jej zgody i wykorzystywaniu zmanipulowanych nagrań w prowadzonych postępowaniach sądowych;
- do Prokuratury Rejonowej J.-U. z zawiadomieniem o popełnieniu przez I. J. przestępstwa polegającego na grożeniu E. S. (2) zabójstwem;
- do Prokuratury Rejonowej J.-U. z zawiadomieniem o popełnieniu przez U. J. przestępstwa polegającego na naruszeniu czynności narządu ciała na czas nie dłuższy niż 7 dni;
- do Prokuratury Rejonowej J.-U. z zawiadomieniem o popełnieniu przez U. J. i I. J. przestępstwa polegającego na składaniu fałszywych zeznań w sprawie z powództwa E. S. (1) przeciwko I. S. (1) o wydanie nawigacji samochodowej.
Z inicjatywy powódki prowadzone były dochodzenia policyjne z art. 284 § 1 k.k. o przywłaszczenie mienia przez U. J., I. S. (1) i I. J. na szkodę E. S. (1).
E. S. (1) wystąpiła do Naczelnika I Urzędu Skarbowego J.-Z. w dniu 15 listopada 2018 r., informując, że zgłoszenie darowizny uzyskanej od rodziców przez U. J. było fikcyjne, poinformowała o przywłaszczeniu przez pozwana mienia objętego darowizną. Organ podatkowy poinformował E. S. (1), iż w postępowaniu dotyczącym zgłoszenia ww. darowizny nie jest ona stroną w rozumieniu ordynacji podatkowej.
I. S. (1) złożył do Prokuratury Rejonowej J.-U. zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przez E. S. (1) przestępstwa z art. 190 § 1 k.k. w postaci grożenia przez nią I. S. (1) pozbawieniem życia.
W dniach 9 listopada 2018 r., 12 listopada 2-018 r., 8 grudnia 2018 r. adw. I. J. występował do Okręgowej Rady Adwokackiej w J. o podjęcie działań dyscyplinarnych wobec adw. E. S. (1), powołał się na kierowane przez nią groźby i wyzwiska – „złodzieju”, fałszywe oskarżenia, naruszenie przez nią tajemnicy adwokackiej, co miało mieć miejsce w obecności klientów obu kancelarii.
W dniu 13 listopada 2018 r. adw. I. J. wniósł skargę dyscyplinarną na zachowanie adw. E. S. (1).
E. S. (1) wszczęła przeciwko członkom rodziny następujące postępowania sądowe:
- w dniu 10 sierpnia 2018 r. – przeciwko I. S. (1), U. J., I. G. o wydanie rzeczy ruchomej – psa;
- w dniu 13 sierpnia 2018 r. o ustanowienie rozdzielności majątkowej małżeńskiej pomiędzy nią a I. S. (1);
- w dniu 26 listopada 2018 r. o nakazanie I. S. (1) przywrócenia powódce posiadania części lokalu mieszkalnego nr (...) w budynku położonym w J. przy ul. (...);
- w dniu 3 grudnia 2018 r. o nakazanie I. S. (1) przywrócenia powódce posiadania pomieszczenia piwnicznego przynależnego do lokalu mieszkalnego nr (...) w budynku położonym w łodzi przy ul. (...);
- w dniu 6 grudnia 2018 r. o przywrócenie powódce utraconego posiadania nieruchomości położonej w W. (1);
- w dniu 27 grudnia 2018 r. o nakazanie I. S. (1) wydania powódce akt spraw sądowych, administracyjnych i egzekucyjnych prowadzonych przez nią w ramach działalności gospodarczej – kancelarii adwokackiej począwszy od dnia 1 stycznia 1995 r., które to akta miały znajdować się w ww. pomieszczeniu piwnicznym;
- w dniu 4 stycznia 2019 r. o nakazanie U. J. wydania powódce rzeczy osobistych znajdujących się na nieruchomości w W. (1) bądź o zasądzenie od tej pozwanej kwoty 4.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie;
- w dniu 15 stycznia 2019 r. o nakazanie I. S. (1) wydania powódce urządzenia piorącego, myjki i czterech opon zimowych;
- w dniu 28 stycznia 2019 r. o nakazanie I. S. (1) wydania powódce nawigacji samochodowej;
- w dniu 10 kwietnia 2019 r. o nakazanie U. J. wydania powódce nagród kolarskich brata ojca powódki znajdujących się na nieruchomości w W. (1);
- w dniu 29 kwietnia 2019 r. przeciwko U. J. i I. J. o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli przeniesienia na E. S. (1) własności ruchomości w postaci dwóch obrączek ślubnych, darowanych im przez powódkę w czerwcu 2018 r.; powołała się na rażącą niewdzięczność obdarowanych w stosunku do darczyńcy;
- w dniu 12 czerwca 2019 r. z prywatnym aktem oskarżenia U. J., w dniu 13 czerwca 2019 r. z prywatnym aktem oskarżenia przeciwko I. J., a w dniu 11 czerwca 2019 r., 5 sierpnia 2019 r. i 14 października 2019 r. z prywatnym aktem oskarżenia przeciwko I. S. (1) o czyny z art. 212 § 1 k.k. – pomówienia i art. 216 § 1 k.k. – znieważanie;
- w dniu 23 września 2019 r. przeciwko I. J. o naruszenie jej dóbr osobistych;
- w dniu 23 grudnia 2019 r. przeciwko U. J. o nakazanie jej wydania ruchomości – mebli, sprzętu rtv i agd, stanowiących wyposażenie kancelarii;
- w dniu 27 marca 2020 r. z prywatnym aktem oskarżenia przeciwko U. J. o czyny z art. 157 § 2 k.k. i art. 217 § 1 k.k. – naruszenie czynności narządu ciała, naruszenie nietykalności cielesnej.
Wiosną 2019 r. powódka złożyła wniosek do sądu, domagając się psychiatrycznego przebadania córki.
W dniu 8 lutego 2019 r. U. J. wystąpiła o złożenie do depozytu sądowego 355 ruchomości (ubrań, torebek, kosmetyczki, szczotki do włosów) celem spełnienia świadczenia w postaci wydania rzeczy ruchomych ze sprawy z powództwa E. S. (1). Powołała się na fakt, że E. S. (1) odmawia ich przyjęcia. Jako osobę, której mają być wydane ruchomości z depozytu wskazała E. S. (1).
Powódka w dniu 7 stycznia 2020 r. dokonała zmiany nazwiska na O..
W dniu 12 lutego 2020 r. powódka zabrała z piwnicy w budynku przy ul. B. (...) swoje rzeczy – bombki choinkowe. Był przy tym obecny I. S. (1) i E. O. oraz osoba towarzysząca powódce, która filmowała sytuację. Doszło do kolejnej sprzeczki rodzinnej.
W opinii lekarskiej wykonanej na prywatne zlecenie u powódki stwierdzono sińce i otarcia naskórka prawej kończyny górnej – powódka podała, że jest to skutek pobicia przez córkę w dniu 12 lutego 2020 r.
Zarówno I. S. (1), jak i E. S. (1) nagrywali się nawzajem podczas awantur rodzinnych.
U. J. korzystała w pomocy psychologicznej. Psycholog prowadzący terapię ocenił, że wykazuje ona wykazuje objawy lęku i depresji w związku z konfliktem z matką oraz przemocą psychiczną z jej strony.
U. J. unika kontaktu z matką, co wynika z zaleceń psychologa. Pozwana chciałaby pogodzić się z powódką, ale boi się – jej wyzywania i krzyków z jej strony. Jest zmęczona sytuacją rodziną.
Powódka nie chce pogodzić się z córką, uważa, że pozwana zniszczyła jej „wszystko to, co najdroższe”.
Dokonując oceny prawnej Sąd Okręgowy uznał powództwo, oparte na art. 898 k.c., za nieuzasadnione. W ocenie Sądu
a quo, zachowaniu pozwanej względem powódki można przypisać cechy rażącej niewdzięczności. Z poczynionych ustaleń faktycznych Sąd wywiódł, że stosunki między stronami układały się poprawnie, zaś przyczyny ich późniejszego pogorszenia leżały głównie po stronie powódki. Pierwotnym źródłem konfliktu między stronami było przede wszystkim zachowanie powódki w toku przygotowań do ślubu pozwanej, gdy powódka próbowała narzucać narzeczonym własne zdanie w sprawach organizacji ślubu i przyjęcia weselnego. Brak akceptacji pomysłów powódki u córki i przyszłego zięcia w tej kwestii napędził u powódki spiralę negatywnych emocji w stosunku do córki oraz jej przyszłego męża, która skutkowała także podjęciem działań odwetowych: powódka odmówiła córce swego błogosławieństwa, złożyła oświadczenie o jej wydziedziczeniu, dezaktywowała telefon dany jej do dyspozycji. Kolejnym punktem zapalnym konfliktu między stronami, zdaniem Sądu I instancji, było to, iż powódka nie potrafiła pogodzić się z faktem, że nie może władać jak właściciel nieruchomością darowaną córce. W związku z tym domagała się dostępu do działki, wydania wszystkich rzeczy z działki oraz kluczy, negowała możliwość wycięcia roślinności przez pozwaną i jej męża; była niezadowolona, że pozwana założyła dodatkowe zabezpieczenia. Na tym tle dochodziło do kolejnych interwencji Policji – wzywanej przez powódkę i interwencji ochrony, która zjawiała się, gdy powódka bez zaproszenia wchodziła na nieruchomość. Powódka próbowała również wymóc na córce podpisanie umowy o swoim dożywotnim prawie dostępu do nieruchomości. W uznaniu Sądu Okręgowego jednak, wszystkie opisane zachowania pozwanej związane ze sporną nieruchomością mieszczą się w granicach normalnego gospodarowania swoją własnością , zaś wyproszenie matki z działki, czy odmowa udzielenia jej dalszego wstępu były reakcją na gwałtowne i roszczeniowe zachowania pozwanej, naruszającej granice praw właścicielskich. Dodatkowo Sąd
a quo podkreślił, iż w toku procesu nie przedstawiono wiarygodnych dowodów,
że w okresie od 23 lipca 2018 r. (pierwsza sytuacja konfliktowa miedzy stronami) do 16 sierpnia 2018 r. (data odwołania darowizny) pozwana inspirowała wystąpienia innych członków rodziny przeciwko powódce (ojca, męża). W szczególności brak podstaw, by obarczyć pozwaną winą za rozpad związku rodziców i ustanie więzi między nimi – Sąd zwrócił też uwagę, iż to powódka pierwsza poruszyła kwestię ewentualnego rozwodu z I. S. (1) po sprzeczce z rodziną w salonie sukien ślubnych. Ponadto, nie znalazły potwierdzenia w materiale dowodowym sprawy twierdzenia powódki, iż pozwana dopuszczała się względem niej „złośliwych psot”, takich jak: kradzież biżuterii, zabór akt sprawy jednej z klientek powódki, czy zmiana hasła na Portalu (...) sądów. W licznych pismach napisanych do matki przez pozwaną Sąd I instancji nie doszukał się także ani jednego zwrotu, który można by uznać za wulgarny, czy obraźliwy. Jednocześnie Sąd zwrócił uwagę, iż powódka wprawdzie zeznała, że nigdy nie używała wobec córki wulgarnych słów i nie mówiła o niej obraźliwie, lecz przeczy temu oświadczeniu treść skierowanych do pozwanej wezwań i pism procesowych, w których nazywa ją „totalnym zerem”, „najgorszą córką”, „złodziejem żałosnym i bez honoru”, określa, że jest członkiem grupy przestępczej, że może być nienormalna. W obliczu powyższego, nawet w przypadku użycia przez pozwaną wobec matki zwrotów niecenzuralnych w sytuacjach narastającego konfliktu rodzinnego Sąd
a quo podzielił pogląd Sądu Najwyższego głoszący, iż rażącej niewdzięczności nie stanowią krzywdy popełnione w uniesieniu bądź rozdrażnieniu, wywołanym zachowaniem darczyńcy, przyjmując, iż tak właśnie ułożyły się okoliczności i wydarzenia w niniejszej sprawie. Ostatecznie Sąd uznał, iż obie strony procesu mają poczucie duże krzywdy doznanej przez stronę przeciwną, niemniej wszystkie zgromadzone w sprawie dowody potwierdzają decydujący wpływ powódki w powstaniu i eskalację konfliktu między stronami. W konsekwencji, wobec braku przesłanek z art. 898 k.c., oświadczenie powódki o odwołaniu darowizny nie mogło odnieść oczekiwanego przez powódkę skutku prawnego. Z tych względów powództwo zostało oddalone. O kosztach orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c.
