Wyrok z 19 marca 2025, sygn. I ACa 1415/22
Pokaż pozostałe podstawy prawne (17)
Sygn. akt I ACa 1415/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 19 marca 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Poznaniu I Wydział Cywilny i Własności Intelektualnej
w składzie:
Przewodniczący: sędzia (...)
Protokolant: st. sekr. sąd. Paulina Kurowiak
po rozpoznaniu w dniu 5 marca 2025 r. w (...)
na rozprawie
sprawy z powództwa P. N. i M. N.
przeciwko (...) Bank (...) SA w W.
o ustalenie i zapłatę
na skutek apelacji pozwanego
od wyroku Sądu Okręgowego w (...)
z dnia 3 sierpnia 2022 r. sygn. akt (...)
1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie 1. w ten sposób, że powództwo o zapłatę oddala;
2. oddala apelację w pozostałym zakresie;
3. zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 8.100 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się tego postanowienia do dnia zapłaty.
Jacek Nowicki
Sygn. akt I ACa 1415/22
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 26 marca 2021 r., powodowie P. N. i M. N. domagali się zasądzenia od pozwanego powszechnej (...) Bank (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. kwoty 170.191,10 zł tytułem bezpodstawnego wzbogacenia pozwanego w związku z nieważnością zawartej przez strony umowy kredytu hipotecznego i pobraniem świadczeń nienależnych w okresie od dnia 15.04.2011r. do dnia 15.12.2020r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 13.10.2020r. do dnia zapłaty oraz ustalenia nieistnienia pomiędzy stronami stosunku prawnego umowy kredytu w związku z nieważnością umowy kredytu nr (...) (...) z dnia 10.02.2006r. zawartej między powodami a Bankiem (...) S.A.
Ewentualnie, w przypadku stwierdzenia braku podstaw do uwzględnienia w całości lub w części żądań powyższych (a zatem uznania przez Sąd, że umowa kredytu jest ważna), wnosili o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów łącznie kwoty 63.833,46 zł tytułem bezpodstawnego wzbogacenia pozwanego w związku z pobraniem środków od dnia 15.04.2011r. do dnia 15.12.2020r. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 13.10.2020r. do dnia zapłaty.
Powodowie wnieśli także o zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w podwójnej wysokości z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
W odpowiedzi na pozew z dnia 14 czerwca 2021 roku pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powodów na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Pozwany podniósł między innymi zarzut przedawnienia zgłoszonych roszczeń o zapłatę. Na rozprawie w dniu 27 lipca 2022r. pozwany cofnął zarzut przedawnienia.
Wyrokiem z dnia 3 sierpnia 2022r. w sprawie o sygn. akt (...) Sąd Okręgowy w (...)
1. Zasądził od pozwanego łącznie na rzecz powodów P. N. i M. N. kwotę 171.191,10 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 13 października 2020r. do dnia zapłaty;
2. Ustalił nieistnienie pomiędzy stronami stosunku prawnego wynikającego z umowy kredytu nr(...) (...) zawartej między stronami w dniu 10 lutego 2006r.;
3. Kosztami procesu obciążył w całości pozwanego i z tego tytułu zasądził od pozwanego łącznie na rzecz powodów kwotę 11.817 zł, w tym kwotę 10.817 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Apelację od powyższego wyroku złożył pozwany, w całości (pkt 1-3) wnosząc o jego zmianę w pkt 1 i 2 poprzez oddalenie powództwa w całości, a także zmianę w pkt 3 poprzez zasadzenie solidarnie od M. N. i P. N. na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu przez Sądem I instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Pozwany wniósł także o zasądzenie od powodów zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. Nadto pozwany wniósł o rozpoznanie postanowienia o pominięciu wniosku pozwanego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego i dopuszczenie ww. dowodu celem wykazania faktów wskazanych w odpowiedzi na pozew.
W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie i zasądzenie zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego oraz oddalenie wniosku dowodowego pozwanego.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Apelacja pozwanego co do meritum jako bezzasadna podlegała oddaleniu. Zmiana zaskarżonego wyroku w części poprzez oddalenie powództwa o zapłatę, wynikała natomiast jedynie z uwzględnienia faktu dokonania przez powodów potrącenia dochodzonych w niniejszym wierzytelności pieniężnych.
Na wstępie rozważań wskazać należy - stosownie do art. 382 k.p.c. – że Sąd Apelacyjny w postępowaniu apelacyjnym orzekał na podstawie materiału zebranego i dopuszczonego przez Sąd Okręgowy w postępowaniu w pierwszej instancji, a także dodatkowo na podstawie dowodów z dokumentów dotyczących potrącenia załączonych do pisma pozwanego z 15 marca 2024r., w tym oświadczenia o potrąceniu złożonego przez powodów w dniu 29 lutego 2024r. (k. 428). Data sporządzenia tych dokumentów jest późniejsza, niż data wydania wyroku przez Sąd Okręgowy, wobec czego nie mogły być one zaoferowane przez stronę w postępowaniu pierwszoinstancyjnym (art. 381 k.p.c.), wykazywały natomiast wpływ na fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy.
Mając na względzie powyższe oraz dyspozycję art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c., Sąd Apelacyjny wskazuje, że przyjął za własne ustalenia faktyczne Sądu I instancji, jako znajdujące oparcie w zgromadzonym na etapie postępowania pierwszoinstancyjnego materiale dowodowym, ocenionym w granicach swobodnej oceny dowodów, zgodnie z zasadami wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego. Jednakże, w związku z przedłożeniem do akt sprawy nowych dowodów dokumentowych w toku postępowania odwoławczego, ustalenia faktyczne Sądu I instancji wymagały stosownego uzupełnienia.
Pismem z 29 lutego 2024 r. skierowanym do pozwanego (k.428), powodowie, w związku z kwestionowaniem ważności umowy kredytu hipotecznego nr (...) (...) z dnia 10.02.2006r. wskazali, że przedstawiają do potrącenia wierzytelności przysługujące im względem banku: nieobjęte żądaniem zasądzenia od(...)w procesie sądowym z tytułu rat kredytu nienależnie świadczonych, a także wierzytelności przysługujące im względem (...) objęte żądaniem zasądzenia od banku w procesie sądowym: skapitalizowane odsetki ustawowe 53.867,34 zł liczone za okres od 13 października 2020r. do 29 lutego 2024r., a także wierzytelności dochodzone w procesie sądowym z tytułu nieważności umowy kredytu tj. 170.191,10 zł. Tak wskazane wierzytelności powodowie potrącili z wierzytelnością(...) o zwrot kwoty w kwocie wypłaconego kapitału kredytu.
Jeżeli natomiast chodzi o wyrażone przez Sąd Okręgowy oceny prawne odnoszące się do meritum sprawy, to po myśli art. 387 § 2 1 pkt 2 kpc Sąd Apelacyjny wskazuje, że je i przyjmuje je za własne. Niemniej jednak wobec zmiany okoliczności sprawy w toku postępowania odwoławczego oraz mając na uwadze stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy przed Sądem Apelacyjnym, zaskarżony wyrok ostatecznie musiał podlegać zmianie, o czym będzie mowa w dalszej części rozważań.
Trzeba jednakże podkreślić, że nie ma sprzeczności konstrukcji umowy kredytu odwołującej się do waluty obcej, w tym przewidującej udzielenie kredytu denominowanego do (...) z treścią (...)– Prawo bankowe. Umowa kredytu wiążąca wysokość udzielonego kredytu oraz wysokość jego spłat z kursem waluty obcej, np. (...), nie jest sprzeczna z ogólną konstrukcją umowy kredytu przewidzianą w art. (...)tej ustawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019r., sygn.(...), a także powołane w nim wyroki Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016r., sygn. (...); z 19 marca 2015r., sygn. (...) z 22 stycznia 2016r., sygn.(...); z 1 marca 2017r., sygn.(...). W szczególności ustawa z 29 lipca 2011r. o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw ((...)), czyli tzw. ustawa antyspreadowa potwierdziła tylko to, co wcześniej wynikało już z zasady autonomii woli stron (art. 353 ( 1) k.c.), a mianowicie, że przed wejściem w życie tej ustawy dopuszczalne było zawieranie umów o kredyt denominowany, jak i indeksowany (por. wyrok Sądu Najwyższego z 30 października 2020r., sygn. (...)). O ile zatem kredyty indeksowane/denominowane nie są produktami niezgodnymi z art.(...) Prawa bankowego i mieszczą się w granicach swobody umów, nie wykraczając też poza porządek aksjologiczny, o tyle zastrzeżony w nich mechanizm indeksacji (waloryzacyjny) podlega ocenie z punktu widzenia art. 385 ( 1) – 385 ( 3) k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019r. w sprawie (...), Legalis nr (...)).
