sygn. I ACa 954/23 4 września 2024 Sąd Apelacyjny w Łodzi

Wyrok z 4 września 2024, sygn. I ACa 954/23

Sygn. akt I ACa 954/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 4 września 2024 r.

Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia SA Marek Kruszewski

Protokolant: Dominika Marciniak

po rozpoznaniu w dniu 4 września 2024 r. w Łodzi na rozprawie

sprawy z powództwa F. X. i J. X. (1)

przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w G.

o zapłatę i ustalenie

na skutek apelacji pozwanego

od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi

z dnia 27 grudnia 2022 r., sygn. akt XII C 989/21

I/ zmienia pkt. 4 zaskarżonego wyroku w ten sposób, że zasądzone w nim koszty procesu obniża z kwoty 9’317,00 zł (dziewięć tysięcy trzysta siedemnaście złotych) do kwoty 6’317,00 zł (sześć tysięcy trzysta siedemnaście złotych);

II/ oddala apelację w pozostałej części;

III/ zasądza od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. na rzecz F. X. i J. X. (1) łącznie 4’050,00 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.

Sygn. akt I ACa 954/23

UZASADNIENIE

Wyrokiem z 27 grudnia 2022 roku Sąd Okręgowy w Łodzi w sprawie z powództwa F. X. i J. X. (1) przeciwko (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w G. o zapłatę i ustalenie nieistnienia stosunku prawnego w punkcie:

1.  zasądził od pozwanego na rzecz:

a)  powódki F. X. kwotę 21.324,83 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 11 czerwca 2021 roku do dnia zapłaty;

b)  powoda J. X. (2) kwotę 21.324,83 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 11 czerwca 2021 roku do dnia zapłaty;

2.  ustalił, że stosunek prawny wynikający z umowy o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...) o numerze (...), zawartej w dniu 12 lipca 2006 roku w B. pomiędzy (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w G. a F. X. i J. X. (1), nie istnieje – wobec nieważności umowy;

3.  oddalił powództwo w pozostałym zakresie;

4.  zasądził od pozwanego na rzecz powodów 9.317 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

Rozstrzygnięcie to oparto na ustaleniach poczynionych przez Sąd pierwszej instancji, które Sąd Apelacyjny w pełni akceptuje bez potrzeby ponownego ich powoływania.

W rozważaniach Sąd Okręgowy uznał za zasadne powództwo główne o zapłatę kwot po 21.324,83 zł na rzecz każdego z powodów, w sumie 42.649,66 zł wywodzone z nieważności umowy kredytowej, wychodząc od stwierdzenia abuzywności części postanowień umownych (tj. klauzuli indeksacyjnej i klauzuli zmiennego oprocentowania), poprzez ocenę ich charakteru prawnego, jako postanowień stanowiących essentialia negotii, dochodząc do wniosku o niemożności utrzymania umowy w mocy i spełnieniu warunków uznania umowy za nieważną na podstawie art. 58 kc.

Zdaniem Sądu I instancji w najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego, które koresponduje z rozstrzygnięciami Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, utrwalił się pogląd o abuzywnym, niedozwolonym charakterze klauzul waloryzacyjnych przewidujących indeksację kredytu wyrażonego w złotych polskich do franka szwajcarskiego, z odwołaniem do przeliczania walut według kursów ustalanych jednostronnie przez Bank, bez określenia precyzyjnych zasad i bez wpływu konsumenta na ustalenie kursu i spreadu walutowego stosowanego przez Bank. Zasady udzielania kredytów walutowych, indeksowanych do waluty (...), zawieranych w latach 2004-2009, zostały zakwestionowane także w ramach decyzji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a pozwany Bank dokonywał stopniowo weryfikacji treści umów zawieranych w tym okresie, eliminując ostatecznie wzór umowy, na którym oparto przedmiotową umowę pomiędzy stronami. W uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, sygnatura akt V CSK 382/18, przywołano liczne wcześniejsze orzeczenia Sądu Najwyższego (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14 (OSNC 2016, Nr 11, poz. 134, z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16 (nie publ.), z dnia 19 września 2018 r., I (...) 39/17, nie publ., z dnia 24 października 2018 r., II CSK 632/17, nie publ., z dnia 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, nie publ., z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, nie publ., z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115, z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, nie publ., z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18, nie publ.), które wskazują na niedozwolony charakter § 1 ust. 3 i 3A, § 7 ust. 1, § 11 ust. 2 i 4, § 13 ust. 5, § 16 ust. 3 umowy nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...), zawartej pomiędzy powodami a pozwanym w dniu 12 lipca 2006 roku oraz postanowień § 1 ust. 2 i 3, § 24 ust. 2 i 3, § 32 ust. 3, § 36 ust. 1-3 regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach (...), obowiązującego w dniu zawarcia umowy kredytu pomiędzy stronami niniejszego procesu. Jak wskazał Sąd Najwyższy w przywołanym wyroku z dnia 11 grudnia 2019 roku, co w pełni odnosi się do okoliczności niniejszej sprawy, uznaje się, iż określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron. W uzasadnieniu wyroku z dnia 27 listopada 2019 roku, sygnatura akt II CSK 483/18, wydanego w podobnym stanie faktycznym, Sąd Najwyższy podniósł, iż klauzule stosowane w umowie przez bank kształtują prawa i obowiązki konsumenta - kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia od kompetencji silniejszej strony umowy, tj. banku. Odwołanie do kursów walut zawartych w "Tabeli kursów" obowiązującej w Banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Jednocześnie prawo Banku do ustalania kursu waluty nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Swoista nierówność informacyjna stron, a w szczególności sytuacja, w której konsument dowiaduje się o poziomie zadłużenia ratalnego, już spłaconego w związku z podjęciem odpowiedniej sumy z jego rachunku jest nie do zaakceptowania w świetle art. 385 1 k.c. (por.m.in. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 30 kwietnia 2014 r., nr C - 26/13, sprawa H. W., U. S. przeciwko (...) A., C - 26/13, pkt 75, z dnia 20 września 2017 r., RP D. i in. przeciwko (...) SA, C 186/16 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r. I CSK 1049/14 i z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17).

Z ustalonego stanu faktycznego niniejszej sprawy jednoznacznie w ocenie Sądu I instancji wynika, iż zasady stosowania klauzuli indeksacyjnej przewidzianej w wyżej wymienionych postanowieniach umowy oraz stanowiącym integralną część umowy regulaminie, nie zostały indywidualnie uzgodnione przez pozwanego z powodami, ale zostały użyte w niezmiennej postaci z wzorca umowy jakim posługiwał się pozwany. Indeksacja sumy kredytu przyznanego powodom i zapisanego w umowie w złotych polskich do waluty (...) została skonstruowana i oparta na założeniach rażąco naruszających interesy powodów, przystępujących do umowy jako konsumenci (w rozumieniu art. 22 1 kc, tj. jako osoby fizyczne dokonujące z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej jego działalnością gospodarczą lub zawodową), zaciągający zobowiązanie kredytowe w celu zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych. Powodowie nie mieli wpływu na ustalenie kursu waluty, od którego zależna była – przy stosowaniu klauzuli indeksacyjnej – wielkość ich zobowiązania wyrażonego w (...), wielkość poszczególnych rat i to nie tylko odsetkowych, ale i kapitałowych, a ponadto w całości ponosili ryzyko zmiany kursu waluty i zostali obciążeni – bez świadomości funkcjonowania tej instytucji – dodatkową, niejako ukrytą, prowizją w postaci spreadu bankowego, naliczanego przez pozwany Bank na podstawie jednostronnych decyzji, a mającego niebagatelne znaczenie – wobec odmienności kursu kupna (niższego) i sprzedaży (wyższego) dla ustalenia wysokości zarówno należności głównej wyrażanej w walucie indeksacji (po kursie kupna), jak i wysokości rat (po kursie sprzedaży). Nie negując generalnej dopuszczalności stosowania klauzul walutowych i spreadu walutowego, ich zastosowanie w przedmiotowej umowie łączącej strony, na warunkach jednoznacznie krzywdzących interesy klientów Banku i pozostawiających istotne elementy decyzyjne wpływające na wielkość zobowiązania powodów w trakcie wykonywania umowy w gestii jedynie kredytodawcy, kształtowało prawa i obowiązki powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszający ich interesy.

Ponadto, zdaniem Sądu Okręgowego powodowie skutecznie zakwestionowali również zawartą w § 10 umowy klauzulę zmiennego oprocentowania, podkreślając, że w doktrynie i orzecznictwie utrwalił się pogląd, iż zmiana stopy oprocentowania kredytu nie może być pozostawiona swobodnej ocenie banku. Warunki zmiany stopy oprocentowania powinny być dokładnie określone w umowie i zależeć od zaistnienia konkretnych przesłanek. Przy czym także konkretne przesłanki powinny być określone w sposób pozwalający na późniejszą sądową kontrolę postanowień umownych dotyczących zmiany stóp oprocentowania i nie powinny podlegać swobodnej ocenie banku. (por. Komentarz do art. 76 Prawo bankowe red. Gronkiewicz-Waltz 2013, wyd. 1, C. i powołana tam literatura: W. Srokosz, w: Prawo bankowe, red. E. Fojcik-Mastalska, s. 221). Dokonując w czasie trwania umowy kredytowej zmiany stopy oprocentowania kredytu - podwyższając ją lub obniżając - bank określa wysokość tego świadczenia, dostosowując je do aktualnych warunków gospodarowania pieniądzem, warunków jego uzyskania i jego siły nabywczej. Nie stanowi to więc dowolnej i uzależnionej wyłącznie od swobodnego uznania banku zmiany dotychczasowej wysokości tych odsetek, lecz ustalenie ich nowej wysokości na podstawie kryteriów wskazanych w umowie (wzorcu). Klauzula zmiennego oprocentowania nie może mieć charakteru blankietowego, lecz powinna dokładnie wskazywać czynniki (okoliczności faktyczne) usprawiedliwiające zmianę oprocentowania oraz relację między zmianą tych czynników, a rozmiarem zmiany stopy oprocentowania kredytu, określając precyzyjnie wpływ zmiany wskazanych okoliczności na zmianę stopy procentowej, a więc kierunek, skalę, proporcję tych zmian. (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 listopada 2011 r., I CSK 46/11). Istnieje potrzeba uwzględniania w umowie kredytowej nie tylko okoliczności od istnienia, których ma być uzależniona zmiana wysokości oprocentowania, ale i mechanizmu, w jaki przekładają się one na tę zmianę (por. wyrok SN z dnia 29 października 2010 r., I CSK 699/2009). Sposób określenia przez bank warunków zmiany procentowej kredytu podlega ocenie z punktu widzenia konsumenta i w tym zakresie banki powinny zachować szczególną staranność w odniesieniu do precyzyjnego, jednoznacznego i zrozumiałego dla kontrahenta określenia tych warunków (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 21 grudnia 2011 r., I CSK 310/2011). W świetle powyższych rozważań trudno zdaniem Sądu Okręgowego uznać, by pozwany zrealizował w § 10 ust. 2 umowy kredytu ustawowy wymóg określenia konkretnych warunków zmiany stopy oprocentowania kredytu. Zgodnie z powołanym postanowieniem umownym „zmiana wysokości oprocentowania kredytu może nastąpić w przypadku zmiany stopy referencyjnej określonej dla danej waluty oraz zmiany parametrów finansowych rynku pieniężnego i kapitałowego w kraju (lub krajów zrzeszonych w Unii Europejskiej), którego waluta jest podstawą waloryzacji". Analiza treści zaskarżonego postanowienia była przedmiotem licznych wypowiedzi judykatury z uwagi na to, że pozwany posługiwał się tym samym wzorcem w stosunkach z innymi klientami banku. Pomimo różnych ocen prawnych co do skuteczności tego zapisu, wypowiedzi te są zbieżne jeżeli chodzi o problemy ze znalezieniem desygnatów pojęć użytych w § 10 ust. 2 umowy. W orzecznictwie dotyczącym tego zagadnienia powszechnie uznaje się, że zapis ten nie pozwala wyprowadzić jakiegoś konkretnego, czytelnego, powtarzalnego mechanizmu zmian oprocentowania. Nie określono w nim bowiem wagi poszczególnych (nienazwanych) wskaźników, sposobu i kierunku dokonania zmiany oprocentowania. Klauzula ta jest nieczytelna i nieweryfikowalna dla przeciętnego konsumenta. Przewidziana w niej możliwość, a nie konieczność zmiany oprocentowania wraz z blankietowym (ogólnikowym) i zbiorczym odesłaniem do wielu różnych czynników, daje pozwanemu pełną dowolność także co do określenia czasu podjęcia decyzji o zmianie sposobu i kierunku dokonania zmiany, tymczasem ryzyko takiego sformułowania wzorca nie może obciążać konsumenta (por. m.in. wyrok SO w Łodzi z 7.11.2017 r., III Ca 1350/17, LEX nr (...); wyrok Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 17.09.2013 r., II Ca 716/13, LEX nr (...), wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 17.10.2016 r., III Ca 1427/15, MonPrBank 2017 nr 6, str. 8, L., wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z 20 sierpnia 2013 r., II C (...)10). W ocenie Sądu, stanowisko to zasługuje na pełną aprobatę. Pojęcia takie jak: stopa referencyjna określona dla danej waluty, parametry finansowe rynku pieniężnego i kapitałowego, którego waluta jest podstawą waloryzacji - mają charakter blankietowy, mogą być swobodnie interpretowane przez pozwanego i nie zawierają żadnych konkretnych okoliczności faktycznych, od których zależy zmiana oprocentowania. Jako przyznanie przez pozwanego niedozwolonego charakteru klauzuli zmiennego oprocentowania, zawartej w umowie kredytowej z dnia 12 lipca 2006 roku, można traktować wypłatę nienależnego świadczenia dokonaną przez pozwanego na rzecz powodów w dniu 27 listopada 2020 roku oraz okoliczność znaną Sądowi z urzędu w postaci późniejszej zmiany wzorca umownego dla innych klientów (w 2007 roku), w którym doprecyzowano warunki i terminy zmiany oprocentowania przez pozwany Bank.

