sygn. III AUa 666/23 7 sierpnia 2024 Sąd Apelacyjny w Białymstoku

Wyrok z 7 sierpnia 2024, sygn. III AUa 666/23

Data orzeczenia 7 sierpnia 2024
Sąd Sąd Apelacyjny w Białymstoku
Wydział III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Przewodniczący Sędzia Marek Szymanowski
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Białymstoku #III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych #wyrok

Sygn.akt III AUa 666/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 7 sierpnia 2024 r.

Sąd Apelacyjny w Białymstoku, III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący: Marek Szymanowski

Protokolant: Aneta Rogowska

po rozpoznaniu na rozprawie 7 sierpnia 2024 r. w B.

sprawy z odwołania P. G.

przy udziale zainteresowanego M. M.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O.

o podleganie ubezpieczeniom społecznym

na skutek apelacji P. G.

od wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

z 28 września 2023 r. sygn. akt IV U 645/23

I.  zmienia zaskarżony wyrok i poprzedzającą go decyzję Zakładu

(...) Oddział w O. z dnia 19 kwietnia 2023 r. w ten sposób, że stwierdza, iż P. G. jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy zlecenia u płatnika składek M. M. podlega od 8 sierpnia 2022 r. ubezpieczeniom społecznym: emerytalnemu, rentowym wypadkowemu oraz dobrowolnie chorobowemu, przy czym ustala jej wysokość podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne w następującej wysokości:

za sierpień 2022 r. w kwocie 1.339,60 zł;

za wrzesień 2022 r. w kwocie 1.733,60 zł;

za październik 2022 r. w kwocie 1.733,60 zł;

za listopad 2022 r. w kwocie 751,20 zł;

II.  oddala apelację w pozostałym zakresie;

III.  znosi wzajemnie koszty procesu.

III AUa 666/23

UZASADNIENIE

Decyzją z dnia 19 kwietnia 2023 r., nr (...), znak: OU230000/D/2023-008416/001, Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. stwierdził, że P. G. jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy zlecenia u płatnika składek M. M. nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu od 8 sierpnia 2022 r. , albowiem zamiarem stron nie było faktyczne realizowanie umowy zlecenia, lecz jej pozorowanie. Celem zawarcia fikcyjnej umowy było zapewnienie P. G. tytułu do ubezpieczeń społecznych i uzyskania nienależnych świadczeń z ubezpieczenia chorobowego, w związku z niezdolnością do pracy spowodowaną stanem ciąży oraz urodzeniem dziecka.

W odwołaniu od powyższej decyzji P. G. , wnosiła o jej zmianę i zarzuciła decyzji błąd w ustaleniach faktycznych, co do tego, iż umowa nie była fikcyjna, bowiem wykonywała ona pracę zarobkową i otrzymywała za nią wynagrodzenie. Wskazała, że do pracy byłą szkolona już 18 kwietnia 2022 r. Nie została zatrudniona wcześniej u M. M., ponieważ pracowała w innej firmie, gdzie miała umowę o pracę na czas określony do maja. Wskazała, że M. M. miał w maju i czerwcu zatrudnionego innego kierowcę, a sam zajmował się pracą i szkoleniem odwołującej. Podniosła, że to nie była jej jedyna praca, ponieważ była także zatrudniona w klubie sportowym, gdzie prowadziła treningi w godzinach wieczornych.

W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o jego oddalenie, podnosząc argumentację jak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Wyrokiem z dnia 28 września 2023 r. Sąd Okręgowy w Olsztynie oddalił odwołanie. Sąd Okręgowy ustalił, że płatnik składek M. M. prowadzi od 7 stycznia 2015 r. działalność gospodarczą pod firmą (...) (NIP: (...)). W ramach której zajmuje się transportem drogowym towarów (wpis w (...)). Co do zasady samodzielnie wykonuje przewóz towarów (poza okresem maj i czerwiec 2022 r. gdzie płatnik składek zatrudniał dodatkowego kierowcę – M. F. ). W 2022 r. odwołujący uzyskał dochód z działalności w wysokości 44.939,79 zł. W okresie poprzedzającym zawarcie umowy z płatnikiem składek odwołująca była zatrudniona przez okres 3 miesięcy do 31 maja 2022 r. w firmie (...). W okresie od 1 kwietnia 2023 r. do 31 października 2023 r. była również zatrudniona w Klubie Sportowym (...) jako trener w grupie dziecięcej. Prowadziła treningi we wtorki i czwartki w godzinach od 16:30 do 18:00.

Przed zawarciem umowy z płatnikiem składek odwołująca pomagała mu w prowadzeniu działalności. Odbierała dokumenty od kierowcy zatrudnionego przez płatnika w maju i czerwcu 2022 r., uczęszczała na pocztę wysyłać listy nadawane przez płatnika składek, kontaktowała się z biurem rachunkowym.