Niemniej jednak powyższa ocena prawna w zakresie zastosowania art. 58 k.c. w zw. z art. (...) Prawa bankowego, nie miała większego wpływu na treść rozstrzygnięcia. O nieważności umowy zadecydowała bowiem prawidłowa ocena Sądu Okręgowego zawartych w umowie klauzul w świetle art. 385 1 kc, – który należy traktować jako lex specialis względem art. 58 kc - a tego wniosku w apelacji nie udało się podważyć, o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia.
Przechodząc do rozpoznania zarzutów apelacyjnych, to przede wszystkim wskazać należy, że niezasadny okazał się zarzut naruszenia art 189 kpc w poprzez orzeczenie przez Sąd Okręgowy w niniejszej sprawie nie tylko o roszczeniu o zapłatę, ale także – zgodnie z żądaniem powodów zgłoszonym w pozwie – o nieważności umowy kredytu zawartej z pozwanym Bankiem, w sytuacji gdy powodowie wytoczyli również powództwo o zapłatę.
Wbrew bowiem zapatrywaniom pozwanego nie sposób stwierdzić po stronie powodów braku interesu prawnego w żądaniu – obok domagania się zapłaty tytułem zwrotu środków zapłaconych pozwanemu w związku z wykonywaniem spornej umowy kredytowej z powołaniem się na jej nieważność – również ustalenia nieważności tejże umowy. W tej konkretnej sprawie wyrok zasądzający mógłby bowiem nie usunąć niepewności w zakresie wszelkich skutków prawnych, jakie wynikają lub mogą wyniknąć w przyszłości ze stosunku prawnego, którego istnienie zostało zakwestionowane, choćby kwestii zabezpieczenia w postaci hipoteki ustanowionej na należącej do powodów nieruchomości. Należy bowiem zauważyć, że sam wyrok zasądzający na rzecz powodów zwrot nienależnego świadczenia, nawet jeżeli oparty zostałby na przesłance nieważności umowy, miałby charakter wiążący tylko w zakresie swojej sentencji i objętego nią roszczenia tj. roszczenia o zapłatę. Nie usuwałby on stanu niepewności prawnej co do treści łączącego strony stosunku prawnego, co narażałoby powodów jako kredytobiorców na dalsze możliwe potencjalnie spory sądowe z pozwanym. Uwzględnienie żądania w przedmiocie ustalenia nieważności umowy kredytowej usunie natomiast wszelkie negatywne skutki jej zawarcia. Dopiero uwzględnienie takiego żądania usunie z obrotu prawnego nieważną umowę i zapewni powodom ochronę ich prawnie chronionych interesów m.in. pozwoli na usunięcie zabezpieczeń kredytu i wykreślenie hipoteki. W tej sytuacji dopuszczalne jest zastosowanie art. 189 kpc (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 maja 2020 r., sygn. (...).
Następnie odnieść należało się do zarzutów apelacji dotyczących prawidłowości przeprowadzonego przez Sąd I instancji postępowania dowodowego oraz wnioskowania co do faktów. Tylko bowiem prawidłowo ustalony stan faktyczny, będący wynikiem prawidłowo przeprowadzonego postępowania dowodowego, daje podstawę do kontroli poprawności zastosowania prawa materialnego.
Pozwany w apelacji zarzucał Sądowi I instancji dokonanie błędnej oceny dowodów, w postaci dokumentów złożonych przez pozwanego do akt sprawy a szczegółowo wymienionych przez pozwanego w treści ww. zarzutów, w tym wniosku kredytowego i oświadczeń wnioskodawcy oraz wewnętrznej procedury produktowej i raportów, nadto zeznań świadków L. W. i G. M. i zeznań powoda oraz niezasadne pominięcie zawnioskowanego przez pozwanego dowodu z opinii biegłego, co w konsekwencji doprowadziło Sąd Okręgowy do dokonania błędnych lub niepełnych ustaleń dotyczących braku spełnienia przez (...) wobec powodów obowiązków informacyjnych, jak i braku indywidualnego uzgodnienia ze stroną powodową sposobu przeliczenia kursu waluty oraz niewłaściwego uznania, że pozwany dysponował uprawnieniem do jednostronnego kształtowania wysokości świadczeń otrzymywanych od powodów w związku z wykonywaniem umowy oraz swobodą i dowolnością w zakresie stosowanych kursów walut. Tym samym zarzuty procesowe uderzające w podstawę faktyczną wyroku, zmierzały zarówno zasadniczo do jej korekty, jak i uzupełnienia.
Wskazać należy, że dla skutecznego podniesienia zarzutu naruszenia przepisu art. 233 § 1 kpc niezbędne jest wykazanie przez skarżącego, że Sąd I instancji naruszył granice swobodnej oceny dowodów. Zwalczenie swobodnej oceny dowodów nie może polegać tylko na przedstawieniu własnej korzystnej dla skarżącego wersji zdarzeń, ustaleń stanu faktycznego opartej na jego własnej ocenie, lecz konieczne jest, w szczególności w sytuacji działania strony poprzez profesjonalnego pełnomocnika, przy posłużeniu się argumentami wyłącznie jurydycznymi wykazywanie, że wskazane w art. 233 § 1 kpc kryteria oceny wiarygodności i mocy dowodów zostały naruszone i naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy. Zaniechanie zaś wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału, czy też pominięcie przez sąd przy wyrokowaniu określonej okoliczności faktycznej, nawet jeżeli strona uważa ją za okoliczność istotną dla rozstrzygnięcia sprawy - nie stanowi o naruszeniu powyższego przepisu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2003 r.,(...)).
Podobnie, zarzut błędnych ustaleń faktycznych nie może polegać jedynie na zaprezentowaniu przez skarżącego stanu faktycznego, ustalonego przez niego na podstawie własnej oceny dowodów, choćby ocena ta również była logiczna i zgodna z doświadczeniem życiowym (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 2005 r. w spr. (...) LEX nr (...). Jeżeli bowiem, jak w rozpoznawanej sprawie, z materiału dowodowego sąd wyprowadził wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to taka ocena sądu nie narusza prawa do swobodnej oceny dowodów, choćby w równym stopniu, na podstawie tego samego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2005r w spr. (...), LEX nr (...).
Analiza omawianych zarzutów prowadzi do wniosku, że po pierwsze pozwany jedynie częściowo nawiązał do wyników postępowania dowodowego i samej oceny dowodów, według określonych w tym przepisie kryteriów. Zasadniczo natomiast podnosił odmienną niż oczekiwaną przez apelującego ocenę dowodów przedłożonych w sprawie, jak również pominięcie przez Sąd Okręgowy istotnych - jego zdaniem - dla wyniku sprawy faktów lub też ustalenie faktów niezgodnie ze stanem rzeczy, które przeciwstawił własnej koncepcji. Po drugie, podniesione przez pozwanego zarzuty naruszenia art. 233 § 1 kpc w istocie w pewnym stopniu nie odnosiły się w ogóle do ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego, ale raczej stanowiły próbę zakwestionowania poprawności przeprowadzonego przez Sąd I instancji procesu subsumcji ustalonego stanu faktycznego pod właściwe przepisy, co należy do sfery wykładni i stosowania prawa materialnego.
Niemniej jednak, odnosząc się do powyższych zarzutów, wskazać należy, że zdaniem Sądu Apelacyjnego - wbrew twierdzeniom apelującego - materiał dowodowy zebrany w sprawie nie dał podstaw do poczynienia ustaleń oczekiwanych przez apelującego, zaś ustalenia poczynione przez Sąd Okręgowy były prawidłowe, podobnie jak ocena dowodów zgromadzonych w sprawie pod kątem ich wiarygodności i mocy dowodowej, a służących za podstawę ich poczynienia.