W uzasadnieniu podkreślono również, że uznanie abuzywnego charakteru kwestionowanych przez powodów postanowień umownych, nie przesądza jeszcze merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęto, że konsekwencją stwierdzenia niedozwolonej klauzuli umownej, spełniającej wymagania art. 385 1 § 1 k.c. jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie (por. m.in. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2007 r., III CZP 62/07, OSNC 2008, nr 7-8, poz. 87 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 2014 r., III CSK 204/13, niepubl., z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16, niepubl. i z dnia 24 października 2018 r. II CSK 632/17, niepubl.). W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyjaśniono z kolei, że art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że warunek umowny uznany za nieuczciwy należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejący, tak by nie wywoływał on skutku wobec konsumenta. W konsekwencji sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku powinno mieć z reguły skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku tego warunku (por.m.in. wyrok z dnia 21 grudnia 2016 r. w połączonych sprawach C - 154/15, C 307/15 i C 308/15, Ł. X. i in. przeciwko B. Á., pkt 61-62). W uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2019 roku, sygnatura akt V CSK 382/18 oraz wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 roku, sygnatura akt II CSK 483/18, przywołano liczne wcześniejsze orzeczenia Sądu Najwyższego (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2007 r., III CZP 62/07, OSNC 2008, nr 7-8, poz. 87 i uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, Nr 1, poz. 2 oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 2014 r., III CSK 204/13, "Monitor Prawa Bankowego" 2015, nr 1, s. 22, z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16, z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018, nr 7 -8, poz. 79, z dnia 24 października 2018 r., II CSK 632/17, niepubl., z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, niepubl., z dnia 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, niepubl., z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115), wskazujące, iż brak związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem, o którym mowa w art. 385 1 § 1 zd. 1 k.c., oznacza, że nie wywołuje ono skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu, chyba że konsument następczo udzieli "świadomej, wyraźnej i wolnej zgody" na to postanowienie i w ten sposób jednostronnie przywróci mu skuteczność (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16 i z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115, przywołane tam orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz wyrok tego Trybunału z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, W. E. i F. E. przeciwko S. Bank (...), pkt 54, 66-67; por. też uchwała Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2018 r., III CZP 114/17, OSNC 2019, Nr 3, poz. 26). Co do zasady zatem - w braku takiego działania sanującego - świadczenie spełnione na podstawie niedozwolonego postanowienia musi być postrzegane jako świadczenie nienależne w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115 i z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, niepubl.)

Zwrócono także uwagę, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego ostatnich lat pojawiły się dwie koncepcje dotyczące charakteru prawnego klauzuli waloryzacyjnej zastosowanej w umowie kredytowej łączącej strony. Pierwsza z nich pozwala na potraktowanie klauzuli indeksacyjnej jako postanowienia nie dotyczącego głównych świadczeń stron, którego wyeliminowanie z umowy pozwala na jej dalsze funkcjonowanie, przy pozostawieniu w mocy pozostałych postanowień umowy jako ważnych i wiążących, w tym w zakresie przewidzianego w umowie oprocentowania opartego o stawkę referencyjną LIBOR 3M (tak przyjął SN m.in. w wyroku z dnia 27 listopada 2019 roku, sygnatura akt II CSK 483/18). Druga koncepcja, dominująca obecnie w orzecznictwie Sądu Najwyższego, traktuje klauzulę waloryzacyjną jako essentialia negotii umowy, negując możliwość pozostawienia w mocy umowy kredytowej pozbawionej waloryzacji, a więc przekształconej w kredyt stricte złotowy, z oprocentowaniem bazującym na stawce LIBOR 3M (tak Sąd Najwyższy m.in. w wyrokach: II CSKP 15/22, II CSKP 382/22, II CSKP 285/22, II CSKP 796/22), z zastrzeżeniem, iż w umowie zawartej przez strony niniejszego procesu zmienne oprocentowanie nie zostało uzależnione bezpośrednio i wyłącznie od zmiany stawki referencyjnej LIBOR 3 M, co w sposób istotny dodatkowo wpływa na ocenę umowy jako nieważnej. W wyroku z dnia 10 maja 2022 roku, wydanym w sprawie o sygnaturze akt II CSKP 382/22, Sądu Najwyższego wskazał, iż nie jest możliwe zastąpienie niedozwolonych klauzul spreadowych przepisami prawa krajowego, w szczególności zaś odwołaniem się do średniego kursu NBP, a wejście w życie ustawy antyspreadowej (ustawa z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe i niektórych innych ustaw, Dz. U. 2021 r., Nr 165, poz. 984; dalej: nowela lub ustawa antyspreadowa) nie usunęło niepewności co do sytuacji prawnej powodów i nie usunęło potrzeby udzielenia im ochrony prawnej. Ustawą tą wprowadzono do ustawy - Prawo bankowe (t.j. Dz. U. z 2021 r., poz. 2439) m.in. art. 69 ust. 2 pkt 4a, zgodnie z którym umowa kredytu powinna określać, w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. W myśl art. 4 noweli w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie ustawy (co nastąpiło w dniu 26 sierpnia 2011 r.) ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b prawa bankowego, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. Należy więc rozważyć, czy wspomnianą nowelą rzeczywiście ustawodawca wprowadził narzędzie prawne pozwalające wyeliminować z obrotu postanowienia umowne zawierające niejasne reguły przeliczania należności kredytowych, zarówno na przyszłość, jak i w odniesieniu do wcześniej zawartych umów w części, która pozostała do spłacenia, a także, czy w ogóle istnieją przepisy krajowe na taką operację pozwalające. Odpowiedź na pytanie o możliwość zastąpienia nieuczciwych postanowień waloryzacyjnych przepisami krajowymi o charakterze ogólnym, w tym art. 56, 65, 353 1 k.c., została udzielona przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 3 października 2019 r.,C-260/18 w sprawie W. E. i F. E. przeciwko S. Bank (...) AG. Z powołaniem na swoje wcześniejsze orzecznictwo (wyroki z dnia 30 kwietnia 2014 r. w sprawie W. i (...) S., C - 26/13 i z dnia 26 marca 2019 r., (...) i P., C-70/17) (...) wyjaśnił, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, by sąd krajowy miał możliwość zastąpienia nieuczciwego postanowienia umownego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie, gdy strony umowy wyrażą na to zgodę, jednak ta możliwość jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, narażając konsumenta na szczególnie niekorzystne skutki. (...) uznał, że z uwagi na ogólny charakter tych przepisów i brak ich odniesienia do rozważanej sytuacji nie korzystają one z domniemania braku nieuczciwego charakteru klauzul abuzywnych. Nie są takimi przepisami także przepis art. 358 § 2 k.c. w brzmieniu po nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 23 października 2008 r., ani art. 41 prawa wekslowego, ponieważ również te przepisy nie zostały wprowadzone do porządku prawnego w związku z wolą ustawodawcy sanowania skutków usunięcia z umowy niedozwolonych klauzul umownych. Nowelizacja prawa bankowego, jak wyżej wskazano, także nie zawiera takich przepisów o charakterze dyspozytywnym, które - w świetle orzecznictwa (...) - mogą zastąpić nieuczciwe klauzule umowne zawarte w umowie stanowiącej przedmiot niniejszej sprawy. Przywołane przepisy nie stwarzają jednoznacznych podstaw do przyjęcia, że przedmiotem ich regulacji były klauzule abuzywne oraz umowy z ich powodu nieważne, a celem - sanowanie tych 24 wadliwości (por. też wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115), o wadliwościach tych bowiem w ogóle nie wspominają ani nie regulują związanych z nimi rozliczeń. Umożliwienie spłaty bezpośrednio w walucie obcej ma sens także w przypadku mechanizmu indeksacji skonstruowanego prawidłowo (element konkurencji między sprzedawcami waluty), a z drugiej strony nie rozwiązuje problemu dotyczącego określenia kursu, po którym przeliczona została kwota kredytu oddawana do dyspozycji kredytobiorcy. Nowelizacja ta nie zawiera więc przepisów, które mogą zastępować klauzule abuzywne w umowach o kredyt indeksowany ani denominowany do waluty obcej, ani przepisów, które stanowiłyby podstawę przekształcenia istniejących stosunków prawnych, nie stwarza również podstawy do formułowania przez kredytobiorców roszczeń przeciwko bankom o złożenie oświadczenia woli w zakresie zmiany postanowień umowy od chwili jej zawarcia. Stwarza jedynie podstawy do zmiany postanowień umowy co do sposobu waloryzacji niespłaconych rat na przyszłość. Oceny niedozwolonego postanowienia umownego zawartego w umowie dokonuje się zaś według stanu z chwili jej zawarcia, a nie następczo (zob. uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/1, OSNC 2019, nr 1, poz. 2). Skoro zatem nie jest możliwe zastąpienie nieuczciwych klauzul umownych kursem NBP (jak w noweli, o której mowa), bowiem przepis tego dotyczący nie był wyrazem woli prawodawcy doprowadzenia do równowagi stron (zob. pkt 61 wyroku TSUE w sprawie E.), to nie można uznać, że jego wprowadzenie usunęło abuzywne postanowienia umowne i tym samym usunęło niepewność co do sytuacji prawnej powodów. Stwierdzenie, że świadczenie spełnione (nadpłacone) przez kredytobiorcę na podstawie postanowienia abuzywnego jest świadczeniem nienależnym oznacza, iż co do zasady podlega ono zwrotowi. Wyjaśnienia wymaga pojęcie klauzuli walutowej, która ma inny charakter, niż klauzula spreadowa. We wcześniejszym orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmowano co prawda, że takie postanowienia nie określają głównych świadczeń stron w rozumieniu art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c., lecz kształtują jedynie dodatkowy mechanizm indeksacyjny (waloryzacyjny) tych świadczeń, tj. sposób określania rynkowej wartości wydanej i wykorzystywanej sumy kredytu w złotych w relacji do walut obcych, co ma na celu zachowanie wartości pieniądza w długim okresie spłaty pożyczki (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134, z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16, z dnia 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, OSNC 2018, nr 7-8, poz. 79, z dnia 24 października 2018 r., II CSK 632/17, niepubl., z dnia 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, niepubl.). Sąd Najwyższy w składzie orzekającym w sprawie II (...) 382/22 poglądu tego nie podzielił. Klauzula walutowa, czyli klauzula zawierająca postanowienia przewidujące przeliczenie oddawanej do dyspozycji kwoty kredytu oraz spłacanych rat na inną walutę mieści w sobie ryzyko kursowe, wiążące się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2022 r., II CSKP 285/22). Z orzecznictwa (...) wynika, że klauzule umowne dotyczące ryzyka kursowego w zakresie, w jakim określają główny przedmiot umowy kredytu, a tym samym podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i charakteryzują tę umowę, wchodzą w zakres stosowania art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 i są poddawane ocenie, czy zostały sporządzone przez przedsiębiorcę w jasny i zrozumiały sposób, ale nie jest to jedyne kryterium oceny. Wymóg wyrażenia warunku prostym i zrozumiałym językiem ma zastosowanie nawet wówczas, gdy warunek objęty jest pojęciami „głównego przedmiotu umowy” lub „relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 (zob. wyrok z dnia 30 kwietnia 2014 r., W. i W. S., C-26/13, pkt 68). Warunki objęte tym przepisem nie podlegają ocenie ich nieuczciwego charakteru wyłącznie w przypadku, gdy właściwy sąd krajowy na podstawie badania indywidualnego uznaje, że zostały one sformułowane przez sprzedawcę lub dostawcę prostym i zrozumiałym językiem (wyrok (...) z dnia 3 czerwca 2010 r., B. de D. y J. de I. de J., C-484/08, pkt 32). Warunek dotyczący ryzyka kursowego musi być więc sformułowany w jasny i przejrzysty sposób. Oznacza to wymaganie, aby w świetle całokształtu okoliczności faktycznych, w tym reklamy i informacji dostarczanych przez kredytodawcę w ramach negocjacji danej umowy kredytu, właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i racjonalny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o istnieniu wahań kursu ogólnie obserwowanych na rynku walutowym, ale również mógł oszacować potencjalnie istotne konsekwencje ekonomiczne, jakie ma dla niego zastosowanie kursu sprzedaży przy obliczaniu rat kredytu i całkowitego jego kosztu (zob. wyrok z dnia 20 września 2017 r., D. i in., C-186/16; też pkt 50 wyroku (...) z dnia 18 listopada 2021 r., w sprawie M.P., B.P., C-212/20). Jeżeli to wymaganie nie jest spełnione, do sądu należy zbadanie nieuczciwego warunku, w tym w szczególności ustalenie, czy pomimo wymogu dobrej wiary powoduje on powstanie znacznej nierównowagi między prawami i obowiązkami stron umowy ze szkodą dla konsumenta (wyroki z dnia 26 stycznia 2017 r., P. I., C-51/17; z dnia 20 września 2018 r. w sprawie Ł., C- 51/17); z dnia z dnia 14 marca 2019 r. w sprawie A. E., C-118/17. Sąd Najwyższy uznał, iż w rozpoznawanej przez niego sprawie pozwany Bank nie zdołał podważyć dokonanej w zaskarżonym wyroku oceny odnośnie do tego, że klauzula ryzyka walutowego nie została sformułowana w jasny i przejrzysty sposób, pomimo poprawności stylistycznej i językowej. Konsument nie jest bowiem w stanie ustalić samodzielnie wysokości każdej konkretnej raty i łącznego zobowiązania wobec banku. Jeżeli zaś konsument nie jest w stanie określić zasad ustalania zobowiązania w (...), ani wysokości zadłużenia, to oznacza, że w istocie nie jest określony główny przedmiot umowy. Należy też zwrócić uwagę, że w umowie nie zawarto postanowienia ustanawiającego tzw. „bezpiecznik”, a więc poziom kursu waluty, pozwalający obu stronom na rozważenie odstąpienia od umowy, jej zmiany, albo podjęcia innych decyzji w tym przedmiocie. Poziom kursu waluty jest istotny dla obu stron, z reguły kurs waluty wzrasta przy długotrwałych stosunkach prawnych, ale może też (chociaż jest to mniej prawdopodobne) osłabić się do poziomu, w którym utrzymanie umowy stanie się nieopłacalne dla banku. Wprowadzenie takiego „bezpiecznika” do umowy kredytu indeksowanego czy denominowanego, chociaż nie jest niezbędne, to jednak pozwoliłoby na wyeliminowanie ryzyka nierównowagi stron. W przedmiotowej umowie takiego postanowienia jednak nie ma. Powstaje pytanie, czy wyeliminowanie z umowy postanowień określanych jako „klauzule ryzyka kursowego”, wiążących się z obciążeniem kredytobiorcy-konsumenta ryzykiem zmiany kursu waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu, pozwala na utrzymanie takiej umowy, skoro jej główny przedmiot uznaje się za nieistniejący. W wyroku w sprawie E., C-118/17 (...) orzekł, że skoro klauzula ryzyka walutowego określa główny cel umowy, to utrzymanie takiej umowy nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia, jednak pozostawił tę ocenę sądowi krajowemu (pkt 52 wyroku). Sąd Najwyższy zgodził się z sądami I i II instancji, że wyeliminowanie klauzuli ryzyka i klauzul spreadowych oznaczałoby utrzymanie umowy kredytu jako kredytu złotowego, oprocentowanego stawką LIBOR, co byłoby sprzeczne z naturą stosunku zobowiązaniowego. Stawka oprocentowania LIBOR stanowiła bowiem o wysokości zobowiązania kredytobiorców wynikającego z umowy o kredyt indeksowany w walucie obcej lub do takiej waluty denominowany. Nie była znana w praktyce bankowej umowa o kredyt złotowy oprocentowany w taki właśnie sposób. Nie jest więc możliwe dalsze funkcjonowanie umowy, której po wyłączeniu postanowień niedozwolonych umowy nie da się wykonać, bowiem nie można określić sposobu i wysokości świadczenia stron. Taka umowa, bez wyeliminowanych z niej postanowień tworzyć będzie stosunek prawny, którego cel lub treść sprzeciwiałyby się właściwości (naturze) stosunku, ustawie lub zasadom współżycia społecznego. Taki stosunek prawny musi zostać uznany za nieważny z racji sprzeczności z ustawą, polegającą na naruszeniu granic swobody umów (art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 3531 k.c.). Należy zwrócić uwagę, że, jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14 (OSNC 2016, nr 11, poz. 134) i z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 (niepubl.), wyeliminowanie niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji prowadzi do przekształcenia kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Wyeliminowanie zaś ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Trafnie uznano w tych orzeczeniach, że ukształtowanie umowy kredytu złotowego oprocentowanego według stawki LIBOR jest sprzeczne z naturą stosunku prawnego łączącego strony. Po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością). Podobnie przyjął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 maja 2022 roku o sygnaturze akt II (...) 285/22. W wyroku z dnia 13 kwietnia 2022 roku, w sprawie o sygnaturze akt II CSKP 15/22, Sąd Najwyższy zauważył, iż wyeliminowanie niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji, określający główne świadczenie kredytobiorcy, prowadzi do przekształcenia kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły kredyt złotowy (nieindeksowany), oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Wyeliminowanie zaś ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie oprocentowania ze stawką LIBOR stanowi ingerencję w treść umowy równoznaczną z przekształceniem jej w umowę o istocie i charakterze, odbiegającym od zgodnego zamiaru stron.