Apelację od powyższego wyroku wywiodła powódka, zaskarżając go w całości i zarzucając:
1/ brak wnikliwego i wszechstronnego zbadania sprawy, przez brak zrealizowania wszystkich wnioskowanych przez powódkę wniosków dowodowych, nieprzeprowadzenie dowodu ze wszystkich zgłoszonych świadków, niezrealizowanie dowodów ze wszystkich wnioskowanych dokumentów i akt, przeprowadzenie dowodu z niektórych akt spraw w początkowej ich fazie i oddalenie wniosków dowodowych z przeprowadzenia dowodu z tych akt, kiedy był już w tych sprawach w dużej mierze zgromadzony materiał dowodowy w postaci zeznań świadków, niemożliwość zadawania przez powódkę pytań przesłuchiwanym w tej sprawie świadkom oraz samej pozwanej, przez odbieranie powódce głosu przez sędziego Karola Ike-Duninowskiego lub też przerywanie zeznań świadków np.: I. S. (1) i niekończenie ich i tym samym uniemożliwianie powódce zadawania pytań, które miały na celu wykazanie, że świadkowie strony pozwanej kłamią, pominięcie w stanie faktycznym sprawy większości zeznań powódki i jej świadków, pominięcie istotnych w sprawie dowodów z dokumentów Rzecznika Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w J., a związanych z zachowaniami pozwanej wobec powódki, niepozwolenie powódce przez sędziego Karola Ike-Duninowskiego złożenia wyczerpujących zeznań na okoliczność zachowań pozwanej wobec powódki stanowiących podstawę odwołania darowizny i rażącej niewdzięczności pozwanej, przygotowania przez pozwaną w dniu 24 lipca 2018 r. wspólnie z I. S. (1) i I. J. swoistego zamachu majątkowego na powódkę, do realizacji którego pozwana wraz z pozostałymi członkami rodziny ojcem i mężem chciała zrobić z powódki osobę chorą psychicznie i umieścić matkę – powódkę w szpitalu psychiatrycznym, by jej wszystko odebrać i wielokrotne odbieranie przez przewodniczącego powódce głosu i możliwości wypowiedzenia się mimo, iż powódka wielokrotnie o to zwracała się do Sądu, tak ustnie podczas rozpraw sądowych, jak i pisemnie, co Sąd uparcie oddalał, a w ostatnim zeznaniu powódki przed zamknięciem rozprawy, kiedy powódka usiłowała powiedzieć Sądowi, że przyczyną zachowań pozwanej nie było jej obrażenie się o rzekome ustawienie stołów, suknię ślubną, buty, fryzurę, lecz powodem jej zachowania był wcześniej – bo jeszcze przed dniem 24 lipca 2018 r. – przygotowany przez pozwaną z udziałem ojca i męża zamach na powódkę – Sąd ponownie przerwał zeznanie powódki w tym właśnie momencie, nie pozwalając złożyć powódce w tym temacie zeznań stwierdzając, przerywając zeznanie powódki, że „Sąd już wszystko wie”; powódka nie mogła też zadawać pytań pozwanej w ramach dowodu z jej zeznania; manipulacja Sądu zeznaniami świadka I. S. (1) była szczególnie bezczelna, a polegała na tym, że Sąd przerwał zeznania tego świadka i potem zaniechał ich kontynuowania, co uniemożliwiło powódce zadanie pytań świadkowi; czytając uzasadnienie zaskarżonego wyroku, w ocenie powódki było to zachowanie umyślne, by powódka poprzez pytania nie mogła sprostować kłamstw tego świadka, przyjętych przez Sąd w całości jako wiarygodne; powódka była również pozbawiona możliwości zadawania pytań pozwanej przy jej przesłuchaniu w charakterze strony; w ocenie apelującej, Sąd w tym postępowaniu nie chciał usłyszeć prawdy, co powódka jako doświadczony prawnik widziała od samego początku rozpoczęcia tej sprawy i wobec braku bezstronności i widocznej indolencji Sądu co do dowodów w tej sprawie wnioskowanych przez powódkę, wręcz ich niedopuszczania lub niedozwolenia wypowiedzenia się w tematach, które nie były korzystne dla pozwanej składała wielokrotnie wnioski o wyłączenie sędziego Karola Ike-Duninowskiego od rozpoznawania tej sprawy, co jednak okazało się bezskuteczne i doprowadziło w tym procesie do wypaczenia faktów przez wręcz manipulację dowodową na korzyść pozwanej, przez niedopuszczanie dowodów, manipulowanie zeznaniami przez ich przerywanie, niepozwalanie powódce na zadawanie pytań świadkom, które miały na celu doprowadzenie do prawdy, brak uwzględnia w sprawie wszystkich złożonych dowodów z dokumentów, a przede wszystkim przez brak możliwości złożenia przez powódkę zeznań w przedmiocie zachowań pozwanej wobec niej, tego co stało się w rodzinie w dniu 24 lipca 2018 r. i planowanej przez pozwaną akcji na powódce odebrania wszystkiego na co pracowała 43 lata i w tym celu zrobienia z niej osoby chorej psychicznie i fałszywego oskarżenia o rzekome groźby, nękania po to, by powódkę zniszczyć jako człowieka i adwokata i mieć możliwość przejęcia całego majątku w tym również Kancelarii (...) powódki; zdaniem skarżącej, Sąd blokując przeprowadzenie w tej sprawie dowodów na rzetelne jej wyjaśnienie, nie wziął pod uwagę, że pomiędzy stronami i pozostałą rodziną toczą się inne sprawy sądowe, które wykazują fakt, iż pozwana wraz z ojcem I. S. (1) i mężem I. J. planowała wykorzystanie majątkowe powódki i dlatego dopuściła się rażącej niewdzięczności wobec powódki i że u podstaw takiego zachowania są względy majątkowe, jak i niezdrowe, w ocenie powódki, bo zboczone relacje I. S. (1) z córką, wykorzystane przez nią i jej męża I. J. i stąd opowiedzenie się I. S. (1) po stronie pozwanej; by osiągnąć cel majątkowy konieczne było zrobienie z powódki osoby chorej psychicznie, co miało wzmocnić fałszywe oskarżenie powódki przez te osoby o rzekome groźby i nękania; dziwne jest dlaczego Sąd tego nie dostrzegł i w całości pominął w rozważaniach niegodziwe zachowanie pozwanej w stosunku do powódki, takie jak chęć zniszczenia powódki w celach majątkowych przez robienie z niej osoby chorej psychicznie, fałszywe jej oskarżenie nie tylko w prokuraturze, ale nawet do Policji interweniującej w domu w dniu 24 lipca 2018 r., kiedy to pozwana, nie będąc przy awanturze, pomówiła powódkę do Policji iż: „mamusia chciała zabić tatusia i tatuś się boi”; w mniemaniu skarżącej powstają więc pytania:
- dlaczego tego nie dostrzegł Sąd, a jest to jeden z faktów świadczących o tym, że istniał jeszcze przed dniem 24 lipca 2018 r. plan zniszczenia powódki;
- dlaczego Sąd nie chciał zapoznać się z treścią postanowienia z dnia 30 czerwca 2020 r. Prokuratury J.-U. o umorzeniu śledztwa w sprawie sygn. akt PR 1.Ds.99., w którym prokuratura ocenia I. S. (1) jako męża powódki, który planował wykorzystanie majątkowe powódki, testował sprzęt do nagrywania powódki już od 2017 r. oraz ocenia pokrzywdzonych w tym pozwaną, że prowokowali powódkę, że manipulowali nagraniami powódki przedstawiając nagrania wyrywkowe, wyrwane z kontekstu i dla nich korzystne;
- skąd sędzia Karol Ike-Duninowski, jak sam twierdził, miał wszystko wiedzieć w tej sprawie, nie chcąc jej uczciwie zbadać i dlaczego zaprezentował wiedzę pozwanej, I. S. (1) i I. J., a nie chciał poznać wiedzy powódki, nie pozwalając jej złożyć wnikliwych zeznań, broniąc się przed ujawnieniem prawdy obiektywnej w tej sprawie, wiedząc, że pomiędzy stronami jest ostry konflikt; dowodem takiego zachowania jest też pominięcie w ustaleniach faktycznych nawet tych dowodów, które udało się powódce złożyć lub przeforsować, a które jako niekorzystne dla pozwanej zostały pominięte jakby ich nie było, co jest przedmiotem zarzutów w dalszej części apelacji; Sąd nie badając istoty sprawy, zajął się natomiast sprawą własności mebli biurowych, które są przedmiotem sprawy sygn. akt: I C 2050/19 Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi i na podstawie zeznań osób zainteresowanych rzekomą darowizną tych mebli ustalił niezgodnie z prawdą, że powódka podarowała te meble pozwanej, i że były one kupione przez powódkę i I. S. (1); ustalając te kwestie w tej sprawie, Sąd nie zapytał powódki o jej stanowisko w tym temacie, dlaczego nie pozwolił powódce w tym temacie wypowiedzieć się i złożyć zeznań oraz dlaczego mimo wniosku powódki nie był zainteresowany tokiem tej sprawy przed sądem rejonowym i zgromadzonymi w sprawie sygn. akt: I C 2050/19 świadczącymi o tym, że powódka nie podarowała pozwanej ani mebli ani innego wyposażenia lokalu nr (...) i nie zbadał akt sprawy sygn. akt: I (...) sądu rejonowego; w ocenie powódki powstaje też pytanie dlaczego Sąd, widząc, co pozwana zrobiła z matką - powódką, w jaki niegodziwy sposób wraz z pozostałą rodziną chciała ją zniszczyć i niszczy dalej, ustalił, że to powódka miała rozpocząć i nakręcać konflikt; powódka chciałaby wiedzieć, jak oceniłby sędzia Karol Ike-Duninowski swoją sytuację, gdyby jego córka chciała z niego zrobić osobę psychiczną, wyrzucić go z sądownictwa poprzez prowokacje w prokuraturze, tak jak to było w sytuacji powódki, gdyby go odrzuciła, zerwała z nim wszelkie kontakty, a przy przypadkowych spotkaniach wyzywała go od chorego psychicznie, pokazywała mu język, gest jednego palca, wyzywała go słowami wulgarnymi, wreszcie, czy sędzia pozwoliłby sobie odebrać wszystko, zostać w wieku 70 lat bez dachu nad głową i czy uznałby, że rodzina zachowała się wobec niego dobrze i czy zgodziłby się z tym, czy walczyłby o swoją godziwość starość, tak jak to robi powódka oraz jak oceniłby swoją sytuację i zachowanie swojej córki; dlatego też ustalenie Sądu, że to powódka wszczęła konflikt, ustalając przy tym niezgodnie z prawdą cel i przebieg rozmowy w dniu 23 lipca 2018 r. powódki z I. J., jest - w ocenie skarżącej - nieprawidłowe i niezgodne z rzeczywistością; powódka, takie nierzetelne, wręcz manipulacyjne, rozpoznanie przez sędziego Karola Ike-Duninowskiego tej sprawy, a w rzeczywistości nierozpoznanie jej merytoryczne, mimo iż sam przedmiot sprawy nakazywał jej wszechstronne zbadanie, a tym bardziej, że sprawa ta ma złożony charakter i może się wydawać, że jest on wręcz nieprawdopodobny, aby pozwana jako jedyna córka powódki z wykształcenia adwokat, które zdobyła w Kancelarii (...) powódki zawód adwokata, chciała dla majątku pozbyć się matki poprzez zrobienie z niej osoby chorej psychicznie, umieszczenie jej w szpitalu psychiatrycznym, oskarżyć matkę o rzekome groźby, totalne odrzucić – może upatrywać w ewentualnych powiązaniach z osobą pełnomocnika pozwanej i jego sądowych koligacjach rodzinnych; w przeciwnym bowiem razie, trudno jest przyjąć nieumyślne tak wysoce nierzetelne i stronnicze podejście do tej sprawy przez sędziego Karola Ike-Duninowskiego, a tym bardziej, że jest on wieloletnim sędzią; może też być inny powód podejścia tak nierzetelnego i lekceważącego do tej sprawy, a mianowicie niechęć do niej z powodu jej złożoności bądź brak czasu; przyczyny takiego podejścia sędziego do sprawy, jak i sam sędzia stwierdzał znajomości tej sprawy, powstaje pytanie skąd, czy od strony pozwanej, bo faktycznie jej nie zbadał, chęci jej szybkiego zakończenia i zniecierpliwienia się, by ją szybko zakończyć bez rzetelnego zbadania muszą być zbadane, dlatego też powódka kieruje te kwestie do zbadania Rzecznikowi Dyscyplinarnemu do Spraw Sędziów przy Sądzie Okręgowym w Łodzi; nierzetelne i niesprawiedliwe rozstrzygnięcie nie może być pozostawione bez echa, bowiem w przeciwnym razie traci się zaufanie co do bezstronności sądu, jego uczciwości, rzetelności pracy, których oczekuje się kierując sprawę do sądu;
2/ błędną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego, przez danie wiary w całej rozciągłości zeznaniom świadków pozwanej, w tym I. S. (1), I. J., koleżanki pozwanej, pracownicy salonu sukien ślubnych, nie biorąc pod uwagę ostrego konfliktu majątkowego tych osób z powódką i faktu, w jaki sposób chcieli zniszczyć powódkę jako człowieka, matkę, jako adwokata, nie weryfikując ich zeznań z zeznaniami powódki z zeznaniami przesłuchanych w tej sprawie świadków powódki: U. A., X. E., S. B. i dowodami z dokumentów i pism złożonych przez powódkę, jak również załączonymi przez sam Sąd dokumentów z niektórych spraw sądowych i prokuratorskich, z korespondencji mailowej powódki z pozwaną i pozostałymi członkami rodziny, których tak naprawdę Sąd nie wziął pod uwagę w ocenie materiału dowodowego, a które świadczą o patologii w rodzinie, rażącej niewdzięczności pozwanej wobec matki – powódki i przyczynach tej niewdzięczności, które zasługują na szczególne potępienie i które świadczą o wypaczeniu przez Sąd wszystkich faktów w jego ustaleniach faktycznych; w sprawach sądowych wnioskowanych przez powódkę do załączenia do tej sprawy świadkowie tacy jak: U. A., X. B. (2), S. B., B. E. (1), B. G., W. F., X. S. (2), H. W., Ł. E., I. E., X. S. (1), X. B. (3), K. B., będący w większości naocznymi świadkami faktów zeznawali w sposób spójny prawdę, która wykazuje, że zeznania pozwanej, I. S. (1), I. J. co do faktów ustalonych przez Sąd na podstawie ich zeznań w zaskarżonym wyroku nie dopowiadają prawdzie i stanowią oszustwo sądowe, uznane bezkrytycznie bez weryfikacji za prawdę; prawda jest taka, że pozwana w celach majątkowych chciała zniszczyć powódkę - matkę przez zrobienie z niej osoby chorej psychicznie, o czym świadczą propozycje dawane przez nią i I. S. (1) dr. S. B. i następnie cały ciąg zdarzeń, aż do chwili obecnej, poprzez które chcieli zrobić z powódki osobę chorą psychicznie, umieścić ją w szpitalu psychiatrycznym, wyeliminować z tego powodu z zawodu adwokata; pozwana źle wyrażała się o matce jako adwokacie, zabierała jej klientów, ujawniała tajemnicę adwokacką z Kancelarii (...) powódki, zabrała, a właściwie przywłaszczyła rzeczy powódki, tak osobiste, jak stanowiące własność Kancelarii powódki oraz rzeczy z jej majątku osobistego znajdujące się nieruchomości w W. (1), wyrzucając matkę z W. jako kartę przetargową w dostępie powódki do tej nieruchomości stawiała oddanie jej przez powódkę jej Kancelarii lokalu nr (...) w J. przy ul. (...) oraz wyrzucając powódkę z zakupionej na jej potrzeby z jej środków finansowych nowej Kancelarii (...) lokalu nr (...) w J. przy ul. (...) (sprawa sygn. akt I (...) Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi);
3/ w konsekwencji zarzutów z pkt. 1 i pkt. 2 błędne ustalenie przez Sąd faktów stanowiących podstawę rozstrzygnięcia i rzutujących na treść wyroku w szczególności co to tego, że zdaniem Sądu tak naprawdę nic się nie wydarzyło i powódka nie wie czego chce i że ma być winna konfliktu i eskalować go, podczas gdy zachowanie pozwanej wobec powódki - matki świadczy o jej rażącej niewdzięczności; szczególnie bulwersujące są ustalenia Sądu niezgodne z prawdą, które tuszują prawdę i bronią pozwaną od faktycznych negatywnych zachowań wobec powódki, by wzmocnić podstawę oddalenia powództwa w tej sprawie i stanowią oszustwo co do faktów wziętych za podstawę orzeczenia, że:
