Wyrok z 19 września 2024, sygn. V ACa 773/22
Pokaż pozostałe podstawy prawne (14)
Sygn. akt V ACa 773/22
V ACz 186/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 19 września 2024 r.
Sąd Apelacyjny w Katowicach V Wydział Cywilny
w składzie:
|
Przewodniczący: |
Sędzia SA Dariusz Chrapoński |
po rozpoznaniu w dniu 19 września 2024 r. w Katowicach
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa M. P.
przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej w W.
o zapłatę i ustalenie
na skutek apelacji pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego w Rybniku
z dnia 1 września 2022 r., sygn. akt I C 490/21
oraz zażalenia powoda
na zawarte w tym wyroku postanowienie o kosztach procesu
1. zmienia zaskarżony wyrok:
w pkt 2 o tyle, że obniża zasądzoną w nim kwotę 187.150,89 (sto osiemdziesiąt siedem tysięcy sto pięćdziesiąt 89/100) złotych do kwoty 67.520,49 (sześćdziesiąt siedem tysięcy pięćset dwadzieścia 49/100) złotych z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 30 lipca 2024 r., a w pozostałym zakresie powództwo oddala;
w pkt 3 w ten sposób, że podwyższa zasądzone w nim koszty procesu w wysokości 6.417 (sześć tysięcy czterysta siedemnaście) złotych do kwoty 11.817 (jedenaście tysięcy osiemset siedemnaście) złotych, z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie, za czas po upływie tygodnia od doręczenia pozwanej orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty;
2. oddala apelację w pozostałym zakresie;
3. zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 1.789,50 (jeden tysiąc siedemset osiemdziesiąt dziewięć 50/100) złotych tytułem kosztów postępowania apelacyjnego, z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie, za czas od uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty;
4. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 980 (dziewięćset osiemdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania zażaleniowego, z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie, za czas po upływie tygodnia od doręczenia pozwanej orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.
Sygn. akt V ACa 773/22
V ACz 186/22
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 1 września 2022 r. Sąd Okręgowy w Rybniku ustalił, nieistnienie pomiędzy powodem M. P. a pozwaną (...) Bank (...) S.A. w W. stosunku prawnego wynikającego z Umowy nr (...) zawartej 3 grudnia 2010 r. pomiędzy powodem, jako kredytobiorcom a poprzednikiem prawnym pozwanej (...) Bank (...) S.A. w W. jako kredytodawcą; zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 187.150,89 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 27 stycznia 2021 r.; zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 6.417 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu.
Sąd Okręgowy ustalił, że w 2010 r. M. P. był zatrudniony na umowę o pracę na czas nieokreślony. Był rozwiedziony i potrzebował kredytu z przeznaczeniem na sfinansowanie zakupu nieruchomości położonej w J.. Powód przed wybraniem oferty poprzednika prawnego pozwanej zapoznał się z ofertami innych Banków. Oferta zaproponowana przez poprzednika prawnego pozwanej w ocenie powoda była najkorzystniejsza dlatego też zdecydował się na zawarcie umowy kredytu w (...) Bank (...) S.A. w G.. Pracownik Banku zaoferował mu zawarcie umowy kredytu w złotych polskich indeksowanego do CHF. Umowę przedstawił jako bardzo atrakcyjną z małym ryzykiem w związku z stabilnością waluty frank szwajcarski. Pracownik poprzednika prawnego pozwanej nie wyjaśnił przy tym powodowi w jaki sposób Bank tworzy tabelę kursów i dlaczego przy przeliczeniach będą stasowane kurs kupna i sprzedaży, że istnieje możliwość negocjacji. 5 listopada 2010 r. powód złożył wniosek do (...) Bank (...) S.A. o udzielenie kredytu mieszkaniowego (...) w kwocie 280.000 zł w walucie CHF. 3 grudnia 2010 r. powód zawarł z (...) Bank (...) S.A. umowę nr (...) o kredyt mieszkaniowy (...) (kredyt Hipoteczny Przeznaczony na Zakup lub Zmianę Nieruchomości na Rynku Wtórnym) według przedstawionego mu przez Bank wzorca, bez jakichkolwiek zmian w treści tego wzorca. Powód zawierając umowę działał w charakterze konsumenta. Zgodnie z zawartą umową Bank udzielił powodowi kredytu w wysokości 280.000 zł. Kredyt był indeksowany do CHF. Wysokość kredytu w CHF miała zostać określona po wypłacie całej kwoty powodowi i po przeliczeniu na CHF po kursie jej kupna, zgodnie z tabelą kursów obowiązującą w Banku w dniu uruchomienia środków. Kredyt miał zostać przeznaczony na sfinansowanie kosztów nabycia