W tym miejscu należy zauważyć - w kontekście oceny dowodów w niniejszej sprawie, zwłaszcza pod kątem ich mocy dowodowej dla wykazania faktów istotnych dla rozstrzygnięcia (art. 227 kpc) - że za utrwalone w judykaturze uznać stanowisko, iż abuzywność postanowień umownych rozpatruje się na dzień zawarcia umowy z pominięciem okoliczności późniejszych (por.: uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 20 czerwca 2018, (...), Legalis nr (...)). Tym samym dla oceny abuzywności postanowień umowy (art. 385 ( 1) kc), bez znaczenia pozostaje sposób wykonywania tej umowy przez strony, a zwłaszcza przez bank tj. dla przykładu w jaki sposób bank rzeczywiście ustalał kursy walut w stosowanych przez siebie na potrzeby rozliczeń własnych tabel kursowych. Ponadto z powyższego wynika, że istotne dla tej oceny są te okoliczności faktyczne, które dotyczyły przebiegu negocjacji między stronami, zakresu informacji jakie powodowie jako konsumenci uzyskali od pozwanego (...) w fazie przedkontraktowej, jak i podczas podpisania spornej umowy. Reasumując dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy najistotniejsze znaczenie miały zindywidualizowane okoliczności związane zawarciem spornego stosunku prawnego tj. umowy kredytu pomiędzy powodami a pozwanym, które nadto miały miejsce bezpośrednio przed zawarciem spornej umowy lub też towarzyszące jej zawarciu, nie zaś już po tym fakcie.
To mając na względzie całkowicie chybionym okazał się zarzuty błędnej oceny dowodów z zeznań świadków, albowiem trafnie Sąd Okręgowy ocenił je jako zasadniczo nieprzydatne dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Zeznania świadków L. W. i G. M. w przeważającej części nie miały istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż wymienieni świadkowie większości okoliczności nie pamiętali i wprost wskazywali, że nie pamiętają powodów ani ich sprawy. Zeznania świadków miały charakter bardzo ogólnikowy i dotyczyły standardów proceduralnych, jakie obowiązywały w banku, nadto nie wskazywały jednoznacznie, by procedury te były zastosowane także wobec powodów.
Nie można zgodzić się z apelującym, że Sąd Okręgowy niewłaściwie ocenił wiarygodność i moc dowodu z zeznań strony powodowej. Sąd I instancji ocenił je bowiem prawidłowo i zasadnie na ich podstawie oparł się przy ustalaniu okoliczności towarzyszących zawieraniu spornej umowy w tym tego, że powodom obsługujący ich pracownik nie wytłumaczył skali potencjalnego ryzyka związanego z zaciągnięciem spornego kredytu, jak również sposobu ustalania kursów kupna i sprzedaży walut obcych w wewnętrznej tabeli kursowej banku. Na podstawie zeznań powodów możliwym było w szczególności ustalenie, iż kredytobiorca nie miał żadnego realnego wpływu na treść zawieranej z pozwanym umowy, w tym zwłaszcza na brzmienie klauzul wprowadzających mechanizm denominacji kredytu do franka szwajcarskiego. Z relacji powodów wynikało bowiem, iż podpisali oni gotowy, przedłożony przez pracownika pozwanego banku, formularz umowy. Za element tego procesu zawierania umowy należy uznać także formułowanie wniosku kredytowego i załączników do umowy. Zeznania powodów dały również podstawę ustaleniom, że zawierający przedmiotową umowę kredytu powodowie nie posiadali doświadczenia w zakresie bankowości. Z zeznań tych wynikało również, iż zaoferowany powodom kredyt był jedynym produktem im zaproponowanym – przedstawiciel (...) nie wskazywał na możliwość zawarcia umowy kredytowej w (...). Zasady działania zastosowanego w umowie kredytu mechanizmu denominacji zostały kredytobiorcy wyjaśnione pobieżnie, a w odniesieniu do ryzyka związanego ze zmianą kursu (...) ograniczono się do wskazania, iż kurs ten pozostaje stabilny, natomiast pracownik pozwanego nie przedstawił powodom symulacji kształtowania się przedmiotowego kursu w okresie obowiązywania umowy. Brak wobec tego podstaw do kwestionowania wiarygodności zeznań powodów w zakresie przebiegu czynności poprzedzających zawarcie umowy i czynności samego jej zawarcia, a ocenę tych zeznań Sąd I instancji dokonał w sposób i w granicach uprawnień wynikających z art. 233 § 1 k.p.c. i wskazanych powyżej.
Nie ma racji pozwany, że sąd pierwszej instancji zmarginalizował znaczenie części dowodów zaoferowanych przez pozwanego, w szczególności w postaci dokumentów wniosku kredytowego, raportów, czy dokumentów dot. wewnętrznej procedury produktowej. Wszystkie te dowody zostały rozważone przez sąd okręgowy, prawidłowo też sąd ten ocenił, jakie jest ich znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, z przyczyn o których szerzej będzie mowa poniżej. W tym miejscu wskazać jedynie należy, że Sąd Okręgowy ustalił treść przedmiotowej umowy kredytowej jak i pozostałych dokumentów zgodnie z treścią podnoszoną przez apelującego. To znaczy, uwzględnił treść wniosku kredytowego oraz tego, że powodowie zawnioskowali nim o kredyt hipoteczny denominowany kursem franka szwajcarskiego, jako walutę kredytu powodowie wskazała walutę (...), uwzględnił także treść umowy kredytu, a także fakt podpisania przez powodów oświadczeń i załączników do ww. dokumentów oraz ich treść. Odnosząc się natomiast do sedna zarzutów pozwanego, to wskazać należy, że okoliczności te jednak po pierwsze nie wskazują ani na fakt należytego wywiązania się pozwany bank z obowiązku informacyjnego względem powodów, po drugie nie wskazują w żaden sposób, że klauzule przeliczeniowe były przedmiotem indywidualnych negocjacji z powodami, ani wreszcie po trzecie nie sanowały abuzywności klauzul walutowych. Sąd Okręgowy trafnie także uznał dokumenty znajdujące się w aktach sprawy takie jak analizy i raporty czy przykładowe kursy walut za nieistotne dla rozstrzygnięcia sprawy.
Nie miał także racji pozwany kwestionując pominięcie przez Sąd Okręgowy dowodu z opinii biegłego sądowego. Sąd I instancji trafnie pominął wniosek stron o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego, mając na względzie, iż dowód ten byłby nieprzydatny dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, a jego przeprowadzenie spowodowałoby jedynie nieuzasadnioną zwłokę w jej rozpoznaniu. Skoro bowiem Sąd Okręgowy uwzględnił najdalej idący zarzut powoda odnośnie nieważności umowy, to możliwe było rozstrzygnięcie sporu na podstawie przeprowadzonych dowodów z zeznań powodów, świadków oraz ze zgromadzonych w sprawie dokumentów. Zbędne także było także zasięganie opinii biegłego celem określenia możliwości dalszego funkcjonowania umowy po eliminacji z niej klauzul przeliczeniowych i ustalenia zasad spłat rat kapitałowo-odsetkowych z zastosowaniem proponowanych przez pozwanego założeń. Jego przeprowadzanie stało się nieprzydatne w sytuacji uwzględnienia przez Sąd pierwszej instancji - z czym należy się zgodzić - najdalej idącego zarzutu dotyczącego nieważności umowy kredytu w całości. W braku możliwości ingerencji przez Sąd w stosunek umowny łączący strony, nie było bowiem konieczności określania wysokości świadczeń stron przy założeniu eliminacji ewentualnych postanowień niedozwolonych, a do tego właśnie zmierzał zawnioskowany dowód z opinii biegłego. Dowód z opinii biegłego tej specjalności nie był także potrzebny dla ustalenia wysokości wynagrodzenia pozwanego należnego od powodów za korzystanie z udostępnionego im kapitału. Przedmiotem rozpoznania Sądu nie były bowiem roszczenia (...) z tak opisanego tytułu, w szczególności pozwany nie przestawił wierzytelności z tego tytułu do potrącenia z wierzytelnością dochodzoną przez powodów, nie zgłosił też takiego żądania w formie pozwu wzajemnego. Ponadto ubocznie wskazać należy, że takie roszczenie bankowi nie przysługuje. Przesądził to jednoznacznie Trybunał (...) w wyroku z 15 czerwca 2023 r. ((...), a potwierdził także Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 25 kwietnia 2024 r., wydanej w sprawie (...) (por. pkt (...) tejże uchwały).
