sygn. I ACa 3161/23 10 września 2025 Sąd Apelacyjny w Krakowie

Wyrok z 10 września 2025, sygn. I ACa 3161/23

Data orzeczenia 10 września 2025
Sąd Sąd Apelacyjny w Krakowie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Marek Boniecki
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Krakowie #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I ACa 3161/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 września 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: SSA Marek Boniecki

po rozpoznaniu w dniu 10 września 2025 r. w Krakowie na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa K. H.

przeciwko (...) sp. z o.o. w J. i (...) S.A. w W.

o zapłatę

na skutek apelacji obu pozwanych

od wyroku Sądu Okręgowego w Krakowie

z dnia 22 czerwca 2023 r. sygn. akt I C 228/19

I.  oddala obie apelacje;

I.  zasądza od każdego z pozwanych na rzecz powódki, tytułem kosztów postępowania apelacyjnego, kwoty po 4050 zł (cztery tysiące pięćdziesiąt złotych) z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.

Sygn. akt I ACa 3161/23

Uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie

z 10 września 2025 r.

Wyrokiem z 22 czerwca 2023 r. Sąd Okręgowy w Krakowie: 1) zasądził in solidum od (...) sp. z o.o. w J. oraz (...) S.A. w W. na rzecz K. H. kwotę 66.000 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi w stosunku do (...) sp. z o.o. w J. od 18 września 2018 r., a w stosunku do (...) S.A. w W. od 22 listopada 2018r. do dnia zapłaty; 2) zasądził in solidum od obu pozwanych na rzecz powódki kwotę 8.000 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi w stosunku do (...) sp. z o.o. w J. od 18 września 2018 r., a w stosunku do (...) S.A. w W. od 22 listopada 2018r. do dnia zapłaty; 3) zasądził in solidum od obu pozwanych na rzecz powódki kwotę 5,690 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie szczegółowo opisanymi w treści sentencji; 4) oddalił powództwo w pozostałym zakresie oraz orzekł o kosztach procesu (pkt 5).

Sąd pierwszej instancji poczynił ustalenia faktyczne zaprezentowane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, z których wynika, że:

- w styczniu 2016 r. powódka doznała urazu na skutek poślizgnięcia się w gospodarstwie rolnym; w maju 2016 r. powódka udała się do przychodni, w której lekarz zalecił jej wykonanie zabiegu;

- 31 sierpnia 2016 r. powódka trafiła do Szpitala (...) w J., gdzie rozpoznano u niej stan po urazie kolana prawego, niestabilność przednią, uszkodzenie ACL, uszkodzenie IV stopnia chrząstki MFC, uszkodzenie II stopnia chrząstki LTC;

- 1 września 2016 r. wobec powódki zastosowano leczenie w postaci rekonstrukcji ACL kolana prawego; w zaleceniach przy wypisie wskazano stosowanie leków, wyższe układanie kończyny, chodzenie o kulach przez 6 tygodni, kontrolę w poradni za 10 dni;

- 18 stycznia 2017 r. powódka ponownie trafiła do ww. Szpitala, gdzie zastosowano leczenie w postaci podania czynników wzrostowych (...), z kwasem hialuronowym do stawu kolanowego prawego; w zaleceniach przy wypisie wskazano zażywanie paracetamolu, ćwiczenia i oszczędzanie kończyny;

- 26 kwietnia 2017 r. powódka trafiła do Szpitala (...) w K., gdzie rozpoznano stan po uszkodzeniu więzadła krzyżowego przedniego stawu kolanowego prawego oraz stan po artroskopowej rekonstrukcji więzadła krzyżowego przedniego kolana prawego, deficyt wyprostu kolana prawego 15 stopni oraz zgięcia 110 stopni – „efekt cyklopa”, przerośnięte fałdy błony maziowej; wobec powódki zastosowano w tym dniu leczenie operacyjne, poprzez wykonanie artroskopii stawu kolanowego prawego – usunięcie zrostów
i blizn ciała H. oraz fałdów błony maziowej, usunięcie konfliktujących tkanek miękkich powodujących „efekt cyklopa” oraz śruby interferencyjnej i przeszczepu więzadła krzyżowego przedniego uniemożliwiających wyprost kolana;