domu jednorodzinnego w J. oraz refinansowanie przez powoda nakładów i kosztów poniesionych w związku z udzielonym kredytem. Kredyt miał zostać wypłacony jednorazowo. Okres kredytowania strony ustaliły od 3 grudnia 2010 roku do 5 listopada 2039 r. Od kwoty udzielonego kredytu Bank miał pobrać od powoda jednorazową bezzwrotną prowizje w wysokości 7.840 zł. W/w kwoty miała zostać potrącona przez Bank z kwoty udzielonego kredytu. Oprocentowanie kredytu w całym okresie kredytowania miało być według zmiennej stopy procentowej. Powód zobowiązali się do spłaty kwoty kredytu udzielonego w CHF w ratach w złotych polskich z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF według Tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu i w momencie spłaty na wskazany w umowie rachunek bankowy. Jako prawne zabezpieczenie kredytu wskazano hipotekę kaucyjną do kwoty 448.000 zł oraz cesję na rzecz banku praw z umowy ubezpieczenia nieruchomości. Integralną częścią zawartej umowy był również Regulamin – Ogólne Warunki Udzielania przez (...) Bank (...) S.A. Kredytu Mieszkaniowego (...). W regulaminie w § 1 pkt. 20 ustalono że tabela kursów to kursy kupna i sprzedaży walut, które są ustalane procentowo w odniesieniu do kursów poszczególnych walut na rynku międzybankowym w momencie tworzenia tabeli, w granicach maksymalnych dopuszczalnych wartości odchyleń procentowych, zaakceptowanych przez Bank. W umowie strony postanowiły, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty oraz zmianą spreadu walutowego ponosić będzie powód. Kredyt został wypłacony powodowi 14 stycznia 2011 r. przy czym kwota 7.840 zł została pobrana przez Bank i zarachowana na poczet pobrania prowizji z tytułu udzielenia kredytu, kwota 2.160 zł została przelana na rachunek bankowy powoda i kwota 270.000 zł została przelana na wskazany przez powoda rachunek bankowy. Powód na poczet wykonania umowy kredytu uiścił łącznie 90.212,30 zł tytułem spłaty kapitału i kwotę 99.975,86 zł tytułem spłaty odsetek tj. łącznie kwotę 190.188,16 zł. W okresie natomiast od 5 kwietnia 2011 r. do 5 listopada 2020 r. tytułem spłaty kapitału i odsetek łącznie kwotę 187.150,89 zł. Pozwana jest następca prawnym (...) Bank (...) S.A. w G.. Pismem z 5 stycznia 2021 r. powód wezwał pozwaną do zapłaty na jego rzecz kwoty 190.188,16 zł tytułem zwrotu spełnionych na jej rzecz i jej poprzednika prawnego świadczeń w okresie od 5 lutego 2011 r. do 5 listopada 2020 r.
Sąd Okręgowy uznał, że powód posiada interes prawny w żądaniu ustalenia nieistnienia stosunku prawnego w rozumieniu art. 189 k.p.c., gdyż rezultat wyroku ustalającego przecina spór co do istnienia i ważności umowy kredytu. Sąd pierwszej instancji uznał, że zawarte w regulaminie (§ § pkt 10) klauzule przeliczeniowe mają charakter abuzywny w ujęciu art. 358 1 k.c., a ich eliminacja prowadzi do nieważności umowy kredytu (art. 58 § 1 k.c.). Z tego też względu Sąd Okręgowy uznał roszczenie o ustalenie nieistnienia umowy kredytu za uzasadnione.
Zasadne było także żądanie zasądzenia kwoty 187.150,89 zł – zapłaconej przez powoda w okresie od 5 kwietnia 2011 r. do dnia 5 listopada 2020 r. w ramach wykonania umowy kredytu. Jako podstawę tego żądania Sąd wskazał art. 410 k.c. Jednocześnie Sąd nie podzielił stanowiska pozwanej, że to roszczenie było przedawnione, podzielając w tym zakresie stanowisko judykatury, że bieg terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta nie może się rozpocząć zanim dowiedział się on lub, rozsądnie rzecz ujmując, powinien dowiedzieć się o niedozwolonym charakterze postanowienia. Dopiero wówczas mógł wezwać przedsiębiorcę do zwrotu świadczenia (art. 455 k.c.), tj. podjąć czynność, o której mowa w art. 120 § 1 k.c. Kredytobiorca - konsument nie może zakładać, iż roszczenie Banku uległo przedawnieniu w terminie liczonym tak, jakby wezwanie do zwrotu udostępnionego kredytu było możliwe już w dniu jego udostępnienia. Powód dowiedział się o niedozwolonych postanowieniach zawartych w umowie kredytu w okresie ostatnich trzech lat. Wówczas zaczęły pojawiać się doniesienia medialne w tym zakresie i że dopiero w 2022 r. został przez Sąd pouczony o skutkach ustalenia nieistnienia stosunku prawnego z uwagi na jego nieważność i po tym pouczeniu złożył oświadczenie, że podtrzymuje żądanie ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, uznać należało podniesiony przez pozwaną zarzut przedawnienia roszczeń powoda o zapłatę za bezzasadny. O odsetkach za opóźnienie Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c.