W dniu 8 sierpnia 2022 r. strony zawarły umowę zlecenia. Odwołująca zobowiązała się do obsługi biura, logistyki, organizacji przewozów. Umowa została zawarta na okres od 8 sierpnia 2022 r. do 31 grudnia 2023 r. Wynagrodzenie zostało ustalone na poziomie 19,70 zł/h, wypłacane gotówką. Miejscem wykonywania umowy miało być miejsce zamieszkania płatnika i odwołującej – (...), w godzinach od 8:00 do 16:00.

Stanowisko pracy, na które została zatrudniona odwołująca nie istniało wcześniej w firmie płatnika. Do zadań odwołującej miało należeć wyszukiwanie zleceń na ładunki i doładunki z giełdy transportowej trans. Po wyszukiwaniu zlecenia kontaktowała się telefonicznie z płatnikiem w celu omówienia warunków, tj. gabaryty i ciężar ładunku, destynacja, stawka za usługę, wypłacalność kontrahenta. Ostatecznie płatnik składek decydował o przyjęciu zlecenia. Odwołująca zajmowała się również drukowaniem zleceń, sprawdzaniem ich poprawności, wystawianiem faktur, które były podpisywane przez płatnika, wysyłką w urzędzie pocztowym dokumentów transportowych i faktur. Odwołująca w trakcie wykonywania zadań używała maila należącego do płatnika składek.

Odwołująca została zgłoszona do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych: emerytalnego, rentowych i wypadkowego oraz do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy zlecenia u płatnika składek M. M. od 8 sierpnia 2022 r. Płatnik wykazał podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne w wysokości: za sierpień 2022 r. – 2679,20 zł, za wrzesień – październik 2022 r. – 3467,20 zł, za listopad 2022 r. – 1502,45 zł. Od 14 listopada 2022 r. odwołująca była niezdolna do świadczenia pracy w okresie ciąży.

W dniu 2 maja 2022 r. odwołująca dowiedziała się o ciąży, natomiast w dniu (...) urodziła dziecko i wystąpiła z wnioskiem o wypłatę zasiłku macierzyńskiego (dowód: akta ubezpieczeniowe ZUS pl. I, akta sprawy: kopia karty ciąży k. 21, wykaz przychodów k. 23, potwierdzenia odbioru przesyłek k. 25, informacja z Urzędu Skarbowego k. 40, pismo z Klubu Sportowego (...) k. 41, zeznania świadków: M. F. k. 60, K. I. k. 60v, A. M. k. 60v, wyjaśnienia odwołującej k. 26, k.61, wyjaśnienia płatnika składek k. 26v, k. 61v).

Sąd Okręgowy podkreślił na wstępie, że stronami stosunku pracy były osoby o powiązaniach rodzinnych, gdyż odwołująca pierwsze jak i drugie dziecko posiada z płatnikiem składek, a w takim przypadku ocena zebranego w sprawie materiału dowodowego wymagała szczególnej rozwagi i ostrożności. Pogląd, w tym przedmiocie wyraził Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 września 2003 r. (II UK 41/03, OSNP 2004/11/199) oraz Sąd Apelacyjny w Gdańsku z dnia 14 lutego 2013 r. III AUa 1432/12 wskazując, że stwierdzenie zatrudnienia na podstawie stosunku pracy (umowy zlecenia) osoby bliskiej pracodawcy wymaga jednoznacznych ustaleń, że zostały spełnione warunki podjęcia takiego zatrudnienia oraz że miało miejsce wykonywanie obowiązków w sposób charakterystyczny dla stosunku pracy (zlecenia) , a nie tylko, że brak było zakazu zatrudnienia w ramach stosunku pracy. Jest to niezbędne dla wyeliminowania z obrotu prawnego zachowań osób bliskich zmierzających do obejścia lub nadużycia prawa do korzystniejszego tytułu i świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Fakt tak bliskiej relacji rodzinnej świadczy o znacznie większej zażyłości stron umowy, niż by to miało miejsce w przypadku osób sobie obcych. Z doświadczenia życiowego zaś wynika, że bardziej prawdopodobnym jest, że fikcyjna umowa o pracę (zlecenia) zostanie zawarta przez osoby darzące się wzajemnym zaufaniem i pozostające w bliskich stosunkach (np. rodzinnych), niż przez osoby obce i nie znające się. Powyższe rozważania można odnieść również do umowy zlecenia.

Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, osoby wykonujące pracę na podstawie umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym, a obowiązkowi temu nie podlega osoba wykonująca pracę na podstawie umowy o dzieło.

Jak stanowi art. 12 ust. l tej ustawy, obowiązkowo ubezpieczeniu wypadkowemu podlegają osoby podlegające ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym.

