Wyrok z 22 maja 2025, sygn. II AKa 76/25
Pokaż pozostałe podstawy prawne (14)
Sygn. akt II AKa 76/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 22 maja 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Gdańsku II Wydział Karny
w składzie:
Przewodniczący: SSA Rafał Ryś (spr.)
Sędziowie: SA Andrzej Czarnota
SA Alina Miłosz-Kloczkowska
SA Andrzej Rydzewski
SA Dorota Wróblewska
Protokolant: sekretarz sądowy Lazar Nota
przy udziale prokuratora Prokuratury Rejonowej w L. M. R.
po rozpoznaniu w dniu 22 maja 2025 r.
sprawy
oskarżonego J. O. s. S. i H.
ur. (...) w R. z art. 148 § 1 k.k.
oskarżonegoD. O. s. J. i J. (1)ur. (...)
w T. z art. 148 § 1 k.k. w zw. z art. 64 § 1 k.k.
na skutek apelacji wniesionych przez prokuratora i obrońcę oskarżonego D. O.
od wyroku Sądu Okręgowego we Włocławku z dnia 12 grudnia 2023 r., sygn. akt II K 88/21
I. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że – na podstawie art. 46 §1 k.k. w zw. z art. 446 §4 k.c. – orzeka od oskarżonego D. O. na rzecz: E. K., Z. S. i A. S. kwoty po 10.000 (dziesięć tysięcy) złotych tytułem częściowego zadośćuczynienia za doznaną krzywdę;
II. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok w pozostałej części;
III. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz r. pr. K. S. z Kancelarii Radcy Prawnego w L. kwotę 1.476 (tysiąc czterysta siedemdziesiąt sześć) złotych brutto tytułem wynagrodzenia za obronę z urzędu oskarżonego J. O. w postępowaniu odwoławczym, a także kwotę 457,70 zł (czterysta pięćdziesiąt siedem 70/100) tytułem poniesionych wydatków;
IV. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz r. pr. S. K. z Kancelarii Radcy Prawnego w L. kwotę 1.476 (tysiąc czterysta siedemdziesiąt sześć) złotych brutto tytułem wynagrodzenia za obronę z urzędu oskarżonego D. O. w postępowaniu odwoławczym;
V. zwalnia oskarżonego D. O. od kosztów sądowych za II instancję, zaś całością wydatków postępowania odwoławczego obciąża Skarb Państwa.
UZASADNIENIE
UZASADNIENIE |
|||
|
Formularz UK 2 |
Sygnatura akt |
II AKa 76/25 |
|
|
Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników: |
2 |
||
|
1. CZĘŚĆ WSTĘPNA |
|||
|
1.1.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji |
|
wyrok Sądu Okręgowego we Włocławku z 12 grudnia 2023 roku w sprawie II K 88/21 (osk. J. O., osk. D. O.) |
|
1.1.2. Podmiot wnoszący apelację |
|
☒ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego |
|
☐ oskarżyciel posiłkowy |
|
☐ oskarżyciel prywatny |
|
☒ obrońca |
|
☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego |
|
☐ inny |
|
1.1.3. Granice zaskarżenia |
|
1.1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia |
||||
|
☒ na korzyść ☒ na niekorzyść |
☒ w całości |
|||
|
☐ w części |
☐ |
co do winy |
||
|
☐ |
co do kary |
|||
|
☐ |
co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia |
|||
|
1.1.3.2. Podniesione zarzuty |
||||
|
Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji |
||||
|
☐ |
art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu |
|||
|
☒ |
art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany |
|||
|
☒ |
art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia |
|||
|
☒ |
art. 438 pkt 3 k.p.k.
– błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, |
|||
|
☒ |
art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka |
|||
|
☐ |
||||
|
☐ |
brak zarzutów |
|||
|
1.1.4. Wnioski |
|
☐ |
uchylenie |
☒ |
zmiana |
|
2. Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy |
|
1.2.1. Ustalenie faktów |
|
1.2.1.1. Fakty uznane za udowodnione |
|||||
|
Lp. |
Oskarżony |
Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi |
Dowód |
Numer karty |
|
|
1.2.1.2. Fakty uznane za nieudowodnione |
|||||
|
Lp. |
Oskarżony |
Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi |
Dowód |
Numer karty |
|
|
1.2.2. Ocena dowodów |
|
1.2.2.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktów |
||
|
Lp. faktu z pkt 2.1.1 |
Dowód |
Zwięźle o powodach uznania dowodu |
|
1.2.2.2. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów |
||
|
Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2 |
Dowód |
Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu |
|
3. STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków |
||
|
Lp. |
Zarzut |
|
|
I. Apelacja oskarżyciela publicznego 1) obraza przepisów postępowania – art. 7 kpk, przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i zasad prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, poprzez uznanie, że J. O. nie działał wspólnie i w porozumieniu z D. O., z zamiarem ewentualnym pozbawienia życia M. S., co skutkowało błędem w ustaleniach faktycznych, tj. przyjęciu, że oskarżony dopuścił się przestępstwa z art. 191 §1 kk, rzutującym w konsekwencji na błędnie przyjętą kwalifikację prawną czynu; |
☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny |
|
|
2) obraza prawa materialnego – art. 191 § 1 i 3 kk, z uwagi na uznanie osk. J. O. za winnego przestępstwa z art. 191 §1 kk pomimo braku wniosku o ściganie; |
☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny |
|
|
3) rażąca niewspółmierność kary wymierzonej osk. D. O. (25 lat pozbawienia wolności) – niedostateczne uwzględnienie wysokiego stopnia zawinienia i znacznej społecznej szkodliwości czynu, w tym w szczególności rodzaju i charakteru naruszonego dobra, okoliczności popełnienia przestępstwa, jak również okoliczności dotyczących oskarżonego, jak uprzednia karalność, zachowanie po popełnieniu czynu, brak skruchy, co doprowadziło do wymierzenia kary niespełniającej celów zapobiegawczych i wychowawczych, jakie kara winna osiągnąć wobec oskarżonego, a także w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa; |
☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny |
|
|
4) obraza przepisów prawa materialnego, w innym przypadku niż kwalifikacja prawna czynu – art. 46 §1 kk, z uwagi na brak orzeczenia wobec oskarżonych zadośćuczynienia za doznaną krzywdę na rzecz pokrzywdzonych, pomimo, że oskarżyciel publiczny i oskarżyciel posiłkowy złożyli takie wnioski, co powoduje, że orzeczenie obowiązku jest obligatoryjne, a tym samym orzeczenie nie odpowiada prawu; |
☒ zasadny ☐ częściowo zasadny ☐ niezasadny |
|
|
II. Apelacja obrońcy osk. D. O. 1) błąd w ustaleniach faktycznych – uznanie, że oskarżony 29.09.2020 roku do 30.09.2020 roku, w miejscowości D., działając wspólnie i w porozumieniu z J. O., co najmniej godząc się z pozbawieniem życia M. S., poprzez uderzanie go po całym ciele i inne, co doprowadziło do wstrząsu krwotocznego i ostrej niewydolności krążeniowo – oddechowej, skutkującej zgonem M. S.; |
☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny |
|
|
2) naruszenie przepisów postępowania – art. 4 kpk i art. 7 kpk, poprzez nieobiektywne i z przekroczeniem granic swobodnej oceny dowodów, a zatem niesprawiedliwe przyjęcie, że w stosunku do oskarżonego zachodzą przesłanki wymierzenia mu najsurowszej kary pozbawienia wolności, podczas, gdy prawidłowa ocena materiału dowodowego winna skutkować wymierzeniem mu kary znacznie łagodniejszej. |
☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny |
|
|
Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny |
||
|
