sygn. I ACa 2176/22 27 sierpnia 2025 Sąd Apelacyjny w Krakowie

Wyrok z 27 sierpnia 2025, sygn. I ACa 2176/22

Data orzeczenia 27 sierpnia 2025
Sąd Sąd Apelacyjny w Krakowie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Marek Boniecki
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Krakowie #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I ACa 2176/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 27 sierpnia 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: SSA Marek Boniecki

Protokolant: Katarzyna Kluz

po rozpoznaniu w dniu 27 sierpnia 2025 r. w Krakowie na rozprawie

sprawy z powództwa B. K., M. K. i F. K.

przeciwko (...) Bank (...) S.A. w W.

o zapłatę

na skutek apelacji strony pozwanej

od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie

z dnia 22 września 2022 r. sygn. akt I C 2084/21

1.  uchyla zaskarżony wyrok w punktach I, II i III w zakresie zasądzonych w tych punktach kwot po 66.312,34 zł oraz odsetek ustawowych za opóźnienie od tych kwot za okres od 3 sierpnia 2024 r. do dnia zapłaty i umarza postępowanie w tej części;

2.  oddala apelację strony pozwanej w pozostałym zakresie;

3.  zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda, tytułem kosztów postępowania apelacyjnego, kwotę 8.100 zł (osiem tysięcy sto złotych) z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za czas od uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.

I ACa 2176/22

Uzasadnienie pkt. 1 wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 27 sierpnia 2025 r.

Wobec częściowego cofnięcia pozwu ze zrzeczeniem się roszczenia oraz niestwierdzenia negatywnych przesłanek tej czynności procesowej, wskazanych w art. 203 §4 k.p.c., Sąd Apelacyjny postanowił uchylić wyrok Sądu pierwszej instancji w części objętej cofnięciem i umorzyć postępowanie na podst. art. 386 §3 k.p.c. w zw. z art. 355 k.p.c.

Sygn. akt I ACa 2176/22

Uzasadnienie punktów 2 i 3 wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie

z 27 sierpnia 2025 r.

Wyrokiem z 22 września 2022 roku Sąd Okręgowy w Krakowie: zasądził od strony pozwanej (...) Bank (...) S.A. w W. na rzecz powodów M. K. (punkt I), B. K. (punkt II) oraz F. K. (punkt III) kwoty po 119.024,29 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 7 lipca 2022 r. i oddalił powództwo w dalej idącej części (punkt IV) oraz orzekł o kosztach procesu (punkt V).

Sąd I instancji poczynił ustalenia faktyczne zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (k. 161-178), które Sąd Apelacyjny podzielił i przyjął za własne.

Wyrok powyższy w części uwzględniającej powództwo i rozstrzygającej
o kosztach procesu zaskarżył apelacją pozwany, wnosząc o jego zmianę poprzez oddalenie powództwa w całości.

Apelujący zarzucił:

1.  naruszenie prawa materialnego, tj.:

1)  art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 58 § 2 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 pr. bank., polegające na ich błędnej wykładni poprzez uznanie, że Umowa kredytu z dnia 9 lutego 2007 roku była nieważna od samego początku jako sprzeczna z naturą zobowiązania i z ustawą - prawem bankowym, ponieważ jej istotne postanowienia nie zostały dochowane, w tym przede wszystkim oznaczenie waluty i kwoty kredytu, podczas gdy właściwa wykładnia ww. przepisów powinna prowadzić do wniosku, że w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z tzw. kredytem denominowanym a nie kredytem indeksowanym, którego konstrukcję dopuszcza art. 69 pr. bank. (zarówno przed jak i po jego nowelizacji 26 sierpnia 2011 r.), a który charakteryzuje się rozróżnieniem na walutę zobowiązania (CHF) i walutę świadczenia (PLN), tj. oznaczeniem kwoty kredytu oddanej do dyspozycji Stronie Powodowej kwotą pieniężną w walucie obcej, która na potrzeby wypłaty kredytu (i jego spłaty, jeśli kredytobiorca nie spłaca kredytu w walucie obcej) przeliczana jest na walutę polską;