W myśl art. 13 pkt 2 cyt. ustawy, obowiązek ubezpieczenia powstaje od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania i trwa do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.

W myśl art. 36 ust. 1, 2, 4 i 11 tej ustawy, każda osoba objęta obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnymi i rentowym podlega zgłoszeniu do ubezpieczeń społecznych w terminie 7 dni od daty powstania obowiązku ubezpieczenia.

W ocenie Sądu Okręgowego zaskarżona decyzja jest prawidłowa. Sąd podzielił argumentację organu rentowego zawartą w uzasadnieniu decyzji, gdyż zebrany w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do przyjęcia, że skarżąca wykonywała pracę jako zleceniobiorca w ramach zawartej umowy zlecenia na rzecz płatnika w okresie od 8 sierpnia 2022 r.

Sąd dał wiarę zeznaniom świadków, bowiem ich treść pokrywała się z materiałem dowodowym zebranym w sprawie. Świadkowie M. F., K. I. i A. M. potwierdzili, że mieli kontakt z odwołującą i widzieli, jak wykonuje czynności takie jak nadanie poczty czy odbiór dokumentacji, lecz wskazali, iż skarżąca wykonywała wymienione czynności również przed zawarciem umowy zlecenia.

Po pierwsze, skarżąca nie wykazała, aby do wykonywania umowy zlecenia faktycznie doszło. W toku postępowania nie przedłożyła dowodów mających świadczyć o tym, iż wykonywała pracę na zlecenie płatnika. Nie miała własnego maila, korzystała z maila należącego do płatnika składek. Nie podpisywała żadnych dokumentów, nie miała dostępu do firmowego konta bankowego, nie robiła przelewów płatności. Strony nie wykazały również, jakich kontrahentów pozyskała odwołująca, wyszukując zleceń na giełdzie transportowej. Jedyne dokumenty, jakie przedstawiła skarżąca to potwierdzenia odbioru przesyłek pocztowych. Wskazane dokumenty w żadnym razie nie mogą stanowić dowodu, iż odwołująca wykonywała pracę na podstawie umowy zlecenia. Powołani w sprawie świadkowie również wskazali, iż odwołująca wykonywała czynności pomocowe długo przed zawarciem umowy zlecenia, a były to czynności drobne, takie jak wysyłka dokumentacji na poczcie czy odbiór dokumentów od kierowcy i z biura księgowego. W tej sytuacji nawet jak w spornym okresie wymieniona wykonywała jakieś czynności miały one raczej charakter pomocy konkubiny partnerowi z którym prowadziła wspólne gospodarstwo domowe.

Po drugie, po stronie płatnika składek nie wystąpiła realna, organizacyjna i ekonomiczna potrzeba zatrudnienia pracownika na podstawie umowy zlecenia. Stanowisko, na którym została zatrudniona odwołująca nie istniało dotychczas w firmie, a w czasie jej nieobecności, płatnik nie zatrudnił nowej osoby. Po wystąpieniu niezdolności odwołującej do pracy, czynności, którymi się zajmowała, wykonuje płatnik składek osobiście, jednocześnie świadcząc usługi kierowcy. Zdaniem Sądu świadczy to o tym, iż ilość pracy administracyjno-biurowej nie była na tyle duża, aby istniała konieczność zawarcia umowy zlecenia z odwołującą. Trudno sobie wyobrazić aby zapotrzebowanie na pracę wymienionej wymagało zatrudnienia jej na 8 h dziennie i 40 h w tygodniu ( a tyle miała rzekomo wymieniona pracować jeśli podzieli się wypłacone jej wynagrodzeni przez umówioną stawkę godzinową k. 14 – 15 akt ZUS ). Płatnik składek nie zatrudniał nikogo do pomocy biurowej w momencie, gdy pracował dla niego dodatkowy kierowca, zatem tym bardziej, gdy był jedynym kierowcą w swojej firmie, nie było potrzeby zawierania umowy z odwołującą. Nadto skoro przed i po płatnik nie zatrudniał nikogo na stanowisku ubezpieczonej to było oznaczało iż oprócz pracy biurowej, która miała mu zajmować 8 h dziennie ( bo to takiej pracy zatrudniał konkubinę) dodatkowo zajmował się przewozem towarów, który zajmował mu z pewnością też ok. 8 h godzin dziennie jak nie więcej.

Po trzecie, wątpliwości Sądu budzi kwestia wynagrodzenia otrzymywanego przez odwołującą. Strony podnosiły, że odwołująca otrzymywała wynagrodzenie w wysokości 19,70 zł/h wypłacane gotówką. Jednak jeśli chodzi o wypłatę zasiłku chorobowego, a następnie macierzyńskiego, to skarżąca złożyła dyspozycję wypłaty na rachunek bankowy. W ocenie Sądu, powyższe budzi wątpliwości, czy wynagrodzenie było rzeczywiście wypłacane.