Ad. I.1 Zarzut ten, zbudowany przez prokuratora w sposób sekwencyjny, nie zasługuje na uwzględnienie. Skarżący w zarzucie tym podważył prawidłowość dokonanej przez Sąd I instancji oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego (obraza art. 7 kpk), co miało w konsekwencji skutkować błędnym ustaleniem faktycznym w zakresie roli, jaką w zdarzeniu odegrał oskarżony J. O., którego uwolniono od odpowiedzialności za zbrodnię zabójstwa, przypisując mu jedynie występek kwalifikowany z art. 191 §1 kk. Rzecz jednak w tym, że w samej treści omawianego zarzutu prokurator nie podaje, które konkretnie dowody miałyby zostać przez Sąd Okręgowy wadliwie ocenione, jak i nie wskazuje, na których dowodach opiera swoją wersję ustaleń faktycznych, forsowaną już w akcie oskarżenia, zgodnie z którą oskarżony J. O. miałby działać wspólnie i w porozumieniu z synem D. O., celem pozbawienia życia M. S.. Postawa skarżącego jest jednak uwarunkowana zakresem pozyskanego w toku postępowania materiału dowodowego – brak jest bowiem dowodu, który wskazywałby na taką właśnie rolę oskarżonego J. O. w omawianym zdarzeniu, podczas którego to wyłącznie D. O. dopuścił się zbrodni zabójstwa pokrzywdzonego S.. W szczególności tez skarżącego nie sposób wspierać wyjaśnieniami któregokolwiek z oskarżonych, którzy są obecnie jedynymi bezpośrednimi uczestnikami ocenianych tu wydarzeń. Przypomnieć bowiem należy, że oskarżony J. O. od początku zaprzeczał, by w jakikolwiek sposób atakował pokrzywdzonego lub miał związek z jego śmiercią, natomiast oskarżony D. O. w swych najdalej idących relacjach procesowych (pod kątem obciążania swojego ojca), a zatem tych składanych na początku prowadzonego śledztwa, przedstawił fakty, które posłużyły Sądowi I instancji do ustalenia stanu faktycznego w sprawie. Okoliczności te w żadnej mierze nie uzasadniają twierdzenia, by oskarżony J. O. zmierzał do zabójstwa swojego współlokatora, a także był działał w tym zakresie wspólnie i w porozumieniu z synem D. O. (współsprawstwo). Należy zwrócić uwagę na zachowanie i postawę prezentowaną przez J. O. już podczas jazdy samochodem do swojego domu w D. w dniu zdarzenia, wynikającą z przypadkowo utrwalonego nagrania zapisanego w telefonie komórkowym. Ta ostatnia okoliczność jest o tyle istotna, że wyklucza jakąkolwiek manipulację procesową, gdyż osoby jadące samochodem (obaj oskarżeni i kierowca D. P.) nie miały w ogóle świadomości, że ich rozmowy są w tym czasie utrwalane. Z nagrania tego niezbicie wynika, że – pomimo początkowo wyrażanej niechęci do dalszego zamieszkiwania ze współlokatorem M. S. – J. O. wielokrotnie napominał syna D., by ten przypadkiem nie używał przemocy fizycznej wobec pokrzywdzonego, nie bił go, nie robił awantury, gdyż oskarżony tego nie chce i sam załatwi sprawę w sposób formalny, urzędowy. Także po przybyciu na miejsce (do domu J. O. w D.) tylko D. O. słownie zaatakował pokrzywdzonego, wyzywając go wulgarnie (co słyszała sąsiadka S. S.), zaś J. O. poszedł do swojego pokoju, gdzie obaj oskarżeni następnie spożywali wspólnie alkohol. Wprawdzie w dalszej fazie zdarzenia oskarżony J. O. uderzył kilkukrotnie pokrzywdzonego pięścią w twarz, gdy ten dobijał się do jego pokoju, jednak – jak wynika z opinii medycznej (k. 1549v) – obrażenia te nie miały bezpośredniego związku ze śmiercią pokrzywdzonego, a nadto na tym etapie zdarzenia J. O. działał samodzielnie, bez udziału drugiego z oskarżonych. Co jednak najistotniejsze, ten etap został zakończony w momencie, gdy oskarżony J. O. zaprzestał atakowania pokrzywdzonego i – jak podał to D. O. w swoich pierwszych wyjaśnieniach (k. 158-160) – zaczął wycofywać się do swojego pokoju, czym pokazał swoje wewnętrzne nastawienie wobec zaistniałej sytuacji (osiągnął cel w postaci usunięcia M. S. z pokoju). Dopiero wtedy, spontanicznie i samodzielnie, bez porozumienia z ojcem, do znacznie bardziej brutalnego ataku przystąpił oskarżony D. O., bijąc rękoma i kopiąc pokrzywdzonego, a także odcinając mu małżowinę uszną przy pomocy noża. Dalsze wnioski należy wyciągnąć z zawartych w wyjaśnieniach D. O. ówczesnych wypowiedzi jego ojca J., z których wynika, że miał on świadomość, że winnym śmierci pokrzywdzonego jest wyłącznie jego syn; wszak miał już w czasie zajścia mówić do niego, by zostawił pokrzywdzonego, bo go zabije (k. 396-397), natomiast na drugi dzień, gdy zobaczył martwego pokrzywdzonego, miał kazać synowi oddalić się z domu, gdyż po przyjeździe Policji zostałby „zamknięty” (k. 158-160). Przytaczane przez D. O. wypowiedzi J. O. świadczą zatem o tym, że starał się chronić pokrzywdzonego przed nadmierną (w jego ocenie) agresją syna, zaś po tragicznym zakończeniu to właśnie w osobie syna widział sprawcę zabójstwa. Także z wyjaśnień samego oskarżonego J. O. – uznanych w tej części przez Sąd I instancji za wiarygodne – wynika, że syn miał przyjść do niego do pokoju i powiedzieć, że „chyba zabił M.”. Wypowiedź ta jednoznacznie wskazuje na brak współudziału J. O. w zabójstwie M. S., przy potwierdzeniu sprawstwa D. O.. Na koniec warto także przywołać początkowe zeznania świadka W. N., która rozmawiała z oskarżonym D. O.krótko po zdarzeniu, gdy dotarł on do swojego miejsca zamieszkania (u siostry A. P.) i siedział w pobliżu studni. Wówczas to oskarżony miał jej opowiedzieć co zrobił M. S., zaznaczając przy tym, że ojciec nie miał z tym nic wspólnego i był w tym czasie w pokoju (k. 82v). Wypada zasadniczo zgodzić się z uwagą skarżącego, że to agresywne zachowanie oskarżonego J. O. (pomijając wyzwiska D. O. po przyjeździe do domu) zapoczątkowało wydarzenia, które finalnie doprowadziły do zabójstwa M. S. (str. 10 apelacji). Jak jednak wyżej zaznaczono, zachowanie J. O. było jego indywidualnym, chwilowym wybuchem agresji, nie skutkującym powstaniem u pokrzywdzonego obrażeń ciała mających związek z jego późniejszym zgonem, zaś etap ten został w pewnym momencie zakończony, gdyż oskarżony J. O. swoim zachowaniem (wycofaniem się do pokoju) wykazał, że nie zamierza ataku kontynuować – po osiągnięciu zamierzonego celu, tzn. usunięciu pokrzywdzonego z pokoju, w którym spożywano alkohol. Upominał następnie syna, by ten zostawił pokrzywdzonego, „bo go zabije”. Brak tu jakichkolwiek przesłanek do wnioskowania, że J. O. zmierzał do pozbawienia życia M. S. i czynił to w porozumieniu z oskarżonym D. O.. Prokurator swojego stanowiska dalej nie uzasadnia, poprzestając na ogólnym stwierdzeniu, że to J. O. był na początku zdarzenia agresywny, a później nie udzielił pomocy pokrzywdzonemu. To zdecydowanie zbyt mało, by w realiach procesu karnego uznać go za współwinnego zabójstwa M. S.. W dalszym wywodzie autor apelacji, uzasadniając podniesiony zarzut, przywołuje treść rozmowy prowadzonej przez oskarżonych podczas jazdy samochodem (nagranej w sposób przypadkowy), wyciągając z jej przebiegu błędny wniosek, że oskarżony J. O. miał zamiar zabójstwa pokrzywdzonego. Sam skarżący wszak podkreśla, że J. O. „zdawał sobie sprawę, że syn chce dotkliwie pobić M. S., a nawet pozbawić życia” (str. 10 apelacji). Pomijając już fakt, że ten ostatni skutek wcale nie wynika z treści nagranej rozmowy, należy wskazać, że sama wiedza J. O. o planowanej agresji syna wobec pokrzywdzonego nie czyni z niego bynajmniej współsprawcy zabójstwa; tym bardziej, że całościowy wydźwięk tej rozmowy jest jednak taki (co skarżący skrzętnie pomija), że J. O. niejako wystraszył się zbyt wyrywnego nastawienia syna i starał się go stanowczo i wielokrotnie tonować, aby nie robił krzywdy jego współlokatorowi M.. Podobnie o wspólnym zamiarze oskarżonych nie świadczy to, że – jak podaje skarżący – J. O. „nie reagował na zachowanie syna, nie udzielił żadnej pomocy pokrzywdzonemu, kiedy widział agresję syna” (str. 11 apelacji). Przypomnieć należy, że z prawidłowo ustalonego przez Sąd Okręgowy stanu faktycznego wynika, że w czasie, gdy D. O. atakował pokrzywdzonego (w obu fazach tego ataku), przemieszczając się z nim na korytarz oraz do pokoju zajmowanego przez M. S., J. O. nie podążał za nimi, nie towarzyszył