- sprawa to zwykły konflikt wywołany i podtrzymywany przez powódkę i że zachowanie pozwanej było właściwe, nic matce nie zrobiła, a skoro tak, to matka powinna się dać umieścić w szpitalu psychiatrycznym, dać oskarżyć o groźby, dać się wyrzucić z adwokatury, z mieszkania, zostać na stare lata kloszardem i wszystko oddać pozwanej i jej mężowi, którzy totalnie ją odrzucili, wyrzucili ze wszystkiego, wszystko jej zabrali, zostawili ją na pastwę losu, nie chcą jej znać, ale chcą wypracowany przez nią majątek;
- wyposażenie Kancelarii (...) lokalu nr 6 zdaniem Sądu zakupione zostało przez powódkę i I. S. (1) jako prezent dla córki rzekomo po zdaniu przez nią egzaminu adwokackiego, podczas gdy ze spraw sądowych sygn. akt: PR 1 Ds.(...).2018 Prokuratury Rejonowej J.-Z., sygn. akt: PR 1 Ds.99.2019 Prokuratury Rejonowej J.-U., sygn. akt: I C (...)18 SR dla J.-Śródmieścia w J., sygn. akt: I C 2050/19 SR dla J.-Śródmieścia w J., sygn. akt: VII RC 392/18 SR dla Łodzi-Śródmieścia w J., z wezwań kierowanych przez powódkę do pozwanej, z pisma powódki do Z. Urzędu Skarbowego z faktur zakupu tego wyposażenia wynika, że wyposażenie tego lokalu zakupione zostało przez powódkę na potrzeby rozszerzenia jej działalności gospodarczej (Kancelarii (...)), podobnie jak cel zakupu lokalu nr (...), potrzeby rozszerzenia działalności gospodarczej powódki planowane przez powódkę od kilkunastu lat; z tych spraw wynika, że pozwana zabrała powódce wyposażenie tego lokalu, planując to jeszcze przed dniem 24 lipca 2018 r. i że planowała również wraz z I. J. jeszcze przed dniem 24 lipca 2018 r. wyrzucenie powódki z tego lokalu, co zresztą, wraz ze swoim ojcem i I. J. uczyniła, poprzez wykradzenie powódce z jej Kancelarii (...) lokalu nr (...) - kluczy od lokalu nr (...); wynika z nich również, że to powódka finansowała zakup lokalu nr (...), jego remont i że lokal ten zapisała na I. S. (1), gdyż przekonał ją do tego, twierdząc, że jej nigdy nie oszuka, że ma pochodzić do Urzędu Skarbowego i tłumaczyć się z zakupu, może to zrobić on sam, podczas gdy jak się później okazało po dniu 24 lipca 2018 r., planował na powódce wykorzystanie jej majątkowe w celu uposażania majątkowego córki jako rekompensatę za swoje zboczone zachowania wobec niej; zważyć należy, że nie było to pierwsze planowane przez I. S. (1) kosztem powódki uposażenie majątkowe pozwanej; wcześniej dotyczyło to namowy powódki darowizny córce W. (2) z argumentacją, iż córka może w przyszłości nie mieć środków finansowych na zapłatę podatku spadkowego, który wtedy obowiązywał, a w 2016 r. dopisanie córki bez zgody i wiedzy powódki do współwłasności samochodu marki T. (...) zakupionego przez powódkę na jej potrzeby, którego teraz pozwana żąda wydania jej przez powódkę, twierdząc nieprawdziwie, że miała dołożyć do jego kupna 20.000 zł w czasie kiedy rozpoczęła u powódki aplikację z wynagrodzeniem 900 zł miesięcznie, które nie starczało jej na fryzjera i kosmetyki; o wcześniejszym planowaniu przejęcia przez pozwaną rzeczy powódki z tego lokalu świadczyło zachowanie pozwanej przy przenoszeniu przez powódkę książek prawniczych z lokalu nr (...) do lokalu nr (...) (maj 2018 r.), a o planowanym zabraniu innych rzeczy i szykowaniu się do zamachu na powódkę świadczyło zachowanie pozwanej i I. J. na początku lipca 2018 r. (fotografowanie mieszkania w J. przy ul. (...) oraz zrobienie wobec powódki prowokacji poprzez rozrzucenie akt jej Kancelarii w gabinecie w mieszkaniu przy ul. (...) w J. oraz szuflady biura z lekami i przesłanie ich ze skargą do (...) w J., że powódka nie przestrzega przepisów (...) i sama się leczy);
- powódka miała nie mieć kluczy do lokalu nr (...), podczas gdy powódka zawsze klucze te miała i to ona zarządzała tym lokalem, prowadziła w nim prace remontowe i wyposażała go, rozpoczęła też w nim przed dniem 24 lipca 2018 r. urzędowanie, a pozbawiona została władania tym lokalem przez pozwaną, jej ojca i I. J. przez wykradzenie jej kluczy od tego lokalu w dniu 23 lipca 2018 r. lub 24 lipca 2018 r., które zawsze trzymała w garnuszku stojącym na stole w gabinecie lokalu nr (...), których skradzenie stwierdziła w dniu 24 lipca 2018 r.; ta prawda wynika z zeznań nie tylko powódki, ale i świadków w sprawach sądowych sygn. akt: PR 1 Ds.(...).2018 Prokuratury Rejonowej J.-Z., sygn. akt: PR 1 Ds.99.2019 Prokuratury Rejonowej J.-U., sygn. akt: I C (...) SR dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi, sygn. akt: I C 2050/19 SR dla Łodzi Śródmieścia w Łodzi, sygn. akt:VII RC 392/18 SR dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi;
- powódka miała być rzekomo zaproszona na ślub pozwanej, podczas gdy z zeznań powódki jak również świadków U. A., X. B. (1) złożonych w tej sprawie jak i zeznań świadków w sprawach sygn. akt: I C (...), sygn. akt: VII RC 392/18, sygn. akt: I C 2050/19 SR dla J. Śródmieścia w J., ze sprawy sygn. akt: PR 1 Ds.99.2018, sygn. akt: PR 1 Ds.(...).2018, sygn. akt: (...) SR w Zgierzu, (...) SO w Łodzi wynika, że powódka nie tylko nie była zaproszona na ślub córki, ale zamiast na tym ślubie jako rzekomo osoba chora psychicznie miała się znaleźć w „psychiatryku”, gdyż jak rozpowiadała pozwana i jej ojciec powódka miała rzekomo dostać zaburzeń z powodu tego, że córka wychodząc za mąż opuszcza dom, a w istocie, aby pokazać, że powódka miała doznać zaburzeń psychicznych, pozwana i jej ojciec w dniu 26 lipca 2018 r. proponowali psychologowi znajomemu rodziny S. B. wydanie za pieniądze zaświadczenia, iż powódka miała doznać zaburzeń psychicznych oraz obydwoje chcieli, aby ten psycholog towarzyszył powódce na ślubie pozwanej, również oferując mu za to pieniądze, co miało pokazać, że powódka ma być chora psychicznie na tyle, że - jak twierdzili - muszą odebrać jej samochód; powódka według słów I. S. (1), wypowiedzianych w dniu 24 lipca 2018 r., w dniu 28 lipca 2018 r. zamiast na ślubie miała znaleźć się w szpitalu psychiatrycznym i ten plan pozwana wraz z ojcem kontynuowała po dniu 24 lipca 2018 r., a po ślubie oficjalnie przyłączył się do tego planu I. J., a w późniejszym okresie ich pełnomocnicy; adw. W. X. i adw. Ł. S. (1), którzy w ślad za swoimi mocodawcami zaczęli składać w sprawach sądowych stron nieetyczne wnioski o badanie psychiatryczne powódki, poddanie jej obserwacji psychiatrycznej, zbadanie na wszelkie uzależnienia, z wypowiedzeniem się co do konieczności ubezwłasnowolnienia powódki, a I. J. pomawiał powódkę nawet o rzekomą genetyczną chorobę psychiczną (sygn. akt: (...) 650/19 SR dla Łodzi-Śródmieścia w J.); I. S. (1) dla kontynuacji tego planu i zniszczenia zawodowego powódki w styczniu 2019 r. złożył w (...) w J. wniosek o wszczęcie wobec powódki postępowania o uznanie jej za trwale niezdolną do wykonywania zawodu adwokata z powodu rzekomych zaburzeń psychicznych, a następnie wraz z pozwaną denuncjowali powódkę w Urzędzie Skarbowym J.-U., w następstwie których powódka miała wszczęte postępowanie karnoskarbowe (według pracowników Urzędu Skarbowego pozwana osobiście denuncjowała matkę w Izbie Skarbowej w J., by ją zniszczyć zawodowo; wytoczone powódce przez pozwaną, jej ojca i męża postępowanie sygn. akt: PR 1 Ds.99.2019 w Prokuraturze J.-U. było kontynuacją pomówienia powódki w dniu 24 lipca 2018 r. do Policji, iż mamusia chciała zabić tatusia, a tatuś się boi, aby zniszczyć powódkę jako adwokata; w tej sprawie pozwana użyła znajomości, jakie okazało się, że miała z prokurator M. W., która przedstawiła pozwanej zarzuty, a po ujawnieniu znajomości została odsunięta od prowadzenia tej sprawy i przebywała na rocznym urlopie; ostatecznie sprawa ta zakończyła się prawomocnym umorzeniem postępowania sygn. akt: (...) Ds.99.2019 i V Kp 573/20 SR dla J.-Śródmieścia w J.; wszystkie te zachowania miały na celu bezproblemowe przejęcie majątku wypracowanego przez powódką, a zapisywanego na I. S. (1), gdyż rodzina miała wiedzę, że powódka nie pozwoli sobie na to, że zostanie wyrzucona bez walki sądowej: wyrzucona z lokalu nr (...), wyrzucona z nieruchomości w W. (1), nawet z piwnicy mieszkania przy ul. (...) w J., zabranie jej wyposażenia lokalu nr (...) pozostawienia jej bez dachu nad głową (ma wytoczoną w sprawie sygn. akt: XII C 1063/18 w Sądzie Okręgowym w Łodzi eksmisję z mieszkania), zabrania jej 14-letniego psa, który zdechł z tęsknoty, niewydania przez pozwaną powódce jej rzeczy osobistych (majtek, sukienek, wałków do włosów, pantofli i innych) z nieruchomości w W. (1), niewydania akt archiwum jej Kancelarii (...), niewydania jej zniczy nagrobkowych z nieruchomości w W. (1), nie wydania jej rzeczy z piwnicy, że będzie spała jak to zalecała jej pozwana na łóżku polowym w poczekalni lokalu nr (...) (Kancelarii (...)). Lampki nagrobne i bombki choinkowe również niewydane przez pozwaną powódce, zdaniem pozwanej mają wejść do podziału majątku wspólnego rodziców z założeniem pozwanej, że I. S. (1) uzyska przy tym podziale 90%, który przekaże pozwanej, niewydanie rzeczy Kancelarii powódki oraz z jej majątku osobistego z W. (2), zabranie myjki, B., odkurzacza, a nawet wiader, drabin; zdaniem pozwanej, z chwilą wychodzenia jej za mąż powinna wszystko przejąć; pozwana do powódki mówiła wtedy, „po co to wszystko, komu dasz to wszystko”; S. B. jako psycholog zastanawiał się nad tym, skąd u pozwanej takie żądania, skoro mogła ze wszystkiego korzystać, dopiero później odkryta patologia w powiązaniach I. S. (1) z pozwaną, konsultacja odkrytych faktów z psychiatrą W. oraz opracowania medyczne i kontakt z osobą, w środowisku której miała miejsce pedofilia pozwoliły na powiązanie zachowań i faktów, które świadczą niezbicie molestowaniu pozwanej w dzieciństwie, zaburzeniach pozwanej w zachowaniach i szantażowaniu majątkowym I. S. (1), który przekazuje pozwanej majątek wypracowany przez powódkę, a zapisany na niego, z którego oczywiście korzysta I. J. i rządzi się wraz z własną rodziną w nieruchomości w W. (1), czekając na wygaśnięcie zabezpieczenia zakazu sprzedaży tej nieruchomości, by móc ją sprzedać, co już sugerował wiosną 2018 r. mówiąc, że „pozwana po ślubie zrobi tą nieruchomością co będzie chciała”; powyższe fakty wnikają z zeznań powódki i świadków w sprawach sygn. akt: PR 1 Ds.99.2019. sygn. akt: PR 1 Ds.(...).2018, sygn. akt: PR 1 Ds.858.2019 Prokuratury Rejonowej J.-U. sygn. akt: I C (...)/18. sygn. akt: IC 2050/19, sygn. akt: II C 177/19 SR dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi, sygn. akt: (...) 392/18, sygn. akt: XII C 1063/18, sygn. akt: I (...)/18, sygn. akt: III C 2116/18 SR dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi, sygn. akt: I C (...)/19 SO w Łodzi i postępowań dyscyplinarnych pozwanej w ORA w Łodzi sygn. akt: RD 111/18 i sygn. akt: RD 71/19, RD 10/20, a I. J. sygn. akt: RD 68/18, a także spraw: sygn. akt: VII 804/20 i sygn. akt: IVK 650/18 SR dla Łodzi, sygn. akt: II C (...)/20 SO w Łodzi;
- rozmowa powódki w dniu 23 lipca 2018 r. z I. J. miała dotyczyć ustawienia stołów weselnych i zdenerwowania się powódki o ich ustawienie podczas gdy rozmowa ta dotyczyła negatywnych zachowań I. J. wobec powódki oraz urządzenia poprawin w W. (1); powódka poprosiła o tę rozmowę, bowiem I. J. od dawna ignorował powódkę, wyśmiewał się z niej w obecności jej klientów, że będzie pisała dla niego pisma za 20 zł, że nic nie umie, za mało bierze za usługi, że pora, aby poszła na emeryturę, a wchodząc do domu powódki ignorował ją, nie mówiąc jej dzień dobry oraz aby I. J. podjął decyzję w sprawie poprawin na działce, którą powódka przygotowała do przyjęcia gości; wbrew ustaleniom Sądu, ta rozmowa nie dotyczyła ustawienia stołów weselnych; podczas tej rozmowy I. J. nie przeprosił powódki za swoje zachowanie, a w kwestii poprawin powiedział, że ich nie będzie, bo powódka „nie wycięła działki w W. w pień”, na co powódka oświadczyła, że nie ma on prawa wtrącać się w sprawy tej nieruchomości, nie takiego zięcia chciała i że nie będzie go błogosławiła; powyższe wynika z zeznań powódki i świadków w sprawach sygn. akt: PR 1 Ds.99.2019, sygn. akt: PR 1 Ds.(...).2018, sygn. akt: PR 1 Ds.868.2019, sygn. akt: I C (...)18, sygn. akt I C 2050/19, sygn. akt: III C (...)/18, sygn. akt: II C 177/19, sygn. akt: IV K 650/19, sygn. akt: I C (...)/18, sygn. akt: II C 1491/20 SO w Łodzi i innych spraw sądowych;
-powódka miała wtrącać się w wybór sukni ślubnej pozwanej do tego stopnia, iż miała spowodować awanturę i grozić I. S. (1) z tego tytułu rozwodem; przede wszystkim Sąd nie ustalił, kiedy miał miejsce miała miejsce wizyta w salonie sukien ślubnych. Otóż miała on miejsce w miesiącu styczniu 2018 r. i rzeczywiście powódce nie podobała się suknia ślubna pozwanej, ale nie zrobiła tam żadnej awantury; powódka jako matka miała prawo wyrazić swoją opinię w tej sprawie; od stycznia do 24 lipca 2018 r. powódka i pozwana były w bardzo dobrych relacjach, czego dowodem było zamówienie na koszt powódki obrączek dla młodej pary, pierścionka z brylantem dla pozwanej, zakup zastawy stołowej na poprawiny w (...) w sobotę przed dniem 24 lipca 2018 r. oraz zakup za ponad 10.000 zł wyprawy ślubnej dla pozwanej (poduszek, kołder sztućców, ręczników, kocy itp.), które zostały złożone w nieruchomości w W. (1) i do dzisiaj z powodu wyrzucenia powódki z tej nieruchomości nie zostały pozwanej wręczone; powyższe wynika z zeznań powódki, świadka B. E. (2), z dokumentów we wszystkich wyżej wskazanych sprawach;
- pozwana miała być obecna podczas awantury w dniu 24 lipca 2018 r. podczas