- Wojewódzka Komisja do spraw orzekania o zdarzeniach medycznych w K. ustaliła, że zdarzenie polegające na wykonywaniu świadczeń medycznych w (...)sp.
z o.o. Szpital (...) w J. w stosunku do powódki
w okresie od 1.09.2016 r. do 19.01.2017 r. jest zdarzeniem medycznym;

- decyzją z 17 grudnia 2018 r. (...) wypłaciło powódce kwoty: 2.000 zł zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta, 24.000 zł zadośćuczynienia za krzywdę, 4.760 zł odszkodowania za poniesione koszty leczenia;

- powódka przed zabiegiem nie poruszała się przy pomocy kul czy innego sprzętu; po zabiegu uskarżała się na ból nogi, utykała na nogę podczas chodzenia, miała problemy z poruszaniem się po schodach i zgięciem nogi; przez 6 tygodni poruszała się o dwóch kulach, a następnie w ortezie, co najmniej do listopada 2016 r.; 2 tygodnie po operacji była na kontroli celem wyjęcia szwów i zgłaszała lekarzowi, że bardzo boli ją noga, jednak lekarz wyjął jej tylko szwy, nie podejmując dalszych działań; po 6 tygodniach powódka zarejestrowała się do przychodni i w trakcie wizyty zgłaszała lekarzowi ból nogi i nieskuteczność rehabilitacji; lekarz polecił powódce zgłoszenie się za 6 miesięcy z badaniem RTG kolana; powódka w tym okresie odczuwała znaczny ból, zażywała mocne środki przeciwbólowe, miewała takie okresy, że chciała amputować nogę;

- w związku brakiem poprawy, powódka udała się na konsultację do dra Ś., który stwierdził, że trzeba usunąć śrubę; powódka skontaktowała się z lekarzem A. K., który poprzednio wykonał jej zabieg artroskopii kolana; zgłosiła się do niego do szpitala, jednak lekarz ten stwierdził, że nie jest to wina śruby, tylko nieprawidłowej rehabilitacji; powódka podczas hospitalizacji w styczniu 2017 r. miała wykonane tylko zabiegi fizjoterapeutyczne;

- w związku z brakiem poprawy mimo dalszej rehabilitacji i ciągłym bólem, powódka zdecydowała się poddać zabiegowi reoperacji w szpitalu w K.; w kwietniu 2017 r. miała zabieg usunięciu śruby z kolana i wtedy jej stan zdrowia uległ poprawie;

- powódka korzystała z rehabilitacji: we wrześniu i październiku 2016 r. - 2 cykle po 10 dni oraz 2-3 razy w tygodniu; od listopada 2016 r. do połowy stycznia 2017 r. - 3 cykle oraz 2-3 razy w tygodniu; od 20 stycznia 2017 r. do kwietnia 2017 r. - 28 wizyt; obecnie korzysta z rehabilitacji dwa razy w roku;

- powódka nie ma pełnego zgięcia w kolanie, noga jest opuchnięta, nadal odczuwa ona dolegliwości bólowe, szczególnie po większym wysiłku, nie może kucnąć, dłużej chodzić; nie odczuwa poprawy po rehabilitacji, ale przynajmniej jest stabilizacja, nie pogarsza się stan kolana;

- powódka prowadzi gospodarstwo rolne o powierzchni ponad 2 ha, hoduje na własne potrzeby drób, trzodę chlewną, uprawia zboże, rośliny pastewne, ziemniaki, warzywa; sezonowo w pracach pomagają jej synowie; początkowo uraz kolana utrudniał jej pracę na roli, z czasem sytuacja uległa poprawie, ale do chwili obecnej nie odzyskała pełnej sprawności w czynnościach w gospodarstwie;

- w czasie operacji z 1 września 2017 r. śruba została wkręcona za głęboko i wystawał fragment w świetle stawu kolanowego; wkręt został wkręcony za głęboko, co mogło powodować degenerację włókien kolagenowych graftu-przeszczepu; proces leczenia i rehabilitacji powódki, gdyby leczenie zostało przeprowadzone prawidłowo, powinien trwać 6 miesięcy;