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c., obciążając nimi w całości przegrywającą sprawę stronę pozwaną na rzecz powoda.
W apelacji pozwana zarzuciła naruszenie:
1. prawa procesowego: art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędną ocenę materiału dowodowego w zakresie procedur związanych z zawarciem umowy kredytu i art. 235 ( 2) § 1 pkt 2 w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie dowodu z zeznań świadka T. Ł.w zakresie procedur związanych z udzieleniem kredytu;
2. prawa materialnego: art. 189 k.p.c.; art. 353 1 w zw. z art. 58 § 1 i 2 k.c.; art. 385 1 i art. 410 w zw. z art. 405 i art. 411 pkt 2 k.c. poprzez ich niewłaściwą wykładnię i zastosowanie.
Wskazując na te zarzuty pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu, nadto podnosząc zarzut zatrzymania i domagając się uzupełnienia materiału dowodowego poprzez przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka T. Ł..
Powód wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego. Nadto powód zaskarżył rozstrzygnięcie o kosztach procesu, domagając się ich podwyższenia do kwoty 11.817 zł wraz z kosztami postępowania zażaleniowego.
Sąd Apelacyjny ustalił i zważył, co następuje:
Zaskarżony wyrok podlegał zmianie, mimo niezasadności zarzutów w niej podniesionych.
Sąd Apelacyjny podziela ustalenia faktyczne, jakie poczynił Sąd Okręgowy, gdyż nie naruszył oceny dowodów, której granice określa art. 233 § 1 k.p.c. Pozwana nie podważyła tej oceny z punktu widzenia zasad logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, prowadząc wyłącznie polemikę ze stanowiskiem Sądu Okręgowego. To wszakże nie mogło prowadzić do podważenia oceny dowodów i poczynienia na ich podstawie odmiennych ustaleń faktycznych.
Część okoliczności – wynikających z dokumentów – była bezsporna. Dotyczy to faktu zawarcia umowy kredytu, po uprzednim złożeniu wniosku kredytowego oraz wysokości wypłaconego przez Bank kredytu i wysokości jego spłaty przez powoda. Zasługiwały na podzielenie zeznania powoda mimo, że do dowodu z zeznań strony wypada podchodzić nader ostrożnie z uwagi na naturalną w takim przypadku dozę subiektywizmu w relacjonowaniu faktów. Nie oznacza to jednak, że taki dowód ad hoc nie jest wiarygodny dla dokonywania na jego podstawie ustaleń faktycznych, o ile zeznania strony nie pozostają w kolizji z pozostałym materiałem dowodowym. O wiarygodności zatem zeznania strony procesu decyduje całokształt okoliczności faktycznych. W realiach niniejszej sprawy zeznania powoda nie kolidują z pozostałym materiałem dowodowym, a nadto były one spójne i wyczerpujące. Z tego też względu w ocenie Sądu Apelacyjnego zasługują na pełną aprobatę. Wynika z nich niezbicie, że co prawa powód miał świadomość, że wysokość spłaty kredytu będzie zależna od wysokości kursu CHF do waluty krajowej. Nie negocjowano z nim warunków umowy, nie objaśniano mu zasad tworzenia kursów walutowych i pojęcia spreadu. Brak również dowodów na poparcie stanowiska pozwanego, iż powodowi przedłożono propozycję kredytu złotówkowego, czemu tenże zaprzecza. Nie wystarczyło bowiem przedłożenie wniosku kredytowego, z którego wynika oświadczenie powoda, że odrzuca ofertę kredytu złotówkowego. Ma ono charakter blankietowy, a skoro pozwany twierdzi, że powód otrzymał ofertę kredytu w rodzimej walucie, to ten fakt winien był wykazać, przedstawiając stosowaną wersję zaproponowanego kredytu. Wbrew sugestiom pozwanego te zeznania nie były sprzeczne z dokumentami, na które powołuje się w apelacji. Instrukcja kredytowania, czy też zapisy umowy tudzież oświadczenie o ryzyku kursowym nie mogą podważać zeznań powoda, gdyż te dowody mają charakter ogólnikowy. Powód potwierdza fakt posiadania wiedzy, że w wysokości spłaty decyduje kurs walutowy. Czym innym jednak jest ryzyko walutowe, które