gdy ani pozwana ani I. J. przy niej nie byli i nie wiedzieli jak ona przebiegała; przyjechali na ul. (...) kiedy Policja szykowała się do zakończenia interwencji i pozwana nie będąc podczas awantury w tym dniu urządzonej przez I. S. (1), tym samym nie będąc świadkiem zdarzenia powiedziała do Policji „mamusia chciała zabić tatusia i tatuś się boi, żądam przyjazdu drugiego radiowozu”, na co policjantka odpowiedziała, że skąd o tym wie, skoro nie widziała zdarzenia i że jak wezwie Policję będzie ukarana; to zachowanie pozwanej U. J. świadczyło o tym, że była wcześniej umówiona ze swoim ojcem I. S. (1), że pomówią powódkę o chęć zabicia I. S. (1) przez powódkę, jeżeli powódka nie będzie akceptowała zabrana jej majątku i wyrzucenia jej ze wszystkiego; dowodem w tej sprawie jest notatka policyjna i zeznania powódki w sprawach sygn. akt: PR 1 Ds-(...).2018 , sygn. akt: PR 1 Ds.99.2019, sygn. akt: PR 1 Ds. 858.2019, a także liczne pisma powódki we wszystkich sprawach sądowych, jakie toczą się w tej rodzinie; w zakresie zdarzenia z dnia 24 lipca 2018 r. wyjaśnić należy, że po rozmowie w dniu 23 lipca 2018 r. z I. J., kiedy w dniu 24 lipca 2018 r. powódka poszła do Kancelarii nr 4, zobaczyła ze z garnuszka zginęły klucze od lokalu nr (...); zadzwoniła więc do I. S. (1), aby przywiózł jej te klucze; S. kluczy tych nie przywiózł i kiedy późnym wieczorem powódka wróciła do domu zażądała od I. S. (1) wydania jej tych kluczy, na co ten wstał z łóżka i powiedział do powódki takie słowa: „ty k… (niecenzuralne) zabraliśmy ci wszystkie klucze od W. od 6-tki, B. zażądał majątku i ja to wykonam, bo nie pozwolę na to, by nie odbył się ślub, wszystko zobaczysz na obrazku i pokazał powódce znak figę z makiem oraz że jak powódka będzie płakała, bo płakała prosząc o wydanie jej zabranych kluczy, powiedział, że zamiast na ślubie znajdzie się w sobotę w psychiatryku i zaczął to realizować dzwoniąc gdzieś, a kiedy powódka wyrwała mu słuchawkę od telefonu i zaczęła rozmawiać z rozmówcą groził jej nożem, że ma wszystko dobrowolnie wydać; szkoda że Sąd ustalając w sposób nieprawdziwy te kwestie nie wziął pod uwagę wielokrotnych twierdzeń powódki i jej zeznań, w tym w sprawach prokuratorskich, iż o tym, że pozwana szykowała się już wcześniej do zabrania powódce jej rzeczy i zniszczenia powódki jako matki, człowieka i adwokata oprócz przytoczonego wyżej stwierdzenia pozwanej do Policji w dniu 24 lipca 2018 r. świadczą też o tym takie zachowania pozwanej jak: zrobienie przez pozwaną powódce awantury w maju 2018 r., o to, że powódka, przenosząc do lokalu nr (...) z lokalu nr (...) swoje książki prawnicze cechowała je logo swojej Kancelarii, w następstwie czego powódka zaniechała cechowania, co pozwoliło pozwanej za zabranie tych książek powódce bez możliwości ustalenia, że są one powódki (planowała ten zabór), zrobienie przez pozwaną i jej męża wtedy narzeczonego na początku lipca 2018 r., kiedy powódka była z I. S. (1) na wypoczynku, prowokacji z aktami Kancelarii powódki znajdującymi się w gabinecie w domu przy ul. (...) w J., polegającej na rozrzuceniu tych akt po dywanie, fotografowaniu ich treści, fotografowaniu szuflady biurka powódki z jej lekami i przeslanie tych zdjęć w sierpniu 2018r ze skargą na powódkę do (...) w J. z wnioskiem o ukaranie powódki za nieprzestrzeganie (...) i twierdzenie, że powódka leczy się sama z sugestią, że ma zaburzenia psychiczne (czasookres robienia zdjęć powódka ustala po wzorze dywanu w tym gabinecie), a także jak sam przyznał I. J. fotografowanie w tym czasie przez niego i pozwaną mieszkania przy ul. (...) dla celów majątkowych zeznanie w sprawie sygn. akt: VII RC 392/18 SR dla Łodzi Śródmieścia w J. i sygn. akt: I C (...) SR w Zgierzu, sygn. akt: PR I Ds.99.2019. sygn. akt: PR 1 R 1 Ds.858.2019; liczne dokumenty powódki w postaci pism sądowych;
- powódka miała rzekomo odmówić siedzenia obok I. S. (1) na weselu, co również nie jest prawdą, gdyż dla powódki jako matki nie było miejsca przy stole weselnym; to z powodu żądania postawionego w B. podczas ceremonii ślubnej przez świadka U. A., I. S. (1) powódkę umieszczono przy stole weselnym na dodatkowym krześle z winietką na prędko przerobionej z winietki I. S. (1); powódka nie była poproszona do błogosławieństwa pary młodej, do przywitania jej na sali weselnej, pozwana podczas całego wesela nie zamieniła z matką jednego słowa, a na odruch powódki złapania córki za rękę i poproszenia, by po weselu skontaktowała się z matką, pozwana wyrwała swoją rękę; pozwana zerwała wszelkie stosunki z powódką, nie odbierając od niej telefonu od dnia 25 lipca 2018 r., a A. J. w telefonicznej rozmowie z powódką w dniu 27 lipca 2018 r. stwierdził, iż powódka „świruje”;
- jakoby poprawiny nie odbyły się z powodu rzekomych awantur przed ślubem, co nie jest prawdą, ponieważ I. J. nie chciał ich w ogóle, a w W. (1) przeszkadzała mu roślinność nasadzona przez powódkę, której domagał się wycięcia już wcześniej i która z jego polecenia wycięta została w dniu 17 listopada 2018 r.; nie było żadnych awantur z powodu barku poprawin, awantury były z powodu zamachu na powódkę, wykradzenia jej kluczy od wszystkich nieruchomości, bo powódka żądała zwrotu;
- jakoby powódka miała zabierać z W. (2) jakieś rzeczy, co nie jest prawdą. powódka niczego stamtąd nie zabrała i nie dawała powodu do zamykanie przed nią tej nieruchomości; twierdzenie zainteresowanych w sprawie I. S. (1) i I. J. to kłamstwo, któremu Sąd dał wiarę, kłamstwo, aby usprawiedliwić wyrzucenie powódki z tej nieruchomości i zabezpieczenie jej liną stalową przed wejściem powódki; powódka została wyrzucona z tej nieruchomości przez pozwaną i jej ojca w dniu 5 sierpnia 2018 r., kiedy powódka oświadczyła, że nie daruje pozwanej lokalu nr (...) swojej Kancelarii wraz z bazą klientów i nie odejdzie na emeryturę; takie żądania stawiała pozwana powódce, by ewentualnie pozwolić powódce przyjechać do tej nieruchomości za każdorazową zgodą pozwanej, na co powódka nie wyraziła zgody, w następstwie czego pozwana wyrzuciła z tej nieruchomości powódkę pokazując jej ręką wyjście i mówiąc „niech się zawali i popadnie w ruinę, a ona (czyli powódka) tutaj nie wejdzie”; wbrew ustaleniom Sądu nie było to normalne wyproszenie powódki z tej nieruchomości, lecz wyrzucenie jej; powyższy stan faktyczny wynika z wielokrotnych zeznań powódki we wszystkich sprawach sądowych prokuratorskich wskazanych w niniejszej apelacji;
- jakoby powódka miała być tą osobą, która źle się miała zachowywać wobec pozwanej i rodziny, krzywdzić pozwaną, doprowadzać ją do płaczu i potrzeby konsultacji medycznych, podczas gdy pozwana została urodzona przez powódkę, wychowana przez powódkę i wykształcona w Kancelarii powódki, korzystała z majątku wypracowanego przez powódkę, co wobec żądań majątkowych I. J. było niewystarczające; chodziło bowiem o przekazanie całego majątku za życia powódki, nie chciał czekać na śmierć powódki, gdyż już teraz I. J. chciał się panoszyć na tym majątku i panoszy wraz ze swoją matką Ł. J.; chciał być panem na dwóch Kancelariach (...), panem na W., które zamierzał spieniężyć na zakup apartamentu, w którym miał mieć połowę udziału z cudzego majątku; by to zdobyć powódka miała zostać umieszczona w szpitalu psychiatrycznym, oskarżona o groźby i wyrzucona z Adwokatury, co zresztą mówił do adw. T. D., twierdząc, że powódka już niedługo będzie w Adwokaturze. Pozwana popierała te żądania i zachowania i razem z I. J., będąc z nim emocjonalnie związana i zdaniem powódki wykazywała swoim zachowaniem wobec matki i rodziny zaburzenia funkcjonowania, co stanowiło podstawę złożenia przez powódkę w obawie o stan zdrowia pozwanej wniosku w sprawie VII RNs 341/19 SR dla J. Śródmieścia w J.; gdyby powódki nie wyrzucili z nieruchomości w W. (1), mieliby problem ze sprzedażą tej nieruchomości; powstaje pytanie, czy 30-letnia kobieta, adwokat dla zdobycia majątku, który i tak kiedyś byłby w całości jej, powinna wyrzucać matkę z ojcowizny, wyrzucać matkę z mieszkania, które też zostało zapisane na I. S. (1), robić z matki osobę chorą psychicznie i chcieć ją umieścić w szpitalu psychiatrycznym, oskarżyć fałszywymi zeznaniami i układami o przestępstwa i pozbawić ją prawa wykonywania zawodu adwokata, pisać I. S. (1) skargi na powódkę, denuncjować matkę w Urzędzie Skarbowym, źle się o niej wyrażać jako o adwokacie, pokazywać jej język i gesty jednego palca, wyzywać od chorej psychicznie i słowami wulgarnymi, nagrywać powódkę, prowokować, rozwodzić rodziców, opowiadać, jaki majątek będzie jej wskutek podziału majątku rodziców i że i tak wszystko będzie jej, polecać jej spać w Kancelarii - i czy to są zachowania mieszczą się w normach społecznych (sprawy sygn. akt IV K 650/18 SR dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi i sygn. akt: I C 1702/19 SO w Łodzi, postępowania dyscyplinarne w stosunku do powódki sygn. akt: RD 111/18 i sygn. akt: 71/19 sygn. akt: 10/20 ), wreszcie, czy normalnym i zgodnym z normami społecznymi i zasadami współżycia społecznego jest napadanie na matkę z powodu zabierania przez nią bombek choinkowych (obdukcja lekarska powódki), niewydanie matce ubrań z nieruchomości w W. (1), niewydanie rzeczy jej Kancelarii (...) i zgłoszenie fikcyjne ich rzekomej darowizny, by wybronić się od zarzutu kradzieży (sygn. akt: PR 1 Ds.(...).2018 Prokuratury Rejonowej J.-Z.), zniczy nagrobkowych, które zdaniem pozwanej mają wejść do podziału majątku wspólnego rodziców, żądanie wydania praw do grobów rodzinnych, wreszcie uciekanie przed matką i brak możliwości jakiejkolwiek rozmowy z pozwaną, twierdzenie że nowy pies powódki też będzie w podziale majątku zachowuje się normalnie; pozwana brała udział w takich obrzydliwych prowokacjach I. J. wobec powódki, jak i zainicjowana skarga na powódkę przez koleżankę pozwanej i jej męża U. S. (2) i składała na powódkę fałszywe zeznania przed Rzecznikiem Dyscyplinarnym Izby Adwokackiej w J., że rzekomo powódka miała od niej wziąć pieniądze za prowadzenie sprawy, którą faktycznie prowadził I. J., po to, by z powódki zarobić oszusta skarbowego (skarga 2019 r.), jak również zainicjowana przez I. J. skarga L. L. (2019 r.), że powódka rzekomo miała prowadzić w G. Kancelarię (...) i tam oszukiwać ludzi; powódka brała w tych skargach czynny udział w szczególności w skardze U. S. (2) , która stała się nie tylko koleżanką I. J., ale i U. S. (3), od których para młoda otrzymała za darmo prezent w postaci taksówki ślubnej; U. S. (2) w swojej skardze sama przyznała, iż do jej napisania namówił ją I. J. zaś przyznanie się L. L., że jego skarga wynikała z powiązań z I. J. słyszały: I. E., K. B., Z. U.; pozwana swoim zachowaniem zniszczyła dom, rodzinę i majątek oraz samą siebie, podobno musi korzystać z porad psychologa; w swoich zachowaniach nie dba o własną reputację, również zawodową, bo liczy się tylko majątek dla I. J.; według powódki takie zachowania przedstawione po krótce w zarzutach apelacji świadczące o zorganizowanej na powódce akcji zniszczenia jej dla niegodziwych celów majątkowych, to rażąca niewdzięczność, która powinna skutkować uwzględnieniem powództwa w tej sprawie, a tym bardziej, że powódka była dobrą matką, dbała też o majątek pozwanej pomnażając go przez wielokrotne rozbudowy W., że ma 70 lat i została działaniem pozwanej wyrzucona również z mieszkania, które stworzyła i finansowała, na które czeka pozwana wraz z I. J., wyrażając się do powódki, że będzie mieszkała w tym mieszkaniu „bliżej niż dalej”, że nawet została wyrzucona z piwnicy tego mieszkania czego dowodem jest sprawa akt Kancelarii powódki sygn. akt: III C (...)/18 SR dla Łodzi Śródmieścia w Lodzi i sygn. akt: II C 177/19 SR dla Łodzi Śródmieścia w Łodzi, że w wieku 70 lat powódka musiała się ewakuować z tego mieszkania, zaciągnąć dwa kredyty, bo finansując lokal nr (...) w dacie konfliktu pozostała bez środków do życia i by żyć i funkcjonować musiała sprzedać samochód i inne rzeczy ruchome, że odrzuciła ją pozwana, wiedząc, że powódka nie ma żadnej innej rodziny, wreszcie, że pomawianie powódki przez pozwaną jej męża, I. S. (1), ich pełnomocników adw. W. X. adw. Ł. S. (1) o rzekomą chorobę psychiczną i przez to pomaganie wyżej wymienionym w zrobieniu z powódki osoby chorej psychicznie to nieetyczne działanie za pieniądze w celu narażenia powódki na utratę zaufania niezbędnego do wykonywania zawodu adwokata mające wpływ na utratę przez powódkę klientów, co do których dzisiaj toczą się postepowania w (...) Izbie Adwokackiej;
- ustalenie, że w sprawie nie ma rażącej niewdzięczności, podczas gdy jest ona ewidentna i powinna skutkować uwzględnieniem w całości powództwa; w ocenie powódki Sąd zmanipulował tę sprawę dowodowo na korzyść pozwanej, zachowując się jak w zarzutach apelacji, będąc nie tylko nieobiektywnym, ale wręcz stronniczym w tej sprawie; powódka nie boi się powiedzieć, że według niej sprawa została „ustawiona”, o czym świadczy nie tylko uniemożliwienie powódce złożenia wyczerpujących zeznań na okoliczność zachowania pozwanej i rodziny, oddalanie wniosków dowodowych, a tych uwzględnionych wypaczanie, bądź pomijanie w rozważaniach, eksponowanie zachowania powódki bez wnikania skąd ono wynikało w celu zdeprecjonowania jej zachowań i pokazania jaką rzekomo jest niedobrą matką, poczynienie błędnych ustaleń mających wpływ na inne sprawy sądowe np. na sprawę sygn. akt: I C 2050/19 o nakazanie pozwanej wydania powódce jej wyposażenia Kancelarii (...) przez ustalenie w tej sprawie niezgodne z prawdą, iż powódka miała dokonać darowizny tych rzeczy, o czym świadczy chociażby:
a/ ustalenie przez Sąd rozmowy pozwanej ze świadkiem B. E. (1) (strona 4 uzasadnienia wyroku), w której Sąd pomija okoliczność, iż właśnie ta rozmowa świadczyła o tym, że pozwana robiła z powódki osobę z zburzeniami psychicznymi mimo iż ani ten świadek ani świadkowie: S. B. (psycholog znajomy rodziny), U. A., X. B. (2) i inni świadkowie w innych niż ta sprawach, o czym Sąd powinien mieć wiedzę z akt innych spraw i postepowań dyscyplinarnych w (...) w J., a czego nie ujął w uzasadnieniu, nie widzieli, aby powódka miała się zachowywać nienormalnie; wręcz przeciwnie zachowanie pozwanej i I. S. (1) wobec powódki w dniu 25 lipca 2018 r. świadczyło o tym, że powódka powinna się ich obawiać, pozostania w domu, radzili powódce S. B. i U. A., aby nie nocowała w domu z obawy o jej życie i zdrowie i powódka nocowała w domu S. E.;
b/ ustalenia, że powódka dała pozwanej w prezencie skarbonkę z listem, że ją wydziedzicza z pominięciem treści tego listu, dlaczego powódka jako matka tak postąpiła i o co ma żal do pozwanej; list ten zawiera uzasadnienie zachowania powódki i ogromny żal wobec córki za to co chciała zrobić z matką;
c/ nieprawdziwe ustalenie, że na żądanie powódki obsługa wesela miała jej zmienić miejsce przy stole weselnym, aby nie siedziała obok I. S. (1), co sugeruje nieprawdziwie zerwanie przez powódkę więzi rodzinnych; podczas gdy to pozwana, I. J. i I. S. (1) zdecydowali, że dla powódki nie było żadnego, nawet niegodnego, miejsca przy stole weselnym i że nawet o to niegodne jako matki miejsce musiał „walczyć” z I. S. (1) świadek U. A.; brak podziękowania weselnego przez młodych dla rodziców też świadczyło o tym, jak w sensie negatywnym była potraktowana powódka i że została ona odrzucona przez rodzinę; powódka wszystko to widziała i zastanawiała się, czy ma przyjść na tę uroczystość nieproszona i odrzucona na kilka dni przed ślubem, jednak fakt pomawiania jej do gości weselnych: między innymi B. E. (2), U. A., X. B. (1), zdecydował o tym, że powódka przyszła na tę uroczystość, pokazując tym samym gościom weselnym, że nie ma zaburzeń psychicznych. Winietka stołu weselnego dla powódki, wbrew nieprawdziwym ustaleniom Sądu, nie była w ogóle przygotowana dla powódki, o czym świadczyło pospieszenie odręczne napisanie winietki na E., I. S. (1), podczas gdy pozostałe winietki były drukowane; kopia winietki załączonej do sprawy przez pozwaną to fałsz intelektualny i materialny zrobiony na potrzeby tej sprawy, co widać porównując treść winietki złożonej przez powódkę i pozwaną;