- podczas hospitalizacji powódki w dniu 18 stycznia 2017 r. należało wykręcić wkręt interferencyjny do momentu schowania się w kanale kostnym, zabieg tego typu można wykonać nawet bez artroskopii;

- obecnie ograniczenie zakresu ruchomości kończyny dolnej prawej w zakresie ruchu zgięcia czynnego wynosi ok. 10 stopni, w zakresie ruchu wyprostu czynnego wynosi ok. 15 stopni; u powódki występuje umiarkowane ograniczenie ruchomości kolana prawego, zaniki mięśni uda i podudzia prawego;

- wszystkie opisane dysfunkcje, deformacje i dolegliwości są wypadkową zmian zwyrodnieniowych występujących po urazie i kolejnych zabiegach operacyjnych jako następstwa zdarzenia, którego sprawa dotyczy i naturalnych procesów starzenia, które nakładają się na odcinek uszkodzony podczas wypadku; w związku z tym powódka będzie wymagała okresowych czynności rehabilitacyjnych, a stan pacjentki nie ulegnie poprawie;

- decyzja operatora wykonującego zabieg w dniu 26 kwietnia 2017 r. o usunięciu wszelkich zrostów oraz pozostałych fragmentów przeszczepu i doprowadzenie stawu do pełnej ruchomości była prawidłowa;

- wiek pacjenta nie ma znaczenia w postępowaniu rehabilitacyjnym po rekonstrukcji ACL;

- proces rehabilitacji powódki po zabiegu artroskopii kolana wykonanej 1 września 2016 r. był prawidłowy; rehabilitacja wykonywana w czasie migracji śruby w kolanie powódki mogła wywoływać u niej znaczne dolegliwości bólowe; wskutek pojawienia się dolegliwości zakres ruchu był ograniczany oraz mięśnie nie pracowały w sposób prawidłowy w związku z czym osłabiona była siła całej kończyny dolnej prawej.

- proces rehabilitacji po rekonstrukcji ACL powinien trwać ok. 6 miesięcy, u powódki zaś został wydłużony do roku ze względu na dodatkową reoperację oraz artroskopię; czas rehabilitacji u powódki został wydłużony ze względu na migrację śruby, która w znacznym stopniu uniemożliwiała powódce osiągnięcie wyznaczonych w danym okresie zakresów ruchu fizjologicznego;

- obecnie powódka nie może zbyt długo przebywać w pozycji stojącej, nie może zbyt długo chodzić, ma problemy z chodzeniem po schodach, z wykonywaniem niektórych prac domowych, nie może biegać, kucać, klękać;

- rokowania co do stanu zdrowia powódki są dobre, jednak będzie ona wymagała usprawnienia do końca życia w większym lub mniejszym zakresie; dalsza rehabilitacja ma na celu utrzymanie dotychczasowych efektów rehabilitacji i neutralizowanie nasilających się dolegliwości;

- pismem z 30 sierpnia 2018 r. powódka wezwała(...)do zapłaty m.in. 100.000 tytułem zadośćuczynienia za krzywdę, w terminie 14 dni od dnia otrzymania wezwania;

- (...) sp. z o.o. w okresie od 1 lipca 2016 r. do 30 czerwca 2017 r. była objęta obowiązkowym ubezpieczeniem od odpowiedzialności cywilnej w (...).

Wyrok powyższy w odnośnie do pkt. 1 i 5 zaskarżyli apelacjami oboje pozwani, wnosząc o jego zmianę poprzez oddalenie powództwa w zakresie pkt. 1.