Kierując się wskazaniami Sądu Najwyższego, wyrażonymi w przywołanym powyżej najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego, Sąd Okręgowy w Łodzi uznał, iż klauzula indeksacyjna zastosowana w umowie kredytowej nr (...), zawartej przez strony w dniu 12 lipca 2006 roku, kształtuje stosunek prawny pomiędzy stronami w sposób sprzeczny z naturą umowy kredytowej, mając przy tym charakter istotnego postanowienia umownego, określającego główne świadczenia stron. Zaznaczył przy tym, że strona powodowa jednoznacznie żądała unieważnienia umowy, a strona pozwana, choć przeciwna stwierdzeniu nieważności umowy, dała wyraz swojemu przekonaniu, iż bez klauzuli waloryzacyjnej umowa nie może dalej funkcjonować, jako wadliwa konstrukcyjnie, zważywszy, iż Bank nie posiadał w swojej ofercie i kategorycznie nie zawarłby umowy kredytu stricte złotowego z oprocentowaniem opartym o stawkę referencyjną LIBOR 3M.

Uznając abuzywny charakter kwestionowanych przez powodów wyżej omówionych postanowień umownych, Sąd uznał, iż w sprawie niniejszej nie znajdzie zastosowania instytucja prawna przewidziana w art. 385 1 kc, zważywszy na charakter prawny abuzywnych postanowień umowy odnoszących się do essencialia negotii umowy. Podstawę prawną uwzględnionego roszczenia stanowią przepisy art. 58 kc w związku z art. 69 ust. 1 i ust. 2 pkt. 2 Prawa bankowego w związku z art. 353 1 kc oraz art. 410 § 1 w związku z art. 405 kc, a w zakresie powództwa o ustalenie również art. 189 kpc. Przy uznaniu z w/w względów za niedozwoloną klauzulę indeksacyjną zawartą w umowie kredytowej, czego konsekwencją jest wyeliminowanie jej z umowy, umowa zostaje pozbawiona istotnego postanowienia w postaci jednoznacznego określenia kwoty kredytu. Wprawdzie umowa zawiera wskazanie kwoty udzielonego kredytu w złotych polskich, jednak na jej podstawie – przy przyjęciu powyższych założeń o niemożności wyeliminowania z umowy indeksacji do (...) z pozostawieniem oprocentowania określonego w umowie, które również stanowi niedozwolone postanowienie umowne – nie można określić faktycznej wysokości należnego do zwrotu przez kredytobiorców na rzecz Banku kapitału, co prowadzi do uznania umowy za sprzeczną z naturą stosunku prawnego w rozumieniu art. 353 1 kc, a w konsekwencji do stwierdzenia nieważności umowy kredytowej na podstawie art. 58 § 1 kc.

Do wniosku o nieważności umowy kredytowej prowadzi również niedozwolony charakter prawny klauzuli zmiennego oprocentowania. Jak zauważył Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 listopada 2011 r., I CSK 46/11, odsetki od udzielonego kredytu bankowego są elementem składowym świadczenia głównego stron umowy kredytu, stanowią bowiem, z jednej strony cenę płaconą przez kredytobiorcę za korzystanie z oddanych mu do dyspozycji środków finansowych banku, z drugiej zaś strony - wynagrodzenie pobierane przez bank za udostępnienie kredytobiorcy tych środków.

Przy uznaniu z w/w względów za niedozwoloną klauzulę zmiennego oprocentowania zawartą w § 10 umowy kredytowej, czego konsekwencją jest wyeliminowanie jej z umowy, umowa zostaje pozbawiona istotnego postanowienia w postaci określenia wysokości oprocentowania i warunków jego zmiany. Postanowienie to nie może być uzupełnione przepisami dyspozytywnymi, z uwagi na brak takich przepisów, przy akcentowanej w orzecznictwie Sądu Najwyższego i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej niemożności modyfikacji treści nieuczciwych warunków zawartych w umowach.

Wskazując na powyższe rozważania Sąd Okręgowy przyjął, że sprzeczność z ustawą klauzuli zmiennego oprocentowania, która nie realizuje nakazu określenia w sposób konkretny warunków zmiany oprocentowania, wymaganego przez normy bezwzględnie obowiązujące (ius cogens), ale zawiera ogólnikowe pojęcia, których rzeczywista treść nie poddaje się rzetelnej weryfikacji, sprawia, że § 10 ust. 2 umowy kredytu należy uznać za sprzeczny z art. 69 pkt. 5 w zw. z art. 76 Prawa Bankowego, co w konsekwencji prowadzi do stwierdzenia nieważności na podstawie art. 58 § 1 kc. Nieważność ta ma charakter bezwzględny – czynność prawna nie wywołuje żadnych skutków na gruncie prawa cywilnego, skutek ten powstaje z mocy prawa od chwili dokonania czynności.