W rezultacie zdaniem Sądu Okręgowego, ustalony w sprawie powyższy ciąg zdarzeń – w całościowym ujęciu, w świetle zasad logiki i doświadczenia życiowego przemawia za przyjęciem, że wymieniona umowa zlecenie miała charakter pozorny i służyła jedynie osiągnięciu podstawy do objęcia ubezpieczeniami społecznymi, bez faktycznego jej wykonywania przez skarżącą. Sąd oczywiście nie neguje, że skarżąca wykonywała określone czynności na rzecz płatnika, jednak nie dokonywała ich w ramach umowy zlecenia, a na zasadzie pomocy płatnikowi składek.

Odwołująca konsekwentnie podtrzymywała, iż doszło do zawarcia umowy zlecenia z płatnikiem składek. Podkreślić w tym miejscu należy, że Sąd orzeka na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w aktach. Na stronie procesu spoczywa obowiązek udowodnienia zasadności swojego żądania.

Ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie spoczywa na stronie, która z tych faktów wywodzi skutki prawne (art. 6 k.c. i art. 227 k.p.c.). To strony obciąża obowiązek wskazania dowodów potrzebnych do rozstrzygnięcia sprawy – tak art. 3 k.c. i 232 k.p.c. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2021 r. sygn. III USKP 33/21, LEX nr 3123205; wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 5 lutego 2021 r. sygn. I ACa 220/20, LEX nr 3154105).

Bez wątpienia twierdzenia skarżącej o zawarciu z płatnikiem składek umowy zlecenia nie znalazły potwierdzenia w materiale dowodowym. Przeciwnie zdaniem Sądu Okręgowego, wszystkie zgromadzone źródła dowodowe prowadzą do odmiennego wniosku. W konsekwencji całość zebranych i ocenionych dowodów nie daje podstawy do przyjęcia, że odwołująca była związana umową zlecenia z płatnikiem składek M. M. od 8 sierpnia 2022 r. i dlatego Sąd Okręgowy z mocy art. 477 14 § 1 k.p.c., oddalił odwołanie.

W wywiedzionej od tego wyroku apelacji odwołująca zaskarżyła w całości wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie i zarzuciła mu:

1. błąd w ustaleniach faktycznych polegający na:

a. nieustaleniu, że zakres obowiązków w przedsiębiorstwie (...) zmniejszył się po tym jak rozpoczęłam przebywanie na zwolnieniu chorobowym, co wynika z treści zeznań skarżącej i zainteresowanego złożonych w dniu 20.07.2023 r.;

b. nieustaleniu, że w momencie zatrudniania kierowcy zainteresowany sam mógł zajmować się czynnościami administracyjno-biurowymi i wyszukiwaniem ładunków dla kierowcy, bowiem nie jeździł on wtedy w trasę, co wynika z zeznań skarżącej złożonych w dniu 20.07.2023 r.;

c. nieustaleniu, że pozostawałam do dyspozycji zainteresowanego w godzinach od 8:00-16:00 w dni świadczenia przez skarżącą usług na rzecz zainteresowanego;

d. uznaniu, że nie zawierała w imieniu zainteresowanego umów przewozu, podczas, gdy ustalała warunki przewozu, a zainteresowany potwierdzał telefonicznie w rozmowie ze nią, a nie z klientem, czy zawierano daną umowę, tym samym ustalenie przeze skarżącą z klientem miejsca załadunku, daty i ceny stanowiło skuteczne zawieranie przeze mnie umów przewozu;

2. naruszenie przepisów postępowania mających wpływ na wynik sprawy, tj. art. 233 § 1 k.p.c. polegający na dokonaniu oceny dowodów z moich zeznań i z zeznań zainteresowanego, w sposób dowolny z naruszeniem zasad logiki i doświadczenia życiowego i w konsekwencji uznanie, że umowa zlecenie zawarta przeze skarżącą z zainteresowanym miała charakter pozorny podczas, gdy umowa ta była przeze rzeczywiście wykonywana i świadczyła ona na rzecz zainteresowanego usługi wynikające z łączącej strony umowy w wymiarze czasu w niej wskazanym, co zostało potwierdzone zeznaniami jej i zainteresowanego. Zeznania te potwierdziły, że znała szczegółowe informacje dot. ruchomości wchodzących w skład przedsiębiorstwa zainteresowanego, sposobu jego zorganizowania, zakresu i sposobu świadczonych przeze mnie usług, wyglądu giełdy transportowej, której obsługa stanowiła jedno z moich głównych zadań;