Apelujący(...)sp. z o.o. w J. (dalej: (...) sp. z o.o.) zarzucił naruszenie:
1) art. 233 §1 k.p.c. w zw. z art. 278 §1 k.p.c., poprzez pominięcie w ustaleniach faktycznych opinii biegłego sądowego T. S. w części wskazującej na fakt, że przedłużenie okresu rekonwalescencji powódki oraz konieczność przebycia dodatkowych zabiegów operacyjnych wynika z przyczyn niezależnych od pozwanego, co powinno wpływać na ustalenie rozmiaru krzywdy poniesionej przez powódkę; 2) art. 444 § i 2 k.c. w zw. z art. 445 §1 k.c. w zw. z art. 415 k.c., poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na ustaleniu sumy odpowiedniej tytułem zasądzanego zadośćuczynienia w wysokości rażąco wygórowanej, a ponadto z niewłaściwym uwzględnieniem okoliczności, że aktualny stan zdrowia powódki nie pozostaje w bezpośredniej konsekwencji (a więc w adekwatnym związku przyczynowym) z przeprowadzonym u pozwanego zabiegiem operacyjnym, a wyłącznie w związku z dalszymi zabiegami wykonywanymi poza pozwanym, których część była zbędna lub miała miejsce wyłącznie w celach komercyjnych.

Pozwany (...) S.A. w W. (dalej: (...)) zarzucił naruszenie: 1) art. 233 §1 k.p.c., poprzez brak wszechstronnego rozważenia oraz błędną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, wyprowadzenie wniosków sprzecznych z zebranym materiałem dowodowym, z zasadami logicznego rozumowania i doświadczeniem życiowym, skutkujące błędnymi ustaleniami faktycznymi przyjętymi za podstawę rozstrzygnięcia, tj. uznanie, że zadośćuczynienie w kwocie 90.000 zł na rzecz K. H. jest sumą odpowiednią do rozmiaru i intensywności cierpienia powódki, w sytuacji gdy stan jej zdrowia nie jest ekstremalny w kwestii wysokości doznanego trwałego uszczerbku na zdrowiu, natomiast wysokość zasądzanych w innych analogicznych postępowaniach zadośćuczynień jest znacznie niższa, a ponadto - niewzięcie przez Sąd I instancji pod uwagę, iż obecny stan zdrowia powódki nie jest tylko i wyłącznie konsekwencją błędu medycznego (...) sp. z o.o., a także - stwierdzenie, że wypłacona powódce przed wytoczeniem powództwa kwota zadośćuczynienia z tytułu doznanej krzywdy (art. 455 k.c.) jest niewystarczająca; 2) art. 481 §1 k.c. - poprzez jego błędną wykładnię polegającą na nieprawidłowym ustaleniu, że termin naliczania odsetek liczy się od dnia wynikającego z żądania pozwu.

Powódka wniosła o oddalenie obu apelacji i zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.

Żadna z apelacji nie zasługuje na uwzględnienie.

Sąd pierwszej instancji prawidłowo, z poszanowaniem reguł wyrażonych w przepisie art. 233 §1 k.p.c. ustalił stan faktyczny sprawy, co sprawiło, że Sąd Apelacyjny przyjął go za własny. Zauważyć wypada przy tym, że żaden ze skarżących nie zakwestionował de facto ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia.

Nietrafiony okazał się podniesiony w obu apelacjach zarzut naruszenia art. 233 §1 k.p.c., który ograniczał się do oceny dowodu w postaci opinii biegłego T. S., a zasadniczo do niewzięcia pod uwagę wszystkich spostrzeżeń i wniosków biegłego. Nie negując nawet konstatacji biegłego, że wiek powódki może mieć wpływ na długość rehabilitacji, zauważyć wypada, że zgodnie z opinią biegłego z zakresu rehabilitacji, na wydłużenie jej czasu wpływ miała konieczność kolejnego zabiegu oraz nieprawidłowe umieszczenie śruby przy pierwszym zabiegu. Oczywistym w tym kontekście być winno, że przyczyna ta nie pozostawała w żadnym związku z wiekiem powódki. Uszło też uwadze obu skarżących, że Sąd Okręgowy uwzględnił fakt, że na obecny stan zdrowia powódki mają wpływ, obok przebytych zabiegów, także zmiany zwyrodnieniowe po urazie oraz naturalne procesy starzenia. W tym zakresie za nieuzasadniony uznać należałoby także nie wyartykułowany wprost zarzut naruszenia art. 361 §1 k.c., albowiem Sąd pierwszej instancji wziął po uwagę wyłącznie elementy szkody pozostające w adekwatnym związku przyczynowym z zawinionym zachowaniem osoby, za którą pozwany (...) sp. z o.o. ponosi odpowiedzialność.