Zasadnym jest również uznanie sprzeczności części istotnych postanowień umowy kredytowej z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 kc). Niezależnie od odmienności konstrukcji prawnych bezskuteczności niedozwolonych postanowień umownych (art. 385 1 kc) i nieważności umowy na podstawie at. 58 § 2 kc, te same względy, które stanowią o abuzywności części postanowień umownych zawartych w umowie przemawiają również za uznaniem, iż warunki umowy związane z warunkami indeksacji kredytu do (...) (jednostronne określanie przez pozwanego wysokości kursów walut stanowiących przelicznik wielkości zobowiązania powodów, ukryte dodatkowe opłaty w postaci spreadu walutowego, przeniesienia całości ryzyka kursowego na powodów) oraz zasadami zmiany oprocentowania (jednostronnie ustalanymi przez Bank, na podstawie nieprecyzyjnych i pozwalających na swobodne uznanie parametrów) wykazują sprzeczność z zasadami współżycia społecznego, naruszając dobre obyczaje i prawa powoda jako konsumenta. Warto również zaakcentować wielość niedozwolonych postanowień jakie występują w umowie kredytowej, zawartej przez strony, których kumulacja czyni niemożliwym utrzymanie umowy w mocy i przesądza o uznaniu jej za nieważną.

W konsekwencji powyższego na podstawie art. 410 § 2 kc w związku z art. 405 kc. zasądzone zostały w punkcie 1 wyroku świadczenie w wysokości 42.649,66 zł (po 21.324,83 zł na rzecz każdego z powodów) co stanowi część kwot uiszczonych przez powodów na rzecz pozwanego tytułem zapłaty rat kapitałowo-odsetkowych w wykonaniu nieważnej umowy kredytowej, przy czym suma wszystkich uiszczonych przez nich środków znacznie przekracza tę kwotę, co jednoznacznie wynika ze złożonych przez powodów dokumentów, w szczególności dowodu z dokumentów w postaci elektronicznych zestawień operacji na rachunkach bankowych o numerach: (...), z którego wynikają wpłaty w łącznej kwocie 121.954,16 zł oraz 90 1140 (...), na którym widnieją wpłaty na łączną kwotę 20.010,43 (...). Okoliczność w postaci regularnej spłaty rat kapitałowo-odsetkowych przez powodów, a w ich ramach co najmniej kwoty dochodzonej pozwem, nie była kwestionowana przez pozwanego. Powodowie zeznali przy tym, iż do 2018 roku pozostawali w związku małżeńskim i spłacali zobowiązanie kredytowe z majątku wspólnego, zaś po rozwiązaniu małżeństwa – dokonywali wpłat w równych częściach, co również nie było kwestionowane przez stronę pozwaną, dla której przy tym nie mają doniosłego znaczenia wewnętrzne rozliczenia pomiędzy kredytobiorcami. Zważywszy na dokonywanie wpłat przez powodów w częściach równych Sąd zasądził dochodzoną kwotę po połowie na rzecz każdego z powodów, zgodnie z żądaniem zmodyfikowanego powództwa.

Zdaniem Sądu a quo, roszczenia z tytułu spłaconych nienależnie rat kredytu nie przedawniły się, niezależnie od ustalenia których spłaconych rat dotyczą. Zgodnie z poglądem Sądu Najwyższego wyrażonym w uchwale z dnia 7 maja 2021 roku, wydanej w sprawie o sygnaturze akt III CZP 6/21, bieg terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta nie może się rozpocząć zanim dowiedział się on lub, rozsądnie rzecz ujmując, powinien dowiedzieć się o niedozwolonym charakterze postanowienia. Należy bowiem uznać, że dopiero wówczas mógł wezwać przedsiębiorcę do zwrotu świadczenia (por. art. 455 k.c.), tj. podjąć czynność, o której mowa w art. 120 § 1 k.c. Zgodnie z tezą przedmiotowej uchwały, której Sąd Najwyższy nadał moc zasady prawnej, niedozwolone postanowienie umowne (art. 385 1 § 1 k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta. Tym samym w okolicznościach niniejszej sprawy bieg przedawnienia roszczeń objętych pierwotnym pozwem rozpoczął się najwcześniej w dniu złożenia przez powodów pozwu tj. w dniu 28 lutego 2013 roku, w którym dali wyraz swojemu przekonaniu o abuzywności części postanowień umownych, zaś pozostałych roszczeń – w dniu złożenia pisma rozszerzającego powództwo, tj. w dniu 11 lutego 2021 roku, w którym powodowie ujawnili swoją świadomość i przekonanie o nieważności umowy kredytowej łączącej strony, wywodząc z tego faktu roszczenie o zapłatę kwoty 42.649,66 zł, przy czym wniesienie pozwu i pisma rozszerzającego powództwo wstrzymało bieg terminu przedawnienia dochodzonych w nich roszczeń (art. 123 § 1 pkt. 1 kc)

Na podstawie art. 481 § 1 i 2 kc w związku z art. 455 kc, Sąd pierwszej instancji zasądził od pozwanego na rzecz powodów odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 11 czerwca 2021 roku, tj. dnia następującego po dniu doręczenia pozwanemu odpisu pisma zawierającego modyfikację powództwa z żądaniem unieważnienia umowy i oparciem roszczeń na podstawie nieważności umowy, do dnia zapłaty. W pozostałym zakresie roszczenie o zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie podlegało oddaleniu.

Sąd nie podzielił argumentacji strony powodowej, wiążącej datę początkową naliczenia odsetek ustawowych za opóźnienie od kwot po 10.897,50 zł na rzecz każdego z powodów (czyli łącznie od kwoty 21.795 zł) z zapłatą przez pozwanego w dniu 27 listopada 2020 roku na rzecz powodów łącznie kwoty 21.795 zł tytułem: „zwrot nienależnie pobranego świadczenia wyrok II (...) – umowa o (...)”, którą powodowie mieli potraktować jako częściowe uznanie powództwa. Sąd uznał, iż przyjmując taką interpretację dokonanej wpłaty należałoby oddalić powództwo w zakresie przedmiotowej kwoty, jako częściowe spełnienie świadczenia w toku procesu bez cofnięcia powództwa. Tymczasem po dokonanej przez pozwanego wpłacie (27.11.2020 roku) powodowie rozszerzyli powództwo (11.02.2021 roku), podając jako podstawę faktyczną i prawną roszczenia pozwu już nie kwestię rozliczenia nadpłaty w zakresie pobranych nienależnie odsetek w ramach nieprawidłowego wykonywania umowy, ale opierając roszczenie na obowiązku zwrotu świadczeń wobec nieważności całej umowy. Wobec kolejności tych zdarzeń (najpierw wpłata, a następnie rozszerzenie powództwa) i określenia roszczenia jako częściowy zwrot uiszczonych w wykonaniu nieważnej czynności prawnej świadczeń, Sąd potraktował dochodzoną kwotę jako obejmującą inną część świadczenia nienależnego niż zawarta w uiszczonej przez pozwanego w toku procesu kwocie 21.795 zł. Powodowie sami oświadczyli przy tym, iż dokonaną na swoją rzecz wpłatę kwoty 21.795 zł traktują w znacznej części jako zapłatę należnych odsetek ustawowych za opóźnienie za okres poprzedzający wpłatę. Można zatem uznać, iż z dniem 27.11.2020 roku pierwotnie dochodzone roszczenie (w kwocie niższej niż zapłacona przez Bank 15.976 zł) zostało w całości względnie w części – uwzględniając zaliczenie części wpłaty na odsetki za opóźnienie – rozliczone pomiędzy stronami nieważnej umowy, a późniejsze rozszerzenie powództwa i popieranie go na dzień zamknięcia rozprawy w kwocie łącznej 42.649,66 zł dotyczyło innej części nienależnego świadczenia wynikającego z nieważności umowy, przy czym suma tych kwot swobodnie mieści się w łącznej kwocie nienależnego świadczenia uiszczonego przez powodów na rzecz pozwanego w wykonaniu nieważnej umowy.

W punkcie 2 wyroku, na podstawie art. 189 kpc, Sąd Okręgowy ustalił, że stosunek prawny wynikający z umowy o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem (...) o numerze (...), zawartej pomiędzy stronami w dniu 12 lipca 2006 roku w B., nie istnieje – wobec nieważności umowy. Sąd uznał, iż powodowie posiadają ewidentnie interes prawny w ustaleniu nieważności umowy kredytowej wiążącej ich z pozwanym Bankiem, są bowiem obciążeni zobowiązaniem, które wykonują zgodnie z umową – by nie narazić się na negatywne konsekwencje, pozostając w przekonaniu o krzywdzącym i niegodnym z prawem charakterze części głównych postanowień umownych. Samo uwzględnienie roszczenia pieniężnego, odpowiadającego części świadczeń uiszczonych przez powodów na rzecz pozwanego w wykonaniu umowy kredytowej z dnia 12 lipca 2006 roku, której postanowienia przewidują spłatę rat na przyszłość – do 2036 roku, nie przesądza samoistnie o dalszym związaniu względnie braku związania umową kredytową, jeśli nie znajdzie stosownego wyrazu w sentencji orzeczenia, nawet jeśli Sąd da wyraz swojemu przekonaniu o nieważności umowy w treści uzasadnienia. Uzasadnienie orzeczenia nie ma bowiem mocy wiążącej, tak jak sentencja orzeczenia i nie podlega zaskarżeniu. Tylko merytoryczne rozstrzygnięcie powództwa ustalającego pozwoli powodom na jednoznaczne określenie ich sytuacji prawnej w zakresie niezwiązania umową kredytową i pozwoli na jasne określenie reguł rozliczenia z pozwanym Bankiem przez zwrot wzajemnych świadczeń dokonanych przez strony w wykonaniu nieważnej umowy (art. 494 w związku z art. 497 kc).

Rozstrzygnięcie o kosztach procesu, zawarte w punkcie 4 wyroku, oparte zostało o treści art. 100 kpc, Zdaniem Sądu a quo, w sprawie niniejszej powodowie wygrali proces w zakresie dochodzonego roszczenia pieniężnego, ulegając jedynie co do części odsetek za opóźnienie, których nie wlicza się do wartości przedmiotu sporu, co przemawiało za obciążeniem pozwanego kosztami poniesionymi przez stronę powodową w całości, przy czym przyjął wysokość wynagrodzenia adwokackiego – na poziomie 2,25 stawki minimalnej, zgodnie ze złożonym spisem kosztów i treścią § 2 pkt. 1 i 2, § 6 pkt. 5 i § 13 ust. 2 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 461 z późn. zm.), obowiązującego w dniu wniesienia pierwotnego powództwa, uwzględniając nakład pracy pełnomocnika powodów na przestrzeni minionych niemal 10 lat procesu.

Powyższe orzeczenie zaskarżyła apelacją strona pozwana w części tj. w zakresie pkt 1,2 i 4 , zarzucając:

1.  Naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.

a)  art. 233 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie wszechstronnej oceny materiału dowodowego oraz dokonanie ustaleń sprzecznych z treścią materiału dowodowego, tj.:

i.  brak uwzględnienia okoliczności, że postanowienia umowne dotyczące indeksacji zostały indywidualnie uzgodnione ze stroną powodową, podczas gdy z przeprowadzonych dowodów z dokumentów, w szczególności wniosku kredytowego oraz Umowy wynika, że postanowienia odnoszące się do indeksacji kredytu kursem waluty obcej są wynikiem indywidualnego uzgodnienia stron;

ii.  brak uwzględnienia okoliczności: (i) zapoznania się przez stronę powodową z postanowieniami Umowy i regulaminu w odniesieniu do kredytu indeksowanego do waluty obcej; (ii) zapoznania strony powodowej z kwestią ryzyka kursowego, (iii) świadomości strony powodowej w zakresie ryzyka kursowego związanego z wahaniem kursów waluty do której indeksowany jest kredyt oraz świadomej rezygnacji z kredytu zlotowego, podczas gdy powyższe istotne dla sprawy okoliczności wynikają z treści zgromadzonych w aktach sprawy oraz niekwestionowanych w toku postępowania dowodowego dokumentów;

iii.  ustalenie, że pozwany dysponował swobodą i dowolnością w kształtowaniu kursów walut, co narażało konsumenta na niczym nieograniczoną arbitralność decyzji banku w tym zakresie, podczas gdy z dostarczonych przez pozwanego informacji i dokumentów wynika, że pozwany bank nie posiadał uprawnienia do arbitralnego ustalania kursów walut;

iv.  pominięcie okoliczności, iż pozwany, realizując postanowienia umowne, stosował rynkowy kurs waluty podczas, gdy jest to okoliczność istotna z punktu widzenia rozstrzygnięcia;