winien uwzględniać każdy kredytujący się w obcej walucie, a czym innym ponad normatywny, czy wręcz niespotykany wzrost tego kursu, o czym powód nie został pouczony. Nie mogły stanowić natomiast wiarygodnego materiału dowodowego zeznania J. G., gdyż mają one charakter ogólny i nie odnoszą się do okoliczności związanych z zawarciem umowy kredytu z powodem. Nie jest istotny dla sprawy ogólny model udzielania przez bank kredytów denominowanych/indeksowanych, lecz okoliczności danego przypadku, a zatem fakty związane z zawarciem jednostkowej umowy, w tym przypadku – z powodem. Na temat tych z kolei świadek nie zeznawał, a zatem tenże dowód nie miał dla sprawy waloru, o jakim mowa w art. 227 k.p.c. Z tych też względów zbędnym było przesłuchanie innego świadka – T. Ł., albowiem tezy, na które miała zeznawać ta osoba były ogólne i nie odnoszące się do przypadku umowy zawartej z powodem. Zasadnie zatem ten dowód pominął Sąd Okręgowy, a tym samym nie było potrzeby uzupełnienia materiału dowodowego w postępowaniu apelacyjnego o zeznania tej osoby. Nie miały też znaczenia dla sprawy okoliczności, czy stosowane przez bank kursy walut miały charakter rynkowy, tj. czy odbiegały od wysokości kursów innych podmiotów finansowych. Przedmiotem jest wyłącznie ocena, czy bank miał kontraktowe możliwości kształtowania kursów walut w sposób jednostronny i bez żadnych zobiektywizowanych ograniczeń w tym zakresie.
Omawianie apelacji wypadało rozpocząć od art. 189 k.p.c., albowiem uznanie, że powód nie posiadał interesu prawnego w żądaniu ustalenia nieważności umowy a limine prowadziłoby do oddalenia powództwa w tym zakresie, bez konieczności analizy pozostałych przesłanek materialnoprawnych. Sąd Okręgowy trafnie uznał, że powód posiada interes prawny w ustaleniu nieważności opisanej wcześniej umowy kredytu w ujęciu art. 189 k.p.c. W ocenie Sądu Apelacyjnego wyrok rozstrzygający o powództwie o ustalenie jest w stanie trwale i zupełnie usunąć stan niepewności prawnej pomiędzy stronami w związku z przedmiotową umową kredytu, zważywszy, że umowa została zawarta do 2039 r. Powództwo o ustalenie w tej sytuacji ma na celu usunąć niepewność co do stanu prawnego łączącego strony, w szczególności usuwa wątpliwość, czy powód jest zobowiązany do spłacania zobowiązania kredytowego przez następne kilkanaście lat. W chwili obecnej żaden inny środek procesowy, w szczególności powództwo o zasądzenie świadczenia nie zapewni mu należytej ochrony prawnej. Interes prawny istnieje, gdy ze spornego stosunku prawnego wynikają dalej idące skutki, których dochodzenie na drodze powództwa oświadczenie nie jest możliwe lub nie jest aktualne - w takim przypadku tylko powództwo o ustalenie może w sposób definitywny rozstrzygnąć stan niepewności. Przesłanką merytoryczną powództwa o ustalenie (art. 189 k.p.c.) jest jednak interes prawny, rozumiany jako potrzeba ochrony sfery prawnej powoda, którą może uzyskać przez samo ustalenie stosunku prawnego lub prawa ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 2019 r., I CSK 80/18). Jak przyjmuje się w orzecznictwie stwierdzenie nieważności umowy mieści się w zakresie sankcji, jaką Dyrektywa 93/13 przewiduje w związku z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę nieuczciwych postanowień umownych. Zagwarantowana konsumentom przez przepisy tej dyrektywy ochrona ukierunkowana jest m.in. na osiągnięcie skutku prewencyjnego, o czym mowa w jej art. 7, tj. zniechęcenia przedsiębiorców do wykorzystywania w zawieranych umowach nieuczciwych postanowień umownych ( por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 2022 r., I CSK 3299/22). Również w aspekcie zabezpieczenia kredytu wyrok ustalający ma istotne znaczenie, gdyż pozytywne rozstrzygnięcie w tym zakresie może być podstawą do usunięcia dokonanych zabezpieczeń kredytu.