2)  art. 353 1 k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c., poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, iż Umowa kredytu stanowiła przekroczenie zasady swobody umów z uwagi na możliwość jednostronnego określania przez Pozwanego kursu waluty, co prowadziło do uznania Umowy za nieważną, podczas gdy Pozwany nie miał możliwości jednostronnego kształtowania kursu waluty, bowiem tabela kursów Banku nie jest produktem stworzonym dla potrzeb rozliczania kredytów denominowanych w CHF, ale jest stosowana do wszystkich transakcji walutowych dokonywanych przez klientów w Banku i stąd Bank nie ma możliwości zawyżenia/zaniżenia kursu na potrzeby kredytu Powodów, gdyż jednocześnie Bank straciłby na szeregu przeciwstawnych transakcji dokonywanych na podstawie tej samej tabeli. Stąd „możliwość dowolnego ustalania kursu" faktycznie nie istnieje, a Umowa kredytu mieści się w granicach zasady swobody umów, o której mowa w art. 353 1 k.c.;

3)  art. 385 1 § 1 i 3 k.c. oraz art. 385 2 k.c., polegające na ich błędnej wykładni skutkującej uznaniem, że postanowienia Umowy kredytu wskazane w uzasadnieniu wyroku stanowią niedozwolone klauzule umowne, w szczególności wskutek błędnego uznania, że postanowienia te nie byty przedmiotem indywidualnych uzgodnień stron, kształtują prawa i obowiązki Powodów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają interesy strony powodowej, mimo, iż prawidłowa wykładnia norm zawartych w ww. przepisach prowadzi do wniosku, że w odniesieniu do ww. postanowień nie zaktualizowały się ustawowe przestanki stwierdzenia ich abuzywności;

4)  art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art 69 ust. 1 pr. bank. polegające na ich błędnym zastosowaniu poprzez uznanie, że wskutek stwierdzenia abuzywności kwestionowanych klauzul denominacyjnych Umowy nie ma możliwości ustalenia świadczeń stron (pierwotnej kwoty Kredytu oraz kwoty Kredytu pozostałej do spłaty), podczas gdy właściwa wykładnia ww. przepisów prowadzi do wniosku, że kwotą oddaną przez Bank do dyspozycji Strony Powodowej, którą Strona Powodowa zobowiązana jest zwrócić zgodnie z Umową Kredyty, jest kwota kredytu wyrażona w CHF, wskazana przez strony w § 2 ust. 1 Umowy, nie zaś kwota środków wypłaconych jej w PLN;

5)  art. 385 1 § 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na tym, że Sąd meriti:

a)  uznał, iż dla stwierdzenia abuzywności szeregu postanowień Umowy wystarczy ogólne stwierdzenie, że postanowienia te są abuzywne i ogólne wyjaśnienie, w jakich aspektach Sąd dopatruje się ich nieuczciwości, bez osobnego wytłumaczenia, z jakich przyczyn Sąd uznał określone postanowienie Umowy za spełniające łącznie obie przesłanki abuzywności, tj. przestanki sprzeczności z dobrymi obyczajami oraz rażącego naruszenia interesu konsumenta, podczas gdy prawidłowe zastosowanie tego przepisu powinno polegać na tym, że postanowienia Umowy kredytu dotyczące kwestii odrębnych normatywnie - tj. (i) spreadu walutowego oraz (ii) denominowanego charakteru umowy (ryzyka kursowego), Sąd miał obowiązek ocenić odrębnie w zakresie spełnienia przez każde z tych postanowień z osobna przestanek sprzeczności z dobrymi obyczajami oraz rażącego naruszenia interesu konsumenta; Sąd meriti nie odniósł się w sposób konkretny i zindywidualizowany do okoliczności niniejszej sprawy, nie weryfikując, czy postanowienia dot. spreadu walutowego oraz postanowienia dot. ryzyka kursowego spełniły obie przesłanki abuzywności;

b)  nieprawidłowo ustalił treść przestanek sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesu konsumentów (Sąd zdaje się utożsamiać te przesłanki) oraz przez jego błędne zastosowanie wyrażające się w przyjęciu, że zarówno postanowienia Umowy odnoszące się do spreadu walutowego, jak i ryzyka kursowego, są w całości bezskuteczne z uwagi na ich abuzywność, podczas gdy prawidłowe zastosowanie przestanek abuzywności w niniejszej sprawie obligowało Sąd do zbadania, czy każde z postanowień z osobna prowadziło do powstania znacznej nierównowagi pomiędzy prawami i obowiązkami stron, ze szkodą dla Powodów, która to ocena „ gdyby została przeprowadzona przez Sąd w sposób prawidłowy - doprowadziłaby do wniosku, że abuzywność zakwestionowanych postanowień Umowy w niniejszej sprawie w ogóle nie zachodzi, z uwagi na to, że:

w zakresie klauzuli spreadu walutowego Sąd nie ocenił tej klauzuli w kontekście wszystkich okoliczności towarzyszących zawarciu umowy, (z których wynika, że rzekoma dowolność w kształtowaniu kursów walut ma charakter wyłącznie pozorny, a zasady wyznaczania kursu stosowne przez Bank odpowiadają utrwalonej i powszechnej praktyce bankowej oraz treści art. 56 k.c. oraz art. 354 k.c., w konsekwencji Sąd błędnie przyjął, że doszło do naruszenia dobrych obyczajów oraz rażącego naruszenia interesów Powodów,

w zakresie klauzuli ryzyka kursowego - Powodowie wybrali kredyt denominowany do CHF z uwagi na korzyści wynikającego z niskiego oprocentowania oraz mieli uprawnienie do przewalutowania kredytu na PLN, (co świadczy o równowadze kontraktowej), a jednocześnie Umowa w przejrzysty i zrozumiały sposób określała ryzyko walutowe, uwzględniając okoliczności jej zawarcia;

6)  poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. oraz art. 411 pkt 2 k.c. i uznanie płaconych rat kredytu za świadczenie nienależne, podczas gdy świadczenia miały podstawę prawną, co wyklucza przyjęcie ich nienależności, a nadto dokonywane przez Stronę Powodową spłaty kredytu czyniły zadość zasadom współżycia społecznego, gdyż Bank bezspornie udostępnił Stronie Powodowej kwotę kredytu, a więc uiszczenie przez Stronę Powodową na rzecz Banku dochodzonych pozwem kwoty w PLN znajdowało uzasadnienie w zasadach współżycia społecznego,

W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie w całości jako bezzasadnej i zasądzenie od strony pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych, wraz z odsetkami ustawowych za liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

W piśmie datowanym na 7 sierpnia 2024 roku strona pozwana wskazała na złożone w dniu 29 lipca 2024 roku oświadczenie o potrąceniu wierzytelności objętych pozwem, jednocześnie wskazała.

Pismem z dnia 19 sierpnia 2024 roku powodowie cofnęli pozew w części dotyczącej zapłaty kwoty 198.937,02 złotych z punktu 2 pozwu wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 3 sierpnia 2024 roku do dnia zapłaty i zrzekli się roszczenia w tym zakresie (k. 231-234).

Na rozprawie apelacyjnej w dniu 27 sierpnia 2025 roku, strona powodowa podtrzymała wniosek o oddalenie apelacji w całości, z tym zastrzeżeniem, że w przypadku uznania cofnięcia pozwu za skuteczne wnosi o umorzenie postępowania w tym zakresie, a w pozostałym o oddalenie apelacji (k. 252, t. II).

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.

Apelacja strony pozwanej, jako bezzasadna, podległa oddaleniu.

Sąd I instancji prawidłowo, z poszanowaniem reguł wyrażonych w przepisie art. 233 § 1 k.p.c. ustalił stan faktyczny sprawy, co sprawiło, że Sąd Apelacyjny przyjął go za własny. Zauważyć w tym miejscu należy, że skarżący nie zakwestionował ustaleń faktycznych przyjętych przez Sąd I instancji za podstawę orzekania ani nie podniósł zarzutów o charakterze procesowym, które są dla sądu odwoławczego wiążące.