v.  ustalenie, że strona powodowa nie została w sposób wyczerpujący i zrozumiały poinformowana przez Pozwanego o ryzyku kursowym oraz o skutkach, jakie wiążą się z zastosowaniem mechanizmu indeksacji, podczas gdy z dowodów przeprowadzonych w niniejszej sprawie, w tym w szczególności dowodów z dokumentów wynikają okoliczności przeciwne

vi.  pominięcie okoliczności wynikających z zeznań świadka J. E. tj. procedur obowiązujących u pozwanego w czasie, w którym zawierana była umowa kredytu jak również obowiązków informacyjnych ciążących na pracownikach;

b)  art. 299 k.p.c. w zw. z art. 233 k.p.c. poprzez dokonanie ustaleń w przedmiocie faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy w głównej mierze w oparciu o twierdzenia strony powodowej dla niej korzystne (protokół elektroniczny rozprawy z 10 marca 2022 r. od 00:07:54 do 00:48:06), podczas gdy z przeprowadzonych dowodów z dokumentów przedłożonych przez pozwanego (wniosku kredytowego, Umowy kredytu, protokołu zeznań świadka J. E.), wynikają okoliczności przeciwne, przy czym treść oraz wiarygodność tych dokumentów oraz zeznań nie została podważona w toku postępowania, wobec czego należało uznać, że okoliczności faktyczne nimi stwierdzone zostały dostatecznie wyjaśnione oraz udowodnione;

c)  art. 327 1 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. w zw. z art. 451 k.c., polegające na sporządzeniu uzasadnienia w sposób niepełny poprzez brak wskazania, za który okres spłaty Sąd zasądził żądaną przez powodów kwotę tytułem zwrotu świadczeń w związku z uznaniem umowy za nieważna oraz brak miarodajnego odniesienia się w tej sytuacji do okoliczności (mimo jej dostrzeżenia), że 27 listopada 2020 roku pozwany zwrócił powodom kwotę 21 795,00 złotych tj. z zaniechaniem wyjaśnienia podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia, co de facto uniemożliwia kompleksową kontrolę rozstrzygnięcia;

d)  art. 232 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. polegające na błędnym uznaniu, że strona powodowa udowodniła dochodzone pozwem roszczenie tak co do zasady, jak co do wysokości, podczas gdy:

i.  powodowie nie wykazali, za który dokładnie okres żąda dochodzonej w niniejszym procesie kwoty, tytułem zwrotu części uiszczonych przez nich świadczeń na rzecz Banku;

ii.  brak było jakichkolwiek podstaw do uznania, że powodom przysługuje zasądzona kwota tytułem skapitalizowanych odsetek ustawowych;

iii.  polegające na błędnym uznaniu, że powodowie wykazali, że po dniu 19 listopada 2018 roku tj. po dniu uprawomocnienia się orzeczenia rozwodowego, spłacali kredyt wspólnie (w częściach równych);

e)  art. 365 § 1 k.p.c. w zw. z art. 366 k.p.c. poprzez dokonanie oceny klauzuli zmiennego oprocentowania, podczas gdy było to już przedmiotem sporu między stronami, zakończonego w postępowaniu sygn. akt. II C (...)10, na mocy którego Bank wypłacił stronie powodowej kwotę 21 795,00 zł tytułem różnicy wynikającego ze stosowanego oprocentowania, nie zaś z tytułu nieważności Umowy, której Sąd w tamtej sprawie nie stwierdził, a zatem ponowna ocena klauzuli zmiennego oprocentowania nie tylko jest nieuzasadniona, ale przede wszystkim nie może dodatkowo stanowić podstawy do unieważnienia umowy, a nadto, w związku z tym może prowadzić do nieważności postępowania na mocy art. 379 § 3 k.p.c..

f)  art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z § 2 pkt. 1 i 2, § 6 pkt. 5 i § 13 ust. 2 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie poprzez obciążenie pozwanego kosztami zastępstwa procesowego w wysokości 2,25 stawki minimalnej, w sytuacji gdy charakter sprawy, ani wkład pełnomocnika w rozstrzygnięcie sprawy, nie uzasadnia zasądzenia kosztów procesu w takiej wysokości;

- powyższe uchybienia skutkowały błędnym ustaleniem stanu faktycznego sprawy i w konsekwencji doprowadziły do nieprawidłowego rozstrzygnięcia niniejszej sprawy;

2.  Naruszenie prawa materialnego, tj.

a)  art. 189 k.p.c. poprzez jego błędną wykładnię oraz przyjęcie, że stronie powodowej przysługuje interes prawny w ustaleniu nieważności Umowy;

b)  art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 § 2 k.c. oraz art. 65 k.c. poprzez ich błędną wykładnię oraz przyjęcie, że konstrukcja indeksacji przyjęta w umowie zawartej ze stroną powodową została ukształtowana z naruszeniem zasady swobody umów oraz z naruszeniem zasad współżycia społecznego przez co jest sprzeczna z naturą stosunku zobowiązaniowego, co prowadzi do nieważności umowy w całości;

c)  art. 69 ust. 1 i 2 ustawy prawo bankowe w zw. z art. 58 § 1 i 3 k.c. poprzez przyjęcie, że Umowa nie określa w sposób wystarczający zobowiązania strony powodowej, a zatem nie zawiera wszystkich elementów przedmiotowo istotnych umowy kredytu, co prowadzi do bezwzględnej nieważności Umowy;

d)  art. 58 § 1 k.c. i art. 385 1 § 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że postanowienie dotyczące indeksacji sprzeczne z bezwzględnie obowiązującym przepisem ustawy mogą być jednocześnie uznane za niedozwolone postanowienie umowne;

e)  art. 385 1 § 1 k.c. w zw. art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. art. 58 § 3 k.c., poprzez przyjęcie, że (i) klauzule umożliwiające stosowanie przy wypłacie kredytu i przy przeliczaniu rat kredytu przeliczeń w oparciu o kurs zakupu i sprzedaży franka szwajcarskiego ustalanego według tabeli kursowej banku kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, a zatem stanowią niedozwolone postanowienia umowne, a ich wyeliminowanie prowadzi w efekcie do nieważności Umowy, (ii) Bank nieprawidłowo wypełnił obowiązek informacyjny względem kredytobiorców;

f)  art. 385 1 § 1 k.c. w związku z art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, polegające na niewyodrębnieniu w łączącej strony Umowie o kredyt hipoteczny indeksowany kursem waluty obcej klauzul ryzyka walutowego, dotyczących stricte zastosowania mechanizmu indeksacji zobowiązania kredytowego kursem waluty obcej (dalej " klauzule ryzyka walutowego") oraz klauzul spreadów walutowych, dotyczących wyłącznie odesłania do stosowanych przez bank kursów walutowych (dalej " klauzule spreadowe") oraz przyjęciu, że ww. postanowienia umowne dotyczą głównego świadczenia stron, podczas gdy w świetle aktualnego na dzień orzekania orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydanego na gruncie podobnych spraw, klauzule ryzyka walutowego, uwzględniwszy wyżej wspomniane ich wyodrębnienie, są postanowieniami określającymi główne świadczenia stron, zaś klauzule spreadowe są takiego charakteru pozbawione, tj. nie określają głównego świadczenia stron, co w konsekwencji doprowadziło do przeprowadzenia oceny łącznie klauzuli ryzyka walutowego i klauzuli spreadowej przez pryzmat przesłanek, o których mowa w art. 385 1 § 1 k.c.;

g)  art. 385 1 § 1 k.c. w związku z art. 4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 poprzez przyjęcie, że zawarte w Umowie postanowienia dotyczące indeksacji kredytu, nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny i zrozumiały;

h)  art. 56 k.c. w zw. z art. 69 ust. 3 Prawa bankowego w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 poprzez zanegowanie możliwości zastosowania normy z art. 69 ust. 3 Prawa bankowego w miejsce uznanych za niedozwolone postanowień umownych dot. klauzul indeksacyjnych w zakresie, w jakim klauzule te zawierają odesłanie do tabel kursowych banku, podczas gdy taki proces stosowania prawa w ocenie pozwanego jest dopuszczalny, a ponadto jest zdatny do przywrócenia równowagi kontraktowej stron przy jednoczesnym zachowaniu ważności umowy, służy realizacji celów Dyrektywy 93/13, a ponadto jest zgodny z przepisami prawa krajowego, co doprowadziło do bezpodstawnego stwierdzenia nieważności Umowy;

i)  art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r., o zmianie ustawy - prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw w zw. z art. 69 ust. 3 Prawa bankowego i art. 75b Prawa bankowego poprzez brak uwzględnienia okoliczności, że' strona powodowa mogła zdecydować się na zawarcie aneksu, na podstawie którego spłata kredytu byłaby dokonywana bezpośrednio w walucie indeksacji, co powodowałoby, że zakwestionowane przez stronę powodową postanowienia umowne odsyłające do tabel kursowych banku nie miałyby zastosowania;

j)  art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i przyznanie stronie powodowej odsetek za opóźnienie jak wskazane w punkcie 1 sentencji wyroku, podczas gdy odsetki winny być zasądzone od daty złożenia przez kredytobiorcę jednoznacznego oświadczenia w zakresie dalszego trwania umowy po pouczeniu o skutkach łączących się z nieważnością Umowy, co nastąpiło na rozprawie w dniu 10 marca 2022 r.

k)  art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. poprzez przyjęcie, że możliwe jest zasądzenie roszczenia w częściach wskazanych w zaskarżonym wyroku, w sytuacji nieudowodnienia wysokości dokonanych spłat przez każdego z powodów;

l)  niezależnie od zarzutu naruszenia art. art. 327 1 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. w zw. z art. 451 k.c., z ostrożności zarzucam także naruszenia art. 455 k.c. w zw. z art. 481 § 1 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie i w konsekwencji nieprawidłowe przyjęcie, że kwota 21 795,00 złotych powinna zostać zaliczona zgodnie z oświadczeniem strony powodowej w pierwszej kolejności na należność uboczną w postaci odsetek ustawowych za opóźnienie, podczas gdy strona powodowa nie udowodniła, że roszczenie wynikające z nieważności Umowy było wymagalne od daty złożenia pozwu o zapłatę kwot (tzw. "nadpłat") wynikających z rozstrzygnięcia zapadłego w ramach postępowania grupowego (...);

m)  niezależnie od zarzutu naruszenia art. art. 365 § 1 k.p.c. w zw. z art. 366 k.p.c. z ostrożności zarzucam także naruszenia 385 1 § 1 k.c. poprzez przyjęcie, że postanowienia Umowy dotyczące ustalania wysokości zmiennego oprocentowania kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, a zatem stanowią niedozwolone postanowienia umowne.

Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w części poprzez oddalenie powództwa w zaskarżonej części oraz zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych oraz o zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych.

Powodowie wnieśli o oddalenie apelacji i zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz kosztów postępowania odwoławczego według norm.

Rozważania prawne:

Apelacja pozwanego, poza zarzutem odnoszącym się do zwrotu powodom kosztów zastępstwa procesowego w podwyższonej stawce, nie zasługiwała na uwzględnienie z następujących względów.

Analizując w pierwszej kolejności zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego, jako bezzasadny jawi się zarzut dotyczący błędnej oceny dowodu z zeznań strony powodowej, które słusznie zostały uznane przez Sąd Okręgowy za godne wiary. Zarzucając Sądowi a quo bezkrytyczne przyznanie przymiotu wiarygodności zeznaniom powodów, pozwany nie przedstawia w apelacji argumentów, które mogłyby skutecznie podważyć ocenę tego dowodu. Z pewnością nie jest wystarczającym argumentem okoliczność, że powodowie są zainteresowany pozytywnym rozstrzygnięciem sporu. Dowód z przesłuchania stron jest pełnoprawnym środkiem dowodowym przewidzianym w ustawie. Z faktu, iż osobowym źródłem dowodowym jest sama strona (która zawsze jest zainteresowana rozstrzygnięciem), nie można wyprowadzić wniosku, że dowód z jej przesłuchania jest z tej tylko przyczyny stronniczy. Nie przekonuje też argument, jakoby zeznania powodów należało z góry uznać za niewiarygodne z tej tylko przyczyny, że dotyczyły okoliczności sprzed lat. Taki sposób oceny osobowych źródeł dowodowych nie znajduje prawnego uzasadnienia. Dla uznania zeznań strony powodowej za niewiarygodne koniecznym byłoby przedstawienie wiarygodnych dowodów podważających twierdzenia powodów, jednak strona pozwana dowodów takich nie zaoferowała. Wspomniana w apelacji dokumentacja (wniosek kredytowy, umowa kredytu, protokół zeznań świadka J. E. złożonych w innej sprawie) bynajmniej nie wyjaśniały spornych okoliczności dotyczących dopełnienia przez pozwanego obowiązków informacyjnych przy zawieraniu tej konkretnej umowy oraz ewentualnego indywidualnego uzgodnienia z powodami spornych postanowień umowy. W tym stanie rzeczy dopuszczenie dowodu z zeznań powodów było nie tylko możliwe ale wręcz konieczne. Strona pozwana nie zaoferowała żadnego innego dowodu, który pozwoliłby na poczynienie wiążących ustaleń odmiennych od tych opartych na zeznaniach powodów.