Sąd Apelacyjny nie podziela również pozostałych zarzutów naruszenia prawa materialnego. Wypłata i spłata kredytu miała nastąpić według zasad określonych odpowiednio w § 16 ust. 4 i § 19 pkt 3 Części B umowy, po stosownym przeliczeniu waluty obcej na krajową, po kursie wynikającym z § 1 pkt 20 OWU. Tenże ostatni zapis uprawniał bank do jednostronnego kształtowania kursów walut, nie wskazując na żadne ograniczenia w tym zakresie.
Jak stanowi art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Natomiast art. 3 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U.UE.L.1993.95.29, dalej: „Dyrektywa 93/13”) stanowi, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko Sądu pierwszej instancji, że ww. postanowienia mają charakter abuzywny. Za ugruntowany należy uznać w orzecznictwie pogląd, iż oceny abuzywności klauzul kredytowych winno się dokonać wedle stanu z chwili zawarcia umowy ( por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2, oraz wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17, z dnia 24 października 2018 r., II CSK 632/17 i z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16). To stanowisko potwierdza art. 4 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz.U.UE.L.1993.95.29), zgodnie z którym nie naruszając przepisów art. 7, nieuczciwy charakter warunków umowy jest określany z uwzględnieniem rodzaju towarów lub usług, których umowa dotyczy i z odniesieniem, w momencie zawarcia umowy, do wszelkich okoliczności związanych z zawarciem umowy oraz do innych warunków tej umowy lub innej umowy, od której ta jest zależna. Daje to podstawę do wniosku, że ocena abuzywnego charakteru postanowień umownych nie zależy od zdarzeń i zachowania stron, jakie wystąpiły po zawarciu umowy, w tym również z uwagi na zmianę obowiązujących przepisów regulujących zawieranie umów kredytu. Dlatego też wejście w życie przepisów ustawy z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe (Dz. U. Nr 165, poz. 984) nie wyłącza możliwości powoływania się na abuzywność klauzul związanych z niejasnym i jednostronnym sposobem określania kursu waluty, po jakim ma być dokonywana spłata, zawartych w umowach kredytowych, które podpisane i realizowane były jeszcze przed wejściem w życie tej nowelizacji. Tym samym spełnienie świadczenia, którego wysokość została określona na podstawie abuzywnych postanowień umownych, nie pozbawia tych postanowień cechy abuzywności ani nie sprawia, że ocena ich abuzywności staje się bezprzedmiotowa ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17 i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 2022 r., I CSK 3445/22). Sąd Okręgowy trafnie uznał, że klauzule waloryzacyjne zawarte w przywołanych wcześniej postanowieniach umownych winny być w świetle art. 385 1 § 1 k.c. W świetle brzmienia tego przepisu niedozwolone klauzule umowne mogą być uznane takie postanowienia umowy, które: nie są uzgodnione indywidualnie; kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami; rażąco naruszają jego interesy oraz nie są to postanowienia, które określają główne świadczenia stron, w tym wynagrodzenie, chyba że takie postanowienia byłyby sformułowane w sposób niejednoznaczny.
Do nieuzgodnionych indywidulanie postanowień nawiązuje art. 385 1 § 3 k.c. Zgodnie z nim nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Są to zatem postanowienia, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Jak przyjmuje się w doktrynie o rzeczywistym wpływie można mówić wtedy, gdy konkretne postanowienia umowne zostały sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie, bądź też gdy postanowienia umowne były przedmiotem negocjacji pomiędzy konsumentem a przedsiębiorcą, a konsument miał realny wpływ na ich treść i zdawał sobie z tego faktu sprawę. Z rzeczywistym wpływem nie jest jednocześnie równoznaczny fakt, że konsument znał i rozumiał treść postanowienia ( por. wyroki Sądu Apelacyjnego w Katowicach: z dnia 25 lipca 2022 r., I ACa 1269/21 i z dnia 2 czerwca 2022 r., I ACa 807/21). Jak wykazały ustalenia faktyczne sprawy powód nie miał żadnego wpływu na ustalenie treści klauzul umownych. Poprzednik prawny pozwanej przedstawił mu do podpisania stosowany wzorzec umowny, nie negocjując z nim warunków umowy, w szczególności tymi, które zawierały klauzule abuzywne.