synowi i go nie wspierał w jego działaniach, lecz przebywał we własnym pokoju; stamtąd nawet – w drugiej fazie ataku, siedząc w fotelu usytuowanym tyłem do drzwi - upominał słownie syna, by ten zostawił pokrzywdzonego, bo może go zabić („Zostaw go kurwa, zabijesz go !”). Bezpodstawne są zatem kolejne tezy apelującego, mające wykazać rzekomy współudział w zabójstwie, jakoby J. O., wobec agresywnych poczynań syna D. względem pokrzywdzonego, „zachowaniem swoim umożliwiał kontynuowanie tego zachowania” (str. 11 apelacji). Owa zasadniczo bierna postawa oskarżonego J. O. (poza opisaną wyżej, słowną interwencją w obronie współlokatora), niewątpliwie zasługująca na mocno krytyczną ocenę moralną, nie może być jednak kwalifikowana prawnie jako współudział w zbrodni zabójstwa, gdyż wszystkie niezbędne ku temu działania wykonywał w tym czasie samodzielnie oskarżony D. O., przy nieaktywnej postawie ojca, czekającego w swoim pokoju na możliwość kontynuacji libacji alkoholowej z synem. Wbrew stanowisku skarżącego (str. 11 apelacji), z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wynika bynajmniej, by oskarżony J. O. miał zadać pokrzywdzonemu „dodatkowe ciosy w nocy”. Po analizie opinii biegłych lekarzy, a także ekspertyzy biegłego z zakresu rekonstrukcji śladów krwawych, Sąd I instancji zasadnie uznał, że ujawniony w mieszkaniu młotek nie był używany do atakowania pokrzywdzonego, o czym świadczy opis i charakterystyka medyczna obrażeń ciała pokrzywdzonego oraz sposób naniesienia śladów krwi na młotku (ślady natryskowe), co dezaktualizuje przypuszczenie wyrażone podczas jednego z pierwszych przesłuchań oskarżonego D. O., jakoby jego ojciec – podczas nocnego wyjścia do toalety trwającego 10-15 minut – mógł uderzać pokrzywdzonego młotkiem. Słusznie skarżący zauważa, że uwadze Sądu nie może ujść i to, w jaki sposób zachował się oskarżony J. O. po tym, gdy zorientował się, że pokrzywdzony nie żyje (str. 12 apelacji). W tym zakresie wypada przypomnieć, że oskarżony ten z własnej woli - choć rzeczywiście nie było to niezwłocznie po uzyskaniu stosownej wiedzy, lecz na drugi dzień - udał się do sąsiadki, aby stamtąd zadzwonić na pogotowie, by przyjechało ono do jego współlokatora. Podczas tej rozmowy oskarżony wprawdzie nie podał wszystkich istotnych okoliczności zdarzenia, chroniąc siebie i syna przed konsekwencjami prawnymi wcześniejszych zachowań, jednak z faktów tych ponownie nie można wyprowadzać logicznego wniosku co do ewentualnego współsprawstwa obu oskarżonych przy zabójstwie pokrzywdzonego S.. Podsumowując - oskarżony J. O. nie za bardzo przejmował się tym, że jego syn brutalnie atakuje pokrzywdzonego, siedział biernie w pokoju i był raczej zainteresowany dalszym spożywaniem alkoholu; z drugiej strony – taka postawa, w powiązaniu ze stanem upojenia alkoholowego, spowodowała, że nie wnikał w stan zdrowia zaatakowanego współlokatora i nie interesował się jego losem; poszedł spać po zakończeniu spożywania alkoholu z synem. To oskarżony D. O. znał stan pokrzywdzonego i – jak trafnie zauważa skarżący prokurator (str. 14 apelacji) – „gdy swoje działanie uznał za zakończone, pozostawił pokrzywdzonego bez jakiejkolwiek opieki, czy możliwości uzyskania pomocy medycznej”. Ad. I.2 Zarzut ten, którego uzasadnienie składa się z dwóch zdań (str. 15 apelacji), jest całkowicie chybiony, a nadto został nieprawidłowo sklasyfikowany w ramach przesłanek opisanych w art. 438 kpk. Wbrew twierdzeniom skarżącego, nie chodzi tu bynajmniej o obrazę prawa materialnego (art. 191 §1 i 3 kk), ale o naruszenie przepisów postępowania – konkretnie art. 17 §1 pkt 10 kpk, zawierającego tzw. negatywne przesłanki procesowe, a zatem sytuacje uniemożliwiające wszczęcie lub dalsze prowadzenie postępowania karnego. Jedną z takich sytuacji jest niewątpliwie brak wniosku o ściganie – w przypadku przestępstw ściąganych z oskarżenia publicznego, jednak na wniosek pochodzący od uprawnionej osoby. Przestępstwo z art. 191 §1 kk jest ścigane na wniosek pokrzywdzonego (art. 191 §3 kpk), ale dopiero od dnia 1.10.2023 roku, gdyż wówczas doszło do odpowiedniej nowelizacji Kodeksu karnego ( ustawa z 7 lipca 2022 r. o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw, Dz.U.2022.2600 z dnia 13.12.2022r.). Wcześniej rygor taki dotyczył wyłącznie typu czynu zabronionego opisanego w art. 191 §1a kk. Co jednak kluczowe – zgodnie z art. 27 ust. 1 przywołanej wyżej ustawy nowelizującej, do czynów popełnionych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy przepis art. 191 § 3 ustawy Kodeks karny stosuje się w brzmieniu dotychczasowym. Skoro czyn stanowiący przedmiot niniejszego postępowania został popełniony przez J. O. w 2020 roku, postępowanie karne może być wobec niego prowadzone bez wniosku o ściganie – tak, jak uczynił to Sąd Okręgowy. Niezależnie od tego, w toku postępowania odwoławczego do akt sprawy wpłynął wniosek o ściganie złożony przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego Z. S. (k. 2546). Ad. I.3 Zarzut nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił i omówił poszczególne okoliczności, które miały istotne znaczenie podczas ustalania kary wymierzanej oskarżonemu D. O. za przypisane mu przestępstwo, zwłaszcza przesłanki opisane w art. 53 kk; przekonuje o tym w szczególności wnikliwa analiza odpowiedniej części pisemnego uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Kara 25 lat pozbawienia wolności wymierzona oskarżonemu D. O. za zbrodnię z art. 148 §1 kk, popełnioną w warunkach powrotu do przestępstwa z art. 64 §1 kk, nie jest z pewnością rażąco łagodna - przy uwzględnieniu okoliczności przypisanego oskarżonemu czynu, jak i innych przesłanek wpływających na prawidłowy, a zatem i sprawiedliwy wymiar kary. Jak słusznie podnosi się w orzecznictwie, ustawodawca celowo obostrzył pojęcie „niewspółmierności kary”, uzasadniającej zmianę orzeczenia o karze w ramach czwartej podstawy odwoławczej, zawężającym znamieniem „rażącej” po to, by pewne różnice w ocenie łagodności lub surowości kary między Sądem a stroną skarżącą (skądinąd naturalne) nie prowadziły w każdym takim wypadku do zmiany w drugiej instancji wysokości kary; pojęcie „rażącej niewspółmierności” zostało sprecyzowane w praktyce jako różnica „wyraźna”, „bijąca w oczy”, czy „oślepiająca” ( por. wyrok SA w Krakowie z 28.05.2010r., II AKa 82/10, KZS 2010/6/45). Sąd Okręgowy zasadniczo prawidłowo ustalił katalog najważniejszych okoliczności wpływających na wymiar kary, a następnie owe okoliczności odpowiednio przeanalizował, nadając im stosowną wagę w procesie ustalania ostatecznej wysokości kary. Prokurator domaga się w tej sytuacji kary najwyższej spośród przewidzianych w polskiej ustawie karnej, powodującej – co do zasady – bezterminową izolację sprawcy od społeczeństwa. Kara ta jest w praktyce sądowej stosowana w szczególnie uzasadnionych przypadkach, gdy w sprawie występują niemal wyłącznie okoliczności obciążające, przy braku lub niskiej wadze okoliczności korzystnych dla oskarżonego. Stosując tę karę Sąd winien także pochylić się nad perspektywami resocjalizacji oskarżonego i jej przewidywanej (prognozowanej) skuteczności – z uwagi na indywidualne cechy danej osoby podlegającej karaniu, nawet tak zdemoralizowanej i niepopranej, jak ma to miejsce w przypadku oskarżonego D. O.. Sąd Okręgowy trafnie przyjął, że na niekorzyść D. O. przemawia z pewnością jego uprzednia, wielokrotna karalność, która w niniejszej sprawie skutkowała nawet odpowiedzialnością w warunkach recydywy z art. 64 §1 kk. Okolicznością obciążającą jest także i to, że oskarżony zaatakował i pozbawił życia