W rozpatrywanej sprawie nie doszło także do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w sposób opisany w punkcie 1a) apelacji, co miało się wyrażać w błędnych wnioskach Sądu Okręgowego co do dowolności w ustalaniu kursów przez bank, braku transparentności postanowień regulujących mechanizm waloryzacji, niedopełnienia przez Bank obowiązków informacyjnych oraz braku indywidualnego uzgodnienia z powodami spornych postanowień umowy.

Wbrew wywodom apelującego, analizowane postanowienia umowy kredytowej z pewnością nie zostały przez strony indywidualnie uzgodnione, a do odmiennej konkluzji nie prowadzi analiza wniosku o udzielenie kredytu i umowy kredytu oraz fakt świadomej rezygnacji przez powodów z zaciągnięcia kredytu w złotych. Art. 385 1 § 3 k.c. stanowi, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Znajomość przez powodów warunków ujętych we wzorcu umowy i jego oświadczenie woli skutkujące zawarciem umowy w żadnym razie nie przesądzają, że sporne postanowienia umowy należy uznać za uzgodnione indywidualnie. Przez „rzeczywisty wpływ" należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Z tego względu okoliczność, iż konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał ją, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę (por. wyrok SA w Warszawie z 6 marca 2013 r., VI ACa 1241/12, LEX nr 1322083). Ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na stronie pozwanej, która obowiązkowi temu nie sprostała.

Treść powołanych w apelacji dokumentów w żaden sposób nie odnosi się do kwestii negocjacji z powodami oraz ich świadomości co do możliwości modyfikacji zaproponowanych przez Bank postanowień dotyczących mechanizmu waloryzacji. Wybór przez kredytobiorcę określonego produktu oferowanego przez Bank tj. kredytu waloryzowanego kursem (...) i zakreślenie we wzorcu wniosku stosownego pola w rubryce „waluta kredytu” nie oznaczają, że indywidualnie uzgodniony został sam mechanizm waloryzacji, a tym bardziej - nieujawniony w treści umowy i Regulaminu - sposób ustalenia przez Bank kursów wymiany. Wniosek kredytowy nie określał samej klauzuli waloryzacyjnej, nie zawierał żadnych informacji o tym, kto i w jaki sposób będzie ustalał kurs wymiany. Trudno uznać, by dokument ten miał przekonywać o indywidualnym uzgodnieniu postanowień umowy kredytu w tych kwestiach. O negocjacjach między stronami z pewnością nie świadczy eksponowana w apelacji okoliczność, iż powodowie mogli zawrzeć umowę kredytu złotowego, a zatem w istocie zupełnie inną umowę kredytu oferowaną przez Bank. Pozwany nie udostępnił powodom informacji, jakie kursy wymiany będzie stosował w przyszłości tj. w dacie uruchomienia kredytu. Powodowie nie wiedzieli po jakim kursie zostanie przeliczony udzielony im kredyt, a także poszczególne raty odsetkowo-kapitałowe, nie mieli świadomości zastosowania w umowie spreadu walutowego, nie mieli wpływu na ustalanie przez Bank kursów wymiany walut. Powód pytał pracownika Banku, czy mógłby zastrzec w umowie opcję bezpośrednich spłat w walucie waloryzacji, uzyskał jednak informację, iż nie jest to możliwe.

Pozwany Bank nie dopełnił również wobec powodów obowiązków informacyjnych w zakresie ryzyka kursowego. Sąd Apelacyjny ma wprawdzie na uwadze treść oświadczenia złożonego przy zawarciu umowy, stwierdzającego, że powodowie został dokładnie zapoznani z warunkami udzielania kredytu złotowego waloryzowanego kursem waluty obcej, w tym w zakresie zasad dotyczących spłaty kredytu i w pełni je akceptują. Rozumie, że z kredytem waloryzowanym związane jest ryzyko kursowe a jego konsekwencje wynikające z niekorzystnych wahań kursu złotego wobec walut obcych mogą mieć wpływ na wzrost kosztów obsługi Kredytu. Zaznaczenia wymaga jednak, że dla wypełnienia przez bank obowiązków informacyjnych w zakresie obarczenia konsumenta ryzykiem kontraktowym nie jest wystarczające odebranie od niego oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu czy w umowie, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz że przyjął to do wiadomości i akceptuje to ryzyko. Jak wskazywał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 lutego 2019 roku w sprawie II CSK 19/18 (LEX nr (...)), z deklaracji kredytobiorcy o świadomości ryzyka walutowego nie można wyciągać zbyt daleko idących wniosków. Taka konkluzja jest tym bardziej uzasadniona, jeśli oświadczenie kredytobiorcy jest elementem opracowanego przez bank wzorca umowy, a pozwany nie przedstawia poza owym oświadczeniem żadnych innych dowodów dla wykazania, że dopełnił opisanych wyżej obowiązków informacyjnych, zaś konsument temu przeczy.

Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat mechanizmu działania ryzyka kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. W takim stanie rzeczy, przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat (zob. wyrok SA w Gdańsku z 19 stycznia 2021 r. ,I ACa 505/20, LEX nr 3190312). Chodziło zatem o przedstawienie kredytobiorcom relacji między złotym a frankiem szwajcarskim w przeszłości oraz prognoz co do ich kursów na przyszłość w szerokiej perspektywie czasowej. Tylko wówczas kredytobiorca mógłby faktycznie ocenić poziom ryzyka towarzyszący wieloletniemu związaniu kontraktowemu.

Jak wynika z zeznań strony powodowej, doradca kredytowy (...) zaprezentował powodom kredyt indeksowany (...) Banku SA, jako najkorzystniejszą ofertę kredytową w tamtym czasie, wskazując na różnice w oprocentowaniu kredytu stricte złotowego opartego o wskaźnik WIBOR i waloryzowanego do (...), którego korzystniejsze oprocentowanie miało być oparte na wskaźniku LIBOR, przy czym powodowie uzyskali informację, iż stopy procentowe będą ustalane przez zarząd Banku. Powodowie mieli świadomość, iż kursy walut ulegają zmianom, według ich pamięci – ani doradca ani pracownik Banku nie przedstawiał im jednak zagrożeń związanych z kredytem walutowym, w tym w zakresie ryzyka kursowego, zapewniając natomiast o stabilności franka szwajcarskiego.

W ocenie Sądu Apelacyjnego w świetle powyższego nie sposób uznać, aby informacje przekazane kredytobiorcy przez bank o ryzyku kursowym spełniały wymóg przejrzystości, jeżeli opierały się na założeniu, że kredyt frankowy jest bezpiecznym produktem i że kursy walut pozostaną stabilne. W rezultacie należało uznać, że analizowane postanowienia umowy nie określały precyzyjnie rzeczywistej wysokości udzielonego kredytu po przeliczeniu do waluty obcej a także świadczeń kredytobiorcy, w sposób możliwy do ustalenia w oparciu o czynniki obiektywne, niezależne od kredytodawcy. Powodowie niewątpliwie wiedzieli, że zaciągają kredyt indeksowany do (...), a zatem wysokość rat będzie podążała za kursem (...), co jest równoznaczne jedynie z formalnym poinformowaniem o ryzyku walutowym i w świetle kryteriów wynikających z orzecznictwa (...) nie jest wystarczające do uznania, że klauzula określająca główne świadczenia stron została wyrażona jasno i jednoznacznie. Istotne jest, że pozwany nie udzielił kredytobiorcom informacji, które umożliwiłyby im rozeznanie się co do tego, jak duże istnieje ryzyko wzrostu kursu (...) w relacji do PLN, jak bardzo ten kurs może wzrosnąć – uwzględniając przy tym wieloletni okres związania stron umową kredytu. Nie przekazał im żadnych informacji o czynnikach, które kształtowały kurs (...) w okresie zawierania umowy, oraz które mogły mieć wpływ na ten kurs w okresie wykonywania umowy.

Zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. jest niezasadny także w tej części, w której wskazuje na bezpodstawne przyjęcie, że Bank mógł ustalać kursy walut w tabeli kursowej w sposób dowolny. Oczywistym jest, że w warunkach gospodarki wolnorynkowej, w której panuje konkurencyjność, swoboda banku w tym zakresie jest ograniczona procesami ekonomicznymi. Natomiast istotne jest to, że sposób ustalania kursu waluty na potrzeby waloryzacji nie został wskazany w samej umowie ani pozostałych związanych z umową dokumentach udostępnionych konsumentowi.

Zarówno w umowie, jak i w załączonym do akt sprawy Regulaminie udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach mPlanów obowiązującym w dacie zawarcia umowy, nie ma bowiem precyzyjnego wyjaśnienia mechanizmu waloryzacji, stosowanego przez pozwany bank, a w szczególności procedury budowania tabeli kursowej banku. Podkreślić należy bowiem, że mechanizm budowania tabeli kursów został opracowany na podstawie wewnętrznej procedury przyjętej w pozwanym banku, trudno zatem stwierdzić, iż istniało obiektywne, zewnętrzne kryterium, wedle którego pozwany określał wysokość kursów walut. Procedura taka mogła również zostać zmieniona przez bank bez udziału, a nawet wiedzy kredytobiorcy.

Oznacza to, że na podstawie zakwestionowanych postanowień Bank mógł dowolnie kształtować te kursy według jednostronnie ustalanych kryteriów i w sposób nieprzewidywalny dla kredytobiorców. Zgodnie z art. 385 2 k.c. fakt ten jest istotny dla oceny, że postanowienia te w części odwołującej się tabeli kursów obowiązującej w banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu a w przypadku spłaty rat – w dniu spłaty, mają charakter abuzywny.

Mając to wszystko na uwadze zarzut błędnej oceny przez Sąd a quo materiału dowodowego należy uznać na chybiony. Zresztą w treści tego zarzutu apelujący odwołuje się raczej do rozważań prawnych Sądu pierwszej instancji i polemizuje z oceną prawną Sądu a quo, przedstawiając własną interpretację oświadczeń stron. Tymczasem analiza skutków oświadczeń stron dokonywana jest na etapie stosowania prawa materialnego i ewentualne błędy w tym zakresie mogą być zwalczane jedynie za pomocą zarzutów naruszenia prawa materialnego, co zresztą apelujący w rozpatrywanej sprawie czyni w ramach zarzutów naruszenia przepisu art. 385 1 k.c. Zarzuty te jednak również okazały się chybione.

Chybiony pozostaje także zarzut naruszenia przepisów art. 232 k.c. w zw. z art. 6 k.c. poprzez przyjęcie, że strona powodowa udowodniła roszczenie dochodzone pozwem. Odwołując się do utrwalonej wykładni art. 6 k.c. należy przypomnieć, że przepis ten formułuje zasadę rozkładu ciężaru dowodu, a zatem do materii objętej jego dyspozycją nie należy to, czy strona wywiązała się ze swego obowiązku udowodnienia faktów, z których wywodzi skutki prawne, gdyż ten aspekt pozostaje już w domenie przepisów postępowania (tak m.in. SN w wyroku z dnia 13 czerwca 2000 r. w sprawie V CKN 65/00, LEX nr 1222328; w wyroku z dnia 5 listopada 2010 r. w sprawie I CSK 23/10, LEX nr 786548). Jak podkreślił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 7 marca 2002 r. w sprawie II CKN 736/00 (LEX nr 1172505), art. 6 k.c. określa zasadę rozkładu ciężaru dowodu, nie należy natomiast do jego regulacji to, czy strona faktycznie wypełniła obowiązek udowodnienia faktu, z którego wywodzi skutki prawne.