Konsekwencją oceny zarzutu jako niezasadnego było uznanie – na gruncie art. 380 kpc – prawidłowości kwestionowanego w apelacji postanowienia Sądu Okręgowego w przedmiocie pominięcia wniosku dowodowego z opinii biegłego. Z powyższego względu również i Sąd Apelacyjny pominął ponowiony w apelacji dowód z opinii biegłego.
Nie zasługiwały na uwzględnienie także pozostałe zarzuty wywiedzione w apelacji.
Przechodząc zatem do zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego, to pozwany koncentrował się zasadniczo na kwestionowania prawidłowości uznania przez Sąd I instancji za abuzywne części postanowień spornej umowy oraz wniosku, że po ich wyeliminowaniu sporna umowa nie może być w dalszym ciągu utrzymana w mocy i konieczne jest ustalenie jej nieważności, z konsekwencjami dla stron, w niniejszej sprawie w szczególności dla pozwanego, takiego ustalenia.
Sąd Apelacyjny odniesie się łącznie do ww. zarzutów apelacyjnych pozwanego z uwagi na jednoznaczne powiązanie stanowiących ich podstawę regulacji prawnych, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy, jak też zbieżność i powtarzalność treściową części zarzutów. Należy bowiem zauważyć, że w postanowieniu z dnia 20 kwietnia 2022 r. ( I (...) (...)) Sąd Najwyższy stwierdził między innymi, że apelacje nadmiernie rozbudowane, multiplikujące zarzuty w różnych ciągach powiązań uprawniają sąd drugiej instancji do łącznego rozpoznania podniesionych problemów. Ponadto, zgodnie z utrwalonym w judykaturze stanowiskiem sąd drugiej instancji nie ma obowiązku szczegółowego odnoszenia się do wszystkich twierdzeń i argumentów prawnych strony. Zbiorcze odnoszenie się do zarzutów jest dopuszczalne, za wystarczające należy bowiem uznać odniesienie się do podstaw i wniosków w sposób wskazujący na to, że zostały one przez Sąd II instancji w całości rozważone przed wydaniem orzeczenia (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 3 grudnia 2020 r., sygn. akt(...) i wskazane tam orzecznictwo).
Przede wszystkim wskazać należy, że Sąd Apelacyjny akceptuje stwierdzenie nieważności spornej umowy przez Sąd I instancji, albowiem powyższe jest to wynikiem zamieszczenia w jej treści klauzul abuzywnych, w rozumieniu art. 385 1 § 1 kc.
Przepis art. 385 ( 1) § 1 k.c. stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne), przy czym nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z (...) nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie ((...)). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (...)).
Mając na uwadze powyższe w pierwszej kolejności wskazać należy, że wbrew odmiennym zapatrywaniom pozwanego, nie sposób uznać, aby oceniane pod kątem abuzywności postanowienia umowy można było uznać za indywidualnie uzgodnione przez z powodami. Należy bowiem zauważyć, że za indywidualnie uzgodnione można uznać jedynie te postanowienia, które były przedmiotem negocjacji, bądź są wynikiem porozumienia lub jasnej i świadomej zgody co do ich zastosowania. Jednocześnie, zgodnie z art. 385 1 § 4 k.c., ciężar dowodu że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Z tego względu to pozwany(...) powinien wykazać te okoliczności, czego jednak w niniejszym postępowaniu nie uczynił. Ani zeznania świadków ani dowody dokumentowe nie dały – wbrew odmiennym zapatrywaniom pozwanego - podstawy do przyjęcia, że umowa zawarta przez strony była negocjowana w zakresie innym niż kwota kredytu oraz ilość rat, a już w szczególności, aby przedmiotem indywidualnych ustaleń z powodami była treść spornych klauzul przeliczeniowych. Również powodowie nie wskazywali na taką okoliczność, a wręcz przeciwnie zeznawali oni, że do podpisu przedstawiona im została gotowa i standardowa dla pozwanego umowa wraz z załącznikami, której nie mogli modyfikować pod względem treści, a ich decyzyjność przy zawieraniu umowy ograniczona była jedynie do tego, czy dokumenty im przedstawione podpisać i otrzymać kredyt czy też ich nie podpisywać, co równoznaczne byłoby z nieotrzymaniem kredytu.
Jeżeli natomiast chodzi o kwestię wniosku kredytowego i jego treści, to należy wskazać, że wybór jednego z prezentowanych przez doradcę wzorców umów kredytu czy też przygotowanych przez banki opcji w żadnym razie nie stanowi o indywidualnych uzgodnieniach treści umowy ostatecznie zawartej. To zatem, że powodowie wybrali ofertę pozwanego (...) z wielu dostępnych na rynku usług kredytowych ofert, dokonali wyboru konkretnego rodzaju kredytu, a spośród różnych możliwych walut denominacji wybrali walutę (...), a także wskazali kwotę kredytu o jaką wnioskują oraz ilość rat tytułem jego spłaty to nie są to okoliczności faktyczne z tego punktu widzenia istotne. Świadczą one jedynie o tym, że decyzyjność powodów ograniczała się jedynie do wyboru opcji z wachlarza ofertowego pozwanego banku, co nie ma nic wspólnego z możliwością wpływania na kształt umowy w spornym zakresie. Nawet zatem jeśli strona powodowa samodzielnie zdecydowała się na zawarcie umów o kredyt denominowany walutą (...) oraz samodzielnie wypełniła i złożyła wniosek kredytowy, w którym wybrała pewne nieliczne parametry kredytu, takie jak jego wysokość, metoda spłaty, okres kredytowania, waluta spłaty czy waluta kredytu, to nie prowadzi to do uznania, że w kluczowym dla sprawy zakresie tj. treści klauzul indeksacyjnych umowa podlegała indywidualnym ustaleniom, nie zaś została powodom z góry narzucona. Należy bowiem zauważyć, ze możliwość indywidualnego uzgadniania umowy w rozumieniu (...) § (...) to możliwość realnego wpływania na jej treść, ale w zakresie postanowień poddawanych ocenie z punktu widzenia ich abuzywności, a nie jakichkolwiek postanowień. Zgodnie z utrwalonym już orzecznictwem wszelkie klauzule sporządzone z wyprzedzeniem będą klauzulami pozbawionymi cechy indywidualnego uzgodnienia i okoliczności tej nie niweczy fakt, że konsument mógł znać ich treść. Przy czym uznanie, że treść danego postanowienia umownego została indywidualnie uzgodniona wymagałoby wykazania, że „konsument miał realny wpływ na konstrukcję niedozwolonego (abuzywnego) postanowienia wzorca umownego”, a „konkretny zapis był z nim negocjowany” (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w (...) z 14.06.2013 r., (...); wyrok Sądu Apelacyjnego (...) z 15.05.2012 r., (...); wyrok Sądu Apelacyjnego w(...) z 6.04.2011 r. (...)).
W okolicznościach faktycznych rozpoznawanej sprawy nie może budzić wątpliwości że umowa została zawarta na standardowym wzorcu umowy kredytu, przygotowanym przez pozwany (...), której integralną część stanowiły ułożone przez niego samego załączniki. Powodom zaoferowano produkt typowy, przygotowany w całości przez pozwanego, zaś umowa kredytowa opierała się o wzorzec stosowany przez niego powszechnie przy zawieraniu z innymi klientami analogicznych umów. Nie ulega zatem wątpliwości, że sam produkt w postaci kredytu denominowanego walutą (...) został przygotowany przez pozwanego, w szczególności sam mechanizm, konstrukcja waloryzacji walutowej i regulujące je postanowienia podlegające ocenie pod kątem ich abuzywności nie były z powodami uzgodnione indywidualnie. Prawidłowym było zatem uznanie przez Sąd I instancji, że w kluczowym dla rozstrzygnięcia zakresie umowa nie podlegała indywidualnym negocjacjom stron, a była narzucona powodom przez pozwanego i nie mieli oni możliwości negocjowania treści klauzul przeliczeniowych.