Apelujący (...) sp. z o.o. nieskutecznie zarzucił nieuwzględnienie spostrzeżeń biegłego ortopedy odnośnie do braku uszkodzenia chrząstek przez wystającą część śruby oraz zbędności usunięcia przeszczepu i dwuetapowej reoperacji. Tyle tylko, że jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, Sąd pierwszej instancji nie brał ww. elementów pod uwagę przy szacowaniu wysokości szkody. Wystarczające było bowiem przyjęcie występowania
u poszkodowanej natężonego bólu spowodowanego samym wystawaniem śruby, który to fakt udowodniony został ponad wszelką wątpliwość. W kwestii z kolei reoperacji, zauważyć wypada, że niezależnie od jej zakresu konieczne było jej wykonanie chociażby w celu wykręcenia wkrętu, na co powołuje się sam skarżący. Apelujący pomija także wypowiedź biegłego w opinii uzupełniającej o prawidłowości i uzasadnieniu działań polegających na usunięciu wszelkich zrostów oraz pozostałych fragmentów przeszczepu (k. 476).

Podniesione w obu apelacjach zarzuty obrazy prawa materialnego w postaci art. 445 §1 k.c., jako że skupiały się one na kwestii wysokości zadośćuczynienia, należało rozpoznać łącznie. W powoływanym przepisie ustawodawca wskazał, że suma pieniężna przyznana tytułem zadośćuczynienia ma być odpowiednia, nie precyzując jednak zasad ustalania jej wysokości. Nie ulega wątpliwości w kontekście kompensacyjnego charakteru zadośćuczynienia, że o wysokości tej każdorazowo decydować będzie rozmiar krzywdy doznanej przez poszkodowanego. Niedający się wymierzyć ściśle charakter krzywdy sprawia, że ustalenie jej rozmiaru, a tym samym i wysokości zadośćuczynienia, zależy od oceny sądu, która powinna uwzględniać całokształt okoliczności. Przykładowo wymienić należy tu rozmiar doznanych cierpień fizycznych i psychicznych, wiek poszkodowanego, trwałość następstw zdarzenia czy postawę sprawcy szkody. Podkreślenia także wymaga, że korygowanie przez sąd odwoławczy wysokości zasądzonego zadośćuczynienia uzasadnione jest tylko wówczas, gdy sąd pierwszej instancji przy ustalaniu tejże sumy nie uwzględnił wszystkich istotnych okoliczności mających wpływ na rozmiar krzywdy, ewentualnie przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy jest ono niewspółmiernie nieodpowiednie jako rażąco wygórowane lub rażąco niskie (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 stycznia 2000 r., II CKN 651/98). Przy określaniu wielkości krzywdy mogą być brane pod uwagę, choć jedynie pomocniczo, takie okoliczności, jak wskazany w opinii biegłych procent uszczerbku na zdrowiu poszkodowanego czy sumy zasądzane w innych, analogicznych sprawach. Pierwsza z wymienionych, choć nie ma wprost przełożenia na wysokość zadośćuczynienia, pozwala ustalić, czy stopień trwałego uszczerbku na zdrowiu jest znaczny czy też nie. Z kolei konfrontacja danego przypadku z innymi może dać orientacyjne wskazówki co do poziomu odpowiedniego zadośćuczynienia (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 maja 2008 r., II CSK 78/08).