3. naruszenie przepisów postępowania mających wpływ na wynik sprawy, tj. art. 233 §1 k.p.c. polegający na dokonaniu oceny dowodów zeznań: skarżącej, zainteresowanego oraz świadków: K. I. i A. M. w sposób dowolny z naruszeniem zasad logiki i doświadczenia życiowego, i w konsekwencji uznanie, że zawarta przeze mnie umowa zlecenie z zainteresowanym została zawarta dla pozoru podczas, gdy świadczyłam na jego rzecz usługi wynikające z ww. umowy, co wprost wynika zarówno z zeznań: skarżącej, zainteresowanego jak i świadków, a zwłaszcza świadka A. M.. Świadek zeznała, że od sierpnia 2022 r., tj. od chwili nawiązania ze skarżącą współpracy przez zainteresowanego, to głównie ze nią załatwiała sprawy związane z przedsiębiorstwem zainteresowanego i od tego miesiąca miała z nią częstszy kontakt niż ten dotychczasowy, który był sporadyczny. Kontakt, o którym mowa powyżej związany był z prowadzeniem księgowości w przedsiębiorstwie zainteresowanego;

4. naruszenie przepisów postępowania mających wpływ na wynik sprawy, tj. art. 233 § 1 k.p.c. polegający na dokonaniu oceny dowodu z zeznań zainteresowanego w sposób dowolny, a nie swobodny z naruszeniem zasad logiki i doświadczenia życiowego i w konsekwencji uznanie, że po stronie zainteresowanego nie wystąpiła realna, organizacyjna i ekonomiczna potrzeba zatrudnienia zleceniobiorcy, podczas gdy zainteresowany zeznał, że potrzebował pracownika na stałe oraz w okresie, w którym mnie zatrudniał współpracował z podmiotem, który wymagał kompletowania i przesyłania mu licznej dokumentacji, co generowało konieczność wykonywania licznych prac administracyjno-biurowych w jego przedsiębiorstwie, którymi nie mógł zająć się osobiście;

5. naruszenie przepisów postępowania mających wpływ na wynik sprawy, tj. art. 227 k.p.c. w zw. z art. 233 §1 k.p.c. polegający na dokonaniu oceny dowodów z dokumentu - umowy zlecenie łączącej skarżąca z zainteresowanym oraz zeznań jej i zainteresowanego w sposób dowolny, a nie swobodny z naruszeniem zasad logiki i doświadczenia życiowego i w konsekwencji uznanie, że wypłacanie mi wynagrodzenia budzi wątpliwości, ponieważ otrzymywała zasiłek chorobowy i macierzyński na rachunek bankowy, podczas, gdy jak wynika z zeznań skarżącej i zainteresowanego usługi świadczyłam w miejscu jego zamieszkania, a tym samym wypłacenie jej wynagrodzenia w formie gotówkowej było po prostu wygodniejsze, co nie miało miejsca w stosunku do wypłaty zasiłków, bowiem otrzymywanie ich w formie bezgotówkowej powodowałoby wydłużenie terminu wypłaty;

6. naruszenie przepisów prawa procesowego mających wpływ na wynik sprawy, tj. art. 6 k.p.c. poprzez błędne uznanie, że ciężar dowodu w zakresie wykazania niepodleganiu ubezpieczeniom społecznym spoczywa na odwołującej się, podczas gdy ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na organie rentowym.

7. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. 13 pkt 2 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy z okoliczności sprawy wynika, że rzeczywiście świadczyła usługi na rzecz zainteresowanego, co Sąd sam przyznał w treści uzasadnienia wyroku, a tym samym wypełniało dyspozycję ww. przepisu i skutkowało tym, że podlegałam obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym,

8. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 12 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, w której świadcząc na rzecz zainteresowanego usługi na podstawie umowy zlecenie, podlegałam obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym, a tym samym zgodnie z dyspozycją art. 12 ust. 1 ww. ustawy podlegała obowiązkowo ubezpieczeniu wypadkowemu.

Ewentualnie w przypadku uznania przez Sąd, że ciężar dowodu spoczywa na odwołującej, zaskarżonemu wyrokowi zarzuciła naruszenie przepisów prawa procesowego mających wpływ na wynik sprawy, tj. art. 232 k.p.c. polegający na uznaniu, iż odwołująca się nie udowodniła, że umowa łącząca skarżącą z zainteresowanym nie była zawarta dla pozoru, podczas gdy przedstawiłam szeroki materiał dowodowy, w tym zeznania samego zainteresowanego oraz świadków K. I. i A. M., którzy potwierdzili, że w okresie od sierpnia 2022 r. wykonywałam wszystkie obowiązki dot. przedsiębiorstwa zainteresowanego, które przed zawarciem ze skarżącą umowy zainteresowany wykonywał samodzielnie przy jej sporadycznej pomocy.