Niemniej jednak nawet gdyby przyjąć, że do ustalenia pożądanej treści umowy powinny dążyć obie strony, zaś przyjęcie przez konsumenta propozycji przedsiębiorcy, nawet bez podjęcia próby wprowadzenia oczekiwanych zmian, oznaczać może rezygnację z pertraktacji i akceptację postanowień umowy, to jednakowoż nadal koniecznym byłoby wykazanie przez przedsiębiorcę, że konsument został wyraźnie poinformowany przez niego o prawie do podjęcia takich negocjacji, także w części klauzul dla konsumenta krzywdzących, oraz że miał realną możliwość z niej skorzystania. Podkreślenie, objęte art. 385 1 § 3 zd. 2 k.c, związane jest z tym, że standardowy wzorzec umowy, z reguły wyłącza możliwość wpływania przez drugą stronę na treść zawartych w nim postanowień. Obalenie tego domniemania i łączącego się z nim reżimu ochronnego obciąża przedsiębiorcę posługującego się wzorcem umowy (stosownie do art. 385 1 § 4 k.c.). Pozwany nie zdołał tego jednak uczynić, nie przedstawił bowiem żadnego dowodu, który wskazywałby, że powodowie mieli realną szansę wpływu na treść umowy, także co do newralgicznych zapisów jak np. klauzula przeliczeniowa, jak również, że zostali o tej możliwości wprost i jasno poinformowani.
Zakwestionowane przez stronę powodową klauzule zawarte w(...) kształtują relację (...) z konsumentem w sposób dalece nieprawidłowy, albowiem prowadzą do zaburzenia elementarnej równowagi pomiędzy stronami umowy kredytowej. Bezpośredni i kluczowy wpływ na kwotę wypłaconą powodowi, a także na wysokość salda zadłużenia z tytułu kredytu, jak i także wysokość każdej z rat kapitałowo-odsetkowych ma bowiem sposób tworzenia tabel kursowych banku. Powód winien mieć jasność co do tego, do spełniania jakich świadczeń jest zobowiązany. Powód winien móc w sposób bezproblemowy wyliczyć wysokość kolejnych rat kapitałowo-odsetkowych, a także mieć pełną świadomość co do salda zadłużenia. Za niedopuszczalne należy więc uznać stworzenie szczegółowych paragrafów we wzorcu umowy kredytu, objaśniających poszczególne aspekty jej funkcjonowania, w tym odnoszących się do mechanizmu denominacji, przy jednoczesnym braku zwięzłego i zrozumiałego dla przeciętnego człowieka przedstawienia technik denominacji i zasad tworzenia tabel kursowych (...). W takiej sytuacji bezsprzecznie pozwany bank był wyłącznie władnym w zakresie ustalania wysokości kursów walut wskazanych w jego tabeli kursowej. Wobec powyższego żadne z wyżej wymienionych postanowień kwestionowanej umowy kredytu nie precyzowało sposobu ustalania kursu wymiany walut w banku. Zawarte w umowie klauzule określały wyłącznie sam mechanizm postępowania, przewidując, że wypłata kredytu w walucie obcej następuje przy zastosowaniu kursu zakupu walut w banku, z dnia wypłaty kredytu, a także, że raty spłat przeliczane będą na złote według ostatniej tabeli kursów ogłoszonej przez bank w dniu jej wymagalności, przy zastosowaniu kursu sprzedaży walut.
Reasumując, również w ocenie Sądu Odwoławczego przyznanie sobie przez pozwanego we wskazanych postanowieniach jednostronnej kompetencji do swobodnego ustalania kursów przyjmowanych do wykonania umowy prowadzi do wniosku, że były one sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszały rażąco interesy kredytobiorcy w rozumieniu art. 385 ( 1) § 1 k.c., oceniane na datę zawarcia (por. uchwała SN z 20.06.2018 r. w sprawie (...)). Takie rozwiązania dawały bowiem (...), czyli tylko jednej ze stron stosunku prawnego, możliwość przerzucenia na kredytobiorcę całego ryzyka wynikającego ze zmiany kursów waluty i pozostawiały mu całkowitą swobodę w zakresie ustalania wysokości jego zadłużenia przez dowolną i pozbawioną jakichkolwiek czytelnych i obiektywnych kryteriów możliwość ustalania kursu przyjmowanego do rozliczenia spłaty kredytu.
Dodatkowo wskazać należy, że o tym, że zawarcie w spornej umowie ww. klauzul stanowiło naruszenie dobrych obyczajów świadczy także fakt, że powodom nie została przedstawiona adekwatna do istoty oferowanego produktu pełna, wyczerpująca informacja pozwalająca im w sposób wystarczający i w pełni świadomy podjąć decyzję zawarcia umowy kredytowej z pozwanym, ze świadomością skutków, w tym możliwych zagrożeń tego wieloletniego stosunku umownego, dla sytuacji majątkowej i prawnej powodów. Jednoznaczność postanowienia umownego to w omawianym kontekście także możliwość ustalenia treści stosunku zobowiązaniowego przy wykorzystaniu zobiektywizowanego kryterium przeciętnego konsumenta. Nie chodzi więc jedynie o jednoznaczność językową, ponieważ postanowienia jednoznaczne w tym sensie mogą nie pozwalać na określenie treści zobowiązań, a w szczególności rozmiaru przyszłego świadczenia. Kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu waloryzowanego do waluty obcej, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Przedsiębiorca musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie.
Tymczasem jak już sygnalizowano powyżej nietrafnie podnosił skarżący, że w okolicznościach sprawy zachowane zostały przez niego wymagane od przedsiębiorcy obowiązki informacyjne w stosunku do powodów jako konsumentów - co do skutków i możliwych ryzyk związanych z zawarciem umowy, w której zobowiązanie zostaje powiązane z kursami obcej waluty. Należy bowiem zauważyć, że omawiany obowiązek informacyjny banku nie ogranicza się do podania notoryjnego faktu o zmienności kursów, jak i odebrania od kredytobiorców oświadczeń o zapoznaniu się z ryzykiem kursowym i ryzykiem wynikającym ze zmiennej stopy procentowej i akceptacji takiego stanu rzeczy, wyrażonej poprzez złożenie wniosku o udzielenie kredytu waloryzowanego do waluty obcej. W świetle treści postanowień Dyrektywy (...) w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, szczególnie wymienionego tam obowiązku zapewnienia konsumentowi faktycznej możliwości zapoznania się ze wszystkimi warunkami umowy w orzecznictwie ukształtował się wzór minimalnych obowiązków jakie ciążą na przedsiębiorcy w stosunku do konsumenta, związanych z poinformowaniem go o treści oferty. Przyjmuje się, że przewidziany w (...) Dyrektywy (...) wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. Zgodnie ze wskazaniami odnośnie obowiązku informacyjnego banku płynącymi z orzecznictwa (...) na gruncie postanowień dyrektywy (...), przyjąć należy, że warunek dotyczący ryzyka kursowego musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty obcej, w której kredyt był indeksowany, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (por. (...) w wyroku z 20 września 2017 r., (...), wyrok z dnia 20 września 2018 r. (...) (...), pkt (...)). Obowiązek informacyjny określany jest nawet jako „ponadstandardowy”, mający dać konsumentowi pełne rozeznanie co do istoty transakcji (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r.,(...) i z dnia 27 listopada 2019 r., (...)).