W rozpoznawanej aktualnie sprawie Sąd pierwszej instancji wziął pod uwagę wszystkie istotne dla ustalenia rozmiaru krzywdy powódki okoliczności i przydał im należytą wagę. Trafnie w konsekwencji przyjęto, że rozmiar krzywdy poszkodowanej należy uznać za znaczny. Słusznie podkreślone zostało, że powódka na skutek nieprawidłowo przeprowadzonego zabiegu zmagała się z długotrwałym, znacznym bólem (7 w 10 stopniowej skali VAS), spowodowanym migracją śruby w kolanie, zażywała duże ilości leków przeciwbólowych. Sam proces rehabilitacji po rekonstrukcji ACL został wydłużony z ok. 6 miesięcy do roku ze względu na nieprawidłowo przeprowadzony zabieg w dniu 1 września 2016r. Obecnie ograniczenie zakresu ruchomości kończyny dolnej prawej powódki, w zakresie ruchu zgięcia czynnego wynosi ok. 10 stopni, w zakresie ruchu wyprostu czynnego wynosi ok. 15 stopni. Ponadto aktualnie powódka nie może zbyt długo przebywać w pozycji stojącej, zbyt długo chodzić, ma problemy z chodzeniem po schodach, z wykonywaniem niektórych prac domowych, nie może biegać, kucać, klękać. Miała i nadal ma ograniczenia w pracy
w gospodarstwie rolnym. Wymaga także dalszej rehabilitacji stawu biodrowego prawego, stawu kolanowego prawego, stawu skokowego prawego. Oceny Sądu nie zmienia w istotnym stopniu, że współprzyczyną aktualnego stanu zdrowia może być sam pierwotny uraz oraz zwyczajny proces starzenia, tym bardziej, że okoliczności te w żaden sposób nie usprawiedliwiają rozmiaru cierpień poszkodowanych, tak w ujęciu jakościowym, jak
i czasowym.

W kontekście poczynionych wyżej uwag, przyznane poszkodowanej zadośćuczynienie, choć obiektywnie wysokie, nie może być uznane za nieadekwatne w stopniu rażącym.

Za prawidłowe uznać należało również rozstrzygnięcie w przedmiocie odsetek od zasądzonego zadośćuczynienia. Jeżeli zobowiązany nie płaci zadośćuczynienia w terminie wynikającym z przepisu szczególnego lub w terminie ustalonym zgodnie z art. 455 in fine k.c., uprawniony nie ma możliwości czerpania korzyści z zadośćuczynienia, jakie mu się należy już w tym terminie. W rezultacie odsetki za opóźnienie w zapłacie zadośćuczynienia należnego uprawnionemu powinny się należeć od tego właśnie momentu. Stanowiska tego nie podważa pozostawienie przez ustawę zasądzenia zadośćuczynienia i określenia jego wysokości
w pewnym zakresie uznaniu sądu. Przewidziana w art. 445 §1 k.c. możliwość przyznania przez sąd odpowiedniej sumy tytułem zadośćuczynienia za krzywdę nie zakłada bowiem dowolności ocen sądu, a jest jedynie konsekwencją niewymiernego w pełni charakteru okoliczności decydujących o doznaniu krzywdy i jej rozmiarze. Mimo więc pewnej swobody sądu przy orzekaniu o zadośćuczynieniu, wyrok zasądzający zadośćuczynienie nie ma charakteru konstytutywnego, lecz deklaratywny (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 sierpnia 2014 r., I CSK 578/13). W rozpoznawanej sprawie wszelkie okoliczności mające wpływ na rozmiar krzywdy powódki były znane lub mogły zostać wykryte przy wykorzystaniu służb strony pozwanej już w terminie 30 dni od zgłoszenia szkody. W tej sytuacji fakt, że ostatecznie wysokość zadośćuczynienia została określona przez Sąd nie miała istotnego znaczenia dla kwestii wymagalności roszczenia. Nic nie stało bowiem na przeszkodzie, aby takiej rzetelnej oceny dokonał sam pozwany, unikając inicjowania postępowania sądowego. Tymczasem skarżący zakład ubezpieczeń ograniczył się do przyznania świadczenia w wysokości rażąco niskiej, choć z uwagi na bogatą praktykę, także w zakresie udziału w postępowaniach sądowych, winien zdawać sobie sprawę z realnego zakresu swojej odpowiedzialności.

Sąd odwoławczy nie dostrzegł, aby Sąd pierwszej instancji uchybił prawu materialnemu w zakresie nie objętym zarzutami apelacji.

Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił obie apelacje jako bezzasadne. Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym na podst. art. 374 k.p.c.

Za podstawę rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego, które po stronie powódki ograniczyły się do wynagrodzenia radcy prawnego przyjęto art. 98 §1 k.p.c. w zw.
z art. 391 §1 k.p.c. oraz §2 pkt 6 w zw. z §10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.).