d/ ustalenie przez Sąd, że powódka zablokowała telefony: pozwanej i I. S. (1) bez podania argumentacji przez powódkę takiego jej zachowania świadczy o umyślnym eksponowaniu przez Sąd negatywnej oceny powódki i jej zachowania; należy więc wyjaśnić, że doszło do tego z powodu totalnego odrzucenia powódki przez córkę i męża, nieodbierania przez nich od powódki telefonów od dnia 25 lipca 2018 r., odejście z domu bez porozumienia, niszczenie powódki rozgłaszaniem jej rzekomej choroby psychicznej i rzekomej chęci nieomal zabicia I. S. (1) w dniu 24 lipca 2018 r. przez powódkę; w takiej sytuacji powódka doszła do słusznego wniosku, iż nie zasługują na to, by nieodpłatnie korzystać z telefonów Kancelarii powódki, skoro odeszli muszą żyć własnym życiem i na własny koszt;
e/ pominięcie przez Sąd w ustaleniach robienia z powódki przez pozwaną, jej ojca oraz I. J. od dnia 24 lipca 2018 r. osoby chorej psychicznie, po to by ją zniszczyć, co trwa do dzisiaj oraz pominięcie, że powódka została fałszywie oskarżona przez pozwaną, I. J., I. S. (1) o rzekome groźby, nękanie i nieomal chęć zabicia I. S. (1) o czym świadczy sprawa sygn. akt: PR 1 Ds.99.2019 Prokuratury Rejonowej J.-U. i jej zakończenie w postaci prawomocnego umorzenia śledztwa sygn. akt: VKp 573/20 SR dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi i sprawa sygn. akt: PR 1 Ds.858.2019 Prokuratury Rejonowej J.-U.; sprawę tę wytoczyli powódce w sierpniu 2018 r., po to, by zniszczyć powódkę jako człowieka i adwokata i przejąć bez przeszkód majątek; według ich planu, w realizacji którego pomagała im prokurator A. W., powódka miała zostać skazana z uznaniem, że nie jest w pełni sprawna psychicznie, przez to miała być wyrzucona z Adwokatury i zostać kloszardem, czego życzyła powódce pozwana; w toku tego postępowania pozwana, jej ojciec i mąż fabrykowali dowody ingerując w treść nagrań powódki (ustalenia sygn. akt: PR 1 Ds.99.2018 i sygn. akt: VII RC 615/18 SR dla Łodzi Śródmieścia w Łodzi), prowokowali powódkę, twierdząc sami do siebie i nagrywając to co mówili, iż rzekomo powódka chciała zabić I. S. (1), otruć go grzybami, poderżnąć gardło itp., wspólnie kłamali przeciwko powódce, żeby ją oskarżyć, gdyż była to jedyna droga bezproblemowego przejęcia majątku w sytuacji, gdy powódka przetrwała psychicznie zamach na nią i mówiąc kolokwialnie nie „zgłupiała”, na co w pierwszym rzędzie liczyli; powódka przetrwała ten okres dzięki pomocy i wsparciu znajomych i swoich wieloletnich klientów, którzy w tym czasie byli przy powódce, otworzyła się przed ludźmi mówiąc o tym, co rodzina chciała z nią zrobić i dzięki temu - jak podkreślał również psycholog S. B. - nie popadła w chorobę psychiczną; powódka po dniu 24 lipca 2018 r., analizując to, co się stało w jej rodzinie, odkrywała nowe fakty świadczące o molestowaniu przez I. S. (1) sąsiadki, oglądania przez niego portali pornograficznych, przetrzymywania w komputerze zdjęć nagiej córki od 2010 r., przechowanie zdjęć nieznanych powódce młodych kobiet, posiadania przez I. S. (1) drugiego telefonu, który zarejestrował bez zgody i wiedzy powódki na jej Kancelarię, mając upoważnienia powódki do działania w jej imieniu, prowadzenie powtarzających się wielominutowych rozmów telefonicznych z tą samą kobietą na posiadane przez nią dwa numery telefonów, trzymania w swojej kieszeni majtek córki, nagrywania powódki od 2017 r., co prokuratura uznała za testowanie sprzętu, inne okoliczności związane z zachowaniem wobec pozwanej, które miały miejsce jeszcze przed dniem 24 lipca 2018 r., a w zasadzie, które rozpoczęły się gdy pozwana miała 8 lat i które pozwoliły powódce na przyjęcie, iż zachowanie jej rodziny: pozwanej, I. S. (1) i I. J. wynikało z chęci przejęcia całego majątku dla pozwanej i jej męża, na co I. S. (1) zgodził się, w ocenie powódki będąc szantażowany przez pozwaną i I. J. za jego zboczone zachowania wobec niej w dzieciństwie, o czym powiedziała I. J., a ten postanowił to wykorzystać dla przejęcia majątku, który dzisiaj I. S. (1) im oddaje;
f/ pominięcie przez Sąd w ustaleniach, że pozwana nie tylko zabrała powódce rzeczy jej Kancelarii: meble za 35.000 zł, laptop za około 6.000 zł, figurę temidy, obrazy, książki prawnicze, mikrofalówkę - o wydanie niektórych z nich toczy się sprawa sądowa sygn. akt: I C 2050/19 SR dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi, ale nawet nie wydala powódce z W. (2) jej rzeczy osobistych: ubrań, majtek, że dopiero działaniem Sądu w sprawie sygn. akt: II C 177/19 SR dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi powódka częściowo odzyskała te rzeczy, które pozwana rzuciła powódce pod nogi w czarnych brudnych i śmierdzących workach; pominięcie, że nie wydała powódce jej wyposażenia z nieruchomości w W. (1) nawet tych, które stanowią majątek osobisty powódki; dlatego też powódka, mając na względzie sms pozwanej przesłany jej za pośrednictwem ochrony W. Protektora, iż wszystkiego dochodzić będzie w Sądzie, tak też postąpiła wytaczając sprawy sądowe, eksponowane przez Sąd jako rzekomo nieetyczne i pieniacze zachowanie powódki;
g/ pominięcie w ustaleniach Sądu takich zachowań pozwanej wobec powódki jak: prowokowanie powódki przez pozwaną podczas spotkań w sprawach sądowych, nagrywanie powódki, wyzwanie powódki słowami wulgarnymi, pokazywanie powódce obscenicznych gestów jednego palca, pokazywanie, że powódka ma być chora psychicznie, wyzywanie powódki od chorej psychicznie, że powinna się leczyć, iść do szpitala psychiatrycznego, o czym świadczą zeznania powódki w powoływanych wcześniej sprawach sądowych w szczególności: sygn. akt: IV K 650/19 SR dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi, sygn. akt: I C (...)/19 SO w Łodzi, sprawa dyscyplinarna pozwanej sygn. akt: RD 111/18, w której pozwana ma przedstawione zarzuty za nieetyczne zachowanie wobec powódki jako patrona i matki, w tym również pomawianie powódki jako adwokata, że nic nie umie itp. sygn. akt: RD 71/19, sygn. akt: RD 10/20, sygn. akt: RD 13/20, liczne pisma powódki w toczących się pomiędzy stronami sprawach sądowych i dowody z zeznań świadków nie tylko we wskazanych wyżej sprawach, ale również w postępowaniach przygotowawczych sygn. akt: PR 1 Ds.99.2019, sygn. akt: PR 1 Ds.858.2018;
h/ pominięcie w ustaleniach, dlaczego powódka wytacza sprawy sądowe i pisze skargi do (...) w J. oraz kto i kiedy zaczął je pierwszy pisać, żądając ukarania powódki oraz pominięcie grożenia w dniu 24 lipca 2018 r. powódce przez I. J. słowami: „k… (niecenzuralne), ja cię wykończę w adwokaturze”, co wynika ze wszystkich wskazywanych przez powódkę spraw sądowych i postępowań prokuratorskich i pominięcie tego, że w dniu 30 lipca 2018 r. pozwana wraz z I. S. (1) pisała mu pierwszą skargę na powódkę do (...) w J.; powódka musiała i musi pokazywać w (...) w J., że rodzina, w tym pozwana, chce ją zniszczyć jako adwokata, bowiem w przeciwnym razie by już nie pracowała, mogłaby zostać ośmieszona przez wszczęcie postępowania o uznanie jej za trwale niezdolną do wykonywania zawodu adwokata z powodu rzekomych zaburzeń psychicznych w związku z wnioskiem I. S. (1) o wszczęcie takiego postępowania napisanym mu przez pozwaną, co byłoby końcem kariery zawodowej powódki jako adwokata (powstaje pytanie, jaki klient przyjdzie do Kancelarii powódki, co do której nawet samorząd zawodowy miałby wątpliwości co do stanu psychicznego jej zdrowia); w dalszym ciągu zarówno pozwana, jak i I. S. (1), I. J. i ich pełnomocnicy próbują forsować to pomówienie, pomagając swoim klientom w zniszczeniu powódki, o czym świadczą liczne wnioski dowodowe o badanie psychiatryczne powódki, mimo iż potrzeby badania powódki nie widział Sąd w sprawach sygn. akt: PR 1 Ds.99.2019, sygn. akt: PR 1 Ds.(...).2018, sygn. akt V Kp 573/20, a w sprawie sygn. akt VII 537/19 SR dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi biegły psycholog sądowy ocenił powódkę jako wiarygodnego świadka; w dalszym ciągu pozwana, I. S. (1) i I. J. piszą też skargi do (...) w J. na powódkę, ostatnio wykorzystując w tym celu osobę I. S. (1), który podpisuje i wnosi wszystko co mu napiszą; nie ma tygodnia, aby powódka nie otrzymywała takiej skargi;
i/ pominięcie w ustaleniach okoliczności i przyczyn wykradzenia powódce kluczy
od nieruchomości w W. (1), od lokalu nr (...), okoliczności i przyczyn, w jakich doszło do wyrzucenia powódki z nieruchomości w W. (1), z lokalu nr (...); pominięcie zdarzenia z dnia 17 listopada 2018 r. w W. (1), kiedy to powódka wraz ze świadkiem B. G. pojechała po odbiór swoich rzeczy osobistych (odzieży), kiedy stała w zimnie za zamkniętą na zamki
i linę stalową bramą i furtką tej nieruchomości i prosiła o wydanie jej rzeczy, których nie otrzymała, a I. J. wycinał działkę w pień, na niej panoszyła się matka I. J.; powódka była również wtedy wyzywana przez pozwaną, I. S. (1), I. J. słowami wulgarnymi w tym od k… (niecenzuralne) i od osoby chorej psychicznie, a dodatkowo I. S. (1) nagrywając sam do siebie mówił tworząc przeciwko powódce fałszywe dowody („chcesz mnie zabić, zadźgać nożem, poderżnąć gardło, otruć grzybami”);
j/ w zasadzie pominięcie tak ważnego faktu, jak napaść pozwanej na powódkę w dniu 12 lutego 2019 r. z powodu zabierania przez powódkę bombek z piwnicy, które zdaniem pozwanej powinny wejść do majątku wspólnego i które ona powinna otrzymać od ojca i spowodowanie u powódki uszkodzenia narządu jej ciała na czas poniżej 7 dniu, gdyż tylko zdawkowe wskazanie na niego; brak oceny prywatnej korespondencji powódki do pozwanej świadczącej o tym, jak negatywnie pozwana zachowała się wobec powódki i co w związku z tym zachowaniem czuła powódka;
k/ niesłuszne eksponowanie zachowania powódki w zakresie życzenia pozwanej dzieci z downem, co rzeczywiście miało miejsce, gdyż to, co zrobiła pozwana z powódką jako matką nie mieści się w żadnych granicach stosunków rodzinnych ani zasad współżycia społecznego; przez zachowanie pozwanej, powódka 70-letnia kobieta również z dolegliwościami starczymi została bez dachu nad głową; w tym wieku musiała korzystać z pomocy znajomych, jak żebrak, i brać kredyty na to, by mieć gdzie mieszkać, które nie wiadomo, czy zdoła spłacić, która mając bolące genetycznie nogi musi wchodzić na trzecie piętro, która musi dzień i noc pisać, by bronić się przed oszczerstwami pozwanej, I. S. (1) i I. J. w (...) w J., gdyż inaczej by już nie pracowała, która wstaje codziennie o 6 rano, a chodzi spać o godzinie 1 w nocy, by odpisywać na skargi i kalumnie; nikt z tej trójki nie zainteresuje się ze zwykłej ludzkiej przyzwoitości, czy powódka jest zdrowa, czy potrzebuje pomocy, mimo iż wiedzą, że nie ma ona żadnej rodziny; podkreślić należy, że I. J. w dniu 5 sierpnia 2018 r., kiedy powódka była wyrzucana z nieruchomości w W. (1) śmiał się z powódki, że skoro nie chce oddać dobrowolnie majątku, w tym kancelarii nr (...), to nie będzie miał kto ją pochować, nie będzie znała wnuków; by się utrzymać powódka musiała też sprzedać, samochód, obrazy i resztę biżuterii, jaka została jej po częściowej kradzieży rodziny; w początkowym okresie po zdarzeniu z dnia 24 lipca 2018 r. nie mogła w ogóle pracować, strasznie cierpiała psychicznie i fizycznie, ciągle płakała i tak jest praktycznie do chwili obecnej, mimo iż od zdarzenia minęło ponad trzy lata; cierpiała z powodu utraty rodziny, a przede wszystkim córki i jej stosunku do powódki, na który nie zasługiwała z powodu utraty dostępu do nieruchomości w W. (1), które byty całym jej życiem, utraty psa jej zabranego, który zdechł z tęsknoty; to wszystko było i jest nieludzkie, żeby córka dla majątku, mogła tak postąpić z matką; mimo tych cierpień, poniżania powódki, powódka kilka razy usiłowała nawiązać kontakt z pozwaną, lecz bezskutecznie; latem tego roku po raz kolejny i ostatni mailowo prosiła córkę o nawiązanie z nią kontaktu, uświadamiając córce, że przecież ma 70 lat, że mogą nie mieć możliwości rozmowy i powinny sobie wyjaśnić to, co zaszło, lecz mail pozostał bez odpowiedzi; potem podczas przerw w rozprawach pozwana wyśmiewała z tego powódkę; to też zostało pominięte przez Sąd w stanie faktycznym, zaś wyeksponowano, że powódka nie chciała zgodzić się na mediację i owszem, ale dlaczego, bo mediacje miały polegać na tym, że powódka wycofa wszystkie sprawy i odejdzie z niczym, powódka zaś chciała rozliczenia majątkowego, które pozwoliłoby jej godnie żyć, a tego do chwili obecnej nie uzyskała, bo wszystko ma otrzymać pozwana i I. J.; zważyć należy, że powódka nigdy nie chciała pozwanej niczego pozbawiać i jako córka pozwana miałaby po śmierci powódki wszystko, lecz nie chciała na to czekać – woli niszczyć matkę niż żyć z nią z w zgodzie; po wykradzeniu powódce kluczy od nieruchomości w W. (1) powódka prosiła pozwaną o zapewnienie jej możliwości korzystania z tej nieruchomości, dlatego w dniu 25 lipca 2018 r. prosiła pozwaną o spisanie w tym temacie porozumienia, do czego jednak nie doszło; dzisiaj pozwana przez zaniedbanie zniszczyła tę nieruchomość, rzeczywiście popadła ona w ruinę, nieruchomość przeznaczona jest do spieniężenia, stąd powódka nie może uzyskać możliwości korzystania z niej;
l/ ustalenie, że e-maile powódki do pozwanej po dniu 24 lipca 2018 r. miały charakter może nawet nękania pozwanej, co sprzeczne jest z ustaleniami Prokuratury Rejonowej J.-U. w sprawie sygn. akt: PR 1 Ds.99.2019
i z rzeczywistymi intencjami powódki; poprzez maile i listy powódki do pozwanej, pełne goryczy i żalu, powódka chciała uświadomić córce, iż to, co zrobiła z matką jest wysoce nieetyczne również z punktu widzenia adwokata i że takie zachowania mogą ją doprowadzić rzeczywiście do tego, że będzie musiała zmienić pracę na Biedronkę, że powinna to wszystko zrozumieć mając 30 lat i będąc adwokatem, kierować się własnym rozumem, a nie żądaniami majątkowymi I. J., którym chciała sprostać;
ł/ brak ustalenia, że wniosek złożony przez powódkę, a dotyczący pozwanej w sprawie sygn. akt: VII RNs 341/19 złożony został z obawy powódki o nienormalne zachowania pozwanej i sprawdzenie, czy pozwana nie potrzebuje w tym zakresie potrzeby medycznej, co zostało szeroko uzasadnione w tamtym postępowaniu, stąd słuchanie świadków co do zachowań pozwanej z udziałem bieglej psychiatry; w ocenie powódki na podstawie uzyskanych przez powódkę konsultacji medycznych co do zachowań pozwanej, zachowania pozwanej takie jak poniżej mogą wynikać
z nienormalnych relacji I. S. (1) wobec córki; do nienormalnych i rażąco niewdzięcznych zachowań pozwanej w stosunku do powódki należą pominięte przez Sąd zachownia takie jak: uciekanie przed powódką, chowanie się, zmienność zachowań od całkowitej niemocy i bierności do stanów wzburzenia, napadanie na powódkę przez uderzanie jej drzwiami (zdarzenie z dnia 12 lutego 2020 r.), pokazywanie powódce (matce) języka, środkowego palca, wyzywanie matki słowami wulgarnymi, mieszanie się w to, aby jej rodzice rozwiedli się i oczekiwanie na ich podział majątku z twierdzeniami, że tatuś ma dostać w tym podziale 80%, a ona ma dostać od tatusia cały przypadający na niego w podziale majątek, żądanie