Za nietrafioną uznać należy argumentację dotyczącą rzekomej oceny poczynionej przez Sądu I instancji, co do nieważności umowy kredytu z dnia 9 lutego 2007 roku (dalej: Umowa) opartej na dyspozycji art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Prawo bankowe (Dz. U. z 2024 roku, poz. 1646 t.j., dalej: pr. Bankowe). Wbrew supozycji apelującego Sąd I instancji przyjął, że Umowa miała charakter umowy kredytu denominowanego we frankach szwajcarskich i zawiera wszystkie przedmiotowo istotne elementy umowy kredytu o jakich mowa w art. 69 ust. 1 pr. Bankowego (por. strona 13 uzasadnienia). Określone w niej zostały strony umowy, kwota i waluta kredytu (podana w CHF), cel, na jaki kredyt został udzielony, zasady i termin jego spłaty, wysokość oprocentowania i zasady jego zmiany (suma stałej marży i zmiennej stopy bazowej). Jak prawidłowo przyjął Sąd I instancji, okoliczność, że kwota udzielonego kredytu miała być wypłacona w złotówkach nie powodowała nieważności tej umowy, gdyż mechanizm denominacji, przejęty przez strony, nie był sprzeczny z naturą stosunku ani zasadom współżycia społecznego (nie zostały naruszone zasady swobody umów z art. 353 1 k.c.). Przyczyną uznania przez Sąd I instancji przedmiotowej Umowy za nieważną nie było uznanie jej postanowień za sprzecznych z pr. bankowym, lecz fakt, że postanowienia kształtujące prawa i obowiązki strony powodowej będącej konsumentem, a to odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej, nie zostały uzgodnione z powodami indywidualnie, a zostały ukonstytuowane w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały ich interesy, a zatem stanowiły niedozwolone postanowienie umowne.

Nietrafne były wywody skarżącego negujące ustalenie Sądu I instancji o jednostronnym kształtowanie przez Bank kursu waluty. Kwestia, czy Tabela Kursów była sporządzona w sposób rzekomo korzystny z punktu widzenia powodów pozostawała prawnie irrelewantna. Nawet jeżeli faktycznie Tabela Kursów miała być sporządzana na podstawie wszystkich transakcji walutowych dokonywanych przez klientów Banku, to nie uchyla to oceny, że kurs kupna i sprzedaży waluty ogłaszany był w Tabeli Kursów opracowywanej przez pozwany Bank, który to samodzielnie i jednostronnie decydował, według jakich kryteriów kursy te będą ustalane. Tym samym podjęta przez apelującego próba podważenia zasadności przyjęcia przez Sąd I instancji arbitralnego ustalenia kursu waluty okazała się nieskuteczna. Bez znaczenia w tej sytuacji pozostaje, że Bank za podstawę kursu uwzględniającego w Tabeli Kursów przyjmował kursy rynkowe publikowane w ogólnodostępnych serwisach takich jak R. czy B. i w sformalizowany sposób, skoro konsument nie miał żadnego wpływu na przyjęte przez Bank kryteria.

Idąc dalej, Sąd I instancji prawidłowo uznał wskazane przez siebie zapisy umowy za abuzywne. Problematyka stosowania tzw. tabel przeliczeniowych kursów stosowanych przez bank była już przedmiotem orzecznictwa sądów i zostało już przesądzone, że jest to klauzula abuzywna i tut. Sąd podziela ten pogląd (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r. I CSK 1049/14). Treść umowy wskazuje jednoznacznie, że przedsiębiorca – bank posługiwał się wzorcem umowy (art. 384 § 1 k.c.). W tych okolicznościach ciężar wykazania indywidualnego uzgodnienia postanowień umownych spoczywał na pozwanym, stosownie do art. 385 1 § 4 k.c. w zw. z art. 385 1 § 3 k.c. Ciężarowi temu strona pozwana nie sprostała. Sam fakt zaakceptowania warunków umowy, a nawet oświadczenia o wzięciu pod uwagę ryzyka kursowego nie oznacza, że relewantne postanowienia umowne były negocjowane czy nawet negocjowalne. Swoboda kredytobiorcy we wpływaniu na kształt umowy nie dotyczyła tych jej zapisów, które decydowały w danym przypadku o ważności umowy. Odesłanie do bliżej nieokreślonego kursu kupna czy sprzedaży obowiązującego w Banku świadczy o tym, że kredytodawca dysponował arbitralnością w kształtowaniu kursów walut. Pamiętać bowiem należy, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone, dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy. Z tego punktu widzenia nie ma znaczenia fakt, że pozwany Bank stosował mechanizmy rynkowe, a stosowane kursy miały ekonomiczne uzasadnienie. Kluczowe jest bowiem, że w samej umowie nie było wskazania, w jaki sposób ww. mechanizmy będą stosowane w odniesieniu do zobowiązania powodów. Istniała zatem możliwość naruszenia interesów konsumenta.