osobę starszą, schorowaną i dużo słabszą od siebie, a uczynił to z bardzo błahego powodu, jakim było niedopuszczenie pokrzywdzonego do wspólnego spożywania alkoholu, mimo, że dobijał się on do pokoju. Prawidłowo Sąd I instancji odnotował też, że czynu tego oskarżony D. O. dopuścił się znajdując się pod wpływem alkoholu, który uprzednio spożywał z członkami rodziny, a bezpośrednio przez zabójstwem - ze swoim ojcem. Niewątpliwie jest sprawcą w wysokim stopniu zdemoralizowanym, odpornym na uprzednio podejmowane wobec niego formy karnego oddziaływania. Nie można jednak pomijać także okoliczności korzystnych dla oskarżonego przy wymiarze kary – zarówno wymienionych wprost w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jak i tych, które powinny zostać tam odnotowane. Słusznie Sąd Okręgowy przytacza tu zamiar nagły, którym kierował się oskarżony D. O., a który polega na tym, że sprawca podejmuje decyzję o popełnieniu czynu zabronionego właśnie w sposób nagły, z reguły pod wpływem emocji, impulsu, w sytuacji kiedy nie ma możliwości starannego rozważenia wszelkich okoliczności i od razu przystępuje do jego realizacji. Dodatkowo Sąd Apelacyjny pragnie podkreślić, że z opisu czynu przypisanego oskarżonemu D. O. w punkcie 1 jednoznacznie wynika, że nie działał on z zamiarem bezpośrednim zabójstwa M. S., a z zamiarem ewentualnym, co w sposób istotny wpływa na ocenę stopnia społecznej szkodliwości tego czynu (art. 115 §2 kk), a w konsekwencji i musi mieć przełożenie na wymiar orzekanej kary. Połączenie zatem obu tych argumentów (zamiar ewentualny, zamiar nagły) pozwala przyjąć, że kara wymierzana oskarżonemu nie powinna lokować się w pozycji skrajnej (granicznej), a zatem w formie postulowanej przez prokuratora kary dożywotniego pozbawienia wolności. Do wniosku takiego skłania również postawa procesowa oskarżonego D. O., który wprawdzie – jak trafnie zauważył Sąd Okręgowy – nie do końca szczerze wyraził skruchę, kwestionując w pewnym zakresie (umniejszając) swoją odpowiedzialność karną, jednakże – co do zasady – przyznającego się w toku całego procesu do zaatakowania i pozbawienia życia pokrzywdzonego M. S.. To głównie dzięki wyjaśnieniom złożonym podczas procesu przez tego oskarżonego (zwłaszcza w toku śledztwa), możliwe było poczynienie dość precyzyjnych ustaleń co do przebiegu omawianego zdarzenia. Okoliczności te zostały całkowicie pominięte przez autora apelacji. Nie sposób zgodzić się z twierdzeniami skarżącego, że wymierzona oskarżonemu kara 25 lat pozbawienia wolności nie spełni zakładanych celów w zakresie prewencji ogólnej, jak i indywidualnej. Jak już wyżej wskazano, prawidłowe wyważenie okoliczności istotnych dla wymiaru kary doprowadziło Sąd I instancji do zastosowania kary sprawiedliwej w realiach badanej sprawy, a zatem i takiej, która odpowiednio realizować będzie swoje prewencyjne zadania, w tym względem osoby oskarżonego D. O.. Podsumowując należy stwierdzić, że prokurator zasadniczo nie kwestionował we wniesionej apelacji ustalonego przez Sąd I instancji katalogu przesłanek decydujących o wymiarze kary oskarżonemu D. O., a jedynie nie zgadzał się z dokonaną przez ten Sąd oceną owych przesłanek, a bardziej precyzyjnie – stosownym ich wyważeniem w procesie wymiaru kary za przypisane oskarżonemu przestępstwo. Uzasadnienie tego zarzutu jest bardzo ogólnikowe, opiera się na zwrotach i przesłankach ujętych w ustawie oraz cytowanych orzeczeniach sądowych (str. 13-15 apelacji). Sąd Apelacyjny obaw tych nie podzielił, uznając tym samym, że Sąd Okręgowy prawidłowo rozważył owe okoliczności, nadał im stosowną wagę, co skutkowało wymierzeniem kary sprawiedliwej, adekwatnej zarówno do stopnia społecznej szkodliwości czynu, jak i stopnia winy oskarżonego. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd meriti w sposób wystarczająco czytelny opisał swój tok rozumowania. Wbrew wątpliwościom skarżącego, Sąd odwoławczy uważa, że kara ta spełni swoje zadania prewencyjne – tak w przypadku prewencji indywidualnej, jak i co do jej uogólnionego wpływu na świadomość prawną społeczeństwa. Ad. I.4 Zarzut ten – jako jedyny spośród podniesionych w apelacji oskarżyciela publicznego – okazał się zasadny, choć pewne zastrzeżenia można zgłosić do trafności jego uzasadnienia, o czym w dalszej części niniejszego wywodu. Zgodnie z dyspozycją art. 46 §1 kk, w razie skazania sąd może orzec, a na wniosek pokrzywdzonego lub innej osoby uprawnionej orzeka, stosując przepisy prawa cywilnego, obowiązek naprawienia, w całości albo w części, wyrządzonej przestępstwem szkody lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. W przypadku zgłoszenia stosownego wniosku, w odpowiednim terminie i przez osoby do tego uprawnione (art. 49a §1 kpk), Sąd ma zatem obowiązek orzec omawiany środek kompensacyjny, o ile faktycznie powstała określona szkoda (krzywda) i dotąd nie została ona naprawiona; orzeczenie to może rekompensować całość lub tylko część szkody (krzywdy). Na gruncie niniejszej sprawy Sąd Okręgowy przeoczył, że wniosek taki został faktycznie złożony, aczkolwiek nie w okolicznościach sugerowanych przez autora apelacji. W konsekwencji brak jest orzeczenia w trybie art. 46 §1 kk, jak i omówienia tej kwestii w pisemnym uzasadnieniu wyroku. Stan taki stanowi zatem naruszenie prawa materialnego, w postaci przywołanego wyżej przepisu ustawy karnej. Nie ma racji skarżący wywodząc, że zadośćuczynienie należało orzec na rzecz „pokrzywdzonych”. Pokrzywdzonym w sprawie był wyłącznie M. S., który obecnie nie żyje, a zatem nie może być już podmiotem praw i obowiązków wynikających z prawa cywilnego. W toku postępowania ustalono natomiast osoby bliskie dla pokrzywdzonego (rodzeństwo, syn), które mogą w procesie karnym – na podstawie art. 52 §1 kpk – wykonywać prawa (procesowe) zmarłego pokrzywdzonego, co skarżący dostrzegł i prawidłowo opisał dopiero w uzasadnieniu złożonej apelacji (str. 15). Po raz kolejny nie ma racji skarżący twierdząc (w treści zarzutu apelacyjnego), że oskarżyciel posiłkowy złożył wniosek w omawianym trybie. W rzeczywistości – co skarżący zauważa ponownie dopiero w uzasadnieniu apelacji (str. 16) - oskarżyciel posiłkowy Z. S., na rozprawie w dniu 12.12.2023r., jedynie poparł stanowisko i wnioski zgłoszone przez prokuratora w mowie końcowej, a zatem już po zamknięciu przewodu sądowego przed Sądem I instancji, co wiązało się z przekroczeniem terminu wynikającego z art. 49a § 1 kpk. Skarżący powołuje się przy tym na złożenie przez prokuratora wniosku o zasądzenie zadośćuczynienia (w kwotach po 25.000 zł) na rozprawie w dniu 3.02.2023r. (str. 15 apelacji), nie bacząc na to, że także i w tym przypadku doszło do przekroczenia terminu wskazanego w art. 49a §1 kpk, gdyż żądanie to pojawiło się w wystąpieniu końcowym prokuratora – po zamknięciu przewodu sądowego (k. 2086v) i nie zostało ponowione po kolejnych wznowieniach tegoż przewodu, tj. w czasie, gdy przewód sądowy pozostawał otwarty. Finalnie jednak zarzut jest trafny, gdyż skarżący prokurator (podobnie jak i Sąd Okręgowy) nie dostrzegł tego, że na rozprawie w dniu 4.04.2022 roku, a zatem jeszcze przed zamknięciem przewodu sądowego, rzecznik oskarżenia – jako osoba do tego uprawniona - złożył wniosek o zasądzenie zadośćuczynienia od obu oskarżonych na rzecz 3 osób bliskich wobec pokrzywdzonego – tym razem w kwotach po 20.000 złotych (k. 1837v). W tej sytuacji Sąd Okręgowy winien się do tego wniosku odnieść, czego nie uczynił w jakiejkolwiek formie, naruszając w ten sposób przepis art. 46 § 1 kk. Jedynie na marginesie należy zauważyć, że prokurator – pomimo podniesienia omawianego