Apelacja wnosiła o uchylenie zaskarżonego wyroku i zmianę w całości zaskarżonej decyzji organu rentowego poprzez orzeczenie, że podlegała obowiązkowo ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu, wypadkowemu od 08.08.2022 r.

Sąd Apelacyjny zważył co następuje

Apelację należało uznać za zasadną w części.

Co do zasady stwierdzić trzeba, że nie ma przeszkód prawnych (zakazów) zawierania umów zlecenia, a nawet umowy o pracę między bliskimi sobie osobami w tym konkubentami (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 5 kwietnia 2022 r. , (...) 119/21, LEX nr 3362903; z dnia 25 lutego 2009 r., II PK 185/08, OSNP 2010, nr 19-20, poz. 229; z dnia 12 kwietnia 2012 r., II PK 174/11, LEX nr 1214025.). Oczywistym jest też, że podejmowanie aktywności zawodowej ( podejmowanie pracy w oparciu o umowę o pracę czy zlecenia lub rozpoczęcie prowadzenia działalności i pozarolniczej działalności gospodarczej) w okresie ciąży jest indyferentne z punktu widzenia powstania danego tytułu do ubezpieczenia, jeżeli nie jest pozorne. Dotyczy to także sytuacji gdy pobudką (motywem, celem) podjęcia takiej aktywności było nabycie w krótkiej perspektywie czasowej ochrony ubezpieczeniowej (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 7 marca 2019 r., III UK 61/18, LEX nr 2631784;z dnia z 6 kwietnia2017 r., II UK 98/16, LEX nr 2307127; z dnia z 14 lutego 2008 r., I UK 206/07, OSNP 2009, nr 9-10, poz. 125; z dnia 14 lutego 2008 r., I UK 206/07, OSNP 2009, nr 9-10, poz. 125; z dnia 6 lutego 2006 r., III UK 156/05, LEX nr 272549;z dnia 2 sierpnia 2006 r., I UK 61/06, LEX nr 1001285; z dnia 11 grudnia 2014 r., I UK 145/14, LEX nr 1622302; z dnia 11 grudnia 2014 r., I UK 145/14, LEX nr 1622302.; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24.10.2023 r., (...) 318/22, LEX nr 3619107; z dnia 25 lipca 2018 r., I UK 343/17, LEX nr 2558518). Tylko w przypadku wyraźnych nadużyć w kreowaniu tytułu do ubezpieczenia, gdy np. zarejestrowanie działalności gospodarczej w ostatnich miesiącach ciąży, połączone z celowym opłacaniem maksymalnych składek na ubezpieczenia społeczne dla uzyskania świadczeń z tego ubezpieczenia w związku ze spodziewaną niezdolnością do pracy, liczonych od wysokiej podstawy wymiaru składek, w sytuacji gdy dochody w ogóle nie wystarczają na wysokie składki, czyli gdy profitem takiego zachowania ma być wykorzystanie systemu ubezpieczeń społecznych wbrew zasadzie solidaryzmu ubezpieczonych (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 13 września 2016 r., I UK 455/15, LEX nr 2122404; z dnia 10 maja 2017 r., I UK 184/16, LEX nr 2305920; postanowienie SN z 25 lipca 2018 r., I UK 343/17, LEX nr 2558518). Jak też nie zasługuję zatem tolerancję żadne działanie intencjonalnie skierowane na uzyskanie nienależnych świadczeń z ubezpieczenia społecznego przed okresami zamierzonego skorzystania przez pozornie zatrudnionego ze świadczeń z ubezpieczeń społecznych - art. 83 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p. (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2020 r., III UK 267/19, LEX nr 3160821 i z dnia 4 listopada 2020 r., III UK 441/19, LEX nr 3077019). Zapobieganiu nadużyciom w tym zakresie czyniło koniecznym wyposażanie organu rentowego w narzędzia umożlwiające przeciwdziałania takim zjawiskom. Poza sporem jest zatem lub być powinno, że organ rentowy jest uprawniony do kontroli tytułów do ubezpieczenia (umów o pracę, podjętej aktywności), a także z pewnymi ograniczeniami wysokości podstawy wymiaru składek określnych samodzielnie przez płatników (por. art. 83 ust.1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych; t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 497). Takie uprawnienie organu rentowego jest zatem realizacją jego ustawowych obowiązków pozwalających mu na kontrolę i weryfikowanie podstaw ubezpieczenia, w tym także samej wysokości wynagrodzenia, ustalanego w celu instrumentalnego wykorzystania systemu ubezpieczeń społecznych i uzyskania nienależnych lub zawyżonych świadczeń, z naruszeniem zasady solidaryzmu ubezpieczonych czy proporcjonalności świadczeń do składki (por. w tym zakresie wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 29 listopada 2017 r., P 9/15, OTK-A 2017, nr 78. ; wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 23 lutego 2005 r., III UK 200/04; z dnia 9 sierpnia 2005 r., III UK 89/05; z dnia 18 października 2005 r., II UK 43/05; z dnia 4 sierpnia 2005 r., II UK 320/04; z dnia 25 stycznia 2005 r., II UK 141/04; z dnia 4 sierpnia 2005 r., II UK 16/05; uchwała Sądu Najwyższego z 27 kwietnia 2005 r., II UZP 2/05; postanowienie SN z dnia 31 października 2018 r., II UK 448/17, LEX nr 2575561).