od powódki majątku ze stwierdzeniem do matki „po ci to wszystko, komu to dasz, możesz spać na rozkładanym (polowym) łóżku w swojej Kancelarii”, oczekiwanie, jak to stwierdziła pozwana, że „jak wychodzi za mąż to wszystko się jej należy”, wyrzucenie matki z nieruchomości, którą jej darowała, wyrzucenie matki z nowej Kancelarii, wyrzucenie matki z mieszkania, wyrzucenie z piwnicy, zabranie matce wszystkich ruchomości jej działalności gospodarczej, jakie były w nowej Kancelarii, niewydanie matce z wyrzuconej nieruchomości rzeczy osobistych: majtek, sukienek, bielizny, wałków do włosów, ulubionego grzebienia, niewydanie wspólnie z ojcem akt Kancelarii powódki, kłamstwa w celach majątkowych, takie jak np. że w okresie, kiedy było kupowane mieszkanie w J. przy ul. (...), powódka miała nie mieszkać w domu, przebywać u kochanka, a pozwaną miała wychowywać babka (kłamstwo po to, aby I. S. (1) nie rozliczał się z powódką nakładów na ten lokal), umówienie się z ojcem co do tego, że powódka miała mu grozić, mimo iż podczas awantury w dniu 24 lipca 2018 r. pozwanej nie było w domu (fałszywe oskarżenie matki, by się jej pozbyć i przejąć majątek), zachowania zmierzające do zrobienia z matki osoby chorej psychicznie i chęć umieszczenia matki w szpitalu psychiatrycznym i w tym celu między innymi proponowanie psychologowi S. B. wydanie za pieniądze zaświadczenia, iż powódka miała doznać zaburzeń psychicznych, proponowanie temu psychologowi za pieniądze, żeby powódce towarzyszył na jej ślubie, by pokazać, że powódka jest chora psychicznie, że pies powódki ma wejść do majtku wspólnego rodziców, uderzanie powódki drzwiami za to, że zabierała z piwnicy bombki choinkowe, niewydanie powódce zniczy nagrobkowych, gdyż zdaniem pozwanej mają wejść do majątku wspólnego rodziców; planowanie przez pozwaną zamachu na osobie powódki – matki i zniszczenie jej jako człowieka oraz poprzez chęć wyeliminowania z zawodu adwokata, a także planowanie zabrania matce wszystkiego, o czym świadczą następujące fakty zaistniałe przed dniem 24 lipca 2018 r. takie jak np. w maju 2018 r., jeszcze przed zamachem w dniu 24 lipca 2018 r., zrobienie powódce awantury o to, że cechowała logo swojej Kancelarii książki prawnicze przenoszone do nowej Kancelarii ze stwierdzeniem, że cechowanie miało niszczyć te książki, a jak się okazało w dniu 24 lipca 2018 r. pozwana książki te przywłaszczyła; w okresie od 1 lipca 2018 r. do 7 lipca 2018 r., tj. kiedy powódka była na wypoczynku z I. S. (1) nad morzem, zrobienie prowokacji poprzez rozrzucenie akt spraw Kancelarii powódki znajdujących się w gabinecie powódki w domu przy ul. (...) w J. i sfotografowanie ich oraz szuflady biurka powódki z suplementami diety i proszkami na nadciśnienie i wniesienie w sierpniu 2018 r. skargi na wnioskodawczynię do (...) w J., iż nie przestrzega (...), sama się leczy z sugestiami rzekomych zaburzeń psychicznych powódki; po dniu 24 lipca 2018 r. rozgłaszanie, że powódka miała dostać zaburzeń psychicznych, robienie z powódki osoby chorej psychicznie z docelowym umieszczeniem powódki w szpitalu psychiatrycznym i ubezwłasnowolnieniem powódki; w dniu 8 lipca 2018 r. zgłoszenie do Urzędu Skarbowego J.-Z. rzekomej ustnej darowizny przez powódkę na rzecz pozwanej laptopa za ponad 5.600 zł; zgłoszenie również do Urzędu Skarbowego nieprawdziwe rzekomej darowizny powódki na rzecz pozwanej rzeczy kancelarii powódki, które zostały zabrane powódce przez pozwaną – zgłoszenie rzekomej darowizny: mebli i innych rzeczy służyło ukryciu kradzieży; w dniu 24 lipca 2018 r. pomówienie powódki do Policji, że miała grozić I. S. (1), zabić go przed przyjazdem Policji, a następnie składanie w tym zakresie fałszywych zeznań; pozwanej nie było w domu przed przyjazdem Policji i nie widziała zdarzenia, była namówiona z I. S. (1) i I. J., co do tego, aby wykończyć powódkę i umieść ją w szpitalu psychiatrycznym z powodu rzekomego zagrażania zdrowiu i życia I. S. (1); wytoczenie powódce sprawy w Prokuraturze J.-U. o rzekome groźby, nękania sygn. akt: PR 1 Ds.99.2019, w której pozwana kłamała, po to by zniszczyć matkę i spokojnie przejąć majątek; odrzucenie powódki bez powodu i chęć zniszczenia matki; dziwne związki I. S. (1) z pozwaną pominięte w rozważaniach przez Sąd, a wynikające z pisma powódki złożonego do tej sprawy, zeznań powódki w szeregu postępowaniach wskazanych w tej apelacji i jej pism składanych we wszystkich sprawach wyrażają się w następujących faktach, które mogły prowadzić do zaburzenia relacji pozwanej z powódką jako matką: spanie z córką, gdy miała osiem lat i więcej; izolowanie jej od rówieśników i osaczenie swoją osobą; zamkniętość pozwanej jako dziecka, brak możliwości dotarcia do niej, brak radości; namawianie powódki na uposażenia majątkowe córki, gdy była jeszcze niepełnoletnia (namowa, by powódka zapisała jej w darowiźnie W.); dokonywanie uposażeń majątkowych córki jak np.: bez zgody powódki dopisanie córki do współwłasności samochodu T. (...) nr (...); przekazanie córce na własność lokalu nr (...) w J. przy ul. (...), który zakupiony został na I. S. (1) z pieniędzy powódki na potrzeby rozszerzenia jej działalności; pranie córce do 30 lat jej brudnych majtek rzucanych mu pod nogi; wąchanie majtek córki; onanizowanie się I. S. (1) do wąchanych majtek pozwanej; trzymanie w komputerze od 2010 r. zdjęć nagiej córki z żądaniem na piśmie wydania tego komputera pod rygorem rozwiercenia zamków, kiedy powódka po prowokacji z aktami jej Kancelarii zamknęła ten pokój na klucz; trzymanie majtek pozwanej przez I. S. (1) w kieszeni jego jesionki; chodzenie wszędzie z pozwaną: siedzenie z nią w damskim salonie fryzjerskim z jej torebeczką na kolanach; jeżdżenie I. S. (1) z pozwaną na aplikację do G. ze złamaną nogą w gipsie, wyprowadzenie się z nią z domu i zamieszkanie z młodym małżeństwem (pozwaną i jej mężem); wiedza I. S. (1) o tajemnicach pozwanej np.: stwierdzenie, że nie wiadomo, czy będzie mogła mieć dzieci do tej pory ich nie ma;
te wszystkie okoliczności wynikają ze spraw sądowych, o których załączenie do tej sprawy wnioskowała powódka, a Sąd pominął te okoliczności, bo nie był bezstronny; brak bezstronności wynika również z błędnej oceny wiarygodności świadków przez uznanie za wiarygodne w całości zeznań pozwanej, jej ojca i męża, mimo iż zeznania te pozostają w całkowitej sprzeczności z dowodami z dokumentów i zeznaniami świadków pozwanej, ustaleniami prokuratur w zakończonych postępowaniach przygotowawczych, dowodami dotychczas zgromadzonymi w licznych postępowaniach sądowych, w których też występują inni świadkowie niż dopuszczeni w tej sprawie, ustaleń Rzecznika Dyscyplinarnego (...) w J., również i z tego, że są osobami szczególnie zainteresowanymi korzystnym dla pozwanej rozstrzygnięciu sprawy, bowiem pozostają z powódką w ostrym konflikcie majątkowym, z którego w szczególności I. J. ma uzyskać profity majątkowe i z tego powodu, że brali osobisty udział w zamachu na powódkę; powstaje pytanie dlaczego przy ocenie wiarygodności zeznań świadków, Sąd nie bierze pod uwagę spraw dyscyplinarnych I. J. i tego, jak się zachowywał i zachowuje w stosunku do powódki; zupełnie niezrozumiałe jest niedanie wiary powódce i naocznym świadkom szeregu zdarzeń: U. A., X. B. (1), B. E. (1), S. B. i oddalenie innych wniosków dowodowych zgłoszonych przez powódkę w tej sprawie, brak szczegółowej analizy innych spraw sądowych i zaliczenia dokumentów z tamtych spraw w poczet dowodów w tej sprawie; brak uzasadnienia, dlaczego tym świadkom odmawia się wiary; ustalanie stanu faktycznego wbrew dowodom, niedopuszczanie do głosu powódki, przerywanie jej zeznań, by nie mogła powiedzieć, iż w tej sprawie nie chodziło o ustawienie stołów weselnych, suknię ślubną pozwanej, uciszanie powódki i traktowanie jej jak osoby chorej, to karygodne oszustwo przez manipulacje, które miały pomóc pozwanej; dziwne jest też, że Sąd czyni przedsąd np. co do zakupu mebli i rzekomej ich własności pozwanej, nie badając szczegółowo tej sprawy , wiedząc, że toczy się ona w ramach innego procesu sądowego, co może świadczyć o tym, że Sąd nie rozstrzygał obiektywnie sprawy, lecz pomagał pozwanej w korzystnym dla niej rozstrzygnięciu, interpretując suche fakty wyłącznie na jej korzyść, przy czym nie można tutaj wykluczyć wpływu na to powiązań rodzinnych w sądzie pełnomocnika pozwanej adw. W. X., prywatnie przyjaciela adw. I. J. i pozwanej, z którym, jak zawsze twierdził jeszcze przed konfliktem rodzinnym, koleguje się dla układów w sądzie; w przeciwnym bowiem razie trudno uwierzyć, by doszło do tak niesprawiedliwego i niesłusznego rozstrzygnięcia sprawy z całkowitym odrzuceniem wiarygodności samej powódki, której zeznania od dnia 24 lipca 2018 r. do chwili obecnej są spójne, konsekwentne i potwierdzone dokumentami, notatkami policyjnymi i zeznaniami świadków co do faktów, których byli naocznymi świadkami; podkreślenia wymaga, że już raz, bo w sprawie sygn. akt VI K 321/20 Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi, doszło do nieprawomocnego uniewinnienia pozwanej, również przez ewidentne manipulacje dowodami i oceną materiału dowodowego przy publicznym litowaniu się Sądu na pozwaną jako oskarżoną w tamtej sprawie co do skutków dla niej skazania jako adwokata; zdaniem powódki sędzia, który rozstrzygał niniejszą sprawę nie powinien więcej sprawować tej funkcji i krzywdzić ludzi, narażać ich na koszty procesu, wywoływać stresy swoim zachowaniem, którym zwalczał ujawnienie prawdy, nie dopuszczając dowodów i wypowiedzi które zmierzały do ujawnienia prawdy, robić bezpodstawnie z ludzi osoby niewiarygodne i bawić się cudzym nieszczęściem, dlatego też powódka nie pozostawi tej sprawy jako niesłusznej jedynie w aspekcie apelacji.
Reasumując, apelująca wskazała, iż podnosi zarzut nierozpoznania sprawy co do meritum, błędnej oceny zabranego w sprawie materiału dowodowego i błędnego ustalenia faktów, stanowiących podstawę rozstrzygnięcia i wnosi o:
I. rozpoznanie sprawy na rozprawie;
II. zażądanie w ramach postępowania apelacyjnego akt następujących spraw i załączenie ich do tej sprawy apelacyjnej na okoliczność iż Sąd I instancji dokonał błędnej oceny materiału dowodowego i w konsekwencji błędnych ustaleń rzutujących na treść rozstrzygnięcia i dopuszczenie dowodu z tych akt w ramach postępowania apelacyjnego:
l/sygn. akt: PR 1 Ds,(...).2018 Prokuratury Rejonowej J.-Z.;
2/sygn. akt: PR 1 Ds.99.2019 Prokuratury Rejonowej J.-U.;
3/sygn. akt: PR 1 Ds.858.2019 Prokuratury Rejonowej J.-U.;
4/sygn. akt: RD 111/18 Rzecznika Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w Łodzi 5/sygn. akt: RD 71/19, RD 10/20, sygn. akt: RD 13/20 Rzecznika Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w J.;
6/sygn. akt: RD 68/18 Rzecznika Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w J.;
7/sygn. akt: IV K 650/19 Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi;
8/sygn. akt: VI C 804/20 Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi;
9/sygn. akt: I C (...) Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi;
10/sygn. akt: I C 2050/19 Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi;
11/sygn. akt: (...) C (...) Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi; 12/sygn. akt: II C 177/19 Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi;
13/sygn. akt: I C (...) Sądu Rejonowego w Zgierzu;
14/sygn. akt: VII RC 392/18 Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi;
15/sygn. akt: XII C 1063/18 Sądu Okręgowego w Łodzi;
16/sygn. akt: I C (...) Sądu Okręgowego w Łodzi;
17/sygn. akt: VII RNs 615/18 Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi;
18/sygn. akt: VII (...)19 Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi;
19/sygn. akt: VIK 321/20 Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi;
20/sygn. akt: II C 1941/20 Sądu Okręgowego w Łodzi
w szczególności w zakresie zeznań składanych przez powódkę w tych sprawach i jej świadków: U. A., X. B. (1), B. E. (1), B. G., X. S. (1), I. E., Ł. S. (2), W. A., S. B., P. S., H. E., W. F., X. S. (2), T. G., S. E. celem udowodnienia, iż ustalenie faktów i ich ocena dokonana przez Sąd I instancji jest błędna i stronnicza;
III. dopuszczenie dowodu z przesłuchania powódki w charakterze strony w postępowaniu apelacyjnym, wobec faktu, że Sąd nie przeprowadził tego dowodu w sposób należyty, gwarantujący wszechstronne wyjaśnienie sprawy na okoliczności związane ze zdarzeniami objętymi niniejszą sprawą, przyczyn odwołania darowizny, wzajemnych relacji i stosunków stron w tamtym okresie, planowania na powódce umieszczenia jej w szpitalu psychiatrycznym, fałszywego oskarżenia w prokuraturze, celu tych oskarżeń i motywów zachowania pozwanej, jej ojca i męża i innych zachowań pozwanej, które wpływają na ocenę zachowania pozwanej wobec powódki jako rażąco niewdzięcznego, sytuacji życiowej i materialnej powódki w tamtym okresie oraz aktualnie zachowania powódki jako matki w stosunku do pozwanej przed dniem 24 lipca 2018 r.;
IV. dopuszczenie w postępowaniu apelacyjnym dowodów stanowiących załączniki od 1 do 67 niniejszej apelacji na okoliczność co najmniej uprawdopodobnienia, że Sąd I instancji dokonał błędnej oceny zebranego w sprawie materiału i błędnego ustalenia faktów rzutujących na treść rozstrzygnięcia i w istocie nie rozpoznał istoty sprawy;
V. zmianę zaskarżonego wyroku w całości przez uwzględnienie powództwa w całości i zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki zwrotu kosztów postępowania za obie instancje;
VI. zwolnienie powódki od kosztów postępowania apelacyjnego w postaci zwolnienia od opłaty od apelacji w całości, gdyż powódka nie jest w stanie opłacić apelacji bez poniesienia znacznego uszczerbku utrzymania koniecznego, na dowód czego składa oświadczenie o stanie majątkowym według wymaganego formularza;
ewentualnie merytorycznie powódka wnosi o uwzględnienie wniosków z pkt. 1 do 4 i pkt 6 żądania apelacji celem uprawdopodobnienia zasadności i słuszności zarzutów apelacji i uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania za obie instancje z zaleceniem przeprowadzenia wszystkich dowodów wnioskowanych przez powódkę w tym z akt z pkt 1-20, z pkt. 2, pkt. 3 żądań powódki, przesłuchania wszystkich zgłoszonych i zawnioskowanych dowodów z zeznań świadków i dowodu z przesłuchania powódki w charakterze strony na okoliczności jak w pkt 3 żądania apelacji oraz dopuszczenia innych dowodów w sprawie zawnioskowanych przez powódkę.