W świetle art. 385 1 § 1 zdanie drugie k.c. za bezskuteczne nie mogą być uznane te postanowienia, które określają główne świadczenia stron, o ile zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Wtedy to, wyłączona jest kontrola sądowa takich postanowień. Ta przesłanka jest spełniona tylko wtedy, gdy postanowienie wzorca nie budzi wątpliwości co do jego znaczenia, innymi słowy, gdy wynika z niego tylko jedna możliwa interpretacja dla przeciętnego, typowego konsumenta ( por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 15 lutego 2013 r., I CSK 313/12, z dnia 13 czerwca 2012 r., II CSK 515/11 i z dnia 10 lipca 2014 r., I CSK 531/13).
Na gruncie niniejszej sprawy zastosowanie w umowie klauzule nie określały wysokości świadczeń stron oraz nie pozwalały na ustalenie wysokości zobowiązania kredytowego, które powód w ramach spłaty kredytu winien zwrócić pozwanemu z uwagi na niedookreśloność wysokości należnej bankowi marży. Tym samym konstrukcja umowy stwarzała jedynie pozory określenia świadczenia głównego kredytobiorcy, gdyż nie precyzowała jego treści i zakresu. Jak pokazały ustalenia faktyczne powodowi nie został objaśniony umowy mechanizm ustalania wysokości rat kredytowych, rzutujący na zakres świadczeń kredytobiorców oparty o kurs sprzedaży CHF ustalany przez pozwaną.
Zgodnie z art. 385 ( 2) k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Uwzględniając treść tego przepisu, jak i treść art. 385 ( 1) § 1 k.c. Uznanie danego postanowienia umownego za niedozwolone jest możliwe w razie kształtowania praw i obowiązków konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażącego naruszenia jego interesów. Dobre obyczaje kształtowane są przez ludzkie postawy uwarunkowane zarówno przyjmowanymi wartościami moralnymi, jak i celami ekonomicznymi i związanymi z tym praktykami życia gospodarczego. W szczególności normy postępowania, polecające nienadużywanie posiadanej przewagi ekonomicznej w stosunku do słabszego uczestnika obrotu. Przy ocenie natomiast rażącego naruszenia interesów konsumenta trzeba uwzględnić normy dyspozytywne, które wpływały na treść stosunku prawnego, w tym także, w jakim zakresie umowa stawia konsumenta w mniej korzystnej sytuacji, niż wynikałoby to z przepisów dyspozytywnych ( por. wyroki TSUE: z dnia 14 marca 2013 r., Aziz, C-415/11, EU:C:2013:164, pkt 68 i z dnia 26 stycznia 2017 r., Banco Primus, C-421/14, EU:C:2017:60, pkt 59). Znacząca nierównowaga może wynikać z samego faktu wystarczająco poważnego naruszenia sytuacji prawnej konsumenta – ograniczenia treści praw, które przysługują mu na podstawie tej umowy i stosownie do przepisów prawa, utrudnienia w korzystaniu z tych praw bądź nałożenia na konsumenta dodatkowego obowiązku, którego nie przewidują przepisy prawa ( por. wyrok TSUE z dnia 16 stycznia 2014 r., Constructora Principado, C-226/12, EU:C:2014:10, pkt 23). Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć przede wszystkim pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które, w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych. Rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję, na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkujące niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18). Za rażące naruszenie zasady równorzędności stron i nierówne rozłożenia praw i obowiązków stron umowy trzeba uznać odwołanie się do kursów walut zawartych i ogłaszanych w tabelach banku – w odniesieniu do marży, która wpływała na wysokość spłaty kredytu. Pozwana miała prawo określać marżę w sposób dowolny, bez odniesienia się do jakichkolwiek zobiektywizowanych przesłanek, narzucając tym samym powodowi wysokość kwoty podlegającej wypłacie w ramach kredytu oraz wysokość jej zwrotu – w ramach spłaty zobowiązania. W tej sytuacji pozwana w sposób jednostronny i pozbawiony kontroli mogła kształtować wysokość zobowiązania powoda. Jak przyjmuje się w orzecznictwie niedozwolone w rozumieniu art. 385 ( 1) § 1 k.c. są postanowienia umowy kredytu bankowego denominowanego w obcej walucie, kształtujące prawa i obowiązku konsumenta - kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia pieniężnego (art. 358 k.c.) od woli banku udzielającego kredytu. Dotyczy to w szczególności odwołania się w klauzuli umownej do kursów walut zawartych w tabeli tego banku, ogłaszanej w jego siedzibie, bez wskazania ograniczeń umownych w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18). Konsekwencją uznania za abuzywne zawartych w umowie klauzul waloryzacyjnych jest stan niezwiązania stron umowy postanowieniami je normującymi (art. 385 ( 1) § 1 k.c.).