Mając powyższe na względzie wskazać należy, że żaden dowodów zgromadzonych w sprawie nie wskazywał na faktyczne wywiązanie się przez pozwanego z tak rozumianego przedkontraktowego obowiązku informacyjnego w zakresie ryzyka kursowego przy zawieraniu umowy kredytowej z powodami. Ciężar dowodu również w tym zakresie spoczywał na pozwanym (art. 6 k.c. w zw. z art. 232 kpc). Wystarczającym dowodem na ww. okoliczność nie mogły być podpisane przez powodów oświadczenia stanowiące załączniki do wniosku kredytowego oraz umowy. Wskazać należy, że podpisanie ogólnikowego i obligatoryjnego dla uzyskania kredytu oświadczenia, którego treść wskazuje na zaznajomienie powodów z bliżej nieokreślonymi ryzykami związanymi z zaciągnięciem kredytu hipotecznego w walucie obcej nie dowodzi bowiem sama w sobie, że powodom faktycznie wyjaśniano i zobrazowano w przystępny i zrozumiały sposób charakter i konsekwencje ekonomiczne zaciągniętego zobowiązania. Nie pozwala zatem by stwierdzić, że obowiązek informacyjny został przez (...) wykonany w sposób dający stronie powodowej rozeznanie co do istoty transakcji w aspekcie przyjętego ryzyka kursowego. Ponadto, oświadczenia te stanowiły w istocie gotowy, w kształcie zaproponowanym przez Bank, formularz przedłożony powodom do podpisu. Przybierały one zatem charakter adhezyjny i blankietowy. Przedmiotowe oświadczenia nie mają więc żadnego waloru poznawczego. Także fakt istnienia u pozwanego pewnych procedur w zakresie informowania o ryzyku związanym z kursem walut nie był wystarczający dla wywiedzenia faktów poinformowania powodów o ryzyku kursowym, albowiem nie wiadomo, czy w przypadku zawierania z nimi tej umowy przez pracowników pozwanego procedury te zostały faktycznie zachowane – co więcej w świetle zeznań powodów można mieć co do tej kwestii istotne wątpliwości. Podkreślić trzeba, że czym innym jest gołosłowne wskazanie kredytobiorcy, że ryzyko kredytowe i walutowe istnieje, a zupełnie czym innym jest przedstawienie mu rzetelnych, pełnych i wyczerpujących informacji na ten temat i wyjaśnienie mu, że kurs (...) może wahać się in plus o 5%, 10% czy nawet 50%, 100% lub więcej procent. Wprawdzie w dacie zawarcia umowy kredytowej stron nikt tego nie przewidywał, ale nie było to całkowicie niemożliwe, co z resztą urzeczywistniło się w kolejnych latach. Podkreślić przy tym należy – co bank z pewnością wiedział – że w momencie zawierania spornej umowy kurs (...) był sztucznie utrzymywany na niskim poziomie przez instytucje (...). Potęgowało to ryzyko, że kurs może wzrosnąć w niekontrolowany sposób w sytuacji jego uwolnienia i kształtowania go w sposób rynkowy. Okoliczność ta podwyższała stopień staranności pozwanego co do jasnego zobrazowania potencjalnego ryzyka i jego wpływu nie tylko na wysokość rat, ale też całość zadłużenia, które mogło przewyższać wartość nabywanego za kredyt majątku. Trudno więc uznać, że procedura udzielania kredytu wobec powodów została przeprowadzona w dostatecznie prawidłowy sposób.
Mając na względzie powyższe stwierdzić należało, że prawidłowo w tej sytuacji uznał Sąd I instancji, że kwestionowane przez powodów postanowienia umowy zawarte w(...) stanowiły klauzule niedozwolone (abuzywne), a więc niewiążące powodów z uwagi na treść przepisu art. 385 1 § 1 kc.
A. omawianych postanowień umownych nie mogło zatem usunąć samo wejście w życie przepisów ustawy 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.(...)), zwanej też „ustawą antyspreadową”, mocą której m.in. znowelizowano przepis art. (...) prawa bankowego (por.: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2019 r. w sprawie (...)
Dodany wówczas przepis art. (...) prawa bankowego określa jedynie, że umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności - w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Natomiast art. 4 wskazanej ustawy nowelizacyjnej określa, że w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie tej ustawy ma zastosowanie art. (...) Prawa bankowego, w stosunku do kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej ich części, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki.
Należy przyjąć, że regulacje te odnoszą się jedynie do niezbędnych elementów umowy kredytowej oraz uzupełnienia w drodze zmiany umowy - umów zawartych przed wprowadzeniem do prawa bankowego art. (...). Nie dotyczą one w żaden sposób ewentualnej abuzywności lub nieabuzywności postanowień umowy kredytowej zawartej przed tą zmianą, zwłaszcza zaś istniejącej w dacie zawarcia umowy abuzywności postanowień umowy w tym zakresie sanować nie mogą.
Skoro oceny czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, mając na uwadze treść art.(...) ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe, brak jest jakichkolwiek podstaw do uznania, aby powodowie świadomie i po uzyskaniu właściwej informacji zaakceptowali niedozwolony (abuzywny) charakter dotychczas obowiązującej klauzuli walutowej (denominowanej), w szczególności poprzez zawarcie aneksu do umowy kredytowej na mocy którego powodowie mogli spłacać raty kredytu bezpośrednio w walucie kredytu.
Prawidłowo też uznał Sąd I instancji, że zarówno w świetle treści art. (...) ust. (...)., klauzule walutowe (indeksacyjne) podlegały wyeliminowaniu z umowy kredytowej jako bezskuteczne ex lege i niewiążące powodów, a w związku z tym winny być traktowane jako nigdy nie istniejące (por. np. wyrok (...) z dnia 21 grudnia 2016 r. w sprawie(...), wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 27 lutego 2019 r. w sprawie (...), LEX nr (...) i z dnia 27 listopada 2019 r. w sprawie(...), LEX nr (...) oraz uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. w sprawie (...)
W wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie (...), K. D. i J. D. przeciwko (...) Bank (...) Trybunał (...) orzekł, że art.(...)dyrektywy (...) nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, iż ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty.
W tym miejscu należy podkreślić, że sankcją istnienia niedozwolonych postanowień umownych w umowie zawieranej między przedsiębiorcą a konsumentem jest ich eliminacja z umowy. Wprowadzanie w ich miejsce innych postanowień, które przynosiłyby przedsiębiorcy jakąkolwiek korzyść wypaczałoby sens istnienia klauzul abuzywnych. Klauzule te mają mieć ten skutek, że przedsiębiorca będzie miał przekonanie o nieskuteczności zastrzegania takich klauzul i braku premiowania nawet w najmniejszym stopniu takich praktyk. W konsekwencji Sąd nie może – stwierdzając bezskuteczność klauzuli jako niedozwolonej – zastąpić takiej klauzuli innym postanowieniem, którego treść zostałaby ukształtowana przez sąd w taki sposób, by klauzula odpowiadała zasadom słuszności. Takie stanowisko powszechnie przyjmowane jest w doktrynie(...) ((...)). Takie samo stanowisko na gruncie postanowień dyrektywy (...) zajmuje również (...). W wyroku 30 maja 2013 r. (...) A. B. i de M. (...), (...) (...)wskazano, że przepisy dyrektywy (...), przewidujące sankcję odmowy zastosowania niedozwolonego postanowienia umownego byłyby osłabione w przypadku, gdyby sąd mógł samodzielnie kształtować postanowienia umowne w interesie w istocie przedsiębiorcy, tak by zachować przynajmniej w części skuteczność takich postanowień. Powyższe potwierdzono następnie w wyroku z dnia 8 września 2022 r. (sprawy połączone od (...)), w którym wskazano, że (...)należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd krajowy może, po stwierdzeniu nieważności nieuczciwego warunku znajdującego się w umowie zawartej między konsumentem a przedsiębiorcą, który pociąga za sobą nieważność tej umowy w całości, zastąpić warunek umowny, którego nieważność została stwierdzona, albo wykładnią oświadczenia woli stron w celu uniknięcia unieważnienia tej umowy, albo przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, nawet jeśli konsument został poinformowany o skutkach nieważności tejże umowy i zaakceptował je. Trybunał wskazał, że nie wynika, by istniały przepisy prawa polskiego o charakterze dyspozytywnym, mające zastąpić uchylone nieuczciwe warunki umowne. Sąd krajowy nie jest uprawniony do zmiany treści nieuczciwego warunku, którego nieważność została stwierdzona, w celu utrzymania obowiązywania umowy, która nie może pozostać w mocy po usunięciu tego warunku, jeżeli dany konsument został poinformowany o skutkach unieważnienia umowy i zgodził się na konsekwencje tej nieważności (uwaga (...)).
Mając powyższe na względzie wskazać należy, że w niniejszej sprawie powodowie podnosili zarzut nieważności całej umowy i wskazywali, że są świadomi wszelkich konsekwencji prawnych i faktycznych, a ustalenie nieważności jest dla nich korzystniejsze. W związku z tym należało uznać, że w dostateczny sposób wyrazili świadomą wolę stwierdzenia nieważności spornej umowy. Jeżeli zatem takie stanowisko powodów prezentowane było w całym toku procesu, zwłaszcza w toku rozprawy przed Sądem Okręgowym, przy czym było ono jednoznaczne i wynikała z niego pełna świadomość konsekwencji ustalenia nieważności umowy i zgoda na ich wystąpienie, to utrzymanie umowy w mocy było niemożliwe. Dodatkowo powodowie byli w niniejszej sprawie reprezentowani przez fachowego pełnomocnika, który nadto obecny był wraz z nimi na terminach rozprawy, co oznacza, że składając powyższe oświadczenie mieli świadomość jego znaczenia.