W odpowiedzi na apelację pozwana wniosła o oddalenie apelacji w zakresie zaskarżenia pkt. 1 wyroku, odrzucenie apelacji w zakresie zaskarżenia pkt. 2 wyroku oraz zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych w wysokości dwukrotności stawki minimalnej z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.
W zakresie wniosków dowodowych powódki zawartych w apelacji strona pozwana wniosła o ich pominięcie jako niezwiązanych merytorycznie z przedmiotem postępowania. Wskazano, iż wymienione przez powódkę pisma stanowią wyłącznie pisma adresowane przez powódkę do innych podmiotów, a tym samym stanowią dokument prywatny, który stosownie do treści art. 245 k.p.c. stanowią dowód, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie. Nie stanowi on zaś dowodu, że zdarzenia w nim opisane rzeczywiście miały miejsce, a nie są np. subiektywnym odczuciem powódki odnośnie zaistniałego zdarzenia. Przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków składanych w innych postępowaniach narusza również zasadę bezpośredniości, zważywszy przede wszystkim na fakt, iż świadkowie zeznawali na inne okoliczności, niezwiązane z meritum niniejszego postępowania.
Strona pozwana w toku niniejszego postępowania wnosiła o oddalenie wniosków dowodowych składanych sukcesywnie przez powódkę, co do większości z nich wskazując, iż pozostają bez związku z niniejszą sprawą i wobec tego nie mają wpływu na jej rozstrzygnięcie.
Na rozprawie apelacyjnej w dniu 15 maja 2024 r. strony pozostały przy swoich stanowiskach, tj. powódka poparła apelację, zaś pełnomocnik pozwanej wniósł o oddalenie apelacji.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja okazała się bezzasadna i jako taka podlegała oddaleniu.
Przed rozpoczęciem właściwych rozważań w sprawie Sąd Apelacyjny pragnie podzielić się refleksją, iż wszelkie nie merytoryczne zarzuty i nieuzasadnione krytyczne uwagi skarżącej uczynione ad personam pod adresem sędziego rozstrzygającego przedmiotową sprawę w I instancji, każdorazowo wymienianego z imienia i nazwiska, zawarte w apelacji, jak i innych pismach procesowych wywodzonych w sprawie przez powódkę, są absolutnie nie do zaakceptowania – nie przystoją bowiem osobie wykonującej od ponad 40 lat zawód adwokata (zawód zaufania publicznego). Nadto, pozostają w skrajnej sprzeczności z Kodeksem etyki zawodowej adwokata. Oczywistością jest więc, że na kartach niniejszego uzasadnienia zabraknie odniesienia do tychże stricte personalnych treści, stanowiących lwią część apelacji powódki.
Analizując wpierw zarzut apelacji idący najdalej, tj. zarzut nierozpoznania istoty sprawy, Sąd II instancji wskazuje, iż jest on całkowicie nieuzasadniony. O nierozpoznaniu istoty sprawy w rozumieniu art. 386 § 4 k.p.c. można mówić jedynie wtedy, gdy sąd nie odniósł się do tego, co było przedmiotem sprawy bądź zaniechał zbadania materialnej podstawy żądania, uznając bezzasadnie, że nie jest to konieczne z uwagi na istnienie przesłanek materialnoprawnych lub procesowych unicestwiających roszczenie. Wszelkie inne wady rozstrzygnięcia dotyczące naruszeń prawa materialnego, bądź procesowego (poza nieważnością postępowania i nieprzeprowadzeniem postępowania dowodowego w całości) nie uzasadniają uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Braki w postępowaniu dowodowym i uchybienia popełnione w procesie subsumpcji powinny być w systemie apelacji pełnej załatwiane bezpośrednio w postępowaniu apelacyjnym (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 2016 r., IV CZ 63/16, LEX nr 2152402). W rozpatrywanej sprawie sytuacja taka z pewnością nie zachodzi. Przedmiotem niniejszego postępowania była ocena skuteczności dokonania przez powódkę w dniu 16 sierpnia 2018 r. odwołania darowizny dokonanej na rzecz córki U. J., dotyczącej udziału w nieruchomości uregulowanej w (...) pod kątem ziszczenia się przesłanki rażącej niewdzięczności obdarowanej względem darczyńcy (art. 898 k.c.). Sąd Okręgowy, na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, uznał, iż pozwana nie przejawiała względem powódki zachowań, które mogłyby zostać zakwalifikowane jako rażąca niewdzięczność i oddalił powództwo o zobowiązanie pozwanej do złożenia oświadczenia woli, tj. do zwrotnego przeniesienia na rzecz E. O. (d. S.) udziału we własności tej nieruchomości – poprzez podpisanie aktu notarialnego. W konsekwencji nie można uznać, iż Sąd nie rozpoznał w tym wypadku istoty sprawy. Dodać w tym aspekcie należy także, że powódka błędnie upatruje nierozpoznania istoty sprawy w nieprawidłowym – w jej subiektywnym przekonaniu – ustaleniu podstawy faktycznej rozstrzygnięcia będącej następstwem zaniechania prowadzenia postępowania dowodowego w całości lub w części, uchybień związanych z przeprowadzeniem tego postępowania bądź oceny dowodów (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 2012 r., IV CZ 124/12, LEX nr 1294480). Wbrew twierdzeniom apelującej, do nierozpoznania istoty sprawy nie może dojść ze względu na oddalenie wniosków dowodowych, a jedynie przez zaniechanie zbadania podstawy merytorycznej dochodzonego roszczenia (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 27 września 2016 r., I ACa 673/16, LEX nr (...)).
Wykonując natomiast prawnoprocesowy obowiązek dokonania własnej oceny zgromadzonego materiału procesowego, Sąd Apelacyjny uznał, że Sąd Okręgowy w sposób prawidłowy przeprowadził postępowanie dowodowe, a poczynione ustalenia faktyczne nie są wadliwe i znajdują odzwierciedlenie w treści przedstawionych w sprawie dowodów. Sąd odwoławczy czyni ustalenia Sądu Okręgowego częścią uzasadnienia własnego wyroku, nie znajdując potrzeby ponownego ich szczegółowego przytaczania. Jednocześnie, Sąd Apelacyjny w pełni podziela dokonaną przez Sąd I instancji ocenę prawną powództwa.
Zważywszy, że strona powodowa upatrywała wadliwości wydanego rozstrzygnięcia w błędnej ocenie materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie, na podstawie którego Sąd I instancji dokonał następnie ustaleń w zakresie faktów istotnych z punktu widzenia rozstrzygnięcia, zaś o prawidłowości zastosowania norm prawa materialnego należy rozstrzygać po stwierdzeniu, że nie miały miejsca uchybienia przy ocenie dowodów oraz rekonstrukcji istotnych dla rozstrzygnięcia okoliczności, należało w pierwszej kolejności ocenić prawidłowość procedowania Sądu Okręgowego w tym zakresie.
Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się uzasadnionych podstaw zarzutów apelacji w zakresie, w jakim skarżąca zakwestionowała ocenę dowodów Sądu I instancji. Zgodnie z regułą swobodnej oceny dowodów, sąd ocenia wyniki postępowania dowodowego według własnego przekonania, jednak z uwzględnieniem kryteriów pozwalających zweryfikować prawidłowość tej oceny, wynikających z treści art. 233 § 1 k.p.c. Ocena dowodów to czynność myślowa, każda zaś czynność myślowa powinna opierać się na zasadach logicznego rozumowania. Ponadto sąd zobligowany jest dokonać oceny dowodów na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału, a więc w sposób dialektyczny. W konsekwencji, granice swobodnej oceny dowodów wyznaczają: obowiązek wyprowadzenia przez sąd z zebranego materiału dowodowego wniosków logicznie i dialektycznie prawidłowych, ograniczenia proceduralne (ocena dowodów musi respektować warunki określone przez prawo procesowe, w szczególności art. 227-234 k.p.c.), poziom świadomości prawnej sędziego, doświadczenie życiowe oraz dominujące poglądy na sądowe stosowanie prawa. Jeżeli zatem z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Według utrwalonego stanowiska doktryny i judykatury, do skutecznego postawienia zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie jest wystarczające przekonanie apelującego o innej, niż przyjęta, wadze (doniosłości) poszczególnych dowodów i ich ocenie odmiennej, niż przeprowadzona przez sąd (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/00, OSNC 2000 nr 10, poz. 189; wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 21 marca 2006 r., I ACa (...), LEX nr 194518). W konsekwencji, zarzut obrazy art. 233 § 1 k.p.c. nie może polegać tylko na zaprezentowaniu własnych, korzystnych dla apelującego twierdzeń. Dla skuteczności postawionego zarzutu przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów konieczne jest wykazanie, przez odwołanie się do skonkretyzowanych dowodów, że sąd I instancji dokonując tej oceny, w sposób rażący naruszył obowiązujące dyrektywy oceny, albowiem sąd II instancji, bez stwierdzenia rażącego naruszenia zasad oceny dowodów nie może ingerować w ustalenia faktyczne stanowiące podstawę zaskarżonego wyroku. W przedmiotowej sprawie taka sytuacja nie zachodzi. W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji dokonał oceny waloru wiarygodności poszczególnych dowodów w kontekście całości materiału procesowego, nie odstępując od zasad logiki i doświadczenia życiowego, jak również dostatecznie wyjaśnił przyczyny, dla których nie dał wiary zeznaniom poszczególnych świadków. Sąd Apelacyjny w całości podzielił tę argumentację, uznając ją tym samym za własną, nie widząc konieczności jej rozbudowywania.
Również bezzasadne okazały się zarzuty powódki dotyczące wadliwych ustaleń faktycznych (według powódki ustalenia faktyczne są niezgodne z prawdą obiektywną). Oczywistym jest, że błąd w ustaleniach faktycznych może nastąpić wyłącznie w konsekwencji błędnej oceny dowodów bądź niezasadnego pominięcia części materiału dowodowego. Zaznaczyć należy, że ustalenia faktyczne są konsekwencją uprzedniego dopuszczenia określonych dowodów, ich przeprowadzenia i następnie oceny. Stąd też nie jest uprawnione w ramach omawianego zarzutu odwoływanie się do stanu faktycznego, jaki w ocenie skarżącej winien w sprawie być ustalony, czy nawet, jak wynika z treści apelacji, ostatecznie został ustalony.
Uwzględniając zgromadzony materiał dowodowy, omawiany zarzut nie podważa więc skutecznie ustalonych przez Sąd Okręgowy faktów, w rzeczywistości jest on w stosunku do nich wyłącznie polemiczny i stanowi wyraz bardzo subiektywnej oceny wyselekcjonowanej przez skarżącej części zebranego w sprawie materiału dowodowego, które w założeniu miały wykazać zasadność argumentacji powódki wskazanej w uzasadnieniu apelacji. Powódka ograniczyła się do wskazania stanu faktycznego, jaki w ich ocenie powinien zostać ustalony. W istocie, powódka konstruuje w apelacji odmienny od ustalonego stan faktyczny, oparty na silnym subiektywnym przekonaniu powódki, iż jej jedyna rodzina (tj. córka i mąż) ją odrzuciła, zdradziła i pozbawiła majątku, na który pracowała całe życie.
Powódka jest z zawodu adwokatem, wieloletnim i doświadczonym pełnomocnikiem procesowym, wobec czego, jako od profesjonalisty, mimo że występuje w tym postępowaniu w imieniu własnym, należało oczekiwać od niej prawidłowego sformułowania zarzutów dotyczących kwestionowanych przez nią ustaleń faktycznych. Uwzględniając zatem, że podniesiony przez powódkę zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. oraz zarzut błędnych ustaleń faktycznych w istocie zmierzały do wyprowadzenia, na podstawie zgromadzonych dowodów (jak również dokumentów – pism powódki z innych postępowań karnych i cywilnych, co do których powódka niezasadnie wnioskowała o zaliczenie ich w poczet materiału dowodowego sprawy, w sytuacji, gdy nie miały one znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy), alternatywnego w stosunku do ustalonego przez Sąd Okręgowy, korzystnego dla powódki stanu faktycznego, zarzut ten należało uznać za całkowicie chybiony.
W konsekwencji apelacja powódki nie mogła prowadzić do podważania skutecznie ustalonych przez Sąd Okręgowy faktów. Tym samym, wobec braku podstaw do uwzględnienia zarzutów strony powodowej sprowadzających się do kwestii procesowych, Sąd Apelacyjny dokonał materialnoprawnej oceny powództwa.
W tym aspekcie wskazać należy, że trafnie Sąd Okręgowy zakwalifikował żądanie pozwu i ocenił powództwo w płaszczyźnie normy art. 898 § 1 k.c. Uzasadniona jest też konkluzja wskazująca na to, że w świetle ustalonych faktów nie zachodzą podstawy do zastosowania powyższej normy i uwzględnienia żądania pozwu.
Zgodnie z przepisem art. 898 § 1 k.c. darczyńca może odwołać darowiznę nawet już wykonaną, jeżeli obdarowany dopuścił się względem niego rażącej niewdzięczności. Należy zaznaczyć, że złożenie oświadczenia woli w przedmiocie odwołania darowizny nieruchomości skutkuje upadkiem causa donandi, lecz nie unicestwia z mocy samego prawa prawnorzeczowego skutku umowy darowizny (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 15 grudnia 1999 r., I ACa 651/99, OSA 2000, z. 5, poz. 19). Konieczne jest zatem zawarcie umowy przenoszącej własność przedmiotu darowizny, a skoro do niej nie doszło, to darczyńcom pozostaje droga powództwa o zobowiązanie obdarowanego do przeniesienia własności nieruchomości. W razie wykazania zasadności takiego żądania orzeczenie sądu winno stwierdzać obowiązek pozwanego obdarowanego do przeniesienia na powoda darczyńcę prawa własności określonej nieruchomości. Prawomocny wyrok sądu zastępuje oświadczenie obdarowanego o przeniesieniu własności nieruchomości na darczyńcę (art. 64 k.c. w zw. z art. 1047 k.p.c.). Ponadto skuteczność odwołania darowizny w oparciu o przesłanki z art. 898 k.c. i art. 899 k.c. może być poddana kontroli w postępowaniu o zwrot przedmiotu darowizny, albo po wykazaniu interesu prawnego, w sprawie o ustalenie, że darowizna, w zależności od zainteresowań, została lub nie została odwołana (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 1997 r., II CKN 146/97, OSN 1977, Nr 11, poz. 175, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2002 r., II CKN 647/00, LEX nr 55246).
Podkreślenia wymaga, że ocena skuteczności odwołania darowizny dokonywana jest według stanu z daty złożenia oświadczenia w tym przedmiocie. Badaniu podlega zatem to, czy w chwili złożenia tego oświadczenia istniały przesłanki przewidziane w art. 898 § 1 k.c. Odwołanie darowizny następuje nie w drodze orzeczenia sądu o charakterze prawnokształtującym (jak np. rozwiązanie darowizny w okolicznościach opisanych w art. 901 k.c.), lecz przez oświadczenie złożone obdarowanemu na piśmie (art. 900 k.c.). Dopiero po złożeniu takiego oświadczenia, wywołującego skutek obligacyjny, lub równocześnie z tym oświadczeniem, darczyńca może wystąpić z powództwem o zwrot przedmiotu darowizny (złożenie oświadczenia woli) i w sprawie zainicjowanej takim powództwem, stosownie do zarzutu obdarowanego, możliwe jest poddanie ocenie skuteczności odwołania darowizny pod kątem spełnienia przesłanek określonych w art. 898 i 899 k.c.