Nie zasługiwał też na uwzględnienie zarzut wymierzony w możliwość utrzymania umowy po eliminacji z niej postanowień niedozwolonych. W razie stwierdzenia abuzywności postanowień umowy denominowanego do franka szwajcarskiego, umowa nie może być utrzymana jako wiążąca umowa kredytu walutowego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 2022 roku, sygn. akt II CSKP 405/22). Nie można przy tym zgodzić się z apelującym, który postulował za koncepcją utrzymania umowy. Usunięcie z umowy takich klauzul bez wprowadzenia w to miejsce innych instrumentów pełniących tę samą, funkcję, sprawia, że nie sposób jest rozliczyć taki kredyt, ustalić jego saldo przez czas spłaty. Stąd przyjęcie utrzymania Umowy skutkować musiałoby przekształceniem jej z umowy kredytu denominowanego we franku szwajcarskim w umowę kredytu walutowego. Rozwiązanie to nie tylko zniekształcałoby wolę stron ukierunkowaną od początku na wypłatę kredytu w walucie krajowej i jego opcjonalną obsługę w tej walucie, ale też doprowadziło do uzupełnieniu umowy treścią nieuzgodnioną przez strony. Sąd nie jest uprawniony do uzupełniania umowy treścią nieuzgodnioną przez strony, choćby zmierzała do wyrównania ich pozycji na gruncie łączącego je stosunku prawnego, tak nie jest też uprawniony do tego, by umowę tę przekształcić w inny rodzaj umowy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 2022 roku, sygn. akt II CSKP 943/22).

Również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej co do zasady wyklucza, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach. Zwraca się uwagę, że działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Skutek ten nie mógłby zostać osiągnięty gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu (tak: wyrok Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 roku, sygn. akt II CSK 483/18).

Całkowicie chybiony był piąty z zarzutów. Sąd I instancji dokonał wszak szczegółowego wyjaśnienia zarówno co do klauzuli waloryzacyjnej (por. strona 17-22 uzasadnienia), jak i klauzuli ryzyka kursowego (por. strona 22-28 uzasadnienia). Wbrew stanowisku skarżącego, Sąd I instancji odnosząc się do okoliczności sprawy, w sposób zindywidualizowany przedstawił, dlaczego postanowienia Umowy kształtujące klauzulę waloryzacyjną zostały uznane za sprzeczne z dobrymi obyczajami (m. in. wskazując, że mechanizmy waloryzacji gwarantowały minimalizację zagrożeń związanych z ryzykiem kursowym jedynie po stronie Banku, bez wprowadzenia mechanizmów ograniczających to ryzyko postronnie konsumenta). Wyjaśnił też powody uznania ukształtowanie klauzuli waloryzacyjnej za naruszające i to w sposób rażący interesy powodów. W odniesieniu do klauzuli ryzyka kursowego Sąd I instancji przytoczył, jakie jego zdaniem informacje powinny zostać przedstawione powodom przed zawarciem Umowy, aby Bank zrealizował obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka walutowego. Uwadze Sąd I instancji nie uszło, że brak było dowodów, iż powoływana przez Bank broszura pt. „Informacja o ryzyku kursowym i ryzyku stopy procentowej”, której data utworzenia nie jest znana, została wręczona czy przedstawiona powodom.

Skarżący błędnie odczytuje powody jakie legły podstawy uznania przez Sąd I instancji klauzuli waloryzacyjnej za abuzywną. Okoliczność, że Bank wyznaczał kurs walut zgodnie z utrwaloną i powszechną praktyką bankową nie zmienia faktu, iż powodom nie zostały przedstawione informacje o sposobie ustalanie kursów sprzedaży i kupna CHF. Umowa ani Tabela Kursów nie zawierały zasad, według których ten kurs miał być kształtowany. Wskazane dokumenty nie powoływały obiektywnych kryteriów, jakie miały być uwzględniane przy ustalaniu kursu. W efekcie klient Banku nie był w stanie samodzielnie w oparciu o Tabelę Kursów oszacować wypływających dla niego z umowy konsekwencji ekonomicznych. Umowa nie dawała też żadnego instrumentu pozwalającego bronić się przed decyzjami Banku w zakresie wyznaczonego kursu. Nie sposób zatem zgodzić się z apelującym, że Umowa odpowiadała zasadom równowagi kontraktowej.