Nie było także możliwe zastosowanie art. 358 k.c. Przepis ten, stanowiący, że wartość waluty obcej (na potrzeby przeliczenia zobowiązania wyrażonego w walucie obcej na walutę (...)) określa się według kursu średniego ogłaszanego przez (...) z wymagalności roszczenia, wszedł bowiem w życie 24 stycznia 2009 r., zatem po zawarciu przez strony umowy kredytu. Wprowadzająca go ustawa o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz ustawy – Prawo dewizowe z 23 października 2008 r. (Dz. U.(...) nie zawiera zaś przepisów intertemporalnych przewidujących możliwość jego zastosowania do stosunków prawnych wcześniej nawiązanych. Przed wejściem tej nowelizacji w życie, art. 358 k.c. wyrażał jedynie zasadę walutowości, której zakres był ograniczony – m.in. w stosunku do (...) – przez regulacje prawa dewizowego ((...) Kolejno, zauważyć trzeba, że przepis art. 358 § 2 k.c. to przepis o charakterze ogólnym, a nie dyspozytywnym, co w oparciu o powołany wyrok (...) w sprawie(...) wyklucza możliwość jego zastosowania. Należy mieć też na względzie, że art. 358 § 2 k.c. odnosi się do zobowiązań, których przedmiotem jest suma w walucie obcej, a nie do klauzul waloryzacyjnych (a zatem zobowiązań, dla których waluta obca pełni jedynie funkcję miernika świadczenia, które jest spełniane w walucie(...) W przypadku kredytów indeksowanych (a więc takich, z jakim mamy do czynienia w niniejszym przypadku) kwota kredytu wyrażona jest w walucie polskiej, z kolei waluta obca stanowi jedynie wyżej wspomniany miernik świadczenia (punkt odniesienia wartości) spełnianego w walucie polskiej (por.: wyrok Sądu Najwyższego z 7 lutego 2023 r., (...), Legalis nr (...)).
Zważywszy na powyższe niezasadne okazały się zatem wszystkie te zarzuty, które zmierzały do utrzymania umowy przez uzupełnienie luki powstałej wskutek uznania za abuzywne postanowień przeliczeniowych zawartych w umowie i ich w konsekwencji eliminacji.
Na koniec tej części rozważań wskazać jeszcze należy, że prawidłowość wszystkich powyższych rozważań Sądu Apelacyjnego, co do skutków stwierdzenia abuzywności klauzul przeliczeniowych, a opartych na rozlicznym dorobku orzecznictwa sądów polskich jak i Trybunału (...), potwierdzona została przez Sąd Najwyższy, który dnia 25 kwietnia 2024 r. w sprawie (...), orzekając w składzie całej Izby Cywilnej podjął uchwałę, mającą rozstrzygnąć kluczowe zagadnienia prawne dotyczące kredytów indeksowanych do obcej waluty lub w niej denominowanych (tzw. (...).
Wreszcie – kończąc odnoszenie się do zarzutów apelacyjnych pozwanego - nieuzasadniony był również zarzut naruszenia art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 410 § 2 k.c. Biorąc pod uwagę, że termin spełnienia powyższego świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z istoty zobowiązania, przyjąć trzeba stosowanie do treści art. 455 k.c. że obowiązek zapłaty powstaje niezwłocznie po wezwaniu. W niniejszej sprawie nastąpiło ono w prawidłowo oznaczonej przez Sąd pierwszej instancji dacie. Powodowie wezwali uprzednio pozwanego pismem z dnia 23 września 2020 r. do spełnienia świadczenia. Skoro pozwany odpowiedział na przedmiotowe wezwanie pismem z dnia 12 października 2020r., zasadne jest przyjęcie, że termin do spełnienia świadczenia upłynął w dniu 12 października 2020r. i w dniu 13 października 2020r. roszczenie stało się wymagalne.
Niemniej jednak, choć w świetle powyższych rozważań co do zasady oceny prawne Sądu Okręgowego dotyczące meritum sprawy były prawidłowe - prawidłowo bowiem uznał, że z przyczyn wyżej opisanych, postanowienia umowy dotyczące mechanizmu waloryzacji (denominacji) stanowiły klauzule niedozwolone (abuzywne), a więc niewiążące powodów z uwagi na treść przepisu art. 385 1 § 1 k.c., co w konsekwencji skutkowało nieważnością całości umowy - to jednakowoż ostatecznie konieczna stała się jego zmiana przez Sąd Apelacyjny w wyniku przedłożonych na etapie postępowania apelacyjnego dowodów oraz faktów z nich wynikających, a dotyczących dokonania przez powodów poza niniejszym procesem potrącenia z wierzytelnością pozwanego o zwrot wypłaconej powodom kwoty kapitału, a nadto dochodzonych w niniejszym procesie.
Należy bowiem zauważyć, że powodowie złożyli pozwanemu oświadczenie o potrąceniu przysługującej mu względem nich wierzytelności o zwrot kwoty kapitału z własnymi wierzytelnościami wzajemnymi. Wobec powyższego należało rozważyć, czy doszło do umorzenia wierzytelności powodów dochodzonej w niniejszym procesie.
Potrącenie jest czynnością prawa materialnego, dokonywaną przez złożenie stosownego oświadczenia woli, o którym mowa w art. 499 k.c. Oświadczenie o potrąceniu jest zatem czynnością materialnoprawną, powodującą – w razie jego skutecznego złożenia - odpowiednie umorzenie wzajemnych wierzytelności. Należy mieć na uwadze, że stosownie do art. 61 § 1 k.c., oświadczenie woli, które ma zostać złożone innej osobie, staje się skuteczne dopiero z chwilą, gdy doszło do adresata w taki sposób, że ten mógł zapoznać się z jego treścią. Tym samym oświadczenie o potrąceniu może wywrzeć skutek, opisany w art. 498 k.c. w postaci wzajemnego umorzenia się wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej, dopiero z chwilą dojścia do adresata.
Skuteczność oświadczenia o potrąceniu uzależniona jest od wystąpienia przesłanek wymienionych w art. 498 k.c. Jeżeli wierzytelności przedstawione do potrącenia nie spełniają wymaganych przesłanek w momencie złożenia oświadczenia o potrąceniu, to w świetle art. 498 § 1 k.c. nie mogą być one objęte potrąceniem, a w konsekwencji nie dotyczy ich skutek potrącenia, o którym mowa w art. 498 § 2 k.c. Na stronie, która powołuje się na potrącenie spoczywa zatem obowiązek wykazania w procesie odpowiednimi dowodami, że potrącenie objęte jej oświadczeniem złożonym poza procesem było skuteczne. Strona powinna więc wykazać, że potrącana wierzytelność istniała i była wymagalna (wyrok Sądu Apelacyjnego w(...) z 5 lipca 2016 r., (...), LEX nr (...)). Wskazać w tym miejscu należy, że art. 498 k.c. stanowi, iż jeżeli dwie osoby są jednocześnie względem siebie wierzycielami i dłużnikami, każda z nich może potrącić swą wierzytelność z wierzytelności drugiej strony, jeżeli przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku. Choć z literalnego brzmienia art. 498 k.c. wynikać może, że skuteczność materialnoprawnego oświadczenia o potrąceniu uzależniona jest od wymagalności obu wierzytelności, to jednak w nauce prawa i orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, że tylko wierzytelność należna potrącającemu, czyli składającemu oświadczenie o potrąceniu, powinna być wymagalna, bowiem dokonując potrącenia strona płaci równocześnie swój dług, a skoro w myśl art. 457 k.c. termin spełnienia świadczenia w razie wątpliwości poczytuje się za zastrzeżony na korzyść dłużnika, to co do zasady nie ma przeszkód by zobowiązany spłacił dług przed terminem (wyrok Sądu Najwyższego z 12 października 2005 roku, (...), LEX nr (...), wyrok Sądu Apelacyjnego w (...) z 31 stycznia 2013 roku,(...), LEX nr (...), (...)). Podstawowym warunkiem skuteczności oświadczenia o potrąceniu jest zatem wymagalność przynajmniej tej z potrącanych wzajemnie wierzytelności, która przysługuje składającemu oświadczenie o potrąceniu. Oznacza to, że potrącający może skutecznie złożyć oświadczenie o potrąceniu dopiero po ziszczeniu się po jego stronie tej przesłanki, a jeśli dokonał tego we wcześniejszym czasie musi złożyć ponowne oświadczenie. Nie wywołuje bowiem żadnego skutku złożenie oświadczenia o potrąceniu niewymagalnej wierzytelności (wyrok Sądu Najwyższego z 21 czerwca 2012 r., (...), LEX nr (...) wyrok Sądu Apelacyjnego w (...) z 17 grudnia 2019 r., (...).