zarzutu i domagania się zasądzenia zadośćuczynienia w trybie art. 46 §1 kk – nie wskazał: a) podstawy prawnej żądania, ujętej w przepisach prawa cywilnego (skoro te przepisy należy stosować zgodnie z dyspozycją art. 46 §1 kk), b) okoliczności i dowodów wskazujących na rozmiar krzywdy osób uprawnionych do uzyskania zadośćuczynienia, c) na jakiej podstawie odwołuje się do możliwości zasądzenia nawiązki z art. 46 §2 kk, skoro przepis ten dotyczy osoby najbliższej dla zmarłego pokrzywdzonego, której sytuacja życiowa wskutek śmierci pokrzywdzonego uległa znacznemu pogorszeniu, których to okoliczności nie ustalono dotąd w toku postępowania. Ad. II.1 Zarzut jest bezzasadny. Na wstępie należy podkreślić, że myli się obrońca oskarżonego D. O., wskazując w treści tego zarzutu, że Sąd Okręgowy przyjął, że obaj oskarżeni dopuścili się przestępstwa z art. 148 §1 kk, działając wspólnie i w porozumieniu. W ten sposób został wprawdzie sformułowany zarzut aktu oskarżenia, niemniej w zaskarżonym wyroku przyjęto odmienną konstrukcję prawną, tzn. jedynie oskarżonego D. O. uznano za winnego popełnienia zbrodni zabójstwa pokrzywdzonego M. S., zaś drugiemu z oskarżonych przypisano popełnienie występku z art. 191 §1 kk. Kwestia ta wydaje się bezdyskusyjna. Sąd Apelacyjny nie podziela tezy skarżącego, że błąd w ustaleniach faktycznych ma – w przypadku oskarżonego D. O. - swoje podłoże w naruszeniu przez Sąd I instancji dyspozycji art. 5 § 2 kpk (str. 2 apelacji). Jak wynika z pisemnego uzasadnienia zaskarżonego wyroku, Sąd ten nie powziął tego rodzaju wątpliwości, gdyż na podstawie zebranych w sprawie dowodów, w tym wyjaśnień oskarżonego D. O., był w stanie ustalić – wbrew odmiennym twierdzeniom obrońcy (str. 3 apelacji) - rzeczywisty przebieg wydarzeń, które ostatecznie doprowadziły do nagłej śmierci pokrzywdzonego M. S.. Z ustaleń tych wynika natomiast, że oskarżony D. O. swoim zachowaniem świadomie (z zamiarem ewentualnym) wyczerpał wszystkie znamiona typu czynu zabronionego z art. 148 §1 kk. Przeszkodą w tym zakresie nie był z pewnością brak naocznych świadków zdarzenia, gdyż w wielu podobnych sprawach karnych organy procesowe zmuszone są do korzystania z innych dowodów niż zeznania świadków, w tym z wyjaśnień oskarżonego, czy opinii biegłych, by stan faktyczny sprawy jednak ustalić. Nie można zgodzić się z sugestią autora apelacji, jakoby w dniu zdarzenia pomiędzy oskarżonym D. O. a pokrzywdzonym doszło do „nieporozumienia” (str. 3 apelacji). W istocie był to brutalny, dwuetapowy atak znacznie młodszego i sprawniejszego fizycznie oskarżonego na starszego od niego, mniej sprawnego, nietrzeźwego już pokrzywdzonego, który jedynie zamierzał dołączyć do wspólnego spożywania alkoholu. W tym czasie oskarżony ten wielokrotnie bił rękoma i kopał pokrzywdzonego, odciął mu nożem ucho, ranił nożem inne części ciała, a także uderzył jego głowę drewnianymi drzwiami do pokoju. Zachowanie takie trudno nazywać nieporozumieniem, czy konfliktem. Już podczas jazdy samochodem na miejsce zdarzenia oskarżony D. O. wykazywał wrogie nastawienie wobec pokrzywdzonego, zapowiadając wyrządzenie mu krzywdy. Po przyjeździe do domu ojca od razu werbalnie zaatakował pokrzywdzonego, wyzywając go wulgarnie, a później wykorzystał pierwszą nadarzającą się okazję, by dotkliwie pobić M. S., powodując u niego liczne obrażenia ciała, które ostatecznie okazały się śmiertelne. Dość kuriozalnie brzmią w tej sytuacji sugestie skarżącego, że żaden z oskarżonych w swych wyjaśnieniach nie wskazywał, by oskarżony D. O. godził się na pozbawienie życia M. S. (str. 3 apelacji). Oskarżeni nie znali z pewnością tego rodzaju konstrukcji prawnej, aczkolwiek oskarżony D. O. w swych wyjaśnieniach konsekwentnie opisywał swoją agresję kierowaną wobec pokrzywdzonego, co znalazło następnie potwierdzenie w opiniach biegłych (sądowo – lekarskiej oraz z zakresu analizy śladów krwawych), jak i innych dowodach (np. protokół oględzin miejsca zdarzenia, zeznania świadków); przez znaczną część postępowania przyznawał się do postawionego mu zarzutu zabójstwa. Przedstawieniu tych okoliczności nie przeszkadzał oskarżonemu D. O. spożyty w tym dniu alkohol, skoro był w stanie dosyć zbornie i chronologicznie opisać przebieg zdarzenia, składającego się wszak z kilku faz, rozciągniętych dodatkowo w czasie. Twierdzenia obrońcy, że z powodu upojenia alkoholowego oskarżeni nie byli w stanie prawidłowo odtworzyć zdarzenia (str. 3 apelacji), jako gołosłowne, nie zasługują więc na aprobatę Sądu odwoławczego. Należy powtórzyć, że nie były to jedyne dowody, którymi dysponował Sąd Okręgowy w tej sprawie. Zupełnie oderwane od ustaleń Sądu I instancji są sugestie skarżącego, że w zaskarżonym wyroku przyjęto, iż oskarżony D. O., będąc w stanie upojenia alkoholowego, zaplanował pozbawienie życia M. S. (str. 3 apelacji). Wszak z samego opisu przypisanego mu czynu wynika, że działał on w zamiarze ewentualnym, natomiast wśród okoliczności łagodzących wprost wymieniono fakt działania oskarżonego z tzw. zamiarem nagłym, co zupełnie wyklucza jakiekolwiek wcześniejsze planowanie zabójstwa. Podobnie nietrafnie skarżący uznaje i wywodzi, że oskarżony D. O. nie zadawał pokrzywdzonemu ciosów nożem w „newralgiczne miejsca”, co miałoby rzekomo świadczyć o braku po jego stronie zamiaru zabójstwa – nawet w formie zamiaru ewentualnego (str. 3 apelacji). Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że operowanie nożem w okolicy głowy (w tym oczu) pokrzywdzonego, a także obcięcie mu niemal całego ucha, stanowi działanie w obszarach niezwykle wrażliwych i niebezpiecznych z punktu widzenia konsekwencji zdrowotnych ofiary. Ocena ta została w pełni potwierdzona w opinii sądowo – lekarskiej, w której jednoznacznie wskazano, że bezpośrednią przyczyną zgonu M. S. były właśnie następstwa krwawienia z ran ciętych głowy, małżowiny usznej, a także urazu klatki piersiowej. Zatem to rany cięte głowy, zadane nożem, były główną przyczyną powstałego u pokrzywdzonego wstrząsu krwotocznego, prowadzącego następnie do zgonu. Sąd odwoławczy nie podziela przy tym ocen obrońcy, że oskarżony D. O. – z uwagi na swoje predyspozycje intelektualne i psychologiczne – nie był w stanie takiego skutku nawet przewidzieć. Atak na pokrzywdzonego trwał przez dłuższy okres czasu, oskarżony obserwował zatem kolejno powstające urazy pokrzywdzonego, widział postępujące, intensywne krwawienie, zwłaszcza po odcięciu pokrzywdzonemu ucha, wiedział też, że zadaje mu ciosy ze znaczną siłą, w tym obutą w gumofilce stopą. Skoro oskarżony ten jest dorosłym i doświadczonym życiowo mężczyzną, a nie jest osobą posiadającą daleko idące deficyty rozwojowe lub intelektualne (takowych nie stwierdzono podczas opiniowania), to oczywistym pozostaje – jak przyjął to Sąd meriti – że musiał przynajmniej godzić się z możliwością śmierci pokrzywdzonego, brutalnie pobitego, silnie krwawiącego, pozbawionego pomocy medycznej. Przeciwne tezy skarżącego stanowią dość naiwną polemikę z prawidłowymi ustaleniami i ocenami zaprezentowanymi w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Przekonania tego nie zmienia z pewnością - eksponowana przez autora apelacji - okoliczność, że oskarżony D. O. odstąpił od zadawania uderzeń pokrzywdzonemu, gdy ten pozostawał jeszcze przytomny (str. 3 apelacji). Do tego czasu spowodował przecież obrażenia, które finalnie skutkowały śmiercią M. S. (w przeciągu maksymalnie kilkudziesięciu minut), z czym musiał się godzić – z uwagi na skalę i okoliczności przeprowadzonego ataku; następnie pozostawił ofiarę bez opieki i bez zapewnienia jej pomocy medycznej. Można nadto