W ocenie Sądu Apelacyjnego usunięcie klauzul waloryzacyjnych ex lege ze skutkiem na datę zawarcia umowy powoduje, że w łączącej strony umowie kredytu brak jest elementów konstrukcyjnych z art. 69 pr.bank. Eliminacja klauzul abuzywnych z umowy nie pozwala na wyliczenie – na podstawie kontraktowej – świadczenia, które powód ma zwrócić pozwanemu. Art. 385 ( 1) § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego. Skoro abuzywne okazały się postanowienia określające główny przedmiot umowy to nie można uważać za wanny stosunek obligacyjny, w którym nie osiągnięto konsensusu co do essentialia negotii. Sąd nie jest władny uzupełniać luk powstałych po wyeliminowaniu tych klauzul. Stanowiłoby to niedopuszczalną konwersję umowy. Art. 385 ( 1) k.c., tudzież żaden inny przepis prawa nie daje podstaw do zastąpienia abuzywnej klauzuli waloryzacyjnej inną, a w szczególności taką, która określałaby inny sposób ustalenia kursu waluty waloryzacji. Jak przyjął TSUE w wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 art. 16 ust. 1 Dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Zbyt daleko idąca byłaby ingerencja sądu w treść zobowiązania przy braku w krajowym porządku prawnym wyraźnego przepisu dyspozytywnego, mogącego mieć zastosowanie na dzień zawarcia umowy. Nie zachodziła więc możliwość wypełnienia powstałej po wyeliminowaniu z umowy postanowień abuzywnych luki ani przepisem dyspozytywnym, ani na zasadzie analogii, czy zwyczaju. W sprawie C-80/21 TSUE w wyroku z dnia 8 września 2022 r. uznał, że nie jest możliwe usunięcie tylko nieuczciwego elementu warunku umowy, jeśli takie usunięcie sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku poprzez zmianę jego istoty. Możliwe byłoby to jedynie wtedy, gdyby klauzula odnosząca się do marży banku była odrębnym zobowiązaniem indeksacyjnym w stosunku do klauzuli indeksacyjnej dotyczącej średniego kursu CHF – według stawek NBP. Wskazując na te wywody należało uznać za bezzasadne zarzuty apelacji nakierowane na wykazanie naruszenia przez Sąd pierwszej instancji przepisów prawa materialnego.
Co do zasądzonego świadczenia wypada przyjąć, że zgodnie z utrwalonym stanowiskiem orzecznictwa stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu ( por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20).
Nie został naruszony przez Sąd Okręgowy art. 411 pkt 2 k.c. Wynikająca z tego przepisu norma znajduje zastosowanie w odniesieniu do tego, kto spełnił świadczenie nie będąc do tego prawnie zobowiązanym, ale można mu przypisać moralny obowiązek względem przyjmującego świadczenie. Istotne jest przy tym, aby świadczący działał w celu wypełnienia tego moralnego obowiązku, niezależnie, czy jest jednocześnie przekonany, że towarzyszy mu obowiązek prawny. Kredytobiorca może być prawnie zobowiązany w stosunku do banku z tytułu zwrotu nienależnego świadczenia, jednak spłacając raty nie zaspokaja tego zobowiązania, a działa w celu umorzenia innego zobowiązania, które w rzeczywistości nie istnieje ( zob. wyrok Sądu Najwyższego z 30 kwietnia 2024 r., II CSKP 2375/22).