Z kolei adresatem normy zawartej w zdaniu pierwszym art. 232 k.p.c. są strony a nie Sąd. W konsekwencji Sąd może naruszyć przepis art. 232 k.p.c. wówczas jedynie, gdy obowiązkiem dowodzenia obciąży niewłaściwą stronę sporu. Nie można natomiast naruszyć wskazanego przepisu przez przyjęcie, że strona udowodniła lub nie udowodniła określonych okoliczności. W zdaniu drugim art. 232 k.p.c. ustawodawca przewidział dla Sądu uprawnienie do przeprowadzenia dowodu z urzędu. Apelujący nie wyjaśnia, czy i w jaki sposób Sąd I instancji uchybił temu obowiązkowi.

Argumenty przedstawione przez pozwanego na poparcie analizowanego zarzutu naruszenia przepisu art. 232 k.p.c. w związku z art. 6 k.c. są także niezasadne w tej części, w której pozwany wywodzi, że powodowie nie wskazali dokładnego okresu, za jaki żądali zwrotu uiszczonych świadczeń na rzecz Banku.. Analogiczne twierdzenia pozwany podnosi w ramach zarzutu naruszenia przepisów art. 327 1 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. w związku z art. 451 k.c., który ocenić należy jako niezasadny. W świetle ugruntowanych poglądów orzecznictwa i piśmiennictwa, uzasadnienie wyroku jest sporządzane już po wydaniu wyroku, a zatem wynik sprawy z reguły nie zależy od tego, jak napisane zostało uzasadnienie i czy zawiera ono wszystkie wymagane elementy. Z tych przyczyn zarzut naruszenia powyższego przepisu może być usprawiedliwiony tylko w tych wyjątkowych okolicznościach, w których treść uzasadnienia orzeczenia sądu całkowicie uniemożliwia dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia lub w przypadku zastosowania prawa materialnego do niedostatecznie jasno ustalonego stanu faktycznego (tak SN w wyroku z dnia 2 marca 2011 r. w sprawie II PK 202/10, LEX nr 817516; w wyroku z dnia 7 stycznia 2010 r. w sprawie II UK 148/(...), LEX nr 577847). W rozpatrywanej sprawie analiza uzasadnienia zaskarżonego wyroku wskazuje, iż zawiera ono wszystkie elementy konstrukcyjne wymagane przez art. 327 1 § 1 k.p.c. i w pełni umożliwia odtworzenie sposobu wnioskowania oraz procesu stosowania prawa materialnego przez Sąd I instancji, w szczególności w kontekście art. 385 1 k.c. oraz art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. Wbrew zarzutom apelującego, strona pozwana w modyfikacji powództwa wskazała, że żądane przez powodów kwoty stanowi część jej świadczenia, spełnionego w wykonaniu nieważnej umowy, przy czym na dzień 16.11.2020 roku powodowie wpłacił na rzecz pozwanego w związku z wykonywaniem umowy kredytowej 88.988,42 zł i 15.952,12 CHF. Ponadto w treści przedmiotowego pisma procesowego pełnomocnik powodów przyznał, iż w dniu 27 listopada 2020 roku pozwany wykonał na rzecz powodów przelew w kwocie 21.795 zł tytułem: „zwrot nienależnie pobranego świadczenia wyrok II C (...) – umowa o kredyt hipoteczny nr (...)”, tym samym uznając roszczenie powodów co do tej kwoty, przy czym pismem z dnia 19 grudnia 2020 roku powodowie złożyli pozwanemu oświadczenie o zaliczeniu kwoty zwróconej przez pozwanego w pierwszej kolejności na związane ze spełnianym długiem należności uboczne w postaci ustawowych odsetek za opóźnienie w wysokości 14.246,05 zł oraz wezwali pozwanego do zapłaty dalszych kwot. Wątpliwości co do zakresu czasowego powództwa o zapłatę rozwiewa ostatecznie treść pisma datowanego na dzień 9 czerwca 2022r. (k. 697-698), w którym powodowie odwołali się wprost do sporządzonego przez stronę pozwaną zestawienia spłat, obejmującego okres do 4 grudnia 2020r., który załączyli do pisma rozszerzającego pozew. Te okoliczności Sąd Okręgowy podał także w treści uzasadnienia, a z uwagi na przyjętą podstawę prawną żądania powodów - świadczenie nienależne - zasadnie uznał, że powodowie w ramach powództwa głównego domagali się jedynie części świadczenia spełnionego nienależnie na rzecz banku. W wyniku unieważnienia (bezskuteczności) umowy kredytu powodom przysługuje roszczenie o zwrot wszystkich świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy na podstawie art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c. Świadczenie pieniężne jest ze swej istoty podzielne , a zatem może być dochodzone i spełnione częściowo bez istotnej zmiany jego przedmiotu lub wartości (art. 379 §2 k.c.). Nie jest natomiast istotne to, jak powodowie podzielą tego rodzaju świadczenie, a tym bardziej brak jest po ich stronie obowiązku przypisania dochodzonej części świadczenia do konkretnych rat kapitałowo - odsetkowych, spełnionych w wykonaniu nieważnej umowy kredytu. Roszczenie o zwrot świadczenia nienależnego, które powodowie spełnili na rzecz banku w wykonaniu nieważnej umowy kredytu, nie ma bowiem charakteru roszczenia o świadczenia okresowe, powstaje i staje się wymagalne w całości w chwili, w której świadomy konsument odmówi sanowania niedozwolonej klauzuli , powoła się na tego rodzaju postanowienie i zaakceptuje konsekwencje całkowitej nieważności umowy. Tym samym powodowie nie byli zobowiązani do wykazywania, jaki dokładnie okres spłaty rat kredytu objęty został żądaniem pozwu. Powodowie zobowiązani byli jedynie do wykazania wysokości spełnionego świadczenia nienależnego i z obowiązku tego wywiązali się wykazując, choćby zaświadczeniem z banku z k.500 jakie świadczenia i w jakiej wysokości uiścili.

Mogli także ograniczyć żądanie pozwu do żądania zwrotu części tej kwoty, nie obciążały ich przy tym żadne dodatkowe obowiązki dowodowe. Skarżący nie ma także racji zarzucając powodom brak udowodnienia, w jaki sposób dokonywali spłaty kredytu od momentu uprawomocnienia się orzeczenia rozwodowego. Z prawidłowych ustaleń Sądu I instancji wynika bowiem, że w dniu 19 listopada 2018 roku małżeństwo powodów zostało rozwiązane przez rozwód. Przed orzeczeniem rozwodu małżonkowie dokonywali spłat z majątku wspólnego, a po jego orzeczeniu składali się na spłaty, ponosząc koszty kredytu w częściach równych. Poza tym kwestia ewentualnych rozliczeń między stronami nie ma tu istotnego znaczenia.

Wbrew wywodom apelującego, dla rozstrzygnięcia o zasadności powództwa głównego nie ma także znaczenia wypłacona na rzecz powodów kwota 21.795 Skoro w wyniku nieważności umowy, a zatem także jej postanowienia § 10 ust. 2, przysługuje im roszczenie o zwrot całego świadczenia nienależnego, które jedynie na dzień 16.11.2020 roku wyniosło 88.988,42 zł i 15.952,12 (...). Zatem zasądzona ostatecznie zaskarżonym wyrokiem jego część w wysokości łącznej 42 649,66 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie była im należna bez względu na to , czy zapłaconą w toku sporu kwotę 21.795 należało zaliczyć na pozostałą część należności głównej , jak wydaje się zakładać pozwany, czy też na odsetki ustawowe za opóźnienie od dochodzonej pierwotnie kwoty 15.976 zł wywodzonej wyłącznie z niedozwolonego charakteru § 10 ust. 2 umowy.

Jednocześnie za niezasadny uznać nalży zarzut naruszenia art. 365 § 1 k.p.c. w zw. z art. 366 k.p.c. Zgodnie z art. 21 ust. 3 ustawy z dnia 17 grudnia 2009 r. o dochodzeniu roszczeń w postępowaniu grupowym (tekst jedn. Dz.U. z 2023 r. poz. 1212), wyrok prawomocny ma skutek wobec wszystkich członków grupy. W postępowaniu grupowym, w którym powodowie brali udział, wyrokiem z dnia 3 lipca 2013 roku w sprawie sygn. II C (...)/10 Sąd Okręgowy w Łodzi ustalił jedynie, iż (...) SA z siedzibą w G. ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą wobec wymienionych w wyroku osób, w tym powodów, wynikającą z nienależytego wykonywania umów zawartych z wymienionymi osobami, polegającego na pobieraniu w okresie od dnia 1 stycznia 2009 roku do dnia 28 lutego 2010 roku, od każdej z wymienionych osób, wyższych kwot tytułem oprocentowania kredytu niż pobierałby, gdyby wykonywał swoje zobowiązania w sposób należyty, co doprowadziło do powstania szkody u każdej z wyżej wymienionych osób. Sentencją wyroku nie została zatem objęta abuzywność czy nieważność postanowienia § 10 ust. 2 umowy kredytu z dnia 12 lipca 2006 r., a jedynie skutki, jakie wiązały się z jego stosowaniem, w postaci uszczerbku w majątku powodów. Z całą pewnością w postępowaniu grupowym w sprawie sygn. II C (...)/10 Sąd nie badał i nie rozważał wpływu wyeliminowania postanowienia § 10 ust. 2 ze skutkiem ex tunc na możliwość unieważnienia konkretnej umowy kredytu łączącej strony, a tym bardziej kwestii tej nie rozstrzygnął ze skutkiem wynikającym z art. 365 § 1 k.p.c. w związku z art. 366 k.c. Należy przypomnieć, że moc wiążąca wyroku dotyczy związania sentencją, a nie uzasadnieniem wyroku innego sądu, czyli przesłankami faktycznymi i prawnymi przyjętymi za jego podstawę, gdyż zakresem prawomocności materialnej jest objęty tylko ostateczny wynik rozstrzygnięcia, a nie jego przesłanki (tak wskazał Sąd Najwyższy m.in. w wyroku z 13 stycznia 2000 r., II CKN 655/98, LEX nr 51062, w wyroku z 23 maja 2002 r., IV CKN 1073/00, LEX nr 55501 oraz w wyroku z 11 lutego 2021 r., II USKP 20/21, LEX nr 3119575). W związku z tym, procedowanie Sądu I instancji w zakresie abuzywności klauzuli zmiennego oprocentowania jak i w przedmiocie skutków jej wyeliminowania w postaci unieważnienia umowy kredytu łączącej strony, było w pełni uprawnione.

Przechodząc do oceny zarzutów materialnoprawnych, nie zasługuje na uwzględnienie zarzut naruszenia art. 385 1 § 1 k.c. w zw. z art. 65 k.c. w zw. z art. 58 § 3 k.c. poprzez wadliwe uznanie, że sporne postanowienia umowne naruszają dobre obyczaje i interesy powodów w sposób rażący. Postanowienia analogiczne do ocenianych w tej sprawie były wielokrotnie przedmiotem badania Sądu Najwyższego (zob. np. wyroki SN z dnia: 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC 2016, nr 11, poz. 134; 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; 2 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21; 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21, z dnia 17 marca 2022 r. II CSKP 474/22). Wyjaśniono, że takie klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku oraz wysokości świadczenia konsumenta od swobodnej decyzji banku.

Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron. Takie uregulowanie umowne należy uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku) w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów. Mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, zaś klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną. Kredytodawca musi obowiązkowo przedstawić kredytobiorcy możliwe zmiany kursów walut i realne ryzyko związane z zawarciem takiej umowy. Dla oceny niedozwolonego charakteru tego typu postanowień umownych nie ma znaczenia jak w praktyce kształtowany był przez Bank kurs waluty indeksacji. Ocena ta dokonywana jest bowiem w oparciu o treść umowy, a nie przez pryzmat tego, czy przedsiębiorca nadużywał wynikających z niej uprawnień.