uświadomić obrońcy, że gdyby oskarżony zakończył swoje bezprawne działania w momencie śmierci pokrzywdzonego, zasadne byłyby z pewnością rozważania odnośnie jego działania z zamiarem bezpośrednim zabójstwa, a nie jedynie ewentualnym. Niezasadne są także dalsze wywody skarżącego, że po zakończeniu ataku ze strony oskarżonego D. O. pokrzywdzony „krzątał się po mieszkaniu”, był aktywny, a nawet byłby w stanie „przeciwstawić się” napastnikowi (str. 3 apelacji). Z prawidłowych ustaleń Sądu I instancji wynika wszak, że w tym czasie, po zamknięciu drzwi do pokoju J. O., M. S. już tylko upadł na podłogę w korytarzu (przy próbie zdejmowania spodni) i pozostał tam do śmierci, leżąc w kałuży krwi. Także z wyjaśnień obu oskarżonych nie wynika, by w owym czasie słyszeli jakiekolwiek odgłosy „krzątania się” pokrzywdzonego wewnątrz mieszkania; jego stan zdrowia na to już po prostu nie pozwalał, co stara się bagatelizować autor apelacji, aby w ten sposób wyprowadzać wnioski korzystne dla D. O. w obszarze ustaleń co do zamiaru oskarżonego – zgodnie z przyjętą podczas postępowania sądowego linią obrony, zmierzającą do ukierunkowania odpowiedzialności oskarżonego na typ czynu zabronionego z art. 156 §3 kk, kontynuowaną w treści apelacji (str. 4). Ad. II.2 Zarzut ten nie zasługuje na uwzględnienie, a nadto praktycznie nie został w żaden sposób uzasadniony przez skarżącego. Na ostatniej stronie apelacji w tej kwestii wskazano wyłącznie: „Należy podkreślić, iż oskarżony od samego początku wyrażał żal i skruchę, nie umniejszył swojej roli w zdarzeniu”. Twierdzenia te nie odzwierciedlają faktycznej postawy procesowej oskarżonego D. O.. Na wstępie należy zauważyć, że podniesiony przez obrońcę zarzut powinien być raczej ujmowany w kategoriach rażącej niewspółmierności orzeczonej kary (art. 438 pkt 4 kpk), nie zaś jako obraza przepisów postępowania (art. 438 pkt 2 kpk). Poza wymienieniem dwóch przepisów regulujących przebieg procesu karnego (art. 4 i 7 kpk), skarżący nie wskazał, na czym miałaby polegać rzekomo wadliwa ocena dowodów, dokonana przez Sąd Okręgowy, a skutkująca finalnie wymierzeniem kary nadmiernie (rażąco) surowej. Skoro Sąd Apelacyjny nie wie, jakie dowody skarżący miał na myśli, nie jest możliwe rzeczowe odniesienie się to tej części zarzutu. Sąd Apelacyjny we wcześniejszych rozważaniach szczegółowo przedstawił już, z jakich powodów uznaje, że wymierzona przez Sąd Okręgowy kara 25 lat pozbawienia wolności jest w przypadku oskarżonego D. O. i okoliczności jego czynu, karą właściwą, wyważoną, a zatem i sprawiedliwą (Ad. I.3). Uwagi te są w pełni aktualne na gruncie zarzutu podniesionego obecnie przez obrońcę, bez konieczności ich ponownego przytaczania w tym miejscu. Kara ta nie jest karą najsurowszą (jak wywodzi skarżący), gdyż ustawowe zagrożenie z art. 148 §1 kk przewiduje także dożywotnie pozbawienie wolności, o którą to karę wnosił konsekwentnie prokurator w toku niniejszego procesu – w mowach końcowych oraz w apelacji. Prawidłowe wyważenie przywołanych wyżej okoliczności łagodzących i obciążających nie powala na podzielenie poglądu autora apelacji, że oskarżony D. O. zasługuje na karę niższą niż 25 lat pozbawienia wolności. Oskarżony dokonał najpoważniejszej zbrodni – zabójstwa człowieka, zaś okoliczności czynu wskazują na niewątpliwie brutalne i bezwzględne zachowanie oskarżonego – wobec osoby starszej, słabszej, nietrzeźwej i zasadniczo bezbronnej. Przez dłuższy czas atakował on pokrzywdzonego, bez żadnej istotnej przyczyny, zadając mu liczne ciosy ręką, nogą oraz nożem. Jak trafnie ocenił Sąd Okręgowy, oskarżony D. O. zastosował wobec pokrzywdzonego przemoc, która niewątpliwie wykraczała poza działania konieczne do tego, by pozbyć się go z pokoju, w którym spożywany był alkohol. Działał przy tym pod wpływem alkoholu i w warunkach recydywy z art. 64 §1 kk. Wykazał daleko posuniętą demoralizację i lekceważenie dla porządku prawnego, a także nieskuteczność wcześniejszych zabiegów resocjalizacyjnych, które w jego przypadku nie przyniosły – jak dotąd – oczekiwanych rezultatów. Eksponowane przez obrońcę skrucha i żal oskarżonego nie były do końca szczere, co słusznie podkreślił Sąd I instancji, wskazując w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku na te wypowiedzi D. O., w których – w końcowej części postępowania - umniejszał on swoja winę, zaprzeczał niekorzystnym dla siebie okolicznościom zdarzenia, negował zadanie pokrzywdzonemu ciosów nożem. Podobnie kwestia przyznania się oskarżonego nie może być oceniana jednolicie, gdyż w toku rozprawy oskarżony D. O. zmienił istotnie swoje dotychczasowe stanowisko procesowe w tym zakresie, przyznając się ewentualnie do czynu z art. 156 §3 kk (odnośnie skutku śmiertelnego podawał, że „być może” był wynikiem jego działania). Argumenty skarżącego są zatem zdecydowanie wyolbrzymione i mają charakter życzeniowy. |
||
|
Wniosek |
||
|
I. Apelacja oskarżyciela publicznego 1. o zmianę zaskarżonego wyroku , poprzez: a) uznanie - w pkt 1 orzeczenia - osk. D. O. za winnego tego, że w okresie 29.09.2020r. – 30.09.2020r. w miejscowości D., działając wspólnie i w porozumieniu z J. O., w zamiarze ewentualnym pozbawienia życia M. S., poprzez uderzanie go po całym ciele, a szczególnie poprzez uderzanie pięściami po głowie oraz kopanie po głowie i klatce piersiowej, uderzanie młotkiem, spowodowali liczne otarcia naskórka i zasinienia na głowie, twarzy, szyi, tułowiu, kończynach dolnych i górnych, rany o charakterze tłuczonym na głowie i w obrębie błony śluzowej jamy ustnej, wylewy krwawe na błonie śluzowej jamy ustnej i spojówkach gałek ocznych, złamanie rogu górnego chrząstki tarczowej i kości gnykowej po stronie lewej, niewielkiego stopnia krwawienie podtwardówkowe z obecnością krwi w komorach mózgu, wielomiejscowe złamanie żeber prowadzące do odmy opłucnowej po stronie prawej i spadnięcia płuc, a nadto D. O. – posługując się nożem – spowodował u pokrzywdzonego rany cięte okolicy lewej małżowiny usznej i okolicy kąta zewnętrznego oka lewego, przy czym wykrwawienie z ww. ran ciętych oraz ran tłuczonych głowy doprowadziło do wstrząsu krwotocznego, a ww. uraz klatki piersiowej – do niewydolności oddechowej, w następstwie których doszło do ostrej niewydolności krążeniowo – oddechowej, skutkującej zgonem M. S., z tym ustaleniem, że czynu tego dopuścił się w ciągu 5 lat po odbyciu co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności, będąc uprzednio skazanym za umyślne przestępstwo podobne, wyrokiem SO we Włocławku (II K 96/05), na karę 3 lat pozbawienia wolności, którą odbył w okresie 31.08.2018 – 20.04.2020, z zaliczeniem okresu 26.08.2005-16.12.2005, 15.01.2007 – 5.03.2007, 5.03.2009 – luty 2009, 31.08.2018 – 7.09.2018, tj. zbrodni z art. 148 §1 kk w zw. z art. 64 §1 kk i za to, wg przepisów obowiązujących na dzień 30.09.2023r., przy zastosowaniu art. 4 §1 kk, na podstawie art. 148 §1 kk, wymierzenie kary dożywotniego pozbawienia wolności; b) uznanie - w pkt 3 orzeczenia - osk. J. O. za winnego tego, że w okresie 29.09.2020r. – 30.09.2020r. w miejscowości D., działając wspólnie i w porozumieniu z D. O., w zamiarze ewentualnym pozbawienia życia M. S., poprzez uderzanie go po całym ciele, a szczególnie poprzez uderzanie pięściami po głowie oraz kopanie po głowie i klatce piersiowej, uderzanie młotkiem, spowodowali liczne otarcia naskórka i zasinienia na głowie, twarzy, szyi, tułowiu, kończynach dolnych i górnych, rany o charakterze tłuczonym na głowie i w obrębie błony śluzowej jamy ustnej, wylewy krwawe na błonie śluzowej jamy ustnej i spojówkach gałek ocznych, złamanie rogu górnego chrząstki tarczowej i kości gnykowej po stronie lewej, niewielkiego stopnia krwawienie podtwardówkowe z obecnością krwi w komorach mózgu, wielomiejscowe złamanie żeber prowadzące do odmy opłucnowej po stronie prawej i spadnięcia płuc, a nadto D. O. – posługując się nożem – spowodował u pokrzywdzonego rany cięte okolicy lewej małżowiny usznej i okolicy kąta zewnętrznego oka lewego, przy czym wykrwawienie z ww. ran ciętych oraz ran tłuczonych głowy doprowadziło do wstrząsu krwotocznego, a ww. uraz klatki piersiowej – do niewydolności oddechowej, w następstwie których doszło do ostrej niewydolności krążeniowo – oddechowej, skutkującej zgonem M. S., tj. zbrodni z art. 148 §1 kk i za to, wg przepisów obowiązujących na dzień 30.09.2023r., przy zastosowaniu art. 4 §1 kk, na podstawie art. 148 §1 kk, wymierzenie kary 25 lat pozbawienia wolności; c) zasądzenie – na podstawie art. 46 §1 kk – wobec obu oskarżonych, na rzecz wszystkich pokrzywdzonych wymienionych w akcie oskarżenia, zadośćuczynienia w kwocie po 25.000 zł na każdego; 2. utrzymanie wyroku w mocy w pozostałej części. |