Odnosząc to do niniejszej sprawy powstanie tytułu do ubezpieczeń społecznych odwołującej zależne były od wykazania realizacji tego tytułu, czy wykonywanie umowy zlecenia i w tym zakresie zdaniem Sądu Apelacyjnego ustalania Sądu Okręgowego nie są do końca poprawne, co uzasadnia uznanie w części zarzutu obrazu art. 233 §1 k.p.c. z uzasadniony. Na wstępie wobec podniesienia tego w apelacji wyjaśnić trzeba problem rozkładu ciężaru dowodu w sprawach, w których kwestionowany jest tytuł do ubezpieczeń społecznych przez organ rentowy. Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie ma podstaw aby w tego typu sprawach odstępować od ogólnej reguły dowodzenia wyprowadzanej z art. 6 k.c., że w takim przypadku to organ rentowy powinien przedstawiać dowody wskazujące na pozorność tytułu. Pogląd ten dominuje zresztą w orzecznictwie (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 czerwca 2015 r., I UK 367/14, LEX nr 1771586, z dnia 18 stycznia 2010 r., II UK 149/09, LEX nr 577848; z dnia 24 sierpnia 2010 r., I UK 74/10, LEX nr 653664; z dnia 15 lutego 2007 r., I UK 269/06, OSNP 2008 nr 5-6, poz. 78; postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 2023 r., I (...) 120/22, LEX nr 3563389; z dnia 18 kwietnia 2023 r., I (...) 119/22, LEX nr 3571724).

Przypomnieć jednak trzeba, że wyrażonej w art. 6 k.c. reguły rozkładu ciężaru dowodu nie można rozumieć w ten sposób, że zawsze, bez względu na okoliczności sprawy, obowiązek dowodzenia wszelkich faktów o zasadniczym dla rozstrzygnięcia sporu znaczeniu spoczywa na stronie powodowej (w sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych – na osobie odwołującej się od decyzji organu rentowego). Jeżeli bowiem jedna ze stron wykazała wystąpienie faktów przemawiających za słusznością jej stanowiska, to wówczas na drugiej stronie procesu spoczywa ciężar udowodnienia okoliczności podważających ten wniosek (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 9 listopada 2021 r., I USKP 57/21, OSNP 2022/10/101; z dnia 19 grudnia 2013 r., II PK 70/13, LEX nr 1424850; z dnia 12 maja 2011 r., I PK 228/10, LEX nr 896458; z dnia 10 czerwca 2013 r., , LEX nr 1341274; z dnia 20 kwietnia 1982 r., I CR 79/82, LEX nr 8416). Oznacza to, że jeżeli w niniejszej sprawie organ rentowy wskazał dowody i okoliczności uzasadniające trafność wydanej decyzji, to na drugiej stronie ciążył obowiązek przedstawienia dowodów potwierdzających fakt prowadzenia takowej działalności. Nadto istotnym też jest, że art. 6 k.c. określający reguły dowodzenia nie stanowi samodzielnej podstawy prawnej rozstrzygnięcia (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 19 listopada 1997 r., I PKN 375/97 OSNAPiUS 1998 nr 18 poz. 537 i z dnia 12 stycznia 1999 r., I PKN 536/98 OSNAPiUS 2000 nr 5 poz. 176). Zasady przewidziane w tym przepisie dotyczą jedynie negatywnych skutków związanych z nieudowodnieniem przez stronę faktów, z których wywodzi ona skutki prawne (aspekt materialnoprawny rozkładu ciężaru dowodu). Inaczej rzecz ujmując, regulacja zawarta w art. 6 k.c. koresponduje wyłącznie z etapem, w którym odtwarza się fakty, jej wpływ na subsumcję ma charakter wtórny, zachodzi tylko wówczas, gdy sąd uzna, że określone okoliczności faktyczne powoływane przez stronę nie mają pokrycia w materiale dowodowym. Wynika to stąd, że ciężar udowodnienia ( onus probandi) pozwala rozstrzygnąć sprawę merytorycznie, także wówczas, gdy sąd nie zdołał w ogóle (w pewnej części) wyjaśnić stanu faktycznego sprawy. Wówczas konsekwencje procesowe tego ponosi strona, na której dowód spoczywał. Jeżeli natomiast istotne fakty zostaną ustalone, to podlegają one ocenie z punktu widzenia przepisów prawa materialnego, niezależnie od tego, która ze stron podjęła w tym zakresie inicjatywę dowodową (powód, pozwany, czy nawet dowód został przeprowadzony z urzędu, por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 4 stycznia 2008 r., I UK 223/2007 LEX nr 442836, LexPolonica nr 2096627 i z dnia 12 stycznia 2011 r., II PK 129/2010 LEX nr 737385, LexPolonica nr 2538072). W niniejszej sprawie zebrany materiał dowodowy był wystarczający do poczynienia stanowczych i niezbędnych ustaleń dla rozstrzygnięcia, jednakże jak to już wcześniej wskazano materiał ten nie do końca oceniono właściwie. Z jednej bowiem strony Sąd Okręgowy przyjął, iż odwołująca wykonywała czynności objęte umową zlecenia z drugiej strony uznał, umowa ta była pozorna. Zdaniem Sądu Apelacyjnego tezie o całkowitej pozorności tej umowy przeczą nie tylko zeznania świadków przytoczone przez Sąd Okręgowy, ale i niesporny fakt, że podobne czynności odwołująca wykonywała na rzecz zleceniodawcy również w okresie poprzedzającym zawarcie umowy zlecenia, a zatem wówczas gdy nie istniała potrzeba pozorowania wykonywania umowy, co niewątpliwe wskazuje na to, że potrzeba wykonywania tych czynności była realna. Trzeba zatem przyjąć, w okolicznościach niniejszej sprawy, że strony sformalizowany świadczenie usług przez odwołującą rzecz płatnika poprzez zawarcie umowy zlecenia, co było zgodne z prawem, przy czym w celu uzyskania w przyszłości prawa do świadczeń z ubezpieczeń społecznych związanych z ciążą strony nie realizowały tej umowy w taki sposób, jaki przedstawiły organowi rentowemu. Oznacza to, że pozorność umowy zlecenia była częściowa i dotyczyła zawyżania liczby godzin faktycznie realizowanej umowy, w celu zawyżenia podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne. W okolicznościach niniejszej sprawy uznać należało, iż wykonywania obowiązków z umowy zlecenia nie mogło odwołującej zajmować więcej niż połowę przepracowywanych godzin, co uzasadnia stosowane do ustalenia tego obniżenia podstawy składek na ubezpieczenia, o połowę.