Pojęcie wymagalności określa się jako stan, w którym wierzyciel ma prawną możliwość żądania zaspokojenia przysługującej mu wierzytelności. Jest to stan potencjalny, o charakterze obiektywnym, którego początek zbiega się z chwilą uaktywnienia się wierzytelności. W przypadku zobowiązań bezterminowych, termin spełnienia świadczenia nadchodzi z momentem wezwania do ich wykonania (art. 455 k.c.). W przypadku zobowiązań bezterminowych uprzednie wezwanie do ich spełnienia ma kluczowe znaczenie z uwagi na skutek jaki rodzi ono w myśl art. 455 k.c., tj. że z jego chwilą, względnie chwilą w nim oznaczoną, na dłużniku zaczyna ciążyć obowiązek spełnienia świadczenia. Z tego też względu przedstawienie do potrącenia wierzytelności bezterminowej, bez wcześniejszego wezwania dłużnika do spełnienia świadczenia, jest prawnie nieskuteczne (wyrok Sądu Najwyższego z 16 grudnia 2015 r., (...)). Nie ulega wątpliwości, że roszczenie o zwrot świadczenia nienależnego ma charakter bezterminowy, a zatem a zatem jego wymagalność następuje dopiero po wezwaniu dłużnika do zapłaty.
Podsumowując, złożenie skutecznego oświadczenia o potrąceniu (tj. dokonania skutecznej czynności materialnoprawnej) możliwe jest natomiast najwcześniej wtedy, gdy obie wierzytelności już istnieją, cechują je wzajemność w rozumieniu art. (...) oraz jednorodzajowość świadczeń, zaś przynajmniej wierzytelność potrącającego (składającego oświadczenie) jest wymagalna. Konsekwencją natomiast złożenia oświadczenia o potrąceniu jest umorzenie obu wierzytelności do wysokości niższej z nich, przy czym skutek potrącenia nie następuje w dniu skutecznego złożenia oświadczenia, a występuje z datą wsteczną od dnia powstania stanu potrącalności (499 zd. 2 k.c.). Dodatkowo w przypadku, gdy potrącenie obejmować ma więcej niż jedną wierzytelność (po którejkolwiek ze stron) możliwym jest przez składającego oświadczenie o potrąceniu kolejności ich potrącania.
Co do kwestii istnienia wierzytelności tak powodów jak i pozwanego – to jak już wskazano - zgodnie z teorią dwóch kondykcji, stronom przysługują dwa odrębne i wzajemne roszczenia z tytułu zwrotu nienależnie spełnionych świadczeń. Obie natomiast wierzytelności powstają w jednakowym momencie tj. podjęcia przez konsumenta decyzji podjęcia przez kredytobiorcę konsumenta wiążącej świadomej, wyraźnej i swobodnej decyzji o tym, że nie chce być związany umową i zakomunikowanie tej decyzji przedsiębiorcy, który – zgodnie z zasadami składania oświadczeń woli – musi mieć możliwość zapoznania się z oświadczeniem konsumenta. Dopiero bowiem wówczas można uznać, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny (na pewne podobieństwo przypadku do condictio causa finita), a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia.
Mając na uwadze powyższe wskazać należy, że powodowie dokonali skutecznej materialnoprawnej czynności potrącenia, co skutkowało umorzeniem wzajemnych wierzytelności stron. Powodowie przesłali bowiem na adres siedziby pozwanego pismo z dnia 29.02.2024r. (k.428), opisane w części wstępnej nin. rozważań, zawierające oświadczenie o potrąceniu, w którym oświadczyli wyraźnie, że z wierzytelnością pozwanego (...) o zwrot udostępnionego im w ramach nieważnej umowy kredytu kapitału dokonują potrącenia własnych wierzytelności. Wskazać należy, że na moment złożenia tego oświadczenia pozwanemu istniały już wszystkie roszczenia objęte oświadczeniem o potrąceniu – tak po stronie powodów jak i pozwanego. Stan potrącalności, tj. stan, gdy zaistniały przesłanki do potracenia nastąpił bowiem od 12.10.2020r. Oświadczenie o potrąceniu było zatem co do zasady skuteczne w zakresie, w jakim obejmowało ono obie ww. wierzytelności. Na dzień bowiem jego złożenia (doręczenia) pozwanemu, ww. wierzytelności – podobnie jak wierzytelność pozwanego, z którą miały zostać potrącone – istniały, a nadto wierzytelności powodów były już wymagalne.
W związku z dokonanym przez powodów potrąceniem ich własnych wierzytelności z wierzytelnością pozwanego względem powodów o zwrot wypłaconych im w związku z zawarciem nieważnej umowy kredytu środków, wierzytelności powodów dochodzone w niniejszym procesie uległy umorzeniu w całości.
Mając na uwadze całokształt powyższych rozważań Sąd Apelacyjny na podstawie art. 386 § 1 kpc zmienił zaskarżony wyrok w sposób opisany w punkcie 1 wyroku.
Zmiana zaskarżonego wyroku nie wpływała na trafność rozstrzygnięcia w zakresie kosztów przed Sądem I instancji. Potrącenie dokonane przez powodów miało bowiem miejsce w toku postępowania przed Sądem II instancji.
W pozostałym zakresie apelacja pozwanego podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 kpc, o czym orzeczono w punkcie 2 wyroku.
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Apelacyjny orzekł w punkcie 3 wyroku, na podstawie art. 100 zd. 2 kpc w zw. z art. 99 kpc w zw. z art. 391 § kpc uznając za zasadne nieobciążanie powodów obowiązkiem zwrotu na rzecz pozwanego kosztów procesów w jakiejkolwiek części, a za zasadne uznając obciążenie wszystkimi kosztami procesu w całości pozwanego. Sąd Odwoławczy miał na uwadze, że ostatecznie wyrok wydany w wyniku rozpoznania apelacji w zakresie w jakim zmieniał wyrok Sądu Okręgowego, był skutkiem potrącenia i dokonania wzajemnych obrachunków pomiędzy stronami. W rozumieniu art. 100 zd. 2 kpc określenie "wzajemny obrachunek stron" oznacza, że obie strony względem siebie miały zobowiązania, których rozliczenie było przedmiotem rozpoznania w procesie, a które ostatecznie pozwoliło na określenie należnej powodom od pozwanego banku sumy. Ponadto w ocenie Sądu Odwoławczego takie rozstrzygnięcie o kosztach postępowania odwoławczego uzasadnione także z uwagi charakter osób występujących po obu stronach procesu oraz relacje pomiędzy stronami, jaki i charakter oraz podstawy dochodzonych przez powodów roszczeń, a także postawa pozwanego na etapie przedprocesowym jak i podczas procesu. Sąd Apelacyjny biorąc pod uwagę te wszystkie okoliczności doszedł zatem do przekonania, że zasadnym jest obciążenie pozwanego w całości kosztami postępowania apelacyjnego.
Konkludując - o kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono z uwzględnieniem, że stroną wygrywającą jest strona powodowa, w związku z tym należał jej się od pozwanego zwrot kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej w wysokości 8.100 zł wynikającej z § 10 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.
Jacek Nowicki
Niniejsze pismo nie wymaga podpisu na podstawie § 100a ust. 1-3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 czerwca 2019 r. – Regulamin urzędowania sądów powszechnych jako właściwie zatwierdzone w sądowym systemie teleinformatycznym.
W Portalu Informacyjnym umieściła:
sekr. sąd. E. F.