Jak słusznie zauważył Sąd I instancji, zagrożenie związane z ryzkiem kursowym po stronie powodów nie było w żaden sposób ograniczone. W przypadku wzrostu kursu franka szwajcarskiego – zgodnie z Umową – saldo mogło rosnąć – teoretycznie w nieskończoność i bez żadnych ograniczeń. W Umowie nie było żadnego mechanizmu, który gwarantowałby, że przy zmianach kursów waluty CHF obciążenie strony powodowej z tytułu spłaty kapitałowej części rat kredytu nie będzie wzrastało i że ostatecznie kwota spłaconych przez powodów rat kapitałowych kredytu w walucie złoty polski nie przekroczy wypłaconego jej kapitału kredytu. Ryzyko kursowe zostało więc rozłożone pomiędzy stronami w nierównomierny sposób. Nie sposób zatem mówić o porównywalności wysokości świadczeń.

Sąd pierwszej instancji nie naruszył także przepisów o nienależnym świadczeniu (art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. oraz 411 k.c.). Wobec nieważności łączącej strony umowy, nie można mówić o działaniu w ramach łączącego strony stosunku prawnego. Nie sposób też uznać spełnienia świadczenia przez stronę powodową za czyniące zadość zasadom współżycia społecznego, w sytuacji gdy pozwany sam zasady te naruszył, kształtując postanowienia umowne z pokrzywdzeniem kredytobiorców. Ergo, otrzymane przez pozwany Bank od powodów środki stanowiły bezpodstawnie uzyskaną korzyść majątkową kosztem powodów i nienależne świadczenie w rozumieniu art. 410 § 2 k.c. Tym samym strona pozwana powinna – zgodnie z art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. – zwrócić powodom otrzymane od nich środki.

Zaprezentowanej wyżej oceny prawnej nie treść wyroku TSUE z 19 czerwca 2025 r. C-396/24. Zgodzić należy się bowiem z poglądem wyrażonym w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 22 lipca 2025 r., sygn. akt I ACa 1524/22 o braku wystarczających podstaw, by odczytywać ww. rozstrzygnięcie jako konieczność stosowania tzw. „teorii salda”, lecz jako obowiązek banku do dokonania rozliczeń z konsumentem, tak by nie narażać konsumenta na konieczność wytaczania powództwa o zapłatę. Jeżeli jednak bank naraził konsumenta na taką konieczność, to winien ponieść konsekwencje związane z opóźnieniem w spełnieniu świadczenia.

Nie zasługiwał wreszcie na uwzględnienie zarzut zatrzymania. Art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 Dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie wykładni sądowej prawa krajowego, zgodnie z którą w kontekście stwierdzenia nieważności zawartej przez instytucję bankową z konsumentem umowy kredytu hipotecznego z uwagi na nieuczciwy charakter niektórych warunków tej umowy powołanie się przez tę instytucję na prawo zatrzymania prowadzi do uzależnienia przysługującej konsumentowi możliwości uzyskania przez niego zapłaty kwot, które zasądzono od wspomnianej instytucji ze względu na skutki restytucyjne wynikające ze stwierdzenia nieuczciwego charakteru tych warunków, od równoczesnego zaofiarowania przez rzeczonego konsumenta zwrotu albo zabezpieczenia zwrotu całości świadczenia otrzymanego od tej samej instytucji przez konsumenta na podstawie wspomnianej umowy, niezależnie od spłat dokonanych już w wykonaniu tej umowy (zob. postanowienie TS z 8.05.2024 r., C-424/22).

Sąd odwoławczy nie dostrzegł także, aby Sąd I instancji uchybił prawu materialnemu w zakresie nie objętym zarzutami apelacji.

Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako bezzasadną.

Za podstawę rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego, które po stronie powodów ograniczyły się do wynagrodzenia adwokata Sąd Apelacyjny przyjął art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. oraz § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 roku, poz. 1804 ze zm.). Jakkolwiek powodowie cofnęli częściowo pozew, to uczynili to na skutek potrącenia wzajemnych wierzytelności, co uznać należało za jednoznaczne z zaspokojeniem wymagalnego roszczenia w toku procesu.