Należy w pełni podzielić argumentację Sądu a quo co do niedozwolonego charakteru kwestionowanych w pozwie klauzul, które dotyczą zasad przeliczania wypłaconego kredytobiorcom kapitału na walutę szwajcarską oraz spłacanych przez nich rat, gdyż postanowienia te w dosłownym brzmieniu odwołują się do kursu kupna/sprzedaży waluty ((...)) ustalanego zgodnie z Tabelą kursów obowiązującą w Banku. Z umowy wynika jedynie, że kursem mającym zastosowanie do przeliczenia jest kurs ustalany przez bank. Natomiast nie wskazano żadnych kryteriów jego ustalania. Nie wskazano również, czy zasady te mogą ulec zmianie w przyszłości czy pozostają takie same przez cały okres wykonywania umowy (tym bardziej, że nawet nie zakomunikowano ich konsumentowi w umowie). W toku tego procesu pozwany także nie przedstawił jakichkolwiek dowodów pozwalających na samodzielne (tzn. bez udziału pracowników banku zajmujących się ustalaniem kursów walut obcych) określenie chociażby w przybliżeniu kursu franka szwajcarskiego, jaki będzie obowiązywał w danym dniu, nie mówiąc o wykazaniu, że w dacie zawarcia umowy istniały jakieś wewnętrzne dokumenty wiążące pracowników banku, regulujące procedurę ustalania takich kursów np. poprzez określenie maksymalnego odstępstwa od kursu będącego punktem wyjścia.

W konsekwencji Sąd Apelacyjny w pełni podziela pogląd przedstawiony w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odnośnie istnienia przesłanek niedozwolonego charakteru spornych klauzul, nie widząc potrzeby powielania argumentacji Sądu Okręgowego.

Skutkiem uznania analizowanych postanowień za niedozwolone nie jest wyeliminowanie z umowy mechanizmu waloryzacji. Sama waloryzacja nie miała cech abuzywności, ani nie była sprzeczna z ustawą lub zasadami współżycia społecznego. Po wyeliminowaniu spornych klauzul umowa zawarta przez strony nadal jest umową kredytu złotowego, w której wartość kapitału udostępnionego kredytobiorcom w złotówkach podlega przeliczeniu na walutę szwajcarską. Na tej podstawie powinien zostać sporządzony harmonogram spłat, w którym wysokość rat wyrażona jest w walucie szwajcarskiej, natomiast powodowie powinni dokonywać spłat w walucie polskiej w wysokości wynikającej z przeliczenia równowartości raty wyrażonej w walucie indeksacji na złotówki. Istota problemu sprowadza się do tego, że po wyeliminowaniu klauzul niedozwolonych umowa nie zawiera wskazania kursu, według którego należy przeliczyć kapitał na jego równowartość w walucie szwajcarskiej ani podstaw pozwalających na obliczenie tego kursu. W konsekwencji, już na samym początku nie wiadomo jaką równowartość w walucie indeksacji stanowi wypłacony powodom kapitał, a co za tym idzie – jak powinien zostać skonstruowany harmonogram spłat. Z tego punktu widzenia można uznać, że umowa jest sprzeczna z art. 69 ust. 2 pkt 4 ustawy prawo bankowe, ponieważ nie określa zasad spłaty kredytu – z jednej strony obliguje kredytobiorcę do spłaty w złotówkach, w kwocie stanowiącej równowartość określonej sumy wyrażonej w walucie szwajcarskiej, z drugiej zaś nie wskazuje według jakiego kursu należy obliczyć równowartość kapitału wyrażoną w walucie szwajcarskiej oraz wysokość owej spłaty. Ta sprzeczność z prawem skutkuje nieważnością całej umowy na podstawie art. 58 § 1 k.c., a w każdym razie umowa staje się niewykonalna.

Jednocześnie bezzasadny jest wyartykułowany w punkcie 2f) apelacji zarzut dotyczący rzekomo błędnej łącznej oceny przez pryzmat art. 385 1 k.c. klauzuli ryzyka walutowego i klauzuli spreadu. Abuzywność jedynie części klauzuli waloryzacyjnej nie zmienia oceny, iż skutkiem prawnym tej abuzywności jest brak związania powodów całą klauzulą waloryzacyjną a w konsekwencji nieważność całej umowy. Wszak norma wprowadzająca mechanizm waloryzacji (indeksacji) i norma ustalająca kurs waluty waloryzacji (indeksacji) stanowi jedną klauzulę waloryzacyjną (indeksacyjną). Takie stanowisko jest jak najbardziej uzasadnione nie tylko w świetle orzecznictwa sądów powszechnych, ale i orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości, który w sprawach dotyczących kredytów denominowanych lub indeksowanych walutą obcą – wbrew temu co twierdzi skarżący – nie rozdziela klauzuli ryzyka kursowego od klauzuli ryzyka walutowego (por. wyrok TS z dnia 14 marca 2019 r. C-118/17, m.in. pkt 35, 48 i 52). Jest to podział sztucznie wykreowany, bowiem klauzule te muszą być stosowane łącznie. Sposób ustalania kursu waluty na potrzeby przeliczeń walutowych jest koniecznym elementem mechanizmu waloryzacji (indeksacji) walutowej. Gdyby bowiem na podstawie zapisów umowy niemożliwe było określenie, kto i w jaki sposób ustalać ma kurs waluty na potrzeby waloryzacji (indeksacji), mechanizm waloryzacji (indeksacji) nie mógłby działać. W konsekwencji zarówno norma wprowadzająca waloryzację (indeksację), jak i norma ustalająca kurs waluty waloryzacji (indeksacji), nie mogą funkcjonować w oderwaniu od siebie, gdyż jedna jest koniecznym uzupełnieniem drugiej. Indeksacja walutowa bez mechanizmu ustalania kursu waluty indeksacji pozbawiona jest niezbędnej treści. Z kolei norma określająca sposób ustalania kursu waluty musi mieć przypisaną jakąś funkcję poprzez wskazanie do czego ten kurs ma służyć w ramach konstrukcji umowy (np. do celu indeksacji). Z tej przyczyny bardziej zasadne wydaje się mówienie o jednej normie umownej wprowadzającej indeksację o określonych zasadach, więc w odniesieniu do ustalanego w określony sposób kursu waluty, stanowiącą jedną „klauzulę indeksacyjną” – nie zaś o dwóch osobnych normach (wprowadzającej indeksację i określającej jej zasady). Okoliczność, że poszczególnym częściom tak rozumianej klauzuli indeksacyjnej mogą być przypisane różne wadliwości (np. abuzywność), a niektóre elementy takiej klauzuli mogą być nawet pozbawione wad, nie zmienia faktu, że abuzywność jednej chociażby części tak rozumianej klauzuli, wobec braku dopuszczalności uzupełniania luk, pociąga za sobą bezskuteczność całości umowy.

Niezasadny jest zarzut odnoszący się do uznania, że postanowienia dotyczące indeksacji oraz zasad zmiennego oprocentowania zostały sformułowane w sposób jednoznaczny i zrozumiały. Zarówno powołanie się na enigmatyczne „zmiany parametrów finansowych rynku pieniężnego i kapitałowego” w odniesieniu do zmiany oprocentowania, jak i tabel kursowych tworzonych przez Bank według nieznanych zasad nie spełniają wymogu jednoznaczności i zrozumiałości.

Zważywszy na to, że umowa jest niewykonalna od samego początku, za bezzasadne uznać trzeba zarzuty zmierzające do wykazania możliwości dalszego trwania umowy, w tym możliwości wykonywania jej w walucie kredytu. Możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w (...) przewiduje przywołana w apelacji tzw. Ustawa antyspreadowa, jednak, jak wielokrotnie wyjaśniano w orzecznictwie – jej przepisy nie mają wpływu na ocenę niedozwolonego charakteru przedmiotowych klauzul umownych, ani ewentualnego skutku stwierdzenia ich abuzywności. Powyższe nie może bowiem konwalidować wadliwej umowy, o ile konsumenci nie wyrazili na to w sposób wyraźny świadomej zgody. Z szerszą argumentacją na ten temat można zapoznać się w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego – Izby Cywilnej z dnia 3 lutego 2022 roku, wydanym w sprawie II (...) 415/22.

Nie zasługuje również na uwzględnienie zarzut dotyczący daty początkowej biegu odsetek od zasądzonej na rzecz powodów kwoty. Roszczenie dotyczące zwrotu nienależnie spełnionego świadczenia jest świadczeniem bezterminowym, a postawienie go w stan wymagalności wiązać niewątpliwie należy z wezwaniem skierowanym przez wierzyciela do dłużnika o jego zwrot (art. 455 k.c.). Jak już zostało to wcześniej podkreślone powodowie dochodzą jedynie zwrotu części świadczenia, a zasądzona ostatecznie zaskarżonym wyrokiem jego część w wysokości łącznej 42 649,66 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie była im należna bez względu na wypłaconą powodom w toku sporu kwotę 21.795 zł. X. podnieść dodatkowo należy, że stwierdzenie nieważności jest ściśle powiązane z ostateczną decyzją kredytobiorcy co tego, że nie chce on utrzymania w mocy umowy dotkniętej abuzywnymi klauzulami poprzez ich sanowanie, lecz powołuje się na całkowitą nieważność umowy kredytowej wyrażając w tym względzie wiążącą decyzję wobec banku. Wyraźną i stanowczą decyzję co do tej kwestii powodowie wyrazili w reklamacji zawierającej wezwanie do zwrotu określonej sumy w walucie polskiej. Analogiczne wezwanie dotyczące zwrotu świadczeń w walucie waloryzacji zawarte zostało dopiero w pozwie. W związku z tym Sąd Okręgowy prawidłowo przyjął daty popadnięcia dłużnika w opóźnienie.

Zasadny okazał się jedynie zarzut naruszenia art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z § 2 pkt. 1 i 2, § 6 pkt. 5 i § 13 ust. 2 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie poprzez obciążenie pozwanego kosztami zastępstwa procesowego w wysokości 2,25 stawki minimalnej. Zdaniem Sądu Apelacyjnego brak jest podstaw dla podwyższenia stawki minimalnej. Mimo obszerności pism procesowych składanych przez pełnomocnika strony powodowej, rozpatrywana sprawa pozostaje typowa dla kategorii tzw. spraw frankowych. Ponadto problematyka abuzywności postanowień umów indeksowanych czy denominowanych do waluty obcej doczekała się niezwykle bogatego piśmiennictwa i orzecznictwa, z którego to dorobku korzystali pełnomocnicy obu stron sporu dla wzmocnienia swej argumentacji. Postępowanie w sprawie nie było także skomplikowane pod względem faktycznym, gdyż materiał dowodowy ograniczał się do dowodów z dokumentów i dowodu z przesłuchania stron. Sam czas trwania postepowania także nie uzasadnia podwyższenia wynagrodzenia pełnomocnika. Zauważenia bowiem wymaga, że po złożeniu pozwu w 2013 roku sprawa został zawieszona i dopiero postanowieniem z dnia 12 kwietnia 2021 roku, wydanym pod sygnaturą akt I C 316/13 (sprawy połączone) Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi postanowił podjąć postępowanie w sprawie i wyłączyć do odrębnego rozpoznania i rozstrzygnięcia m.in. żądanie J. X. (1) i F. X., wpisując sprawę pod nowy numer.

W związku z powyższym Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w punkcie 4 i obniżył zasądzone nim koszty procesu do kwoty 6317 zł. Różnica wynika z przyjętego przez Sąd Apelacyjny wynagrodzenia pełnomocnika będącego adwokatem w wysokości 2400 zł a nie jak przyjął Sąd i instancji 5400 zł. Wysokość wynagrodzenia adwokackiego w postępowaniu przed sądem i instancji Sąd ustalił na podstawie § 2 pkt. 1 i 2, § 6 pkt. 5 i § 13 ust. 2 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 461 z późn. zm.), obowiązującego w dniu wniesienia pierwotnego powództwa.

W pozostałym zakresie apelacja pozwanego podlegała oddalaniu jako bezzasadna w oparciu o art. 385 k.p.c..

O kosztach w postępowaniu apelacyjnym orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. obciążając pozwanego całością kosztów należnych stronie powodowej. Na koszty poniesione przez powodów złożyło się wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika w wysokości wynikającej z § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1964 z późn. zm.).. Stosownie do art. 98 § 1 1 zd. 3 k.p.c. należne powodom koszty procesu z urzędu podlegały zasądzeniu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.