Poza sporem jest przy tym, że oceniając decyzję organu rentowego wyłączającą z obligatoryjnego podlegania ubezpieczeniom społecznym, Sąd jest uprawniony, w przypadku uwzględnienia odwołania, do ustalenia jednocześnie rzeczywiście wykonywanego wymiaru czasu pracy (dziennej liczby godzin pracy) oraz odpowiedniego skorygowania ustalonego w umowie wynagrodzenia, stanowiącego podstawę podstawy wymiaru składek. Zakład Ubezpieczeń Społecznych jak i sąd rozpoznający odwołanie nie jest ograniczony wyłącznie do zakwestionowania faktu wypłacenia wynagrodzenia w ogóle lub we wskazanej kwocie ani tylko prawidłowości wyliczenia, lecz może ustalać stosunek ubezpieczenia społecznego na ściśle określonych warunkach, będąc niezwiązanym nieważną, w całości lub w części czynnością prawną (por. w tym zakresie Sądu Najwyższego wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 5 kwietnia 2022 r. , (...) 119/21, LEX nr 3362903; z dnia 8 czerwca 2021 r., I (...) 34/21, LEX nr 3302505; uchwała SN z dnia 27 kwietnia 2005 r., II UZP 2/05, OSNP 2005, nr 21, poz. 338). W niniejszej sprawie - odwołująca się z tytułu analizowanej umowy zlecenia została zgłoszona do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych (art. 6 ust.1 pkt 4. i art. 12 ust.1 ustawy systemowej) i dobrowolnego chorobowego (art. 11 ust. 2 ustawy systemowej), co organ rentowy zakwestionował w zaskarżonej decyzji, co oznacza, że uwzględnienie odwołania musi polegać na zmianie decyzji poprzez objęcie jej tym ubezpieczaniami ze zmodyfikowaną podstawą wymiaru składek.

Z tych przyczyn Sąd Apelacyjny na zasadzie art. 386 § 1 k.p.c. dokonał częściowej zmiany zaskarżonego wyroku i poprzedzającej go decyzji, a w pozostałym zakresie apelację oddalono na podstawie art. 385 k.p.c.

Wobec częściowego tylko uwzględnienia apelacji o kosztach orzeczono na zasadzie art. 100 k.p.c.