Zaskarżony wyrok podlegał jednakże zmianie w odniesieniu do zasądzonego świadczenia pieniężnego, albowiem na mocy oświadczenia z dnia 29 lipca 20024 r. powód dokonał potrącenia przysługującym mu wierzytelnościami z wierzytelnością wzajemną banku o zwrot świadczenia wzajemnego – wypłaconego kredytu, zgodnie z utrwaloną w orzecznictwie koncepcją podwójnej kondykcji. Na to oświadczenie powołał się pozwany w piśmie z 13 sierpnia 2014 r. i argumenty oraz dowodowy w nim zawarte podlegały uwzględnieniu na podstawie art. 381 k.p.c. Równocześnie nie występowały w tym zakresie ograniczenia z art. 203 1 k.p.c., gdyż przepis ten lege non distinguente odnosi się wyłącznie do przypadku dokonania potrącenia przez pozwanego i podniesienia przez niego w procesie zarzutu potrącenia. Tutaj wszakże potrącenia dokonał powód i to on winien był poinformować o tym sąd, czego jednak nie uczynił, zatajając istotną okoliczność dla rozstrzygnięcia sprawy. Gdyby bowiem o potrąceniu nie poinformował Sądu pozwany do mogłoby dojść do oddalenia apelacji, a w konsekwencji do wydania wyroku nie odpowiadającego rzeczywistości. Przechodząc do oświadczenia powoda o potrąceniu, to wywołało ono skutek na dzień 29 lipca 2024 r. Sumarycznie na ten dzień powód posiadał wobec pozwanego należności w kwocie 347.520,49 zł, których obliczenie zawiera oświadczenie o potrąceniu, a wysokości w nich wyliczone nie były przez pozwanego kwestionowane. Wzajemna wierzytelność pozwanego wynosiła 280.000 zł, a wobec czego zasądzeniu w niniejszym postępowaniu podlega kwota 67.520,49 zł, albowiem w pozostałym zakresie wystąpił skutek prawny wynikający z art. 498 § 2 k.c. Powodowi również przysługują odsetki za opóźnienie od tej kwoty dnia 30 lipca 2004 r., albowiem za okres poprzedzający tę datę zostały umorzone na skutek oświadczenia o potrąceniu.
Nie mógł zostać uwzględniony zarzut zatrzymania, gdyż abstrahując od przesłanek określonych w art. 496 k.c. wierzytelność pozwanego została w całości umorzona na skutek potrącenia. Nie posiada on natomiast innej wierzytelności, która mogłoby zostać zabezpieczona prawem zatrzymania.
Dlatego też na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zaskarżony wyrok podlegał zmianie w zakresie kwoty uznanej na potrąconą, a w pozostałym zakresie na podstawie art. 385 k.p.c. apelacja podlegała oddaleniu.
Odnosząc się do kosztów postępowania pierwszoinstancyjnego, to w ocenie Sądu Apelacyjnego o kosztach tego etapu postępowania należało orzec w oparciu o art. 98 § 1 i 3 oraz art. 99 k.p.c. Na etapie tego postępowania roszczenie powoda było w całości uzasadnione, gdyż skorzystał dopiero na etapie postępowania odwoławczego z potrącenia. Powodowi przysługuje kwota 10.800 zł tytułem zastępstwa radcowskiego (§ 2 pkt 7 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, tj. Dz. U. z 2023 r., poz. 1935), opłata sądowa – 1.000 zł i pełnomocnictwo procesowe – 17 zł. Dlatego też zażalenie powoda w odniesieniu do kosztów procesu podlegało uwzględnieniu na podstawie art. 386 § 1 w zw. z art. 397 § 3 k.p.c. Na koszty postępowania zażaleniowego składała się opłata sądowa (80 zł) i 900 zł tytułem zastępstwa radcowskiego (§ 2 pkt 4 w zw. z § 10 ust. 2 pkt 2 ww. Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych).
O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie 100 zdanie pierwsze k.p.c., dokonując stosownego rozdzielenia pomiędzy stronami kosztów procesu. Powód – w wyniku potrącenia winien był cofnąć pozew, gdyż częściowo dochodzona przez niego wierzytelność została umorzona. Powód nie tyle nie ograniczył powództwa, ale jeszcze zataił fakt umorzenia wierzytelności, co mogło mieć wpływ na prawidłowość wyrokowania. Jak już powiedziano wcześniej postępowania powoda mogłaby skutkować prawomocnym zasądzeniem nieistniejącej wierzytelności. Po ujawnieniu natomiast faktu potrącenia powód podnosił, że nie ma ono znaczenia dla sprawy, a w piśmie z 29 sierpnia 2024 r. podtrzymał w całości powództwo. Postawa powoda tym samym stanowiła naruszenie obowiązków wynikających z art. 3 k.p.c. Podsumowując wypadało uznać, że pozwany wygrał postępowanie apelacyjne w 25%, ponosząc koszty w łącznej wysokości 31.458 zł (opłata sądowa – 23.358 zł i 8.100 zł tytułem zastępstwa adwokackiego, zgodnie z § 2 pkt 7 w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie, tj. Dz.U. z 2023 r., poz. 1964). Z kolei powód wygrał ten etap postępowania w 75% ponosząc koszty zastępstwa radcowskiego (§ 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 ww. Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych). Dlatego pozwanemu przysługiwała kwota 1.789,50 zł za postępowanie apelacyjne.