☐ zasadny ☒ częściowo zasadny ☐ niezasadny |
|
|
II. Apelacja obrońcy osk. D. O. 1. o zmianę zaskarżonego wyroku – uniewinnienie oskarżonego od popełnienia przestępstwa z art. 148 §1 kk w zw. z art. 64 §1 kk; ewentualnie, 2. o przypisanie oskarżonemu czynu z art. 156 §3 kk i wymierzenie mu łagodniejszej kary. |
☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny |
|
|
Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. |
||
|
Ad. I (wnioski odwoławcze prokuratora) Wobec nieuwzględnienia zarzutów apelacyjnych formułowanych w punktach 1-3 wniesionej przez prokuratora apelacji i uznania przez Sąd odwoławczy, że Sąd I instancji prawidłowo procedował w sprawie, trafnie ocenił zebrane dowody i ustalił stan faktyczny, dokonał właściwej subsumcji w przypadku obu oskarżonych O.oraz wymierzył oskarżonemu D. O. karę wyważona i sprawiedliwą - brak było podstaw do zmiany wyroku w kierunku i zakresie wnioskowanym przez skarżącego w puntach 1 a i b. Natomiast wobec uwzględnienia zarzutu opisanego w punkcie 4 (obraza art. 46 §1 kk), Sąd Apelacyjny zasadniczo uwzględnił wniosek odwoławczy prokuratora z punktu 1c i zasądził od oskarżonego D. O. (gdyż tylko jemu przypisano zbrodnię zabójstwa) na rzecz trzech wskazanych przez oskarżyciela publicznego osób najbliższych dla zmarłego pokrzywdzonego stosowne kwoty tytułem częściowego zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, przy czym kompensata ta nastąpiła jedynie w części, w kwotach niższych, niż postulował to prokurator, co zostanie bardziej szczegółowo omówione w dalszej części niniejszego uzasadnienia. --------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Ad. II (wnioski odwoławcze obrońcy osk. D. O.) Wobec nieuwzględnienia w jakimkolwiek zakresie obu zarzutów apelacyjnych formułowanych we wniesionej przez obrońcę oskarżonego D. O. apelacji i uznania przez Sąd odwoławczy, że Sąd I instancji prawidłowo ustalił stan faktyczny, jak i dokonał właściwej subsumcji w zakresie czynu tego oskarżonego oraz wymierzył karę słuszną i sprawiedliwą - brak było podstaw do zmiany wyroku w kierunku i zakresie wnioskowanym przez obrońcę. |
||
|
4. OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU |
|
|
1. |
|
|
Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności |
|
|
5. ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO |
|
|
1.5.1. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji |
|
|
1.1. |
Przedmiot utrzymania w mocy |
|
1.wyrok Sądu I instancji – w całości (z potrzebą uzupełnienia o dodatkowe rozstrzygnięcie) |
|
|
Zwięźle o powodach utrzymania w mocy |
|
|
Z uwagi na nieuwzględnienie zdecydowanej większości z zarzutów odwoławczych zawartych w apelacjach wniesionych przez obrońcę oskarżonego D. O. oraz prokuratora, a także wobec braku ujawnienia się okoliczności, które nakazywałyby Sądowi Apelacyjnemu zmianę lub uchylenie zaskarżonego wyroku z innych powodów, wyrok ten – po dodaniu rozstrzygnięcia w trybie art. 46 §1 kk - utrzymano w mocy, o czym orzeczono w punkcie II wyroku Sądu odwoławczego. |
|
|
1.5.2. Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji |
|
|
0.1.1. |
Przedmiot i zakres zmiany |
|
0.1.- dodano rozstrzygnięcie pominięte przez Sąd I instancji – na podstawie art. 46 §1 kk w zw. z art. 446 §4 kc zasądzono od oskarżonego D. O. na rzecz: E. K., Z. S. i A. S. kwoty po 10.000 zł tytułem częściowego zadośćuczynienia za doznaną krzywdę |
|
|
Zwięźle o powodach zmiany |
|
|
Orzeczenie środka kompensacyjnego przewidzianego w art. 46 §1 kk było w niniejszej sprawie obligatoryjne, albowiem swoim zachowaniem (pozbawieniem życia M. S.) oskarżony D. O. spowodował niewątpliwą krzywdę (szkodę niemajątkową) u osób najbliższych dla pokrzywdzonego, zaś podmiot uprawniony (prokurator) złożył w toku postępowania sądowego, w granicach czasowych zakreślonych przez art. 49a § 1 kpk, wniosek o orzeczenie zadośćuczynienia na rzecz rodzeństwa oraz syna M. S. (k. 1837v). Wniosek ten dotyczył wprawdzie obu oskarżonych O. (zgodnie z treścią zarzutów aktu oskarżenia), jednakże z uwagi na treść ostatecznego rozstrzygnięcia, obowiązek orzeczenia zadośćuczynienia zaktualizował się wyłącznie względem oskarżonego D. O., jako osoby skazanej za zbrodnię zabójstwa. Przywołany wyżej art. 46 § 1 kk odwołuje się do stosownych przepisów prawa cywilnego, a zatem tam należało poszukiwać podstawy prawnej należnego ww. osobom świadczenia o charakterze odszkodowawczym. Podstawę taką zawiera art. 446 § 4 kc, który przewiduje, że jeżeli wskutek uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia nastąpiła śmierć poszkodowanego, Sąd może przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego (od osoby odpowiedzialnej za szkodę) odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Osoby te nadal nie są pokrzywdzonymi w rozumieniu przepisów postępowania karnego (art. 52 kpk), jednakże składając omawiany wniosek prokurator zażądał zobowiązania oskarżonego do zadośćuczynienia ich własnej krzywdzie, której źródłem jest utrata członka rodziny, a zatem osoby najbliższej (art. 446 § 4 k.c.). Co do zasady żądanie to jest zatem uzasadnione i zadośćuczynienie winno zostać przyznane wskazanym we wniosku osobom. W treści art. 46 § 1 kk wskazano, że świadczenie to może zostać przyznane przez Sąd w całości lub w części. Nadto w § 3 tego artykułu przewidziano, że orzeczenie odszkodowania lub zadośćuczynienia na podstawie § 1 nie stoi na przeszkodzie dochodzeniu niezaspokojonej części roszczenia w drodze postępowania cywilnego. Sąd Apelacyjny zdecydował się na jedynie częściowe orzeczenie zadośćuczynienia w niniejszej sprawie, albowiem w toku dotychczasowego postępowania karnego praktycznie nie prowadzono postępowania dowodowego w kierunku ustalenia rozmiaru krzywdy powstałej u osób uprawnionych do tego świadczenia. Co bardzo istotne – nie badano więzi łączących pokrzywdzonego M. S. z poszczególnymi członkami rodziny (rodzeństwem, synem), ich wzajemnych relacji, kontaktów, więzi emocjonalnych (w szczególności w okresie bezpośrednio poprzedzającym śmierć pokrzywdzonego), w sytuacji, gdy ma to znaczący wpływ na skalę ich pokrzywdzenia, a zatem i na wysokość zasądzanego na ich rzecz zadośćuczynienia. Postępowanie odwoławcze w procesie karnym nie jest przy tym odpowiednim momentem na czynienie tego rodzaju ustaleń, gdyż wpłynęłoby to znacząco na sprawność prowadzonego postępowania, tzn. istotnie by je wydłużyło. W przypadku bowiem zadośćuczynienia za śmierć osoby bliskiej – jak podnosi się w orzecznictwie - należy brać pod uwagę dramatyzm doznań osób bliskich, poczucie osamotnienia i odczuwalnej pustki, cierpienia i wstrząs psychiczny, rolę, jaką osoba zmarła odgrywała w rodzinie, stopień, w jakim pozostali członkowie rodziny będą umieli się znaleźć w nowej rzeczywistości ( por. wyroki SN: z 3 czerwca 2011 r., III CSK 279/10, LEX nr 898254; z 10 maja 2012 r., IV CSK 416/11, LEX nr 1212823; wyrok SA w Krakowie z 4 kwietnia 2013 r., I ACa 190/13, LEX nr 1439078). Okoliczności te wymagają dowodzenia. Sąd Apelacyjny podziela dominujące w tym zakresie poglądy doktryny, zgodnie z którymi w razie zaistnienia trudności dowodowych związanych z dokonywaniem czasochłonnych ustaleń co do szczegółowego zakresu szkody (krzywdy), Sąd karny może orzec środek z art. 46 § 1 kk jedynie w części. W takiej sytuacji uprawniony może – jak wyżej wspomniano - dochodzić niezaspokojonej części roszczenia na drodze postępowania cywilnego ( tak: Iwański Mikołaj, Jakubowski Michał, Szewczyk Maria [w:] Wróbel Włodzimierz (red.), Zoll Andrzej (red.), Kodeks karny. Część ogólna. Tom I. Cześć I. Komentarz do art. 46, wyd. V, LEX/elektr., teza 41). Przyjmując zatem, że sam fakt nagłej i tragicznej (w wyniku zabójstwa) utraty członka rodziny (brata, ojca) powoduje u wskazanych osób niewątpliwą krzywdę, wynikającą z natychmiastowego zerwania więzi rodzinnej, Sąd Apelacyjny zasądził na rzecz tych osób kwoty po 10.000 złotych – jako częściowe zadośćuczynienie za śmierć osoby najbliższej, wywołaną bezprawnymi działaniami oskarżonego D. O.. Należy bowiem podkreślić, że z przeprowadzonych w sprawie dowodów wynika, że osoby te utrzymywały pewien kontakt z pokrzywdzonym M. S. (osobisty lub telefoniczny), nie zerwały z nim zupełnie relacji, choć zamieszkiwał on od lat oddzielnie, prowadząc własne gospodarstwo domowe. Kwota ta nie jest zbytnio wygórowana, zważywszy że nieznacznie jedynie przekracza ona wysokość przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia za pracę, w sektorze przedsiębiorstw, w czasie orzekania (9.045,11 zł). Jest to wartość bezsporna, niezależna od jakości więzi łączących pokrzywdzonego z członkami jego rodziny, gdyż dalsze ustalenia w tym zakresie mogą skutkować w przyszłości zasądzeniem dodatkowego zadośćuczynienia z tego samego tytułu – co wynika z omówionych wyżej regulacji prawnych; osoby uprawnione mogą dochodzić dalszego zadośćuczynienia, ponad kwoty przyznane w niniejszym wyroku, na drodze procesu cywilnego. |
|
|
1.5.3. Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji |
|||
|
1.5.3.1. Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia |
|||
|
1.1. |
|||
|
Zwięźle o powodach uchylenia |
|||
|
2.1. |
Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości |
||
|
Zwięźle o powodach uchylenia |
|||
|
3.1. |
Konieczność umorzenia postępowania |
||
|
Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia |
|||
|
4.1. |
|||
|
Zwięźle o powodach uchylenia |
|||
|
1.5.3.2. Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania |
|||
|
1.5.4. Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku |
|||
|
Punkt rozstrzygnięcia z wyroku |
Przytoczyć okoliczności |
||
|
6. Koszty Procesu |
|||
|
Punkt rozstrzygnięcia z wyroku |
Przytoczyć okoliczności |
|
III. |
-
zasądzono na rzecz r.pr. K. S. z Kancelarii Radcy Prawnego w L. koszty nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu J. O. z urzędu w postępowaniu odwoławczym, -koszty przyznano na wniosek obrońcy, w stawce minimalnej (1.200 złotych), powiększając ją o należny podatek VAT (23 %), co łącznie daje kwotę 1.476 złotych brutto, -dodatkowo przyznano obrońcy kwotę 457,70 zł tytułem poniesionych wydatków związanych z dojazdem do sądu samochodem osobowym o pojemności powyżej 900 cm3 (łącznie 398 km) – zgodnie z pisemnym wnioskiem złożonym podczas rozprawy odwoławczej (k. 2548); żądana kwota tym razem mieści się bowiem w granicach normy przewidzianej w tzw. „kilometrówce” (1,15 zł / km) |
|
IV. |
-
zasądzono na rzecz r.pr. S. K. z Kancelarii Radcy Prawnego w L. koszty nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu D. O. z urzędu w postępowaniu odwoławczym, -koszty przyznano na wniosek obrońcy, w stawce minimalnej (1.200 złotych), powiększając ją o należny podatek VAT (23 %), co łącznie daje kwotę 1.476 złotych brutto |
|
V. |
Zwolniono w całości oskarżonego D. O. z przypadającej na niego części kosztów sądowych w postępowaniu odwoławczym (na podstawie art. 624 § 1 kpk), w tym z opłaty za II instancję, wydatkami w tej części obciążając Skarb Państwa, ponieważ: - oskarżony nie posiada stałego źródła dochodu, ani istotnego majątku; - ściągnięcie zasądzonych kosztów byłoby obecnie prawdopodobnie niewykonalne; - oskarżony w najbliższym czasie będzie odbywał wieloletnią karę pozbawienia wolności w zakładzie karnym, co nie poprawi z pewnością jego aktualnej sytuacji majątkowej. Do tożsamych wniosków doszedł Sąd Okręgowy, także zwalniając tego oskarżonego z kosztów sądowych w I instancji (pkt 7 zaskarżonego wyroku). Natomiast częścią wydatków postępowania odwoławczego przypadającą na oskarżonego J. O. obciążono Skarb Państwa – zgodnie z dyspozycją art. 636 § 1 kpk, ponieważ w zakresie dotyczącym tego oskarżonego apelację wywiódł wyłączne oskarżyciel publiczny, zaś apelacja ta – w części dotyczącej tego oskarżonego – nie została w jakiejkolwiek części uwzględniona przez Sąd II instancji. |
|
7. PODPIS |
|
1.1.3. Granice zaskarżenia |
||||||
|
Kolejny numer załącznika |
1 |
|||||
|
Podmiot wnoszący apelację |
prokurator |
|||||
|
Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja |
wyrok Sądu Okręgowego we Włocławku z 12.12.2023r., w sprawie II K 88/21 |
|||||
|
1.1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia |
||||||
|
☐ na korzyść ☒ na niekorzyść |
☒ w całości |
|||||
|
☐ w części |
☐ |
co do winy |
||||
|
☐ |
co do kary |
|||||
|
☐ |
co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia |
|||||
|
1.1.3.2. Podniesione zarzuty |
||||||
|
Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji |
||||||
|
☐ |
art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu |
|||||
|
☒ |
art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany |
|||||
|
☒ |
art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia |
|||||
|
☐ |
art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, |
|||||
|
☒ |
art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka |
|||||
|
☐ |
||||||
|
☐ |
brak zarzutów |
|||||
|
1.1.4. Wnioski |
||||||
|
☐ |
uchylenie |
☒ |
zmiana |
|||
|
1.1.3. Granice zaskarżenia |
||||||
|
Kolejny numer załącznika |
2 |
|||||
|
Podmiot wnoszący apelację |
obrońca osk. D. O. |
|||||
|
Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja |
wyrok Sądu Okręgowego we Włocławku z 12.12.2023r., w sprawie II K 88/21 |
|||||
|
1.1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia |
||||||
|
☒ na korzyść ☐ na niekorzyść |
☒ w całości |
|||||
|
☐ w części |
☐ |
co do winy |
||||
|
☐ |
co do kary |
|||||
|
☐ |
co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia |
|||||
|
1.1.3.2. Podniesione zarzuty |
||||||
|
Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji |
||||||
|
☐ |
art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu |
|||||
|
☐ |
art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany |
|||||
|
☒ |
art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia |
|||||
|
☒ |
art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, |
|||||
|
☒ |
art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka |
|||||
|
☐ |
||||||
|
☐ |
brak zarzutów |
|||||
|
1.1.4. Wnioski |
||||||
|
☐ |
uchylenie |
☒ |
zmiana |
|||