Stąd przedmiotem oceny Sądu w niniejszej sprawie winny zostać poddane wyłącznie okoliczności zaistniałe do dnia, w którym powódka złożyła oświadczenie o odwołaniu darowizny, a więc do dnia 16 sierpnia 2018 r. i to tylko w granicach faktycznych wyznaczonych tym oświadczeniem.
Pod pojęcie rażącej niewdzięczności podpada takie zachowanie obdarowanego, polegające na działaniu lub zaniechaniu skierowanym bezpośrednio lub pośrednio przeciwko darczyńcy, które, oceniając rzecz rozsądnie, przy uwzględnieniu miernika obiektywnego i subiektywnego, musi być uznane za wysoce niewłaściwe i krzywdzące darczyńcę. Wchodzi tutaj w grę przede wszystkim popełnienie przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub czci albo przeciwko majątkowi darczyńcy oraz o naruszenie przez obdarowanego spoczywających na nim obowiązków wynikających ze stosunków osobistych, w tym rodzinnych, łączących go z darczyńcą i obowiązku wdzięczności (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2003 r., IV CKN 115/01, LEX nr 137593 i z dnia 17 listopada 2011 r., IV CSK 113/11, nadto wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 22 maja 2013 r., I ACa 330/13, LEX nr 1342320).
Rażącą niewdzięczność musi cechować znaczne nasilenie złej woli skierowanej na wyrządzenie darczyńcy krzywdy, czy szkody majątkowej. Czynami o rażącej niewdzięczności są odmówienie pomocy w chorobie, odmowa pomocy osobom starszym, rozpowszechnianie uwłaczających informacji o darczyńcy, pobicia, czy ciężkie znieważenia. Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 26 września 2000 r., III CKN 810/2000, podkreślając, że darowizna wytwarza stosunek między darczyńcą a obdarowanym, wyróżniający się etycznym obowiązkiem wdzięczności. Pogwałcenie tego obowiązku przez dopuszczenie się ciężkich uchybień opatrzone jest sankcją prawną, przewidzianą w art. 898 § 1 k.c., w postaci prawa odwołania darowizny. Warunkiem tego prawa jest, aby obdarowany dopuścił się względem darczyńcy rażącej niewdzięczności. Taką kwalifikowaną postać ma takie zachowanie się obdarowanego, które w świetle istniejących reguł moralnych i prawnych świadczy o tym, że darczyńca odczuwa je wysoce ujemnie. Nie ulega bowiem wątpliwości, że nie każdy spór i nie każdy objaw zachowania sprzecznego z wolą darczyńcy uzasadnia twierdzenie o dopuszczeniu się przez obdarowanego rażącej niewdzięczności (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 28 czerwca 2013 r., I ACa 221/13, LEX nr 1353604). Nawet obiektywne istnienie przejawów niewdzięczności nie ma jeszcze właściwego znaczenia. Nie jest bowiem obojętna jej przyczyna ( causa ingratitudinis), jako że dopiero poznanie tej przyczyny umożliwia sformułowanie właściwego osądu, czy i na ile zachowanie się obdarowanego może być uznane za nieusprawiedliwione (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 26 września 2000 r., III CKN 810/00, LEX nr 51880, z dnia 30 września 1997 r., III CKN 170/97, LEX nr 50614, z dnia 15 czerwca 2010 r. II CSK 68/10).
Odwołanie darowizny następuje przez oświadczenie złożone obdarowanemu na piśmie (art. 900 k.c.). W orzecznictwie i literaturze prezentowany jest pogląd, że w piśmie stanowiącym odwołanie darowizny powinny być wskazane przyczyny odwołania, tj. przytoczenie tego, z jakim zachowaniem się obdarowanego należy łączyć dopuszczenie się wobec darczyńcy rażącej niewdzięczności (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 7 lipca 2016 r., I ACa 110/16, LEX nr 2188874; wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 23 lipca 2015 r., I ACa 87/15, LEX nr 1950633; wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 4 września 2014 r., I ACa 1577/13, LEX nr 1527063; nadto S. Rejman, w: Kodeks..., s. 1745;S. Dmowski, w: Komentarz..., s. 980; L. Stecki, Darowizna, s. 261; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2004 r., III CK 601/2003, LexisNexis nr 7540280, I C 2005, nr 10, s. 49; implicite także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 października 2002 r., I CKN 1036/2000, LexisNexis nr 2410043). Dla skuteczności odwołania darowizny nie jest wymagane, by oświadczenie w tym przedmiocie zawierało ściśle określoną treść. Wystarczy jeśli jest zrozumiałe i w sposób jednoznaczny informuje darczyńcę, że dokonaną darowiznę odwołuje i dlaczego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 22 stycznia 2013 r., I ACa 863/12, LEX nr 1271836).
Mając na uwadze powyższe rozważania teoretyczne i odnosząc ich istotę do realiów rozpatrywanej sprawy, Sąd Apelacyjny wskazuje, iż w oświadczeniu o odwołaniu darowizny z dnia 16 sierpnia 2018 r., powódka podała jako przyczynę odwołania darowizny rażącą niewdzięczność obdarowanej U. J., jednak nie wskazała w tymże na żadne konkretne przejawy owej rażącej niewdzięczności, zachowania, zdarzenia itp. Te powódka nakreśliła dopiero w pozwie, wywiedzionym po 3 miesiącach od złożenia oświadczenia o odwołaniu darowizny. Nasuwa to przypuszczenie, iż powódka uczyniła powyższe w złośliwej reakcji na sytuacje konfliktowe zaistniałe w rodzinie S. w związku ze ślubem pozwanej, nieuwzględnienie pomysłów powódki dotyczących wyboru sukni ślubnej, organizacji wesela i poprawin pozwanej, nienależytego traktowania powódki podczas tej uroczystości oraz w następstwie złożenia przez I. S. (1) na początku sierpnia 2018 r. pozwu o rozwód z powódką, co zdaniem powódki zostało zainspirowane przez pozwaną.
Niemniej, powódka interpretuje genezę sporu rodzinnego z córką, mężem oraz zięciem inaczej, choć również odwołuje się do zdarzeń opisanych w stanie faktycznym, w szczególności do zdarzeń z dat 23-24 lipca 2018 r., a więc z okresu ostatecznych przygotowań do ślubu pozwanej z I. J. oraz do samego ślubu córki. W ocenie powódki, konflikt między stronami rozpoczął się od rozmowy powódki z I. J. w dniu 23 lipca 2018 r. m.in. w przedmiocie złego traktowania powódki przez przyszłego zięcia oraz poprawin w nieruchomości w W. (1), które (wbrew intencji narzeczonych), miała samowolnie zaplanować i przygotować powódka. Wobec odmowy organizacji poprawin powódka miała powiedzieć, że nie takiego zięcia oczekiwała i mu nie pobłogosławi. W mniemaniu powódki owa scysja z przyszłym zięciem doprowadziła do eskalacji konfliktu rodzinnego w dniu następnym, tj. 24 lipca 2018 r., w którym to – w przekonaniu powódki – miało dojść do swoistego zamachu na powódkę i jej majątek, tj. miała ona zostać podstępnie (poprzez wykradzenie kluczy) pozbawiona przez działających w porozumieniu pozwaną, jej ojca i narzeczonego, dostępu do nieruchomości w W. (1) (ojcowizna powódki, której własność przysługuje wyłącznie pozwanej) oraz do lokalu nr (...) przy ul. (...) (którego właścicielem jest I. S. (1) – mąż powódki i ojciec pozwanej). Powódka wskazywała przy tym, iż nieruchomość w W. (1), choć stanowi w całości własność pozwanej, faktycznie ona utrzymywała, rozbudowywała i inwestowała w nią, natomiast lokal nr (...) został wprawdzie zakupiony na męża powódki I. S. (1), jednak z środków finansowych należących do powódki i miał służyć dla celów rozszerzenia jej działalności jako adwokata. Ponadto, jako przejaw rażącej niewdzięczności córki, powódka wskazywała, iż nie była mile widzianym gościem na ślubie córki, nie przewidziano dla niej miejsca przy stole weselnym (brak winietki), nawet nie pożegnano się z nią, a córka od dnia 25 lipca 2018 r. zerwała z nią wszelki kontakt.
Opisywanym przez powódkę zachowaniom pozwanej nie można przypisać cech rażącej niewdzięczności w rozumieniu art. 898 § 1 k.c., albowiem powódka, w swoim przekazie o zaistniałych zdarzeniach, jej zdaniem przekonywujących o rażącej niewdzięczności obdarowanej córki, pomija własne niewłaściwe zachowania względem członków rodziny. W tym kontekście należy przypomnieć, że co do zasady darczyńca nie może powoływać się na rażącą niewdzięczność obdarowanego, jeżeli niewdzięczność tę wywołał swym nagannym postępowaniem. Zachowaniu obdarowanego względem darczyńcy nie można również przypisać cech rażącej niewdzięczności, jeśli źródłem konfliktów i awantur między stronami było działanie darczyńcy przejawiającego silną potrzebę samodzielnego decydowania o sposobie zarządu nieruchomością, nie będącą jego własnością (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 21 maja 2013 r., I ACa 46/13, LEX nr 1322515). Ponadto o rażącej niewdzięczności z reguły nie może być mowy, gdy wprawdzie obdarowany dopuszcza się wobec darczyńcy działań godzących w jego dobra, ale czyni to nieumyślnie, a nawet umyślnie, lecz działania te nie wykraczają poza ramy zwykłych konfliktów życiowych (rodzinnych) w określonym środowisku (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 października 2000 r., II CKN 818/00, LEX nr 52608). Podobnie incydentalne sprzeczki nie wyczerpują znamion rażącej niewdzięczności (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 17 maja 2013 r., V ACa 232/13, LEX nr 1342236).
Tymczasem z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy wynika, że działania pozwanej polegające w szczególności na ograniczeniu powódce dostępu do nieruchomości pozwanej w W. (1) (co było spowodowane m.in. wynoszeniem przez powódkę z tej nieruchomości rzeczy wchodzących w skład majątku wspólnego powódki i I. S. (1), który w międzyczasie założył sprawę o rozwód z powódką) i kłótnie na tym tle, do których dochodziło między stronami, nie były przejawem rażącej niewdzięczności córki wobec matki, a jedynie stanowiły reakcję na niestandardowe zachowanie powódki w związku z zamążpójściem pozwanej: brak akceptacji przyszłego zięcia (z uwagi na utratę przez powódkę decyzyjności w sprawach życiowych córki, w tym w sprawach organizacji wesela i poprawin, a także w sprawie losów nieruchomości w W. (1) oraz lokalu nr (...)), przekazanie nowożeńcom w prezencie ślubnym skarbonki wraz z listem zawierającym informację o wydziedziczeniu pozwanej przez powódkę, życzenie pozwanej przez powódkę „dzieci z X.”. Powódka okoliczności tych nie kwestionowała, a wręcz je przyznała. Nie może dziwić zatem, że w zaistniałych okolicznościach pozwana stroni od kontaktu z matką.
Wskazać należy, że oczywistym jest, iż umowa darowizny rodzi po stronie obdarowanego moralny obowiązek wdzięczności wobec darczyńcy, tym niemniej, wbrew oczekiwaniom, jakie zdaje się mieć w tym zakresie apelująca, nie może być on pojmowany w ten sposób, że z uwagi na fakt poczynienia darowizny na rzecz pozwanej, miałaby ona niejako obowiązek każdorazowo we wszystkich decyzjach dotyczących jej osoby (w tym kwestii dotyczących zamążpójścia) i tego, jak zamierza korzystać z przedmiotu darowizny, podporządkowywać się całkowicie woli darczyńcy. Wbrew mylnemu wyobrażeniu powódki, nie każdy spór i nie każdy objaw zachowania sprzecznego z wolą darczyńcy uzasadnia twierdzenie o dopuszczeniu się przez obdarowanego rażącej niewdzięczności. Jak już to podkreślano, odwołanie darowizny na tej podstawie uzasadnia tylko takie zachowanie obdarowanego, które cechuje się znacznym nasileniem złej woli kierowanej na wyrządzenie darczyńcy krzywdy lub szkody majątkowej, a takiej brak po stronie pozwanej. Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że pozwana miałaby być niewdzięczna wobec matki, co z kolei miałoby uzasadniać odwołanie darowizny.
Nie stanowią też rażącej niewdzięczności w rozumieniu art. 898 § 1 k.c. incydentalne i podyktowane emocjami wypowiedzi, czy gesty, które są przejawem konfliktu rodzinnego, spowodowanego przez obie jego strony, a tym bardziej, jeśli były sprowokowane przez darczyńcę, którego zachowanie stanowi istotną przyczynę konfliktu, co w świetle prawidłowych ustaleń Sądu I instancji niewątpliwie miało miejsce w relacjach pomiędzy powódką a pozwaną.
Reasumując, prawidłowo Sąd I instancji wyinterpretował, że powódka nie miała prawa ingerować w kwestie organizacji ślubu i wesela, a także poprawin pozwanej i jej męża, a nadto, zachowywać się jak właściciel i narzucać pozwanej swą wolę w zakresie gospodarowania i zarządzania nieruchomością w W. (1), stanowiącej w całości własność pozwanej, a także lokalu nr (...), który formalnie stanowi własność I. S. (1) i który to wynajął ów lokal zięciowi I. J. z przeznaczeniem na prowadzenie kancelarii adwokackiej (który jak wynika z niepodważonych przez powódkę ustaleń i tak był przeznaczony dla pozwanej, aby mogła prowadzić kancelarię adwokacką – zupełnie poza logiką pozostaje bowiem twierdzenie powódki, iż dobiegając 70 lat zamierzała rozszerzyć swoją działalność jako adwokata). Opisane okoliczności sumarycznie stanowiły zarzewie rodzinnego sporu, jednak nie były jakkolwiek inspirowane, czy zawinione przez pozwaną, której powódka, nadając własne interpretacje zaistniałym zdarzeniom, usiłowała przypisać rażącą niewdzięczność. Wzajemne zachowania stron pogrążonych w głębokim konflikcie nie zasługują na aprobatę, jednak żadne z przedstawionych nie świadczą o rażącej niewdzięczności pozwanej i w konsekwencji nie mogły doprowadzić do skutecznego odwołania darowizny udziału ¼ nieruchomości w W. (1), darowanej przed laty pozwanej przez powódkę.
Sąd odwoławczy podkreśla także, że podziela pogląd prawny wyrażony przez Sąd Najwyższy, wedle którego iż sąd II instancji jest obowiązany zamieścić w swoim uzasadnieniu takie elementy, które ze względu na treść apelacji i zakres rozpoznania są potrzebne do rozstrzygnięcia sprawy, ale nie ma zarazem obowiązku wyrażania szczegółowego stanowiska odnośnie wszystkich poglądów prezentowanych przez strony, jeżeli nie mają one istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 marca 2012 r., IV CSK 373/11, Lex nr 1169841, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 1998 r., II UKN 282/98, OSNP 1999/23/758, Lex nr 38240). Z tej przyczyny, mimo rozbudowanej apelacji, Sąd Apelacyjny odniósł się jedynie do istotnych z punktu widzenia niniejszej sprawy zarzutów i poprzestał na ogólnym nieuwzględnieniu podnoszonych w sprawie okoliczności drugorzędnych.
Mając to wszystko na względzie, Sąd Apelacyjny, na podstawie art. 385 k.p.c., oddalił apelację jako bezzasadną. O kosztach w postępowaniu apelacyjnym orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i § 1 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., obciążając powódkę całością kosztów należnych stronie pozwanej. Na koszty poniesione przez pozwaną złożyło się wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika w wysokości wynikającej z § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2023 r. poz. 1964). Stosownie do art. 98 § 1 1 zd. 3 k.p.c. należne pozwanej koszty procesu z urzędu podlegały zasądzeniu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.
W tym stanie rzeczy, Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji.